Treść orzeczenia
Uzasadnienie
Formularz UK 2
Sygnatura akt
Sygn. akt IV Ka 32/26
Załącznik dołącza się w każdym przypadku. Podać liczbę załączników:
1. CZĘŚĆ WSTĘPNA
1.1. Oznaczenie wyroku sądu pierwszej instancji
Wyrok Sądu Rejonowego w Bełchatowie z dnia 02.10.2025r. w sprawie o sygn. akt II K 76/24
1.2. Podmiot wnoszący apelację
☐ oskarżyciel publiczny albo prokurator w sprawie o wydanie wyroku łącznego
☐ oskarżyciel posiłkowy
☐ oskarżyciel prywatny
☒ obrońca
☐ oskarżony albo skazany w sprawie o wydanie wyroku łącznego
☒ inny
1.3. Granice zaskarżenia
1.1.1. Kierunek i zakres zaskarżenia
☒ na korzyść
☒ na niekorzyść
☒ w całości
☒ w części
☐co do winy
☐co do kary
☒co do środka karnego lub innego rozstrzygnięcia albo ustalenia
1.1.2. Podniesione zarzuty
Zaznaczyć zarzuty wskazane przez strony w apelacji
☐art. 438 pkt 1 k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu
☒art. 438 pkt 1a k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w innym wypadku niż wskazany
w art. 438 pkt 1 k.p.k., chyba że pomimo błędnej podstawy prawnej orzeczenie odpowiada prawu
☒art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia
☒art. 438 pkt 3 k.p.k. – błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia,
jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia
☐art. 438 pkt 4 k.p.k. – rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka
☐brak zarzutów
1.4. Wnioski
☐uchylenie
☒zmiana
2. Ustalenie faktów w związku z dowodami
przeprowadzonymi przez sąd odwoławczy
1.5. Ustalenie faktów
1.1.3. Fakty uznane za udowodnione
Lp.
Oskarżony
Fakt oraz czyn, do którego fakt się odnosi
Dowód
Numer karty
1.1.4. Fakty uznane za nieudowodnione
Lp.
Oskarżony
Fakt oraz czyn, do którego fakt się odnosi
Dowód
Numer karty
1.6. Ocena dowodów
1.1.5. Dowody będące podstawą ustalenia faktów
Lp. faktu z pkt 2.1.1
Dowód
Zwięźle o powodach uznania dowodu
1.1.6. Dowody nieuwzględnione przy ustaleniu faktów
(dowody, które sąd uznał za niewiarygodne oraz niemające znaczenia dla ustalenia faktów)
Lp. faktu z pkt 2.1.1 albo 2.1.2
Dowód
Zwięźle o powodach nieuwzględnienia dowodu
3. STANOWISKO SĄDU ODWOŁAWCZEGO WOBEC ZGŁOSZONYCH ZARZUTÓW i wniosków
Lp.
Zarzut
3.1.
1. podniesiony przez obrońcę:
- zarzut naruszenia prawa procesowego, który miał wpływ na treść orzeczenia, a mianowicie art. 5 § 2 kpk , art. 6 kpk, art. 7 kpk, art. 410 kpk oraz art. 424 §1 i 2 kpk, jak również poprzez dowolną, a nie swobodną ocenę zgromadzonego w aktach przedmiotowego postępowania materiału dowodowego polegającą na przyjęciu, iż oskarżony popełnił zarzucone mu czyny w sytuacji, w której z materiału dowodowego wynika, iż pokrzywdzona wraz z G. J. nęka oskarżonego oraz stosowała wobec niego przemoc psychiczną;
2. podniesione przez pełnomocnika oskarżycielki posiłkowej:
- zarzut naruszenia prawa materialnego tj. art. 46 § 2 kk poprzez jego niezastosowanie, w sytuacji gdy oskarżyciel oraz pełnomocnik oskarżycielki posiłkowej wnosili o zasadzenie od oskarżonego na rzecz pokrzywdzonej nawiązki w kwocie 10.000 zł.;
- zarzut obrazy prawa procesowego, który miał wpływ na treść orzeczenia, a mianowicie art. 7 kpk w zw. z art. 410 kpk, poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów oraz pominięcie istotnych okoliczności faktycznych sprawy, w tym motywacji i sposobu zachowania oskarżonego, w tym śledzeniu pokrzywdzonej, nachodzenia jej w pracy, montowania kamery i systemu (...), nato właściwości i warunków osobistych oskarżonego i jego sytuacji zarobkowej pozwalającej na zapłatę wnioskowanej nawiązki;
☐ zasadny
☐ częściowo zasadny
☒ niezasadne
Zwięźle o powodach uznania zarzutu za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny
Ad. 1 .
