V ACa 1114/23WyrokSąd Apelacyjny w Gdańsku

Wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 11 października 2023 r.

Zobacz w SAOS
kredyt denominowany
Jedno kliknięcie tworzy streszczenie, stan faktyczny, rozstrzygnięcie i argumentację tego orzeczenia (bezpłatnie, obowiązują dzienne limity).

Treść orzeczenia

Sygn. akt V ACa 1114/23

Wyrok w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej

Dnia 11 października 2023 r.

Sąd Apelacyjny w Gdańsku, V Wydział Cywilny

w składzie:

Przewodniczący: SSA Teresa Karczyńska-Szumilas

Protokolant: starszy sekretarz sądowy Małgorzata Naróg

po rozpoznaniu w dniu 9 października 2023 r. w Gdańsku na rozprawie sprawy z powództwa B. K., R. K. i M. K. przeciwko (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w W. o zapłatę i ustalenie na skutek apelacji pozwanego od wyroku Sądu Okręgowego w Gdańsku z dnia 25 stycznia 2023 r., sygn. akt XV C 420/21 uchyla zaskarżony wyrok w punkcie II. (drugim), III. (trzecim) i IV. (czwartym) i sprawę w tym zakresie przekazuje do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Gdańsku, pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania apelacyjnego; oddala apelację w pozostałym zakresie.

SSA Teresa Karczyńska – Szumilas

Na oryginale właściwy podpis. UZASADNIENIE punktu II.(drugiego) wyroku z dnia 11 października 2023 r. Powodowie B. K., R. K. i M. K. domagali się ustalenia nieistnienia stosunku prawnego wynikającego z umowy kredytu zawartej przez nich z pozwanym (...) Spółką Akcyjną w W. oraz zasądzenia od pozwanego na rzecz powodów B. K. i R. K. kwoty 155.440,78 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 8 października 2020 r. do dnia zapłaty i na rzecz powódki M. K. kwoty 77.720,40 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 8 października 2020 r. do dnia zapłaty oraz kosztów postępowania, zgłaszając także roszczenia ewentualne. Pozwany w odpowiedzi na pozew wniósł o oddalenie powództwa oraz zasądzenie kosztów postępowania. Sąd Okręgowy w Gdańsku wyrokiem z 25 stycznia 2023 r. ustalił nieistnienie pomiędzy stronami stosunku prawnego wynikającego z umowy kredytu nr (...) z dnia 11 stycznia 2008 r., zasądził od pozwanego na rzecz powodów B. K. i R. K. kwotę 155.440,78 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 8 października 2020 r. do dnia zapłaty i na rzecz powódki M. K. kwotę 77.720,40 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 8 października 2020 r. do dnia zapłaty oraz rozstrzygnął o kosztach postępowania. W uzasadnieniu wyroku, znajdującym się na kartach 220 -241 akt, Sąd Okręgowy stwierdził, że powodowie, jako konsumenci, oraz pozwany zawarli umowę kredytu indeksowanego do CHF, przytaczając jej istotne dla rozstrzygnięcia postanowienia. Sąd I instancji ustalił także kwotę, jaką z tytułu spłaty rat kredytu powodowie wpłacili na rzecz pozwanego oraz fakt, że złożyli oni reklamację, wzywając pozwanego do zwrotu nienależnie pobranych środków. Z dalszych ustaleń poczynionych przez Sąd Okręgowy wynika, że umowa zawarta przez powodów z pozwanym nie podległa indywidualnym negocjacjom oraz, że powodowie przed jej zawarciem nie zostali prawidłowo poinformowani o ryzyku walutowym z nią związanym. Sąd Okręgowy wskazał, że stan faktyczny w sprawie ustalił na podstawie dowodów z dokumentów, zeznań świadka M. P. oraz przesłuchania powodów. Sąd Okręgowy pominął dowód z opinii biegłego, albowiem wysokość środków uiszczonych przez powodów na rzecz pozwanego wynikała z wystawionego przez niego zaświadczenia, zaś pozostałe tezy na jakie powołany został ten dowód nie dotyczyły okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia. Sąd I instancji stwierdził, że powodowie posiadają interes prawny w znaczeniu art. 189 k.p.c. w dochodzeniu ustalenia nieważności umowy kredytu łączącej strony, albowiem usunie to niepewność ich sytuacji prawnej w stosunku z pozwanym. Sąd Okręgowy wskazał na ustawową dopuszczalność konstrukcji umowy kredytu indeksowanego, jaka łączy strony, stwierdzając także, że nie jest ona sprzeczna z art. 353 1 k.c., jednak zawarta w niej klauzula waloryzacyjna ma charakter postanowienia niedozwolonego wskazanego w art. 385 1 k.c. Brak przedstawienia ryzyka walutowego i faktycznych skutków ekonomicznych zawarcia umowy kredytobiorcom, a także wprowadzenie do umowy zapisów dających możliwość kształtowania ich obowiązków zakresie ustalania tabeli kursów walut bez jakichkolwiek zasad, ukształtowało umowę sprzecznie z dobrymi obyczajami oraz doprowadziło do rażącego naruszenia interesów klientów. W ocenie Sądu Okręgowego klauzule przeliczeniowe charakterystyczne dla konstrukcji kredytu indeksowanego określają główne świadczenia stron, jednak nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Sankcją ustalenia abuzywności postanowień umowy dotyczących głównych świadczeń stron jest brak związania nimi konsumenta (art. 385 1 § 1 k.c.), jednak w odniesieniu do analizowanej umowy, w ocenie Sądu I instancji, abuzywność ta skutkuje ostatecznie nieważnością umowy, albowiem wyeliminowanie z umowy tych postanowień prowadzi do zmiany charakteru umowy, a nadto umowa nie mogłoby być bez nich wykonywana; skutkiem usunięcia klauzuli indeksacyjnej z umowy byłaby jej sprzeczność z naturą stosunku prawnego - umową kredytu indeksowanego, a brak jest możliwości zastąpienia warunków umowy przepisami dyspozytywnymi, w tym art. 358 § 2 k.c. Powodowie wykazywali pełną świadomość skutków ustalenia nieważności umowy i konsekwentnie wyrażali wolę jej unieważnienia. Opowiadając się za odnoszącą się do przepisu art. 410 k.c. teorią dwóch kondykcji, Sąd I instancji zasądził na rzecz powodów dochodzone przez nich świadczenie. Sąd Okręgowy stwierdził także, że roszczenie powodów o zapłatę nie przedawniło się, albowiem bieg terminu przedawnienia roszczeń restytucyjnych konsumenta nie może się rozpocząć zanim podjął on decyzję co do braku sanowania niedozwolonej klauzuli umownej Apelację od wyroku Sądu Okręgowego wywiódł pozwany, zaskarżając go w całości, zarzucając naruszenie:

I. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez:

a) dowolną i wybiórczą ocenę zebranego w sprawie materiału dowodowego, skutkującą błędem w ustaleniu stanu faktycznego sprawy polegającym na przyjęciu, że powodowie B. i R. K. spłacili łącznie kwotę 155.440,78 zł, a powódka M. K. kwotę 77.720,40 zł, oraz oparcie tych ustaleń wyłącznie na ich oświadczeniach zawartych w pozwie, nie popartych stosownymi dowodami,

b) dowolną i wybiórczą ocenę zebranego w sprawie materiału dowodowego, skutkującą błędem w ustaleniu stanu faktycznego sprawy polegającym na przyjęciu, że powodowie nie zostali poinformowani w sposób należyty o ryzykach związanych z zawieraną umową, podczas gdy z § 29 umowy kredytu wynika fakt pouczenia powodów o obu rodzajach ryzyka związanego z zawieraną umową, w tym także o możliwości wzrostu raty kapitałowo - odsetkowej oraz całego zadłużenia w przypadku niekorzystnej zmiany kursu walutowego,

c) brak wszechstronnej oceny dowodów przeprowadzonych w sprawie, w szczególności umowy kredytu, skutkujący błędem w ustaleniach faktycznych polegającym na przyjęciu, że pozwany bank mógł w sposób dowolny, jednostronny i nieobiektywny ustalać kursy CHF na potrzeby rozliczeń z powodami,

d) sprzeczne z zasadami logiki i doświadczenia życiowego ustalenie, że umowa kredytu w zakresie kwestionowanych pozwem postanowień nie była indywidualnie uzgodniona, a brak indywidualnego uzgodnienia kwestionowanych przez powodów postanowień umownych wynika z samego sposobu zawarcia spornej umowy, opartej o treść stosowanego przez bank wzorca, co wyklucza możliwość indywidualnego wpływania przez konsumenta na treść powstałego stosunku prawnego, podczas gdy treść umowy kredytu była bezpośrednią konsekwencją świadomej decyzji powodów odnośnie rodzaju kredytu udzielanego przez pozwany bank,

e) dowolną i wybiórczą ocenę dowodu w postaci umowy kredytu i nierozróżnienie postanowień dotyczących indeksacji kwoty kredytu od postanowień dotyczących przeliczenia rat kredytu (tzw. klauzula spreadu),

II. art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 232 k.p.c. i art. 299 k.p.c. poprzez wskazanie jako podstawy faktycznej rozstrzygnięcia faktu niezgodnego z rzeczywistym stanem rzeczy, tj. stwierdzenie, że bank nie poinformował powodów o ryzykach towarzyszących umowie kredytu, przy oparciu tego ustalenia wyłącznie na twierdzeniach powodów, podczas gdy:

- wobec braku innych środków dowodowych zgłoszonych przez stronę przeciwną na poparcie tego twierdzenia, Sąd I instancji powinien uznać je za nieudowodnione i pominąć przy ustalaniu stanu faktycznego,

- dowód z przesłuchania strony ma charakter subsydiarny, a powodowie nie zgłosili dowodów z dokumentów lub zeznań świadków, które potwierdziłyby ich stanowisko, zatem nie zachodziła sytuacja „braku dowodów”;

co miało istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia, przez uznanie, że powodowie nie byli w sposób wystarczający poinformowani o ryzyku związanym z zawartą umową, podczas gdy z oświadczenia powodów zawartego w umowie kredytu wynika, że byli oni świadomi ryzyk związanych z zawieraną umową, zaś w dniu zawarcia umów kredytu brak było przepisów prawa precyzujących stopień szczegółowości informacji przekazywanych kredytobiorcom;

III. art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 299 k.p.c. poprzez dowolna ocenę zeznań powodów, wynikającą z:

- nie uwzględniania specyfiki procesu, w którym kredytobiorcy, po upływie kilkunastu lat, wystąpili z żądaniami opartymi o postanowienia zawartej umowy, kwestionując prawidłowość przebiegu procedury związanej z udzielaniem kredytu,

- nie uwzględnienia, że powodowie mając interes w rozstrzygnięciu sprawy prezentują wersję wydarzeń korzystną dla siebie;,

IV. art. 65 § 1 i § 2 k.c. w zw. z art. 354 k.c. poprzez ich wadliwą wykładnię, wyrażającą się w dokonaniu wykładni oświadczeń woli stron umowy o kredyt z naruszeniem zasady życzliwej interpretacji umowy benigna interpretatio oraz favor contractus, co w konsekwencji doprowadziło Sąd I instancji do oceny oświadczeń woli stron umowy o kredyt z pominięciem powziętego przez nie zamiaru gospodarczego i bez uwzględnienia celu zawartej umowy i przedsięwziętych środków dla jej wykonania;

V. art. 56 k.c. w zw. z przepisem art. 353 1 k.c. i art. 385 1 k.c. poprzez błędną ich wykładnię i przyjęcie, że sposób w jaki bank ustala kursy walut obcych powinien zostać uregulowany w umowie kredytu, czyli powinien być objęty oświadczeniem woli stron, a z braku opisu zasad ustalania kursów CHF w umowie wynika fakt dowolności w ustalaniu kursów CHF, podczas gdy umowa kredytu jest zdarzeniem o charakterze złożonym i nie należy utożsamiać jej wyłącznie z samym oświadczeniem woli stron, ale także należy brać pod uwagę dodatkowe jej składniki, tj. takie elementy stanu faktycznego (występujące poza oświadczeniem woli), bez których oświadczenia złożone przez strony nie wywołałyby skutków prawnych;

VI. art. 6 k.c. w zw. z art. 385 1 § 1 k.c. poprzez uznanie, że powodowie udowodnili, że postanowienia umowy kwestionowane pozwem rażąco naruszają ich interesy i są sprzeczne z dobrymi obyczajami, a także, że nie byli oni informowani w sposób rzetelny o ryzykach związanych z zawieraną umową kredytu;

VII. art. 385 1 § 1 k.p.c. poprzez błędną jego wykładnię i przyjęcie przez Sąd I instancji, że postanowienia umowy zawartej pomiędzy stronami, jako nieuzgodnione indywidualnie z powodami kształtują prawa i obowiązki powodów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami rażąco naruszając interesy powodów, a w szczególności poprzez:

a. przyjęcie niewłaściwej interpretacji przesłanek abuzywności w postaci sprzeczności z dobrymi obyczajami oraz rażącego naruszenia interesów powodów:

- polegających na braku rzetelnego poinformowania powodów o ryzykach związanych z kredytem indeksowanym kursem CHF, w szczególności braku zamieszczenia w umowie i dokumentach związanych z jej zawarciem informacji o faktycznym zakresie możliwego do przewidzenia ryzyka oraz braku informacji o kosztach waloryzacji,

- poprzez uznanie, że obowiązki powodów były kształtowane przez tabelę kursów, bez jakichkolwiek zasad, a bank posiadał nieograniczoną swobodę w wyznaczaniu kursu waluty, a w konsekwencji wysokości zobowiązań pozwanych, podczas gdy z samego faktu braku opisu zasad ustalania kursów CHF w umowie nie wynika fakt dowolności w ustalaniu tych kursów przez pozwanego,

b. błędne jego zastosowanie, tj. brak porównania sytuacji prawnej powodów jako konsumentów do sytuacji, w której powodowie znaleźliby się, gdyby ich sytuacja prawna była ukształtowana na podstawie przepisów dyspozytywnych;

d) błędną, bo sprzeczną z postanowieniami Dyrektywy 93/13 jego wykładnię i pominięcie tego, że w świetle przepisów Dyrektywy 93/13 postanowienia umowy mogą być uznane za nieuczciwe, jeżeli stoją w sprzeczności z wymogami dobrej wiary, powodują znaczącą nierównowagę wynikających z umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta, zaś Sąd I instancji nie przeprowadził jakichkolwiek dowodów pozwalających ustalić, czy i jaką szkodę ponieśli powodowie,

e) błędną jego wykładnię i przyjęcie, że abuzywność postanowień kwestionowanych pozwem przejawia się w tym, że bank nie informował powodów o tym, w jaki sposób tworzy tabele kursowe i ustala kursy walut obcych, podczas gdy w dacie zawarcia umowy kredytu przez powodów, powodowie nie interesowali się tym, w jaki sposób bank ustala kursy walut obcych, a ani przepisy prawa, ani przyjęte obyczaje w dziedzinie bankowości i działalności kredytowej, nie nakazywały wyjaśniania klientom banku, w jaki sposób bank ustala kursy walut obcych, a jednocześnie wyrażenie poglądu, że nie ma znaczenia to, w jaki sposób była wykonywana umowa i czy ustalane przez bank kursy w tabeli kursów były zawyżone w stosunku do średnich kursów NBP, czy kursów innych banków,

