II C 1087/23ZarządzenieSąd Rejonowy dla Warszawy Pragi-Południe w Warszawie

Zarządzenie Sądu Rejonowego dla Warszawy Pragi-Południe w Warszawie z dnia 13 czerwca 2025 r.

Zobacz w SAOS
Jedno kliknięcie tworzy streszczenie, stan faktyczny, rozstrzygnięcie i argumentację tego orzeczenia (bezpłatnie, obowiązują dzienne limity).

Treść orzeczenia

Sygn. akt II C 1087/23

Dnia 13 czerwca 2025 r.

Uzasadnienie

Pozwem z dnia 5 kwietnia 2023 r. (data stempla pocztowego) R. M., E. M., W. G. i M. G. (1), reprezentowani przez profesjonalnego pełnomocnika, wnieśli o ustalenie nieistnienia stosunku prawego wynikającego z umowy kredytu nr (...) z dnia 5 czerwca 2007 r. zawartej przez E. M., R. M., W. G. i M. G. (1) a (...) Bank S.A. (poprzednikiem prawnym powoda) wobec nieważności umowy ze skutkiem ex tunc oraz zasądzenie od pozwanego (...) Bank (...) spółki akcyjnej z siedzibą we W. solidarnie na rzecz powodów R. M. i E. M. kwot: 9.746,58 zł i 2.878,67 (...) wraz odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od 15-go dnia następującego po dacie doręczenia odpisu pozwu do dnia zapłaty oraz zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów R. M. i B. M. solidarnie kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W pozwie zawarto również roszczenie ewentualne oraz wniosek o udzielenie zabezpieczenie roszczenia o ustalenie nieistnienia stosunku prawnego wobec nieważności umowy.

Strona powodowa jako podstawę prawną żądania wskazała art. 410 k.c. wyjaśniając, że świadczenie spełnione przez powodów E. M. i R. M. na rzecz banku jest nienależne z uwagi na nieważność umowy lub z uwagi na fakt, że umowa zawierała klauzule abuzywne. Zdaniem powoda, klauzule abuzywne zostały zawarte w § 2 ust. 2 umowy w części: „kwota kredytu denominowanego (waloryzowanego) w (...) lub transzy kredytu zostanie określona według kursu kupna dewiz dla wyżej wymienionej waluty zgodnie z „tabelą kursów” obowiązującą w banku w dniu wykorzystania kredytu lub transzy kredytu”, w § 4 ust. 1a w części „każda transza kredytu wykorzystywana jest w złotych, przy jednoczesnym przeliczeniu wysokości transzy według kursu kupna dewiz dla (...) zgodnie z „tabelą kursów” obowiązującą w banku w dniu wykorzystania danej transzy”), w § 9 ust. 2 umowy w części „spłata rat kapitałowo-odsetkowych dokonywana jest w złotych po uprzednim przeliczeniu rat kapitałowo-odsetkowych według kursu sprzedaży dewiz dla (...) zgodnie z „tabelą kursów” obowiązującą w banku w dniu spłaty” oraz w § 9 ust. 6 umowy w części „wysokość należnych odsetek określona jest w (...). Spłata należnych odsetek dokonywana jest w złotych po uprzednim przeliczeniu należnych odsetek według kursu sprzedaży dewiz dla (...) zgodnie z „tabelą kursów” obowiązującą w banku w dniu spłaty. Ponadto wskazano, że integralną częścią umowy były „Ogólne warunki kredytowania w zakresie udzielania kredytów na cele mieszkaniowe i pożyczek hipotecznych w (...) Banku S.A.”, które w §5 ust. 4, § 8 ust. 5 pkt 1, §17 ust. 1 pkt 1-3 oraz § 17 ust. 4 również zawierają postanowienia abuzywne. Wobec powyższego, powodowie jako podstawę prawną żądania wskazywali w pierwszej kolejności nieważność umowy z uwagi na fakt, że nie jest możliwe, aby po wyłączeniu kwestionowanych klauzul umowa nadal obowiązywała odzwierciedlając zgodną wolę stron w chwili zawarcia umowy. Wskazali, że w przedmiotowej umowie określona została wyłącznie kwota, jaką bank odda do ich dyspozycji, to jest kwota kredytu. Umowa nie określiła jednak precyzyjnego sposobu wyliczenia salda kredytu wyrażonego w walucie (...), w oparciu o którą miałaby być określona wysokość świadczeń strony powodowej w postaci spłaty rat kredytowych. W dniu zawarcia umowy powodowie w żaden sposób nie byli w stanie określić wysokości całkowitego kosztu kredytu i to nawet w przypadku, gdyby oprocentowanie, jak też kurs rynkowy waluty były niezmienne w całym okresie trwania umowy. W umowie nierównomiernie rozłożono ryzyko pomiędzy stronami, ponieważ istota waloryzacji w umowie sprowadziła się do tego, że ewentualne związane z nim negatywne konsekwencje obciążyły jedynie w stronę powodową. Wskazali, że nie zostali prawidłowo poinformowani przez pozwanego o ryzyku walutowym. Ponadto powodowie wskazali, że na podstawie umowy spełnili na rzecz banku świadczenie nienależne w łącznej kwocie wyższej, tj. 23.285,83 zł, aniżeli kwota oddana do im do dyspozycji tytułem kapitału kredytu w kwocie 20.000 zł (pozew k. 5-28).

Postanowieniem z dnia 21 lipca 2023 r. udzielono zabezpieczenia roszczenia powodów przeciwko (...) Bank (...) spółce akcyjnej z siedzibą w W. o ustalenie nieistnienia stosunku prawnego wynikającego z umowy kredytu na cele mieszkaniowe (...) nr (...) z dnia 5 czerwca 2007 r. poprzez unormowanie praw i obowiązków stron na czas trwania niniejszego postępowania poprzez wstrzymanie obowiązku dokonywania przez powodów spłat rat kapitałowo-odsetkowych, w wysokości i terminach określonych w wyżej wymienionej umowie kredytu (postanowienie k. 64).

Postanowieniem z dnia 23 lutego 2024 roku Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie oddalił zażalenie na postanowienie Sądu Rejonowego w przedmiocie udzielenia zabezpieczenia (postanowienie k. 213).

W odpowiedzi na pozew pozwany wniósł o oddalenie powództwa i zasądzenie na jego rzecz kosztów postępowania wraz z kosztami zastępstwa procesowego. Pozwany sformułował następuje zarzuty: niewłaściwego oznaczenia wartości przedmiotu sporu; braku udowodnienia roszczenia; błędnej daty wymagalności roszczenia oraz błędnie sformułowanego roszczenia odsetkowego. Wskazał, że dochodzone przez powoda roszczenie o ustalenie nieistnienia umowy kredytu i o zasądzenie świadczenia nienależnego – powstającego na skutek orzeczenia przez sąd o unieważnieniu umowy są typowymi roszczeniami wzajemnie należnymi i współistniejącymi. Nie jest zatem dopuszczalne w ramach ustalania wartości przedmiotu sporu sumowanie wartości wypłaconego kredytu lub wartości umowy kredytu z wartością roszczenia o zapłatę, zawierającego się w roszczeniu o stwierdzenie nieistnienia umowy kredytu i pozostającego z nim w bezpośrednim zbiegu. Ponadto pozwany zaprzeczył, że: nie wypełnił obowiązku informacyjnego w zakresie dotyczącym ryzyka związanego z zaciągnięciem kredytu indeksowanego do (...); by klauzula indeksacyjna nie był indywidualnie ustalona przez strony; powód nie miał możliwości negocjowania treści postanowień umownych, bowiem miał możliwość negocjowania kursu waluty (...), lecz z niej nie skorzystał; zobowiązanie powoda nie było wyrażone w walucie obcej; pozwany kształtował tabele kursowe w sposób dowolny; umowa kredytu zawierała klauzule niedozwolone i była nieważna z mocy prawa; raty kredytu lub wartość kredytu były zawyżone lub płacone przez powoda w zawyżonej wysokości oraz, że pozwany jest zobowiązany do zapłaty względem powoda jakichkolwiek kwot z tytułu świadczenia nienależnego, w tym w szczególności jakichkolwiek należności dochodzonych pozwem. Pozwany podniósł zarzut potrącenia wierzytelności powodów o zapłatę kwoty dochodzonej w pozwie z wzajemną wierzytelnością pozwanego z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia na skutek skorzystania przez drugą stronę z udostępnionego przez bank kapitału o osiągnięcia z tego tytułu korzyści majątkowej, a na wypadek jego nieuwzględnienia podniósł zarzut zatrzymania kwoty 20.000 zł stanowiącej roszczenie pozwanego w stosunku do powoda o zwrot udzielonego kredytu oraz kwoty 7.406,74 zł korzyści kredytobiorcy stanowiącej wierzytelność pozwanego z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia (odpowiedź na pozew k. 89-120).

W replice odpowiedzi na pozew powód podtrzymał wszystkie twierdzenia i dowody wskazane w pozwie. Podniósł, że postanowienia umowy określające indeksację są nieważne jako sprzeczne z art. 353 1 k.c. w zw. z art. 58 § 1 i 2 k.c.; umowa jest nieważna wobec braku określenia świadczenia kredytobiorcy; brak indywidulanego uzgodnienia kwestionowanych przez powodów postanowień umownych dotyczących indeksacji wynika z samego sposobu zawarcia umowy, opartego o treść stosowanego przez bank wzorca umowy oraz zakwestionował zarzut potrącenia i zatrzymania (replika odpowiedzi na pozew k. 222-242).

Postanowieniem z dnia 30 lipca 2024 r. oddalono wniosek pozwanego o sprawdzenie wartości przedmiotu sporu (postanowienie k. 259).

Pismem z dnia 30 lipca 2024 roku pełnomocnik pozwanego ponowił zarzut potrącenia oraz zatrzymania załączając skierowane do pozwanych wezwania do zapłaty i oświadczenia o potrąceniu/skorzystania z prawa zatrzymania (pismo k. 262).

Do dnia zamknięcia rozprawy stanowiska stron nie uległy zmianie.

S ąd ustalił następujący stan faktyczny:

R. M. wraz ze swoją żoną E. M. zdecydowali się na wzięcie kredytu na cele mieszkaniowe dla rodziny. Oprócz nich kredytobiorcami byli również rodzice E. W. i M. G. (2). Małżonkowie R. M. i E. M. zaciągnęli kredyt w walucie obcej, z uwagi na niższą ratę kredytu, a bank poinformował ich, że biorąc kredyt we frankach szwajcarskich na pewno będą mieć oni zdolność kredytową. Zostali poinformowani, że frank szwajcarski jest to waluta stabilna. Bank przedstawił wówczas ofertę kredytu w złotówkach oraz frankach szwajcarskich i to rata kredytu we frankach szwajcarskich była dla kredytobiorców korzystniejsza. Umowa kredytu została przedstawiona R. M., E. M., W. G. i M. G. (1) w dniu jej zawarcia. Strony nie negocjowały warunków jej zawarcia, nie byli świadomi takiej możliwości. Nie prosili o wyjaśnienie pojęć w niej zawartych, jak również nie zostali pouczeni o ryzyku kredytowym i walutowym, nie przedstawiono im żadnej symulacji zmian wysokości rat kredytu w powiązaniu do zmian kursu waluty. Przedstawiciel banku nie wyjaśnił również na czym polega rola zastosowania waluty obcej – franka szwajcarskiego - w umowie. Kredyt spłacany jest wyłącznie przez R. M. i E. M., natomiast rodzice E. W. i M. G. (2) nigdy nie partycypowali w spłacie raty kredytu. Zawarli umowę, bowiem małżonkowie R. M. i E. M. nie mieli tak dużej zdolności kredytowej samodzielnie (dowód: zeznania R. M. k. 335v-336; zeznania E. M. k. 336-337).

