I C 500/25WyrokSąd Okręgowy w Sieradzu

Wyrok Sądu Okręgowego w Sieradzu z dnia 31 października 2025 r.

Zobacz w SAOS
kredyt
Jedno kliknięcie tworzy streszczenie, stan faktyczny, rozstrzygnięcie i argumentację tego orzeczenia (bezpłatnie, obowiązują dzienne limity).

Treść orzeczenia

Sygnatura akt I C 500/25

Wyrok w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej

Dnia 31 października 2025 r.

Sąd Okręgowy w Sieradzu – Wydział I Cywilny w składzie następującym:

Przewodniczący: sędzia Dagmara Kos

Protokolant: Dominika Górecka

po rozpoznaniu w dniu 24 października 2025 roku w Sieradzu na rozprawie sprawy z powództwa M. A. przeciwko (...) Bank (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w W. o zapłatę

1. zasądza od pozwanego (...) Bank (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w W. na rzecz powódki M. A. kwotę:

- 75.619,42 zł (siedemdziesiąt pięć tysięcy sześćset dziewiętnaście złotych czterdzieści dwa grosze) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 22 marca 2025 r. do dnia zapłaty,

- 22.375,07 CHF (dwadzieścia dwa tysiące trzysta siedemdziesiąt pięć franków szwajcarskich siedem centymów) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 22 marca 2025 r. do dnia zapłaty,

2. zasądza od pozwanego (...) Bank (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w W. na rzecz powódki M. A. kwotę 6.417,00 (sześć tysięcy czterysta siedemnaście) złotych z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty tytułem zwrotu kosztów procesu w tym kwotę 5.400,00 (pięć tysięcy czterysta) złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego.

Sygn. akt I C 500/25

Uzasadnienie

W pozwie z dnia 18 kwietnia 2025 r. skierowanym przeciwko (...) Bank (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w W. powódka M. A. wnosiła o zasądzenie od pozwanego na jej rzecz kwot 75.619,42 zł i 22.375,07 CHF wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 22 marca 2025 r. do dnia zapłaty tytułem zwrotu rat kapitałowo – odsetkowych kredytu hipotecznego oraz prowizji i innych opłat wpłaconych w okresie od dnia 29 sierpnia 2005 r. do dnia 16 sierpnia 2017 r. bez podstawy prawnej z uwagi na nieważność umowy. Jednocześnie powódka wnosiła o zasądzenie od pozwanego na jej rzecz zwrotu kosztów procesu w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych wraz z ustawowymi odsetkami od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty.

(pozew- k.3-31)

W odpowiedzi na pozew pozwany wniósł o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od powódki na jego rzecz zwrotu kosztów procesu w tym kosztów zastępstwa procesowego wedle norm przepisanych wraz z opłatą skarbową od pełnomocnictwa.

(odpowiedź na pozew- k.89-139)

Na rozprawie w dniu 24 października 2025 r. pełnomocnik powódki popierał powództwo a pełnomocnik pozwanego wnosił o oddalenie powództwa i zasądzenie od powódki na rzecz pozwanego kosztów procesu w tym kosztów zastępstwa procesowego.

(protokół rozprawy z dnia 24 października 2025 r. na płycie CD 00:03:19 – 00:33:23- koperta k.249)

Sąd Okręgowy ustalił, co następuje

W 2005 r. powódka M. A. potrzebowała środków finansowych na zakup domu i by je uzyskać postanowiła ona zaciągnąć kredyt. Nie sprawdzała ona oferty kredytowej innych banków i poszła dowiedzieć się o możliwość zaciągnięcia kredytu do pozwanego banku. Pracownik banku nie przedstawił jej oferty zawarcia umowy kredytu złotówkowego i razem z powódką wypełnił wniosek o przyznanie powódce kredytu denominowanego kursem franka szwajcarskiego. Nie udzielał on powódce żadnych informacji na temat tej waluty. Nie była jej też przez niego przedstawiona informacja historyczna wskazująca, jak w poprzednich latach kształtował się kurs tej waluty. Nie przedstawiono jej również symulacji jak zmieni się zobowiązanie, gdy kurs franka szwajcarskiego wzrośnie. Nie była też ona informowana w jaki sposób bank tworzy własne tabele kursowe.

(zeznania powódki M. A.- protokół rozprawy na płycie CD z dnia 24 października 2025 r. 00:28:18 – 00:29:34 w zw. 00:03:56 – 00:26:40- koperta k.249)

We wniosku o kredyt z dnia 29 lipca 2005 r. złożonym na druku bankowym powódka wnioskowała o przyznanie jej kredytu w kwocie 100.000,00 zł w walucie CHF na okres 12 lat. Jako prawne zabezpieczenie spłaty kredytu zaproponowała ona hipotekę na kredytowanej nieruchomości, weksel własny in blanco, cesję praw z polisy ubezpieczenia nieruchomości od ognia i innych zdarzeń losowych i ubezpieczenie kredytu. Oświadczyła też ona we wniosku, że poniesie ryzyko zmiany kursów walutowych.

(zeznania powódki M. A.- protokół rozprawy na płycie CD z dnia 24 października 2025 r. 00:28:18 – 00:29:34 w zw. 00:03:56 – 00:26:40- koperta k.249, kserokopia wniosku- k.160-161)

Po złożeniu wniosku powódka została poinformowana, iż dla uzyskania przez nią kredytu konieczne jest aby umowę kredytu zawarł razem z nią drugi kredytobiorca, gdyż sama nie ma zdolności kredytowej do udzielenia jej kredytu. W dniu 12 sierpnia 2005 r. powódka udała się zatem do banku ze swoim znajomym I. K., który w tym dniu dołączył się do wniosku o kredyt złożonego przez powódkę.

(częściowo zeznania powódki M. A.- protokół rozprawy na płycie CD z dnia 24 października 2025 r. 00:28:18 – 00:29:34 w zw. 00:03:56 – 00:26:40- koperta k.249, kserokopia wniosku- k.162)

W czasie składania wniosku o kredyt powódka i I. K. prowadzili działalności gospodarcze w zakresie handlu samochodami.

(zeznania powódki M. A.- protokół rozprawy na płycie CD z dnia 24 października 2025 r. 00:28:18 – 00:29:34 w zw. 00:03:56 – 00:26:40- koperta k.249, kserokopie wniosków- k.160-162)

Gdy powódka i I. K. przyszli do banku podpisać umowę, była już ona przygotowana do podpisu. Przed podpisaniem umowy przez kredytobiorców pracownik banku nie udzielał im żadnych informacji na temat waluty franka szwajcarskiego i nie pokazywał im informacji historycznej wskazującej, jak w poprzednich latach kształtował się kurs tej waluty, nie przedstawiła im też symulacji jak zmieni się zobowiązanie, gdy kurs franka szwajcarskiego wzrośnie i nie informował ich w jaki sposób bank tworzy własne tabele kursowe.

