I ACa 1874/23WyrokSąd Apelacyjny w Łodzi

Wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 3 lutego 2025 r.

Zobacz w SAOS
odszkodowaniezadośćuczynienie
Jedno kliknięcie tworzy streszczenie, stan faktyczny, rozstrzygnięcie i argumentację tego orzeczenia (bezpłatnie, obowiązują dzienne limity).

Treść orzeczenia

Sygn. akt I ACa 1874/23

Wyrok w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej

Dnia 3 lutego 2025 r.

Sąd Apelacyjny w Łodzi Wydział I Cywilny

w składzie:

Sędzia SA

Krzysztof Depczyński

z dnia 14 kwietnia 2023 r.

Sygn. akt I C 414/22

porozpoznaniuwdniu 3 lutego 2025 r. w Łodzi na posiedzeniu niejawnym sprawyzpowództwa M. K. przeciwko (...) spółce z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w N. o zadośćuczynienie, odszkodowanie, rentę i ustalenie na skutekapelacji powoda odwyroku Sądu Okręgowego w Łodzi

I. zmienia zaskarżony wyrok w punktach 2., 3., 4. i 5. w ten sposób, że:

a. w punkcie 2. zasądza dodatkowo od (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w N. na rzecz M. K.:

A. kwotę 90 000 (dziewięćdziesiąt tysięcy) zł tytułem zadośćuczynienia z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od kwoty 70 000 (siedemdziesiąt tysięcy) od dnia 28 grudnia 2019 r. do dnia zapłaty, i od kwoty 20 000 (dwadzieścia tysięcy) zł od dnia 22 października 2022 r. do dnia zapłaty,

B. kwotę 11 770 (jedenaście tysięcy siedemset siedemdziesiąt) zł tytułem odszkodowania z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 22 października 2022 r. do dnia zapłaty,

pozostawiając oddalenie powództwa w pozostałej części,

b. w punkcie 3. zasądza od (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w N. na rzecz M. K. kwotę 5 417 (pięć tysięcy czterysta siedemnaście) zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od uprawomocnienie się orzeczenia tytułem kosztów procesu,

c. uchyla punkt. 4.,

d. dotychczasowemu punktowi 5. nadaje numer 4. i nakazuje pobrać od (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w N. na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Łodzi kwotę 13 503,96 (trzynaście tysięcy pięćset trzy 96/100) zł tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych.

II. oddala apelację powoda w pozostałym zakresie;

III. zasądza od (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w N. na rzecz M. K. kwotę 4 050 (cztery tysiące pięćdziesiąt) zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od uprawomocnienie się orzeczenia tytułem kosztów procesu w postępowaniu apelacyjnym;

IV. nakazuje pobrać od (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w N. na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Łodzi kwotę 5 076 (pięć tysięcy siedemdziesiąt sześć) zł tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych.

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 14 kwietnia 2023 r. w sprawie z powództwa M. K. przeciwko (...) spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w N. o zadośćuczynienie, odszkodowanie, rentę i ustalenie, Sąd Okręgowy w Łodzi:

1/ zasądził od (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w N. na rzecz M. K.:

a/ kwotę 90.000 zł tytułem zadośćuczynienia wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 28 grudnia 2019 r. do dnia zapłaty;

b/ kwotę 6.972 zł tytułem odszkodowania wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 28 grudnia 2019 r. do dnia zapłaty;

2/ oddalił powództwo w pozostałej części;

3/ zasądził od M. K. na rzecz (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w N. kwotę 866,72 zł tytułem zwrotu kosztów procesu;

4/ nakazał pobrać od M. K. na rzecz Skarbu Państwa - Sądu Okręgowego w Łodzi, z roszczenia zasądzonego w pkt. 1 kwotę 7.832,30 zł tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych od oddalonej części powództwa;

5/ nakazał pobrać od (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w N. na rzecz Skarbu Państwa - Sądu Okręgowego w Łodzi kwotę 5.671,66 zł tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych od uwzględnionej części powództwa.

Powyższy wyrok został oparty na następujących

ustaleniach faktycznych i rozważaniach prawnych:

W dniu 1 lipca 2019 r. pomiędzy (...) Sp. z o.o. w N. jako zleceniodawcą a M. K. jako zleceniobiorcą została zawarta umowa zlecenia. Na podstawie umowy pozwany zlecił powodowi wykonanie w sposób samodzielny prac porządkowych oraz prac pomocniczych w magazynie. Za wykonanie prac powód miał otrzymać wynagrodzenie w wysokości 1.600 zł brutto. Umowa została zawarta na okres 2 tygodni, obowiązywała od dnia jej podpisania do dnia 12 lipca 2019 r.

W dniu 1 lipca 2019 r. powód przeszedł instruktaż ogólny przeprowadzony przez starszego specjalistę ds. BHP i p.poż. T. W.. Instruktaż stanowiskowy na stanowisku pracy „prace porządkowe i pomocnicze na magazynie” przeprowadził w dniach 1-2 lipca 2019 r. G. W. (1) - prezes zarządu pozwanej spółki.

W dniu 4 lipca 2019 r. o godz. 8:00 M. K. stawił się w siedzibie firmy (...) Sp. z o.o., N. 101h w celu wykonywania prac porządkowych i pomocniczych w magazynie, zgodnie z umową zlecenia zawartą w dniu 1 lipca 2019 r. Dyrektor zarządzający G. W. (1) przydzielił powoda do pomocy pracownikowi magazynowemu, kierowcy wózka widłowego, W. R.. Powód pomagał zaczepiać na widły wózka widłowego uszy worków big bag załadowanych korundem, ważących około 1.000 kg. W. R. wywoził je z magazynu i ładował do TIR-a stojącego na firmowym placu. Około godz. 8:50 po zamocowaniu worka, W. R. wyjechał z nim z magazynu. Powód stał w magazynie przy workach ustawionych w kolumny o wysokości około 2 m. Gdy W. R. wjeżdżał ponownie do magazynu worek ze stosu, przy którym stał powód zaczął się zsuwać. Powód zaczął uciekać, jednak worek zsunął mu się na nogi i przewrócił go, a następnie docisnął nogi powoda, biodra, tułów i klatkę piersiową lewostronnie do podłoża. W. R. podjechał do powoda i uniósł częściowo za pomocą wózka widłowego przygniatający go worek. Pozostali pracownicy przybiegli na miejsce zdarzenia, rozcięli worek i wygarnęli jego zawartość, uwalniając powoda. Do czasu przyjazdu pogotowia ratunkowego powód leżał unieruchomiony na miejscu wypadku. Powód został zawieziony karetką pogotowia ratunkowego do Szpitala (...) w B. i hospitalizowany.

W dniu wypadku powoda worki były ułożone tak jak zawsze - jeden na drugim do wysokości około 2 metrów. W chwili kiedy worek zaczął się zsuwać, powód stał bokiem do worków w odległości ok. 30 cm od ich stosu. Powód był odwrócony w kierunku, z którego miał przyjechać W. R., czekał żeby założyć uszy od kolejnego worka na wózek. Powód miał przy sobie telefon, ale nie korzystał z niego, telefon był w „nerce” którą powód miał przy pasie.

