Sprzedawca może różnicować cenę w zależności od sposobu płatności, ale musi jasno informować o tym przed zawarciem umowy — dopłata doliczona dopiero przy kasie, bez wcześniejszej zapowiedzi, jest nieuczciwą praktyką rynkową. Jednocześnie przedsiębiorcy przyjmujący płatności gotówkowe powyżej pewnych progów mają ograniczenia wynikające z przepisów o obrocie bezgotówkowym między firmami, choć nie dotyczą one wprost konsumentów.
Różnicowanie ceny według formy płatności
Prawo nie zakazuje wprost naliczania różnych cen za płatność kartą i gotówką, o ile różnica jest jasno i czytelnie zakomunikowana konsumentowi przed dokonaniem wyboru — np. na cenniku, stronie internetowej czy przy kasie, zanim klient zapłaci. Ukrycie dopłaty i doliczenie jej dopiero po wybraniu formy płatności może zostać uznane za wprowadzającą w błąd praktykę rynkową.
W praktyce popularniejsze są rabaty za gotówkę niż dopłaty za kartę, ale mechanizm prawny jest ten sam — liczy się przejrzystość informacji podanej z wyprzedzeniem.
Czy sprzedawca może odmówić przyjęcia gotówki
Co do zasady sprzedawca może zastrzec akceptowane formy płatności (np. „płatność wyłącznie kartą") i poinformować o tym przed zawarciem umowy — nie jest to niezgodne z prawem, o ile informacja jest widoczna, zanim konsument zdecyduje się na zakup.
Co zrobić przy ukrytej dopłacie
Jeśli dopłata pojawiła się dopiero przy kasie i nie była wcześniej zakomunikowana, konsument może odmówić zapłaty dodatkowej kwoty i zgłosić sprawę do miejskiego lub powiatowego rzecznika konsumentów albo — przy powtarzającej się praktyce wobec wielu klientów — zawiadomić UOKiK.
Podstawa prawna
Opracowanie: zespół Prawnet, na podstawie publicznych aktów prawnych (Dz.U., M.P.). To ogólna informacja prawna, nie porada — w indywidualnej sprawie skonsultuj się ze specjalistą.