(zeznania powódki M. A.- protokół rozprawy na płycie CD z dnia 24 października 2025 r. 00:28:18 – 00:29:34 w zw. 00:03:56 – 00:26:40- koperta k.249)

W dniu 23 sierpnia 2005 r. powódka i I. K. zawarli z pozwanym umowę kredytu mieszkaniowego WŁASNY KĄT hipoteczny nr (...)- (...) (...) (...) (...) spłacanego w ratach annuitetowych udzielonego w walucie wymienialnej. Zgodnie z § 2 ust. 1 tej umowy bank zobowiązał się postawić do dyspozycji kredytobiorców kredyt w kwocie 39.050,00 CHF na zakup budynku mieszkalnego jednorodzinnego położonego w W. na ul. (...) na działkach nr (...) z przeznaczeniem na potrzeby własne. Zgodnie z § 5 ust. 1 umowy wypłata kredytu miała być dokonana jednorazowo osobom trzecim na rzecz kredytobiorców w formie przelewu na wskazany rachunek zgodnie z pisemną dyspozycją kredytobiorców przy czym zgodnie z § 5 ust. 2 umowy całkowita wypłata kredytu nastąpić miała do 30 lipca 2006 r. Jak wynikało z § 4 ust. 1 umowy bank miał postawić kredyt do dyspozycji kredytobiorców po spełnieniu przez nich następujących warunków: dokonaniu zabezpieczenia w postaci ubezpieczenia w (...), zaangażowaniu wkładu finansowego wysokości 20% planowanego kosztu inwestycji, przedłożeniu umowy sprzedaży, udokumentowaniu opłacenia podatku od czynności cywilno – prawnych i złożeniu przez kredytobiorców oświadczeń o poddaniu się egzekucji świadczeń pieniężnych do kwoty 205.000,00 zł. Zgodnie z § 4 ust. 2 umowy bank miał postawić kredyt do dyspozycji kredytobiorców do trzech dni roboczych po stwierdzeniu spełnienia przez kredytobiorców warunków wypłaty. W myśl § 5 ust. 3 pkt 2 umowy w przypadku finansowania zobowiązań w kraju kredyt mógł być wypłacony jedynie w walucie polskiej przy czym zgodnie z § 5 ust. 4 umowy przy wypłacie kredytu stosowany miał być kurs kupna dla dewiz (aktualna Tabela kursów), obowiązujący w (...) S.A. w dniu realizacji zlecenia płatniczego.

(zeznania powódki M. A.- protokół rozprawy na płycie CD z dnia 24 października 2025 r. 00:28:18 – 00:29:34 w zw. 00:03:56 – 00:26:40- koperta k.249, kserokopia umowy- k.42-45)

W myśl § 10 ust. 1 umowy bank miał pobrać od kredytobiorców prowizję od udzielonego kredytu w wysokości 2 % kwoty kredytu to jest kwotę 781,00 CHF, która miała być potrącona przez (...) S.A. z wypłaconej kwoty kredytu lub pierwszej transzy w walucie kredytu w dniu wypłaty.

(kserokopia umowy- k.42-45)

Zgodnie z § 6 ust. 1 umowy bank miał pobierać odsetki od kredytu w walucie kredytu według zmiennej stopy procentowej w stosunku rocznym, której wysokość miała być ustalana w dniu rozpoczynającym pierwszy i kolejne trzymiesięczne okresy obowiązywania stawki referencyjnej jako suma stawki referencyjnej i stałej marży. W myśl § 6 ust. 2 umowy w dniu zawarcia umowy stawka referencyjna wynosiła 0,7600 %, marża 2,8 p.p. a oprocentowanie wynosiło 3,5600 % w stosunku rocznym. Dla celów ustalenia stawki referencyjnej bank posługiwać się miał stawką LIBOR lub (...) publikowaną odpowiednio o godzinie 11.00 (...) lub 11.00 na stronie informacyjnej R. w drugim dniu poprzedzającym dzień rozpoczynający pierwszy i kolejne trzymiesięczne okresy obowiązywania stawki referencyjnej zaokrągloną według matematycznych zasad do czterech miejsc po przecinku. W przypadku braku notowań stawki referencyjnej LIBOR lub (...) dla danego dnia do wyliczenia stopy procentowej stosować się miało odpowiednio notowania z dnia poprzedzającego, w którym było prowadzone notowanie stawki LIBOR lub (...). Za dzień braku notowań stawki LIBOR lub (...) uznawać się miało ponadto dzień uznany na terenie Rzeczypospolitej Polskiej za dzień wolny od pracy.

(kserokopia umowy- k.42-45)

Zabezpieczeniem spłaty kredytu w myśl § 11 ust. 1 i 2 umowy była hipoteka zwykła w kwocie 39.050,00 CHF oraz kaucyjna do kwoty 10.153,00 CHF ustanowiona w księdze wieczystej KW nr (...) prowadzonej dla kredytowanej nieruchomości położonej w W. przy ul. (...) na działkach nr (...) i cesja praw z polisy ubezpieczenia kredytowanej nieruchomości położonej w W. przy ul. (...) na działkach nr (...).

(kserokopia umowy- k.42-45)

Jak wynikało z § 13 ust. 4 umowy bank miał wysyłać kredytobiorcom raz na trzy miesiące zawiadomienie o wysokości należnych spłat na co najmniej 10 dni przed terminem spłaty. Zgodnie z § 13 ust. 1 umowy spłata zadłużenia kredytobiorców z tytułu kredytu i odsetek miała następować w drodze potrącania przez (...) S.A. swoich wierzytelności z tytułu udzielonego kredytu z rachunku wskazanego w umowie prowadzonego w walucie kredytu, na który kredytobiorcy mieli dokonywać wpłat z tytułu udzielonego kredytu. Wpłaty dokonywane w walucie innej niż waluta kredytu miały być przeliczane na walutę kredytu przy zastosowaniu kursów kupna/sprzedaży walut. Jak wynikało z § 12 ust. 3 umowy kredytobiorcy mieli spłacać zadłużenie z tytułu kredytu i odsetek do dnia 15 sierpnia 2017 r. w ratach annuitetowych.

(kserokopia umowy- k.42-45)

W wykonaniu umowy pozwany wypłacił kredytobiorcom w dniu 29 sierpnia 2005 r. kwotę 100.409,27 zł.

(bezsporne, kserokopia zaświadczenia- k.54-55)

Po zawarciu umowy kredyt spłacała wyłącznie powódka.

(zeznania powódki M. A.- protokół rozprawy na płycie CD z dnia 24 października 2025 r. 00:28:18 – 00:29:34 w zw. 00:03:56 – 00:26:40- koperta k.249)

W okresie od 15 września 2005 r. do 16 sierpnia 2017 r. na poczet spłaty rat kredytu wpłacona została przez powódkę kwota 72.736,05 zł i kwota 22.380,07 CHF. Kredyt został spłacony w całości.

(bezsporne, kserokopia zaświadczenia- k.56v-60)

W dniu 26 listopada 2024 r. powódka zawarła z I. K. umowę przelewu, w której I. K. oświadczył, iż powódka była jedyną osobą spłacającą kredyt oraz przeniósł on powódkę wszelkie przysługujące mu osobiście wierzytelności o zapłatę lub zwrot bezpodstawnego wzbogacenia wobec pozwanego związane z umową kredytu nr (...)- (...) (...) (...) (...) z dnia 23 sierpnia 2005 r. w związku z nieważnością tej umowy a powódka wierzytelności te przyjęła.

(zeznania powódki M. A.- protokół rozprawy na płycie CD z dnia 24 października 2025 r. 00:28:18 – 00:29:34 w zw. 00:03:56 – 00:26:40- koperta k.249, kserokopia umowy- k.62)

Pismem z dnia 10 marca 2025 r. powódka wezwała pozwanego do zapłaty na jej rzecz kwot 75.619,42 zł i 22.375,07 CHF tytułem zwrotu nienależnego świadczenia pobranego przez pozwanego w związku ze spłatą rat kredytu nr (...)- (...) (...) (...) (...) z dnia 23 sierpnia 2005 r. oraz prowizji i dodatkowych opłat, które zostały pobrane przez bank na podstawie nieważnej umowy kredytu w terminie 7 dni od doręczenia wezwania. Wezwanie to pozwany otrzymał w dniu 14 marca 2025 r.

