Treść orzeczenia
Sygn. akt VP 372/24
Wyrok w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej
Dnia 3 listopada 2025 roku
Sąd Rejonowy w Rybniku, V Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
w składzie:
Przewodniczący: sędzia Magdalena Michalska-Kania
Ławnicy: Magdalena Święty, Irena Procek
Protokolant : Elżbieta Radochońska
po rozpoznaniu w dniu 3 listopada 2025 roku w Rybniku na rozprawie sprawy z powództwa T. L. przeciwko (...) Spółce Akcyjnej w H. o przywrócenie do pracy
1. oddala powództwo;
2. zasądza od powoda T. L. na rzecz pozwanej (...) Spółki Akcyjnej w H. kwotę 377 zł (trzysta siedemdziesiąt siedem złotych) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienie się wyroku tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego.
sędzia Magdalena Michalska-Kania
Magdalena Święty Irena Procek
Uzasadnienie
Pozwem z dnia 7 października 2024 roku przeciwko pracodawcy (...) S.A. Oddział (...) powód T. L. domagał się przywrócenia do pracy na poprzednich warunkach pracy, ewentualnie odszkodowania wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie oraz zasądzenia kosztów procesu.
W uzasadnieniu powód podniósł, że od dnia 20 marca 2017 roku do dnia 13 września 2024 roku był zatrudniony w (...) S.A. Oddział (...). Dnia 13 września 2024 roku pozwana rozwiązała z powodem umowę o pracę bez zachowania okresu wypowiedzenia w trybie art. 52 § 1 pkt 1 k.p. - z powodu stawienia się do pracy przez powoda pod wpływem alkoholu. W ocenie powoda rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika nie zasługuje na uznanie, gdyż powód leczy się z powodu uzależnienia od alkoholu, stanowiącego skutek wypadku przy pracy, który miał miejsce w październiku 2018 roku. Powód wskazał, że stawianie się do pracy w stanie nietrzeźwości pracownika dotkniętego przewlekłą psychozą alkoholową nie stanowi dostatecznej podstawy do przypisania mu ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych.
W odpowiedzi na pozew pozwana wniosła o oddalenie powództwa i zasądzenie od powoda na swoją rzecz kosztów procesu. W ocenie strony pozwanej wypowiedzenie w trybie art. 52 § 1 pkt 1 k.p. jest w pełni uzasadnione. Zdarzenie tego typu miało już miejsce w dacie 5 maja 2022 roku, wynikiem czego powód został przeniesiony do pracy na powierzchni. Pozwana podniosła, że powód nie uzasadnił i nie udokumentował faktu choroby alkoholowej w związku z wypadkiem przy pracy. Poza tym specyfikacja pracy w kopalni wymaga dużej koncentracji i odpowiedzialności za siebie jak i współpracowników. Stawienie się do pracy pod wpływem alkoholu stanowi zagrożenie nie tylko dla pracownika pozostającego w stanie upojenia alkoholowego, lecz również dla współpracowników.
Sąd ustalił następujący stan faktyczny:
Powód T. L. był zatrudniony u pozwanej (...) S.A. Oddział (...) od 20 marca 2017 roku do 13 września 2024 roku jako górnik.
Od 18 maja 2022 roku powód został przeniesiony na inne gorzej opłacane stanowisko – wybieracz odpadów przeróbki mechanicznej węgla. Stanowiło to konsekwencję stawienia się w pracy pod wpływem alkoholu w dniu 5 maja 2022 roku. Do pracy jako górnik pod ziemią powód powrócił 1 września 2023 roku.
Dowód: zeznania świadka N. A. k. 49-49v, przesłuchanie powoda k. 49v-50; akta osobowe - umowy o pracę wraz z aneksami, zakresy czynności; świadectwo pracy k. 8.
W 2018 roku T. L. uległ wypadkowi w pracy, w wyniku którego doznał urazu oka i oczodołu, przez co stracił wzrok w jednym oku. Po wypadku zaczął nadużywać alkoholu.
Powód ma rozpoznane zaburzenia psychiczne i zaburzenia zachowania spowodowane użyciem alkoholu (zespół uzależnienia). Powód jest pacjentem Poradni (...) w J., uczęszcza na terapię odwykową. Był również pacjentem (...) Ośrodka (...) i (...) w X. w 2020 i 2023 roku. Leczył się w poradni uzależnienia od alkoholu i współuzależnienia w (...).
