Treść orzeczenia
Sygnatura akt II Ca 890/25
Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 20 marca 2025 r. Sąd Rejonowy w Choszcznie po rozpoznaniu sprawy z powództwa Wspólnoty (...) (...) przeciwko W. I. (1), K. I. o zapłatę (I C 122/23):
I. zasądził od pozwanych solidarnie W. I. (1) i K. I. na rzecz powódki Wspólnoty (...)kwotę 20550,70 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi:
-
od kwoty 3158,18 zł od dnia 30 grudnia 2022 roku;
-
od kwoty 394,25 zł od dnia 11 stycznia 2020 roku;
-
od kwoty 394,23 zł od dnia 11 lutego 2020 roku;
-
od kwoty 395,67 zł od dnia 11 marca 2020 roku;
-
od kwoty 394,71 zł od dnia 11 kwietnia 2020 roku;
-
od kwoty 394,71 zł od dnia 12 maja 2020 roku;
-
od kwoty 394,71 zł od dnia 11 czerwca 2020 roku;
-
od kwoty 394,71 zł od dnia 11 lipca 2020 roku;
-
od kwoty 394,71 zł od dnia 11 sierpnia 2020 roku;
-
od kwoty 397,71 zł od dnia 11 września 2020 roku;
-
od kwoty 391 ,71 zł od dnia 13 października 2020 roku;
-
od kwoty 397,71 zł od dnia 11 listopada 2020 roku;
-
od kwoty 404,48 zł od dnia 11 grudnia 2020 roku;
-
od kwoty 343,63 zł od dnia 12 stycznia 2021 roku;
-
od kwoty 394,71 zł od dnia 11 lutego 2021 roku;
-
od kwoty 394,71 zł od dnia 11 marca 2021 roku;
-
od kwoty 394,71 zł od dnia 13 kwietnia 2021 roku;
-
od kwoty 394,71 zł od dnia 11 maja 2021 roku;
-
od kwoty 394,71 zł od dnia 11 czerwca 2021 roku;
-
od kwoty 394,71 zł od dnia 13 lipca 2021 roku;
-
od kwoty 394,71 zł od dnia 11 sierpnia 2021 roku;
-
od kwoty 394,71 zł od dnia 11 września 2021 roku;
-
od kwoty 1003,44 zł od dnia 12 października 2021 roku;
-
od kwoty 381,59 zł od dnia 11 listopada 2021 roku;
-
od kwoty 368,47 zł od dnia 11 grudnia 2021 roku;
-
od kwoty 420,95 zł od dnia 11 stycznia 2022 roku;
-
od kwoty 381,59 zł od dnia 11 lutego 2022 roku;
-
od kwoty 420,82 zł od dnia 11 marca 2022 roku;
-
od kwoty 1908,79 zł od dnia 12 kwietnia 2022 roku;
-
od kwoty 598,99 zł od dnia 11 maja 2022 roku;
-
od kwoty 598,99 zł od dnia 11 czerwca 2022 roku;
-
od kwoty 635,01 zł od dnia 12 lipca 2022 roku;
-
od kwoty 545,73 zł od dnia 11 sierpnia 2022 roku;
-
od kwoty 585,87 zł od dnia 13 września 2022 roku;
-
od kwoty 511,27 zł od dnia 11 października 2022 roku;
-
od kwoty 656,67 zł od dnia 11 listopada 2022 roku;
-
od kwoty 123,72 zł od dnia 13 grudnia 2022 roku;
II. ustalił, że powódka wygrała sprawę w całości, powierzając szczegółowe rozliczenie kosztów procesu referendarzowi sądowemu.
Powyższe rozstrzygnięcie sąd pierwszej instancji oparł na ustalonym stanie faktycznym i rozważaniach przedstawionych w pisemnym uzasadnieniu wyroku na k. 716 – 724v akt.
Apelację od powyższego orzeczenia wywiedli pozwani, zaskarżając wyrok sądu rejonowego w całości. Skarżący wnieśli o:
1. zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa;
2. zasądzenie od powoda na rzecz pozwanych kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego według norm przepisanych za obie instancje wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie w zapłacie;
3. rozpoznanie apelacji na rozprawie.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzucili:
1. naruszenie prawa procesowego, a mianowicie art. 365 § 1 k.p.c. poprzez jego niezastosowanie oraz nieuwzględnienie związania sądu prawomocnymi wyrokami wydanymi przez: Sąd Okręgowy w Szczecinie Wydział II Cywilny Odwoławczy w sprawie II Ca 234/09 zmieniający wyrok Sądu Rejonowego w Choszcznie w sprawie ICupr.88/08 oraz Sądu Okręgowego w Szczecinie Wydział II Cywilny Odwoławczy w sprawie II Ca 392/12, oddalający apelację od wyroku Sądu Rejonowego I Wydziału Cywilnego w sprawie I C 218/11, na podstawie których oddalono powództwo Wspólnoty (...) przeciwko pozwanym W. I. (1) i K. I. o zapłatę opłat za centralne ogrzewanie mieszkania pozwanych, które nie było podłączone do centralnego ogrzewania, a tym samym ustalono, że koszty ogrzewania lokalu pozwanych nie są częścią kosztów zarządu nieruchomością wspólną i niesłuszne jest roszczenie powoda o zapłatę kosztów ogrzewania samego lokalu pozwanych, z którego to ogrzewania pochodzącego z ogólnej kotłowni, pozwani nie korzystali i nie korzystają;
2. naruszenie prawa materialnego, a mianowicie art. 13 ust. 1 ustawy o własności lokali wobec jego niewłaściwego zastosowania, albowiem koszty ogrzewania lokalu pozwanych nie są częścią kosztów zarządu nieruchomością wspólną, gdyż pozwani nie korzystali z ciepła dostarczanego przez powoda;
3. naruszenie prawa procesowego, a mianowicie przepisu art. 233 § 1 k.p.c., polegające na przekroczeniu granic swobodnej oceny dowodów, a w szczególności wbrew zasadom logiki i doświadczenia życiowego:
-
Sąd błędnie ocenił, że instalacja grzewcza znajdująca się w mieszkaniu pozwanych i niezwiązana z centralnym ogrzewaniem budynku stanowi przymusową część nieruchomości wspólnej, co samo w sobie uprawnia powoda do obciążania pozwanych kosztami ogrzewania mieszkania pozwanych, pomimo tego, iż bezsporne jest, że powódka nie dostarcza ciepła do tego mieszania w żaden sposób;
-
Sąd błędnie ocenił, że zestawienie zaliczek zaoferowane przez stronę powodową odzwierciedlają rzeczywiste koszty utrzymania lokalu pozwanych podczas gdy wskazane wyliczenia obejmują koszty dostarczenia ciepła do lokalu pozwanych, a bezsporne jest, że powód nie dostarcza ciepła do lokalu pozwanych;
-
Sąd błędnie ocenił, że dowód z opinii biegłego z zakresu zarzadzania nieruchomościami pozwala na ustalenie, jaki był rzeczywisty koszt ogrzewania lokalu pozwanych, podczas gdy biegły nie analizował czy i w jakim zakresie powód dostarczał ciepło do ogrzania lokalu pozwanych, a jego wyliczenia są teoretyczne i oparte są na błędnym założeniu, że powód dostarczał ciepło do lokalu pozwanych tak samo, jak do innych lokali, które korzystały z centralnego ogrzewania;
4. naruszenie prawa materialnego, a mianowicie art. 6 k.c. wobec jego niewłaściwego zastosowania i oceny, że powód sprostał obowiązkowi wykazania wysokości swojego roszczenia, podczas, gdy powód nie wykazał, jaki jest rzeczywisty koszt ogrzewania części wspólnych nieruchomości przypadający na pozwanych;
5. naruszenie prawa procesowego, a mianowicie art. 327 1 § 1 k.p.c. poprzez niespełnienie w uzasadnieniu wyroku wymogów stawianych tym przepisem, poprzez prawidłowe wyjaśnienia podstawy prawnej wyroku z przytoczeniem przepisów prawa, co w szczególności dotyczy braku rzetelnego odniesienia się do powołanego przez pozwanych stanowiska Sądu Okręgowego w Szczecinie Wydziału II Cywilnego Odwoławczego w sprawie o sygn. akt II Ca 392/12 i II Ca 234/09, a w szczególności znaczenia tego stanowiska w świetle art. 365 § 1 k.p.c.
W odpowiedzi na apelację powódka wniosła o oddalenie apelacji pozwanego w całości oraz o zasądzenie od pozwanych na rzecz powódki kosztów procesu przed sądem II instancji według norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa przez radcę prawnego, wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie.
Sąd okręgowy zważył, co następuje
Wniesiona apelacja okazała się uzasadniona i doprowadziła do zmiany zaskarżonego orzeczenia.
W pierwszej kolejności sąd okręgowy wskazuje, że dla prawidłowego rozpoznania sprawy niezbędne jest prawidłowe zidentyfikowanie roszczenia poddanego pod rozstrzygnięcie sądu. Prawidłowe sformułowanie roszczenia zawsze należy do powoda, zaś rolą przewodniczącego na etapie badania braków formalnych pozwu jest doprowadzenie do jednoznacznego sformułowania tego żądania, aby nie było wątpliwości o jakim roszczeniu, zarówno w zakresie treści żądania, jak i mających stanowić jego podstawę faktyczną okolicznościach, sąd ma rozstrzygać.
Dla uporządkowania wywodu sąd okręgowy wskazuje, że sprawa niniejsza obejmowała rozpoznanie dwóch odrębnych spraw tj. I C 122/23 oraz I C 74/24, połączonych do wspólnego rozpoznania postanowieniem z dnia 12 lutego 2024r. Połączenie – na podstawie art. 219 kpc – kilku oddzielnych spraw w celu ich łącznego rozpoznania lub także rozstrzygnięcia jest zabiegiem technicznym, który nie prowadzi do powstania jednej nowej sprawy, nie pozbawia połączonych spraw ich odrębności i nie zmienia faktu, że łącznie rozpoznawane i rozstrzygane sprawy są nadal samodzielnymi sprawami. W konsekwencji w razie połączenia przez sąd kilku spraw do wspólnego rozpoznania i rozstrzygnięcia zwrot kosztów procesu przysługuje stronie odrębnie w każdej z połączonych spraw. Zarządzenie sądu „o połączeniu spraw” nie prowadzi do skumulowania roszczeń w rozumieniu art. 191 czy do współuczestnictwa, jak również nie wpływa na właściwość sądu (vide A. Rutkowska, D. Rutkowski [w:] Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz aktualizowany. Art. 1–505(39). Tom I, red. O. M. Piaskowska, Gdańsk 2025, art. 219).
Przypomnieć należy, że zgodnie zaś z art. 187 §1 kpc pozew powinien czynić zadość warunkom pisma procesowego, a nadto zawierać: 1) dokładnie określone żądanie, a w sprawach o prawa majątkowe także oznaczenie wartości przedmiotu sporu, chyba że przedmiotem sprawy jest oznaczona kwota pieniężna; 2) wskazanie faktów, na których powód opiera swoje żądanie, a w miarę potrzeby uzasadniających również właściwość sądu. Jak wskazuje się w doktrynie „Obligatoryjnym elementem pozwu jest sprecyzowanie okoliczności faktycznych uzasadniających żądanie (causa petendi). Uzasadnienie faktyczne żądania powinno zawierać wskazanie tych istotnych okoliczności faktycznych, które pozostają w związku z roszczeniem, opisują genezę sporu i pozwalają przez to sądowi na ich weryfikację i zastosowanie procesu subsumcji do hipotezy określonej normy prawnej. Niewskazanie jakichkolwiek okoliczności faktycznych uzasadniających roszczenie stanowi brak formalny pozwu usuwany w trybie art. 130. Natomiast niedokładności w sprecyzowaniu tych okoliczności bądź luki w podstawie faktycznej podlegają merytorycznej ocenie sądu (zob. np. postanowienia: SA w Krakowie z 4.09.2012 r., I ACz 1218/12, LEX nr 1216296, oraz SA w Katowicach z 10.09.2012 r., V ACz 667/12, LEX nr 1217707).” (M. Manowska [w:] A. Adamczuk i in., Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz aktualizowany. Tom I. Art. 1-477(16), Gdańsk 2022, art. 187). Wskazać również należy, że tylko niewątpliwe ustalenie treści żądania i jego podstawy faktycznej pozwala uniknąć naruszenia art. 321 kpc, zgodnie z którym sąd nie może wyrokować co do przedmiotu, który nie był objęty żądaniem, ani zasądzać ponad żądanie.
