Treść orzeczenia
Sygn. akt I C 1921/21
Wyrok w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej
Dnia 20 marca 2026 r.
Sąd Okręgowy w Warszawie I Wydział Cywilny w następującym składzie:
Przewodniczący: sędzia Piotr Królikowski
Protokolant: stażysta Julia Szot
po rozpoznaniu w dniu 2 marca 2026 r. w Warszawie na rozprawie sprawy z powództwa (...) Szpitala (...) w K. przeciwko Narodowemu Funduszowi Zdrowia z siedzibą w W. o zapłatę
I. oddala powództwo;
II. zasądza od (...) Szpitala (...) w K. na rzecz Narodowego Funduszu Zdrowia z siedzibą w W. tytułem zwrotu kosztów procesu kwotę 25.000,00 zł (dwadzieścia pięć tysięcy złotych 00/100) wraz z odsetkami, w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty.
sędzia Piotr Królikowski
UZASADNIENIE WYROKU
z 20 marca 2026 r. (k. 5539)
Pozwem złożonym do Sądu Okręgowego w Warszawie 18 listopada 2020 r. (...)Szpital (...) w K. wniósł o zasądzenie od Narodowego Funduszu Zdrowia kwoty 6.955.761,37 zł wraz z ustawowymi odsetkami od 17 listopada 2020 r. do dnia zapłaty oraz kosztami procesu.
Powód wskazał, że w 2018 r. udzielał świadczeń opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, przede wszystkim na podstawie umów zawartych z pozwanym. Środki przekazane przez NFZ nie pokryły, w ocenie Szpitala, rzeczywistych i koniecznych kosztów realizacji tych świadczeń. Powód odwołał się przy tym do wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 20 listopada 2019 r., K 4/17, z którego wywodził, że finansowanie świadczeń zdrowotnych zostało powierzone NFZ, a obciążenie samodzielnych publicznych zakładów opieki zdrowotnej lub ich podmiotów tworzących skutkami niedoszacowania świadczeń prowadzi do niedopuszczalnego przeniesienia na nie ciężaru realizacji zadań publicznych.
Jako zasadniczą podstawę prawną żądania powód wskazał art. 405 k.c. Twierdził, że NFZ wzbogacił się jego kosztem przez zaoszczędzenie wydatku, który powinien był ponieść w celu pełnego sfinansowania świadczeń udzielonych pacjentom. Alternatywnie powód powoływał się na odpowiedzialność kontraktową, wskazując, że z umów stron, odczytywanych z uwzględnieniem art. 56 i art. 354 k.c. oraz publicznoprawnego charakteru zadań Funduszu, miał wynikać obowiązek pokrycia pełnych kosztów świadczeń.
Dochodzona kwota została ustalona przez porównanie przychodów przypisanych przez powoda do umów z NFZ, wynoszących 170.504.294,22 zł, z kosztami uznanymi za związane z wykonywaniem tych umów, określonymi na 191.553.647,54 zł. Różnicę w wysokości 21.049.353,32 zł powód uznał za stratę wynikającą z niedofinansowania świadczeń. Od kwoty tej odjął 14.093.591,95 zł przekazane przez Województwo (...) na częściowe pokrycie ujemnego wyniku finansowego Szpitala. Pozostała różnica stanowiła kwotę dochodzoną pozwem. Powód przedłożył zestawienia przychodów i kosztów oraz dokumentację księgową, a przyjętą metodę kalkulacji wsparł prywatną opinią dr hab. W. U., prof. (...). Wniósł również o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z zakresu finansów i rachunkowości podmiotów leczniczych na okoliczność wysokości straty poniesionej wskutek niedofinansowania świadczeń.
W odpowiedzi na pozew Narodowy Fundusz Zdrowia, zastępowany przez Prokuratorię Generalną Rzeczypospolitej Polskiej, wniósł o oddalenie powództwa i zasądzenie kosztów procesu. Zakwestionował roszczenie zarówno co do zasady, jak i co do wysokości. Z ostrożności podniósł również zarzut potrącenia kwoty 66.944,28 zł.
Pozwany zarzucił, że powód nie wskazał konkretnego działania lub zaniechania NFZ, z którym można byłoby połączyć odpowiedzialność kontraktową. Nie zakwestionował ważności zawartych umów, aneksów ani ugód, nie wskazał naruszonego postanowienia umownego, nie podważył konkretnych stawek, limitów, wartości punktowych ani zasad ustalania ryczałtu. Strony dokonały ostatecznych rozliczeń świadczeń udzielonych w 2018 r., a część aneksów i ugód zawierała oświadczenia Szpitala o wyczerpaniu roszczeń związanych z realizacją poszczególnych umów. Pozwany podkreślił zarazem, że powód nie dochodził wynagrodzenia za skonkretyzowane świadczenia ponadlimitowe udzielone w stanach nagłych.
NFZ zaprzeczył także, aby wyrok Trybunału Konstytucyjnego w sprawie K 4/17 stanowił podstawę przypisania mu obowiązku pokrycia ujemnego wyniku finansowego Szpitala. Orzeczenie to dotyczyło obowiązku jednostki samorządu terytorialnego jako podmiotu tworzącego SPZOZ, wynikającego z art. 59 ust. 2 ustawy o działalności leczniczej, nie zaś zasad wykonywania przez NFZ umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej. Trybunał nie ustanowił odpowiedzialności Funduszu za stratę netto samodzielnego publicznego zakładu opieki zdrowotnej ani nie przesądził, że każda taka strata odpowiada wartości wydatku zaoszczędzonego przez NFZ. Pozwany zwrócił ponadto uwagę, że Województwo (...), które częściowo pokryło stratę powoda, wystąpiło przeciwko NFZ z odrębnym powództwem opartym na zbliżonych twierdzeniach.
Pozwany zakwestionował również sam sposób określenia wysokości roszczenia. Podniósł, że ujemny wynik finansowy Szpitala nie może być utożsamiany ani ze szkodą wyrządzoną przez NFZ, ani z korzyścią uzyskaną przez Fundusz. Na wynik ten mogły składać się liczne czynniki pozostające poza zakresem odpowiedzialności pozwanego, w tym stopień wykorzystania infrastruktury, poziom wykonania umów, sposób organizacji działalności, polityka zatrudnienia i inwestycji, błędy w raportowaniu świadczeń, koszty utrzymywania niewykorzystywanych zasobów oraz ograniczony zakres działalności komercyjnej. Zdaniem pozwanego powód poprzestał na zbiorczym zestawieniu przychodów i kosztów, nie wykazując, które konkretnie wydatki pozostawały następstwem niewykonania obowiązku przez NFZ. Prywatna opinia przedstawiała jedynie założenia metodologiczne i nie rozstrzygała ani o podstawie odpowiedzialności, ani o przyczynach powstania straty, ani o zasadności poszczególnych kosztów.
W replice z 25 marca 2022 r. powód podtrzymał żądanie i dotychczasową argumentację. Akcentował ustawowy obowiązek NFZ finansowania świadczeń zdrowotnych, dominującą pozycję Funduszu oraz adhezyjny charakter umów, aneksów i ugód. Zaprzeczył, aby strata była wynikiem nieprawidłowego zarządzania Szpitalem, i odniósł się do wskazywanych przez pozwanego możliwych przyczyn ujemnego wyniku finansowego. Podtrzymał również przedstawioną kalkulację, wyjaśniając, że prywatna opinia nie miała potwierdzać matematycznej poprawności obliczeń, lecz uzasadniać metodę przyporządkowania przychodów i kosztów do świadczeń realizowanych na rzecz NFZ. Wobec zakwestionowania tej metody ponowił wniosek o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego.
