Treść orzeczenia
Sygn. akt XXVI GC 781/18
Wyrok w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej
Dnia 5 listopada 2019 r.
Sąd Okręgowy w Warszawie XXVI Wydział Gospodarczy
w składzie następującym:
Przewodniczący: sędzia Monika Pawłowska
Protokolant: Gabriela Front
po rozpoznaniu w dniu 22 października 2019 r. w Warszawie na rozprawie sprawy z powództwa (...) spółki akcyjnej w W. przeciwko (...) spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w P. o ochronę dóbr osobistych oraz z powództwa wzajemnego (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w P. przeciwko (...) spółce akcyjnej w W. o ochronę dóbr osobistych w zakresie pozwu głównego: I zobowiązuje (...) spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością w P. do zaniechania naruszania dóbr osobistych (...) spółki akcyjnej w W. poprzez zakazanie jej rozpowszechniania w jakiejkolwiek postaci i z wykorzystaniem jakiegokolwiek kanału informacyjnego, w tym w Internecie, a w szczególności na stronie internetowej pod adresem (...) a także w serwisach społecznościowych pod adresami: (...) i w serwisie (...) sformułowań, jakoby (...) spółka akcyjna w W. dążyła do ustanowienia cenzury treści internetowych, nastawała na wolność słowa w Internecie, wpływała na niezależność innych mediów, dążyła do zakazania tworzenia memów przez internautów, dopuściła się kradzieży piosenki pt. „(...)” oraz pt. (...), które pojawiły się w serialu (...), a także sformułowań obrażających pracowników (...) S.A., w szczególności: „(...)”, „(...)”, „(...)”, „(...)”, „(...)”, „(...)”, „(...)”, „(...)”, „(...)”, „(...)”; II zobowiązuje (...) spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością w P. do złożenia oświadczenia następującej treści: „(...)” - w terminie 14 dni od uprawomocnienia się wyroku, przez nieprzerwany okres 7 dni od daty zamieszczenia, w następujących kanałach i w następujący sposób:
1) na stronie internetowej pod adresem (...) z wytłuszczeniem nazwy powoda, powyżej linii łamania strony, sporządzonego czcionką Times New Roman, rozmiar 20 pkt, w kolorze czarnym, na białym tle o rozmiarach nie mniejszych niż 900 x 350 pikseli, zaś pole oświadczenia powinno być otoczone ramką koloru czarnego o szerokości nie mniejszej niż 3 pkt, przy czym oświadczenie powinno składać się wyłącznie z treści wskazanej powyżej, a ogłoszenie powinno stanowić integralną część strony internetowej,
2) na koncie w serwisie (...) pod adresem (...) w postaci postu składającego się wyłącznie ze sformułowania „(...).” (z zastosowaniem dużych liter) wpisanego bez żadnych dodatkowych treści w pole tekstowe nowego wpisu oraz graficznego przedstawienia tekstu o treści jak w cudzysłowie w pkt II wyroku, wpisanego czcionką Times New Roman koloru czarnego, o wielkości 22 punktów typograficznych, z wytłuszczeniem nazwy powoda, na polu koloru białego, w ramce o wymiarach nie mniejszych niż 900 x 400 pikseli, koloru czarnego o grubości 3 punktów - zamieszczonego jako zdjęcie dołączone do przedmiotowego wpisu przez zastosowanie opcji „dodaj zdjęcie” oraz z zastosowaniem dla całego postu funkcji „przypnij na górze strony”,
3) na koncie w serwisie (...) pod adresem (...) składającego się wyłącznie ze sformułowania (...) S.A.” (z zastosowaniem dużych liter) wpisanego bez żadnych dodatkowych treści, w pole tekstowe nowego wpisu oraz graficznego przedstawienia tekstu o treści jak w cudzysłowie w pkt II wyroku, zaś w formie graficznej jak w punkcie II.1. wyroku z tą tylko różnicą, że wymiary ramki - pola oświadczenia powinny wynosić 600 x 600 pikseli, zamieszczonego jako zdjęcie dołączone do przedmiotowego wpisu przez zastosowanie opcji „dodaj zdjęcie”,
III w przypadku niewykonania obowiązków wskazanych w pkt II wyroku upoważnia (...) w W. do opublikowania treści oświadczenia o treści jak w pkt II wyroku, zaś w formie graficznej jak w punkcie II.1. wyroku na stronach internetowych: (...), (...) oraz (...) na wyłączny koszt (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w P.;
IV w pozostałej części powództwo główne oddala;
V zasądza od (...) w W. na rzecz (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w P. kwotę 2960 zł (dwa tysiące dziewięćset sześćdziesiąt złotych) tytułem zwrotu odpowiedniej części kosztów procesu,
w zakresie pozwu wzajemnego:
VI zobowiązuje (...). w W. do złożenia oświadczenia następującej treści: „(...)” w terminie 14 dni od uprawomocnienia się wyroku, przez nieprzerwany okres 7 dni od daty zamieszczenia, w następujący sposób: na stronie internetowej pod adresem (...) z wytłuszczeniem nazwy powoda wzajemnego, powyżej linii łamania strony, sporządzonego czcionką Times New Roman, rozmiar 20 pkt, w kolorze czarnym, na białym tle o rozmiarach nie mniejszych niż 900 x 350 pikseli, zaś pole oświadczenia powinno być otoczone ramką koloru czarnego o szerokości nie mniejszej niż 3 pkt, przy czym oświadczenie powinno składać się wyłącznie z treści wskazanej powyżej, a ogłoszenie powinno stanowić integralną część strony internetowej,
VII w przypadku niewykonania obowiązków wskazanych w pkt VI wyroku upoważnia (...) spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością w P. do opublikowania treści oświadczenia o treści i formie graficznej jak w pkt VI wyroku na stronach internetowych: (...), (...) oraz (...) na wyłączny koszt (...) w W. ;
VIII w pozostałej części powództwo wzajemne oddala;
IX zasądza od (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w P. na rzecz (...) spółki akcyjnej w W. kwotę 40 zł (czterdzieści złotych) tytułem zwrotu odpowiedniej części kosztów procesu.
Uzasadnienie
(...) Spółka Akcyjna w W. (dalej również jako: (...), powód lub pozwany wzajemnie) wniosła przeciwko (...) spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w P. (dalej również jako pozwany lub powód wzajemny) pozew o ochronę dóbr osobistych, domagając się:
1) na podstawie art. 24 § 1 k.c. w zw. z art. 43 k.c. zobowiązania pozwanego do zaniechania naruszania dóbr osobistych (...), tj. dobrego imienia i renomy, poprzez zakazanie pozwanemu rozpowszechniania w jakiejkolwiek postaci i z wykorzystaniem jakiegokolwiek kanału informacyjnego, w tym w internecie, a w szczególności na stronie internetowej pod adresem (...) na koncie w serwisie społecznościowym (...) pod adresem (...) na koncie w serwisie społecznościowym (...) pod adresem (...) na koncie w serwisie spotecznościowym (...) pod adresem (...) i na koncie w serwisie (...) pod adresem (...) materiałów dotyczących (...) z użyciem w nich sformułowań, jakoby (...) dążył do ustanowienia cenzury treści internetowych, nastawał na wolność słowa w Internecie, wpływał na niezależność innych mediów, dążył do zakazania tworzenia memów przez internautów, dopuścił się kradzieży piosenki pt. „(...)" oraz piosenki pt. „(...)", które pojawiły się w serialu „(...)" będącym produkcją powoda, a także sformułowań obrażających pracowników (...), zaś w szczególności sformułowań: „(...)", „(...)", „(...)", „(...)", „(...)", „(...)”, „(...)", „(...)", „(...)", „(...)", „(...)", „(...)", „(...)", „(...)", jak i objęcia zakazem rozpowszechniania sformułowań równoważnych z tymi sformułowaniami,
2) na podstawie art. 24 § 1 k.c. w zw. z art. 43 k.c. zobowiązania pozwanego (...) do usunięcia materiałów dotyczących (...) naruszających dobra osobiste powoda w postaci dobrego imienia i renomy, rozpowszechnionych w szczególności na stronie internetowej działającej pod adresem (...) kontach w serwisie społecznościowym (...) pod adresami (...) koncie w serwisie społecznościowym (...) pod adresem (...) koncie w serwisie społecznościowym (...) pod adresem (...) koncie w serwisie (...) pod adresem (...) w tym następujących
materiałów:
⚫
baneru umieszczonego w stałym miejscu po prawej stronie w serwisie (...) dostępnym pod adresem: (...) o następującej treści:
(...)
(...) próbuje kasować memy,
cenzuruje sieć
i stara się wpływać
na niezależność mediów.
Nie ma na to naszej zgody.
Kliknij i zobacz, co zrobiliśmy
dla wolności Internetu
i co Ty możesz zrobić!
⚫
postu opublikowanego na koncie (...) w serwisie (...) w dniu 30 sierpnia 2018r., dostępnego pod adresem (...) zawierającego stwierdzenie „(...)",
⚫
postu opublikowanego na fanpage'u (...) na portalu (...) w dniu 29 lipca 2018 r., dostępnego pod adresem (...) zawierającego stwierdzenie: „(...)",
⚫
postu opublikowanego na fanpage'u (...) na portalu (...) w dniu 27 sierpnia 2018 r., dostępnego pod adresem (...) zawierającego stwierdzenie: „(...)",
⚫
postu opublikowanego na fanpage'u (...) na portalu (...) w dniu 28 sierpnia 2018 r., dostępnego pod adresem (...) zawierającego stwierdzenie: „(...)",
⚫
artykułu pt. „(...)!", opublikowanego w serwisie (...) w dniu 30 sierpnia 2018 r., dostępnego pod adresem (...)
⚫
postu opublikowanego na koncie (...) w serwisie (...) w dniu 5 września 2018 r., dostępnego pod (...) zawierającego stwierdzenie „(...)".
3) na podstawie art. 24 § 1 k.c. w zw. z art. 43 k.c. zasądzenia od pozwanego kwoty 20.000 zł na cel społeczny w postaci Fundacji (...);
4) na podstawie art. 24 § 1 k.c. w zw. z art. 43 k.c. zobowiązania pozwanego (...) do złożenia oświadczenia w formie widocznego ogłoszenia o następującej treści:
(...)
- w serwisie internetowym vogulepoland.net na stronie pod adresem (...) z wytłuszczeniem nazwy powoda/ powyżej linii łamania strony, na białym tle o rozmiarach nie mniejszych niż 900 x 350 pikseli, przy czym pole oświadczenia powinno być otoczone ramką koloru czarnego o szerokości nie mniejszej niż 3 pkt, sporządzonego czcionką Times New Roman, rozmiar 20 pkt, w kolorze czarnym, składającego się wyłącznie z treści wskazanej powyżej. Ogłoszenie powinno stanowić integralną część strony internetowej, powinno zostać złożone w terminie 14 dni od daty uprawomocnienia się wyroku i powinno pozostawać na ww. stronie internetowej przez nieprzerwany okres 7 dni od daty jego zamieszczenia;
- oświadczenia w formie widocznego wpisu na koncie pozwanego w serwisie (...) pod adresem (...) składającego się wyłącznie ze sformułowania (...) S.A." (z zastosowaniem dużych liter) wpisanego, bez żadnych dodatkowych treści, w pole tekstowe nowego wpisu, oraz graficznego przedstawienia tekstu o treści jak powyżej, zamieszczonego jako zdjęcie dołączone do przedmiotowego wpisu poprzez zastosowanie opcji „dodaj zdjęcie". Graficzne przedstawienie tekstu o treści jak powyżej powinno zawierać wskazaną treść zapisaną czcionką Times New Roman koloru czarnego, o wielkości 22 punktów typograficznych, na polu koloru białego, z wytłuszczeniem nazwy powoda, w ramce o wymiarach nie mniejszych niż 900 x 400 pikseli, koloru czarnego, o grubości 3 punktów typograficznych. Wpis z oświadczeniem powinien zostać opublikowany w terminie 14 dni od uprawomocnienia się wyroku. Wpis powinien zostać opublikowany z zastosowaniem funkcji „przypnij na górze strony" przez nieprzerwany okres co najmniej 7 dni od daty publikacji;
a także oświadczenia w formie:
- widocznego wpisu na koncie pozwanego w serwisie (...) pod adresem (...) składającego się wyłącznie ze sformułowania (...) S.A." (z zastosowaniem dużych liter) wpisanego, bez żadnych dodatkowych treści, w pole tekstowe nowego wpisu, oraz graficznego przedstawienia tekstu o treści jak powyżej, zamieszczonego jako zdjęcie dołączone do przedmiotowego wpisu poprzez zastosowanie opcji „dodaj zdjęcie". Graficzne przedstawienie tekstu w przedmiotowym wpisie powinno zawierać wskazaną treść zapisaną czcionką Times New Roman koloru czarnego, o wielkości 20 punktów typograficznych, na polu koloru białego, z wytłuszczeniem nazwy powoda, w wymiarach nie mniejszych niż 600 x 600 pikseli, koloru czarnego, o grubości 3 typograficznych. Wpis z oświadczeniem powinien zostać opublikowany w terminie 14 dni od uprawomocnienia się wyroku. Wpis powinien zostać opublikowany przez nieprzerwany okres co najmniej 7 dni od daty publikacji;
- wpisu na koncie pozwanego w serwisie (...) pod adresem (...) poprzez wpisanie, bez żadnych dodatkowych treści, w miejscu przeznaczonym na opis użytkownika konta („biogram") następującej treści: (...) przeprasza (...) za rozpowszechnianie fałszywych twierdzeń, jakoby (...) łamała prawo, cenzurowała internet i ograniczała wolność słowa. w terminie 14 dni od uprawomocnienia się wyroku, przez nieprzerwany okres co najmniej 7 dni od daty publikacji;
- oświadczenia w formie widocznego filmu na kanale pozwanego w serwisie (...) pod adresem (...) składającego się wyłącznie z planszy zawierającej graficzne przedstawienia tekstu o treści jak powyżej, o czasie trwania 20 sekund. (...) powinien nosić tytuł (...) S.A." (z zastosowaniem dużych liter), bez żadnych dodatkowych treści. Identyczne sformułowanie powinno zostać umieszczone, bez żadnych dodatkowych treści, w polu tekstowym opisu filmu. Graficzne przedstawienie tekstu w filmie powinno zawierać wskazaną treść zapisaną czcionką Times New Roman koloru czarnego, o wielkości nie mniejszej niż 22 punktów typograficznych, na polu koloru białego, z wytłuszczeniem nazwy powoda, tak, aby treść oświadczenia wypełniała co najmniej 2/3 kadru. Film z oświadczeniem powinien zostać opublikowany w terminie 14 dni od uprawomocnienia się wyroku. Film powinien zostać opublikowany z wyróżnieniem go na stronie głównej kanału (...) przez nieprzerwany okres co najmniej 7 dni od daty publikacji,
5) na podstawie art. 480 k.c., w przypadku niewykonania któregokolwiek z obowiązków, o których mowa w p. 4 powyżej, upoważnienia powoda do opublikowania treści oświadczenia, o którym mowa powyżej, na wyłączny koszt pozwanego, na następujących stronach internetowych: (...), (...) oraz (...),
a także zasądzenia na rzecz powoda kosztów postepowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego w wysokości czterokrotności stawki minimalnej.