W dniu 5 czerwca 2007 r. R. M., E. M., W. G. i M. G. (1) jako „kredytobiorcy” zawarli z (...) Bank (...) spółką akcyjną z siedzibą w W. (poprzednikiem prawnym (...) Bank (...) S.A.) jako „bankiem” umowę kredytu na cele mieszkaniowe (...) o nr (...). Na podstawie tej umowy powodom udzielono kredytu w wysokości 20.000 zł denominowanego (waloryzowanego) w walucie (...), na okres 360 miesięcy, tj. od dnia 5 czerwca 2007 r. do dnia 5 czerwca 2027 r., w tym: okres wykorzystania kredytu 12 miesięcy oraz okres spłaty kredytu wraz z należnymi odsetkami 348 miesięcy, z przeznaczeniem na finansowanie budowy lokalu mieszkalnego oraz jego dokończenie. W § 2 umowy wskazano że kwota kredytu dominowanego (waloryzowanego) w (...) lub transzy kredytu zostanie określona według kursu kupna dewiz zgodnie z „tabelą kursów” obowiązującą w banku w dniu wykorzystania kredytu lub transzy kredytu. Uruchomienie kredytu miało nastąpić w 2 transzach w następującej wysokości i terminach: dnia 5 czerwca 2007 r. w wysokości 6.600 zł oraz dnia 15 listopada 2007 r. w wysokości 13.400 zł w formie przelewu na rachunek bankowy wskazany w umowie, przy czym każda transza kredytu wykorzystywana była w złotych, przy jednoczesnym przeliczeniu wysokości transzy według kursu kupna dewiz dla (...) zgodnie z „tabelą kursów” obowiązującą w banku w dniu wykorzystania danej transzy. Zgodnie z § 8 umowy, oprocentowanie kredytu w całym okresie kredytowania było zmienne i stanowiło sumę zmiennej stawki kredytowania oraz stałej marży banku w wysokości 1,60 punktów procentowych z zastrzeżeniem, że w przypadku gdy w okresie kredytowania wysokość oprocentowania przekroczy czterokrotność stopy kredytu lombardowego NBP, stopa kredytu będzie równa czterokrotności stopy kredytu lombardowego NBP przez okres tego przekroczenia. W dniu zawarcia umowy oprocentowanie kredytu wyniosło 4,07% w stosunku rocznym i było równe stawce odniesienia, którą jest stawka rynku pieniężnego LIBOR 3-miesięczny z zaokrągleniem do dwóch miejsc po przecinku, z ostatniego dnia roboczego miesiąca poprzedzającego miesiąca zawarcia umowy. W § 9 ust. 1 umowy ustalono ostateczny termin spłaty kredytu, odsetek i innych należności na dzień 5 czerwca 2037 r. Po okresie wykorzystania kredytu, kredytobiorca zobowiązał się do spłaty kredytu wraz z odsetkami w 348 ratach miesięcznych w dniu 5 każdego miesiąca, począwszy od 7 lipca 2008 r. Wysokość rat kapitałowo-odsetkowych określona była w (...) i ich spłata dokonywana była w złotych po uprzednim przeliczeniu rat kapitałowo-odsetkowych według kursu sprzedaży dewiz dla (...) obowiązującego w banku w dnu spłaty, a tym samym zmiana wysokości ww. kursu walut miała wpływ na ostateczną wysokość spłaconego przez kredytobiorcę kredytu. W § 9 ust. 6 kredytobiorca zobowiązał się do spłaty odsetek w każdym miesiącu okresu, których wysokość określana jest w (...) i ich spłata dokonywana była w złotych po uprzednim przeliczeniu należnych odsetek według kursu sprzedaży dewiz dla (...) obowiązującego w banku w dnu spłaty. Prawnym zabezpieczeniem spłaty udzielonego kredytu była hipoteka umowna kaucyjna do wysokości 40.000 ustanowiona na lokalu mieszkalnym położonym w W. W. przy ul. (...). Kredytobiorca miał prawo odstąpienia od umowy w terminie 10 dni od dnia zawarcia umowy poprzez złożenie oświadczenia o odstąpieniu od umowy, natomiast bank miał prawo wypowiedzieć umowę w przypadku niewykonania przez kredytobiorcę zobowiązań wynikających z umowy, w tym braku spłaty zaległych należności w terminie określonym w wezwaniu do zapłaty. Umowa została zawarta z wykorzystaniem przedłożonego przez bank wzorca umownego, którego powodowie nie mogli negocjować (dowody: umowa k. kredytu k. 32-34; oświadczenia k. 35-37v; załącznik nr 2 k. 38; OWU k. 39-41v).

Dnia 3 września 2007 r. kredytobiorcy zawarli z bankiem aneks do umowy z dnia 5 czerwca 2007 r. dotyczący § 10 ust. 1 pkt 1 umowy poprzez wpisanie” „hipoteka umowna kaucyjna do wysokości 40.000 ustanowiona na lokalu mieszkalnym nr (...) położonym przy ul. (...) w W., dla którego zostanie założona księga wieczysta przez Sąd Rejonowy w Warszawie dla W.-M. XV Wydział Ksiąg Wieczystych”. Następnie w dniu 6 marca 2008 r. strony zawarły kolejny aneks do umowy, zgodnie z którym § 3 ust. 1 pkt 1 umowy otrzymał brzmienie „dokończenie budowy lokalu mieszkalnego oraz refinansowanie poniesionych nakładów na wykończenie i wyposażenie lokalu mieszkalnego – uzupełnienie kredytu nr (...) z dnia 17 stycznia 2006 r. oraz § 4 ust. 1 pkt 1 umowy otrzymał brzmienie: uruchomienie kredytu nastąpi w 2 transzach w następującej wysokości i terminach: dnia 5 czerwca 2007 r. w wysokości 6.600 zł oraz dnia 15 listopada 2007 r. w wysokości 13.400 zł”. Dnia 28 kwietnia 2015 r. strony zawarły następny aneks do umowy, w którym § 8 ust. 6 umowy otrzymał brzmienie „w przypadku gdy oprocentowanie określone w ust. 1-5 przekroczy czterokrotność stopy kredytu lombardowego NBP, bank zastosuje oprocentowanie równie czterokrotności stopy kredytu lombardowego NBP. § 9 ust. 2 otrzymał brzmienie „kredytobiorca zobowiązuje się do spłaty kredytu wraz z odsetkami w 348 ratach miesięcznych w dniu 5 każdego miesiąca. Wysokość rat kapitałowo odsetkowych oraz ich spłata dokonywana jest w (...). § 9 ust. 7 otrzymał brzmienie: „spłata zobowiązań wynikających z umowy następować będzie w drodze obciążenia rachunku ustalonego między stronami, a kredytobiorca zobowiązał się do zapewnienia środków na ww. rachunku w wysokości pozwalającej na terminowego regulowanie należności banku. § 9 otrzymał brzmienie: „bank ustala wysokość obowiązujących w banku kursów kupna i sprzedaży dewiz w oparciu o kurs średni banku, które publikowane są w tabeli kursów banku. Kurs średni banku jest to kurs walutowy dla poszczególnych walut na rynku międzybankowym, stanowiący średnią arytmetyczną z ofert kupna i ofert sprzedaży danej waluty na rynku międzybankowym, stanowiący średnią arytmetyczną z ofert kupna i ofert sprzedaży danej waluty i prezentowane na stronie R.. Publikowany w tabeli kursów banku spread walutowy jest to różnica między kursem sprzedaży dewiz a kursem kupna dewiz, który jest liczony według wzoru wskazanego w aneksie. Procentowy spread walutowy jest to spread walutowy podzielony przez kurs średni banku, wyrażony w punktach procentowych. Bank może zmienić wysokość procentowanego spreadu walutowego, jeżeli kurs średni NBP dla jednej z 4 podstawowych walut, tj. EUR, USD, (...), (...) ulegnie zmianie o co najmniej 5% w stosunku do jego wartości z dnia poprzedniej zmiany spreadu i prezentowana jest w tabeli kursów banku. w przypadku zmiany wysokości procentowego spreadu walutowego bank poinformuje o tym kredytobiorcę, umieszczając informacje na stronie internetowej banku. procentowy spread walutowy dla waluty (...) na dzień sporządzenia aneksu wynosi 2% (dowody: aneksy k. 42-45).

W dniu 24 sierpnia 2016 r. R. M. i E. M. zawarli w formie aktu notarialnego repertorium A nr 1842/2016 umowę majątkową małżeńską, na mocy której z dniem 24 sierpnia 2016 r. ustanowili w ich małżeństwie ustrój rozdzielności majątkowej (dowód: akt notarialny k. 50-50v).

Oprocentowanie kredytów indeksowanych do waluty obcej w momencie ich udzielania było niższe niż kredytu udzielonego w PLN. Zdolność kredytowa obliczana była według oprocentowania dla analogicznego kredytu w PLN, tj. wg stawki WIBOR 3M, a kapitał kredytu podwyższony o 20%. Od momentu złożenia wniosku do czasu uruchomienia kredytu nie była znana wysokość zadłużenia w (...), ponieważ zależała ona od kursu, po jakim możliwa była wymiana (...) na PLN w dniu uruchomienia kredytu. Uruchomienie w walucie (...) nie odpowiadałoby potrzebom kredytobiorców, ponieważ kredytobiorca nie miałby pewności czy otrzyma całą kwotę w PLN, o którą wnioskował. Tabela kursów sporządzana była przez wyznaczonych pracowników Departamentu Gospodarski Pieniężnej dwa razy w każdym dniu roboczym. Wartości kursów tabeli określane były na podstawie kursów rynkowych w oparciu o średni kurs międzybankowy USD/PLN, stanowiący średnią arytmetyczną z ofert kupna i sprzedaży na rynku walutowym (dowód: zeznania M. K. k. 295-302).

W okresie od dnia 3 lipca 2007 r. do dnia 20 marca 2023 r. powodowie R. M. i E. M. na rzecz banku uiścili wpłaty w wysokości 9.746,58 zł oraz 2.878,67 CHF (bezsporne, dowód: zaświadczenie k. 46-49v).

Ustalając powyższy stan faktyczny sąd oparł się na wyżej wymienionych dowodach, które uznał za wiarygodne w całości. Dokumenty nie były kwestionowane przez strony, a sąd nie znalazł podstaw, aby czynić to z urzędu.

Sąd dokonał również ustalenia stanu faktycznego w oparciu o zeznania świadka M. K. – pracownika (...) Banku S.A. (poprzednika prawnego powoda), która w sposób merytoryczny oraz jasny przedstawiła zasady udzielania kredytów indeksowanych do (...) w okresie wskazanym w pozwie, tj. 2007 r. Świadek wskazała jak wyglądała procedura badania zdolności kredytowej kredytobiorców, a także na jakiej podstawie ustalane były wartości kursów w tabelach kursów.

Sąd w całości dał wiarę z zeznań powodów R. M. i E. M., uznając złożone przez nich zeznania za spójne, szczere, korespondujące ze sobą oraz zebranym w sprawie materiałem dowodowym.

Sąd pominął dowód z przesłuchania powodów W. G. i M. G. (1) wobec ich niestawiennictwa na terminie rozprawy.

Sąd Rejonowy zważył, co następuje

Powództwo podlegało uwzględnieniu w przeważającym zakresie.

Powodowie powoływali się na abuzywność § 2 ust. 2, § 4 ust. 1a, § 9 ust. 2 i 6 umowy kredytu z dnia 5 czerwca 2007 r. zawartej pomiędzy nimi jako kredytobiorcami a poprzednikiem prawnym powoda jako bankiem. Już w pozwie twierdzili, że z uwagi na abuzywność ww. klauzul umowa jest nieważna, a zatem świadczenia powoda na rzecz banku mają charakter nienależny i podlegają zwrotowi.

Sąd podzielił stanowisko powodów co do abuzywności kwestionowanych klauzul umownych, jako ustanawiających mechanizm indeksacji kredytu. Skutkiem czego jest nieważność umowy łączącej strony, co sąd zobligowany był stwierdzić z urzędu. Powodowie wyrazili na powyższe zgodę, wobec czego nie sposób przyjąć, aby naruszało to ich interesy jako konsumentów. Wyeliminowanie klauzul abuzywnych uniemożliwia utrzymanie stosunku zobowiązaniowego między stronami. Sąd nie jest natomiast władny do zastąpienia tych klauzul innymi postanowieniami.

Zgodnie z art. 58 § 1 k.c. czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy jest nieważna, chyba że właściwy przepis przewiduje inny skutek, w szczególności ten, iż na miejsce nieważnych postanowień czynności prawnej wchodzą odpowiednie przepisy ustawy. Nieważna jest też czynność prawna sprzeczna z zasadami współżycia społecznego (art. 58 § 2 k.c.). Zgodnie z art. 58 § 3 k.c. jeżeli nieważnością jest dotknięta tylko część czynności prawnej, czynność pozostaje w mocy co do pozostałych części, chyba że z okoliczności wynika, iż bez postanowień dotkniętych nieważnością czynność nie zostałaby dokonana.

Uznanie nieważności umowy łączącej strony aktualizuje obowiązek zwrotu świadczeń, które strony spełniły w jej wykonaniu na podstawie art. 405 k.c. w zw. z art. 410 § 1 i 2 k.c. W przypadku banku jest to obowiązek zwrotu spłaconych przez powodów R. M. i E. M. rat. Powodowie mogli być natomiast zobowiązani do jednorazowej zapłaty na rzecz pozwanego kwoty udzielonego kredytu, wypłaconej na podstawie nieważnej umowy, bowiem przysługuje mu żądanie zwrotu spłaconych środków pieniężnych jako świadczenia nienależnego, nawet jeżeli jest dłużnikiem banku (art. 410 § 1 k.c. w zw. z art. 405 k.c., zob. uchwała SN z dnia 16 lutego 2021 r., sygn. III CZP 11/20).

Powodowie po pouczeniu o skutkach ustalenia nieważności umowy, oświadczyli w toku postępowania, iż mają tego świadomość i godzą się na taki skutek.

Strony łączyła umowa kredytu, uregulowana w art. 69 ust. 1-3 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe (Dz. U. 1997 nr 140 poz. 939 z późn. zm.; dalej: Pr. bank.). Przepis art. 69 ust. 1 Pr. bank. w brzmieniu obowiązującym w chwili zawarcia przez strony umowy stanowił, że przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu.

Zgodnie z art. 69 ust. 2 Pr. bank. umowa kredytu powinna być zawarta na piśmie i określać w szczególności: strony umowy; kwotę i walutę kredytu; cel, na który kredyt został udzielony; zasady i termin spłaty kredytu; wysokość oprocentowania kredytu i warunki jego zmiany; sposób zabezpieczenia spłaty kredytu; zakres uprawnień banku związanych z kontrolą wykorzystania i spłaty kredytu; terminy i sposób postawienia do dyspozycji kredytobiorcy środków pieniężnych; wysokość prowizji, jeżeli umowa ją przewiduje oraz warunki dokonywania zmian i rozwiązania umowy.

Art. 69 Pr. bank. został zmieniony z dniem 26 sierpnia 2011 r. przez art. 1 pkt 1 ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. 2011 nr 165 poz. 984; tzw. ustawa antyspreadowa), który w przypadku umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska nakazał uwzględnić w umowie szczegółowe zasady określania sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego w szczególności wyliczana jest kwota kredytu, jego transz i rat kapitałowo-odsetkowych oraz zasad przeliczania na walutę wypłaty albo spłaty kredytu.