W duplice z 6 grudnia 2024 r. pozwany podtrzymał stanowisko. Ponownie wskazał, że powód nie określił zdarzenia, z którego miałaby wynikać odpowiedzialność NFZ, ani nie wykazał współzależności między swoim zubożeniem a wzbogaceniem Funduszu. Podkreślił, że dowód z opinii biegłego nie może zastępować twierdzeń strony co do podstawy roszczenia, jego konstrukcji i składających się na nie konkretnych kosztów, a ogólnie sformułowana teza dowodowa zmierzała w istocie do powierzenia biegłemu ustalenia, czy i w jakim zakresie pozwany powinien odpowiadać za stratę powoda.
Do zamknięcia rozprawy strony podtrzymały swoje stanowiska.
Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny:
(...)Szpital (...) w K. jest samodzielnym publicznym zakładem opieki zdrowotnej. Jego podmiotem tworzącym jest Województwo (...). Szpital prowadzi działalność leczniczą w wielu specjalnościach, obejmującą leczenie szpitalne, ambulatoryjną opiekę specjalistyczną, rehabilitację leczniczą, opiekę psychiatryczną i leczenie uzależnień, programy lekowe oraz ratownictwo medyczne.
(informacja odpowiadająca odpisowi pełnemu z rejestru - załącznik nr 2 do pozwu; księga rejestrowa - załącznik nr 3 do pozwu; statut -załącznik nr 4 do pozwu)
W 2018 r. Szpital wykonywał świadczenia opieki zdrowotnej finansowane ze środków publicznych na podstawie czternastu umów zawartych z Narodowym Funduszem Zdrowia. Umowy obejmowały różne rodzaje świadczeń i przewidywały odmienne zasady ich rozliczania. Część świadczeń była finansowana według liczby jednostek rozliczeniowych i do wysokości określonych w umowach limitów, natomiast świadczenia udzielane w ramach systemu podstawowego szpitalnego zabezpieczenia świadczeń opieki zdrowotnej rozliczano ryczałtowo. Umowy były w ciągu roku wielokrotnie zmieniane aneksami, w tym przez zwiększanie wysokości finansowania oraz przesuwanie środków pomiędzy poszczególnymi zakresami świadczeń. (umowy, plany rzeczowo-finansowe, aneksy i ugody – załącznik nr 13 do pozwu oraz załączniki nr 1-114 do odpowiedzi na pozew).
Świadczenia z zakresu ratownictwa medycznego Szpital realizował na podstawie umowy nr (...) z 17 czerwca 2011 r. Finansowanie tych świadczeń pochodziło ze środków Wojewody (...), natomiast NFZ dokonywał rozliczeń umowy na podstawie porozumienia zawartego z Wojewodą (...)6 lutego 2018 r. i kolejnych aneksów (porozumienie Wojewody (...) z NFZ - załącznik nr 115 do odpowiedzi na pozew; aneks do porozumienia -załącznik nr 116; umowa dotycząca ratownictwa medycznego wraz z aneksami- załączniki nr 117 -125).
Umowa dotycząca podstawowego szpitalnego zabezpieczenia świadczeń obejmowała część finansowaną w formie ryczałtu oraz świadczenia finansowane odrębnie, dla których ustalano cenę, liczbę punktów i wartość planu rzeczowo-finansowego. W części ryczałtowej rok 2018 został podzielony na dwa półroczne okresy rozliczeniowe. Wysokość ryczałtu na kolejny okres ustalano na podstawie algorytmu uwzględniającego dane z wcześniejszych okresów, a po zakończeniu okresu rozliczeniowego podlegała ona ponownemu przeliczeniu. Pozostałe umowy zawierano na okresy roczne albo wieloletnie, przy czym ich plany rzeczowo-finansowe były uzgadniane przez strony (przesłuchanie W. W. k. 5532- 5534v , 00:06:10– 00:07:01, 00:15:49 –00:24:23, 00:30:20 – 00:40:50).
Na etapie zawierania umów Szpital przedstawiał NFZ informacje o zasobach przeznaczonych do wykonywania świadczeń, w tym o liczbie łóżek, zatrudnionym personelu, sprzęcie i aparaturze medycznej. O rozmiarze tych zasobów, strukturze organizacyjnej poszczególnych komórek oraz sposobie zorganizowania udzielania świadczeń decydował Szpital. NFZ weryfikował, czy zasoby zgłoszone do realizacji umowy spełniały wymagania konieczne do udzielania świadczeń, nie określał natomiast całkowitej liczby łóżek, poziomu zatrudnienia ani rozmiaru infrastruktury utrzymywanej przez świadczeniodawcę (przesłuchanie W. W. k. 5532- 5534v , 00:08:35–00:15:27).
Po zakończeniu 2018 r. strony dokonywały ostatecznych rozliczeń poszczególnych umów. W odniesieniu do części zakresów zawarły aneksy rozliczeniowe i ugody zwiększające ostateczną wartość zobowiązania NFZ. W dokumentach tych Szpital oświadczał, że ich wykonanie wyczerpuje istniejące i mogące powstać w przyszłości roszczenia związane z realizacją poszczególnych umów w 2018 r., zarówno w ramach ustalonych limitów, jak i ponad te limity, z wyjątkami dotyczącymi niektórych kosztów wynagrodzeń. (aneksy rozliczeniowe i ugody dotyczące poszczególnych rodzajów świadczeń – załączniki do odpowiedzi na pozew)
Nie wszystkie kwoty przewidziane w planach rzeczowo-finansowych zostały wykorzystane. Wartość niewykonanych świadczeń wyniosła 79.588,22 zł, z czego 78.366,91 zł dotyczyło hemodializoterapii w okresie od stycznia do kwietnia 2018 r. Liczba pacjentów wymagających dializ była wówczas niższa od przyjętej przy ustalaniu planu na podstawie wykonania w roku poprzednim. Pozostała kwota niewykonania świadczeń wynosiła 1.221,31 zł. Niewykorzystano ponadto 37.165,30 zł środków celowych przeznaczonych na wzrost wynagrodzeń personelu medycznego. Środki te podlegały rozliczeniu według kwot rzeczywiście wypłaconych i nie mogły zostać przeznaczone na finansowanie innych świadczeń.
(umowy dotyczące świadczeń kontraktowanych odrębnie oraz aneksy rozliczeniowe – załączniki nr 108–114 do odpowiedzi na pozew; zestawienia rozliczeń umów)
W 2018 r. na oddziałach Szpitala leczono 39.682 pacjentów, a w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym udzielono 22.295 świadczeń ambulatoryjnych. Z rehabilitacji dziecięcej skorzystało 1.856 pacjentów, z poradni dziecięcych 14.585 pacjentów, a z poradni dla dorosłych 44.941 pacjentów. W tym samym roku łączna liczba osobodni wykazanych przez Szpital zmniejszyła się z około 180.000 w 2017 r. do około 175.000. W 2018 r. w 26 spośród 27 analizowanych jednostek organizacyjnych średnie obłożenie łóżek było niższe niż 80%, w tym w 18 jednostkach nie przekraczało 70%, a w 6 było niższe niż 50%. (sprawozdanie z działalności Szpitala za 2018 r. – załącznik nr 7 do pozwu; zestawienie liczby pacjentów – załącznik do repliki; zestawienie wskaźników obłożenia łóżek – załącznik nr 9 do dupliki)
Zasadnicze źródło przychodów Szpitala stanowiły środki pochodzące z NFZ. W 2018 r. Szpital wykazał z tego tytułu przychody w kwocie 170.504.294,22 zł. Kwota ta obejmowała między innymi 14.096.115,16 zł środków przeznaczonych na podwyżki wynagrodzeń personelu oraz 6.788.954,35 zł refundacji leków stosowanych w ramach programów lekowych i chemioterapii. Po odjęciu tych dwóch kategorii przychody z tytułu finansowania pozostałych świadczeń wynosiły 149.619.224,71 zł. W 2017 r. odpowiadająca im kwota wynosiła 144.044.833,19 zł. (zestawienie przychodów – załącznik nr 12 do pozwu; kartoteka kont przychodowych – załącznik nr 14 do pozwu; zestawienia rozliczeń umów)
Szpital uzyskiwał również przychody z usług świadczonych odpłatnie na rzecz innych podmiotów leczniczych i jednostek sektora publicznego. W 2018 r. przychody te wyniosły 1.232.000 zł, podczas gdy w 2017 r. wynosiły 1.245.900 zł. (sprawozdanie z działalności Szpitala za 2018 r. – załącznik nr 7 do pozwu).
