II K 1030/20WyrokSąd Rejonowy w Grójcu

Wyrok Sądu Rejonowego w Grójcu z dnia 30 października 2023 r.

Zobacz w SAOS
przestępstwa przeciwko rodzinie i opieceznamiona czynu zabronionego
Jedno kliknięcie tworzy streszczenie, stan faktyczny, rozstrzygnięcie i argumentację tego orzeczenia (bezpłatnie, obowiązują dzienne limity).

Streszczenie (SAOS)

pojęcie "znęca się" należy interpretować obiektywnie. Nie jest wystarczające samo odczucie ofiary, a miarodajne jest jedynie hipotetyczne odczucie wzorcowego obywatela. Nie wystarczy ażeby pokrzywdzony orzekł, że pewne zachowania, które się mu nie podobają są znęcaniem. Dla przypisania popełnienia przestępstwa koniecznym jest faktyczne intencjonalne, złośliwe, oderwane od kontekstu naganne postępowanie, które nie jest jednocześnie odwzajemnione. O przyjęciu znęcania się rozstrzygają więc społecznie akceptowalne wartości wyrażające się w normach etycznych i kulturowych.

Treść orzeczenia

Sygn. akt II K 1030/20

Wyrok w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej

Dnia 30 października 2023 roku

Sąd Rejonowy w Grójcu w II Wydziale Karnym w składzie

Przewodniczący Sędzia Magdalena Sachanowicz-Dusińska

Protokolant Amelia Klimek

Przy udziale prokuratora Anety Włodarczyk – Miśty po rozpoznaniu w dniach 21 lutego, 28 kwietnia, 04 sierpnia, 10 października 2022 roku oraz 23 marca, 01 czerwca, 10 sierpnia i 16 października 2023 roku sprawy przeciwko A. G. córce M. i Z. z domu D. urodzonej (...) w W. oskarżonej o to, że:

I. w okresie od 22 grudnia 2016 roku do dnia 10 lipca 2020 roku w W. oraz J. znęcała się psychicznie nad M. G., pozostającym w stosunku zależności od niej z uwagi na dysponowanie przez nią małoletnim K. G., poprzez uniemożliwianie kontaktu pokrzywdzonego z dzieckiem tj. o czyn z art. 207 § 1 k.k.

II. w okresie od dnia 17 kwietnia 2015 roku do dnia 20 kwietnia 2015 roku w W. usiłowała doprowadzić Sąd Okręgowy w Warszawie do niekorzystnego rozporządzenia mieniem M. G. w postaci zawyżonych alimentów w kwocie 3.460 złotych miesięcznie, poprzez zaliczenie na poczet wydatków ponoszonych na dziecko X. G. opłat dotyczących nieruchomości, dla której prowadzona jest księga wieczysta KW (...), a którą to sprzedała w dniu 25 września 2014 roku, lecz zamierzonego celu nie osiągnęła z uwagi na postawę Sądu tj. o czyn z art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 286 § 1 k.k.

oskarżoną A. G. uniewinnia od popełnienia zarzucanych jej czynów i orzeka, że koszty postępowania w sprawie ponosi Skarb Państwa.

Wyrokiem Sądu Okręgowego w Radomiu w sprawie V Ka 169/24 z dnia 30 października 2024 roku

na skutek apelacji wniesionej przez pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego

od wyroku Sądu Rejonowego w Grójcu

z dnia 30 października 2023r. w sprawie sygn. akt II K 1030/20

I. utrzymuje zaskarżony wyrok w mocy w zakresie czynu z punktu I aktu oskarżenia;

II. w zakresie czynu z punktu II aktu oskarżenia uchyla zaskarżony wyrok i na podstawie art. 17§1 pkt 3 kpk w zw. z art. 1§2 kk postępowanie wobec oskarżonej umarza;

III. zwalnia oskarżyciela posiłkowego od ponoszenia kosztów sądowych za II instancję, a kosztami procesu w sprawie obciąża Skarb Państwa.

Uzasadnienie

Formularz UK 1

Sygnatura akt

Jeżeli wniosek o uzasadnienie wyroku dotyczy tylko niektórych czynów lub niektórych oskarżonych, sąd może ograniczyć uzasadnienie do części wyroku objętych wnioskiem. Jeżeli wyrok został wydany w trybie art. 343, art. 343a lub art. 387 k.p.k. albo jeżeli wniosek o uzasadnienie wyroku obejmuje jedynie rozstrzygnięcie o karze i o innych konsekwencjach prawnych czynu, sąd może ograniczyć uzasadnienie do informacji zawartych w częściach 3–8 formularza.

1. USTALENIE FAKTÓW

1.1. Fakty uznane za udowodnione

Lp.

Oskarżony

Czyn przypisany oskarżonemu (ewentualnie zarzucany, jeżeli czynu nie przypisano)

A. G.

I. w okresie od 22 grudnia 2016 roku do dnia 10 lipca 2020 roku w W. oraz J. znęcała się psychicznie nad M. G., pozostającym w stosunku zależności od niej z uwagi na dysponowanie przez nią małoletnim K. G., poprzez uniemożliwianie kontaktu pokrzywdzonego z dzieckiem tj. o czyn z art. 207 § 1 k.k.

II. w okresie od dnia 17 kwietnia 2015 roku do dnia 20 kwietnia 2015 roku w W. usiłowała doprowadzić Sąd Okręgowy w Warszawie do niekorzystnego rozporządzenia mieniem M. G. w postaci zawyżonych alimentów w kwocie 3.460 złotych miesięcznie, poprzez zaliczenie na poczet wydatków ponoszonych na dziecko X. G. opłat dotyczących nieruchomości, dla której prowadzona jest księga wieczysta KW (...), a którą to sprzedała w dniu 25 września 2014 roku, lecz zamierzonego celu nie osiągnęła z uwagi na postawę Sądu tj. o czyn z art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 286 § 1 k.k.

Przy każdym czynie wskazać fakty uznane za udowodnione

Dowód

Numer karty

A. G. i M. G. małżeństwem. 2013 rok ucieczka A. G. ze wspólnego mieszkania małżonków w W.. Zabranie ze sobą sześcioletniego dziecka – X.. Toczące się postępowanie karne przeciwko M. G. o znęcanie się nad żoną. Małżonkowie w poważnym konflikcie.

1. wyjaśnienia A. G.

2. zeznania X. G.

1. k. 984v

2. k. 1103

Toczące się postępowanie w sprawie rozwodowej przed Sądem Okręgowym w W.. Przedmiotem postępowania również kwestia ustalenia alimentów na rzecz małoletniego X. G..

Postanowienia z dnia 12 maja 2014 roku, z dnia 29 lipca 2014 roku, 21 grudnia 2016 roku, 30 maja 2017 roku – ustalenie kontaktów M. G. z synem.

