Treść orzeczenia
Postanowienie
Dnia 14 stycznia 2026 r.
Sąd Apelacyjny w Katowicach V Wydział Cywilny
w składzie:
Przewodnicząca – Sędzia Sądu Apelacyjnego Barbara Konińska
Protokolant: Aneta Gajewska - Mruklik
po rozpoznaniu w dniu 14 stycznia 2026 r. w Katowicach na rozprawie sprawy z powództwa T. W. i N. W. przeciwko (...) Spółce Akcyjnej w K. o zapłatę na skutek apelacji pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego w Rybniku z dnia 19 kwietnia 2024 r., I C 1123/23 postanawia: na podstawie art. 390 § 1 k.p.c. przedstawić Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia następujące zagadnienie prawne: „Czy w przypadku, gdy warunek umowy kredytu uznany za nieuczciwy prowadzi do nieważności tej umowy, konsument ma prawo żądać od przedsiębiorcy zwrotu całej nominalnej kwoty uiszczonej w wykonaniu tej umowy na rzecz przedsiębiorcy, niezależnie od wysokości świadczenia wypłaconego mu przez przedsiębiorcę w wykonaniu tej umowy?”
SSA Barbara Konińska
Uzasadnienie
I. Żądania stron i stan faktyczny w sprawie.
a) Żądania stron.
Powodowie T. W. i N. W. pozwem z 12 maja 2023 r., domagali się zasądzenia na ich rzecz od pozwanej (...) Spółki Akcyjnej w K. kwoty 292 696,97 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia następnego po dniu doręczenia odpisu pozwu w związku z abuzywnością kwestionowanych postanowień umownych skutkujących nieważnością umowy o kredyt mieszkaniowy. Ewentualnie wnieśli o zasądzenie od pozwanej na ich rzecz kwoty 184 232,70 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia następnego po dniu doręczenia odpisu pozwu stronie pozwanej przy założeniu, że umowa nie może być uznana za nieważną.
W uzasadnieniu powodowie podali, że umowa kredytu zawiera następujące klauzule abuzywne: § 5 ust. 3 i 4 oraz § 13 ust. 7 i jest nieważna. Wskazali, że na mocy zawartej
z bankiem umowy nie byli zobowiązani do spłaty kredytu w kwocie wskazanej w umowie, ale w wysokości nieznanej na chwilę zawierania umowy kwoty, ustalonej na podstawie kursu kupna waluty proponowanego przez pozwaną oraz że nie zostali w sposób prawidłowy powiadomieni o ryzyku wzrostu wartości zobowiązania. Wskazali, że na skutek nieważności umowy łączącej strony całość środków pobranych od nich przez pozwaną w wykonaniu nieważnej umowy stanowi świadczenia nienależne, którego zwrotu dochodzą na podstawie art. 405 k.c. w zw. z treścią art. 410 k.c. Powodowie przytoczyli argumenty i orzecznictwo sądów na poparcie swojego żądania.
Pozwana wniosła o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powodów na jej rzecz zwrotu kosztów procesu.
W uzasadnieniu pozwana podała, że umowa kredytu denominowanego w walucie obcej jest dopuszczalna i zgodna z prawem oraz zasadami współżycia społecznego. Wskazała, że brak jest podstaw do uznania postanowień umowy kredytu za tzw. klauzule abuzywne. Dodała, że nie zarabiała na wzroście kursu CHF i każdy klient banku był uprawniony do negocjowania kursu waluty CHF. Pozwana przytoczyła argumenty i orzecznictwo sądów na poparcie swojego stanowiska.
b) Stan faktyczny w sprawie.
W dniu 31 marca 2006 r. powodowie zawarli z pozwaną umowę kredytu mieszkaniowego nr (...) (spłacanego w ratach annuitetowych udzielonego w walucie wymienialnej) według przedstawionego im przez bank wzorca, bez jakichkolwiek zmian w treści tego wzorca. Była to umowa kredytu denominowanego
w kwocie 63 050 CHF (§ 2 umowy) z przeznaczeniem na finansowanie budowy budynku mieszkalnego położonego w K. przy ul. (...) z przeznaczeniem na potrzeby własne oraz kredytowaną prowizję.
Kredyt został wypłacony powodom w trzech transzach w łącznej wysokości 148 687,61 zł.
W dniu 12 maja 2021 r. powodowie sprzedali nieruchomości położoną
w K. przy ul(...) i spłacili całość zadłużenia.
W wykonaniu umowy z 31 marca 2006 r. powodowie uiścili na rzecz pozwanej łącznie 292 696,97 zł.
W dniu 8 stycznia 2024 r. pozwana złożyła powodom oświadczenie o skorzystaniu z prawa zatrzymania świadczeń spełnionych przez powodów w ramach wykonania umowy kredytu z 31 marca 2006 r. Powód odebrał powyższe pismo 9 lutego 2024 r.
Zaskarżonym wyrokiem z dnia 19 kwietnia 2024 r., I C 1123/23 Sąd Okręgowy
w Rybniku zasądził od pozwanej na rzecz powodów kwotę 292 696,97 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od 28 września 2023 r. oraz kwotę 11 834 zł z tytułu zwrotu kosztów procesu z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od prawomocności orzeczenia.
