Treść orzeczenia
Sygn. akt I C 633/25
Uzasadnienie
Powodowie H. T. i X. T. domagali się ustalenia, że nie istnieje stosunek prawny wynikający z umowy nr (...) o kredyt mieszkaniowy (...) z dnia 26 września 2011 r. zawartej z (...) Spółką Akcyjną w D., którego następcą prawnym jest pozwana (...) Kasa (...) Bank (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w Z., wobec jej nieważności oraz zasądzenia od pozwanej łącznie na ich rzecz kwoty 284.891,23 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od wskazanych kwot, a także kosztów postępowania wraz z kosztami zastępstwa procesowego. Powodowie złożyli również wniosek o udzielenie zabezpieczenia roszczenia niepieniężnego poprzez uregulowanie stosunków pomiędzy stronami na czas trwania postępowania.
W uzasadnieniu powodowie wskazali, że umowa kredytowa zawierała niedozwolone postanowienia umowne skutkujące jej nieważnością.
Postanowieniem Sądu z dnia 05 listopada 2025 r. Sąd udzielił powodom zabezpieczenia, poprzez wstrzymanie obowiązku spłat rat kredytu wynikających z zakwestionowanej umowy, oddalając wniosek w pozostałym zakresie.
Pozwany bank wniósł o oddalenie powództwa i zasądzenie kosztów procesu. Zdaniem pozwanej umowa nie zawiera postanowień abuzywnych, nadto brak jest podstaw do stwierdzenia, iż z jakichkolwiek względów obarczona jest nieważnością. Pozwany kwestionował status konsumenta po stronie powodowej.
Sąd ustalił co następuje
W dniu 16 sierpnia 2011 r. powodowie H. T. i X. T. złożyli u poprzednika prawnego pozwanej (...) Kasy Oszczędności Banku (...) Spółki Akcyjnej w Z. – tj. w (...) Spółce Akcyjnej w D. – wniosek, w którym zwrócili się o udzielenie kredytu w kwocie 323.400 zł na zakup domu. Jako walutę kredytu wskazali (...). Wnioskowali o spłatę zobowiązania w równych ratach, przez okres 336 miesięcy. Wniosek zawierał oświadczenia powodów, że zostali poinformowani przez (...) Bank (...) S.A. o ponoszeniu ryzyka wynikającego ze zmiany kursu waluty oraz, że przyjmują do wiadomości i akceptują to ryzyko.
Nadto oświadczyli, że w przypadku wzrostu kursu waluty oraz zmiany wysokości spreadu walutowego dokonają następujących czynności:
- dołączą do kredytu (na żądanie Banku) dodatkowego Kredytobiorcę, którego dochody przywrócą zdolność kredytową – w przypadku utraty zdolności kredytowej;
- ustanowią (na żądanie Banku) dodatkowe prawne zabezpieczenie lub zwiększą dotychczasowe zabezpieczenie – w przypadku zmniejszenia wartości przyjętego prawnego zabezpieczenia kredytu;
- uzupełnią ubezpieczenie.
Oświadczyli, że odrzucili ofertę (...) Bank (...) S.A. udzielenia im kredytu w złotych, jednakże w tym zakresie wzór wniosku nie został wypełniony.
W dniu 26 września 2011 r. powodowie zawarli z (...) Bankiem (...) Spółką Akcyjną w D. umowę nr (...) o kredyt mieszkaniowy B. (...) Habitat (kredyt budowlano-hipoteczny przeznaczony na finansowanie inwestycji budowlanej), na podstawie której Bank udzielił im kredytu w wysokości 340.000 zł z zastrzeżeniem, że ostateczna wysokość zobowiązania do spłaty wyrażona w (...), określona będzie po wypłacie całej kwoty kredytu i po przeliczeniach na tę walutę po kursie jej kupna zgodnie z Tabelą kursów obowiązującą w Banku w dniach i momentach poszczególnych uruchomień środków (§ 1 pkt 1 części szczególnej umowy ((...))). Celem kredytu było sfinansowanie kosztów budowy nieruchomości położonej w Ł. przy ul. (...), działka nr (...), dla której Sąd Rejonowy w Elblągu prowadzi księgę wieczystą pod numerem KW (...) oraz rozbudowa tej nieruchomości (§ 1 ust. 2 (...)). Okres kredytowania obejmował od 26 września 2011 r. do 10 lipca 2039 roku (§ 1 ust. 3 (...)). Oprocentowanie kredytu wynosiło 3,21 % p.a. – w przypadku uruchomienia środków w dniu podpisania umowy (§ 1 ust. 4 (...)). Marża Banku w dniu udzielenia kredytu wynosiła 3.2 % w stosunku rocznym (§ 1 ust. 5 (...)). Prowizja za udzielenie kredytu wyniosła 6800 zł (§ 2 ust. 1 (...)) i została pobrana w złotych.
