I C 1155/23WyrokSąd Rejonowy w Dzierżoniowie

Wyrok Sądu Rejonowego w Dzierżoniowie z dnia 25 marca 2025 r.

Zobacz w SAOS
szkoda
Jedno kliknięcie tworzy streszczenie, stan faktyczny, rozstrzygnięcie i argumentację tego orzeczenia (bezpłatnie, obowiązują dzienne limity).

Treść orzeczenia

Sygn. akt I C 1155/23

Wyrok w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej

Dnia 25 marca 2025 roku

Sąd Rejonowy w Dzierżoniowie I Wydział Cywilny

w składzie:

Przewodniczący: asesor sądowy Joanna Szymańska

Protokolant: Monika Prokop

po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 25 marca 2025 roku w Dzierżoniowie sprawy z powództwa (...) Sp. z o.o. z siedzibą w B. przeciwko (...) S.A. z siedzibą w W. o zapłatę I/ zasądza od pozwanego (...) S.A. z siedzibą w W. na rzecz powoda (...) Sp. z o.o. z siedzibą w B. kwotę 1 994,92zł (jeden tysiąc dziewięćset dziewięćdziesiąt cztery złotych dziewięćdziesiąt dwa groszy) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 5 kwietnia 2023 roku do dnia zapłaty; II/ oddala powództwo w pozostałym zakresie; III/ zasądza od pozwanego (...) S.A. z siedzibą w W. na rzecz powoda (...) Sp. z o.o. z siedzibą w B. kwotę 1 548,58 zł (jeden tysiąc pięćset czterdzieści osiem złotych pięćdziesiąt osiem groszy) tytułem zwrotu kosztów procesu wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty; IV/ nakazuje pozwanemu (...) S.A. z siedzibą w W., aby zapłacił na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Dzierżoniowie kwotę 366,63 zł (trzysta sześćdziesiąt sześć złotych sześćdziesiąt trzy groszy) tytułem zwrotu wydatków wyłożonych tymczasowo przez Skarb Państwa; V/ nakazuje powodowi (...) Sp. z o.o. z siedzibą w B., aby zapłacił na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Dzierżoniowie kwotę 54,78 zł (pięćdziesiąt cztery złotych siedemdziesiąt osiem groszy) tytułem zwrotu wydatków wyłożonych tymczasowo przez Skarb Państwa.

Uzasadnienie

zgodnie z treścią art. 505 8 § 4 k.p.c. ograniczone do wyjaśnienia podstawy prawnej wyroku z przytoczeniem przepisów prawa

Powództwo podlegało uwzględnieniu w przeważającej części.

Strona pozwana nie kwestionowała w sprawie swojej odpowiedzialności odszkodowawczej za skutki wypadku z dnia 1 marca 2023 r. w ramach umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych sprawcy wypadku. Kwestionowała natomiast ważność umowy cesji wierzytelności zawartej przez poszkodowaną ze stroną powodową, wysokość kosztów naprawy oraz zasadność zwrotu kosztów prywatnej ekspertyzy.

W pierwszej kolejności, w uznaniu Sądu, nie zasługuje na uwzględnienie podniesiony przez stronę pozwaną zarzut braku legitymacji czynnej powoda do dochodzenia przedmiotowego roszczenia. Jak zauważyła pozwana, wierzytelności poszkodowanych w stosunku do towarzystw ubezpieczeniowych o naprawienie szkody są zbywalne, a obowiązkiem Sądu jest w szczególności kontrola świadomości poszkodowanego, w jakiej wysokości mógłby dochodzić dalszego odszkodowania od towarzystwa ubezpieczeniowego, w szczególności czy został o tym poinformowany przez profesjonalny podmiot zajmujący się nabywaniem w drodze cesji takich roszczeń w celu ich dalszego dochodzenia przed sądem, a po drugie, czy zaoferowana cena nabycia takiej wierzytelności stanowi dla konsumenta odpowiedni ekwiwalent, przy uwzględnieniu wysokości dalszego odszkodowania, którego będzie dochodził nabywca wierzytelności dla siebie. Ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika, że oceniana umowa przelewu wierzytelności była odpłatna, cedent otrzymał zapłatę za dokonaną cesję, a jak zeznała przesłuchiwana w sprawie w charakterze świadka poszkodowana J. R. nie była ona zainteresowana dochodzeniem na własną rękę odszkodowania na drodze sądowej. Niezależnie od powyższego, w ocenie Sądu, zarzut nieważności cesji wierzytelności motywowany okolicznościami powołanymi przez stronę pozwaną, mógłby zostać podniesiony przez poszkodowaną w odrębnym procesie, nie zaś przez towarzystwo ubezpieczeń w ramach niniejszego postępowania.