Zadeklarowanie przez A. G. w postępowaniu sądowym jako wydatków związanych z utrzymaniem dziecka, kosztów utrzymania domu sprzedanego w 25 września 2014 roku.

Rozwiązanie małżeństwa A. i M. G. na mocy wyroku w sprawie (...) wydanym w dniu 30 maja 2017 roku. Obciążenie M. G. obowiązkiem utrzymania syna poprzez co miesięczne uiszczanie tytułem alimentów kwoty 2.200 złotych. Apelacja M. G. od wyroku rozwodowego. Zmiana wyroku przez Sąd Apelacyjny i obniżenie alimentów do 1.600 złotych miesięcznie.

1. wyjaśnienia A. G.

2. postanowienia

3. dokumentacja z postępowań cywilnych

4. dokumentacja z postępowania karnego

5. kopia aktu notarialnego

1. k. 984v

2. k. 13 – 25

3. k. 69 – 73, 95- 121, 482- 575

4. k. 287- 296, 429 – 430 – 450

5. k. 725 728

X. G. korzystający z pomocy psychologa.

1. wyjaśnienia A. G.

1. k. 894v

2016 rok wspólne wakacje M. G. z synem. Wyjazd do Hiszpanii. Wspólne wycieczki krajoznawcze w Polsce. Wspólne spotkania M. i K. G. ze znajomym G. J. i jego synem.

1. zeznania G. J.

2. zeznania X. G.

1. k. 1004, 1088v – 1089

2. k. 1102, 1102v

Rosnąca niechęć dziecka do realizowania kontaktów z ojcem.

1. wyjaśnienia A. G.

2. zeznania X. G.

1. k. 894v

2. k. 1102, 1102v, 1103v, 1104

Postanowienie z dnia 21 grudnia 2016 roku wydane przez Sąd Okręgowy w W. w sprawie (...). Przyznanie prawa do kontaktu M. G. z synem w okresie od 22 grudnia 2016 roku od godziny 09.00 d dnia 27 grudnia 2016 roku do godziny 17.00.

1. zeznania G. S.

1. k. 475

22 grudnia 2016 roku przybycie M. G. do J. do miejsca zamieszkania A. G. i ich wspólnego syna. Oczekiwanie na spotkanie z dzieckiem. Brak kontaktu z dzieckiem. Zgłoszenie interwencji przez M. G.. Przyczyną interwencji utrudnianie kontaktu z dzieckiem. Drugie zgłoszenie konieczności interwencji ze strony przeciwnej. Podstawą drugiego zgłoszenia, zastawianie wjazdu i wszczynanie awantur przez M. G.. Przybycie na miejsce patrolu policji. Na posesji obecna matka A. G., w domu obecna A. G. i małoletni syn. Odmowa wydania dziecka na spotkanie z ojcem. Okazanie zaświadczenia lekarskiego o chorobie X. G.. Dziecko leżące w łóżku.

1. zeznania S. M. (obecnie P.)

2. zeznania G. S.

3. zeznania G. J.

4. raport z historii działania

1. k. 348v – 349, 349v

2. k. 475- 476

3. k. 1003

4. k. 356 - 358

17 lipca 2017 roku przybycie M. G. do J. przy ulicy (...), tj. do miejsca zamieszkania A. G. i X. G.. Godziny poranne. Oczekiwanie na spotkanie z synem. Brak kontaktu z dzieckiem. Brak możliwości wejścia na posesję. Zgłoszenie interwencji na numer alarmowy. Przybycie funkcjonariuszy policji na miejsce. Rozmowa policjantów z A. G.. Twierdzenia A. G., że to syn unika kontaktu z ojcem i obawia się go.

1. zeznania D. R.

2. zeznania W. B.

3. raport z historii działania

1. k. 332v – 333, 916v

2. k. 352v – 353

3. 369- 371

10 stycznia 2017 roku – przeddzień rocznicy urodzin X. G.. Przybycie M. G. do szkoły. Próba spotkania się z synem, wręczenia mu prezentu. Siostra A. G. odbierająca siostrzeńca ze szkoły. Na widok M. G. przyśpieszony krok X. G.. Pośpieszne wejście do samochodu ciotki. Dynamiczne ruszenie z miejsca parkingowego.

1. zeznania G. J.

2. zeznania X. G.

3. protokół oględzin nagrania

1. k. 1005, 1088- 1088v, 1089

2. k. 1103

3. k. 629v

Kolejna nieudana próba odebrania dziecka w dniu 14 sierpnia 2017 roku.

Ponadto nieobecności X. G. w szkole w dniach przypadających na spotkania z ojcem.

1. raport z historii działania

2. lista obecności

1. k. 383

2. k. 455 - 458

03 stycznia 2018 rok – zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstw z art. 207 § 1 k.k., art. 211 k.k. art. 286 § 1 k.k. oraz art. 233 § 1 k.k. przez A. G.

1. zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa

1. k. 1 – 6

01 lipca 2018 roku przybycie M. G. do miejsca zamieszkania A. i X. G.. Próba zabrania syna na miesiąc wakacji. Brak możliwości spotkania się z dzieckiem. Zgłoszenie konieczności interwencji przez M. G.. Przybycie na miejsce patrolu policji. Podczas interwencji oświadczenie X. G., że nie chce jechać do ojca na wakacje.

1. zeznania S. M. (obecnie P.)

2. raport z historii działania

1. k. 349

2. k. 399

Na przestrzeni lat wielokrotne, nieskuteczne próby nawiązania kontaktu z synem.

1. zeznania G. J.

1. k. 1088v, 1089

A. G. lat 53. Wykształcenie wyższe. Projektant wnętrz. Deklarowany miesięczny dochód 2.000 – 3.000 złotych. Rozwiedziona. Na utrzymaniu nastoletni syn. Współwłaścicielka kilku nieruchomości, właścicielka samochodu osobowego z 2007 roku. Nieleczona psychiatrycznie, neurologicznie, ani odwykowo.

A. G. niekarana.

1. dane o osobie oskarżonej uzyskane z KRK

2. dane osobopoznawcze

1. k. 860, 876, 1122

2. k. 894

1.2. Fakty uznane za nieudowodnione

Lp.

Oskarżony

Czyn przypisany oskarżonemu (ewentualnie zarzucany, jeżeli czynu nie przypisano)

A. G.

I. w okresie od 22 grudnia 2016 roku do dnia 10 lipca 2020 roku w W. oraz J. znęcała się psychicznie nad M. G., pozostającym w stosunku zależności od niej z uwagi na dysponowanie przez nią małoletnim K. G., poprzez uniemożliwianie kontaktu pokrzywdzonego z dzieckiem tj. o czyn z art. 207 § 1 k.k.

