Treść orzeczenia
Sygn. akt IX Ca 394/26
Wyrok w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej
9 czerwca 2026 r.
Sąd Okręgowy w Olsztynie, IX Wydział Cywilny Odwoławczy,
w składzie:
Przewodniczący: Sędzia (del.) Paweł Juszczyszyn,
Protokolant: sekr. sąd. Ewelina Gryń,
po rozpoznaniu 9 czerwca 2026 r. w Olsztynie, na rozprawie, sprawy z powództwa R. V. przeciwko (...) Kasie (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w S. o ustalenie i zapłatę, na skutek apelacji powódki od wyroku Sądu Rejonowego w Mrągowie z 21 stycznia 2026 r., sygn. akt I C 33/25, uchyla dokonaną 21 stycznia 2026 r. czynność określoną jako wyrok Sądu Rejonowego w Mrągowie w sprawie o sygn. akt I C 33/25 i sprawę przekazuje Sądowi Rejonowemu w Mrągowie do ponownego rozpoznania w składzie z wyłączeniem osób powołanych do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej w trybie określonym przepisami ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2018 r., poz. 3), pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania odwoławczego.
Sędzia Paweł Juszczyszyn
Uzasadnienie
Powódka R. V., w pozwie wniesionym przeciwko pozwanemu (...) Kasie (...) Bankowi (...) S.A. z siedzibą w S., wniosła o:
1. Ustalenie treści stosunku prawnego wynikającego z pożyczki nr (...), zawartej pomiędzy powódką i pozwanym 27 czerwca 2017 r., w ten sposób, że udzielony na jej podstawie kredyt jest kredytem darmowym w rozumieniu art. 45 ust. 1 ustawy z 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim (u.k.k.), w związku ze złożeniem przez powódkę oświadczenia o skorzystaniu z sankcji darmowego kredytu;
2. Zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki kwoty 17.787,74 zł wraz z odsetkami ustawowymi liczonymi od dnia następującego po dniu doręczenia pozwanemu pozwu do dnia zapłaty;
3. Zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty wraz z opłatą skarbową od pełnomocnictwa.
W uzasadnieniu pozwu powódka wskazała, że 27 czerwca 2017 r. zawarła z pozwanym umowę pożyczki (...), na podstawie której pozwany udzielił jej kredytu w wysokości 38.000,00 zł, z czego powódce wypłacił 33.585,86 zł. W umowie wskazano całkowity koszt kredytu w wysokości 22.688,17 zł, z czego 17.674,03 zł stanowiły odsetki od kredytu, 4.414,14 zł stanowiła kredytowana prowizja z tytułu udzielenia kredytu pobrana przez pozwanego w chwili uruchomienia kredytu. W umowie wskazano również, że z tytułu zaciągniętego kredytu powódka była zobowiązana do zwrotu łącznie 56.274,03 zł, w 96 miesięcznych ratach, do 1 lipca 2025 r. Rzeczywista roczna stopa oprocentowania kredytu została wskazana na 15,04 %. Od dnia zawarcia umowy, tj. od 27 czerwca 2017 r., do ostatniego dnia objętego zaświadczeniem, tj. 19 listopada 2024 r., powódka wpłaciła na rzecz pozwanego kwotę 17.787,74 zł tytułem odsetek od udzielonego kredytu. Powódka zarzuciła pozwanemu naruszenie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim, w tym:
1. naruszenie art. 30 ust. 1 pkt 7 u.k.k. w zw. z art. 5 ust. 6-7 i 10 oraz 12 u.k.k. w zw. z art. 45 ust. 1 u.k.k., w związku z nieprawidłowym wykonaniem obowiązku informacyjnego przez pozwanego poprzez wskazanie rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania ((...)) i „Całkowitej kwoty do zapłaty” zaliczającej do równania odsetki umowne od kredytowanych kosztów kredytu (prowizji), podczas gdy takie odsetki umowne są pozwanemu nienależne i nie powinny być uwzględniane we wzorach stosowanych do obliczenia wymienionych parametrów, a podanie jakiejkolwiek wartości (...) i „Całkowitej kwoty do zapłaty” powodowi przy użyciu wskazanego mechanizmu nie dość że jest nieprawidłowe, nie czyni także zadość obowiązkowi informacyjnemu;
2. naruszenie art. 30 ust. 1 pkt 7 u.k.k., poprzez podanie nieprawidłowej wysokości Całkowitej kwoty do zapłaty, błąd ten wynika z nieprawidłowego ustalenia przez pozwanego wysokości odsetek, która ma wpływ na wysokość Całkowitej kwoty do zapłaty;
3. naruszenie art. 30 ust. 1 pkt 6 u.k.k. i wskazanie błędnej „Stopy oprocentowania kredytu” poprzez zawyżenie przez pozwanego w umowie wysokości odsetek wchodzących w skład „Całkowitych kosztów kredytu”, a następnie odniesienie tych wartości do „Całkowitej kwoty kredytu” powiększonej o koszty, zamiast zgodnie z u.k.k. wyłącznie do „Całkowitej kwoty kredytu” (wypłaconej Powodowi), co nieuchronnie doprowadziło do zafałszowania podanej w umowie wysokości oprocentowania kredytu, które w rzeczywistości stanowi inną wartość procentową;
4. naruszenie art. 30 ust. 1 pkt 7 u.k.k., poprzez wskazanie błędnej wysokości (...), pozwany w umowie podał zawyżone wysokości rat wynikające z nieprawidłowego naliczenia odsetek od kredytu, co zniekształciło wysokość „Całkowitego kosztu kredytu” i bezpośrednio doprowadziło automatycznie do wadliwego określenia wysokości (...);
5. naruszenie art. 30 ust. 1 pkt 7 u.k.k., poprzez niepodanie wszystkich założeń przyjętych do obliczenia (...) oraz „Całkowitej kwoty do zapłaty”, pozwany nie podał do jakiej wartości przy ustalaniu (...) odnosi „Całkowity koszt kredytu”, w efekcie w oparciu o informacje zawarte w umowie, zważywszy na skomplikowany wzór matematyczny obliczania (...), powód nie był w stanie ustalić czy podstawą wyznaczenia rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania kredytu pozostaje „Całkowita kwota kredytu”, czy też Całkowita kwota kredytu powiększona o koszty związane z jego udzieleniem przez Pozwanego,
6. art. 30 ust. 1 pkt 10 i 16 u.k.k., poprzez brak określenia procedury i warunków, na jakich koszty kredytu mogą ulec zmianie, zwłaszcza gdy następuje jego wcześniejsza spłata. W szczególności poprzez brak wyjaśnienia, że całkowity koszt kredytu w razie jego wcześniejszej spłaty ulega obniżeniu o te koszty, które dotyczą okresu, o który skrócono czas obowiązywania umowy, chociażby konsument poniósł je przed tą spłatą;
7. art. 30 ust. 1 pkt 15 u.k.k. w zw. z art. 53 ust. 1 i 2 u.k.k. poprzez niepoinformowanie o prawie odstąpienia od umowy kredytu w sytuacji, gdy umowa nie zawiera elementów określonych w art. 30 ustawy.
W związku z tymi naruszeniami powódka złożyła pozwanemu oświadczenie w trybie art. 45 u.k.k. o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego. Pozwany nie zgodził się z zarzutami Powódki, co spowodowało konieczność wytoczenia niniejszego powództwa.