Ponadto do art. 69 wprowadzono ustęp 3, zgodnie z którym w przypadku umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska, kredytobiorca może dokonywać spłaty rat kapitałowo-odsetkowych oraz dokonać przedterminowej spłaty pełnej lub częściowej kwoty kredytu bezpośrednio w tej walucie. W tym przypadku w umowie o kredyt określa się także zasady otwarcia i prowadzenia rachunku służącego do gromadzenia środków przeznaczonych na spłatę kredytu oraz zasady dokonywania spłaty za pośrednictwem tego rachunku.

Zgodnie z art. 4 ustawy antyspreadowej, w przypadku kredytów lub pożyczek pieniężnych zaciągniętych przez kredytobiorcę lub pożyczkobiorcę przed dniem wejścia w życie tej ustawy ma zastosowanie art. 69 ust. 2 pkt 4a oraz art. 75b Pr. bank., w stosunku do tych kredytów lub pożyczek pieniężnych, które nie zostały całkowicie spłacone – do tej części kredytu lub pożyczki, która pozostała do spłacenia. W tym zakresie bank dokonuje bezpłatnie stosownej zmiany umowy kredytowej lub umowy pożyczki.

Mimo wprowadzenia do art. 69 Pr. bank. unormowań dotyczących kredytu denominowanego i indeksowanego do waluty innej niż waluta polska dopiero z dniem 26 sierpnia 2011 r., nie może budzić wątpliwości, że również przed tą datą zawieranie tego rodzaju umów było dopuszczalne.

Sąd podziela pogląd wyrażony w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 22 stycznia 2016 r., sygn. I CSK 1049/14 (OSNC 2016/11/134), że umowa kredytu indeksowanego mieści się w konstrukcji ogólnej umowy kredytu bankowego i stanowi jej możliwy wariant (art. 353 1 k.c. w związku z art. 69 Pr. bank.). Umowa kredytu indeksowanego do waluty obcej to umowa, na podstawie której bank wydaje kredytobiorcy określoną sumę kredytową w złotych, przy czym jej wysokość jest określana (indeksowana) według kursu danej waluty (np. euro) w dniu wydania (indeksowanie do waluty obcej po cenie kupna). Ustalenie takie następuje też w celu określenia wysokości rat kredytowych, do uiszczania których kredytobiorca będzie zobowiązany w okresie trwania stosunku kredytowego. W dniu płatności konkretnych rat taka rata jest przeliczana zgodnie z umową na złote stosownie do kursu danej waluty, tj. po kursie jej sprzedaży kontrahentowi banku.

Przy tak zarysowanej konstrukcji umowy Sąd Najwyższy stwierdził brak podstaw do twierdzenia, że w obrocie prawnym doszło do wykształcenia się jakiegoś odrębnego, oryginalnego typu umowy bankowej, powiązanej w sposób szczególny z kursem złotego do walut obcych w chwili wydania i zwrotu sumy kredytowej i tym samym zakładającej szczególny sposób określania wysokości zadłużenia kredytobiorcy w stosunku kredytowym.

W zakresie umowy kredytu indeksowanego także dochodzi do wydania sumy kredytu kredytobiorcy i zwrotu wykorzystanej sumy kredytu z reguły w ratach kredytowych w dłuższym odcinku czasowym. Dla kredytobiorcy istotne znaczenie ma z reguły wysokość rat spłacanych w poszczególnych okresach ich spłat. Kredytobiorca zwraca kredytodawcy wykorzystaną sumę kredytu, przy czym w związku z kursem waluty obcej suma ta może być wyższa odpowiednio do relacji do waluty obcej, gdyż suma wykorzystana w dniu wykonywania umowy kredytu hipotecznego może mieć inną wartość w wyniku indeksacji walutowej. Innymi słowy, kredytobiorca może być zobowiązany do zwrotu bankowi sumy pierwotnie wykorzystanego kredytu, ale taka wykorzystana suma – w całości lub części – może mieć inną (wyższą) wartość rynkową w okresie spłaty kredytu.

Powyższego poglądu nie zmienia wejście w życie ustawy antyspreadowej, która wskazała, jakie dodatkowe elementy powinna zawierać umowa kredytu denonimowanego lub indeksowanego do waluty innej niż waluta polska. Nie sposób uznać, że dopiero z dniem jej wejścia w życie wprowadzono możliwość zawierania tego rodzaju umów kredytowych. Nie to bowiem było ideą nowelizacji Prawa bankowego, lecz jak zauważył Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 19 marca 2015 r., sygn. IV CSK 362/14 (LEX nr 1663827), utrzymanie funkcjonujących na rynku kredytów powiązanych z walutą obcą według nowych zasad. W rezultacie ustawodawca wprowadził narzędzie prawne pozwalające wyeliminować z obrotu postanowienia umowne zawierające niejasne reguły przeliczania należności kredytowych, zarówno na przyszłość, jak i w odniesieniu do wcześniej zawartych umów w części, która pozostała do spłacenia.

Również treść zacytowanego wyżej przepisu przejściowego z art. 4 ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. przemawia za powyższym poglądem. Skoro przepis ten wprost potwierdził stosowanie unormowań dodanych ustawą nowelizującą do umów zawartych wcześniej, to nielogicznym byłoby uznanie, że wyrażona w nim norma nie ma zastosowania, gdyż wcześniej zawarte umowy kredytu indeksowanego, czy denominowanego są nieważne. Wprowadzenie konieczności określenia zasad ustalania kursów walut do treści umowy kredytu oznacza potwierdzenie dopuszczalności indeksacji kwoty kredytu we wcześniej zawartych umowach (tak: wyrok SO w Warszawie z dnia 11 czerwca 2021 r., sygn. IV C 2361/20, LEX nr 3211492).

W ocenie sądu zawarta przez strony umowa zawiera wszystkie elementy przedmiotowe istotne umowy kredytu bankowego, uwzględniono w niej wszystkie niezbędne warunki określone w art. 69 ust. 2 Pr. bank. w dacie zawarcia umowy.

Nie wszystkie z nich stanowią essentialia negotii umowy kredytu. Jak wyjaśnił Sąd Najwyższy w wyroku w sprawie sygn. I CSK 1049/14, elementów konstrukcyjnych umowy kredytu bankowego należy poszukiwać w art. 69 ust. 1 Pr. bank., zgodnie z którym bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej i zwrotu wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty. Oznacza to, że bank zobowiązuje się do wydania określonej sumy pieniężnej, a kredytobiorca do zwrotu wykorzystanej sumy kredytu i zapłacenia odsetek kapitałowych.

Strony określiły kwotę środków pieniężnych, oznaczonych konkretną liczbą, którą bank miał wydać kredytobiorcom, tj. 20.000 zł na finansowanie budowy lokalu mieszkalnego oraz jego dokończenie. Powyższa kwota w chwili jej wypłaty została przeliczona na franki szwajcarskie według kursu kupna ustalonego przez bank. Dla określenia wysokości raty następowało przeliczenie na złote polskie, według kursu sprzedaży obowiązującego w NBP na dzień przed datą wpływu środków do banku.

Oznaczone zatem pozostały takie elementy jak kwota kredytu, a ponadto jego przeznaczenie, okres kredytowana, terminy i zasady zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu, jego oprocentowanie, waluta, do której kredy był indeksowany. W konsekwencji, nie można upatrywać nieważności zawartej przez strony w umowy w naruszeniu art. 69 ust. 1 i 2 Pr. bank.

Umowę kredytu łączącą strony uznano jednak za nieważną z uwagi na przekroczenie zasady swobody umów wyrażonej w art. 353 1 k.c. Zgodnie z tym przepisem strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego.

W zobowiązaniowym stosunku umownym zasadniczym elementem jest określenie przez strony świadczenia, tj. zachowania dłużnika zgodnego z treścią zobowiązania i czyniącego zadość interesowi wierzyciela. Świadczenie powinno być oznaczone w chwili zawarcia umowy lub nadawać się do oznaczenia w okresie późniejszym. Tym niemniej kryteria, według których nastąpić ma ustalenie świadczenia, powinny być oznaczone już w chwili powstania danego stosunku zobowiązaniowego. Zasadą jest, że w zobowiązaniowym stosunku prawnym określenia świadczenia dokonują wspólnie same strony. Pozostawienie jednej ze stron oznaczenia świadczenia jest dopuszczalne, jeżeli ma ona tego dokonać w sposób obiektywny. Gdyby bowiem oznaczenie świadczenia pozostawione zostało jednej ze stron, bez jakichkolwiek ograniczeń w tym zakresie, takie postanowienie umowne jako sprzeczne z art. 353 1 k.c. byłoby nieważne, co pociągałoby zazwyczaj za sobą nieważność całego zobowiązania. Gdyby oznaczenia świadczenia miał dokonywać w sposób dowolny wierzyciel, byłoby to niezgodne z zasadami współżycia społecznego, ponieważ mogłoby być sprzeczne z interesami dłużnika. Gdyby natomiast oznaczenia świadczenia miał dokonywać w sposób dowolny dłużnik, mogłoby to powodować brak jego związania, byłoby sprzeczne z interesami wierzyciela i naturą zobowiązaniowego stosunku prawnego (tak: W. Borysiak [w:] red. K. Osajda, Kodeks cywilny. Komentarz, Warszawa 2021, komentarz do art. 353, uwagi 73, 79-83. oraz przytoczona tam literatura).

Powyższe podkreślono również w orzecznictwie na tle czynności bankowych.

W uchwale 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 22 maja 1991 r., sygn. III CZP 15/91 (OSNC 1992/1/1), w której uznano za bezskuteczne postawienia uprawniające bank do jednostronnej zmiany treści regulaminu, zauważono, że zaufanie do umowy, a ściślej możność polegania przez kontrahenta na treści zawartej umowy zwłaszcza w razie, gdy kreuje ona stosunek ciągły, stanowi jej wartość podstawową, szczególnie w stosunkach gospodarczych. W odniesieniu do umów bankowych dodatkowe oparcie dla takiego zaufania stwarza charakter instytucji bankowej, która dawać ma szczególną rękojmię bezpieczeństwa swoim klientom, ma też wobec nich z mocy tradycji obowiązek najwyższej staranności w dziedzinie lojalności kontraktowej, informowania klientów o zaszłościach mogących rzutować na ich interesy itp. Gwarantować to powinno poczucie pewności i bezpieczeństwa. Nie do pogodzenia z wszystkimi powyższymi cechami banku i stosunku bankowego byłoby stałe pozostawanie każdego jego klienta w stanie braku pewności co do treści stosunku łączącego go z bankiem. Za sprzeczne z naturą umowy gospodarczej uznano pozostawienie w ręku jednej tylko strony możliwości dowolnej zmiany jej warunków, co występuje zwłaszcza w umowach zawieranych przez przedsiębiorcę z wykorzystaniem stworzonego przez niego wzorca umownego.

Powyższy pogląd zaaprobowano także na tle zmiany przez bank w czasie trwania umowy wysokości stopy oprocentowania bez wypowiedzenia umowy, do czego Sąd Najwyższy uznał konieczne określenie konkretnych okoliczności, od jakich zmiana ta jest uzależniona (uchwała 7 sędziów SN z dnia 6 marca 1992 r., sygn. III CZP 141/91, OSNC 1992/6/90). Zauważono, że zastrzeżenie w regulaminach i umowach bankowych możliwości zmiany wysokości oprocentowania bez określenia uwarunkowań faktycznych takich zmian oznaczałoby, że zmiany takie byłyby nie tylko dokonywane jednostronnie przez bank, ale i w sposób niekontrolowany przez nikogo spoza aparatu bankowego. Zasady słuszności, w tym przede wszystkim zasada równości stron stosunku obligacyjnego, wymagają, aby regulaminy i umowy bankowe wskazywały konkretne okoliczności, przy zaistnieniu których wysokość oprocentowania może być zmieniona. Takie zastrzeżenie umowy da możność kontrahentowi banku skontrolowania, czy zastosowana przez bank zmiana wysokości oprocentowania i jej zakres odpowiadają zmienionym od chwili zawarcia umowy warunkom ekonomicznym.

W ocenie sądu zastosowana przez pozwanego konstrukcja określenia zadłużenia podlegającego spłacie jest sprzeczna z naturą stosunku zobowiązaniowego (art. 353 1 k.c.) i jako taka nieważna (art. 58 § 1 k.c.).

W zawartej umowie kredytu indeksowanego do franka szwajcarskiego po dokonaniu wypłaty kwoty kredytu bank dokonywał jej przeliczenia według kursu kupna obowiązującego w stworzonej przez siebie tabeli kursów walut obcych. W ten sposób określone zostało saldo zadłużenia podlegającego spłacie oraz stanowiące podstawę oprocentowania. Następnie wraz z nadejściem terminu płatności raty bank dokonywał operacji odwrotnej, tj. przeliczał jej wysokość wyrażoną w (...) na złotówki po kursie według kursu sprzedaży obowiązującego w NBP na dzień przed datą wpływu środków do banku.

Zastosowany mechanizm polegał na tym, że kwota kredytu podlegająca zwrotowi nie została ściśle oznaczona, a świadczenia kredytobiorców, w tym przypadku powodów od początku pozostawało niedookreślone. Choć powyższe jest wpisane w konstrukcję umowy kredytu powiązanego z walutą obcą, a ta jak wskazano powyżej jest dopuszczalna, tak za zgodne z zasadą swobody umów (art. 353 1 k.c.) mogą być uznane tylko takie umowy, które w sposób szczegółowy, obiektywny określają zasady oznaczenia świadczeń stron.