(kserokopia reklamacji- k.84-85, kserokopia książki nadawczej- k.78-80,wydruk śledzenia przesyłki- k.81)

Powódka oświadczyła na rozprawie, że ma świadomość, iż w przypadku stwierdzenia nieważności umowy kredytu pozwany może żądać od niej zwrotu kapitału i wynagrodzenia za korzystanie z kapitału oraz, że mając tę świadomość chce aby Sąd stwierdził nieważność umowy kredytu.

(zeznania powódki M. A.- protokół rozprawy na płycie CD z dnia 24 października 2025 r. 00:28:18 – 00:29:34 w zw. 00:03:56 – 00:26:40- koperta k.249)

Ustaleń stanu faktycznego Sąd dokonał w oparciu o zeznania powodów oraz w oparciu o powołane wyżej dokumenty, których treści strony nie kwestionowały a pozostałe złożone dokumenty Sąd pominął, jako że nie miały one znaczenia dla rozstrzygnięcia.

Sąd nie dał jedynie wiary zeznaniom powódki w tej części, w której twierdziła ona, iż nie wiedziała, że złożyła wniosek o kredyt denominowany kursem franka szwajcarskiego i że zawarła umowę kredytu denominowanego kursem franka szwajcarskiego, gdyż jej zeznania pozostają w sprzeczności z treścią wniosku o kredyt i treścią umowy. Sąd nie dał też wiary zeznaniom powódki, iż nie miała świadomości, że I. K. jest drugim kredytobiorcą, gdyż jego rola przy zawarciu umowy wynika wprost z jej treści. Sąd nie dał także wiary jej zeznaniom także w tym zakresie, w którym podawała, że pracownik banku przy zawieraniu przez nią umowy wskazał jej dokładną kwotę kredytu jaka zostanie jej wypłacona, gdyż nie mógł on znać tej kwoty, skoro wypłata kredytu miała nastąpić w innym dniu niż dzień zawarcia umowy.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje

Powódka domagała się zasądzenia od pozwanego na jej rzecz kwot 75.619,42 zł i 22.375,07 CHF tytułem bezpodstawnego wzbogacenia się pozwanego w związku z nieważnością umowy kredytu mieszkaniowego WŁASNY KĄT hipoteczny nr (...)- (...) (...) (...) (...) zawartej pomiędzy nią i I. K. a pozwanym w dniu 23 sierpnia 2005 r. i pobraniem na jej podstawie świadczeń nienależnych.

Ponieważ powódka żądała zwrotu uiszczonych przez nią na rzecz pozwanego świadczeń wynikających z umowy kredytu, dla rozstrzygnięcia o jej żądaniu należało przesłankowo ustalić czy umowa ta była umową ważną.

Zgodnie z art. 69 ust. 1 ustawy z 29 sierpnia 1997 roku prawo bankowe w brzmieniu obowiązującym w dacie zawarcia przez strony umowy (tekst jedn. Dz.U. z 2024 r., poz. 1646 ze zm.), przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu. W myśl art. 69 ust. 2 prawa bankowego umowa kredytu powinna być zawarta na piśmie i określać w szczególności: strony umowy, kwotę i walutę kredytu, cel, na który kredyt został udzielony, zasady i termin spłaty kredytu, wysokość oprocentowania kredytu i warunki jego zmiany, sposób zabezpieczenia spłaty kredytu, zakres uprawnień banku związanych z kontrolą wykorzystania i spłaty kredytu, terminy i sposób postawienia do dyspozycji kredytobiorcy środków pieniężnych, wysokość prowizji, jeżeli umowa ją przewiduje, warunki dokonywania zmian i rozwiązania umowy.

Z powyższego wynika, że umowa kredytu jest umową nazwaną. Wynikająca z ustawy definicja tej umowy wskazuje, że jest ona umową dwustronnie zobowiązującą. Z jednej strony, bank zobowiązany jest do oddania do dyspozycji drugiej strony kwoty kredytu, a jednocześnie staje się uprawniony do uzyskania spłaty oddanej do dyspozycji kredytobiorcy kwoty. Z drugiej strony, kredytobiorca ma prawo domagać się od banku wypłaty kredytu, a potem obciąża go obowiązek zwrotu oddanej do jego dyspozycji kwoty. Wobec nałożenia na kredytobiorcę obowiązku zapłacenia bankowi odsetek oraz prowizji, które mają charakter wynagrodzenia za korzystanie ze środków pieniężnych banku, umowa kredytu jest odpłatna. Jest też umową konsensualną, to znaczy dochodzi do skutku w wyniku samego uzgodnienia przez strony jej podstawowych postanowień. Przedmiotem kredytu musi być określona kwota pieniężna. W umowie muszą być też określone zasady spłaty sumy kredytu.

W chwili zawarcia umowy kredytu prawo bankowe nie przewidywało literalnie możliwości udzielania kredytów denominowanych i indeksowanych. Dopiero ustawą z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy – prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. nr 165, poz. 984), która weszła w życie w dniu 26 sierpnia 2011 r., dodano w art. 69 ust. 2 pkt 4 a, zgodnie z którym w przypadku umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska, umowa o kredyt powinna określać szczegółowe zasady określania sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego w szczególności wyliczana jest kwota kredytu, jego transz i rat kapitałowo – odsetkowych oraz zasad przeliczania na walutę wypłaty albo spłaty kredytu. Ponadto ustawą tą do art. 69 dodano ust. 3, zgodnie z którym w przypadku umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska, kredytobiorca może dokonywać spłaty rat kapitałowo – odsetkowych oraz dokonać przedterminowej spłaty pełnej lub częściowej kwoty kredytu bezpośrednio w tej walucie. W tym przypadku w umowie o kredyt określa się także zasady otwarcia i prowadzenia rachunku służącego do gromadzenia środków przeznaczonych na spłatę kredytu oraz zasady dokonywania spłaty za pośrednictwem tego rachunku.

Choć ustawa prawo bankowe w chwili zawarcia umowy literalnie nie przewidywała możliwości udzielania kredytów denominowanych, nie budzi wątpliwości Sądu dopuszczalność konstruowania w tym czasie zarówno umów kredytu indeksowanego (waloryzowanego) do waluty obcej, w których wysokość kwoty kredytu wyrażonej w złotych jest określana (indeksowana) według kursu danej waluty obcej w dniu wydania, jak i umów kredytu denominowanego w walucie obcej, w których wartość kwoty kredytu jest wyrażona w walucie obcej, ale jest uruchamiana w złotych po przyjętym kursie przeliczeniowym. Zastosowanie bowiem konstrukcji przeliczeń pomiędzy walutą krajową i walutami zagranicznymi w celu ustalenia wysokości świadczeń, do których obowiązany jest kredytobiorca w ramach realizacji obowiązku zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu i zapłaty odsetek nie narusza istoty umowy kredytu. Nadal zachowana jest zasada, zgodnie z którą bank udostępnia kredytobiorcy kapitał kredytu, kredytobiorca go wykorzystuje i zobowiązany jest do zwrotu. Zastosowanie przeliczeń oznacza jedynie modyfikację wysokości świadczeń, do których zobowiązane będą strony, ale nie ingeruje w ogólną konstrukcję umowy. Zabieg taki mieści się w granicach swobody umów (art. 353 1 kc) W przypadku umów kredytu denominowanego miała miejsce modyfikacja istniejącej umowy nazwanej – umowy kredytu, która doprowadziła do wykształcenia się w obrocie pewnego rodzaju tych umów, cechujących się określonymi zasadami ustalania świadczeń stron. Wykształcenie się w praktyce umów o określonych cechach doprowadziło następnie do ich częściowej regulacji ustawą z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy – prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw.

