Treść orzeczenia
Sygn. akt III AUa 12/25
Wyrok w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej
3 lipca 2025 r.
Sąd Apelacyjny w Poznaniu III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
w składzie:
Przewodniczący: sędzia del. Łukasz Ruszkiewicz
Protokolant: Alicja Karkut
po rozpoznaniu 3 lipca 2025 r. w P. na posiedzeniu niejawnym sprawy M. B. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Z. przy udziale ubezpieczonych: P. O., P. S., P. W., (...) sp. z o.o w W. o wysokość podstawy wymiaru składek na skutek apelacji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Z. od wyroku Sądu Okręgowego w Zielonej Górze z 27 listopada 2024 r., sygn. akt IV U 1389/24
1. Prostuje oznaczenie strony odwołującej się od decyzji w zaskarżonym wyroku w ten sposób, że w miejsce oznaczenia: „M. B. prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą (...)” wpisuje oznaczenie: M. B.”.
2. Oddala apelację.
3. Zasądza od Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddziału w Z. na rzecz M. B. 4 725 złotych (cztery tysiące siedemset dwadzieścia pięć złotych) tytułem zwrotu kosztów procesu w instancji odwoławczej, z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia o kosztach procesu do dnia zapłaty.
4. Zasądza od Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddziału w Z. na rzecz (...) sp. z o.o. w W. 4 725 złotych (cztery tysiące siedemset dwadzieścia pięć złotych) tytułem zwrotu kosztów procesu w instancji odwoławczej, z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia o kosztach procesu do dnia zapłaty.
sędzia del. Łukasz Ruszkiewicz
Uzasadnienie
Przedmiot sprawy
Rozstrzygnięcie sądu I instancji
Stanowiska stron
Decyzją z 8 kwietnia 2024 r., nr (...), Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Z. stwierdził, że podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne (emerytalne, rentowe, chorobowe i wypadkowe) oraz ubezpieczenie zdrowotne P. O., z tytułu zatrudnienia na podstawie umowy o pracę w (...), stanowią przychody w kwotach szczegółowo wymienionych w decyzji za poszczególne miesiące, osiągnięte z tytułu umów zlecenia zawartych z (...) sp. z o.o. z siedzibą w W. ul. (...), w ramach których ubezpieczony świadczył pracę na rzecz własnego pracodawcy. Jako podstawę prawną decyzji, organ rentowy wskazał art. 83 ust. 1 pkt 3 w zw. z art. 8 ust. 2a, art. 18 ust. 1, art. 20 ust. 1 ustawy z 13.10.1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych oraz art. 81 ust. 1 ustawy z 27.08.2004r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych. W uzasadnieniu organ rentowy wywiódł, iż w ramach umów zlecenia zawartych z (...) sp. z o.o. ubezpieczony świadczył usługi na rzecz pracodawcy, z którym pozostawał w stosunku pracy, tj. na rzecz (...). Oznacza to, że płatnikiem składek na ubezpieczenia społeczne z tytułu świadczenia usług na podstawie umowy zlecenia jest (...), zgodnie z art. 8 ust. 2a ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych.
Odwołanie od powyższej decyzji złożył M. B., zaskarżając tę decyzję w całości i wniósł o uwzględnienie odwołania w całości i zmianę zaskarżonej decyzji poprzez stwierdzenie, że nie stanowią podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne (emerytalne, rentowe, chorobowe i wypadkowe) oraz ubezpieczenie zdrowotne P. O., z tytułu zatrudnienia na podstawie umowy o pracę w (...), przychody szczegółowo wskazane w treści zaskarżonej decyzji, które P. O. osiągnął z tytułu umowy zlecenia zawartych z (...) sp. z o.o. z siedzibą w W., ewentualnie o uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania organowi rentowemu. Odwołujący wniósł nadto o zasądzenie od organu rentowego na jego rzecz kosztów postępowania według norm przepisanych.
Decyzją z 8 kwietnia 2024 r., nr (...), Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Z. stwierdził, że podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne (emerytalne, rentowe, chorobowe i wypadkowe) oraz ubezpieczenie zdrowotne P. S., z tytułu zatrudnienia na podstawie umowy o pracę w (...) stanowią przychody w kwotach szczegółowo wymienionych w decyzji za poszczególne miesiące, osiągnięte z tytułu umów zlecenia zawartych z (...) sp. z o.o. z siedzibą w W. ul. (...), w ramach których ubezpieczony świadczył pracę na rzecz własnego pracodawcy.
Odwołanie od powyższej decyzji złożył M. B., zaskarżając tę decyzję w całości i zawierając wnioski i ich uzasadnienie analogiczne do tych, które zawarto w odwołaniu od decyzji dotyczącej P. O..
Decyzją z 8 kwietnia 2024 r., nr (...), Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Z. stwierdził, że podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne (emerytalne, rentowe, chorobowe i wypadkowe) oraz ubezpieczenie zdrowotne P. W., z tytułu zatrudnienia na podstawie umowy o pracę w (...), stanowią przychody w kwotach szczegółowo wymienionych w decyzji za poszczególne miesiące, osiągnięte z tytułu umów zlecenia zawartych z (...) sp. z o.o. z siedzibą w W. ul. (...), w ramach których ubezpieczony świadczył pracę na rzecz własnego pracodawcy.
Odwołanie od powyższej decyzji złożył M. B., prowadzący działalność gospodarczą pod firmą (...), zaskarżając tę decyzję w całości i zawierając wnioski, analogiczne do tych, które zawarto w odwołaniu od decyzji dotyczącej P. O..
Na podstawie art. 219 k.p.c. połączono sprawy ze wszystkich odwołań w celu ich łącznego rozpoznania i rozstrzygnięcia.
