I C 237/24WyrokSąd Rejonowy w Gdyni

Wyrok Sądu Rejonowego w Gdyni z dnia 13 stycznia 2026 r.

Zobacz w SAOS
kredyt indeksowany do waluty obcej
Jedno kliknięcie tworzy streszczenie, stan faktyczny, rozstrzygnięcie i argumentację tego orzeczenia (bezpłatnie, obowiązują dzienne limity).

Treść orzeczenia

Sygn. akt I C 237/24

Wyrok w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej

Dnia 13 stycznia 2026 r.

Sąd Rejonowy w Gdyni I Wydział Cywilny

w składzie następującym:

Przewodniczący: SSR Joanna Jank

Protokolant: starszy sekretarz sądowy Katarzyna Pietkiewicz

po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 16 grudnia 2025 r. w R. sprawy z powództwa U. W. L. W. przeciwko Syndykowi Masy Upadłości (...) S.A. w upadłości o ustalenie

I. Ustala, że nie istnieje stosunek prawny wynikający z umowy kredytu hipotecznego nr (...) zawartej 4 kwietnia 2005 r pomiędzy U. W. i L. W. a (...) Bank SA z siedzibą w Ł., z uwagi na jej nieważność ,

II. Zasądza od pozwanego na rzecz powodów kwotę 6434 zł (sześć tysięcy czterysta trzydzieści cztery złote) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłat, z tytułu zwrotu kosztów postępowania

Sygnatura akt I C 237/24

Uzasadnienie wyroku z dnia 13 stycznia 2026 roku

Powodowie L. W. i U. W. wnieśli pozew przeciwko Syndykowi Masy Upadłości (...) Bank S.A. w upadłości o ustalenie, że nie istnieje stosunek prawny wynikający z umowy kredytu hipotecznego nr (...) indeksowanego do waluty obcej zawartej w dniu 4 kwietnia 2005 roku pomiędzy powodami a poprzednikiem prawnym pozwanego z uwagi na bezwzględną nieważność umowy, ewentualnie o ustalenie, że czynność prawna pozwanego z dnia 8 grudnia 2023 roku o wypowiedzeniu ww. umowy kredytu jest nieważna (bezskuteczna).

W uzasadnieniu pozwu powodowie podnieśli, że w dniu 4 kwietnia 2005 roku jako konsumenci zawarli z (...) S.A. ww. umowę kredytu hipotecznego indeksowanego do waluty obcej. W dniu 19 sierpnia 2023 roku powodowie zgłosili pozwanemu syndykowi wierzytelność z tytułu nienależnego świadczenia i jednocześnie dokonali potrącenia swojej wierzytelności z wierzytelnością banku o zwrot kapitału kredytu. Pismem z dnia 8 grudnia 2023 roku pozwany wypowiedział umowę, domagając się spłaty zaległych i wymagalnych należności. Zdaniem powodów wypowiedzenie nie było skuteczne, albowiem umowa kredytowa była nieważna z uwagi na jej sprzeczność z naturą stosunku zobowiązaniowego, naturą umowy kredytu, przepisami Prawa bankowego, zasadami współżycia społecznego, a także wobec upadku umowy na skutek eliminacji z umowy niedozwolonych klauzul umownych zawartych w § 1 ust. 1, § 2 ust. 2, § 4 ust. 2 i 3, § 6 ust. 1 i 3, § 10 ust. 2, § 11 ust. 2 i 3.

(pozew, k. 3-20)

Pozwany Syndyk Masy Upadłości (...) S.A. w upadłości wniósł w pierwszej kolejności o odrzucenie pozwu z uwagi na trwające postępowanie upadłościowe, w którym wierzycielom przysługuje prawo zgłoszenia wierzytelności syndykowi, ewentualnie przekazanie sprawy syndykowi jako zgłoszenie wierzytelności w postępowaniu upadłościowym, ewentualnie oddalenie powództwa w całości jako oczywiście bezzasadnego. Odnosząc się do zarzutów i twierdzeń powodów pozwany zaprzeczył, aby umowa była sprzeczna z art. 69 ust. 1 Prawa bankowego, art. 353 1 k.c., a także by zawierała niedozwolone postanowienia umowne. Zdaniem syndyka z uwagi na fakt, iż klauzule indeksacyjne określają główne świadczenie stron nie mogą zostać uznane za niedozwolone. Nadto, pozwany wskazał, że powodowie mieli wpływ na treść zawartej umowy, a bank wypełnił ciążące na nim obowiązki informacyjne dotyczące ryzyka kursowego, ryzyka zmiany stopy procentowej i oprocentowania. Jak wskazano powodowie dokonali samodzielnie wyboru formy kredytowania jako korzystniejszej ekonomicznie w chwili zawarcia umowy mimo że zaproponowano im wybór kredytu złotowego.

(odpowiedź na pozew, k. 84-91v)

Postanowieniem z dnia 3 czerwca 2024 roku Sąd stwierdził swą niewłaściwość rzeczową i przekazał sprawę do rozpoznania sędziemu komisarzowi wyznaczonemu w postępowaniu upadłościowym prowadzonym w stosunku do (...) Bank SA w upadłości z siedzibą w V.. Na skutek zażalenia powodów, Sąd Okręgowy w Gdańsku postanowieniem z dnia 18 lipca 2025 roku uchylił ww. postanowienie.

(postanowienie, k. 123, postanowienie SO w Gdańsku, k. 204)

Postanowieniem z dnia 12 września 2025 roku Sąd odmówił odrzucenia pozwu. Przedmiotowe postanowienie uprawomocniło się w dniu 10 października 2025 roku.

(postanowienie, k. 212)

Sąd ustalił następujący stan faktyczny:

W 2005 roku powodowie L. W. i U. W. zamierzali zakupić własne mieszkanie. Po znalezieniu odpowiedniej oferty udali się do pośrednika kredytowego (...) S.A. w R. w celu uzyskania pomocy w wyborze kredytu hipotecznego na sfinansowanie transakcji. W tym czasie jedynie powód pracował. Po sprawdzeniu zdolności kredytowej okazało się, że powodowie mogą zaciągnąć kredyt indeksowany do (...).

(dowód: przesłuchanie powoda U. W., płyta CD k. 233)

W dniu 7 marca 2005 roku L. W. i U. W. złożyli za pośrednictwem doradcy kredytowego (...) S.A. w R. wniosek o udzielenie im kredytu hipotecznego przez (...) S.A. z siedzibą w Ł. w kwocie 90.000 zł na okres kredytowania 360 miesięcy. We wniosku wskazano, że kwota kredytu ma być indeksowana kursem waluty (...). W dniu 21 marca 2005 roku bank wydał pozytywną decyzję kredytową.

(dowód: wniosek kredytowy k. 94-96, decyzja kredytowa k. 97-98)

Przed podpisaniem umowy powodowie 3-4 krotnie spotkali się z doradcą kredytowym. Doradca poinformował ich, że (...) jest stabilną walutą, nie przedstawił żadnych wykresów historycznych zmian kursu (...) ani też żadnych symulacji jak będzie zmieniała się wysokość rat czy salda w razie zmian kursowych. Powodowie mieli świadomość, że rata kredytu wzrośnie w przypadku wzrostu kursu (...). Po otrzymaniu decyzji kredytowej ponownie udali się do (...) S.A. w celu podpisania umowy.

(dowód: przesłuchanie powoda U. W., płyta CD k. 233)

W dniu 4 kwietnia 2005 roku powodowie L. W. i U. W. zawarli z (...) S.A. z siedzibą w Ł. – (...) Oddziałem w M. umowę kredytu hipotecznego nr (...) indeksowanego do (...). Zgodnie z § 1 ust. 1 bank udzielił kredytobiorcom kredytu w kwocie 91.350 zł indeksowanego kursem (...) na warunkach określonych w umowie kredytowej oraz „Regulaminie do umowy kredytu hipotecznego”, stanowiącym integralną część umowy. Spłata kredytu miała nastąpić w 360 miesięcznych ratach równych kapitałowo – odsetkowych (§ 1 ust. 2).

Kredyt był przeznaczony: w wysokości 90.000 zł na pokrycie części kosztów zakupu lokalu mieszkalnego, w wysokości 450 zł na zapłatę prowizji od kredytu, w wysokości 900 zł z tytułu uczestnictwa w programie (...) (§ 1 ust. 3).

Wedle § 2 ust. 2 w dniu wypłaty kredytu lub każdej transzy kredytu kwota wypłaconych środków miała być przeliczana na walutę, do której indeksowany jest kredyt według kursu kupna walut określonego w „Bankowej tabeli kursów walut dla kredytów dewizowych oraz indeksowanych kursem walut obcych” – obowiązującego w dniu uruchomienia środków.

Spłata wszelkich zobowiązań z tytułu umowy miała być dokonywana w złotych na rachunek pomocniczy określony w każdorazowym harmonogramie spłat kredytu (§ 4 ust. 1). Wysokość zobowiązania miała być ustalana jako równowartość wymaganej spłaty wyrażonej w walucie indeksacyjnej – po jej przeliczeniu według kursu sprzedaży walut określonego w „Bankowej tabeli kursów dla kredytów dewizowych oraz indeksowanych kursem walut obcych” do waluty wyrażonej w umowie - obowiązującego w dniu spłaty (§ 4 ust. 2).

Kredytobiorca oświadczył, iż jest świadomy ryzyka kursowego, związanego ze zmianą kursu waluty indeksacyjnej w stosunku do złotego w całym okresie kredytowania i akceptuje to ryzyko (§ 4 ust. 3).

Zabezpieczaniem spłaty kredytu była m.in. hipoteka kaucyjna na rzecz banku w złotych polskich do kwoty stanowiącej 170 % kwoty kredytu ustanowionej na kredytowanej nieruchomości (§ 8 pkt 1).

Oprocentowanie kredytu było zmienne i na dzień sporządzenia umowy wynosiło 1,52 % w skali roku, a składała się na nie suma obowiązującej stawki (...) i stałej marży banku, która wynosiła 0,86 % (§ 6 ust. 1). Do czasu przedłożenia odpisu z KW nieruchomości będącej przedmiotem zabezpieczenia zawierającej prawomocny wpis hipoteki na rzecz banku na pierwszym miejscu i nie zawierającego obciążeń, które nie zostały zaakceptowane przez bank, bank pobierał podwyższone oprocentowanie (§ 6 ust. 3). W przypadku nie wywiązania się z obowiązków dotyczących dostarczenia bankowi wszelkich informacji służących ocenie zdolności kredytowej oraz realności oferowanego zabezpieczenia kredytowego, bank miał prawo podnieść oprocentowanie kredytu o 20 % w stosunku do stopy procentowej przyjętej w umowie. Podwyższone oprocentowanie naliczane będzie do czasu wywiązania się z ww. obowiązków (§ 10 ust. 2).