Przelew wierzytelności uregulowany w przepisach art. 509 k.c., w relacji dłużnik cedowanej wierzytelności, a jej cesjonariusz powoduje zmianę podmiotu, któremu dłużnik powinien spełnić świadczenie. Z chwilą dokonania cesji nabywca wierzytelności uzyskuje bowiem status wierzyciela, przy czym nie można pomijać, że cesjonariusz nabywa w drodze przelewu tylko tyle praw, ile przysługiwało jego poprzednikowi prawnemu (cedentowi). Z powyższego wynika, że cesjonariusz nie może żądać od dłużnika świadczenia w większym rozmiarze, aniżeli mógł to uczynić cedent. Sytuacja prawna dłużnika nie może ulec na skutek przelewu pogorszeniu w porównaniu z sytuacją, jaka istniała przed przelewem (por. uzasadnienie wyroku Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 14 lutego 2013 roku, V ACa 733/12, LEX nr 1289450). Należy jednocześnie podkreślić, że warunkiem otrzymania należności przez nabywcę długu jest udowodnienie, iż takie prawo przysługiwało pierwotnemu wierzycielowi (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 lipca 2006 roku, V CSK 187/06, „Monitor Prawniczy” 2006, nr 16, s. 849). W niniejszym postępowaniu powód przedstawił stosowne dokumenty w postaci umowy przelewu wierzytelności, wykazując tym samym swoją legitymację procesową, a zeznania poszkodowanej w pełni potwierdzają, że doszło do skutecznego wykonania tej umowy.

Po ustaleniu wszystkich przesłanek odpowiedzialności strony pozwanej, należało w dalszej kolejności zbadać rozmiar szkody powstałej w wyniku zdarzenia z dnia 1 marca 2023 r.