Wyrokiem z 27 listopada 2024 r., sygn. akt: IV U 1389/24, Sąd Okręgowy w Zielonej Górze, IV Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych:
I. zmienił zaskarżoną decyzję Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Z. z 8 kwietnia 2024 r., znak: (...) w ten sposób, że ustalił, iż przychody P. O. w kwotach wymienionych w decyzji za poszczególne miesiące, osiągnięte z tytułu umów zlecenia zawartych z (...) sp. z o.o. z siedzibą w W. ul. (...), nie stanowią podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne (emerytalne, rentowe, chorobowe i wypadkowe) oraz ubezpieczenie zdrowotne z tytułu zatrudnienia na podstawie umowy o pracę w(...);
II. zmienił zaskarżoną decyzję Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Z. z 8 kwietnia 2024 r., znak: (...) w ten sposób, że ustalił, iż przychody P. S. w kwotach wymienionych w decyzji za poszczególne miesiące, osiągnięte z tytułu umów zlecenia zawartych z (...) sp. z o.o. z siedzibą w W. ul. (...), nie stanowią podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne (emerytalne, rentowe, chorobowe i wypadkowe) oraz ubezpieczenie zdrowotne z tytułu zatrudnienia na podstawie umowy o pracę w (...);
III. zmienił zaskarżoną decyzję Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Z. z kwietnia 2024 r., znak: (...) w ten sposób, że ustalił, iż przychody P. W. w kwotach wymienionych w decyzji za poszczególne miesiące, osiągnięte z tytułu umów zlecenia zawartych z (...) sp. z o.o. z siedzibą w W. ul. (...), nie stanowią podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne (emerytalne, rentowe, chorobowe i wypadkowe) oraz ubezpieczenie zdrowotne z tytułu zatrudnienia na podstawie umowy o pracę w (...);
IV. zasądził od pozwanego Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Z. na rzecz powoda M. B. kwotę 6.300 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego za okres od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty.
Apelację od powyższego wyroku w całości złożył pozwany organ rentowy, reprezentowany przez fachowego, który zarzucił:
1. sprzeczność istotnych ustaleń sądu z treścią zebranego materiału dowodowego poprzez przyjęcie, że zebrany materiał dowodowy nie potwierdził, iż ubezpieczeni wykonywali pracę na rzecz swojego pracodawcy tj.(...), podczas gdy z dowodów w postaci zeznań ubezpieczonych i Pani E. J. składanych przed organem rentowym, częściowo również w postępowaniu sądowym, wynika jednoznacznie, że osoby ubezpieczone w tym samym miejscu i czasie, przy użyciu tych samych narzędzi i materiałów, a także odzieży roboczej wykonywali w ramach zawartych z (...)sp. z o.o. umów zlecenia te same lub zbliżone czynności (produkcja wyrobów betonowych), co na podstawie umowy o pracę zawartej z odwołującym (...);
2. naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 233 k.p.c. poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów i błędną ocenę mocy oraz wiarygodności materiału dowodowego, a w szczególności dokonanie dowolnej oceny dowodów w sposób sprzeczny z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, która to ocena doprowadziła do ustalenia, że firmy (...)oraz (...) sp. z o.o. są firmami działającymi całkowicie niezależnie od siebie, posiadającymi własnych kontrahentów, produkującymi odrębny asortyment i zaopatrującym odmienny fragment rynku, a w konsekwencji nie można przyjąć, że beneficjentem pracy ubezpieczonych wykonywanych w ramach umów zlecenia jest ich pracodawca (...) pomimo że obie w/w firmy mają identyczny profil działalności, ich siedziby mieszczą się w tym samym miejscu (W., ul. (...)), mają wspólne biuro, które prowadzi jako pełnomocnik Pani E. J. (dawn. B.), działają na podstawie umowy o współpracy, mają wspólną stronę internetową, a osoby ubezpieczone korzystają z tych samych narzędzi, materiałów i odzieży roboczej w czasie wykonywania umowy zlecenia i umowy o pracę;
3. naruszenie prawa materialnego tj. art. 8 ust. 2a ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2024r., poz. 497), poprzez jego niezastosowanie, pomimo że z uwagi na występujące między firmami(...) oraz (...) sp. z o.o. ścisłe powiązania osobowe, gospodarcze i organizacyjne beneficjentem pracy osób ubezpieczonych z tytułu umów zlecenia zawartych z (...) sp. z o.o. jest pracodawca tych osób tj. (...).
Wskazując na te zarzuty skarżący wniósł o:
1. zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie odwołań od decyzji pozwanego organu z 8 kwietnia 2024r.
2. zasądzenie od odwołującego na rzecz pozwanego kosztów zastępstwa procesowego w za obydwie instancje według norm przepisanych;
ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku, przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi I instancji i zasądzenie od odwołującego na rzecz pozwanego kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym według norm przepisanych.
W odpowiedzi na apelację odwołujący M. B. reprezentowany przez fachowego pełnomocnika, wniósł o oddalenie apelacji i zasądzenie od organu rentowego na rzecz odwołującego kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Odpowiedź na apelację wniosła także zainteresowana spółka (...) sp. z o.o., która wniosła o oddalenie apelacji i zasądzenie od organu rentowego na rzecz odwołującego kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Rozważania prawne i rozstrzygnięcie sądu II instancji
Apelacja okazała się bezzasadna, dlatego podlegała oddaleniu.
Tytułem wstępu wskazać należy, iż zakres kontroli sądu II instancji w postępowaniu apelacyjnym wyznacza treść przepisu art. 378 § 1 k.p.c., stanowiącego, iż sąd ten rozpoznaje sprawę w granicach apelacji, w granicach zaskarżenia bierze jednak z urzędu pod uwagę nieważność postępowania, która w sprawie nie zachodzi.
W dalszej kolejności wskazać należy, że sąd apelacyjny przyjmuje za własne ustalenia sądu pierwszej instancji (art. 387 § 2 1pkt 1 k.p.c.). Ustalenia te są prawidłowe i opierają się na właściwie ocenionym materiale dowodowym.
Uwzględniając prawidłowo ustalony stan faktyczny sprawy, sąd odwoławczy stwierdza, iż sąd pierwszej instancji prawidłowo zastosował przepisy prawa materialnego, a sąd odwoławczy przyjmuje za własne oceny prawne sądu pierwszej instancji, co oznacza, że w dalszej części uzasadnienia sąd apelacyjny ograniczy się do oceny zarzutów apelacyjnych (art. 387 § 2 1 pkt 2 k.p.c.).