Omawiając roszczenia zgłoszone w obu sprawach, w pierwszej kolejności wskazać należy, że pozew w sprawie I C 122/23 został wniesiony przez osobę nieuprawnioną. Podpisany został przez A. D., która określiła siebie jako zarządcę nieruchomości i przedłożyła pełnomocnictwo znajdujące się na k. 5 akt, z którego wynika, że zarząd Wspólnoty (...) w Z. upoważnił ją do złożenia w imieniu Wspólnoty pozwów o zapłatę w postępowaniu upominawczym przeciwko „O. N., N. Z., W. I. (2)”. Wskazać zaś należy, że zgodnie z art. 87§1 kpc pełnomocnikiem może być adwokat lub radca prawny, w sprawach własności intelektualnej także rzecznik patentowy, a w sprawach restrukturyzacji i upadłości także osoba posiadająca licencję doradcy restrukturyzacyjnego, a ponadto osoba sprawująca zarząd majątkiem lub interesami strony oraz osoba pozostająca ze stroną w stałym stosunku zlecenia, jeżeli przedmiot sprawy wchodzi w zakres tego zlecenia, współuczestnik sporu, jak również małżonek, rodzeństwo, zstępni lub wstępni strony oraz osoby pozostające ze stroną w stosunku przysposobienia. Do żadnej z powyższych kategorii nie należy A. D., albowiem ze złożonej do akt sprawy umowy o administrowanie nieruchomością wspólną (k. 16-18) wynika, że umowa z nią obejmuje wykonywanie ściśle określonych czynności administracyjnych. Nie wynika zaś z niej, aby była ona uprawniona do sprawowania zarządu majątkiem, co zresztą byłoby sprzeczne z przepisami ustawy o własności lokali, bowiem zawsze do czynności przekraczających zwykły zarząd niezbędna jest uchwała wspólnoty mieszkaniowej (art. 22 ust. 2 ustawy o własności lokali). Do reprezentowania wspólnoty na zewnątrz powołany jest zaś zarząd (art. 21 ust. 1 ustawy o własności lokali), który może udzielić pełnomocnictwa procesowego, jednak jedynie osobom wymienionym w art. 87 §1 kpc. Wskazać nadto należy, że nawet gdyby przyjąć, że A. D. mogłaby być pełnomocnikiem procesowym (co jednak w niniejszej sprawie nie miało miejsca), to udzielone jej pełnomocnictwo obejmowałoby jedynie złożenie pozwu w postępowaniu upominawczym, nie zaś dalsze popieranie pozwu i występowanie przed sądem. Postępowanie w oparciu o takie pełnomocnictwo z udziałem A. D. było zatem dotknięte nieważnością (art. 379 pkt 2 kpc). Niemniej jednak w dniu 13 grudnia 2023r. zarząd Wspólnoty potwierdził wszystkie zdziałane dotychczas wszelkie czynności administratora (k. 335), zaś na tym etapie postępowania Wspólnota (...) była już prawidłowo reprezentowana przez r. pr. H. P., doszło zatem do sanacji postępowania i usunięcia przyczyny nieważności. Zwrócić jednak należy uwagę sądu rejonowego na potrzebę kontroli na etapie badania braków formalnych pozwu prawidłowego umocowania pełnomocnika oraz możliwości występowania w charakterze pełnomocnika procesowego jedynie określonych kategorii osób wskazanych w art. 87 kpc oraz potrzebę odróżnienia w świetle brzmienia ustawy o własności lokali zarządu wspólnoty mieszkaniowej od osoby zarządcy (administratora).
Przechodząc do zgłoszonego w sprawie IC 122/23 żądania sąd okręgowy wskazuje, że w pozwie żądanie to określone zostało jako dotyczące zapłaty kwoty 3158,18 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty jako „należności z tytułu kosztów zarządu nieruchomością wspólną oraz wydatków związanych z utrzymaniem lokalu pozwanego za rok 2019r.” (k. 4 akt). Uzasadnienie pozwu jest niezwykle lakoniczne, powód nie wskazał nawet rozliczenia jakich kosztów zarządu dotyczy żądanie, zaś wskazane w uzasadnieniu okoliczności dat wymagalności roszczenia nie korespondują ani z żądaniem pozwu ani z pierwszą częścią jego uzasadnienia. Ta część uzasadnienia dotyczy bowiem wymagalności płatności zaliczek z powołaniem się na art. 15 ust. 1 ustawy o własności lokali, podczas gdy powód nie dochodzi w niniejszym postępowaniu zaliczek, a kosztów zarządu i wydatków związanych z utrzymaniem lokalu pozwanych, co wprost wynika z pierwszego akapitu uzasadnienia. Tak sformułowany pozew niewątpliwie wymagał sprecyzowania w trybie usunięcia braków formalnych (art. 130 kpc), czego jednak Przewodniczący zaniechał, a co skutkowało dalszymi błędami proceduralnymi, które zostaną omówione w dalszej części uzasadnienia. Przewodnicząca zobowiązała jedynie w dniu 10 lutego 2025r. (k. 701), a więc po przeprowadzeniu całego postępowania dowodowego wyłącznie do takiego sprecyzowania żądania pozwu, które zmierzało do ustalenia, czy żądana pozwem z dnia 30 grudnia 2022r. kwota 3158,18 zł zasądzona ma być od jednego z pozwanych czy od obojga.
Jak zostało wskazane powyżej, pozew w niniejszej sprawie zawierał nieścisłości, do których wyjaśnienia sąd winien był wezwać, celem jednoznacznego wyjaśnienia, czy powodowa wspólnota dochodzi zapłaty zaliczek ustalonych na podstawie podjętych przez wspólnotę uchwał, czy też przypadających na pozwanych kosztów faktycznie poniesionych przez wspólnotę i rozliczonych po zakończeniu roku. Wskazać bowiem należy, że inna jest podstawa faktyczna i prawna przy dochodzeniu w drodze powództwa płatności zaliczek na pokrycie kosztów zarządu, a inna przy dochodzeniu faktycznie poniesionych kosztów zarządu oraz- jak zostało wskazane w pozwie „wydatków związanych z utrzymaniem lokalu pozwanego za rok 2019r”.
W myśl art. 12 ust. 2 ustawy pożytki i inne przychody z nieruchomości wspólnej służą pokrywaniu wydatków związanych z jej utrzymaniem, a w części przekraczającej te potrzeby przypadają właścicielom lokali w stosunku do ich udziałów. W takim samym stosunku właściciele lokali ponoszą wydatki i ciężary związane z utrzymaniem nieruchomości wspólnej w części nieznajdującej pokrycia w pożytkach i innych przychodach. Zgodnie z art. 13 ust. 1 ustawy właściciel ponosi wydatki związane z utrzymaniem jego lokalu, jest obowiązany utrzymywać swój lokal w należytym stanie, przestrzegać porządku domowego, uczestniczyć w kosztach zarządu związanych z utrzymaniem nieruchomości wspólnej, korzystać z niej w sposób nieutrudniający korzystania przez innych współwłaścicieli oraz współdziałać z nimi w ochronie wspólnego dobra. Zgodnie z art. 14 na koszty zarządu nieruchomością wspólną składają się w szczególności: 1) wydatki na remonty i bieżącą konserwację; 2) opłaty za dostawę energii elektrycznej i cieplnej, gazu i wody, w części dotyczącej nieruchomości wspólnej, oraz opłaty za antenę zbiorczą i windę; 3) ubezpieczenia, podatki i inne opłaty publicznoprawne, chyba że są pokrywane bezpośrednio przez właścicieli poszczególnych lokali; 4) wydatki na utrzymanie porządku i czystości; 5) wynagrodzenie członków zarządu lub zarządcy. Zgodnie z art. 29 ust. 1 ustawy 1. zarząd lub zarządca, któremu zarząd nieruchomością wspólną powierzono w sposób określony w art. 18 ust. 1, jest obowiązany prowadzić dla każdej nieruchomości wspólnej, określoną przez wspólnotę mieszkaniową, ewidencję pozaksięgową kosztów zarządu nieruchomością wspólną oraz zaliczek uiszczanych na pokrycie tych kosztów, a także rozliczeń z innych tytułów na rzecz nieruchomości wspólnej. Okresem rozliczeniowym wspólnoty mieszkaniowej jest rok kalendarzowy (ust. 2). Jak wynika z powyższych uregulowań, w przypadku dochodzenia poniesionych kosztów zarządu nieruchomością wspólną za dany rok (a tego przecież dotyczy powództwo w niniejszej sprawie), wspólnota winna wykazać, jaki koszt zarządu nieruchomością wspólną został przez nią poniesiony oraz jaka jego część zgodnie z posiadanym udziałem przypada na pozwanego. Jeśli dochodzone koszty dotyczą opłat za dostawę energii elektrycznej i cieplnej, gazu i wody, to powodowa wspólnota winna nadto wykazać, że dochodzona kwota dotyczy części dotyczącej nieruchomości wspólnej.
Gdyby z kolei wspólnota dochodziła nieuiszczonych zaliczek (co jednak nie ma miejsca w niniejszej sprawie) winna wykazać zgoła odmienne okoliczności. Przy tak sformułowanym powództwie znalazłyby bowiem zastosowanie art. 15 ust. 1 oraz 22 ustawy. Zgodnie z art. 15 ust. 1 ustawy na pokrycie kosztów zarządu właściciele lokali uiszczają zaliczki w formie bieżących opłat, płatne z góry do dnia 10 każdego miesiąca. Zgodnie z art. 22 ust. 2 ustawy do podjęcia przez zarząd czynności przekraczającej zakres zwykłego zarządu potrzebna jest uchwała właścicieli lokali wyrażająca zgodę na dokonanie tej czynności oraz udzielająca zarządowi pełnomocnictwa do zawierania umów stanowiących czynności przekraczające zakres zwykłego zarządu w formie prawem przewidzianej. Z kolei z ust. 3 art. 22 wynika, że czynnościami przekraczającymi zakres zwykłego zarządu są w szczególności: 1) ustalenie wynagrodzenia zarządu lub zarządcy nieruchomości wspólnej; 2) przyjęcie rocznego planu gospodarczego; 3) ustalenie wysokości opłat na pokrycie kosztów zarządu; 8) ustalenie, w wypadkach nieuregulowanych przepisami, części kosztów związanych z eksploatacją urządzeń lub części budynku służących zarówno do użytku poszczególnych właścicieli lokali, jak i do wspólnego użytku właścicieli co najmniej dwóch lokali, które zaliczane będą do kosztów zarządu nieruchomością wspólną; 10) określenie zakresu i sposobu prowadzenia przez zarząd lub zarządcę, któremu zarząd nieruchomością wspólną powierzono w sposób określony w art. 18 ust. 1, ewidencji pozaksięgowej kosztów zarządu nieruchomością wspólną, zaliczek uiszczanych na pokrycie tych kosztów, a także rozliczeń z innych tytułów na rzecz nieruchomości wspólnej. Dla wykazania roszczenia o zapłatę nieuiszczonych zaliczek niezbędne byłoby więc wykazanie podjęcia uchwały o wysokości tych zaliczek oraz ich nieuiszczenia przez pozwanych.
Sąd okręgowy nie kwestionuje przy tym możliwości dochodzenia zaliczek nawet po upływie roku kalendarzowego oraz rozliczeniu faktycznie poniesionych kosztów zarządu, w tym kosztów dostarczanego ciepła. Możliwość taka została jednoznacznie dopuszczona w orzecznictwie, w tym między innymi w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 8 października 2008r. sygn. V CSK 133/08. Wybór dochodzonego roszczenia należał zatem do powódki, która mogła dochodzić albo zaliczek albo faktycznie poniesionych kosztów w części przypadającej na lokal pozwanych. Odmienne rzecz jasna byłyby podstawy prawne i faktyczne obu roszczeń, inne zatem okoliczności powódka musiałaby wykazać. Nie jest zatem możliwe swoiste „wymieszanie” dwóch podstaw odpowiedzialności poprzez dochodzenie określonych kwot jako faktycznie poniesionych kosztów zarządu z powołaniem się na uchwały dotyczące zaliczek na pokrycie tych kosztów.