W zawartej pomiędzy stronami umowie w żaden sposób nie określono zasad tworzenia tabeli kursów walut obcych, mechanizmu ustalania kursu objętych nią walut, nie wprowadzono żadnych ograniczeń, ani maksymalnych odchyleń od kursu NBP, czy średniego kursu stosowanego przez inne, niezależne od stron umowy podmioty. Zarzut ten nie dotyczy sposobu ustalania wysokości spłacanych rat kredytu. W tym wypadku bank dokonywał przeliczenia według kursu sprzedaży obowiązującego w NBP na dzień przed datą wpływu środków do banku, a zatem nie w oparciu o własną tabelę tworzoną na podstawie nieokreślonych kryteriów.

Pozwany określając w tworzonej przez siebie tabeli kurs kupna do określenia wysokości kredytu w (...) samodzielnie określał należną mu przez powodów wierzytelność, czyniąc to w sposób uznaniowy, dowolny, niedoznający żadnych ograniczeń, ani możliwości weryfikacji ze strony powoda. Kryteria jakimi się kierował, określając kurs franka szwajcarskiego w tabeli, pozostały znane tylko pozwanemu. Nie odwołano się w tym zakresie do żadnych obiektywnych wskaźników, na które żadna ze stron nie miałaby wpływu. Powodowie nie byli w stanie zatem ustalić, kto jest odpowiedzialny za jej tworzenie, jak często to czyni i czy podając poszczególne kursy walut obcych kieruje się jakimiś trwałymi kryteriami, czy też czyni to w sposób całkowicie dowolny.

Nie zmienia powyższego wniosku fakt, że strony porozumiały się co do wysokości zobowiązania w złotówkach. Saldo zadłużenia powoda zostało określone w walucie (...) i powstało w chwili wypłaty kredytu powodom, a jego wysokość została ustalona w oparciu o kryteria znane tylko pozwanemu, który jednostronnie decydował, na jaką kwotę franków szwajcarskich opiewa aktualne zadłużenie powodów. Wysokość zadłużenia we frankach szwajcarskich (ustalona z pominięciem powodów) zdeterminowała wysokość rat w tej walucie i w ten sposób również naruszyła interesy konsumentów.

Takie ukształtowanie stosunku zobowiązaniowego narusza jego istotę, gdyż wprowadza do tego stosunku element nadrzędności jednej ze stron i podporządkowania drugiej strony, bez odwołania do jakichkolwiek obiektywnych kryteriów (tak: wyrok SO w Warszawie z dnia 9 czerwca 2021 r., sygn. XXV C 2382/19, LEX nr 3211495). Powstał stan określany na gruncie kodeksu zobowiązań z 1933 r. jako zdanie dłużnika na łaskę i niełaskę wierzyciela (tak: wyrok SO w Warszawie z dnia 8 listopada 2019 r., sygn. XXV C 762/19, LEX nr 2781214 wraz z zacytowanym tam fragmentem komentarza Polskie prawo cywilne. Zobowiązania, L. 1938, s. 154 autorstwa R. L. de B.).

Aby zachować równość stron stosunku cywilnoprawnego, w umowie powinny zostać ustalone konkretne, obiektywne okoliczności, od których wystąpienia zależy kurs ustalony w tabeli. Tylko w ten sposób równość stron zostałaby zachowana, gdyż kredytobiorca przed zawarciem umowy miałby możliwość zweryfikowania, jak ukształtuje się saldo jego zadłużenia, co zdeterminuje wysokość rat, do których zapłaty będzie zobowiązany. Jedynie w przypadku poznania i zrozumienia tych warunków powodowie mogliby świadomie wyrazić wolę na przyjęcie proponowanego przez bank sposobu określenia wysokości świadczenia. W okolicznościach rozpoznawanej sprawy konkretne zasady tworzenia tabeli kursów nie wynikały jednak z postanowień umownych.

Podnoszone przez pozwanego okoliczności, że tabela nie była tworzona w sposób arbitralny, dowolny, lecz w oparciu o obiektywne, rynkowe wskaźniki, z zachowaniem rynkowości kursu, tak by nie narażać się na nieatrakcyjność swojej oferty oraz reakcję ze strony nadzoru bankowego, nie mają z omawianego punktu widzenia żadnego znaczenia. Powyższe okoliczności nie dotyczą treści stosunku prawnego, lecz etapu jego wykonania. Tymczasem to sama umowa ma określać albo w sposób skonkretyzowany świadczenia stron, albo obiektywne jednoznaczne kryteria pozwalające ustalić te świadczenia w przyszłości. Dbałość o atrakcyjność oferty banku nie stanowi dla dłużnika żadnej gwarancji, podobnie jak podnoszona przez pozwanego rynkowość stosowanego kursu, która nie dość, że nie była zagwarantowana umową, to jeszcze sama pozostawała pojęciem niedookreślonym.

Przyznanie sobie przez pozwanego prawa do jednostronnego wyznaczania wysokości kredytu indeksowanego kursem (...) poprzez wyznaczanie w tabelach kursowych kursów kupna franka szwajcarskiego, przy pozbawieniu powoda jakiegokolwiek wpływu na to, wykracza poza zasadę swobody umów wyrażoną w art. 353 1 k.c., pozostając w sprzeczności z naturą stosunku zobowiązaniowego, który winien być oparty na zasadzie równości stron, bez przyznawania którejkolwiek z nich władczych kompetencji do kształtowania wysokości świadczeń, w tym przypadku zobowiązania powodów podlegającego spłacie, a następnie wysokości poszczególnych rat. Przywołane wyżej postanowienie umowy jest sprzeczne z tym przepisem, a tym samym nieważne na podstawie art. 58 § 1 k.c.

Analizowane postanowienia umowy łączącej strony dotyczą głównych świadczeń stron, tj. wysokości kapitału podlegającego spłacie i podstawy oprocentowania. Nieważność tych postanowień przesądza o nieważności całej umowy. Ustalenie świadczenia, a więc tego jak się ma zachować dłużnik, należy do istoty zobowiązania, bez tego żadna więź obligacyjna nie może istnieć ( art. 353 § 1 k.c.).

Niezależnie od powyższego nie sposób uznać, by bez zakwestionowanych postanowień przewidujących indeksację kredytu strony zawarły umowę. Wolą stron nie było zawarcie umowy kredytu złotowego, niepodlegającego indeksacji, z zastosowaniem stawki procentowej LIBOR 3M ( (...)) właściwej dla waluty szwajcarskiej, zdecydowanie niższej niż WIBOR przewidziany dla waluty polskiej. Bez omawianych postanowień umowa nie zostałaby zatem zawarta, względnie zostałaby zawarta na innych warunkach, istotnie zmieniających sytuację kontrahenta (tj. z zastosowaniem stawki WIBOR). Powyższe prowadzi do wniosku, że bez ww. postanowień dotkniętych nieważnością umowa nie zostałaby zawarta, a przez to całą umowę należy uznać za nieważną.

Należy w tym miejscu jeszcze raz podkreślić, że nieważność czynności prawnej sąd bierze pod uwagę z urzędu w każdym stanie sprawy, niezależnie od jej przyczyn. Zatem również w niniejszym postępowaniu możliwe było stwierdzenie, że umowa jest nieważna z powodu jej sprzeczności z naturą stosunku zobowiązaniowego (art. 353 1 k.c.).

Dla oceny ważności umowy nie ma znaczenia wejście w życie ustawy z 29 lipca 2011 r. Nieważność czynności prawnej następuje ab initio, od samego początku. Zdarzenia prawne następujące po dacie zawarcia umowy nie mają znaczenia dla jej ważności. Nie było podstaw do uzupełnienia luki powstałej po wyeliminowaniu nieważnych postanowień przez odesłanie do innych kursów walut obcych niż tworzone przez pozwanego w tabeli. Nie stanowi zwłaszcza takiej podstawy przepis art. 56 k.c., zgodnie z którym czynność prawna wywołuje nie tylko skutki w niej wyrażone, lecz również te, które wynikają z ustawy, z zasad współżycia społecznego i z ustalonych zwyczajów.

Nie sposób odnaleźć przepisu dyspozytywnego, który mógłby mieć w niniejszej sprawie zastosowanie. W dacie zawarcia umowy nie obowiązywał jeszcze art. 358 § 2 k.c., zgodnie z którym wartość waluty obcej określa się według kursu średniego ogłaszanego przez Narodowy Bank Polski z dnia wymagalności roszczenia, chyba że ustawa, orzeczenie sądowe lub czynność prawna zastrzega inaczej. Ponadto powyższy przepis dotyczy sytuacji, kiedy świadczenie podlega spełnieniu w złotych polskich, a nie przypadku, gdy wysokość zobowiązania jest przeliczana z waluty obcej na walutę polską. Nie sposób też zidentyfikować ustalonych zwyczajów, czy zasad współżycia społecznego, które wskazywałyby, jaki kurs waluty obcej należy zastosować w ramach indeksacji, np. kurs rynkowy, czy NBP. Z pewnością nie ma żadnej zasady współżycia społecznego, która nakazywałaby stosowanie w umowach cywilnoprawnych stawek rynkowych, czy stosowanych przez bank centralny. Kwestia ta jest pozostawiona woli stron, z zachowaniem ograniczeń z art. 353 1 k.c.

W konsekwencji, uznanie zawartych w umowie ww. postanowień dotyczących indeksacji za sprzeczne z naturą stosunku prawnego powoduje upadek całej umowy, bez możliwości zastępowania wadliwych postanowień w jakikolwiek sposób. Uznanie umowy za nieważną na podstawie art. 58 § 1 k.c. w zasadzie wyłącza potrzebę kontroli jej postanowień pod kątem ich abuzywności, gdyż za niedozwolone postanowienia umowne mogą zostać uznane tylko takie postanowienia, które są ważne. Sąd potwierdzając słuszność powyższych rozważań na temat nieważności umowy na podstawie art. 353 1 k.c. w zw. z art. 58 § 1 k.c., wskazuje, że nawet w razie przyjęcia podglądu odmiennego umowę należy uznać za nieważną również i z tej przyczyny, że zastosowano w niej niedozwolone postanowienia umowne, bez których utrzymanie umowy w mocy nie jest możliwe.

O ile w przypadku wyżej wskazanej podstawy prawnej nieważność znajdowała swoje źródło w ustaleniu, że klauzula dotycząca przeliczenia na franki szwajcarskie kwoty wypłaconej kredytobiorcy według kursu kupna ustalonego przez bank jest sprzeczna z naturą stosunku zobowiązaniowego, o tyle jako abuzywne sąd uznaje postanowienia umowy, zgodnie z którymi dla określenia wysokości raty następowało przeliczenie na złote polskie, według kursu sprzedaży obowiązującego w NBP na dzień przed datą wpływu środków do Banku. Innymi słowy, za abuzywny należy uznać zastosowany w umowie mechanizm indeksacji jako taki, biorąc pod uwagę brak stosownych pouczeń ze strony przedsiębiorcy, co uniemożliwiło podjęcie konsumentowi w pełni świadomej decyzji.

Zgodnie z art. 385 1§ 1 k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Stosownie do art. 385 1§ 2 k.c. jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie. Jednocześnie za nieuzgodnione indywidualnie uznaje się te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności, odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta (§ 3 k.c.). Ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje (§ 4). Oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny (art. 385 2 k.c.).

Z powyższych przepisów wynika, że uznanie danej regulacji umownej za niedozwolone postanowienie umowne jest uzależnione od łącznego spełnienia pięciu przesłanek: umowa została zawarta z konsumentem; postanowienie umowne nie zostało uzgodnione indywidualnie; postanowienie umowne nie dotyczy głównych świadczeń stron (ewentualnie: dotyczy głównych świadczeń stron, ale zostało sformułowane niejednoznacznie); postanowienie umowne kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami; postanowienie umowne rażąco narusza interesy konsumenta.

W rozpoznawanej sprawie nie budziło wątpliwości, że powodowie zawarli z pozwanym będącym przedsiębiorcą umowę kredytu indeksowanego do kursu franka szwajcarskiego jako konsumenci (art. 22 1 k.c.), czynili to bowiem w celu zaspokojenia swoich potrzeb mieszkaniowych, bez związku z prowadzoną działalnością gospodarczą, czy zawodową.

Powodowie wywodził swoje roszczenie z niedozwolonego charakteru postanowień umowy na temat przeliczenia kwoty wypłaconego kredytu według kursu kupna obowiązującego w tabeli kursów walut obcych pozwanego w dniu wypłaty oraz postanowień umowy odnośnie przeliczenia poszczególnych rat kredytu według kursu sprzedaży obowiązującego w NBP na dzień przed datą wpływu środków do banku.

Kwestionowane zapisy zostały zawarte we wzorcu umowy sporządzonym przez pozwanego i wbrew stanowisku pozwanego nie stanowiły przedmiotu indywidualnych uzgodnień. Oceniając, czy omawiane zapisy umowne zostały uzgodnione indywidualnie, należy odwołać się do art. 3 ust. 2 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (dalej jako: dyrektywa 93/13), która to dyrektywa została implementowana do polskiego porządku prawnego przez art. 385 1 i nast. kodeksu cywilnego.

Zgodnie z art. 3 ust. 2 powyższej wskazanej dyrektywy warunki umowy zawsze zostaną uznane za niewynegocjowane indywidualnie, jeżeli zostały sporządzone wcześniej i konsument nie miał w związku z tym wpływu na ich treść, zwłaszcza jeśli zostały przedstawione konsumentowi w formie uprzednio sformułowanej umowy standardowej. Fakt, że niektóre aspekty warunku lub jeden szczególny warunek były negocjowane indywidualnie, nie wyłącza stosowania niniejszego artykułu do pozostałej części umowy, jeżeli ogólna ocena umowy wskazuje na to, że została ona sporządzona w formie uprzednio sformułowanej umowy standardowej. Jeśli sprzedawca lub dostawca twierdzi, że standardowe warunki umowne zostały wynegocjowane indywidualnie, ciężar dowodu w tym zakresie spoczywa na nim.