Kwestią sporną w niniejszej sprawie było rozstrzygnięcie, czy przychód uzyskany przez ubezpieczonych: P. O., P. W. i P. S. z tytułu umów zlecenia zawartych z(...) sp. z o.o. jest de facto przychodem ze stosunku pracy świadczonej na rzecz pracodawcy (...)
Sąd apelacyjny w wyniku kontroli instancyjnej orzeczenia uznał, że sąd okręgowy dokonał prawidłowych ocen prawnych, prawidłowo ustalonego stanu faktycznego, a dokonując owych ustaleń działał w granicach art. 233 §1 k.p.c..
Zgodnie z treścią art. 233 § 1 k.p.c. sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. W wyroku Sądu Najwyższego z 27 września 2002 roku w sprawie IV CKN 1316/00 wskazano, że ocena wiarygodności i mocy dowodów przeprowadzonych w danej sprawie wyraża istotę sądzenia w części dotyczącej ustalenia faktów, tj. rozstrzygania spornych kwestii na podstawie własnego przekonania sędziego powziętego w wyniku bezpośredniego zetknięcia się z dowodami. Powinna odpowiadać regułom logicznego myślenia wyrażającym formalne schematy powiązań między podstawami wnioskowania i wnioskami oraz uwzględniać zasady doświadczenia życiowego będące wyznacznikiem granic dopuszczalnych wniosków i stopnia prawdopodobieństwa ich przydatności w konkretnej sytuacji.
Jeżeli z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadził wnioski logicznie poprawne i zgodne z zasadami doświadczenia życiowego, to taka ocena dowodów nie narusza zasady swobodnej oceny dowodów przewidzianej w art. 233 k.p.c., choćby dowiedzione zostało, że z tego samego materiału dałoby się wysnuć równie logiczne i zgodne z zasadami doświadczenia życiowego wnioski odmienne.
Tylko w przypadku wykazania, że brak jest powiązania, w świetle kryteriów wyżej wzmiankowanych, przyjętych wniosków z zebranym materiałem dowodowym, możliwe jest skuteczne podważenie oceny dowodów dokonanej przez sąd; nie jest tu wystarczająca sama polemika naprowadzająca wnioski odmienne, lecz wymagane jest wskazanie, w czym wyraża się brak logiki lub uchybienie regułom doświadczenia życiowego w przyjęciu wniosków kwestionowanych.
W postanowieniu z 2 grudnia 1999 roku w sprawie III CKN. 122/99 Sąd Najwyższy uznał, że sąd orzekający nie przekracza granic swobodnej oceny dowodów, gdy jego przekonanie odnośnie mocy poszczególnych dowodów i ich znaczenia dla sprawy oparte zostało na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału dowodowego, przy uwzględnieniu zasad doświadczenia życiowego i pozostaje w zgodzie z zasadami logicznego wnioskowania.
W ocenie sądu apelacyjnego, sąd I instancji przeprowadził w niniejszej sprawie postępowanie dowodowe w sposób staranny, nieuchybiający zasadzie swobodnej oceny dowodów wyrażonej w art. 233 § 1 k.p.c. Zgromadzone dowody sąd okręgowy oceniał wszechstronnie, tj. wiarygodność i moc poszczególnych dowodów oceniona została w odniesieniu do całokształtu pozostałych dowodów. Sąd I instancji dokonał ustalenia wszystkich okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia w sprawie i sąd apelacyjny podstawę faktyczną wyroku w pełni aprobuje.
Apelacja pozwanego to jedynie polemika z prawidłowym stanowiskiem sądu I instancji. Skarżący nie wykazał aby rozstrzygnięcie sądu okręgowego było sprzeczne z racjonalnym rozumowaniem i zasadami doświadczenia życiowego.
Sąd I instancji słusznie stwierdził, że brak jest podstaw do ustalenia, że ubezpieczeni w ramach umów zlecenia zawartych z (...) sp. z o.o. wykonywali pracę na rzecz pracodawcy, z którym pozostawali w stosunku pracy
Tytułem wprowadzenia wskazać należy, że nie ulega wątpliwości, czego wyrazem było wielokrotnie wyrażane stanowisko w doktrynie i orzecznictwie, że potrzeba wprowadzenia tej regulacji o której mowa w art. 8 ust. 2a ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (aktualnie tekst jednolity: Dz. U. z 2025 r., poz. 350) wynikała z dwóch zasadniczo niekorzystnych zjawisk jakie dostrzegł ustawodawca.
Po pierwsze - z dążenia pracodawców do zmniejszenia obciążeń z tytułu składek, co osiągano poprzez zawieranie z własnymi pracownikami także umów cywilnoprawnych, które nie były oskładkowane, tak jak umowy o pracę. Po drugie - część pracodawców zawierając dodatkowe umowy cywilnoprawne, faktycznie o wykonywanie tych samych czynności i w tych samych okolicznościach, co w ramach stosunku pracy, omijała szereg bezwzględnie wiążących strony stosunku pracy przepisów, w tym zwłaszcza tych dotyczących czasu pracy. Kierując się zasadą powszechności ubezpieczenia społecznego, orzecznictwo w przypadku art. 8 ust. 2a ustawy systemowej, skłania się do wykładni rozszerzającej. W uchwale z 2 września 2009 r., (II UZP 6/09, OSNP Nr 3-4/2010, poz. 46), Sąd Najwyższy stwierdził, że pracodawca którego pracownik wykonuje na jego rzecz pracę w ramach umowy cywilnoprawnej, jest płatnikiem składek na ubezpieczenie społeczne.
Zdaniem sądu apelacyjnego nie ulega wątpliwości, że w ukształtowanym - na gruncie tego przepisu - orzecznictwie przyjmuje się, że przepis ten rozszerza pojęcie pracownika dla celów ubezpieczeń społecznych poza sferę stosunku pracy. Rozszerzenie to dotyczy dwóch sytuacji, tzn. pierwszą jest wykonywanie pracy na podstawie jednej z wymienionych w nim umów prawa cywilnego przez osobę, która umowę taką zawarła z pracodawcą, z którym pozostaje w stosunku pracy, a drugą jest wykonywanie pracy na podstawie jednej z tych umów przez osobę, która wymienioną umowę zawarła z osobą trzecią, jednakże w jej ramach wykonuje pracę na rzecz pracodawcy, z którym pozostaje w stosunku pracy.
