Treść orzeczenia
Sygn. akt V ACa 124/22
Wyrok w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej
Dnia 19 września 2023 r.
Sąd Apelacyjny w Katowicach V Wydział Cywilny
w składzie:
SSA Grzegorz Misina
SA Dariusz Chrapoński SA Barbara Konińska (spr.)
Protokolant Aneta Gajewska-Mruklik
po rozpoznaniu w dniu 8 września 2023 r. w Katowicach na rozprawie sprawy z powództwa A. M. i J. M. przeciwko (...) Bankowi (...) Spółce Akcyjnej w W. o ustalenie i zapłatę na skutek apelacji obu stron od wyroku Sądu Okręgowego w Gliwicach z dnia 8 grudnia 2021 r., sygn. akt I C 776/20
1. zmienia zaskarżony wyrok w punkcie 2. o tyle, że odsetki od kwot w nim wymienionych zasądza:
-
od kwoty 211 753,51 (dwieście jedenaście tysięcy siedemset pięćdziesiąt trzy 51/100) złotych od dnia 14 czerwca 2018 r. do dnia 17 kwietnia 2023 r.,
-
od kwoty 33 808,63 (trzydzieści trzy tysiące osiemset osiem 63/100) złotych od dnia 14 stycznia 2021 r. do dnia 17 kwietnia 2023 r.,
-
od kwoty 13 338,20 (trzynaście tysięcy trzysta trzydzieści osiem 20/100) CHF od dnia 14 czerwca 2018 r. do dnia 17 kwietnia 2023 r.,
-
od kwoty 1869,39 (tysiąc osiemset sześćdziesiąt dziewięć 39/100) CHF od dnia 14 stycznia 2021 r. do dnia 17 kwietnia 2023 r.
i zastrzega, że wykonanie zasądzonego tam świadczenia nastąpi po zaofiarowaniu przez powodów na rzecz pozwanej kwoty 266 424,22 zł (dwieście sześćdziesiąt sześć tysięcy czterysta dwadzieścia cztery 22/100) złotych lub zabezpieczenia roszczenia pozwanej
o zwrot tej kwoty oraz oddala powództwo o odsetki w pozostałej części;
2. oddala apelację powodów w pozostałym zakresie;
3. oddala apelację pozwanej w pozostałym zakresie;
4. zasądza od pozwanej łącznie na rzecz powodów kwotę 9100 (dziewięć tysięcy sto) złotych z tytułu kosztów postępowania odwoławczego z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego za czas od uprawomocnienia się tego orzeczenia.
SSA Barbara Konińska SSA Grzegorz Misina SSA Dariusz Chrapoński
Uzasadnienie
Powodowie A. M. i J. M. wnieśli o zasądzenie od pozwanej (...) Banku (...) Spółki Akcyjnej w W. kwoty
245 562,14 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od kwoty 211 753,51 od dnia 14 czerwca 2018 r. do dnia zapłaty oraz od kwoty 33 808,63 zł od dnia wniesienia pozwu (tj. 23 grudnia 2020 r.) do dnia zapłaty oraz o zasądzenie 15 207,59 CHF z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od kwoty 13 338,20 CHF od dnia 14 czerwca 2018 r. do dnia zapłaty oraz od kwoty 1869,39 CHF od dnia wniesienia pozwu (tj. 23 grudnia 2020 r.) do dnia zapłaty
z tytułu zwrotu nienależnych świadczeń w postaci rat kapitałowo-odsetkowych
i innych świadczeń spełnionych przez powodów na rzecz pozwanej w związku z wykonywaniem umowy kredytu nr (...) z dnia 28 grudnia 2006 r.
z uwagi na jej bezwzględną nieważność. Ponadto wnieśli o zasądzenie kosztów procesu.
Pozwana wniosła o oddalenie powództwa i zasądzenie kosztów procesu wskazując na bezzasadność twierdzeń pozwu. Podniosła, że umowa dotyczyła kredytu denominowanego,
w której jego kwota określona była w CHF, zaś kursy waluty ustalono zgodnie z przepisami wewnętrznymi banku na podstawie tabeli kursowej. Dodała, że zawierając umowę powodowie zostali poinformowany o związanym nią ryzykiem walutowym. Podniosła również zarzut braku wykazania wysokości ich żądań.
Wyrokiem z dnia 8 grudnia 2021 r., sygn. akt I C 776/20 Sąd Okręgowy w Gliwicach ustalił, że umowa kredytu mieszkaniowego (...) nr (...) zawarta 28 grudnia 2006 roku pomiędzy powodami J. M.
i A. M. a pozwaną (...) Bankiem (...) Spółką Akcyjną w W. jest nieważna (punkt 1.); zasądził od pozwanej na rzecz powodów kwotę 245 562,14 zł oraz 15 207,59 CHF z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia
8 grudnia 2021 r. (punkt 2.); oddalił powództwo w pozostałym zakresie (punkt 3.); zasądził od pozwanej na rzecz powodów kwotę 11 834 zł tytułem zwrotu kosztów procesu (punkt 4.).
Sąd Okręgowy ustalił następujące fakty:
W dniu 28 grudnia 2006 r. powodowie zawarli z pozwaną umowę kredytu mieszkaniowego (...) na cele związane z finansowaniem zakupu i remontu domu jednorodzinnego. Bank zgodnie z treścią umowy, udzielił powodom kredytu we franku szwajcarskim, w wysokości 114 482,73 CHF, na okres 360 miesięcy. Zabezpieczenie kredytu stanowiło wpisanie hipoteki zwykłej w wysokości 114 482,73 CHF z tytułu udzielonego kredytu i hipoteki kaucyjnej do wysokości 25 186,20 CHF. Kredyt został wypłacony w pięciu transzach w dniu 29 grudnia 2006 r. w walucie polskiej w łącznej kwocie 266 424,22 zł.
W przypadku wypłaty kredytu w walucie polskiej pozwana stosowała kurs kupna dla dewiz obowiązujący w dniu wypłaty zgodnie z tabelą kursów ustalonych przez pozwaną (§ 5 części II umowy.) Zasady spłaty kredytu określone były w § 12-22 części VI. Z treści zapisów tych punktów umowy wynika, że spłata mogła się odbywać z rachunku walutowego
w walucie kredytu lub w innej walucie, która będzie przeliczana na walutę kredytu przy zastosowaniu kursów kupna/sprzedaży walut.
Powodowie dnia 25 stycznia 2013 r. zawarli aneks nr (...) do umowy, który umożliwił im spłatę kredytu z rachunku prowadzonego w walucie kredytu oraz w walucie polskiej. Powodowie do dnia 30 grudnia 2020 r. uiścili z tytułu zawartej umowy na rzecz pozwanej kwotę w łącznej wysokości 234 053,57 zł.
Przed zawarciem umowy powodowie mieli zamiar zaciągnąć zobowiązanie kredytowe w tym konkretnym banku albowiem powódka była jego klientką. Na spotkaniu uzyskali informacje, że bank dysponuje ofertą kredytów w różnych walutach, w tym złotówkach. Doradca klienta poinformował powodów, że po analizie ich dochodów i opłat nie mają zdolności kredytowej aby otrzymać kredyt w złotówkach, lecz doradca zaoferował im kredyt we frankach szwajcarskich uzasadniając to tym, że jest on najkorzystniejszy, wszyscy taki kredyt biorą i jednocześnie zapewniał o stabilności waluty. Doradca nie tłumaczył na czym dokładnie polega różnica pomiędzy kredytem walutowym denominowanym, a kredytem złotówkowym, nie wyjaśniał różnic oprocentowania, nie tłumaczył i nie wyjaśniał na czym polega ryzyko walutowe oraz spread walutowy. Nie wyjaśniał na jakiej zasadzie są ustalane kursy walut w tabelach obowiązujących w banku. Skupił się na zachwalaniu produktu i pokazywaniu jego pozytywnych stron. Umowa, którą podpisali powodowie była zawarta na wzorcu, nie było możliwości negocjacji jej zapisów. Umowa była już przygotowana, treść umowy nie była wcześniej znana powodom, nie była również omawiana przy jej podpisaniu, nie omawiano ponadto treści załączników do umowy. Otrzymali jedynie informacje, że umowa opiewa na 114 482,73 CHF, ale wypłacona zostanie w złotówkach i spłacana również w złotówkach.