W niniejszym postępowaniu pozwany nie podołał obowiązkowi udowodnienia, że kwestionowane zapisy były indywidualnie negocjowane przez strony. Sam fakt wyboru jednego spośród oferowanych produktów bankowych, a przez to jednego spośród gotowych wzorców umów kredytowych nie stanowi jeszcze o indywidualnych uzgodnieniach. Z takimi mamy do czynienia dopiero wówczas, gdy konsument realnie mógł wpłynąć na konstrukcję badanego postanowienia umownego. Przyjęcie takiego wpływu byłoby możliwe przede wszystkim wówczas, gdyby konkretny zapis był z nim negocjowany (tak: wyrok SA w Poznaniu z dnia 6 kwietnia 2011 r., sygn. I ACa 232/11, LEX nr 898640).

W niniejszej sprawie pozwany nie wykazał, aby kwestionowane postawienia były przez powodów indywidualnie negocjowane albo zapewniona była możliwość takich negocjacji. Rola powodów ograniczyła się bowiem do wyboru kredytu indeksowanego zamiast złotowego, przy czym wybór ten był w przypadku powodów ograniczony ich zdolnością kredytową.

Analizowane postanowienia umowne określają główne świadczenia stron w rozumieniu art. 385 1 § 1 zd. 2 k.c., lecz ocena ich niedozwolonego charakteru była możliwa z uwagi na ich sformułowanie w sposób niejednoznaczny.

Należy przypomnieć, że zgodnie z art. 69 ust. 1 Pr bank. przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu.

Z treści powyższego przepisu wynika, że głównym świadczeniem kredytobiorcy jest zwrot kredytu wraz z odsetkami i prowizją. Łącząca strony umowa zawierająca klauzule indeksacyjne określa właśnie to świadczenie. Świadczenie powodów określone zostało w ten sposób, że wysokość każdej raty kapitałowo-odsetkowej obliczana była z wykorzystaniem dwukrotnego przeliczenia zobowiązania w relacji do kursu (...) najpierw z dnia wykorzystania kredytu (według kursu kupna waluty), następnie z dnia dokonania płatności każdej z rat (według kursu sprzedaży NBP). W tym stanie rzeczy nie może budzić wątpliwości, że kwestionowane jako abuzywne postanowienia umowne regulujące przeliczanie kwoty kredytu udzielonego w walucie polskiej na walutę (...) nie są postanowieniami dodatkowymi, lecz określają główne świadczenie powodów.

Powyższe potwierdza orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej na tle umów kredytu powiązanego z walutą obcą (w tym indeksowanego). W pierwszej kolejności należy zwrócić uwagę, że względy jednolitego stosowania prawa Unii Europejskiej, jak i zasada równości wskazują na to, że z treści przepisu prawa Unii, który nie zawiera wyraźnego odesłania do prawa państw członkowskich w celu określenia jego znaczenia i zakresu należy zwykle nadawać w całej Unii Europejskiej autonomiczną i jednolitą wykładnię, dokonaną z uwzględnieniem kontekstu tego przepisu i celu danego uregulowania (tak: wyrok (...) z dnia 19 grudnia 2013 r., (...) i E. S., sygn. akt C-279/12, (...)-853).

Powyższe należy odnieść również do pojęcia „głównego świadczenia stron” z art. 385 1 § 1 k.c., nawiązującego do art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13, stanowiącego, że ocena nieuczciwego charakteru warunków nie dotyczy ani określenia głównego przedmiotu umowy, ani relacji ceny i wynagrodzenia do dostarczonych w zamian towarów lub usług, o ile warunki te zostały wyrażone prostym i zrozumiałym językiem. Dokonując wykładni „głównego przedmiotu umowy” oraz sformułowania warunków go dotyczących „prostym i zrozumiałym językiem”, należy mieć na względzie, że ustanowiony dyrektywą 93/13 system ochrony opiera się na założeniu, że konsument jest stroną słabszą niż przedsiębiorca zarówno pod względem możliwości negocjacyjnych, jak i ze względu na stopień poinformowania. W związku z tym godzi się na warunki umowy zredagowane przez przedsiębiorcę, nie mając wpływu na ich treść. Zważywszy na takie gorsze położenie, dyrektywa 93/13 zobowiązuje państwa członkowskie do ustanowienia mechanizmu zapewniającego, że wszelkie warunki umowne, które nie były indywidualnie negocjowane mogą zostać poddane kontroli do celów oceny ich ewentualnie nieuczciwego charakteru.

Faktem jest, że dyrektywa 93/13 w art. 4 ust. 2 w zw. z art. 8 zezwala państwom członkowskim na wyłączenie oceny nieuczciwego charakteru warunku umownego w odniesieniu do postanowień dotyczących głównego przedmiotu umowy, które zostały sformułowane prostym i zrozumiałym językiem. Jednakże powołany art. 4 ust. 2 ustanawia wyjątek od mechanizmu kontroli treści nieuczciwych warunków, przewidzianego dyrektywą 93/13, przez co podlega wykładni zawężającej (tak: wyrok (...) z dnia 30 kwietnia 2014 r., K. i K. R., sygn. akt C-26/13, (...)-282 i powołane tam orzecznictwo).

W dalszej kolejności, w wyżej zacytowanym wyroku w sprawie C-26/13 wskazano, że warunki umowne, które mieszczą się w pojęciu „określenia głównego przedmiotu umowy” w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 to te, które określają podstawowe świadczenia w ramach danej umowy i które z tego względu charakteryzują tę umowę. W końcu uznano, że wyrażenie „określenie głównego przedmiotu umowy” obejmuje wprowadzony do zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem umowy kredytu denominowanego w walucie obcej warunek, który nie był przedmiotem indywidualnych negocjacji, zgodnie z którym to warunkiem do celów obliczenia rat kredytu stosowany jest kurs sprzedaży wspomnianej waluty jedynie pod warunkiem, że zostanie ustalone, iż wspomniany warunek określa podstawowe świadczenia w ramach danej umowy, które jako takie charakteryzuje tę umowę, przy czym ustalenia tego powinien dokonać sąd rozpoznający sprawę, biorąc pod uwagę charakter, ogólną systematykę i postanowienia rozpatrywanej umowy, a także jej kontekst prawny i faktyczny.

Następnie w wyrokach (...) z dnia 14 marca 2019 r., Z. D., sygn. akt C-118/17 i z dnia 3 października 2019 r., K. i J. D., sygn. akt C-260/18 (www.eur-lex.europa.eu) oceniono, że uznanie klauzul indeksacyjnych za niedozwolone prowadzi nie tylko do zniesienia mechanizmu indeksacji oraz różnic kursów walutowych, ale również – pośrednio – do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest bezpośrednio związane z indeksacją kredytu do waluty. Uznano, że klauzule określane niekiedy jako "klauzule ryzyka walutowego", które wiążą się z obciążeniem kredytobiorcy jako konsumenta ryzykiem zmiany kursu waluty i związanym z tym ryzykiem zwiększenia kosztu kredytu określają główny przedmiot umowy.

Wykładnia literalna i celowościowa norm z art. 69 ust. 1 i 2 pr. bank. wskazuje, że już w momencie zawarcia umowy kwota zobowiązania kredytowego powinna zostać wyraźnie oznaczona w treści umowy (zob. w szczególności art. 69 ust. 2 pkt 2). Nie powinno budzić wątpliwości, że obowiązek zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu stanowi główne świadczenie kredytobiorcy. Klauzula indeksacyjna odnosi się do zwrotu sumy zaciągniętego zobowiązania i określając wysokość poszczególnych rat, wpływa na wysokość świadczenia kredytobiorcy. O wielkości kredytu i rat w umowie zawartej pomiędzy stronami decydowało w pierwszej kolejności przeliczenie kwoty wypłaconego kapitału z waluty PLN na (...) (moment udostępnienia kredytu), a następnie przeliczanie rat kredytu określonych w (...) na PLN (moment spłaty każdej raty).

W rezultacie klauzuli indeksacyjnej nie można uznać tylko za postanowienie uboczne, skoro wpływa na ustalenie wysokości świadczeń stron. W konsekwencji sąd podziela wyrażone w judykaturze stanowisko, że zastrzeżone w umowie kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej klauzule kształtujące mechanizm indeksacji określają główne świadczenie kredytobiorców (tak: wyrok SN z dnia 11 grudnia 2019 r., sygn. V CSK 382/18, LEX nr 2771344; wyrok SN z dnia 9 maja 2019 r., sygn. I CSK 242/18, LEX nr 2690299; wyrok SN z dnia 4 kwietnia 2019 r., sygn. III CSK 159/17, LEX nr 2642144; wyrok SA w Gdańsku z dnia 9 czerwca 2021 r., sygn. V ACa 127/21, LEX nr 3209709).

W rezultacie należało uznać, że kwestionowane przez powodów klauzule umowne przewidujące mechanizm indeksacji dotyczą głównych świadczeń stron, gdyż są konieczne do określenia wysokości kwoty kredytu podlegającej spłacie oraz każdej raty kapitałowo-odsetkowej. Powyższe jednak nie wyklucza oceny wspomnianych zapisów pod kątem ich niedozwolonego charakteru, gdyż zostały one sformułowane w sposób niejednoznaczny.

Przepis art. 385 1 § 1 k.c. nawiązuje w tym zakresie do cytowanego już art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13, który dopuszcza uznanie za nieuczciwe warunki umowne dotyczące głównego przedmiotu umowy, o ile nie zostały wyrażone prostym i zrozumiałym językiem. Jak podkreślono w powołanym wyżej wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie C-26/13, nie chodzi tu o możliwość zrozumienia warunków pod względem gramatycznym, lecz także, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu wymiany waluty obcej, do którego odnosi się ów warunek, a także związek między tym mechanizmem, a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach dotyczących uruchomienia kredytu, tak by rzeczony konsument był w stanie oszacować w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne.

W rozpoznawanej sprawie nie sposób uznać, że analizowane zapisy umowy z § 2 ust. 2, § 4 ust. 1a, § 9 ust. 2 i 6 umowy zostały sformułowane prostym i zrozumiałym językiem. Ich jednoznaczność sprowadza się wyłącznie do płaszczyzny językowej, gramatycznej, ale ich treść już nie pozwala dostatecznie uważnemu konsumentowi na zrozumienie mechanizmu indeksacji oraz oszacowanie wypływających dla niego z umowy konsekwencji ekonomicznych. Zapisy te w żaden sposób nie przybliżają stosowanego mechanizmu indeksacji. Nie wyjaśniają zwłaszcza, jak tworzona jest tabela kursów walut obcych, według jakich wskaźników określane są kursy waluty, do której kredyt jest indeksowany, a przez to jaki będzie rozmiar świadczeń obciążających kredytobiorcę, a w końcu wynikające dla nich z umowy konsekwencje ekonomiczne. Analizowane postanowienia umowne są w tym zakresie dalekie od przejrzystości i ze swej istoty uniemożliwiają kredytobiorcy określenie w oparciu o obiektywne, jednoznaczne kryteria, jaka będzie wysokość jego zobowiązania w ogóle (saldo kredytu) oraz w poszczególnych miesiącach (wysokość rat kredytu).

Zdaniem sądu przeciętny, dostateczne świadomy, rozważny konsument – zwłaszcza w 2007 r., kiedy negatywne skutki finansowe związane z zawarciem umów indeksowanych do (...) nie były przedmiotem debaty publicznej, bez szczegółowego omówienia powyższych kwestii nie był w stanie zrozumieć, ani oszacować, jaki będzie rozmiar jego świadczeń oraz jakie mogą być dla niego potencjalne skutki wzrostu waluty, tak z puntu widzenia wysokości salda zadłużenia, jak i wysokości poszczególnych rat. Skutki te znacząco odbiegały od oczywistej, instynktownej dla przeciętnego uczestnika obrotu zasady, że wraz z sukcesywną spłatą rat saldo zadłużenia będzie maleć. Do zrozumienia tego mechanizmu nie wystarczało zrozumienie powszechnie znanego faktu, że kurs każdej waluty może się wahać. Świadomość ta nie oznacza wiedzy o realnych możliwych konsekwencjach dla wysokości zobowiązań cyklicznych, jak też całego zadłużenia. Pozwany nie wykazał natomiast, by sprostał obowiązkowi pouczenia powodów jako konsumentów o ryzykach związanych z zaciąganym zobowiązaniem, tak, aby mogli oni w świadomy sposób ocenić, czy umowa będzie dla nich korzystna. Zaniechano wyjaśniania im, że w związku z mechanizmem indeksacji kredytu, w razie istotnego wzrostu kursu waluty, pomimo zaciągnięcia kredytu w danej kwocie wyrażonej w złotówkach, po kilku latach uiszczania rat może pozostać do spłaty znacznie wyższa kwota w złotówkach. Nie przedstawiono jakichkolwiek symulacji pozwalających im na zobrazowanie zaciągniętego ryzyka.

Wobec uznania, że omawiane zapisy w umowie zawartej z powodami jako konsumentami nie były indywidualnie negocjowane, a dotyczą przy tym głównych świadczeń stron i nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny, należało przejść do oceny, czy kształtowały prawa i obowiązki powodów w sposób zgodny z dobrymi obyczajami.