Przesłanką decydującą o uznaniu takiej osoby za pracownika w rozumieniu ustawy systemowej jest to, że pracownik - będąc pracownikiem związanym stosunkiem pracy z danym pracodawcą - jednocześnie świadczy na jego rzecz pracę w ramach umowy cywilnoprawnej zawartej z inną osobą. Jak wcześniej wspomniano, celem takiej regulacji było ograniczenie korzystania przez pracodawców z umów cywilnoprawnych celem zatrudnienia własnych pracowników dla realizacji tych samych zadań, które wykonują oni w ramach łączącego strony stosunku pracy, by w ten sposób ominąć ograniczenia wynikające z ochronnych przepisów prawa pracy i uniknąć obciążeń z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne od tychże umów. Dlatego podzielić należy pogląd, że pracodawca, którego pracownik wykonuje na jego rzecz pracę w ramach umowy zawartej z nim lub z osobą trzecią, jest płatnikiem składek na ubezpieczenie emerytalne, rentowe, chorobowe i wypadkowe z tytułu tej umowy ( vide szersze wywody w tym zakresie uchwała Sądu Najwyższego z 2 września 2009 r., II UZP 6/09, OSNP 2010 nr 3-4, poz. 46 oraz wyrok Sądu Najwyższego z 11 maja 2012 r., I UK 5/12, OSNP 2013 nr 9-10, poz. 117, wyrok Sądu Najwyższego z 14 stycznia 2010 r., I UK 252/09, wyrok Sądu Najwyższego z 2 lutego 2010 r., I UK 259/09, wyrok Sądu Najwyższego z 18 października 2011 r., III UK 22/11, OSNP 2012 nr 21-22, poz. 266, wyrok Sądu Najwyższego z 3 kwietnia 2014 r. II UK 399/13).
W ugruntowanym już orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjmuje się, że przez wykonywanie pracy „na rzecz” pracodawcy, należy rozumieć „uzyskiwanie” przez pracodawcę „rezultatu pracy”. Tak wypowiedział się Sąd Najwyższy w uchwale II UZP 6/09, która zasadniczo zapoczątkowała tę linię orzeczniczą, w której chodzi o przysparzanie korzyści pracodawcy - czy to materialnych, czy niematerialnych, bez względu na to, czy pracownik wykonuje w ramach umowy cywilnoprawnej i umowy o pracę na rzecz swojego pracodawcy pracę tego samego rodzaju czy też inną ( vide np. uzasadnienie wyroku Sądu Apelacyjnego z 21 kwietnia 2015 roku, III AUa 640/14, oraz wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z 25 lutego 2015 roku, III AUa 1568/14). Przesłanką decydującą o uznaniu za pracownika osoby świadczącej w ramach umowy zlecenia pracę na rzecz swojego pracodawcy jest to, że w ramach takiej umowy wykonuje faktycznie pracę dla swojego pracodawcy (uzyskuje on rezultaty jej pracy). Zwrot „działać na rzecz” użyty został w art. 8 ust. 2a ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych w innym znaczeniu, niż w języku prawa, w którym działanie „na czyjąś rzecz” może się odbywać w wyniku istnienia określonej więzi prawnej (stosunku prawnego) ( vide wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z 17 października 2012 roku w sprawie o sygn. III AUa 1092/12, wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z 20 sierpnia 2014 roku w sprawie o sygn. III AUa 204/14, wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z 23 lutego 2017 roku w sprawie o sygn. III AUa 838/16).
Z kolei w uzasadnieniu wyroku Sądu Najwyższego z 25 maja 2010 r., I UK 354/09, wskazano, że do zakwalifikowania świadczenia pracy w ramach umów cywilnoprawnych na rzecz pracodawcy, z którym zleceniobiorca pozostaje w stosunku pracy, musi istnieć bezpośredni związek między korzyścią pracodawcy, która jest wymierna i związana z realizacją celów statutowych, a pracami wykonywanymi przez jego pracowników na podstawie umów cywilnoprawnych zawieranych z innym podmiotem. Czynnikiem decydującym o tym, na rzecz jakiego podmiotu była de facto wykonywana praca, jest jej finalny efekt ( vide wyrok Sądu Najwyższego z 3 kwietnia 2014 r., II UK 399/13).
Zgodnie z aprobowanym przez sąd apelacyjny poglądem orzecznictwa, praca wykonywana na rzecz swojego pracodawcy to praca, której rzeczywistym beneficjentem jest pracodawca, niezależnie od formalnej więzi łączącej pracownika z osoba trzecią. Oznacza to, że bez względu na rodzaj czynności wykonywanych przez pracownika wynikających z umowy zawartej z osobą trzecią oraz niezależnie od rodzaju działalności prowadzonej przez pracodawcę i osobę trzecią wystarczającą przesłanką zastosowania art. 8 ust. 2a ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych jest korzystanie przez pracodawcę z wymiernych rezultatów pracy swojego pracownika, wynagradzanego formalnie przez osobę trzecią.
Wnioski organu rentowego, jakoby beneficjentem pracy ww. ubezpieczonych wykonywanej na podstawie umów cywilnoprawnych na rzecz (...)sp. z o.o. był ich pracodawca M. B., a celem zawierania z nimi umów cywilnoprawnych było obejście przepisów prawa w zamiarze obniżenia obciążeń publicznoprawnych, nie potwierdziły się w postępowaniu dowodowym przed sądem.