Dowód: zaświadczenie lekarskie k. 9, opinia sądowa z 14.11.2022 r. k. 10-14, dokumentacja medyczna k. 15-18, historia choroby poradni odwykowej k. 90-97, przesłuchanie powoda k. 49v-50
W dniu 20 sierpnia 2024 roku w godzinach wieczornych do powoda przyszedł kolega z butelką mocnego alkoholu. W tamtym momencie powód nie czuł potrzeby wypicia alkoholu, jednakże zdecydował się na spożycie 2 drinków. Ostatecznie wraz z kolegą wypił całą butelkę alkoholu, po czym obaj udali się na pobliską stację benzynową, na której nabyli kolejną butelkę wódki. Powód spożywał alkohol do godziny 2:30 dnia następnego.
W dniu 21 sierpnia 2024 roku powód miał rozpocząć pracę o godzinie 6:00. Gdy obudził się o 5:30 nadal czuł się pijany. Po przyjeździe do pracy powód udał się do biura z wnioskiem urlopowym na dzień 22 sierpnia 2024 roku. Nikt nie zgłosił wówczas zastrzeżeń do jego stanu, stąd powód zdecydował się zostać w pracy w dniu 21 sierpnia 2024 roku.
Ostatecznie powód rozpoczął pracę pod ziemią. Sztygar oddziałowy wyczuł jednak od powoda woń alkoholu i zawiadomił o tym fakcie właściwe służby kopalni. Na miejsce pracy powoda udali się jego przełożeniu H. W. (2) i N. A., którzy przeprowadzili badanie alkomatem wszystkich pracowników znajdujących się w tym samym rejonie co powód. Jedynie powód znajdował się pod wpływem alkoholu. Jego mowa i chód były zaburzone wskutek użycia alkoholu. Po przerwaniu pracy powód wyjechał na powierzchnię, gdzie odmówił poddania się ponownemu badaniu alkomatem, twierdząc, że nie spożywał żadnego alkoholu. W związku z powyższym na miejsce wezwano policję, która w pierwszym badaniu przeprowadzonym o godzinie 10:26 stwierdziła stężenie alkoholu w powietrzu wydychanym przez powoda o wartości 0,91 mg/l (tj. 1,91‰), a w drugim badaniu przeprowadzonym o godzinie 10:43 – 0,84 mg/l (tj. 1,76‰).
Dowód: zeznania świadka H. W. (1) k. 48v-49, zeznania świadka N. A. k. 49-49v, przesłuchanie powoda k. 49v-50; akta osobowe – pismo z 21.08.2024 r. wraz z notatką służbową i protokołami kontroli trzeźwości.
T. L. nie miał ograniczonej zdolności do pokierowania swoim postępowaniem, gdy sięgał w dniu 20 sierpnia 2024 roku po pierwszą dawkę alkoholu. W chwili rozpoczęcia picia alkoholu mechanizm wyparcia nie miał większego znaczenia oraz nie umożliwiał powodowi prawidłowej oceny rzeczywistości. Powód, po przeprowadzonym leczeniu odwykowym, wiedział bowiem, że spożycie jakiejkolwiek dawki alkoholu może doprowadzić do utraty panowania nad piciem. W tamtej chwili nie miał zaburzonej zdolności powstrzymania się od spożycia alkoholu. Towarzyszył mu wówczas świadomy zamiar spożycia alkoholu. Nie było to działanie automatyczne, pozbawione refleksji. W dniach 20 i 21 sierpnia 2024 roku powód miał jednak w znacznym stopniu ograniczoną zdolność do pokierowania swoim postępowaniem w zakresie powstrzymania się od spożycia kolejnych dawek alkoholu. Pozostawał on wówczas w stanie typowego upojenia alkoholowego. Nie znajdował się jednak w stanie psychozy alkoholowej.
Dowód: opinia sądowo-lekarska k. 82-89, 121.
Oświadczeniem z dnia 9 września 2024 roku, doręczonym dnia 13 września 2024 roku, (...) S.A. złożyła oświadczenie o rozwiązaniu z powodem umowy o pracę bez wypowiedzenia. Jako przyczynę wskazano ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych polegające na naruszeniu w dniu 21 sierpnia 2024 roku obowiązku trzeźwości przez powoda. Oświadczenie zawierało pouczenie o prawie wniesienia odwołania do sądu pracy w terminie 21 dni.
