I C 686/24WyrokSąd Rejonowy w Gdyni

Wyrok Sądu Rejonowego w Gdyni z dnia 17 listopada 2025 r.

Zobacz w SAOS
immisjeodszkodowanie
Jedno kliknięcie tworzy streszczenie, stan faktyczny, rozstrzygnięcie i argumentację tego orzeczenia (bezpłatnie, obowiązują dzienne limity).

Treść orzeczenia

Sygn. akt I C 686/24

Wyrok w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej

Dnia 17 listopada 2025 r.

Sąd Rejonowy w Gdyni I Wydział Cywilny

w składzie następującym:

Przewodniczący: SSR Małgorzata Nowicka-Midziak

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 17 listopada 2025 r. w A. sprawy z powództwa W. R. przeciwko B. Ł. o nakazanie i zapłatę

1. oddala powództwa w całości;

2. zasądza od powoda na rzecz pozwanego kwotę 400 zł. (czterysta złotych) tytułem zwrotu kosztów procesu wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia wyroku do dnia zapłaty;

3. nakazuje ściągnięcie od powoda na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Gdyni kwotę 1083,47 zł. (jeden tysiąc osiemdziesiąt trzy złote czterdzieści siedem groszy) tytułem kosztów opinii biegłego.

Sygnatura akt I C 686/24

Uzasadnienie wyroku z dnia 17 listopada 2025 roku

Powód W. R. wniósł pozew przeciwko B. Ł. o nakazanie pozwanemu zaprzestania immisji w postaci zalewania wodą sufitu dwóch pokoi lokalu mieszkalnego powoda położonego w A. przy ul. (...) na stykach płyt stropowych, a także o zapłatę kwoty 10.000 zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę.

W uzasadnieniu pozwu powód podniósł, że od 2000 roku z winy pozwanego dochodzi do zalewania jego lokalu. Zdaniem powoda pozwany osobiście przyczynił się do powstania szkody, gdyż w 2000 roku – za zgodą spółdzielni – przy usuwaniu lepiku pod parkietem pozwany zbił beton w obydwu pokojach, niszcząc styki między stopami, wskutek czego popękały ściany gipsowe w pokojach powoda. Następnie, woda z ulewy przez otwarte okna mieszkania pozwanego zalała parkiet w dwóch pokojach, a następnie przez świeży beton i niezaizolowane styki płyt stropowych oraz taśmę na suficie powoda przelała się do pokoi w jego mieszkaniu. Po wykonanym przez powoda remoncie, pozwany przystąpił do osuszania swojego mieszkania, a następnie do sprzątania, obficie myjąc wodą oba swoje pokoje. Woda spływała pod parkiet i wypłynęła na stykach płyt stropowych, powodując u powoda wybrzuszenia taśmy na całej długości 18 m. Powód wskazuje, że pozwany za każdym razem wskazywał, że zalanie spowodowane było opadami deszczu. Dalej, powód wskazuje, że każdorazowo na skutek cotygodniowych porządków i mycia podłogi oraz prania dywanów, woda spływa po stykach do jego mieszkania. Poza tym powód podniósł, że oprócz głośnego mycia i szorowania, pozwany zakłóca powodowi spokój domowy, m.in. jeżdżąc meblami po suficie, imitując różne odgłosy w łazience, tupiąc drewniakami po podłodze, szumiąc kranami etc. Odpowiedzialność pozwanego wynika z art. 415 k.c.

(pozew, k. 3-4, pismo procesowe powoda z dnia 10 września 2024r., k. 37)

Pozwany wniósł o oddalenie powództwa w całości. W pierwszej kolejności pozwany podniósł zarzut przedawnienia roszczenia, wskazując, że powód opisuje sytuację z 2000 roku, która została już dawno załatwiona przez spółdzielnię. Jak wskazał, po wykryciu w jego mieszkaniu obecności substancji szkodliwych Spółdzielnia (...) zajęła się ich usuwaniem, co nastąpiło w okresie od 1 lutego 2000 roku do 23 października 2000 roku. Na czas remontu pozwany przekazał mieszkanie spółdzielni, a zatem do niej powód powinien kierować swoje roszczenia. Według wiedzy pozwanego spółdzielnia dokonała naprawy uszkodzeń w lokalu powoda. Nadto, pozwany podniósł, że przedstawiony przez powoda materiał dowodowy nie daje jakichkolwiek podstaw do przyjęcia, że po stronie pozwanego zachodzi obowiązek zapłaty. Z dołączonych do pozwu pism kierowanych do różnych organów administracji nie wynika, że to pozwany ponosi jakąkolwiek winę. Pisma te nie potwierdzają też faktu zalania mieszkania nr (...) przez pozwanego. Nadto, powód nie wykazał żądania zadośćuczynienia za doznaną krzywdę, a pozwany nie poczuwa się do jakiejkolwiek odpowiedzialności za działania przeciwko powodowi.

