Tak — postępowanie mediacyjne nie jest jawne. Mediator, strony i inne osoby biorące udział w mediacji są obowiązane zachować w tajemnicy fakty, o których dowiedziały się w związku z jej prowadzeniem, chyba że strony zwolnią z tego obowiązku. Bezskuteczne jest też powoływanie się przed sądem na propozycje ugodowe składane w mediacji.
Zasada niejawności mediacji
Kodeks postępowania cywilnego przesądza, że postępowanie mediacyjne nie jest jawne. Poufność obejmuje przebieg rozmów, składane propozycje, ujawniane dokumenty i informacje — wszystko, co pojawia się w związku z mediacją. To fundament tej metody: strony mogą rozmawiać otwarcie, także o ustępstwach, bez obawy, że ich słowa zostaną później wykorzystane przeciwko nim.
Obowiązek zachowania tajemnicy ciąży nie tylko na mediatorze, lecz także na stronach i innych osobach biorących udział w postępowaniu, na przykład pełnomocnikach. Strony mogą jednak zgodnie zwolnić mediatora i inne osoby z tego obowiązku.
Tajemnica mediatora i treść protokołu
Mediator nie może być przesłuchany jako świadek co do faktów, o których dowiedział się w związku z prowadzeniem mediacji — chyba że obie strony zwolnią go z obowiązku zachowania tajemnicy. Druga strona nie może więc jednostronnie „powołać mediatora na świadka" w późniejszym procesie.
Poufność chroni też konstrukcja protokołu z mediacji: zawiera on jedynie dane formalne — kto, gdzie i kiedy uczestniczył w mediacji oraz jej wynik — bez opisu stanowisk, argumentów czy przebiegu rozmów. Do sądu trafia więc informacja, czy zawarto ugodę, a nie zapis negocjacji.
Propozycje ugodowe przed sądem
Dodatkową gwarancją jest reguła, że powoływanie się w toku postępowania przed sądem lub sądem polubownym na propozycje ugodowe, propozycje wzajemnych ustępstw lub inne oświadczenia składane w postępowaniu mediacyjnym jest bezskuteczne. Nawet jeżeli druga strona spróbuje przywołać takie oświadczenie, sąd nie może oprzeć na nim rozstrzygnięcia.
Dzięki temu propozycja kompromisu złożona w mediacji nie jest przyznaniem racji przeciwnikowi ani uznaniem roszczenia.
Granice poufności
Poufność ma swoje granice. Sama ugoda przestaje być dokumentem prywatnym w zakresie, w jakim trafia do sądu w celu zatwierdzenia. Fakty i dowody istniejące niezależnie od mediacji — na przykład umowa czy faktura — nie stają się poufne tylko dlatego, że omawiano je przy mediatorze; można je normalnie przedstawiać w procesie.
Strony mogą też same ukształtować zakres poufności: rozszerzyć go w umowie o mediację albo zgodnie zwolnić uczestników z tajemnicy. Jeżeli zależy Ci na szczególnej ochronie informacji, na przykład tajemnic firmy, warto omówić to z mediatorem na początku i zapisać w umowie o mediację.
Podstawa prawna
Opracowanie: zespół Prawnet, na podstawie publicznych aktów prawnych (Dz.U., M.P.). To ogólna informacja prawna, nie porada — w indywidualnej sprawie skonsultuj się ze specjalistą.