Powodowa wspólnota w sprawie I C 122/23 wskazała, że dochodzi kosztów zarządu i wydatków za 2019r., pozew zaś złożony został dniu 30 grudnia 2022r. Wskazuje to niewątpliwie na to, że koszty te zostały już faktycznie rozliczone zgodnie z art. 29 ust. 2 ustawy po upływie roku kalendarzowego, stąd też odwoływanie się do daty płatności zaliczek jako daty wymagalności było nieprawidłowe, szczególnie że żądaniem pozwu nie były objęte zaliczki, a koszty faktycznie poniesione. Powodowa wspólnota nie wskazała zresztą zaliczek za jakie miesiące miałby dotyczyć pozew, co dodatkowo uniemożliwia przyjęcie, że w istocie powódka dochodziła zaliczek, nie zaś faktycznie poniesionych kosztów zarządu. W tym kontekście ponownie podkreślić należy, że prawidłowe sformułowanie pozwu należy do powoda, a sformułowanie to musi być jednoznaczne zarówno co do samego żądania, jak i przytoczonych okoliczności faktycznych stanowiących podstawę żądania. Sąd nie jest uprawniony ani zobowiązany do samodzielnego precyzowania za powoda, w szczególności na podstawie dołączonych do pozwu dokumentów, o co powód w danej sprawie wnosi. Do tego zaś zasadniczo sprowadziło się w niniejszej sprawie działanie sądu rejonowego, który mimo braków takiego wskazania w pozwie, określił arbitralnie, że żądanie zgłoszone w sprawie I C 122/23 dotyczyło kwot należnych za okres od maja do grudnia 2019r. i to wyłącznie w zakresie ogrzewania, na co wskazuje zarówno treść postanowienia o dopuszczeniu dowodu z opinii biegłego (k. 373) jak i treść uzasadnienia. Z uzasadnienia wynika bowiem, że według sądu „W przedmiotowej sprawie powódka dochodzi roszczeń, tj. opłat za ogrzewanie lokalu pozwanych oraz ogrzewanie części wspólnej nieruchomości” (str. 13 uzasadnienia). Z kolei z postanowienia dowodowego (k. 373) wynika, że sąd dopuścił dowód z opinii biegłego sądowego z zakresu zarządzania nieruchomościami X. V. na okoliczność ustalenia wysokości przypadających na pozwanych należności z tytułu dostarczania energii cieplnej z centralnego ogrzewania za okres od 1 maja 2019 r. do 31 grudnia 2019 r. dla lokalu pozwanych położonego w Z. przy (...) oraz prawidłowości księgowej dokonanego przez Wspólnotę rozliczenia z tego tytułu, przy uwzględnieniu, że wysokość zaliczki na poczet centralnego ogrzewania na rok 2019 została ustalona uchwalą nr (...) z dnia 22 maja 2017r.” Przypuszczać jedynie można, że sąd rejonowy takowej „identyfikacji” dochodzonego roszczenia dokonał na podstawie interpretacji dokumentu dołączonego do pozwu (k. 6 ), czyli dowodu wytworzonego przez stronę powodową oraz wniosku powódki o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego. Powódka wniosła bowiem o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego z zakresu księgowości lub zarządzenia nieruchomościami na okoliczność ustalenia wysokości zobowiązań strony pozwanej wobec powódki dochodzonych w niniejszej sprawie, tj. przypadających na pozwanych należności z tytułu dostarczania energii cieplnej z centralnego ogrzewania za okres od 1 maja 2019r. do 31 grudnia 2019r. (k. 273).
Jak już jednak zostało opisane powyżej działanie działanie sądu było nieuprawnione i nie znajdowało umocowania w przepisach prawa, które to na powoda nakładają obowiązek prawidłowego sformułowania pozwu. Sąd nie jest uprawniony do tego, aby samodzielnie doprecyzowywać żądanie powoda w oparciu o składany przez niego materiał dowodowy oraz wnioski dowodowe.
Lakoniczna treść pozwu w sprawie I C 122/23 pozwala zaś na zidentyfikowanie żądania jedynie w takim zakresie, że dotyczy ono „kosztów zarządu nieruchomością wspólną oraz wydatków związanych z utrzymaniem lokalu pozwanego za rok 2019”. Skoro zaś tak, to powódka winna była udowodnić, jakie koszty zarządu nieruchomością wspólną poniesione zostały faktycznie przez wspólnotę w 2019r., jaka ich część zgodnie z udziałem w nieruchomości wspólnej obciąża pozwanych oraz jaka część kosztów dotyczy „wydatków związanych z utrzymaniem lokalu pozwanego” w 2019r. Żadnej z tych okoliczności powódka nie wykazała, o czym będzie jeszcze mowa w dalszej części uzasadnienia.
Także pozew w sprawie I Nc 650/23 (I C 74/24), dotyczący należności za okres od dnia 1 stycznia 2020r.- 31 grudnia 2022r., połączonej postanowieniem z dnia 12 lutego 2024r. do wspólnego rozpoznania ze sprawą I C 122/23 obarczony był podobnymi nieścisłościami jak pozew w sprawie I C 122/23. W uzasadnieniu pozwu szeroko została opisana sytuacja funkcjonowania ogrzewania w nieruchomości i lokalu powodów, znajduje się w nim również odwołanie zarówno do wysokości zaliczek, jak i faktycznie poniesionych i rozliczonych kosztów zużycia ciepła na nieruchomości. Powołane są w nim nadto przepisy prawa dotyczące zarówno wysokości zaliczek i obowiązku ich ponoszenia, jak i dotyczące rozliczeń poniesionych kosztów zarządu, w tym dostarczania ciepła, a nadto także przepisy dotyczące obowiązku właściciela ponoszenia wydatków związanych z jego lokalem. Żądanie zawarte w petitum pozwu, a odnoszące się do żądania odsetkowego wskazywałoby, że dochodzone są zaliczki nieuiszczone (odsetki naliczane są od każdego kolejnego miesiąca, od pierwszego dnia roboczego po dniu 10 każdego miesiąca), jednak następnie w uzasadnieniu (k. 419) powód zawarł stwierdzenia o „rozliczeniu kosztów dostarczenia ciepła i ciepłej wody na podstawie uchwały z dnia 25 czerwca 2020r.” Kolejne akapity zawierają naprzemiennie odwołania do zaliczek i faktycznie poniesionych kosztów zużycia (k. 419), co wskazuje na to, że strona powodowa nie rozróżnia dwóch całkowicie różnych roszczeń- roszczenia o zapłatę zaliczek od roszczenia o zapłatę faktycznie poniesionych kosztów zarządu nieruchomością wspólną i miesza obie podstawy faktyczne i prawne. O tym że powódka nie rozróżnia tych dwóch rodzajów należności świadczy także i to, że w piśmie z dnia 1 marca 2024r. (k. 584) ponownie odnosi się do wysokości zaliczek uzasadniając terminy, od których domaga się zapłaty odsetek, mimo że w niniejszej sprawie nie dochodzi ona zaliczek, a kosztów zarządu w zakresie kosztów centralnego ogrzewania. Ostateczne podsumowanie pozwu stanowi jednak stwierdzenie, że „ powódka w niniejszym procesie domaga się od strony pozwanej zapłaty nieuiszczonych przez tę stronę kosztów zarządu nieruchomością wspólną, na która składają się m.in. koszty centralnego ogrzewania za okres od 1 stycznia 2020r. do 31 grudnia 2022r.”, co finalnie pozwala zidentyfikować żądanie pozwu jako dotyczące faktycznie poniesionych kosztów zarządu, w tym kosztów ogrzewania, za lata 2020-2022.
Wskazać także należy, że nieskuteczna była modyfikacją powództwa zawarta w piśmie z dnia 1 marca 2024r., w której powódka wskazała, że „zupełnie na marginesie należy wskazać, że zaliczki ustalone przez powódkę (na podstawie art. 15 u.w.l.) są samodzielną podstawą wierzytelności powódki”. Pomijając już jednak fakt, że takie stwierdzenie jest jedynie oświadczeniem, nie zaś modyfikacją powództwa, czyli żądania, to nadto wskazać należy, że modyfikacja powództwa w niniejszej sprawie w ogóle nie była możliwa. Powodowi umknęło bowiem, że obie sprawy połączone do wspólnego rozpoznania i rozstrzygnięcia rozpoznawane są według przepisów o postępowaniu uproszczonym. Okoliczności tej nie zmienia fakt, że zostały połączone do wspólnego rozpoznania. Oznacza to zatem, że obie sprawy nadal prowadzone są w postępowaniu uproszczonym, w którym zgodnie z art.505 4§1 kpc zmiana powództwa jest niedopuszczalna. Tymczasem wskazanie odmiennej podstawy prawnej (art. 15 uwl) i faktycznej (brak uiszczenia zaliczek w miejsce braku pokrycia przypadających na członka zgodnie z udziałem kosztów zarządu nieruchomości wspólną), stanowiłoby taką zmianę powództwa. Także zgłoszenie roszczenia ewentualnego (gdyby tak potraktować twierdzenia zawarte w piśmie z dnia 1 marca 2024r.) stanowiłoby niedopuszczalną zmianę powództwa, przy czym wskazać należy, że pismo to nie zawiera niezbędnej w przypadku zgłoszenia powództwa ewentualnego konstrukcji formuły: „a na wypadek nieuwzględnienia żądania postawionego na pierwszym miejscu...” bądź „ewentualnie wnoszę o...”, co nie pozwalało uznać, aby powód zgłosił roszczenie ewentualne. Również okoliczność, że powód nie złożył pisma z odpisem, a dokonał jego bezpośredniego doręczenia stronie przeciwnej wskazuje na to, że nie dokonał żadnej zmiany powództwa i nie było to jego intencją. Zgodnie z art. 132§1 1kpc pismo zawierające zmiany powództwa wymagałoby bowiem złożenia go wraz z odpisem, a nadto doręczenia tego odpisu przez sąd stronie przeciwnej ze zobowiązaniem do złożenia odpowiedzi na zmodyfikowane powództwo (art. 205 1§1 kpc) , co w niniejszej sprawie nie miało miejsca. Sąd nie wydał również postanowienia o rozpoznaniu sprawy z pominięciem przepisów o postępowaniu uproszczonym, co dodatkowo wskazuje na to, że do żadnej zmiany powództwa nie doszło.
Wszystkie powyższe okoliczności wskazują na to, że także i w sprawie I C 76/24 jedynym skutecznie zgłoszonym przez powódkę roszczeniem było żądanie zapłaty kwot stanowiących „nieuiszczone przez tę stronę kosztów zarządu nieruchomością wspólną, na która składają się m.in. koszty centralnego ogrzewania za okres od 1 stycznia 2020r. do 31 grudnia 2022r”. Dla uwzględnienia także i tego powództwa powódka winna była zatem wykazać faktycznie poniesione przez siebie koszty zarządu nieruchomością wspólną w okresie objętym pozwem, w tym w szczególności koszty ogrzewania części wspólnych nieruchomości, a także przypadającą na pozwanych zgodnie z posiadanym przez nich udziałem część tych kosztów. O ile bowiem zaliczki ustalane być mogą w odniesieniu do metrażu lokali, o tyle rozliczenie faktycznie poniesionych przez wspólnotę wydatków na części wspólne nastąpić winno zgodnie z powszechnie obowiązującym przepisem prawa, tj. zgodnie z wysokością udziału (art. 12 ust. 2 uwl).