Sąd Okręgowy przywołał art. 69 ust. 1 Prawa bankowego i wskazał, że strony zawarły umowę kredytu denominowanego, który określał zobowiązania stron w walucie obcej. Dodał, że w stanie prawnym obowiązującym w dacie zawarcia spornej umowy możliwym było konstruowania umów kredytu denominowanego w walucie obcej, w których wartość kwoty kredytu jest wyrażona w walucie obcej, ale jest uruchamiana i spłacana w złotych po przyjętym kursie przeliczeniowym. Ocenił, że umowa ta nie jest kredytem walutowym sensu stricto, gdyż ten jest określany w piśmiennictwie jako kredyt udzielany i wypłacany w innej walucie niż krajowa. Podkreślił, że zastosowanie konstrukcji przeliczeń pomiędzy walutą krajową i walutami zagranicznymi w celu ustalenia wysokości świadczeń, do których obowiązany jest kredytobiorca w ramach realizacji obowiązku zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu i zapłaty odsetek co do zasady nie narusza istoty umowy kredytu, określonej w art. 69 Prawa bankowego. Zastosowanie przeliczeń oznacza jedynie modyfikację wysokości świadczeń, do których zobowiązane będą strony, ale nie ingeruje w ogólną konstrukcję umowy i zabieg taki mieści się w granicach swobody umów. Sąd I instancji ocenił, że umowa w powyższym znaczeniu nie jest zatem niezgodna z treścią art. 69 ust. 1 Prawa bankowego.
Jak wskazał dalej Sąd Okręgowy kluczowe znaczenie w rozpoznaniu sprawy ma ocena zawartej umowy w świetle przepisu art. 385 1 k.c., którą stosownie do art. 385 2 k.c. dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny. Podkreślił, że przepisy prawa polskiego dotyczące ochrony konsumentów przed narzucanymi im przez przedsiębiorców nieuczciwymi warunkami umownymi muszą być wykładane w sposób odzwierciedlający przepisy implementowanej do polskiego porządku prawnego dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia
5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (dalej: dyrektywa 93/13). Dodał, że jedynym organem uprawionym do dokonywania wiążącej wykładni prawa unijnego pozostaje Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej a sądy krajowe mają obowiązek dokonywania prounijnej wykładni przepisów prawa krajowego
w dziedzinach poddanych prawodawstwu unijnemu. Wiąże je wykładnia przepisów prawa unijnego dokonana przez Trybunał Sprawiedliwości w orzeczeniach wydanych w trybie prejudycjalnym. Sąd Okręgowy wskazał dalej, że rozpoznając spór na tle kredytu denominowanego, zwrócić trzeba uwagę na treść wyroków Trybunału Sprawiedliwości w sprawach C-26/13 (wyrok z 30 kwietnia 2014 r.), C-186/16 (wyrok z 20 września 2017 r.), C-51/17 (wyrok z 20 września 2018 r.), C-118/17 (wyrok z 14 marca 2019 r.) oraz z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, które to orzeczenia zapadły na tle umów kredytu zawartych z konsumentami i zawierających ryzyko walutowe (kredytu indeksowanego, denominowanego lub wprost kredytu walutowego). Dodał, że z orzeczeń tych wypływa wniosek, że w ocenie TSUE nie jest możliwe odrywanie klauzuli ryzyka walutowego (wyrażonej czy to przez indeksację czy też denominację) od mechanizmu przeliczania waluty krajowej na walutę obcą. Trybunał Sprawiedliwości kwalifikuje klauzule dotyczące ryzyka wymiany, do których zalicza także sposób ustalania kursu wymiany, jako klauzule określające główny przedmiot umowy kredytu zarówno denominowanego, jak i indeksowanego (wyroki: C-260/18, pkt 44 wyroku; C-118/17, pkt 48, 49, 52; C-51/17, pkt 68 oraz C-186/16).
Sąd Okręgowy podniósł dalej, że w wyroku w sprawie C-186/16, wydanym 20 września 2017 r., TSUE orzekł że art. 4 dyrektywy Rady 93/13/EWG należy interpretować w ten sposób, że pojęcie „głównego przedmiotu umowy” w rozumieniu tego przepisu obejmuje warunek umowny, który nie był indywidualnie negocjowany i na mocy którego kredyt należy spłacić w tej samej walucie obcej co waluta, w której został on zaciągnięty, w wypadku gdy warunek ten określa podstawowe świadczenie charakteryzujące tę umowę. W konsekwencji warunku tego nie można uznać za nieuczciwy, o ile jest on wyrażony prostym i zrozumiałym językiem. TSUE wskazał też, że art. 4 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że wymóg wyrażenia warunku umownego prostym i zrozumiałym językiem oznacza, że
w wypadku umów kredytowych instytucje finansowe muszą zapewnić kredytobiorcom informacje wystarczające do podjęcia przez nich świadomych i rozważnych decyzji. W tym względzie wymóg ów oznacza, że warunek dotyczący spłaty kredytu w tej samej walucie obcej co waluta, w której kredyt został zaciągnięty, musi zostać zrozumiany przez konsumenta zarówno w aspekcie formalnym i gramatycznym, jak i w odniesieniu do jego konkretnego zakresu, tak aby właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument mógł nie tylko dowiedzieć się o możliwości wzrostu lub spadku wartości waluty obcej, w której kredyt został zaciągnięty, ale również oszacować - potencjalnie istotne - konsekwencje ekonomiczne takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych.
Sąd Okręgowy wywiódł dalej, że stosując prounijną wykładnię art. 385 1 § 1 k.c.
w zgodzie z art. 4 i 6 art. dyrektywy 93/13 przyjął, że kwestionowane przez powodów postanowienia umowy kredytu, które wprowadzają ryzyko kursowe, stanowią klauzulę określającą główne świadczenia stron. Wskazał też, że nie ma podstaw, aby przyjąć że powodowie zostali poinformowani przez bank przed zawarciem umowy o ryzyku kursowym w sposób, który mógłby uzasadniać przyjęcie, że główne świadczenie zostało sformułowane w sposób jednoznaczny w rozumieniu art. 358 1 § 1 k.c..
Sąd I instancji stwierdził, że bank nie udzielił powodom informacji, które umożliwiłyby mu rozeznanie się co do tego, jak duże jest ryzyko wzrostu kursu CHF w relacji do PLN, jak bardzo ten kurs może wzrosnąć - uwzględniając przy tym wieloletni okres związania stron umową kredytu. Wywiódł, iż z zeznań powodów wynika, że rozumieli mechanizm działania kredytu denominowanego, w szczególności wiedzieli, że kurs waluty się zmienia i rozumieli jaki wpływa zmiana ta wywiera na ich zobowiązanie. Tłumaczono jednak, że jest to bardzo korzystny produkt wskazując jedynie na pozytywne jego aspekty
i zapewniając o stabilności waluty CHF.
Sąd I instancji podkreślił, iż przy kredycie denominowanym kwota zaciągniętego zobowiązania jest znana i wpisana do umowy w walucie obcej, mechanizm waloryzacji powoduje natomiast, że nie znana jest wysokości zobowiązania która jest ostatecznie wypłacona w złotówkach, jak również nie znane są przeliczone przez bank przy zastosowaniu własnego kursu wpłaty kolejnych rat. I dalej wzrost kursu CHF powoduje, że sama należność wyrażona w walucie nie ulega zmianie, ale jej odpowiednik w złotych wzrasta, to samo dzieje się z ratą. Sąd Okręgowy wskazał, że nikt powodom nie wyjaśnił, że mogą spłacać zobowiązanie od początku bezpośrednio w walucie co spowodowałoby uniknięcie stosowanych przez bank przeliczników według kursu przez niego ustalanych. Przedstawione twierdzenia stron i dowody wykazują, że pozwana nie tylko nie przedstawiła rzetelnych informacji, ale wzbudzała u powodów przekonanie, że ryzyko walutowe jest minimalne,
a sam kredyt jest dla nich rozwiązaniem korzystniejszym niż zaciągnięcie kredytu w złotych polskich.