Wypadek zdarzył się w 4 dniu pracy powoda u pozwanego. W dniu 4 lipca 2019 r. powód po raz pierwszy współpracował z W. R. i po raz pierwszy wykonywał czynności pomocnicze przy transporcie worków z użyciem wózka widłowego. W poprzednich dniach powód pracował w innym budynku, przesypywał materiał do mniejszych worków.

W (...) Centrum (...) u powoda rozpoznano: rozejście spojenia łonowego na szer. ok 14 mm, złamanie gałęzi górnej kości łonowej lewej i obu gałęzi kulszowo – łonowych, lewostronną odmę opłucnową, złamanie bez przemieszczenia lewej masy bocznej kości krzyżowej, złamanie panewki prawego stawu biodrowego, złamanie bez przemieszczenia lewych żeber od VI do X. W związku z całością obrazu klinicznego powoda przeniesiono do Oddziału ortopedyczno – urazowego.

W Oddziale urazowo - ortopedycznym powód przebywał od 4 lipca 2019 r. do 2 sierpnia 2019 r. Ostatecznie rozpoznano: rozejście spojenia łonowego na szer. ok. 14 mm, złamanie gałęzi górnej kości łonowej lewej i obu gałęzi kulszowo – łonowych, lewostronną odmę opłucnową, złamanie bez przemieszczenia lewej masy bocznej kości krzyżowej, centralne zwichnięcie prawego stawu biodrowego ze złamaniem dna panewki stawu biodrowego prawego, złamanie bez przemieszczenia lewych żeber od VI do X, liczne otarcia naskórka kończyn dolnych. Zastosowano rygor łóżkowy i założono wyciąg bezpośredni za nadkłykcie kości udowej prawej, który utrzymano do dnia 1 sierpnia 2019 r. Zmieniano opatrunki otarć naskórka – rany goiły się prawidłowo. Pod kontrolą rehabilitanta prowadzono usprawnianie w obrębie łóżka – ćwiczenie izometryczne. Ze względu na współistniejące dolegliwości bólowe brzucha i podwyższone markery stanu zapalnego powód był wielokrotnie konsultowany chirurgicznie. Powód został wypisany do domu w stanie ogólnym dobrym w dniu 1 sierpnia 2019 r. – odwieziony przewozem sanitarnym. Zalecono: leżenie i wykonywanie ćwiczeń wyuczonych w oddziale przez okres 6 tygodni, bezwzględny zakaz siadania, wstawania z łóżka i obciążania kończyny dolnej lewej przez okres 6 tygodni, po tym okresie kontrolę radiologiczną i pionizację w warunkach szpitalnych 2 września 2019 r.

Po powrocie do domu powód korzystał z opieki swoich rodziców oraz sąsiadki, która jest pielęgniarką. Rodzice powoda pracowali wówczas w pełnym wymiarze czasu. Powoda w domu i w szpitalu odwiedzała M. W., która była wtedy jego sympatią.

Powód przeleżał pierwsze dwa tygodnie po powrocie ze szpitala, trochę siadał. W trzecim tygodniu zaczął wstawać i przemieszczać się po domu. W 3-4 tygodniu po wyjściu ze szpitala powód woził swoją mamę do pracy samochodem. Powód wstawał i chodził przed pionizacją szpitalną.

Pod koniec sierpnia 2019 r. odwiedził M. W. w jej domu, przyjeżdżając tam samochodem. Powód poruszał się samodzielnie, bez kul.

W dniach od 16 do 18 września 2019 r. powód był ponownie hospitalizowany w (...) w B., Oddziale urazowo - ortopedycznym. Wykonano kontrolę radiologiczną i kliniczną, przeprowadzono usprawnianie pod kontrolą rehabilitantów, pionizację o kulach łokciowych i naukę poruszania się z markowanym obciążaniem kończyny dolnej prawej. Pionizacja nastąpiła z efektem zadowalającym, powód chodził bez dolegliwości. Powód został wypisany do domu z zaleceniami: dalszej opieki ambulatoryjnej w Poradni ortopedyczno – urazowej, zezwolono na chodzenie przy asekuracji kul łokciowych z markowanym obciążeniem kończyny dolnej prawej przez okres 6 tygodni, zalecono wykonywanie ćwiczeń usprawniających, oszczędzający tryb życia.

Przed wypadkiem w dniu 4 lipca 2019 r., powód w dniu 27.10.2018 r. uległ wypadkowi podczas ćwiczeń na trampolinach. Powód był na (...) w B., gdzie podał, że w dniu poprzednim doznał urazu kończyny górnej prawej na skutek potknięcia i upadku na korytarzu w szkole. Powód nie zgłosił do szkoły żadnych roszczeń w związku z wypadkiem na trampolinach.

Uraz kończyny górnej, jaki miał miejsce przed wypadkiem z dnia 4 lipca 2019 r. nie miał wpływu na urazy doznane przez powoda w dniu 4 lipca 2019 r.

Powód wrócił do szkoły w październiku lub listopadzie 2019 r., początkowo chodził w szkole o kulach, korzystał ze zwolnienia z wf-u. Powód pracował w S. w magazynie od maja - czerwca 2020 r. do końca 2021 r. Obecnie powód pracuje w firmie (...) jako wózkowy.

W dniu 14 lutego 2020 r. powód wziął udział w zawodach siatkówki szkół ponadgimnazjalnych o mistrzostwo powiatu Ł. Wschód. Żaden lekarz nie informował powoda o przeciwskazaniach do udziału w zawodach, powód nie korzystał już wówczas ze zwolnienia z wf-u. Powód nie doznał w czasie tych zawodów żadnego urazu. Przed wypadkiem powód uprawiał sport w ramach zajęć w-f i zawodów szkolnych.

Powód obecnie odczuwa ból w dole pleców, kiedy długo siedzi lub leży w jednej pozycji. Powód nie korzysta obecnie z rehabilitacji ani konsultacji ortopedycznych. W razie dolegliwości bólowych zażywa N.. Powód nosi lżejsze torby z zakupami, kosi trawnik. Nie może wnosić ważących 20 kg worków z ekogroszkiem ani układać drewna.

Stawka pełnej odpłatności za usługi opiekuńcze w dniu powszednie (od poniedziałku do piątku) na terenie miasta Ł. w okresie od 2019 r. wynosiła: od 1 kwietnia 2019 r. do 30 stycznia 2020 r. 21,20 zł/h. W soboty, niedziele i święta stawka pełnej odpłatności za usługi opiekuńcze w ww. terminach wynosiła 22 zł na godzinę. Stawka pełnej odpłatności za usługi opiekuńcze w dni powszednie i świąteczne na terenie miasta Ł. w okresie od 31 stycznia 2020 r. do 31 grudnia 2020 r. wynosiła 23,70 zł/h.

Podstawową działalnością (...) jest produkcja i dystrybucja surowców przemysłowych znajdujących zastosowanie w obróbce strumieniowo-ściernej, przemyśle materiałów ściernych, metalurgii, kompozytach, przemyśle materiałów ogniotrwałych, budowlanym i innych. Według informacji zamieszczonej na stronie internetowej firmy posiada ona własne laboratorium, własny park maszynowy.