Ponownie podkreślić należy, że praca wykonywana na rzecz swojego pracodawcy to praca, której rzeczywistym beneficjentem jest pracodawca, niezależnie od formalnej więzi łączącej pracownika z osoba trzecią. Oznacza to, że bez względu na rodzaj czynności wykonywanych przez pracownika wynikających z umowy zawartej z osobą trzecią oraz niezależnie od rodzaju działalności prowadzonej przez pracodawcę i osobę trzecią wystarczającą przesłanką zastosowania art. 8 ust. 2a ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych jest korzystanie przez pracodawcę z wymiernych rezultatów pracy swojego pracownika, wynagradzanego formalnie przez osobę trzecią.
Czynnikiem decydującym o tym, na rzecz jakiego podmiotu praca była de facto wykonywana, jest finalny efekt tej pracy, a ściślej rzecz ujmując, należy w takiej sytuacji badać, który podmiot ostatecznie korzysta z wykonania umowy. Nie jest przy tym wymagane, aby pracownik wykonywał w ramach umowy zlecenia takie same czy nawet podobne czynności jak w ramach stosunku pracy. Mogą być to nawet czynności o zupełnie odmiennym charakterze ( vide wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z 12 grudnia 2018 r., III AUa 1133/17, LEX nr 2613465).
Zgromadzony materiał dowodowy nie pozwolił jednakowoż na poczynienie ustaleń, że beneficjentem pracy ww. ubezpieczonych realizowanej w ramach umów zlecenia był M. B.. Organ rentowy w toku postępowania nie wykazał, aby M. B. korzystał w jakimkolwiek zakresie z pracy ww. ubezpieczonych wykonywanej na podstawie umów zlecenia zawartych ze spółką (...)sp. z o.o. Mimo współpracy tych przedsiębiorstw stanowią one odrębne podmioty gospodarcze, a każdy z tych podmiotów jest wyłącznym beneficjentem pracy świadczonej na rzecz każdego z tych podmiotów przez pracowników zatrudnionych w tych podmiotach na podstawie umowy o pracę lub na podstawie umowy zlecenia. Jeśli zaś chodzi o zakres działalności obu podmiotów, to – jak już wcześniej wskazano – możliwe jest jego wyraźne rozgraniczenie. Podmioty te nie są przy tym w żaden sposób powiązane ze sobą kapitałowo. Pozwany nie potrafił wskazać, na czym polega korzyść płatnika wynikająca z pracy ubezpieczonych, których dotyczy sprawa, mimo stosownego zobowiązania sądu (k. 94). Jak trafnie zauważył sąd I instancji organ rentowy przez całe postępowanie powołuje się na ogólnikowe stwierdzenie, że odwołujący w związku z ustalonym przez pozwanego stanem faktycznym nie ponosił wyższych obciążeń składkowych. Być może jest to prawda, ale w żaden sposób z tego nie wynika, jakie konkretnie efekty, jakiej pracy ubezpieczonych, wykonywanej przez nich w ramach umów zlecenie zawartych z zainteresowaną spółką, uzyskiwał M. B.. Powyższy gołosłowny argument pozwany powtórzył w piśmie procesowym z 8 października 2024 r. (k. 149), nadal nie wskazującym, jakie korzyści ponosił odwołujący. W piśmie procesowym pozwany mówi o „pewnych korzyściach”, jak np. ponoszenie kosztów odzieży roboczej, czy narzędzi tylko przez odwołującego. Pozwany zwrócił również uwagę na to, że gdyby nie zawarte umowy zlecenia, to odwołujący musiałby wypłacać ubezpieczonym wynagrodzenie za pracę w godzinach nadliczbowych. Te wszystkie twierdzenia zasługują generalnie na aprobatę, alby by można je odnosić do sprawy, to należy przede wszystkim wykazać, że odwołujący uzyskiwał korzyści z pracy ubezpieczonych. Tego pozwany nie wykazał, a to na nim spoczywał w tym względzie ciężar dowodowy. Wydanie decyzji przez organ rentowy w postępowaniu administracyjnym nie zwalnia go bowiem od udowodnienia przed sądem podstawy faktycznej decyzji, zgodnie zasadą rozkładu ciężaru dowodu wynikającą z art. 6 k.c. ( vide wyroki Sądu Najwyższego: z 5 marca 2025 r., II USKP 32/34, z 7 stycznia 2010 r., II UK 148/09, czy z 9 grudnia 2008 r., I UK 151/08). Oznacza to, że rozkład ciężaru dowodu stanowi regułę wskazującą stronę, która ma ponieść negatywne skutki nieudowodnienia określonych twierdzeń.
W rozpoznawanej sprawie stwierdzić należy, że na podstawie skromnego materiału dowodowego mającego udowodnić tezy postawione w zaskarżonych decyzjach, nie jest możliwe uprawdopodobnienie, że ubezpieczeni, których dotyczy sprawa, wykonywali w ramach umów zlecenie prace, z których korzystał odwołujący.