Jak wskazał dalej Sąd I instancji, wyłącznie pozwana mogłaby przedstawić materiał dowodowy i wyjaśnienia, czy i w jaki sposób wyjaśniała powodom istotne kwestie dotyczące zawarcia umowy, ale inicjatywę ograniczyła jedynie do złożenia pisma procesowego stanowiącego polemikę z twierdzeniami powodów. Pozwana nie przedstawiła materiału dowodowego, który pozbawiałby wiarygodności twierdzenia strony powodowej wskazujące, że bank nie zadośćuczynił obowiązkowi sformułowania postanowienia umownego regulującego główne świadczenie stron w sposób odpowiadający wymogom określonym
w art. 385 1 § 1 k.c. odczytywanego w zgodzie z art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13. Bank nie przedstawił powodom informacji, symulacji, dokumentów, które pozwoliłyby mu oszacować prawdopodobną skalę wzrostu kursu waluty, nie przedstawił także informacji, które wyjaśniałyby, jak wzrost kursu wpłynie na wysokość obciążenia oraz na całkowity koszt kredytu.
Sąd Okręgowy podkreślił, że bank musiał sobie zdawać sprawę (a przynajmniej powinien brać to pod uwagę) z istotnej szansy na wzrost kursu CHF w okresie kredytowania, a wobec tego niewątpliwie przewidywał, że wzrost kursu franka szwajcarskiego spowoduje zwiększenie rzeczywistych kosztów kredytowania ponoszonych przez konsumenta, nie tylko niwecząc rzekomą korzyść, jaką konsument miał odnosić z niższego oprocentowania, ale gwarantując bankowi taką stopę zwrotu, jakiej nie mógłby osiągnąć z kredytów złotowych.
Dalej Sąd I instancji wywiódł, że jak przyjmuje się w orzecznictwie przedstawianie przez instytucję finansową, dysponującą profesjonalną wiedzą ekonomiczną, instrumentami pozwalającymi analizować dane spływające z rynku i prognozować zachowania kursów walut, konsumentowi z kraju spoza strefy euro, zarabiającemu w miejscowej walucie, kredytu indeksowanego do CHF jako rozwiązania korzystniejszego z uwagi na formalnie niższe koszty (niższe oprocentowanie franka i/lub niższą marżę banku), i zatajenie przed nim, że wzrost kursu franka zniweczy te korzyści, a nawet może spowodować, że udzielony kredyt stanie się dla kredytobiorcy rozwiązaniem znacznie droższym niż kredyt złotowy, musi być ocenione jako działanie nielojalne wobec konsumenta. Prowadzi ono niewątpliwie do ukształtowania praw i obowiązków kredytobiorcy w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, naruszając przy tym rażąco jego interesy. Obliczone jest bowiem w istocie na to, że na przestrzeni okresu kredytowania rósł będzie kurs CHF do waluty miejscowej, przynosząc bankowi dodatkowe znaczne zyski, czego konsument nie obejmował swoją świadomością
w dacie zawierania umowy.
Sąd Okręgowy ocenił, że naruszenie dobrych obyczajów przejawia się w działaniach banku polegających na przedstawianiu długoterminowego kredytu obciążonego ryzykiem walutowym jako rozwiązania korzystniejszego dla konsumenta: tańszego i bardziej bezpiecznego. Ten efekt bank osiągał akcentując w rozmowach z powodami kwestię niższego oprocentowania kredytów frankowych i przemilczając wpływ wzrostu kursu franka na rzeczywiste oprocentowanie, nie przedstawiając żadnych symulacji. Bank nie poinformował na przykład powodów o wysokości kursu granicznego, przy którym rzekome korzyści
z niskiego oprocentowania kredytu są niweczone przez wzrost kursu waluty. Nie poinformował również, jaki może być scenariusz negatywny ruchu kursów CHF/PLN i jak wówczas ukształtowałyby się obciążenia powodów. Dysponując oczywistą przewagą informacyjną nad konsumentem bank nie przekazał informacji o prognozach wynikających
z danych ekonomicznych i geopolitycznych.
Sąd I instancji stwierdził, że przez zaniechanie rzetelnego poinformowania o ryzyku kredytowym, bank zachował się nielojalnie wobec powodów jako konsumentów. Nie przedstawił jakichkolwiek symulacji, kredytu walutowe i złotówkowego a minimum w tym zakresie stanowiłoby:
- wskazanie poziomu kursu wymiany CHF/PLN, przy którym rzeczywiste koszty kredytu zrównują się z kosztami kredytu złotowego i to zarówno dla spłaty zgodnie
z harmonogramem spłat, jak również w wariancie uwzględniającym prawo kredytobiorcy do wcześniejszej spłaty kredytu,
- przedstawienie rzetelnej informacji o czynnikach mogących prowadzić do osłabienia się PLN względem CHF w perspektywie lat, na który zawierano umowę, a także o realnych możliwościach (lub ich braku) stabilizacji lub wzmocnienia się PLN względem CHF,
- wskazanie, jak bardzo może wzrosnąć zadłużenie w przypadku spełnienia się rzetelnych prognoz w wariancie optymistycznym (a zatem uwzględniając minimalny przewidywany
w tamtym czasie wzrost kursu CHF dla okresu kredytowania) oraz z wariancie pesymistycznym, tj. na wypadek znacznego osłabienia waluty polskiej do CHF, np. wskutek kryzysu gospodarczego.
Sąd I Instancji ocenił, że bez tych informacji powodowie nie byli w stanie podjąć świadomej, rozważnej decyzji, a tym samym powyższe zaniechania ze strony banku pozwalają uznać, że klauzula ryzyka wymiany nie została wyrażona prostym i zrozumiałym dla konsumenta językiem - w znaczeniu nadanym tym pojęciom przez art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13. Powyższe z kolei oznacza, że klauzula ta - pomimo iż określa główne świadczenia stron - podlega badaniu pod kątem ukształtowania praw i obowiązków konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz rażącego naruszenia jego interesów.
Zgodnie z art. 385 1 § 1 k.c. postanowienie ma charakter niedozwolony, jeżeli kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy.
Sąd Okręgowy dodał, że zgodnie z art. 3 ust. 1 dyrektywy 93/13 postanowienia mogą być uznane za nieuczciwe, jeśli stoją w sprzeczności z wymaganiami dobrej wiary, powodując znaczącą nierównowagę wynikających z umowy, praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta. Wskazał również, że przy dokonywaniu oceny działania w dobrej wierze będzie brana pod uwagę zwłaszcza siła pozycji przetargowej stron umowy,
a w szczególności to, czy konsument był zachęcany do wyrażenia zgody na warunki umowy
i czy towary lub usługi były sprzedane lub dostarczone na specjalne zamówienie konsumenta.
Sad I Instancji wskazał dalej, że w doktrynie przeważa pogląd, że zgodnie z art. 385 1
§ 1 k.c. niedozwolone postanowienie umowne nie wywołuje skutków prawnych, co sąd uwzględnia z urzędu.
Jak wskazał dalej Sąd I Instancji wyjątkowo, w szczególnych okolicznościach dopuszcza się zastąpienie nieuczciwego postanowienia umownego przez sąd. Podkreślił, że
w punkcie 3) sentencji wyroku C-260/18 (D.) Trybunał Sprawiedliwości dokonał negatywnej oceny możliwości (zgodności z art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/16) podstawienia w miejsce niewiążących konsumenta postanowień umownych rozwiązań opartych na ogólnych normach odzwierciedlonych w przepisach art. 56 k.c., 65 k.c., 353 1 k.c., 354 k.c. (por. pkt 8-11 oraz pkt 59, 60, 61, 62 wyroku). Wyrokiem tym TSUE wykluczył możliwość interpretowania art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 w sposób dopuszczający uzupełnianie tak powstałych luk w umowie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, w szczególności odwołujących się do zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów i to niezależnie od ewentualnej zgody stron umowy (pkt 3 sentencji wyroku C-260/18). Trybunał Sprawiedliwości wprawdzie potwierdził możliwość dopuszczenia w drodze wyjątku, a więc pod pewnymi szczególnymi warunkami, możliwości zastąpienia nieuczciwych postanowień umownych przepisem prawa krajowego
o charakterze dyspozytywnym (pkt 59 wyroku C-260/18 i powołane tam orzecznictwo), tym niemniej wyjaśnił następnie, że nie jest możliwe uzupełnienie luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym (pkt. 61 i 62).