Sąd Okręgowy uznał, że umowa łącząca strony jest nieważna z uwagi na to, że zawarto w niej nieuczciwy warunek umowny w rozumieniu art. 385 1 k.c. Przywołując art. 410 § 1 i 2 k.c. wskazał, że stwierdzenie nieistnienia umowy uprawniało powodów do wystąpienia z roszczeniem o zwrot świadczeń dokonanych w wykonaniu umowy kredytu, jako nienależnych oraz że stronie, która w wykonaniu umowy kredytu, dotkniętej nieważnością, spłaca kredyt, przysługuje roszczenie o zwrot spełnionych środków pieniężnych jako świadczenia nienależnego niezależnie od tego, czy i w jakim zakresie jest dłużnikiem banku z tytułu zwrotu nienależnie otrzymanej kwoty kredytu. Odnosząc się do zarzutu zatrzymania podniesionego przez pozwaną przywołał art. 496 i 497 k.c. i uznał ten zarzut za bezskuteczny.
Apelację od powyższego wyroku wniosła pozwana zaskarżając go w całości.
Powodowie wnieśli o oddalenie apelacji.
Pozwana nie wniosła powództwa przeciwko powodom o zwrot jakichkolwiek kwot uiszczonych na ich rzecz w wyniku spornej umowy. Nie złożyła także ani w toku procesu, ani poza nim oświadczenia o potrąceniu jakichkolwiek kwot.
II. Zakres prawny roszczenia konsumenta o zwrot świadczenia nienależnego w przypadku uznania, że nieuczciwy warunek umowy kredytu prowadzi do jej nieważności.
W polskim ustawodawstwie i orzecznictwie podstawę prawną dla rozliczeń stron nieważnej umowy stanowią przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu. Zgodnie z art. 405 k.c., kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, zobowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości. Przyjmuje się, że w przypadku nieważnej, bądź też z innych przyczyn niewiążącej umowy kredytu ma miejsce szczególna postać bezpodstawnego wzbogacenia - nienależne świadczenie, gdzie do bezpodstawnego wzbogacenia dochodzi w wyniku działania zubożonego, podjętego w celu spełnienia świadczenia. Konsekwencją zrealizowania się przesłanek nienależnego świadczenia jest powstanie obowiązku zwrotu wzbogacenia, same zaś postanowienia niewiążącej umowy nie stanowią podstawy prawnej dokonanych świadczeń ani zobowiązania do ich zwrotu i nie mogą być brane pod uwagę jeżeli do świadczenia doszło w wykonaniu nieważnej czynności prawnej (art. 411 pkt 1 in fine k.c.).
W przypadku nieważności umowy kredytu, jeżeli na poczet wykonania tej umowy świadczyły obie strony, możliwe jest przyjęcie, że każda z nich pozostaje bezpodstawnie wzbogacona, a zatem każdej przysługuje własne roszczenie względem drugiej strony z tytułu nienależnego świadczenia (tzw. teoria dwóch kondykcji), jak też że bezpodstawnie wzbogacona jest tylko jedna strona - ta, która spełniła łącznie świadczenia niższe od sumy świadczeń spełnionych na jej rzecz przez drugą stronę (tzw. teoria salda).
Teoria salda opiera się na tym, że w razie uznania wykonanej umowy za niewiążącą (nieważną) należy zważyć na saldo rozliczeń między stronami i uwzględnić roszczenie tylko tej strony, która pozostaje wzbogacona, po rozliczeniu wszystkich roszczeń stron. Teoria salda zakłada zatem istnienie jednego roszczenia przysługującego tej stronie, której świadczenie (świadczenia) miało wyższą wartość. W sytuacji gdy świadczenia stron były
w obiektywnym ujęciu ekonomicznym ekwiwalentne, żadnej ze stron nie służy roszczenie
z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia. Ocena ekwiwalentności świadczenia dokonywana jest wedle momentu ich spełnienia.
Natomiast teoria dwóch kondykcji zakłada, że na rzecz każdej ze stron powstaje roszczenie z tytułu nienależnego świadczenia, przy czym roszczenia obu stron należy traktować oddzielnie. Roszczenia te są w pełni autonomiczne: kredytodawca ma roszczenie
o zwrot kwoty przekazanego kredytu, a kredytobiorca - o zwrot świadczeń spełnionych na rzecz banku w wykonaniu umowy kredytu.
W uchwale z dnia 7 maja 2021 r., III CZP 6/21 (OSNC 2021, nr 9, poz. 56) Sąd Najwyższy stwierdził, że „jeżeli bez bezskutecznego postanowienia umowa kredytu nie może wiązać, konsumentowi i kredytodawcy przysługują odrębne roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych w wykonaniu tej umowy (art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c.).”
W wyroku z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18 Sąd Najwyższy uznał, że świadczenie spełnione (nadpłacone) przez kredytobiorcę na podstawie postanowienia abuzywnego co do zasady podlega zwrotowi, choćby kredytobiorca był równolegle dłużnikiem banku. Sąd Najwyższy wskazał, że w art. 410 § 1 k.c. ustawodawca przesądził, iż samo spełnienie świadczenia nienależnego jest źródłem roszczenia zwrotnego, przysługującego zubożonemu i nie ma potrzeby ustalania, czy i w jakim zakresie spełnione świadczenie wzbogaciło accipiensa, ani czy na skutek tego świadczenia majątek solvensa uległ zmniejszeniu. Stwierdził też, że samo spełnienie świadczenia wypełnia przesłankę zubożenia po stronie powoda, a uzyskanie tego świadczenia przez pozwanego - przesłankę jego wzbogacenia. Sąd Najwyższy zaznaczył przy tym, że nadpłata świadczenia wynikająca
z abuzywności klauzul nie może być zrównana z dobrowolną, przedterminową spłatą,
w związku z czym bank nie może, wbrew woli nienależnie świadczącego, zaliczać nienależnej zapłaty na poczet przyszłych świadczeń, a inaczej byłoby tylko wtedy, gdyby jego przyszłe roszczenie stało się wymagalne i doszło do jego potrącenia.