- względy logiki nakazywałyby przyjąć, że skoro nie ma znaczenia ustalenie post factum we wskazanym wyżej zakresie, to tym bardziej dla konsumenta - w kontekście badania potencjalnej abuzywności postanowień umowy - wiedza ante factum również nie powinna mieć żadnego znaczenia;

8 ) art. 385 1 § 1 k. c. w zw. z art. 385 2 k. c. i art. 221 k. c. poprzez ich błędną wykładnię i uznanie, że przepis art. 385 1 § 1 k. c. daje podstawę do każdorazowego przyznania paternalistycznej ochrony konsumentowi jako stronie umowy zawartej z przedsiębiorcą w taki sposób, iż konsument nie jest obowiązany do wykazania żadnej, chociażby elementarnej staranności, przy podejmowaniu decyzji o wstąpieniu w relację kontraktową z przedsiębiorcą, w sytuacji, gdy nie ma podstaw do przyznania konsumentowi tak uprzywilejowanej pozycji, w której byłby zwolniony z obowiązku przejawiania jakiejkolwiek staranności przy dokonywaniu oceny treści umowy, którą zamierza zawrzeć, a celem ochrony konsumenta nie jest przyznanie mu przywilejów, ale zrekompensowanie mu utraconej możliwości podejmowania świadomych decyzji w sprawie własnej konsumpcji;

IX. art. 385 1 § 1 w zw. z art. 385 2 k.c. poprzez błędną wykładnię i przyjęcie, że pozwany nie przedstawił powodowi symulacji rat kredytowych przy założeniu znacznego wzrostu kursu CHF, w konsekwencji nie poinformował powoda w sposób należyty o mechanizmie indeksacji i ryzyku walutowym, podczas gdy:

- zakres informacji, które pozwany bank powinien przedstawić kredytobiorcom został wskazany przez Sąd I instancji w oparciu o wiedzę i doświadczenia nabyte po 15. latach od dnia zawarcia spornej umowy, po dokonaniu oceny skutków wykonywania umowy w określonych uwarunkowaniach zewnętrznych, zaś wedle art. 385 2 k.c. oceny zgodności postanowień umowy z dobrymi obyczajami należy dokonywać według stanu z chwili zawarcia umowy, a nie według stanu z dnia wyrokowania,

- w chwili zawarcia umowy kredytu nie istniał „standard informacyjny” do którego stosowania bank byłby zobowiązany przepisami prawa;

X. art. 385 1 § 1 k.c. w zw. z art. 58 k.c. poprzez przyjęcie, że skutkiem ustalenia abuzywności postanowień umowy kwestionowanych pozwem może być wyłącznie ustalenie nieważności umowy w całości, podczas gdy głównym celem Dyrektywy 93/13 jest dążenie do przywrócenia równowagi kontraktowej między stronami, która mogła być naruszona przez stosowanie przez przedsiębiorcę nieuczciwych warunków w umowach, poprzez wyłączenie zastosowania warunków uznanych za nieuczciwe, przy jednoczesnym zachowaniu, co do zasady, ważności pozostałych warunków danej umowy, nadto unieważnienie umowy w postępowaniu głównym nie może zależeć od wyraźnego żądania konsumentów, lecz wynikać może jedynie z obiektywnego zastosowania przez sąd krajowy kryteriów ustanowionych na mocy prawa krajowego, a po eliminacji z umowy § 10 ust. 4 nie powstaje żadna luka w umowie, skoro od początku powodowie mieli świadomość wysokości swoich zobowiązań wyrażonych w walucie obcej, a nawet eliminacja postanowienia umownego wprowadzającego przeliczenie wysokości raty kredytu z CHF na PLN nie skutkuje tym, że wysokość zobowiązania kredytobiorcy nie jest znana, gdyż została wyrażona w harmonogramie spłat;

XI.art. 455 k.c. i art. 481 § 1 i 2 k.c. w związku z art. 385 1 § 1 k.c. poprzez nieprawidłowe przyjęcie daty początkowej terminu, od którego zasądzono odsetki ustawowe za opóźnienie, podczas gdy - o ile przyjąć, że roszczenie powodów jest zasadne - odsetki powinny zostać zasądzone od dnia następującego po dniu, w którym, w wyniku złożenia przez powodów oświadczenia o akceptacji dla skutków braku związania klauzulą niedozwoloną, umowa kredytu stała się trwale bezskuteczna. Pozwany domagał się zmiany zaskarżonego orzeczenia poprzez oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powodów kosztów postępowania za obie instancje.

W odpowiedzi na apelację powodowie wnieśli o jej oddalenie, wskazując na niezasadność zarzutów podniesionych w wywiedzionym środku zaskarżenia, oraz zasądzenie na rzecz powodów kosztów postępowania apelacyjnego.