Ustawodawca nie zdefiniował pojęcia szkody. Za utrwalone w orzecznictwie należy jednak uznać stanowisko, że dla ustalenia pojęcia szkody należy sięgać do odpowiednich regulacji zawartych w Kodeksie cywilnym (por. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 18 marca 1994 roku, III CZP 25/94, OSNC 1994, nr 10, poz. 188; uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 15 listopada 2001 roku, III CZP 68/01, OSNC 2002, nr 6, poz. 74). W związku z tym przyjmuje się, że szkoda majątkowa to różnica między stanem majątkowym poszkodowanego, który powstał po nastąpieniu zdarzenia powodującego uszczerbek, a stanem jaki by istniał, gdyby to zdarzenie nie nastąpiło (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 maja 2002 roku, V CKN 1273/00, OSNC 2002, nr 12, poz. 40; uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 15 listopada 2001 roku, III CZP 68/01, niepublikowana). W skład takiej szkody, według ugruntowanego stanowiska doktryny i orzecznictwa, wchodzą wydatki i koszty związane ze zdarzeniem wywołującym szkodę. Objęcie pojęciem szkody kosztów i wydatków poniesionych w następstwie zdarzenia wywołanego szkodą wynika z kompensacyjnego charakteru odszkodowania. Dał temu wyraz Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 16 maja 2002 roku (V CKN 1273/00, OSNC 2002, nr 12, poz. 40), stwierdzając jako rzecz oczywistą, że podstawową funkcją odszkodowania jest kompensacja co oznacza, iż odszkodowanie powinno przywrócić w majątku poszkodowanego stan rzeczy naruszony zdarzeniem wyrządzającym szkodę. Cel ten realizuje naprawienie szkody uwzględniające indywidualną sytuację poszkodowanego. Wysokość odszkodowania powinna w związku z tym ściśle odpowiadać rozmiarom wyrządzonej szkody, a zatem odszkodowanie nie może być wyższe lub niższe od szkody poniesionej przez poszkodowanego. Należy jednocześnie zauważyć, że z zasady wyrażonej w przepisach art. 363 § 1 k.c. wynika, iż w razie uszkodzenia rzeczy w stopniu umożliwiającym przywrócenie jej do stanu poprzedniego osoba odpowiedzialna za szkodę obowiązana jest zwrócić poszkodowanemu wszelkie celowe, ekonomicznie uzasadnione wydatki poniesione w celu przywrócenia stanu poprzedniego rzeczy uszkodzonej. Przywrócenie bowiem rzeczy uszkodzonej do stanu poprzedniego polega na doprowadzeniu jej do stanu używalności w takim zakresie, jaki istniał przed wyrządzeniem szkody. Tak rozumiany obowiązek odszkodowawczy nie może jednak naruszać zasady, że szkoda nie powinna być źródłem wzbogacenia (por. uzasadnienie wyroku Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 22 lutego 2007 roku, I ACa 1179/06, LEX nr 298601). Należy jednocześnie podkreślić, że z przepisu art. 822 § 1 k.c. wynika, iż obowiązek ubezpieczyciela odpowiedzialności cywilnej polega na zapłacie określonego w umowie odszkodowania za szkody wyrządzone przez ubezpieczonego osobom trzecim, a więc na spełnieniu świadczenia pieniężnego. Poszkodowany może, według swojego wyboru, żądać od ubezpieczyciela zapłaty kosztów hipotetycznej restytucji albo zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej ustalonej zgodnie z metodą różnicy. Przepis art. 822 § 1 k.c. modyfikuje normę wynikającą z przepisu art. 363 § 1 k.c. bowiem jedynie w ten sposób, że roszczenie o przywrócenie stanu poprzedniego przekształca w roszczenie o zapłatę kosztów restytucji. Powstanie roszczenia w stosunku do ubezpieczyciela o zapłacenie odszkodowania, a tym samym jego zakres odszkodowania, nie zależą od tego, czy poszkodowany dokonał restytucji i czy w ogóle ma taki zamiar (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 kwietnia 2018 roku, II CNP 43/17, LEX nr 2490615). Oznacza to, że naprawa pojazdu przed uzyskaniem świadczeń od ubezpieczyciela i jej faktyczny zakres oraz koszt nie ma zasadniczego wpływu na sposób ustalenia wysokości należnego od ubezpieczyciela odszkodowania, które należy obliczać na podstawie ustaleń co do zakresu uszkodzeń i technicznie uzasadnionych sposobów naprawy, przy przyjęciu przewidzianych kosztów niezbędnych materiałów i robocizny według cen z daty ich ustalenia (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 czerwca 1988 roku, I CR 151/88, LEX nr 8894).

W rozpoznawanej sprawie nie było sporu między stronami co do zakresu uszkodzeń, jakie wystąpiły w spornym pojeździe. Jak wskazano przy tym powyżej, żadnego znaczenia nie miało, czy poszkodowany naprawił sporny pojazd oraz jaki był zakres i koszt tej naprawy. Nie wpływa to bowiem na sposób ustalenia wysokości odszkodowania. To samo dotyczy kwestii możliwych do uzyskania przez poszkodowanego rabatów na zakup oryginalnych części. Odszkodowanie ustala się bowiem w oparciu o kryteria obiektywne, czyli ceny rynkowe, a udzielenie rabatu i jego wysokość są w całości uzależnione od woli sprzedającego. Nie ma więc pewności, że każdy kupujący i w każdych warunkach uzyska rabat na daną cześć i będzie to rabat zawsze w takiej samej wysokości.