(odpowiedź na pozew, k. 47-48v)

Sąd ustalił następujący stan faktyczny:

Powód W. R. jest właścicielem (...) położonego w budynku wielorodzinnym przy (...) w A.. Nad lokalem powoda usytuowany jest (...), stanowiący własność pozwanego B. Ł.. Oba lokale znajdują się w zasobach (...) w A..

(dowód: przesłuchanie powoda W. R., płyta CD k. 65, przesłuchanie pozwanego B. Ł., płyta CD k. 65)

W okresie od lutego do października 2000 roku Spółdzielnia (...) w A. przeprowadzała remont w lokalu nr (...) przy ul. (...) polegający na zdjęciu parkietu, usunięciu lepiku oraz położeniu nowego parkietu w związku ze stwierdzeniem przez Sanepid występowania m.in. pod parkietem substancji toksycznych. Podczas remontu w mieszkaniu pozwanego były otwarte dwa okna. W związku z tym w czasie ulewy doszło do zalania dwóch pokoi w mieszkaniu nr (...).

(dowód: zeznania świadka S. Ł., płyta CD k. 65, przesłuchanie pozwanego B. Ł., płyta CD k. 65)

W wyniku zalania mieszkania pozwanego woda przedostała się do położonego poniżej lokalu mieszkalnego należącego do powoda. Woda przesiąkała na powierzchni 18 m. Zalaniu uległy dwa pokoje. Po zgłoszeniu wyżej wskazanej szkody spółdzielni mieszkaniowej, do powoda została skierowana ekipa remontowa, która zamontowała taśmę. Po 10 dniach doszło do drugiego zalania.

(dowód: przesłuchanie powoda W. R., płyta CD k. 65)

Powód zgłaszał sprawę zalewania jego mieszkania do różnych organów administracji publicznej oraz Spółdzielni Mieszkaniowej (...). W 2024 roku wniósł skargę do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w A..

Pismem z dnia 27 października 2022 roku Spółdzielnia Mieszkaniowa (...) poinformowała powoda, że w trakcie wizji lokalnej przeprowadzonej w dniu 21 października 2022 roku stwierdzono pęknięcie wzdłuż łączenia płyt kanałowych w dwóch pokojach oraz widoczne odspojenie farby w miejscu tego pęknięcia, natomiast nie stwierdzono zacieków wody na suficie zarówno starych jak i nowych.

(dowód: pismo Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w A. z dnia 5 czerwca 2024r., k. 29-30v, pismo Spółdzielni Mieszkaniowej (...) z dnia 27 października 2022r., k. 34)

W dniu 24 marca 2024 roku podczas nieobecności pozwanych powód wezwał Policję i Straż Pożarną. Mieszkanie nr (...) otworzyła sąsiadka, której pozwany przed wyjazdem przekazał klucze. Nie stwierdzono wówczas, aby w mieszkaniu pozwanego była odkręcona woda lub były jakiekolwiek ślady zalania. W momencie zgłoszenia, na suficie powoda również nie było widocznych śladów zacieków wody, a po sprawdzeniu kamerą termowizyjną nie stwierdzono oznak zalania.

(dowód: przesłuchanie pozwanego B. Ł., płyta CD k. 65, zaświadczenie (...), k. 116)

Aktualnie w lokalu nr (...) mieszka jedynie pozwany wraz żoną. Syn wyprowadził się około 2015 roku, zaś córka w czerwcu 2019 roku. Małżonka pozwanego zmywa podłogi jedynie raz bądź dwa razy w miesiącu.

(dowód: zeznania świadka S. Ł., płyta CD k. 65, przesłuchanie pozwanego B. Ł., płyta CD k. 65)

Lokal mieszkalny nr (...) usytuowany w budynku przy (...) w A. nie jest zalewany przez pozwanego będącego właścicielem lokalu nr (...). W lokalu powoda nie ma żadnych śladów świadczących o zalewaniu sufitu w dwóch pomieszczeniach pokoi.