W KRS pozwanej spółki jako przedmiot działalności wpisane jest: sprzedaż hurtowa niewyspecjalizowana, wynajem i zarządzanie nieruchomościami własnymi lub dzierżawionymi, działalność rachunkowo – księgowa, doradztwo podatkowe, pozostałe doradztwo w zakresie prowadzenia działalności gospodarczej i zarządzania, magazynowanie i przechowywanie pozostałych towarów, sprzedaż hurtowa metali i rud metali, sprzedaż hurtowa wyrobów chemicznych, sprzedaż hurtowa odpadów i złomu, produkcja pozostałych wyrobów z mineralnych surowców niemetalicznych, wypożyczanie i dzierżawa sprzętu rekreacyjnego i sportowego.

W dniu 12 lipca 2019 r. strony zawarły aneks do umowy zlecenia z dnia 1 lipca 2019 r., którym przedłużyły okres zawarcia umowy do 30 sierpnia 2019 r. i podwyższyły wynagrodzenie do wysokości 3.224 zł brutto.

W lipcu 2019 r. powód był przyjacielem córki G. W. (2). Został przyjęty, żeby zarobić na wakacje. Z tych względów G. W. (1) zdecydował się przedłużyć z powodem umowę po wypadku i wypłacić mu pieniądze.

Pozwany wypłacił powodowi kwotę 3.224 zł tytułem wynagrodzenia z zawartej przez strony umowy zlecenia.

W dacie wypadku powoda pozwana firma zajmowała się sprzedażą materiałów sypkich-ściernych i ogniotrwałych. Towar do firmy był dostarczany przez firmy spedycyjne, był rozładowywany za pomocą wózków widłowych obsługiwanych przez pracowników pozwanej firmy. Wózki stanowiły własność firmy lub były w leasingu. Firma posiadała też przesiewacze. Po rozładowaniu towar był składowany w magazynie na paletach i w workach big bag. Waga jednej palety i jednego worka wynosi 1.000 kg. Po złożeniu zamówienia przez kupującego towar był wywożony z magazynu wózkiem widłowym i ładowany na ciężarówkę. W dacie wypadku powoda w pozwanej firmie nie była prowadzona działalność produkcyjna.

Pismem z dnia 25 listopada 2019 r., doręczonym pozwanemu 27 listopada 2019 r., powód zgłosił pozwanemu roszczenia wynikające z wypadku z dnia 4 lipca 2019 r.: 180.000 zł zadośćuczynienia, 9.522 zł odszkodowania, 4.800 zł utraconych zarobków, 916 zł renty miesięcznej z tytułu zwiększonych potrzeb począwszy od dnia 1 listopada 2019 r. Powód wniósł o likwidację szkody w terminie 30-dniowym.

Pismem z dnia 23 grudnia 2019 r. pozwany odmówił uznania roszczeń powoda, informując m.in., że całość wynagrodzenia została powodowi wypłacona pomimo braku faktycznego wykonania umowy.

Powód nie otrzymał żadnych świadczeń z ZUS z tytułu przedmiotowego wypadku.

Za mało prawdopodobną należy uznać możliwość „wysunięcia się ze stosu” worka z kruszywem o wadze 1.000 kg, dociskanego przez inny worek o podobnej wadze. Okoliczności „wysunięcia się” worka ze stosu nie tłumaczy też wskazana w karcie wypadku przyczyna: naruszenie stabilności stosu spowodowane drganiami wywołanymi przez bliskość położenia linii kolejowych, ponieważ pomimo istnienia tej bliskości, do dnia 4 lipca 2019 r. podobne zdarzenie nie miało miejsca na terenie pozwanej firmy.

Na podstawie relacji złożonych przed sądem w dniu 19 lutego 2021 r. przez M. K. i W. R. za bardzo prawdopodobne należy uznać naruszenie stabilności stosu podczas prowadzenia prac przeładunkowych, tj. przypadkowe przesunięcie trzeciego worka w stosie, które mogło nastąpić podczas podejmowania czwartego worka w stosie przez W. R. za pomocą uniesionych wideł wózka jezdniowego.

W dniu 4 lipca 2019 r. powód po raz pierwszy wykonywał czynności pomocnicze przy transporcie worków z użyciem wózka widłowego, a udokumentowany w Karcie szkolenia instruktaż stanowiskowy w zakresie BHP przeprowadzony w dniach 1-2 lipca 2019 r. nie obejmował czynności, które powód wykonywał po raz pierwszy w momencie wypadku w dniu 4 lipca 2019 r.

Bezpośrednimi przyczynami wypadku były: utrata stabilności worka z kruszywem ułożonego w stosie, prawdopodobnie spowodowana naruszeniem stabilności trzeciego worka w stosie podczas podejmowania czwartego worka w stosie przez W. R. oraz przebywanie powoda w strefie zagrożenia upadkiem worka z kruszywem. Przyczynami pośrednimi wypadku były: niestabilne ustawienie worka z kruszywem w stosie, brak szczegółowych wskazówek dotyczących wykonywania czynności transportowania worków z kruszywem z użyciem wózka jezdniowego widłowego, dopuszczenie powoda do pracy bez zapoznania go z bezpiecznym sposobem wykonywania czynności pomocniczych w magazynie przy transporcie worków z użyciem wózka jezdniowego widłowego oraz zaskoczenie powoda gwałtownym upadkiem worka z kruszywem.

Opinia biegłego została wydana na podstawie materiałów dowodowych zebranych w aktach sprawy. Biegły nie występował do pozwanej o przedstawienie instrukcji bhp dotyczącej pracy wózka widłowego oraz dokumentów dotyczących parametrów takich wózków.

Cierpienia fizyczne, jakich doznał powód, wynikały głównie z odczuwanych dolegliwości bólowych wynikających z obrażeń spowodowanych wypadkiem, konieczności poddania się badaniom diagnostycznym i leczeniu oraz rehabilitacji wraz z czasowym przebywaniem na oddziale szpitalnym. Powód wymagał długotrwałego unieruchomienia z zastosowaniem wyciągu i reżimu łóżkowego oraz leczenia rehabilitacyjnego. Najdotkliwiej odczuwane przez powoda cierpienia fizyczne miały miejsce w okresie około 2 miesięcy od dnia wypadku, a ich stopień należy uznać za znaczny. Przez kolejne 2 miesiące cierpienia powoda miały nasilenie umiarkowane. Od tego czasu do chwili obecnej stopień cierpień fizycznych powoda jest mierny.

Cierpienia fizyczne powoda z punktu widzenia pulmonologa były związane ze złamaniem żeber po stronie lewej. Były to dolegliwości bólowe utrzymujące się przez wiele miesięcy.

Cierpienia fizyczne powoda były znaczne bezpośrednio po wypadku, spowodowane były bólem towarzyszącym rozległemu urazowi miednicy. Czas trwania znacznych dolegliwości wynosił około 3 tygodnie. Po tym czasie występowały dolegliwości o średnim nasileniu przez kolejne 3 tygodnie, które stopniowo zmniejszały się.