W oparciu o powyższe rozważania Sąd I instancji wysnuł wniosek, że umowa kredytu, będąca przedmiotem oceny w tej sprawie, jest nieważna. Uwzględniając ustaloną przez Trybunał Sprawiedliwości wykładnię art. 4 dyrektywy 93/13 uznał, że klauzule przeliczeniowe nie są odrębnym dodatkowym postanowieniem umownym, lecz elementem postanowienia wprowadzającego do umowy ryzyko wymiany (ryzyko zmiany kursu walut),
a tym samym określają główny przedmiot umowy. Niewątpliwie też wprowadzenie ryzyka wymiany do umowy nastąpiło przez umieszczenie w niej nieuczciwych postanowień umownych. Sąd I instancji wskazał, że gdy uwzględni się zgodną z dyrektywą 93/13 wykładnię art. 385 1 § 1 k.c. a następnie dokona subsumpcji ustaleń faktycznych co do sposobu i zakresu poinformowania powodów przez bank o ryzyku zmiany kursów walut pod normę prawną, to wniosek jest jeden: pozwany przedsiębiorca nie dopełnił spoczywającego na nim obowiązku sformułowania proponowanych konsumentowi postanowień określających główny przedmiot umowy językiem prostym i zrozumiałym. Bank poprzestał bowiem na formalnym pouczeniu o ryzyku walutowym, nie przedstawiając powodom żadnych informacji, które pozwoliłyby im rozeznać się w tym, jak duże jest ryzyko zmiany kursu CHF na przestrzeni wieloletniego okresu związania się z bankiem umową kredytu i jak bardzo mogą wzrosnąć ich zobowiązania z umowy kredytu.
Jak wywiódł dalej Sąd Okręgowy bank wykorzystał swoją przewagę informacyjną
i negocjacyjną, aby doprowadzić konsumenta do zawarcia umowy, która dawała bankowi duże szanse na uzyskanie dodatkowych zysków przez zapewnienie sobie, oprócz oprocentowania kredytu, także korzyści wynikających z nieuchronnego wzrostu kursu franka szwajcarskiego w relacji do złotego.
Jak ocenił Sąd I instancji działanie banku było sprzeczne z dobrym obyczajami, polegało bowiem na zatajeniu przed konsumentem istotnych informacji, dostępnych dla banku, które pozwoliłyby konsumentowi na podjęcie świadomej i rozważnej decyzji, na nieprzedstawieniu rzetelnych symulacji wykazujących wpływ wzrostu kursu franka na wysokość zobowiązań powódki i realny koszt kredytu. Sąd Okręgowy wskazał, że bank utrzymując powodów w przekonaniu, że frank szwajcarski jest walutą bezpieczną, silną, stabilną, nie wyjaśnił im, że jest on walutą bezpieczną z punktu widzenia wierzyciela, natomiast z tych samych względów, dla których jest ceniony przez wierzycieli i inwestorów, naraża dłużnika nie osiągającego dochodów w tej walucie na wyjątkowe ryzyko. Bank wykorzystał przy tym swoją przewagę informacyjną a także zaufanie, jakim konsumenci
w Polsce obdarzali w tamtym czasie banki, traktując je jak instytucje wiarygodne. Bank doprowadził powodów do zawarcia umowy, która rażąco naruszała ich interesy.
Sąd I instancji wskazał dalej, że umowa kredytu w tych okolicznościach musi być uznana za nieważną skoro abuzywne okazały się postanowienia określające główny przedmiot umowy. W świetle przepisów Kodeksu cywilnego nie może zaś zostać uznany za ważny kontrakt, w którym nie osiągnięto konsensusu co do elementów przedmiotowo istotnych umowy. Taką samą wadą obarczony jest kontrakt, którego essentialia negotii zostały określone w postanowieniach, które Sąd uznaje za niedozwolone postanowienia umowne, niewyrażone jasnym i zrozumiałym językiem (nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny) w rozumieniu omówionych powyżej przepisów dyrektywy 93/13 i przepisu art. 385 1 § 1 k.c.
Jak wywiódł dalej Sąd Okręgowy, w orzecznictwie i doktrynie trwa spór co do sposobu rozliczania roszczeń przysługujących kredytodawcy i kredytobiorcom, w sytuacji gdy umowa kredytu okazała się nieważna. Dodał, że pojawiły się w tym zakresie dwie dominujące teorie, a mianowicie teoria dwóch kondykcji i teoria salda. Teoria dwóch kondykcji opiera się na założeniu, że świadczenie nienależne stanowi szczególny rodzaj bezpodstawnego wzbogacenia uregulowany przez ustawodawcę odmiennie od zasad wynikających z art. 405 k.c. Jej zwolennicy przyjmują, że ustawodawca przesądził, iż samo spełnienie świadczenia nienależnego jest źródłem roszczenia zwrotnego, przysługującego zubożonemu i nie ma potrzeby ustalania, czy i w jakim zakresie spełnione świadczenie wzbogaciło accipiensa ani czy na skutek tego świadczenia majątek solvensa uległ zmniejszeniu. Samo bowiem spełnienie świadczenia wypełnia przesłankę zubożenia po stronie powodowej, a uzyskanie tego świadczenia przez pozwaną - przesłankę jego wzbogacenia (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 roku. sygn. V CSK 382/18 i przywołane tam orzecznictwo, uchwała SN z dnia 16 lutego 20211r., III CZP 11/20
i uchwała z SN z dnia 7 maja 2021r. sygn. III CZP 6/21). Konsekwencją uznania, że umowa zawarta przez strony jest nieważna, jest obowiązek zwrotu świadczeń uzyskany z tej umowy zgodnie z art. 410 § 2 k.c. na którym to przepisie powodowie opierali swoje żądania zapłaty kwoty 245 562,14 złotych oraz 15 207,59 CHF, które Sąd Okręgowy uwzględnił w pkt 2 orzeczenia. Powodowie jednocześnie zostali poinformowali o obowiązku zwrotu Bankowi otrzymanych przez nich kwot z tytułu nieważnej umowy, pomimo tych pouczeń i grożących
z tego tytułu kosztów zdecydowali się na rozliczenie świadczeń w oparciu o dominującą obecnie w orzecznictwie Sądu Najwyższego teorię dwóch kondycji.
O odsetkach Sąd Okręgowy orzekł na mocy art. 481 k.c. w zw. z art. 455 k.c. przyjmując jako datę początkową datę wydania orzeczenia w sprawie, w której sąd uznaje umowę za nieważną. Wskazał, że zgodnie z treścią art. 455 k.c. jeżeli termin spełnienia świadczenia nie jest oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania, świadczenie powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania. Jednak charakter świadczenia jakiego domagają się powodowie a w szczególności fakt, że możliwość powoływania się na nieważne zapisy umowy leży w gestii powodów, sąd natomiast ma obowiązek poinformowania powodów o konsekwencjach takiego żądania i w zasadzie powodowie
w każdym czasie mogą zmienić decyzję, o wymagalności tego roszczenia ostatecznie decyduje sąd w orzeczeniu. Jak wskazał Sad I instancji w pozostałym zakresie roszczenie co do odsetek należało oddalić.
O kosztach Sąd Okręgowy orzekł na mocy art. 98 k.p.c.
W apelacji pod powyższego wyroku powodowie zaskarżyli go co do punktu 3,
a w zakresie punktu 2 wyroku w zakresie daty, od której zasądzono odsetki ustawowe za opóźnienie.
Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucili naruszenie art. 455 k.c. i art. 481 k.c. poprzez jego błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowani oraz art. 327 1 § 1 k.p.c. poprzez lakoniczne uzasadnienie w zakresie odsetek i ich oddalenia.
Podnosząc powyższe zarzuty powodowie wnieśli o zmianę zaskarżonego wyroku
w zakresie punktu 2 i zasądzenie od pozwanej na ich rzecz ustawowych odsetek od wymienionych kwot zgodnie z ich żądaniem. Wnieśli też o zasądzenie od pozwanej na ich rzecz kosztów postępowania apelacyjnego.