Zgodnie z art. 4 powołanej wyżej ustawy w przypadku kredytów lub pożyczek pieniężnych zaciągniętych przez kredytobiorcę lub pożyczkobiorcę przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy ma zastosowanie art. 69 ust. 2 pkt 4 a w stosunku do tych kredytów lub pożyczek pieniężnych, które nie zostały całkowicie spłacone – do tej części kredytu lub pożyczki, która pozostała do spłacenia. W tym zakresie bank dokonuje bezpłatnie stosownej zmiany umowy kredytowej lub umowy pożyczki. Wskazany przepis wprost potwierdza zatem stosowanie przepisów dodanych ustawą nowelizującą prawo bankowe do umów zawartych przed tą nowelizacją. W tej sytuacji nielogicznym byłoby uznanie, że wyrażona w nim norma nie ma zastosowania, gdyż wcześniej zawarte umowy kredytu indeksowanego czy denominowanego są nieważne jako niedopuszczalne w dacie ich zawierania.

Udzielony powódce i I. K. kredyt był kredytem denominowanym, który nie był wówczas ustawowo zdefiniowany. Odnosząc się do definicji ustawowej umowy kredytu wynikającej z art. 69 ust 1 prawa bankowego stwierdzić należy, że każdy kredyt musi być udzielony w określonej walucie. Bank nie może bowiem oddać do dyspozycji kredytobiorcy kwoty, której wysokość i waluta nie byłaby określona. Wynika z tego, że każda umowa o kredyt w istocie określa walutę, w której udzielono kredytu. Może nią być złoty polski lub jedna z walut obcych. Umowa o kredyt, która przewiduje oddanie kredytobiorcy do dyspozycji środków w złotych polskich, to kredyt złotowy natomiast umowa, która przewiduje oddanie kredytobiorcy środków w konkretnej walucie obcej, to kredyt walutowy.

Kredyt denominowany lub indeksowany do waluty obcej to kredyt udzielony w złotych polskich, którego kwota – dla celów utrzymania jej wartości na realnym poziomie – jest odnoszona do waluty obcej (przeliczana na walutę obcą). Kredyt taki jest kredytem złotowym, z tym, że na skutek denominacji lub indeksacji, saldo kredytu wyrażane jest w walucie obcej, do której kredyt został denominowany lub indeksowany. W przypadku kredytu denominowanego kwota kredytu – to jest konkretna kwota w złotych polskich – wyrażana jest w walucie obcej. Po ustaleniu salda kredytu w tejże walucie obcej umowa może przewidywać dokonanie wypłaty (uruchomienia) kredytu w walucie polskiej, po przeliczeniu salda kredytu wyrażonego w walucie obcej na złote polskie po kursie waluty z dnia uruchomienia kredytu. W przepadku kredytu denominowanego lub indeksowanego do waluty obcej kredytobiorca może dokonywać spłaty rat kapitałowo – odsetkowych w walucie, do której kredyt został denominowany lub indeksowany lub w walucie polskiej, po przeliczeniu raty wyrażonej w walucie, do której kredyt denominowano lub indeksowano, według kursu wymiany waluty z dnia płatności raty. W wykonaniu umowy o kredyt denominowany/indeksowany nie dochodzi do faktycznego zakupu/sprzedaży przez bank waluty i jej sprzedaży klientowi/odkupienia od klienta. Odnosi się to tak do etapu wypłaty kredytu, jak i do dokonywania spłaty raty. Oznacza to, że wszelkie operacje z walutą wykonywane są jedynie „na papierze”, dla celów księgowych, natomiast do faktycznego transferu wartości dewizowych w którąkolwiek stronę nie dochodzi (porównaj wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 7 maja 2013 r., VI ACa 441/13, wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 14 maja 2015 r., I ACa 16/15).

Postanowienie umowne dotyczące dokonywania przeliczenia wartości kwoty udzielonego kredytu na walutę obcą są jedynie – w ocenie Sądu – elementem klauzuli waloryzacyjnej w rozumieniu art. 358 1 § 2, która służy przede wszystkim „ustaleniu i utrzymywaniu wartości świadczeń w czasie” (patrz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 stycznia 2016 roku, I CSK 1049/14).

Kredyt, o jaki umówili się powódka i I. K. oraz pozwany, nie był zatem kredytem walutowym, a kredytem w złotych polskich. W orzecznictwie wskazuje się, że tzw. kredyty denominowane lub indeksowane do kursu waluty obcej są w rezultacie kredytami w walucie polskiej (patrz postanowienie Sądu Najwyższego z 19 października 2018 r., IV CSK 200/18). Kredyt walutowy bowiem, to kredyt udzielony w innej niż złote polskie walucie, a zatem również w tej walucie wypłacany i spłacany. Tymczasem zawarta umowa nie przewidywała możliwości wypłaty kredytu w walucie obcej. Zgodnie z § 5 ust. 3 pkt 2 umowy kredyt mógł być wypłacony tylko w walucie polskiej. Stosownie do § 13 ust. 1 umowy kredytobiorcy mogli natomiast spłacać kredyt w walucie polskiej. Tak ukształtowane postanowienia umowne przemawiają zatem za uznaniem, że zawarta umowa była umową o kredyt złotowy. Rzeczywistą wolą stron umowy było, aby bank posiadający kapitał w złotych polskich, oddał go do dyspozycji kredytobiorców, którzy potrzebowali środków w tej walucie. Umowa przewidywała, że po przeprowadzeniu waloryzacji świadczenie kredytodawcy było spełnione w złotych polskich.

Kredyt walutowy, to kredyt, który co do zasady daje kredytobiorcy możliwość domagania się wypłaty kredytu i jego spłaty w walucie kredytu. Postanowienia zawartej umowy kredytu nie dawały jednak kredytobiorcom podstaw do żądania wypłaty kredytu w walucie obcej. Wypłata kredytu miały następować w złotówkach, tyle że przy zastosowaniu mechanizmu przeliczania z wykorzystaniem waluty obcej, z uwagi na wpisanie do umowy mechanizmu denominacji.

Jak wynika z art. 353 1 § 1 kc strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Istotą umowy jest złożenie przez strony zgodnych oświadczeń woli, których treść określa prawa i obowiązki stron. Umowa powstaje, gdy zostanie uzgodniony katalog istotnych dla danej umowy obowiązków stron i odpowiadających im uprawnień. W konsekwencji, nie jest dopuszczalne, aby postanowienia umowne dawały jednej ze stron uprawnienie do kształtowania według swojej woli zakresu obowiązków drugiej strony. Byłoby to bowiem sprzeczne z naturą umowy.

Nie ulega wątpliwości, iż sprzeczne z istotą każdej umowy jest uzgodnienie przez strony, że o zakresie obowiązków jednej z nich zadecyduje na zasadzie swobodnego uznania druga strona już w toku wykonywania umowy. Tymczasem tak było w przypadku umowy łączącej powódkę i I. K. oraz pozwanego.