W razie stwierdzenia przez bank, że warunki udzielenia kredytu nie zostały dotrzymane, lub w razie zagrożenia terminowej spłaty kredytu z powodu złego stanu majątkowego kredytobiorcy, w szczególności w przypadku niespłacenia dwóch rat odsetkowych lub odsetkowo – kapitałowych bank mógł m.in. wypowiedzieć umowę kredytu w całości lub w części (§ 11 ust. 2 lit. a). Okres wypowiedzenia wynosił 30 dni (§ 11 ust. 3).

(dowód: umowa kredytu hipotecznego nr (...) indeksowanego do (...), k. 39-40)

U. W. ukończył trzyletnie studia licencjackie z zakresu ekonomii. L. W. również ma wyższe wykształcenie ekonomiczne. Jednak żadne z nich nigdy nie kształciło się w zakresie bankowości czy rynków finansowych.

(dowód: przesłuchanie powoda U. W., płyta CD k. 233, przesłuchanie powódki L. W., płyta CD k. 233)

Bank dokonał wypłaty kredytu w dniu 7 kwietnia 2005 roku w wysokości 91.350 zł – po kursie kupna z dnia 7 kwietnia 2005 roku (1 CHF = 2,5740 PLN) stanowiącej równowartość kwoty 35.489,52 T..

(dowód: potwierdzenie wypłaty środków k. 41)

W okresie od 2 maja 2005 roku do 17 listopada 2020 roku z tytułu rat kapitałowo – odsetkowych kredytobiorcy zapłacili na rzecz banku łącznie kwotę 37.930,55 zł i 10.686,92 (...).

(dowód: zaświadczenie banku k. 41v-43)

Pismem z dnia 18 sierpnia 2023 roku powodowie złożyli Syndykowi oświadczenie o potrąceniu wierzytelności w kwocie 14.278,85 T. oraz w kwocie 37.542,97 zł, tj. łącznie w kwocie 103.619,77 zł z tytułu uiszczonych przez nich rat kapitałowo – odsetkowych oraz pozostałych kosztów okołokredytowych w wykonaniu nieważnej umowy z wierzytelnością banku o zwrot kapitału kredytu w kwocie 90.000 zł. Jednocześnie, wezwali do zwrotu kwoty 12.301,76 zł.

(dowód: pismo powodów z dnia 18 sierpnia 2023r., k. 29-30, określenie wierzytelności z dnia 18 sierpnia 2023r., k. 31-36)

Nadto, w dniu 19 sierpnia 2023 roku za pośrednictwem systemu (...) powodowie zgłosili Syndykowi Masy Upadłości (...) Bank S.A. w upadłości wierzytelność z tytułu uiszczonych przez nich rat kapitałowo – odsetkowych oraz pozostałych kosztów okołokredytowych w wykonaniu nieważnej umowy.

(dowód: elektroniczne potwierdzenie wniesienie pisma, k. 37-38)

Pismem z dnia 8 grudnia 2023 roku pozwany złożył powodom oświadczenie o wypowiedzeniu umowy kredytowej z powodu zaległości w kwocie 486,95 (...) z tytułu kapitału, 187,87 (...) z tytułu odsetek umownych, 20,69 (...) z tytułu odsetek podwyższonych i 1,31 (...) z tytułu kosztów i opłat.

(dowód: wypowiedzenie umowy, k. 54v-55)

W mieszkaniu zakupionym za środki pochodzące z kredytu powodowie mieszkają do chwili obecnej. Powód zarejestrował w tym lokalu swoją działalność gospodarczą w branży konsultingowej (...), jednakże czynności zawodowe wykonywał w biurze w C., a także u klientów.

(dowód: przesłuchanie powoda U. W., płyta CD k. 233)

Sąd zważył, co następuje

Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie dowodów z dokumentów, a także dowodu z przesłuchania stron z ograniczeniem do strony powodowej.

Dokonując ustaleń faktycznych w niniejszej sprawie Sąd oparł się na wymienionych powyżej dowodach z dokumentów prywatnych przedłożonych przez strony niniejszego postępowania. Przedmiotowe dokumenty prywatne nie były kwestionowane, zaś Sąd z urzędu nie doszukał się żadnych okoliczności mogących wzbudzać wątpliwości co do ich autentyczności czy wiarygodności. W ramach swobodnej oceny dowodów Sąd uznał, że wymienione powyżej dowody odzwierciedlają rzeczywistą treść stosunku prawnego zawartego przez powodów oraz poprzednika prawnego pozwanego w wyniku umowy kredytu hipotecznego nr (...) indeksowanego do (...), a także niektóre istotne okoliczności związane z wykonywaniem umowy, jak np. wysokość uiszczonych rat kredytowych czy też sposób ich spłaty.

Nadto, ustalenia faktyczne w zakresie dotyczącym okoliczności i przyczyn zawarcia umowy kredytowej, zakresu informacji i pouczeń udzielonych kredytobiorcom przed zawarciem umowy w zakresie zasad funkcjonowania kredytu indeksowanego oraz skali ryzyka kursowego Sąd oparł na dowodzie z przesłuchania powodów. Zdaniem Sądu, w powyższym zakresie zeznania U. W. i L. W. należało uznać za szczere, wewnętrznie spójne i niesprzeczne z innymi dowodami zebranymi w niniejszej sprawie. Strona pozwana nie zdołała przedstawić w toku niniejszego procesu żadnego dowodu, który poddawałby w wątpliwość zeznania kredytobiorczyni w jakimkolwiek zakresie. Zważyć należy, iż powód przyznał, że z racji ekonomicznego wykształcenia miał świadomość odnośnie tego, że kurs (...) wpływa na wysokość salda kredytu, jednak – jak zeznał – nie był w stanie w żaden sposób ustalić jaka będzie to skala wielkości, w tym że po kilkunastu latach spłaty wciąż będzie miał do spłaty tak wielką kwotę. Nadto, jak zeznał nie wiedział, że zaciągając kredyt z ratą malejącą, w toku spłaty wysokość rat może wzrastać. Nadto, oboje powodowie zeznali, że w dacie zawarcia umowy nie mieli pojęcia czym jest spread walutowy, ani też w jaki sposób będą przeliczane kwota kredytu będzie przy wypłacie kredytu oraz raty kapitałowo – odsetkowe przy spłacie. Znamienne, że powód myślał, że do przeliczeń będzie stosowany kurs NBP. Zdaniem Sądu zeznania powodów odnośnie stanu ich świadomości w momencie podpisania umowy należało uznać za wiarygodne. Zwrócić bowiem należy uwagę, że zawarcie umowy miało miejsce niespełna rok po wstąpieniu Polski do Unii Europejskiej. 20 lat temu ogólna świadomość społeczeństwa odnośnie ekonomii, finansów czy praw konsumenckich była znikoma. Mimo ukończenia studiów ekonomicznych (powódka była w dacie zawarcia umowy studentką) stan świadomości powodów w momencie zaciągnięcia zobowiązania nie różnił się w jakiś szczególny sposób od stanu wiedzy innych kredytobiorców. W tamtym czasie program studiów ekonomicznych, zwł. licencjackich, nie obejmował zagadnień związanych z kredytami indeksowanymi do walut obcych. Wobec powyższego nie budzi zastrzeżeń w świetle doświadczenia życiowego, że przy wyborze oferty kredytowej powodowie kierowali się przede wszystkim sugestiami doradcy kredytowego, który prezentował przedmiotową umowę jako nader korzystną dla kredytobiorców. Jednocześnie, jak wynika z zeznań powodów, nie mieli oni wówczas wiedzy o organizacyjnych i kapitałowych powiązaniach (...) S.A. z bankiem, w którym zaciągali kredyt. Sąd nie znalazł żadnych podstaw, aby odmówić zeznaniom powodów wiary również w odniesieniu do zakresu informacji przekazanych im przez doradcę kredytowego, w szczególności braku informacji odnośnie mechanizmu indeksacji, zasad ustalania kursów kupna i sprzedaży (...) przez bank czy też ryzyka walutowego. Zwrócić należy uwagę, że Syndyk nie przedstawił w toku niniejszego postępowania żadnych dowodów wskazujących na to, że rzeczywisty zakres pouczeń o zasadach funkcjonowania kredytu czy ryzyku walutowym był inny aniżeli wynikało to z zeznań kredytobiorców. W szczególności nie złożono żadnych dokumentów, które podważałyby wiarygodność złożonych przez powodów zeznań, np. parafowanych przez kredytobiorców wydruków symulacji przedstawiających jak będzie kształtowało się saldo kredytu w przypadku wzrostu wysokości kursu waluty szwajcarskiej.

Odnosząc się do kwestii formalnych należy jedynie zaznaczyć, że żądanie pozwanego odrzucenia pozwu oraz przekazania sprawy sędziemu komisarzowi zostały rozpoznane oddzielnymi orzeczeniami. Na ostatnie z wymienionych orzeczeń powodowie wywiedli zażalenie, a Sąd Okręgowy w Gdańsku uchylił zaskarżone postanowienie o przekazaniu niniejszej sprawy do rozpoznania sędziemu komisarzowi wyznaczonemu w postępowaniu upadłościowym. Natomiast, postanowienie o odmowie odrzucenia pozwu uprawomocniło się. Na oba wymienione orzeczenia stronom przysługiwały odrębne środki zaskarżenia, toteż w tym miejscu nie ma potrzeby szczegółowego wyjaśniania motywów obu rozstrzygnięć.

Przechodząc do rzeczy, należy wskazać, że w niniejszej sprawie powodowie domagali się w pierwszej kolejności ustalenia, że nie istnieje stosunek prawny wynikający z umowy kredytu hipotecznego nr (...) indeksowanego do waluty obcej zawartej w dniu 4 kwietnia 2005 roku pomiędzy powodami a poprzednikiem prawnym pozwanego z uwagi na bezwzględną nieważność umowy (roszczenie główne). Powodowie wywodzili, że zawarta przez nich umowa kredytu hipotecznego indeksowanego do (...) jest nieważna z uwagi na jej sprzeczność z naturą stosunku zobowiązaniowego, naturą umowy kredytu, przepisami Prawa bankowego, zasadami współżycia społecznego, a także wobec upadku umowy na skutek eliminacji z umowy niedozwolonych klauzul umownych zawartych w § 1 ust. 1, § 2 ust. 2, § 4 ust. 2 i 3, § 6 ust. 1 i 3, § 10 ust. 2, § 11 ust. 2 i 3.