Pozwana również zaskarżyła apelacją wyrok Sądu Okręgowego w zakresie punktu 1, 2 i 4. Zaskarżonemu wyrokowi zarzuciła naruszenie art. 385 1 k.c. oraz art. 385 2 k.c. polegające na ich błędnej wykładni; art. 385 1 § 1 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i błędną wykładnię.
W oparciu o powyższe zarzuty pozwana wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od powodów na ich rzecz kosztów procesu a także o zasądzenie od powodów na jej rzecz kosztów postępowania apelacyjnego.
Pismem z dnia 25 maja 2023 r. pozwana podniosła zarzut zatrzymania dochodzonych przez powodów kwot do czasu zaoferowania zwrotu na rzecz pozwanej kwoty 266 424,22 zł wypłaconej powodom w związku z umową kredytu.
Powodowie wnieśli o nieuwzględnianie powyższego zarzutu.
Sąd Apelacyjny ustalił i zważył, co następuje
Apelacje każdej ze stron odniosły częściowy skutek.
Na wstępie wskazać należy, że bezprzedmiotowym okazał się zarzut apelacyjny dotyczący naruszenia art. 327 1 § 1 k.p.c. Możliwość podzielenia tego zarzutu i jego skuteczności ograniczona jest do sytuacji, w której treść uzasadnienia zaskarżonego wyroku uniemożliwia kontrolę instancyjną wydanego w sprawie orzeczenia. W systemie apelacji pełnej, w którym postępowanie odwoławcze jest kontynuacją postępowania przed Sądem
I instancji, ewentualne uchybienia uzasadnienia, nieprowadzące do trudności w identyfikacji motywów rozstrzygnięcia sprawy, nie mają znaczenia dla możliwości rozpoznania apelacji.
Z treści uzasadnienia Sądu Okręgowego w oczywisty sposób wynika zaś zakres dokonanych ustaleń, dowody w oparciu o które Sąd ten poczynił owe ustalenia oraz motywy, którymi kierował się Sąd dokonując oceny prawnej. Okoliczność, iż skarżący podnoszą brak wypowiedzi Sądu Okręgowego co do danej kwestii o znaczeniu faktycznym, procesowym bądź materialnoprawnym, może prowadzić w tej sytuacji jedynie do powołania się na naruszanie adekwatnego przepisu prawa procesowego bądź materialnego - co zresztą powodowie czynią w apelacji zarzucając naruszenie stosownych przepisów prawa materialnego.
Niezasadnymi okazały się zarzuty naruszenia prawa materialnego stawiane przez pozwaną w apelacji dotyczące naruszenia art. 385 1 k.c. i art. 385 2 k.c.
Wbrew zarzutom apelacji pozwanej prawidłowo Sąd Okręgowy stwierdził stosując powyższe przepisy, że wskazane w treści uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia postanowienia umowy w zakresie jakim przewidywały spłatę rat kredytowych przez powodów stanowią niedozwolone postanowienia umowne w rozumieniu art. 385 1 k.c. i art. 385 2 k.c.
Powodowie zawierając sporną umowę działali jako konsumenci w rozumieniu art. 22 1 k.c. Jak wynikało to z treści wniosku kredytowego oraz umowy nieruchomość, której dotyczył kredyt miała służyć celom własnym powodów i dotyczyła zakupu nieruchomości na cele mieszkaniowe.
W tej sytuacji uznać należy, że powodowie byli także konsumentami w rozumieniu art. 2 b Dyrektywy nr 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.U.UE.L.1993.95.29) (dalej: dyrektywy 93/13/EWG) zgodnie, z którym to przepisem „konsument” oznacza każdą osobę fizyczną, która w umowach objętych tą dyrektywą działa w celach niezwiązanych z handlem, przedsiębiorstwem lub zawodem. Pojęcie „konsumenta” w rozumieniu art. 2 lit. b) dyrektywy 93/13 ma charakter obiektywny i jest niezależne od konkretnego zasobu wiedzy, jaki może mieć dana osoba, czy też od posiadanych przez nią w rzeczywistości informacji. Przy badaniu tej przesłanki uwzględnia się w szczególności brzmienie tej umowy, czy kredytobiorcę można zakwalifikować jako „konsumenta”, a także charakter towaru lub usługi będących przedmiotem rozpatrywanej umowy, które to okoliczności mogą wykazać cel nabycia tego towaru lub tej usługi (zob. wyrok Trybunału Sprawiedliwości z dnia 3 września 2015r., C-110/14).
Przepisy art. 385 ( 1) – art. 385 ( 3) k.c. stanowią implementację do prawa polskiego dyrektywy 93/13/EWG. Zgodnie z treścią art. 385 ( 1) § 1 k.c. spod kontroli przewidzianej
w art. 385 ( 1) i nast. k.c. wyłączone są postanowienia określające główne świadczenia stron, ale tylko wówczas, gdy sformułowane zostały jednoznacznie. Kwestionowane postanowienia – klauzule denominacyjne (waloryzacyjne) określały główne świadczenia stron w rozumieniu art. 385 ( 1) § 2 zd. 2 k.c. Pojęcie głównych świadczeń stron wiązać należy z ustawowo określonymi elementami przedmiotowo istotnymi wyróżniającymi dany typ umowy nazwanej ( essentialia negotii). W przypadku umowy o kredyt z art. 69 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe w brzmieniu obowiązującym w chwili zawarcia umowy przez strony (t.j. Dz.U. z 2002r., Nr 72, poz 665 ze zm.) wynika, że tak rozumianymi głównymi świadczeniami stron są: po stronie kredytodawcy - oddanie do dyspozycji kredytobiorcy oznaczonej kwoty pieniężnej na oznaczony czas z przeznaczeniem na oznaczony w umowie cel, a po stronie kredytobiorcy – wykorzystanie udostępnionej mu kwoty kredytu zgodnie z umówionym celem, zwrot kwoty kredytu, zapłata odsetek kapitałowych i prowizji. Natomiast w przypadku umów o kredyt denominowany do waluty obcej, zawarta w tych umowach klauzula waloryzacyjna służąca ustaleniu wysokości poszczególnych rat ustalanych według kursu sprzedaży CHF, w rezultacie służy ustaleniu kwoty, którą kredytobiorca ma zwrócić bankowi. Określa więc ona - i to w sposób bezpośredni - główne świadczenie kredytobiorcy wynikające z umowy kredytu, czyli kwotę podlegającą zwrotowi tytułem spłaty kredytu. W orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości UE na gruncie dyrektywy 93/13/EWG przyjmuje się, że tego typu klauzule dotyczące ryzyka wymiany określają główny przedmiot umowy kredytu (zob. wyrok TSUE z dnia 3 października 2019 r., Dziubak, C-260/18; wyrok TSUE z dnia 14 marca 2019 r., Dunai, C-118/17).
Zgodnie zaś z treścią art. 385 1 § 1 k.c. za niedozwolone postanowienia umowne uznane mogą być tylko te postanowienia, które nie zostały uzgodnione indywidualnie
z konsumentem. W myśl art. 385 1 § 4 k.c., ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje. Stosownie natomiast do art. 385 1 § 3 k.c. nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu; w szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Przepis art. 385 1 § 3 zd. 2 k.c. konstruuje wzruszalne domniemanie prawne nieuzgodnienia indywidualnego postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Za indywidualnie uzgodnione można uznać jedynie te postanowienia, które były przedmiotem negocjacji, bądź są wynikiem porozumienia lub świadomej zgody co do ich zastosowania. W celu ustalenia, czy konkretne postanowienie umowne należy kwalifikować jako nieuzgodnione indywidualnie należy zbadać, czy konsument miał na treść danego postanowienia rzeczywisty wpływ (art. 385 1 § 3 k.c.). To zwykle nie będzie miało miejsca w przypadku postanowień umowy przyjętych z wzorca zaproponowanemu konsumentowi przez przedsiębiorcę. Dla zrealizowania przesłanki rzeczywistego wpływu konsumenta na treść postanowień umownych nie wystarczy
w związku z tym wykazanie, że konsument wiedział o treści klauzuli, a nawet że strony prowadziły w tym przedmiocie negocjacje. Konieczne jest udowodnienie wspólnego ustalenia ostatecznego brzmienia klauzuli, w wyniku rzetelnych negocjacji w ramach, których konsument miał realny wpływ na treść określonego postanowienia umownego, chyba że zostało ono sformułowane przez konsumenta i włączone do umowy na jego żądanie.