Strony umowy uzgodniły, że zawierają umowę kredytu denominowanego do waluty obcej – franka szwajcarskiego. Zgodnie z postanowieniami umowy kredytodawca zobowiązał się do oddania do dyspozycji kredytobiorców kwoty w złotych polskich, stanowiącej odpowiednik kwoty kredytu wyrażonej we frankach szwajcarskich, po jej ponownym przeliczeniu na złote polskie. Doszło zatem do waloryzacji kwoty udzielonego kredytu oraz do przeliczenia kwoty kredytu wyrażonej w walucie obcej na złotówki przy dokonywaniu wypłaty.

W przypadku określenia wysokości świadczenia w wyniku waloryzacji należy przyjąć, że miernik wartości służący tejże waloryzacji (indeksacji, czy denominacji), powinien być określany w sposób precyzyjny a więc taki, aby możliwe było jego obiektywne oznaczenie. W przeciwnym razie nie zostanie spełniony wymóg oznaczoności świadczenia. Pozostawienie jednej ze stron możliwości swobodnego kształtowania wskaźnika waloryzacji skutkowałoby w istocie brakiem określenia wysokości świadczenia, a zatem brakiem uzgodnienia tego elementu umowy.

W przedmiotowej sprawie w chwili zawarcia umowy nie zostało ustalone, w jakiej wysokości zostanie wypłacone kredytobiorcom świadczenie. W umowie wskazano bowiem, że kwota kredytu zostanie wypłacona w walucie polskiej po przeliczeniu według kursu kupna dla dewiz (aktualna Tabela kursów) obowiązującego w (...) S.A. w dniu zlecenia płatniczego. Sama natomiast realizacja zlecenia płatniczego miała nastąpić po dniu zawarcia umowy. Umowa nie przewidywała przy tym żadnych ograniczeń w określaniu przez bank kursów w tabelach kursów obowiązujących w banku. Nie wynikało też z niej, że kurs z tabel banku ma być rynkowy, sprawiedliwy czy rozsądny. Tym samym umowa pozostawiała bankowi dowolność w ustalaniu poziomu kursu walut obcych a przepisy prawa nie nakładały na niego jakichkolwiek ograniczeń w tej mierze. Prawo nie zakazywało bowiem bankowi tworzenia dowolnej ilości tabel kursów walut obcych i zamieszczania w nich kursów uznanych przez bank za właściwe. Z umowy nie wynikało ponadto, aby kurs waluty wpisywany do tabeli kursów obowiązującej w banku w dniu przeliczania kwoty kredytu wyrażonej w CHF na złote polskie musiał przybrać wartość rynkową albo jakąkolwiek wartość możliwą do ustalenia i przewidzenia przez drugą stronę umowy przy zawarciu umowy. Umowa nie przewidywała też żadnych kryteriów, zgodnie z którymi miałby być ustalany kurs z tabeli, ani instrumentów, które mogłyby służyć kredytobiorcom do wpłynięcia na wysokość tego kursu. I bez znaczenia dla rozstrzygnięcia pozostawało, w jaki sposób bank, dokonywał określania kursów wpisywanych do tabeli kursów obowiązującej w banku. Żadne ograniczenia swobody kształtowania kursu nie wynikały bowiem z umowy i stąd stosowanie w czasie wykonywania umowy takiej czy innej praktyki w określaniu kursu waluty było swobodną decyzją banku jako kredytodawcy i w każdej chwili mogło być dowolnie przez niego samego zmienione. Wskazać przy tym należy, że kursy wpisywane do tabel banków wykorzystywanych następnie przy rozliczaniu kredytów indeksowanych i denominowanych nie muszą mieć związku z kursami rynkowymi. Kursy te są bowiem wykorzystywane w całkowicie nierynkowych warunkach, a mianowicie w sytuacji, kiedy jedna strona transakcji (bank) dyktuje cenę, a druga (kredytobiorca) nie mogąc odstąpić od transakcji, ani wpłynąć na wysokość ceny, musi się na nią zgodzić.

Świadczenie wynikające z umowy może być ustalone w ten sposób, że umowa wskazuje obiektywne podstawy, do jego określenia. W przypadku umowy łączącej kredytobiorców z pozwanym tak jednak nie było. Umowa nie określała bowiem podstaw określenia świadczeń kredytodawcy. Kredytodawca, który samodzielnie mógł kształtować kursy, mógł zatem wpływać w sposób dowolny na wysokość środków w złotych polskich faktycznie wypłaconych na podstawie umowy.

W tym miejscu podkreślić należy, że świadomość stron nie ma znaczenia dla oceny ważności umowy w kontekście jej zgodności z prawem, gdyż niezależnie od jej istnienia nieważna umowa nie stanie się ważna. Nie ma zatem znaczenia czy strony umowy rozumiały mechanizm denominacji a zwłaszcza mechanizm zastosowanych w umowie przeliczeń kwot w walucie, do której kredyt był denominowany, na złotówki, w zależności od zmian zastosowanych kursów waluty.

Zgodnie z brzmieniem umowy, wysokość kredytu miała wynikać z przemnożenia pewnej sumy wyrażonej w CHF przez ustaloną dowolnie przez bank wielkość (kurs waluty). Wynik takiego mnożenia – czyli wysokość świadczenia – zależał zatem od swobodnego, niczym nieograniczonego, uznania jednej ze stron umowy, czyli banku. Było to oczywiście sprzeczne z naturą umowy, która polega na czytelnym ustaleniu obowiązków stron, w sposób przez nie uzgodniony.

Mając na uwadze powyższe stwierdzić należy, że brak określenia wysokości świadczenia kredytodawcy przesądzał o sprzeczności treści umowy z art. 353 1 kc i art. 69 prawa bankowego. Umowa o kredyt powinna bowiem w szczególności określać kwotę środków pieniężnych, którą bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy. Tego wymogu zaś oceniana umowa nie spełniała.

Pozwany udzielił kredytobiorcom kredytu denominowanego do waluty obcej – franka szwajcarskiego. Kredyt taki jest w istocie kredytem złotowym a zatem umowa kredytu powinna określać jaką kwotę udzielonego kredytu, wskazaną w złotych polskich, denominowano do waluty obcej w ten sposób, że wyrażona w tej walucie wynosi 39.050,00 CHF. Takich ustaleń strony umowy nie poczyniły i tym samym nie określiły podstawowego obowiązku kredytodawcy, gdyż nie oznaczyły kwoty udzielanego kredytu, poprzestając jedynie nie wskazaniu wysokości odpowiednika tej kwoty w walucie obcej.

Lektura umowy prowadzi też do wniosku, że kwota kredytu do wypłaty była wyliczana poprzez pomnożenie kwoty kredytu wyrażonej w walucie obcej (wskazanej w umowie) przez kurs tej waluty ustalony przez pozwanego w dniu dokonania wypłaty – nieoznaczony w żaden sposób w dniu zawarcia umowy. W dniu zawarcia umowy zatem żadna z jej stron nie znała kwoty, jaka miała zostać wypłacona kredytobiorcom na jej podstawie. Brak określenia tego świadczenia wynikał z pozostawienia bankowi swobody w określaniu kursu waluty, do której kredyt był denominowany. Jak wprost wynika z umowy, świadczenie kredytodawcy miało zostać określone co do wysokości przez bank po jej zawarciu. Wypłata kredytu miała nastąpić po dniu zawarcia umowy.