Podstawę prawną roszczenia głównego stanowił przepis art. 189 k.p.c., zgodnie z którym powód może żądać ustalenia przez sąd istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego lub prawa, gdy ma w tym interes prawny. Podkreślić należy, iż w orzecznictwie Sądu Najwyższego powszechnie dopuszcza się możliwość wystąpienia z żądaniem ustalenia nieistnienia stosunku kredytu ze względu na nieważność umowy kredytu (zob. wyroki Sądu Najwyższego z 10 maja 2022 r., II CSKP 163/22, niepubl.; z 20 czerwca 2022 r., II CSKP 701/22, niepubl. i z 28 lipca 2023 r., I CSK 611/22; zob. także uchwały Sądu Najwyższego z 23 września 2020 r., III CZP 57/10, OSNC 2011, Nr 2, poz. 14 i z 15 września 2020 r., III CZP 87/19, OSNC 2021 r., Nr 2, poz. 11 oraz wyrok Sądu Najwyższego z 6 listopada 2015 r., II CSK 56/15).

Podkreślić należy, że przesłanką powództwa o ustalenie jest istnienie interesu prawnego po stronie powodowej. Interes prawny stanowi bowiem merytoryczną przesłankę powództwa o ustalenie, która decyduje o dopuszczalności badania i ustalania prawdziwości twierdzeń powoda, że wymieniony w powództwie stosunek prawny lub prawo istnieje lub nie istnieje. Stanowi zatem przesłankę dopuszczalności powództwa. Stanowisko, według którego dopuszczalność powództwa o ustalenie zależy od interesu prawnego, istniejącego w chwili wyrokowania, jest w judykaturze utrwalone (zob. orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 19 listopada 1996 r., III CZP 115/96, OSNC 1997/4/39). Interes prawny zachodzi, jeżeli sam skutek, jaki wywoła uprawomocnienie się wyroku ustalającego, zapewni powodowi ochronę jego prawnie chronionych interesów, czyli definitywnie zakończy spór istniejący lub prewencyjnie zapobiegnie powstaniu takiego sporu w przyszłości, choć zawsze konieczna jest ocena istnienia interesu prawnego do wytoczenia tego powództwa na tle okoliczności faktycznych konkretnej sprawy (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 5 kwietnia 2007 r., III AUa 1518/05, LEX nr 257445). Powód musi udowodnić w procesie o ustalenie, że ma interes prawny w wytoczeniu powództwa przeciwko konkretnemu pozwanemu, który przynajmniej potencjalne, stwarza zagrożenie dla jego prawnie chronionych interesów, a sam skutek jaki wywoła uprawomocnienie się wyroku ustalającego zapewni powodowi ochronę jego praw przez definitywne zakończenie istniejącego między tymi stronami sporu lub prewencyjnie zapobiegnie powstaniu w przyszłości takiego sporu tj. obiektywnie odpadnie podstawa jego powstania (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 11 marca 2010r., I ACa 91/10, LEX nr 628231). Interes prawny, o którym mowa w art. 189 k.p.c., występuje także wtedy, gdy istnieje niepewność stanu prawnego lub prawa, gdy określona sytuacja zagraża naruszeniem uprawnień przysługujących powodowi bądź też stwarza wątpliwości co do ich istnienia czy realnej możliwości realizacji (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 5 lutego 2013r., I ACa 991/12, LEX nr 1289430).

Zdaniem Sądu powodowie wykazali w niniejszej sprawie istnienie interesu prawnego. Przede wszystkim należy zwrócić uwagę, że zabezpieczeniem spłaty kredytu była m.in. hipoteka kaucyjna na rzecz banku w złotych polskich do kwoty stanowiącej 170 % kwoty kredytu ustanowionej na kredytowanej nieruchomości (§ 8 pkt 1). Hipoteka jest prawem akcesoryjnym, związanym z wierzytelnością, którą zabezpiecza. Oznacza to, że jej istnienie i treść zależą od tej wierzytelności. Nieważność umowy, z której wynika wierzytelność zabezpieczona hipoteką, ma zatem wpływ na byt tego ograniczonego prawa rzeczowego. Nie ulega wątpliwości, że na podstawie wyroku uwzględniającego roszczenie o świadczenie powód nie uzyska wykreślenia hipoteki. Określone w art. 365 k.p.c. związanie stron, sądów i innych podmiotów i osób treścią prawomocnego orzeczenia wyraża nakaz przyjmowania przez nie, że w objętej nim sytuacji stan prawny przedstawiał się tak, jak to wynika z sentencji wyroku (zob. wyrok SN z dnia 23 czerwca 2009 r., II PK 302/08, Legalis; wyrok SN z dnia 15 listopada 2007r., II CSK 347/07, Legalis). Przedmiotem prawomocności materialnej jest bowiem jedynie ostateczny rezultat rozstrzygnięcia, a nie przesłanki, które do niego doprowadziły. Oznacza to, że sąd nie jest związany ani ustaleniami faktycznymi poczynionymi w innej sprawie, ani poglądami prawnymi wyrażonymi w uzasadnieniu zapadłego wyroku (zob. postanowienie SN z 3 czerwca 2009 r., IV CSK 511/08, Legalis). Z sentencji takiego wyroku zasądzającego określone świadczenia nie wynika fakt nieważności umowy. Zważyć przy tym należy, iż podstawą wpisu w księdze wieczystej usuwającego niezgodność między treścią księgi wieczystej a rzeczywistym stanem prawnym może być wyrok ustalający nieważność umowy na podstawie art. 189 k.p.c. w zw. z art. 58 k.c. (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 października 2011r., IV CSK 13/11, Legalis). Niezależnie od powyższego należało również uznać, że ustalenie, czy strony są związane przedmiotową umową, rozstrzygnie ostatecznie, czy powodów wiąże z pozwanym umowa o kredyt, czy nie. Jest to o tyle istotne, że pismem z dnia 18 grudnia 2023 roku strona pozwana złożyła oświadczenie o wypowiedzeniu umowy. W związku z powyższym istnieje pomiędzy nimi spór co do tego, czy powodowie powinni spłacać pozostałą część zobowiązania, która – zgodnie z treścią oświadczenia pozwanego – miała stać się natychmiast wymagalna z upływem terminu wypowiedzenia. Wydany w niniejszej sprawie wyrok usunie zatem niepewność co do tego, czy powodowie nadal są zobowiązani wobec pozwanego do spłaty jakiś należności, czy też nie. Zapobiegnie to dalszemu sporowi o roszczenia pozwanego wynikające z tej umowy. W ocenie Sądu, ustalenie wyrokiem, że umowa kredytu jest nieważna stanowić będzie także podstawę dokonania wzajemnych rozliczeń pomiędzy stronami.

Przesądziwszy kwestię interesu prawnego, w dalszej kolejności należało odnieść się do kwestii nieważności umowy kredytowej. Należy mieć na względzie, że sankcja nieważności wyprzedza sankcję bezskuteczności umowy mającej zastosowanie w razie stwierdzenia abuzywności określonych klauzul umownych, stąd w pierwszej kolejności Sąd badał kwestię ważności umowy. W kontekście zarzutu nieważności Sąd dokładnie przeanalizował sposób ustalenia wysokości świadczenia kredytobiorcy pod kątem przekroczenia granic zasady wolności umów. Zgodnie z treścią art. 353 1 k.c. strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Podkreślić należy, iż zasadniczym elementem każdego zobowiązania umownego jest możliwość obiektywnego i dostatecznie dokładnego określenia świadczenia. Przy określeniu świadczenia możliwe jest odwołanie się do konkretnych podstaw, możliwe jest również odwołanie się w tym zakresie do woli osoby trzeciej. Jednakże w każdym wypadku umowa będzie sprzeczna z naturą zobowiązania, jeśli określenie świadczenia zostanie pozostawione woli wyłącznie jednej ze stron. W orzecznictwie jednoznacznie wskazuje się, że klauzule umowne dopuszczające dokonywanie jednostronnej zmiany wysokości zobowiązania w sposób niekontrolowany są sprzeczne z naturą stosunku zobowiązaniowego (zob. uchwała składu Siedmiu Sędziów SN z dnia 6 marca 1992r., III CZP 141/91, Legalis). W tym kontekście za sprzeczne z istotą stosunków umownych, a tym samym niepodlegające prawnej ochronie, należy uznać zapisy umowy kredytowej, w której strona ekonomicznie silniejsza, czyli kredytodawca, byłby upoważniony do jednostronnego określenia kursu tej waluty, która została określona jako właściwa dla oznaczenia wysokości rat obciążających kredytodawcę. Zamieszczenie w takiej umowie takiej klauzuli nie może zostać uznane za działanie pozostające w granicach swobody umów z art. 353 1 k.c., lecz za rażące przekroczenie tej granicy. Główne zobowiązanie strony zobowiązanej do spłacenia kredytu, obliczane poprzez zastosowanie klauzuli jego indeksacji do (...), nie może zostać określone przez drugą stronę tej samej umowy jednostronnym oświadczeniem, wykraczającym poza konsensus, który oddaje istotę stosunku umownego. Umowa zawierająca tego rodzaju klauzule a limine powinna zostać uznana za nieważną z powodu jej sprzeczności z normą zawartą w powołanym przepisie ze skutkiem ex tunc, czyli od daty jej zawarcia i bez względu na sposób jej wykonywania przez stronę upoważnioną do tego, aby z tego uprawnienia skorzystać w okresie jej obowiązywania (zob. wyrok SA w Warszawie z dnia 23 października 2019r., V ACa 567/18, Legalis). Aktualnie, także Sąd Najwyższy w swoim orzecznictwie wskazuje, że sprzeczne z naturą stosunku prawnego kredytu indeksowanego do waluty obcej są postanowienia, w których kredytodawca jest upoważniony do jednostronnego oznaczenia kursu waluty właściwej do wyliczenia wysokości zobowiązania kredytobiorcy oraz ustalenia wysokości rat kredytu, jeżeli z treści stosunku prawnego nie wynikają obiektywne i weryfikowalne kryteria oznaczenia tego kursu (zob. uchwała SN z dnia 28 kwietnia 2022r., III CZP 40/22, Legalis).