(dowód: pisemna opinia biegłego sądowego z zakresu budownictwa I. L., k. 86-107)

Sąd zważył, co następuje

Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie dowodów z dokumentów, dowodu z zeznań świadka S. Ł., dowodu z przesłuchania stron oraz dowodu z opinii biegłego sądowego z zakresu budownictwa.

Przechodząc do oceny zebranego w niniejszej sprawie materiału dowodowego należy wskazać, że większość spośród złożonych do akt sprawy pism powoda kierowanych do różnych instytucji, organów administracji publicznej, zakładu ubezpieczeń czy też spółdzielni mieszkaniowej nie miała większego znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, albowiem z ich treści nie wynikało, aby na skutek jakichkolwiek działań czy zaniechań pozwanego doszło do zalania mieszkania powoda, bądź do naruszenia dóbr osobistych powoda. Znaczna część tych pism to po prostu wnioski powoda zawierające jego subiektywne opinie. W zasadzie, dla rozstrzygnięcia sprawy znaczenie miały tylko pismo spółdzielni mieszkaniowej informujące o wyniku oględzin oraz zaświadczenie (...). Przedmiotowe pisma należało uznać za autentyczne, nie były one kwestionowane przez strony, ani też nie nosiły żadnych śladów podrobienia, przerobienia czy innej ingerencji.

Ponadto, Sąd dał wiarę zeznaniom świadka S. Ł. oraz zeznaniom pozwanego, które były zbieżne ze sobą, spójne, logiczne i nie budziły żadnych wątpliwości w świetle zasad doświadczenia życiowego. Podkreślić przy tym należy, iż w toku niniejszego postępowania powód nie przedstawił żadnego dowodu, który poddawałby w wątpliwość wiarygodność zeznań pozwanego i jego małżonki odnośnie braku zalewania mieszkania powoda, zachowania pozwanego i jego rodziny oraz ustalenia liczby osób zamieszkujących w lokalu nr (...).

W części Sąd oparł ustalenia faktyczne na zeznaniach powoda. Podkreślić bowiem należy, iż zeznania W. R. odnośnie zalania jego mieszkania w 2000 roku korelują z zeznaniami pozwanego oraz świadka. Natomiast, nie ma żadnych dowodów, które świadczyłyby o tym, że po 2000 roku lokal powoda uległ ponownemu zalaniu. Zarówno oględziny przeprowadzone przez spółdzielnię mieszkaniową, jak również opinia biegłego sądowego nie wykazały żadnych nowych ani też starych śladów zalania na ścianach i suficie pokoi w mieszkaniu powoda. Za całkowicie gołosłowne należało również uznać zeznania powoda dotyczące rzekomego naruszania dóbr osobistych powoda przez pozwanego, w tym jego prawa do spokoju poprzez niewłaściwe zachowanie domowników pozwanego. W tym względzie także nie przedstawiono dowodów, które potwierdzałyby zeznania powoda.

Za wiarygodny i przydatny dowód do rozstrzygnięcia niniejszej sprawy Sąd uznał opinię biegłego sądowego z zakresu budownictwa I. L.. Zważyć bowiem należy, iż przedmiotowa opinia została sporządzona przez osobę posiadającą odpowiednią wiedzę fachową techniczną, jest jasna i nie budzi żadnych wątpliwości w świetle zasad doświadczenia życiowego, wiedzy powszechnej czy logicznego rozumowania. Wnioski co do braku śladów zalania w mieszkaniu powoda zostały przez biegłego poczynione na podstawie oględzin lokalu oraz należycie umotywowane. Zarzuty powoda, który wskazywał, iż biegły nie zauważył rzekomo widocznych śladów zalania, są bezzasadne i stanowią jedynie polemikę ze stanowiskiem biegłego. Zważyć bowiem należy, iż nie tylko biegły L. nie stwierdził żadnych śladów zalania, ale również spółdzielnia mieszkaniowa oraz Straż Pożarna, co jednoznacznie wynika z treści pism złożonych przez strony w toku niniejszego postępowania. W związku z tym, uznając, że opinia jest kompletna, a kwestia rzekomego zalewania lokalu powoda dostatecznie wyjaśniona, na podstawie art. 235 2 § 1 pkt 2 i 5 k.p.c. Sąd pominął dowód z uzupełniającego opinii biegłego oraz dowód z opinii innego biegłego z zakresu budownictwa. Zdaniem Sądu uwzględnienie wniosków powoda doprowadziłoby jedynie do nieuzasadnionego przedłużenia niniejszego postępowania.

