Treść orzeczenia
Sygn. akt III Ca 1109/25
Wyrok w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej
Dnia 13 maja 2026 r.
Sąd Okręgowy w Gliwicach III Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie:
Przewodniczący – Sędzia Sądu Okręgowego Tomasz Pawlik
Protokolant: Beata Michalak
po rozpoznaniu w dniu 16 kwietnia 2026 r. w Gliwicach na rozprawie sprawy z powództwa (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością spółki komandytowej w Z. przeciwko (...) Spółce Akcyjnej w R. o zapłatę na skutek apelacji pozwanego od wyroku Sądu Rejonowego w Tarnowskich Górach z dnia 21 lipca 2025 r., sygn. akt I C 2187/24
1) zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że nadaje mu brzmienie:
a) zasadza od pozwanego na rzecz powoda 4939,90 zł (cztery tysiące dziewięćset trzydzieści dziewięć złotych dziewięćdziesiąt groszy) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 22 lutego 2024 r.;
b) oddala powództwo w pozostałym zakresie;
c) znosi wzajemnie między stronami koszty procesu;
d) nakazuje pobrać od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa -Sądu Rejonowego w Tarnowskich Górach 1167,82 zł (jeden tysiąc sto sześćdziesiąt siedem złotych osiemdziesiąt dwa grosze) tytułem zwrotu wydatków poniesionych tymczasowo przez Skarb Państwa;
e) nakazuje pobrać od powoda na rzecz Skarbu Państwa -Sądu Rejonowego w Tarnowskich Górach 1511 zł (jeden tysiąc pięćset jedenaście złotych) tytułem zwrotu wydatków poniesionych tymczasowo przez Skarb Państwa;
2) zasądza od powoda na rzecz pozwanego 1300 zł (jeden tysiąc trzysta złotych) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia prawomocności rozstrzygnięcia, tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego.
SSO Tomasz Pawlik
Uzasadnienie
Zaskarżonym wyrokiem Sąd Rejonowy zasądził od pozwanego ubezpieczyciela na rzecz powoda 11.331,02 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie naliczonymi od dnia 22 lutego 2024 r. Zasądził także od pozwanego na rzecz powoda 4.367, 00 zł tytułem zwrotu kosztów procesu i nakazał pobrać od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa 2.678, 82 zł tytułem zwrotu nierozliczonych wydatków.
U podstaw opisanego rozstrzygnięcia legły następujące ustalenia faktyczne.
W dniu 22 stycznia 2024 roku w wyniku zderzenia uszkodzony został pojazd marki V. (...) nr rej. (...), wyprodukowany w 2013 roku, stanowiący własność X. T.. Sprawca szkody kierował pojazdem objętym obowiązkowym ubezpieczeniem odpowiedzialności cywilnej posiadacza pojazdu mechanicznego wykupioną w pozwanym towarzystwie ubezpieczeniowym. Mając powyższe na względzie poszkodowany zgłosił szkodę u pozwanego. Pozwany zarejestrował szkodę pod nr (...), a następnie decyzją z dnia 13 lutego 2024 roku przyznał odszkodowanie w kwocie 21.960,10 zł.
Powód wstąpił w prawa pierwotnego poszkodowanego, właściciela pojazdu na podstawie umowy przelewu.
Pojazd nie został naprawiony przez poszkodowanego, który sprzedał uszkodzony pojazd za cenę 19.500,00 zł.
Uzasadniony koszt naprawy uszkodzonego przy użyciu części oryginalnych wynosił 39.216,35 złotych brutto. Wartość rynkowa pojazdu na dzień 22 stycznia 2024 r. (przed powstaniem szkody) wynosiła 46.400,00 złotych brutto.
Tak ustalony przez Sąd Rejonowy stan faktyczny był w przeważającej części bezsporny. Ponadto Sąd ten dokonał ustaleń faktycznych w oparciu o dołączone do pozwu dokumenty, których autentyczność nie była podważana. W zakresie ustalenia rozmiaru szkody, Sąd oparł się na opinii biegłego sądowego, która nie była przez strony ostatecznie kwestionowana.