Przenosząc powyższe uwagi natury ogólnej na kanwę niniejszej sprawy, należy wskazać, że z treści przytoczonych w ustaleniach stanu faktycznego postanowień umowy nie wynika w żaden sposób, na podstawie jakich parametrów były przez poprzednika prawnego pozwanego wyznaczane kursy (...), przyjmowane przez bank do przeliczania kwoty kredytu przy jego wypłacie (§ 2 ust. 2), a następnie spłacie rat kapitałowo – odsetkowych (§ 4 ust. 2). W umowie ani też w innych wzorcach umownych (takowych nawet nie przedstawiono) nie tylko nie podano żadnych wzorów matematycznych czy algorytmów, służących bankowi na wyznaczenie kursu (...), ale nawet nie wskazano w sposób opisowy i ogólny czynników, jakie mają wpływ na kurs, ani też nie opisano sposobu wyznaczania tego kursu. W konsekwencji należało przyjąć, że umowa przewidywała po stronie pozwanej jednostronną kompetencję do ustalania zakresu zobowiązania strony powodowej, stanowiąc, że wypłata kredytu nastąpi po przeliczeniu według kursu kupna z tabeli banku. Brak jest przy tym przepisów prawa, które wpływałyby na sposób określania kursu przez pozwanego (art. 111 ust. 1 pkt. 4 Prawa bankowego nakazuje jedynie ogłaszanie stosowanych kursów). W konsekwencji, brak szczegółowego i precyzyjnego sposobu ustalania kursu (...) potencjalnie pozwala bankowi na dowolne, jednostronne kształtowanie świadczenia kredytobiorcy, co jest sprzeczne z właściwością stosunku prawnego kredytu. Podkreślić należy, iż klauzula indeksacyjna może działać prawidłowo jedynie wówczas, gdy miernik wartości, według którego dokonywana jest indeksacja ustalany jest w sposób obiektywny i niezależny od woli którejkolwiek stron umowy. W rozpatrywanym przypadku istnieje natomiast hipotetycznie możliwość dowolnego ustalania tego kursu przez bank, co rodzi ryzyko, że przyjęta wysokość kursu będzie znacznie odbiegała od wartości występujących na rynku walutowym, a tym samym stanowi zagrożenie dla interesów ekonomicznych konsumenta. Brak oparcia zasad ustalania kursów o przejrzyste, jednoznaczne i obiektywne kryteria rodzi zatem ryzyko uzyskania dodatkowego wynagrodzenia przez bank kosztem kredytobiorcy. Okoliczność czy i w jakim zakresie pozwany korzystał z tej możliwości nie ma znaczenia dla konstrukcji samej umowy. W kontekście nieważności umowy istotne pozostaje jedynie, że strona (w tym wypadku bank) miała potencjalną i hipotetyczną możliwość kształtowania zobowiązania drugiej strony.

Ponadto, do nieważności przedmiotowej umowy prowadziło niezachowanie równowagi kontraktowej w związku z niedochowaniem przez bank obowiązków informacyjnych w zakresie ryzyka kursowego. Zważyć należy, iż w wyroku z dnia 20 września 2017r., P. B. i inni przeciwko (...) SA, C-186/16, www.eur-lex.europa.eu (...) wyjaśnił, że „kredytobiorca musi zostać jasno poinformowany, że podpisując umowę kredytu w obcej walucie, ponosi pewne ryzyko kursowe, które z ekonomicznego punktu widzenia może okazać się dla niego trudne do udźwignięcia w przypadku dewaluacji waluty, w której otrzymuje wynagrodzenie. Bank, musi przedstawić ewentualne wahania kursów wymiany i ryzyko wiążące się z zaciągnięciem kredytu w walucie obcej, zwłaszcza w przypadku, gdy konsument będący kredytobiorcą nie uzyskuje dochodów w tej walucie. Do sądu krajowego należy ustalenie, czy bank przedstawił zainteresowanym konsumentom wszelkie istotne informacje pozwalające im ocenić, jakie konsekwencje ekonomiczne ma dla ich zobowiązań finansowych warunek umowny, zgodnie z którym kredyt należy spłacić w tej samej walucie obcej co waluta, w której został on zaciągnięty”. Jak wskazano w powołanym orzeczeniu „instytucje finansowe muszą zapewniać kredytobiorcom informacje wystarczające do podejmowania przez kredytobiorców świadomych i rozważnych decyzji oraz powinny wyjaśniać co najmniej, jak na wysokość raty kredytu wpłynęłyby silna deprecjacja środka płatniczego państwa członkowskiego, w którym kredytobiorca ma miejsce zamieszkania lub siedzibę, i wzrost zagranicznej stopy procentowej”. Nadto, „warunek dotyczący spłaty kredytu musi zostać zrozumiany przez konsumenta zarówno w aspekcie formalnym i gramatycznym, jak i w odniesieniu do jego konkretnego zakresu, tak aby właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument mógł nie tylko dowiedzieć się o możliwości wzrostu lub spadku wartości waluty obcej, w której kredyt został zaciągnięty, ale również oszacować – potencjalnie istotne – konsekwencje ekonomiczne takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych”. W uzasadnieniu wyroku z dnia 27 listopada 2019r., II CSK 483/18, A., Sąd Najwyższy wskazał, że „wprowadzenie do umowy kredytowej zawieranej na wiele lat, na nabycie nieruchomości stanowiącej z reguły dorobek życia przeciętnego konsumenta, mechanizmu działania ryzyka kursowego, wymagało szczególnej staranności Banku w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem, tak by konsument miał pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy. Wystawiał on bowiem na nieograniczone ryzyko kursowe kredytobiorców, którzy nie mieli zdolności kredytowej do zaciągnięcia kredytu złotówkowego, czego Bank jako profesjonalista był świadom, oferując tego rodzaju produkt celem zwiększenia popytu na swoje usługi. W takim stanie rzeczy przedkontraktowy obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego powinien zostać wykonany, w sposób jednoznacznie i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, który z reguły posiada elementarną znajomość rynku finansowego, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej, mimo dokonywania regularnych spłat”. Należy zauważyć, że inną kwestią jest świadomość kredytobiorcy odnośnie możliwości wahań kursów walut obcych, która jest wiedzą powszechną, a inną świadomość, że wzrost ten może być tak wysoki, iż pomimo systematycznej spłaty rat kredytu przez kilka lat, raty kredytu będą wzrastać, a kwota pozostała do spłaty będzie wyższa niż zaciągnięty kredyt (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 10 lipca 2020r., V ACa 654/19, A.). W judykaturze obowiązek informacyjny banku określany jest jako ponadstandardowy, mający dać konsumentowi pełne rozeznanie co do istoty transakcji (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 17 listopada 2020r., I ACa 358/19, A.).