Kluczowe w niniejszej sprawie stało się rozstrzygnięcie, jak koszty dostarczanego do wspólnoty ciepła winny być rozliczane. W szczególności, czy mimo odłączenia lokalu pozwanych od wspólnej instalacji i zapewniania mu alternatywnego źródła ogrzewania pozwani winni partycypować w opłatach za jego dostarczanie na takich samych zasadach, jak pozostali właściciele lokali we wspólnocie. Bezsporne jest bowiem, że pozwani w 2006r. odłączyli swój lokal od wspólnego systemu grzewczego oraz, że dokonali tego bez stosownej uchwały wspólnoty. Argumentacja pełnomocnika pozwanych przedstawiona na rozprawie apelacyjnej odwołująca się do wymiany pism z Nadleśnictwem Z., które miałyby świadczyć o faktach przeciwnych, nie znajduje bowiem potwierdzenia w aktach sprawy, a dowody złożone już po zamknięciu rozprawy apelacyjnej, a pochodzące z 2006r. były oczywiście spóźnione (art. 381 kpc). Tym samym wniosek o ponowne otwarcie zamkniętej rozprawy i dopuszczenie dowodu z tych dokumentów nie został uwzględniony.
Bezsporne jest również, że na dokonanie takiego odłączenia pozwani winni zgodę wspólnoty mieszkaniowej uzyskać. Sąd Najwyższy m.in. w Uchwale z dnia 28 sierpnia 1997r. sygn. III CZP 36/97 jednoznacznie opowiedział się za przyjęciem stanowiska, że właściciel lokalu nie może bez zgody pozostałych właścicieli odłączyć swojego lokalu mieszkalnego od zainstalowanej w budynku sieci centralnego ogrzewania i przy jej wykorzystaniu zastosować inny rodzaj ogrzewania. Takie stanowisko należycie umotywowane treścią art. 13 ust. 1 ustawy o własności lokali prezentuje także sąd odwoławczy orzekający w niniejszej sprawie. Jego przyjęcie nie daje jednak automatycznie odpowiedzi na pytanie, w jaki sposób właściciel taki winien partycypować w kosztach opłat dostarczanego do budynku ciepła. W przywołanym wyżej orzeczeniu Sąd Najwyższy wskazał bowiem jedynie tyle, że „instalacja grzewcza (w konkretnym stanie faktycznym instalacja c.o.) jest urządzeniem nie służącym wyłącznie do użytku właścicieli lokali. Z urządzeń takich korzystają wszyscy właściciele lokali zarówno w ten sposób, że ciepło doprowadzane jest do przedmiotu ich własności, jak i w ten sposób, że ogrzewane są wspólne części budynku. Składnikiem tzw. współwłasności przymusowej są zarówno elementy instalacji znajdujące się poza poszczególnymi lokalami, jak i elementy znajdujące się w wydzielonych lokalach. Ustalenie zatem zakresu uprawnień każdego ze współwłaścicieli musi zostać dokonane z uwzględnieniem przede wszystkim przepisów ustawy o własności lokali, które stanowią lex specialis w stosunku do przepisów kodeksu cywilnego określających sytuację prawną współwłaścicieli.” Sąd okręgowy rozpoznający sprawę poglądu powyższego nie neguje, jednak zwraca uwagę, że orzeczenie powyższe nie zawiera żadnych wskazówek co do sposobu rozliczenia dostarczanego ciepła. Tymczasem zgodnie z bezwzględnie obowiązującym przepisem art. 12 ust. 2 ustawy o własności lokali właściciele lokali ponoszą wydatki i ciężary związane z utrzymaniem nieruchomości wspólnej w części nieznajdującej pokrycia w pożytkach i innych przychodach, jednak jeśli chodzi o dostawę energii cieplnej, zgodnie z art. 14 pkt 2 ustawy na koszty zarządu nieruchomością wspólną składają się w szczególności opłaty za dostawę energii cieplnej, jednak jedynie w części dotyczącej nieruchomości wspólnej. W ocenie sądu odwoławczego odróżnić bowiem należy koszty stanowiące wydatki na remonty i bieżącą konserwację tej instalacji, które na podstawie art. 14 pkt 1 stanowią bezwzględnie koszty zarządu, niezależnie od tego, jakiej części instalacji wspólnej dotyczą, od kosztów zużycia samego ciepła, których pokrycie zgodnie z udziałami obciąża członków wspólnoty wyłącznie w tej części, która dotyczy ciepła dostarczanego do części wspólnych. W tym miejscu wskazać należy, że identyczne stanowisko w przedmiocie lokalu pozwanych Sąd Okręgowy w Szczecinie zajął już w sprawach II Ca 392/12 i II Ca 234/09, a sąd orzekający w niniejszej sprawie stanowisko to podziela. Podkreślić należy przy tym, że oba orzeczenia zapadły pomiędzy tymi samymi stronami i dotyczyły również zagadnienia rozliczenia kosztów dostawy ciepła. Wbrew przy tym twierdzeniom strony powodowej oddalenie obu powództw wspólnoty motywowane było nie tylko niewykazaniem roszczenia, ale również okolicznością, że nie zostały przez wspólnotę prawidłowo rozdzielone koszty dostawy ciepła do części wspólnych i do poszczególnych lokali. I tak w uzasadnieniu wyroku w sprawie II Ca 392/12 Sąd Okręgowy w Szczecinie wskazał wprost, że „w sposób wyraźny należy odróżnić od kosztów zarządu (w tym opłaty za dostawę energii cieplnej) koszty utrzymania poszczególnych lokali, które w całości obciążają ich właścicieli (do takich zaliczyć należy wydatki na usługi takie jak woda, ciepło, gaz, energia elektryczna) (k. 81, str. 6 uzasadnienia). Sąd zwrócił uwagę na brak „osobnego rozliczenia należności z tytułu ogrzewania mieszkania pozwanych (z którego nie korzystają z uwagi na założenie odrębnej instalacji grzewczej) oraz z tytułu ogrzewania części wspólnej nieruchomości, w której to pozwani powinni bez wątpienia partycypować”. Również w sprawie II Ca 234/09 sąd okręgowy wyraźnie odwołał się do powyższych okoliczności wskazując, że „pogląd sądu rejonowego wyrażony, jak się wydaje, w treści uzasadnienia, iż koszty ogrzewania samego lokalu są częścią kosztów zarządu nieruchomości wspólnej należy uznać za całkowicie błędny. Podobnie nie jest takim kosztem opłata za dostarczanie energii elektrycznej do samego lokalu. Czym innym jest natomiast dostarczanie energii cieplnej, czy elektrycznej dla ogrzania i zasilania części wspólnych budynku takich jak np. klatki schodowe. W tym zakresie każdy z właścicieli zobowiązany jest uczestniczyć w kosztach zarządu związanych z utrzymaniem nieruchomości wspólnej, czego, jak już wskazano, pozwani nie kwestionowali”
Odnosząc się nadto do tez zawartych w uchwale III CZP 36/97 wskazać należy, że wydana została ona w dnu 28 sierpnia 1997r., a więc przed wejściem w życie ustawy z dnia 10 kwietnia 1997r. Prawo energetyczne (co nastąpiło w dniu 5 grudnia 1997r.) oraz przed dodaniem art. 45 a tej ustawy, co nastąpiło w dniu 14 czerwca 2000r. Jest to o tyle istotne, że w swoich poglądach Sąd Najwyższy odwołał się do naruszenia praw pozostałych członków wspólnoty polegającego m.in. na konieczności poniesienia zwiększonych opłat za dostawę ciepła albo kosztów zamontowania podzielników. Tymczasem jak wynika z art. 1 ustawy w brzmieniu pierwotnym celem ustawy jest tworzenie warunków do zrównoważonego rozwoju kraju, zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego, oszczędnego i racjonalnego użytkowania paliw i energii, rozwoju konkurencji, przeciwdziałania negatywnym skutkom naturalnych monopoli, uwzględniania wymogów ochrony środowiska, zobowiązań wynikających z umów międzynarodowych oraz ochrony interesów odbiorców i minimalizacji kosztów. Na konieczność przyjęcia energooszczędnych rozwiązań w zakresie rozliczenia ciepła dostarczanego do wspólnoty zwrócił uwagę także Sąd Apelacyjny w Szczecinie w wyroku z dnia 12 kwietnia 2017r. sygn. I ACa 19/17 wskazując, że „w art. 48a usta. 9 ustawy prawo energetyczne określono podmiot zobowiązany do wyboru jednej z metod rozliczania całkowitych kosztów zakupu ciepła na poszczególne lokale mieszkalne i użytkowe w tym budynku, którym jest właściciel lub zarządca budynku wielolokalowego, oraz kryteria, którymi powinien się kierować przy wyborze jednej z metod. Przyjmuje się, ze kolejność metod rozliczeń przyjętą przez samego ustawodawcę a rt. 45a ust. Pr. energetycznego nie jest bez znaczenia, ustawodawca wyszedł bowiem niewątpliwe z założenia, że energooszczędne zachowania oraz określenie opłat odpowiadających zużyciu ciepła za ogrzewanie i przygotowanie ciepłej wody zapewniają najlepiej metody kolejno wymienione w poszczególnych tiretach art. 45 ust. 8 pkt 1 ppkt a ustawy” (strona 25 uzasadnienia, k. 48 akt)
Wskazówek co do sposobu rozliczenia ciepła w sytuacji odłączenia części lokali od wspólnego ogrzewania nie dostarcza także uchwała Sądu Najwyższego z dnia 19 maja 2006r. III CZP 28/06. Wprawdzie bowiem Sąd Najwyższy wyraził w niej pogląd, że wspólnota mieszkaniowa obejmująca właścicieli lokali, w których nie ma liczników pomiaru energii cieplnej, może podjąć uchwałę wyrażającą zgodę na ustalenie przez zarząd części kosztów związanych z eksploatacją instalacji cieplnej do użytku właścicieli poszczególnych lokali, jednakże uchwała ta podjęta została w zasadniczo odmiennym stanie faktycznym. Dotyczyła bowiem sytuacji, w której wszystkie lokale ogrzewane były ze wspólnej instalacji cieplnej, nie zaś sytuacji w której część lokali korzysta z własnego indywidualnego ogrzewania. O ile zatem w przypadku korzystania przez wszystkich właścicieli lokali z takowego ogrzewania ustalenie wspólnych dla wszystkich zasad ma rację bytu, o tyle w przypadku, gdy część lokali korzysta z indywidualnego ogrzewania, takiego uzasadnienia brak. W szczególności nie sposób odwołać się tu do zasad solidarności czy lojalności właścicieli lokali, skoro doprowadziłyby one do tego, że pozwani za ogrzewanie swego lokalu płaciliby podwójnie- raz do wspólnoty i drugi raz- w ramach indywidualnie ponoszonych rzeczywistych kosztów ogrzewania swego lokalu. Jakakolwiek pozwani odłączyli swój lokal samowolnie, to jednak nie stanowi to uzasadnienia ani podstawy prawnej do tego, aby przez kolejne dziesięciolecia karani byli finansowo za ten fakt podwójnymi opłatami za ogrzewanie. Sąd miał tutaj również na względzie, że powódka nie podjęła wobec pozwanych żadnych kroków prawnych zmierzających do przywrócenia stanu zgodnego z prawem, zaś uchwała o odmowie wyrażenia zgody na odłączanie się lokali od wspólnego ogrzewania podjęta została post factum w dniu 4 kwietnia 2016r. (k. 189), a więc po 10 latach od odłączenia się pozwanych od wspólnego ogrzewania. Podobnie kolejna uchwała o treści „wprowadzić zakaz odłączania się od centralnego ogrzewania bez zgody wspólnoty mieszkaniowej” pochodzi z dnia 5 maja 2016r. (k. 191), a dla sytuacji pozwanych pozostawała bez znaczenia, skoro zakaz ten mógł być wprowadzony jedynie na przyszłość, a pozwani odłączenia tego dokonali dziesięć lat przed uchwaleniem zakazu. Co więcej wspólnota nie podjęła również uchwały przewidzianej w art. 22 ust. 3 pkt 8 ustawy a dotyczącej „ustalenia, w wypadkach nieuregulowanych przepisami, części kosztów związanych z eksploatacją urządzeń lub części budynku służących zarówno do użytku poszczególnych właścicieli lokali, jak i do wspólnego użytku właścicieli co najmniej dwóch lokali, które zaliczane będą do kosztów zarządu nieruchomością wspólną”. Nie stanowi bowiem takiej uchwały złożona do akt sprawy uchwała dotycząca uchwalenia wysokości zaliczek, która dotyczy jedynie zaliczkowego pobierania tych kosztów (a czego nie dotyczy żądanie złożone w niniejszej sprawie). Nie dotyczy ona natomiast rozdziału kosztów faktycznie poniesionych, do których odnosi się zarówno żądanie zgłoszone w niniejszym postępowaniu, jak i przywołana regulacja. W istocie zatem zarządca w ogóle nie dopełnił obowiązków wynikających z art. 45 a ust. 9 i 10 ustawy prawo energetyczne zobowiązujących go do wyboru metody rozliczana ciepła dostarczanego do budynku. Regulamin rozliczania kosztów dostawy ciepła został bowiem uchwalony dopiero w dniu 25 czerwca 2020r. (k. 437-438), zatem ewentualnie mógłby stanowić podstawę do rozliczeń za okres, w którym dostawcą ciepła był (...). sp. z o.o. , a zgłoszonych dopiero w drugim pozwie.