Zabezpieczenie spłaty kredytu stanowiła hipoteka umowna o cechach wskazanych w §3 (...), cesja praw z polisy ubezpieczenia nieruchomości i ubezpieczenie brakującego wkładu własnego (tamże).
Wypłata kredytu miała nastąpić w transzach, nie później niż 90 dni od zawarcia umowy, na zasadach określonych § 4 ust. 1-4 i ust. 8 (...).
Spłata kredytu miała nastąpić zgodnie z harmonogramem spłat doręczanym kredytobiorcy, w równych ratach kapitałowo – odsetkowych (§ 5 (...)). Zasady spłaty kredytu zostały określone w § 15-18 (...) (§ 5 ust. 8 (...)).
W § 1 Części Ogólnej Umowy ((...)) wskazano, że kredyt mieszkaniowy B. –U. udzielany jest w złotych. Ustalono, że w przypadku kredytu indeksowanego do waluty obcej kwota kredytu wypłacana w złotych jest indeksowana do waluty obcej, a ostateczna wysokość tego obowiązania określona zostanie po wypłacie całej kwoty kredytu oraz po przeliczeniach na walutę po kursie kupna danej waluty zgodnie z Tabelą kursów obowiązującą w banku w dniach i momentach poszczególnych uruchomień środków. Na wysokość zobowiązania oraz wysokość rat kapitałowo – odsetkowych wpływ miały zmiany kursów walut oraz zmiany spreadu walutowego w trakcie okresu kredytowego. Wskazano, że ryzyko związane ze zmianą kursu waluty oraz spreadu walutowego ponosi kredytobiorca.
Zgodnie z § 17 ust. 1 (...), spłata kredytu powinna nastąpić w terminach i kwotach, określonych w doręczanym kredytobiorcy harmonogramie spłat. Stosownie do § 19 ust. 1 (...) w przypadku kredytu indeksowanego do waluty obcej, harmonogram spłat kredytu wyrażać miał się w walucie, do której kredyt jest indeksowany. Spłata kredytu może następować w złotych lub w zadeklarowanej walucie kredytu. W przypadku spłaty w złotych spłata następuje w równowartości kwot wyrażonych w walucie obcej, przy czym do przeliczeń wysokości rat kapitałowo-odsetkowych spłacanego kredytu stosuje się kurs sprzedaży danej waluty według Tabeli kursów obowiązującej w Banku w dniu i w momencie spłaty.
Środki z kredytu zostały uruchomione w transzach: w dniu 06 października 2011 r. – 66.057,95 (...) (225.000 zł), w dniu 15 listopada 2011 r. – 8.891,31 (...) (30.250 zł), w dniu 20 stycznia 2012 r. – 8.847,88 (...) (30.250 zł0, 26 marca 2012 r. – 9.139,53 (...) (30.250 zł) oraz w dniu 12 września 2012 r. – 7.491,50 (...) (24.250 zł).
Powodowie nie mieli rzeczywistego wpływu na treść umowy kredytu. Pozwany posługiwał się wzorcem umowy. Poszczególne postanowienia umowy nie podlegały indywidualnym uzgodnieniom. Powodowie nie zostali właściwie poinformowani przed zawarciem umowy kredytu o ryzyku walutowym związanym z zaciąganiem zobowiązania denominowanego w walucie szwajcarskiej. Środki z umowy kredytu powodowie przeznaczyli na zakup i remont domu w Ł.. Celem głównym kredytu były potrzeby mieszkaniowe powodów, nieruchomość nie była nigdy wynajmowana.
Powodowie w okresie od dnia zawarcia umowy do dnia 22 października 2025 r. uiścili w wykonaniu przedmiotowej umowy na rzecz kredytodawcy kwotę 284.891,23 zł.
Pismem z dnia 11 października 2024 r. powodowie złożyli pozwanemu reklamację oraz wezwali bank do zapłaty nadpłaconych przez kredytobiorców środków w kwocie 260.617,15 w terminie 14 dni od daty otrzymania wezwania. Pozwany odebrał pismo w dniu 17 października 2024 r.
W odpowiedzi z dnia 29 października 2024 r. bank nie znalazł podstaw do uwzględnienia wezwania powodów.
/dowód: wniosek kredytowy k. 110-111v; umowa kredytu, k. 20-31v; zaświadczenie Banku, k. 37-40v; potwierdzenia transakcji, k. 41-66; reklamacja /wezwanie do zapłaty/ z dowodem nadania, k. 68-77v, odpowiedź Banku, k. 78-78v; zeznania powodów, k. 159v-160./
Sąd Okręgowy zważył, co następuje
Powództwo podlegało uwzględnieniu w całości.
Dokonując ustaleń stanu faktycznego Sąd oparł się na dokumentach przedłożonych przez strony, których treść i autentyczność nie była co do zasady kwestionowana oraz zeznaniach powodów jako, że były one wiarygodne i spójne.