Twierdzenia skarżącego obrońcy, sprowadzające się do zanegowania prawidłowych ustaleń faktycznych oraz koncentrujące się na zakwestionowaniu przeprowadzonej oceny zebranych dowodów (wskazujące na jej rzekomą wadliwość spowodowaną dowolnością wyprowadzonych wniosków), nie przedstawiają dostatecznie przekonujących argumentów, podważających prawidłowość i słuszność rozumowania sądu I instancji. Sąd rejonowy w sposób rzetelny i kompleksowy dokonał wartościowania zarówno osobowych, jak i nieosobowych źródeł dowodowych zebranych na gruncie analizowanej sprawy, a następnie poczynił prawidłowe ustalenia faktyczne w tym zakresie. Dokonane zaś przez sąd rejonowy ustalenia w pełni odpowiadają zebranym w sprawie dowodom, a nade wszystko są wynikiem wszechstronnej ich analizy. Apelujący w żadnej mierze nie zdołał skutecznie wykazać, aby rozumowanie sądu I instancji, przy ocenie zgromadzonych w sprawie dowodów było nietrafne, bądź nieracjonalne, gdyż zarzuty przedstawione w apelacji, po ich gruntownej analizie i zestawieniu z materiałem dowodowym, opierają się wyłącznie na odmiennej, subiektywnej i selektywnej ocenie zebranych w sprawie dowodów. Konkluzje sądu rejonowego stanowią wynik rozważenia wszystkich okoliczności, a nade wszystko zostały wyczerpująco i rzeczowo – z uwzględnieniem wskazań wiedzy, doświadczenia życiowego i prawidłowego rozumowania – uzasadnione w pisemnych motywach zaskarżonego wyroku.
Podstawą prawidłowych ustaleń sądu meriti o stalkingowych zachowaniach oskarżonego wobec pokrzywdzonej i naruszenia jej nietykalności cielesnej były spójne, konsekwentne i wzajemnie uzupełniające się depozycje pokrzywdzonych oraz świadków H. A., G. J., T. G., Ł. B., O. O., O. V., Ł. S., P. C., B. K., X. J., nadto nieosobowy materiał dowodowy w postaci sprawozdania detektywistycznego, notatek urzędowych, stenogram nagrania, protokół oględzin płyty DVD - R., obdukcja, opinia sądowo-medyczna.
Na podstawie tych dowodów sąd meriti doszedł do słusznej konkluzji, że do stalkingowych zachowań oskarżonego zaczęło dochodzić od momentu, w którym dowiedział on się o chęci złożenia przez pokrzywdzoną pozwu rozwodowego i zaczął podejrzewać ją o zdradę małżeńską (finalnie ww. nawiązała bliższą relację z G. J. ). Słusznie sąd meriti dał również wiarę pokrzywdzonej, w jakich okolicznościach doszło do naruszenia jej nietykalności cielesnej i powstania obrażeń opisanych w pkt 1b. Nie tylko bowiem wymienione powyżej dowody, ale również zasady logicznego rozumowania, wiedzy i doświadczenia pozwalają na uznanie, że właśnie w takiej sytuacji, w jakiej znaleźli się małż. G. doszło do intensyfikacji zachowań, jakie przypisano oskarżonemu w pkt 1.