II. w okresie od dnia 17 kwietnia 2015 roku do dnia 20 kwietnia 2015 roku w W. usiłowała doprowadzić Sąd Okręgowy w Warszawie do niekorzystnego rozporządzenia mieniem M. G. w postaci zawyżonych alimentów w kwocie 3.460 złotych miesięcznie, poprzez zaliczenie na poczet wydatków ponoszonych na dziecko X. G. opłat dotyczących nieruchomości, dla której prowadzona jest księga wieczysta KW (...), a którą to sprzedała w dniu 25 września 2014 roku, lecz zamierzonego celu nie osiągnęła z uwagi na postawę Sądu tj. o czyn z art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 286 § 1 k.k.

Przy każdym czynie wskazać fakty uznane za nieudowodnione

Dowód

Numer karty

Wprowadzenie z błąd Sądu Okręgowego w Warszawie co do prawa własności nieruchomości.

Próba wyłudzenia nienależnych świadczeń alimentacyjnych poprzez celowe oszukańcze działania.

Świadome manipulowanie dzieckiem, umyślne imputowanie mu niechęci do ojca. Złośliwe utrudnianie kontaktów dziecka z byłym mężem w celu dokuczenia M. G..

Tezy wynikające z zeznań M. G.

Tezy wynikające z zarzutów

2. OCena DOWOdów

2.1. Dowody będące podstawą ustalenia faktów

Lp. faktu z pkt 1.1

Dowód

Zwięźle o powodach uznania dowodu

Wyjaśnienia A. G.

(k. 894)

Oskarżona nie przyznała się do popełnienia zarzucanych jej czynów. Wyjaśniła, że koszt utrzymania domu podała w postępowaniu sądowym jako wydatek, albowiem korzystała z tej nieruchomości i syn przechowywał tam swoje rzeczy, którymi się bawił. Tam też urządzane były przyjęcia z okazji jego urodzin, tam syn przyjmował kolegów. Dalej zaprzeczyła aby utrudniała kontakty syna z ojcem. X. nie chciał spotykać się z ojcem. Potem kiedy był starszy, sam wychodził do ojca i z nim rozmawiał. Dziecko chodziło na terapię i dlatego częściej spotyka się z ojcem. Ona i syn byli ofiarami przemocy domowej. W 2013 roku uciekła z dzieckiem od M. G.. Ojciec miał określone sądownie prawo do kontaktów z dzieckiem. Dalej dodała, że pomiędzy nią a oskarżycielem posiłkowym toczyły się różne sprawy sądowe. Oskarżyciel posiłkowy też inicjował przeciwko niej procesy karne. A. G. wyjaśniła również, że próbowała wpływać na syna, aby spotykał się ze swoim ojcem. Dziecko żaliło się na zachowanie taty. Z uwagi na agresję M. G. kontakty się ucięły.

Co do zasady Sąd dał wiarę w wyjaśnienia oskarżonej. Są one po części zbieżne do zgromadzonego i uznanego za wiarygodny materiału dowodowego. Pewnych okoliczności wskazywanych przez oskarżoną (jak moment rozstania stron, fakt wychodzenia dziecka do bramy, etc.) nie podważał nawet jej były mąż. Choć stwierdzić należy, że Sąd ma pewne własne spostrzeżenia co do relacji jakie panowały pomiędzy stronami, to jednak nie w aktach sprawy żadnych racjonalnych, przekonujących dowodów, które by wskazywały na zasadność tez oskarżenia. W toku postępowania bardzo obszerne zeznania złożył M. G., który próbował dowodzić karygodnych postąpień oskarżonej. Jednak jego depozycje przede wszystkim stanowią oceny, supozycje, dywagacje i podejrzenia, które są podyktowane poczuciem pokrzywdzenia. Tego rodzaju zaś materiał nie może stanowić dowodu, który by mógł podważać twierdzenia A. G..

Część zeznań M. G.

(k. 895- 897, 1089v – 1090)

Świadek złożył bardzo obszerne zeznania. Opisał zdarzenia, w których uczestniczył. Opisał swoje emocje, odczucia. Przytaczał zachowania syna, postąpienia byłej żony. Powoływał się na własne ustalenia, ustalenia i orzeczenia sądów, oceny psychologów. Kategorycznie wskazał datę początkową jednego z zarzucanych oskarżonej czynów. Podkreślał, że wcześniej dziecko miało z nim kontakt i dobre relacje. Nagle syn miał zmienić stosunek do niego, co jawi się w oczach świadka jako kompletnie niezrozumiałe. Podważał wyjaśnienia A. G. w tej części, gdzie twierdziła, że miałby kiedykolwiek znęcać się nad synem, albo też dziecko miało korzystać z terapii. Wystosował zarzut, że oskarżona syna prowadzała do mnogich gabinetów psychologicznych, a spotkania te traktowała instrumentalnie i dążyła do uzyskania korzystnych opinii. Sugerował, że oskarżona wykorzystywała dziecko, aby nim pogardzić. Nie udzielała mu informacji o sytuacji dziecka. Nie miał też przez wiele lat kontaktu z własnym synem. Przyznał, że toczyło się postępowanie karne przeciwko niemu o znęcanie się nad A. G., ale kwestionował prawidłowość ustaleń faktycznych sądu karnego i podważał wiarygodność dowodów dla niego niekorzystnych. Zarzucał oskarżonej manipulowanie stanem majątkowym i ukrywanie majątku w toku rozprawy rozwodowej. Opisał sytuację kiedy odwiedził syna w szkole z prezentem urodzinowym. Zarzucał psychologom i pedagogom zatajanie informacji o X.. Zarzucił nawet kurator składanie fałszywych sprawozdań. Zarzucał oskarżonej ukrywanie syna, odsyłanie listów z powrotem. Widział kiedy zły syna, gdy wręczył mu kartkę. X. też kiedyś przyznał, że go kocha. Podkreślił, że w takim układzie twierdzenia A. G. nie mogą polegać na prawdzie. Dziecko zostało zwyczajnie zmanipulowane (przekabacone) i jest alienowane. Tak jest do chwili obecnej. Syn nie chce się z nim spotykać, ani nawet ręki podać.