Wbrew twierdzeniom strony powodowej zasady ponoszenia kosztów centralnego ogrzewania w powodowej wspólnocie nie przesądzają wyroki Sądu Okręgowego w Szczecinie z dnia 16 listopada 2016r. sygn. I C 996/16 i Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 12 kwietnia 2017r. sygn. I ACa 19/17. Przechodząc do krytyki tego stanowiska sąd orzekający wskazuje w pierwszej kolejności, że wyroki powyższe nie mają pomiędzy stronami niniejszego postępowania „powagi rzeczy osądzonej”, na co powołuje się strona powodowa. Powaga rzeczy osądzonej dotyczy bowiem sytuacji unormowanych w art. 199§1 pkt 1 kpc, tj. takich, w których to samo roszczenie pomiędzy tymi samymi stronami sprawa jest w toku albo została już prawomocnie osądzona. Z kolei w myśl art. 366 kpc wyrok prawomocny ma powagę rzeczy osądzonej tylko co do tego, co w związku z podstawą sporu stanowiło przedmiot rozstrzygnięcia, a ponadto tylko między tymi samymi stronami. Bezsporne jest natomiast, że postępowania ww. toczyły się bez udziału pozwanych małżonków I., co uniemożliwia przyjęcie tezy o powadze rzeczy osądzonej za trafną. Czym innym natomiast jest moc wiążąca orzeczenia, do której odnosi się przywoływany art. 365 kpc. Zgodnie z art. 365 kpc orzeczenie prawomocne wiąże nie tylko strony i sąd, który je wydał, lecz również inne sądy oraz inne organy państwowe i organy administracji publicznej, a w wypadkach w ustawie przewidzianych także inne osoby.
Przechodząc do analizy orzeczeń Sądu Okręgowego w Szczecinie z dnia 16 listopada 2016r. sygn. I C 996/16 i Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 12 kwietnia 2017r. sygn. I ACa 19/17 wskazać należy, że dotyczyły one oddalenia powództwa innych członków wspólnoty zaskarżających uchwałę nr 3/7/2016r. Uchwała ta miała treść „obciążać lokale które odłączyły się od centralnego ogrzewania centralnie ciepłej wody, aktualnymi stawkami”. Abstrahując już od niepoprawnej językowo formy uchwały, wskazać należy, że nie przedstawia ona żadnego konkretnego sposobu rozliczenia dostarczanego do wspólnoty ciepła, w szczególności takiego, który by pozwalał na zweryfikowanie roszczenia sformułowanego w niniejszej sprawie. Z uchwały tej nie wynika ani wysokość stawek, ani wskazanie, czy mają się one odnosić do wysokości udziału członka w częściach wspólnych, czy do powierzchni lokalu, ani też czy chodzi o stawki zaliczek na koszty ogrzewania czy też stawki, według których faktycznie ma być rozliczane ciepło po upływie okresu rozliczeniowego. Uchwała ta nie zawiera zatem żadnych treści, które pozwalają na konkretyzację zobowiązania pozwanych i pozwoliłyby ocenić zasadność powództw kierowanych w niniejszej sprawie. Na okoliczności powyższe zwróciły zresztą uwagę w uzasadnieniach wyroku zarówno Sąd Okręgowy w Szczecinie, jak i rozpoznający apelację Sąd Apelacyjny w Szczecinie. Sądy te wskazały bowiem, że zaskarżona uchwała nie konkretyzuje obowiązków powódek w sposób pozwalający na ustalenie, że jest dla nich krzywdząca. Sąd Apelacyjnym wskazał wprost, że „w spornej uchwale nie podano przecież nawet stawek (ani kwotowo, ani opisowo), które mają stanowić podstawę wyliczeń kosztów mediów- dla właścicieli korzystających z centralnego ogrzewania, jak i dla pozostałych, w tym powódek” (strona 23 uzasadnienia Sądu Apelacyjnego w Szczecinie k. 47v. akt) . A nadto „Przedmiotowa uchwała powódek, w znaczeniu obiektywnym nie krzywdzi. Stanowi w istocie jedynie powtórzenie stanowiska właścicieli lokali, że pozostają przy ogrzewaniu ze wspólnej instalacji. (strona 26 uzasadnienia Sądu Apelacyjnego w Szczecinie k. 49 akt).
Kwestię przynależności instalacji grzewczej do części wspólnej nieruchomości oraz zasad rozliczania kosztów jej utrzymania rozwinął natomiast Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 9 maja 2019r. sygn. I CSK 197/18. W wyroku tym Sąd Najwyższy wskazał, że „zgodnie z art. 3 ust. 1 zd. 1 i ust. 2 u.w.l. w razie wyodrębnienia własności lokali właścicielowi lokalu przysługuje udział w nieruchomości wspólnej jako prawo związane z własnością lokali, przy czym nieruchomość wspólną stanowi grunt oraz części budynku i urządzenia, które nie służą wyłącznie do użytku właścicieli lokali. Podstawowe znaczenie ma określenie, jakie elementy nieruchomości objęte są współwłasnością właścicieli wyodrębnionych lokali, czyli tzw. współwłasnością przymusową. Z powołanego przepisu wynika, że taką współwłasnością objęty jest grunt niezbędny do korzystania z budynku. Odnośnie do pozostałych elementów, w art. 3 ust. 1 u.w.l. wskazano na "wszelkie części budynku i urządzenia, które nie służą wyłącznie do użytku właścicieli". W budynku wielomieszkaniowym, nawet takim, w którym znajduje się zaledwie kilkanaście lokali (…), współwłasnością przymusową objęte są części wspólne, jak klatki schodowe, pralnie, suszarnie, windy, garaże, miejsca stanowiskowe itd., o ile znajdują się w budynku i nie stanowią odrębnego przedmiotu własności. Współwłasnością objęte są również fundamenty, ściany zewnętrzne i dachy. Są to wszystko te elementy budynku, które nie stanowią przedmiotu prawa własności jednego ze współwłaścicieli.” I dalej „problematyczna jest natomiast kwestia kwalifikacji różnego rodzaju instalacji: elektrycznej, wodociągowej, gazowej, c.o., klimatyzacji itp. W ustawie stwierdzono jedynie, że nie mogą one służyć wyłącznie do użytku właściciela. Generalnie, jeżeli mamy do czynienia z jednolitym systemem grzewczym, instalacja grzewcza (instalacja c.o.) jest urządzeniem, które nie służy wyłącznie do użytku właścicieli poszczególnych lokali. Z takich urządzeń korzystają wszyscy właściciele lokali zarówno w ten sposób, że ciepło doprowadzane jest do przedmiotu ich własności, jak i w ten sposób, że ogrzewane są wspólne części budynku. Składnikiem tzw. współwłasności przymusowej są zarówno elementy instalacji znajdujące się poza poszczególnymi lokalami, jak i elementy znajdujące się w wydzielonych lokalach (zob. uchwałę SN z dnia 28 sierpnia 1997 r., III CZP 36/97, OSNC 1998, Nr 1, poz. 4). Niemniej należy tu odróżnić elementy instalacji cieplnej służące wszystkim współwłaścicielom, jak przewody instalacyjne rozprowadzające ciepło w częściach wspólnych i do poszczególnych lokali, czy urządzenia znajdujące się w częściach wspólnych (np. grzejniki), od elementów tej instalacji służących wyłącznie właścicielom poszczególnych lokali, jak grzejniki znajdujące się w lokalu stanowiącym przedmiot odrębnej własności. Z art. 13 ust. 1 u.w.l. jednoznacznie wynika, że właściciel lokalu ma prawo korzystać z nieruchomości wspólnej (aczkolwiek w sposób nieutrudniający korzystania z niej przez innych współwłaścicieli). Natomiast w art. 14 u.w.l. wymieniono przykładowe koszty zarządu nieruchomością wspólną, w tym opłaty za dostawę energii elektrycznej i cieplnej, gazu i wody, w części dotyczącej nieruchomości wspólnej (pkt 2). Wynika to z faktu, że właściciele lokali, a więc współwłaściciele części wspólnych, partycypują w kosztach utrzymania części wspólnych, a we własnym zakresie ponoszą koszty utrzymania lokali stanowiących przedmiot przysługującego im prawa własności. Dotyczy to m.in. kosztów ogrzewania.”
Poglądy powyższe w pełni akceptuje sąd okręgowy orzekający w niniejszej sprawie tym bardziej, że stan faktyczny, w którym Sąd Najwyższy wydał wyrok zbliżony jest do stanu faktycznego w niniejszej sprawie. Sąd Najwyższy wskazał bowiem, że „W niniejszej sprawie zaistniał jeszcze dodatkowy element, a mianowicie dwa lokale (w tym powoda) w ogóle nie zostały podłączone do instalacji grzewczej i posiadają własne systemy ogrzewania. Oznacza to, że tak naprawdę w budynku występują trzy różne, niezależne od siebie systemy grzewcze. Tym bardziej nie ma uzasadnienia obciążanie powoda kosztami remontu w zakresie, w jakim dotyczy on grzejników usytuowanych w poszczególnych lokalach. Analogicznie, pozostali członkowie Wspólnoty nie mają obowiązku ponosić kosztów związanych z elementami instalacji grzewczej które służą wyłącznie do użytku powoda. Reasumując, o ile należy zgodzić się z Sądem Apelacyjnym, że elementy instalacji służące do wspólnego użytku, w tym doprowadzające media do poszczególnych lokali, stanowią część tzw. współwłasności przymusowej, to urządzenia służące wyłącznie właścicielom lokali nie wchodzą w skład tej współwłasności. Do ponoszenia kosztów utrzymania tych ostatnich są zobowiązani wyłącznie właściciele poszczególnych lokali.” Analogiczna sytuacja wystąpiła w niniejszej sprawie, albowiem zarówno lokal pozwanych, jak również kilka innych lokali we wspólnocie odłączone są od wspólnego systemu ogrzewania, a lokale te wyposażone są we własne odrębne od wspólnego systemy ogrzewania. Uwzględnienie powództwa w niniejszej sprawi skutkowałoby zaś tym, że pozwani ponosiliby koszty ogrzewania nie tylko części wspólnych budynku, ale także lokali stanowiących odrębną własność należących do innych członków wspólnoty mieszkaniowej. Do tego zaś brak umocowania w obowiązujących przepisach prawa.
Reasumując wskazać należy, że skoro powodowa wspólnota oboma pozwami dochodziła przypadających na pozwanych kosztów dostawy ciepła, to zobowiązana była wykazać, jaka część kosztów dostarczanego ciepła dotyczyła nieruchomości wspólnej, nieobejmującej ogrzewania lokali stanowiących odrębną własność i jaka część tych kosztów przypadała na pozwanych. Dodatkowo, skoro w pozwie w sprawie I C 122/23 dochodziła także „wydatków związanych z utrzymaniem lokalu pozwanych za rok 2019r” winna była wykazać jakie wydatki na utrzymanie tego lokalu poniosła. Żadnej z powyższych okoliczności powódka nie wykazała.