Podstawowym źródłem przychodów Szpitala były środki otrzymywane od NFZ, stanowiące ponad 90% jego przychodów. Działalność odpłatna miała charakter uzupełniający i obejmowała między innymi komercyjnie wykonywane badania laboratoryjne. Pierwszeństwo w wykorzystaniu zasobów Szpitala miało udzielanie świadczeń finansowanych ze środków publicznych (zeznania G. M. k. 5414 – 5416 , 00:11:22–00:20:13).
Część środków przekazywanych przez NFZ w 2018 r. była przeznaczona na podwyżki wynagrodzeń pielęgniarek, położnych i innych grup personelu medycznego. Wysokość tych środków ustalano na podstawie danych o zatrudnieniu i kosztach wynagrodzeń przedstawianych przez Szpital. Kwoty te były przekazywane odrębnie od środków przeznaczonych bezpośrednio na finansowanie świadczeń opieki zdrowotnej (przesłuchanie W. W. k. 5532- 5534v , 00:24:23–00:30:20).
Szpital samodzielnie ustalał rzeczywiste koszty prowadzonej działalności i wykonywania poszczególnych świadczeń. NFZ nie dokonywał indywidualnej kalkulacji rzeczywistych kosztów ponoszonych przez konkretnego świadczeniodawcę, lecz rozliczał świadczenia na podstawie obowiązujących katalogów, taryf i algorytmów. Dane służące taryfikacji świadczeń były gromadzone przez Agencję Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji od wielu podmiotów leczniczych, a ustalane w ten sposób wartości nie odpowiadały indywidualnym kosztom jednego Szpitala. Świadczeniodawcy mogli przekazywać Agencji dane kosztowe oraz zgłaszać zastrzeżenia dotyczące wysokości wyceny świadczeń (przesłuchanie W. W. k. 5532- 5534v , 00:36:55–00:40:50).
W 2017 r. Szpital wykazał stratę netto w wysokości 6.243.390,45 zł. W 2018 r. strata netto wzrosła do 21.508.040,51 zł, natomiast w 2019 r. wyniosła 16.515.087,11 zł. Sprawozdanie finansowe za 2018 r. zostało zbadane przez niezależnego biegłego rewidenta, a następnie zatwierdzone uchwałą Zarządu Województwa (...) nr (...).
(rachunki zysków i strat za lata 2018 - 2019 – załączniki nr 5 i 6 do pozwu; sprawozdanie finansowe za 2018 r. – załącznik nr 9; sprawozdanie biegłego rewidenta -załącznik nr 10; uchwała nr (...) – załącznik nr 11).
Pomiędzy 2017 a 2018 r. przychody Szpitala wzrosły o 15.807.069,89 zł, natomiast jego koszty zwiększyły się o 31.071.719,95 zł. Wzrost kosztów obejmował między innymi zwiększenie kosztów zużycia materiałów o 1.217.235,87 zł, usług obcych o 9.206.749,84 zł oraz wynagrodzeń i składek obciążających pracodawcę o 7.720.539,82 zł. W ramach usług obcych koszty kontraktów lekarskich wzrosły o 6.393.642,56 zł, a kontraktów zawartych z ratownikami medycznymi o 1.067.607,76 zł. Wzrost kosztów wynagrodzeń wynikał zarówno ze zmian przepisów, jak i z ustaleń dokonywanych w Szpitalu (sprawozdanie finansowe i sprawozdanie z działalności za 2018 r. – załączniki nr 7 i 9 do pozwu; program naprawczy na lata 2019–2021 – załącznik nr 7 do dupliki).
Realizację umów monitorował dział kontraktowania Szpitala. Udzielone świadczenia były raportowane w systemie informatycznym NFZ, a w razie stwierdzenia rozbieżności Szpital składał wyjaśnienia. Nie wszystkie umowy były wykonywane w pełnym zakresie. Na poziom wykonania wpływały między innymi sezonowość zachorowań i dostępność personelu medycznego. Szpital co do zasady nie wykonywał świadczeń ponad wartość ryczałtu, jeżeli nie miał pewności, że zostaną one dodatkowo sfinansowane (zeznania G. M. k. 5414 - 5416 , 00:26:12–00:30:06).
W sprawozdaniu z działalności za 2018 r. Szpital wskazał na występujące w jego działalności ryzyka wewnętrzne. Obejmowały one awaryjność i wyeksploatowanie aparatury medycznej, niedobory kadrowe w dziedzinie anestezjologii i medycyny ratunkowej, starzenie się kadry pielęgniarskiej, napięcia płacowe, zagrożenie działaniami strajkowymi, obawę personelu przed zmianami oraz niski poziom utożsamiania się ze Szpitalem części osób zatrudnionych na podstawie umów cywilnoprawnych (sprawozdanie z działalności Szpitala za 2018 r. - załącznik nr 7 do pozwu).
W związku z ujemnym wynikiem finansowym Szpital opracował program naprawczy, realizowany od marca 2019 r. W tym samym roku program został zmodyfikowany i przyjęty przez Zarząd Województwa (...). W kolejnych latach podejmowano działania służące poprawie wskaźników wykorzystania łóżek, a liczba łóżek była częściowo ograniczana (zeznania G. M. k. 5414 - 5416 , 00:21:03 –00:33:47).
W programie naprawczym wskazano między innymi na kosztowną strukturę majątkową obejmującą dwie lokalizacje i liczne budynki, niewystarczającą funkcjonalność systemu informatycznego, trudności w przepływie informacji, potrzebę ustalenia właściwej liczby łóżek oraz wyższe od przyjętych wartości porównawczych koszty funkcjonowania części oddziałów. Program zakładał poprawę raportowania świadczeń do NFZ, zwiększenie liczby świadczeń nielimitowanych, ograniczenie kosztów materiałów, leków, usług i zarządu, dostosowanie zatrudnienia, zwiększenie skali działalności odpłatnej oraz zmianę sposobu wykonywania usług pomocniczych. W dokumencie odnotowano przypadki niepełnego raportowania wykonanych procedur wskutek błędów personelu. Oszacowano, że poprawa raportowania mogłaby zwiększyć roczne przychody o około 1.779.523 zł (program naprawczy z 30 lipca 2019 r. na lata 2019–2021 – załącznik nr 7 do dupliki; program naprawczy na lata 2020–2022 – załącznik nr 12 do repliki).
Na podstawie uchwał Sejmiku Województwa (...) z 30 września i 20 grudnia 2019 r. Województwo (...) przeznaczyło na częściowe pokrycie straty Szpitala za 2018 r. łącznie 14.093.591,95 zł. Kwota ta została przekazana Szpitalowi w dwóch częściach: 7.000.000 zł oraz 7.093.591,95 zł (uchwały Sejmiku Województwa (...) – załączniki nr 16 i 17 do pozwu; dyspozycje wypłaty i potwierdzenia przelewów – załączniki nr 18 i 19).