Stały uszczerbek na zdrowiu powoda wynosi: 10% z pkt. 95a z powodu utrwalonego rozejścia się spojenia łonowego, 15% z pkt. 96b z powodu złamania kości miednicy z przerwaniem obręczy biodrowej wielomiejscowym w odcinku przednim i tylnym, 10% z pkt. 97a z powodu złamania dna panewki prawego stawu biodrowego bez zwichnięcia centralnego.

Z zakresu pulmonologii w następstwie wypadku powód doznał stałego uszczerbku na zdrowiu w wysokości 10% z powodu złamania pięciu żeber po stronie lewej – wg pkt. 58a. Odma opłucnowa lewostronna została wyleczona samoistnie podczas hospitalizacji (w dniu następnym po wypadku tj. 5 lipca 2019 r. nie stwierdzono odmy badaniem rtg) i nie spowodowała stałego ani długotrwałego uszczerbku na zdrowiu.

Powód nie ponosił kosztów rehabilitacji prywatnej, nie było konieczności odpłatnego leczenia.

Powód potrzebował pomocy osób trzecich w związku z przedmiotowym wypadkiem przez około 6 godzin dziennie w czasie pierwszych 9 tygodni po wypadku (do czasu kontroli w szpitalu w dniu 16 września 2019 r.). Pomoc dotyczyła wszystkich czynności życia codziennego łącznie z pomocą w toalecie osobistej. W okresie kolejnych 2 tygodni wymiar koniecznej pomocy wynosił 3 godziny dziennie i wiązał się z czasem adaptacji do sprawnego poruszania się o kulach. Po tym czasie powód nie wymagał już pomocy innych osób w wykonywaniu podstawowych czynności życia codziennego i nadal tej pomocy nie wymaga.

Z punktu widzenia pulmonologa powód po zakończeniu leczenia szpitalnego nie wymagał pomocy osób trzecich.

Dokonując oceny prawnej, Sąd Okręgowy wskazał, że odpowiedzialność pozwanej za wypadek powoda oparta jest na zasadzie ryzyka - pozwaną należy uznać za przedsiębiorstwo wprawiane w ruch za pomocą sił przyrody, o którym mowa w art. 435 § 1 k.c. Z materiału dowodowego Sąd a quo wywiódł, że przedmiotem działalności pozwanej spółki jest produkcja i dystrybucja surowców przemysłowych. Oceny tej nie zmienia fakt, że w dacie wypadku powoda, działalność produkcyjna nie była prowadzona. Również bowiem w zakresie działalności handlowej należy uznać pozwaną spółkę za wprawianą w ruch za pomocą sił przyrody. Spółka obraca materiałami w opakowaniach o wadze jednostkowej 1 tony. Jest więc oczywiste, że do ich rozładunku, załadunku i ułożenia w magazynie konieczne jest użycie urządzeń wprawianych w ruch za pomocą sił przyrody - wózków widłowych. Pozwane przedsiębiorstwo nie mogłoby funkcjonować bez użycia sił przyrody, jako że przemieszczanie tak ciężkich ładunków, nie mogłoby następować wyłącznie za pomocą sił fizycznych pracowników pozwanej spółki. Zdaniem Sądu I instancji nie ma też wątpliwości, że szkoda została wyrządzona przez ruch przedsiębiorstwa w rozumieniu art. 435 k.c. Zgodnie z poglądem utrwalonym w doktrynie i orzecznictwie „ruch przedsiębiorstwa” to każdy przejaw jego działalności, wynikający z określonej struktury organizacyjnej i funkcji usługowo-produkcyjnej, a nie tylko taki, który jest bezpośrednio związany z działaniem sił przyrody i który stanowi następstwo ich działania. Za najbardziej prawdopodobną przyczyną zaistniałego wypadku Sąd uznał naruszenie stabilności stosu worków podczas prowadzenia prac przeładunkowych przy pomocy wózka widłowego.

Sąd a quo uznał za niezasadny zarzut wyłącznej winy poszkodowanego, wskazując, że winę poszkodowanego w kontekście art. 435 k.c. należy rozumieć jako możliwość postawienia poszkodowanemu osobistego zarzutu odpowiedzialności za skutek polegający na wystąpieniu szkody. Wina w rozumieniu art. 435 k.c. odnosi się do wszystkich form winy w ujęciu kodeksu cywilnego (działania i zaniechania). Aby przedsiębiorca mógł być zwolniony od odpowiedzialności, wina poszkodowanego musi być wyłączną przyczyną szkody, a nie jej współprzyczyną. Z ustaleń faktycznych wynika zaś, że powód nie został przed wypadkiem przeszkolony w zakresie BHP na stanowisku pomocnika operatora wózka widłowego. Powód przeszedł tylko instruktaż ogólny i instruktaż stanowiskowy na stanowisku „prace porządkowe i pomocnicze na magazynie”. Instruktaż stanowiskowy nie obejmował pracy na stanowisku pomocnika operatora wózka widłowego. Bezsporne jest, że takie czynności powód wykonywał po raz pierwszy w dniu wypadku, podczas gdy program instruktażu stanowiskowego obejmuje m.in. 4 godziny samodzielnej pracy pracownika na danym stanowisku pod nadzorem instruktora. Niewątpliwie takiej pracy powód przed wypadkiem nie wykonywał. To pozwaną, jako przedsiębiorcę posiadającego doświadczenie w tego typu czynnościach obciążał obowiązek poinstruowania powoda, w jaki sposób powinien bezpiecznie wykonywać powierzone mu czynności, jak poruszać się po magazynie, w jakim miejscu oczekiwać na przyjazd operatora wózka. Bezzasadny jest więc zarzut, że powód nie przyłożył należytej wagi do przeprowadzonego szkolenia. Pozwany nie może skutecznie zarzucać powodowi, że w chwili wypadku nie zachował bezpiecznej odległości od stosu worków typu big bag, lub też że był ustawiony niewłaściwie do stosu worków (bokiem a nie przodem). Zarzut naruszenia przez pozwanego norm bezpieczeństwa pracy, dyscypliny pracy, niewłaściwego sposobu poruszania się po magazynie i niewłaściwego sposobu wykonywania powierzonych czynności nie znajduje żadnego oparcia w materiale dowodowym, podobnie jak zarzut dotyczący posługiwania się przez powoda telefonem w chwili wypadku.

Sąd Okręgowy zaznaczył również, że nawet gdyby uznać odmiennie - iż pozwana spółka nie jest przedsiębiorstwem wprawianym w ruch za pomocą sił przyrody, zdaniem Sądu zostały również spełnione przesłanki odpowiedzialności pozwanej na zasadzie winy, na podstawie art. 415 k.c. Źródłem takiej odpowiedzialności jest niedopełnienie przez pozwaną obowiązków w zakresie zapewnienia powodowi bezpiecznych warunków pracy, o czym napisano już powyżej.