Pozwany (...) Kasa (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w S., w odpowiedzi na pozew, wniósł o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od powódki na rzecz pozwanego kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Pozwany zakwestionował roszczenie pozwu co do zasady i co do wysokości. W pierwszej kolejności podniósł brak interesu prawnego w dochodzeniu przez powódkę roszczenia o ustalenie, ta bowiem zgłaszała pozwem m.in. roszczenie o zapłatę, co wyklucza istnienie interesu prawnego w dochodzeniu ustalenia stosunku prawnego na podstawie art. 189 k.p.c. Odnosząc się do zawartych w pozwie zarzutów i twierdzeń, wskazał, że te są bezzasadne, w szczególności zaprzeczył jakoby:
1. doszło do naruszenia przepisu art. 30 ust. 1 pkt 6 u.k.k. poprzez błędne wskazanie stopy oprocentowania kredytu;
2. doszło do naruszenia przepisu art. 30 ust. 1 pkt 7 u.k.k. poprzez błędne wskazanie całkowitej kwoty do zapłaty;
3. doszło do naruszenia przepisu art. 30 ust. 1 pkt 7 u.k.k. poprzez niepodanie wszystkich założeń przyjętych do obliczania (...) oraz całkowitej kwoty do zapłaty;
4. doszło do naruszenia przepisu art. 30 ust. 1 pkt 7 u.k.k. poprzez błędne wskazanie (...) wskutek przyjęcia nieprawidłowych założeń do jej obliczenia, a więc de facto zarzutu błędnego związku pomiędzy (...), całkowitą kwotą kredytu i kosztami okołokredytowymi;
5. doszło do naruszenia przepisów art. 30 ust. 1 pkt 10 i pkt 16 u.k.k. poprzez niepoinformowanie o obniżeniu całkowitego kosztu kredytu w przypadku spłaty całości lub części kredytu przed terminem;
6. doszło do naruszenia przepisów art. 30 ust. 1 pkt 15 w zw. z art. 53 ust. 2 u.k.k. poprzez niepoinformowanie o prawie odstąpienia od umowy w sytuacji, gdy umowa nie zawiera elementów określonych w art. 30 ustawy.
Pozwany podnosił, że bank ma prawo do pobierania odsetek od całej kwoty pożyczki udostępnionej pożyczkobiorcy, nie naruszył przepisów ustawy o kredycie konsumenckim, roszczenie jest niezasadne zarówno co do zasady jak i wysokości, a oświadczenie o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego odnośnie umowy pożyczki nie zostało nigdy złożone skutecznie z uwagi na bezskuteczny upływ terminu z art. 45 ust. 5 u.k.k.
Pismem z 13 października 2025 r. (data wpływu do Sądu) Powódka cofnęła pozew bez zrzeczenia się roszczenia, w części tj. w zakresie żądania głównego o ustalenie, w związku całkowitą spłatą pożyczki w trakcie toczącego się postępowania.
Pozwany nie wyraził zgody na cofnięcie pozwu bez zrzeczenia się roszczenia w części.
W Sądzie Rejonowym w Mrągowie 21 stycznia 2026 r., w sprawie o sygn. akt I C 33/25, została dokonana przez W. Ł., która została powołana do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej w trybie określonym przepisami ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2018 r., poz. 3), czynność określona jako „wyrok”. W „wyroku” tym oddalono powództwo i zasądzono od powódki na rzecz pozwanego kwotę 3.617 zł tytułem zwrotu kosztów procesu wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty.
Jak wynika z pisemnego uzasadnienia tego „wyroku”, oparty on został o następujące ustalenia: 27 czerwca 2017 r. powódka zawarła z pozwanym (...) Kasą (...) S.A. z siedzibą w S. umowę pożyczki nr (...), na mocy której powódka otrzymała kapitał w kwocie 33.585,86 złotych, zobowiązując się do zwrotu w terminie do 1 lipca 2025 r., w 96-miesięcznych ratach kwoty 56.274,03 złotych obejmującej: całkowitą kwotę pożyczki w kwocie 33.585,86 złotych, całkowity koszt kredytu w kwocie 22.688,17 złotych obejmujący odsetki w kwocie 17.674,03 złotych (§ 6 ust. 3) oraz prowizję w kwocie 4.414,14 złotych (§ 2).
30 października 2024 r. powódka sporządziła oświadczenie w trybie art. 45 u.k.k. dotyczące umowy pożyczki nr (...), w ramach którego wskazała, że w związku z naruszeniem przez pozwanego przepisów wymienionej ustawy poprzez w szczególności błędne wskazanie stopy oprocentowania pożyczki i całkowitej kwoty do zapłaty poprzez pożyczkobiorcę ustalonej w dniu zawarcia umowy wraz z podaniem założeń przyjętych do jej obliczenia, co spowodowane było pobieraniem odsetek również od pozaodsetkowych kosztów pożyczki, niepoinformowanie w treści umowy, jaka procedura obowiązuje w przypadku całkowitej przeterminowanej spłaty pożyczki, jak również niewskazanie warunków, na jakich koszty pożyczki mogą ulec zmianie, zwłaszcza gdy następuje jej wcześniejsza spłata oraz błędne poinformowanie, że koszt pożyczki ulega obniżeniu o koszty, które dotyczą okresu, o który został skrócony czas obowiązywania umowy, w sytuacji, gdy proporcjonalnemu obniżeniu ulegają wszystkie koszty, nie tylko te zależne od okresu kredytowania, jak również niepoinformowanie o prawie odstąpienia od umowy w sytuacji opisanej w art. 53 ust. 2 u.k.k., tj. gdy umowa nie zawiera elementów określonych w art. 30 przywoływanej ustawy. Jednocześnie powołując się na przekształcenie umowy w kredyt darmowy oraz dokonywaniem spłat udostępnionego kapitału pożyczki zażądała zwrotu nienależnie pobranych świadczeń uiszczonych ponad kapitał pożyczki w terminie 30 dni wynikającym z art. 6 ustawy z dnia 5 sierpnia 2015 roku o rozpatrywaniu reklamacji przez podmioty rynku finansowego, o Rzeczniku Finansowym i o Funduszu Edukacji Finansowej. Przedmiotowe oświadczenie pozwany przyjął 8 listopada 2024 r.
Od 27 czerwca 2017 r. do 19 listopada 2024 r. powódka spłaciła zobowiązanie wynikające z umowy pożyczki nr (...) w części dotyczącej kapitału pożyczki - 33.935,86 złotych oraz odsetek – 17.787,74 złotych. Pozwany 27 czerwca 2016 r. pobrał kwotę 5.014,14 złotych tytułem prowizji oraz 22 lipca 2024 r. kwotę 50 złotych tytułem opłaty za wydanie zaświadczenia.
Opierając się na zgromadzonym materiale dowodowym, uznano, że powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie. W ustalonym stanie faktycznym wskazano, iż powódka nie posiada interesu prawnego w wytoczeniu powództwa o ustalenie. Stosunek łączący strony postępowania, tj. umowa pożyczki nr (...) z 27 czerwca 2017 r. nie stanowi długotrwałego stosunku prawnego, a nadto nie jest powiązana z innymi stosunkami prawnymi i wskutek ustalenia, że kredyt konsumencki udzielony na podstawie tej umowy jest kredytem darmowym, nie powstaną odrębne roszczenia. Uznano, że żądanie powódki zmierza do ustalenia faktów, a nie istnienia stosunku prawnego.
Kolejno wyjaśniono, że skoro umowa kredytu została wykonana 27 czerwca 2017 r., kiedy to doszło do wypłaty całkowitej kwoty pożyczki na rzecz powódki, a oświadczenie o zastosowaniu sankcji kredytu darmowego powódka złożyła dopiero 30 października 2024 r., które pozwanemu Bankowi doręczono 8 listopada 2024 r., uprawnienie do skorzystania przez powódkę z sankcji kredytu darmowego wygasło 27 czerwca 2018 r. W konsekwencji – jak stwierdzono – oświadczenie, na które powołuje się aktualnie powódka, nie mogło wywołać przewidzianych dla niego skutków prawnych.
Ostatecznie niezależnie od przywołanej argumentacji wyjaśniono, że brak było podstaw do uwzględnienia powództwa bowiem nie znajdują potwierdzenia zarzuty podniesione przez powódkę dotyczące naruszenia przez Bank obowiązków informacyjnych z art. 30 ust. 1 pkt 7 w zw. z art. 5 ust. 6-7 i 10 oraz 12 u.k.k., jak i art. 30 ust. 1 pkt 15 u.k.k. w zw. z art. 53 ust. 1 i 2 tej ustawy oraz art. 30 ust. 1 pkt 10 i 16 przywoływanej ustawy.