Na potrzeby wystąpienia z roszczeniem przeciwko NFZ Szpital sporządził zbiorcze zestawienie przychodów i kosztów za 2018 r. W zestawieniu do umów związanych z finansowaniem świadczeń ze środków publicznych przyporządkowano przychody w wysokości 170.504.294,22 zł oraz koszty w wysokości 191.553.647,54 zł. Do kosztów tych zaliczono między innymi wydatki na leki i wyroby medyczne, amortyzację środków trwałych, badania i procedury zewnętrzne, wynagrodzenia, zarząd, transport medyczny oraz wyżywienie pacjentów. Różnica pomiędzy przyporządkowanymi w ten sposób kosztami i przychodami wynosiła 21.049.353,32 zł. Po odjęciu kwoty 14.093.591,95 zł przekazanej przez Województwo (...) pozostała kwota 6.955.761,37 zł (zestawienie przychodów i kosztów – załącznik nr 12 do pozwu; kartoteki kont przychodowych i kosztowych – załączniki nr 14 i 15).
Przyjęty sposób grupowania i przyporządkowania danych księgowych został oparty na metodzie opisanej w prywatnej opinii dr hab. W. U., prof. (...), z 21 października 2020 r. Opinia dotyczyła sposobu prezentowania danych z systemu finansowo-księgowego oraz rozdzielania przychodów i kosztów związanych z umowami zawieranymi z NFZ. Nie zawierała obliczenia wysokości roszczenia Szpitala ani oceny celowości poszczególnych wydatków, poziomu wykorzystania jego majątku, gospodarności lub optymalizacji kosztów. Konkretne wartości przyjęte w kalkulacji zostały ustalone przez Szpital w sporządzonym przez niego zestawieniu (opinia z 21 października 2020 r. – załącznik nr 20 do pozwu; wyjaśnienia autorki opinii z 18 października 2021 r. – załącznik nr 20 do repliki).
Pismem z 3 listopada 2020 r. Szpital wezwał Narodowy Fundusz Zdrowia do zapłaty kwoty 6.955.761,37 zł. NFZ nie spełnił żądanego świadczenia. (wezwanie do zapłaty wraz z dowodem nadania – załącznik nr 21 do pozwu).
Sąd oparł ustalenia faktyczne przede wszystkim na zgromadzonych w aktach dokumentach, w szczególności dokumentach rejestrowych, umowach, aneksach i ugodach, dokumentacji księgowej, sprawozdaniach finansowych, uchwałach organów Województwa (...), potwierdzeniach przelewów oraz dokumentach wewnętrznych Szpitala. Autentyczność tych dokumentów ani ich moc dowodowa nie były kwestionowane. Tworzyły one spójny materiał pozwalający odtworzyć treść stosunków łączących strony, sposób rozliczenia świadczeń, sytuację finansową powoda oraz dane, na podstawie których sporządzono kalkulację dochodzonego roszczenia.
Opinia dr hab. W. U., prof. (...), stanowiła dokument prywatny w rozumieniu art. 245 k.p.c. Dowodziła zatem, że jej autorka złożyła zawarte w niej oświadczenia, nie miała natomiast mocy dowodowej właściwej dla opinii biegłego sądowego. Dokument ten Sąd uwzględnił jako fachowe rozwinięcie stanowiska powoda dotyczącego przyjętej metody prezentowania i grupowania danych finansowo-księgowych.
Zeznania świadka G. M. – byłego dyrektora Szpitala w K. (protokół k. (...) – (...) znacznik 00:09:13–00:34:03) miały ograniczone znaczenie dla rozstrzygnięcia, ponieważ świadek nie kierował powodowym Szpitalem w 2018 r. i nie uczestniczył w zawieraniu obowiązujących wówczas umów z NFZ. Podana przez niego wysokość straty oraz dominujący udział środków otrzymywanych od pozwanego w strukturze przychodów powoda znajdowały potwierdzenie w dokumentacji finansowej i nie były sporne. Wypowiedź świadka, że środki przekazywane przez NFZ były zbyt niskie, stanowiła natomiast jego ocenę, niewspartą analizą konkretnych umów i rozliczeń. Znaczenie miało jedynie przyznanie przez świadka, że nie wszystkie umowy były wykonywane w pełnym zakresie, a na poziom ich wykonania mogły wpływać między innymi sezonowość zachorowań oraz dostępność personelu. Świadek nie znał przy tym wskaźników wykorzystania łóżek w 2018 r. Jego zeznania nie pozwalały zatem ustalić przyczyn straty, potwierdzały jednak, że ujemny wynik finansowy nie musiał wynikać wyłącznie z wysokości finansowania zapewnianego przez NFZ.
Sąd przesłuchał za pozwanego W. W. w trybie art. 299 k.p.c. (protokół k. 5532- 5534v znacznik 00:05:39–00:40:50) Sąd uwzględnił jej zeznania w zakresie, w jakim opisywały ogólny mechanizm zawierania i wykonywania umów z NFZ. Wynikało z nich, że umowy obowiązujące w 2018 r. podlegały różnym zasadom rozliczania, wysokość ryczałtu ustalano według określonego algorytmu, a to świadczeniodawca decydował o strukturze organizacyjnej oraz zasobach zgłaszanych do realizacji umowy. NFZ nie określał rzeczywistych kosztów funkcjonowania konkretnego podmiotu, lecz finansował świadczenia według obowiązujących zasad taryfikacji. Zeznania te nie pozwalały natomiast ustalić przebiegu konkretnych rozliczeń stron, ponieważ przesłuchiwana zastrzegła, że nie posiada szczegółowej wiedzy dotyczącej spornego okresu. Wypowiedzi odnoszące się do zakresu prawnych obowiązków NFZ stanowiły zaś stanowisko strony i nie wiązały Sądu przy dokonywaniu oceny prawnej.
Sąd pominął wniosek o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z zakresu finansów i rachunkowości podmiotów leczniczych (postanowienie k. k. 5534v znacznik 00:42:03). W ocenie Sądu teza dowodowa dla opinii została sformułowana w sposób wadliwy, gdyż zakładała, że strata powoda powstała „w wyniku niedofinansowania” przez NFZ, a więc przyjmowała za udowodnioną okoliczność stanowiącą przedmiot sporu, a kluczową dla przyjęcia podstaw odpowiedzialności pozwanego. Dowód z opinii biegłego na wysokość dochodzonego roszczenia bez wykazania jego podstaw należy uznać za nieistotny dla rozstrzygnięcia. Tak sformułowany wniosek był nieprzydatny do wykazania faktów istotnych dla rozstrzygnięcia i podlegał pominięciu na podstawie art. 235 2 § 1 pkt 2 i 3 k.p.c. w związku z art. 278 § 1 k.p.c.
Sąd Okręgowy zważył, co następuje
Powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie.
W pierwszej kolejności należało oddzielić okoliczności, które pozostawały poza sporem, od tych zagadnień, które wymagały rozstrzygnięcia. Niesporne było, że powód jest samodzielnym publicznym zakładem opieki zdrowotnej, a jego podmiotem tworzącym jest Województwo (...). Nie budziło również wątpliwości, że w 2018 r. Szpital udzielał świadczeń opieki zdrowotnej na podstawie umów zawartych z NFZ, a pozwany wypłacił wynagrodzenie przewidziane tymi umowami, z uwzględnieniem późniejszych aneksów i ugód. Poza sporem pozostawało także, że powód zakończył 2018 r. stratą netto w wysokości 21.508.040,51 zł, a Województwo (...) przekazało mu 14.093.591,95 zł na częściowe pokrycie tego wyniku.
Powód nie dochodził natomiast wynagrodzenia za konkretne świadczenia, które wykonał i przedstawił NFZ do rozliczenia, lecz za które nie otrzymał zapłaty. Żądanie nie dotyczyło również oznaczonych świadczeń ponadlimitowych udzielonych w stanach nagłych. Powód nie kwestionował ważności umów, aneksów ani ugód, nie uchylił się od skutków złożonych w nich oświadczeń i nie wskazał konkretnych postanowień, które miałyby być nieważne lub bezskuteczne. Nie podważał też określonych w umowach stawek, liczby punktów, limitów, wartości ryczałtu ani zasad jego obliczania i aktualizacji.