Niezależnie zatem od przyjętej podstawy prawnej odpowiedzialności pozwanej (art. 415 k.c. lub art. 435 k.c.) i zasady odpowiedzialności (wina lub ryzyko), pozwana ponosi odpowiedzialność cywilną za szkodę powoda będącą wynikiem przedmiotowego wypadku.

Z uwagi na powyższe, Sąd I instancji przyjął, że roszczenie powoda o naprawienie szkody niemajątkowej jest częściowo zasadne.

Podstawą zasądzenia zadośćuczynienia stanowi art. 445 § 1 k.c. w zw. z art. 444 § 1 k.c. Ustalając wysokość zadośćuczynienia należnego powodowi, Sąd a quo miał na względzie zakres jego cierpień fizycznych i psychicznych związanych ze zdarzeniem z dnia 4 lipca 2019 r. Sąd podkreślił, że powód przed wypadkiem był osobą całkowicie zdrową, sprawną fizycznie. Przedmiotowe zdarzenie doprowadziło natomiast do sytuacji, w której powód stał się - przynajmniej przez pewien czas - uzależniony od opieki osób trzecich. Rozmiar doznanego uszczerbku na zdrowiu należy uznać za znaczny, jednak powód dość szybko wrócił do zdrowia i sprawności pozwalającej mu na samodzielne funkcjonowanie i wykonywanie pracy zarobkowej.

Mając na względzie wskazane okoliczności Sąd Okręgowy uznał za odpowiednie do rozmiaru krzywdy powoda zadośćuczynienie w wysokości 90.000 zł. W pozostałym zakresie Sąd oddalił powództwo o zadośćuczynienie jako zbyt wygórowane.

W ocenie Sądu I instancji materiał dowodowy nie daje podstaw do przyjęcia przyczynienia się poszkodowanego do zwiększenia się szkody, poprzez niestosowanie się do zaleceń lekarskich. Stosownie do treści art. 362 k.c. jeżeli poszkodowany przyczynił się do powstania lub zwiększenia szkody, obowiązek jej naprawienia ulega odpowiedniemu zmniejszeniu stosownie do okoliczności, a zwłaszcza do stopnia winy obu stron. Z ustaleń faktycznych wynika wprawdzie, że powód nie w pełnym zakresie stosował się do zaleceń poszpitalnych. Brak jednak dowodów na to, że takie zachowanie powoda przyczyniło się do zwiększenia rozmiaru jego szkody na osobie. Ciężar dowodu w zakresie przyczynienia się poszkodowanego obciążał pozwanego.

O odszkodowaniu Sąd a quo orzekł na podstawie art. 444 § 1 k.c. W ramach tego roszczenia powód dochodził: kwoty 18.492 zł tytułem kosztów opieki osób trzecich, kwoty 800 zł tytułem kosztów zakupu leków, kwoty 2.000 zł tytułem kosztów dojazdów członków rodziny powoda do szpitala i powoda do lekarzy, kwoty 450 zł tytułem uszkodzonego w wypadku ekranu telefonu.

Koszty opieki Sąd przyjął opierając się na opinii biegłego ortopedy, zgodnie z którą powód potrzebował pomocy osób trzecich przez 6 godzin dziennie przez 9 tygodni i przez 3 godziny dziennie przez kolejne dwa tygodnie, nie wychodząc jednak poza żądanie.

Za okres 4 lipca 2019 r. - 1 sierpnia 2019 r. (4 tygodnie) powód dochodził kosztów opieki w wymiarze po 3 godziny dziennie, jako że wymiar opieki w tym okresie nie przekracza tego określonego w opinii biegłego, kwotą należną za ten okres jest 1.788 zł, zgodnie z wyliczeniem powoda na k. 303. Za okres 2 sierpnia 2019 r. - 5 września 2019 r. (kolejne 5 tygodni), powodowi należą się koszty opieki w wymiarze 6 godzin dziennie (zgodnie z opinią biegłego ortopedy) - 25 dni roboczych x 6 godz. x 20 zł = 3.000 zł, 10 dni świątecznych x 6 godz. x 22 zł = 1.320 zł - razem 4.320 zł. Za kolejne 2 tygodnie (6-20 września 2019 r.), zgodnie z opinią biegłego ortopedy wymiar opieki potrzebnej powodowi wynosił po 3 godziny dziennie - 10 dni roboczych x 3 godz. x 20 zł = 600 zł, 4 dni świąteczne x 3 godz. x 22 zł = 264 zł - razem 864 zł. Łącznie tytułem kosztów opieki Sąd uznał za zasadne zasądzenie z tego tytułu kwoty 6.972 zł. Obliczając należne powodowi koszty opieki Sąd oparł się na stawkach godzinowych (...) Komitetu Pomocy (...).

Za nieudowodnione Sąd Okręgowy uznał roszczenie o odszkodowanie z tytułu zakupu leków, kosztów dojazdów do szpitala i lekarzy, a nadto za zniszczenie ekranu telefonu.

W ocenie Sądu I instancji, w odniesieniu do powoda niezasadne jest także ustalenie odpowiedzialności pozwanego za szkody przyszłe z art. 444 § 2 k.c. -z uwagi na brak interesu prawnego powoda w żądaniu takiego ustalenia. W tym względzie podkreślono, że stan zdrowia powoda w związku z przedmiotowym wypadkiem jest utrwalony, a leczenie i rehabilitacja zostały zakończone.

O odsetkach od zasądzonych kwot sąd orzekł na podstawie art. 481 k.c. w związku z art. 455 k.c. Zgłoszenie roszczeń z kwotami objętymi pozwem nastąpiło pismem doręczonym pozwanemu w dniu 27 listopada 2019 r., zatem termin 30- dniowy wyznaczony przez powoda na spełnienie świadczenia upłynął z dniem 27 grudnia 2019 r., a odsetki należą się powodowi od dnia następnego, czyli od dnia 28 grudnia 2019 r.

O kosztach procesu orzeczono na podstawie art. 100 k.p.c., przy przyjęciu, że powód wygrał sprawę w 42%, zaś pozwany w 58%. Obie strony poniosły koszty procesu w takiej samej wysokości: 5.400 zł koszty zastępstwa procesowego i 17 zł opłata od pełnomocnictwa. Stosunkowe rozliczenie kosztów skutkuje obowiązkiem zwrotu przez powoda na rzecz pozwanego kwoty 866,72 zł.

O nieuiszczonych kosztach sądowych sąd orzekł na podstawie art. 113 ust. 1 i 2 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, obciążając strony tymi kosztami odpowiednio do stosunku, w jakim każda ze stron przegrała sprawę.

