Za szkodę wyrządzoną przez zwierzę odpowiada ten, kto je chowa albo się nim posługuje — zwykle właściciel psa — chyba że ani on, ani osoba, za którą odpowiada, nie ponoszą winy w nadzorze. Poszkodowany może żądać zwrotu kosztów leczenia, a przy poważniejszych obrażeniach także zadośćuczynienia za krzywdę. W praktyce roszczenie kieruje się do ubezpieczyciela OC posiadacza psa, jeśli taką polisę wykupiono, albo bezpośrednio do właściciela zwierzęcia.
Kto odpowiada za pogryzienie
Odpowiedzialność za szkody wyrządzone przez zwierzęta jest odpowiedzialnością na zasadzie ryzyka, złagodzoną domniemaniem winy w nadzorze — to znaczy, że posiadacz psa (właściciel albo osoba, której zwierzę powierzono, np. opiekun na czas wyjazdu) odpowiada, chyba że wykaże, iż dochował należytej staranności w sprawowaniu nad nim nadzoru.
Obalenie tego domniemania jest trudne — samo trzymanie psa na smyczy czy w ogrodzeniu nie zawsze wystarcza, jeśli zabezpieczenie okazało się niewystarczające do zapobieżenia zdarzeniu.
Czego można się domagać
Poszkodowany może żądać zwrotu kosztów leczenia, w tym wizyt lekarskich, szczepień poekspozycyjnych, rehabilitacji i zniszczonej odzieży, a przy trwałym uszczerbku na zdrowiu — także zadośćuczynienia za doznaną krzywdę i ewentualnej renty.
Aktualne mediany zasądzanych kwot warto sprawdzić w naszym Barometrze odszkodowań i zadośćuczynień, zamiast opierać się na orientacyjnych szacunkach.
Jak dochodzić roszczenia
Jeśli właściciel psa ma wykupione ubezpieczenie OC w życiu prywatnym, roszczenie kieruje się do jego ubezpieczyciela — to najszybsza droga, bo nie wymaga oczekiwania na wypłacalność sprawcy. W braku polisy roszczenie trzeba skierować bezpośrednio do właściciela zwierzęcia, a spór o wysokość świadczenia rozstrzyga w razie potrzeby sąd cywilny.
Warto zebrać dokumentację zdarzenia: obdukcję lub kartę pogotowia, zdjęcia obrażeń, dane świadków oraz — jeśli to możliwe — dane właściciela psa i informację, czy zwierzę miało aktualne szczepienia.
Podstawa prawna
Opracowanie: zespół Prawnet, na podstawie publicznych aktów prawnych (Dz.U., M.P.). To ogólna informacja prawna, nie porada — w indywidualnej sprawie skonsultuj się ze specjalistą.