Stanowisko co do niezależności roszczeń stron o zwrot świadczeń spełnionych na podstawie nieważnej umowy kredytu (świadczeń nienależnych) zostało podtrzymane
w uchwale z dnia 16 lutego 2021 r., III CZP 11/20, w której Sąd Najwyższy orzekł że „Stronie, która w wykonaniu umowy kredytu, dotkniętej nieważnością, spłacała kredyt, przysługuje roszczenie o zwrot spłaconych środków pieniężnych jako świadczenia nienależnego (art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c.) niezależnie od tego, czy i w jakim zakresie jest dłużnikiem banku z tytułu zwrotu nienależnie otrzymanej kwoty kredytu”.
W uzasadnieniu Sąd Najwyższy wyjaśnił, że jeżeli umowa kredytu jest nieważna, płatności kredytobiorcy ukierunkowane na umorzenie umownego zobowiązania kredytowego (jak się okazało - nieważnego) nie prowadzą do umorzenia jego zobowiązania do zwrotu otrzymanej kwoty kredytu jako świadczenia nienależnego (art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c.), gdyż sprzeciwia się temu zarówno brak woli umorzenia zobowiązania z tytułu nienależnego świadczenia - a zapłata jest czynnością prawną - jak i brak podstaw po stronie banku, aby inaczej rozumieć działanie świadczącego. Zwrócił ponadto uwagę, że argumentu na rzecz tezy przeciwnej nie dostarcza - wbrew sugestii wyprowadzanej niekiedy z art. 411 pkt 4 k.c. - okoliczność, że zobowiązanie z tytułu nienależnego świadczenia nie było jeszcze wymagalne, gdyż również w tym przepisie chodzi tylko oświadczenie ukierunkowane na zaspokojenie oznaczonej, istniejącej, lecz jeszcze niewymagalnej wierzytelności. Sąd Najwyższy odrzucił też zapatrywanie, że konsument spłacający kredyt udzielony mu na podstawie umowy dotkniętej nieważnością, czyni zadość zasadom współżycia społecznego w rozumieniu art. 411 pkt 2 k.c., wskazując, iż co do zasady nie ma potrzeby sięgania do tego przepisu
w sytuacji, w której wzbogacony środkami pieniężnymi wypłaconymi przez bank
w wykonaniu nieważnej umowy kredytu jest prawnie (a nie tylko moralnie) zobowiązany do jej zwrotu. Uznając w związku z tym, że płatności kredytobiorcy z tytułu spłaty kredytu oraz wypłata środków pieniężnych przez bank są świadczeniami nienależnymi i podlegają zwrotowi (art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c.), Sąd Najwyższy stwierdził, że roszczenia
o zwrot tych świadczeń są od siebie niezależne. Wskazał, że art. 410 i nast. k.c. nie zawierają żadnej odrębnej regulacji, która wskazywałaby na jakąkolwiek zależność tych zobowiązań,
a art. 497 w związku z art. 496 k.c. potwierdzają, iż nawet w przypadku nieważności umowy wzajemnej zobowiązania stron do zwrotu otrzymanych nienależnie świadczeń są - co do zasady, zgodnie z teorią dwóch kondykcji - od siebie niezależne. Zauważył też, że przeciwstawną teorię salda sformułowano w doktrynie obcej po to, by zaradzić sytuacji,
w której obowiązek zwrotu jednego ze świadczeń wzajemnych spełnionych w wykonaniu nieważnej umowy wygasł ze względu na dezaktualizację, czyli następcze odpadnięcie wzbogacenia, a nie po to, by uprościć - alternatywnie względem potrącenia - rozliczenia między stronami albo ochronić jedną z nich przed skutkami wcześniejszego przedawnienia jej roszczenia albo skutkami niewypłacalności drugiej strony. Odrzucając ją, zwrócono m.in. uwagę, że ponoszenie przez zubożonego ryzyka zużycia lub utraty przez wzbogaconego uzyskanej korzyści odpowiada zasadzie ogólnej, wyrażonej w art. 409 k.c., która przypisuje istotne znaczenie także temu, czy wyzbywając się korzyści lub zużywając ją wzbogacony powinien był liczyć się z obowiązkiem zwrotu. Sąd Najwyższy wskazał również, że wygaśnięcie obowiązku zwrotu kwoty kredytu przez niedoszłego kredytobiorcę ze względu na dezaktualizację wzbogacenia (art. 409 k.c.) jest co najmniej dyskusyjne, gdyż już z istoty kredytu wynika, iż korzystający z kredytu powinien liczyć się z obowiązkiem zwrotu oddanych mu środków pieniężnych, które otrzymał pod tytułem zwrotnym.
Sąd Najwyższy w powyższej uchwale zwrócił uwagę, że w celu uniknięciu zagrożeń związanych z niewypłacalnością kredytobiorcy kredytodawca może skorzystać
z przewidzianego w art. 497 w związku z art. 496 k.c. prawa zatrzymania, chroniąc w ten sposób swe roszczenie o zwrot wykorzystanego kapitału (bez odsetek), gdyż obowiązek jego zwrotu jest - w relacji do obowiązku oddania środków pieniężnych do dyspozycji kredytobiorcy - czymś więcej niż zobowiązaniem do świadczenia wzajemnego (ma charakter bardziej podstawowy niż obowiązek zapłaty oprocentowania lub wynagrodzenia), a nie czymś mniej. Sąd Najwyższy stwierdził także, że każda ze stron może też skorzystać z instytucji potrącenia, co pozwala częściowo zapobiec negatywnym konsekwencjom przedawnienia roszczeń, jednakże wymaga złożenia stosownego oświadczenia woli, gdyż sąd nie może kompensować wierzytelności z urzędu, podobnie jak nie może z urzędu skorzystać
z instrumentu przewidzianego w art. 408 § 3 k.c., odliczając od zwracanej w pieniądzu wartości korzyści, wartości nakładów, które żądający byłby obowiązany zwrócić.