Spór dotyczył zatem tego, czy niezależnie od wykonania i rozliczenia umów NFZ był obowiązany pokryć różnicę między przychodami uzyskanymi przez Szpital a kosztami, które powód przypisał działalności wykonywanej na rzecz pozwanego. W dalszej kolejności należało ustalić, czy obowiązek taki można wyprowadzić z przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu albo odpowiedzialności kontraktowej oraz czy wynika on z wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 20 listopada 2019 r., K 4/17. Dopiero pozytywna odpowiedź na te pytania otwierałaby drogę do badania wysokości wierzytelności.
Ciężar wykazania faktów tworzących dochodzone roszczenie spoczywał na powodzie zgodnie z art. 6 k.c. i art. 232 k.p.c. Obowiązkiem Szpitala było zatem nie tylko przedstawienie wyniku działania matematycznego, lecz przede wszystkim wskazanie zdarzenia, z którego miał wynikać obowiązek zapłaty po stronie NFZ, określenie treści tego obowiązku oraz wykazanie związku pomiędzy zachowaniem pozwanego a poszczególnymi składnikami dochodzonej kwoty. Zasada iura novit curia zwalnia stronę z konieczności prawidłowego oznaczenia podstawy prawnej żądania, nie zwalnia jej jednak z obowiązku przytoczenia i udowodnienia faktów pozwalających na zastosowanie odpowiedniej normy prawa materialnego.
Powód nie sprostał temu obowiązkowi. Jego argumentacja opierała się na założeniu, że NFZ powinien pokrywać pełne, rzeczywiste koszty funkcjonowania podmiotu leczniczego w zakresie, w jakim działalność tego podmiotu pozostaje związana z wykonywaniem świadczeń finansowanych ze środków publicznych. Takiego obowiązku nie można jednak wyprowadzić ani z art. 14 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, statuującego zasadę finansowania świadczeń na zasadach i w zakresie określonych w ustawie, ani z art. 97 tej ustawy, określającego zakres działania Funduszu. Przepisy te nie ustanawiają cywilnoprawnej odpowiedzialności NFZ za całkowity wynik finansowy każdego świadczeniodawcy.
Stosownie do art. 132 ust. 1 ustawy podstawą udzielania świadczeń finansowanych przez NFZ jest umowa o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej. Umowa ta, wraz z przepisami ustawy, aktami wykonawczymi i ogólnymi warunkami umów, określa zakres świadczeń oraz wysokość zobowiązania Funduszu. Na podstawie art. 155 ust. 1 ustawy w sprawach nieuregulowanych stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego. Odesłanie to nie pozwala jednak na uzupełnienie zobowiązania NFZ o obowiązek, którego nie przewiduje ani ustawa, ani zawarte przez strony umowy. Nie zmienia tego art. 56 k.c. Czynność prawna wywołuje skutki wynikające nie tylko z jej treści, lecz także z ustawy, zasad współżycia społecznego i ustalonych zwyczajów. Przepis ten nie może jednak służyć wykreowaniu po jednej stronie umowy nowego świadczenia pieniężnego, pozostającego poza ustawowym i umownym mechanizmem ustalania wynagrodzenia. Powód nie wskazał normy ustawowej, zasady współżycia społecznego ani ustalonego zwyczaju, z których wynikałoby, że NFZ po zakończeniu roku rozliczeniowego powinien wyrównać świadczeniodawcy wszystkie koszty przekraczające uzyskane przez niego przychody.
Nie zostały tym samym wykazane przesłanki odpowiedzialności kontraktowej określone w art. 471 k.c. Odpowiedzialność ta wymaga stwierdzenia niewykonania albo nienależytego wykonania konkretnego zobowiązania, powstania szkody oraz normalnego związku przyczynowego pomiędzy naruszeniem zobowiązania a szkodą. Powód nie wskazał, którego obowiązku wynikającego z poszczególnych umów pozwany nie wykonał. Nie twierdził, że NFZ nie zapłacił należnego wynagrodzenia, nieprawidłowo zastosował uzgodnioną stawkę albo bezzasadnie odmówił rozliczenia oznaczonych świadczeń. Ogólna teza, że wynagrodzenie przewidziane umowami nie wystarczyło na pokrycie kosztów działalności Szpitala, nie była równoznaczna z wykazaniem nienależytego wykonania tych umów.
Nie można było również utożsamiać ujemnego wyniku finansowego powoda ze szkodą wyrządzoną przez pozwanego. Szkoda podlegająca naprawieniu na podstawie art. 471 k.c. musi być następstwem konkretnego działania lub zaniechania dłużnika. Strata netto Szpitala stanowi natomiast rezultat wszystkich zdarzeń wpływających w danym roku na jego aktywa, pasywa, przychody i koszty. Może pozostawać w związku zarówno z wysokością finansowania świadczeń, jak i ze strukturą organizacyjną podmiotu, rozmiarem utrzymywanego majątku, poziomem wykorzystania infrastruktury, polityką zatrudnienia i inwestycji, sposobem raportowania świadczeń oraz możliwością uzyskiwania przychodów z innych źródeł. Sam fakt powstania straty nie wskazuje jeszcze ani jej sprawcy, ani zdarzenia, z którym prawo łączy obowiązek odszkodowawczy.
Powód nie wykazał także przesłanek odpowiedzialności z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia. Zgodnie z art. 405 k.c. obowiązek zwrotu korzyści powstaje w razie uzyskania jej bez podstawy prawnej kosztem innej osoby. Konieczne jest zatem wykazanie wzbogacenia, odpowiadającego mu zubożenia, współzależności obu tych zdarzeń oraz braku podstawy prawnej uzyskanej korzyści.
Wzbogacenie wprawdzie może polegać na zaoszczędzeniu wydatku, lecz jedynie takiego, który wzbogacony powinien był ponieść. Nie można w świetle powyższego jednak przyjąć, że NFZ wzbogacił się o każdy koszt poniesiony przez Szpital ponad wysokość otrzymanego wynagrodzenia. Najpierw należało wykazać, że pozwany był prawnie zobowiązany do poniesienia właśnie tego wydatku. Powód przyjął istnienie takiego obowiązku jako punkt wyjścia swojej kalkulacji, lecz go nie udowodnił.
Podstawą świadczeń udzielanych przez powoda były ważne umowy, a podstawą wynagrodzenia wypłacanego przez NFZ – postanowienia tych umów, aneksów i ugód. Pozwany nie wyceniał świadczeń samodzielnie lecz na podstawie danych z (...). W granicach uregulowanych przez te czynności istniała więc podstawa prawna zarówno świadczenia Szpitala, jak i odpowiadającego mu świadczenia Funduszu. Przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu nie mogą służyć do następczego podwyższenia uzgodnionego i rozliczonego wynagrodzenia tylko dlatego, że wykonanie umowy okazało się dla jednej ze stron ekonomicznie niekorzystne.
Nie została również wykazana współzależność między zubożeniem powoda a wzbogaceniem pozwanego NFZ. Sam ujemny wynik finansowy Szpitala nie stanowi wartości, która automatycznie wyszła z jego majątku i w tej samej wysokości weszła do majątku NFZ. Nawet jeśli stratę netto uznać za postać zubożenia, nie wynika z tego jeszcze, że pozwany uzyskał odpowiadającą jej korzyść. Konieczne było wskazanie tego samego zdarzenia, które po jednej stronie spowodowało uszczerbek, a po drugiej przysporzenie albo zaoszczędzenie należnego wydatku. Powód takiego zdarzenia nie określił.
Niezależnie od niewykazania podstawy odpowiedzialności pozwanego zasadnicze zastrzeżenia budził sposób ustalenia wysokości dochodzonego roszczenia. Kalkulacja przedstawiona przez powoda nie została oparta na wskazaniu konkretnych świadczeń, za które NFZ nie zapłacił, ani na zakwestionowaniu wyceny oznaczonych procedur medycznych. Powód zastosował metodę zbiorczą, obejmującą przychody i koszty działalności prowadzonej w 2018 r., a następnie dokonał ich podziału w zależności od tego, czy uznawał je za związane z wykonywaniem umów zawartych z pozwanym.