W ocenie sądu odwoławczego, choć istotnie, jak podnosi apelant, pokrzywdzona nie znalazła w pojeździe nadajnika (...), czy też nie przedstawiła konkretnej aplikacji, na podstawie której twierdziła, że oskarżony takowy nadajnik zainstalował (w ocenie sądu z przyczyn dość oczywistych nie posiadała takiej aplikacji, bowiem nie była dysponentem nadajnika ), czy też, że pokrzywdzona nie ma dowodów materialnych, iż oskarżony nagrywał ją oraz podglądał, to oceniane kompleksowo dowody wskazane powyżej pozwalają na takie przyjęcie.
Oskarżony sam przyznał się do podłożenia nadajnika do kurtki córki, a motywacja do takich działań, prezentowana jako linia obrony (siebie, dobra dziecka) jest dość absurdalna, o czym poniżej.
Oskarżony skorzystał z pomocy detektywa celem śledzenia pokrzywdzonej i zdecydował się na taki krok w momencie, kiedy zaczął posądzać żona o zdradę małżeńską. Racje ma skarżący, że samo zlecenie takiej obserwacji czy też jej osobiste prowadzenie, nie jest jeszcze – co do zasady - karalne, ale już nie w kontekście takiego nasilenia działań inwigilacyjnych i takiej różnorodności pomysłów, że fonalnie prowadziło to do słusznego wniosku o zachowaniach „stalkerskich”, jakie podjął oskarżony. W żaden natomiast logiczny sposób nie wytłumaczono linii obrony, zgodnie z którą to G. J. był dysponentem drabin. Trudno przyjąć, w obliczu wielu dowodów obciążających oskarżonego, w tym obiektywnych, jak płyta z nagraniem – k. 141, że pokrzywdzona ze swym obecnym partnerem starałaby się uknuć tu jakąś intrygę. Na materialnym nagraniu widać, jak osoba wchodząca po drabinie, nagrywa wnętrze pomieszczenia.
Nie podziela sąd odwoławczy również argumentacji, że przedmiotowe zawiadomienie jest pokłosiem próby odwoływania przez oskarżonego darowizny, która nomen omen miała być swoistą „rekompensatą” dla pokrzywdzonej za dopuszczenie się przez oskarżonego zdrady małżeńskiej. Gdyby pokrzywdzonej przyświecała motywacja jedynie zaszkodzenia oskarżonemu, jej pozew o rozwód zawierałby wszelkie możliwe negatywne żądania wobec G. G. w przedmiocie winy, opieki rodzicielskiej, wspólnego mieszkania. W ocenie sądu odwoławczego, przejawione zachowania oskarżonego miały na celu udowodnienie pokrzywdzonej rażącej niewdzięczności, w tym także pozyskanie dowodu dla odwołania dokonanej darowizny, ale jednak w swej intensywności, natarczywości, uciążliwości i jakości - przekroczyły legalne i moralnie akceptowalne granice, czyniąc zachowania oskarżonego karalnymi.
Gdyby przedmiotowa sprawa miałaby być sprokurowana jedynie na potrzeby eksmisji oskarżonego, czy zaszkodzenia mu, jak utrzymuje obrona, to już w pozwie o rozwód strona powodowa zgłosiła by zapewne żądanie eksmisji, a jak wynika z zeznań pokrzywdzonej, chciała nawet orzeczenia rozwodu bez orzekania o winie, aby jak najszybciej zakończyć związek z oskarżonym.