Sąd Najwyższy w powyższej uchwale z dnia 16 lutego 2021 r., III CZP 11/20, wskazał także, że przeciwko automatycznemu umarzaniu roszczeń stron nieważnej umowy ogólnie przemawia również to, że podlegają odrębnym reżimom także wtedy, gdy są jednorodzajowe, czego wyrazem mogą być np. różne terminy przedawnienia i mechanizm jego stosowania (art. 117-118 k.c.), różne obowiązki co do liczenia się z obowiązkiem zwrotu (art. 409 k.c.), różne terminy wymagalności (art. 455 k.c.), istotne np. dla obliczania odsetek za opóźnienie czy też w razie przelewu roszczenia o zwrot nienależnego świadczenia (por. art. 513 § 2 k.c.). Dodał, że zastosowanie teorii salda prowadziłoby - bez szczególnej podstawy prawnej - do przekreślenia tych różnic i ucieleśnionych w nich wartościowań ustawodawcy.
W uchwale z dnia 7 maja 2021 r., III CZP 6/21 (OSNC 2021, nr 9, poz. 56), której nadano moc zasady prawnej Sąd Najwyższy stwierdził, że „jeżeli bez bezskutecznego postanowienia umowa kredytu nie może wiązać, konsumentowi i kredytodawcy przysługują odrębne roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych w wykonaniu tej umowy (art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c.).” Sąd Najwyższy wskazał nadto, że przeciwko zastosowaniu teorii salda przemawiają także racje systemowe, gdyż właściwej dla niej automatycznej kompensacji nie przewidują przepisy regulujące sytuacje, w których jej zastosowanie wydawałoby się w pełni zrozumiałe. Ocenił, że w konsekwencji także w tym przypadku strony są zdane - i jest to sytuacja typowa - na korzystanie z zarzutu potrącenia.
Stanowisko co do zasadności zastosowania teorii dwóch kondykcji do rozliczeń umowy kredytu uznanej za nieważną z powodu zawartych w niej nieuczciwych warunków na niekorzyść konsumenta podtrzymane zostało w licznych orzeczeniach Sądu Najwyższego oraz sądów powszechnych (zob. uchwała z dnia 25 kwietnia 2024 r., III CZP 25/22, OSNC 2024, nr 12, poz. 118).
W orzecznictwie Sądu Najwyższego wyrażono także odmienne stanowisko.
W postanowieniu z dnia 11 września 2025 r., I CSK 3875/23 Sąd Najwyższy wskazał, że „teoria salda przy wzajemnych świadczeniach pieniężnych zwrotnych ma sens prawny, ekonomiczny i społeczny gdy powinność odliczenia przez jedną stronę nieważnego kontraktu od swojego świadczenia zwrotnego wysokości tego, co świadczyła na jej rzecz druga strona, następuje z chwilą powstania stanu wymagalności roszczenia zwrotnego jednej ze stron
(w związku z wezwaniem drugiej strony do zwrotu świadczenia spełnionego na podstawie nieważnego kontraktu), nawet gdyby druga strona z uwagi na jej stanowisko o ważności tej umowy nie wystosowała formalnego wezwania o zwrot spełnionego przez nią świadczenia”.
W uzasadnieniu tego orzeczenia Sąd Najwyższy stwierdził, że teoria salda, powinna działać
w stosunku do świadczeń zwrotnych obydwu stron, czyli nie tylko w odniesieniu do roszczenia zwrotnego konsumenta w stosunku do banku, ale także i roszczenia zwrotnego banku przeciwko konsumentowi. Jest korzystna dla konsumenta, gdyż nie naraża go na dodatkowe koszty procesu sądowego związane z roszczeniem zwrotnym banku. Poza tym przyjęcie działania teorii salda jedynie na korzyść konsumenta prowadziłaby do komplikacji procesowych i materialnoprawnych, gdyż konsument mając prawomocny wyrok oparty na teorii dwóch kondykcji mógłby prowadzić egzekucję, zaś bank (dochodząc zwrotu kapitału) zmuszony byłby do odliczenia kwoty z prawomocnego wyroku zapadłego w sprawie
z powództwa konsumenta przeciwko bankowi, nie mogąc w tej części uzyskać tytułu egzekucyjnego, zaś wyjście z tej sytuacji mogłoby nastąpić jedynie przez podniesienie przez bank zarzutu potrącenia, a następnie wystąpienie z powództwem przeciwegzekucyjnym, co jednak i tak generowałoby potrzebę kolejnego procesu przeciwko konsumentowi i kosztów
z tym związanych (zob. postanowienia Sądu Najwyższego z 11.09.2025 r., I CSK 4568/23,
I CSK 4373/23, I CSK 4536/23, I CSK 3894/23, I CSK 37/24, I CSK 3827/23, I CSK 3875/23, I CSK 4483/23, I CSK 3697/23, I CSK 3784/23).
W powyższym postanowieniu z dnia 11 września 2025 r., I CSK 3875/23 Sąd Najwyższy przywołał wyrok Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (dalej TSUE)
z dnia 19 czerwca 2025 r., C-396/24, w którym stwierdzono, że „art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie orzecznictwu krajowemu, zgodnie z którym w przypadku gdy warunek umowy kredytu uznany za nieuczciwy prowadzi do nieważności tej umowy, przedsiębiorca ma prawo żądać od konsumenta zwrotu całej nominalnej kwoty udzielonego kredytu, niezależnie od kwoty spłat dokonanych przez konsumenta w wykonaniu tej umowy
i niezależnie od pozostałej do spłaty kwoty.”
