Treść orzeczenia
Sygnatura akt IV Ka 362/26
Wyrok w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej
Dnia 15 lipca 2026 r.
Sąd Okręgowy w Świdnicy w IV Wydziale Karnym Odwoławczym w składzie:
SSR (del. do SO) Sebastian Kowalski
Magdalena Telesz
Sygn. akt IV Ka 362/26
przy udziale Julity Podlewskiej Prokuratora Prokuratury Okręgowej, po rozpoznaniu w dniach 16 czerwca i 15 lipca 2026 r. sprawy E. K., syna F. i S. z domu K., urodzonego (...) w D., oskarżonego z art. 178a § 1 k.k., na skutek apelacji wniesionej przez prokuratora, od wyroku Sądu Rejonowego w Dzierżoniowie z dnia 13 kwietnia 2026 r., sygnatura akt II K 306/25 I utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok; II zasądza od Skarbu Państwa na rzecz E. K. 1008 zł tytułem zwrotu wydatków poniesionych w postępowaniu odwoławczym; III poniesione w postępowaniu odwoławczym przez Skarb Państwa wydatki zalicza na rachunek tegoż Skarbu Państwa. `UZASADNIENIE Formularz UK 2 Sygnatura akt Załącznik dołącza się w każdym przypadku. Podać liczbę załączników:
CZĘŚĆ WSTĘPNA
Oznaczenie wyroku sądu pierwszej instancji Wyrok Sądu Rejonowego w Dzierżoniowie z dnia 13 kwietnia 2026 roku, sygn. akt II K 306/25 Podmiot wnoszący apelację ☒ oskarżyciel publiczny albo prokurator w sprawie o wydanie wyroku łącznego ☐ obrońca ☐ oskarżony Granice zaskarżenia Kierunek i zakres zaskarżenia ☐ na korzyść ☒ na niekorzyść ☒ w całości ☐ w części ☐co do winy ☐co do kary ☐co do środka karnego lub innego rozstrzygnięcia albo ustalenia Podniesione zarzuty Zaznaczyć zarzuty wskazane przez strony w apelacji ☐art. 438 pkt 1 k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu ☐art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia ☒art. 438 pkt 3 k.p.k. – błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia ☐art. 438 pkt 4 k.p.k. – rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka ☐art. 439 k.p.k.
Wnioski
☒uchylenie
☐zmiana
STANOWISKO SĄDU ODWOŁAWCZEGO WOBEC ZGŁOSZONYCH ZARZUTÓW i wniosków
Lp.
Zarzut
2.1.
Oskarżyciel publiczny zarzucił zaskarżonemu wyrokowi zarzucił błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, mający wpływ na jego treść, polegający na nieuprawnionym przyjęciu, iż zebrany w sprawie materiał dowodowy, nie pozwolił na przyjęcie, że oskarżony E. K. dopuścili się czynu z art. 178a § 1 k.k. podczas gdy wnikliwa
i prawidłowa, zgodna z zasadami wiedzy i logiki analiza materiału dowodowego, w szczególności bezsprzeczne ustalenia,
w postaci zazębiających się przesłuchanych w toku dochodzenia świadków H. F., C. C. oraz U. X. oraz X. J., którzy zeznali, iż X. J. zauważył kierującego pojazdem marki X. (...) oskarżonego E. K. za którym wymienieni udali się
w bezpośredni pościg utrzymując nieznaczną odległość pozwalającą na ustalenie kierunku jazdy oskarżonego, którego następnie zastali samego na poboczu przy swoim samochodzie, które to zeznania pozostają w korelacji z retrospektywną opinią biegłego z zakresu medycyny sądowej E. E., z której wynika iż oskarżony znajdował w stanie nietrzeźwości posiadając stężenie alkoholu we krwi w przedziale od 2,10 promila do 2,48 promila, co bezsprzecznie prowadzi do wniosku iż oskarżony dopuścił się zarzucanego mu aktem oskarżenia czynu,
co powinno skutkować uznaniem go za winnego czynu z art. 178a § 1 k.k.
