VII W 425/25ZarządzenieSąd Rejonowy w Łomży

Zarządzenie Sądu Rejonowego w Łomży z dnia 30 grudnia 2025 r.

Zobacz w SAOS
Jedno kliknięcie tworzy streszczenie, stan faktyczny, rozstrzygnięcie i argumentację tego orzeczenia (bezpłatnie, obowiązują dzienne limity).

Treść orzeczenia

Sygn. akt VII W 425/25

Uzasadnienie

W oparciu o dowody przeprowadzone w toku rozprawy głównej, sąd ustalił następujący stan faktyczny:

Mieszkaniec J. A. S. jest właścicielem psa rasy zbliżonej do owczarka niemieckiego. Pies ten przebywa na nieruchomości rodziny S., będącej siedliskiem gospodarstwa rolnego i nie posiadającej bramy. W dniu 7 maja 2025 r. na położną po przeciwnie stronie drogi nieruchomość B. G. o numerze ewidencyjnym (...) przez otwartą tylną bramę wtargnął pies A. S. i zaatakował psa B. G.. Na sytuację zareagował przebywający na jej posesji D. W. i kijem przegonił psa za pomocą kija. W dniu 8 maja 2025 r. w godzinach rannych pies A. S. swobodnie biegał po drodze publicznej przebiegającej przy jego działce bez kagańca w czasie gdy drogą przechodziła B. G. z dziećmi. Ponownie w dniu 24 września 2025 r. gdy B. G. podczas odprowadzania dzieci na autobus drogą publiczną przechodziła obok siedliska S. wybiegł z niego pies obwinionego i zaczął szczekać na nią i jej dzieci.

Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie:

zeznań świadków B. G., D. W. i M. H. (k. 97), nagrań z monitoringu (k. 11, 58), notatek (k. 11, 59), wydruków (k. 87-94, 101-102), nagrania (k. 95).

Obwiniony A. S. nie przyznał się do winy. Na rozprawie wyjaśnił, że jego pies jest zawsze zabezpieczony, a z B. G. jest skonfliktowany i z tego powodu obciąża go. Dodał, iż we wsi biegają również inne podobne psy, a poza tym jego pies jest łagodny i nie stwarza żadnego zagrożenia (k. 96).

Sąd zważył co następuje

Wyjaśnień obwinionego złożonych na rozprawie nie sposób uznać za wiarygodne w zakresie kwestionującym winę i sprawstwo, albowiem są całkowicie sprzeczne z pozostałym wiarygodnym materiałem dowodowym, a przede wszystkim z zeznaniami świadków i nagraniami z monitoringu.

Sąd dał wiarę w całości zeznaniom złożonym przez pokrzywdzoną B. G.. Zasługują one w ocenie sądu na wiarę, nawet pomimo emocjonalnego zaangażowania oskarżycielki posiłkowej wskutek ostrego konfliktu z rodziną S., albowiem zostały one poparte obiektywnymi dowodami w postaci nagrań z monitoringu oraz zeznaniami świadków D. W. oraz świadka M. H..

Sąd dał wiarę również zeznaniom naocznych świadków D. W. oraz M. H., gdyż ich relacje są spójne, logiczne, a przede wszystkim świadkowie nie są w przeciwieństwie do B. G. skonfliktowani z obwinionym.

Wyżej wymienione zeznania świadków są wiarygodne, wzajemnie się uzupełniają i korespondują ze sobą oraz mają potwierdzenie w pozostałym materiale dowodowym. Sąd dał natomiast jedynie częściowo wiarę zeznaniom świadka M. S. w zakresie prawa własności przedmiotowego psa.

Sąd mając na względzie powyższe nie dał zatem wiary wyjaśnieniom obwinionego, w pozostałym zakresie zeznaniom świadka M. S. oraz zeznaniom świadka B. W.. W kwestii wyjaśnień obwinionego to sąd zauważył w nich wielokrotną zmianę narracji, jak i zaprzeczanie sobie wzajemnie wielu argumentów, w tym argumentów o pomyłce w identyfikacji która jest niemożliwa w sytuacji doskonałej znajomości psa przez pokrzywdzonego, czy łagodności dużego psa, który to argument nie ma znaczenia w kontekście sprawowania nad nim właściwego nadzoru. Zeznaniom tym wprost zaprzeczają jednakże nagrania z monitoringu pokrzywdzonej. Na pierwszym chronologicznie z nich wyraźnie widać osobę obwinionego oraz psa przebywającego w jego pobliżu, który następnie wbiega na posesję pokrzywdzonej atakując jej psa. Na kolejnych również pojawia się pies, jak i słychać reakcję na jego obecność. Zeznania ojca obwinionego w części natomiast pokrywają się z wyjaśnieniami obwinionego, co czyni je równie niewiarygodnymi. W kwestii zeznań świadka B. W., należy podkreślić, że świadek jedynie potwierdziła rutynę pokrzywdzonej w postaci odprowadzania dzieci na autobus około godz. 7:30 w dni szkolne, jednakże nie sposób dać jej wiary, iż monitoruje sytuację na drodze w każdej chwili, zwłaszcza, że zapisy z monitoringu całkowicie zaprzeczają jej zeznaniom. Sąd oddalił przy tym wniosek o przesłuchanie kolejnych dwóch świadków, albowiem obwiniony złożył go zbyt późno aby możliwe było ich przesłuchanie na wyznaczonej rozprawie, a wyznaczanie kolejnego terminu w sytuacji gdy obwiniony w swoich wyjaśnieniach i pisemnych stanowisku do zarzutów nie wskazywał ich jako naocznych świadków wydarzeń objętych stanem faktycznym należało uznać za zmierzające wyłącznie do zbędnej przewlekłości postępowania.