Mając na uwadze tak dokonane ustalenia faktyczne Sąd Rejonowy uznał powództwo za zasadne w całości. Stwierdził, że poza sporem była w przedmiotowej sprawie zasada odpowiedzialności pozwanego oparta o przepis art. 822 § 1 k.c. w zw. z art. 34 ustawy z dnia 22 maja 2003 roku o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych.
W dalszej kolejności ocenił, że w wyniku kolejnych przelewów wierzytelności powód był legitymowany czynnie w sprawie.
Odnosząc się do zarzutów pozwanego dotyczących sposobu ustalenia wysokości szkody wyjaśnił, że w orzecznictwie Sądu Najwyższego utrwalony jest pogląd, że powstanie roszczenia z tytułu kosztów przywrócenia uszkodzonego pojazdu do stanu pierwotnego, a tym samym zakres odszkodowania, nie zależą od tego czy poszkodowany dokonał restytucji i czy w ogóle ma taki zamiar ( por. uchwały składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 12 kwietnia 2012 r., III CZP 80/01, OSNC 2012, nr 10, poz. 112 i z dnia 17 maja 2007r., III CZP 150/06, OSNC 2007, nr 10, poz. 144, uchwały Sądu Najwyższego z dnia 30 maja 1994 r., III CZP 71/94, OSNC 1994, nr 12, poz. 234 , z dnia 15 listopada 2001 r., III CZP 68/01, OSNC 2002, nr 6, poz. 74, z dnia 13 czerwca 2013 r., III CZP 32/03, OSNC 2004, nr 4, poz. 51, z dnia 14 września 2006 r., III CZP 65/06, OSNC 2007, nr 6, poz. 83 oraz wyroki Sądu Najwyższego z dnia 20 lutego 2002 r., V CKN 903/00, OSNC 2003, nr 1, poz. 15, z dnia 16 maja 2002 r., V CKN 1273/00, nie publ., z dnia 11 czerwca 2001 r., V CKN 266/00, nie publ., z dnia 20 lutego 2002 r., V CKN 908/00, nie publ., z dnia 12 lutego 2004 r., V CK 187/03, Wokanda 2004/ 7-8/15, z dnia 21 sierpnia 2012 r., II CSK 707/12, OSNC 2014, nr 4, poz. 48, i z dnia 8 września 2017 r., II CSK 857/16, nie publ. oraz postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 7 grudnia 2018 r., III CZP 51/18, nie publ., z dnia 7 grudnia, III CZP 74/18, nie publ., z dnia 7 grudnia 2018 r., III CZP 72/18, nie publ.).
Odszkodowanie powinno odpowiadać niezbędnym i ekonomicznie uzasadnionym kosztom naprawy, a naprawa dokonana przed uzyskaniem świadczenia od ubezpieczyciela, jej koszt i faktyczny zakres nie ma zasadniczego wpływu na sposób ustalania wysokości odszkodowania. Skoro zatem pojazd nie został naprawiony lecz sprzedany przez pozwanego to szkodę należało obliczyć w oparciu o hipotetyczne koszty naprawy pojazdu. Ekonomicznie uzasadniony koszt naprawy wynosił 39.216,35 zł. W toku postępowania likwidacyjnego pozwany uznał swoją odpowiedzialność wypłacając kwotę 21.960,10 zł. W takiej sytuacji powodowi należałoby się odszkodowanie w wysokości 17.256,25 zł. Skoro jednak powód dochodził jedynie 11.331,02 zł to taką kwotę ostatecznie zasądzono.
Na marginesie Sąd Rejonowy zaznaczył, iż nawet gdyby przyjąć inną metodę wyceny szkody, a mianowicie różnicę pomiędzy wartością pojazdu sprzed kolizji w wysokości 46.400,00 złotych, a kwotą jaką uzyskał poszkodowany w wyniku sprzedaży uszkodzonego pojazdu w wysokości 19.500,00 zł to powództwo także jest zasadne w całości.
O odsetkach orzeczono na podstawie art. 481 k.c. oraz zgodnie z żądaniem zgłoszonym w pozwie.
O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 98 § 1 i 1 1 k.p.c w zw. z § 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności radców prawnych z dnia 22 października 2015 roku (Dz.U. z 2018 r. poz. 265), kierując się zasadą odpowiedzialności strony za wynik procesu.