☐ zasadny
☐ częściowo zasadny
☒ niezasadny
Zwięźle o powodach uznania zarzutu za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny
1. Apelacja okazała się bezzasadna, aczkolwiek ze względu na jej treść konieczne było przeprowadzenie w postępowaniu odwoławczym dodatkowych czynności dowodowych.
2. Oskarżyciel publiczny wskazał w apelacji, że świadkowie, którym sąd dał wiarę – przesłuchani podczas rozprawy głównej stwierdzili, że istotnie X. J. zauważył, że oskarżony kierował feralnej nocy samochodem i dlatego „udali się
w bezpośredni pościg”, na chwilę tylko tracąc ów pojazd z oczu. Stwierdzenie „udali się
w pościg” jest nieprawdziwe – z zeznań świadków wynikało bowiem, że po prostu pojechali za samochodem, którym według słów znajdującego się w tym samym pojeździe co świadkowie X. J. miał kierować oskarżony (zob. zeznania U. X.
k. 116v., C. C. k. 117, H. F.: „jechaliśmy za nim (…) Trzymaliśmy duży odstęp od samochodu – k. 117). Równocześnie uszło uwagi prokuratora, że najpewniej już wówczas X. O. znajdował się w znacznym stanie nietrzeźwości, co słusznie podkreślił sąd pierwszej instancji. Przecież z jego oświadczeń złożonych w czasie badania alkomatem wynika jasno, że około północy spożył 2 litry piwa, zaś całe zdarzenie miało miejsce około godz. 3:00 (k. 6; jeszcze ok. 4:00 miał blisko 1,5 promila alkoholu we krwi). Co więcej, kierujący samochodem, z pewnością wówczas trzeźwy H. F., zeznał, że choć widział samochód oskarżonego, to nie widział, aby to on kierował tym samochodem. Inni pasażerowie nie potrafili nawet wskazać ile osób było w samochodzie kierowanym przez E. K., zaś jak wynika z zeznań H. F. wszyscy pasażerowie w kierowanym przez niego pojeździe pili alkohol (k. 174; podobnie U. X. k. 173). Wprawdzie X. O. twierdził, że on był trzeźwy do czasu szarpaniny
z oskarżonym, ale protokół badania jego stanu trzeźwości oraz zeznania H. F., który prowadził przecież jego samochód, dobitnie wskazują na fałsz zeznań X. O.. Co więcej; on sam nie potrafił wyjaśnić relacji swoich zeznań do treści protokołu badania alkomatem (k. 6), sugerując wręcz, że to policjanci wpisali do niego informacje o spożywaniu przezeń alkoholu, a on protokołu nie czytał (k. 173).
Podsumowując sam fakt, że X. O. wskazał, że E. K. kierował swoim samochodem feralnej nocy, z pewnością nie dowodzi, że istotnie to oskarżony był kierowcą, a w okolicznościach owego „rozpoznania” i stanie nietrzeźwości, w jakim
z pewnością znajdował się X. O. – ta część jego zeznań nie jest wiarygodnym dowodem na okoliczność sprawstwa oskarżonego.
3. Dalej wskazał prokurator, że świadkowie zeznający przed sądem pierwszej instancji wskazali, że „po kilku sekundach, tj. w czasie kiedy skręcili w drogę, gdzie udał się oskarżony dojechali do miejsca, w którym zatrzymał się pojazd E. K., ten stał koło samochodu sam”. Stwierdzenie to - w odniesieniu do owych kilku sekund - jest zwyczajnie nieprawdziwe. Ażeby jednak kwestię tę, istotną przecież dla końcowego rozstrzygnięcia rozwiać, Sąd Okręgowy w Świdnicy przesłuchał świadków na tę okoliczność i okazało się, że: po pierwsze samochód prowadzony przez H. F. wcale nie jechał blisko samochodu należącego do E. K. (zeznania U. X., H. F. i (...) k. 173-175); po drugie – kiedy ostatnio wskazani świadkowie oraz X. O. podjechali do samochodu oskarżonego – ten był już poza samochodem (znamienne są zeznania U. X., która podała, że „siedział” na telefonie, k. 173). Co więcej, jedyny trzeźwy
w samochodzie należącym do X. J., kierujący nim H. F. zeznał, że czas, w jakim kierowanym przez niego samochodem świadkowie dojechali do miejsca, w którym był już zaparkowany samochód E. K. (a ten stał na zewnątrz pojazdu), był wystarczający do tego, ażeby inna osoba – jeśli istotnie prowadziła ten pojazd – wysiadła z niego i niepostrzeżenie oddaliła się (k. 173v.). Zdecydowanie potwierdził te zeznania C. C. (k. 174v.). W tej sytuacji jedynym dowodem, jaki przedstawił prokurator na okoliczność, że oskarżony prowadził samochód feralnej nocy, a po przyjeździe do miejsca w którym się zatrzymał, miał jeszcze być w samochodzie były zeznania X. J.. Rzecz jednak w tym, że były one całkowicie niewiarygodne, co wykazał sąd pierwszej instancji, a postępowanie dowodowe przed sądem odwoławczym dobitnie trafność tego spostrzeżenia potwierdziło.