W kwestii wersji oskarżonego oraz apelanta, że oskarżony umieścił nadajnik (...) w kurtce swojej córki, aby z ojcowskiej troski, na bieżąco kontrolować jej lokalizację, gdyż wg wersji ww. nie był informowany przez matkę dziecka o pełni spraw rodzicielskich (gdzie i z kim dziecko przebywa), to pamiętać należy o wieku wspólnego dziecka stron. Nie chodziło przecież o jakieś niemowlę czy przedszkolaka (takie dzieci nie mogą same się bronić, czy opowiedzieć komukolwiek o ewentualnej krzywdzie, jeśli je spotyka), lecz o całkiem dużą już dziewczynkę. W takiej natomiast sytuacji, jeśli rodzice nie mogą się wzajemnie porozumieć w kwestii styczności z dzieckiem (opieki, wizytowania, spędzania wolnego czasu etc.), to przysługuje im droga sądowa, a dziecko które ma ok. 10 lat może samo wypowiedzieć się, podczas ewentualnego badania, o wszelkich swoich potrzebach, sposobie spędzania czasu z drugim rodzicem i tym podobnych. Akta sprawy nie wskazują na jakiekolwiek nieprawidłowości w opiece nad córką po stronie matki, w szczególności oskarżony takowych także prze sygnalizuje. Nie są nimi oczekiwany brak kontaktu z córką, bo – jak już wyżej rozważono – w przypadku różnych zdań rodziców, od takowych jest droga sądowa. Skoro oskarżony nie miał podstaw do uznania, iż jego dziecku dzieje się jakaś krzywda, to zamontowanie nadajnika w odzieży córki, w tym konkretnych okolicznościach, było zwrócone przede wszystkim w matkę dziecka, bo miało na celu, najkrócej rzecz ujmując: udowodnienie, iż pokrzywdzona jest „złą kobietą”, która jako niewdzięczna nie powinna dostać darowizny i należy ją odwołać.
Sąd odwoławczy zauważa również, że ustaleniu miejsca pobytu służyłby ewentualny nadajnik, ale już bez podsłuchu. Ponadto, z racji na wiek córki stron, taki sposób działania ojca mógł stanowić zbyt daleką interwencję w jej swobody. Poza tym kwestia, gdzie dziecko się przemieszcza i w jakim celu w zwykłych czynnościach życia codziennego, w momencie, gdy sąd w trybie zabezpieczenia ustalił miejsce pobytu dziecka przy matce, nie wymaga inwigilacji w dokonywany sposób. Reasumując: sąd odwoławczy nie ma wątpliwości, że rzeczywistym celem, jaki przyświecał oskarżonemu, było wspomniane inwigilowanie matki dziecka.
W kwestii próby zanegowania ustaleń sądu o wystawaniu oskarżonego pod domem pokrzywdzonej i obserwowania jej osoby także w pracy, to trudno przyjąć, że taka częstotliwość, o jakiej zgodnie informują pokrzywdzeni oraz sąsiedzi pokrzywdzonych ( który, jeden z nich, poczytał zakapturzoną postać oskarżonego, jako potencjalnego złodzieja), czy współpracownicy pokrzywdzonej, wynika li tylko z potrzeby prywatności w nawiązaniu połączeń telefonicznych przez G. G. i przypadkowej obecności w miejscach ogólnie dostępnych.
Podobne uwagi tyczą się przyjeżdżania na pocztę dla obserwowania miejsca pracy. Trudno dać wiarę, że oskarżony miał akurat w tych porach i w tych miejscach sprawy do załatwienia, w tym potrzebę skorzystania tak często z usług pocztowych czy pomocy lekarza, że już nawet pracodawca pokrzywdzonej zalecił przy kolejnym obserwowaniu apteki, podjęcie prawnych kroków. Uchodzi uwadze apelanta, że właśnie natarczywość i częstotliwość wizyt oskarżonego w miejscu pracy (a nie tylko jednorazowa po córkę ), wraz z udaną próbą kontaktu osobistego poza miejscem pracy z szefem pokrzywdzonej spowodowała, że ten ostatni zapowiedział pracownikom, w przypadku powtórzenia sytuacji zgłoszenie interwencji Policji. Taka reakcja jaskrawie przeczy incydentalności działań podejmowanych przez G. G..