Sąd dał wiarę zeznaniom powodów złożonym w charakterze strony w zakresie, w jakim zeznania te korespondowały z resztą dostępnego w sprawie materiału dowodowego – odnośnie okoliczności związanych z zawarciem umowy kredytu oraz składania wniosku kredytowe, w tym pouczeń udzielanych wówczas powodom.
W pierwszej kolejności należało odnieść się do roszczenia ustalenia nieistnienia stosunku prawnego wynikającego z nieważnej umowy.
Zgodnie z art. 189 k.p.c. powód może żądać ustalenia przez sąd istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego lub prawa, gdy ma w tym interes prawny. Przesłanką zasadności roszczenia o ustalenie istnienia lub nieistnienia prawa lub stosunku prawnego jest, w pierwszej kolejności, istnienie interesu prawnego w zgłoszeniu żądania tej treści, co Sąd bada z urzędu. Uzależnienie powództwa o ustalenie od interesu prawnego należy pojmować elastycznie z uwzględnieniem celowościowej wykładni pojęcia interesu prawnego, konkretnych okoliczności danej sprawy i od tego, czy w drodze powództwa oświadczenie, czy o ukształtowanie czy o nieistnienie, strona może uzyskać pełną ochronę swoich praw (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 października 2020 r., III CSK 22/18). W przedmiotowej sprawie strona powodowa ma interes prawny w wystąpieniu z żądaniem ustalenia nieistnienia umowy, gdyż żądanie to zmierza do definitywnego usunięcia niepewności prawnej co do istnienia lub treści nawiązanego, na podstawie umowy kredytowej, stosunku prawnego w związku z okolicznościami jej zawarcia i niektórymi jej postanowieniami, które miałyby być sprzeczne z prawem lub mieć niedozwolony charakter.
Na wstępie oceny prawnej warto zauważyć, że w chwili obecnej orzecznictwo i doktryna zgodnie wskazują, iż o kredycie walutowym można mówić wyłącznie wówczas, gdy kwota kredytu jest wyrażona, wypłacona i spłacana w walucie obcej. Waluta kredytu w takim kredycie nie jest jedynie miernikiem waloryzacji, lecz wyraża wartość zobowiązania pieniężnego. Jak pokazuje praktyka, w Polsce tzw. kredyt czysto walutowy w zasadzie nie występował. Kredytu bowiem nie udzielano w walucie obcej, lecz wykorzystywano walutę obcą w celu jedynie waloryzacyjnym, a więc w celu wyrażenia wysokości kredytu i spłacanych rat, i tak było w przedmiotowej sprawie - przedmiotem umowy był kredyt złotówkowy indeksowany do waluty (...).
Przed rozpoczęciem rozważań dotyczących badania umowy kredytu pod kątem jej ewentualnej abuzywności, podkreślić należy, że analizie takiej poddana zostanie jedynie ta czynność prawna. Nie będą więc brane pod uwagę zdarzenia, które nastąpiły lub mogły nastąpić po jej podpisaniu, a związane m. in. ze sposobem wykonywania umowy. Kwestie te nie są istotne dla oceny, czy dana umowa zawiera niedozwolone postanowienia umowne, w tym zakresie Sąd Okręgowy podziela stanowisko wyrażone przez Sąd Najwyższy w uchwale 7 sędziów z dnia 20 czerwca 2018 r., sygn. akt III CZP 29/17, że oceny, czy postanowienie umowne jest niedozwolone (art. 385 1 § 1 k.c.), dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy.
Stosownie do art. 385 1 § 1 k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny.
Powodowie byli w relacji z kredytodawcą w pozycji prawnej konsumenta. Według art. 22 1 k.c. za konsumenta uważa się osobę fizyczną dokonującą z przedsiębiorcą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową. W sprawie nie kwestionowano, iż powodom przysługuje status konsumentów.
Kolejną przesłanką, która powinna zostać spełniona, aby możliwe było skuteczne podniesienie zarzutu abuzywności jest nieuzgodnienie indywidualnie z powodami, jako konsumentami, treści umowy w części, w której zarzucono jej abuzywność. W świetle art. 385 1 § 3 k.c. nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Na podstawie art. 385 1 § 4 k.c. ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje. W rozpoznawanej sprawie pozwany nie wykazał, że kwestionowane przez powodów postanowienia umowne były z nimi indywidualnie uzgodnione. Z ich zeznań wprost wynika, że przy zawieraniu umowy mieli on w zasadzie wpływ jedynie na określenie kwoty kredytu, natomiast w pozostałym zakresie umowa została sporządzona na podstawie wzorca jednostronnie przez bank. Za indywidualnym uzgodnieniem tych postanowień nie może przemawiać fakt, że powodowie złożyli wniosek kredytowy, w którym wnosili o zawarcie umowy kredytu indeksowanej do (...), gdyż wybór jaki im pozostawiono ograniczał się wyłącznie do podpisania umowy zgodnie z przedłożonym przez pozwanego wzorem albo do rezygnacji z jej zawarcia.