Zgodzono się ze stroną pozwaną, że w kontekście postanowień umowy nie sposób przyjąć, że zawarcie w § 1 ust. 1 umowy postanowień o udzieleniu pożyczki w kwocie 38.600 złotych wprowadzało powódkę w błąd co do wysokości realnie udostępnionych jej środków a to z uwagi na treść § 1 ust. 2 i § 2 umowy wyraźnie określającego wysokość całkowitej kwoty pożyczki oraz prowizji. Sąd nie podzielił jednak przy tym głównego zarzutu strony powodowej sprawdzającego się do naruszenia art. 30 ust. 1 pkt 7 u.k.k. poprzez niezasadne naliczenie przez Bank odsetek umownych od kredytowanych kosztów kredytu (całkowitej kwoty pożyczki powiększonej o prowizję), a w konsekwencji też nieprawidłowe wyliczenie całkowitych kosztów kredytu stanowiącej podstawę m.in. wyliczenia (...), uznając za dopuszczalne finansowanie kosztów kredytu udzielonego przez Bank oraz naliczanie odsetek od kwoty przeznaczonej na ten cel. Składniki kosztu kredytu (w tym prowizja) – jak stwierdzono – mogą być kredytowane przez kredytodawcę, a prowizja (nawet jeśli jest kredytowana) nie może być wykazywana w umowie zarówno w całkowitej kwocie kredytu, jak też w kosztach kredytu.
Zgodnie z prezentowanym stanowiskiem całkowity koszt kredytu został przez pozwany Bank prawidłowo wskazany, to (...) również jest prawidłowe. Zasady obliczania i założenia odnoszące się wprost do zawartej umowy przyjęte do obliczenia (...) zostały wprost określone w umowie w § 1 ust. 5 i § 5 umowy oraz pkt 3 formularza informacyjnego. Jednocześnie powódka została w świetle treści umowy poinformowana o kwocie, od której Bank nalicza odsetki tj. również od kredytowanych kosztów kredytu.
Nie został uwzględniony również zarzut naruszenia art. 30 ust. 1 pkt 15 u.k.k. w zw. z art. 53 ust. 1 i 2 tej ustawy poprzez nieokreślenie prawa odstąpienia od umowy w sytuacji, gdyby umowa nie zawierała elementów określonych w art. 30 przywołanej ustawy, wszystkie niezbędne elementy umowy zostały bowiem zawarte w § 15 umowy.
Wobec treści § 7 umowy, za chybiony uznano także zarzut powódki dotyczący naruszenia art. 30 ust. 1 pkt 10 i 16 ustawy o kredycie konsumenckim poprzez brak określenia procedury i warunków, na jakich koszty kredytu mogą ulec zmianie, zwłaszcza w sytuacji jego wcześniejszej spłaty w całości lub w części.
Rozstrzygnięcie to apelacją zaskarżyła strona powodowa w całości, zarzucając mu:
1. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 5 pkt 10 u.k.k. poprzez jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że dozwolone jest naliczanie odsetek od kredytowanych kosztów kredytu, a w konsekwencji naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 45 ust. 1 u.k.k. w zw. z art. 30 ust. 1 pkt 7 u.k.k., polegające na uznaniu, że umowa prawidłowo określa (...) i Całkowitą kwotę do zapłaty, podczas gdy zostały one obliczone przy uwzględnieniu odsetek nieprawidłowo naliczonych również od kredytowanych kosztów kredytu;
2. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 45 ust. 5 u.k.k., poprzez uznanie, że roczny termin na złożenie oświadczenia upływa po roku od dnia wypłaty pożyczki, podczas gdy przez wykonanie umowy należy rozumieć wywiązanie się ze wszystkich obowiązków przez obie strony umowy;
3. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 30 ust. 1 pkt 15 u.k.k. w zw. z art. 53 ust. 1 i 2 u.k.k. poprzez niepoinformowanie o prawie odstąpienia od umowy kredytu, podczas gdy zmaterializowała się przesłanka, że umowa nie zawiera elementów określonych w art. 30 ustawy;
4. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 45 ust. 1 u.k.k. w zw. z art. 30 ust. 1 pkt 10 i 16 u.k.k., poprzez uznanie, że kredytodawca nie ma obowiązku informowania konsumenta o treści art. 49 u.k.k., podczas gdy z treści art. 30 ust. 1 pkt 16 wynika, że kredytobiorcę należy poinformować o warunkach, na jakich koszty dodatkowe mogą ulec zmianie;
5. naruszenie przepisów prawa procesowego, tj. art. 102 k.p.c., poprzez obciążenie powódki kosztami procesu w całości, podczas gdy w niniejszej sprawie zachodzi szczególny wypadek uzasadniający odstąpienie od obciążania powódki kosztami procesu w całości.
Na podstawie tak sformułowanych zarzutów powódka wniosła o zmianę wyroku w ten sposób, że:
1. w pkt. I zaskarżonego wyroku zasądzić od pozwanego na rzecz na rzecz powoda kwoty 17.787,74 zł wraz z odsetkami ustawowymi liczonymi od dnia następującego po dniu doręczenia pozwanemu pozwu do dnia zapłaty;
2. w pkt. II zaskarżonego wyroku zasądzić od pozwanego na rzecz powoda koszty procesu, w tym koszty zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty;
ewentualnie, wniosła o zmianę pkt. II zaskarżonego wyroku poprzez odstąpienie od obciążania powoda kosztami procesu na rzecz pozwanego w całości oraz o zasądzenie od pozwanego na swoją rzecz kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych wraz z odsetkami za opóźnienie;
ewentualnie, na wypadek nieuwzględnienia apelacji wniosła o odstąpienie od obciążania powódki kosztami procesu na rzecz pozwanego w całości.
Powódka dodatkowo wniosła o rozpoznanie sprawy na rozprawie oraz o zawieszenie postępowania do czasu rozstrzygnięcia zagadnień prawnych przez Sąd Najwyższy w sprawach o sygn. akt III CZP 3/25 oraz III CZP 15/25, jak również rozstrzygnięcia przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej ((...)) pytań prejudycjalnych zadanych przez Sąd Rejonowy dla Łodzi – Śródmieścia w Łodzi w postanowieniu z 23 lipca 2024 r., sygn. akt XVIII C 1233/23 (sprawa C-566/24), oraz przez Sąd Rejonowy we Włodawie w postanowieniu z 20 września 2024 r., sygn. akt I C 153/23 (sprawa C-744/24).
Pozwany w odpowiedzi na apelację wniósł o jej oddalenie oraz zasądzenie od powódki na rzecz pozwanego kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Sąd Okręgowy ustalił, co następuje
W. Ł. została powołana po raz pierwszy do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego Sądu Rejonowego w Mrągowie na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej w trybie określonym przepisami ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2018 r., poz. 3).
(uchwała KRS Nr 1363/2021 z 13 października 2021 r., postanowienie Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Nr 1130.17.2022 z 31 maja 2022 r., Monitor Polski 2022 poz. 750).
Sąd Okręgowy zważył, co następuje
Zaskarżony wyrok nie jest orzeczeniem Sądu, albowiem osoba, która dokonała tej czynności nie została skutecznie powołana do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego Sądu Rejonowego w Mrągowie. Czynność ta została bowiem dokonana przez W. Ł., która został powołana na wskazane stanowisko postanowieniem Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Nr 1130.17.2022 z 31 maja 2022 r. (Monitor Polski z 2022 r., poz. 750) na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej w trybie określonym przepisami ustawy z 8 grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2018 r. poz. 3), przedstawiony w uchwale tejże Rady Nr (...) z 13 października 2021 r.