Słusznie wobec powyższego sąd meriti doszedł do przekonania, że ogół podjętych przez oskarżonego stalkingowych zachowań, ich wielość i wielorodzajowość, intensywność, nieustępliwość, a także motywacja napędzana chorobliwą zazdrością, czy bardziej już złością na zaistniałą darowanie nieruchomości (a bez oczekiwanych rezultatów), powodowała u pokrzywdzonej uzasadnione okolicznościami poczucie zagrożenia, poniżenia i udręczenia.
W kwestii argumentacji apelanta, odnośnie niewłaściwych zachowań samej pokrzywdzonej i dowodów na zdradę, to sąd meriti w sposób prawidłowy ustalił, że awantury małżonków były obustronne. Małżonkowie nawzajem się prowokowali i zadawali sobie obustronne porównywalne krzywdy i w tym układzie nie zarysowała się przewaga działań po stronie oskarżonego (a z tego powodu w miejsce zarzucanego znęcania, pozostając w kręgu zdarzeń historycznych objętych aktem oskarżenia, zasadnie przypisał stalking i spowodowanie lekkich obrażeń ciała).
Wspomniana kwestia zaboru narzędzi wpisuje się niejako w złośliwość, ale okoliczność ta jest relewantna dla tego postępowania, zwłaszcza, że należałoby dodatkowo ustalić, czy przypadkiem rzeczy te nie wchodziły w skład majątku dorobkowego stron.
Sąd meriti nie dostrzegając po stronie oskarżonego znamion znęcania się nad pokrzywdzonymi, w prawidłowy sposób argumentował, że małżonkowie G. pozostawali w związku małżeńskim 14 lat. Nigdy nie odnotowano interwencji funkcjonariuszy Policji i istotnie pokrzywdzona nie zgłaszała dzielnicowej jakichkolwiek zastrzeżeń, co do zachowania współmałżonka. Przez długo okres pożycie układało się w sposób prawidłowy. Oskarżony zaakceptował swego pasierba, który określał go mianem taty. Dopiero ujawnienie zdrady małżeńskiej oskarżonego spowodowało narastające nieporozumienia, które eskalowały w momencie, kiedy pokrzywdzona poinformowała oskarżonego o chęci wniesienia sprawy o rozwód i sama (jak się okazało) zaczęła spotykać się z innym mężczyzną. Mimo ww. zdrady małżeńskiej małżonkowie zdecydowali się na terapię małżeńską, która jednak nie doprowadziła do pojednania.
Sąd meriti podszedł z należytą ostrożnością do zeznań pokrzywdzonej, co do intensywności i charakteru zadawanych jej krzywd, ale również, co do działań przemocowych skierowanych wobec J. V. (2), wiarygodność którego zeznań potwierdzona została z punktu widzenia psychologicznego.
Jak już wspominano, słusznie sąd meriti wyeliminował zarzut przemocowych działań oskarżonego wobec pokrzywdzonych.
W kwestii naruszenia nietykalności cielesnej i okolicznościach, w jakich do tego doszło to apelant lansuje wersję, że oskarżony jedynie chciał wziąć do ręki telefon pokrzywdzonej, który nie był zablokowany, nie precyzuje jednak, a dokładniej przemilcza cel takiego działania, utrzymuje natomiast, że wówczas pokrzywdzona zaatakowała go gryząc i drapiąc.
W ocenie sądu odwoławczego w sytuacji, w jakiej znalazła się pokrzywdzona, nękana przez oskarżonego kierowanego chorobliwą zazdrością - a być może także dla zachowania jedynie dla siebie wszelakich zapisów w telefonie, być może jako dotyczących O. J. - należy dać wiarę pokrzywdzonej, że jej telefon był zablokowany; natomiast jej prawem było, aby oskarżony nie zapoznał się z jego zawartością. To oskarżony miał interes, by pozyskać czy sam telefon, czy rękę z liniami papilarnymi by telefon najpierw odblokować, czemu pokrzywdzona miała prawo się sprzeciwić. W kwestii doznanych obrażeń pokrzywdzonej, w wyniku bezspornej szamotaniny zainicjowanej przez napastnika (to oskarżony niewątpliwie rozpoczął akcję przemocową, to jego obarczają konsekwencje wystosowanej fizycznej przemocy, a motyw działań oskarżonego, nie może go tu ekskulpować.