Dowód: akta osobowe – oświadczenie o rozwiązaniu umowy o pracę z potwierdzeniem odbioru
Sąd ustalił stan faktyczny na podstawie przywołanych wyżej dokumentów, w tym znajdujących się w aktach osobowych powoda, których prawdziwości i wiarygodności nie kwestionowała żadna ze stron procesu.
Sąd oparł się także na zeznaniach świadków H. W. (1) i N. A. oraz na przesłuchaniu powoda. Należy podkreślić, że zasadniczo relacja przedstawiona przez wyżej wymienione osoby była ze sobą zbieżna. W szczególności powód nie wypierał się, że spożywał alkohol. Opisał również szczegółowo okoliczności związane z wprawieniem się w stan nietrzeźwości oraz związane z podjęciem pracy w dniu 21 sierpnia 2024 roku. W tym ostatnim przypadku przesłuchani w sprawie świadkowie również potwierdzili, że powód znajdował się wówczas pod wpływem alkoholu. Tym samym nie zaistniały żadne okoliczności skutkujące podważeniem wiarygodności podanych w sprawie relacji.
Przy rozstrzyganiu sprawy Sąd uwzględnił także opinię biegłych z zakresu psychiatrii i psychologii, która wraz z opinią uzupełniającą w konkretny i rzetelny sposób dała odpowiedź na pytania postawione przez Sąd. Z opinii wynika dokładny opis mechanizmu spożycia alkoholu i wprawienia się przez powoda w stan upojenia. Jednocześnie biegli kategorycznie wykluczyli stan psychozy alkoholowej u powoda. Podkreślić należy, że obydwie opinie zostały wydane nie tylko na podstawie dokumentacji medycznej powoda zgromadzonej w aktach sprawy i jego relacji przedstawionej na rozprawie, ale także na podstawie bezpośredniego badania przeprowadzonego przez biegłych. Biegli dysponowali zatem kompleksowym materiałem, pozwalającym im na wydanie opinii w sprawie. W uzasadnieniu dokładnie opisali na czym oparli swoje wnioski. Po sporządzeniu opinii uzupełniającej żadna ze stron procesu nie zgłaszała przy tym zastrzeżeń.
Sąd zważył, co następuje
Powództwo podlegało oddaleniu.
Zgodnie z art. 22 § 1 Kodeksu Pracy przez nawiązanie stosunku pracy pracownik zobowiązuje się do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę, a pracodawca - do zatrudniania pracownika za wynagrodzeniem. Dodatkowo zgodnie z art. 100 § 1 Kodeksu Pracy pracownik jest obowiązany wykonywać pracę sumiennie i starannie oraz stosować się do poleceń przełożonych, które dotyczą pracy, jeżeli nie są one sprzeczne z przepisami prawa lub umową o pracę. Pracownik jest obowiązany w szczególności przestrzegać regulaminu pracy i ustalonego w zakładzie pracy porządku (§ 2 pkt 2), dbać o dobro zakładu pracy (§ 2 pkt 4) oraz przestrzegać w zakładzie pracy zasad współżycia społecznego (§ 2 pkt 6).
Natomiast w myśl art. 52 § 1 pkt 1 pracodawca może rozwiązać umowę o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika w razie ciężkiego naruszenia przez pracownika podstawowych obowiązków pracowniczych.
Warunkiem zastosowania art. 52 § 1 pkt 1 Kodeksu Pracy. jest stosunek psychiczny pracownika do skutków swojego postępowania, określony wolą i możliwością przewidywania, czyli świadomością w zakresie naruszenia obowiązku (obowiązków) o podstawowym charakterze oraz negatywnych skutków, jakie zachowanie to może spowodować dla pracodawcy (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 maja 2018 r., II PK 74/17).
Ocena zasadności rozwiązania umowy o pracę powinna być dokonywana przez sąd w granicach przyczyn podanych pracownikowi przez pracodawcę, a wskazana przyczyna musi być jasna, zrozumiała, obiektywna, rzeczywista i konkretna.
Dodatkowo w myśli art. 30 § 3-5 k.p. rozwiązanie umowy o pracę powinno nastąpić na piśmie. W oświadczeniu pracodawcy powinna znaleźć się przyczyna uzasadniająca rozwiązanie umowy, a nadto pouczenie o przysługującym pracownikom prawie do odwołania. Kolejnym elementem prawnej konstrukcji natychmiastowego rozwiązania umowy o pracę jest konieczność zachowania terminu, w którym pracodawca może skorzystać ze swej kompetencji w tym zakresie. Zgodnie z art. 52 § 2 pracodawca może rozwiązać umowę o pracę w ciągu miesiąca od dnia uzyskania wiadomości uzasadniającej rozwiązanie umowy.