Żądanie powoda zostało bardzo obszernie uzasadnione. Poniżej wypunktowano główne twierdzenia pozwu:
- pozwany ustawicznie narusza dobra osobiste powoda,
- pozwany wykorzystuje materiały powoda do tworzenia wulgarnych memów,
- powód sprzeciwił się temu, składając zawiadomienia do administracji serwisów (...), po czym portale te usunęły treści naruszające prawa autorskie powoda,
- pozwany w odwecie rozpoczął kampanię mającą na celu zdyskredytowanie powoda, przedstawiając siebie jako bojownika o wolność wypowiedzi,
- z wykorzystywania materiałów powoda pozwany uczynił sobie stałe źródło dochodów,
- pozwany bez zgody powoda sprzedaje artykuły z tekstami zaczerpniętymi z programów (...) i osiąga z tego tytułu dochody,
- działania zainicjowane przez pozwanego wywołują hejt i bojkot stacji ,
- strategią (...) jest promowanie nowych gwiazd, które są silnie związane z powodem, a wiele z nich pracuje na zasadzie wyłączności, pozwany natomiast zamieszcza prymitywne i wulgarne memy z gwiazdami stacji (...),
- portale pozwanego są bardzo popularne w Internecie, wywołują znacznie więcej reakcji niż posty (...),
- (...) jest zarejestrowany jako tytuł prasowy,
- w kwietniu 2018 r. powód złożył zawiadomienia o naruszeniu praw autorskich, po czym administrator serwisu (...) zablokował konto pozwanego, zarząd pozwanego zaczął wówczas grozić powodowi,
- pozwany udostępnił adresy mailowe pracowników (...), na które wpłynęło kilkadziesiąt wulgarnych wiadomości,
- pozwany używa pod adresem powoda i jego pracowników wulgarnych i zniesławiających sformułowań;
- w działaniu pozwanego nie zachodzi żadna z przesłanek wyłączających bezprawność.
W odpowiedzi na pozew pozwany wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie na jego rzecz kosztów procesu według norm przepisanych. Pozwany podniósł między innymi następujące zarzuty:
- powód spłyca działalność pozwanego, która jest nie tylko dziennikarska i rozrywkowa, ale też charytatywna,
- pozwany dostarcza odbiorcom materiały satyryczne – głównie memy,
- 12 kwietnia 2018 r. powód zgłosił do administracji serwisu (...) rzekome naruszanie praw autorskich, zaś 10 lipca 2018 r. bez ostrzeżenia usunięte zostało całe konto pozwanego, który utracił swoje produkcje multimedialne umieszczone na portalu,
- pozwany podjął próbę prawnego uregulowania korzystania z treści powoda, strony miały zawrzeć porozumienie, w tym czasie w korespondencji przedstawiciele powoda wyrazili zgodę na korzystanie z materiałów powoda,
- po festiwalu w (...) pozwany skrytykował jubileusz zespołu (...), a już 22 sierpnia 2018 r. doszło do usunięcia treści pozwanego na portalu (...) na wniosek powoda,
- decyzja portali (...) i (...) o zablokowaniu konta ma charakter automatyczny, oparta jest na prawie amerykańskim, serwisy te nie weryfikują prawdziwości zarzutów,
- wobec blokowania treści pozwanej spółki i braku chęci uregulowania współpracy, pozwany korzystając z prawa wolności wypowiedzi postanowił przedstawić swoim odbiorcom praktyki powoda, przy czym nie chciał nikogo podburzać, a jedynie działał w celu ochrony własnych dóbr osobistych,
- pozwany nigdy nie naruszył praw autorskich powoda i na prośbę powoda zmienił formę przekazu,
- nie można mówić o „(...)”, naruszenie dóbr osobistych osób fizycznych związanych z powodem nie jest równoznaczne z naruszeniem dóbr powoda, a żaden z bohaterów memów nie zgłaszał uwag do pozwanego,
- treści oferowane w sklepie nie naruszają dóbr osobistych powoda,
- sam powód przyznawał na swojej stronie, że jego „(...)” używają wulgaryzmów,
- sąd powinien zbadać okoliczności użycia słów potencjalnie obraźliwych, gdyż działania pozwanego są krytyką i satyrą, nie są więc bezprawne; ostrzejsze riposty i komentarze pozwanego były reakcją na oświadczenie powoda i jego wnioskowanie o usunięcie kont pozwanego, były dostosowane do odbiorców pozwanego, służyło to pobudzaniu odbiorców do zabrania głosu w debacie,
- w ramach używania satyry można pozwolić sobie na więcej, jej celem jest ośmieszająca krytyka, satyry nie powinno się utożsamiać z przeciętnym odbiorcą, a przeciwnie – z odbiorcą rozumnym i inteligentnym, dziennikarze mają prawo do krytyki i ośmieszania, nawet do krytyki kąśliwej i szokującej,
- oceniając kwestię bezprawności działania, należy odnosić się do konkretnego odbiorcy, a odbiorcy pozwanego są zorientowani w trendach komunikacji internetowej,
- wolność słowa ma umocowanie w Konstytucji, a jeśli jest kolizja z dobrem osobistym, sięga się do kryterium rzetelności dziennikarza,
- język internetowy jest dosadny, a wulgaryzmy są obecnie powszechnie akceptowalne,
- przy naruszeniu dóbr osobistych osoby prawnej, znaczenie mają kryteria obiektywne, a nie odczucia zarządu,
- pozwany działał w uzasadnionym interesie społecznym, co wyklucza bezprawność,
- o kradzieży utworu pozwany dowiedział się bezpośrednio od autora, więc nie można mu zarzucić braku rzetelności,
- samo wniesienie pozwu narusza art. 5 k.c.
Dodatkowo 6 marca 2019 r. (...) sp. z o.o. wniosła pozew wzajemny przeciwko (...) S.A. o ochronę dóbr osobistych, wnosząc o:
1) na podstawie art. 24 §1 k.c. w zw. z art. 43 k.c. zobowiązanie (...) S.A. do zaniechania naruszania dóbr osobistych powoda, tj. dobrego imienia i renomy, poprzez zakazanie pozwanemu rozpowszechniania w jakiejkolwiek postaci i z wykorzystaniem jakiegokolwiek kanału informacyjnego, w tym w Internecie, a w szczególności na stronach internetowych znajdujących się pod adresem (...) na kontach pozwanego w serwisach społecznościowych, w szczególności (...) pod adresem (...) na koncie w serwisie społecznościowym (...) pod adresem (...) i na koncie w serwisie (...) pod adresem (...) materiałów dotyczących powoda z użyciem sformułowań, jakoby (...) łamała prawa autorskie, pasożytowała na pozwanym, była nastawiona na skandal i konfrontację, rozpowszechniała nienawiść i kreowała negatywne społecznie wzorce, promowała tzw. „hejt", a także bezprawnie wykorzystywała materiały pozwanego, jak i objęcia zakazem rozpowszechniania treści równoważnych;
2) na podstawie art. 24 § 1 k.c. w zw. z art. 43 k.c. zobowiązanie pozwanego do usunięcia materiałów dotyczących powoda, naruszających jego dobra osobiste w postaci dobrego imienia i renomy, rozpowszechnionych w na stronach internetowych pod adresem: (...), (...) w formie oświadczenia z dnia 28 sierpnia 2018 r. o treści:
(...)
(...)
(...)
3) na podstawie art. 24 par 1 k.c. w zw. z art. 43 k.c. o zobowiązanie pozwanego do złożenia:
a) oświadczenia w formie widocznego ogłoszenia o następującej treści:
(...)
- w serwisach internetowych pod adresem (...) z wytłuszczeniem nazwy powoda, powyżej linii łamania strony, na białym tle o rozmiarach nie mniejszych niż 900 x 350 pikseli, przy czym pole oświadczenia powinno być otoczone ramką koloru czarnego o szerokości nie mniejszej niż 3 pkt, sporządzonego czcionką Times New Roman, rozmiar 20 pkt, w kolorze czarnym, składającego się wyłącznie z treści wskazanej powyżej. Ogłoszenie powinno stanowić integralną część strony internetowej, powinno zostać złożone w terminie 14 dni od daty uprawomocnienia się wyroku i powinno pozostawać na w. w. stronie internetowej przez nieprzerwany okres 21 dni od daty jego zamieszczenia;
b) oświadczenia w formie widocznego wpisu na koncie pozwanego w serwisie (...) pod adresem (...) składającego się wyłącznie ze sformułowania (...) (z zastosowaniem dużych liter) wpisanego, bez żadnych dodatkowych treści, w pole tekstowe nowego wpisu, oraz graficznego przedstawienia tekstu o treści jak w p. 3.1. powyżej, zamieszczonego jako zdjęcie dołączonego do przedmiotowego wpisu poprzez zastosowanie opcji „dodaj zdjęcie". Graficzne przedstawienie tekstu o treści jak w p. 3.1. powyżej powinno zawierać wskazaną treść zapisaną czcionką Times New Roman koloru czarnego, o wielkości 22 punktów typograficznych, na polu koloru białego, z wytłuszczeniem nazwy powoda, w ramce o wymiarach nie mniejszych niż 900 x 400 pikseli, koloru czarnego, o grubości 3 punktów typograficznych. Wpis z oświadczeniem powinien zostać opublikowany w terminie 14 dni od uprawomocnienia się wyroku. Wpis powinien zostać opublikowany z zastosowaniem funkcji „przypnij na górze strony" przez nieprzerwany okres co najmniej 21 dni od daty publikacji
oświadczenia w formie:
c) widocznego wpisu na koncie pozwanego w serwisie (...) pod adresem (...) składającego się wyłącznie ze sformułowania (...) (z zastosowaniem dużych liter) wpisanego, bez żadnych dodatkowych treści, w pole tekstowe nowego wpisu oraz graficznego przedstawienia tekstu o treści jak w pkt 3.1. powyżej, zamieszczonego jako zdjęcie dołączonego do przedmiotowego wpisu poprzez zastosowanie opcji „dodaj zdjęcie". Graficzne przedstawienie tekstu w przedmiotowym wpisie powinno zawierać wskazaną treść zapisaną czcionką Times New Roman koloru czarnego, o wielkości 20 punktów typograficznych, na polu koloru białego, z wytłuszczeniem nazwy powoda, w ramce o wymiarach nie mniejszych niż 600 x 600 pikseli, koloru czarnego, o grubości 3 punktów typograficznych. Wpis z oświadczeniem powinien zostać opublikowany w terminie 14 dni od uprawomocnienia się wyroku. Wpis powinien zostać opublikowany przez nieprzerwany okres co najmniej 21 dni od daty publikacji;
d) wpisu na koncie pozwanego w serwisie (...) pod adresem (...) poprzez wpisanie, bez żadnych dodatkowych treści, w miejscu przeznaczonym na opis użytkownika konta („biogram") następującej treści: (...) S.A. przeprasza (...) za dopuszczenie się w stosunku do jej przedstawicieli zachowań homofobicznych oraz za rozpowszechnianie fałszywych twierdzeń, jakoby (...) naruszało prawa autorskie, rozpowszechniało nienawiść, promowało hejt i pasożytowało na (...). w terminie 14 dni od uprawomocnienia się wyroku, przez nieprzerwany okres co najmniej 21 dni od daty publikacji;
e) oświadczenia w formie widocznego filmu na kanale pozwanego w serwisie (...) pod adresem:
(...) składającego się wyłącznie z planszy zawierającej graficzne przedstawienia tekstu o treści jak powyżej, o czasie trwania 20 sekund. Film powinien nosić tytuł (...) (z zastosowaniem dużych liter), bez żadnych dodatkowych treści, identyczne sformułowanie powinno zostać umieszczone, bez żadnych dodatkowych treści, w polu tekstowym opisu filmu. Graficzne przedstawienie tekstu w filmie powinno zawierać wskazaną treść z czcionką Times New Toman koloru czarnego, o wielkości nie mniejszej niż 22 punktów typograficznych, na polu koloru białego, z wytłuszczeniem nazwy powoda, tak, aby treść oświadczenia wypełniania co najmniej 2/3/ kadru. Film z oświadczeniem powinien zostać opublikowany w terminie 14 dni od uprawomocnienia się wyroku. Film powinien zostać opublikowany z wyróżnieniem go na stronie głównej kanału (...) przez nieprzerwany okres co najmniej 21 dni od daty publikacji;
4) na podstawie art. 480 k.c., w przypadku niewykonania któregokolwiek z obowiązków, o których mowa w p. 3. powyżej, upoważnienie powoda do opublikowania treści oświadczenia, o którym mowa powyżej, na wyłączny koszt pozwanego, na następujących stronach internetowych: pudelek.pl, (...), (...), (...)