W pierwszej kolejności wskazać należy, że nie stanowi wykazania poniesionych kosztów przedłożenie uchwał o ustaleniu wysokości zaliczek na pokrycie tych kosztów. Jak już zostało powyżej wskazane, uchwały o wysokości zaliczek wykazują wyłącznie wysokość zaliczek i stanowiłyby przydatny materiał dowodowy w sprawie, w której powód dochodziłby zapłaty zaliczek, co jednak w niniejszej sprawie nie ma miejsca. Nie jest natomiast możliwe swoiste mieszanie dwóch podstaw odpowiedzialności członka wspólnoty, tj. odpowiedzialności za zapłatę zaliczek i odpowiedzialności za zapłatę faktycznie poniesionych przez wspólnotę i rozliczonych kosztów utrzymania nieruchomości wspólnej. Inne są bowiem dla ich ustalenia podstawy faktyczne i prawne, o czym była już mowa we wcześniejszej części uzasadnienia.
W przypadku żadnej ze spraw powódka nie przedstawiła dokonanego przez wspólnotę rozliczenia dostarczonego ciepła, którego weryfikacji, jako podstawy faktycznej w postępowaniu sądowym mógłby dokonać sąd. W sprawie IC 122/23 powódka na okoliczność wykazania swego roszczenia przedstawiła uchwały dotyczące zaliczek na koszty centralnego ogrzewania, które nie mogły mieć znaczenia dla ustalenia wysokości kosztów faktycznie poniesionych. Dodatkowo wskazać należy, że z dokumentu znajdującego się na k. 6 akt a wytworzonego przez Wspólnotę oznaczonego jako „W. I. (2) (...) i „zaliczki (...)” miałoby wynikać, że zaliczki dla lokalu pozwanych miałyby w zakresie centralnego ogrzewania być naliczane od maja 2019r. Tymczasem pozwani przedłożyli dokumenty wystawiane przez wspólnotę (k. 86 i n.), z których wynika, że zaliczka na ogrzewanie co najmniej do października 2019r. nie była w ogóle naliczana w stosunku do nich, pojawiła się w grudniu 2019r.( k. 90-91). Z dokumentów k. 86-91 wynika, że dopiero w grudniu 2019r. po raz pierwszy wspólnota naliczyła pozwanym zaliczki za centralne ogrzewanie, przy czym zrobiła to z datą wsteczną za październik i listopad wystawiając naliczenie „zaliczek” za te miesiące 3 grudnia 2019r. i nie bacząc, że w dniu 1 października 2019r. wystawiła już naliczenie za miesiąc październik 2019r., w którym zaliczki za centralne ogrzewanie nie było (k. 89). Nie sposób w świetle art. 15 ustawy o własności lokali uznać, ze wystawione w dniu 3 grudnia 2019r. dokumenty dotyczące października i listopada 2019r. mogą stanowić o „zaliczkach”, skoro zgodnie z tym przepisem na pokrycie kosztów zarządu właściciele lokali uiszczają zaliczki w formie bieżących opłat, płatne z góry do dnia 10 każdego miesiąca. Skoro zatem termin płatności tych należności miałby upłynąć w dniu 10 października i 10 listopada 2019r., to ustalenie tych opłat w dniu 3 grudnia 2019r. nie może być już uznane za zaliczkę. Po otrzymaniu sprzeciwu, w którym podniesione były powyższe zarzuty, wspólnota w żaden sposób tych rozbieżności nie wyjaśniła, a jedynie ograniczyła się do stwierdzenia, że podtrzymuje pozew. Jedynym natomiast dokumentem, który dotyczył faktycznie poniesionych kosztów dostawy ciepła, był dokument znajdujący się na k. 178 zawierający sporządzone przez Nadleśnictwo Z. „zestawienie danych eksploatacyjnych”. Na żadnym jednak etapie postępowania powódka nie przedłożyła regulaminu rozliczania ciepła we wspólnocie, który obowiązywałby w 2019r., nie wskazała podstaw do rozliczenia tego ciepłą dotyczących części wspólnych i nie przedłożyła dokumentu, który by takie rozliczenie stanowił.
Nieprzydatna dla czynienia ustaleń co do faktycznych kosztów ciepła dostarczanych do części wspólnych i przypadających na pozwanych była opinia biegłego powołanego w pierwszej ze spraw na okoliczność „ustalenia wysokości przypadających na pozwanych należności z tytułu dostarczania energii cieplnej z centralnego ogrzewania za okres od 1 maja 2019 r. do 31 grudnia 2019 r. dla lokalu pozwanych położonego w Z. przy (...) oraz prawidłowości księgowej dokonanego przez Wspólnotę rozliczenia z tego tytułu, przy uwzględnieniu, że wysokość zaliczki na poczet centralnego ogrzewania na rok 2019 została ustalona uchwalą nr (...) z dnia 22 maja 2017 r.”. Po pierwsze bowiem już założenia tezy dowodowej czyniły ja nieprzydatną dla rozstrzygnięcia sprawy. Jak zostało już wyżej wskazane, czym innym jest bowiem należność z tytułu zaliczek na koszty zarządu nieruchomością wspólną, czym innym zaś przypadająca na danego członka wspólnoty związana z jego udziałem część faktycznie poniesionych kosztów zarządu za dany rok. Powyższa teza dowodowa stanowi zaś wyraz pomieszania obu reżimów odpowiedzialności, z jednej bowiem strony odnosi się do faktycznie poniesionych kosztów dostarczania energii cieplnej (ograniczonych przez sąd do okresu maj- grudzień 2019r., mimo że żądanie pozwu dotyczyło całego 2019r.), z drugiej zaś nawiązuje do uiszczonych zaliczek na poczet centralnego ogrzewania ustalonych uchwałą, mimo że strona powodowa nie dochodziła należności z tytułu zaliczek. Prawidłowo skonstruowane postanowienie dowodowe powinno było zaś dotyczyć tego, jakie są przypadające na pozwanych, odpowiadające ich udziałowi w nieruchomości wspólnej wydatki związane z zarządem nieruchomością wspólną za 2019r. Rzecz jasna wydatki te winny obejmować również koszt dostarczenia energii cieplnej, jednakże wyłącznie w części dotyczącej nieruchomości wspólnej (art. 14 ust. 2 ustawy o własności lokali). O przeprowadzenie takiego dowodu powódka jednak nie wnosiła, zaś dopuszczony przez sąd na jej wniosek dowód nie przyczynił się do rozstrzygnięcia sprawy, pozwolił bowiem na ustalenia takich jedynie okoliczności, które były irrelewantne dla jej rozstrzygnięcia.
Sąd okręgowy po ponownej analizie opinii biegłego (k. 383-411) doszedł nadto do przekonania, że była ona nieprzydatna do czynienia ustaleń w sprawie także i z tego powodu, że:
a) w znacznej części zawierała teoretyczne wywody na temat różnych sposobów dokonywania pomiarów ciepła dostarczanego oraz technicznych aspektów działania pomierników ciepła oraz zaworów z głowicą termostatyczną, które nijak się miały do realiów sprawy, skoro wiadomym i niekwestionowanym jest, że instalacja grzewcza w budynku nie ma żadnego opomiarowania ani żadnych głowic.
b) opisywała sposoby księgowania i zawierała wywody prawne, co nie było przedmiotem opinii zleconej przez sąd
c) biegły odwoływał się do przepisów prawa nie mających w sprawie zastosowania, w szczególności zawartych w Rozporządzeniu z dnia 9 czerwca 2002r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (§135 k. 397 oraz o dotyczących głowic termostatycznych k. 401), mimo że w sprawie przepisy te nie znajdują zastosowania, bowiem zgodnie z §2 ust. 1 przepisy rozporządzenia stosuje się przy projektowaniu, budowie i przebudowie oraz przy zmianie sposobu użytkowania budynków oraz budowli nadziemnych i podziemnych spełniających funkcje użytkowe budynków, a także do związanych z nimi urządzeń budowlanych, z zastrzeżeniem § 135 ust. 10 oraz § 207 ust. 2, gdy tymczasem budynki wspólnoty powstały około 1984r. i nie były poddawane przebudowie
d) odwoływał się do przepisów ustawy Prawo energetyczne, mimo, że jest wiadomym, iż Nadleśnictwo Z. (dostarczające ciepło do wspólnoty w 2019r.) nie jest przedsiębiorstwem dostarczającym ciepło, do którego znalazłyby zastosowanie przepisy ustawy (co zresztą wskazał również Sąd Okręgowy w Szczecinie w sprawie I C 996/16 – uzasadnienie k. 35).
e) biegły przyjął, że „skoro instalacja grzewcza stanowi w całości nieruchomość wspólną to „koszty rozliczane powinny być udziałowo”. „Oznacza to wprost, że koszty te nie są kosztami mediów stanowiących wydatki związane z utrzymaniem indywidulanych lokali”. Biegły nie wskazał wprost, z czego wywodzi powyższe twierdzenia, jednak przypuszczać należy, że zasięgnął je z uzasadnienia Sądu Apelacyjnego w Szczecinie (k. 47). Rozumowanie to jest jednak błędne. Gdyby nawet przyjąć za Sądem Apelacyjnym, że cała instalacja stanowi cześć wspólną, to do kosztów zarządu z art. 15 ustawy o własności lokali nadal wchodzić mogą jedynie „wydatki na remonty i bieżącą konserwację” tej instalacji (art. 15 ust. 1 ustawy) oraz opłaty za dostawę energii cieplnej jednak nadal jedynie „w części dotyczącej nieruchomości wspólnej”, co oznacza dostawę ciepła do części wspólnej nieruchomości, tj. części wspólnych budynku, nie zaś do całej instalacji.
f) biegły poczynił kontrfaktyczne założenia, że powódka naliczała pozwanym zaliczki na pokrycie m.in. kosztów centralnego ogrzewania (k. 403). Tymczasem z załączonych przez pozwanych dokumentów wystawianych przez wspólnotę (k. 86 i n.), wynika jednoznacznie, że zaliczka na ogrzewanie co najmniej do października 2019r. nie była w ogóle naliczana w stosunku do nich, pojawiła się natomiast dopiero w grudniu 2019r. (k. 90-91) i została naliczona z data wsteczną także za październik i listopad 2019r., co jednak w żadnej mierze nie odpowiada definicji zaliczki, która jest płatna z góry do 10 dnia każdego miesiąca.
g) biegły wskazał w opinii, że „administrator sporządził rozliczenie dostawy ciepła na rzecz centralnego ogrzewania za rok 2019r. (k. 182), co nie polega na prawdzie. W aktach sprawy dokumentu odpowiadającego temu opisowi brak. Na k. 182 znajduje się faktura z 1 lipca 2019r. wystawiona przez (...) Z., a dotycząca kosztów eksploatacji kotłowni za czerwiec 2019r.
h) biegły wychodząc poza swoje kompetencje dokonał oceny prawnej wyroków Sądu Okręgowego w Szczecinie w sprawie I C 966/16 oraz Sądu Apelacyjnego w Szczecinie w sprawie I A Ca 19/17 i wskazał na powagę rzeczy osądzonej nie pozwalającej na inną interpretację istoty sprawy i nie pozostawiającą wątpliwości w tym zakresie. Pomijając już, że sąd okręgowy nie zgadza się z takimi stwierdzeniami, o czym byłą już mowa we wcześniejszej części uzasadnienia, to nadto dokonywanie takich ocen leży w kompetencji sądu, a nie biegłego, a nadto nie było to przedmiotem zlecenia sądu.
Reasumując, powódka nie wykazała w żaden sposób dochodzonego przez siebie w sprawie I C 122/23 roszczenia.