"Dobre obyczaje" to reguły postępowania niesprzeczne z etyką, moralnością i aprobowanymi społecznie obyczajami. Za sprzeczne z dobrymi obyczajami można uznać także działania zmierzające do niedoinformowania, dezorientacji, wywołania błędnego przekonania konsumenta, wykorzystania jego niewiedzy, braku doświadczenia lub naiwności, a więc działanie potocznie określane jako nieuczciwe, nierzetelne, odbiegające od przyjętych standardów postępowania (tak: wyrok SA w Warszawie z dnia 15 lutego 2017 r., sygn. VI ACa 1918/15, LEX nr 2300206). Z kolei ocena, czy dane postanowienie wzorca umowy, kształtując prawa i obowiązki konsumenta, "rażąco" narusza interesy konsumenta uzależniona jest od tego, czy wynikająca z tego postanowienia nierównowaga praw i obowiązków stron (nierównowaga kontraktowa) na niekorzyść konsumenta jest istotna, znacząca. Ustalenie, czy klauzula wzorca umowy powoduje taką nierównowagę, dokonane może być w szczególności przez porównanie sytuacji konsumenta w razie zastosowania tej klauzuli z sytuacją, w której by się znalazł, gdyby zastosowane zostały obowiązujące przepisy prawa. Znacząca nierównowaga kontraktowa na niekorzyść konsumenta pozostaje sprzeczna z dobrymi obyczajami, gdy można rozsądnie założyć, że kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy, słuszny i uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie się spodziewać, że konsument zaakceptowałby w ramach negocjacji klauzulę będącą źródłem tej nierównowagi (tak: wyrok SN z dnia 15 stycznia 2016 r., sygn. I CSK 125/15, LEX nr 1968429 i powołane tam orzecznictwo).

W ocenie sądu, wyżej wskazane postanowienia umowy zawartej między stronami, określające sposób ustalania salda kredytu po jego uruchomieniu poprzez przeliczenie kwoty wypłaconej w złotówkach na franki szwajcarskie według kursu kupna w tabeli kursów walut obcych oraz poszczególnych rat kapitałowo-odsetkowych z franków szwajcarskich na złotówki według kursu sprzedaży NBP są sprzeczne z dobrymi obyczajami.

Udzielony kredyt miał być nominowany do waluty (...) według kursu kupna tej waluty obowiązującego w banku w dniu uruchomienia całości kredytu lub jego poszczególnych transz. Kredyt miał zostać wypłacony w polskich złotych przy jednoczesnym przeliczeniu wysokości wypłaconej kwoty na (...) według kursu kupna tej waluty ustalonego przez bank i obowiązującego w banku w dniu wypłaty środków. Raty kredytu wraz z odsetkami płatne miały być w złotówkach w kwocie stanowiącej równowartość kursu (...) według kursu sprzedaży obowiązującego w NBP na dzień przed datą wpływu środków do banku.

Na skutek klauzuli umownej zawartej w umowie pozwany uzyskał prawo do jednostronnego kształtowania wysokości swojego świadczenia na rzecz powodów poprzez przeliczenie wysokości wypłaconej kwoty na (...) według kursu waluty ustalonej przez bank, ale także świadczenia powodów wobec banku, ponieważ zdeterminował wysokość kredytu w walucie (...), co z kolei determinowało wysokość poszczególnych miesięcznych rat w walucie obcej. Wprowadzona do umowy klauzula przeliczeniowa nie odwołuje się przy tym do ustalonego w sposób obiektywny kursu (...), wskaźników, na które żadna ze stron nie miałaby żadnego wpływu i nie mogłaby ich dowolnie kształtować na swoją korzyść. Konstrukcja odwołująca się wyłącznie do tabel kursowych banku, a więc dokumentu wewnętrznego tworzonego przez kredytodawcę, w rzeczywistości pozwala mu w sposób dowolny kształtować kurs (...), a przez to jednostronnie wpływać na rozmiar świadczenia.

Zgodnie z postanowieniami umowy raty kredytu wraz z odsetkami płatne miały być w złotówkach w kwocie stanowiącej równowartość kursu (...) według kursu sprzedaży obowiązującego w NBP na dzień przed datą wpływu środków do banku. W tym zakresie nie można zarzucić bankowi, aby zastosował miernik, który był od niego zależny i przez to mógł jednostronnie determinować wysokość świadczenia powoda. Nie oznacza to jednak, że postanowienie to nie ma charakteru abuzywnego.

Omawiane klauzule opisywały łącznie mechanizm indeksacji, były przy tym lakoniczne i jak wyżej wskazano, pozostawiały konsumenta w niedostatku informacyjnym na temat skutków ekonomicznych zawartej umowy, co stanowi o sprzeczności z dobrymi obyczajami. Klauzule, które determinują rozmiar świadczeń konsumenta powinny, jak wyżej wskazano, zawierać jasną, jednoznaczną treść i przez to pozwalać konsumentowi na podjęcie w pełni świadomej decyzji.

Przewidziany w umowie mechanizm indeksacji był jedynie zabiegiem rachunkowym, gdyż kwota kredytu równolegle z wypłatą należności określana była w (...), a wraz z nadejściem terminu płatności raty dochodziło do ponownego przeliczenia, tym razem z (...) na PLN. Dodatkowo o poziomie podlegającego wypłacie kredytu, jak też zwłaszcza o poziomie zadłużenia ratalnego (i to już spłaconego) konsument dowiadywał się post factum, po podjęciu odpowiedniej sumy z jego rachunku, służącego obsłudze zaciągniętego kredytu hipotecznego. Nie wyjaśniono przy tym kredytobiorcy, dlaczego bank w ogóle stosuje różne kursy waluty waloryzacji – odmienny w momencie uruchomienia kredytu oraz odmienny w momencie płatności raty mimo, że między stronami nie dochodziło do żadnej transakcji wymiany walut, a kwota kredytu wypłacona została w złotówkach.

Z tytułu korzystania przez kredytobiorcę z kapitału bank pobiera odsetki oraz prowizję, których wysokość winna być tak skonstruowana, by zapewnić mu płynność finansową, godziwy zysk, a jednocześnie zachować atrakcyjność jego oferty. Jeżeli udzielenie kredytu wiąże się z dodatkowymi kosztami, czy świadczonymi usługami po stronie banku, które powinny podlegać sfinansowaniu przez kredytobiorcę, uczciwa umowa kredytu winna je precyzyjnie wskazywać oraz oznaczać obciążenia finansowe, które się z tym wiążą dla kredytobiorcy. Bank jako profesjonalista na etapie konstruowania umowy, powinien przewidzieć koszty jakie ponosi w związku z wykonywaniem umowy i odpowiednio uregulować przedmiotowe kwestie w treści kontraktu. Druga strona stosunku prawnego powinna bowiem znać wysokość swojego zobowiązania, wiedzieć z jakiego tytułu ponosi opłaty i w taki sposób, aby mieć możliwość podjęcia świadomej decyzji przy decydowaniu się na wieloletnie zadłużenie.

O sprzeczności z dobrymi obyczajami świadczy również wykorzystanie przez pozwanego swojej przewagi w zakresie fachowej wiedzy na temat rynku walutowego. O zachowaniu równowagi kontraktowej można by mówić dopiero wówczas, gdyby pozwany udzielił powodom szczegółowych i klarowanych pouczeń co do zaciąganego przez nich zobowiązania, jego specyfiki i ryzyk, które się z nim wiążą, zwłaszcza biorąc pod uwagę wieloletni charakter wykonywanego kontraktu. Jak podkreślono w wyroku Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z dnia 20 września 2017 r., R. P. A. vs. (...) SA, sygn. C-186/16 ( (...). (...)-703) kredytobiorca musi zostać jasno poinformowany, że podpisując umowę kredytu denominowanego w obcej walucie, ponosi pewne ryzyko kursowe, które z ekonomicznego punktu widzenia może okazać się dla niego trudne do udźwignięcia w przypadku dewaluacji waluty, w której otrzymuje wynagrodzenie. Po drugie przedsiębiorca, w tym przypadku bank, musi przedstawić ewentualne wahania kursów wymiany i ryzyko wiążące się z zaciągnięciem kredytu w walucie obcej, zwłaszcza w przypadku, gdy konsument będący kredytobiorcą nie uzyskuje dochodów w tej walucie.

Jak słusznie wskazano w wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 7 kwietnia 2021 r., sygn. XXVIII C 33/21 (LEX nr 3216605), ryzyko wynikające ze zmiany kursu waluty obcej dla kredytobiorcy ma dwa zasadnicze skutki. Po pierwsze, zmieniający się kurs waluty skutkuje zmianą wysokości rat kapitałowo-odsetkowych. Wyliczenie poszczególnych rat w harmonogramie z rozbiciem na część kapitałową i odsetkową następuje w walucie obcej. W konsekwencji, wysokość spłaty w złotówkach stanowi iloczyn kwoty (...) i aktualnego kursu w tabeli kursów walut obcych, a przez to zmienia się wraz z tym kursem. Drugą konsekwencją związania kredytu z kursem waluty obcej jest zmiana salda zadłużenia. Jak wskazali powodowie, nie było to dla niech oczywiste w chwili zawarcia umowy i nie otrzymali w tym zakresie żadnych pouczeń. Przy standardowej obsłudze kredytu ta okoliczność jest niedostrzegalna – w praktyce saldo zadłużenia staje się istotne przy sprzedaży nieruchomości lub wypowiedzeniu umowy. Wówczas może okazać się, że mimo uiszczania rat wysokość kredytu pozostałego do spłaty nie zmalała, ale nawet wzrosła. Ta właściwość kredytu walutowego nie jest intuicyjna i odbiega od standardowego kredytu w złotówkach, w którym kwota pozostała do zapłaty praktycznie zawsze zmniejsza się z upływem czasu i płaceniem kolejnych rat. Dla wielu osób właśnie ta cecha kredytu walutowego stanowiła największe zaskoczenie.

Te dwa elementy mają największe znaczenie dla konsumenta i ewentualnego naruszenia jego interesów. Zwiększenie raty kredytu i jego salda w oczywisty sposób wpływa na stan majątkowy kredytobiorcy. Jeśli kurs waluty przekroczy określony (podany przez bank) poziom, to kredyt stanie się nieopłacalny (w porównaniu do kredytu w walucie krajowej), zaś w wypadkach skrajnych doprowadzi kredytobiorcę do katastrofy finansowej (tak: wyrok SO w Warszawie z dnia 20 grudnia 2019 r., sygn. XXV C 1597/17, LEX nr 2834488).

Wypełnienie obowiązku informacyjnego po stronie banku wymagało zatem pełnej informacji o ryzyku zarówno w odniesieniu do wysokości raty, jak i kapitału pozostałego do spłaty, możliwej do uzyskania w dacie zawarcia umowy. Ponieważ przekaz kierowany do konsumenta musi być jasny i zrozumiały, podanie informacji powinno nastąpić w postaci podwójnej: poprzez wskazanie nieograniczonego charakteru ryzyka walutowego (z naciskiem na słowo "nieograniczone") oraz konkretnych przykładowych kwot wskazanych wyżej wartości raty i salda charakteryzujących dany kredyt. Skoro zaś obie wartości są uzależnione od kursu waluty, należało wskazać możliwy do określenia poziom kursu tej waluty.

Jak już wyżej wskazano, pozwany nie wykazał, aby uczynił zadość tym wymogom.

Nie poinformowano powodów, że ryzyko kursowe jest nieograniczone i może doprowadzić do sytuacji, że kredyt indeksowany w porównaniu do kredytu złotowego będzie nieopłacalny. Należało również uzmysłowić kredytobiorcom, jak kurs kształtował się w przeszłości. Pozwany nie wykazał, by chociaż w aspekcie historii zmian kursu (...) (w tym jego maksymalnych i minimalnych notowań) udzielił powodom stosownych pouczeń.

Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem Trybunału, poinformowanie przed zawarciem umowy o warunkach umownych i skutkach owego zawarcia ma fundamentalne znaczenie dla konsumenta. To w szczególności na podstawie tej informacji konsument podejmuje decyzję, czy zamierza związać się warunkami sformułowanymi uprzednio przez przedsiębiorcę (tak: wyrok w wyżej wskazanej sprawie sygn. C-186/16). W tym aspekcie znaczenie ma nie tylko treść umowy, lecz także ogół okoliczności towarzyszących jej zawarciu. Obowiązkiem sądu jest ustalenie, czy konsumentowi podano wszystkie informacje, które mogą mieć wpływ na zakres jego obowiązków pozwalające mu ocenić między innymi całkowity koszt kredytu. W ramach tej oceny decydującą rolę ma po pierwsze to, czy warunki umowne zostały wyrażone prostym i zrozumiałym językiem w sposób taki, że umożliwiają przeciętnemu konsumentowi, czyli konsumentowi właściwie poinformowanemu oraz dostatecznie uważnemu i rozsądnemu, na ocenę tego kosztu i po drugie okoliczność związana z brakiem podania w umowie kredytu konsumenckiego informacji uważanych, w świetle charakteru towarów i usług będących jego przedmiotem, za istotne (tak: wyrok (...) z dnia 9 lipca 2015 r., M. B., sygn. C-348/14, Dz.U.UE.C.2015/294/15).

Dla oceny zapisów umowy dotyczących indeksacji nie mają znaczenia podnoszone przez pozwanego okoliczności dotyczące sposobu wykonania umowy oraz tego, że kursy w konstruowanej przez niego tabeli nie odbiegały znacząco od kursu NBP, czy kursu rynkowego, jak też to, że dla ustalenia wysokości raty stosowany był kurs NBP.

Przepis art. 385 2 k.c. stanowi, że oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny. Również art. 4 ust. 1 dyrektywy 93/13 przesądza, że nieuczciwy charakter warunków umowy jest określany z uwzględnieniem rodzaju towarów lub usług, których umowa dotyczy i z odniesieniem, w momencie zawarcia umowy, do wszelkich okoliczności związanych z zawarciem umowy oraz do innych warunków tej umowy lub innej umowy, od której ta jest zależna.