4. Dalsze twierdzenia apelującego jakoby odległość utrzymywana przez H. F. od samochodu oskarżonego oraz nieujawnienie żadnych innych osób w pobliżu samochodu oskarżonego przesądzały o tym, że to on prowadził samochód są tezami, opartymi na niewiarygodnych zeznaniach X. J.. Nota bene dalsza część apelacji usiłująca wykazać, że to, iż rzeczywiście X. J. wbrew jego zeznaniom nie jechał sam swoim samochodem, nie wyklucza tego, że pozostała część jego zeznań jest prawdziwa – nie wytrzymuje wprost krytyki. Przecież zeznania tego świadka były ewidentnie wręcz nieprawdziwe w kilku najzupełniej kluczowych fragmentach.
Po pierwsze, były nieprawdziwe co do tego, że to on sam rozpoznał oskarżonego jako kierującego jego samochodem, po tym jak prowadził swój pojazd w niewielkiej odległości za tamtym, aby ostatecznie zajechać mu drogę i zabrać kluczyki ze stacyjki samochodu, w którym za kierownicą siedział nietrzeźwy oskarżony (k. 14v.). Fałsz tych zeznań potwierdziły dobitnie zeznania U. X., H. F. i C. C., a przecież niepodobna twierdzić, że każdy z tych świadków – prowadzących ustabilizowane życie osobiste
i zawodowe – miał składać fałszywe zeznania przed sądem i to jeszcze podtrzymać je kategorycznie podczas konfrontacji z X. J.. Nawiasem mówiąc od samego początku tego postępowania jasne było, że ostatnio wskazali świadkowie byli na miejscu zdarzenia, zaś w okolicznościach, w których musiało budzić wątpliwości, to aby istotnie X. J. w ogóle był zdolny do prowadzenia samochodu feralnej nocy (zob. protokół badania alkomatem k. 6), należało świadków tych przesłuchać, czego
w dochodzeniu zaniechano. Co gorsza, prokurator w ogóle nie uczestniczył w rozprawie głównej (k. 101, 116, 120, 123), co spowodowało, że ostatecznie nie tylko nie podołał obowiązkowi dowiedzenia, że zarzut stawiamy aktem oskarżenia jest trafny, lecz nadto odebrał sobie możliwość bezpośredniego zadawania pytań świadkom, którzy powinni być przesłuchani w postępowaniu przygotowawczym (naocznych świadków najważniejszych w tej sprawie zdarzeń, mających miejsce w nocy 16 lutego 2025 roku).