Apelację od powyższego wyroku wywiódł powód, zaskarżając go w części, to jest co do pkt. 2 – w zakresie oddalającym powództwo ponad kwotę 90.000 zł zasądzonego w pkt. 1a) wyroku zadośćuczynienia do kwoty 180.000 zł i ponad kwotę zasądzonego w pkt. 1b) wyroku odszkodowania do kwoty 18.492 zł oraz rozstrzygnięcie o kosztach procesu. Wyrokowi temu zarzucono:

I. błąd w ustaleniach faktycznych mający istotny wpływ na wynik sprawy, tj. wysokość zasądzonego zadośćuczynienia i odszkodowania polegający na:

1/ ustaleniu, że powód doznał uszczerbku na zdrowiu w łącznej wysokości 45%, w tym z powodu złamania dna panewki bez zwichnięcia centralnego uszczerbku w wysokości 10% w sytuacji, gdy doznany przez niego łączny trwały uszczerbek na zdrowiu wyniósł 55%, w tym uszczerbek z powodu złamania dna panewki bez zwichnięcia centralnego wyniósł 20% (opinia biegłego lekarza z zakresu rehabilitacji medycznej z dnia 4 lutego 2020 r.);

2/ ustaleniu, że powód wymagał pomocy osób trzecich w okresie 9 tygodni po wypadku w wymiarze 6 godzin dziennie i przez kolejne dwa tygodnie w wymiarze 3 godzin dziennie w sytuacji, gdy powód wymagał pomocy osób trzecich przez okres 2 miesięcy po wypadku - całodobowo, przez kolejne 6 tygodni konieczna pomoc wynosiła 6 godzin dziennie, zaś obecnie nadal wymaga pomocy w wykonywaniu prac związanych z przenoszeniem ciężkich przedmiotów i pracach wymagających dłuższego chodzenia lub stania;

- powstały w następstwie naruszenia przepisów postępowania, to jest art. 233 § 1 k.p.c. przez dowolną i niewszechstronną ocenę materiału dowodowego, polegającą na pominięciu, bez jakiegokolwiek uzasadnienia, wniosków opinii biegłego rehabilitanta co do wysokości doznanego przez powoda uszczerbku na zdrowiu i rozmiaru koniecznej pomocy osób trzecich;

II. naruszenie prawa materialnego, tj. art. 445 § 1 k.c. poprzez błędną wykładnię polegającą na uznaniu, że zadośćuczynienie w kwocie 90.000 zł jest adekwatne do krzywdy powoda, gdy w rzeczywistości suma ta jest rażąco niska w stosunku do rozmiaru i czasokresu trwania jego cierpień fizycznych i psychicznych, uszczerbku na zdrowiu, wieku powoda oraz następstw i ograniczeń, jakie w życiu powoda spowodował wypadek, a sumą odpowiednią w rozumieniu powołanego przepisu jest kwota 180.000 zł;

III. art. 113 ust. 4 ustawy o kosztach sądowych poprzez jego niezastosowanie i obciążenie powoda obowiązkiem uiszczenia kosztów sądowych od oddalonej części powództwa w sytuacji, gdy ustalenie wysokości roszczeń powoda, w tym zadośćuczynienia wymagało przeprowadzenia postępowania dowodowego, wysokość zadośćuczynienia ma charakter ocenny, zaś obciążenie powoda obowiązkiem uiszczenia kosztów sądowych prowadzi do efektywnego zmniejszenia zasądzonego zadośćuczynienia, wobec czego zachodzi szczególnie uzasadniony przypadek, uzasadniający nieobciążanie powoda obowiązkiem zapłaty nieuiszczonych kosztów sądowych od oddalonej części powództwa.

Z uwagi na powyższe zarzuty powód wniósł o:

1/ zmianę wyroku:

a/ w pkt. 1a) przez zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda tytułem zadośćuczynienia kwoty 180.000 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie:

- od kwoty 160.000 zł od dnia 28 grudnia 2019 r. do dnia zapłaty,

- od kwoty 20.000 zł od dnia doręczenia pozwanemu pozwu do dnia zapłaty,

- od kwoty 25.000 zł od dnia 2 marca 2020 r. do dnia zapłaty,

- od kwoty 20.000 zł od dnia doręczenia pozwanemu odpisu pisma procesowego z dnia 27 września 2022 r. rozszerzającego powództwo;

b/ w pkt. 1b) przez zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda tytułem odszkodowania kwoty 18.492 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie:

- od kwoty 6.722 zł od dnia 28 grudnia 2019 r. do dnia zapłaty,

- od kwoty 11.770 zł od dnia doręczenia pozwanemu odpisu pisma procesowego z dnia 27 września 2022 r. rozszerzającego powództwo;

2/ nieobciążanie powoda kosztami sądowymi od oddalonej części powództwa, zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów procesu za postępowanie przed Sądem I instancji w wysokości uwzględniającej zmianę wyroku, a nadto zasądzenie na jego rzecz kosztów postępowania apelacyjnego wraz z kosztami zastępstwa adwokackiego według norm przepisanych.

W odpowiedzi na apelację strona pozwana wniosła o oddalenie apelacji w całości jako bezzasadnej, zasądzenie od powoda na rzecz pozwanej zwrotu kosztów procesu według norm przepisanych, cofnięcie powodowi zwolnienia od kosztów sądowych oraz rozpoznanie sprawy na posiedzeniu niejawnym.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje

Apelacja powoda okazała się zasadna w przeważającej części, skutkując orzeczeniem reformatoryjnym.

W zakresie roszczenia o zadośćuczynienie, którego zwiększenia domagał się w apelacji powód, przypomnieć trzeba, że w orzecznictwie Sądu Najwyższego oraz w doktrynie podkreśla się, że ustalenie odpowiedniej sumy z tytułu zadośćuczynienia powinno być dokonane z uwzględnieniem wszystkich okoliczności danego wypadku mających wpływ na rozmiar doznanej krzywdy. Zgodnie z utrwalonym w judykaturze poglądem, zarzut zaniżenia wysokości zadośćuczynienia może być uwzględniony w instancji odwoławczej tylko wtedy, gdy nie zostały wzięte pod uwagę wszystkie istotne kryteria rzutujące na tę formę rekompensaty (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 kwietnia 2002 r. II CKN 605/00, LEX nr 484718 i powołane tam orzecznictwo). Podstawowym kryterium dla ustalenia wysokości należnego poszkodowanemu zadośćuczynienia jest rozmiar i intensywność doznanej krzywdy, ocenianej według miar obiektywnych oraz stopień negatywnych konsekwencji dla pokrzywdzonego wynikających z dokonanego naruszenia dobra osobistego, w tym także niewymiernych majątkowo. Ze względu na niewymierny charakter krzywdy, określając wysokość zadośćuczynienia Sąd bierze zatem pod uwagę wszystkie okoliczności mające wpływ na rozmiar doznanej krzywdy. Przede wszystkim ma na uwadze stopień i czas trwania cierpień fizycznych i psychicznych, okres trwania leczenia, bolesność zabiegów, wiek powoda, ewentualny stopień utraty zdolności do pracy, ograniczenie na przyszłość możliwości w życiu osobistym i zawodowym (w tym niemożność prowadzenia normalnego życia, także zawodowego, uprawiania sportów, utratę kontaktów towarzyskich), trwałość skutków urazu, prognozy na przyszłość, poczucie nieprzydatności społecznej, bezradność życiową. Kwota zadośćuczynienia jest ustalana zatem w sposób wysoce ocenny, w oparciu o okoliczności, które trudno przeliczyć na ściśle określone wartości majątkowe. Pomocniczo przyjmuje się za orientacyjną podstawę określenia wysokości tego rodzaju świadczenia procentowy uszczerbek na zdrowiu, zaś po uwzględnieniu szczególnych okoliczności sprawy tak oszacowana kwota zadośćuczynienia ulega dalszym modyfikacjom (niekiedy bardzo znacznym, np. gdy stosunkowo niewielki uszczerbek na zdrowiu wiąże się z drastycznym pogorszeniem jakości życia poszkodowanego). Oczywiście zaznaczyć należy, że określenie wysokości uszczerbku na zdrowiu stanowi jedynie kryterium pomocnicze do ustalenia zasadności i wysokości dochodzonego w sprawie zadośćuczynienia.