To, że relewantny dla oceny zgodności z dobrymi obyczajami pozostaje wyłącznie moment zawarcia umowy zostało również potwierdzone w orzecznictwie, tak europejskim, jak i krajowym. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z dnia 20 września 2017 r., R. P. A. vs. (...) SA, sygn. C-186/16 ( (...). (...)-703) wskazał, że art. 3 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że oceny nieuczciwego charakteru warunku umownego należy dokonywać w odniesieniu do momentu zawarcia danej umowy, z uwzględnieniem ogółu okoliczności, które mogły być znane przedsiębiorcy w owym momencie i mogły mieć wpływ na późniejsze jej wykonanie. Do sądu odsyłającego należy ocena istnienia ewentualnej nierównowagi w rozumieniu rzeczonego przepisu, której to oceny należy dokonać w świetle ogółu okoliczności faktycznych sprawy w postępowaniu głównym i z uwzględnieniem między innymi fachowej wiedzy przedsiębiorcy, w tym przypadku banku, w zakresie ewentualnych wahań kursów wymiany i ryzyka wiążących się z zaciągnięciem kredytu w walucie obcej. Również Sąd Najwyższy w uchwale 7 sędziów z dnia 20 czerwca 2018 r., sygn. III CZP 29/17 (OSNC 2019/1/2) przesądził, że oceny, czy postanowienie umowne jest niedozwolone (art. 385 1 § 1 k.c.), dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy.

Przy ocenie niedozwolonego charakteru określonego postanowienia umownego, również ocenie indywidualnej, nie ma żadnego znaczenia w jaki sposób umowa była wykonywana przez strony. W szczególności, nie ma znaczenia, czy przedsiębiorca rzeczywiście korzystał z możliwości, jakie wynikają dla niego z określonego brzmienia postanowień umownych. Istotne jest jedynie, że nie było żadnych przeszkód, aby skorzystał z takich uprawnień. Postanowienie umowne ma niedozwolony charakter nie dlatego, że jest w niewłaściwy sposób wykorzystywane przez przedsiębiorcę, tym bardziej, że jest to okoliczność, która w toku wykonywania umowy może się zmieniać. To samo postanowienie nie może zaś być abuzywne bądź tracić takiego charakteru jedynie w wyniku przyjęcia przez jedną ze stron umowy określonego sposobu jej wykonania, korzystania bądź niekorzystania z wynikających z niego uprawnień. Postanowienie jest niedozwolone, jeśli daje kontrahentowi konsumenta możliwość działania w sposób rażąco naruszający interesy konsumenta (tak: w./w. wyrok w sprawie sygn. XXVIII C 33/21).

Z tej samej przyczyny nie miało żadnego znaczenia dla stwierdzenia niedozwolonego charakteru określonych postanowień umownych to, w jaki sposób pozwany bank rzeczywiście ustalał kurs waluty, do której kredyt był indeksowany i na ile odbiegał od kursu NBP. Nie ma też znaczenia w jaki sposób bank finansował udzielanie kredytów indeksowanych, gdyż również to stanowi okoliczność leżącą poza łączącym strony stosunkiem prawnym, a równocześnie związaną z wykonywaniem umowy, a nie chwilą jej zawarcia.

Zakwestionowane postanowienia umowne dotyczące indeksacji w sposób rażący naruszały interesy powodów z uwagi na fakt, że w wyniku ich zastosowania w sposób nierównomierny rozłożono pomiędzy stronami ryzyko finansowe związane z zastosowaniem tego mechanizmu. W tym kontekście sąd przede wszystkim wziął pod uwagę, że zastosowane w umowie klauzule indeksacyjne nie zawierały żadnych ograniczeń co do możliwego wzrostu kursu (...). Konsekwencją tego jest sytuacja, że w przypadku znacznego wzrostu kursu tej waluty w stosunku do PLN konsument był zobowiązany do zwrotu kwoty znacznie wyższej niż suma otrzymanych środków, co z oczywistych względów narusza jego interes ekonomiczny. Pomimo rzetelnego wykonywania umowy aktualnie wysokość zobowiązania powodów jest wyższa niż w chwili zawierania umowy.

W konsekwencji wszystkich powyższych rozważań należało uznać, że kwestionowane przez powodów zapisy umowy kredytu łączącej strony dotyczące mechanizmu indeksacji wypłaconej kwoty kredytu oraz jego spłaty były sprzeczne z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając interesy powodów, a przez to miały charakter niedozwolony w rozumieniu art. 385 1§ 1 k.c.

W dalszej kolejności należy rozważyć, jaki jest skutek powyższego stwierdzenia dla ważności i skuteczności zawartej przez strony umowy.

Przepis art. 385 1 § 1 k.c. wyraża ogólną zasadę, że postanowienia niedozwolone nie wiążą konsumenta, tj. nie stanowią elementu treści stosunku prawnego, nie wywołują po jego stronie żadnych praw ani obowiązków. Z art. 385 1 § 2 k.c. wynika dodatkowo, że strony są związane umową w pozostałym zakresie. W realiach niniejszej sprawy oznacza to, że gdyby nie było podstaw do stwierdzenia nieważności umowy z powodu jej sprzeczności z naturą stosunku prawnego, to należałoby pominąć postanowienia umowne dotyczące indeksacji i uznać, że nie wiążą konsumenta z mocy prawa od początku, a strony są związane umową w pozostałym zakresie. Teoretycznie oznacza to konieczność przyjęcia, że łącząca strony umowa nie przewiduje mechanizmu indeksacji, stanowiąc jedynie umowę kredytu, w której wysokość została ostatecznie określona w złotych polskich. Z wyszczególnionych wyżej przyczyn wyeliminowaniu podlegał bowiem cały mechanizm indeksacji. Sprzeczność z dobrymi obyczajami nie ograniczała się do samego sposobu ustalenia kursu, lecz także niedostatków informacyjnych w zakresie udzielenia powodom kredytu indeksowanego i związanego z tym ryzyka walutowego. To skutkuje usunięciem z umowy indeksacji rozumianej szerzej, tj. zarówno postanowienia o przeliczeniu na franki w całości, a nie tylko w zakresie odesłania do tabeli kursów. Już z tej przyczyny nie ma podstaw do poszukiwania i ustalania innego kursu wymiany walut niż ten wskazany w tabeli. Należy w dodatku przypomnieć rozważania poczynione na temat ewentualnej możliwości zastosowania w niniejszej sprawie art. 58 § 3 k.c. w zakresie dotknięcia nieważnością części czynności prawnej. Wykluczono taką możliwość z powodu niemożności zastosowania obecnie obowiązującego art. 358 § 2 k.c. z powodu jego wejścia w życie w dniu 24 stycznia 2009 r., tj. po zawarciu przez strony umowy kredytu, a ponadto z uwagi na regulowanie przez niego odmiennych przypadków niż przeliczenie wysokości zobowiązania z waluty polskiej na walutę obcą. Nie istnieje również żaden przepis dyspozytywny, który stanowiłby podstawę ustalenia właściwego kursu. Nie jest również możliwe posłużenie się w tym zakresie zasadami współżycia społecznego, czy ustalonymi zwyczajami (art. 65 § 1 k.c.). W powołanym wyżej wyroku w sprawie sygn. C-260/18 Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej jednoznacznie wykluczył możliwość wypełnieniu luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez te wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych.

W konsekwencji należy ocenić, czy wobec bezskuteczności zapisów postanowień dotyczących indeksacji umowa łącząca strony może nadal funkcjonować.

Jak wskazano w wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie sygn. C-260/18, celem dyrektywy 93/13 nie jest unieważnienie wszystkich umów zawierających nieuczciwe warunki, lecz zastąpienie formalnej równowagi, jaką umowa ustanawia między prawami i obowiązkami stron umowy, rzeczywistą równowagą pozwalającą na przywrócenie równości między nimi. Dana umowa musi co do zasady nadal obowiązywać bez zmian innych niż wynikające ze zniesienia nieuczciwych postanowień, jednak pod warunkiem, że utrzymanie umowy w mocy bez klauzul ocenionych jako abuzywne jest zgodne z przepisami prawa krajowego. Przepisy dyrektywy nie sprzeciwiają się temu, aby sąd krajowy, po stwierdzeniu nieuczciwego charakteru niektórych warunków umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i oprocentowanego według stopy procentowej bezpośrednio powiązanej ze stopą międzybankową danej waluty przyjął zgodnie z prawem krajowym, że ta umowa nie może nadal obowiązywać bez takich warunków z tego powodu, że ich usunięcie spowodowałoby zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy. Oceny dopuszczalności utrzymania umowy w mocy sąd krajowy dokonuje z zastosowaniem obiektywnego podejścia, bez uwzględnienia sytuacji stron umowy.

Jednocześnie, w tym wyroku Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej nakazał dokonanie oceny, czy stwierdzenie nieważności umowy, według stanu na chwilę orzekania i z uznaniem za decydujące kryterium woli wyrażonej przez konsumenta, jest dla niego korzystne.

W ocenie sądu nie jest możliwie utrzymanie łączącej strony umowy kredytu indeksowanego do kursu franka szwajcarskiego po wyeliminowaniu z tej umowy klauzul indeksacyjnych.

Jak wskazano powyżej, powyższe klauzule dotyczą głównych świadczeń stron, determinują rozmiar podstawowych świadczeń konsumenta tj. spłaty kapitału wraz z odsetkami. Bez tych postanowień umowa nie może dalej funkcjonować, nie można bowiem ustalić, jakie są podstawowe prawa i obowiązki kontrahentów.

Również w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej uznano, że stwierdzenie niedozwolonego charakteru zapisów umownych o indeksacji prowadzi nie tylko do zniesienia tego mechanizmu oraz różnic kursów walutowych, ale również pośrednio do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest bezpośrednio związane z indeksacją przedmiotowego kredytu do waluty. Trybunał stoi na stanowisku, że klauzule dotyczące ryzyka wymiany określają główny przedmiot umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej, w związku z czym obiektywna możliwość utrzymania obowiązywania takiej umowy kredytu wydaje się w tych okolicznościach niepewna (tak: wyżej wskazane wyroki w sprawach sygn. C-260/18 i C-118/17).

W ocenie sądu należy wykluczyć możliwość uznania, że umowa łącząca strony może funkcjonować po wyeliminowaniu z niej niedozwolonych postanowień jako umowa kredytu w złotych polskich oprocentowana według stawki LIBOR. Wskaźnik LIBOR pozostaje integralnie związany z walutą obcą i służy rozliczeniom w tej walucie (stanowi swoistą „cenę” waluty zagranicznej, tak jak stawka WIBOR stanowi „cenę” waluty polskiej). Po wyeliminowaniu postanowień dotyczących indeksacji doszłoby do sytuacji, że kredyt złotówkowy oprocentowany jest wskaźnikiem LIBOR, co jest sprzeczne z naturą kredytu indeksowanego. Pomiędzy stronami nie było sporne, że celem zastosowania indeksacji było skorzystanie z oprocentowania adekwatnego do franka szwajcarskiego, które z reguły kształtuje się na niższym poziomie niż oprocentowanie kredytów złotówkowych, ustalane na podstawie stawki referencyjnej WIBOR. Utrzymanie umowy jako kredytu złotówkowego oprocentowanego niższą stawką LIBOR byłoby równoznaczne z wykreowaniem umowy, w której ustalenie i wypłata kapitału kredytu nastąpiłoby w walucie polskiej, zaś odpłatność byłaby przewidziana z uwzględnieniem wskaźników całkowicie nieadekwatnych do ekonomicznej wartości waluty będącej podstawą rozliczeń stron.

Uznanie, że strony są związane umową w takim kształcie pozostawałoby w sprzeczności z zasadą swobody umów, zasadami współżycia społecznego, tj. słuszności kontraktowej, a także z naturą gospodarczą kredytu indeksowanego do waluty (...) (art. 353 1 k.c.), a przez to w sprzeczności z ustawą (art. 58 § 1 k.c.).

Nie do obrony jest stanowisko, że strony obejmowały swoją wolą zawarcie umowy innego typu niż kredyt indeksowany do waluty obcej z oprocentowaniem właściwym właśnie dla tej waluty. Z kolei, kredyt złotowy z zastosowaniem stawki LIBOR nie jest spotykany w obrocie i nie sposób uznać, że powód byłby w stanie wynegocjować tego rodzaju warunki. Oczywiście, Bank jako przedsiębiorca może stosować oprocentowanie wedle swojego uznania, choć oczywiście w granicach obowiązującego prawa w tym zakresie (odsetki maksymalne) albo kierować wskaźnikami referencyjnymi stóp procentowych, ustalanymi dla określonej waluty, jak LIBOR, WIBOR, (...), czy też stopy ustalane przez odpowiednie banki centralne, lecz z oczywistych względów, wynikających z reguł ekonomicznych, wybór stawki odniesienia będzie obejmował tę stopę, której waluty dotyczy kredyt, nie zaś innej, choćby korzystniejszej dla banku. A zatem, z tego punktu widzenia zasady słuszności kontraktowej, które pozwalają także na ocenę szans na nawiązanie stosunku prawnego o danej treści, przemawiają przeciwko uznaniu możliwości obowiązywania umowy stron, po wyeliminowaniu z jej treści postanowień niedozwolonych dotyczących indeksacji oraz jej mechanizmu.