Przy ocenie indywidualnego uzgodnienia umowy zasadnicze znaczenie ma nie tyle sama możliwość negocjacji danego postanowienia, tylko czy rzeczywiście takie rokowania miały miejsce. W tym miejscu jednocześnie należy odróżnić konsens, czyli złożenie dwóch (lub więcej) zgodnych oświadczeń woli w zakresie związania określonym stosunkiem prawnym, od indywidualnego uzgodnienia jego treści, czyli praw i obowiązków stron. O ile z oczywistych przyczyn w sprawie doszło do konsensu, gdyż zarówno powodowie, jak i pozwany złożyli zgodne oświadczenia woli dotyczące związania ich umową kredytu o określonej treści, to powodowie nie mieli jednak wpływu na brzmienie tych postanowień umownych, którym zarzucają abuzywność. Aktywna rola kredytobiorców sprowadzała się więc do złożenia wniosku kredytowego, w którym podali m. in. kwotę kredytu, cel na jaki chce go spożytkować oraz okres, w którym go spłaci i zaakceptowaniu sporządzonego przez bank jednostronnie wzorca umowy. Postanowienia umowne dotyczące tak klauzuli walutowej, jak i kursowej nie były więc indywidualnie uzgodnione z powodami.
Niewątpliwym też jest, że kwestionowane jako abuzywne postanowienia umowne regulujące przeliczanie kwoty kredytu udzielonego w walucie polskiej na walutę (...) oraz wskazujące, że spłata kredytu następuje w PLN, w oparciu o kurs waluty stosowany do przeliczenia raty określonej w (...) nie są postanowieniami dodatkowymi, lecz określają główne świadczenie powodów.
Z utrwalonego już orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej oraz Sądu Najwyższego wynika przy tym, że za postanowienia umowne mieszczące się w pojęciu "głównego przedmiotu umowy" w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 należy uważać te, które określają podstawowe świadczenia w ramach danej umowy i które z tego względu charakteryzują tę umowę (zob. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18 i tam powołane orzecznictwo). Za takie uznawane są m.in. postanowienia, które wiążą się z obciążeniem kredytobiorcy-konsumenta ryzykiem zmiany kursu waluty i związanym z tym ryzykiem zwiększenia kosztu kredytu (zob. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18 i tam powołane orzecznictwo, w tym wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, N. X. i W. X. przeciwko (...) Bank (...), pkt 44).
Wykładnia literalna i celowościowa norm z art. 69 ust. 1 i 2 ustawy prawo bankowe wskazuje, iż już w momencie zawarcia umowy kwota zobowiązania kredytowego powinna zostać wyraźnie oznaczona w treści umowy. Obowiązek zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu stanowi główne świadczenie kredytobiorców. Klauzula indeksacyjna odnosi się do zwrotu sumy zaciągniętego zobowiązania i określając wysokość poszczególnych rat, wpływa na wysokość świadczenia kredytobiorców. O wielkości kredytu i rat w przedmiotowej umowie decydowało w istocie przeliczenie w pierwszej kolejności z waluty PLN na (...) (moment udostępnienia kredytu), a następnie przeliczanie rat kredytu określonych w (...) na PLN (moment spłaty każdej raty).
W rezultacie skoro klauzula przeliczeniowa wpływa na ustalenie wysokości świadczenia kredytobiorców to nie można jej uznać za postanowienie uboczne, lecz jest postanowieniem określającym główne świadczenie kredytobiorców. Potwierdza to nie tylko orzecznictwo krajowe, ale także orzecznictwo (...) (zob. np. pkt 43 - 45 wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, N. X. i W. X. przeciwko (...) Bank (...)), w którym zwrócono uwagę, że "klauzule dotyczące ryzyka wymiany określają główny przedmiot umowy kredytu co powoduje, że art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, iż nie stoi on na przeszkodzie temu, aby sąd krajowy, po stwierdzeniu nieuczciwego charakteru niektórych warunków umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i oprocentowanego według stopy procentowej bezpośrednio powiązanej ze stopą międzybankową danej waluty, przyjął, zgodnie z prawem krajowym, że ta umowa nie może nadal obowiązywać bez takich warunków z tego powodu, że ich usunięcie spowodowałoby zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy", także uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, i tam powołane orzecznictwo, w szczególności wyroki Sądu Najwyższego z dnia 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17 i z dnia 9 maja 2019 r., I CSK 242/18.