Powyższe orzeczenie TSUE zdaniem Sądu Apelacyjnego stanowi podstawę dla przyjęcia poglądu o braku możliwości dochodzenia przez bank zwrotu pełnej kwoty kapitału kredytu w przypadku stwierdzenia nieważności umowy kredytu na skutek zawarcia w niej nieuczciwego warunku, jeżeli kredytobiorca dokonał jakichkolwiek spłat na poczet rat kredytu. Skoro zaś przedsiębiorca nie ma prawa żądać od konsumenta zwrotu całej nominalnej kwoty udzielonego kredytu, niezależnie od kwoty spłat dokonanych przez konsumenta w wykonaniu tej umowy i niezależnie od pozostałej do spłaty kwot uznać można także w ocenie Sądu Apelacyjnego, że powyższe orzeczenie TSUE wyłącza także możliwość dokonania przez niego potrącenia całej nominalnej kwoty udzielonego kredytu.
Przepis art. 498 § 1 k.c. określa tzw. warunki pozytywne potrącenia. Według tego przepisu, gdy dwie osoby są jednocześnie względem siebie dłużnikami i wierzycielami, każda z nich może potrącić swoją wierzytelność z wierzytelnością drugiej strony, gdy spełnione są łącznie następujące przesłanki pozytywne: 1) dwie osoby są jednocześnie względem siebie dłużnikami i wierzycielami (wzajemność wierzytelności); 2) przedmiotem obu wierzytelności są pieniądze lub rzeczy tej samej jakości oznaczone tylko co do gatunku (jednorodzajowość wierzytelności); 3) obie wierzytelności są wymagalne (wymagalność roszczeń); 4) obie wierzytelności mogą być dochodzone przed sądem lub innym organem państwowym (zaskarżalność wierzytelności).
Wymaganie, aby obie wierzytelności były zaskarżalne, czyli nadawały się do skutecznego dochodzenia przed sądem lub innym organem państwowym, jest uzasadnione egzekucyjną funkcją potrącenia, które umożliwia wierzycielowi przymusową realizację należnego mu świadczenia, choć bez udziału organów wymiaru sprawiedliwości (zob.
T. Wiśniewski (w:) G. Bieniek, Komentarz, t. I, 2007, s. 656; M. Pyziak-Szafnicka (w:) System prawa prywatnego, t. 6, s. 1125 i n.).
W ocenie Sądu Apelacyjnego w świetle przywołanego wyżej wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z dnia 19 czerwca 2025 r., C-396/24 nie można uznać, by wierzytelność banku przeciwko konsumentom, o zwrot całej nominalnej kwoty kredytu mogła być dochodzona przed sądem w rozumieniu art. 498 § 1 k.c. jeżeli konsumenci uiścili na rzecz banku jakiekolwiek wpłaty, a tym bardziej jeżeli uiścili na rzecz banku więcej niż wypłacił im bank. Wierzytelność banku w takim przypadku w świetle powyższego wyroku TSUE nie nosi już cech zaskarżalności w zakresie, w jakim nie przewyższa sum wpłaconych bankowi przez kredytobiorców. W konsekwencji, zdaniem Sądu Apelacyjnego, po stronie banku w przypadku jak w niniejszej sprawie, gdy kredytobiorcy zapłacili na rzecz banku więcej niż od niego otrzymali, należy przyjąć, iż nie może dojść do stanu potrącalności. Przyjęcie braku zaskarżalności wierzytelności przysługującej bankowi wyklucza możliwość skorzystania przez przedsiębiorcę z zarzutu potrącenia.
Nadto jak orzekł Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w postanowieniu
z 8 maja 2024 r., C-424/22 „art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie wykładni sądowej prawa krajowego, zgodnie z którą w kontekście stwierdzenia nieważności zawartej przez instytucję bankową z konsumentem umowy kredytu hipotecznego z uwagi na nieuczciwy charakter niektórych warunków tej umowy powołanie się przez tę instytucję na prawo zatrzymania prowadzi do uzależnienia przysługującej konsumentowi możliwości uzyskania przez niego zapłaty kwot, które zasądzono od wspomnianej instytucji ze względu na skutki restytucyjne wynikające ze stwierdzenia nieuczciwego charakteru tych warunków, od równoczesnego zaofiarowania przez rzeczonego konsumenta zwrotu albo zabezpieczenia zwrotu całości świadczenia otrzymanego od tej samej instytucji przez konsumenta na podstawie wspomnianej umowy, niezależnie od spłat dokonanych już w wykonaniu tej umowy.” Prawo zatrzymania w sytuacji określonej w art. 496 w związku z art. 497 k.c. ma służyć zabezpieczeniu przysługującego retencjoniście roszczenia o zwrot świadczenia wynikającego z nieważności lub rozwiązania umowy, a jego skuteczne wykonanie obezwładnia wymagalne roszczenie wzajemne dopóki, dopóty wierzyciel wzajemny nie zaoferuje zwrotu spełnionego na jego rzecz świadczenia lub go nie zabezpieczy. Roszczenie, którego zabezpieczeniu służyć ma zatrzymanie, musi nie tylko istnieć, lecz także być zdatne do przymusowego zaspokojenia, co zakłada jego zaskarżalność (wyrok Sądu Najwyższego z 12 września 2025 r., II CSKP 2114/22). W konsekwencji
w związku z przyjęciem braku zaskarżalności wierzytelności o zwrot kapitału kredytu
w całości lub części, przedsiębiorcy nie przysługuje także w tym zakresie zarzut zatrzymania świadczeń wypłaconych konsumentom.