Wskazać należy, że dla zastosowania art. 8 ust. 2a ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych wystarczające byłoby ustalenie, że pracodawca jest rzeczywistym beneficjentem pracy świadczonej przez pracownika - zleceniobiorcę . O tym zaś miałoby decydować, dla kogo rzeczywiście praca jest świadczona i kto uzyskuje jej rezultaty, unikając obciążeń i obowiązków wynikających z przepisów prawa pracy. Nie wystarczy zatem ustalenie współpracy między powiązanymi kapitałowo, osobowo czy organizacyjnie pracodawcą a zleceniodawcą, aby przyjąć, że zastosowanie ma art. 8 ust. 2a ustawy systemowej. Konieczne jest także ustalenie, że model współpracy nie odpowiada umowom funkcjonującym w obrocie gospodarczym (zatarcie odrębności podmiotowych) oraz że praca pracowników zlecona przez osobę trzecią pozostającą we współpracy z pracodawcą przynosi pracodawcy wymierne korzyści, tj. przekłada się bezpośrednio na wzrost przychodów pracodawcy (powiększa jego zysk). Pozwany nie przedstawił żadnego dowodu, że z efektów pracy P. O., P. W., P. S. w ramach umów zlecenie, korzystał M. B.. Stanowisko pozwanego konsekwentnie sprowadza się do ogólnikowego odwoływania się do bogatego orzecznictwa sądowego dotyczącego art. 8 ust. 2a ustawy bez przywołania konkretnych, relewantnych dla sprawy faktów. Nie jest w tym względzie wystarczające odwoływanie się do tego, że odwołujący i zainteresowana spółka prowadzą działalność w tym samym miejscu, że pracownicy i zleceniobiorcy korzystają też z tych samych narzędzi pracy, ani to, że „obie firmy współpracowały ze soną w zakresie zakupu produktów, usług, czy sprzedaży produktów/towarów”. To wszystko prawda, lecz świadczy jedynie o współpracy dwóch podmiotów gospodarczych, co w warunkach wolnego rynku nie jest niczym nadzwyczajnym. Z powyższych okoliczności natomiast w żaden sposób nie wynika, że z rezultatów pracy ubezpieczonych (w ramach umów zlecenie) korzystał odwołujący. Istnienie faktów pozwalających na zastosowanie art. 8 ust. 2a ustawy należy udowodnić. Z faktu, że omawiana regulacja funkcjonuje w systemie prawnym nie wynika domniemanie możliwości jej stosowania w każdej sytuacji stwierdzenia jakiejkolwiek współpracy, czy jakichkolwiek powiązań pomiędzy podmiotami gospodarczymi. Ponownie podkreślić należy, że przez wykonywanie pracy „na rzecz” pracodawcy, w rozumieniu art. 8 ust. 2a ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, należy rozumieć „uzyskiwanie” przez pracodawcę „rezultatu pracy”, w tym znaczeniu, że musi istnieć bezpośredni związek między korzyścią pracodawcy, która jest wymierna, a pracami wykonywanymi przez jego pracowników na podstawie umów cywilnoprawnych zawieranych z innym podmiotem. Takich faktów w sprawie nie wykazano.
Skoro apelujący, tłumacząc swoje stanowisko odwołuje się do orzecznictwa sądowego, winien zauważyć i wiedzieć również i to, że jak zauważano w tym orzecznictwie, przyczyną wprowadzenia art. 8 ust. 2a do porządku prawnego było przeciwdziałanie patologii tj. praktykom polegającym na m.in. na tym, że pracodawca obchodził przepisy ochronne prawa pracy np. limit nadgodzin czy też pracy w dni ustawowo wolne od pracy, dążąc do obniżenia kosztów pracy. Nie można zaś przepisu art. 8 ust. 2a ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych nadużywać, w szczególności kiedy tzw. patologia zatrudnienia nie występuje.
Zwrócić należy uwagę, że u podstaw skonstruowania omawianej regulacji z art. 8 ust. 2 ustawy legło dążenie do ograniczenia korzystania przez pracodawców z umów cywilnoprawnych celem zatrudnienia własnych pracowników dla realizacji tych samych zadań, które wykonują oni w ramach łączącego stosunku pracy, by w ten sposób ominąć ograniczenia wynikające z ochronnych przepisów prawa pracy oraz unikać obciążeń z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne od tych umów. Chodziło również o ochronę pracowników przed skutkami fluktuacji podmiotowej po stronie zatrudniających w trakcie procesu świadczenia pracy, polegającej na przekazywaniu pracowników przez macierzystego pracodawcę innym podmiotom (podwykonawcom), którzy zatrudniają tychże pracowników w ramach umów cywilnoprawnych w ogóle nieobjętych obowiązkiem ubezpieczeń społecznych (umowa o dzieło) lub zwolnionych z tego obowiązku w zbiegu ze stosunkiem pracy (umowa agencyjna, zlecenia lub inna umowa oświadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu). Celem art. 8 ust. 2a ustawy było wzmocnienie ochrony pracownika, któremu dodatkowe czynności pracodawca byłby zobowiązany powierzyć w ramach godzin nadliczbowych, a tym samym zapłacić zwiększone wynagrodzenie wraz ze składką na ubezpieczenie społeczne. Omawiany przepis ma zapobiegać pracy na podstawie umowy cywilnoprawnej zawartej z innym podmiotem i wykonywaniu pracy na rzecz podmiotu, z którym dana osoba zawarła umowę o pracę. Z celu tego wyprowadzono założenie, że ma on służyć zapobieganiu tworzeniu spółek córek oraz zmowom firm w celu zatrudniania tych samych osób na podstawie umów o pracę przez jedną firmę i umów cywilnoprawnych przez drugą firmę. Omawiana regulacja ma demotywować pracodawcę przed dodatkowym zatrudnianiem własnych pracowników w ramach umów cywilnoprawnych, a zwłaszcza przed procederem przekazywania ich innym podmiotom gospodarczym celem zawarcia z nimi umów cywilnoprawnych realizowanych na swoją rzecz. Sąd Najwyższy w kolejnych swoich rozstrzygnięciach, uwzględniając opisane cele wprowadzenia art. 8 ust. 2a do porządku prawnego, dokonywał coraz bardziej ekstensywnej wykładni analizowanego przepisu prawa, wskazując, że „praca na rzecz pracodawcy", zgodnie z którym jest to każda praca, której rezultat „zawłaszcza” pracodawca w ostatecznym rozrachunku rezultat pracy wykonanej przez swego pracownika, bez względu na rodzaj wykonywanych czynności przez pracownika wynikających z umowy zawartej z osobą trzecią oraz niezależnie od tożsamości rodzaju działalności prowadzonej przez pracodawcę i osobę trzecią. Należy jednak zwrócić uwagę, że stanowisko to sformułowano w stanach faktycznych, w których między pracodawcą a osobą trzecią działającą w charakterze zleceniodawcy dla pracowników tego pracodawcy istniały powiązania kapitałowo-organizacyjne.