Uchodzi uwadze apelanta, że w sprawie znajduje się obdukcja potwierdzająca wersję pokrzywdzonej, jak również opinia sądowo – medyczna, która została sporządzona przez biegłego z Centrum Medycyny Sądowej, na podstawie przedstawionej dokumentacji, do której nie zgłaszano zastrzeżeń. Biegła dysponuje wieloletnim doświadczeniem, fachowa wiedzą, w sposób zrozumiały, logiczny wyjaśniła, w jaki sposób dochodzi do urazu, jak rozpoznane u oskarżonej oraz swe stanowisko podbudowała fachową wiedzą. W świetle tych obiektywnych dowodów bez znaczenia jest, że nie wszyscy świadkowie – współpracownicy pokrzywdzonej – zeznali, iż widzieli u pokrzywdzonej rzeczone obrażenia. To przecież jedynie świadek H. A. była powiernikiem pokrzywdzonej. Świadkiem zajścia był natomiast syn pokrzywdzonej, którego zeznania prawidłowo sąd meriti uznał za wiarygodne.
Jak wynika z obiektywnych dokumentów i zeznań pokrzywdzonej obrażenia nie były na tyle dotkliwe, aby powodowały niezdolność do pracy, czego skarżący stara się nie zauważać.
Pokrzywdzony J. V. (1) w sposób szczegółowy opisał jedną sytuację z grudnia 2022 roku, w której oskarżony „zaczął go szarpać na schodach, bo się zdenerwował, szarpał za włosy i za koszulkę i przyduszał do ściany trzymając ręką za szyję”. Pokrzywdzony pozostawał w dobrych relacjach ze swym ojczymem, aż do momentu konfliktu jego matki z ojczymem. W obiektywny sposób ww. opisał jedno zajście z jego udziałem, a fakt, że nie mnożył sytuacji niekorzystnych dla oskarżonego (jak również czyniła pokrzywdzona odnoście zachowań oskarżonego względem jej syna), czyni jego zeznania wiarygodnymi, tak też wiarygodna opinia psychologa.
Sam fakt natomiast, że pokrzywdzona składając zeznania jako powódka w sprawie rozwodowej nie akcentowała stosowania tak wobec niej, jak i jej syna przemocy przez oskarżonego, a w zasadzie nie starała dowieść tego faktu, wynikać może jedynie z chęci szybkiego załatwienia sporu, czego wyrazem jest treść pozwu oraz jej zeznania.
Dokonując instancyjnej kontroli zaskarżonego orzeczenia w części dotyczącej orzeczenia o karach jednostkowych i karze łącznej, w zakresie jej surowości z uwagi na zaskarżenie wyroku, co do winy przez obrońcę oskarżonego (art. 447 § 1 kpk), sąd odwoławczy nie uznał, by orzeczenie w tej części było rażąco niewspółmierne (tu: surowe). Sąd rejonowy miał w polu widzenia wszystkie okoliczności, tak dotyczące czynu jak i osoby sprawcy i należycie je uwzględnił. Sąd II instancji nie znalazł podstaw (w szczególności przez pryzmat argumentacji wniesionego środka odwoławczego niepoprzedzonej stosownym zarzutem) do zakwestionowania słuszności tego rozstrzygnięcia podzielając w całości argumentację sądu orzekającego w I instancji, a zawartą w treści uzasadnienia zaskarżonego wyroku.
Ad.2.
Apelacja pełnomocnika oskarżycielki posiłkowej była niezasadna.
Okoliczności sporu pomiędzy małżonkami G., w tym głównie fakt, iż ostatecznie umową spornej darowizny, główny majątek oskarżonego (dom) stał się wyłączną własnością pokrzywdzonej, sprzeciwiają się dodatkowemu orzekaniu, z urzędu, o potrzebie naprawienia szkód wobec Ł. G..