Sąd wierzy pokrzywdzonemu co do przeżywanych przykrych uczuć na tle przytaczanych wydarzeń. Pokrzywdzonemu w trakcie składania wyjaśnień towarzyszyły emocje, które były bardzo widoczne. Sąd nie uznał jednak aby zachowanie świadka było nazbyt teatralne, gdyż M. G. w taki sposób zachowywał się przez cały toczący się proces, a trzeba przyznać, że postępowanie przed Sądem nie było krótkotrwałe. Zdaniem Sądu wypowiadane przez świadka opinie, sądy, a nawet momentami pewne insynuacje są po prostu wynikiem jego subiektywnego poczucia krzywdy. Jednak samo to odczucie jeszcze nie może statuować bytu czynu zabronionego jakim jest umyślne przestępstwo znęcania się. W tym więc zakresie sąd meriti zauważa, że zeznania świadka nie mają waloru przesądzającego o zasadności tez oskarżenia. Jak wynika też z zeznań X. G., faktycznie był on od wielu lat zainteresowany utrzymywaniem więzi z M. G.. Trudno zatem wobec tego przyjmować, że alienacja oskarżyciela posiłkowego była wynikiem świadomego i celowego działania oskarżonej. To co działo się (a w zasadzie czego zabrakło) w stosunkach pomiędzy ojcem i synem było wynikiem bardzo złożonej, niezwykle trudnej sytuacji rodzinnej. Owszem nie można oczywiście przemilczeć z drugiej strony, że postawa pokrzywdzonego momentami wskazuje na przesadę w niektórych pretensjach (tak chociażby uwagi o złośliwym działaniu pedagogów, psychologów, a nawet kuratora, lekarza opiniującego w sprawie karnej). Wyraźnie dostrzegalny w postawie M. G. jest też brak refleksji nad własnym postąpieniem, na skutek którego oskarżona wraz z dzieckiem zdecydowała się uciec ze wspólnego mieszkania. Także - zdaniem Sądu - ocena zdarzenia pod szkołą, kiedy przyjechał dać prezent synowi, jest dość ksobna, jednostronna i dokonana jedynie przez pryzmat jego własnej tylko osoby. A przecież wiadomym jest, że wówczas X. sam uciekał przed ojcem. Nikt go nie zmuszał, aby przyśpieszył kroku i ignorował M. G.. Wreszcie część twierdzeń oskarżyciela posiłkowego jawi się jako kompletnie dowolne supozycje (vide teorie spiskowe). Trudno też uznać za racjonalną argumentację świadka, że A. G. ukrywała środki pieniężne, manipulowała składnikami majątku, a z drugiej strony zawyżała koszty utrzymania syna. Wartość ubezpieczenia mienia to zazwyczaj wartość zadeklarowana gołosłownie przed ubezpieczycielem. Nie ma przecież obowiązku wyceny nieruchomości albo ruchomości przez rzeczoznawcę, przed zawarciem umowy ubezpieczenia. Ponadto wartość mienia choć najczęściej identyfikowana jest z wartością rynkową, definiowaną jako hipotetyczna, być może prawdopodobna (!) cena, możliwa do uzyskania na rynku, to jednak jest ona tylko kreowana z udziałem ceny, a ta ostatnia jedynie odzwierciedla ex post fakt dokonany czyli przekazanie konkretnej kwoty pieniężnej, którą zapłacono za sprzedaną rzecz. A zatem wartość i cena nie są synonimicznymi pojęciami, a jedynie są kategoriami do siebie zbliżonymi. To zaś jaka cena zostanie uzgodniona przez strony i jaka zostanie faktycznie uiszczona determinowane jest różnymi czynnikami i dlatego nie zawsze cena musi być wartością równą wartości mienia. Wreszcie sama wartość to pojęcie złożone. Wyróżnia się choćby wartość rynkową albo rzeczywistą. Uiszczona cena może zależeć jeszcze od szczególnych okoliczności zawarcia umowy pomiędzy stronami np. w sytuacji kiedy dla którejkolwiek ze stron, albo obu jednocześnie, przedmiot sprzedaży ma szczególną zaletę, atut, walor, albo odwrotnie, kiedy rzecz posiada cechę decydującą o małej atrakcyjności. Dlatego kompletnie niezrozumiałym jest ewentualne stawianie znaku równości przez oskarżyciela posiłkowego pomiędzy ceną uiszczoną a wartością mienia. Sam też M. G. twierdził, że nieruchomość miała być warta ok. 1 mln złotych. Tymczasem organ podatkowy wycenił ją na 760.000 złotych (k. 945). Nie mniej jednak po raz kolejny trzeba podkreślić, że wartość mienia nie musi odpowiadać uiszczonej cenie, która zależy od innych jeszcze zmiennych. Analiza zeznań wskazuje też, że pokrzywdzony przede wszystkim skupia się na obecnych krzywdach i poczuciu żalu, co Sąd oczywiście rozumie. Mimo jednak tych mnogich zarzutów, trzeba podkreślić, że z uwagi na to, iż strony są w niezwykle złożonym i poważnym konflikcie, nie sposób przekładać zeznań pokrzywdzonego bezkrytycznie na stan faktyczny. To zatem na ile opisywane przez pokrzywdzonego zachowania A. G. miały być intensywne, uporczywe, złośliwe i nakierowane wyłącznie na pokrzywdzenie byłego męża i wyłudzenie świadczeń pieniężnych, Sąd musiał ustalić w oparciu o całokształt materiału dowodowego. Ten natomiast nie potwierdzał zasadności hipotez M. G..

Zeznania D. R.

(k. 916v, 332v – 333)

Świadek nie pamiętał szczegółów interwencji z udziałem stron, w której kiedyś uczestniczył. Wprawdzie od krytycznych wydarzeń upłynął już dość długi okres, ale z zeznań z postępowania przygotowawczego też wynika, że interwencja nie była na tyle wyjątkowa aby świadek był w stanie wydobyć z pamięci szczegóły wydarzeń. Ponadto świadek już na tamtym etapie postępowania musiał posiłkować się zapisami z notatnika służbowego. De facto zatem opisał to co zapamiętał, a relacje świadka bynajmniej nie potwierdzają tez oskarżenia i supozycji M. G.. Dowodzą tylko tego, że w konkretnym dniu miała miejsce interwencja, w trakcie której oskarżona oświadczyła, że dziecko nie chce widzieć się z ojcem.

Zeznania S. M. (obecnie P.)

(k. 348v – 349v, 931)

Świadek opisała dwie interwencje, w których brała udział, a które to zostały zainicjowane przez M. G.. Sąd nie widział podstaw aby deprecjonować wiarygodność depozycji świadka, a tymczasem wynika z nich, że X. G. raz był chory i nie mógł spędzić czasu z ojcem, zaś inny razem dziecko zwyczajnie wyartykułowało swoją wolę, a raczej brak woli spędzenia z ojcem wspólnych wakacji. Wpisuje się to w wyjaśnienia oskarżonej, która kategorycznie twierdziła, że nie wydając syna kierowała się tym czego chciało dziecko. Nie ma zaś wiarygodnych dowodów, które by podważały te twierdzenia.

Zeznania W. B.

(k. 352 – 353)

Zeznania M. W.

(k. 1005, 421- 422, 1090v)

W niniejszej sprawie w charakterze świadków zeznania złożyli funkcjonariusze policji, którzy brali udział w interwencji wspólnie z D. R.. Świadkowie zbieżnie do przedmówcy opisali przebieg interwencji. Sąd dał wiarę także w te zeznania świadka, gdyż nie budzą one wątpliwości, zastrzeżeń. Nie były kwestionowane w toku postępowania. Podobnie zaś jak depozycje D. R., zeznania te wskazują, że oskarżona nie tyle co utrudniała kontakty ojca z synem, ale działała w przekonaniu, że realizuje interes dziecka.

Zeznania G. S.