Sąd Apelacyjny zważył co następuje

Apelacja pozwanego w zakresie ustalenia przez Sąd Okręgowy nieistnienia pomiędzy stronami stosunku prawnego wynikającego z umowy kredytu nie była zasadna. Sąd Okręgowy w tym zakresie poczynił prawidłowe ustalenia stanu faktycznego sprawy, które Sąd Apelacyjny uznaje za własne, zatem nie zachodzi potrzeba ich ponownego przytaczania. Pełna i wszechstronna ocena materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, nie ograniczająca się jedynie do przesłuchania powodów, a uwzględniająca także zgromadzone w sprawie dokumenty, potwierdza prawidłowość wniosków Sądu I instancji w zakresie oceny dotyczącej abuzywności klauzuli waloryzacyjnej zawartej w umowie łączącej strony, braku jej indywidualnej negocjacji oraz niedopełnienia przez przedsiębiorcę obowiązku informacyjnego. W istocie z żadnego z przeprowadzonych w sprawie dowodów nie wynika, aby powodowie zostali poinformowani o możliwości negocjacji klauzuli waloryzacyjnej zawartej w umowie, czy też, aby takie negocjacje miały miejsce, aby zostały im udzielone informacje o sposobie ustalania kursu waluty, jaki będzie miał zastosowanie do rozliczania umowy łączącej strony, a wreszcie o nieograniczonym ryzyku walutowym obciążających powodów w związku z zawartą umową, co więcej takich twierdzeń nie prezentował nawet sam pozwany. W pierwszej kolejności odnosząc się do twierdzenia skarżącego, że kursów stosowanych do rozliczenia umowy stron nie wyznaczał on w sposób dowolny, a w oparciu o kryteria rynkowe, a co za tym idzie i sam kurs miał charakter rynkowy wyjaśnić należy, że zgodnie z art. 4 ust.1 Dyrektywy 93/13 nieuczciwy charakter warunków umowy jest określany z uwzględnieniem towaru lub usług, których umowa dotyczy i z odniesieniem, w momencie zawarcia umowy, do wszelkich okoliczności związanych jej zawarciem, zaś przepis art. 385 2 k.c. nakazuje dokonywać oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami według stanu z chwili jej zawarcia, przy uwzględnieniu okoliczności jej zawarcia. Zarówno z treści wskazanych norm, jak i judykatury krajowej ( uchwała Sądu Najwyższego 7 sędziów z dnia 20 czerwca 2018r. w sprawie sygn. akt III CZP 29/17 i przywołane tam orzecznictwo) jak i Trybunału Sprawiedliwości ( wyrok TSUE z dnia 20 września 2017r. w sprawie C-186/16) wynika, że oceny, czy postanowienie umowne jest niedozwolone w znaczeniu art. 385 1§ 1 k.c., należy dokonywać według stanu z chwili zawarcia umowy. Odniesienie w przypisie art. 385 2 k.c. jedynie do zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami, nie może być zatem wykładane jako konieczność oceny tego czy postanowienie umowy rażąco narusza interes konsumenta przy uwzględnieniu okoliczności nie odnoszących się do chwili zawarcia umowy. Wskazane, ugruntowane w judykaturze, stanowisko Sąd Apelacyjny podziela, więc okoliczność w jaki sposób był faktycznie określany kurs waluty, według którego pozwany dokonywał ustalenia wysokości świadczeń i czy odbiegał on od realnego kursu rynkowego nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia sporu, skoro nie jest to okoliczność istniejąca już w dacie zawierania umowy. Gdyby ograniczyć możliwość ustalania abuzywności klauzuli umieszczonej w umowie tylko do sytuacji, gdy w istocie przedsiębiorca korzystając z niej doprowadza konsumenta do zdecydowanie niekorzystnego położenia, np. maksymalizując swoje zyski, to z jednej strony skutek odstraszający Dyrektywy 93/13 byłby pozorny (przedsiębiorca nadal mógłby umieszczać w umowach klauzule abuzywne, a nawet z ich do pewnego poziomu korzystać), a z drugiej strony sytuacja konsumenta cechowałaby się zdecydowaną, niedopuszczalną niepewnością, skoro dopiero przy pewnej formule skorzystania przez przedsiębiorcę z klauzuli mógłby powołać się na ochronę konsumencką wynikającą z Dyrektywy 93/13. Wykładnia językowa około 385 1 § 1 k.c. nie stwarza podstaw do przyjęcia że w ramach oceny abuzywności postanowienia istotny jest sposób jego stosowania przez przedsiębiorcę; przeciwnie skłania ona do wniosku że decydujące znaczenie ma nie to w jaki sposób przedsiębiorca stosuje postanowienie i dla kogo jest to korzystne, lecz to w jaki sposób postanowienia umowy kształtują prawa i obowiązki konsumenta ( postanowienie Sądu Najwyższego z 22 grudnia 2022 r. w sprawie I CSK 5359/22). Obecnie w orzecznictwie Sądu Najwyższego nie budzi wątpliwości, że postanowienia umowy określające zasady przeliczenia kwoty udzielonego kredytu na złotówki przy wypłacie kredytu, jak i spłacanych rat na walutę obcą, pozwalające bankowi swobodnie kształtować kurs waluty obcej mają charakter niedozwolonych postanowień umownych. Stanowisko o niedozwolonym charakterze postanowień, które uprawniają bank do jednostronnego ustalania kursów walut, pozostawiając mu pole do arbitralnego działania w zakresie określania wysokości zobowiązań stron ma ugruntowany charakter ( postanowienie Sądu Najwyższego z 24 listopada 2022 r. w sprawie I CSK 3116/22), postanowienie Sądu Najwyższego z 26 sierpnia 2022 roku w sprawie I CSK 2382/22 oraz wskazane tam orzecznictwo Sądu Najwyższego, wyrok Sądu Najwyższego z 22 grudnia 2022 r. w sprawie I CSK 5359/22 i wskazane tam orzecznictwo Sądu Najwyższego).

Przez działanie wbrew dobrym obyczajom należy rozumieć wprowadzanie do wzorca klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową stron takiego stosunku, a rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną na niekorzyść konsumenta dysproporcję praw i obowiązków stron. Rażące naruszenie interesów konsumenta zazwyczaj stanowi naruszenie dobrych obyczajów, zachowanie sprzeczne z dobrymi obyczajami nie zawsze rażąco narusza te interesy, ale dla zastosowania art. 385 ( 1) § 1 k.c. muszą być spełnione kumulatywnie obie przesłanki ( wyrok Sądu Najwyższego z 30 września 2015 r. w sprawie I CSK 800/14), co ma miejsce w przedmiotowej sprawie. Ocena sprzeczności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami stosownie do Dyrektywy 93/13 wymaga ustalenia, czy przedsiębiorca traktujący konsumenta w sposób sprawiedliwy i słuszny mógłby racjonalnie spodziewać się, że konsument zgodziłby się na sporne postanowienie wzorca w drodze negocjacji indywidualnych ( wyrok TSUE z dnia 14 marca 2013 r. w sprawie C-415/11). Najczęściej wskazywanym przejawem naruszenia dobrych obyczajów jest brak równowagi kontraktowej; za sprzeczne z dobrymi obyczajami uznać należy działania wykorzystujące niewiedzę, naiwność czy brak doświadczenia konsumenta, naruszające zasadę równorzędności stron umowy, zmierzające do dezinformacji, wywołujące błędne przekonanie konsumenta; chodzi więc o działania określane jako nieuczciwe, nierzetelne i odbiegające na niekorzyść konsumenta od przyjętych standardów postępowania ( wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 lipca 2005 r., I CK 832/04). Do rażącego naruszania interesów konsumenta dochodzi zaś wówczas, gdy na skutek opisanych działań przedsiębiorcy konsument znalazł się w sytuacji zdecydowanie niekorzystnej, zatem doszło do stwierdzenie prawnie relewantnego znaczenia nierównowagi kontraktowej wprowadzonej przez przedsiębiorcę, tj. rażącego naruszenia interesów konsumenta, które nadto w świetle Dyrektywy 93/13 nie musi mieć charakteru kwalifikowanego. Wbrew zarzutom skarżącego klauzula waloryzacyjna zawarta w przedmiotowej umowie pozostaje zarówno sprzeczna z dobrymi obyczajami, jak i rażąco narusza interes konsumenta. Nie można zasadnie wnioskować, że konsument prawidłowo pouczony, o tym że przyjmuje na siebie pełne i nieograniczone ryzyko walutowe, zaś przedsiębiorca posiada uprawnienie do określenia jego zobowiązania bez zastosowania jakichkolwiek obiektywnych kryteriów, zgodziłby się na takie postanowienie w drodze indywidualnych negocjacji. Odnosząc się do zarzutu skarżącego, że powodowie nie wykazali, aby na skutek zawarcia i wykonywania umowy łączącej strony ponieśli szkodę wyjaśnić należy, że szkoda w znaczeniu uszczerbku materialnego, jaką ewentualnie poniósł konsument na skutek zastosowania w umowie klauzuli abuzywnej, w ogóle nie podlega badaniu w toku oceny, czy postanowienie umowne ma charakter takiej klauzuli. Inaczej rzecz ujmując, prawnie relewantna nierównowaga kontraktowa wprowadzona przez przedsiębiorcę nie musi skutkować uszczerbkiem materialnym po stronie konsumenta. Nie ma racji skarżący twierdząc, że ryzyko kursowe nałożone na powodów zostało zrównoważone spadkiem stopy referencyjnej LIBOR, choćby z tego względu, że odsetki od kredytu obciążające powódkę były naliczane od wzrastającej wartości kapitału. Oceny w zakresie abuzywności klauzuli waloryzacyjnej zawartej w umowie nie zmienia podnoszona przez skarżącego okoliczność, że do tabel kursowych odwołał się w umowie przedsiębiorca posiadający status Dealera Rynku Finansowego, skoro jak wyżej wskazano, dla oceny klauzuli pod kątem jej abuzywności nie ma znaczenia to, w jaki sposób faktycznie wyznaczany był przez przedsiębiorcę kurs wskazany w klauzuli. Nie ulega też wątpliwości, że pozwany miał ustawowe uprawnienie, a nawet obowiązek wynikający z art. 111 ust. 1 pkt 4 ustawy Prawo bankowe publikowania tabel walutowych, co nie oznacza jednak, że klauzule waloryzacyjne w treści których zastosowano kursy walut z nich wynikające nie podlegają ocenie z punktu widzenia abuzywności; art. 1 ust. 2 Dyrektywy 93/13 wyłącza spod stosowania jej przepisów warunki umowy odzwierciedlające obowiązujące przepisy ustawowe, jednak przedmiotem sporu nie jest samo uprawnienie banku do publikowania tabel walutowych. Oceny w zakresie abuzywności klauzuli waloryzacyjnej zawartej w umowie nie zmienia także wskazywany przez skarżącego fakt, że stosownie tabel kursowych przez bank może być postrzegane jako ugruntowany zwyczaj. W istocie postanowienia umowne odzwierciedlające ustawową konstrukcję, zgodnie z art. 1 ust. 2 Dyrektywy 93/13, wyłączone są spod jej kontroli; oceniane klauzule waloryzacyjne co prawda odzwierciedlają waloryzację przewidzianą art. 358 ( 1) k.c., jednakże fakt ustawowego zobowiązania banków do publikacji stosowanych tabel kursów waluty nie oznacza ich ustawowego uprawnienia do stosowania wartości z tych tabel wynikających w sposób odpowiadający zapisowi analizowanych klauzul. Skarżący wskazuje na załącznik do Dyrektywy 93/13, z którego wynika, że cena towaru w umowie sprzedaży waluty może być określona w momencie dostawy, jednak nie uwzględnia przy tym okoliczności, że pomiędzy stronami nie doszło do zawarcia umowy sprzedaży waluty. Powodowie uzyskali od pozwanego kredyt wyrażony w walucie PLN, waloryzowany kursem CHF, ich zobowiązanie również wyrażone jest w walucie PLN, a waluta CHF pozostaje miernikiem stosowanym w umowie do waloryzacji zobowiązań stron. Pomijając jednak nawet ten argument wskazać trzeba, że wysokość świadczenia powodów nie została określona w momencie dokonywania płatności przez bank na ich rzecz kredytu; o wysokości własnego świadczenia powodowie uzyskiwali stopniowo wiedzę dopiero dokonując płatności kolejnych rat kredytu. Strona umowy, w ramach zasady swobody umów, może wyrazić zgodę na to, że jej świadczenie (cena) zostanie określone przez drugą stronę umowy, ale konieczne pozostaje ustalenie stabilnych, konkretnych i jednoznacznych podstaw ustalenia tego świadczenia (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 czerwca 2010 r. w sprawie sygn. akt I CSK 505/09. Wbrew twierdzeniom skarżącego przedmiotowa klauzula waloryzacyjna stanowi całościowy mechanizm indeksacji złożony z klauzuli ryzyka walutowego (klauzula walutowa) i klauzuli kursowej (klauzula spreadowa), które są ściśle powiązane, a ustalenie, że choćby jedna z nich jest abuzywna wystarczy dla uznania całego mechanizmu waloryzacji za abuzywny. Poprzez umowę kredytu kredytodawca zobowiązuje się głównie udostępnić kredytobiorcy określoną kwotę pieniężną, zaś kredytobiorca - głównie spłacać tę sumę w przewidzianych terminach, zasadniczo z odsetkami. Świadczenia podstawowe tej umowy odnoszą się zatem do kwoty pieniężnej, która musi być określona w stosunku do przewidzianych w tej umowie walut wypłaty i spłaty. W konsekwencji okoliczność, że kredyt musi zostać spłacony w określonej walucie, nie ma związku z posiłkowym sposobem płatności, lecz związana jest z samym charakterem zobowiązania dłużnika, przez co stanowi podstawowy element umowy kredytowej ( wyrok TSUE z 10 czerwca 2021 r. w sprawie C – 776/19).