Także w sprawie I C 76/24 powódka nie wykazała wysokości roszczenia. Na poparcie swoich roszczeń złożyła uchwały znajdujące się na k. 434-436, 439-444 akt dotyczące zaliczek na „eksploatację, administrację, fundusz remontowy, stawki za co i cw”, które wykazują jedynie wysokość zaliczek, nie zaś dowód na fakt poniesienia przez powódkę fatycznych kosztów zarządu w zakresie kosztów ogrzewania i ciepłej wody. Także dowód z opinii biegłego, o który powódka wniosła, na „okoliczność ustalenia wysokości zobowiązań strony pozwanej wobec powódki dochodzonych w niniejszej sprawie” był dowodem nieprzydatnym. Tak sformułowana teza dowodowa nie spełnia wymagań wskazanych w art. 235 ( 1) kpc, zgodnie z którym we wniosku o przeprowadzenie dowodu strona jest obowiązana oznaczyć dowód w sposób umożliwiający przeprowadzenie go oraz wyszczególnić fakty, które mają zostać wykazane tym dowodem. Strona powodowa niewątpliwe nie oznaczyła żadnego faktu, który miałby być stwierdzony tym dowodem. Wysokość dochodzonego roszczenia nie jest bowiem żadną okoliczności faktyczną, a dotyczy formułowania żądania. Dochodząc roszczenia wywodzonego z faktycznie poniesionych kosztów zarządu rzeczą wspólną powódka powinna była przedstawić materiały źródłowe dotyczące tych rozliczeń (tj. wykazać poniesione przez siebie koszty), własne- przeprowadzone zgodnie z przepisami prawa, rozliczenia tych kosztów i ewentualnie tak zgromadzony materiał dowodowy poddać ocenie biegłego co do prawidłowości przeprowadzonych rozliczeń. Zamiast tego powódka oczekiwała zaś, że nie precyzując należycie żądania oraz mieszając dwa sposoby odpowiedzialności pozwanych (za zaliczki i za koszty faktycznie poniesione), przerzuci na biegłego ciężar nie tylko dokonania wyliczeń, ale również określenia w zasadzie za powódkę, czego powódka dochodzi i w jakim wymiarze. Przy tak sformułowanej tezie dowodowej sąd rejonowy winien był zatem zobowiązać pełnomocnika powoda do uzupełnienia braków formalnych tego wniosku, a w razie ich nieuzupełnienia wniosek pominąć (art. 235 ( 2)§1 pkt 6 kpc), czego jednak sąd rejonowy zaniechał. Zamiast tego sąd rejonowy skonstruował własną tezę dowodową, niezgodną z wnioskiem dowodowym strony powodowej, której wyraz dał w postanowieniu z dnia 13 maja 2024r. (k. 659). Sąd dopuścił dowód z opinii biegłego na okoliczność „ustalenia wysokości przypadających na pozwanych należności z tytułu dostarczania energii cieplnej z centralnego ogrzewania za okres od 1 stycznia 2020 roku do 31 grudnia 2022 roku dla lokalu pozwanych położonego w Z. przy (...) oraz prawidłowości księgowej dokonanego przez Wspólnotę rozliczenia z tego tytułu, przy uwzględnieniu, że wysokość zaliczki na poczet centralnego ogrzewania na lata 2020-2022 została ustalona uchwałami: (...) załączonymi do pozwu wniesionego pierwotnie pod sygn. akt: I C 76/2024”. Postanowienie to, oprócz tego, że niegodne z wnioskiem dowodowym, nie korespondowało nadto ani z żądaniem zgłoszonym pod osąd sądu ani nie wskazywało okoliczności, które przyczyniłyby się do rozpoznania tego żądania. Jak już zostało wyżej wskazane, roszczenie o zapłatę faktycznie poniesionych kosztów zarządu (w tym dostaw ciepła), jest żądaniem odrębnym od żądania zapłaty nieuiszczonych zaliczek. Bezpodstawne jest zatem odwoływanie się do wysokości tych zaliczek, co do których sąd wskazał w postanowieniu dowodowym na ustalenie ich uchwałami (...), z których zresztą uchwała nr (...)nie została podjęta wobec braku większości (k. 441). Po drugie, nie wiadomo, w jakim celu sąd odwoływał się do „należności z tytułu dostarczania energii cieplnej z centralnego ogrzewania za okres od 1 stycznia 2020 roku do 31 grudnia 2022 roku dla lokalu pozwanych położonego w Z. przy (...)” skoro żądanie pozwu dotyczyło „zapłaty nieuiszczonych przez tę stronę kosztów zarządu nieruchomością wspólną, na która składają się m.in. koszty centralnego ogrzewania za okres od 1 stycznia 2020r. do 31 grudnia 2022r.” Z kolei wskazane w postanowieniu „rozliczenia z tego tytułu” , którego „prawidłowość księgową” sprawdzić miał biegły, w ogóle do akt nie zostało złożone. Brak bowiem w aktach sprawy dokumentu, który miałby takie rozliczenie stanowić. W szczególności nie stanowi rozliczenia kosztów dostarczonego ciepła po zakończeniu okresu rozliczeniowego zestawienie uiszczonych zaliczek i sposób ich księgowania. Opinia sporządzona na okoliczności wskazane w postanowieniu a priori zatem nie mogła przyczynić się do rozstrzygnięcia sprawy. Dodatkowo obarczona była błędami, polegającymi między innymi na tym, że biegły wbrew materiałowi dowodowemu i wychodząc poza swoje kompetencje dokonywał intepretacji prawnej przedłożonych dokumentów, np. stwierdzając, że „w opiniowanym przypadku wartość zawarta w uchwale jako stawka za podgrzanie wody, nawet jeśli jest nazwana zaliczka, to zaliczką nie jest” (k.672). Biegły zatem w istocie zdecydował i przyjął za podstawę swej opinii, że uchwała dotycząca zaliczek, wbrew swej treści, ma inny charakter. Nawet jednak biegły w swej opinii wskazał jednoznacznie, że „wysokość zaliczki jest przedpłatą podlegającą rozliczeniu końcowemu po okresie grzewczym (tutaj rok kalendarzowy). W efekcie ma ona niewielkie znaczenie skoro rzeczywiste koszty wyrównują sumę naliczonych zaliczek.” (k. 675). Biegły zwrócił też uwagę, że mimo to powódka dochodzi odsetek od dat płatności zaliczek, co jednak pozostaje do oceny sądu (k. 675). Biegły w swej opinii dokonując wyliczeń w ogóle nie uwzględnił również brzmienia ustawy Prawo energetyczne, mimo, że w okresie objętym drugim pozwem ciepło do wspólnoty dostarczało również przedsiębiorstwo energetyczne (...). sp. z o.o. (od dnia 25 sierpnia 2020r. do 30 czerwca 2022r.).
Powódka wskazała, że w okresie objętym pozwem w sprawie I C 76/24 od 1 stycznia 2020r. do 31 maja 2020r. ciepło i woda ciepła były dostarczane przez nadleśnictwo Z., od 25 sierpnia 2020r. do 30 czerwca 2022r. przez (...). sp. z o.o., zaś od 19 września 2022r. dzierżawcą kotłowni była powodowa wspólnota. Z twierdzeń pozwu, ani innych pism procesowych nie wynika natomiast, kto dostarczała ciepło do wspólnoty w okresie od 1 czerwca 2020r. do dnia 24 sierpnia 2020r. oraz w okresie od 1 lipca 2022r. do dnia 18 września 2022r. i w oparciu o jakie umowy. Informacji tej nie udzielił również pełnomocnik powoda na rozprawie apelacyjnej, mimo pytań przewodniczącej w tym zakresie.
Niewątpliwie (...) spółka z o.o. jest przedsiębiorstwem energetycznym w rozumieniu ustawy z dnia 10 kwietnia 1997r. Prawo energetyczne. Zgodnie z art. 3 pkt 12 w rozumieniu ustawy przedsiębiorstwo energetyczne to podmiot prowadzący działalność gospodarczą w zakresie m.in. wytwarzania, przetwarzania, magazynowania, przesyłania, dystrybucji paliw albo energii lub obrotu nimi. Niewątpliwie energia cieplna jest jedną z form energii, zgodnie z definicją zawartą w art. 3 pkt 2 ustawy. Skoro zaś tak to za okres od 25 sierpnia 2020r. do 30 czerwca 2022r., w którym wedle twierdzeń powoda energię cieplną do wspólnoty dostarczał (...) sp. z o.o. rozliczenie energii cieplnej winno spełniać wymogi wskazane w art. 45 a ustawy prawo energetyczne.
Zgodnie z nim Przedsiębiorstwo energetyczne na podstawie cen i stawek opłat zawartych w taryfie lub cen i stawek opłat ustalanych na rynku konkurencyjnym, o którym mowa w art. 49 ust. 1, wylicza opłaty za dostarczane do odbiorcy paliwa gazowe, energię elektryczną lub ciepło (ust. 1 ). Opłaty, o których mowa w ust. 1, z uwzględnieniem udzielonych odbiorcy upustów i bonifikat, stanowią koszty zakupu paliw gazowych, energii elektrycznej lub ciepła dostarczanych do budynku, w którym znajdują się lokale mieszkalne i użytkowe, zamieszkane lub użytkowane przez osoby niebędące odbiorcami (ust. 2). Koszty zakupu, o których mowa w ust. 2, są rozliczane w opłatach pobieranych od osób, o których mowa w ust. 2. Wysokość opłat powinna być ustalana w taki sposób, aby zapewniała wyłącznie pokrycie ponoszonych przez odbiorcę kosztów zakupu paliw gazowych, energii elektrycznej lub ciepła (ust. 4). Przepisy ust. 4 stosuje się odpowiednio do ustalania przez odbiorcę - właściciela lub zarządcę budynku opłat dla osób, o których mowa w ust. 2, do których ciepło dostarczane jest z własnych źródeł i instalacji cieplnych (ust.5). W przypadku gdy wyłącznym odbiorcą paliw gazowych, energii elektrycznej lub ciepła dostarczanych do budynku jest właściciel lub zarządca budynku wielolokalowego, jest on odpowiedzialny za rozliczanie na poszczególne lokale całkowitych kosztów zakupu paliw gazowych, energii elektrycznej lub ciepła (ust. 6).
Z powyższych uregulowań niewątpliwie wynikają określone obowiązki zarówno dla przedsiębiorcy energetycznego co do sposobu wyliczenia opłat obciążających zarządcę nieruchomości wielolokalowej (art. 45a ust. 1 i 2 ustawy), ale również dla zarządcy nieruchomości wielolokalowej co do wyliczenia opłat obciążających poszczególnych właścicieli lokali. Jak wynika z art. 45a ust. 5 przepisy zawarte w ust. 4 znajdują odpowiednie zastosowanie do ustalenia przez zarządcę opłat dla osób zamieszkujących lokale, a które nie są odbiorcami. Jest on także odpowiedzialny za rozliczanie na poszczególne lokale całkowitych kosztów zakupu paliw gazowych, energii elektrycznej lub ciepła (ust. 6), a rozliczenie to nie może być dowolne, ale winno spełniać wymogi określone w ust. 7 art. 45a. Brzmienie tego przepisu uległo zmianie od dnia 22 maja 2021r. ,a wiec w czasie trwania umowy pomiędzy powodową wspólnotą a (...) Spółką z o.o., niemniej jednak jego sedno pozostaje niezmienne w toku całego okresu trwania umowy. Sedno to zaś sprowadza się do tego, że jeżeli miejsce zainstalowania układu pomiarowo-rozliczeniowego służącego do rozliczeń kosztów zakupu ciepła lub chłodu jest wspólne dla dwóch lub więcej budynków wielolokalowych albo dwóch lub więcej grup lokali lub lokali, właściciele lub zarządcy tych budynków lub lokali są obowiązani wyposażyć:
1) te budynki i grupy lokali w ciepłomierze,
2) te lokale, o ile jest to technicznie wykonalne i opłacalne:
a) w ciepłomierze lub w podzielniki kosztów ogrzewania,
b) w wodomierze do pomiaru ciepłej wody użytkowej
- posiadające funkcję zdalnego odczytu, zaś w poprzednim brzmieniu przepisu „właściciele lub zarządcy tych budynków lub lokali są obowiązani wyposażyć:
1) budynki te i grupy lokali w ciepłomierze;
2) lokale, tam gdzie jest to technicznie wykonalne i opłacalne, w ciepłomierze lub wodomierze ciepłej wody użytkowej”.