(k. 1087v, 475v – 476)

Również te zeznania świadka nie budziły wątpliwości, ani żadnych zastrzeżeń. Były ponadto zbieżne do zeznań S. P., która bardzo podobnie opisywała przebieg interwencji, zachowania obu stron i samego X. G.. Sąd zatem czyniąc ustalenia faktyczne opierał się na depozycjach tego świadka. Przy czym podkreślić należy, że z zeznań tych nie wynika nic co mogłoby świadczyć o tym, że działania oskarżonej były złośliwe i ukierunkowane przeciwko pokrzywdzonemu.

Zeznania G. J.

(k. 1004 – 1005, 1087v – 1089)

Czyniąc ustalenia faktyczne Sąd dał wiarę w powyższe zeznania. Były one obszerne i bogate w szczegóły. Świadek wykazywał się bardzo dokładną, drobiazgową pamięcią. Sąd nie ma wątpliwości, że zeznania świadka są prawdziwe, bo były one konsekwentne i stanowcze. G. J. opisał to co potrafił sam zaobserwować kiedy jeszcze widywał oskarżyciela posiłkowego razem z synem. Ocena kontaktów ojca z synem była pozytywna. Świadek przytaczał sytuacje kiedy to pokrzywdzony zabierał dziecko na wspólne wyjazdy, na wakacje. Sąd nie neguje tego. Przy czym stwierdza jednak, że skoro M. G. miał możliwość spotykania dziecka przed grudniem 2016 roku, a już po rozpadzie małżeństwa i wyprowadzce A. G. ze wspólnego domu, to trudno stawiać tezę, że faktycznie kobieta celowo utrudniać miała kontakty syna z ojcem. Każda akcja, reakcja, każde ludzkie zachowanie ma jakiś motyw. Impuls do działania zaś najczęściej pojawia się w konkretnym momencie wraz ze szczególnym, wyzwalającym aktywność zdarzeniem. Co miałoby zatem się w okolicach grudnia 2016 roku? Z pewnością nie był to rozpad pożycia małżonków, gdyż ten nastąpił znacznie wcześniej. Nie ma też żadnej korelacji czasowej z toczącą się sprawą o alimenty, tudzież sprawą karną, ani z początkiem, ani z zakończeniem któregokolwiek z tych procesów. Zdaniem Sądu przyczyną zmiany dotychczasowych relacji był sam X. G.. Dalej też analizując zeznania świadka Sąd nie dostrzegał okoliczności, które mogłyby potwierdzać zasadność zarzutów. G. J. opisał sytuacje, gdy pokrzywdzony nie mógł nawiązać kontaktu z synem. Nigdy jednak nie wskazywał aby była to jednoznacznie zawiniona, umyślnie wytworzona przez oskarżoną sytuacja. Tak w szczególności kiedy w dzień urodzin pokrzywdzony odwiedził swojego syna w szkole, A. G. na miejscu nie było. Jak zatem miałaby zawinić? Jak miałaby spowodować, że dziecko na widok ojca przyśpieszyło kroku i pośpiesznie wsiadło do samochodu? Jest to oczywiście przykra sytuacja, ale nie jest implikowana złośliwością samej A. G., a dla bytu czynu z art. 207 § 1 k.k. niezbędne jest takie intencjonalne działanie. Świadek też przytaczał szczegóły odnośnie zaświadczenia lekarskiego jakie zostało wystawione w grudniu 2016 roku. Okoliczności te mogłyby wydawać się dość podejrzane. Jednak trzeba podkreślić, że nie można wykluczyć, że X. był już wcześniej konsultowany przez lekarza w związku z objawami choroby a zaświadczenie zostało wystawione w oparciu o wcześniejszą wizytę lekarza. Nikt nie domagał się przeprowadzenia postępowania dowodowego w tym zakresie, a w kontekście wymowy dotychczas zgromadzonego materiału dowodowego Sąd nie dostrzegał z urzędu konieczności sięgania po własną inicjatywę.

Zeznania X. G.

(k. 1102 -1104, 1105, 1144)

Czyniąc ustalenia faktyczne Sąd oparł się na zeznaniach świadka. Są one spójne do zgromadzonego i uznanego za wiarygodny materiału dowodowego. Są komplementarne do wyjaśnień oskarżonej. Wprawdzie zdaniem biegłej (k. 1129) nie spełniają one psychologicznej wiarygodności, jednak nie można przejść obojętnie wobec tego, że korespondują one ze zgromadzonym materiałem dowodowym. Z opinii biegłej wynika, że depozycje są mało spontaniczne, nie łączą się z emocjami u świadka. Trzeba jednak wziąć pod uwagę to, że X. G. od lat już spotyka się na zmianę z przedstawicielami wymiaru sprawiedliwości albo psychologami, a którzy to wypytują go o relacje rodzinne. Nie jest to naturalna sytuacja, stąd zachowanie świadka też może być nieszczególnie spontanicznie, a fakt umiejscawiania zdarzeń w konkretnych datach może wynikać właśnie z tego, że świadek potrafi daty te ustalić, w oparciu o wielokrotne retrospekcje. Truizmem jest przypomnienie, że w tej jednej sprawie X. G. kilkukrotnie składał zeznania. Był to wynik pewnego układu procesowego jaki do sierpnia 2023 roku wymagał ponownego przesłuchania dziecka na wniosek obrońcy. Tymczasem z zeznań świadka wynika, że faktycznie to on nie chciał spotykać się z pokrzywdzonym. Miał somatyczne objawy na skutek stresu jaki odczuwał podczas kontaktów z ojcem (sam na sam). Nie ma podstaw by deprecjonować wartość dowodową tych zeznań. Choć Sąd podziela tutaj argument biegłej, że świadek wyolbrzymia naganną postawę ojca, absolutyzuje okrutność jego zachowań, to jednak nie znaczy to, że zeznania świadka w ujęciu subiektywnym są nieprawdziwe. Nie są one jedynie w pełni osadzone w obiektywnej rzeczywistości lub innymi słowy obiektywnie uzasadnione. Nie mają potwierdzenia w zgromadzonym materiale. Nic nie wskazuje przecież na to, że M. G. miałby być tak zdeprawowanym człowiekiem, że własny syn powinien unikać go przez resztę swojego życia. Nie mniej jednak nie można też przyjąć, że jest człowiekiem bez żadnej skazy, któremu niczego zarzucić nie można. Wszak A. G. nie bez przyczyny wyprowadziła się z domu. Nie bez przyczyny też toczyło się postępowanie karne przeciwko oskarżonemu, a sąd karny poczynił w tamtej sprawie niekorzystne dla M. G. ustalenia faktyczne. M. G. jednak nie popełnił nigdy przestępstwa na szkodę swojego syna. Kocha go i daje temu wyraz od wielu, wielu lat. Za rozpad rodziny X. G. dziś wini ojca. Nie wini natomiast matki, z którą od początku identyfikował się w poczuciu jej krzywdy. Świadek zna powody, dla których to A. G. wyprowadziła się z domu. Choć zarzekał się, że jego pejoratywna ocena ojca nie wiąże się z tym faktem, to Sąd uważa, że jest zupełnie inaczej. Jako małoletnie dziecko widział krzywdę matki, jej negatywne emocje i zwyczajnie zaczął się z tym utożsamiać. Ten stan trwa do dziś. Nie jest to jednak wynik świadomej, złej woli i przemyślanego działania A. G.. Nie jest to wynik działania na wskroś złej matki, która chciałaby używać własnego dziecka jako tarczy przeciwko byłemu mężowi. To co się dzieje w umyśle nastolatka jest to wynik niedojrzałości rodziców, którzy od lat nieustannie wikłają się w kolejne procesy cywilne i karne, w których to jako osobowe źródło dowodowe a czasem „podmiot sporu” występuje właśnie X. G.. W sprawie zachodzi sytuacja taka, że jeden rodzic nie był w stanie uświadomić sobie w odpowiednim czasie tego, że winien dystansować małoletnie dziecko od konfliktu jaki ma z drugim rodzicem. Nie jest to natomiast kwestia świadomej manipulacji własnym dzieckiem. Można czynić zarzuty rodzicom, że przez wiele lat próbują na przemian udowadniać swoje racje i wykorzystują do tego wymiar sprawiedliwości. Nie można jednak A. G. poczynić inkryminacji, że działa świadomie na szkodę swojego syna, albo świadomie na szkodę pokrzywdzonego przy udziale syna. Gdyby była rzeczywiście złą matką, nastolatek potrafiący samodzielnie myśleć, nie miałby interesu w tym aby dziś konsekwentnie składać zeznania korzystne dla matki przy jednoczesnym prawie do odmowy składania zeznań.