Umowa łącząca kredytobiorców i kredytodawcę była zatem nieważna, gdyż nie określała dokładnie treści świadczenia kredytodawcy albo przesłanek pozwalających na jego dokładne określenie. Umowa ta dawała natomiast jednej ze stron (bankowi) swobodę w ustaleniu wielkości kredytu do wypłaty, czyli kwoty faktycznie oddawanej do dyspozycji kredytobiorców, wyliczonej w procesie denominowania nieoznaczonej w umowie kwoty udzielonego kredytu do waluty obcej, a następnie przeliczenia kwoty kredytu wyrażonej w tejże walucie obcej na złotówki po kursie ustalonym swobodnie przez bank.

Fakt, że polski system prawny, z uwagi na zasadę swobody umów, dopuszcza zawieranie umów o kredyt denominowany lub indeksowany, nie wyczerpuje problematyki zgodności z prawem każdej umowy o kredyt indeksowany czy denominowany. Rozważenia wymagało czy zawarcie umowy o konkretnym brzmieniu jest po pierwsze zgodne z naturą umowy o kredyt a po drugie czy określenie mechanizmu denominacji lub indeksacji spełnia cele, którym denominacja i indeksacja służą.

Mechanizm indeksacji czy denominacji świadczenia umownego oparty na odniesieniu wartości tego świadczenia do waluty obcej powinien zasadzać się na jasnym określeniu kursu tej waluty służącego do przeliczania. Przy waloryzacji nawiązującej do wartości waluty obcej istotne znaczenie ma zawsze odpowiednie określenie miarodajnego kursu tej waluty do waluty polskiej. (patrz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 grudnia 2017 r., I CSK 139/17). Umowa zawarta przez kredytobiorców i pozwanego, jak to wyżej wskazano, wymogu tego nie spełniała. Zgodnie z jej treścią uprawnienie do wskazywania kursu wymiany pozostawiono bowiem jednej ze stron umowy – bankowi, nie określając kryteriów, jakim miał się on kierować przy ustalaniu tego kursu. Trudno natomiast uznać, by stosowanie w toku indeksacji czy denominacji do waluty obcej kursu, który według swego uznania wskazywać miała jedna ze stron umowy, było miarodajnym sposobem określenia kursu waluty obcej na potrzeby indeksacji czy denominacji.

Stosownie do art. 58 § 1 kc czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy jest nieważna, chyba że właściwy przepis przewiduje inny skutek, w szczególności ten, iż na miejsce nieważnych postanowień czynności prawnej wchodzą odpowiednie przepisy ustawy. W myśl art. 58 § 2 kc nieważna jest czynność prawna sprzeczna z zasadami współżycia społecznego. Jak stanowi art. 58 § 3 kc jeżeli nieważnością jest dotknięta tylko część czynności prawnej, czynność pozostaje w mocy co do pozostałych części, chyba że z okoliczności wynika, iż bez postanowień dotkniętych nieważnością czynność nie zostałaby dokonana.

Nie ulegało kwestii, że bez omówionego wyżej postanowienia o umożliwieniu kredytodawcy kształtowania wedle jego woli w trakcie wykonywania umowy wysokości świadczenia własnego (nieokreślonego w umowie), a zwłaszcza bez klauzuli denominacyjnej, której zakres nie został w żaden sposób ograniczony, umowa kredytu nie byłaby zawarta. Była ona zatem w całości nieważna.

Umowa kredytu zawarta przez kredytobiorców i kredytodawcę była nieważna gdyż nie była w niej określona wysokość świadczenia, do spełniania którego zobowiązany był kredytodawca bowiem nie określono kwoty udzielonego kredytu. Nie ustanowiono obiektywnego i weryfikowalnego sposobu ustalenia wysokości świadczeń a także nie określono wysokości kwoty, która miała być wypłacona kredytobiorcom.

Nawet gdyby uznać, że wyżej omówiona wada prawna nie powodowała nieważności przedmiotowej umowy, rozważenia wymagała podnoszona przez powódkę kwestia istnienia w niej postanowień niedozwolonych i ewentualnej ich bezskuteczności z tego powodu.

Zgodnie z art. 385 1 kc postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Z przepisu tego wynika zatem, że aby uznać postanowienie umowne za niedozwolone powinny zostać spełnione następujące przesłanki:

- postanowienie nie było indywidualnie uzgodnione (nie było negocjowane),

- postanowienie nie dotyczy sformułowanych jednoznacznie głównych świadczeń stron,

- w wyniku zawarcia w umowie tego postanowienia prawa i obowiązki konsumenta zostały ukształtowane w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami,

- doszło tym samym do rażącego naruszenia interesów konsumenta.

Zgodnie z art. 385 2 kc oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny.

Zgodnie z art. 22 1 kc za konsumenta uważa się osobę fizyczną dokonującą z przedsiębiorcą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową.

W przedmiotowej sprawie ustalono, iż w czasie zawierania umowy oboje kredytobiorcy prowadzili działalności gospodarcze. Nie oznacza to jednak, iż nie mogli oni w tym czasie zawierać umów w charakterze konsumentów. W ocenie Sądu zawierając umowę kredytu z dnia 23 sierpnia 2005 r. działali oni właśnie jako konsumenci. Kredyt był bowiem potrzebny powódce na zakup domu a więc na zaspokojenie potrzeb mieszkaniowych powódki. Wynika to zarówno z wniosku kredytowego jak i z treści samej umowy kredytu. Cel, na jaki udzielony został kredyt, nie był więc związany z działalnościami gospodarczymi powodów, którzy w ich ramach prowadzili handel samochodami. Nie ulega też wątpliwości, iż powódka po zakupie domu sfinansowanej kredytem zamieszkała w nim i do dzisiaj mieszka. Skoro zatem kredytobiorcom przysługiwał status konsumentów przy zawarciu umowy kredytu, umowę można badać pod kątem zawierania przez nią niedozwolonych postanowień umownych.

Sąd nie miał wątpliwości, że kredytobiorcy nie mieli wpływu na kształt kwestionowanych postanowień umownych. Od ich decyzji zależało czy zawrzeć umowę, w jakiej wysokości chcieliby zaciągnąć kredyt i na jaki okres. Pozwany nie wykazał jednak, że kredytobiorcy indywidualnie uzgodnili postanowienia dotyczące klauzul waloryzacyjnych, w tym sposób ustalenia wysokości kursów walut.

Warto podnieść, że nie stanowi co do zasady postanowienia abuzywnego samo uzgodnienie przez strony, że kredyt udzielony w złotówkach, denominowany do innej waluty, będzie spłacany w złotówkach. Klauzulą niedozwoloną jest natomiast ustalenie, że bank może dokonywać przeliczenia kwoty kredytu, w mechanizmie denominacji czy przeliczenia rat na inną walutę, według dowolnie określonych przez siebie kursów, co wyrażono formułą: „według kursu dla dewiz (aktualna Tabela kursów) obowiązującego w (...) S.A.”.

W tym miejscu zaznaczyć należy, że zgodnie z art. 385 1 § 4 kc ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje. Dowody zebrane w sprawie wskazywały, że kredytobiorcy nie mieli żadnego wpływu na treść kwestionowanych postanowień umownych, ani bank nie przewidywał faktycznie możliwości ich zmiany.

Powódka kwestionowała zawarte w umowie postanowienia dotyczące zasad przeliczania kwoty kredytu w oparciu o kursy walut ustalane przez bank w Tabeli kursów.