Sąd, nie mając wiadomości specjalnych w zakresie ustalenia kosztów naprawy uszkodzonego pojazdu, a tym samym wysokości rzeczywistej szkody i wysokości należnego z tego tytułu odszkodowania, dopuścił dowód z opinii biegłego sądowego z zakresu techniki samochodowej G. G.. Jak wskazał w swojej opinii biegły, koszty naprawy pojazdu marki M. (...) o nr rej. (...) z użyciem nowych oryginalnych części zamiennych sygnowanych logo producenta pojazdu, technologii producenta, a także przeciętnych cen usług stosowanych w nieautoryzowanych warsztatach samochodowych na terenie D., wynosiły brutto 4 989,85 zł. Naprawa uszkodzonego pojazdu jedynie przy zastosowaniu oryginalnych części zamiennych sygnowanych logu producenta pojazdu, pozwoliłaby na przywrócenie pojazdu do stanu sprzed zdarzenia z 1 marca 2023 r. oraz nie spowodowałaby wzrostu jego wartości rynkowej. Dotychczas wypłacone odszkodowanie nie mogło pozwolić na przeprowadzenie naprawy pojazdu zgodnie z technologią przewidzianą przez producenta pojazdu. W okresie wystąpienia szkody do uszkodzonego pojazdu dostępne były również alternatywne części zamienne o oznaczeniu (...), lecz ich zastosowanie do naprawy nie pozwoliłoby na przywrócenie pojazdu do stanu sprzed zdarzenia. Wysokość kosztów naprawy pojazdu marki M. (...) o nr rej. (...) z zastosowaniem dostępnych alternatywnych części zamiennych o oznaczeniu (...), a także przeciętnych cen usług stosowanych w nieautoryzowanych warsztatach samochodowych na terenie D., wynosiła brutto 3 636,54 zł.

W wyniku zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego biegły ustalił, że pojazd po zdarzeniu z dnia 1 marca 2023 r. został przez poszkodowaną naprawiony. Analiza zgromadzonego materiału dowodowego wskazuje, że naprawa wykonana została przy zastosowaniu oryginalnych części zamiennych pochodzących z rynku wtórnego. Na chwilę obecną, tj. po wykonaniu naprawy i bez ponownego rozbrojenia pojazdu nie ma możliwości oceny stanu technicznego zakupionych używanych części zamiennych. Z uwagi na powyższe biegły nie mógł ocenić, czy tak wykonana naprawa przywróciła pojazd do stanu sprzed zdarzenia.

Biegły wskazał nadto, że sporządzony przez stronę pozwaną kosztorys naprawy nie został wykonany prawidłowo. Przyjęto bezzasadnie zaniżone godzinowe stawki roboczogodzin na poziomie 50 zł, zastosowane przez stronę pozwaną stawki nie mają odzwierciedlenia w rzeczywistej sytuacji na lokalnym rynku i nie odpowiadają stawkom stosowanym przez niezależne warsztaty naprawcze w regionie właściwym dla miejsca zamieszkania właściciela pojazdu, bezzasadnie zastosowano alternatywne części zamienne o oznaczeniu (...). Ich zastosowanie nie pozwoliłoby na przywrócenie pojazdu do stanu sprzed zdarzenia. Bezzasadnie obniżono też wartość rzeczywistych cen części zamiennych o około 30% oraz rzeczywistą wartość materiałów lakierniczych o 33 %. Jest to niezgodne z zaleceniami producenta pojazdu oraz instrukcją wyceny kosztów napraw lakierniczych opracowanych przez autorów programu A. oraz zaleceniami Ogólnopolskiej Motoryzacyjnej Rady (...).

Te ustalenia wskazują, że sporządzony przez stronę pozwaną kosztorys naprawy nie został wykonany prawidłowo. Przeprowadzona zgodnie z tym kosztorysem naprawa nie dałaby możliwości wykonania jej zgodnie z technologią przewidzianą przez producenta pojazdu oraz nie pozwoliłaby na przywrócenie pojazdu do stanu sprzed szkody.

Sąd uznał przedmiotową opinię za wiarygodną w całości i w pełni podzielił wnioski biegłego. Opinia została sporządzona w sposób rzetelny, była logiczna, spójna, nie zawierała sprzeczności. Biegły udzielił odpowiedzi na pytania sformułowane w tezie dowodowej.