Na wstępie należy stwierdzić, że Sąd Rejonowy w Olsztynie w niniejszym składzie podziela pogląd prawny zaprezentowany m.in. przez Sąd Najwyższy (w legalnym składzie sędziów SN: Dariusza Dończyka, Grzegorza Misiurka i jako Przewodniczącego Dariusza Zawistowskiego, byłego Prezesa SN kierującego pracą Izby Cywilnej) w postanowieniu z 26 października 2022 r., sygn. akt II CSKP 556/22, w myśl którego postanowienie wydane w składzie jednoosobowym przez osobę powołaną do pełnienia urzędu sędziego na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej w trybie określonym przepisami ustawy z 8 grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2018 r., poz. 3) jest orzeczeniem w sensie prawnym nieistniejącym. Wprawdzie w postanowieniu tym Sąd Najwyższy uznał za nieistniejące orzeczenie wydane przez osobę powołaną na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej w trybie określonym przepisami ustawy z 8 grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2018 r., poz. 3) (dalej: neo-KRS) do pełnienia urzędu sędziego Sądu Najwyższego, niemniej należy uznać, że teza ta dotyczy de lege lata czynności dokonywanych przez wszystkie osoby powołane do pełnienia urzędu sędziego na wniosek neo-KRS, albowiem zgodnie z przepisem art. 179 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z 2 kwietnia 1997 r. (Dz.U. z 1997 r., Nr 78, poz. 483 ze zm.) (dalej Konstytucji RP) na urząd sędziego Prezydent Rzeczypospolitej może skutecznie powołać wyłącznie na wniosek prawidłowo ukształtowanej jako organ konstytucyjny Krajowej Rady Sądownictwa. Do skutecznego powołania na urząd sędziego w każdym przypadku konieczny jest wniosek konstytucyjnej Krajowej Rady Sądownictwa – niezależnie od tego, czy dotyczy on powołania na urząd sędziego w Sądzie Najwyższym, czy w sądach powszechnych, administracyjnych czy wojskowych.
Za utrwalony zarówno w orzecznictwie polskich sądów, w tym Sądu Najwyższego i Naczelnego Sadu Administracyjnego w legalnych składach, jak i Europejskiego Trybunału Praw Człowieka oraz Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, należy zaś uznać pogląd co do tego, że Krajowa Rada Sądownictwa ukształtowana w trybie określonym przepisami ustawy z 8 grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2018 r., poz. 3) nie daje wystarczających gwarancji niezależności i nie jest organem tożsamym z organem konstytucyjnym, którego skład i sposób wyłaniania reguluje Konstytucja RP, w szczególności w art. 187 ust. 1.
Stąd też dokonane na wniosek neo-KRS powołanie W. Ł. do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego Sądu Rejonowego w Mrągowie, z powodu braku wymaganego wniosku prawidłowo ukształtowanej jako organ konstytucyjny Krajowej Rady Sądownictwa – w ocenie Sądu – nie jest skuteczne. Powołanie takie nie spełnia bowiem wymogów z art. 179 Konstytucji RP.
W konsekwencji czynności dokonywane w Sądzie Rejonowym w Mrągowie przez W. Ł. należy uznać za orzeczenia w sensie prawnym nieistniejące. Niezależnie bowiem od powołanego orzeczenia Sądu Najwyższego w sprawie o sygn. akt II CSKP 556/22, należy także stwierdzić to, że z orzeczeniem nieistniejącym mamy do czynienia w sytuacji, w której sentencja orzeczenia nie jest podpisana przez sędziego, a podstawą prawną stwierdzenia tego jest przepis art. 324 § 3 k.p.c. stawiający wymóg podpisania sentencji orzeczenia przez „cały skład sądu”. Podpisanie orzeczenia przez osobę nie sprawującą urzędu sędziego, bo niepowołaną na ten urząd zgodnie z art. 179 Konstytucji RP, a w każdym razie nie tworzącą „sądu ustanowionego ustawą” w rozumieniu art. 6 ust. 1 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności (dalej: Konwencji), w ocenie Sądu w niniejszym składzie, nie powoduje zatem tego, że taki akt staje się orzeczeniem Sądu w znaczeniu prawnoprocesowym, skoro nie został podpisany przez „skład sądu”.
Problem oceny istnienia w sensie prawnoprocesowym orzeczeń wydanych z udziałem osoby powołanej do pełnienia urzędu sędziego na wniosek neo-KRS nie jest zresztą nowy. Otóż Sąd Okręgowy w Olsztynie już 7 stycznia 2020 r. w siedmiu sprawach przedstawił Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia następujące zagadnienie prawne: „Czy sytuacja, w której w składzie sądu orzekającego zasiadała osoba powołana przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego wskutek procedury zainicjowanej obwieszczeniem Ministra Sprawiedliwości o wolnych stanowiskach sędziowskich, przeprowadzonej przy udziale Krajowej Rady Sądownictwa, której skład ukształtowano w wyniku wyboru przez Sejm RP piętnastu sędziów w trybie ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz niektórych innych ustaw z dnia 8 grudnia 2017 r. (Dz.U. z 2018 r. poz. 3), może stanowić samoistną podstawę:
- nieważności postępowania wynikłej ze sprzeczności z przepisami prawa składu sądu orzekającego (art. 379 pkt 4 k.p.c.)?
ewentualnie:
- uznania orzeczenia wydanego z udziałem takiej osoby za nieistniejące w znaczeniu prawnoprocesowym (sententia non existens)?” (podkr. Sądu).
(postanowienia różnych składów Sądu Okręgowego w Olsztynie z 7 stycznia 2020 r., w których wzięli udział sędziowie Jacek Barczewski, Krystyna Skiepko, Agnieszka Żegarska, Bożena Charukiewicz, Dorota Ciejek, Ewa Dobrzyńska – Murawka, Mirosław Wieczorkiewicz i Paweł Juszczyszyn (wówczas jako sędzia del. do SO) w sprawach o sygn. IX Cz 923/19, IX Cz 959/19, IX Cz 597/19, IX Cz 739/19, IX Cz 897/19, IX Cz 733/19, IX Cz 1004/19, zarejestrowanych w Sądzie Najwyższym pod sygn. III CZP 1/20, III CZP 3/20, III CZP 4/20, III CZP 5/20, III CZP 6/20, III CZP 7/20, III CZP 8/20).
Choć wydanie wskazanych postanowień stało się jedną z przyczyn przedstawienia przez Pierwszą Prezes tego Sądu G. F., w trybie art. 83 § 1 ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o Sądzie Najwyższym (tekst jedn.: Dz.U. z 2024 r., poz. 622), Sądowi Najwyższemu wniosku o rozstrzygnięcie rozbieżności w wykładni prawa występującej w orzecznictwie, co doprowadziło do wydania 23 stycznia 2020 r. przez Sąd Najwyższy uchwały w składzie połączonych Izb: Cywilnej, Karnej oraz Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z 23 stycznia 2020 r., sygn. BSA I-4110-1/2020 (dalej: uchwała 3 Izb), to jednak Sąd Najwyższy dotąd nie rozstrzygnął przedstawionych mu przez Sąd Okręgowy w Olsztynie zagadnień prawnych, w tym tego, czy orzeczenie wydane z udziałem osoby powołanej do pełnienia urzędu sędziego na wniosek neo-KRS jest nieistniejące w znaczeniu prawnoprocesowym. Postępowania w tych sprawach pozostają zawieszone (na podstawie art. 177 § 1 pkt 3 1 k.p.c.).