Oceniając pod tym kątem proces zawierania umowy będącej przedmiotem sporu w niniejszej sprawie nie sposób uznać, żeby kredytobiorcy zostali przed zawarciem umowy w sposób wyczerpujący i zrozumiały poinformowani o skutkach, jakie wiążą się z zastosowaniem mechanizmu indeksacji kredytu w walucie obcej. Zważyć należy, iż przy zawarciu umowy odebrano od kredytobiorcy standardowe i ogólne w swej treści oświadczenie. W § 4 ust. 3 kredytobiorca oświadczył, iż jest świadomy ryzyka kursowego, związanego ze zmianą kursu waluty indeksacyjnej w stosunku do złotego w całym okresie kredytowania i akceptuje to ryzyko. Jak jednak wynika z zeznań powodów przed podpisaniem umowy doradca kredytowy nie wyjaśnił im, że zmiana kursu (...) może skutkować zmianą wysokości zobowiązania (salda kredytu), nie pouczył o ryzyku walutowym, ani też nie przedstawił żadnych symulacji przedstawiających, jak będzie kształtowała się wysokość raty kredytu oraz saldo kredytu w przypadku zmian kursowych. Osoba działająca na rzecz banku raczej uspokajała powodów, wskazując na korzyści płynące z zawarcia umowy, w szczególności w zakresie niskiej raty. Powyższe zaniechania miały niewątpliwie istotny wpływ na świadomość powodów co do możliwego zakresu zmian kursowych i wpływały na ich decyzję o zawarciu umowy. Po wyjaśnieniach doradcy kredytowego powodowie pozostawali w przeświadczeniu, że kurs (...) jest stabilny i bezpieczny, nie mieli świadomości, że w razie niekorzystnego rozwoju sytuacji na rynku walutowym są wystawieni na nieograniczone ryzyko kursowe. Bank – niewątpliwie zdając sobie sprawę jak drastycznym wahaniom może ulegać kurs każdej waluty obcej w okresie kilkudziesięciu lat – nie ujawnił należycie konsumentowi wpływu, jaki owe wahania mogą mieć na wysokość zobowiązania konsumenta. Tymczasem, z analizy historycznych notowań (...) wynika, że w lutym 2004r. kurs (...) osiągał najwyższy dotychczasowy poziom w historii (około 3,11 zł). Po tej dacie kurs (...) sukcesywnie się obniżał, osiągając najniższy kurs poniżej 2 zł w sierpniu 2008r. Przedmiotowa umowa została więc zawarta w okresie, gdy kurs (...) stale się obniżał. Dla oceny korzyści i ryzyka płynącego z zawarcia umowy kredytu związanego z walutą obcą, a zwłaszcza porównania go z kredytem złotówkowym niezbędne jest określenie nie tylko bieżących parametrów, ale i możliwego niekorzystnego rozwoju sytuacji na rynku. Jest to o tyle istotne, że – jak wynika z okoliczności – powodowie uzyskiwali dochody w PLN (vide: wniosek kredytowy, k. 94v), a zatem w razie wzrostu kursu (...) musieli wydatkować coraz to wyższe kwoty w walucie, w której zarabiali. Podkreślić przy tym należy, iż sama możliwość spłaty rat kredytowych w (...) nie sanuje niedozwolonego charakteru klauzuli ryzyka kursowego. Nadal bowiem umowa wiąże wysokość zobowiązania powoda z kursem walutowym (zob. wyrok SN z dnia 3 lutego 2022 r., II CSKP 415/22, Legalis). Zaznaczyć przy tym trzeba, że obciążenie konsumenta ryzykiem kursowym istnieje niezależnie od tego, czy kurs walutowy, stanowiący podstawę wyliczenia zobowiązania, określa się według kryteriów zobiektywizowanych (na przykład według kursu z tabeli kursów NBP), czy też według uznania banku-kredytodawcy. W związku z powyższym niezwykle istotne jest, aby kredytobiorca został jasno poinformowany, że podpisując umowę kredytu w obcej walucie, ponosi ryzyko kursowe, które z ekonomicznego punktu widzenia może okazać się dla niego trudne do udźwignięcia w przypadku dewaluacji waluty, w której otrzymuje wynagrodzenie. Przedsiębiorca musi przedstawić ewentualne wahania kursów wymiany i ryzyko wiążące się z zaciągnięciem kredytu w walucie obcej, zwłaszcza w przypadku, gdy konsument, będący kredytobiorcą nie uzyskuje dochodów w tej walucie. Dopiero podanie tych informacji jest na tyle jasne i precyzyjne, że pozwala przeciętnemu konsumentowi na podjęcie racjonalnej decyzji odnośnie ewentualnej opłacalności kredytu i ryzyka finansowego. W sprawie niniejszej kredytodawca nie podał jak przy odnotowanym dotąd maksymalnym kursie będą kształtowały się zobowiązania kredytobiorcy (rata, saldo zadłużenia) w walucie polskiej, w tym nie przedstawił żadnych symulacji. Zdaniem Sądu przekazanie takich informacji przed zawarciem umowy, byłoby dla przeciętnego konsumenta wystarczające do podjęcia racjonalnej i przemyślanej decyzji. Nie budzi bowiem wątpliwości, że przeciętny konsument powinien być uważny i ostrożny, co w przypadku kredytu w (...) musi to oznaczać uwzględnienie zjawiska ryzyka kursowego. Nawet rozważny konsument nie jest jednak profesjonalistą, nie posiada on ani wiedzy, ani umiejętności jej profesjonalnego zastosowania, w tym wyliczenia salda zadłużenia przy określonym kursie maksymalnym. Jak wskazano przy okazji oceny dowodów powodowie nie posiadali specjalistycznego wykształcenia z zakresu bankowości, ani też nie zarabiali w walucie obcej. Powód szczerze przyznał, że nie potrafił wyliczyć wysokości raty ani ustalić wysokości kursu. W takiej sytuacji konsument przy ocenie ryzyka kursowego opiera się na informacji z banku. Dlatego ma właśnie prawo do rzetelnej informacji, która nie będzie go wprowadzać w błąd (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 10 lutego 2015r., V ACa 567/14, A. 1.). Zważyć przy tym należy, iż banki w powszechnej świadomości społeczeństwa występują jako instytucje zaufania publicznego, stąd klienci działają w zaufaniu do informacji otrzymywanych z banku, który z racji prowadzonej działalności dysponuje zdecydowanie większym zakresem informacji i danych aniżeli przeciętny konsument. Jednocześnie, należy zaznaczyć, że konsument nie ma obowiązku weryfikowania udzielanych mu przez bank danych, albowiem strony obowiązuje kontraktowa lojalność, nie można z góry zakładać, że przedsiębiorca podaje dane niepełne, niekompletne, czy nieprawdziwe, a tym samym chce konsumenta oszukać, bądź wykorzystać jego brak doświadczenia czy niewiedzę. Powyższe obowiązki informacyjne są niezależne od tego, czy na banku spoczywały w dacie zawarcia umowy obowiązki ustawowe w tym zakresie (np. Rekomendacja S), gdyż powinność udzielenia pełnej i zrozumiałej dla konsumenta informacji o ryzyku kursowym wynika one ze zwykłej lojalności kontraktowej. Niezależnie od blankietowego charakteru oświadczenia jakie przedstawił pozwany, należy mieć na względzie, że przerzuca ono całe ryzyko zmiany kursu waluty na kredytobiorcę. Brak należytego poinformowania powodów stanowiło istotne zaniechanie ze strony banku. W ocenie Sądu, poprzednik prawny pozwanego niewątpliwie posiadał wiedzę o możliwych skutkach wzrostu kursu waluty dla konsumentów, którzy zawarli umowy indeksowane/denominowane kursem waluty obcej, choćby wynikającą z wydarzeń, jakie miały miejsce w Australii (w drugiej połowie lat 80 – tych XX w.) czy też we V. (na początku lat 90 – tych ub. wieku), gdzie również były oferowane podobne produkty. W obu krajach na skutek wzrostu kursu waluty obcej nastąpiło radykalne zwiększanie obciążeń kredytobiorców. Mimo powyższego informacje o możliwych skutkach drastycznej zmiany kursu (...) nie były przekazane kredytobiorcom, jak należy przypuszczać, aby nie zniechęcać ich do zaciągania kredytów indeksaowanych. Ponadto, bank nie informował konsumentów, z czego wynika kurs waluty szwajcarskiej (polityka Szwajcarskiego Banku Narodowego polegająca na sztucznym utrzymywaniu kursu wymiany euro na franka szwajcarskiego na niskim poziomie). Zauważyć przy tym należy, iż już od 1999r. zgodnie z rekomendacją (...) banki miały obowiązek analizowania kursu walut obcych i sporządzania prognoz możliwych zmian tych kursów w przyszłości, w tym prognozy dotyczącego możliwego, najwyższego przyszłego kursu walut. Wyniki tych analiz nie były jednak ujawniane klientom. W świetle przytoczonego powyżej orzecznictwa nie budzi wątpliwości, że jeżeli konsument nie został należycie poinformowany o ryzyku kursowym, czyli o możliwości spadku wartości waluty krajowej względem waluty obcej, tak aby mógł oszacować ekonomiczne konsekwencje takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych w razie wahań kursu, to oznacza to, że w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 warunki umowy nie zostały wyrażone prostym i zrozumiałym językiem. Umożliwia to kontrolę abuzywności takiego warunku nawet w przypadku uznania go za określający główne świadczenia stron. Z uwagi zatem na niedochowanie obowiązków informacyjnych co do ryzyka walutowego i brak należytego poinformowania powodów o ryzyku kursowym doszło do zachwiania równowagi kontraktowej na niekorzyść konsumentów. Z uwagi na powyższe należało uznać, że umowa jest sprzeczna z naturą stosunku prawnego na podstawie art. 353 1 k.c. Jak bowiem wskazuje się w orzecznictwie naruszenie równorzędności stron umowy jest sprzeczne z właściwością (naturą) stosunku zobowiązaniowego, a zatem stanowi przekroczenie granic swobody umów i w konsekwencji prowadzi do nieważności umowy (zob. wyroki SN z: 22 stycznia 2016 r. I CSK 1049/14 OSNC 2016/11/134; 1 marca 2017 r. IV CSK 285/16, 13 grudnia 2018 r. V CSK 559/17, 27 lutego 2019 r. II CSK 19/18, 4 kwietnia 2019 r. III CSK 159/17 OSP 2019/12/115, 9 maja 2019 r. I CSK 242/18, 29 października 2019 r. IV CSK 309/18 OSNC 2020/7-8/64).

Zgodnie z art. 58 § 3 k.c. jeżeli nieważnością jest dotknięta tylko część czynności prawnej, czynność pozostaje w mocy co do pozostałych części, chyba że z okoliczności wynika, iż bez postanowień dotkniętych nieważnością czynność nie zostałaby dokonana. Zważyć należy, że nawet przed wejściem w życie tzw. ustawy antyspreadowej w obrocie rynkowym funkcjonował odrębny podtyp umowy kredytowej - kredytu indeksowanego. Do essentialia negotii takiej umowy należą waluta indeksacji oraz oprocentowanie obliczane w sposób charakterystyczny dla tej waluty (w oparciu o stawkę LIBOR). Przy takiej konstrukcji nieważność postanowień dotyczących przeliczania kwoty kredytu na walutę polską musiałaby zatem oznaczać nieważność umowy w całości ze względu na brak jej istotnych postanowień. W judykaturze wprost wskazuje się, że wyeliminowanie tej klauzuli z łączącej strony umowy uniemożliwia określenie wysokości zobowiązania banku (kwoty udzielonego kredytu) (por. wyrok SN z dnia 3 lutego 2022r., II CSKP 415/22, Legalis). Gdyby jednak uznać, że przedmiotowa klauzula indeksacyjna stanowi tylko postanowienie podmiotowo istotne, to i tak skutkiem jej eliminacji byłaby nieważność umowy, gdyż należałoby przyjąć, że strony nie zawarłyby umowy bez postanowień odnoszących się do przeliczeń PLN na (...). Za takim wnioskowaniem przemawia już ustalenie wysokości odsetek w oparciu o stopę procentową stosowaną na rynku do (...). Na rynku bowiem nie występują umowy kredytu złotowego z oprocentowaniem według stawki referencyjnej LIBOR. Nawet w stosowanym w Polsce systemie rezerwy cząstkowej banki muszą zapewnić sobie finansowanie udzielanych kredytów poprzez zaciągnięcie zobowiązań w walucie tego kredytu (PLN). Jeśli kredyt udzielony klientowi będzie oprocentowany według stopy LIBOR (z założenia niższej niż dla innych walut), a zobowiązanie banku według wyższej stopy (np. WIBOR), to doprowadzi do natychmiastowego wygenerowania straty po stronie banku. Zatem bank nie miałby w takich okolicznościach żadnego interesu w zawieraniu tego typu umowy i bez zakwestionowanego postanowienia umowa kredytu nie zostałaby w ogóle zawarta. Jednocześnie, dla utrzymania umowy nie było możliwości zastosowania przepisu art. 358 k.c., albowiem przepis ten statuujący zasadę walutowości i stanowiący odesłanie do średniego kursu NBP wszedł w życie już po zawarciu umowy. Z tego względu, przesłankowo – na mocy art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 353 1 k.c. – Sąd uznał, że umowa kredytowa jest nieważna w całości z uwagi na jej sprzeczność z naturą stosunku prawnego kredytu indeksowanego

Niezależnie od powyższego, na uwzględnienie zasługiwały również zarzuty dotyczące abuzywności klauzul umownych dotyczących mechanizmu przeliczeniowego (indeksacji). Powyższa konstatacja jest skutkiem oceny kwestionowanych przez stronę powodową klauzul umownych pod kątem abuzywności i uznania, że umowa nie może być wykonywana po wyeliminowaniu tych zapisów umownych. Zgodnie z treścią art. 385 1 § 1 k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. W myśl art. 385 1 § 3 k.c. nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta.