5) zasądzenie zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
(...) sp. z o.o. podniosła, że spółka (...) S.A. także naruszyła jej dobra osobiste. Niezasadnymi zgłoszeniami do administracji doprowadziła do usunięcia konta pozwanego na (...), które na dzień usunięcia obserwowało ok. 230 000 osób. Doszło przez to do utarty wszystkich materiałów pozwanego, w tym niezwiązanych z powodem. (...) działa automatycznie, nie weryfikuje zgłoszeń. W trakcie rozmów zmierzających do wypracowania warunków współpracy członkowi zarządu pozwanego – P. C. zaproponowano spotkanie w klubie (...) ((...)), (...). 28 sierpnia 2018 r. (...) S.A. zamieściła na swojej stronie internetowej oświadczenie, w którym także wielokrotnie naruszyła dobra osobiste pozwanego.
W odpowiedzi (...) S.A. wniosła o oddalenie powództwa wzajemnego i zasądzenie kosztów na jej rzecz. Jako spółka pozwana wzajemnie podniosła m.in.:
- oświadczenie wydano ponad 8 miesięcy przed wniesieniem pozwu wzajemnego, a propozycja spotkania była na rok przed jego wniesieniem, co świadczy o instrumentalnym potraktowaniu przez pozwanego roszczenia o naruszenie dóbr osobistych, a także stanowi nadużycie prawa podmiotowego ze względu na upływ czasu
- (...) nie ma legitymacji czynnej w zakresie roszczeń dotyczących (...), legitymację taką miałby P. C., jeśli poczuł się urażony; G. jest związany z działalności (...), kilka razy robili tam swoje imprezy tematyczne,
- brak było bezprawności w publikacji oświadczenia na stronie (...), oświadczenie było skutkiem tendencyjnego przedstawienia sporu opinii publicznej i było jedyną reakcją (...), dodatkowo treści zawarte w oświadczeniu były prawdziwe i spółka miała prawo ich użyć,
- pozwany nawet nie stara się wykazać negatywnych skutków, jakie wywarło oświadczenie,
- administrator (...) sam podjął decyzję o zablokowaniu konta pozwanego, uznając widocznie zgłaszane przez powoda naruszenia za ciężkie i uporczywe,
- roszczenie (...) o zaniechanie jest sformułowane zbyt ogólnie, dodatkowo – nie wykazano, aby istniało ryzyko powtórzenia „naruszenia”.
W toku procesu strony składały także dalsze pisma, jednak ich argumentacja nie zmieniała się.
Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny:
(...) S.A. jest ogólnopolskim, prywatnym nadawcą telewizyjnym, a także właścicielem kilku portali internetowych. W jego kanałach znaleźć można szeroką ofertę programową, wiele z programów powoda cieszy się dużą popularnością. Powód promuje aktorów i prezenterów, związanych ze stacją, określając te osoby jako „(...)”. Powód przedstawia się jako stacja, dla której wartości takie jak wolność, równość są szczególnie istotne. Powód jest założycielem „ Fundacji (...) nie jesteś sam”, której celem jest udzielanie pomocy społecznej i materialnej osobom w potrzebie ( dowody: wydruk z KRS powoda – k. 30-36, informacje o nadawcy k. 38-56, wydruk C. – k. 57-58).
(...) sp. z o.o. prowadzi działalność rozrywkową, rekreacyjną, reklamową oraz wydawniczą. Jest wydawcą zarejestrowanego tytułu prasowego (...), przy czym artykuły i treści publikowane są głównie w Internecie. Członkami Zarządu pozwanego oraz redaktorami są P. C. – dziennikarz o wieloletnim doświadczeniu w branży rozrywkowej i A. M.. Spółka także prowadzi działalność charytatywną, wspiera akcje na rzecz środowisk (...). Pozwany publikuje treści na swojej stronie internetowej oraz w serwisach społecznościowych (...), (...), (...), a także filmy na platformie (...). Działalność tego rodzaju prowadzona jest przed przedstawicieli pozwanego od kilku lat, przy czym od maja 2018 r. została ona sformalizowana poprzez rejestrację tytułu prasowego i założenie spółki. Treści publikowane przez pozwanego są jednymi z najpopularniejszych w sieci, osiągają bardzo szerokie zasięgi i wywołują największą ilość interakcji ( dowody: wydruk z KRS – k. 64-66, wyciąg z rejestru dzienników – k. 67, raport – k. 93-95).
Treści publikowane przez pozwanego mają charakter satyryczny i rozrywkowy. Pozwany tworzy tzw. memy i artykuły, których bohaterami są często osoby znane ze świata mediów i popkultury. W memach używane są czasem wulgaryzmy, jednak bohaterowie memów nie występowali dotąd przeciwko pozwanemu z zastrzeżeniami co do ich treści. W 2016 r. pozwany zaczął tworzyć tzw. (...) – krótkie filmiki na portalu (...). W filmikach tych były także wykorzystywane materiały powoda – fragmenty programów, które przedstawiciele pozwanej opatrywali swoimi komentarzami ( dowody: wydruki przykładowych treści – k. 79-80, zeznania przedstawicieli pozwanej- k 608-624).
W 2017 r. powód zgłosił pozwanemu zastrzeżenia co do publikacji filmików, wskazując na naruszanie jego praw autorskich. Po takim zgłoszeniu przedstawiciele pozwanego usuwali filmy. Powód nadal monitorował działalność pozwanego pod kątem naruszania praw autorskich. W marcu 2018 r. przedstawiciele stron wymieniali wiadomości w sprawie uregulowania zasad wykorzystywania materiałów powoda. 8 marca 2018 r. E. H. (1) (z działu antypiractwa w stacji powoda) przesłał do P. C. wiadomość o treści „(...)”. (...) jest klubem muzycznym dedykowanym społeczności (...). P. C. poczuł się urażony tą propozycją. Wówczas kontakt na jakiś czas się urwał, a powód przez pewien czas nie zgłaszał żadnych zastrzeżeń (dowody: korespondencja mailowa – k. 198-200, wydruk wiadomości tekstowych - k. 187-197, zeznania P. C.).
W kwietniu 2018 r. powód zgłosił do administracji serwisu (...) materiały pozwanego, jako naruszające prawa autorskie (...). Powód miał zastrzeżenia do filmów, które były coraz dłuższe, choć podzielone na fragmenty, a nadto prezentowane w czasie rzeczywistym. Doszło wówczas do usunięcia spornych materiałów ( dowód: zeznania świadka A. S. – k. 550-554, 558).
12 kwietnia 2018 r. P. C. przesłał do E. H. (1) pytanie o podstawę prawną usunięcia (...), zaznaczając, że w razie braku odpowiedzi publicznie zabierze głos w tej sprawie. W odpowiedzi E. H. przesłał mu stanowisko działu prawnego (...), wskazujące, że materiały te naruszają prawa autorskie. P. C. zaproponował spotkanie w celu ustalenia zasad współpracy, jednak nie udało się znaleźć sprzyjającego terminu. W lipcu i sierpniu 2018 r. P. C. był w dość regularnym kontakcie z J. G.. Oczekiwał zawarcia umowy, regulującej zasady współpracy obu podmiotów w zakresie zgody na wykorzystywanie materiałów (...) ( dowody: wiadomości e-mail k. 109, zeznania świadka J. G. – k. 380-389, zeznania P. C. w charakterze strony).
W lipcu E. H. (3) dokonał licznych zgłoszeń naruszenia praw autorskich (...) przez (...). A. S. wysłała zapytanie do administracji (...) z pytaniem, ile razy trzeba zgłosić naruszenie, aby zablokowano konto. Reakcją serwisu było usunięcie konta (...) na (...). (...) nie weryfikuje zgłoszeń – usuwa treści, blokuje lub usuwa konta, informując zainteresowany podmiot, kto dokonał zgłoszenia. Procedura działania serwisu nie jest dokładanie znana, ale odblokowanie/przywrócenie konta może nastąpić na wniosek podmiotu, który dokonał zgłoszeń. Konto pozwanego miało wówczas ok. 230 000 obserwujących. Pozwany utracił wszystkie swoje materiały multimedialne, w tym także te niezwiązane z powodem. Mimo to rozmowy między stronami nadal trwały, przy czym rozmawiano teraz także o możliwości odblokowania konta. W sierpniu zarząd pozwanego został zaproszony na prezentację jesiennej ramówki stacji (...). Uzyskał także zgodę na relacjonowanie festiwalu w (...). Pozwany bardzo negatywnie zrelacjonował festiwal. Padły stwierdzenia, że (...) zniszczył festiwal w (...), podło nawet określenie, że był to „(...)”. Pracownicy (...) byli zszokowani tą relacją, przesyłali link do niej J. G.. J. G. zasugerowała, że takie działania nie ułatwią zawarcia umowy, a przedstawiciele pozwanego potraktowali to jako szantaż. Wówczas relacje między stronami zaogniły się. J. G. przestała odbierać telefony od P. C., zaś działania pozwanego stały się napastliwe. Pozwany na swoich kanałach zaczął publikować treści informujące odbiorców o konflikcie, używać obraźliwych sformułowań pod adresem pracowników (...), przedstawiać powoda jako podmiot dążący do ustanowienia cenzury w sieci. ( dowody: zeznania świadka E. H. (1) – k. 554-558, zeznania świadka A. S., wydruki zgłoszeń – k. 227-231), nagranie – płyta k. 27, wydruk wiadomości – k. 196-197, maile – k. 202-205).
Na (...) pozwanego pojawiły się m.in. następujące treści: „(...)” (k. 113), „(...)” (k. 114), „(...)” (k. 117), „(...)” (k. 118). Na stronie internetowej pozwanego pojawił się stale widoczny hasztag (...) i treść „(...)” (k. 115). Na (...) pojawił się tekst: „(...)” (k. 116) oraz twit „(...)” (k. 129). Na F. pojawiła się treść: „(...)” (k. 122). Pojawiły się także informacje, że (...) chce, aby nie było memów w sieci (k. 124). Podobne komentarze pojawiały się na prywatnych kontach członków zarządu (...) m.in. „(...)” (k. 119), „(...)” (k. 120), „(...)”, „(...)” (k. 128), „(...)”. Ponadto w jednym materiale A. M. wspomniał po rozmowie z J. G. o rozmowie z debilem.