Powyższe zapatrywania sugerować mogą, że właściwa jest szeroka wykładnia tego przepisu w każdym stanie faktycznym, w którym wykonywana jest „praca na rzecz pracodawcy" na podstawie jakiegokolwiek tytułu prawnego. W świetle tej szerokiej wykładni nie miałoby znaczenia ani czy „w trakcie jej wykonywania pracownik pozostawał pod faktycznym kierownictwem pracodawcy i czy korzystał z jego majątku", ani czy otrzymywał wynagrodzenie od pracodawcy choćby w sposób pośredni. Dla zastosowania art. 8 ust. 2a ustawy wystarczające byłoby ustalenie, że „pracodawca jest rzeczywistym beneficjentem pracy świadczonej przez pracownika - zleceniobiorcę". O tym zaś miałoby decydować, dla kogo rzeczywiście praca jest świadczona i kto uzyskuje jej rezultaty, unikając obciążeń i obowiązków wynikających z przepisów prawa pracy. Tak szerokich możliwości stosowania przepisu art. 8 ust. 2 a ustawy sąd apelacyjny jednakowoż nie akceptuje. Ekstensywne stosowanie art. 8 ust. 2a prowadzi bowiem do całkowitego oderwania omawianej regulacji od celu (opisanego powyżej) jej wprowadzenia do porządku prawnego. W ocenie sądu odwoławczego z tej przyczyny nie do zaakceptowania jest stanowisko, zgodnie z którym samo uzyskiwanie jakichkolwiek korzyści przez pracodawcę z tytułu czynności wykonywanych przez pracownika na podstawie umowy zlecenia zawartej z podmiotem trzecim, powoduje automatycznie możliwość zastosowania art. 8 ust. 2a ustawy. O ile oczywiście należy rozważyć konieczność zastosowania w takim przypadku omawianej regulacji wówczas, gdy pomiędzy podmiotami zatrudniającymi pracownika i zleceniodawcę istnieją powiązania kapitałowo – organizacyjne, to w żadnym razie nie jest uzasadnione stosowanie tego przepisu w przypadku, gdy dwa lub więcej podmiotów gospodarczych prowadzi wspólne przedsięwzięcia gospodarcze, bądź współpracuje ze sobą, korzystając także wzajemnie z pracy zatrudnionych przez siebie osób. Nie taki był bowiem zamysł ustawodawcy. Należy zaznaczyć, że zupełnie czymś normalnym jest współpraca podmiotów gospodarczych, podobnie jak dzielenie się podmiotów, ich łączenie i wyodrębnianie w swoich strukturach odrębnych wyspecjalizowanych zakładów. Zdaniem sądu odwoławczego wykładnia art. 8 ust. 2a ustawy systemowej nie powinna prowadzić do wypaczenia idei, którą kierował się ustawodawca i tym samym do paraliżowania obrotu gospodarczego. Dlatego też, jeśli w sprawie nie mamy do czynienia ze zmową firm, to czynnikiem pozwalającym na wychwycenie mechanizmu zmierzającego do celowego uniknięcia oskładkowania i obejścia przepisów o czasie pracy jest właśnie przepływ środków finansowych od pracodawcy do podmiotu zatrudniającego pracownika tego pracodawcy, w ramach umowy cywilnoprawnej, której przedmiot pokrywa się z przedmiotem działalności pracodawcy. Jeśli więc nie ma takiego przepływu środków finansowych i nie dochodzi do zmowy firm, to w takim wypadku można przyjąć, że co do zasady jest to typowa współpraca podmiotów gospodarczych.
Należy w tym miejscu wskazać, że również nie każdego rodzaju powiązania kapitałowo – organizacyjne uzasadniają stosowanie powołanej regulacji. Znaczenie mogą tu mieć tylko tak ścisłe powiązania kapitałowo-organizacyjne, które wskazują, że de facto jeden z podmiotów jest podmiotem dominującym wobec drugiego, mogącym swobodnie decydować o jego działaniach i aktywności gospodarczej. Taki wniosek wynika z bogatego orzecznictwa Sądu Najwyższego ( vide wyrok Sądu Najwyższego z 18 marca 2014 roku, II UK 449/13, wyrok Sądu Najwyższego z 3 października 2017 roku, II UK 488/16, wyrok Sądu Najwyższego z 17 stycznia 20019 roku, II UK 477/17).
W ocenie sądu apelacyjnego okoliczności sprawy pozwalają na stwierdzenie, że ubezpieczeni świadczyli w spornych okresach usługi na mocy umów zlecenia wyłącznie na rzecz swojego zleceniodawcy – spółki (...) sp. z o.o. z siedzibą w W. i to spółka korzystała z efektów ich pracy. Zwrócić należy uwagę w tym miejscu na dokumenty finansowe (faktury) obrazujące operacje gospodarcze pomiędzy odwołującym a zainteresowaną spółką. W aktach pozwanego znajdują się 4 (!)faktury VAT wskazujące na to, że na ich podstawie nastąpił przepływ środków od odwołującego do zainteresowanej spółki za dostawę prętów żebrowanych i gładkich (faktura z 31 marca 2022 r.), za wykonanie zbrojenia (faktura z 11 kwietnia 2022 r.), za wykonanie wylotu drenu (faktura z 4 maja 2022 r.), z dostawę stali (faktura z 31 sierpnia 2023 r.) oraz trzy faktury za obsługę biura – każda na kwotę 2 460 zł. Brak jest w aktach rentowych innych dowodów wskazujących na przepływy finansowe środków od odwołującego do zainteresowanej spółki, które mogłyby potwierdzać teorię o finansowaniu wynagrodzeń wypłacanych z tytułu umów zlecenie ze środków pracodawcy zleceniobiorców. Ponadto zwrócić należy uwagę, że faktury pochodzą generalnie z dwóch okresów miesięcznych, więc w żaden sposób nie wiadomo jakie przełożenie dokumenty te mogłyby mieć we wszystkich okresach miesięcznych wskazanych w zaskarżonych decyzjach (kwiecień 2022 r do sierpnia 2023 r.). Pozostałe faktury w aktach pozwanego były wystawiane przez odwołującego „na” zainteresowaną spółkę, a więc wskazują na przepływ środków finansowych w odwrotną stronę, niż chciałby pozwany. Dodatkowo w aktach sprawy znajdują się faktury potwierdzające wykonywanie przez zainteresowaną spółkę usług na rzecz podmiotów zewnętrznych (k. 60-78), co także potwierdza tezę o odrębności tego podmiotu oraz to, że prowadził on operacje gospodarcze także samodzielnie, bez powiązania z odwołującym.