Oceniając roszczenie powodów pod kątem przesłanek przewidzianych w ww. przepisach, należało przyjąć konsumencki charakter umowy kredytowej. Z zeznań powodów wynika, że lokal zakupiony za środki pochodzące z przedmiotowego kredytu służył im do zaspokajania potrzeb mieszkaniowych. Co prawda, powód przyznał, że adres nieruchomości został formalnie wskazany przez niego jako adres prowadzenia działalności gospodarczej, niemniej nie ujmuje to konsumenckiego charakteru umowy. W orzecznictwie wskazuje się, że czynność prawna dokonana przez osobę fizyczną z przedsiębiorcą traci charakter „konsumencki”, w rozumieniu art. 22 1 k.c., dopiero wówczas, gdy jej związek z działalnością gospodarczą lub zawodową tej osoby, ma w niej charakter dominujący. Naturalną i powszechną praktyką jest przy tym, że jako formalną siedzibę działalności gospodarczej wskazuje się często miejsce zamieszkania, co ułatwia prowadzenie korespondencji, szczególnie w przypadku zmiany miejsca faktycznie prowadzonej działalności (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 19 kwietnia 2024 r., I ACa (...), A.). W niniejszym przypadku bez wątpienia dominujący był element konsumencki.

Dalej, w świetle wymienionych powyżej przesłanek dla uznania postanowień przedmiotowej umowy kredytowej za abuzywne konieczne było również ustalenie, że nie zostały one uzgodnione indywidualnie. W myśl art. 385 1 § 3 k.c. nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Podkreślić przy tym należy, że zgodnie z treścią art. 385 1 § 4 k.c. ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje, a więc w niniejszej sprawie na stronie pozwanej. Jak wskazuje się w judykaturze przez "rzeczywisty wpływ" – o jakim mowa w cytowanym powyżej przepisie – należy rozumieć realną możliwość oddziaływania na treść postanowień umownych. Z tego też powodu okoliczność, iż konsument znał treść danego postanowienia i rozumiał je, nie przesądza o tym, że zostało ono indywidualnie uzgodnione. Za uzgodnione indywidualnie trzeba bowiem uznawać tylko takie klauzule umowne, na których treść istotnie mógł on w praktyce oddziaływać. Chodzi zatem o postanowienia rzeczywiście, a nie w sposób fingowany, negocjowane bądź o klauzule włączone do umowy wskutek propozycji zgłoszonej przez konsumenta. Trzeba więc badać, czy konsument miał realny wpływ na ewentualną zmianę klauzul proponowanych przez przedsiębiorcę i czy z możliwości tej zdawał sobie sprawę (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 8 sierpnia 2019r., I ACa 79/19, A.). Zatem, postanowieniem indywidualnie uzgodnionym w myśl przepisu art. 385 1 § 1 k.c. nie jest postanowienie, którego treść konsument mógł negocjować, lecz takie postanowienie, które rzeczywiście powstało na skutek indywidualnego uzgodnienia (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 20 maja 2015r., VI ACa 995/14, A.). Ponadto, pamiętać należy, że wszelkie klauzule sporządzone z wyprzedzeniem będą klauzulami pozbawionymi cechy indywidualnego uzgodnienia i okoliczności tej nie niweczy fakt, że konsument mógł znać ich treść (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego V. z dnia 15 maja 2012r., VI ACa 1276/11, A.).

W świetle powyższych rozważań nie sposób uznać, że strona pozwana sprostała spoczywającemu na niej ciężarowi dowodu i wykazała, że powodowie będący konsumentami mieli jakikolwiek wpływ na kształt klauzul indeksacyjnych zawartych w umowie. Sporne klauzule były zawarte w formularzu umowy, którym bank posługiwał się w ramach prowadzonej działalności bankowej. Takie same zapisy figurują również w innych umowach zawieranych przez poprzednika upadłego, co Sądowi wiadomo z racji kilkuletniego doświadczenia w rozstrzyganiu sporów na kanwie umów kredytów indeksowanych do (...) z udziałem (...) S.A. Z treści ww. wzorca umownego nie wynika, aby istniała możliwość zastosowania innych kursów, aniżeli określonych w Tabeli, jaką posługiwał się bank. W każdym bądź razie w toku niniejszego postępowania pozwany nie przedstawił żadnego innego dowodu pozwalającego na stwierdzenie, że istniała możliwość zmiany kształtu ww. klauzul znajdujących się w umowie na skutek negocjacji stron, w tym zastosowania jakiegoś innego obiektywnego miernika wartości. W konsekwencji należało uznać, że sporne klauzule umowne nie zostały indywidualnie uzgodnione w rozumieniu powołanego powyżej orzecznictwa.

W myśl art. 385 1 § 1 k.c. kontroli incydentalnej nie podlegają postanowienia określające główne świadczenia stron, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Obecnie za utrwalone w judykaturze należy uznać stanowisko, że klauzule dotyczące ryzyka kursowego określają główne świadczenia stron. Jak bowiem wyjaśnił Sąd Najwyższy w wyroku z 30 września 2020r., I CSK 556/18, A. „zastrzeżone w umowie kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej klauzule, a zatem także klauzule zamieszczone we wzorcach umownych kształtujące mechanizm indeksacji, określają główne świadczenie kredytobiorcy” (podobnie wyroki Sądu Najwyższego: z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17; z 9 maja 2019 r., I CSK 242/18; z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, OSNC-ZD 2021, nr B, poz. 20; z 2 czerwca 2021 r., I CSKP 55/21; z 27 lipca 2021 r., V CSKP 49/21). W wyroku z dnia 3 lutego 2022r., II CSKP 415/22, A., Sąd Najwyższy doprecyzował, że wyeliminowanie z łączącej strony umowy klauzuli, której elementem jest ryzyko kursowe, uniemożliwia określenie wysokości zobowiązania zarówno pozwanego banku (kwoty udzielonego kredytu), jak i kredytobiorców (rozmiaru zadłużenia i wysokości poszczególnych rat). W konsekwencji umowa w pozostałym zakresie nie jest możliwa do utrzymania i wykonywania. Zważyć jednak należy, iż charakter klauzul indeksacyjnych jako określających główne świadczenia stron nie wyłącza możliwości uznania ich za niedozwolone, jeśli klauzule te zostały sformułowane w sposób niejednoznaczny. W doktrynie wskazuje się, że w art. 385 1 § 1 k.c. chodzi o transparentność w szerokim znaczeniu, obejmującym zarówno jednoznaczność, jak i zrozumiałość. Taki wniosek wynika z art. 4 ust. 2 oraz art. 5 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (zob. K. Osajda (red.), Kodeks cywilny. Komentarz. Tom IIIA. Zobowiązania. Część ogólna, Warszawa 2017, s. 268). Pojęcie jednoznaczności dotyczy sfery językowej rozumienia tekstu, w ramach zaś kryterium zrozumiałości należy uwzględniać zarówno aspekt techniczny, jak i językowy. Obydwa kryteria powinny być stosowane w oparciu o model przeciętnego konsumenta (zob. K. Osajda (red.), Kodeks cywilny... s. 260). Przez pojęcie jednoznaczności należy rozumieć brak wątpliwości co do znaczenia postanowień wzorca. Ich interpretacja nie powinna umożliwiać nadania im różnych znaczeń. Do wieloznaczności może prowadzić używanie terminów nieostrych, które pozwalają na formułowanie kilku (zamiast jednej) różniących się od siebie norm, dotyczących zachowania stron stosunku (zob. A. Olejniczak [w:] A. Kidyba (red.) Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III, Zobowiązania – część ogólna, LEX 2014). W orzecznictwie (...) wskazuje się, że „wymóg, zgodnie z którym warunek umowny musi być wyrażony prostym i zrozumiałym językiem, powinien być rozumiany jako nakazujący nie tylko, by dany warunek był zrozumiały dla konsumenta z gramatycznego punktu widzenia, ale także, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu wymiany waluty obcej, do którego odnosi się ów warunek, a także związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach dotyczących uruchomienia kredytu, tak by rzeczony konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne” (zob. wyrok z 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C-26/13, Ł. i Ł. P., pkt 75; wyrok (...) z 20 września 2017 r. w sprawie C-186/16, B. i in., pkt 45). W wyroku z 20 września 2018 r. w sprawie C-51/17, (...) Bank i (...), pkt 78 (...) wyjaśnił, że „art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że wymóg wyrażenia warunku umownego prostym i zrozumiałym językiem oznacza, że w wypadku umów kredytowych instytucje finansowe muszą zapewnić kredytobiorcom informacje wystarczające do podjęcia przez nich świadomych i rozważnych decyzji. Wymóg ten oznacza, że warunek dotyczący ryzyka kursowego musi zostać zrozumiany przez konsumenta zarówno w aspekcie formalnym i gramatycznym, jak i w odniesieniu do jego konkretnego zakresu, tak aby właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument mógł nie tylko dowiedzieć się o możliwości spadku wartości waluty krajowej względem waluty obcej, w której kredyt był denominowany, ale również oszacować - potencjalnie istotne - ekonomiczne konsekwencje takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych”. W tym kontekście istotne jest dochowanie obowiązków informacyjnych w zakresie możliwości zmiany wysokości świadczenia kredytobiorcy na skutek zmian kursowych. Jeżeli konsument nie został należycie poinformowany o ryzyku kursowym, czyli o możliwości spadku wartości waluty krajowej względem waluty obcej, tak aby mógł oszacować ekonomiczne konsekwencje takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych w razie wahań kursu, to oznacza to, że w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 warunki umowy nie zostały wyrażone prostym i zrozumiałym językiem. Umożliwia to kontrolę abuzywności takiego warunku nawet w przypadku uznania go za określający główne świadczenia stron, skoro nie został sformułowany w sposób jednoznaczny (art. 385 1 § 1 zd. 2 k.c.). Klauzule indeksacyjne zawarte w umowie stron nie zostały jednoznacznie sformułowane, skoro na ich podstawie bank mógł swobodnie ustalić wysokość oddanej do dyspozycji kredytobiorców kwoty kredytu w złotówkach, a kredytobiorcy nie byli w stanie oszacować kwoty, którą mieli obowiązek świadczyć, skoro zasady przewalutowania - przynajmniej w początkowym okresie obowiązywania umowy - określał jednostronnie bank (zob. wyroki Sądu Najwyższego: z 4 listopada 2011 r., I CSK 46/11, OSNC-ZD 2013, nr A, poz. 4; z 15 lutego 2013 r., I CSK 313/12; z 10 lipca 2014 r., I CSK 531/13, OSNC-ZD 2015, nr D, poz. 53). Bank nie dopełnił także obowiązku informacyjnego w zakresie ryzyka kursowego. W toku sprawy pozwany nie przedstawił żadnych dowodów, które wskazywałyby na należyte wykonanie ww. obowiązków. Wobec braku należytego poinformowania o ryzyku kursowym kredytobiorcy nie byli w stanie oszacować kwoty świadczenia. Powyższe przesądza o niejednoznaczności klauzul indeksacyjnych, co oznacza możliwość poddania ich kontroli incydentalnej.