Przechodząc do szczegółowych rozważań należy wskazać, że w niniejszej sprawie powód dochodził dwojakiego rodzaju roszczeń. Po pierwsze, domagał się nakazania pozwanemu zaprzestania immisji w postaci zalewania wodą sufitu dwóch pokoi lokalu mieszkalnego powoda w A. przy ul. (...) na stykach płyt stropowych. Podstawę prawną tego roszczenia stanowił przepis art. 222 § 2 k.c., zgodnie z którym przeciwko osobie, która narusza własność w inny sposób aniżeli przez pozbawienie właściciela faktycznego władztwa nad rzeczą, przysługuje właścicielowi roszczenie o przywrócenie stanu zgodnego z prawem i o zaniechanie naruszeń. Powyższy przepis znajduje zastosowanie również w relacjach pomiędzy właścicielami odrębnych lokali. Jak bowiem wskazuje się w doktrynie jeżeli wskutek nieutrzymania należytego stanu lokalu nastąpiło wkroczenie w sferę dozwolonego zachowania się właściciela innego lokalu, możliwe jest również wystąpienie z roszczeniem negatoryjnym (art. 222 § 2 k.c.) w zależności od rodzaju naruszenia (zob. B. Lackoroński (red.), Ustawa o własności lokali. Komentarz, wyd. 13, 2024 – komentarz do art. 13). Po drugie, powód domagał się zasądzenia od pozwanego kwoty 10.000 zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę. Podstawę prawną tego roszczenia stanowiły przepisy art. 448 k.c. i art. 445 k.c. w zw. z art. 23 k.c. i art. 24 k.c. Stosownie do art. 23 k.c. dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach. Z kolei, wedle art. 24 § 1 k.c. ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może on również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny. Z kolei, wedle art. 448 § 1 k.c. w razie naruszenia dobra osobistego sąd może przyznać temu, czyje dobro osobiste zostało naruszone, odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę albo zasądzić odpowiednią sumę pieniężną na wskazany przez niego cel społeczny, niezależnie od innych środków potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia.

W ocenie Sądu powództwo o nakazanie nie zasługiwało na uwzględnienie. Żądanie zaprzestania naruszeń prawa własności oznacza roszczenie o zaniechanie na przyszłość trwałego lub powtarzającego się wkraczania w sferę cudzego prawa własności. Roszczenie negatoryjne zabezpiecza obowiązek odpowiadający prawu własności polegający na biernym zachowaniu się i przestrzeganiu zakazu naruszania prawa własności. Istota roszczenia negatoryjnego polega na tym, że wymierzone jest ono przeciwko takim zakłóceniom w wykonywaniu władztwa właściciela nad przedmiotem jego własności, które są spowodowane władztwem innej osoby. Zakłócenia te mogą być rezultatem osobistej ingerencji w sferę wyłączności właściciela albo rezultatem działania źródła naruszeń, które znajduje się w sferze władztwa innej osoby i którego istnienie zależne jest od woli tej osoby (zob. W. Borysiak (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, wyd. 33, 2024 - komentarz do art. 222 k.c.). Roszczenie negatoryjne przysługuje właścicielowi w przypadku bezprawnego naruszenia własności w inny sposób aniżeli przez pozbawienie właściciela faktycznego władztwa nad rzeczą. Roszczenie ma charakter obiektywny, zatem nie zależy ani od stanu wiedzy naruszającego o tym, że wkracza w cudze prawo własności (dobrej lub złej wiary), ani tym bardziej od jego winy (zob. E. Gniewek, P. Machnikowski (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, wyd. 12, 2025). W niniejszej sprawie strona powodowa podnosiła, że przenikanie wody z lokalu znajdującego się powyżej do lokalu powodu ma charakter immisji w rozumieniu art. 144 k.c. Zgodnie z tym przepisem właściciel nieruchomości powinien przy wykonywaniu swego prawa powstrzymywać się od działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych. W ocenie Sądu w niniejszym przypadku należało uznać, że oddziaływanie lokalu nr (...) na nieruchomość powoda (przenikanie wody) miało charakter immisji pośredniej, która polega na zachowaniu (działaniu lub zaniechaniu) w całości na nieruchomości wyjściowej, którego skutki zaczynają się już na tej nieruchomości i przechodzą na nieruchomość sąsiednią (w szerokim znaczeniu). Te działania lub zaniechania zachodzą przy wykonywaniu własności. Nie ma znaczenia dla powstania immisji kwestia winy oraz dobrej lub złej wiary naruszyciela. Immisja pośrednia może być nieświadoma i niecelowa. Nie jest też istotne czy immisja wywołała szkodę (zob. W. Borysiak (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, wyd. 33, 2024 - komentarz do art. 144 k.c.; wyrok SN z 21 stycznia 1976 r., III CRN 367/75, Legalis). Należy przy tym mieć na względzie, że immisja pośrednia jest niedopuszczalna jeśli przekracza przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych. Granica określająca poziom dopuszczalnych immisji ustalana jest w oparciu o oceny dokonywane w okolicznościach konkretnego przypadku.