Zważyć przy tym należy, że w przypadku umowy kredytu założenie, że przedsiębiorcy bankowemu może przysługiwać powództwo przeciwegzekucyjne, które miałoby służyć odzyskaniu świadczenia nienależnego spełnionego przez kredytodawcę w wykonaniu nieważnej umowy jest jedynie teoretyczne. Biorąc pod uwagę środki pieniężne jakimi dysponuje bank, egzekucja przeprowadzona przez kredytobiorców na podstawie tytułu wykonawczego opiewającego na kwotę całego świadczenia uiszczonego przez nich
w wykonaniu nieważnej umowy kredytowej, jak wskazują zasady doświadczenia życiowego
i logiki zostanie zakończona na skutek jednej czynności. Bank nie będąc uprawniony do skorzystania z prawa zatrzymania, ani z zarzutu potrącenia będzie zobowiązany wypłacić na skutek zajęcia jego rachunku bankowego pełne świadczenie wierzycielowi egzekwującemu. Powództwo egzekucyjne zaś w rozumieniu art. 840 k.p.c. nie przysługuje w zakresie w jakim roszczenie zostało już wyegzekwowane. W konsekwencji w rzeczywistości bank nie będzie mógł skorzystać z powództwa przeciwegzekucyjnego w celu uzyskania od kredytobiorcy świadczenia kondykcyjnego, przy dalszym założeniu że w przypadku umowy kredytowej zasadnym byłoby dalsze stosowanie teorii dwóch kondykcji.
W rozumieniu art. 840 § 1 k.p.c. możliwość pozbawienia tytułu wykonawczego wykonalności zachodzi tylko w takim zakresie, w jakim świadczenie objęte tym tytułem wykonawczym nie zostało dotychczas wyegzekwowane. Powództwo przeciwegzekucyjne może być bowiem realizowane tylko pod warunkiem, że istnieje możliwość realizacji tytułu wykonawczego. Dłużnik traci możliwość skutecznego wytoczenia powództwa opozycyjnego z chwilą wyegzekwowania świadczenia objętego tytułem wykonawczym w całości lub
w określonej części w odniesieniu do już wyegzekwowanego świadczenia. W efekcie w razie uprzedniego - względem chwili orzekania - wyegzekwowania roszczenia, powództwo opozycyjne podlega oddaleniu (zob. uchwała Sądu Najwyższego z 30 marca 1976 r., III CZP 18/76, wyroki Sądu Najwyższego z 4 kwietnia 2002 r., I PKN 197/01, oraz z 20 stycznia 2016 r., IV CSK 282/15, postanowienie z 30 maja 2014 r., II CSK 679/13).
Nie można też uznać za racjonalne przyjęcie, że dopiero po wyegzekwowaniu roszczenia kndykcyjnego w całości przez kredytobiorcę kredytodawcy przysługiwać będzie wzajemne roszczenie kondykcyjne o zwrot nienależnie wypłaconej sumy kredytu na podstawie bezpodstawnego wzbogacenia.
Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej jest zgodnie z art. 267 Traktatu ustanawiającego Europejską Wspólnotę Gospodarczą (dalej: TWE, Dz. U. z 2004 r. Nr 90, poz. 864/2 ze zm.) właściwy do orzekania w trybie prejudycjalnym o wykładni Traktatów oraz o ważności i wykładni aktów przyjętych przez instytucje, organy lub jednostki organizacyjne Unii.
Z powyższą kompetencją związany jest nakaz wykładni prounijnej prawa krajowego ustanowionego w celu wykonania dyrektyw będący autonomiczną konstrukcją prawa unijnego oraz zasada pierwszeństwa tego prawa przed sprzecznym z nim prawem krajowym, ustanowiona w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości. Nakaz wykładni prounijnej prawa krajowego dotyczy wszystkich ustaw wydanych w celu implementacji dyrektyw i podobnie jak w przypadku zasady pierwszeństwa jego celem jest zapewnienie prawu unijnemu pełnej skuteczności (zob. wyrok TS z 4 lipca 2006 r., C-212/04, ZOTSiS 2006, nr 7A, poz. I-6057).
W konsekwencji stosując prawo europejskie sądy krajowe są zobowiązane czynić wszystko, co leży w zakresie ich kompetencji, uwzględniając wszystkie przepisy prawa krajowego i stosując uznane w porządku krajowym metody wykładni, by zapewnić pełną skuteczność rozpatrywanej dyrektywy i dokonać rozstrzygnięcia zgodnego z realizowanymi przez nią celami. Nakaz wykładni prounijnej, decyduje o tym, że w razie gdy proces wykładni prowadzi do kilku równorzędnych rozwiązań, należy wybrać to zapewniające jak najpełniejszą skuteczność prawa unijnego. Przy tym nakaz ten należy traktować jako powinność dotyczącą całego procesu interpretacji, a nie jako dyrektywę wykładni systemowej (W. Rowiński, Nakaz dokonywania wykładni prounijnej jako dyrektywa wykładni systemowej, „Ruch Prawniczy, Ekonomiczny i Socjologiczny” 2016/1, s. 111). Nakaz wykładni prounijnej przepisów wydanych w celu wdrożenia dyrektywy unijnej wynika z art. 5 TWE i stanowi obowiązek dotyczący wszystkich państw Unii Europejskiej, mający na celu zapewnienie kompatybilności prawa wewnętrznego i prawa europejskiego (wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 21 września 2004 r., K 34/03, Dz.U. Nr 211, poz. 2151).