Publikowane przez pozwanego treści naruszyły dobra osobiste powodowej spółki w postaci renomy i dobrego imienia. Obraźliwe sformułowania uderzają we wszystkich pracowników powoda i nie są niczym uzasadnione. Nie można tu mówić o krytyce czy satyrze. Jednak dla powoda bardziej dolegliwe są sformułowania, jakoby dążył do cenzurowania Internetu, ograniczał wolność słowa, gdyż godzą one w opinię i renomę, jaką cieszy się powód. (...) stara się uchodzić za stację walczącą o wolność słowa, a także pozostałe konstytucyjne prawa i wolności. Owszem – powód zgłosił do administracji (...) niektóre treści pozwanego, ale nie pozwala to na kategoryczną ocenę, że powód cenzuruje Internet. Nie akceptował pewnych treści zamieszczanych przez pozwanego, a z czasem zaczął zgłaszać więcej treści niż na początku, ale nie jest to równoznaczne z ogólnymi stwierdzeniami, jakie zamieścił pozwany.
28 sierpnia 2018 r. na stronie internetowej (...) ukazało się oświadczenie następującej treści: (...) ( dowód: wydruk oświadczenia – k. 352).
Oświadczenie naruszyło dobra osobiste pozwanego – powoda wzajemnego. Nie jest to „suche” oświadczenie o charakterze informacyjnym, ale oświadczenie ocenne, zawierające liczne pejoratywne określenia. Co więcej – zważywszy, że na stronę internetową (...) zaglądają zapewne zwykle widzowie tej stacji, którzy mogą nie znać spółki (...), dowiadują się oni o istnieniu takiej spółki, która „ciągle łamie prawa autorskie, pasożytuje na (...), jest nastawiona na skandal, ma charakter hejterski, żeruje na wizerunku gwiazd, przyczynia się do rozpowszechniania nienawiści”. Podczas, gdy (...) S.A. nie dysponuje żadnym wyrokiem potwierdzającym naruszenie jej praw autorskich, a działania (...) potwierdzają tylko, że (...) zgłosiła takie naruszenia, a nie – że one faktycznie wystąpiły. Administracja (...) nie weryfikuje zgłoszeń. Nie sposób też nazwać pozwanego podmiotem o charakterze hejterskim, propagującym nienawiść. Nie wszystkim musi się podobać działalność (...), ale w na pewno nie można jej określić w ten sposób. Aprobatę dla twórczości pozwanego wyrażają także „gwiazdy (...), będące często bohaterami memów ( dowód: wydruki komentarzy – k. 206-220). Dla swoich fanów pozwana spółka jest dostarczycielem rozrywki i pewien sposób - oparciem. Organizuje także akcje charytatywne, działa na rzecz społeczności (...). Szczegółowa analiza tych treści znajdzie się w dalszej części uzasadnienia.
Wyżej wymienione treści (te publikowane przez pozwanego, jak i oświadczenie (...)) występują w Internecie jedynie historycznie. Po ich zamieszczeniu, oba podmioty prowadziły swoje strony na bieżąco, przez co wcześniejsze wpisy zostały wyparte przez kolejne. Istnieje możliwość ich odnalezienia, ale wymaga wpisania odpowiednie frazy, wtedy przez wyszukiwarkę można je odnaleźć jako historyczne. Nie występują już w Internecie: hasztag (...), który wcześniej widoczny był stale w rogu na stronie internetowej pozwanego, a także relacje zamieszczane w serwisie (...), które usuwanę są samoczynnie po 24 godzinach od publikacji ( okoliczność zweryfikowana przez sąd).
Pod oświadczeniem pojawiła się duża ilość krytycznych komentarzy, z których część była opatrzona hasztagiem (...). (...) związane z (...) zamieściły na swoich kontach w mediach społecznościowych komentarze w obronie (...), a także hasztag (...) ( dowód: wydruk komentarzy k. 131-136).
29 sierpnia 2018 r. P. C. wysłał mail do ok. 30 osób związanych z (...), w którym opisał oś sporu, wskazał na poparcie ze strony „(...)” związanych z (...), podał linki do strony internetowej (...), gdzie obszernie był opisywany cały konflikt, a także link do komentarzy internautów i wskazał, jakie jeszcze działania zamierza podjąć ( dowód: mail – k. 130).
Tego samego dnia P. C. przez (...) korespondował z K. W., gdzie ten ostatni opisał perturbacje z powodową spółką w zakresie wykorzystania dwóch utworów do serialu (...) bez dokonania zapłaty. Pozwana spółka nie zweryfikowała tych informacji, nie zapytała o stanowisko drugiej strony, zaś 30 sierpnia 2018 r. na stronie internetowej pozwanego pojawił się artykuł (...) ukradła dwa utwory do serialu (...)” ( dowód: wydruk artykułu – k. 125 - 126, wiadomości – k. 292-302).
30 sierpnia 2018 r. na stronie pozwanego ponownie znalazł się opis konfliktu. Podano w nim także maile służbowe osób powiązanych z (...), a także proponowaną treść maila w obronie (...) z apelem o jego wysłanie. Zachęcano także do nieoglądania produkcji (...). Faktycznie – maile zaczęły być wysyłane masowo do pracowników (...), co prowadziło do zablokowania skrzynek mailowych ( dowód: wydruk treści ze strony – k. 137).
W kolejnych dniach na innych stronach internetowych pojawiły się artykuły opisujące konflikt pomiędzy (...) a (...) ( dowód: artykuły – k. 354-355, 359-363).
Pismem z września 2018 r. (...) wezwała (...) S.A. do zaniechania naruszeń ( dowód: wezwanie – k. 355-356).
Jesienią 2018 r. (...) S.A. wniosła kilka pozwów przeciwko (...) i członkom jej zarządu – m.in. o ochronę dóbr osobistych, o czyny nieuczciwej konkurencji (dotyczące m.in. sprzedaży przez pozwaną spółkę gadżetów z tekstami z produkcji (...)). Nie złożyła zaś pozwu o ochronę praw autorskich w zakresie tworzenia memów czy (...). Pozwana spółka nie wniosła zaś pozwu o odszkodowanie w związku z usunięciem jej konta na (...). Zainicjowano także postępowania (cywilne i karne) między P. C. a E. H. (1).
Po zamieszczeniu oświadczenia z 28 sierpnia 2018 r. (...) w żaden sposób nie komentował sporu z (...). Natomiast pozwany na bieżąco na stronie internetowej i w mediach społecznościowych komentuje toczące się postepowania, aczkolwiek wpisy te mają charakter informacyjny i zawierają prośby do fanów o wsparcie (obecność na rozprawach i wsparcie finansowe).
Powyższy stan faktyczny był w zasadzie bezsporny. Strony nie zaprzeczały nawzajem, że określone treści zostały zamieszczone, a spór koncentrował się wokół oceny zamieszczonych treści – czy naruszały one dobra osobiste drugiej strony, czy mimo użycia pewnych sformułowań zaistniały okoliczności wyłączające bezprawność. Jedyna sporna okoliczność faktyczna dotyczyła przebiegu rozmowy telefonicznej między J. G. a A. M., jednak nie była ona istotna dla rozstrzygnięcia, zatem dokładnego przebiegu tej rozmowy sąd nie ustalał.
Materiał dowodowy przedstawiony przez strony stanowi w znacznej mierze wydruki i nagrania kwestionowanych treści, wydruki wymienianej między przedstawicielami obu podmiotów korespondencji mailowej i wymienianych wiadomości.
Część materiału została złożona bez związku z niniejszym postępowaniem (np. wydruki artykułów ze sklepu internetowego pozwanego, pisemne stanowiska podmiotów trzecich co do homofobii, materiały wskazujące na nieprawidłowe zachowania stacji (...) lub osób z nią związanych – wykorzystanie rysunku bez zgody, zachowanie F. C. w jednym z programów, wykorzystanie mema pozwanego). Sąd potraktował te dowody, jak nieprzydatne dla rozstrzygnięcia, natomiast pomagające poznać tło konfliktu między stronami.
Sąd dał wiarę zeznaniom wszystkich przesłuchanych świadków, a także zeznaniom przedstawicieli pozwanej spółki. Przy czym zeznania te dotyczyły w głównej mierze historii relacji pomiędzy oboma podmiotami, przebiegu konfliktu. Miały drugorzędne znaczenie przy ocenie, czy pewne treści naruszały dobra osobiste osoby prawnej, czy istniały okoliczności wyłączające bezprawność publikowania określonych treści. Taka ocena mogła być przeprowadzona w oparciu o przedłożone dokumenty i przedstawioną przez strony argumentację prawną. Natomiast zeznania przedstawicieli pozwanego pomogły przy ustaleniu profilu działalności spółki, oczekiwań odbiorców publikowanych przez nią treści. Zeznania pracowników powoda ukazały natomiast, jak pracownicy (...) i osoby współpracujące ze stacją reagowały na ten konflikt, jak czuły się po publikacjach pozwanego dotyczących ogólnie całej stacji.
Sąd Okręgowy zważył, co następuje
W niniejszej sprawie fundamentalne znaczenie dla rozstrzygnięcia miała kwestia czy doszło do naruszenia dóbr osobistych osoby prawnej, czy nie zaszła żadna z okoliczności wyłączających bezprawność, w szczególności okoliczność działania zgodnego z porządkiem prawnym, czy działania w ramach dozwolonej krytyki.
Na wstępie należy zauważyć, że dobra osobiste osób prawnych konstrukcyjnie różnią się od dóbr osobistych osób fizycznych. Zgodnie z przepisem art. 43 k.c. przepisy o ochronie dóbr osobistych osób fizycznych stosuje się odpowiednio do osób prawnych. Odpowiednie stosowanie oznacza stosowanie regulacji prawnych wprost, bez zmian, z odpowiednimi modyfikacjami lub niestosowanie ich w ogóle. W przypadku ochrony dóbr osobistych osób prawnych odpowiednie stosowanie przepisów prawa polega na dokonaniu niezbędnych zmian.
Analiza istnienia dobra osobistego w postaci renomy oraz jego przysługiwania
W pierwszej kolejności należy dokonać analizy art. 23 k.c. w kontekście dóbr osobistych jakie mogą przysługiwać osobie prawnej. Nie budzi wątpliwości, że cześć zewnętrzna, nazywana w przypadku osób prawnych dobrą sławą, czy też renomą stanowi dobro osobiste tego podmiotu. W orzecznictwie dobra osobiste osób prawnych definiuje się jako wartości niemajątkowe, dzięki którym osoba prawna może funkcjonować zgodnie ze swym zakresem działańI.
W niniejszej sprawie zarówno pozwem, jak i pozwem wzajemnym dochodzono ochrony dobra w postaci dobrego imienia, dobrej sławy. Aby móc ocenić czy doszło do naruszenia dobra osobistego należy w pierwszej kolejności przesądzić, że takie dobro osobiste istnieje i w danych warunkach niejako przysługuje uprawnionemu podmiotowi. Nie ma wątpliwości, że dobro osobiste w postaci renomy przysługuje obu podmiotom, ponieważ w sytuacji, gdy osoba prawna prowadzi działalność medialną, czy też związaną z kształtowaniem opinii publicznej, w oczywisty sposób zależy jej na odpowiedniej opinii i renomie.
Roszczenia wynikające z art. 24 k.c. przysługujące osobom prawnym
Zgodnie z dyspozycją art. 24 k.c. ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może on również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny. W § 2 wskazano, że jeżeli wskutek naruszenia dobra osobistego została wyrządzona szkoda majątkowa, poszkodowany może żądać jej naprawienia na zasadach ogólnych. W tym miejscu również należy dokonać koniecznych modyfikacji w zakresie ochrony dóbr osobistych osób prawnych. Jakkolwiek roszczenie zakazowe, czy też o usunięcie skutków naruszenia, jak też roszczenie odszkodowawcze nie budzą wątpliwości, tak roszczenie o zadośćuczynienie stanowi kwestię sporną w doktrynie i orzecznictwie. Jako, że w niniejszej sprawie dochodzono roszczeń zakazowych, o usunięcie skutków naruszenia oraz o zapłatę odpowiedniej sumy na wskazany cel społeczny, Sąd jedynie sygnalizuje spory wokół możliwości dochodzenia zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych osoby prawnej. W zakresie wskazanych roszczeń (oprócz roszczenia o zadośćuczynienie) art. 24 k.c. stosowany jest wprost.
Naruszenie dobrego imienia osoby prawnej
Drugim krokiem analizy niniejszego stanu faktycznego jest przesądzenie czy doszło do naruszenia dobra osobistego w postaci renomy.
Do naruszenia dobrego imienia osoby prawnej dojść może w przypadku zarzucenia jej niewłaściwego postępowania, w okolicznościach mogących spowodować utratę zaufania potrzebnego do realizacji zamierzonych przez nią celów w ramach prowadzonej działalnościI. Najczęściej dochodzi do tego w wyniku publikacji nieprawdziwych informacji, nieuzasadnionych negatywnych ocen lub manipulowania prawdziwymi informacjami w celu wywołania fałszywego, negatywnego wyobrażenia u ich odbiorców.