Przeprowadzone w niniejszej sprawie postępowanie dowodowe nie potwierdziło zarzutów powoda. Wykonane przez biegłego oględziny obu lokali nie wykazały żadnych śladów zalania. Biegły I. L. nie stwierdził w mieszkaniu powoda żadnych zawilgoceń na powierzchni sufitów oraz ścian przy suficie, żadnych odbarwień oraz uszkodzeń okładzin spowodowanych zalaniami na powierzchni sufitów oraz ścian przy suficie. Ponadto, biegły nie stwierdził żadnych śladów uszkodzeń parkietu drewnianego oraz zawilgocenia powierzchni podłogi w lokalu pozwanego. Opinia biegłego koreluje z innymi dowodami w sprawie. Zważyć bowiem należy, iż na wniosek powoda w dniu 21 października 2022 roku oględziny jego lokalu przeprowadziła spółdzielnia mieszkaniowa, która stwierdziła jedynie pęknięcie wzdłuż łączenia płyt kanałowych w dwóch pokojach oraz widoczne odspojenie farby w miejscu tego pęknięcia, natomiast nie stwierdzono żadnych zacieków wody na suficie zarówno starych jak i nowych. Dalej, w dniu 24 marca 2024 roku powód wezwał na interwencję Straż Pożarną w związku z rzekomym zalaniem jego lokali, jednak – jak wynika z dołączonego do akt sprawy zaświadczenia – strażacy nie stwierdzili widocznych śladów zacieków wody, a po sprawdzeniu kamerą termowizyjną nie stwierdzono oznak zalania. Nadto, w lokalu pozwanego strażacy nie ujawnili żadnych śladów zalania. Zdaniem Sądu wszystkie te dowody jednoznacznie wskazują, że nie dochodzi do regularnego i systematycznego zalewania lokalu powoda przez pozwanego. W świetle zasad doświadczenia życiowego, gdyby lokal powoda był co tydzień zalewany, to nawet przy szybkiej reakcji powoda, na suficie czy ścianach zostałyby jakieś ślady tego procederu. Tymczasem takich śladów brak. Na marginesie zauważyć należy, iż zmywanie podłóg nie polega na polewaniu parkietu dużą ilością wody (np. za pomocą węża ogrodowego czy wiader), lecz tylko na przetarciu mokrym mopem. W takim wypadku na powierzchnię podłogi nie spływa wiele wody, a w każdym bądź razie nie tyle, aby mogła ona przenikać na niżej położone kondygnacje i powodować tak wielkie szkody, na jakie wskazuje powód.

W związku z powyższym powództwo o nakazanie na mocy art. 222 § 2 k.c. w zw. z art. 144 k.c. a contrario podlegało oddaleniu.