Powyższy materiał dowodowy zgromadzony w toku postępowania daje zatem pełne podstawy do uznania obwinionego A. S. za winnego dopuszczenia się zarzucanych mu czynów z art. 77§1 kw.

Zgodnie z dyspozycją art. 77§1 kw kto nie zachowuje zwykłych lub nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia, podlega karze ograniczenia wolności, grzywny do 1000 złotych albo karze nagany.

Wykroczenie art. 77 kw popełnia osoba, która nie zachowuje zwykłych lub nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia. Wykroczenie to ma charakter indywidualny. Może je popełnić wyłącznie osoba, która zwierzę trzyma i ciąży na niej obowiązek zachowania zwykłych lub nakazanych środków ostrożności (W. Radecki, w: M. Bojarski, W. Radecki, Kodeks wykroczeń, s. 605; W. Jankowski, w: T. Grzegorczyk, Kodeks wykroczeń, 2013, s. 338). Osobą taką nie musi być koniecznie właściciel zwierzęcia, ponieważ trzymanie jest stanem faktycznych, a nie prawnym. Może to być zatem każdy, kto zwierzę trzyma, niezależnie od tytułu prawnego. Do uznania, że dana osoba trzyma zwierzę wystarczy posiadanie go przez tę osobę (S. Bułaciński, Niezachowanie, s. 40; M. Kulczycki, J. Zduńczyk, O nowym, s. 120; J. Piórkowska-Flieger, w: T. Bojarski, Kodeks wykroczeń, 2007, s. 199).Tożsame zapatrywanie wyraził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 29 kwietnia 2003 r. wskazując, że podmiotem czynu opisanego w art. 77 Kodeksu wykroczeń może być każdy, kto sprawuje nadzór nad zwierzęciem (wyrok Sądu Najwyższego z 29 kwietnia 2003 r., III KK 26/03).

Nie ulega wątpliwości, że A. S. po pierwsze jest osobą, która jest właścicielem zwierzęcia, a po drugie, że nie zachował zwykłych środków ostrożności. Pierwszą okolicznością nie zachowania zwykłych środków ostrożności przez obwinionego jest puszczanie luzem psa bez kagańca, który swobodnie przemieszcza się po drodze publicznej lub po nieogrodzonej posesji wykorzystywanej rolniczo przez obwinionego, a położonej po przeciwnej stronie drogi publicznej w stosunku do jego siedliska. Kolejną okolicznością potwierdzającą ten fakt jest nieumieszczanie psa w odgrodzonym legowisku, które jak obwiniony wskazał na rozprawie, posiada (k. 96, 98). Powyższe doprowadziło do sytuacji z dnia 7 maja 2025 r. kiedy to pies obwinionego zaatakował psa pokrzywdzonej, jak również w dniach 8 maja i 24 września 2025 r. kiedy to pies swobodnie biegał po drodze publicznej jednocześnie stwarzając realne zagrożenie ataku pokrzywdzonej w dniu 24 września 2025r. Tym samym nie ma wątpliwości, że obwiniony swoim zachowaniem wyczerpał znamiona przedmiotowe czynów z art. 77§1 kw.

Należy w tym miejscu również podkreślić, że art. 10a ust. 3 ustawy z dnia z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt zabrania puszczania psów bez możliwości ich kontroli i bez oznakowania umożliwiającego identyfikację właściciela lub opiekuna, a więc obwiniony ewidentnie nie dostosował się do przepisów ustawy.

Odnosząc się do orzeczonej kary to wymierzając obwinionemu A. S. karę sąd wziął pod uwagę zarówno okoliczności obciążające, jak i łagodzące. Jako okoliczność łagodzącą potraktowano dotychczasową niekaralność obwinionego. Natomiast jako okoliczność obciążającą sąd wziął pod uwagę charakter zaniedbania obowiązków jakich dopuścił się obwiniony będący właścicielem psa oraz rodzaj naruszonego przez niego dobra, a przede wszystkim ilość czynów i brak jakiejkolwiek refleksji ze strony obwinionego.

W powyższej sprawie sąd na podstawie na podstawie art. 77§1 kw w zw. z art. 9§2 kw wymierzył obwinionemu A. S. karę grzywny w wysokości 400 złotych. Sąd uznał, iż grzywna w takiej wysokości będzie adekwatna do stopnia społecznej szkodliwości czynów popełnionych przez obwinionego i spełni ona zarówno cele zapobiegawcze oraz wychowawcze, jakie winny być osiągnięte w stosunku do obwinionego. Z uwagi na ujawnienie na rozprawie nieprawidłowości w treści zarzutu nr 1 sąd dokonał zmiany opisu czynu prostując, że pies wbiegł na nieruchomość o numerze ewidencyjnym (...), będącą własnością pokrzywdzonej.

Na podstawie art. 119§1 kpw sąd zasądził od obwinionego A. S. na rzecz Skarbu Państwa zryczałtowane wydatki w kwocie 120 złotych i 40 złotych tytułem opłaty.

Mając powyższe na uwadze orzeczono jak w sentencji.

ZARZĄDZENIE

odpis doręczyć obwinionemu z pouczeniem o prawie wniesienia apelacji w terminie 7 dni

Potrzebujesz pomocy prawnej w podobnej sprawie?
Znajomość orzecznictwa to jedno — zastosowanie go w Twojej sprawie to drugie. Znajdź na Prawnet zweryfikowanego prawnika od takich spraw.
Znajdź prawnika

Tekst pochodzi z publicznego rejestru SAOS (saos.org.pl). Prawnet nie jest wydawcą tego orzeczenia. Analiza AI i streszczenie AI są materiałem pomocniczym — zweryfikuj je z treścią orzeczenia przed powołaniem.