Dokumentacja zgromadzona w postępowaniu przygotowawczym

Powyższa dokumentacja nie była kwestionowana przez strony. Dołączona przez oskarżyciela publicznego, po części komplementarna do osobowych źródeł dowodowych, nie budziła wątpliwości. Dla Sądu zaś miała to znaczenie, że pozwalała na pewne ustalenia faktyczne, bynajmniej jednak nie takie, które by pozwalały przyjąć, że doszło do popełnienia czynu zabronionego. Tu po pierwsze wybijała chronologia zdarzeń. Albowiem trzeba zauważyć, że oskarżyciel posiłkowy zdecydował się złożyć zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez A. G. w dość nadzwyczajnych okolicznościach tj. wtedy kiedy zakończyło się postępowanie karne. (k. 429) Analiza zgromadzonego materiału dowodowego też wskazuje, że Sąd Okręgowy w Warszawie zasądzając alimenty od M. G. w wysokości 2.200 złotych miesięcznie miał wiedzę o tym, że A. G. zbyła dom swoim rodzicom (k. 212) Kwestią tylko ocenną było to czy koszty utrzymania mieszkania zaliczyć należało w koszty utrzymania małoletniego dziecka. Ocena taka należała do Sądu rozpoznającego żądanie. Przy czym też Sąd Okręgowy w Warszawie nie przyjął udziału małoletniego K. w kosztach utrzymania domu wybudowanego przez małżonków G., gdyż ten nie mieszkał w tym domu (k. 222) Na czym zatem miał polegać błąd sądu meriti? Oczywistym jest, że Sąd miał prawidłowy ogląd na sytuację majątkową A. G. i małoletniego syna. Zbieżne z twierdzenia oskarżyciela posiłkowego są ustalenia w zakresie nieobecności X. G. w szkole. Tyle, że trzeba mieć w polu widzenia treść jego zeznań, artykułowanej głośno woli odseparowania się od ojca.

Dane osobopoznawcze

Czyniąc zaś ustalenia w przedmiocie warunków osobistych oskarżonej, jej sytuacji materialnej, możliwości zarobkowych, etc. Sąd oparł się o wszystkie informacje zebrane w toku postępowania.

Dane o osobie oskarżonego uzyskane z KRK

Czyniąc ustalenia faktyczne w przedmiocie dotychczasowego sposobu życia oskarżonej Sąd oparł się jeszcze informacje o osobie oskarżonej z Krajowego Rejestru Karnego, a z której to wynika, że oskarżona nie była karana za popełnienie przestępstwa.

2.2. Dowody nieuwzględnione przy ustaleniu faktów

(dowody, które sąd uznał za niewiarygodne oraz niemające znaczenia dla ustalenia faktów)

Lp. faktu z pkt 1.1 albo 1.2

Dowód

Zwięźle o powodach nieuwzględnienia dowodu

Zeznania Z. S.

Zeznania M. C.

W toku postępowania sądowego matka i siostra oskarżonej skorzystały z prawa do odmowy składania zeznań.

Opinia prywatna

(k. 960 – 997)

Sąd nie brał pod uwagę tego dokumentu czyniąc ustalenia faktyczne. Jest to opinia sporządzona na zlecenie oskarżyciela posiłkowego, stąd osoba opiniująca z oczywistych względów nie zajmuje wyjściowo pozycji obiektywnej. Sąd nie zarzuca bynajmniej stronniczości eksperta, jednak fakt przyjęcia prywatnego zlecenia budzi oczywistą wątpliwość. Ponadto dokument niejako aspiruje do metaopinii, a takie środki co prawda są dopuszczalne po znowelizowaniu k.p.k. ale dopiero po wyczerpaniu innych sposobów weryfikacji opinii biegłego przewidzianych w art. 201 k.p.k. Tymczasem w niniejszej sprawie nie aktualizowała się norma z art. 201 k.p.k.

Stenogram

(k. 47 – 55)

Nic do sprawy nie wniósł zapis rozmowy jako sporządzony przez stronę postępowania, a nadto na okoliczność wydarzeń sprzed okresu inkryminowanego.

3. PODSTAWA PRAWNA WYROKU

Punkt rozstrzygnięcia z wyroku

Oskarżony

3.1. Podstawa prawna skazania albo warunkowego umorzenia postępowania zgodna z zarzutem

Zwięźle o powodach przyjętej kwalifikacji prawnej

3.2. Podstawa prawna skazania albo warunkowego umorzenia postępowania niezgodna z zarzutem

Zwięźle o powodach przyjętej kwalifikacji prawnej

3.3. Warunkowe umorzenie postępowania

Zwięzłe wyjaśnienie podstawy prawnej oraz zwięźle o powodach warunkowego umorzenia postępowania

3.4. Umorzenie postępowania

Zwięzłe wyjaśnienie podstawy prawnej oraz zwięźle o powodach umorzenia postępowania