Nadto zważyć należy, że odwołujący i zainteresowana oddzielnie przelewały wynagrodzenie za pracę. Zleceniobiorcy wykonywali w ramach urnowy zlecenia prace na rzecz zleceniodawcy (...) sp. z o.o. z siedzibą w W., który był jedynym beneficjentem rezultatów tejże pracy. Stąd też to zleceniodawca wypłacał z tego tytułu wynagrodzenie zleceniobiorcom - tym samym nie czynił tego odwołujący, a zatem bezzasadne są twierdzenia o rzekomym uniknięciu kosztów wypłaty nadgodzin przez odwołującego.
Nie ma żadnych dowodów, które potwierdziłyby przepływy środków finansowych od odwołującego M. B. na rzecz spółki (...) sp. z o.o. z siedzibą w W., które miałyby zrekompensować wydatki tejże spółki na wynagrodzenia zleceniobiorców.
Tymczasem zgodnie z art. 22 § 1 k.p. „przez nawiązanie stosunku pracy pracownik zobowiązuje się do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę, a pracodawca - do zatrudniania pracownika za wynagrodzeniem”. Dla stwierdzenia, że dany stosunek prawny jest stosunkiem pracy konieczne jest więc ustalenie, czy wykonywana jest praca określonego rodzaju dla pracodawcy, czy dana osoba podlega poleceniom pracodawcy oraz czy osoba ta otrzymuje od pracodawcy wynagrodzenie za czynności, które dla niego wykonuje na jego polecenie. Skoro zaś tytuł ubezpieczenia społecznego jest pochodną istnienia ważnego stosunku cywilnoprawnego, to o rozszerzonym pracowniczym tytule ubezpieczenia społecznego (polegającego na traktowaniu jako pracowników niektórych zleceniobiorców) można mówić tylko w przypadku finansowania przez pracodawcę wynagrodzenia wypłacanego przez osobę trzecią jego pracownikom, za czynności wykonywane przez nich dla tego pracodawcy, choć pod formalnym kierownictwem tej osoby. Tym samym finansowanie przez pracodawcę w jakikolwiek sposób wynagrodzenia z tytułu świadczenia na jego rzecz pracy przez pracownika na podstawie umowy zawartej z osobą trzecią, przemawia (ale nie przesądza) za zastosowaniem art. 8 ust. 2a ustawy systemowej, a brak takiego finansowania przemawia przeciwko zastosowaniu tego przepisu, o ile nie stwierdzi się w danym stanie faktycznym dodatkowych okoliczności wskazujących na działania sprzeczne z celami tego przepisu ( vide wyrok Sądu Najwyższego z 2 sierpnia 2023 r., II USKP 52/22, OSNP 2024 Nr 4, poz. 44).
Zdaniem sądu apelacyjnego w niniejszej sprawie brak jest podstaw do uznania, że zawarte przez strony umowy zlecenia zostały wykorzystywana instrumentalnie wyłącznie w celu niepłacenia przez pracodawcę wyższych składek na ubezpieczenia społeczne z tytułu umowy o pracę. Przeprowadzone w niniejszej sprawie postępowanie dowodowe, a zwłaszcza charakter powiazań między M. B. a spółką (...) sp. z o.o. wykazało, że umowy zlecenia nie były pozorne.
Beneficjentem pracy zleceniobiorców nie był odwołujący. Działalność gospodarcza odwołującego i działalność gospodarcza (...)sp. z o.o. z/s w W. (zleceniodawca) jest wszak prowadzona przez dwa odrębne i autonomiczne podmioty, dysponujące własnym potencjałem technicznym, umożliwiającym realizację zamówień dla pozyskanych na swoją rzecz klientów. Każdy z w/w podmiotów posiada własne urządzenia, maszyny, narzędzia, warsztaty, magazyny itp. Wzajemne wykorzystywanie zaplecza technicznego odbywa się w ramach umowy współpracy zawartej pomiędzy podmiotami. Powiązania między tymi podmiotami mają jedynie charakter racjonalizacji tejże działalności w celu wspólnego ograniczania kosztów, lepszej organizacji pracy co umożliwia większą ich konkurencyjność.
Słusznie zatem odwołujący i zainteresowana, a za nimi sąd I instancji, wskazują, że wbrew twierdzeniu pozwanego, w przedmiotowej sprawie nie doszło do sztucznego rozbicia zadań pracowniczych na dwa podmioty.
Tak więc zarzuty pozwanego sformułowane w apelacji okazały się nietrafne.
Reasumując, sąd apelacyjny podzielił stanowisko sądu okręgowego, że do ustalonego stanu faktycznego nie można zastosować przepisu art. 8 ust. 2a ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych. Zatem przychody uzyskane przez zainteresowanych: P. O., P. W. i P. S. z tytułu umowy zlecenia zawartej ze spółka (...)sp. z o.o. z/s w W. nie stanowią podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne i ubezpieczenie zdrowotne u płatnika M. B..
Wobec uznania, że zarzuty apelacyjne były bezzasadne oraz mając na uwadze powyższe ustalenia faktyczne i rozważania prawne - na podstawie art. 385 k.p.c. – należało orzec o oddaleniu złożonej w niniejszej sprawie apelacji (pkt 2 wyroku)
O kosztach procesu w instancji odwoławczej orzeczono w pkt. 3 i 4 wyroku zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik postępowania, na podstawie art. 98 § 1, 1 1 i 3 k.p.c. w związku z art. 99 k.p.c. oraz § 10 ust. 1 pkt. 2 w zw. z § 2 pkt. 3, 4 i 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych (tekst jednolity: Dz.U. z 2023 roku, poz. 1935). Zasądzone kwoty obejmują w sprawie z udziałem zainteresowanego P. O. na podstawie § 2 ust. 4 cyt, rozporządzenia - 1.350 zł, w sprawie z udziałem zainteresowanego P. S. na podstawie § 2 ust. 5 cyt. rozporządzenia – 2.700 zł, a w sprawie z udziałem zainteresowanego P. W. na podstawie § 2 ust. 3 tego rozporządzenia – 675 zł.
SSO del. Łukasz Ruszkiewicz