W przypadku kredytu, którego wartość określona jest w walucie obcej zawsze występują dwa ryzyka zarówno dla kredytobiorcy jak i dla banku. Są to ryzyko wzrostu lub obniżenia kursu waluty oraz ryzyko wzrostu lub obniżenia wysokości oprocentowania udzielonego kredytu. Istota kredytu wyrażonego w walucie obcej polega więc na tym, że kurs waluty może ulegać zmianom, zwłaszcza gdy spłata kredytu ma następować przez bardzo wiele lat. Przy tym wbrew zarzutom pozwanej w przypadku powodów bank nie wypełnił obowiązku informacyjnego dotyczącego uświadomienia ich o ryzyku walutowym. Przy zapewnieniu powodów przez pracownika banku o stabilności waluty CHF nie można uznać za wystarczających oświadczeń powodów zawartych w treści umowy.
Zgodnie z art. 385 2 k.c. oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny.
W § 13 ust. 1 i 5 umowy, postanowiono, że potrącanie środków z rachunku w walucie polskiej następuje w wysokości stanowiącej równowartość kwoty kredytu lub raty w walucie wymienialnej, w której udzielony jest kredyt, przy zastosowaniu kursu sprzedaży dla dewiz, obowiązującej w (...) SA w dniu wymagalności, kursu sprzedaży dla dewiz (aktualna Tabela kursów). Przy tym wskazano w jej treści numer rachunku powodów. Bezspornym było, że z powodami nie uzgadniano w żaden sposób brzmienia tejże tabeli i na jej tworzenie powodowie nie mieli żadnego wpływu.
Klauzula waloryzacyjna określona § 13 umowy nie została wobec tego sformułowana w jednoznaczny sposób. Odsyła ona do kursów wymiany określonych w tabelach, ustalanych jednostronnie przez bank. Przy tym w umowie nie oznaczono żadnych obiektywnych kryteriów, którymi pozwany bank miał się kierować przy ustalaniu kursów kupna i sprzedaży walut. W umowie nie przewidziano też żadnego mechanizmu pozwalającego kredytobiorcom na poznanie zasad ustalania przez bank kursów wymiany oraz ich weryfikację. W niniejszej sprawie pozwana nie wykazała indywidualnego uzgodnienia z powodami postanowień umownych dotyczących odesłania do tabel tworzonych jednostronnie przez bank. Umowa zawarta została z wykorzystaniem gotowego wzoru. W konsekwencji powódka nie obaliła domniemania nieuzgodnienia indywidualnego klauzuli określonej § 13 umowy.
Nadto postanowienie umowne określone § 13 umowy kształtowało prawa i obowiązki powodów jako konsumentów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając ich interesy. W ich treści nie wskazano obiektywnych, sprawdzalnych kryteriów czy czynników, które miałyby wpływać na sposób określenia przez bank kursów kupna
i sprzedaży walut. W konsekwencji prowadziło to do określenia wysokości zobowiązania powodów jednostronnie przez bank. Tak określone postanowienie umowne stanowi
zatem postanowienie naruszające dobre obyczaje, godzi bowiem w istotę równowagi kontraktowej stron wobec tego, że prawo do ustalania kursu waluty nieograniczone skonkretyzowanymi, obiektywnymi kryteriami zmian uniemożliwia konsumentowi przewidzieć, na podstawie transparentnych i zrozumiałych kryteriów, wynikających dla niego z umowy konsekwencji ekonomicznych. Bez znaczenia przy tym jest czy swoboda banku
w ustaleniu kursu jest pełna, czy też w jakiś sposób ograniczona przykładowo poprzez zastosowanie możliwych maksymalnych odchyleń od kursu ustalanego z wykorzystaniem obiektywnych kryteriów.
W konsekwencji określone § 13 umowy postanowienie umowne jest w świetle art. 385 1 k.c. nieuczciwe, a przez to niedozwolone, gdyż dotyczy niejednoznacznie określonego świadczenia głównego, nie było indywidualnie uzgodnione, a ukształtowane nim prawa
i obowiązki stron rażąco naruszały interesy powodów jako konsumentów oraz pozostawały
w sprzeczności z dobrymi obyczajami. Wobec tego powyższe postanowienie umowne należy uznać za niewiążące powodów zgodnie z treścią art. 385 1 § 2 k.c.
Sąd Apelacyjny stwierdził także, iż bez określonego § 13 umowy postanowienia umownego umowa stron nie może obowiązywać w dalszym ciągu.
Sąd nie ma możliwości kreowania postanowień umownych, które mogłyby zastąpić niedozwolone klauzule. Sądy krajowe są bowiem zobowiązane do zaniechania stosowania nieuczciwego postanowienia umownego, aby nie wywierał on skutków wobec konsumenta, natomiast nie są uprawnione do nadawania mu nowej treści (por. Wyrok TS z 15 marca 2012 r., C-453/10, Perenicova i Perenic v. SOS Financ, SPOL. S R. O., ZOTSiS 2012, nr 3, poz. I-144.).
W niniejszym przypadku strony umowy jedynie teoretycznie przewidziały możliwość spłaty rat kredytowych bezpośrednio w walucie CHF. Co prawda w § 13 umowy strony wskazały, że w przypadku dokonywania spłat zadłużenia kredytobiorcy w walucie kredytu bez jakiegokolwiek odniesienia tychże spłat do tabel kursowych tworzonych jednostronnie przez bank jednakże rachunek wskazany w umowie był rachunkiem prowadzonym w PLN
a nie rachunkiem walutowym, nadto jak wynika z zeznań powodów przy zawieraniu umowy nie poinformowano ich o możliwości dokonywania wpłat bezpośrednio w walucie CHF.
Wbrew także zarzutom apelacji zakwestionowane postanowienia kształtowały prawa
i obowiązki powodów jako konsumentów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając ich interesy. Jak już wskazano wyżej w wypadku kwestionowanych przez powodów postanowień umownych odwołano się do tabeli kursów banku, które nie zostały
w umowie zdefiniowane. W ich treści nie wskazano obiektywnych, sprawdzalnych kryteriów czy czynników, które miałyby wpływać na sposób określenia przez bank kursów kupna
i sprzedaży walut. Tym samym prowadziło to do określenia wysokości zobowiązań powodów jednostronnie przez bank. W konsekwencji tak określone postanowienia umowne naruszają dobre obyczaje godząc w równowagę kontraktową stron. Prawo do ustalania kursu waluty nieograniczone skonkretyzowanymi, obiektywnymi kryteriami zmian uniemożliwiało przewidzenie przez konsumentów konsekwencji ekonomicznych zawartej umowy. Bez znaczenia przy tym jest okoliczność czy swoboda banku w ustaleniu kursu jest pełna, bądź też w jakiś sposób jest ograniczona (np. poprzez zastosowanie możliwych maksymalnych odchyleń od kursu ustalanego z wykorzystaniem obiektywnych kryteriów).
W przypadku powodów, którzy nie tylko nieprawidłowo zostali pouczeni o ryzyku kursowym a co więcej zachęcano ich do zawarcia umowy informacjami o stabilności kursu waluty CHF klauzula ryzyka walutowego niezależnie od tego czy odsyła do tabel banku, czy też nie, jest w okolicznościach niniejszej sprawy postanowieniem niedozwolonym. Sąd Apelacyjny przy uwzględnieniu wszystkich okoliczności niniejszej sprawy podziela ocenę prawną dokonaną przez Sąd Okręgowy co do tego, że klauzula ryzyka walutowego
w przypadku powodów jest postanowieniem niedozwolonym w rozumieniu art. 385 1 k.c.
i jako taka jest wobec nich bezskuteczna, co czyni zbędnym powtarzanie tej argumentacji.