3.5. Uniewinnienie

Zwięzłe wyjaśnienie podstawy prawnej oraz zwięźle o powodach uniewinnienia

Art. 5 k.p.k. jako przedłużenie konstytucyjnej zasady określonej w art. 42 ust. 3 Konstytucji ustala zasadę domniemania niewinności, czyli dyrektywę zgodnie z którą oskarżonego uważa się za niewinnego dopóki wina nie zostanie mu udowodniona. Konsekwencją tej zasady tej fakt, iż domniemanie niewinności nie wymaga dowodzenia; przeciwnie - to obalenie tego domniemania wymaga dowodów. Taki jest ciężar dowodzenia w procesie karnym (wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 29 grudnia 2006 roku, II AKa 234/06, KZS 2007/2/32). Natomiast § 2 rzeczonego przepisu oznacza zakaz czynienia niekorzystnych domniemań w sytuacji, gdy stan dowodów nie pozwala na ustalenia faktów. (postanowienie SN z 19 października 2006 roku, II KK 80/06, Lex nr 202117) W konfrontacji z zebranym materiałem dowodowym nie można uznać, w rozumieniu prawa, iż domniemanie to zostało obalone. Brak jest bowiem dostatecznie mocnych dowodów uzasadniających trafność stawianych A. G. zarzutów.

Art. 286 § 1 k.k. inkryminuje przestępcze zachowanie, które może zostać popełnione umyślnie wyłącznie w formie zamiaru bezpośredniego. Przestępstwo oszustwa jest występkiem o charakterze kierunkowym. Oznacza to zatem, iż po stronie podmiotowej wystąpić musi konkretny zamiar, w sposób bezpośredni i intencjonalny, ukierunkowany na jeden cel. Zamiar bezpośredni ukierunkowany na korzyść majątkową musi nadto występować równolegle do oszukańczych działań, a nie ex post tychże. Element psychiczny jako wewnętrzny impuls prezentować się więc winien jako motor (przyczynek) do oszukańczego działania, zabarwiony złą wolą, złym zamiarem motywującym właśnie (tylko i wyłącznie) do bezprawnego i nagannego postąpienia. Tak też wyraźnie kształtuje się pogląd w judykaturze. Zamiar bezpośredni o szczególnym zabarwieniu związanym z celem działania sprawcy oznacza, że elementy przedmiotowe oszustwa muszą mieścić się w świadomości sprawcy i muszą być objęte jego wolą w chwili zawierania konkretnego porozumienia, które nie zostanie wykonane (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 lipca 2007 roku, V KK 384/06, LEX nr 299205). Co zaś najbardziej istotne to fakt, iż pomiędzy opisanymi formami negatywnie wolitywnych działań sprawcy, a rzeczonym skutkiem musi istnieć związek przyczynowy by móc mówić o rzeczywistej prawnej i faktycznej ontologii czynu zabronionego przez art. 286 § 1 k.k. Przenosząc powyższe uwagi natury prawnej do meritum niniejszej sprawy stwierdzić należy, że oskarżona nie wykazała po swojej stronie zachowania, które jako znamię określone w cytowanym przepisie winno się jawić pod postacią działania na szkodę swojego byłego męża. W odniesieniu do oskarżonej, która to de facto uczestniczyła w procesie cywilnym będącym ze swej natury sporem, odmiennym oczekiwaniem, sprzecznym żądaniem wobec oponenta trudno doszukiwać się wymaganego zamiaru bezpośredniego w umyślnym działaniu. Sam fakt bowiem, iż oskarżona zaliczyła jako koszt utrzymania dziecka wydatek jaki ponosiła w związku z utrzymaniem domu, do którego miała osobistą służebność mieszkania (k. 727) nie przesądza z góry o oszukańczym zamiarze. Sąd Okręgowy miał wiedzę do kogo należy dom, a co z tą wiedzą już uczynił obciąża organ rozstrzygający spór. Umyślność to stan świadomości. To wyraz wiedzy. O zachowaniu umyślnym można mówić jedynie wówczas, gdy sprawca obejmuje swoją świadomością wszystkie istotne elementy czynu, czyli wszystkie jego podstawowe znamiona, zaś istotnym wyznacznikiem tego, że sprawca obejmuje czyn swój świadomością, a zatem i umyślnością jest właśnie jego zamiar (por. wyrok S.A. w Poznaniu z 20 lipca 1999 r. OSA 2000/5/38). Oskarżona tak naprawdę była w zwykłym sporze cywilnym z M. G., z oczywistych względów więc walczyła o swoje racje. Taka jest jego natura, że strony prezentują swoje roszczenia, wysuwają pretensje. Czasem czynią to nazbyt pochopnie, czasem nazbyt pretensjonalnie, czasem roszczenia są wygórowane, czasem wynikają z braku zrozumienia istoty sprawy albo własnych uprawnień. Czynienie zarzutów, że oskarżona popełniła przestępstwo na kanwie procesu cywilnego, albowiem jej pretensje nie zostały przez Sąd ostatecznie podzielone, jawi się jako niezrozumiałe. Takim torem myślenia każdy przegrany w procesie cywilnym winien stawać następnie przed sądem karnym pod zarzutem usiłowania popełnienia czynu z art. 286 § 1 k.k. W sytuacji zaś wygranej i zasądzenia roszczenia zgodnie z treścią powództwa, winien spodziewać się zarzutu popełnienia przestępstwa oszustwa już w fazie dokonania, w wypadku gdyby okazać się miało ex post wydanego orzeczenia, że było ono błędne. Wreszcie sami pełnomocnicy stron mogliby spotkać się z zarzutem popełnienia czynu w innej formie zjawiskowej aniżeli sprawstwo bezpośrednie. Wystarczyłoby tylko wykazać, że coś w zgromadzonym materiale dowodowym, a przedstawionym przez którąś ze stron może się nie zgadzać. Sąd zna linię orzeczniczą, zgodnie z którą możliwym jest popełnienie przestępstwa oszustwa sądowego, ale jak w przypadku każdego innego oszustwa niezbędnym jest umyślne i celowe wprowadzenie w błąd sądu. Takie zachowanie musi być świadome, intencjonalne polegać na podjęciu przez sprawcę podstępnych. Takim działaniem może być przedłożenie rachunku, który nigdy nie obciążał strony, a nie może być utożsamianie własnych wydatków z kosztami utrzymania dziecka. A. G. przecież nie musiała w pełni rozumieć istoty i znaczenia swojego stanowiska. Mogła błędnie interpretować zasadność swoich twierdzeń. Przecież sąd cywilny działa na innej zasadzie niż chociażby sąd karny, którego zawsze obciąża obowiązek prawidłowych pouczeń stron. Specyfika procesu kontradyktoryjnego również wymaga aktywności stron, a w podobnych sprawach w praktyce zdarza się nadaktywność. Nie ma natomiast dowodu na to, aby przyjąć, że A. G. rozumiała, że nie wszystkie wydatki jakie ponosi mają znaczenie dla rozstrzygnięcia kwestii alimentów.