Konstrukcja cywilnoprawnej ochrony dóbr osobistych osób prawnych jest powszechnie akceptowana w doktrynie i orzecznictwie. Ochrona ta polega na przyznaniu osobom prawnym praw podmiotowych osobistych, których ochrona jest oparta o zasadę domniemania bezprawności naruszenia oraz o zasadę obiektywnego charakteru naruszeniaII. Istotę obiektywnego charakteru ochrony przedstawił Sąd Apelacyjny w Katowicach, który wskazał, że: „w przypadku osób prawnych decydujące, ale zarazem jedyne znaczenie mają obiektywne kryteria naruszenia dóbr osobistych. Osoby prawne nie mogą odczuwać, tak jak ludzie, wyrządzonej im krzywdy i wykluczone jest uwzględnianie w tym względzie ujemnych odczuć osób tworzących substrat osobowy osoby prawnej (np. członków jej organów)"III. Jednocześnie oczywistym jest, że osoba prawna działa przez swoje organy, w których skład wchodzą osoby fizyczne i część ich działalności jest związana bezpośrednio z funkcjonowaniem osoby prawnej. Negatywne i nieprawdziwe informacje na temat osób fizycznych wchodzących w skład organów osoby prawnej mogą zatem prowadzić do naruszenia dobrego imienia osoby prawnej, jeśli przedmiotem zarzutów lub krytycznych ocen są takie działania tych osób, które z uwagi na przedmiot, charakter oraz przede wszystkim cel dają się przypisać danej osobie prawnejIV. Na odrębność osoby prawnej jako podmiotu prawa innego niż osoba fizyczna wskazał również Sąd Apelacyjny w WarszawieI. SA słusznie podkreślił, że „dobra osobiste osoby prawnej nie mogą być łączone jedynie z organami tej osoby, ponieważ nie wypełniają one substratu osobowego osoby prawnej”. Kwintesencją tego rozumowania jest wskazanie przez Sąd Apelacyjny w Warszawie, że: „fakt, że sporne publikacje naruszyły dodatkowo dobra osobiste F. M. jako osoby fizycznej, takie jak prawo do wizerunku i dobre imię oraz, że poczuł się on dotknięty tymi publikacjami, pozostaje bez znaczenia dla rozstrzygnięcia. Powództwo w niniejszej sprawie wytoczyło bowiem stowarzyszenie (...), jako osoba prawna reprezentowana m.in. przez F. M., a nie F. M. osobiście jako osoba fizyczna”II. Rozważania te będą szczególne istotne przy ocenie zarzutu zawartego w pozwie wzajemnym, jakoby homofobiczne zachowanie względem P. C. naruszało dobra osobiste (...) sp. z o.o.
Dobre imię osoby prawnej jest rozumiane nie tylko jako opinia, jaką o niej mają inne osoby ze względu na zakres jej działalności w czasie jej funkcjonowania, lecz także jako zakładana czy domniemana renoma osoby prawnej od chwili jej powstania. Sąd Apelacyjny w Białymstoku określił to w ten sposób, że rozpowszechnianie zarzutów określonej treści, bądź ujemna ocena działalności podmiotu może stanowić naruszenie dóbr osobistych. Ponadto wskazał, że dobre imię osoby prawnej naruszają wypowiedzi, które obiektywnie oceniając, przypisują osobie prawnej niewłaściwe postępowanie mogące spowodować utratę do niej zaufania potrzebnego do prawidłowego jej funkcjonowania w zakresie swych zadańIII”.
Do oceny czy doszło do naruszenia niezbędna jest analiza wszystkich znaczeń danego słowa lub sformułowania. Sąd Najwyższy uznał, że: „jeśli naruszenie dóbr osobistych w postaci dobrego imienia (renomy) osoby prawnej (art. 23 w zw. z art. 43 k.c.) ma być wynikiem użycia w stosunku do tej osoby lub jednostki określonych słów lub sformułowań, to warunkiem ustalenia, że do takiego naruszenia doszło, jest wyczerpujące rozważenie znaczenia tych słów lub sformułowań, z uwzględnieniem możliwych ich konotacji i odniesień. W zależności od tego, o jakie słowa lub sformułowania chodzi, w grę wchodzi potrzeba uwzględnienia ich rozumienia oraz odbioru społecznego. Trzeba brać ponadto pod uwagę kontekst sytuacyjny lub rodzaj wypowiedzi, w której słowa te lub sformułowania zostały użyte, i zastosowany środek komunikacji.IV”
W niniejszej sprawie niewątpliwie doszło do naruszenia dóbr osobistych zarówno powoda, jak i powoda wzajemnego. W pozwie (k.3-27) oraz odpowiedzi na pozew (k.165-180), a także w pozwie wzajemnym (k.320-334) wskazano wiele okoliczności, które miałyby świadczyć o naruszeniu dóbr osobistych różnych podmiotów (obrażenie „gwiazd” i pracowników (...), zachowania homofobiczne wobec P. C.). Jednakże tylko niektóre ze wskazanych zachowań mają swoje konsekwencje prawne w niniejszym postępowaniu. I tak zarzut z pozwu co do nazwania pracownika „debilem” czy ogółu pracowników „niekompetentnymi” pozostaje bez znaczenia dla naruszenia dóbr osobistych osoby prawnej, gdyż nie da się przypisać związku między naruszeniem dobra osobistego danej osoby fizycznej a osoby prawnej. Tak samo sprawa przedstawia się w przypadku zarzutu homofobicznych propozycji spotkań wysuniętych wobec przedstawiciela powoda wzajemnego (k.167). Propozycja spotkania w klubie (...) skierowana była do P. C. i nijak nie jest związana z renomą osoby prawnej, a rozpatrywana może być jedynie w kategoriach naruszenia doba osobistego osoby fizycznej.
Do naruszenia dobra osobistego powoda, w postaci renomy doszło na skutek użycia wobec spółki pewnych sformułowań godzących w jej odbiór społeczny, nie kojarzących się z profilem jej działalności, a także obraźliwych. Jako naruszające należy wskazać wypowiedzi: „(...),”, „(...)”, „(...)”, „(...)”, „(...)”, „(...)” (wydruk k.128) i inne wskazane w sentencji wyroku. Zarzucanie stacji telewizyjnej zobowiązanej do realizowania prawa do informacji działającej w warunkach braku cenzury, z poszanowaniem dla istnienia i twórczości innych podmiotów dążenia do ustanowienia cenzury treści internetowych, łamania wolności słowa, czy też zakazywania tworzenia memów przez internautów stanowi naruszenie dobra osobistego powoda. Co więcej utożsamianie (...) z wypowiedziami mającymi kojarzyć się z (...) , a więc w opinii społecznej symbolem cenzury Internetu, ograniczenia wolności słowa, niepoparte uzasadnieniem jest zachowaniem naruszającym renomę powoda. (...) stara się być kojarzona z ideologią liberalną, mocną związaną z wolnościami człowieka. Tym bardziej w tym kontekście sformułowania pozwanego dotykają bezpośrednio dobrej sławy powoda. Mniejszego znaczenia w tym zakresie nabierają zwroty obraźliwe, bowiem osoba prawna nie może odczuwać obrazy. Tak samo zarzut kradzieży piosenki pt. „(...)” oraz piosenki pt. (...), które pojawiły się w serialu (...) będącym produkcją powoda, a zatem kwalifikowanej, bo świadomej, formy przywłaszczenia sobie cudzych praw, również stanowi naruszenie dobra powoda, jako że bez uzasadnienia wskazującego źródła powzięcia takich podejrzeń prowadzi do oskarżenia podmiotu o możliwe popełnienie przestępstwa. Podkreślenia wymaga, że gdy konflikt między stronami osiągnął apogeum, to postawa członków zarządu pozwanej spółki stała się roszczeniowa, była oparta na prywatnej niechęci, dążyła do ośmieszenia (...). Uwidoczniło się to w mediach społecznościowych, gdyż wpisy dotyczące konfliktu pojawiały się nie tylko na głównych kanałach dystrybucyjnych pozwanego lecz także na kontach prywatnych członków jego zarządu. Na marginesie należy dodać, że usunięcie konta pozwanego z serwisu (...) wskutek dokonywanych zgłoszeń było zdarzeniem niefortunnym acz zgodnym z regulaminem tego portalu. Pozwanemu przysługują określone roszczenia, jeżeli do usunięcia konta doszło niezasadnie, a pozwany poniósł w związku z tym szkodę. Nie było to jednak przedmiotem niniejszego postepowania.
Osobno należy odnieść się do kwestii tzw. memów. W niniejszej sprawie kwestia memów była jedynie w tle konfliktu. Powód nie żądał zakazu tworzenia i publikowania memów przez pozwanego. Natomiast powód wzajemny zarzucił powodowi w trakcie trwania sporu w Internecie, że domaga się zakazania tworzenia memów. Na podstawie tego zarzutu powstał hashtag (...) i w spór zostały zaangażowane gwiazdy, określane przez powoda „(...)”. Tworzone przez pozwanego memy były niekiedy wulgarne i wykorzystywały wizerunek osób występujących w programach (...). Część z nich w odpowiedzi na zarzut zakazu tworzenia memów publikowała te memy z dopiskiem: „(...)”, (...)”. Na tym przykładzie widać, że odbiór społeczny konfliktu stron był taki, że sprowadza się on do możliwości albo braku możliwości tworzenia memów przez (...) z wykorzystaniem wizerunku gwiazd (...). Niemniej jednak niniejszy spór prawny tej kwestii w ogóle nie dotyczył. Sąd nie rozstrzygał, czy tworzenie memów jest naruszeniem dóbr osobistych osoby prawnej, z odwołaniem się do kwestii, że bohaterowie memów są „(...)”. Roszczenie o zakaz tworzenia memów nie zostało sformułowane. W przypadku konkretnych memów zarzut naruszenia dóbr osobistych mógłby dotyczyć jedynie osób fizycznych – bohaterów memów, a nie stacji, w której programach te osoby występują. Jednak zwraca tu uwagę stanowisko zainteresowanych „gwiazd”, które „nie czuły się obrażone” i brały udział w kampanii w Internecie na rzecz (...). W tym kontekście znaczenie ma jedynie oskarżenie pozwanego wobec powoda, że zakazuje tworzenia takich memów. Takie stwierdzenie naruszyło dobra osobiste powoda, jednak nie ma znaczenia dla tworzenia memów jako takich. Na uwagę zasługuje jednak niekonsekwentna postawa powoda, który nie wystąpił o ochronę prawną na podstawie przepisów ustawy o ochronie praw autorskich, czuje się dotknięty sformułowaniem, jakoby ogólnie zakazywał tworzenia memów, jednak nie ulega wątpliwości, że m.in. memy pozwanego były do administracji (...) zgłaszane, a w uzasadnieniu pozwu wprost wskazał, że memy tworzone przez pozwanego zaczęły mu przeszkadzać.
Naruszenie dóbr osobistych powoda wzajemnego polegało na opublikowaniu przez (...) oświadczenia zawierającego treści takie jak: „(...)”, „(...)”, „(...)” (oświadczenie k.352). Twierdzenia powoda jakoby wydane oświadczenie miało charakter defensywny, konieczny w zaistniałej spornej sytuacji między stronami, nie przekonały sądu. Analogicznie jak w przypadku powoda, wolność słowa jest wartością konstytucyjną i jest to wniosek oczywisty. Ale nie jest wartością jedyną. W konflikcie z innymi zasadami, np. poszanowania praw i wolności innych podmiotów (tymi prawami są dobra osobiste) należy te zasady wyważyć, czyli najprościej mówiąc wskazać, gdzie kończy się wolność słowa jednego, a zaczyna wolność osobista innego podmiotu. Wykonanie obowiązku informacyjnego nie może przeczyć innym obowiązującym zasadom. Wskazanie tak poważnych zarzutów bez uzasadnienia i wskazania na jakich wnioskach się oparto, niewyjaśnienie skąd czerpano informacje, operowanie językiem pełnym pejoratywnych, negatywnych określeń i ocen, stanowi zachwianie równowagi między wolnością słowa a wolnościami i prawami innych, co uprawnia te podmioty do uzyskania ochrony prawnej. (...) miał możliwość opublikowania pewnych informacji wskazujących na konflikt między stronami, jego własną interpretację, ale nie w sposób przekraczający wyżej wymienione zasady, zwłaszcza, że nie dysponował żadnym wyrokiem sądowym, stwierdzającym naruszenie praw autorskich przez pozwanego, a w oświadczeniu znalazło się sformułowanie „ciągle narusza”. Użycie oskarżeń pod adresem powoda wzajemnego, jakoby portal miał charakter hejterski, żerował na (...) i naruszał prawa autorskie, narusza dobro osobiste powoda wzajemnego w postaci renomy.
Granice dozwolonej krytyki
Jako, że zostało już wskazane, na czym polegało naruszenie dobrej sławy osoby prawnej należy skupić się na kolejnej kwestii mianowicie, czy w niniejszej sprawie nie zachodzą okoliczności wyłączające bezprawność naruszenia. Jedną z takich okoliczności jest działanie zgodnie z porządkiem prawnym, co w przypadku podmiotów kształtujących opinię publiczną przybiera postać działania w ramach dozwolonej krytyki.