Świadczenia główne podlegają kontroli tylko wtedy, gdy słuszny okaże się zarzut ich niejednoznacznego sformułowania. W świetle art. 4 ust. 2 wskazanej wyżej Dyrektywy oraz utrwalonego orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wyrażenie postanowienia umownego prostym i zrozumiałym językiem oznacza, że w wypadku umów kredytowych instytucje finansowe muszą zapewnić kredytobiorcom informacje wystarczające do podjęcia przez nich świadomych i rozważnych decyzji. W tym względzie wymóg ten oznacza, że warunek dotyczący spłaty kredytu w tej samej walucie obcej co waluta, w której kredyt został zaciągnięty, musi zostać zrozumiany przez konsumenta zarówno w aspekcie formalnym i gramatycznym, jak i w odniesieniu do jego konkretnego zakresu, tak aby właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument mógł nie tylko dowiedzieć się o możliwości wzrostu lub spadku wartości waluty obcej, w której kredyt został zaciągnięty, ale również oszacować – potencjalnie istotne – konsekwencje ekonomiczne takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych (tak w przykładowo powołanym wyroku Trybunału Sprawiedliwości z dnia 20 września 2017 roku w sprawie C – 186/16, wyrok z dnia 18 listopada 2021 r. w sprawie C – 212/20).
Uznanie, że zastrzeżona w umowie kredytu klauzula przeliczeniowa określa główne świadczenie kredytobiorców nie oznaczało, że zapisy umowne dotyczące przeliczania kwoty udostępnionego kredytu na (...) oraz ustalające wysokość raty w PLN w oparciu kurs waluty stosowany do przeliczenia raty określonej w (...) wyłączone zostały z zakresu badania z punktu widzenia abuzywności, zgodnie z art. 385 1 § 1 k.c. Zgodnie bowiem z art. 4 ust. 2 Dyrektywy Rady 93/13/EWG "ocena nieuczciwego charakteru warunków nie dotyczy ani określenia głównego przedmiotu umowy, ani relacji ceny i wynagrodzenia do dostarczonych w zamian towarów lub usług", jeżeli "warunki te zostały wyrażone prostym i zrozumiałym językiem" (art. 5 Dyrektywy Rady 93/13/EWG). Podobnie wykładnia językowa i funkcjonalna art. 385 1 § 1 k.c. zd.2 nie budzi wątpliwości, że postanowienia określające główne świadczenia stron wyłączone są co do zasady spod kontroli abuzywności, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny.
Postanowienia określające główne świadczenie stron nie spełniało powyższych kryteriów sformułowania ich w sposób jednoznaczny, językiem prostym i zrozumiałym. W ocenie Sądu wymóg wyrażenia warunku umownego prostym i zrozumiałym językiem oznacza, że w wypadku umów kredytowych instytucje finansowe musza zapewnić kredytobiorcom informacje wystarczające do podjęcia przez nich świadomych i rozważnych decyzji. Innymi słowy, w przypadku umów kredytowych wymóg określenia głównego przedmiotu umowy językiem prostym i zrozumiałym odnosi się przede wszystkim zarówno do wysokości zaciąganego zobowiązania, jak i wysokości spłacanego zobowiązania; w szczególności kredytobiorcy w momencie zaciągania zobowiązania winni znać wysokość zaciąganego kredytu, a nadto z treści umowy powinny wynikać wyrażone w prostym i zrozumiałym języku kryteria pozwalające na określenie przez konsumenta wysokości poszczególnych rat przewidzianych do spłaty w określonych terminach. Wymóg przejrzystości umowy przewidujący, że waluta obca jest walutą rozliczeniową i walutą spłaty, oraz powodujący skutek w postaci ponoszenia ryzyka kursowego przez kredytobiorców, jest spełniony tylko o tyle, o ile przedsiębiorca dostarczył konsumentowi wyczerpujących i dokładnych informacji pozwalających na to, aby przeciętny konsument właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny był w stanie zrozumieć konkretne działanie przedmiotowego mechanizmu finansowego i oszacować w ten sposób, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, konsekwencje ekonomiczne - potencjalnie istotne - takich warunków dla swoich zobowiązań finansowych w całym okresie obowiązywania tej umowy (zob. wyrok (...) z 10 czerwca 2021 r., C 776-19 przeciwko (...) SA).
W przedmiotowej sprawie analizowane postanowienia umowy nie określały precyzyjnie rzeczywistej wysokości udzielonego kredytu po przeliczeniu do waluty obcej a także świadczeń kredytobiorców, w sposób możliwy do ustalenia w oparciu o czynniki obiektywne, niezależne od kredytodawcy.