Wykładnia dyrektyw unijnych i rozporządzeń unijnych dokonywana przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w trybie prejudycjalnym jest wykładnią wiążącą erga omnes. Oznacza to, że sądy krajowe muszą ją respektować także w innych postępowaniach aniżeli to, na kanwie którego wystąpiono do Trybunału z odesłaniem prejudycjalnym
i niezależnie od konkretnego stanu faktycznego danej sprawy, i brzmienia przepisów prawa krajowego. Interpretacja przepisu prawa wspólnotowego jaką jest dyrektywa, której dokonuje Trybunał Sprawiedliwości wyjaśnia i określa, znaczenie i zakres tego przepisu. Ma to na celu by co do zasady prawo unijne było rozumiane i stosowane jednolicie we wszystkich państwach członkowskich. W tym rozumieniu wykładnia dokonywana przez TSUE wskazująca powinność konkretnego działania lub zaniechania tworzy generalne i abstrakcyjne nakazy i zakazy.
Natomiast w ramach odesłania prejudycjalnego w kompetencji Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej nie leży wypowiadanie się w przedmiocie wykładni przepisów krajowych ani orzekanie o poprawności wykładni lub stosowania przepisów krajowych przez sąd krajowy, który zadając pytanie prawne TSUE w rzeczywistości przedstawia Trybunałowi własną interpretację przepisów prawa krajowego. Dokonanie wykładni prawa krajowego należy bowiem do wyłącznej kompetencji sądu krajowego (zob. wyrok TS z 15 czerwca 2023 r. C-287/22, wyrok TS z dnia 25 listopada 2020 r., C-799/19 i przytoczone tam orzecznictwo).
Jednakże wymóg dokonywania wykładni zgodnej z realizowanymi przez dyrektywę celami obejmuje obowiązek zmiany krajowego orzecznictwa przez sądy krajowe, jeżeli opiera się ono na interpretacji prawa krajowego, której nie da się pogodzić z celami tej dyrektywy. Sąd krajowy nie może zatem ważnie stwierdzić, iż nie można dokonać wykładni przepisu prawa krajowego zgodnie z prawem Unii, jedynie ze względu na to, że do tej pory niezmiennie interpretowano ten przepis w sposób niezgodny z prawem Unii (wyrok TS z 15 czerwca 2023 r. C-287/22, wyrok TS z dnia 26 czerwca 2019 r., i przytoczone tam orzecznictwo).
Zdaniem Sądu Apelacyjnego ochrona przyznana przez dyrektywę Rady 93/13/EWG
z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz. U. UE. L. z 1993 r. Nr 95, str. 29 ze zm.) nie jest ograniczona jedynie do czasu wykonania umowy zawartej z konsumentem przez przedsiębiorcę, ale obowiązuje również po wykonaniu tej umowy. Zatem o ile w przypadku unieważnienia zawartej między konsumentem a przedsiębiorcą umowy z powodu nieuczciwego charakteru jednego z jej warunków do państw członkowskich należy z pewnością uregulowanie, w drodze ich prawa krajowego, skutków tego unieważnienia, o tyle musi się to odbyć z poszanowaniem nie tylko ochrony przyznanej konsumentowi przez tę dyrektywę, lecz także poprzez zapewnienie przywrócenia sytuacji prawnej i faktycznej, jaka istniałaby w braku zaistnienia takiego nieuczciwego warunku (zob. wyrok TS z 15 czerwca 2023 r. C-287/22, wyrok TS z dnia 16 marca 2023 r., C-6/22). W konsekwencji sąd krajowy jest zobowiązany zniwelować brak równowagi między konsumentem a przedsiębiorcą (zob. wyroki TS: z dnia 21 grudnia 2016 r., C-154/15, C-307/15 i C-308/15, z dnia 9 listopada 2023 r., C-598/21 i przytoczone tam orzecznictwo, z dnia 24 czerwca 2025 r., C-351/23).
Odnosząc się do dyrektywy 93/13 TSUE podkreślił, że pierwszorzędny
i natychmiastowy cel tej dyrektywy polega na ochronie konsumenta i przywróceniu równowagi między stronami (zob. podobnie wyrok z dnia 29 kwietnia 2021 r., Bank BPH, C-19/20). Wskazał, że bezwzględnie obowiązujący przepis art. 6 dyrektywy zmierza do zastąpienia ustanowionej przez umowę formalnej równowagi praw i obowiązków stron umowy równowagą rzeczywistą, która przywraca równość stron (zob. wyroki z dnia 15 marca 2012 r., C-453/10, Jana Pereničova i Vladislav Perenič., z dnia 14 czerwca 2012 r., C-618/10, Banco Español de Crédito SA, z dnia 21 grudnia 2016 r., C-154/15, C-307/15 i C- 308/15, Francisco Gutiérrez Naranjo, z dnia 7 sierpnia 2018 r., C-96/16 i C-94/17, Banco Santander SA, Mercedes Godoy Bonet oraz Rafael Ramón Escobedo Cortés, z dnia 14 marca 2019 r.,
C-118/17, Zsuzsanna Dunai, z dnia 3 października 2019 r., C-260/18, Kamil Dziubak
i Justyna Dziubak, z dnia 3 marca 2020 r., C-125/18, Marc Gómez del Moral Guasch, z dnia 25 listopada 2020 r., C-269/19, Banca B. SA, oraz z dnia 29 kwietnia 2021 r., C-19/20, I.W.
i R.W., z dnia 9 kwietnia 2024 r., Profi Credit Polska, C-582/21 i z dnia 30 kwietnia 2025 r., C-630/23).
O tym, że cel realizowany przez prawodawcę Unii w dyrektywie 93/13 polega na przywróceniu równowagi między stronami umowy Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej przypominał wielokrotnie (zob. m.in. wyrok TS z 27 kwietnia 2023 r., C-705/21, z dnia 5 maja 2022 r., C-567/20 i przytoczone tam orzecznictwo, wyrok z dnia 23 listopada 2023 r., C-321/22, wyrok z dnia 30 kwietnia 2025 r., C-630/23, z dnia 25 listopada 2020 r.,
C-269/19, z dnia 31 marca 2022 r., C-472/20).