Wniosek, że postanowienia umowy dotyczące zasad przeliczenia kwoty udzielonego kredytu przy jego wypłacie oraz ustalania wysokości rat obciążających konsumenta dotyczą określenia głównego przedmiotu umowy w znaczeniu art. 4.2 Dyrektywy 93/13 nie wyłącza ustalenia, że są one postanowieniami niedozwolonymi. Postanowienia te bowiem nie zostały sformułowane prostym i zrozumiałym językiem stosownie do wymogu Dyrektywy 93/13 (w sposób jednoznaczny wedle art.385 ( 1 )§ 1 k.c.), skoro zezwalają bankowi swobodnie kształtować kurs waluty obcej stosowany do przeliczenia świadczeń stron. Jednoznaczność postanowienia to nie tylko jednoznaczność językowa sformułowania, ale także istnienie możliwości ustalenia w oparciu o daną klauzulę treści stosunku zobowiązaniowego, w szczególności rozmiaru świadczenia z uwzględnieniem obiektywnego kryterium przeciętnego konsumenta. Wyjaśnić też należy, że tzw. obowiązek informacyjny obciążający przedsiębiorcę musi być odnoszony do treści wskazanej klauzuli i oceniany jedynie w kategorii działań, które mogły doprowadzić do eliminacji jej niejednoznaczności. Gdyby bowiem przedsiębiorca udzielił konsumentowi pełnych, jasnych i jednoznacznych informacji w jaki konkretnie sposób zostanie określona w CHF wartość udzielonego mu kredytu, a co za tym idzie wysokość jego zobowiązania oraz na czym polega w istocie ponoszone przez niego ryzyko walutowe, mogłoby dojść do eliminacji niejednoznaczności klauzuli, co przy założeniu, że dotyczy ona świadczenia głównego wykluczyłoby możliwość jej kontroli w zakresie abuzywności. Nie mogą zostać uznane za wystarczające i niwelujące niejednoznaczność postanowień umowy dotyczących jej głównych świadczeń informacje przekazane powodom dotyczące ryzyka związanego z umową zawarte w ,,Oświadczeniach dla kredytów i pożyczek hipotecznych” uwagi na ich lakoniczność, zaś z zeznań świadka M. P. wynika, że kredytobiorcom przedstawiane były historyczne kursy CHF za zaledwie 2 lata, co skutkowało w istocie przedstawieniem konsumentowi ryzyka jedynie niewielkich wahań kursu CHF, z pełnym pominięciem okoliczności, że kurs waluty zawsze pozostaje czynnikiem, który może wykazać znaczną niestabilność, nawet jeżeli w dłuższym okresie takich wahań nie wykazywał. Taki sposób przedstawienia konsumentowi informacji związanej z ryzykiem walutowym absolutnie pomijał okoliczność, że umowa zawierana była na wiele lat, zatem nie sposób było wykluczyć wystąpienia w tak długim okresie, zdecydowanie większych wahań w kursie waluty niż dotychczas obserwowane, w praktycznie nieograniczonym zakresie. Skarżący podkreśla, że ocena informacji udzielanej konsumentowi powinna być dokonywana wedle stanu z daty jej udzielania, czyli, inaczej rzecz ujmując, że nie jest zasadnym wymaganie od przedsiębiorcy, aby udzielona konsumentowi informacja obejmowała również nieprzewidywalne zdarzenia (takie jak na przykład kryzys ekonomiczny czy uwolnienie kursu CHF przez Narodowy Bank Szwajcarii), i o ile wniosek ten mógłby pozostawać zasadne w odniesieniu do umów krótkoterminowych, o tyle nie można go podzielić w sytuacji, kiedy umowa zawierana jest na wiele lat, jak przedmiotowej sprawie. Tak długoterminowy kontrakt wymaga uwzględnienia również możliwości zaistnienia zdarzeń, trudnych czy wręcz wydawałoby się niemożliwych, w dacie jego zawierania. Przy czym to przedsiębiorca dysponuje zdecydowanie większymi możliwościami w zakresie oceny jakie zdarzenia mogą mieć istotne wpływ na wysokość zobowiązania konsumenta i o takich okolicznościach powinien poinformować konsumenta. Wykładni art. 4 ust. 2 Dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy dokonywać w ten sposób, że wymóg przejrzystości warunków umowy kredytu waloryzowanego walutą obcą, które narażają kredytobiorcę na ryzyko kursowe, jest spełniony wyłącznie w sytuacji, gdy przedsiębiorca dostarczył temu kredytobiorcy dokładne i wystarczające informacje odnośnie ryzyka kursowego, pozwalające właściwie poinformowanemu oraz dostatecznie uważnemu i rozsądnemu przeciętnemu konsumentowi na dokonanie oceny ryzyka potencjalnie znaczących skutków gospodarczych takich warunków umownych dla jego zobowiązań finansowych w trakcie całego okresu obowiązywania tej umowy. W tym względzie - jak to podkreśliła Europejska Rada ds. Ryzyka Systemowego w zaleceniu CERS/2011/1 z dnia 21 września 2011 r. dotyczącym kredytów w walutach obcych (Dz.U. 2011, C 342, s. 1) - instytucje finansowe muszą zapewniać kredytobiorcom informacje wystarczające do podejmowania przez kredytobiorców świadomych i rozważnych decyzji oraz powinny wyjaśniać co najmniej, jak na wysokość raty kredytu wpłynęłyby silna deprecjacja środka płatniczego państwa członkowskiego, w którym kredytobiorca ma miejsce zamieszkania lub siedzibę i wzrost zagranicznej stopy procentowej (Zalecenie A - Świadomość ryzyka wśród kredytobiorców, pkt 1). Dla spełnienia wymogu przejrzystości informacje przekazane przez przedsiębiorcę powinny umożliwić przeciętnemu konsumentowi, właściwie poinformowanemu, dostatecznie uważnemu i racjonalnemu nie tylko zrozumienie, że, w zależności od zmian kursu wymiany, zmiana parytetu pomiędzy walutą rozliczeniową a walutą spłaty może pociągać za sobą niekorzystne konsekwencje dla jego zobowiązań finansowych, lecz również zrozumieć rzeczywiste ryzyko, na które narażony jest on w trakcie całego okresu obowiązywania umowy w razie znacznej deprecjacji waluty, w której otrzymuje wynagrodzenie, względem waluty rozliczeniowej. Nie spełnia wymogu przejrzystości przekazywanie temu konsumentowi informacji, nawet licznych, jeżeli opierają się one na założeniu, że równość między walutą rozliczeniową a walutą spłaty pozostanie stabilna przez cały okres obowiązywania tej umowy. Jest tak w szczególności wówczas, gdy konsument nie został powiadomiony przez przedsiębiorcę o kontekście gospodarczym mogącym wpłynąć na zmiany kursów wymiany walut, tak że konsument nie miał możliwości konkretnego zrozumienia potencjalnie poważnych konsekwencji dla jego sytuacji finansowej, które mogą wyniknąć z zaciągnięcia kredytu denominowanego w walucie obcej. W tym względzie okoliczność, że konsument oświadcza, iż jest w pełni świadomy potencjalnych ryzyk wynikających z zawarcia wspomnianej umowy, nie ma sama w sobie znaczenia dla oceny, czy przedsiębiorca spełnił wspomniany wymóg przejrzystości (postanowienie TSUE z 6 grudnia 2021 r. w sprawie C- 67/20, wyrok TSUE z 20 września 2017r. w sprawie C – 186/16 artykuł i przywołane w nich orzecznictwo). Skoro ustanowiony przez Dyrektywę 93/13 system ochrony opiera się na założeniu, iż konsument jest stroną słabszą niż przedsiębiorca, między innymi ze względu na stopień poinformowania, to ustanowiony przez nią wymóg wyrażenia warunków umownych prostym i zrozumiałym językiem, i w konsekwencji zapewnienia przejrzystości, należy rozumieć jako wymóg, który musi pozwolić kredytobiorcy zrozumieć, do czego się zobowiązuje, zwłaszcza co do sposobu obliczenia rat spłaty kredytu, który zaciąga. Treść klauzuli umowy kredytu zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem odwołującej się do kursu sprzedaży waluty obcej, do której kredyt jest waloryzowany, powinna, na podstawie jasnych i zrozumiałych kryteriów, umożliwić, właściwie poinformowanemu oraz dostatecznie uważnemu i racjonalnemu, konsumentowi zrozumienie sposobu ustalania kursu wymiany waluty obcej stosowanego w celu obliczenia kwoty rat kredytu, w taki sposób, aby konsument miał możliwość w każdej chwili samodzielnie ustalić kurs wymiany stosowany przez przedsiębiorcę ( wyrok TSUE z 18 listopada 2021r. w sprawie C – 212/20). Wprowadzenie do zawieranej na wiele lat umowy kredytu na nabycie nieruchomości, stanowiącej z reguły dorobek życia przeciętnego konsumenta, klauzuli ryzyka kursowego wymaga szczególnej staranności banku w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem, tak, by konsument miał pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy. W