Wśród wypowiedzi naruszających cześć lub dobre imię odróżnia się wypowiedzi opisowe (dotyczące faktów) i oceniające (wyrażające opinię). Te ostatnie są dozwolone, jeżeli mieszczą się w granicach rzeczowej i konstruktywnej krytyki. Tylko wypowiedzi co do faktów mogą podlegać weryfikacji z punktu widzenia kryterium prawdy i fałszu. Jednakże wyraźne oddzielenie ich od wypowiedzi ocennych jest zadaniem niezwykle trudnym i niemożliwym do wykonaniaI. W niniejszej sprawie w przeważającej mierze wskazane przez strony wypowiedzi miały charakter ocenny.
Osąd czy dane zachowanie mieści się w granicach dozwolonej krytyki zasadniczo sprowadza się do odpowiedzi na pytanie, czy krytyka faktycznie jest krytyką, a więc rzeczową, rzetelną oceną, popartą uzasadnieniem z uwzględnieniem wolności i praw innych osób. Doskonałym przykładem wypowiedzi mieszczącej się w zarysowanych granicach jest wypowiedź satyryczna, jeżeli nie przekracza norm wynikających z przyjętych zwyczajów, zasad przyzwoitości, czy dobrego smakuII. Granice te są trudne do wytyczenia niemniej jednak sam art. 41 ustawy – Prawo prasowe odsyła do nieostrych mierników dozwolonej krytyki (zgodność z zasadami współżycia społecznego).
Zgodnie z art. 1 ustawy - Prawo prasowe (Dz.U. z 2018 r. poz. 1914) prasa, zgodnie z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej, korzysta z wolności wypowiedzi i urzeczywistnia prawo obywateli do ich rzetelnego informowania, jawności życia publicznego oraz kontroli i krytyki społecznej. Art. 6 nakazuje prasie prawdziwe przedstawianie omawianych zjawisk. Z kolei dziennikarz wedle dyspozycji art. 12 ust. 1 pkt 3 jest obowiązany dbać o poprawność języka i unikać używania wulgaryzmów. Zaś art. 41 stanowi, że publikowanie rzetelnych, zgodnych z zasadami współżycia społecznego ujemnych ocen dzieł naukowych lub artystycznych albo innej działalności twórczej, zawodowej lub publicznej służy realizacji zadań określonych w art. 1 i pozostaje pod ochroną prawa; przepis ten stosuje się odpowiednio do satyry i karykatury.
W orzecznictwie wskazuje się, że przepis art. 41 ustawy - Prawo prasowe nie odnosi się jedynie do satyry i karykatury. Wymogi krytyki w nim wskazane, dotyczą w pierwszej kolejności publikowania ujemnych ocen działalności twórczej, zawodowej lub publicznejIII.
Przyjmuje się przy tym w literaturze, że prawo do krytyki jest wycinkiem wolności słowa i wolności prasy. Krytyka jest jedną z zasadniczych form wolnej wypowiedzi, w tym kontekście przepis art. 41 stanowi jedno z licznych ograniczeń wolności prasy, określając dopuszczalne ramy wypowiedziIV (o czym będzie mowa w kolejnym punkcie uzasadnienia).
Doniosłości dla oceny prawnej nabiera zatem doprecyzowanie pojęcia krytyki oraz ujemnej oceny zgodnej z zasadami współżycia społecznego.
Pojęcie krytyki nie posiada w prawie polskim definicji legalnej. Ustawodawca jedynie w sposób ogólny określił pojęcie krytyki i warunki, jakim powinna ona odpowiadać, by była krytyką dozwoloną przez prawoI. Według J. S. przez krytykę należy rozumieć "ujemne oceny bądź uwłaczające prawdziwe fakty podniesione w interesie społecznym lub w dobrej wierze"II. Krytyka może mieć dwojaki charakter: krytyka skierowana ad rem lub krytyka skierowana ad personam.
Krytyka skierowana ad rem jest wypowiedzią stanowiącą ujemną ocenę dzieła lub działalności podejmowanej w sferze publicznej.
Według J. C. krytyka powinna spełniać określone cechyIII:
⚫
powinna być rzeczowa;
⚫
sfera faktów powinna być wyraźnie rozdzielona od sfery ocen;
⚫
nie powinna być podyktowana względami osobistej animozji;
⚫
nie powinna być napastliwa i nie może zawierać zwrotów rażąco obraźliwych i zniesławiających;
⚫
nie może być ani oszczercza, ani złośliwa;
⚫
powinna być konstruktywna i rzetelna;
⚫
nie może opierać się na nieprawdziwym przedstawieniu opisywanych zjawisk;
⚫
nie powinna przekraczać oczywistej potrzeby;
⚫
powinna być utrzymana w formie dającej się pogodzić z zasadami współżycia społecznego i dobrymi obyczajami;
⚫
jej celem nie może być zniszczenie osobistego przeciwnika;
⚫
powinna być zachowana współmierność między środkami krytyki a jej zamierzonym celem.
Należy podkreślić, że mimo swojej doniosłości prawo do krytyki przysługujące dziennikarzom nie jest nieograniczone i nie może być rozumiane jako prawo stawiania gołosłownych bądź niedostatecznie sprawdzonych zarzutów.
Wyżej wskazane cechy krytyki są rozpoznawane przez orzecznictwo. Sąd Apelacyjny w Gdańsku uznał, że krytyka nie narusza dóbr osobistych, gdy nie ma na celu szykany podmiotu krytykowanegoI. Kolejno Sąd Apelacyjny w Białymstoku zaprezentował znakomity wywód, który Sąd pozwolił sobie przytoczyć w większej części: „Bezprawność wyłącza dozwolona krytyka - mieszcząca się w granicach wyznaczonych przede wszystkim przez zasady współżycia społecznego oraz społeczny cel krytyki. Granice te nie są jednoznacznie określone, ponieważ warunkują je również takie czynniki, jak rodzaj krytyki, warunki w jakich się odbywa, wartość celu, dla którego się ją podejmuje, a także zwyczaje środowiska i osobiste właściwości ludzi. Granice dozwolonej krytyki, nawet przy braniu pod uwagę wymienionych czynników, nie powinny być jednak nadmiernie elastyczne. Krytyka jest dozwolona, jeśli zostaje podjęta w interesie społecznym, ogólnym, jest rzeczowa, powściągliwa i rzetelna. Nie ma takiego charakteru krytyka w celu dokuczenia innej osobie i jej szykanowania. Krytyka nie może być zatem napastliwa, podyktowana względami osobistej animozji i zmierzać do zniszczenia lub ośmieszenia przeciwnika. Dopuszczalna krytyka nie może odbywać się w sposób godzący w cześć, godność, wizerunek i inne dobra osobiste osoby fizycznej lub dobra osobiste osoby prawnej. Nie ma przy tym podstaw do przyjmowania, iż swoboda wypowiedzi usprawiedliwia naruszenia dóbr osobistych przez przekazywanie informacji niezgodnych z rzeczywistością, czy też bezpodstawnie krzywdzących ocen, nawet gdyby istniał spór pomiędzy podmiotem wypowiadającym się i wymienianym przez niego. W orzecznictwie podkreśla się też, że korzystanie z wolności wyrażania opinii ma swe granice - te granice wyznaczają m.in. konieczność ochrony dobrego imienia i praw innych osób. W sprawach o doniosłym znaczeniu społecznym debata publiczna, w szczególności oceny krytyczne w tej debacie wyrażane, mogą być ostre, ale również w takim przypadku krytyka musi być oparta na uzasadniających tę krytykę faktach. Krytyka nie może być oparta li tyko na wyrażeniu emocjonalnego stosunku do określonego podmiotu i to w taki sposób, że narusza dobra osobiste tego podmiotu, narażając tę osobę na utratę zaufania potrzebnego do prawidłowego jej funkcjonowania. Każdy ma prawo przedstawiać swoje poglądy, w ramach wolności poglądów i wypowiedzi, ale granicą tych wolności jest cześć i wizerunek innych osób.”II. Kolejno Sąd Najwyższy uznał, że z prawa do krytyki nie wynika możliwość umniejszenia obowiązku dziennikarza przy zbieraniu i wykorzystywaniu materiału, ani też dozwolenie na naruszanie dóbr osobistych, lecz jedynie jest to wytyczenie wymagań w prawdziwym przedstawianiu faktów granic swobody formułowania ujemnych ocen czyli wypowiedzi wartościującychI. W orzecznictwie Sądu Najwyższego ponadto dominuje stanowisko, iż granicę dla ochrony swobody wypowiedzi tworzy wymóg rzetelności dziennikarskiej, zachowania wymogów dobrej sztuki i etyki zawodowejII.
Ważenie zasad – ochrony wolności prasy oraz ochrony wolności i praw innych podmiotów
W niniejszej sprawie dochodzi do starcia się dwóch wartości wskazanych w Konstytucji RP (Dz.U. Nr 78, poz. 483), jest to wolność prasy oraz wolności i praw innych osób. W art. 14 Konstytucji RP wysłowiono zasadę wolności prasy. Kolejno art. 54 stanowi, że każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji. Art. 31 zaś stanowi o poszanowaniu wolności człowieka, która podlega ochronie prawnej. W sytuacji istnienia ograniczenia wartości konstytucyjnej należy dokonać testu proporcjonalności, tj. sprawdzenia czy takie ograniczenie jest legalne. Art. 31 ust. 3 Konstytucji RP stanowi, że ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw. W świetle art. 10 ust. 2 Europejskiej konwencji praw człowieka, ograniczenia ze względu na wolności i prawa innych osób, czy też ochronę dobrego imienia również są dopuszczalne.
Zasada wolności prasy jest ściśle powiązana z zasadą swobody wypowiedzi (art. 54), stanowi – jak wskazuje TK wycinek, czy też przejaw wolności słowa, który uzyskał rangę zasady ustrojowej (wyr. TK z 30.10.2006 r., P 10/06, OTK-A 2006, Nr 9, poz. 128)III.
Prawo do wolności słowa i prawo do ochrony czci mają jednakową rangę i poziom udzielanej im ochrony. Oznacza to iż żadnemu z nich nie można przyznać pierwszeństwa i żadne z nich nie ma charakteru absolutnego. Jako zasady mają charakter optymalizacyjny, to znaczy, że nie można którejś z nich spełnić lub nie spełnić w całości, można jedynie dążyć do ich jak najpełniejszego urzeczywistnienia.
W aktach prawa międzynarodowego (Powszechna Deklaracja Praw Człowieka przyjęta w 1948 r. przez Zgromadzenie Ogólne ONZ, Międzynarodowy Pakt Praw Obywatelskich i Politycznych z 19.12.1966 r., Konwencja o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności z 4.11.1950 r.) wolność prasy nie jest ujmowana jako samoistna. Jedynie Karta Praw Podstawowych Unii Europejskiej, w której ogólna regulacja dotycząca wolności wypowiedzi dopełniona została deklaracją o poszanowaniu wolności i pluralizmu mediów (art. 11) zawiera wskazanie co do wolności prasy. W pozostałych aktach prawa międzynarodowego wolność prasy stanowi element składowy swobody wypowiedziI.
W orzecznictwie ETPC na gruncie art. 10 EKPC pojęcie wolności prasy pełni szczególną rolę. Szeroki zakres swobody wypowiedzi jest szczególnie istotny w odniesieniu do działalności prasy. Z treści art. 10 EKPC wynika nie tylko powinność prasy do bezstronnego przekazywania informacji i poglądów o wszystkich kwestiach wzbudzających publiczne zainteresowanie, ale również prawo opinii publicznej do otrzymywania tego typu informacji [tak w orzecz. z 26.4.1979 r. w spr. S. T. przeciwko Wielkiej Brytanii (I), skarga Nr (...), § 65]. Co równie ważne swoboda wypowiedzi nie odnosi się jedynie do treści w nich wysławianych, lecz również co do formy ich wyrażenia. Dziennikarz ma prawo do posłużenia się w określonych okolicznościach pewnym stopniem przesady, a nawet formą prowokacji [O. przeciwko Austrii (I), § 57]. Jednakże w przypadku publikacji, które mogą potencjalnie zagrażać moralności publicznej, uczuciom religijnym, czy dobrym obyczajom mogą istnieć ograniczenia co do wolności wypowiedzi. Ze względu na niemożność identyfikacji uniwersalnego modelu obyczajności czy moralności, to państwa mają szeroki zakres swobody w wyznaczeni granic wolności wypowiedzi w tych sferachII.