Nie ma racji skarżący, gdy wywodzi obrazę prawa materialnego tj. art. 46 § 2 kk.
Otóż stosownie do treści art. 49a kpk, pokrzywdzony a także prokurator może aż do zamknięcia przewodu sądowego na rozprawie głównej złożyć wniosek, o którym mowa w art. 46 § 1 kk tj. wniosek o orzeczenie obowiązku naprawienia szkody wyrządzonej przestępstwem lub zadośćuczynienia za doznaną krzywdę. W przedmiotowej natomiast sprawie
- po pierwsze w ogóle nie złożono wniosku o naprawienia szkody wyrządzonej przestępstwem lub zadośćuczynienia za doznaną krzywdę, w rozumieniu art. 46 § 1 kk,
- złożono wniosek, już po zamknięciu przewodu sądowego na rozprawie głównej - o orzeczenie na rzecz pokrzywdzonej nawiązki.
Kwestia orzeczenia nawiązki na podstawie art. 46 § 2 kk zamiast obowiązku z art. 46 § 1 kk należy zaś do wyłącznej kompetencji Sądu orzekającego, jeżeli orzeczenie wskazanego obowiązku jest znacznie utrudnione. Zatem pokrzywdzona (jej pełnomocnik), a także prokurator nie są wprost uprawnieni do wystąpienia o orzeczenie nawiązki i w rezultacie jej orzeczenie w zaskarżonym wyroku na tej podstawie nie znajduje umocowania. Taki też pogląd wyrażono w doktrynie (tak Ryszard Stefański, Komentarz do art. 46 KK, teza 8, czy w orzeczeniu Sądu Apelacyjnego w Warszawie - II Wydział Karny z dnia 2 grudnia 2020 r. II AKa 105/20 (opubl. Legalis), a pogląd tam wyrażony sąd w składzie rozpoznającym przedmiotowe apelacje w całości podziela.
Oczywiście, sąd I instancji na mocy art. 46 § 1 i 2 kk, byłby uprawniony formalnie do samodzielnego orzeczenia, z urzędu, na rzecz pokrzywdzonej wnioskowanej nawiązki, ale jak już podniesiono powyżej, takowe nie było zasadne z punktu widzenia merytorycznego.
Wniosek
- obrońcy o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uniewinnienie oskarżonego od zarzuconych mu czynów,
- pełnomocnika oskarżycielki posiłkowej – o zmianę wyroku poprzez zasądzenie od oskarżonego na rzecz pokrzywdzonej Ł. G. kwoty 10.000 zł. tytułem nawiązki;
☐ zasadny
☐ częściowo zasadny
☒ niezasadne
Zwięźle o powodach uznania wniosku za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny.
Skoro niezasadne okazały się zarzuty podniesione w obu wniesionych apelacjach, to brak było podstaw prawnych do zmiany zaskarżonego wyroku w sposób postulowany przez obrońcę oskarżonego, czy pełnomocnika.
4. OKOLICZNOŚCI PODLEGAJĄCE UWZGLĘDNIENIU Z URZĘDU
4.1.
Zwięźle o powodach uwzględnienia okoliczności
5. ROZSTRZYGNIĘCIE SĄDU ODWOŁAWCZEGO
1.7. Utrzymanie w mocy wyroku sądu pierwszej instancji
5.1.1.
Przedmiot utrzymania w mocy
wyrok i wszystkie rozstrzygnięcia,
Zwięźle o powodach utrzymania w mocy
skoro zarzuty podnoszone w apelacjach nie zasługiwały na uwzględnienie, a także brak było podstaw do zmiany lub uchylenia wyroku sądu I instancji z urzędu, należało zaskarżony wyrok utrzymać w mocy,
1.8. Zmiana wyroku sądu pierwszej instancji
5.2.1.
Przedmiot i zakres zmiany
Zwięźle o powodach zmiany
1.9. Uchylenie wyroku sądu pierwszej instancji
1.1.7. Przyczyna, zakres i podstawa prawna uchylenia
5.3.1.1.1.