Art. 207 § 1 k.k. stanowi: kto znęca się psychicznie lub fizycznie nad osobą najbliższą lub inną osobą pozostającą w stałym lub przemijającym stosunku zależności od sprawcy albo nad małoletnim lub osobą nieporadną ze względu na jej stan psychiczny lub fizyczny, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. Wiedza i doświadczenie życiowe nakazują uznać, iż biorąc pod uwagę fakt, iż pokrzywdzona i oskarżony są w głębokim konflikcie, który wynika przede wszystkim z aspektów majątkowych oraz rozpadu emocjonalnych więzi, Sąd uznał, iż relacje pomiędzy nimi jak i atmosfera faktycznie mogły być złe. Na tle poszczególnych roszczeń i toczących się procesów małżonkowie, dopuszczali się wobec siebie nieprzyjemnych i wrogich zachowań, zaś dodatkowo również w tą trudną relację został wplątany małoletni X. G.. Podkreślić z całą mocą należy, że stosunki pomiędzy takimi skonfliktowanymi stronami są zazwyczaj bardzo skomplikowane. Zachowanie oskarżonej wobec byłego już męża nie może być oceniane jako znęcanie się. Pojęcie bowiem "znęca się" należy interpretować w dużym stopniu obiektywnie, tzn. dla przyjęcia lub odrzucenia wystąpienia tego znamienia nie jest wystarczające samo odczucie ofiary, a miarodajne jest jedynie hipotetyczne odczucie wzorcowego obywatela, czyli człowieka o właściwym stopniu socjalizacji i wrażliwego na krzywdę drugiej osoby. Innymi słowy, nie wystarczy ażeby pokrzywdzony orzekł, że pewne zachowania, które się mu nie podobają są znęcaniem. A nawet gdyby już przyjąć, że po stronie ofiary występuje krzywda, a tak może być w niniejszej sprawie, to dalej jeszcze dla przypisania popełnienia przestępstwa koniecznym jest faktycznie intencjonalne, złośliwe, oderwane od kontekstu naganne postępowanie, które nie jest jednocześnie odwzajemnione. O przyjęciu znęcania się rozstrzygają więc społecznie akceptowane wartości wyrażające się w normach etycznych i kulturowych, następnie przełożone na normy prawne ściśle określone w kodeksie karnym. Zdaniem Sądu zachowanie A. G. nie może być oceniane jako złośliwe rozumieniu art. 207 § 1 k.k. albowiem oskarżona jako matka chroniła swoje dziecko. Była przecież w przeszłości ofiarą gdyż doznać miała krzywd ze strony pokrzywdzonego. W sytuacji więc kiedy dziecko odmawiało spotkań z ojcem, zasłaniało się stresem, wolało identyfikować się z matką i powiadać się po tej stronie w tym konflikcie, A. G. najzwyczajniej w świecie, uważała swoje postępowanie jako moralnie uzasadnione. A zatem nie można przypisywać jej zamiaru choćby i ewentualnego. Również jednoznacznie należy wykluczyć ażeby po stronie oskarżonej doszło do realizacji takich nieprzyjemnych i dolegliwych zachowań, które miałyby składać się na czynność sprawczą czynu kwalifikowanego z art. 207 § 1 k.k. jak bezpodstawne, szkodliwe działanie, oderwane od uzasadnienia. Matka dziecka miała bowiem podwalinę dla swojego zachowania, a którą to była wola małoletniego. Jak już Sąd wskazywał, postawa dziecka była wynikiem splotu wydarzeń i sytuacji w jaką X. G. został uwikłany. Ale nie ma dowodów pozwalających stwierdzić, że A. G. sobie to uświadamiała. Być może rozsądnie myśląca matka powinna to rozumieć, ale takie założenie nie pozwala przypisać jej umyślnego działania. Czyn z art. 207 § 1 k.k. nie może być natomiast popełniony nieumyślnie. Zatem jeszcze raz krańcowo rekapitulując sąd stwierdza, że nie ma żadnych dowodów, które by wskazywały, że A. G. postępowała niezasadnie i w oderwaniu od kontekstu sytuacyjnego dążyła do pognębienia swojego męża. Oprócz wewnętrznych przeczuć albo interpretacji pokrzywdzonego w aktach sprawy na próżno szukać czegokolwiek co mogłoby potwierdzać zasadność pierwszej tezy oskarżenia. Mimo fantastycznej mowy końcowej pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego, mimo też widocznych (subiektywnych odczuć) pokrzywdzonego, któremu Sąd współczuje, nie można było przyjąć, że doszło do popełnienia czynu przestępnego, albowiem zdekompletowany został zespół znamion czynu z art. 207 § 1 k.k. Jak rzekł pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego, prawnik potrafi uzasadnić wszystko. Jednak Sąd stoi na stanowisku, że nie w tym rzecz, aby z ludzi czynić przestępców w sytuacjach wątpliwych etycznie. Z zasady nullum crimen sine lege certa wynika przecież postulat maksymalnej określoności czynów zabronionych a zakaz karny i jego granice muszą być zawsze czytelne, przejrzyste, jasne dla adresata, tak aby możliwe było odróżnienie od siebie poszczególnych typów czynów zabronionych i rozgraniczenie sfery zachowań zabronionych od indyferentnej prawnokarnie a tylko wątpliwych etycznie.

4. KARY, Środki Karne, PRzepadek, Środki Kompensacyjne i środki związane z poddaniem sprawcy próbie

Oskarżony

Punkt rozstrzygnięcia

z wyroku

Punkt z wyroku odnoszący się

do przypisanego czynu

Przytoczyć okoliczności

5. 1Inne ROZSTRZYGNIĘCIA ZAwarte w WYROKU

Oskarżony

Punkt rozstrzygnięcia

z wyroku

Punkt z wyroku odnoszący się do przypisanego czynu

Przytoczyć okoliczności

7.6. inne zagadnienia

W tym miejscu sąd może odnieść się do innych kwestii mających znaczenie dla rozstrzygnięcia,

a niewyjaśnionych w innych częściach uzasadnienia, w tym do wyjaśnienia, dlaczego nie zastosował określonej instytucji prawa karnego, zwłaszcza w przypadku wnioskowania orzeczenia takiej instytucji przez stronę

7. KOszty procesu

Punkt rozstrzygnięcia z wyroku

Przytoczyć okoliczności

Orzeczenie o kosztach procesu zapadło w oparciu o treść art. 632 pkt. 2 k.p.k.

6. 1Podpis

Potrzebujesz pomocy prawnej w podobnej sprawie?
Znajomość orzecznictwa to jedno — zastosowanie go w Twojej sprawie to drugie. Znajdź na Prawnet zweryfikowanego prawnika od takich spraw.
Znajdź prawnika

Tekst pochodzi z publicznego rejestru SAOS (saos.org.pl). Prawnet nie jest wydawcą tego orzeczenia. Analiza AI i streszczenie AI są materiałem pomocniczym — zweryfikuj je z treścią orzeczenia przed powołaniem.