Analizując roszczenie powodów w świetle przesłanek przewidzianych w art. 385 1 -385 2 k.c. – należy wskazać, że dla uznania spornych klauzul za abuzywne konieczne było także ustalenie, czy klauzule te kształtują prawa i obowiązki powodów jako konsumentów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają jego interesy. W odniesieniu do kwestii naruszenia dobrych obyczajów należy mieć na względzie, iż w orzecznictwie utrwalił się pogląd, że mechanizm ustalania kursów waluty, który pozostawia bankowi swobodę, jest w sposób oczywisty sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta, a klauzula która nie zawiera jednoznacznej treści, a przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną banku jest klauzulą niedozwoloną w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 22 grudnia 2020r., I ACa 745/19, A.; wyrok SN z dnia 15 listopada 2019r., V CSK 347/18, A.; wyrok SN z dnia 27 listopada 2019r., II CSK 483/18, A.; wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 14 sierpnia 2020r., I ACa 1044/19, A.; postanowienie SN z dnia 31 maja 2022r., I CSK 2307/22, A.; uchwała SN z dnia 28 kwietnia 2022r., III CZP 40/22, A.). Określenie wysokości należności obciążającej konsumenta z odwołaniem do tabel kursów ustalanych jednostronnie przez bank, bez wskazania obiektywnych kryteriów, jest nietransparentne, pozostawia pole do arbitralnego działania banku i w ten sposób obarcza kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz narusza równorzędność stron (zob. wyrok SA w Warszawie z dnia 3 kwietnia 2020r., VI ACa 27/19, A.).

Z przytoczonych w ustaleniach stanu faktycznego postanowień umowy nie wynika, na podstawie jakich parametrów były przez pozwanego wyznaczane kursy (...), przyjmowane przez bank do przeliczania kwoty kredytu przy jego wypłacie (§ 2 ust. 2), a następnie spłacie rat kapitałowo – odsetkowych (§ 4 ust. 2), w szczególności nie podano żadnych wzorów matematycznych czy algorytmów, służących bankowi na wyznaczenie kursu (...), ale nawet nie wskazano w sposób opisowy i ogólny czynników, jakie mają wpływ na kurs, ani też nie opisano sposobu wyznaczania tego kursu. W konsekwencji, brak szczegółowego i precyzyjnego opisu sposobu ustalania kursu (...) potencjalnie pozwalał bankowi na dowolne, jednostronne kształtowanie świadczenia kredytobiorcy. Podkreślić należy, iż klauzula indeksacyjna może działać prawidłowo jedynie wówczas, gdy miernik wartości, według którego dokonywana jest indeksacja ustalany jest w sposób obiektywny i niezależny od woli którejkolwiek stron umowy. W rozpatrywanym przypadku istnieje natomiast hipotetycznie możliwość dowolnego ustalania tego kursu przez bank, co rodzi ryzyko, że przyjęta wysokość kursu będzie znacznie odbiegała od wartości występujących na rynku walutowym, a tym samym stanowi zagrożenie dla interesów ekonomicznych konsumenta. Brak oparcia zasad ustalania kursów o przejrzyste, jednoznaczne i obiektywne kryteria rodzi zatem ryzyko uzyskania dodatkowego wynagrodzenia przez bank kosztem kredytobiorcy. Okoliczność, czy bank korzystał z tej możliwości dowolnego kształtowania kursu nie ma znaczenia.

W kontekście abuzywności bez znaczenia pozostaje również w jaki sposób pozwany rzeczywiście ustalał kurs waluty (...) w trakcie trwania stosunku prawnego (w tym, czy ustalał kursy (...) na podstawie kursów obowiązujących na rynku międzybankowym) ani też w jaki sposób finansował udzielanie kredytów indeksowanych, albowiem okoliczności te dotyczą etapu wykonywania umowy, a o abuzywności klauzul umownych orzeka się oceniając ich treść i cel z daty zawarcia umowy (co przesądzono w uchwale składu siedmiu sędziów SN z dnia 20 czerwca 2018r., III CZP 29/17), a tym samym nie ma znaczenia sposób faktycznego wykonania umowy.

Rozważając zarzut abuzywności Sąd miał również na względzie, że umowa nie przewidywała żadnych postanowień chroniących stronę słabszą przed nadmiernym ziszczeniem się ryzyka kursowego. Jednocześnie brak było rzeczywistego gospodarczego uzasadnienia dla zastosowania kursu waluty obcej (poza względami ekonomicznymi stojącymi za zastosowaniem takiego, a nie innego mechanizmu), albowiem kredytobiorcy nie uzyskiwali dochodów we frankach szwajcarskich. Co istotne, taka konstrukcja umowy, przy zastosowaniu klauzul indeksacyjnych, uniemożliwiała konsumentom uzyskanie wiedzy odnośnie wysokości ich faktycznego zadłużenia. W ocenie Sądu przepisy regulujące instytucję niedozwolonych klauzul umownych należy wykładać w ten sposób, że wymagają one, aby konsument był zawsze świadom wysokości długu głównego, tymczasem w niniejszym przypadku kwota długu głównego zmieniała się w czasie, zależąc wyłącznie od kursu waluty obcej. Skutkiem takiego ukształtowania klauzuli indeksacyjnej jest niesymetryczny rozkład ryzyka związanego z zawarciem umowy. Należy zauważyć, że ryzyko banku ogranicza się do wypłaconej kredytobiorcy kwoty kredytu, a nadto jest minimalizowane zabezpieczeniem hipotecznym, natomiast to konsument ponosi główne konsekwencje zmian walutowych, które mogą przybrać niczym nieograniczoną wysokość i wystąpić w bliżej nieokreślonym momencie. W przypadku wzrostu kursu waluty, aby spełnić świadczenie o tej samej wysokości w walucie obcej konsument musi wydatkować coraz większe kwoty w PLN. Niezależnie od aktualnego kursu bank jest w stanie uzyskać świadczenie zastrzeżone dla siebie w umowie, tymczasem ciężar spełnienia tego świadczenia spoczywa wyłącznie na konsumencie. To stanowi nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków konsumenta na jego niekorzyść, a zatem stanowi o naruszeniu jego interesów. Klauzula indeksacyjna godzi w równowagę kontraktową stron stosunku prawnego już na poziomie informacyjnym, co jest konsekwencją nieprawidłowego pouczenia o ryzyku kursowym. Przy ocenie kwestionowanych klauzul pod kątem dobrych obyczajów należało mieć również na względzie, że w umowie nie zastrzeżono dla konsumenta żadnych instrumentów pozwalających kontrolować i weryfikować kurs waluty, jakim posługiwał się bank. Bank jako silniejsza strona stosunku prawnego dysponował nieporównywalnie większymi możliwościami należytej oceny ryzyka wiążącego się z oferowaniem kredytu w walucie obcej, natomiast konsument nie miał ku temu w zasadzie żadnych instrumentów.

W ocenie Sądu naruszenie interesów konsumenta ma charakter rażący. W okolicznościach niniejszej sprawy, należy bowiem sądzić, że w przypadku, gdyby konsument dysponował pełną informacją co do skutków przewidzianego w umowie mechanizmu zmian kursowych, zależnego wyłącznie od drugiej strony stosunku prawnego, w konsekwencji czego możliwy był wzrost wysokości salda w przypadku istotnej zmiany kursu (...) w stosunku do PLN, to nie podjąłby decyzji o zawarciu umowy. W sytuacji znacznego wzrostu kursu waluty, aby spełnić świadczenie o tej samej wysokości w walucie obcej konsument musi wydatkować coraz większe kwoty w PLN, przy czym spłata w pierwszej kolejności zaliczana jest na zaspokojenie odsetek. W świetle zasad doświadczenia życiowego trudno wyobrazić sobie sytuację, że rozsądny konsument akceptuje i godzi się na znaczne zwiększenie swojego zadłużenia wobec banku w trakcie długoletniego wykonywania umowy. Tymczasem w przypadku kredytobiorców zawierających umowy kredytu indeksowanego walutą obcą, po istotnej zmianie kursu (...) wysokość zobowiązania pozostałego do spłaty znacznie wzrastała, mimo wieloletniego spłacania kredytu. W tych okolicznościach nie budzi wątpliwości Sądu, że zawarcie umowy, zawierającej postanowienia umowne prowadzące do wskazanych powyżej skutków, jest rażąco sprzeczne z interesem ekonomicznym konsumenta. Podkreślić należy, iż rażąca nierównowaga kontraktowa wynikająca z braku odpowiedniego poinformowania konsumenta o ryzyku walutowym oraz ekonomicznych konsekwencjach tego ryzyka dla kredytobiorcy powodują, że postanowienia umowne odnoszące się do waluty obcej stanowią nieuczciwy warunek umowny, co – w okolicznościach niniejszej sprawy – prowadzi do nieważności całej umowy (zob. wyrok TSUE z dnia 20 września 2017r., C-186/16). Powyższe argumenty przemawiają za uznaniem spornych klauzul indeksacyjnych i kursowych za abuzywne w rozumieniu art. 385 1 k.c. i nast.

Zgodnie z treścią art. 385 1 § 1 k.c. postanowienia abuzywne mają ten skutek, że nie wiążą konsumenta. Zważyć jednak należy, iż w judykaturze (...) wskazuje się na możliwość zastąpienia abuzywnych postanowień umownych, która stanowi wyjątek od ogólnej zasady, zgodnie z którą dana umowa pozostaje wiążąca dla stron tylko wtedy, gdy może ona nadal obowiązywać bez zawartych w niej nieuczciwych warunków, jest ograniczona do przepisów prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym lub mających zastosowanie, jeżeli strony wyrażą na to zgodę, i opiera się w szczególności na tym, że takie przepisy nie mają zawierać nieuczciwych warunków (zob. wyroki: z dnia 30 kwietnia 2014r., Ł. i Ł. P., C-26/13, EU:C:2014:282, pkt 81; a także z dnia 26 marca 2019 r., (...) i Z., C-70/17 i C-179/17, EU:C:2019:250, pkt 59, wyrok TSUE z dnia 3 października 2019r. w sprawie C-260/18). Jednak - w ocenie Sądu - w rozpatrywanym przypadku nie ma możliwości uzupełnienia luki powstałej wskutek uznania spornej klauzuli za abuzywną poprzez zastosowanie przepisów dyzpozytywnych. Przede wszystkim nie może być mowy o zastosowaniu przepisu art. 358 § 1 i 2 k.c. w brzmieniu obowiązującym od dnia 24 stycznia 2009r., albowiem nie obowiązywał on w dacie zawarcia umowy kredytowej, a co ważniejsze ma zastosowanie w sytuacji jeżeli przedmiotem zobowiązania jest suma pieniężna wyrażona w walucie obcej, podczas gdy w niniejszej umowie zobowiązanie zostało określone w PLN. Nie ma także możliwości zastąpienia klauzul abuzywnych postanowieniami dotyczącymi kredytu złotowego czy też indeksowanego do średniego kursu (...) w Narodowym Banku Polskim z uwagi na brak normy prawnej pozwalającej na taką operację, a nadto nieobjęcie takiego rozwiązania zgodnym zamiarem stron umowy (zob. wyrok SA w Warszawie z dnia 23 lutego 2022r., V ACa 700/21, A.). Brak też zwyczajów możliwych do zastosowania w takim przypadku.