W punkcie 3 wyroku Sąd nakazał pobrać od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Tarnowskich Górach kwotę 2.678,82 zł w oparciu o przepis art. 113 ust. 1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych.
Od opisanego wyroku apelację wniósł pozwany w części w jakiej Sąd I instancji zasądził kwotę przewyższającą 4939,90 zł z odsetkami za opóźnienie zgodnie z żądaniem pozwu.
Skarżący zarzucił Sądowi I instancji naruszenie art.233 k.p.c. poprzez ustalenie wysokości szkody z pominięciem faktu sprzedaży uszkodzonego pojazdu. W tym kontekście zarzucił też naruszenie art.316 k.p.c. Niezależnie od tego podniósł obrazę przepisów prawa materialnego tj. art.361 § 1 i 2 k.c. oraz art.363 § 2 k.c. w zw. z art.822 k.c. i art.6 k.c. oraz art. 34 ustawy z dnia 22 maja 2003 roku o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych poprzez nieuwzględnienie sprzedaży samochodu po zaistnieniu szkody bez przeprowadzenia naprawy i zasądzenia odszkodowania w wysokości przekraczającej wysokość szkody.
W oparciu o te zarzuty apelujący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda 4939,90 zł z ustawowymi odsetkami od daty określonej w pozwie i oddalenie powództwa w pozostałym zakresie. Jednocześnie domagał się zasądzenie od powoda na rzecz skarżącego kosztów postępowania za obie instancje.
Powód wniósł o oddalenie apelacji i zasądzenie na jego rzecz kosztów postępowania apelacyjnego.
Sąd Okręgowy zważył.
Apelacja podlegała uwzględnieniu w całości.
W orzecznictwie Sąd Najwyższego funkcjonują dwa poglądy odnośnie zakresu i sposobu ustalania obowiązku odszkodowawczego ubezpieczyciela w wypadku uszkodzenia pojazdu mechanicznego przez sprawcę ubezpieczonego od odpowiedzialności cywilnej. Zgodnie z dominującym przez kilkadziesiąt lat stanowiskiem obowiązek odszkodowawczy ubezpieczyciela pojawia się już z chwilą wyrządzenia poszkodowanemu szkody i nie jest uzależniony od tego, czy poszkodowany dokonał naprawy samochodu i czy w ogóle zamierzał go naprawić (zob. uchwały SN: z 15 listopada 2001 r., III CZP 68 /01, OSN 2002, nr 6, poz. 74; z 13 czerwca 2003 r., III CZP 32/03 , OSNC 2004, nr 4, poz. 51; z 17 maja 2007 r., III CZP 150/06, OSNC 2007, nr 10, poz. 144). W związku z powyższym przyjmuje się, że szkoda powstaje już z chwilą wystąpienia uszczerbku w majątku poszkodowanego, a ewentualne jej zmniejszenie np. przez naprawę pojazdu pozostaje bez znaczenia.”
Wedle przeciwnego stanowiska szkoda stanowi zjawisko dynamiczne, a wielkość roszczenia odszkodowawczego może się zmieniać w czasie i jest zależna od okoliczności, które nastąpiły po zdarzeniu szkodzącym. Wskazuje się przy tym, że odszkodowanie zasądzane orzeczeniem sądu obejmuje pokrycie takiego uszczerbku, który jest aktualny na chwilę zamknięcia rozprawy (zob. uchwałę składu siedmiu sędziów SN z 8 maja 2024 r., III CZP 142/22; postanowienie SN z 17 lipca 2020 r., V CNP 43/19; wyroki SN: z 10 czerwca 2021 r., IV CNPP 1/21 , OSNC 2022, nr 3, poz. 33; z 8 grudnia 2022 r., II CSKP 726/22 , OSNC 2023, nr 6, poz. 63).