W niniejszej sprawie oświadczenie o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia spełniania wszelkie wymogi formalne. Pozwana dokonała rozwiązania umowy o pracę na piśmie, pouczyła powoda o prawie i terminie odwołania do sądu pracy oraz wskazała przyczyny rozwiązania umowy. Zachowany został również termin do złożenia takiego oświadczenia. Kwestią sporną była jedynie ocena czy stawienie się przez powoda w pracy w stanie nietrzeźwości, przy uwzględnieniu stwierdzonej choroby alkoholowej, stanowiło ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych.
W użytym w art. 52 § 1 pkt 1 Kodeksu Pracy pojęciu „ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych” mieszczą się trzy elementy. Są to: bezprawność zachowania pracownika (naruszenie podstawowego obowiązku pracowniczego), naruszenie albo zagrożenie interesów pracodawcy, a także zawinienie obejmujące zarówno winę umyślną, jak i rażące niedbalstwo. Odnośnie do stopnia winy w orzecznictwie ukształtował się jednolity pogląd, że powinna się ona przejawiać w umyślności (złej woli) lub rażącym niedbalstwie pracownika (np. wyroki SN: z 21.07.1999 r., I PKN 169/99 i z 21.09.2005 r., II PK 305/04). Ocenę stopnia oraz rodzaju winy pracownika należy odnieść zarówno do naruszenia samego obowiązku pracowniczego, jak i do zagrożenia lub naruszenia interesów pracodawcy. Z winą umyślną wiązać należy sytuację, w której pracownik przewiduje wystąpienie szkodliwego skutku swojego zachowania oraz celowo do niego zmierza lub co najmniej się na niego godzi. Natomiast, zgodnie ze stanowiskiem Sądu Najwyższego przez rażące niedbalstwo rozumie się niezachowanie minimalnych (elementarnych) zasad prawidłowego zachowania się w danej sytuacji. O przypisaniu osobie winy w tej postaci, decyduje zatem zachowanie się przez nią w określonej sytuacji w sposób odbiegający od miernika minimalnej staranności.
W niniejszej sprawie nie ulega wątpliwości, że stawienie się przez powoda w zakładzie pracy pod wpływem alkoholu było bezprawne. Obowiązkiem pracownika jest bowiem zachowanie trzeźwości w czasie świadczenia pracy, a naruszenie tej powinności zagrożone jest wprost odpowiedzialnością porządkową (art. 108 k.p.). Jednocześnie oczywistym jest, że świadczenie pracy (szczególnie tak wymagającej i niebezpiecznej jak praca górnika pod ziemią) pod wpływem alkoholu prowadzi do naruszenia zasad BHP, skutkującego powstaniem zagrożenia zdrowia i życia nie tylko samego naruszyciela, ale także innych pracowników. Podkreślić należy, że w momencie przebadania powoda alkomatem po godzinie 10:00 w wydychanym powietrzu utrzymywało się stężenie wynoszące około 0,9 mg/l, przy czym wykazywało ono już tendencję spadkową. Zatem w chwili podjęcia pracy przez powoda stężenie to mogło oscylować w jeszcze wyższych wartościach. Pozostawanie przez powoda w tak głębokim stanie upojenia alkoholowego niewątpliwie wykluczało go z jakiejkolwiek aktywności zawodowej, a mimo tego podjął się on świadczenia pracy.