Istota brzmienia przepisu pozostała zatem niezmienna i sprowadzała się do nałożenia na zarządcę obowiązku wyposażenia co najmniej budynków (w obu wersjach przepisu) w ciepłomierze, a także (od dnia 22 maja 2021r.) grup lokali (bezwzględnie) a także poszczególnych lokali w ciepłomierze lub w podzielniki kosztów ogrzewania oraz w wodomierze do pomiaru ciepłej wody użytkowej, przy czym co do pojedynczych lokali z tym zastrzeżeniem, że ma to nastąpić wówczas, gdy jest to technicznie wykonalne i opłacalne. Przed datą 22 maja 2021r. obowiązki zarządcy były w zasadzie tożsame, bowiem przepis wprowadzał również obowiązek opomiarowania budynków i grup lokali ciepłomierzami, a tam gdzie jest to technicznie wykonalne i opłacalne- w ciepłomierze lub wodomierze ciepłej wody użytkowej. Nadto od 22 maja 2021r. ustawodawca wprowadził dodatkowe wymogi dotyczące opomiarowania lokali w budynkach wielomieszkaniowych. I tak zgodnie z art. 45a ust. 7a ustawy budynki z instalacją ogrzewczą wodną zasilaną z sieci ciepłowniczej lub budynki mające więcej niż jedno mieszkanie lub lokal użytkowy zasilane z kotłowni wyposaża się w urządzenia służące do rozliczenia zużytego ciepła lub chłodu obejmujące:
1) ciepłomierz do pomiaru ilości ciepła dostarczanego do instalacji ogrzewczej budynku, posiadający funkcję zdalnego odczytu;
2) ciepłomierze lub podzielniki kosztów ogrzewania posiadające funkcję zdalnego odczytu umożliwiające indywidualne rozliczanie kosztów ogrzewania poszczególnych mieszkań lub lokali użytkowych w budynku, o ile jest to techniczne wykonalne i opłacalne;
3) wodomierze do pomiaru ciepłej wody użytkowej dla poszczególnych mieszkań lub lokali użytkowych w budynku, posiadające funkcję zdalnego odczytu, o ile jest to techniczne wykonalne i opłacalne;
4) urządzenie do pomiaru ilości zużytego paliwa w kotłowni.
Z kolei zgodnie wprowadzonym ust. 7 b art. 45a przy ocenie technicznej wykonalności i opłacalności wyposażenia budynków, grup lokali lub lokali w urządzenia, o których mowa w ust. 7 pkt 2 i ust. 7a pkt 2 i 3, bierze się pod uwagę w szczególności:
1) jednopunktowe doprowadzanie ciepła do lokali;
2) możliwość regulacji dostarczonego ciepła przez zawory na grzejnikach usytuowanych w lokalach;
3) korzystanie z węzłów umożliwiających zminimalizowanie strat ciepła wynikających z transportu nośnika zewnętrzną instalacją odbiorczą;
4) zakres termomodernizacji budynku;
5) koszty montażu i obsługi ciepłomierzy lub podzielników kosztów ogrzewania w stosunku do planowanych oszczędności energii.
Niewątpliwie powodowa wspólnota nie wykonała żądnego ze wskazanych powyżej ustawowych obowiązków celem prawidłowego rozliczenia ciepła dostarczanego do budynków wspólnoty oraz do poszczególnych lokali. Jest bowiem bezsporne, że budynki nie posiadają ciepłomierzy ani innych układów pomiarowych, nie posiadają ich także ani poszczególne lokale, ani też ich grupy. Powódka nie wykazała także w żaden sposób, aby przeprowadziła procedurę zmierzającą do ustalenia wykonalności i opłacalności wyposażenia budynków, grup lokali i lokali w urządzenia, o których mowa w ust. 7 pkt 2 i ust. 7a pkt 2 i 3, co uniemożliwia uznanie dokonanych przez nią rozliczeń za prawidłowe. Wprawdzie bowiem zgodnie z ust. 9 art. 45a ustawy właściciel lub zarządca budynku wielolokalowego dokonuje wyboru metody rozliczania całkowitych kosztów zakupu ciepła na poszczególne lokale mieszkalne i użytkowe w tym budynku, jednakże wybór ten nie jest dowolny, a dotyczy jedynie metod wskazanych przez ustawę.
I tak do dnia 21 maja 2021r. właściciel lub zarządca budynku wielolokalowego dokonywał wyboru metody rozliczania całkowitych kosztów zakupu ciepła na poszczególne lokale mieszkalne i użytkowe w tym budynku, tak aby wybrana metoda zapewniała:
a) energooszczędne zachowania,
b) zachowanie prawidłowych warunków eksploatacji budynku i lokali w zakresie temperatury i wentylacji, określonych w przepisach prawa budowlanego, lub
c) ustalanie opłat za zakupione ciepło w sposób odpowiadający zużyciu ciepła na ogrzewanie i przygotowanie ciepłej wody użytkowej;
2) w zależności od warunków technicznych budynków i lokali uwzględniała:
a) ilość ciepła dostarczanego do lokalu z pionów grzewczych lub przenikania między lokalami oszacowanego w szczególności na podstawie rejestracji temperatury powietrza w lokalu, jeżeli jest to technicznie możliwe i ekonomicznie uzasadnione,
b) współczynniki wyrównawcze zużycia ciepła na ogrzewanie, wynikające z położenia lokalu w bryle budynku.
10. Właściciel lub zarządca budynku wielolokalowego wprowadza wybraną metodę, o której mowa w ust. 9, w formie wewnętrznego regulaminu rozliczeń ciepła przeznaczonego na ogrzewanie tego budynku i przygotowanie ciepłej wody użytkowej dostarczanej centralnie poprzez instalację w budynku, zwanego dalej "regulaminem rozliczeń"; regulamin rozliczeń podaje się do wiadomości osobom, o których mowa w ust. 2, w terminie 14 dni od dnia jego wprowadzenia do stosowania.
Niewątpliwe żadna z powyższych metod i przesłanek nie została zachowana, albowiem jedynym kryterium, którym powódka kierowała się przy rozliczeniu ciepła dostarczanego do czterech budynków wspólnoty była powierzchnia „użytkowa” poszczególnych lokali, co wynika wprost z regulaminu k. 438. Regulamin ten zresztą został uchwalony dopiero w dniu 25 czerwca 2020r., nie wiadomo zatem, w oparciu o jakie kryteria ciepło rozliczane było we wcześniejszym okresie. Jak zaś wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 7 lutego 2013r. sygn. II CSK 347/12 z art. 45a ust. 9 ustawy wynika obowiązek właściciela lub zarządcy budynku dokonania wyboru jednej z metod rozliczania kosztów zakupu ciepła, określonych w art. 48a ust. 8 Prawa energetycznego przez i to wyłącznie za pomocą kryteriów ustawowych określonych w art. 48a ust. 9 Prawa energetycznego, a nadto, że właściciela lub zarządcę budynku obciąża ciężar dowodu, że metoda ta jest zgodna z kryteriami określonymi w art. 48a ust. 9 Prawa energetycznego. Na kwestię potrzeby wyboru właściwej metody rozliczenia ciepła wskazał również Sąd Apelacyjny w Szczecinie w przywoływanym przez stronę powodową wyroku z dnia 12 kwietnia 2017r. sygn. I ACa 19/17. Sąd ten wskazał, że „Przyjmuje się, że kolejność rozliczeń przyjęta przez samego ustawodawcę w art. 45a ust. 8 Prawa energetycznego nie jest bez znaczenia, ustawodawca wyszedł bowiem niewątpliwie z założenia, że energooszczędne zachowania oraz określenie opłat odpowiadających zużyciu ciepła za ogrzewanie i przygotowanie ciepłej wody zapewniają najlepiej metody kolejno wymienione w poszczególnych tiretach art. 45a ust. 8 pkt 1 ppkt a ustawy”.
Wszystkie powyższe uchybienia skutkują brakiem możliwości uwzględnienia powództwa dotyczącego należności za okres od 25 sierpnia 2020r. do 30 czerwca 2022r, w którym ciepło do wspólnoty dostarczane było przez przedsiębiorstwo energetyczne. Skoro powódka dochodzi faktycznie zużytych kosztów, to winna przedstawić ich wyliczenie, które byłoby zgodne z powszechnie obowiązującymi przepisami prawa. To zaś w sprawie nie nastąpiło, a wskutek szeregu zaniedbań po stronie wspólnoty polegających na niedostosowaniu instalacji grzewczej do obowiązujących przepisów oraz jej minimalnego choćby opomiarowania, wydaje się w zasadzie niemożliwe.
Mając na względzie powyższe, sąd okręgowy doszedł do przekonania, że żadne ze zgłoszonych powództw, z uwagi na niewykazanie dochodzonych roszczeń, nie podlegało uwzględnieniu. Skutkiem powyższego w punkcie 1. a) wyroku sąd zmienił na podstawie art. 386§1 kpc wyrok sądu rejonowego i oba powództwa oddalił.
Skoro strona pozwana w całości przegrała sprawy wywołane oboma pozwami, zobowiązana jest na podstawie art. 98§1 kpc zwrócić pozwanym poniesione przez nich koszty. Jak już zostało wskazane we wcześniejszej części uzasadnienia, mimo połączenia spraw do łącznego rozpoznania i rozstrzygnięcia, nie tracą one swego samodzielnego bytu, co oznacza, że o kosztach procesu w każdej z nich rozstrzyga się oddzielnie. Stąd też wynagrodzenie pełnomocnika pozwanych w sprawie I C 122/23 przy wartości przedmiotu sporu 3159 zł obliczone zostało na kwotę 900 (dziewięćset) złotych na podstawie §2 pkt 3 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności adwokackie. Z kolei w sprawie I C 76/24 wartość przedmiotu sporu wynosiła 17393 zł, zatem wynagrodzenie pełnomocnika pozwanych obliczone na podstawie §2 pkt 5 wynosi 3600 zł. Na koszty należne pozwanym składają się także opłaty od pełnomocnictw (k. 73) w kwocie 34 zł. Ponieważ pozwany W. I. (1) zmarł w toku postępowania apelacyjnego, a jego spadkobiercą w całości jest pozwana K. I., całość kwoty zasądzona została na jej rzecz. Łącznie zatem zasądzono od powoda na rzecz pozwanej z tytułu kosztów procesu kwotę 4534 zł, o czym sąd orzekł w punkcie 1. b) wyroku rozstrzygając także o odsetkach od powyższej kwoty na podstawie art. 98§1 1 kpc za czas po upływie tygodnia od dnia jego ogłoszenia do dnia zapłaty.
O kosztach postępowania apelacyjnego sąd orzekł w punkcie 2., zasądzając je w całości od powoda na rzecz pozwanej. Sąd miał na względzie treść §10 ust. 1 pkt 1 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz fakt, że pozwani w postępowaniu apelacyjnym reprezentowani byli przez innego adwokata niż przed sądem pierwszej instancji. Stąd też zasądzona kwota obejmowała 17 zł tytułem opłaty od pełnomocnictwa oraz kwotę odpowiadającą 75% stawek opisanych powyżej od każdego z powództw, co łącznie dało kwotę 3392 zł (3375 zł +17). Nadto doliczeniu podlegała opłata od apelacji w wysokości 1000 zł. Mając to na względzie sąd zasądził na rzecz pozwanej od powoda kwotę 4392 zł tytułem kosztów postępowania apelacyjnego, rozstrzygając także o odsetkach od powyższej kwoty na podstawie art. 98§1 1 kpc.
Prawidłowo obliczona opłata od apelacji winna wynieść 1200 zł, bowiem opłata od apelacji w zakresie rozstrzygnięcia pierwszego z powództw winna wynieść 200 zł (art. 13 ust. 1 pkt 3 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych), a w zakresie rozstrzygnięcia drugiego z powództw 1000 zł (art. 13 ust. 1 pkt 7 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych). Dotychczas uiszczona opłata wynosi 1000 zł, zatem w punkcie 3. na podstawie art. 113 ust. 1 ustawy o kosztach sądowych sąd obciążył powoda nieuiszczoną kwotą 200 zł, mając na względzie to, że przegrał on w całości postępowanie apelacyjne.
Monika Rabiega
(...)
1. (...)
2. (...)
3. (...)