Za niewystarczające uznać przy tym należało oświadczenie powodów co do tego, że są świadomi ryzyka związanego ze zmianą kursów walut i wynikających z tego konsekwencji sporządzone na wzorcu pozwanej. Rolą banku jako przedsiębiorcy i profesjonalisty było wyjaśnienie powodom zasad, na jakich będzie ustalany kurs waluty obcej, że kursy te będą ustalane przez bank, w jaki sposób i na jakich zasadach. Powodom będącym konsumentami nie przedstawiono szczegółowej symulacji zmiany kursu CHF na przestrzeni czasu i nie wyjaśniono odpowiednio ryzyka kursowego. Przeciwnie, powodowie byli zapewniani
o zaletach tego rodzaju kredytu i stabilności waluty przeliczeniowej. W efekcie przekazane im informacje nie obrazowały skali możliwego wzrostu zadłużenia kredytowego i możliwych konsekwencji ekonomicznych zaciągniętego wieloletniego zobowiązania. W tej sytuacji nie można czynić powodom zarzutu, że poszukiwali kredytu, na jak najdogodniejszych dla siebie warunkach.
Nadto wbrew zarzutom pozwanej oceny, czy postanowienie umowne jest niedozwolone (art. 385 1 § 1 k.c.), dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy.
W konsekwencji to w jaki sposób była ona późnej wykonywana nie ma żadnego znaczenia (zob. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2019r., sygn. III CZP 29/17). W tej sytuacji bez znaczenia dla rozstrzygnięcia był zarzut pozwanej, że wysokość kursów walut
w tabelach kursowych kształtowana była zgodnie z mechanizmami rynkowymi.
W konsekwencji prawidłowo Sąd Okręgowy uznał, że zakwestionowane przez powodów postanowienia umowne są w świetle art. 385 1 k.c. nieuczciwe, a przez to niedozwolone, gdyż dotyczą niejednoznacznie określonego świadczenia głównego, nie były indywidualnie uzgodnione, a ukształtowane nimi prawa i obowiązki stron rażąco naruszały interesy konsumenta oraz pozostawały w sprzeczności z dobrymi obyczajami. Wbrew zarzutom pozwanej tym samym Sąd Okręgowy nie naruszył powyższego przepisu.
Trafnie także, wbrew zarzutom skarżącej, Sąd Okręgowy przyjął, że bez zakwestionowanych postanowień umownych umowa nie może obowiązywać w dalszym ciągu.
Powoływany przez pozwaną przepis art. 358 § 2 k.c. odwołujący się do kursu średniego NBP nie obowiązywał w chwili zawierania umowy przez strony. Zasadą zaś jest stosowanie przepisów prawa materialnego z daty dokonania czynności prawnej (art. 3 k.c.). Wobec tego przepis ten nie mógł zostać w niniejszym przypadku zastosowany przez Sąd do umowy stron zastępując abuzywne postanowienia umowy. Nie mogło dojść do zastąpienia kursów z tabeli kursów, kursem średnim NBP także na podstawie art. 56 k.c. oraz art. 65 k.c., które to przepisy stanowią przepisy o charakterze ogólnym i odsyłają do zasad współżycia społecznego i ustalonych zwyczajów co byłoby niezgodne z celem Dyrektywy 93/13
z 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich.
Na ważność umowy nie wpłynęło podpisanie przez strony aneksu umożliwiającego powodom spłatę kredytu bezpośrednio w walucie CHF. Przez podpisanie tego aneksu nie zostały bowiem uchylone negatywne skutki umowy dla powodów, powodowie przy tym przy zawieraniu aneksu nie zostali pouczeni, że podpisując go mieliby się w jakikolwiek sposób zrzec możliwości powołania na uprawnienia przewidziane art. 385 1 k.c. wyrażając tym samym świadomą zgodę na dalsze obowiązywanie umowy w ramach odnowienia przewidzianego art. 506 § 1 k.c.
Powodowie wprost sformułowali w pozwie żądanie ustalenia nieważności zawartej umowy kredytowej. Pouczeni o konsekwencjach takowego rozstrzygnięcia w ramach postępowania apelacyjnego swoje żądanie podtrzymali. Wobec tego uznać należało, że po usunięciu klauzul abuzywnych, nie można wypełnić tak powstałej luki i cała umowa nie może wiązać stron. Skoro zakwestionowane postanowienia umowne dotyczą głównych świadczeń stron i zostały sformułowane w sposób niejednoznaczny, to ich usunięcie ze skutkiem ex tunc powoduje, że brak jest określenia w umowie jej essentialia negotti przewidzianych w art. 69 Prawa bankowego. To zaś uzasadnia jednoznacznie stwierdzenie, że umowa jest nieważna.
Także wejście w życie ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz. U, nr 165, poz. 984), czyli tzw. ustawy antyspreadowej nie mogło wpłynąć na treść rozstrzygnięcia. Ustawą tą wprowadzono nowe przepisy: art. 69 ust. 2 pkt 4a oraz ust. 3 i art. 75b w Prawie bankowym, które mają zastosowanie także do umów zawartych przed wejściem w życie wspomnianej ustawy
w odniesieniu do niespłaconej jeszcze części kredytu (art. 4 ustawy z dnia 29 lipca 2011 r.). Jednakże wejście w życie wskazanej ustawy nie zmieniło tego, że w zapisach umowy kredytu zawartej z powodami poprzestano na odwołaniu się do tabel kursów walut, nie określono szczegółowo mechanizmów ich ustalania, pozbawiając tym samym kredytobiorców możliwości oceny wysokości swojego zobowiązania wobec banku.
Powodowie mimo sformułowanego w treści pozwu również żądania zapłaty mają bowiem interes prawny w ustaleniu nieważności umowy w rozumieniu art. 189 k.p.c. Umowa zawarta przez strony stanowi długoterminowy stosunek prawny, który nie został dotychczas wykonany w całości. Wobec tego jedynie wyrok rozstrzygający o powództwie o ustalenie jest w stanie trwale usunąć stan niepewności prawnej pomiędzy stronami w związku ze sporną umową kredytu, przy uwzględnieniu, że nie upłynął jeszcze okres, na jaki umowa ta została zawarta. Stwierdzenie nieważności umowy przesądza nie tylko o możliwości domagania się zwrotu już spełnionych świadczeń, ale przede wszystkim o braku obowiązku spełnienia na rzecz pozwanego banku przyszłych świadczeń, a więc na zaprzestaniu spłat kolejnych rat kredytu. Ma też znaczenie dla ustanowionych zabezpieczeń spłaty kredytu.
Stwierdzenie nieważności umowy powoduje, że świadczenie spełnione
w wykonaniu nieważnego zobowiązania jest – co do zasady – świadczeniem nienależnym, które podlega zwrotowi jako korzyść majątkowa uzyskana bezpodstawnie kosztem świadczącego – art. 410 § 1 k.c. w zw. z art. 405 k.c. W wypadku stwierdzenia nieważności umowy kredytu dokonywane przez kredytobiorcę płatności na poczet spłaty wykorzystanego kredytu są zatem świadczeniami nienależnymi, tak jak i świadczeniem nienależnym jest wypłata kapitału (kredytu) przez pozwany bank, które to świadczenia winny zostać zwrócone.
W treści art. 410 k.c. ustawodawca przesądził również, że samo spełnienie świadczenia nienależnego jest źródłem roszczenia zwrotnego. Jak wskazał Sąd Najwyższy
w uchwale z dnia 16 lutego 2021 r., III CZP 11/20 oraz w wyroku z dnia 11 grudnia 2019 r.,
V CSK 382/18 zobowiązanie kredytobiorcy oraz zobowiązanie banku zwrotu spełnionych świadczeń są od siebie niezależne, co jest wynikiem aprobowania teorii dwóch kondykcji.
Z tej przyczyny, wobec nieważności umowy kredytowej, przedmiotem roszczenia restytucyjnego powodów mogło być żądanie zwrotu wpłaconych przez nich na rzecz pozwanej kwot. Roszczenie powodów jest przy tym niezależne od roszczenia restytucyjnego przysługującego w sytuacji nieważności umowy pozwanej.
Takowe roszczenie powodowie zgłosili w niniejszym procesie domagając się zasądzenia od pozwanej na ich rzecz określonych w pozwie kwot. Ich roszczenie co do zasady znajduje zatem oparcie w powołanych przepisach prawa materialnego i znajdującej zastosowanie na ich gruncie teorii dwóch kondykcji.