Po drugie, nieprawdziwe były zeznania X. J. na okoliczności dotyczące stanu jego trzeźwości w czasie, kiedy jego samochód podążał za samochodem oskarżonego. Przecież analiza protokołu badania alkomatem w powiązaniu z zeznaniami tego świadka przekonuje, że niemożliwe jest, ażeby pomiędzy zakończeniem interwencji policyjnej, co mogło mieć miejsce około godziny 3:30 (zob. notatka k. 1) a badaniem stanu trzeźwości tego świadka, co miało miejsce o godzinie 4:08 (k. 6) – X. J. wprawił się w taki stan, że w 1 dm 3 wydychanego powietrza znajdowało się u niego 0,71 mg alkoholu. Powiązanie wyniku badania i danych podanych przy badaniu przez samego badanego – że spożywał piwo w ilości 2l około północy – jednoznacznie wskazywało, że nie tylko nie był w stanie prowadzić samochodu tej samej nocy ok. godziny 3:00, lecz przede wszystkim nie był w stanie dokonać wiarygodnego rozpoznania innej osoby, mającej prowadzić inny zupełnie pojazd. Na spożywanie przez niego alkoholu w samochodzie wskazała choćby U. X., a jej zeznania są potwierdzone treścią protokołu badania X. J. alkomatem.
Po trzecie, twierdzeniu jakoby to oskarżony prowadził samochód będąc w stanie nietrzeźwości przeczy sposób prowadzenia tego samochodu, opisany przez H. F., który zeznał, że nic nie wskazywało na to, aby był on prowadzony przez osobę nietrzeźwą, a przecież w czasie badania mającego miejsce o godz. 3:53 oskarżony miał w organizmie 1,08 mg alkoholu w 1 dm 3 wydychanego powietrza. Jest bardzo wątpliwe, aby będąc w takim stanie, oskarżony mógł prowadzić dobrze technicznie samochód na tak dużej odległości, jak to wskazał H. F..
Po czwarte, wszyscy świadkowie, którzy razem z X. J. przyjechali do miejsca, w którym stał zaparkowany samochód oskarżonego, stwierdzili jasno, że gdy przyjechali do tego miejsca – E. K. był już poza jego samochodem (i nikt nie widział, aby z niego wysiadał). Mało tego, sam X. J., zeznający podczas rozprawy odwoławczej stwierdził, że nie pamięta, czy oskarżony był
w samochodzie, czy poza nim (k. 172v.). Tymczasem, nawet jeśli wziąć pod uwagę,
że zdarzenie miało miejsce przeszło rok wcześniej niż zeznania składane na rozprawie odwoławczej, to jednak taka sytuacja jak obywatelskie zatrzymanie, łączące się
z otwarciem drzwi w samochodzie nietrzeźwego kierowcy i zabranie mu kluczyka, zapada jednak głęboko w pamięć i niepodobna przyjmować, ażeby sam upływ wskazanego tutaj czasu uzasadniał niepamięć jedynego świadka oskarżenia.
Po piąte, zeznania X. J. są całkowicie rozbieżne względem zeznań trójki innych świadków, jadących w feralnej nocy z nim samochodem. To, że nie udało się w tej sprawie ustalić, jakie mogłyby być motywy do składania takich, a nie innych zeznań przez X. J. lub inne osoby, nie czyni jego zeznań wiarygodnymi,
a zarzutu postawionego E. K. – zasadnym.
5. Natychmiastowe zawiadomienie Policji przez X. J. (znajdującego się wówczas najpewniej pod istotnym wpływem alkoholu) po szarpaninie z E. K., który oddalił się z miejsca, w którym był zaparkowany jego samochód, nie jest rzecz jasna dowodem na okoliczność, że to on prowadził samochód. Jest to co najwyżej dowód na okoliczność, że oskarżony nie chciał zostać w miejscu, w którym szarpał się z X. J.. Pomimo tego, że oskarżony nie przyznawał się do popełnienia zarzuconego czynu i twierdził, że to nie on prowadził samochód, zaś notatka urzędowa
z miejsca zdarzenia oraz protokół badania alkomatem X. J. powinny od razu wzbudzić podejrzenia organu postępowania przygotowawczego co do konieczności szczegółowego przeanalizowania materiału dowodowego, w toku dochodzenia nie ustalono dokładnego przebiegu zdarzeń na miejscu, w którym zaparkowany był pojazd oskarżonego. W ogóle nie przesłuchano świadków wskazanych w notatce urzędowej sporządzonej na miejscu zdarzenia, nie ustalono czy Policję wezwano przed szarpaniną, czy po szarpaninie z oskarżonym, ani nie ustalono w jaki sposób Policja weszła
w posiadaniu kluczyków do samochodu. Ustalenie, że na miejsce, w którym zabezpieczono jego samochód, oskarżony pojechał sam jest równie wątpliwe jak to,
aby miał tam pojechać z kimś innym (kimś kto sam mógł być pod wpływem alkoholu lub kimś, co do kogo zależało mu, aby inne osoby go z nim nie widziały). Nie wiadomo po co miałby udawać się tam samodzielnie, będąc w stanie nietrzeźwości. Okoliczności tych nie ustalono w toku postępowania przygotowawczego, bezrefleksyjnie dając wiarę zeznaniom X. J., które okazały się niewiarygodne, miejscami po prostu fałszywe – jako takie z pewnością nie mogły być one podstawą dokonania prawdziwych ustaleń faktycznych na okoliczności zrealizowania przez oskarżonego ustawowych znamion zarzucanego przestępstwa.