takim stanie rzeczy przedkontraktowy obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego powinien zostać wykonany tak, aby jednoznacznie i zrozumiale unaocznić konsumentowi, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej, mimo dokonywania regularnych spłat ( wyrok Sądu Najwyższego z 3 lutego 2022 r. w sprawie II CSKP 415/22 i przytoczona tam judykatura ). Na oszacowanie wysokości potencjalnych zobowiązań powodów nie pozwalała sama konstrukcja klauzuli waloryzacyjnej zastrzegającej możliwość określenia stosowanego kursu waluty jedynie przez kredytobiorcę, bez jakiegokolwiek odniesienia się do okoliczności mających mieć wpływ na ustalony kurs. Okoliczności, że w dacie zawierania umowy ani ustawodawca, ani organy nadzoru finansowego nie precyzowały stopnia szczegółowości zapisów dotyczących ustalania kursu wymiany walut oraz, że kurs ten zmienia się w długim okresie, nie może uzasadniać braku wskazania w postanowieniach umowy oraz w ramach informacji dostarczonych przez przedsiębiorcę przed zawarciem umowy kryteriów stosowanych przez bank w celu ustalenia kursu wymiany mającego zastosowanie do obliczania rat spłaty, co umożliwiłoby konsumentowi określenie w każdej chwili tego kursu wymiany. Co więcej właśnie fakt, że umowa zawarta została na wiele lat uzasadniał uwzględnienie możliwości radykalnych zmian kursu waluty na przestrzeni dłuższego czasu i poinformowanie konsumenta o takiej możliwości. Zgodzić się jednocześnie należy, ze stanowiskiem wyrażonym w wyroku Sądu Najwyższego 29 października 2019r. w sprawie IV CSK 309/18, że gdyby rzeczywiście zostało należycie wyjaśnione znaczenie zmiany kursu waluty i ponoszonego ryzyka, to racjonalny kredytobiorca nie decydowałby się na kredyt powiązany z kursem waluty obcej w sposób wadliwy w perspektywie jego spłacania przez kilkadziesiąt lat, chyba żeby z okoliczności sprawy wyraźnie wynikało co innego, zaś gdyby kredytujący bank zamierzał wystarczająco poinformować kredytobiorcę będącego osobą fizyczną - konsumentem o niebezpieczeństwach wynikających z kredytu powiązanego z kursem waluty obcej, to nie proponowałby w ogóle zawierania takich umów kredytowych, zdając sobie sprawę jako profesjonalista, że umowa taka może zostać łatwo oceniona jako nieuczciwa. Nie można również zasadnie twierdzić, że sami kredytobiorcy nie uznawali informacji o sposobie ustalania kursu za istotną dla podjęcia decyzji o zawarciu umowy, skoro klauzula dotycząca sposobu ustalania tych kursów określała wysokość ich zobowiązania, a nadto nie byli oni w stanie dokonać racjonalnej oceny treści klauzuli waloryzacyjnej nie dysponując należytą informację udzieloną przez przedsiębiorcę w zakresie jej skutków. Słusznie Sąd I instancji stwierdził, że nie jest zasadne twierdzenie pozwanego dotyczące wskazania, że treść klauzuli waloryzacyjnej podlegała indywidualnej negocjacji z powodami. Przepis art. art. 385 ( 1 )§ 4 k.c. wskazuje, że ciężar dowodu w zakresie przeprowadzenia indywidualnych negocjacji z konsumentem obciąża przedsiębiorcę, przy czym za wystarczającą do uznania, że miały miejsce indywidualne negocjacje warunków umowy z konsumentem w odniesieniu do klauzuli waloryzacyjnej nie może być uznana okoliczność, że konsument miał prawo wyboru spośród różnych produktów oferowanych przez przedsiębiorcę. Umowa zawarta została przez strony na podstawie wzorca, a szczególna ochrona zasady swobody kształtowania treści i zawierania umów z konsumentem, wyrażona w art. 385 ( 1) k.c., oparta jest na domniemaniu braku indywidualnego uzgodnienia postanowień wzorca (wyrok Sądu Najwyższego z 13 czerwca 2012 r. w sprawie II CSK 515/11), przy czym obalenie tego domniemania i łączącego się z nim reżimu ochronnego obciąża przedsiębiorcę posługującego się wzorcem umowy Postanowieniem indywidualnie uzgodnionym nie jest takie nawet takie postanowienie, którego treść konsument mógł negocjować, a tylko takie rzeczywiście powstało na skutek indywidualnego uzgodnienia ( wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 20 maja 2015 r. w sprawie VI ACa 995/14). Okoliczność, że konsument zapoznał się z treścią postanowienia umownego i nie sprzeciwiał się wprowadzeniu go do umowy, nie oznacza, że postanowienie to zostało z nim indywidualnie uzgodnione. Wbrew zarzutowi skarżącemu fakt, że to w jaki sposób faktycznie ustalał kursy stosowane do rozliczenia umowy nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia, nie jest równoznaczny ze wskazaniem, że znaczenia takiego nie ma i to, czy przed zawarciem umowy przekazana została konsumentowi informacja dotycząca tej kwestii, skoro przekazanie konsumentowi tej informacji niwelowałoby niejednoznaczność postanowienia umownego dotyczącego świadczenia głównego umowy, uniemożliwiając tym samym stwierdzenie jego abuzywności. Zgodnie w art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 punktem wyjścia do oceny dopuszczalności zastąpienia klauzuli abuzywnej inną, dopuszczalną jest ustalenie, czy bez tej klauzuli umowa może nadal istnieć. Naczelną dyrektywą przy ocenie skutków zamieszczenie w umowie postanowienia niedozwolonego powinna być zasada utrzymania umowy w mocy, przy osiągnięciu skutku przywrócenia równowagi kontraktowej, a unieważnienie umowy łączącej konsumenta i przedsiębiorcę nie może zależeć jedynie od żądania konsumenta, lecz wynikać musi z zastosowania kryteriów ustanowionych na mocy prawa krajowego. Wykładni art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 należy dokonywać w ten sposób, że skutki stwierdzenia istnienia nieuczciwego warunku w umowie zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem podlegają przepisom prawa krajowego, przy czym kwestia utrzymania w mocy takiej umowy powinna być oceniana z urzędu przez sąd krajowy, zgodnie z obiektywnym podejściem, na podstawie tych przepisów ( wyrok TSUE z 29 kwietnia 2021 r. w sprawie C- 19/20). W razie stwierdzenia abuzywności klauzuli ryzyka walutowego utrzymanie umowy nie jest możliwe zwłaszcza wówczas, gdy unieważnienie tej klauzul doprowadziłoby nie tylko do zniesienia mechanizmu waloryzacji oraz różnic kursów walutowych, ale również - pośrednio - do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest bezpośrednio związane z waloryzacją; skoro klauzule dotyczące ryzyka wymiany określają główny przedmiot umowy kredytu, obiektywną możliwość utrzymania obowiązywania przedmiotowej umowy kredytu w tych okolicznościach Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej określił jako niepewną (wyrok TSUE z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18 i przytoczone tam orzecznictwo). O zaniknięciu ryzyka kursowego można również mówić w sytuacji, w której skutkiem eliminacji niedozwolonych klauzul kształtujących mechanizm waloryzacji jest przekształcenie kredytu złotowego waloryzowanego do waluty obcej w zwykły w kredyt złotowy, oprocentowany według stawki powiązanej ze stawką LIBOR. ( wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019r. w sprawie V CSK 382/18 i judykatura TSUE wskazana w jego uzasadnieniu). Eliminacja analizowanej klauzuli waloryzacyjnej prowadzi do usunięcia z umowy klauzul, które dotyczą podstawowych zobowiązań stron, co, w odniesieniu do zobowiązania kredytobiorców, oznacza, że nie zostały określone podstawowe elementy przedmiotowej umowy (essentialia negoti), zatem jest ona nieważna jako sprzeczna z art. 69 ustawy Prawo bankowe. Nie ulega nadto wątpliwości, że strony umówiły się, że wypłata kredytu i spłata rat nastąpi w walucie polskiej, zaś eliminacja klauzuli abuzywnej skutkować będzie brakiem mechanizmu wyznaczającego zarówno wartość w CHF kwoty, którą bank powinien wypłacić na rzecz kredytobiorcy, jak i wysokość rat kredytu spłacanych przez kredytobiorcę, co faktycznie uniemożliwi wykonywanie umowy. Pozostawienie umowy bez mechanizmu waloryzacji nie byłoby zgodne z jednoznaczną wolą stron w tym zakresie i prowadziłoby do całkowitego zniekształcenia treści i istoty