W myśl uchwały Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021r. sygn. akt III CZP 6/21 stwierdzenie nieważności umowy jest ściśle powiązane z ostateczną decyzją konsumentów co tego, że nie chcą oni utrzymania w mocy umowy dotkniętej abuzywnymi klauzulami poprzez ich sanowanie, lecz powołują się na całkowitą nieważność umowy kredytowej wyrażając
w tym względzie wiążącą decyzję. Do czasu gdy konsument wyrazi swoją świadomą (co do skutków dotyczących stwierdzenia nieważności) decyzję, jak wskazał Sąd Najwyższy umowa zawierająca abuzywne postanowienia obowiązuje. W efekcie, mimo że stwierdzenie nieważności następuje ze skutkiem ex tunc, to następuje to dopiero na skutek powyższej decyzji kredytobiorcy. Do tego czasu, skoro umowa traktowana jest jako ważnie zawarta, niezbędne jest wyrażenie przez konsumenta wyraźnej i stanowczej wobec kontrahenta woli braku sanowania wadliwych postanowień umowy, opartej także na wiedzy co do możliwych konsekwencjach związanych ze stwierdzeniem nieważności umowy kredytu i ich akceptacji.
Co prawda Sąd Apelacyjny pouczył powodów zgodnie z powyższymi wskazaniami uchwały Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021r. sygn. akt III CZP 6/21
o skutkach unieważnienia umowy oraz o możliwości zastąpienia zakwestionowanych postanowień umownych ocenić należy jednakże, że takowe kategoryczne oświadczenie powodowie złożyli wzywając pozwaną do próby ugodowej. Należy uznać, że już wówczas przed Sądem przeprowadzającym próbę pojednawczą będąc świadomi swych praw uznali, że dalsze utrzymanie umowy nie wywoła dla nich negatywnych skutków i podjęli wiążącą decyzję co do braku woli dalszego utrzymania spornej umowy.
W tej sytuacji uznać należy, że pozwana pozostawała w opóźnieniu w zapłacie kwot dochodzonych w drodze próby ugodowej od dnia 14 czerwca 2018 r., zaś w zakresie kwot
o jakie swoje żądanie rozszerzyli pozwem – od dnia następnego od doręczenia pozwanej odpisu pozwu, tj. od dnia 14 stycznia 2021 r. zgodnie z art. 481 k.c. w zw. z art. 455 k.c. Skoro zwrot świadczeń wynikających z nieważnej umowy jest świadczeniem bezterminowym pozwana nie mogła pozostawać w opóźnieniu w zapłacie przed doręczeniem jej żądania zapłaty i odpisu pozwu. W pozostałym zakresie żądanie odsetek podlegało oddaleniu jako niezasadne w świetle powyższych przepisów.
Pozwana pismem z dnia 25 maja 2023 r. zgłosiła zarzut zatrzymania /k. 369-384 akt/ powołując się na złożone powodom pismem z dnia 14 kwietnia 2023 r. oświadczenie materialnoprawne o skorzystaniu z prawa zatrzymania na podstawie art. 496 k.c. w zw. z art. 497 k.c. /k. 371-380 akt/ doręczone powodom wraz z pełnomocnictwem o charakterze materialnoprawnym w dniu 18 kwietnia 2023 r. /k. 382-383 akt/.
Zgodnie z treścią art. 496 k.c., jeżeli wskutek odstąpienia od umowy strony mają dokonać zwrotu świadczeń wzajemnych, każdej z nich przysługuje prawo zatrzymania, dopóki druga strona nie zaofiaruje zwrotu otrzymanego świadczenia albo nie zabezpieczy roszczenia o zwrot. Na podstawie art. 497 k.c. przepis ten ma odpowiednie zastosowanie
w razie rozwiązania lub nieważności umowy wzajemnej. Ekwiwalentem świadczenia banku polegającego zgodnie z art. 69 ust. 1 ustawy Prawo bankowe na oddaniu do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony określonej kwoty pieniężnej jest zapłata przez kredytobiorcę bankowi odsetek i prowizji obok obowiązku zwrotu wykorzystanego kredytu, co pozwala na przyjęcie że umowa kredytu i świadczenia stron wynikające z tej umowy mają charakter wzajemny.
Nawet przy przyjęciu braku wzajemnego charakteru umowy kredytu, w związku
z różnymi stanowiskami w tym zakresie zarówno w orzecznictwie i doktrynie prawa, należy uznać dopuszczalność zastosowania art. 497 k.c. per analogiam w niniejszej sprawie niezależnie od wymagalności roszczenia banku wobec kredytobiorców wynikających również ze stwierdzenia nieważności umowy. Nie sposób wymagać od pozwanej, by wzywała powodów do zwrotu świadczenia przekazanego jako kwota kredytu przed końcem postępowania mającego przesądzić o nieważności umowy kredytowej. Funkcja tego zarzutu jest bowiem ściśle obronna. Nie polega też na dochodzeniu własnego roszczenia, ani na jego kompensowaniu z roszczeniem zasądzanym wyrokiem na rzecz kredytobiorcy,
w przeciwieństwie do zarzutu potrącenia i dokonywania takiej czynności kompensacyjnej.
Wszystkie podane argumenty spowodowały, że Sąd Apelacyjny zastrzegł w wydanym wyroku na rzecz pozwanej prawo zatrzymania świadczenia zasądzonego na rzecz powodów do czasu zaoferowania przez nich zwrotu świadczenia uzyskanego przez powodów na podstawie spornej umowy do kwoty 266 424,22 zł. Uprawnienie do podniesienia takowego zarzutu potwierdził przy tym Sąd Najwyższy w uzasadnieniu powołanej wyżej uchwały
z dnia z dnia 7 maja 2021r., sygn. akt III CZP 6/21. Skuteczne zgłoszenie zarzutu zatrzymania przez pozwaną skutkowało zastrzeżeniem pozwanej tego uprawnienia na podstawie art. 496 k.c. w stosunku do kwot dochodzonych przez obojga powodów.
W konsekwencji roszczenie dotyczące odsetek ustawowych za opóźnienie podlegało oddaleniu w części także z uwagi na zgłoszony przez pozwaną zarzut zatrzymania na skutek oświadczenia doręczonego powodom w dniu 18 kwietnia 2023 r., który Sąd Apelacyjny uznał za skuteczny do kwoty 266 424,22 zł. Skuteczne zaś skorzystanie przez stronę z prawa zatrzymania wzajemnego świadczenia pieniężnego wyłącza opóźnienie w spełnieniu tego świadczenia od daty tegoż oświadczenia (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 31 stycznia 2002 r., IV CKN 651/00, OSNC 2002/12/155).
Rozstrzygnięcie zawarte w punkcie 1 wyroku wydane zostało w oparciu o art. 386 § 1 k.p.c. w zw. z art. art. 15 zzs 1 ust.1 pkt.4 zd. 2 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (t.j. Dz.U. z 2020 r., poz. 1842 ze zm.).
W pozostałym zakresie Sąd Apelacyjny oddalił apelację powodów
i pozwanej jako bezzasadne orzekając w oparciu o art. 385 k.p.c. w zw. z art. art. 15 zzs 1 ust.1 pkt.4 zd. 2 ustawy z dnia 2 marca 2020r. o szczególnych rozwiązaniach związanych
z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych.
O kosztach postępowania odwoławczego Sąd Apelacyjny orzekł na podstawie art. 100 § 1 k.p.c. w zw. z § 2 pkt 7 i § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie obciążając tymi kosztami
w całości pozwaną przy uwzględnieniu, że powodowie ulegli tylko co do nieznacznej części swego żądania. Na koszty te złożyła się opłata od apelacji w kwocie 1000 zł oraz wynagrodzenie pełnomocnika w wysokości 8100 zł przy uwzględnieniu, że stawki wynagrodzenia pełnomocnika dotyczą postępowania apelacyjnego rozumianego jako całość,
a nie poszczególnych apelacji (§ 2 rozporządzenia jak wyżej).
O odsetkach ustawowych od kosztów postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 98 § 1 1 zd. 2 k.p.c. biorąc pod uwagę, że rozstrzygnięcie w tym zakresie nie jest prawomocne z chwilą wydania wyroku Sądu Apelacyjnego.
SSA Barbara Konińska
SSA Grzegorz Misina
SSA Dariusz Chrapoński