Nie zmienia tego podnoszona okoliczność, że powodowie złożyli oświadczenie, w którym potwierdzili, że poniosą ryzyko zmiany kursów walutowych zawarte we wniosku kredytowym. Z dokumentu tego bowiem wynika, jakich informacji udzielono powodom, w tym także, iż w zasadzie ryzyko kursowe jest niczym nieograniczone oraz w jaki sposób może to wpływać na ich zobowiązanie. Gdyby bank przedstawił powodom symulację wysokości rat przy założeniu wzrostu kursu (...) o nawet 100 procent, przy jednoczesnej wyraźnej informacji, że taka możliwość również istnieje, trudno uznać aby rozsądnie oceniający sytuację konsument wyraził zgodę na zaciągnięcie takiego zobowiązania. Sąd Okręgowy podziela wyrażony w orzecznictwie pogląd, że gdyby rzeczywiście zostało należycie wyjaśnione znaczenie zmiany kursu waluty i ponoszonego ryzyka, to racjonalny kredytobiorca nie decydowałby się na kredyt powiązany z kursem waluty obcej w sposób wadliwy w perspektywie jego spłacania przez kilkadziesiąt lat, chyba żeby z okoliczności sprawy wyraźnie wynikało co innego - a takich okoliczności w niniejszej sprawie nie wykazano. Po drugie, gdyby kredytujący bank zamierzał wystarczająco poinformować kredytobiorców, będących osobami fizycznymi, konsumentami, o niebezpieczeństwach wynikających z kredytu powiązanego z kursem waluty obcej, to nie proponowałby w ogóle zawierania takich umów kredytowych, zdając sobie sprawę - jako profesjonalista - że umowa taka może zostać łatwo oceniona jako nieuczciwa (zob. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 29 października 2019 r., IV CSK 309/18).
Aby uznać dane postanowienie umowne za abuzywne niezbędne jest także, aby kształtowało one prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. W judykaturze ukształtowało się jednolite stanowisko, że postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami (art. 385 1 § 1 k.c.), jeżeli kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy, słuszny i uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie spodziewać się, iż konsument ten przyjąłby takie postanowienie w drodze negocjacji indywidualnych. Rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza natomiast nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków wynikających z umowy na jego niekorzyść, skutkującą niekorzystnym ukształtowaniem jego sytuacji ekonomicznej oraz jego nierzetelnym traktowaniem. (zob. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 29 października 2019 r., IV CSK 309/18).
Postanowienia przedmiotowej umowy odnosiły się do Tabeli kursów walut obcych stosowanej u pozwanego. W umowie nie wskazano jednak, w jaki sposób bank ustalać będzie kursy waluty (...), w szczególności jakie wskaźniki będzie miał na uwadze. Sytuacja, w której bank w sposób jednostronny, dowolny i nieograniczony ma możliwość określania wysokości kursów kupna i sprzedaży walut, na podstawie których jest następnie ustalana wysokość wypłaconego kredytu i świadczenia konsumenta (raty), godzi w równowagę kontraktową stron wprowadzając daleko idącą dysproporcję praw i obowiązków na niekorzyść konsumenta.
Tym samym oczywiste jest, że kwestionowane przez powodów postanowienia umowy są sprzeczne z dobrymi obyczajami. Postanowienia odwołujące się do kursów walut zawartych w "Tabeli kursów" również w sposób rażący naruszają interes konsumenta, w tym przede wszystkim jego interes ekonomiczny związany z wysokością poszczególnych rat kredytu. Postanowienia te godzą w równowagę kontraktową, nierównomiernie rozkładając prawa i obowiązki między stronami przedmiotowej umowy (zob. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 29 października 2019 r., IV CSK 309/18). Przyznają bankowi uprawnienie do jednostronnego kształtowania wysokości świadczeń stron, poprzez stosowanie bliżej niesprecyzowanego mechanizmu przeliczenia waluty, zarówno kwoty kredytu, jak i raty kapitałowo - odsetkowych. Mechanizm ten kształtowany jest bowiem poprzez odesłanie do kursów walut ustalanych każdorazowo na podstawie tabeli sporządzanej przez bank, w oparciu o nieustalone z pozwaną kryteria, które nie są transparentne, nie spełniają wymogu wyrażenia ich prostym i zrozumiałym językiem.
Sąd Okręgowy zauważa, że przyznanie sobie przez bank prawa do jednostronnego regulowania wysokości rat kredytu waloryzowanego kursem (...) jest sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interes konsumenta. Sytuacja, w której konsument dowiaduje się o poziomie zadłużenia ratalnego, już spłaconego w związku z podjęciem odpowiedniej sumy z jego rachunku jest nie do zaakceptowania w świetle w art. 385 1 k.c. (zob. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 29 października 2019 r., IV CSK 309/18, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18).