Podkreślenia wymaga, że europejski model ochrony wolności wypowiedzi przeszedł pewną ewolucję. Początkowo do 1990 r. orzecznictwo było zachowawcze, potem w latach dziewięćdziesiątych doszło do pewnego absolutyzowania wolności prasy, tak więc wyroki były najdalej idące. Ostatecznie orzecznictwo od roku 2000, zwłaszcza od 2006 r. odeszło od tak szerokiej ochrony wolności prasyIII. J. O. (1) nazywa ten proces przejściem od modelu absolutnej ochrony tj. przysługującej tylko i wyłącznie z faktu, że jest się podmiotem prasowym do modelu warunkowej ochrony, tj. udzielenia ochrony po spełnieniu wymaganych przez prawo warunków (m.in. co do rzetelności krytyki). F. M. wskazał, że zmiana modelu wolności prasy jest konsekwencją zmiany roli mediów „z dostarczyciela przekazu istotnego dla demokratycznego procesu na podmiot poddany przede wszystkim rynkowej potrzebie sprzedaży”I.
W konsekwencji zgodnie z art. 31 ust. 3 Konstytucji art. 41 ustawy -
prawo prasowe stanowi dopuszczalne ograniczenie wolności słowa (prasy).
Po zdefiniowaniu, czym jest krytyka i jakie warunki powinna spełniać by być legalna oraz wskazaniu, że w naszym porządku prawnym istnieją ograniczenia wolności prasy, które są zgodne ze standardem europejskim oraz konstytucyjnym można dokonać oceny czy na kanwie stanu faktycznego doszło do działania w ramach dozwolonej krytyki.
W niniejszej sprawie wypowiedzi zarówno powoda (zawarte w oświadczeniu) jak i przede wszystkim pozwanego (który się na prawo do krytyki powoływał) nie mieszczą się w zakresie dozwolonej krytyki. Argument posługiwania się satyrą i parodią wskazany przez pozwanego zasługiwałby na uwzględnienie, jako okoliczność wyłączająca bezprawność naruszenia, gdyby ta satyra była zgodna z art. 41 ustawy – prawo prasowe. Publikowanie rzetelnych, zgodnych z zasadami współżycia społecznego ujemnych ocen dzieł naukowych lub artystycznych albo innej działalności twórczej, zawodowej lub publicznej służy realizacji zadań określonych w art. 1 i pozostaje pod ochroną prawa. Kluczowe znaczenie mają zatem stwierdzenia: rzetelne, zgodne z zasadami współżycia społecznego ujemne oceny. Rzetelne znaczy tyle co niepodyktowane względami osobistej niechęci i możliwości „pogrążenia” jakiegoś podmiotu, a oparte na zdobytych informacjach, ze wskazaniem tych informacji oraz ich źródła. Zgodne z zasadami współżycia społecznego - odnosi się do mierników obyczajności, dobrego smaku, odpowiedniego wyważenia języka. Oczywiście, przy satyrze czy parodii dopuszczalne jest znacznie więcej, z uwagi na rodzaj wypowiedzi satyrycznej, jednak dopuszczalne, co należy jeszcze raz podkreślić, nie jest wszystko. Wskazane w punkcie uzasadnienia dotyczącym naruszeń przykłady zachowań stron w sposób ewidentny nie mieszczą się w zakresie dozwolonej krytyki. Nie stanowią przypadku granicznego, wzbudzającego wątpliwości, wręcz stanowią jaskrawy przykład przekroczenia granic art. 41 ustawy – prawo prasowe. Konflikt między stronami uwidoczniony został w pewnego rodzaju „wojnie internetowej” , w którą zaangażowani byli nie tylko internauci, ale też tzw. „gwiazdy” (...). Postawa pozwanego kreującego odbiór (...) jako podmiotu chcącego zakazać tworzenia i wykorzystania tzw. memów nie stanowiła krytyki w powyższym rozumieniu. Natomiast obraźliwych sformułowań pod adresem powoda i jego pracowników nie sposób określić mianem satyry.
Podsumowując dotychczasowe rozważania należy stwierdzić, że oba podmioty naruszyły wzajemnie dobra osobiste drugiej strony w postaci renomy. Nie wszystkie twierdzenia stron co do zachowań mających naruszyć dobra osobiste, sąd za takie zachowania uznał, gdyż część działań była skierowana w stosunku do osób zatrudnionych w spółkach i nie prowadziła bezpośrednio do naruszenia renomy spółki. Można by się było zastanowić nad naruszeniem dóbr osobistych konkretnych osób fizycznych, jednak nie było to przedmiotem postępowania. Wobec żadnej ze stron nie zachodziła okoliczność wyłączająca bezprawność, bowiem każda z nich przekroczyła zakres dozwolonej krytyki.
Dalej – oba podmioty podniosły zarzut naruszenia przez drugą stronę przepisu art. 5 k.c. poprzez wniesienie pozwu. Pozwany powoływał się na różnicę w kategorii obu podmiotów. Jego zdaniem (...) jest olbrzymim, majętnym koncernem medialnym, a on – niewielkim podmiotem, który (...)chce zniszczyć”. Wielkość i majętność poszczególnych podmiotów jest całkowicie obojętna przy rozstrzyganiu. Zarówno „duży i bogaty” , jak i „mały i biedny” podmiot zasługują na ochronę jego dóbr osobistych i mają prawo wystąpić ze stosownym roszczeniem. Zwłaszcza, że jeżeli chodzi o popularność w Internecie, to ta jest na korzyść pozwanego.
Także pozwany nie naruszył zasad współżycia społecznego i nie nadużył prawa podmiotowego, występując z pozwem siedem miesięcy od publikacji oświadczenia przez (...). Pozwany liczył na polubowne załatwienie sprawy, stąd zwlekał z ostatecznymi reakcjami. Negatywna ocena tego zachowania jest absolutnie nieuzasadniona.
Odnosząc się do konkretnych roszczeń stron:
Powodowa spółka domagała się zobowiązania pozwanego (...) Sp. z o.o. do zaniechania naruszania dóbr osobistych (...), tj. dobrego imienia i renomy, poprzez zakazanie pozwanemu rozpowszechniania w jakiejkolwiek postaci i z wykorzystaniem jakiegokolwiek kanału informacyjnego, w tym w Internecie, a w szczególności na wskazanych w pozwie stronach internetowych wykorzystania pewnych sformułowań (pozew k. 4-5). Drugim żądaniem było żądanie zobowiązania pozwanego (...) do usunięcia materiałów dotyczących (...) naruszających dobra osobiste powoda w postaci dobrego imienia i renomy, rozpowszechnionych w szczególności na wskazanych stronach internetowych. Trzecim żądaniem było żądanie zasądzenia od pozwanego kwoty 20.000 zł na cel społeczny w postaci Fundacji (...). Kolejno powód domagał się złożenia przez pozwanego oświadczenia w formie widocznego ogłoszenia o określonej w pozwie treści na kilku wyszczególnionych portalach społecznościowych i kanałach. Ostatnim żądaniem było żądanie na podstawie art. 480 k.c., w przypadku niewykonania któregokolwiek z obowiązków nałożonych przez sąd, upoważnienia powoda do opublikowania treści oświadczenia na wyłączny koszt pozwanego, na następujących stronach internetowych: (...), (...) oraz (...).
Powód wzajemny domagał się roszczeń o tożsamym zakresie, oprócz roszczenia o zapłatę odpowiedniej sumy na wskazany cel społeczny.
Sąd uwzględnił roszczenie powoda o zakazanie pozwanemu zaniechania naruszania dóbr osobistych poprzez zakazanie pozwanemu rozpowszechniania w jakiejkolwiek postaci i z wykorzystaniem jakiegokolwiek kanału informacyjnego, wskazanych w wyroku sformułowań. Katalog sformułowań objętych zakazem ma charakter otwarty. Warto podkreślić, że zakazem nie jest objęte tworzenie memów, gdyż takie żądanie nie było zgłoszone. Roszczenie zostało uwzględnione, gdyż z uwagi na brzmienie art. 24 k.c. sąd uznał, że zagrożenie naruszenia dóbr osobistych powoda przez pozwanego nadal istnieje. Sformułowania zakazane były umieszczane przez pozwaną zarówno na kanałach dystrybucyjnych spółki, jak również na prywatnych kontach członków zarządu. Zamieszczanie tych sformułowań trwało przez kilka tygodni, a apogeum miało miejsce w sierpniu 2018 r. Między stronami w toku pozostaje kilka sporów sądowych, co do których fani pozwanej spółki są na bieżąco informowani o tym, co się dzieje. Czyniąc zadość przepisowi art. 24 k.c. sąd w punkcie I wyroku wskazał, w jaki sposób zakazuje dalszego naruszania dóbr osobistychI. Treść zobowiązania różni się nieznaczenie w stosunku do wnioskowanego przez powoda. Usunięto bowiem wyrażenie „materiałów dotyczących (...) z użyciem sformułowań”. Wymieniono zaś sporne sformułowania, z wyłączeniem tego wskazanego w pkt 1.5 pozwu (gdyż to nie stanowiło naruszenia dóbr osobistych). Pierwszą modyfikację uczyniono z uwagi na możliwą zbyt szeroką interpretację zakazu poprzez zrozumienie go jako zakazu rozpowszechniania w ogóle materiałów dotyczących (...), a nie materiałów dotyczących (...) zawierających wskazane sformułowania. Przy brzmieniu wnioskowanym przez powoda, interpretacja zakazu mogłaby być zbyt szeroka. Nie uwzględniono także żądania powoda, co do objęcia zakazem rozpowszechniania „sformułowań równoważnych ze sformułowaniami wskazanymi w punkcie 1.” Katalog przykładowych sformułowań jest dość szeroki, obejmuje sformułowania znajdujące się na kanałach dystrybucyjnych pozwanego, a także członków jego zarządu i zawiera przykłady sformułowań, jakich dotyczy zakaz. Przed wymienieniem konkretnych sformułowań, które już pojawiły się na stronach pozwanego zawarty jest ogólny zakres informacji, jakich pozwany ma nie używać. Takie jego określenie jest w ocenie sądu w pełni wystarczające.
Sąd w zakresie roszczenia zakazowego powoda wzajemnego roszczenie to oddalił, gdyż doszedł do przekonania, że zagrożenie dalszych naruszeń ze strony pozwanego wzajemnie nie istnieje, a powód wzajemny nawet nie usiłował twierdzić i dowodzić, jakoby istniało. Opublikowanie oświadczenia przez (...) miało charakter jednorazowy, było podyktowane względami konkretnego sporu, nigdy później na portalach (...) nie pojawiło się nic dotyczącego sporu z (...). W takiej sytuacji formułowanie zakazu jest niezasadne.
Należy w tym miejscu podkreślić, że w przypadku treści znajdujących się w Internecie rolą sądu nie jest wymazywanie historii. (...) stoi na stanowisku, że rola sądu nie polega na udziale w przerabianiu historii przez nakazywanie usunięcia ze sfery publicznej wszelkich śladów publikacji uznanych w przeszłości w drodze ostatecznych decyzji sądowych za nieusprawiedliwione ataki na dobre imię jednostek. Art. 10 Konwencji chroni uprawniony interes społeczeństwa w dostępie do publicznych archiwów internetowych prasy. Trybunał podkreślił istotny wkład archiwów internetowych w zachowanie i udostępnianie wiadomości i informacji. Stanowią one ważne źródło edukacji i badań historycznych, zwłaszcza, że są łatwo dostępne dla społeczeństwa i generalnie bezpłatneI. W innej sprawie tj. W. i S. przeciwko PolsceII powód zażądał usunięcia inkryminowanego artykułu ze strony internetowej gazety. Sąd Okręgowy w Warszawie we wrześniu 2005 r. odmówił stwierdzając, że oznaczałoby to cenzurę i przerabianie historii. Inaczej byłoby, gdyby powodowie żądali nakazania uzupełnienia artykułu przypisem lub linkiem informującym czytelników o treści wyroków we wcześniejszym postępowaniu o zniesławienie.
Wskazać należy, że część spornych treści jest już nie do odnalezienia w Internecie ((...), hasztag widoczny na stronie pozwanego), a cześć można wydobyć, wpisując określone frazy. Treści te dostępne są jedynie historycznie, zostały wyparte przez kolejne treści zamieszczane przez strony, ale wcześniej mogły też zostać udostępnienie i przesyłane dalej. Nakaz ich usunięcia z przestrzeni internetowej mógłby się okazać iluzoryczny.
Ze względu na powyższe, mając także na względzie orzecznictwo ETPCz dotyczące usuwania publikacji z Internetu oraz z uwagi na brak po obu stronach żądania ewentualnego dotyczącego spornych treści (np. przez zamieszczenie przypisu lub linku do wyroku) Sąd oddalił roszczenie obu stron o usunięcie skutków naruszeń poprzez usunięcie spornych treści. Roszczenie to jest dodatkowo konkurencyjne wobec kolejnego wnioskowanego przez strony, a uwzględnionego roszczenia – mianowicie roszczenia o złożenie oświadczenia o odpowiedniej treści i formie.