Nadto należy zwrócić uwagę na istotę funkcji kompensacyjnej zadośćuczynienia, które powinno zrekompensować materialnie utracone zdrowie oraz cierpienia psychiczne poszkodowanego. Należy mieć też na względzie zasadę jednorazowości zadośćuczynienia, która przejawia się tym, że świadczenie to jest przyznawane jednorazowo. Ma ono charakter całościowy i powinno stanowić rekompensatę za całą krzywdę wyrządzoną poszkodowanemu czynem niedozwolonym, za wszystkie jego cierpienia fizyczne i psychiczne, zarówno te, których już doznał, jak i te, które zapewne w związku z doznanym uszkodzeniem ciała lub rozstrojem zdrowia wystąpią u niego w przyszłości, jako możliwe do przewidzenia następstwa czynu niedozwolonego (por. też wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 grudnia 2013 r., II CSK 179/13, LEX nr 1436069; wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 27 lutego 2014 r., I ACa 1622/13, LEX nr 1563513).

Bacząc na wyżej wskazane kryteria oraz rodzaj i rozmiar cierpień fizycznych i psychicznych powoda, w uznaniu Sądu Apelacyjnego, Sąd Okręgowy nie wziął pod rozwagę wszystkich kryteriów rzutujących na tę formę rekompensaty lub też tym uwzględnionym przypisał niewłaściwą wagę, co doprowadziło do określenia zadośćuczynienia w wysokości nieodpowiedniej do wszystkich okoliczności stanowiących podstawę jego przyznania, z naruszeniem art. 445 § 1 k.c., a ostatecznie – do zachwiania kompensacyjnej funkcji zadośćuczynienia.

Sąd I instancji przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia nie przypisał dostatecznej wagi tej okoliczności, że powód, na skutek wypadku z dnia 4 lipca 2019 r., doznał uszkodzeń ciała mających charakter trwałego uszczerbku na zdrowiu (55% a nie 45%).

U powoda bezpośrednio po wypadku zdiagnozowano rozejście spojenia łonowego na szer. ok. 14 mm, złamanie gałęzi górnej kości łonowej lewej i obu gałęzi kulszowo – łonowych, lewostronną odmę opłucnową, złamanie bez przemieszczenia lewej masy bocznej kości krzyżowej, centralne zwichnięcie prawego stawu biodrowego ze złamaniem dna panewki stawu biodrowego prawego, złamanie bez przemieszczenia lewych żeber od VI do X, liczne otarcia naskórka kończyn dolnych. Celem leczenia doznanych urazów zastosowano rygor łóżkowy i założono wyciąg bezpośredni za nadkłykcie kości udowej prawej, który utrzymywano przez prawie miesiąc. W szpitalu pod kontrolą rehabilitanta prowadzono usprawnianie w obrębie łóżka – ćwiczenie izometryczne. Po wypisaniu do domu w dniu 1 sierpnia 2019 r. (transport sanitarny) powodowi zalecono wykonywanie ćwiczeń wyuczonych w oddziale przez okres 6 tygodni, bezwzględny zakaz siadania, wstawania z łóżka i obciążania kończyny dolnej lewej przez okres 6 tygodni, po tym okresie powód przeszedł kontrolę radiologiczną i pionizację w warunkach szpitalnych w dniu 2 września 2019 r. Wypadek i jego skutki zdrowotne wykluczyły powoda z życia rodzinnego, zawodowego i społecznego (unieruchomienie w obrębie łóżka) na okres 2 miesięcy, zaś przez kolejne 2 miesiące powód doznawał wielu ograniczeń i wymagał intensywnej rehabilitacji w celu nabycia umiejętności samodzielnego poruszania się.

Sąd Okręgowy pominął także, iż wypadek nieodwracalnie wpłynął na ogólną sprawność i wydolność organizmu powoda, znacząco je umniejszając – w młodym wieku. Pomimo zakończenia leczenia i rehabilitacji w związku z wypadkiem z dnia 4 lipca 2019 r., u powoda występuje osłabienie siły mięśniowej kończyn dolnych, ograniczenia w pokonywaniu dystansów dłuższych niż kilkaset metrów, ograniczenia podczas chodu oraz stania. Powód po wypadku nie może wykonywać ciężkich prac fizycznych, czy nawet niektórych prac domowych (np. odkurzanie). Wypadek i jego następstwa zdrowotne znacznie obniżył poziom dotychczasowej aktywności sportowej powoda – przestał grać w klubie piłki siatkowej. Doznaje także ograniczeń w takich aktywnościach jak jazda na rowerze, czy ćwiczenia na siłowni.

Sumując powyższy fragment rozważań, w ocenie Sądu Apelacyjnego, Sąd I instancji nie nadał przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia właściwego znaczenia istotnym okolicznościom, tj. daleko idącym skutkom wypadku dla zdrowia powoda, ich oddziaływaniu w przyszłości oraz negatywnego wpływu wypadku na jego życie zawodowe i rodzinne. Powyższe okoliczności są jednymi z najważniejszych przesłanek przy miarkowaniu zadośćuczynienia, a co za tym idzie konsekwencji z tym związanych.

Uwzględniając powyższe, Sąd Apelacyjny podziela ocenę skarżącego powoda, że zadośćuczynienie ustalone przez Sąd I instancji jest rażąco zaniżone. W ocenie Sądu odwoławczego, konsekwencje wypadku, któremu uległ powód (trwały uszczerbek na zdrowiu na poziomie 55%), winny skutkować przyznaniem poszkodowanemu zadośćuczynienia w wysokości przekraczającej zadośćuczynienie zasądzone przez Sąd I instancji. Sąd Apelacyjny zważył, że całość cierpień, jakich doznał powód w związku z wypadkiem oraz wpływ skutków wypadków na dalsze życie powoda, obniżają jakość jego egzystencji w taki sposób, że uzasadniają one przyznanie zadośćuczynienia w łącznej wysokości 180.000 zł, która jest kwotą adekwatną do powołanych dolegliwości oraz ograniczeń w egzystencji, które w młodym wieku są bardziej uporczywe, a będą występowały do końca życia powoda. Uznana przez Sąd Okręgowy za adekwatną kwota 90.000 zł nie uwzględnia w pełni rozmiaru obrażeń oraz szeroko pojętej krzywdy, jakiej doznał powód w związku z wypadkiem. W ocenie Sądu Apelacyjnego dopiero zadośćuczynienie w łącznej wysokości 180.000 zł uwzględnia wszystkie ograniczenia w życiu codziennym, rodzinnym i zawodowym powoda oraz stwierdzony przez biegłych trwały uszczerbek na jego zdrowiu i stanowi odczuwalną dla powoda wartość ekonomiczną, która pozwoli na złagodzenie doznanej przez niego krzywdy. Nadto, świadczenie w tej wysokości, w przekonaniu Sądu odwoławczego, w pełni odpowiada przyjętej praktyce judykacyjnej, spełni swą funkcję kompensacyjną oraz nie doprowadzi do bezpodstawnego wzbogacenia po stronie powoda. Od zasądzonej dodatkowo kwoty zadośćuczynienia odsetki na podstawie art. 481 w zw. z art. 455 k.c. liczone są następująco: w zakresie kwoty 70.000 zł od dnia 28 grudnia 2019 r., tj. dnia następnego po upływie 30-dniowego terminu wyznaczonego wezwaniem do zapłaty doręczonym pozwanemu w dniu 27 listopada 2019 r., zaś w zakresie kwoty 20.000 zł - od dnia 22 października 2022 r., tj. dnia udzielenia odpowiedzi przez pozwanego na rozszerzenie powództwa.