umowy kredytowej zawartej przez strony. Podobnie ocenić należy utrzymanie umowy w mocy z ustaleniem, że spłata rat kredytu przez kredytobiorcę odbywać się będzie wyłącznie w CHF, i to nawet w sytuacji, gdy na skutek zmiany treści umowy, kredytobiorca spłaca lub spłacał raty kredytu w CHF skoro przy ocenie abuzywności klauzuli umownej oceniać należy stan istniejący w dacie jej zawierania. O ile bez klauzuli abuzywnej utrzymanie umowy w mocy nie jest możliwe umowę należy uznać w całości za nieważną, chyba że jej ,,unieważnienie” zagraża interesom konsumenta, kiedy w rachubę wchodzi zastąpienie niedozwolonego postanowienia szczegółową regułą ustawową, chyba że konsument obstaje przy nieważności całej umowy. Umowę należy uznać za nieważną w całości także wtedy, gdy prawo nie przewiduje takiego szczegółowego unormowania "zastępczego", chyba że konsument sanuje niedozwolone postanowienie, udzielając następczo świadomej, wyraźnej i wolnej zgody ( wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019r. w sprawie V CSK 382/18 i judykatura TSUE wskazana w jego uzasadnieniu, wyrok TSUE z 18 listopada 2021r. w sprawie C – 212/2 Podkreślić jednocześnie należy, że stwierdzenie nieważności umowy łączącej strony pozostaje skutkiem oceny, że eliminacja z jej treści klauzul abuzywnych, co nastąpiło wskutek decyzji powodów o skorzystaniu z ochrony Dyrektywy 93/13, prowadzi do nieważności umowy w świetle art. 58 k.c. Przepis art. 385 ( 1) § 2 k.c. nie przewiduje mechanizmu analogicznego do art. 58 § 3 k.c., nie jest także możliwe w sytuacji stwierdzenia abuzywności postanowienia umowy stosowanie tego przepisu, co również uzasadnia ocenę, że abuzywne postanowienia indeksacyjne nie powinny być zastępowane innym mechanizmem przeliczeniowym przewidzianym w kodeksie cywilnym lub innych ustawach W przypadku stwierdzenia przez sąd krajowy nieważności nieuczciwego warunku umowy pomiędzy przedsiębiorcą a konsumentem art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 należy interpretować w taki sposób, iż niezgodny z nim jest przepis prawa krajowego dający sądowi krajowemu możliwość uzupełnienia tej umowy poprzez zmianę treści owego warunku. Gdyby bowiem sąd krajowy mógł zmieniać treść nieuczciwych warunków zawartych w takich umowach, to takie uprawnienie mogłoby zagrażać realizacji długoterminowego celu ustanowionego w art. 7 Dyrektywy 93/13. Uprawnienie to przyczyniałoby się bowiem do wyeliminowania zniechęcającego skutku wywieranego na przedsiębiorców poprzez sam brak stosowania takich nieuczciwych warunków wobec konsumentów, ponieważ nadal mogliby oni dostrzegać korzyść w stosowaniu rzeczonych warunków, wiedząc, że nawet gdyby miały one być unieważnione, to jednak umowa mogłaby zostać uzupełniona w niezbędnym zakresie przez sąd krajowy, tak aby zagwarantować w ten sposób interes rzeczonych przedsiębiorców ( wyrok TSUE z dnia 29 kwietnia 2021 r. i przytoczone tam orzecznictwo). Na sądzie krajowym ciąży obowiązek zaniechania stosowania klauzuli abuzywnej, bez upoważnienia do zmiany jej treści, gdyż eliminowałaby to skutek zniechęcający do stosowania klauzuli, tak, aby nie wywierała wiążących skutków wobec konsumenta, chyba że konsument się temu sprzeciwi, co może uczynić, gdyż jego prawo do skutecznej ochrony zawiera w sobie także uprawnienie do niedochodzenia swoich praw (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021r. w sprawie III CZP 6/21 i wskazana w niej judykatura TSUE). Art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 stoi na przeszkodzie wypełnieniu luk w umowie spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane przez skutki wynikające również z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, w przypadku gdy strony umowy wyrażą na to zgodę (wyrok TSUE z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C‑260/18). Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z dnia 8 września 2022 r w sprawie C-80/21 po analizie między innymi przepisów art. 358 ( 1,2 ) k.c. stwierdził zaś,, że mają one charakter ogólny i nie znajdują zastosowania konkretnie do umów zawieranych pomiędzy przedsiębiorcą a konsumentem. Sąd Apelacyjny podziela pogląd wyrażony przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 28 września 2021 r. w sprawie I CSKP 74/21, zgodnie z którym nie istnieją przepisy o charakterze dyspozytywnym, które pozwoliłyby na zastąpienie niedozwolonego postanowienia umowy, a sąd rozpoznający sprawę nie ma kompetencji pozwalających mu na ustalenie odmiennej treści uprawnień i obowiązków stron w tym zakresie. Oczywistym jest, że wolą stron było zawarcie umowy kredytu waloryzowanego kursem waluty obcej, jednak przytoczone okoliczności przesądzają o słuszności wniosku w zakresie braku możliwości uzupełnienia treści umowy stron, po wyeliminowaniu postanowienia abuzywnego, treścią art. 358 § 2 k.c. Art. 5 i 6 Dyrektywy 93/13 należy interpretować także w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie temu, by sąd krajowy, który stwierdził nieuczciwy charakter warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem w rozumieniu art. 3 ust. 1 tej Dyrektywy, dokonał wykładni tego warunku w celu złagodzenia jego nieuczciwego charakteru, nawet jeśli taka wykładnia odpowiadałaby wspólnej woli stron ( wyrok TSUE z 18 listopada 2021r. w sprawie C – 212/20). Takiego zaś zabiegu wymagałoby stwierdzenie, że strony w istocie wyraziły w treści umowy wolę, aby do przeliczeń świadczeń z umowy miał zastosowanie kurs rynkowy, czy średni kurs CHF ogłaszany przez NBP. Jednocześnie samo odwołanie się do kursu waluty ogłaszanego przez NBP, czy jej kursu rynkowego nie przesądza o nieabuzywności klauzuli waloryzacyjnej, albowiem co prawda zostaje wprowadzony miernik niezależny od banku, jednak nie można zapominać o ponoszeniu przez kredytobiorcę - w wyniku wprowadzenia takiej klauzuli umownej - nieograniczonego ryzyka kursowego (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 maja 2022 r. w sprawie II CSKP 971/22). W przedmiotowej sprawie nie budzi wątpliwości ani świadomość powodów w zakresie konsekwencji orzeczenia o nieważności umowy kredytu, ani ich/jego wola skorzystania z takiej możliwości. Konsument może wiążąco oświadczyć, iż nie ocenia konsekwencji całkowitej, definitywnej bezskuteczności (nieważności) umowy kredytu jako szczególnie niekorzystnych, co miało miejsce w przedmiotowej sprawie, sprzeciwiając się zarazem udzieleniu mu ochrony przed tymi konsekwencjami i uniemożliwić w ten sposób utrzymanie umowy przez wprowadzenie do niej regulacji zastępczej, choćby sam sąd ocenił te konsekwencje jako szczególnie niekorzystne dla konsumenta (wyrok Sądu Najwyższego z 7 maja 2021 w sprawie III CZP 6/21). Przepisy Dyrektywy 93/13 gwarantują konsumentom ochronę ukierunkowaną na zniechęcanie przedsiębiorców do wykorzystywania w zawieranych umowach nieuczciwych postanowień umownych, przy czym nieważności umowy mieści się w zakresie sankcji jaką Dyrektywa 93/13 przewiduje w związku z wykorzystywaniem przez przedsiębiorcę nieuczciwych postanowień umownych (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 26 sierpnia 2022 roku w sprawie I CSK 2382/22) ); w okolicznościach sprawy brak jest podstaw do oceny, że sankcja taka narusza zasadę proporcjonalności. Wobec powyższych okoliczności apelacja pozwanego w zakresie odnoszącym się do ustalenia, że pomiędzy stronami nie istnieje stosunek prawny wynikający z umowy kredytu podlegała oddaleniu na mocy art. 385 k.p.c.

SSA Teresa Karczyńska – Szumilas

Na oryginale właściwy podpis.

Potrzebujesz pomocy prawnej w podobnej sprawie?
Znajomość orzecznictwa to jedno — zastosowanie go w Twojej sprawie to drugie. Znajdź na Prawnet zweryfikowanego prawnika od takich spraw.
Znajdź prawnika

Tekst pochodzi z publicznego rejestru SAOS (saos.org.pl). Prawnet nie jest wydawcą tego orzeczenia. Analiza AI i streszczenie AI są materiałem pomocniczym — zweryfikuj je z treścią orzeczenia przed powołaniem.