Kolejne roszczenie powoda – jak wskazano powyżej – dotyczyło naruszenia jego dóbr osobistych, a dokładniej jego prawa do spokoju, co miało polegać na głośnym myciu i szorowaniu podłóg przez córkę pozwanego, jeżdżeniu meblami po suficie, imitowaniu różnych odgłosów w łazience, tupaniu drewniakami po podłodze etc. Podkreślić należy, iż w przypadku oparcia dochodzonego roszczenia o zadośćuczynienie na przepisach dotyczących ochrony dóbr osobistych (art. 23, 24 i 448 k.c.), na powodzie spoczywa ciężar wykazania, że doszło do naruszenia skonkretyzowanego przez powoda dobra osobistego, a także powinność wykazania zakresu krzywdy i istnienia normalnego związku przyczynowego między czynem sprawcy i uszczerbkiem niemajątkowym doznanym przez powoda wskutek zachowania sprawcy (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 lutego 2018r. I CSK 237/17, Legalis). Odpowiedzialność na podstawie art. 448 k.c. jest także uzależniona od wykazania, że naruszenie dóbr osobistych było zawinione. Natomiast, z art. 24 k.c. wynika ogólne domniemanie o charakterze obalalnym (praesumptio iuris tantum) bezprawnego charakteru każdego zagrożenia lub naruszenia dóbr osobistych, czego konsekwencją jest przeniesienie ciężaru dowodu i obarczenie nim pozwanego, który musi dowieść braku bezprawności naruszenia dobra osobistego (zob. wyrok SN z 29 kwietnia 2009r., II CSK 622/08, Legalis; wyrok SN z 26 października 2011r., III CSK 16/11, Legalis). Podkreślić przy tym należy, że przymiot bezprawności jest ujmowany w kategoriach obiektywnych, w efekcie czego bezprawne jest zachowanie sprzeczne z normami prawa lub zasadami współżycia społecznego, bez względu na winę, a nawet świadomość sprawcy (zob. wyrok SN z dnia 30 września 2008r., II CSK 144/08, Legalis). O bezprawności decyduje wyłącznie kryterium obiektywne (zob. wyrok SN z dnia 6 grudnia 1967r., II CR 328/67, Biul. SN 1968, Nr 3, poz. 52; wyrok SN z dnia 6 grudnia 1967r., II CR 318/67, GSiP 1968, Nr 10, s. 2).

W niniejszym przypadku powód w żaden sposób nie wykazał – mimo że na nim spoczywał ciężar dowodu (art. 6 k.c.) – faktu naruszenia jego dóbr osobistych przez pozwanego. Nie ma żadnych dowodów świadczących o tym, iż zachowanie pozwanego w jakimkolwiek stopniu urąga zasadom porządku domowego, przekracza przeciętną miarę w stosunkach sąsiedzkich (np. pozwany zachowuje się głośno, umyślnie hałasuje etc.). Podkreślić należy, iż sposób konstrukcji starszych budynków wielorodzinnych sprzyja przenikaniu odgłosów związanych z codziennym użytkowaniem do innych lokali, co wynika z użytych prefabrykatów, konstrukcji pionów i wielu innych kwestii. Nie jest to jednak działanie bezprawne. Jednocześnie, należy zauważyć, iż część zachowań, które miały powodować naruszenie dóbr osobistych, powód łączył z zachowaniem dorosłej córki pozwanego. Trudno w tym przypadku dopatrzyć się legitymacji procesowej pozwanego. W polskim systemie prawa nie obowiązuje zasada odpowiedzialności głowy rodziny (pater familias) za zachowanie członków rodziny. Stąd, B. Ł. nie może odpowiadać za zachowanie domowników. Zresztą, jak wynika z zeznań pozwanego oraz świadka, córka nie zamieszkuje z nimi już od prawie siedmiu lat.

Dlatego też, na mocy art. 448 k.c. i art. 445 k.c. w zw. z art. 23 k.c. i art. 24 k.c. a contrario Sąd oddalił również powództwo o zapłatę.

O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 98 k.p.c. i zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik sprawy zasądził od przegrywającego niniejszy spór powoda na rzecz pozwanego kwotę 400 zł, którą stanowi zaliczka na poczet opinii biegłego. Na podstawie art. 98 § 1 1 k.p.c. od ww. kwoty należne były odsetki ustawowe za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty.

Nadto, na podstawie art. 98 k.p.c. w zw. z art. art. 5 ust. 3, art. 8 ust.1 i art. 83 i 113 ust. 1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych Sąd nakazał ściągnąć od powoda jako strony przegrywającej niniejszy spór wydatki poniesione tymczasowo przez Skarb Państwa tytułem wynagrodzenia biegłego w kwocie 1.083,47 zł, niepokryte z zaliczek wpłaconych przez strony.

Potrzebujesz pomocy prawnej w podobnej sprawie?
Znajomość orzecznictwa to jedno — zastosowanie go w Twojej sprawie to drugie. Znajdź na Prawnet zweryfikowanego prawnika od takich spraw.
Znajdź prawnika

Tekst pochodzi z publicznego rejestru SAOS (saos.org.pl). Prawnet nie jest wydawcą tego orzeczenia. Analiza AI i streszczenie AI są materiałem pomocniczym — zweryfikuj je z treścią orzeczenia przed powołaniem.