Zwięźle o powodach uchylenia
5.3.1.2.1.
Konieczność przeprowadzenia na nowo przewodu w całości
Zwięźle o powodach uchylenia
5.3.1.3.1.
Konieczność umorzenia postępowania
Zwięźle o powodach uchylenia i umorzenia ze wskazaniem szczególnej podstawy prawnej umorzenia
5.3.1.4.1.
Zwięźle o powodach uchylenia
1.1.8. Zapatrywania prawne i wskazania co do dalszego postępowania
1.10. Inne rozstrzygnięcia zawarte w wyroku
Punkt rozstrzygnięcia z wyroku
Przytoczyć okoliczności
6. Koszty Procesu
Punkt rozstrzygnięcia z wyroku
Przytoczyć okoliczności
pkt 2 i 3
O kosztach za postępowanie odwoławcze orzeczono na podstawie art. 636 § 1 i 2 kpk w zw. z art. 633 kk.
Wobec oskarżonego opłatę wymierzono stosowanie art. 2 ust. 1 pkt 3 Ustawy z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych (tekst jednolity: Dz. U. 1983 r. Nr 49 poz. 223).
Wobec oskarżycielki posiłkowej opłatę wymierzono stosowanie art. 13 ust. 2 Ustawy z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych (tekst jednolity: Dz. U. 1983 r. Nr 49 poz. 223).
Wysokość powstałych na etapie postępowania odwoławczego wydatków oraz należnych opłat, jako stosunkowo niewielka, może i powinna zostać podniesiona przez każdą z apelujących stron.
7. PODPIS
1.11. Granice zaskarżenia
Kolejny numer załącznika
Podmiot wnoszący apelację
obrońca oskarżonego
Rozstrzygnięcie, brak rozstrzygnięcia albo ustalenie, którego dotyczy apelacja
wyrok skazujący
0.1.1.3.1. Kierunek i zakres zaskarżenia
☒ na korzyść
☐ na niekorzyść
☒ w całości
☐ w części
☐co do winy
☐co do kary
☐co do środka karnego lub innego rozstrzygnięcia albo ustalenia
0.1.1.3.2. Podniesione zarzuty
Zaznaczyć zarzuty wskazane przez strony w apelacji
☐art. 438 pkt 1 k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu
☐art. 438 pkt 1a k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w innym wypadku niż wskazany
w art. 438 pkt 1 k.p.k., chyba że pomimo błędnej podstawy prawnej orzeczenie odpowiada prawu
☒art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia
☐art. 438 pkt 3 k.p.k. – błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia,
jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia
☐art. 438 pkt 4 k.p.k. – rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka
☐brak zarzutów
0.1.1.4. Wnioski
☐uchylenie
☒zmiana
1.12. Granice zaskarżenia
Kolejny numer załącznika
Podmiot wnoszący apelację
pełnomocnik oskarżycielki posiłkowej
Rozstrzygnięcie, brak rozstrzygnięcia albo ustalenie, którego dotyczy apelacja
brak rozstrzygnięcia o nawiązce
0.1.1.3.1. Kierunek i zakres zaskarżenia
☐ na korzyść
☒ na niekorzyść
☐ w całości
☐ w części
☒co do winy
☐co do kary
☒co do środka karnego lub innego rozstrzygnięcia albo ustalenia
0.1.1.3.2. Podniesione zarzuty
Zaznaczyć zarzuty wskazane przez strony w apelacji
☐art. 438 pkt 1 k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu
☒art. 438 pkt 1a k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w innym wypadku niż wskazany
w art. 438 pkt 1 k.p.k., chyba że pomimo błędnej podstawy prawnej orzeczenie odpowiada prawu
☒art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia
☒art. 438 pkt 3 k.p.k. – błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia,
jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia
☐art. 438 pkt 4 k.p.k. – rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka
☐brak zarzutów
0.1.1.4. Wnioski
☐uchylenie
☒zmiana