Powód odwołał się w tym zakresie do prywatnej opinii dr hab. W. U., prof. (...). Opinia ta nie stanowiła opinii biegłego w rozumieniu art. 278 § 1 k.p.c., lecz dokument prywatny, o którym mowa w art. 245 k.p.c. Mogła być zatem traktowana jako fachowe rozwinięcie i uzasadnienie stanowiska procesowego powoda, nie korzystała natomiast z waloru dowodu z opinii biegłego sądowego i nie mogła samodzielnie przesądzać ani o istnieniu zobowiązania pozwanego, ani o związku pomiędzy sposobem finansowania świadczeń a ujemnym wynikiem finansowym Szpitala.
Sąd nie kwestionował kwalifikacji zawodowych autorki opracowania ani tego, że przedstawiona w nim metoda przyporządkowania poszczególnych kategorii przychodów i kosztów została oparta na wiedzy z zakresu rachunkowości podmiotów leczniczych. Przedmiotem opinii było przedstawienie sposobu prezentowania danych pochodzących z systemu finansowo-księgowego Szpitala w stopniu szczegółowości, który miał umożliwić identyfikację przychodów i kosztów związanych z realizacją świadczeń zakontraktowanych przez NFZ. Metoda zakładała wyodrębnienie z ogólnego rachunku wyników tej części działalności, którą powód wiązał z wykonywaniem umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych.
Opinia nie zawierała jednak indywidualnego wyliczenia dochodzonego roszczenia. Przedstawiała natomiast ogólny model grupowania i prezentowania danych księgowych, który następnie został zastosowany przez pracowników lub osoby działające na zlecenie powoda. Konkretne wartości przychodów i kosztów, sposób ich przyporządkowania oraz ostateczne obliczenie kwoty objętej pozwem pochodziły z zestawienia sporządzonego przez Szpital, nie zaś z opinii prof. (...). Jak wynikało również z wyjaśnień samej autorki, zadaniem opiniującej nie była weryfikacja matematycznej poprawności obliczeń ani ocena gospodarności, optymalizacji kosztów i zasadności poszczególnych wydatków.
W pierwszej kolejności powód zestawił przychody Szpitala za 2018 r. Z ogólnej sumy wyodrębnił przychody uzyskane od NFZ, przychody z innych środków publicznych, wpływy z usług odpłatnych oraz pozostałe przychody operacyjne. Do działalności objętej pozwem przypisał przychody w wysokości 170.504.294,22 zł. Kwota ta obejmowała nie tylko wynagrodzenie za poszczególne rodzaje świadczeń, lecz także środki celowe przeznaczone na podwyżki wynagrodzeń personelu medycznego oraz refundację leków stosowanych w ramach programów lekowych i chemioterapii.
Następnie powód zestawił koszty poniesione w tym samym roku. Uwzględnił w szczególności koszty leków i wyrobów medycznych, procedur i badań wykonywanych przez podmioty zewnętrzne, wynagrodzeń, transportu medycznego, wyżywienia pacjentów, zarządu oraz amortyzacji nieruchomości, urządzeń i pozostałych środków trwałych. Koszty bezpośrednie przyporządkowano do poszczególnych zakresów działalności, natomiast koszty wspólne i pośrednie rozdzielono przy zastosowaniu kluczy podziałowych używanych w rachunkowości Szpitala.
W ten sposób powód zakwalifikował jako związane z wykonywaniem umów z NFZ koszty w łącznej wysokości 191.553.647,54 zł. Od kwoty tej odjął przychody przypisane do tych umów, wynoszące 170.504.294,22 zł. Otrzymaną różnicę w wysokości 21.049.353,32 zł określił jako stratę wynikającą z niedofinansowania świadczeń przez pozwanego. Kwota ta nie odpowiadała całkowitej stracie netto Szpitala za 2018 r., która wynosiła 21.508.040,51 zł. Różnicę pomiędzy tymi wartościami powód wiązał z wynikiem osiągniętym poza działalnością objętą pozwem.
Województwo (...) przekazało Szpitalowi 14.093.591,95 zł na częściowe pokrycie ujemnego wyniku finansowego. Powód odjął tę kwotę od ustalonej przez siebie straty związanej z umowami zawartymi z NFZ. W wyniku tego działania otrzymał kwotę 6.955.761,37 zł i objął ją żądaniem pozwu. Samo działanie arytmetyczne zostało wykonane prawidłowo. Problem nie dotyczył jednak odejmowania poszczególnych wartości, lecz założeń poprzedzających tę operację. Powód przyjął, że wszystkie koszty, które według zastosowanych kluczy rachunkowych zostały przyporządkowane działalności związanej z umowami zawartymi z NFZ, powinny zostać pokryte przez pozwanego. Następnie różnicę pomiędzy tymi kosztami a uzyskanymi przychodami określił jako „niedofinansowanie”, a wartość niedofinansowania utożsamił ze swoim zubożeniem, szkodą oraz korzyścią zaoszczędzoną przez NFZ. W ten sposób wniosek o odpowiedzialności pozwanego został już zawarty w założeniach przyjętych na potrzeby kalkulacji.
Prywatna opinia nie wykazywała prawidłowości tego założenia. Jej autorka nie ustalała, jakie obowiązki finansowe wynikały dla NFZ z poszczególnych umów ani które wydatki Szpitala pozwany powinien był ponieść. Nie analizowała treści umów, stawek, limitów, ryczałtów, aneksów i ugód. Nie badała również, czy określone koszty były normalnym następstwem działania albo zaniechania NFZ ani czy ich poniesienie doprowadziło do uzyskania przez Fundusz korzyści majątkowej.
Sama możliwość rachunkowego przypisania określonych kosztów do działalności związanej z wykonywaniem umów zawartych z NFZ nie oznaczała jeszcze, że różnica pomiędzy tak ustalonymi kosztami a uzyskanymi przychodami stanowiła szkodę wyrządzoną przez pozwanego albo odpowiadała wartości jego bezpodstawnego wzbogacenia. Rachunkowe przypisanie wydatku do określonego rodzaju działalności nie odpowiada na pytanie, czy wydatek ten był konieczny do należytego wykonania konkretnej umowy, czy został poniesiony w racjonalnej wysokości, czy pozostawał w adekwatnym związku z zachowaniem pozwanego, a wreszcie - czy zgodnie z przepisami prawa lub treścią umowy ciężar jego pokrycia powinien ponosić NFZ.
Dotyczyło to zwłaszcza kosztów pośrednich oraz kosztów utrzymywania infrastruktury Szpitala, w tym kosztów amortyzacji, zarządu, personelu i zasobów niewykorzystywanych w pełnym zakresie. Przypisanie części tych wydatków do działalności związanej z NFZ wymagało zastosowania określonego klucza rachunkowego. Klucz ten mógł służyć podziałowi kosztów w księgowości, nie przesądzał jednak, że podmiot będący głównym źródłem przychodów Szpitala miał obowiązek pokryć wszystkie przyporządkowane mu w ten sposób wydatki. Powód nie wskazał, które konkretne pozycje kosztowe wynikały z wprowadzenia określonych obowiązków ustawowych, które pozostawały następstwem wykonania poszczególnych umów, a które wiązały się z organizacją i utrzymaniem samego Szpitala. Nie przedstawił osobnego rachunku dla świadczeń, których finansowanie miało być zaniżone, ani nie porównał rzeczywistego kosztu konkretnych procedur z wynagrodzeniem należnym za ich wykonanie. Zamiast tego połączył przychody z wielu umów, rozliczanych według różnych zasad, z szerokim zespołem kosztów działalności operacyjnej.