Umowa kredytu różni się istotnie od innych umów, w których świadczenia stron nie są jednorodzajowe, jak w przypadku umowy sprzedaży nieruchomości, której przedmiotem świadczenia jednej ze stron jest nieruchomość, zaś drugiej uiszczającej cenę sprzedaży zwykle środki pieniężne. Natomiast w przypadku umowy kredytu obie strony umowy dokonują przesunięć majątkowych w postaci świadczeń pieniężnych (świadczeń jednorodzajowych). Przyjęcie teorii salda w przypadku nieważnych umów kredytowych nie może zatem wywołać ryzyka petryfikacji stosunku prawnego nawiązanego na podstawie nieważnej umowy. Przyjęcie, że kredytobiorcom przysługiwać będzie zwrot świadczeń jedynie w zakresie przewyższającym wypłaconą im przez przedsiębiorcę sumę nie utrwali stosunku prawnego nawiązanego na podstawie nieważnej umowy.
W ocenie Sądu Apelacyjnego w świetle wyroku TSUE z dnia 19 czerwca 2025 r.,
C-396/24 w przypadku gdy kredytobiorcy uiścili na rzecz banku sumę przewyższającą udzieloną im kwotę kredytu przedsiębiorcy nie przysługuje tożsame roszczenie o zwrot wypłaconych konsumentom kwot, nie przysługuje mu także prawo do złożenia oświadczenia o potrąceniu, ani prawo zatrzymania. W tej sytuacji w świetle powyższego orzeczenia TSUE nie można uznać by stronom nieważnej umowy kredytowej nadal przysługiwały dwa równoważne i niezależne roszczenia kondykcyjne, które mogłyby podlegać uwzględnieniu na równych zasadach. Skoro zatem TSUE w wyroku z dnia 19 czerwca 2025 r., C-396/24 wyklucza rozliczenie na zasadzie dwóch kondykcji wierzytelności przedsiębiorcy przeciwko konsumentowi to należy przyjąć, że wyklucza to również rozliczenie na tej zasadzie wierzytelności konsumenta przeciwko przedsiębiorcy. Świadczenia spełnione przez konsumenta na rzecz przedsiębiorcy, których wysokość nie przekracza kwoty nominalnej świadczenia wypłaconego przez przedsiębiorcę w postaci kwoty kapitału udzielonego kredytu nie mogą bowiem być traktowane jako korzyści nabyte przez przedsiębiorcę „ze szkodą dla konsumenta.” Wystarczającym zaś skutkiem odstraszającym i zniechęcającym przedsiębiorcę do stosowania nieuczciwych warunków umownych jest utrata korzyści przez bank związanych z umową, a wynikających z zawartych w niej postanowień abuzywnych. Za nieuzasadnioną korzyść przedsiębiorcy nie można wszakże uznać obowiązku zwrotu przez konsumenta świadczenia uiszczonego na jego rzecz przez bank w wykonaniu nieważnej umowy ani rozliczenia wzajemnych świadczeń w ramach teorii salda. Ochrona konsumenta na gruncie dyrektywy 93/13 nie polega na osiąganiu przez niego korzyści innych niż koniecznych do zastąpienia formalnej równowagi praw i obowiązków kontrahentów równowagą materialną, która przywraca równość stron. W konsekwencji dla ochrony konsumenta nie jest konieczne przyznanie mu prawa do zwrotu całości świadczenia uiszczonego w wykonaniu umowy, gdyż zwrot świadczenia odpowiadającego kwocie nominalnej kredytu nie prowadzi do zaburzenia równowagi stron stosunku prawnego,
a przeciwnie jest konieczny do jej zachowania. Celem dyrektywy nie jest bowiem zapewnienie którejkolwiek ze stron nieważnej umowy uzyskania korzyści, lecz przywrócenie równowagi stron.
Wykładania zaś krajowego prawa materialnego winna prowadzić do tego, by w sposób sprawiedliwy i słuszny traktowane były obie strony nieważnej umowy kredytu, także
w sytuacji gdy do stwierdzenia tej nieważności doszło z powodu zawarcia w niej nieuczciwego warunku.
III. Znaczenie odpowiedzi na pytanie prawne dla rozstrzygnięcia sprawy.
Powodowie będący konsumentami w niniejszej sprawie w wykonaniu umowy kredytowej uiścili na rzecz pozwanego przedsiębiorcy kwotę przewyższającą całą nominalną sumę udzielonego im kredytu. Pozwany bank nie wytoczył powództwa przeciwko nim
o zwrot nominalnej sumy kredytu w związku z (ewentualnym) uznaniem umowy za nieważną, nie złożył też zarzutu potrącenia.
W tej sytuacji w przypadku uznania przez Sąd Apelacyjny, za Sądem I instancji, że warunek umowy kredytu uznany za nieuczciwy prowadzi do nieważności tej umowy, odpowiedź na pytanie określone w sentencji postanowienia będzie miało wpływ na to, czy powództwo o zapłatę powinno zostać uwzględnione w całości, czy w części oddalone.
Za niecelowe przy tym Sąd Apelacyjny uznał zadanie tożsamego pytania Trybunałowi Sprawiedliwości Unii Europejskiej skoro to do sądów krajowych, jak już wskazano to wyżej należy interpretacja przepisów prawa krajowego.
Wobec tego Sąd Apelacyjny orzekł jak w sentencji na podstawie art. 390 § 1 k.p.c.
SSA Barbara Konińska