Natomiast wskazana uchwała 3 Izb nie rozstrzygała o statusie osób powołanych na urzędy sędziowskie na wniosek neo-KRS, bowiem kwestia tego statusu nie została objęta wnioskiem Pierwszej Prezes Sądu Najwyższego z 15 stycznia 2020 r., który determinował jej zakres, co wyraźnie zaznaczono w jej treści (teza 11), a dotyczyła wykładni i przesłanek stosowania art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k. oraz art. 379 pkt 4 k.p.c. w kontekście naruszenia standardu niezawisłości i bezstronności w rozumieniu art. 45 ust. 1 Konstytucji RP, art. 47 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej oraz art. 6 ust. 1 Konwencji, gdy w składzie sądu bierze udział osoba powołana na urząd sędziego na wniosek neo-KRS (teza 46 i 47). Sąd Najwyższy w tej uchwale wszak jednoznacznie i jasno wskazuje na to, że jej „przedmiotem są regulacje prawne dotyczące bezwzględnych przyczyn odwoławczych i nieważności postępowania w odniesieniu do niezachowania standardu bezstronnego i niezawisłego sądu” (teza 57), a wcześniej równie wyraźnie podkreśla, że „przedmiotem wykładni Sądu Najwyższego w niniejszej uchwale nie są przepisy dotyczące sposobu powoływania sędziów ani też przepisy dotyczące ich statusu: uchwała do tych kwestii się nie odnosi. Nie rozstrzyga ona także w żadnym zakresie, jakie konsekwencje ustrojowe dla obecnego i przyszłego statusu osób powołanych na urząd sędziego w tej procedurze mają wadliwości dotyczące sposobu ukształtowania oraz funkcjonowania procedury wskazywania kandydatów na urząd sędziego przez Krajową Radę Sądownictwa.” (teza 30).
Nie wykraczając zatem poza kwestię dochowania standardu niezawisłości i niezależności sądu, którą zajmował się Sąd Najwyższy w uchwale 3 Izb, należy zauważyć, że podjęte w tezie 2 tej uchwały zalecenie różnicowania sytuacji i oceny, czyli wykazania, że okoliczności (wadliwości) związane z powołaniem tzw. neo-sędziego sądu powszechnego doprowadziły w konkretnej sprawie do naruszenia standardu niezawisłości i bezstronności w rozumieniu art. 45 Konstytucji RP, art. 47 Karty Praw Podstawowych UE i art. 6 ust. 1 Konwencji, nie tylko jest praktycznie niemożliwe do realizacji, ale nie jest prawidłowo skonstruowane. Wszak nie powinno się przyjmować, że w jednej sprawie czy kategorii spraw sędzia jest bezstronny i niezawisły, w innej zaś ten sam sędzia nie ma tego atrybutu. Ewentualne względy pragmatyczne, wynikające m.in. z dużej liczby sędziów wadliwie powołanych od kwietnia 2018 r., nie powinny mieć przesądzającego znaczenia, gdyż prowadziłoby to do usanowania bezprawia. (tak też Małgorzata Wrzołek-Romańczuk w Glosie do wyroku z 1.12.2020 r. wydanego przez Wielką Izbę Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w sprawie F. W. D. przeciwko Islandii (skarga nr 26374/18), Kwartalnik „IUSTITIA” 1(43)/2021, str. 5, por. A. Kappes, J. Skrzydło, Czy wyroki neo-sędziów są ważne? – rozważania na tle uchwały trzech połączonych Izb Sądu Najwyższego z 23.1.2020 r. (BSA I-4110-1/20), Pal. Nr 5/2020). Nadto należy zauważyć, że w żadnym przepisie ustawy zasadniczej, w którym mowa jest o niezawisłości sędziowskiej, ustawodawca konstytucyjny nie wprowadza jej stopniowalności w zależności od usytuowania sądu w strukturze władzy sądowniczej, w którym dany sędzia orzeka. Niezawisłość sędziowska jest jedna, niezależna od szczebla sądownictwa.
Te uwagi, tak jak i uchwała 3 Izb, dotyczą jednak wyłącznie kwestii niezawisłego i bezstronnego sądu. Rzecz jednak w tym, że „sądem” w rozumieniu art. 6 ust. 1 Konwencji jest organ, który jest nie tylko „niezawisły i bezstronny”, ale przede wszystkim „ustanowiony ustawą”.
Fundamentalne znaczenie dla wykładni i zrozumienia znaczenia pojęcia „sądu ustanowionego ustawą”, wykładni art. 6 ust. 1 Konwencji i konsekwencji jego stosowania mają oczywiście orzeczenia Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu (dalej: (...)), a w szczególności zapadły już po ogłoszeniu uchwały 3 Izb SN wyrok w sprawie D. przeciwko Islandii (wyrok Wielkiej Izby z 1 grudnia 2020 r., nr 26374/18), który zapoczątkował całą linię orzeczeń wydanych przeciwko Polsce w związku systemowymi i wciąż istniejącymi naruszeniami krajowego systemu sędziowskich nominacji, a które zapadły w sprawach: O. (wyrok z 22 lipca 2021 r., nr 43447/19), J.-B. i K. (wyrok z 8 listopada 2021 r., nr 49868/19), (...) Sp. z o.o. (wyrok z 3 lutego 2022 r., nr 1469/20), F. (wyrok z 15 marca 2022, nr 43572/18), Á. (wyrok z 16 czerwca 2022 r., nr 39650/18 ) X. (wyrok z 6 października 2022 r., nr 35599/20), P. (wyrok z 6 lipca 2023 r., nr 21181/19 i 51751/20 ) oraz pilotażowy wyrok w sprawie S. (wyrok z 23 listopada 2023 r., nr 50849/21).
W powołanym wyroku w sprawie (...) wskazał na to, że „zgodnie z art. 6 ust. 1 Konwencji, sąd lub trybunał zawsze musi być "ustanowiony ustawą". To sformułowanie odzwierciedla zasadę rządów prawa, która jest wpisana w system ochrony ustanowiony na mocy Konwencji i Protokołów do niej, i która jest wyraźnie wskazana w preambule do Konwencji. (...) Sąd, który nie został powołany zgodnie z intencjami ustawodawcy, nie będzie z konieczności posiadał legitymacji wymaganej w demokratycznym społeczeństwie do rozstrzygania sporów prawnych. Dalej trzeba wskazać, iż "ustawa" w rozumieniu art. 6 ust. 1 Konwencji obejmuje nie tylko przepisy prawne określające sposób ustanowienia i kompetencje organów sądowych, lecz również wszelkie inne przepisy prawa krajowego, które, w przypadku ich złamania, sprawią, że udział jednego lub więcej sędziów w rozstrzyganiu sprawy będzie nieprawidłowy. (…). Innymi słowy sformułowanie "ustanowiony ustawą" obejmuje nie tylko podstawę prawną dla samego istnienia "sądu", lecz zgodność tego sądu z konkretnymi przepisami prawa regulującymi jego funkcjonowanie oraz skład orzekający w każdej sprawie.”
(...) w powołanej sprawie przede wszystkim uznał, że ukształtowanie procesu powoływania sędziów stanowi nieodłączny element pojęcia „sądu ustanowionego ustawą”. Co więcej, proces ten powinien podlegać obiektywnej kontroli, zaś sposób i charakter jego naruszeń może doprowadzić do końcowej konkluzji, iż konkretna sprawa nie została rozpoznania przez „sąd ustanowiony ustawą”, co prowadzi do naruszenia standardu, o którym mowa w art 6 ust. 1 Konwencji ze wszystkimi tego konsekwencjami.
Jednym z kluczowych elementów tego orzeczenia jest wyeksponowanie autonomicznego charakteru przesłanki „sądu ustanowionego ustawą”. (...) zwrócił wprawdzie uwagę na ścisłe powiązanie między wymaganiem niezależności i bezstronności, a wymaganiem, by sprawę rozpoznał „sąd ustanowiony ustawą” (pkt 231–232, 280), lecz jako dominujące uznał ten ostatnio wymieniony warunek, a tym samym przyjął, że ma on charakter samodzielny. Konsekwentnie (...) uznał, że niespełnienie tej przesłanki wyłącza konieczność badania, czy spowodowało to naruszenie prawa do rzetelnego procesu. Wyraźne stwierdzenie samodzielności omawianej przesłanki jest przełomowym na tle dotychczasowego orzecznictwa (...). Jednocześnie (...) uznał, że „sąd ustanowiony ustawą” to także sąd ustanowiony „zgodnie z ustawą” (pkt 229).
(...) w przedmiotowym orzeczeniu z 1 grudnia 2019 r. wypracował trzystopniowy test (dalej: test D.) w oparciu, o który należy dokonywać tejże kontroli.