Przyjęta metoda mogła mieć znaczenie dla wewnętrznej rachunkowości zarządczej Szpitala. Pozwalała oszacować, jaka część jego działalności była finansowana ze środków uzyskanych na podstawie umów z NFZ i jaki wynik księgowy można przyporządkować tej sferze aktywności. Nie wynikało z tego jednak, że rezultat takiego przyporządkowania stanowił wierzytelność wobec pozwanego. Opinia prywatna potwierdzała możliwość zastosowania określonego sposobu porządkowania danych księgowych, lecz nie wypełniała luki pomiędzy wynikiem rachunkowym a wierzytelnością cywilnoprawną. Luka ta miała charakter prawny i dowodowy, nie matematyczny.
W konsekwencji przedstawiona kalkulacja dowodziła jedynie, że przy przyjęciu założeń powoda koszty przypisane przez niego działalności finansowanej przez NFZ przewyższały przypisane do niej przychody o 21.049.353,32 zł. Nie dowodziła natomiast, że NFZ był odpowiedzialny za powstanie tej straty lub był zobowiązany ponieść tę różnicę, że jej niepokrycie stanowiło nienależyte wykonanie umów ani że pozwany uzyskał w tej wysokości korzyść kosztem Szpitala. Powód obliczył określony wynik finansowy, lecz nie wykazał, że wynik ten stanowił przysługującą mu wierzytelność.
Pozwany wskazywał przy tym na szereg innych okoliczności mogących wpływać na wysokość straty, w tym poziom wykonania kontraktów, stopień wykorzystania infrastruktury, koszty zatrudnienia i usług obcych, sposób raportowania świadczeń, rozmiar utrzymywanego majątku oraz ograniczoną skalę dodatkowej działalności odpłatnej. Sąd nie musiał rozstrzygać, która z tych okoliczności i w jakim stopniu rzeczywiście przyczyniła się do ujemnego wyniku finansowego. Nie na pozwanym spoczywał bowiem ciężar wykazania przyczyn straty Szpitala.
Znaczenie argumentacji pozwanego polegało na wykazaniu, że pomiędzy globalnym wynikiem finansowym Szpitala a twierdzonym niedofinansowaniem świadczeń nie można automatycznie postawić znaku równości. To jednak powód powinien był przedstawić dowody pozwalające ustalić, jaka część jego uszczerbku wynikała z określonego zachowania NFZ. Samo zaprzeczenie wskazywanym przez pozwanego alternatywnym przyczynom straty nie prowadziło do przeniesienia na NFZ ciężaru udowodnienia rzeczywistych źródeł ujemnego wyniku finansowego Szpitala. Przyjęcie odmiennego stanowiska oznaczałoby niedopuszczalne odwrócenie rozkładu ciężaru dowodu.
Wskazanych braków nie mógł usunąć zgłoszony przez powoda wniosek o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego z zakresu rachunkowości i finansów podmiotów leczniczych. Powód domagał się przeprowadzenia tego dowodu „w celu wykazania wysokości straty poniesionej przez Powoda w wyniku niedofinansowania świadczeń opieki zdrowotnej ze środków publicznych zamawianych przez Pozwanego u Powoda”. Tak ujęta teza już w swojej treści zakładała wystąpienie niedofinansowania oraz istnienie związku przyczynowego pomiędzy niedofinansowaniem a stratą Szpitala. Tymczasem były to okoliczności wymagające dopiero wykazania przez stronę powodową, a nie założenia na potrzeby opinii.
Samo wykonanie operacji polegającej na odjęciu zbiorczo ujętych przychodów od zbiorczo ujętych kosztów, a następnie pomniejszeniu otrzymanego wyniku o środki przekazane przez Województwo (...), nie wymagało wiadomości specjalnych. Wiadomości takie mogłyby być potrzebne do weryfikacji konkretnych zapisów księgowych albo prawidłowości zastosowania określonego klucza alokacji kosztów, jednak dopiero po uprzednim sprecyzowaniu przez powoda, które konkretne koszty, wynikające z wykonania których umów i z jakich przyczyn miały obciążać pozwanego. W granicach zakreślonych przez powoda zadaniem biegłego nie byłaby zatem jedynie weryfikacja oznaczonych danych księgowych. Biegły musiałby najpierw ustalić, co należało rozumieć pod pojęciem „niedofinansowania”, następnie określić zakres prawnego obowiązku NFZ w zakresie pokrywania kosztów działalności Szpitala, ocenić, które spośród poniesionych wydatków powinny obciążać pozwanego, a ostatecznie rozstrzygnąć, czy różnica pomiędzy przychodami i kosztami stanowiła szkodę pozostającą w związku z zachowaniem NFZ. Musiałby również ocenić skutki prawne zawartych przez strony umów, aneksów i ugód oraz dokonanych na ich podstawie rozliczeń. Oznaczałoby to powierzenie biegłemu nie tylko poszukiwania faktycznej podstawy roszczenia, lecz także dokonywania ocen prawnych zastrzeżonych dla Sądu.
Dowód z opinii biegłego służy wyjaśnieniu, przy wykorzystaniu wiadomości specjalnych, faktów należycie wskazanych przez stronę. Nie może natomiast zastępować obowiązku przedstawienia konkretnych twierdzeń składających się na podstawę faktyczną powództwa ani służyć dopiero ustaleniu, czy i w jakim zakresie roszczenie w ogóle istnieje. To na powodzie spoczywał obowiązek wskazania konkretnego zachowania pozwanego, naruszonego obowiązku, kosztów pozostających następstwem tego zachowania oraz sposobu ustalenia szkody albo wzbogacenia. Dopiero tak określone okoliczności mogłyby zostać poddane specjalistycznej weryfikacji.
Nie można było również przyjąć, że samo zakwestionowanie przez pozwanego wyliczeń powoda powodowało konieczność powołania biegłego. Opinia biegłego nie służy wyręczeniu strony w przedstawieniu podstawy jej żądania, nie może także sanować braku wykazania podstawy odpowiedzialności przeciwnika procesowego. Z tych względów wniosek dowodowy powoda podlegał pominięciu na podstawie art. 235 2 § 1 pkt 2 i 3 k.p.c. w związku z art. 278 § 1 k.p.c. Dowód ten był nieprzydatny do wykazania faktu oznaczonego w tezie, ponieważ wymagał uprzedniego przyjęcia spornych założeń faktycznych i prawnych. Nie mógł przekształcić globalnego ujemnego wyniku przypisanego określonej części działalności Szpitala w konkretną wierzytelność wobec NFZ.
Podstawy uwzględnienia powództwa nie stanowił również wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 20 listopada 2019 r., K 4/17. Trybunał orzekł w jego treści o niezgodności art. 59 ust. 2 w związku z art. 55 ust. 1 pkt 6 i art. 61 ustawy o działalności leczniczej oraz art. 38 ust. 1 ustawy nowelizującej z Konstytucją - w zakresie, w jakim przepisy te zobowiązywały jednostkę samorządu terytorialnego, będącą podmiotem tworzącym SPZOZ, do pokrycia straty netto stanowiącej ekonomiczny skutek wprowadzania regulacji powszechnie obowiązujących, wywołujących obligatoryjne skutki finansowe dla działalności zakładu.
Przedmiotem kontroli był zatem obowiązek jednostki samorządu terytorialnego jako podmiotu tworzącego, a nie treść stosunków umownych łączących konkretny SPZOZ z NFZ. Trybunał nie badał wykonania umów zawartych przez strony niniejszego procesu, nie przesądził odpowiedzialności Funduszu wobec powoda i nie ustanowił roszczenia o wyrównanie każdej straty netto podmiotu leczniczego. Z uzasadnienia orzeczenia wynikała krytyczna ocena systemowego mechanizmu finansowania ochrony zdrowia, jednak diagnoza wadliwości systemu nie była równoznaczna z powstaniem indywidualnej wierzytelności cywilnoprawnej w określonej wysokości.