Podnoszone przez bank argumenty, że przez cały okres obowiązywania umowy stosował kursy nieodbiegające od kursu sprzedaży NBP i kursów innych banków - nie mogły skutecznie zmienić powyższego wniosku, gdyż, jak to już wcześniej wskazano, prawnie obojętne było to, w jaki sposób umowa w zakresie abuzywnych przepisów była w rzeczywistości wykonywana przez bank, w jaki sposób bank ustalał kursy (...) względem PLN oraz czy stosowane przez bank kursy kupna i sprzedaży były de facto kursami rynkowymi, gdyż relewantnym dla oceny tego, czy dane postanowienie umowy jest niedozwolone (art. 385 1 § 1 k.c.) jest stan z chwili zawarcia umowy (zob. uchwała Sądu Najwyższego 7 sędziów z dnia 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17).
Konsekwencją stwierdzenia niedozwolonej klauzuli umownej, spełniającej wymagania art. 385 1 § 1 k.c., jest działająca ex lege sankcja bezskuteczności niedozwolonego postanowienia, przy czym art. 385 1 § 2 k.c. wyłącza stosowanie art. 58 § 3 k.c. Należy mieć bowiem na uwadze orzeczenie wydane przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie C-260/18. Istota tego orzeczenia sprowadza się do stwierdzenia, że artykuł 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie wypełnieniu luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które się w niej znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, jeżeli strony umowy wyrażą na to zgodę. Na temat wypełniania luk w umowie wypowiedział się również Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 16 maja 2025 r., I CSK 3419/24 stwierdzając, iż „niedopuszczalne jest zastępowanie wyeliminowanego abuzywnego postanowienia umowy innym mechanizmem wyliczenia kwoty raty kapitałowo-odsetkowej. Żaden bowiem przepis prawa, w tym art. 385 1 i art. 358 § 2 k.c., nie daje podstaw do zastąpienia klauzuli abuzywnej innym postanowieniem. Uzupełnienie luk po wyeliminowaniu takiej klauzuli stanowiłoby bowiem zbyt daleko idącą modyfikację umowy w celu ratowania sytuacji prawnej przedsiębiorcy stosującego niedozwolone postanowienie umowne.” Powyższa argumentacja przemawiająca za zakazem wprowadzania przez Sąd do umowy treści zastępujących klauzule abuzywne, wbrew woli konsumenta, jest przez Sąd orzekający w niniejszej sprawie w pełni podzielana.
Z tego powodu należy przyjąć, że eliminacja z umowy klauzul abuzywnych, powoduje, że pozostałe postanowienia umowne nie mogą kształtować praw i obowiązków stron umowy w taki sposób, że da się to pogodzić z naturą typowego stosunku prawnego wykreowanego umową kredytową. Umowa w tak okrojonym kształcie jest sprzeczna z art. 353 1 k.c. i z tego powodu nieważna. Innymi słowy z umowy bez abuzywnych postanowień umownych nie da się odtworzyć stosunku prawnego, do którego strony zmierzały w dniu zawarcia umowy.
Warto tez wspomnieć o tym, że uregulowanie, które weszło w życie 26 sierpnia 2011 r., ma wprawdzie zastosowanie do umów zawartych przed tą datą, ale wejście w życie przepisów art. 69 ust. 2 pkt 4a w zw. z art. 69 ust. 3 w zw. z art. 75b ustawy z 1997 r. Prawo bankowe w zw. z art. 4 ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych inny ustaw (Dz. U. Nr 165, poz. 984) nie spowodowało, że kwestionowane postanowienia umowne utraciły abuzywny charakter w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. (tak Sąd Apelacyjny w Gdańsku w orzeczeniu z dnia 09 czerwca 2021 r., V ACa 127/21). Przedmiotowa ustawa nie zawierała regulacji mogących zastąpić ewentualne klauzule abuzywne, a jedynie nakładała na banki ciężar dokonania ogólnie określonych, wymagających skonkretyzowania in casu zmian umowy. Nie wystarcza to do przyjęcia domniemania, iż owe konkretne rozwiązania są wynikiem należytego wyważenia ogółu praw i obowiązków stron przez ustawodawcę (por. motyw 13 dyrektywy 93/13, także uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, i tam powołane orzecznictwo). Samo umożliwienie spłaty bezpośrednio w walucie obcej jest uzasadnione tylko w przypadku mechanizmu indeksacji skonstruowanego prawidłowo, co nie rozwiązuje problemu określenia kursu, po którym przeliczona została kwota kredytu oddawana do dyspozycji kredytobiorców. Jeżeli natomiast chodzi o wskazaną w art. 4 zd. 2 ustawy antyspreadowej zmianę umowy kredytu, to mogłaby wywoływać skutek sanujący tylko wtedy, gdyby stanowiła wyraz następczej "świadomej, wyraźnej i wolnej" rezygnacji kredytobiorcy-konsumenta z powoływania się na abuzywność postanowienia (ewentualnie także nieważność umowy) i zgody na jego zastąpienie (ex tunc lub pro futuro) postanowieniem dozwolonym (zob. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, i tam powołane orzecznictwo, w szczególności uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17). Podobne stanowisko wyraził także - w kontekście aneksów do umów kredytowych - (...) w powoływanym już wyroku z dnia 29 kwietnia 2021 r. w sprawie C - 19/20, podkreślając, że "wykładni art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy dokonywać w ten sposób, że sąd krajowy jest zobowiązany do stwierdzenia nieuczciwego charakteru warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, nawet jeśli warunek ten został zmieniony przez te strony w drodze umowy. Takie stwierdzenie pociąga za sobą przywrócenie sytuacji, w jakiej znajdowałby się konsument w braku warunku, którego nieuczciwy charakter zostałby stwierdzony, chyba że konsument poprzez zmianę nieuczciwego warunku zrezygnował z takiego przywrócenia w drodze wolnej i świadomej zgody, czego zbadanie należy do sądu krajowego". Sąd Okręgowy w tym składzie, zauważa także to, że ustawa antyspredowa nie mogła konwalidować wszystkich umów zawartych przed jej wejściem w życie, gdyż tym samym iluzoryczna pozostałaby ochrona konsumentów przy ocenie umów, której należy dokonać na dzień zawarcia umowy.