6. Podsumowując, apelacja nie podważyła zasadności rozstrzygnięcia sądu pierwszej instancji. Przeprowadzone w postępowaniu odwoławczym dowody, a zwłaszcza przebieg konfrontacji, utwierdziły Sąd w przekonaniu, że oskarżyciel publiczny nie przedstawił wiarygodnych dowodów pozwalających na dokonanie ustaleń faktycznych, potwierdzających realizację ustawowych znamion czynu zabronionego przez oskarżonego.
Wniosek
1.
Uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawie do ponownego rozpoznania.
☐ zasadny
☐ częściowo zasadny
☒ niezasadny
Apelacja okazała się bezzasadna, a zatem również wniosek apelacyjny był bezzasadny.
ROZSTRZYGNIĘCIE SĄDU ODWOŁAWCZEGO
Utrzymanie w mocy wyroku sądu pierwszej instancji
3.1.
Przedmiot utrzymania w mocy
wyrok Sądu Rejonowego w Dzierżoniowie z 13 kwietnia 2026 roku, sygn. akt II K 306/25
Zwięźle o powodach utrzymania w mocy
Przyczyny utrzymania w mocy oskarżonego wyroku zostały szczegółowo omówione w sekcji 2.1. tego uzasadnienia.
Koszty Procesu
II, III
Prokurator wniósł apelację, która okazała się bezzasadna, a zatem Skarb Państwa ma obowiązek pokryć wydatki za postępowanie odwoławcze. Dlatego, na podstawie art. 636 § 1 k.p.k. w zw. z § 11 ust. 2 pkt 4 rozporządzenia w sprawie opłat za czynności adwokackie sąd na wniosek obrońcy zasądził od Skarbu Państwa na rzecz oskarżonego 1008 złotych tytułem zwrotu wydatków poniesionych na ustanowienie obrońcy (Sąd uwzględnił przerwę w rozprawie), zaś wydatki Skarbu Państwa zaliczył na poczet tegoż Skarbu Państwa.
PODPIS
Granice zaskarżenia
Kolejny numer załącznika
Podmiot wnoszący apelację
oskarżyciel publiczny
Rozstrzygnięcie, brak rozstrzygnięcia albo ustalenie, którego dotyczy apelacja
wyrok Sądu Rejonowego w Dzierżoniowie
z 13 kwietnia 2026 roku, sygn. akt II K 306/25
1.3.1. Kierunek i zakres zaskarżenia
☐ na korzyść
☒ na niekorzyść
☒ w całości
☐ w części
☐
co do winy
☐
co do kary
☐
co do środka karnego lub innego rozstrzygnięcia albo ustalenia
1.3.2. Podniesione zarzuty
Zaznaczyć zarzuty wskazane przez strony w apelacji
☐art. 438 pkt 1 k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu
☐art. 438 pkt 1a k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w innym wypadku niż wskazany
w art. 438 pkt 1 k.p.k., chyba że pomimo błędnej podstawy prawnej orzeczenie odpowiada prawu
☐art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia
☒art. 438 pkt 3 k.p.k. – błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia,
jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia
☐art. 438 pkt 4 k.p.k. – rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka
☐brak zarzutów
1.4. Wnioski
☒uchylenie
☐
zmiana