Zakresowy charakter wyroku oznaczał przy tym, że zakwestionowany został obowiązek pokrywania przez jednostkę samorządu terytorialnego tej części straty, która stanowiła ekonomiczny skutek wprowadzania przepisów powszechnie obowiązujących, wywołujących obligatoryjne następstwa finansowe. Trybunał nie utożsamił tego zakresu z całą stratą netto SPZOZ. Także z tego względu powód powinien był wskazać konkretne regulacje, których wejście w życie wygenerowało dodatkowe koszty, oraz wykazać wysokość tych kosztów. Tymczasem dochodzona kwota została ustalona przez zbiorcze porównanie przychodów i kosztów, bez wyodrębnienia wydatków będących następstwem oznaczonych zmian prawnych.
Bez potrzeby rozstrzygania całego sporu dotyczącego czasowych skutków wyroków Trybunału Konstytucyjnego należało zauważyć, że nawet przy przyjęciu najkorzystniejszego dla powoda stanowiska, zgodnie z którym wyrok K 4/17 powinien oddziaływać na ocenę zdarzeń z 2018 r., nie prowadziłoby to do uwzględnienia powództwa. Skutkiem takiej wykładni mogłoby być uwolnienie Województwa (...) od obowiązku poniesienia określonej części straty. Nie prowadziłoby to natomiast do automatycznego podstawienia NFZ w miejsce podmiotu tworzącego ani do przyznania Szpitalowi roszczenia odpowiadającego jego ujemnemu wynikowi finansowemu.
W części, w której Województwo (...) rzeczywiście przekazało powodowi środki na pokrycie straty, ewentualnego zubożenia doznało Województwo, nie zaś Szpital. Jeżeli z wyroku K 4/17 można byłoby wyprowadzać roszczenie restytucyjne związane z wydatkowaniem tych środków, podmiotem potencjalnie uprawnionym byłoby Województwo (...). Powód otrzymał środki i nie wykazał, aby był zobowiązany do ich zwrotu. W odniesieniu zaś do niepokrytej natomiast części straty wyrok Trybunału nie wskazywał NFZ jako podmiotu zobowiązanego do jej wyrównania.
Sąd Okręgowy nie kwestionował, że system finansowania publicznej ochrony zdrowia może prowadzić do sytuacji, w której środki uzyskiwane przez SPZOZ nie pokrywają kosztów jego funkcjonowania. Okoliczność ta, dostrzeżona również przez Trybunał Konstytucyjny, nie pozwala jednak sądowi powszechnemu stworzyć niewynikającego z ustawy ani umowy obowiązku NFZ do pokrywania całego ujemnego wyniku finansowego świadczeniodawcy. Systemowa niedoskonałość finansowania nie zastępuje przesłanek odpowiedzialności cywilnej, a względy słuszności nie mogą samodzielnie kreować wierzytelności pieniężnej.
Ostatecznie powód nie wykazał ani źródła obowiązku zapłaty po stronie pozwanego, ani przesłanek odpowiedzialności kontraktowej lub odpowiedzialności z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia. Nie udowodnił również, aby dochodzona kwota odpowiadała szkodzie wynikającej z konkretnego zachowania NFZ albo korzyści uzyskanej przez Fundusz jego kosztem. Wyrok Trybunału Konstytucyjnego K 4/17 braków tych nie usuwał.
Z tych przyczyn powództwo podlegało oddaleniu w całości, o czym Sąd Okręgowy orzekł jak w sentencji w punkcie 1.
O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 108 §1 zdanie pierwsze k.p.c. zgodnie z zasadą odpowiedzialności za jego wynik, wyrażoną w art. 98 § 1 i 1 1 k.p.c. Powództwo zostało oddalone w całości, wobec czego Szpital był stroną przegrywającą proces i powinien zwrócić pozwanemu wszystkie celowe koszty poniesione w związku z obroną przed dochodzonym roszczeniem.
Sąd nie znalazł przy tym podstaw do zastosowania art. 102 k.p.c. Przepis ten ma charakter wyjątkowy i może znaleźć zastosowanie jedynie w wypadkach szczególnie uzasadnionych, ocenianych z uwzględnieniem całokształtu okoliczności sprawy. Takiego szczególnie uzasadnionego wypadku nie stanowił sam status powoda jako samodzielnego publicznego zakładu opieki zdrowotnej ani wykonywanie przez niego zadań służących ochronie zdrowia. Pozwany również jest podmiotem dysponującym środkami publicznymi i realizującym zadania publiczne, wobec czego charakter działalności powoda nie uzasadniał przerzucenia na NFZ kosztów obrony przed niezasadnym żądaniem. Za odstąpieniem od obciążenia powoda kosztami nie przemawiał także charakter sprawy ani odwołanie się przez niego do wyroku Trybunału Konstytucyjnego K 4/17. Zakres tego orzeczenia nie dotyczył bezpośrednio odpowiedzialności NFZ wobec świadczeniodawców i nie zwalniał powoda z obowiązku wykazania cywilnoprawnej podstawy dochodzonego roszczenia. Powód, reprezentowany przez zawodowego pełnomocnika, zdecydował się wystąpić z roszczeniem o znacznej wartości, mimo że nie wskazał konkretnego obowiązku naruszonego przez pozwanego ani nie powiązał dochodzonej kwoty z oznaczonymi świadczeniami, umowami lub wydatkami, które zgodnie z prawem powinien ponieść NFZ. Subiektywne przekonanie strony o zasadności przyjętej koncepcji prawnej nie może samo w sobie uzasadniać zastosowania art. 102 k.p.c.
W tym kontekście znaczenie miało również to, że powód zdecydował się przeznaczyć środki publiczne na sporządzenie prywatnej opinii mającej uzasadniać przyjętą metodę obliczenia roszczenia. Okoliczność ta nie wpływała na moc dowodową opinii, miała jednak znaczenie przy ocenie, czy zachodzą względy słuszności przemawiające za zwolnieniem powoda z obowiązku zwrotu kosztów przeciwnikowi. Powód podjął samodzielną decyzję o poniesieniu tego wydatku oraz o wszczęciu procesu na podstawie opracowania, które przedstawiało jedynie sposób grupowania danych księgowych, nie wykazując istnienia wierzytelności wobec NFZ. Procesowe i finansowe następstwa tej decyzji powinny obciążać powoda, a nie pozwanego, który został zmuszony do podjęcia obrony w trwającym kilka lat postępowaniu.
Sama trudna sytuacja finansowa powoda, nawet jeżeli uzasadniała przyznanie mu zwolnienia od kosztów sądowych, nie była wystarczająca do odstąpienia od zasady odpowiedzialności za wynik procesu. Zwolnienie od kosztów sądowych nie zwalnia strony od obowiązku zwrotu kosztów procesu przeciwnikowi. Odmienna ocena prowadziłaby do obciążenia pozwanego kosztami postępowania wyłącznie z uwagi na publiczny charakter i sytuację majątkową podmiotu, który wystąpił z nieudowodnionym roszczeniem.
Ponieważ pozwany był zastępowany przez Prokuratorię Generalną Rzeczypospolitej Polskiej, należne mu koszty zastępstwa procesowego podlegały ustaleniu z uwzględnieniem art. 99 k.p.c. oraz art. 32 ust. 6 ustawy o Prokuratorii Generalnej Rzeczypospolitej Polskiej. Ich wysokość, stosownie do wartości przedmiotu sporu wynoszącej 6.955.762 zł, Sąd ustalił na kwotę 25.000 zł, na podstawie art. 98 § 1 i 1 1 oraz art. 99 k.p.c. w związku z § 2 pkt 9 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie.
Z tych względów Sąd postanowił jak w sentencji w punkcie 2.
sędzia Piotr Królikowski