W pierwszym kroku testu D. należy ustalić czy w procesie nominacyjnym miało miejsce rażące naruszenie prawa krajowego. (...) zaznaczył w tym zakresie, że co do zasady, chodzi o obiektywne, niebudzące wątpliwości i rażące naruszenie prawa wewnętrznego (pkt 236–240 wyroku). Niemniej, co bardzo ważne przy ewentualnym podejmowaniu prób manipulacji przy powoływaniu sędziów, nawet w braku stwierdzenia tak istotnego naruszenia prawa wewnętrznego, nie jest wykluczone stwierdzenie, że doszło do pozbawienia prawa do „sądu ustanowionego ustawą”. Może to nastąpić w sytuacji, gdy nominacje sędziowskie są pozornie zgodne z unormowaniami krajowymi, ale efekt jest niezgodny z celem omawianego prawa konwencyjnego. W takim wypadku sąd orzekający powinien kontynuować analizę i zastosować kryteria określone w drugim i trzecim kroku testu (pkt 245 wyroku).
W drugim kroku testu D. należy ustalić czy naruszenia prawa krajowego dotyczyły podstawowej zasady w trybie powoływania sędziów. W zakresie generalnych założeń do tej fazy testu w ocenie (...) konieczne jest przeprowadzenie analizy, czy sąd może sprawować swoje funkcje bez podlegania niewłaściwym wpływom, a tym samym, czy możliwe jest przestrzeganie zasady rządów prawa i podziału władz. Należy również uznać, że naruszenia procedury nominacyjnej o charakterze wyłącznie technicznym, które nie mają wpływu na legalność procedury nominacyjnej, nie uzasadniają spełnienia drugiego progu testu. Natomiast naruszenia fundamentalnych zasad obowiązujących w procedurze nominacyjnej, oddziałujące na samą istotę prawa do „sądu ustanowionego ustawą”, powinny być uznane jako spełniające kryteria drugiego poziomu testu (na tym polega jedno z kluczowych elementów uzasadnienia wyroku zawarte w pkt 247 in fine; por. także pkt 246 i 255).
W trzecim kroku testu D. należy ustalić czy stwierdzone naruszenia prawa do „sądu ustanowionego ustawą” zostały skutecznie zbadane i naprawione przez sądy krajowe.
Opisany test zastosował (...) we wszystkich powołanych sprawach przeciwko Polsce, dochodząc do jednoznacznego wniosku, że sądy w składach, których zasiadali sędziowie powołani na swe sędziowskie urzędy z udziałem neo-KRS nie stanowią „sądów ustanowionych ustawą” w rozumieniu art. 6 ust. 1 Konwencji.
Należy bowiem stwierdzić, że na gruncie polskim wyraźne i rażące złamanie prawa krajowego, a więc to co jest przedmiotem pierwszego kroku w teście D., polega na uczestnictwie w procedurze nominowania sędziów od marca 2018 r. neo-KRS ukształtowanej i obsadzonej w sposób sprzeczny z prawem.
Otóż wypada jeszcze raz powtórzyć to, że
neo-KRS nie jest organem, o jakim mowa w art. 186 ust. 1 i art. 187 ust. 1 oraz art. 179 Konstytucji RP; przesądzające znaczenie ma tu sposób powołania sędziowskiej części tego organu, zarówno z uwagi na zmienioną od 2018 r. regulację ustawową, jak i okoliczności udzielenia poparcia osobom, które kandydowały do neo-KRS, jak również niewypełnianie funkcji stania na straży niezależności sądów i niezawisłości sędziów, co w sumie spowodowało zmianę pozycji ustrojowej KRS bez zmiany Konstytucji RP i utratę przez nią tożsamości konstytucyjnej; przecież o przysługiwaniu statusu nie decyduje nazwa organu, lecz sposób jego tworzenia, zakres zadań i sposób, w jaki je wypełnia;
w związku z tym należy uznać, że nie doszło do sformułowania skutecznego wniosku o powołanie przewidzianego w art. 179 Konstytucji RP i tym samym należytego przedstawienia Prezydentowi RP kandydatur do powołania na urząd sędziego;
powołanie sędziego nie nastąpiło „na wniosek” KRS działającej w kształcie przewidzianym w art. 186 ust. 1 i art. 187 ust. 1 Konstytucji RP; inaczej mówiąc nie było wniosku w rozumieniu art. 179 Konstytucji RP, a jak zauważał dr hab. O. N., profesor UW, jeszcze w swojej opinii z 11 stycznia 2020 r., bez wniosku KRS „nie sposób zostać sędzią”.
Skoro w rozważanych okolicznościach nie nastąpiło skuteczne przedstawienie wniosku KRS w rozumieniu art. 179 Konstytucji RP, to „powołanie” w wyniku przedstawienia Prezydentowi takiego „wniosku” nie jest powołaniem, o jakim mowa w art. 179 Konstytucji RP, co prowadzi do konstatacji, że nie doszło do skutecznego powołania na urząd sędziego osób wskazanych przez neo-KRS. W konsekwencji osobom tym nie przysługuje status sędziego w znaczeniu, jakie temu pojęciu nadaje Konstytucja RP, a więc nie są one uprawnione do orzekania.
W piśmiennictwie status osób powołanych do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej w trybie określonym przepisami ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2018 r., poz. 3) niekiedy określany jest mianem „sędziego ustawowego”, tj. sędziego, którego status wykreowany został wyłącznie przez przepisy ustawowe i postanowienie prezydenta, a nie przepisy konstytucji. „Konstytucyjna reguła przesądza bowiem, że sędziego w rozumieniu konstytucyjnym może powołać na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa wyłącznie Prezydent. Jak trafnie zauważył sędzia Sądu Najwyższego prof. (...) (...)„Tylko sędzia w rozumieniu Konstytucji może – jako sąd – wydawać wyroki w imieniu Rzeczpospolitej i stanowić trzecią władzę – kontrolującą ustawodawcę i władzę wykonawczą (rząd, Prezydenta).
Gdyby o tym, kto jest sędzią, decydowała tylko ustawa zwykła – której treść jest zależna od każdorazowej większości politycznej – to nie można byłoby mówić o żadnej niezależności władzy sądowniczej od polityków. Większość parlamentarna mogłaby bowiem tę ustawę dowolnie zmieniać, powodując, że niewygodne dla niej osoby traciłyby status sędziego, a inni sędziami by zostawali. Oznaczałoby to bezpośrednią podległość politykom i brak jakiejkolwiek gwarancji bezstronności i niezawisłości sądów.
To dlatego warunki, które muszą być spełnione, by ktoś mógł być nazwany sędzią – umieszcza się w Konstytucji. Opisuje ona ustrój i fundamenty państwa, które powinny być odporne na zmieniające się interesy kolejnych większości parlamentarnych. (…)
Dopiero takie sądy, przewidziane i chronione przez Konstytucję, otrzymały kompetencje do ingerowania w prawa i wolności obywatelskie.
Tylko wyrok sądu w rozumieniu konstytucyjnym może pozbawić kogoś domniemania niewinności czy majątku. Tylko odwołanie do takiego sądu realizuje konstytucyjne prawo obywatela do ochrony sądowej. Takim sądem nie może być dowolna grupa osób, choćby nawet ustawa nazywała ich sędziami i traktowała jako sąd, a prezydent razem z premierem i marszałkami – wręczali im nominacje.
Żeby dana osoba uzyskała status sędziego w rozumieniu Konstytucji musi zostać złożony wniosek organu konstytucyjnego – Krajowej Rady Sądownictwa oraz nominacja dokonana przez inny organ konstytucyjny – Prezydenta.