W tych okolicznościach, uznając za zasadne przyjęcie wariantu naprawy przy zastosowaniu oryginalnych części zamiennych, na rzecz strony powodowej należałoby zatem zasądzić 4 989,85 zł tytułem rzeczywistych kosztów naprawy pojazdu marki M. (...) o nr rej. (...). Biorąc pod uwagę kwotę odszkodowania wypłaconą przez stronę pozwaną 2 994,93 zł, przyznanie stronie powodowej dalszej kwoty 1 994,92 zł oznacza, że łącznie wypłacone odszkodowanie z tytułu szkody z dnia 1 marca 2023 r. wyniesie 4 989,85 zł, a więc nie przekroczy rzeczywistej wysokości szkody. Dalej idące żądanie podlegało oddaleniu.

Oddalono także żądanie zasądzenia od pozwanego na rzecz powoda kwoty 184,50 zł tytułem zwrotu kosztów sporządzenia prywatnej ekspertyzy. Sporządzenie tego dokumentu nie było w żaden sposób konieczne do dochodzenia przez powoda roszczeń w niniejszym postępowaniu. Powód, jako podmiot, który zawodowo zajmuje się dochodzeniem roszczeń o charakterze odszkodowawczym, zdaje sobie sprawę z tego, iż prywatna kalkulacja kosztów naprawy stanowi dokument mający mierne znaczenie dowodowe w postępowaniu sądowym, co potwierdza zgłoszenie już pozwie wniosku o dopuszczenie, na te same okoliczności, dowodu z opinii biegłego. W ocenie Sądu, sporządzenie tego dokumentu nie miało w istocie żadnego związku z procesem likwidacji szkody, ani przyszłym postępowaniem sądowym, ale służyło jedynie do ustalenia – na potrzeby powoda – czy wypłacone poszkodowanemu przez zakład ubezpieczeń odszkodowanie było zaniżone oraz czy (i za jaką cenę) odkupienie od poszkodowanego jego roszczeń wobec ubezpieczyciela jest dla powoda ekonomicznie opłacalne. Skoro tak, to koszt kalkulacji nie stanowi wydatku pozostającego w adekwatnym związku przyczynowym ze szkodą, ale stanowi zwykły koszt prowadzenia działalności gospodarczej przez powoda.

O odsetkach orzeczono zgodnie z art. 481 § 1 k.c. w zw. z art. 817 § 1 k.c. i art. 14 ust. 1 Ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz. U. 2018. 473 – t.j.), z których wynika, iż ubezpieczyciel pozostaje w opóźnieniu ze spełnieniem świadczenia po upływie 30 dni od otrzymania zawiadomienia o wypadku, co w niniejszej sprawie nastąpiło jeszcze w 2023 r. Pozwany wydał pierwszą decyzję o wypłacie odszkodowania 4 kwietnia 2023 r., a zatem pozostaje w opóźnieniu już od 5 kwietnia 2023 r.

O kosztach procesu orzeczono na podstawie art. 100 k.p.c., zgodnie z zasadą ich stosunkowego rozdzielenia. Powód wygrał sprawę w 87 %, a zatem winien ponieść 13 % kosztów procesu. Łącznie koszty procesu w niniejszej sprawie wyniosły 2834 zł. Z powyższej kwoty 1917 zł poniósł powód, a 917 zł poniósł pozwany. Strona pozwana powinna zatem zwrócić powodowi kwotę tj. 1 548,58 zł. W punkcie IV i V wyroku obciążono powoda i pozwanego obowiązkiem zapłaty na rzecz Skarbu Państwa kwoty wyłożonej przez tenże na poczet wydatków w takim samym stosunku, w jakim obciąża je obowiązek zwrotu kosztów procesu tj. 87% od pozwanego i 13% od powoda. Podstawę prawną tego rozstrzygnięcia stanowił art. 83 ust. 2 w zw. z art. 113 ust. 1 u.k.s.c..

Potrzebujesz pomocy prawnej w podobnej sprawie?
Znajomość orzecznictwa to jedno — zastosowanie go w Twojej sprawie to drugie. Znajdź na Prawnet zweryfikowanego prawnika od takich spraw.
Znajdź prawnika

Tekst pochodzi z publicznego rejestru SAOS (saos.org.pl). Prawnet nie jest wydawcą tego orzeczenia. Analiza AI i streszczenie AI są materiałem pomocniczym — zweryfikuj je z treścią orzeczenia przed powołaniem.