Głównymi obowiązkami stron umowy kredytu był obowiązek określenia wysokości udzielonego kredytu, w tym po jego denominacji i obowiązek określenia wysokości rat kredytu do spłaty. W takim razie o ich ewentualnym abuzywnym charakterze można byłoby mówić tylko wtedy, gdyby nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Postanowienie sformułowane jednoznacznie, to takie, które wyrażono prostym i zrozumiałym językiem. Postanowienie niejednoznaczne zaś, to takie, które nie jest dla konsumenta łatwo zrozumiałe.

Jeśli chodzi o kwotę kredytu to nie została ona w spornej umowie określona. Strony ustaliły jedynie, że po denominacji wyniesie ona 39.050,00 CHF (§ 2 ust. 1 umowy). Faktycznie natomiast miała być wypłacona na rzecz kredytobiorców kwota w złotówkach, która zgodnie z umową została określona jako wynik przeliczenia na złote polskie kwoty kredytu wskazanej we frankach szwajcarskich według kursu kupna dla dewiz (aktualna Tabela kursów) obowiązującego w (...) S.A. w dniu zlecenia płatniczego (§ 5 ust. 4 umowy). Gdy zaś chodzi o kwotę raty kredytu, to miała być ona spłacana w walucie kredytu a dopiero wpłaty dokonywane w innej walucie niż waluta kredytu miały być przeliczane na walutę kredytu przy zastosowaniu kursów kupna sprzedaży walut. (§ 13 ust. 1 umowy).

Zdaniem Sądu nie można uznać za jednoznaczne takiego ukształtowania treści umowy o kredyt udzielony w złotych polskich i denominowany do waluty obcej, z którego nie wynika kwota udzielonego kredytu. W przypadku kredytu denominowanego o jednoznaczności można byłoby mówić jedynie wówczas, gdyby umowa określała wysokość udzielonego kredytu w dniu jej zawarcia.

Postanowień umowy nie można też było uznać za jednoznaczne z tego powodu, że odsyłały one do nieokreślonych w umowie wielkości, to jest kursów z tabel kursów walut obowiązujących w banku udzielającym kredytu. Wielkości tych nie dawało się też w oparciu o zawartą umowę uściślić, gdyż umowa nie wskazywała w jaki sposób kursy sprzedaży i kupna z tabel banku będą oznaczane. W chwili zawarcia umowy zatem kredytobiorcy ani też przedstawiciele banku, którzy zawierali z nimi umowę, nie znali konkretnych wartości, jakie mogły się pojawić w tabeli kursów obowiązującej w banku w dniu przeliczania kwoty kredytu wyrażonej w walucie obcej na polskie złote, w celu wypłaty kredytu. Umowa nie określała podstaw do ustalania kursów walut na czas przeliczeń z czego wynika, że określenie wysokości kursów walut z tabel banku zostało pozostawione swobodzie banku.

Jeśli chodzi o określenie wysokości świadczenia kredytobiorców w postaci raty kredytu, to było ono jednoznaczne, gdyż kredyt miał być spłacany w walucie kredyt a dopiero jeśli byłby spłacany w innej walucie, wpłaty miały być przeliczane na walutę kredytu przy zastosowaniu kursów kupna/sprzedaży walut (§ 13 ust. 1 umowy)

Postanowienie dotyczące kwoty kredytu należało jednak ocenić jako niejednoznaczne. Nie można bowiem uznać za jasne postanowienia umowy, które przyznawało bankowi uprawnienie do dokonania przeliczeń na potrzeby ustalenia „kwoty kredytu do wypłaty” wskazanej w umowie kwoty kredytu po denominacji, wyrażonej w walucie obcej z użyciem dowolnie wybranego przez bank kursu waluty obcej nieznanego w chwili zawarcia umowy. Innymi słowy mnożenie określonej kwoty przez nieznaną i niemożliwą do określenia przez kredytobiorcę wielkość kursu nie dawało pewnego wyniku, tylko stanowiło niewiadomą.

Niejednoznaczność postanowienia dotyczącego kwoty udzielonego kredytu pozwalała badać czy postanowienie to nie było abuzywne. Należało zatem ustalić czy klauzula umowna, kwestionowana przez powódkę, kształtowała prawa i obowiązki kredytobiorców w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszały ich interesy.

Dobre obyczaje to reguły postępowania niesprzeczne z etyką i moralnością. Sprzeczne z dobrymi obyczajami są: niedoinformowanie drugiej strony umowy, spowodowanie jej dezorientacji, wywołanie u klienta błędnego przekonania, wykorzystanie niewiedzy klienta lub jego naiwności, ukształtowanie stosunku prawnego niezgodnie z zasadą równorzędności stron. Sprzeczne z dobrymi obyczajami są działania potocznie określane jako nieuczciwe, nierzetelne, odbiegające od przyjętych standardów postępowania.

Rażące naruszenie interesów konsumenta ma miejsce wówczas, gdy umowa przewiduje nieusprawiedliwione dysproporcje, na niekorzyść konsumenta, w rozłożeniu umownych praw i obowiązków. Chodzi o zawarcie w umowie postanowień, które szczególnie mocno godzą w interesy majątkowe konsumenta.

Niewątpliwie postanowienia umowy określone § 5 ust. 4 umowy kształtowały prawa i obowiązki kredytobiorców w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, gdyż przyznawały profesjonalnej stronie umowy uprawnienie do kształtowania wysokości świadczenia kredytodawcy w sposób dowolny, co wynikało z przyznanej umową bankowi swobody we wskazywaniu kursu waluty obcej używanego w mechanizmie waloryzacji. Abuzywność spornych postanowień wynikała z braku obiektywnych wskaźników, które pozwalałyby na wyliczenie kursu waluty potrzebnego do waloryzacji, czego konsekwencją było pozostawienie bankowi swobody w ich oznaczaniu. Kredytobiorcy będący konsumentami w świetle treści tych postanowień uzależnieni byli od decyzji banku, który ustalał kursy potrzebne do przewidzianych umową przeliczeń w sposób znany tylko jemu, na co kredytobiorcy nie mieli żadnego wpływu i nie mogli tego zweryfikować i w tej sytuacji pozostawało im jedynie podporządkować się decyzji banku (porównaj wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 31 maja 2017 r., II C 920/15). Takie ukształtowanie klauzuli waloryzacyjnej, zgodnie z którym bank może w sposób dowolny i niepoddający się weryfikacji ustalać kursy waluty, stanowiące narzędzie indeksacji/denominacji, a tym samym wpływać na wysokość własnych korzyści rażąco narusza zasadę równowagi kontraktowej na niekorzyść konsumenta i dobre obyczaje (patrz wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 21 października 2011 r., VI ACa 420/11).

W świetle art. 385 1 kc kontroli podlega treść umowy, a nie sposób jej wykonania czy też sposób ewentualnego wykorzystania badanego postanowienia umownego przez przedsiębiorcę, na którego korzyść postanowienie to zostało zastrzeżone. Postanowienie umowne skutkujące rażącą dysproporcją uprawnień i obowiązków kontraktowych na niekorzyść konsumenta jest abuzywne od chwili zawarcia umowy, bez względu na to czy i jak przedsiębiorca skorzysta z przewidzianych w nim uprawnień. Ocena zgodności postanowień umowy z dobrymi obyczajami dokonywana jest na dzień zawarcia umowy. Oznacza to, że kontroli podlega samo uprawnienie do stosowania danej klauzuli a nie sposób jego wykorzystania. Z tej przyczyny wysokość kursów CHF, jakie bank przyjmował do rozliczania przedmiotowej umowy, nie miała znaczenia dla oceny abuzywnego charakteru jej postanowień.