Jednocześnie – zdaniem Sądu – nie ma możliwości utrzymania przedmiotowej umowy kredytowej po wyeliminowaniu spornej klauzuli indeksacyjnej z utrzymaniem oprocentowania opartego na stawce LIBOR, czyli tzw. „odfrankowania” kredytu. Podkreślić bowiem należy, iż w polskim systemie prawnym wykształcił się odrębny podtyp umowy kredytu tj. umowa o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska (zob. wyrok SA w Warszawie z dnia 22 października 2020r., I ACa 709/19, Legalis). Taki typ umowy kredytowej został wprost przewidziany w art. 69 ust. 2 pkt 4a ustawy z dnia 29 sierpnia 1997r. Prawo bankowe (Dz.U. z 2019 r. poz. 2357). Podkreślić należy, iż sens zawarcia każdej umowy kredytowej dla banku polega na tym, że w zamian za korzystanie przez kredytobiorcę z oddanych mu dyspozycji środków pieniężnych bank ma możliwość uzyskania zysku. Jednocześnie, cel ten powinien być rozpatrywany w kontekście zasad funkcjonowania gospodarki wolnorynkowej. Zważyć należy, iż wysokość oprocentowania kredytu zależy m.in. od wysokości stawki referencyjnej określającej wysokość oprocentowania depozytów i kredytów na rynku międzybankowym. W niniejszym przypadku wysokość oprocentowania została oparta na stawce (...). Stawka (...) (Dawna Baza Finansowa/indeks (...)) to zmienny składnik oprocentowania kredytów, stosowany głównie w starszych umowach walutowych (np. (...)), obliczany jako średnia arytmetyczna stawek rynkowych (np. LIBOR 3M) z określonego okresu. A zatem z uwagi na sposób ustalenia wysokości tej stawki dalsze rozważania będą dotyczyły stawki LIBOR (ang. A. (...)), która – była podstawą ustalenia stawki (...) i która wyznacza wysokość oprocentowania depozytów i kredytów na rynku międzybankowym w A.. Ponadto, wysokość oprocentowania kredytu pozostaje także w zależności z oprocentowaniem depozytów zgromadzonych w banku. Zważywszy, iż depozyty, obok pożyczek na rynku międzybankowym, są głównymi źródłami finansowania kredytów przez banki, logicznym pozostaje, iż wysokość oprocentowania kredytu powinna być wyższa od oprocentowania depozytów. W przeciwnym wypadku bank nie byłby w stanie osiągnąć zysku. W przypadku kredytów waloryzowanych czy denominowanych oprocentowanie kredytu oparte jest o stawkę bazową charakterystyczną dla waluty obcej. W umowie, jaką zawarły strony, oprocentowanie oparte jest o stawkę LIBOR 3M. Zważyć należy, iż stawka bazowa LIBOR wyznaczana jest dla następujących walut: dolar amerykański (USD), euro (EUR), frank szwajcarski ((...)), funt szterling brytyjski ((...)), jen japoński (JPY). Bez wątpienia zatem stawka LIBOR nie ma zastosowania dla złotego polskiego. Nie budzi przy tym wątpliwości, że w obrocie gospodarczym nie funkcjonują kredyty złotowe z oprocentowaniem według stawki LIBOR, albowiem utrzymanie kredytów złotowych z oprocentowaniem niższym niż oprocentowanie depozytów, byłoby dla banku nieopłacalne i udzielając takiego kredytu bank nie miałby szans osiągnięcia zysku. Zatem kredytobiorcy nie uzyskaliby takiego kredytu na wolnym rynku. Bank jako przedsiębiorca kierujący się w swojej działalności rachunkiem ekonomicznym nie zawarłby umowy, która nie przyniesie mu zysku. W przypadku umów kredytu denominowanego czy indeksowanego cechę odpłatności umowy należało zatem odnosić do mechanizmu indeksacji/denominacji pozwalającego na ustalenie salda kredytu w walucie obcej, a następnie zastosowanie do tak ustalonego salda oprocentowania ustalanego w oparciu o stawkę LIBOR. Jak wynika z przytoczonych powyżej poglądów doktryny pojęcie natury (właściwości) stosunku prawnego obejmuje również naturę określonych typów stosunków prawnych, a więc wiąże się z koniecznością przestrzegania, uwzględniania pewnych cech stosunku obligacyjnego, które stanowią o istocie tego stosunku prawnego i pozwalają go odróżnić od innych typów stosunków prawnych. Niewątpliwie, w przypadku kredytów waloryzowanych kursem waluty obcej, taką swoistą cechą tego stosunku prawnego będzie wskazany powyżej mechanizm indeksacji oraz oprocentowanie według stawki LIBOR. W przypadku pominięcia tego mechanizmu przy jednoczesnym pozostawieniu stawki LIBOR istota tego stosunku prawnego zostanie zupełnie wypaczona. Taka modyfikacja prowadzić będzie do zniekształcenia stosunku, na tyle istotnego, że nie będzie mieścił się on w granicach danego typu czy podtypu stosunku prawnego. Wskazany powyżej mechanizm przesądzał bowiem o odpłatności kredytu i możliwości osiągnięcia zysku. W obrocie prawnym nie istnieją umowy kredytu złotowego oprocentowane według stawki charakterystycznej dla walut obcych. Po wyeliminowaniu mechanizmu indeksacji i utrzymaniu stawki LIBOR zastrzeżone w umowie odsetki nie spełniałyby roli wynagrodzenia banku, gdyż w umowie wysokość odsetek została skalkulowana w odniesieniu do kwoty kredytu zwaloryzowanej do waluty obcej, a nie do kwoty wyrażonej w polskich złotych. Wskaźnik LIBOR jest całkowicie nieadekwatny do ekonomicznej wartości waluty polskiej. W przypadku wyeliminowania mechanizmu indeksacji, przy braku podstaw od zastąpienia go innym miernikiem wartości, umowa kredytu zostałaby pozbawiona dla pozwanego sensu gospodarczego. Modyfikacja stosunku prawnego prowadziłaby niewątpliwie do zubożenia po stronie banku, który nie uzyskałby wynagrodzenia za oddanie środków do dyspozycji kredytobiorcy. Przekształcenie kredytu na kredyt złotowy oprocentowany według stawki LIBOR będzie prowadziło do zmiany charakteru umowy i spowoduje, że konstrukcja umowy będzie bliska nieoprocentowanej pożyczce. Zgodnie z aktualną linią orzecznictwa SN jeżeli eliminacja niedozwolonego postanowienia umownego doprowadzi do takiej deformacji regulacji umownej, że na podstawie pozostałej jej treści nie da się odtworzyć treści praw i obowiązków stron, to nie można przyjąć, iż strony pozostają związane pozostałą częścią umowy. Wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, że należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp czy wariant umowy kredytu. W takim przypadku nie jest możliwe utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony, co przemawia za jej całkowitą nieważnością (zob. wyrok SN z dnia 3 lutego 2022r., II CSKP 459/22, A.; podobnie wyrok SA w Warszawie z dnia 22 października 2020r., I ACa 709/19, A.; wyrok SA w Warszawie z dnia 16 czerwca 2020r., I ACa 540/19, A.; wyrok SA w Warszawie z dnia 23 lutego 2022r., V ACa 495/21, A.). W związku z powyższym konsekwencją abuzywności klauzul indeksacyjnych oraz kursowych była nieważność umowy w całości.

Jednocześnie stwierdzenie nieważności nie zagraża interesom powodów, albowiem – jak wynika z przedłożonych zaświadczeń – powodowie spłacili z tytułu rat kapitałowo – odsetkowych kwotę wyższą aniżeli kapitał kredytu. Sąd pouczył również powodów o możliwych roszczeniach banku względem kredytobiorcy, czyniąc zadość obowiązkom przewidzianym w orzecznictwie (...). Po pouczeniach powodowie podtrzymali swoje żądanie w całości.

Na koniec wyjaśnić należy, iż uwzględnienie roszczenia głównego czyniło bezprzedmiotowym rozważanie roszczenia ewentualnego, które zostało zgłoszone na wypadek nieuwzględnienia roszczenia głównego.

W związku z powyższym, na podstawie art. 189 k.p.c. Sąd ustalił, że nie istnieje stosunek prawny wynikający z umowy kredytu hipotecznego (...) zawartej 4 kwietnia 2005 r pomiędzy U. W. i L. W. a (...) Bank SA z siedzibą w Ł., z uwagi na jej nieważność.

O kosztach procesu Sąd orzekł na mocy art. 98 k.p.c. i zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik sprawy, zasądził na rzecz powodów kwotę 6.437 zł, na co składała się opłata sądowa od pozwu (1.000 zł), opłata za czynności fachowego pełnomocnika w stawce minimalnej określona zgodnie z § 2 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (5.400 zł) oraz opłata skarbowa od pełnomocnictwa (2 x 17 zł). Ponadto, zgodnie z art. 98 § 1 1 k.p.c. od przyznanych kosztów procesu Sąd zasądził odsetki ustawowe za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty.

Potrzebujesz pomocy prawnej w podobnej sprawie?
Znajomość orzecznictwa to jedno — zastosowanie go w Twojej sprawie to drugie. Znajdź na Prawnet zweryfikowanego prawnika od takich spraw.
Znajdź prawnika

Tekst pochodzi z publicznego rejestru SAOS (saos.org.pl). Prawnet nie jest wydawcą tego orzeczenia. Analiza AI i streszczenie AI są materiałem pomocniczym — zweryfikuj je z treścią orzeczenia przed powołaniem.