W zakresie roszczeń o złożenie oświadczenia, sąd uwzględnił roszczenia obu stron jednak dokonał koniecznych modyfikacji treści oświadczeń, o czym będzie mowa poniżej. Pozwany (...) został zobowiązany do złożenia oświadczenia na kilku kanałach dystrybucji, gdyż na każdym z tych kanałów pojawiały się treści uznane przez sąd za naruszające dobra osobiste powoda. Zgodnie z dyrektywą proporcjonalnego dobrania środka ochrony prawnej do dokonanego naruszenia, zasadnym było nakazanie zamieszczenia oświadczeń na kilku wskazanych w wyroku stronach internetowych. Sąd oddalił żądanie zamieszczenia oświadczenia także w formie filmu w serwisie (...), jako że było ono nieadekwatne i trudne do realizacji, a nadto brak jest danych, aby poprzez ten kanał także naruszane były dobra osobiste powoda, których ochrony się domagał.
Inaczej rzecz się ma w przypadku powoda wzajemnego. Zasadą jest, że oświadczenie powinno być opublikowane w tym medium, gdzie doszło do naruszenia lub w sposób najbardziej adekwatny. Oświadczenie (...) naruszające dobra osobiste znajdowało się tylko na stronie internetowej (...), a przynajmniej brak jest dowodów na to, żeby znajdowało się także na innych stronach. W związku z powyższym skoro do naruszenia doszło na stronie (...), oświadczenie winno być tam właśnie opublikowane. Umieszczenie oświadczeń na innych kanałach dystrybucji byłoby w tym zakresie nieproporcjonalne do dokonanego naruszenia. W
zakresie opublikowania oświadczenia na pozostałych kanałach dystrybucyjnych, sąd roszczenie (...) oddalił z wskazanych powyżej względów.
Jeżeli chodzi o treść oświadczeń to sąd dokonał zmiany treści oświadczenia, zarówno tego, jakie ma złożyć (...), jak i oświadczenia, do złożenia którego zobowiązano (...). W zakresie obu oświadczeń sąd usunął przymiotnik „fałszywych” i zastąpił go przymiotnikiem „niepotwierdzonych”. Zawarcie w oświadczeniu sformułowania „fałszywych” potwierdzałoby powagą wyroku sądowego, że doszło po obu stronach do publikacji informacji fałszywych. Podczas, gdy w postepowaniu sądowym nie zostało udowodnione, aby informacje te były fałszywe. Kwestie te nie były nawet przedmiotem postępowania, więc nie zostały przesądzone. W związku z powyższym konieczna stała się zmiana treści oświadczenia dokonana przez sąd.
Dodatkowo – sąd usunął z treści oświadczenia wnioskowanej przez powoda całe zdanie drugie. Sugeruje ono bowiem kategorycznie, że doszło do wprowadzenia w błąd opinii publicznej co do motywów i charakteru działań (...). Wskazuje ono na czynności dokonaną, połączoną z wywarciem określonego skutku, podczas gdy nie zostało to uprawdopodobnione, a nawet nie prowadzono postepowania dowodowego w tym kierunku.
To samo dotyczy treści oświadczenia wnioskowanej przez powoda wzajemnego. Usunięto z niego fragment o zachowaniach homofobicznych w stosunku do przedstawicieli (...), działań krzywdzących wobec przedstawicieli mniejszości seksualnych. Brak jest podstaw do obligowania pozwanego wzajemnie do publikowania oświadczenia tej streści, bowiem zarzut zachowań homofobicznych mógłby być rozpatrywany pod kątem naruszenia dóbr osobistych osoby fizycznej. Nadto chodzi tu o wiadomość skierowaną przez konkretną osobę, względem P. C.. Osoba ta nie zasiada we władzach (...), jest szeregowym pracownikiem. Nie zamieszczono też fragmentu o wprowadzeniu opinii publicznej w błąd – z tych samych względów, które przytoczono powyżej.
Forma graficzna oświadczenia (wielkość, rozmiar czcionki, tło, ramka) nie była kwestionowana wzajemnie przez strony, zatem w tej części sąd orzekł zgodnie z żądaniem powoda i powoda wzajemnego. Jednocześnie dla obu podmiotów określił tożsamy czas publikacji oświadczenia, nie znajdując podstaw, aby oświadczenie (...) znajdowało się w przestrzeni publicznej o dwa tygodnie dłużej. Powód wzajemny nie uzasadnił zresztą tego żądania.
Sąd nie znalazł podstaw, aby zobowiązywać pozwanego do wpłaty kwoty 20 000 zł na wskazany przez powoda cel społeczny. Zgodnie z art. 448 k.c. - w razie naruszenia dobra osobistego sąd może przyznać temu, czyje dobro osobiste zostało naruszone, odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę lub na jego żądanie zasądzić odpowiednią sumę pieniężną na wskazany przez niego cel społeczny, niezależnie od innych środków potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia. Cytowany przepis daje możliwość zasądzenia takiego świadczenia, nie jest to obligatoryjne, a w ocenie sądu – jest niezasadne w rozpoznawanym stanie faktycznym.
Naruszenia dóbr osobistych powoda przez (...) nie były rażące. Użyte sformułowania budziły zastrzeżenia, ale nie zawierały np. wulgaryzmów. Wreszcie – zachowanie przedstawicieli pozwanego zostało wywołane działaniami powoda, które doprowadziły do usunięcia niezwykle popularnego konta pozwanego na (...). W toku procesu pozwana spółka zachowywała się w sposób bardzo wyważony, nie „nakręcała” konfliktu, nie oceniała, powstrzymała się od jakichkolwiek publikacji materiałów związanych z (...) (mimo, że nie była do tego zobowiązana przez sąd). Nakładanie na nią zobowiązania pieniężnego było niezasadne, a dodatkowo byłoby de facto obciążeniem dla fanów pozwanego, którzy wspierają spółkę także finansowo, więc należy przypuszczać, że wzięliby na siebie także to zobowiązanie.
Sąd uwzględnił roszczenia obu stron w zakresie wykonania zastępczego zobowiązań nałożonych przez sąd. Na postawie art. 480 k.c. w przypadku niewykonania obowiązków wskazanych w wyroku sąd upoważnił powoda i powoda wzajemnego do opublikowania treści oświadczenia w formie wskazanej w wyroku na stronach internetowych: (...), (...) oraz (...) na wyłączny koszt przeciwnika.
Żądanie takie zgłosił w pozwie (...), a pozwany powtórzył je w pozwie wzajemnym. Rodzaj publikatorów dla oświadczenia (...) wzbudził początkowo wątpliwość sądu. Jednak po analizie sąd uznał je za adekwatne. Zważywszy, że pozwanemu zależy, żeby o przeprosinach dowiedzieli się jego odbiorcy, a treści publikowane przez pozwanego dotyczą rozrywki i show biznesu, to właśnie poprzez te portale najpewniej dotrze do swoich odbiorców. Ilość publikatorów zadziała dyscyplinująco na obie strony.
W pisemnym uzasadnieniu Sąd odniósł się jedynie do kwestii prawnych. Ze względu na liczną publiczność obecną w dniu publikacji orzeczenia - rolę wymiaru sprawiedliwości, kwestie etyczne, odbiegające od tych czysto prawnych, problematykę ukazującą aspekt, w jaką stronę zmierza język Internetu i czy to dobry kierunek, sąd ujął w rozbudowanych ustnych motywach wyroku, które wygłosił w celach edukacyjnych, przez wzgląd na szerokie zainteresowanie publiczności przebiegiem niniejszego procesu.
O kosztach sąd orzekł na podstawie art. 100 k.p.c. zgodnie z którym w razie częściowego tylko uwzględnienia żądań koszty będą stosunkowo rozdzielone. Powód dochodził roszczenia niemajątkowego oraz majątkowego, a pozwany tylko - niemajątkowego. Roszczenie majątkowe powoda zostało oddalone w całości, więc w tej części sprawę „wygrał” pozwany i sąd wyliczył należne mu od tej części koszty zastępstwa prawnego. Roszczenie niemajątkowe każdej ze stron sąd podzielił na składające się nań poszczególne roszczenia cząstkowe. Tam gdzie zostały one uwzględnione (nawet w zmodyfikowanej formie) uważał daną stronę za „wygrywającą” i przyznawał na jej rzecz zwrot proporcjonalnej części opłaty i kosztów zastępstwa procesowego. Tam, gdzie dane roszczenie cząstkowe zostało oddalone, uważał ją za „przegrywająca sprawę” i przyznawał koszty zastępstwa procesowego przeciwnikowi. Poszczególne kwoty zostały dodane, a różnice po odjęciu kwot niższych od wyższych są tymi, zawartymi w pkt V i IX wyroku.
Sąd nie uwzględnił wniosku powoda o zasądzenie 4-krotności stawki wynagrodzenia profesjonalnego pełnomocnika, gdyż nakład pracy nie był znaczny, sprawa nie wymagała szczególnych czynności, część dokumentów została złożona do akt niepotrzebnie, a czas trwania postępowania był stosunkowo niedługi.
I zob. wyr. SN z 14.11.1986 r., II CR 295/86, OSNCP 1988, Nr 2–3, poz. 40; wyr. SN z 11.8.2016 r., I CSK 419/15, Legalis; M. Pazdan, w: K. Pietrzykowski, Komentarz KC, t. 1, 2018, art. 43, Nb 4; G. Gorczyński, w: M. Fras, M. Habdas, Komentarz KC, t. 1, 2018, art. 43, Nb 5.
I zob. wyr. SN z 27.3.2013 r., I CSK 518/12, OSNC-ZD 2014, Nr A, poz. 13.
II zob. M. Pazdan, w: K. Pietrzykowski, Komentarz KC, t. 1, 2018, art. 43, Nb 1; P. Sobolewski, w: K. Osajda, Komentarz KC, Legalis 2018, art. 43, Nt 1; G. Gorczyński, w: M. Fras, M. Habdas, Komentarz KC, t. 1, 2018, art. 43, Nb 1.
III zob. wyr. SA w Katowicach z 17.12.2013 r., V ACa 356/13, Legalis).
IV zob. wyr. SN z 11.8.2016 r., I CSK 419/15, Legalis.
I zob. wyr. SA w Warszawie z dnia 11 czerwca 2019 r. V ACa 493/18, Legalis.
II zob. wyr. SA w Warszawie z dnia 10 kwietnia 2019 r. I ACa 17/18, LEX nr 2635142 .
III zob. wyr. SA w Białymstoku z dnia 25.04.2013 r., I ACa 102/13, LEX nr 1315629.
IV zob. wyr. SN z dnia 23 lutego 2017 r. I CSK 124/16, Legalis.
I Prawo cywilne – część ogólna 2012, wyd. 2 SPP-T-1-red-Safjan-Pazdan.
II Ibidem.
III zob. wyr. SA w Warszawie z dnia 20 lipca 2017 r. VI ACa 447/16, LEX nr 2421707.
IV por. Prawo prasowe red. Kuczyński 2013, wyd. 2.
I J. Sieńczyło-Chlabicz, Krytyka prasowa i jej granice w świetle orzecznictwa sądów polskich, Glosa 2006/2/109-118.
II (...)
III(...)
I zob. wyr. SA w Gdańsku z dnia 6 września 2013 r. I ACa 395/13, LEX nr 1391880.
II zob. wyr. SA w Białymstoku z dnia 30 stycznia 2019 r. I ACa 647/18, LEX nr 2248741.
I por. wyr. Sądu Najwyższego z dnia 3 marca 2010 r., I CSK 291/09, Legalis oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 lutego 2003 r., IV CKN 1846/00, Legalis.
II por.m.in. uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 18 lutego 2005 r., III CZP 53/04, OSNC 2005, nr 7-8, poz. 114, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 lutego 2011 r., I CSK 334/10.
III Art. 14 Konstytucja RP red. Safjan/Bosek 2016, wyd. 1/Sadomski Komentarz.
I (...)
II orzecz. z 7.12.1976 r. w spr. H. przeciwko Wielkiej Brytanii, skarga Nr 5493/72, § 48, (...). Tak również m.in. orzecz. z: 20.9.1994 r. w spr. (...) przeciwko Austrii, skarga Nr (...), § 56, (...); 25.11.1996 r. w spr. W. przeciwko Wielkiej Brytanii, skarga Nr (...), § 58, (...).
III J. O., Racjonalizacja wolności prasy — od modelu absolutnego do warunkowego. Europejski i krajowy kontekst wykładni prawa, Przegląd Sejmowy nr 1 (144/2018) s.113-134.
I (...)
I zob. wyr. SN z dnia 9 lipca 1971 r., LEX nr 2704195.
I N. M. A., W. i S. przeciwko Polsce - wyrok (...) z dnia 16 lipca 2013 r., skarga nr (...), [w:] M.A. N., Europejski Trybunał Praw Człowieka. Wybór orzeczeń 2013, LEX/el., 2014.
II zob. wyr. - 16 lipca 2013 r., Izba (Sekcja IV), skarga nr (...)).