Stosownie do art. 385 1 § 2 kc, jeżeli postanowienie umowy zgodnie z art. 385 1 § 1 kc nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie. Przepis ten może znaleźć zastosowanie, jeżeli to co po wyeliminowaniu postanowień niedozwolonych wciąż stanowi umowę i nadaje się do wykonania. W przypadku umowy zawartej przez kredytobiorców z pozwanym tak nie było. Po wyeliminowaniu postanowień o waloryzacji kredytu, w tym postanowień o sposobie przeliczania kwoty kredytu wyrażonej w CHF na złote polskie, w umowie zawartej przez powódkę i I. K. z pozwanym nie ma bowiem podstawowych elementów konstrukcyjnych. Nie istnieją natomiast przepisy dyspozytywne, które można byłoby zastosować, aby wyeliminować wymieniony brak i uniknąć stwierdzenia nieważności spornej umowy. W istocie umowa wymagałaby bowiem ustalenia przez Sąd za strony wysokości udzielonego kredytu, jak też kwoty kredytu do wypłaty po przeliczeniu salda kredytu wyrażonego w walucie obcej na złotówki.

W wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 14 czerwca 2012 r. (C-618/10) stwierdzono, że: „z brzmienia ust. 1 art. 6 dyrektywy 93/13/EWG wynika, że sądy krajowe są zobowiązane wyłącznie do zaniechania stosowania nieuczciwego warunku umownego, aby nie wywierał on obligatoryjnych skutków wobec konsumenta, przy czym nie są one uprawnione do zmiany jego treści. Umowa powinna bowiem w zasadzie nadal obowiązywać, bez jakiejkolwiek zmiany innej niż wynikająca z uchylenia nieuczciwych warunków, o ile takie dalsze obowiązywanie umowy jest prawnie możliwe zgodnie z zasadami prawa wewnętrznego. Dyrektywa 93/13 zobowiązuje państwa członkowskie, jak wynika z jej art. 7 ust. 1 w związku z jej motywem 24, do zapewnienia stosownych i skutecznych środków „mających na celu zapobieganie stałemu stosowaniu nieuczciwych warunków w umowach zawieranych przez sprzedawców i dostawców z konsumentami”. W tym kontekście należy stwierdzić, że gdyby sąd krajowy mógł zmieniać treść nieuczciwych warunków zawartych w takich umowach, takie uprawnienie mogłoby zagrażać realizacji długoterminowego celu ustanowionego w art. 7 dyrektywy 93/13. Uprawnienie to przyczyniłoby się bowiem do wyeliminowania zniechęcającego skutku wywieranego na przedsiębiorców poprzez zwykły brak stosowania takich nieuczciwych warunków wobec konsumentów, ponieważ nadal byliby oni zachęcani do stosowania rzeczonych warunków wiedząc, że nawet gdyby miały one być unieważnione, to jednak umowa mogłaby zostać uzupełniona w niezbędnym zakresie przez sąd krajowy, tak aby zagwarantować w ten sposób interes rzeczonych przedsiębiorców.

Mając na uwadze powyższe Sąd przesłankowo stwierdził, że umowa kredytu mieszkaniowego WŁASNY KĄT hipoteczny nr (...)- (...) (...) (...) (...) zawarta w dniu 23 sierpnia 2005 r. pomiędzy powódką i I. K. a (...) Bank (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w W. jest nieważna. Powódka bowiem powołując się na jej nieważność żądała zasądzenia na jej rzecz od pozwanego kwot 75.619,42 zł i 22.375,07 CHF z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia pozwanego w związku z tą nieważnością umowy. Zasądzenia tej kwoty domagała się ona tytułem zwrotu kwot wpłaconych w wykonaniu umowy kredytu.

Zgodnie z art. 405 kc kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości. Przepis ten stosuje się w szczególności do świadczenia nienależnego, to jest takiego, w którym ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany lub nie był zobowiązany względem osoby, której świadczył, albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia (art. 410 § 1 i 2 kc).

Skutkiem stwierdzenia nieważności umowy kredytu w całości jest uznanie, że spełnione przez obie strony tej umowy świadczenia nie miały oparcia w łączącej je umowie. Na postawie umowy kredytu w okresie od 15 września 2005 r. do 16 sierpnia 2017 r. w okresie od 10 listopada 2005 r. do 12 sierpnia 2024 r. pozwany otrzymał od powódki kwotę 72.736,05 zł i kwotę 22.380,07 CHF.

Kredyt spłacała wyłącznie powódka. I. K., będący drugim kredytobiorcą, zawarł z nią przy tym umowę przelewu przysługujących mu wierzytelności o zapłatę lub zwrot bezpodstawnego wzbogacenia wobec pozwanego związanych z umową kredytu nr (...)- (...) (...) (...) (...) z dnia 23 sierpnia 2005 r. Zgodnie natomiast z art. 509 § 1 kc wierzyciel może bez zgody dłużnika przenieść wierzytelność na osobę trzecią, chyba że sprzeciwiałoby się to ustawie, zastrzeżeniu umownemu albo właściwości zobowiązania. Umowa przelewu zawarta przez powódkę i I. K. była skuteczna wobec czego powódce przysługiwała wobec pozwanego wierzytelność o zwrot całości kwot wpłaconych na podstawie umowy kredytu.

Mając na uwadze powyższe w związku z uznaniem za nieważną umowy kredytu mieszkaniowego WŁASNY KĄT hipoteczny nr (...)- (...) (...) (...) (...) zawartą w dniu 23 sierpnia 2005 r. Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powódki dochodzone pozwem kwoty 75.619,42 zł i 22.375,07 CHF, które stanowiły świadczenie nienależne.

Zwrot świadczenia nienależnego powinien nastąpić po wezwaniu dłużnika, gdyż zgodnie z art. 455 kc jeżeli termin spełnienia świadczenia nie jest oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania, świadczenie powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania. Powódka wezwała pozwanego do zwrotu wpłaconych na poczet umowy kwot wezwaniem do zapłaty, w którym domagała się zwrotu nienależnie pobranych kwot w terminie 7 dni od doręczenia wezwania. Pozwany otrzymał wezwanie do zapłaty w dniu 14 marca 2025 r. a zatem roszczenie powódki stało się wymagalne w dniu 21 marca 2025 r. i stąd odsetki ustawowe za opóźnienie od zasądzonych kwot Sąd zasądził od dnia 22 marca 2025 r. do dnia zapłaty.

O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 98 § 1 i 3 kpc kierując się zasadą odpowiedzialności za wynik procesu i zasądził od pozwanego na rzecz powódki kwotę 6.417,00 zł tytułem zwrotu kosztów procesu. Na zasądzoną kwotę złożyły się opłata od pozwu w kwocie 1.000,00 zł, wynagrodzenia pełnomocnika powódki w kwocie 5.400,00 zł ustalonego stosownie do treści § 2 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (tekst jedn. Dz.U. z 2023 r., poz. 1964 ze zm.) i opłata skarbowa od pełnomocnictwa w kwocie 17,00 zł.

Potrzebujesz pomocy prawnej w podobnej sprawie?
Znajomość orzecznictwa to jedno — zastosowanie go w Twojej sprawie to drugie. Znajdź na Prawnet zweryfikowanego prawnika od takich spraw.
Znajdź prawnika

Tekst pochodzi z publicznego rejestru SAOS (saos.org.pl). Prawnet nie jest wydawcą tego orzeczenia. Analiza AI i streszczenie AI są materiałem pomocniczym — zweryfikuj je z treścią orzeczenia przed powołaniem.