Chodzi o organy konstytucyjne a nie jakiekolwiek ustawowe twory noszące nawet taką samą nazwę. Nie wystarczy, by ustawa nazwała kogoś Prezydentem lub jakąś grupę osób – Krajową Radą Sądownictwa. (…)
Kiedy większość parlamentarna w 2017 r. uchwaliła nowelizację ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa – przesądzając, że wszystkich jej wybieranych członków powoła parlament, stworzyła organ nieznany Konstytucji, podporządkowany politykom. (…). Organ ten, określany jako neoKRS (choć lepsze byłoby użycie greckiego słowa „pseudo” – „rzekomy”) został uznany za niespełniający standardów organu niezależnego przez Sąd Najwyższy i trybunały międzynarodowe oraz wykluczony z organizacji zrzeszającej podobne konstytucyjne organy państw europejskich. (…).
Skoro art. 187 ust 1 pkt 3 Konstytucji RP przewiduje, że Sejm wybiera tylko czterech członków KRS, to ustawa przewidująca, że dodatkowo miałby wybrać jeszcze 15 sędziów, jest w tym zakresie niekonstytucyjna. Bo na różne sposoby można wybierać cześć sędziowską KRS, ale na pewno nie może tego dokonywać Sejm.
Jeżeli tak się stało (choćby na podstawie ustawy), to nie jest to sposób powołania KRS przewidziany w Konstytucji, a tym samym nie jest to Krajowa Rada Sądownictwa, o której mówi Konstytucja, ale wyłącznie ustawowa pseudo/neoKRS.
NeoKRS nie może skutecznie wykonywać konstytucyjnej kompetencji, jaką jest występowanie z wnioskiem do Prezydenta o powołanie określonej osoby na stanowisko sędziego.
Tu najistotniejsza jest Konstytucja, a nie prawo traktatowe, bo nie traktaty czy prawo unijne decydują o konstytucyjnym czy ustawowym charakterze jakiegoś organu. (…)
Stworzenie instytucji sędziów ustawowych ograniczyło dostęp obywatela do sądu. Prawo do sądu to prawo do sądu, w którym orzekają sędziowie mający konstytucyjne gwarancje, a nie osoby będące zakładnikami określonej większości politycznej, gwarantującej stabilność ustawy, dzięki której otrzymali kompetencje do wydawania orzeczeń.” (SSN prof. Włodzimierz Wróbel, „Stworzenie instytucji sędziów ustawowych ograniczyło dostęp obywatela do sądu.”, https://poprawny.pl/2025/02/19/jak-rozpoznac-sedziego/).
„Zagwarantowanie prawa do sądu z art. 45 ust. 1 konstytucji wymaga sędziego ustanowionego na podstawie konstytucji. Obowiązujące przepisy ustawowe i postanowienie prezydenta kreują zaś sędziego ustanowionego wyłącznie ustawą. (..). Ex iniuria ius non oritur.” (Prof. Piotr Tuleja i dr hab. Maciej Taborowski, „Projekty ustaw Komisji Kodyfikacyjnej wynikają z konieczności uregulowania statusu osób powołanych na stanowiska sędziowskie w wadliwej procedurze”, https://serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia/artykuly/9746393,wadliwie-powolani-sedziowie-nie-sa-chronieni-przez-konstytucje-opinia.html, https://iustitia.pl/projekty-ustaw-komisji-kodyfikacyjnej-wynikaja-z-koniecznosci-uregulowania-statusu-osob-powolanych-na-stanowiska-sedziowskie-w-wadliwej-procedurze-prof-piotr-tuleja-i-dr-hab-maciej-taborowski/)
Jednocześnie, wbrew powtarzanym twierdzeniom, że z uwagi na charakter prawny aktu powołania sędziego jako prezydenckiej prerogatywy, prezydencki akt nominacji wywiera skutek sanujący (konwalidujący), uzdrawiający ewentualne wcześniejsze nieprawidłowości, w tym brak wniosku prawidłowo ukonstytuowanego organu, o jakim mowa w art. 186 ust. 1 i art. 187 ust. 1 Konstytucji RP, w rzeczywistości taki skutek nie następuje i nie może nastąpić. Teza o sanującym działaniu rozważanego aktu budzi sprzeciw zarówno w kontekście określonej w Konstytucji RP sekwencji zdarzeń koniecznych w procedurze nominacyjnej, jak i z punktu widzenia zasady legalizmu (art. 7 Konstytucji RP), zasady państwa prawnego (art. 2 Konstytucji RP), a także zasady podziału i równowagi władz (art. 10 ust. 1 Konstytucji RP), zasady odrębności i niezależności sądów od innych władz (art. 173 Konstytucji RP), zasady niezależności sądów i niezawisłości sędziów (art. 178 ust. 1 i 3 Konstytucji RP), oraz, a może przede wszystkim, zasady prawa do sądu (art. 45 Konstytucji RP). Wyklucza to uznanie, że doszło do usankcjonowania wad procedury nominacyjnej przez akt nominacyjny Prezydenta. (tak G. O., op. cit, str. 4-5, oraz cytowane tam orzecznictwo i piśmiennictwo).
Natomiast w kontekście drugiego kroku testu D. na gruncie polskim należy stwierdzić, że naruszenia prawa krajowego dotyczyły z całą pewnością podstawowych zasad w trybie powoływania sędziów na swój urząd na wniosek neo-KRS. Naruszenia te z całą pewnością odnoszą się bowiem do fundamentalnej zasady w procedurze nominacji sędziowskich, uregulowanej na najwyższym poziomie – w ustawie zasadniczej, zgodnie z którą warunkiem sine qua non skutecznej nominacji prezydenckiej jest wystąpienie z wnioskiem przez KRS w rozumieniu art. 186 Konstytucji RP. Chodzi więc o naruszenie prawa krajowego najwyższej rangi (Konstytucji RP) w fundamentalnej kwestii braku koniecznego elementu procedury nominacji sędziowskiej. Naruszenia te są oczywiste i rażące, umyślne, systemowe, co znalazło potwierdzenie w pilotażowym wyroku w sprawie S. przeciwko Polsce, w którego pkt. 6 ppkt a) (...) jednogłośnie orzekł, że opisane w tym wyroku „naruszenia art. 6 ust. 1 Konwencji miały swoje źródło w powiązanych ze sobą wzajemnie problemach systemowych dotyczących nieprawidłowego funkcjonowania ustawodawstwa krajowego i praktyki krajowej, spowodowanych przez wadliwą procedurę powoływania sędziów przy udziale Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej na mocy ustawy zmieniającej z 2017 r.”.
W ocenie Sądu w niniejszym składzie uzasadniane orzeczenie ma na celu właśnie naprawienie stwierdzonego naruszenia prawa do „sądu ustanowionego ustawą”, a więc zapobieżenie sytuacji, w której na tle niniejszej sprawy uznano by, że w trzecim kroku opisanego testu D. doszło do naruszenia art. 6 ust. 1 Konwencji. Zdaniem Sądu w tym składzie na Sądzie Okręgowym jako sądzie drugiej instancji spoczywa obowiązek badania, i to z urzędu, właściwej obsady sądu w kontekście spełnienia definicji „sądu ustanowionego ustawą” przede wszystkim w ramach kontroli instancyjnej orzeczeń. Otóż zgodnie z art. 45 ust. 1 Konstytucji RP, każdy ma prawo do rozpatrzenia sprawy przez sąd, który poza innymi cechami powinien być „sądem właściwym”.
Reasumując, na tle niniejszej sprawy, niezależnie od tego, czy W. Ł. uzyskała formalnie status sędziego Sądu Rejonowego w Mrągowie, czy nie została skutecznie powołana na urząd sędziego, w każdym razie należy stwierdzić, że nie jest ona w stanie utworzyć „sądu ustanowionego ustawą” w rozumieniu art. 6 ust. 1 Konwencji, a tym samym również „sądu uprzednio ustanowionego na mocy ustawy” w rozumieniu art. 47 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej, czy też „sądu właściwego” w rozumieniu art. 45 ust. 1 Konstytucji RP.