Następnie, należy stwierdzić, że zachowanie powoda było zawinione. W ocenie Sądu powód działał umyślnie. W nauce prawa przyjmuje się, że na pojęcie winy składają się dwa elementy: świadomość i wola. Jeżeli sprawca czynu ma świadomość bezprawności czynu oraz gdy chce go popełnić i popełnia, działa z winy umyślnej (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 października 2000 r. sygn. akt I PKN 76/00). Przystępując bowiem do spożycia alkoholu powód miał zdolność do rozumienia istoty swojego postępowania i pokierowania nim. Znał przy tym konsekwencje picia alkoholu, w tym utratę kontroli nad przyjmowaniem kolejnych dawek. Mimo tego w pełni świadomie zdecydował się rozpocząć jego spożywanie. Jednocześnie z kategorycznej opinii biegłych sporządzonej w niniejszej sprawie jasno wynika, że powód w dniach 20 i 21 sierpnia 2024 roku nie był w fazie psychozy alkoholowej, a wręcz przeciwnie – był w stanie powstrzymać się od picia alkoholu. Zaburzenie tej zdolności w późniejszym czasie było zaś typowym skutkiem wprawienia się w stan upojenia. Co równie istotne, powód sam przyznał, że budząc się o 5:30 w dniu 21 sierpnia 2024 roku czuł się pijany, a mimo tego zdecydował się na podjęcie pracy, mającej rozpocząć się zaledwie pół godziny później. Podkreślić należy, że nie każdy przypadek spożycia alkoholu w przez osobę ze stwierdzonym zespołem zależności alkoholowej wyłącza winę. Każda tego rodzaju sytuacja powinna zostać zbadana pod kątem istnienia winy – świadomości i woli popełnienia czynu. Z ustalonego stanu faktycznego sprawy jasno wynika, że w chwili rozpoczęcia spożywania alkoholu powód miał możliwość dokonania prawidłowej oceny rzeczywistości. Również w chwili przyjścia do pracy był świadomy stanu w jakim się znajduje.
Ostatnią kwestią było zbadanie czy doszło do istotnego naruszenia albo zagrożenia interesu pracodawcy. Interesu pracodawcy nie można przy tym sprowadzać jedynie do szkód majątkowych oraz interesu materialnego. Pojęcie to obejmuje także elementy niematerialne, jak np. dyscyplina pracy czy poszanowanie przez pracowników zasad bezpieczeństwa. Ponadto naruszenie interesu pracodawcy nie musi przejawiać się w faktycznie wyrządzonej szkodzie, ale wystarczający jest potencjalny stan zagrożenia. Zebrany materiał dowodowy jednoznacznie wskazuje, że powód, pracując pod ziemią jako górnik, świadcząc pracę pod wpływem alkoholu stanowił zagrożenie nie tylko dla siebie, ale również współpracowników. Będąc w tak silnym stanie upojenia miał trudności z utrzymaniem równowagi, co potwierdzili obydwaj przesłuchani w sprawie świadkowie. W takim stanie niewątpliwie znacząco rośnie ryzyko powstania wypadku przy pracy. Wszak powód miał zaburzoną percepcję i koordynację ruchową, przez co mógł wyrządzić sobie lub innemu pracownikowi krzywdę. Ponadto w przypadku stanu zagrożenia zadbanie przez powoda o własne bezpieczeństwo i podjęcie ewakuacji byłyby co najmniej znacząco utrudnione, o ile nie w ogóle wyłączone.
Z powyższych względów strona pozwana mogła rozwiązać z powodem umowę o pracę. Wskazana przyczyna rozwiązania umowy pracę była obiektywna, prawdziwa i konkretna. Jednocześnie stopień naruszeń, jakich dopuścił się powód, a także przypisana mu wina niewątpliwie świadczyły o naruszeniu podstawowych obowiązków pracowniczych, co uprawniało pozwaną do rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia.
Z tych względów Sąd oddalił powództwo, o czym orzekł w pkt 1 wyroku.
O kosztach procesu orzeczono w punkcie 2 wyroku na podstawie art. 98 § 1 k.p.c. zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik sprawy. Powód przegrał spór z pozwanym wobec czego powinien zwrócić mu koszty zastępstwa procesowego w kwocie 360 zł. Wysokość tej kwoty Sąd ustalił w oparciu o § 9 ust. 1 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 1935 z późn. zm.). Koszty pełnomocników stron w sprawie dotyczącej uznania wypowiedzenia umowy o pracę za bezskuteczne oraz w sprawie o odszkodowanie z tytułu niezgodnego z prawem wypowiedzenia umowy o pracę nie powinny być bowiem obliczane od wartości przedmiotu sporu (por. uchwała Sądu Najwyższego – zasada prawna z 24.02.2011 r., I PZP 6/10; wyrok Sądu Najwyższego z 14.11.2019 r., III PK 150/18). Dodatkowo pozwana uiściła opłatę skarbową od pełnomocnictwa w kwocie 17 zł. Z tych względów łączne koszty procesu poniesione przez pozwaną wyniosły 377 zł. O odsetkach od zasądzonych kosztów procesu Sąd orzekł na podstawie art. 98 § 1 1 k.p.c.
sędzia Magdalena Michalska-Kania