Tym samym po przesądzeniu, że postanowienia umowne dotyczące indeksacji są abuzywne i nie wiążą powodów, możliwe stało się stwierdzenie nieważności całej umowy na podstawie art. 58 § 1 k.c., jako sprzecznej z ustawą, gdyż stosownie do art. 353 1 k.c., stała się ona sprzeczna z właściwością (naturą) zobowiązania z umowy kredytu. Mając na uwadze treść art. 189 k.p.c. orzeczono jak w pkt 1 wyroku.
Skutkiem powyższego – w związku z ustaleniem nieważności umowy kredytowej - wszelkie kwoty przekazane pozwanemu przez stronę powodową w ramach wykonywania nieważnej umowy kredytowej stanowiły świadczenia nienależne w rozumieniu art. 410 § 2 k.c.
Podstawę rozstrzygnięcia w przedmiocie odsetek ustawowych za opóźnienie od kwoty zasądzonego roszczenia stanowił art. 481 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 455 k.c. Ustalając datę wymagalności roszczenia wzięto pod uwagę, że zgodnie z art. 455 k.c., jeżeli termin spełnienia świadczenia nie jest oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania, dłużnik powinien spełnić świadczenie niezwłocznie po wezwaniu przez wierzyciela do wykonania zobowiązania.
W przedmiotowej sprawie powodowie złożyli reklamację w dniu 11 października 2024 r. wzywając do zapłaty kwoty 260.617,15 zł w terminie 14 dni od daty otrzymania pisma, co miało miejsce w dniu 17 października 2024 r. Pozwany odpowiedział na wezwanie powodów w dniu 29 października 2025 r., tym samym żądanie przez powodów odsetek za opóźnienie od wskazanej kwoty od dnia 01 listopada 2024 r. jest w pełni uzasadnione. Co do odsetek od kwoty 24.274,08 zł – powodowie nie wzywali pozwanego na etapie przedprocesowym do zwrotu tej kwoty, dlatego też zasadnie żądają zasądzenia odsetek od dnia następującego po doręczeniu odpisu pozwu pozwanemu, co miało miejsce w dniu 13 listopada 2024 r. (k. 93v).
Jednocześnie podkreślić należy, iż niezasadne jest stanowisko pozwanego, iż powodowie mogą się domagać jedynie części rat i opłat w zakresie przewyższającym kwotę udzielonego im kapitału, domagając się w zasadzie zastosowanie tzw. teorii salda. Po pierwsze Sąd jest zobligowany do rozpoznania żądania powodów i brak jest podstaw w przypadku dochodzenia należności przez konsumentów teorii salda. Orzeczenie (...) sprawie C-(...)/(...) zapadło w zupełnie odmiennym stanie faktycznym i automatycznie stosowanie wniosków z niego wynikających do wszystkich spraw – także tych z powództwa konsumentów całkowicie wypaczałoby jego sens. Nadto zauważyć należy, iż moc wiążącą posiada uchwała Sądu Najwyższego wydana w sprawie III CZP 25/22, która jako zasadę rozliczenia unieważnionych umów wskazuję tzw. teorię dwóch kondykcji, którą to w niniejszym postępowaniu Sąd zastosował.
Mając powyższe na uwadze Sąd orzekł jak w pkt 2 sentencji.
O kosztach procesu Sąd orzekł w pkt 3 sentencji stosownie do zasady odpowiedzialności za wynik sprawy na podstawie art. 98 § 1, 1 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 99 k.p.c., a także w oparciu o § 2 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. 2026, poz. 118). Na zasądzone koszty składały się: zwrot opłaty od pozwu (1.000 zł), wynagrodzenie pełnomocnika procesowego powodów (10.800 zł), opłaty skarbowe od pełnomocnictw (34 zł)– łącznie 11.834 zł.