W niniejszej sprawie nie zaistniały przesłanki, które nakazywałyby uznać ewentualne stwierdzenie nieważności całej umowy za sprzeczne z interesami konsumenta. Jak wyżej wskazano, Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej nakazał w tym względzie przypisać decydujące znaczenie woli konsumenta. Powodowie reprezentowani przez profesjonalnego pełnomocnika już w pozwie wskazali, że istnieją przesłanki stwierdzenia nieważności umowy i na taką ewentualność się godzi. Zostało to potwierdzone w toku rozprawy.

W tym stanie rzeczy należało uznać, że łącząca strony umowa jest nieważna również i z tego powodu, że: zakwestionowane przez powodów postanowienia umowne dotyczące indeksacji stanowią niedozwolone postanowienia umowne; bez postanowień uznanych za niedozwolone nie jest możliwe utrzymanie umowy w mocy; nie jest możliwe zastąpienie luki istniejącej w umowie po wyeliminowaniu postanowień niedozwolonych, gdyż nie istnieją przepisy dyspozytywne mogące znaleźć zastosowanie, zaś oparcie się w tym zakresie na przepisach o charakterze ogólnym, nawiązujących do klauzul generalnych jest niedopuszczalne; stwierdzenie nieważności umowy nie pozostaje w sprzeczności z interesem powoda.

W konsekwencji wszystkich powyższych rozważań należało uznać, że łącząca strony Umowa jest nieważna tak z uwagi na sprzeczność z naturą stosunku prawnego (art. 353 1 k.c.), jak i niemożność dalszego jej funkcjonowania po wyeliminowaniu postanowień niedozwolonych (art. 358 1 § 1 k.c.).

Stwierdzenie nieważności umowy skutkuje koniecznością zwrotu przez strony spełnionych przez nie świadczeń w jej wykonaniu na podstawie art. 405 k.c. w zw. z art. 410 § 2 k.c. W takim przypadku konsumentowi i kredytodawcy przysługują odrębne roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych w wykonaniu tej umowy (art. 410 § 1 w zw. z art. 405 k.c.). Stronie, która w wykonaniu umowy kredytu, dotkniętej nieważnością, spłacała kredyt, przysługuje roszczenie o zwrot spłaconych środków pieniężnych jako świadczenia nienależnego niezależnie od tego, czy i w jakim zakresie jest dłużnikiem banku z tytułu zwrotu nienależnie otrzymanej kwoty kredytu (tak: uchwała SN z dnia 16 lutego 2021 r., sygn. III CZP 11/20, OSNC 2021/6/40 oraz uchwała 7 sędziów SN z dnia 7 maja 2021 r., sygn. III CZP 6/21, OSNC 2021/9/56).

W konsekwencji, roszczenie powodów należało uznać co do zasady za usprawiedliwione.

Przeprowadzone postępowanie dowodowe wykazało, że w wykonaniu nieważnej umowy kredytu powodowie R. M. i E. M. w okresie od dnia 3 lipca 2007 r. do dnia 20 czerwca 2023 r. dokonali spłaty na rzecz powoda w wysokościach: 9.746,58 zł i 2.878,67 CHF. Powyższą kwotę pozwany jest zobowiązany zwrócić na podstawie art. 405 k.c. w zw. z art. 410 § 2 k.c.

Pozwany zgłosił zarzut potrącenia oraz ewentualny zarzut zatrzymania na wypadek nieuwzględnienia zarzutu potrącenia (k.262).

Od potrącenia, jako czynności materialnoprawnej, odróżnić trzeba zarzut potrącenia będący czynnością procesową. Oświadczenie o potrąceniu, o którym mowa w art. 499 k.c., jest czynnością materialnoprawną powodującą - w razie wystąpienia przesłanek określonych w art. 498 § 1 k.c. - odpowiednie umorzenie wzajemnych wierzytelności, natomiast zarzut potrącenia jest czynnością procesową, polegającą na żądaniu oddalenia powództwa w całości lub w części z powołaniem się na okoliczność, że roszczenie objęte żądaniem pozwu wygasło wskutek potrącenia. Oświadczenie o potrąceniu stanowi zatem materialnoprawną podstawę zarzutu potrącenia. Do dokonania potrącenia może dojść zarówno w ramach postępowania sądowego, jak i poza nim; w trakcie postępowania sądowego uprawniony może połączyć złożenie oświadczenia woli o potrąceniu z podniesieniem zarzutu potrącenia. Podniesienie w piśmie procesowym zarzutu potrącenia jest tym samym równoznaczne ze złożeniem oświadczenia o potrąceniu, jeżeli oświadczenie takie nie zostało złożone wcześniej, podnosząc zarzut potrącenia pozwany oświadcza bowiem swą wolę potrącenia; w przeciwnym razie podniesiony zarzut byłby bezskuteczny (za: uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego w sprawie III CSK 256/06). Na k. 271-274 akt znajduje się materialnoprawne oświadczenie pozwanego o potrąceniu/skorzystaniu z prawa zatrzymania, natomiast na k. 263-270 dołączono wezwania do zapłaty skierowane do powodów.

Dla wywołania skutku potrącenia konieczne są następujące warunki: wzajemność wierzytelności, jednorodzajowość wierzytelności, ich wymagalność oraz zaskarżalność. Przez wymagalność wierzytelności rozumie się stan, w którym wierzyciel ma prawną możliwość żądania zaspokojenia przysługującej mu wierzytelności, a dłużnik jest obowiązany spełnić świadczenie. Jest to stan potencjalny, o charakterze obiektywnym, którego początek następuje od chwili, w której wierzytelność zostaje uaktywniona. Wówczas też następuje początek biegu przedawnienia i dopuszczalności potrącenia (por. wyrok Sądu Najwyższego w sprawie V CSK 367/07). Dopiero, gdy wierzytelność przedstawiana do potrącenia jest wymagalna, oświadczenie o potrąceniu wywoła skutek w postaci umorzenia wierzytelności. Roszczenia mogą stać się wymagalne w dniu oznaczonym w umowie, w przepisach albo wynikać z natury zobowiązania. Natomiast występują też tzw. zobowiązania bezterminowe (przy których termin spełnienia świadczenia nie jest oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania), które stają się wymagalne dopiero po podjęciu przez wierzyciela określonej czynności - właśnie wezwania dłużnika do spełnienia świadczenia na podstawie art. 455 k.c. Wymagalność musi występować na dzień złożenia oświadczenia o potrąceniu (za: wyrok SA w Lublinie, I ACa 476/13, por. także wyrok SA w Warszawie VII AGa 914/18). Jak wskazał Sąd Najwyższy w uchwale do syg. III CZP 6/21, konsument może wyrazić swą zgodę na niedozwolone postanowienie zarówno w toku sporu przed sądem, jak i pozasądowo. Konsument może też podjąć decyzję przeciwną (odmówić zgody), co spowoduje trwałą bezskuteczność (nieważność) niedozwolonego postanowienia. Wzgląd na pewność prawa nakazuje także przyjąć, że swą zgodę konsument powinien wyrazić w rozsądnym czasie od udzielenia mu należytej informacji. Jeżeli tego nie uczyni, niedozwolone postanowienie stanie się trwale bezskuteczne (nieważne). Zastosowanie takiej konstrukcji oznacza, że z dniem odmowy potwierdzenia klauzuli, bez której umowa kredytu nie może wiązać, albo z dniem bezskutecznego upływu czasu do jej potwierdzenia ustaje stan zawieszenia, a umowa staje się definitywnie bezskuteczna (nieważna). Jeżeli umowa kredytu stała się trwale bezskuteczna (nieważna), świadczenia spełnione na jej podstawie powinny być postrzegane jako świadczenia nienależne w rozumieniu art. 410 § 2 k.c. Tak długo, jak trwa stan zawieszenia, kredytodawca nie może postawić swych roszczeń restytucyjnych w stan wymagalności zgodnie z art. 455 k.c. Jak wynika z przedstawionych wyżej poglądów Sądu Najwyższego, wymagalność wierzytelności Banku z tytułu wypłaconego kredytu następuje po zaistnieniu dwóch okoliczności: trwałej bezskuteczności zawartej umowy na skutek odmowy potwierdzenia przez konsumenta klauzul abuzywnych oraz wystosowania przez Bank wezwania w trybie art. 455 k.c. Termin spełnienia świadczenia z bezpodstawnego wzbogacenia nie jest oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania, a zatem zwrot bezpodstawnie uzyskanej korzyści powinien nastąpić niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do zapłaty. Ten warunek w niniejszej sprawie należy uznać za spełniony – pozwany wystosował takie wezwania do kredytobiorców. Natomiast nie sposób uznać, że w momencie wezwania do zapłaty trwał stan bezskuteczności zawartej umowy na skutek odmowy potwierdzenia przez konsumenta klauzul abuzywnych. O takiej sytuacji nie może być mowy, gdy pozwany w wezwaniu do zapłaty wskazał, że brak jest podstaw faktycznych i prawnych w twierdzeniach o nieważności umowy kredytu. Tym samym, pozwany jednoznacznie wskazał, że jego wierzytelność nie jest wymagalna. Przedstawienie do potrącenia wierzytelności niewymagalnej nie może zatem odnieść zamierzonego skutku. Nadto, w realiach niniejszej sprawy należało przyjąć, że powodowie R. M. i E. M. otrzymali pełną informację o możliwych skutkach nieważności umowy kredytu w toku niniejszego postępowania i na rozprawie w dniu 29 kwietnia 2025 roku złożyli skuteczne oświadczenie woli w przedmiocie nieważności umowy. Zatem z tym dniem stały się wymagalne wzajemne roszczenia stron wynikłe z nieważnej umowy. Powodów o zwrot wpłaconych środków i Banku o zwrot wpłaconego kapitału. Powyższe argumenty odnoszą się także do drugiej z przedstawionych przez bank do potrącenia wierzytelności tytułem należnej Bankowi ponad nominalną kwotę kredytu w związku z koniecznością urealnienia świadczenia Banku. Wobec nieskuteczności zgłoszonego zarzutu potrącenia, Sąd odstąpił od rozważań na temat merytorycznej zasadności tego ostatniego roszczenia, co czyniło zbędnym prowadzenie dowodu z opinii biegłego z zakresu bankowości (k. 90, pkt d).

Możliwość zgłoszenia zarzutu zatrzymania w związku z nieważną umową kredytu bankowego została dopuszczona w uchwale Sądu Najwyższego w sprawie III CZP 11/20. Podzielając wyrażone w tej uchwale stanowisko, Sąd nie uznał argumentu strony powodowej, że umowa kredytu nie jest umową wzajemną i prawo zatrzymania, z samej zasady, nie będzie mieć tu zastosowania. Uchwałą składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 28 lutego 2025 r. ostatecznie uznano, że umowa o kredyt bankowy (art. 69 ust. 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Prawo bankowe, tekst jedn.: Dz.U. z 2024 r., poz. 1646), jest umową wzajemną w rozumieniu art. 487 § 2 k.c. Sąd Rejonowy uznał za skuteczny zarzut zatrzymania, gdyż w przeciwieństwie do zarzutu potrącenia nie musiał on być poprzedzony skutecznym wezwaniem do zapłaty.

Wobec powyższego, sąd w punkcie I. wyroku ustalił nieistnienie stosunku prawnego kredytu wynikającego z umowy kredytu z dnia 5 czerwca 2007 r. o nr (...) zawartej między powodami R. M., E. M., W. G., M. G. (1) a (...) Bank S.A. z siedzibą w W., którego następcą prawnym jest pozwany (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w W., wobec nieważności umowy ze skutkiem ex tunc.

W konsekwencji w punkcie II. wyroku sąd zasądził od pozwanego na rzecz powodów R. M., E. M. solidarnie kwotę 9746,58 zł oraz kwotę 2878,67 CHF, z tym że spełnienie świadczenia powinno nastąpić za jednoczesnym zaofiarowaniem przez powodów R. M., E. M. pozwanemu (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w W. kwoty 20 000zł (dwadzieścia tysięcy złotych).

Należy wskazać, że co do zasady Bank pozostaje w opóźnieniu od daty złożenia przez powodów definitywnego oświadczenia o nieważności umowy do czasu złożenia przez Bank oświadczenia o prawie skorzystania z prawa zatrzymania. Mając na względzie powyższe okoliczności, roszczenie co do zasądzenie odsetek ustawowych za opóźnienie nie podlegało uwzględnieniu, stąd sąd w punkcie III. wyroku powództwo w pozostałym zakresie oddalił.

O kosztach procesu jak w punkcie IV. wyroku orzeczono na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 99 k.p.c., obciążając nimi pozwanego w całości jako przegrywającego sprawę. Na poniesione przez powodów koszty złożyła się opłata od pozwu w kwocie 1.000 zł, kwota 51 zł tytułem opłat skarbowych od pełnomocnictw oraz kwota 3.600 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego (§ 2 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych; Dz.U. 2015 poz. 1804 z późn. zm.).

Mając na uwadze wszystko powyższe, orzeczono jak w sentencji wyroku.

ZARZĄDZENIE

1. Odnotować;

2. odpis wyroku wraz z uzasadnieniem doręczyć pełnomocnikom stron (bez pouczenia) za pośrednictwem Portalu Informacyjnego.

Potrzebujesz pomocy prawnej w podobnej sprawie?
Znajomość orzecznictwa to jedno — zastosowanie go w Twojej sprawie to drugie. Znajdź na Prawnet zweryfikowanego prawnika od takich spraw.
Znajdź prawnika

Tekst pochodzi z publicznego rejestru SAOS (saos.org.pl). Prawnet nie jest wydawcą tego orzeczenia. Analiza AI i streszczenie AI są materiałem pomocniczym — zweryfikuj je z treścią orzeczenia przed powołaniem.