Sąd Okręgowy w niniejszym składzie opowiada się za pierwszym z zaprezentowanych poglądów Sądu Najwyższego. W tym kontekście aprobuje tezę uchwały Sądu Najwyższego z dnia z dnia 24 września 2025 r. III CZP 32/24, że ustalenie wysokości odszkodowania z ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych jako równowartości hipotetycznych kosztów naprawy jest dopuszczalne także wtedy, gdy poszkodowany naprawił pojazd. Nie oznacza to jednak, że apelacja jest bezzasadna. Akceptując generalnie kosztorysową metodę likwidacji szkody nie można bowiem pominąć, że poszkodowany nie może żądać kosztów hipotetycznej restytucji między innymi wówczas, gdy pociągałoby to za sobą nadmierne trudności lub koszty. Ocena, czy koszty restytucji nie są nadmierne w rozumieniu art.363 § 1 k.c. każdorazowo zależy natomiast od okoliczności konkretnej sprawy (zob. uzasadnienie powołanej uchwały i cytowane w nim postanowienie Sądu Najwyższego z 7 grudnia 2018 r., III CZP 51/18). W formule „niezbędnych i ekonomicznie uzasadnionych kosztów naprawy” nie mieści się jakikolwiek automatyzm - nie można więc przesądzić abstrakcyjnie w oderwaniu od okoliczności konkretnych spraw, że określone okoliczności nigdy nie będą miały wpływu na wysokość odszkodowania lub zawsze będą miały wpływ. Kwestia ta musi być rozstrzygana przez Sądy w konkretnych sprawach (zob. uzasadnienie postanowienia składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 24 lutego 2006 r., III CZP 91/05).
Przenosząc powyższe na grunt rozpatrywanej sprawy należy stwierdzić, że w ramach postępowania dowodowego jednoznacznie ustalono, iż rzeczywisty uszczerbek majątkowy poszkodowanego, w którego prawa wstąpił powód wyrażał się w różnicy pomiędzy wartością uszkodzonego pojazdu bezpośrednio przed wypadkiem a ceną jego sprzedaży po wypadku tj. sumą 26 900 zł. Ubezpieczyciel wypłacił już poszkodowanemu 21 960,10 zł, a zatem wielkość nie zrekompensowanej rzeczywistej szkody wynosiła 4939, 90 zł. Z kolei wedle metody kosztów hipotetycznej restytucji obliczono szkodę ma 39.216,35 zł.
W tej sytuacji – w ocenie Sądu Okręgowego- poszkodowany nie mógł zasadnie żądać kosztów hipotetycznej restytucji, gdyż pociągałoby to za sobą nadmierne koszty i prowadziło do bezpodstawnego wzbogacenia. W tym kontekście zasadny jest podniesiony przez skarżącego zarzut obrazy prawa materialnego, co skutkować musiało zmianą zaskarżonego wyroku na zasadzie art.386 § 1 k.p.c.
Bezzasadne były natomiast zarzuty apelacji dotyczące naruszenia art.233 i art.316 k.p.c. Wbrew tym zarzutom Sąd I instancji dokonał ustaleń faktycznych dotyczących sprzedaży pojazdu (także jego wartości) i uczynił je przedmiotem rozstrzygnięcie. Nietrafiona była jedynie ocena znaczenia tych okoliczności dla merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy.
O kosztach postępowania z I instancję orzeczono na zasadzie art.100 k.p.c. znosząc je wzajemnie między stronami. Powód utrzymał się ze swoim żądaniem w 43,59%. Ponieważ jednak powód poniósł oprócz kosztów zastępstwa procesowego także koszty opłaty sądowej przypadająca z uwzględnieniem wyniku sprawy na strony wielkość wydatków jest do siebie zbliżona.
Wydatki na opinię biegłego poniesione tymczasowo przez Skarb Państwa rozliczono zgodnie z wynikiem sprawy przy zastosowaniu art.83 ust.2 i art.113 ust.1 ustawy o kosztach w sprawach cywilnych.
Apelacja została uwzględniona w całości, dlatego kosztami postępowania odwoławczego obciążono w całości powoda na zasadzie art.98 § 1 i art.108 § 1 k.p.c. Na koszty te składały się obliczone według wartości przedmiotu zaskarżenia opłata od apelacji i wynagrodzenie pełnomocnika pozwanego ustalone przy zastosowaniu § 10 ust.1 w zw. z § 2 pkt 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności radców prawnych.
SSO Tomasz Pawlik