Rację ma apelujący zarzucając Sądowi I instancji także błędne ustalenia faktyczne i naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. w zakresie przyjętego wymiaru opieki nad powodem w okresie leczenia i rekonwalescencji.

W ocenie Sądu Apelacyjnego, Sąd a quo niezasadnie pominął przy wyliczaniu wysokości odszkodowania z tytułu opieki nad powodem po wypadku wnioski opinii biegłego rehabilitanta A. K., z której jednoznacznie wynika, iż zakres tej opieki – w związku z doznanymi przez powoda ciężkimi obrażeniami ciała – powinien być szerszy. Równocześnie Sąd a quo nie wyjaśnił przyczyny oparcia się w tym względzie wyłącznie na opinii biegłego ortopedy, która wskazywała na mniejszy wymiar koniecznej opieki.

W tych okolicznościach Sąd odwoławczy uznał, że w okresie od 2 sierpnia 2019 r. do 16 września 2019 r. powód wymagał sprawowania opieki ze strony rodziny w wymiarze całodobowym. Z kolei po wypisie z oddziału urazowo – ortopedycznego w dniu 18 września 2019 r. – ze względu na ograniczenia w chodzeniu (zalecenie chodzenia przy asekuracji kul łokciowych z miarkowanym obciążaniem kończyny dolnej prawej przez okres 6 tygodni) – powód w tym czasie wymagał pomocy w wymiarze około 6 godzin dziennie. Zatem wartość pomocy przy przyjęciu stawek dla opiekunek świadczących usługi opiekuńcze wynosi:

- za okres od 4 lipca 2019 r. do 1 sierpnia 2019 r., tj.:

21 dni roboczych x 3 godz. x 20 zł = 1.260 zł,

8 dni (suma sobót, niedziel i świąt) x 3 godz. x 22 zł = 528 zł,

- za okres od 2 sierpnia 2019 r. do 15 września 2019 r., tj.:

30 dni roboczych x 12 godz. x 20 zł = 7.200 zł,

15 dni (suma sobót, niedziel i świąt) x 12 godz. x 22 zł = 3.960 zł,

- za okres od 18 września 2019 r. do 31 października 2019 r.:

33 dni robocze x 6 godz. x 20 zł = 3.960 zł,

12 dni (suma sobót, niedziel i świąt) x 6 godz. x 22 zł = 1.584 zł

tj. w sumie 18.492 zł.

W konsekwencji należało zasądzić na rzecz powoda tytułem odszkodowania za koszty opieki nad powodem dodatkowo kwotę 11.770 zł. Odsetki od tej kwoty przysługują zgodnie z art. 481 w zw. z art. 455 k.c. – od dnia 22 października 2022 r., tj. dnia udzielenia odpowiedzi przez pozwanego na rozszerzenie powództwa.

W pozostałej części powództwo było bezzasadne i podlegało oddaleniu.

Mając to wszystko na uwadze, Sąd Apelacyjny zmienił zaskarżony wyrok zarówno w zakresie sprawy o zadośćuczynienie, jak i sprawy o odszkodowanie - w oparciu o art. 386 § 1 k.p.c., orzekając jak w punkcie Ia lit. A i B sentencji.

Odmienne rozstrzygnięcie o meritum sporu skutkowało koniecznością korekty orzeczenia o kosztach postępowania za I instancję. Sąd Apelacyjny uznał, że powód ostatecznie wygrał sprawę niemal w całości, zatem koszty procesu należało rozliczyć na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. Na koszty poniesione przez powoda złożyło się wynagrodzenie zawodowego pełnomocnika powoda (wraz z opłatą od pełnomocnictwa – 17 zł), którego wysokość ustalono w oparciu o treść § 2 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U. z 2023 r. poz. 1964). Stosownie do art. 98 § 1 1 zd. 3 k.p.c. należne powodowi koszty procesu z urzędu podlegały zasądzeniu wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty (punkt Ib sentencji wyroku).

Z uwagi na wynik procesu należało też uchylić pkt. 4 zaskarżonego wyroku (punkt Ic sentencji wyroku).

O nieuiszczonych kosztach sądowych orzeczono na podstawie art. 113 ust. 1 i 2 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz.U. z 2024 r. poz. 959), obciążając nimi w całości pozwaną (punkt Id sentencji wyroku).

W pozostałym zakresie apelacja powoda podlegała oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c., o czym Sąd Apelacyjny rozstrzygnął w punkcie II sentencji wyroku.

W tym stanie rzeczy, jako że żądanie apelacji zostało uwzględnione w przeważającej części, o kosztach postępowania apelacyjnego dot. ww. sprawy orzeczono na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. Na koszty poniesione przez powoda złożyło się wynagrodzenie zawodowego pełnomocnika powoda, którego wysokość ustalono w oparciu o treść § 2 pkt 6 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U. z 2023 r. poz. 1964). Stosownie do art. 98 § 1 1 zd. 3 k.p.c. należne powodowi koszty procesu z urzędu podlegały zasądzeniu wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty (punkt III sentencji wyroku).

Nadto na podstawie art. 113 ust. 1 i 2 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz.U. z 2024 r. poz. 959), Sąd Apelacyjny włożył na pozwaną obowiązek uiszczenia na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Łodzi kwoty 5.076 zł tytułem nieuiszczonej opłaty od uwzględnionej w całości apelacji powoda.

Potrzebujesz pomocy prawnej w podobnej sprawie?
Znajomość orzecznictwa to jedno — zastosowanie go w Twojej sprawie to drugie. Znajdź na Prawnet zweryfikowanego prawnika od takich spraw.
Znajdź prawnika

Tekst pochodzi z publicznego rejestru SAOS (saos.org.pl). Prawnet nie jest wydawcą tego orzeczenia. Analiza AI i streszczenie AI są materiałem pomocniczym — zweryfikuj je z treścią orzeczenia przed powołaniem.