W tym stanie rzeczy, przyjmując, że W. Ł. nie została skutecznie powołana na urząd sędziego Sądu Rejonowego w Mrągowie i nie tworzy „sądu” spełniającego wymogi konstytucyjne, konwencyjne i unijne, należy stwierdzić, że dokonana przez W. Ł. 21 stycznia 2026 r. w sprawie Sądu Rejonowego w Mrągowie o sygn. akt I C 33/25 czynność jest orzeczeniem nieistniejącym w sensie prawnoprocesowym (sententia non existens), co prowadzi do konieczności uchylenia tej czynności i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania przez należycie obsadzony, zgodny z przepisami prawa, skład sądu.
Sąd w niniejszym składzie podziela bowiem stanowisko wyrażone przez Sąd Najwyższy w legalnym składzie: (...) U. I. (przewodniczący), (...) N. F. i (...) W. N. (sprawozdawca), w postanowieniu z 31 sierpnia 2018 r. w sprawie o sygn. I CSK 300/18 (OSP 2019/4/34, LEX nr 2632797), w którym to orzeczeniu, Sąd Najwyższy „uchylił dokonaną w dniu 4 listopada 2016 r. czynność określoną jako wyrok Sądu Apelacyjnego w (...) w sprawie sygn. akt III APa (...).” Sąd Najwyższy w tej sprawie wskazał bowiem na problem konsekwencji nieistnienia orzeczenia, gdy przyczyną jest niepodpisanie sentencji przez pełny skład sądu. Takie nie-orzeczenia istnieją w różnych przejawach jako zdarzenia faktyczne, nie stanowiąc orzeczenia, lecz jego pozór. Przepisy postępowania cywilnego zaś nie przewidują przesłanki nieważności orzeczenia lub nieważności postępowania polegającej na braku podpisów sędziów pod sentencją orzeczenia. W związku z tym, wobec luki występującej w odniesieniu do takiej sytuacji procesowej, zdaniem Sądu Najwyższego, uzasadnione jest przyjęcie, że należy zastosować w drodze analogii inne przepisy postępowania cywilnego (w sprawie rozpatrywanej przez Sąd Najwyższy były to przepisy o postępowaniu kasacyjnym) i badając z urzędu tę kwestię, podobnie jak w przypadku nieważności postępowania przed Sądem drugiej instancji, wydać postanowienie o uchyleniu dokonanej czynności określonej jako orzeczenie sądu. Niedokonanie takiej czynności rodzi bowiem realne niebezpieczeństwo dalszego funkcjonowania takiego pozornego orzeczenia w obrocie prawnym ze wszystkimi tego faktu skutkami. Sąd Najwyższy powołał się przy tym na tezę z uzasadnienia wcześniejszej uchwały tegoż Sądu w składzie: SSN X. F. (sprawozdawca), SSN (...) (...)i SSN (...), z 26 września 2020 r. w sprawie o sygn. III CZP 29/00 (OSNC 2001/2 poz. 25), w której wskazano na to, że „konsekwencją nieistnienia wyroku jest konieczność stwierdzenia tego faktu przy każdej procesowej okazji, jaka powstanie w tej lub innej sprawie, oraz podjęcia stosownej czynności”. Podzielając tę linię rozumowania Sąd Najwyższy stwierdził, że niewątpliwie najlepszą i najbardziej czytelną „okazją procesową” jest uchylenie pozornego orzeczenia (czynności) sądu. W ten bowiem czytelny, zarówno dla stron, sądów, jak i innych uczestników obrotu prawnego, sposób, pozór rozstrzygnięcia zostaje wyeliminowany z obrotu prawnego, zaś sprawa wraca do etapu, na którym znajdowała się przed zdziałaniem tej czynności.
Przenosząc to na grunt niniejszej sprawy należy stwierdzić, że dokument określony jako wyrok Sądu Rejonowego w Mrągowie z 21 stycznia 2026 r. w sprawie o sygn. akt I C 33/25 wprawdzie został podpisany przez W. Ł., jednak z uwagi na to, że nie została ona skutecznie powołana na urząd sędziego w Sądzie Rejonowym w Mrągowie i nie tworzy „sądu ustanowionego ustawą” nie można uznać, że dokument został podpisany – zgodnie z art. 324 § 3 k.p.c. – przez „skład sądu”, stąd też nie jest orzeczeniem sądu w znaczeniu prawnoprocesowym.
Na koniec należy wskazać na to, że zgłaszane są i dyskutowane publicznie postulaty de lege fernenda, by „orzeczeniom” wydawanym w sądach powszechnych przez osoby powołane na urząd sędziego na wniosek neo-KRS nadać moc prawną. Historia prawa zna przypadki takiego wtórnego umocowania, czy to dokonywanego w oparciu o orzeczenia trybunału (sądu) konstytucyjnego (aktem swoistej procesowej konwalidacji), czy rozwiązywanego systemowo w drodze ustawowej (aktem konwalescencyjnym nadającym walor prawny zdarzeniom, które takiego waloru ze względów podmiotowych nigdy nie miały, a więc były w sensie procesowym i ustrojowym orzeczeniami nieistniejącymi) (zob. „Wystąpienie doktora honoris causa Uniwersytetu Jagiellońskiego sędziego Jacka Gudowskiego w dniu 20 marca 2025 r. w auli, w Collegium Novum Uniwersytetu Jagiellońskiego”, https://www.uj.edu.pl/documents/10172/158044871/J.Gudowski_Wyst%C4%85pienie_20III2025-form.pdf/7b41fcd2-2f60-4267-97e7-0fa0f3a47a9b; publikowane na stronie: https://www.uj.edu.pl/wiadomosci/-/journal_content/56_INSTANCE_d82lKZvhit4m/10172/158223123 ).
Postulaty te popiera również skład niniejszego Sądu, jednakże dopóki taka konwalidacja czy konwalescencja nie nastąpi, osób tych – zdaniem Sądu – nie sposób uznać za skutecznie powołane na urząd sędziego i mogących utworzyć „sąd ustanowiony ustawą”, a w konsekwencji czynności dokonywanych przez takie osoby nie sposób uznać za orzeczenia istniejące w sensie procesowym.
Należy jednocześnie stwierdzić, że Sąd w niniejszym składzie swoją ocenę prawną i rozstrzygnięcie opiera na bezpośrednim stosowaniu będącej najwyższym prawem w Rzeczypospolitej Polskiej Konstytucji RP, w szczególności na jej art. 179 i art. 45 ust. 1, do czego uprawnia art. 8 ust. 2 Konstytucji RP, a nadto na Konwencji, która zgodnie z art. 91 ust. 2 Konstytucji RP ma pierwszeństwo przed ustawą, jeżeli ustawy tej nie da się pogodzić z Konwencją.
Uznanie zaskarżonego „wyroku” za orzeczenie nieistniejące w prawnoprocesowym znaczeniu powoduje dalej idące konsekwencje niż nieważność postępowania z powodu sprzecznego z przepisami prawa składu sądu orzekającego (art. 379 pkt. 4 k.p.c.), niemniej – uwzględniając omówione orzeczenie Sądu Najwyższego z 31 sierpnia 2018 r., sygn. akt I CSK 300/18, na podstawie powołanych przepisów Konstytucji RP oraz art. 386 § 2 k.p.c. per analogiam – Sąd Okręgowy uchylił dokonaną 21 stycznia 2026 r. czynność określoną jako wyrok Sądu Rejonowego w Mrągowie w sprawie o sygn. akt I C 33/25 i sprawę przekazał Sądowi Rejonowemu w Mrągowie do ponownego rozpoznania, przy czym mając na uwadze uwarunkowania wynikające z przepisu art. 386 § 5 k.p.c. i art. 45 ust. 1 Konstytucji RP, wskazał, iż ponowne rozpoznanie sprawy winno nastąpić w składzie z wyłączeniem osób powołanych do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej w trybie określonym przepisami ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2018 r., poz. 3). O kosztach instancji odwoławczej Sąd Okręgowy zaś orzekł zgodnie z przepisem art. 108 § 2 k.p.c.
Z tych wszystkich powodów Sąd Okręgowy orzekł jak w sentencji wyroku.
Sędzia Paweł Juszczyszyn