Treść orzeczenia
Wyrok w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej
Dnia 19 grudnia 2025 r.
Sąd Okręgowy w Poznaniu III Wydział Karny w składzie:
Przewodniczący: Sędzia Tomasz Borowczak
Ławnicy: Jacek Simon, Robert Zwierzchowski
Protokolant: sekretarz sądowy Roksana Śmieszek
przy udziale Prokuratora Prokuratury Rejonowej w Nowym Tomyślu M. N. po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 19 grudnia 2025r. sprawy W. B., syna F. i H. z domu R., urodzonego w dniu (...) w miejscowości B. oskarżonego o to, że: w dniu 5 września 2025 roku w O., w sklepie (...) przy ul. (...), powiat (...), województwo (...), usiłował dokonać rozboju na osobie M. Ś. w ten sposób, że trzymając w ręku nóż i grożąc jego natychmiastowym użyciem, zażądał od ekspedientki sklepu (...) niezwłocznego wydania środków pieniężnych znajdujących się w kasie sklepu pod groźbą uszkodzenia ciała, zmierzając tym samym do dokonania zaboru wskazanych środków pieniężnych w celu przywłaszczenia, przy czym zamierzonego celu nie osiągnął z uwagi na pojawienie się klientki M. G. w sklepie i ucieczkę, czym działano na szkodę M. Ś. oraz właściciela sklepu (...) tj. o czyn zabroniony z art.13§1 k.k. w zw. z art. 280§2 k.k.
1) Oskarżonego W. B. uznaje za winnego przestępstwa z art.13§1 k.k. w zw. z art.280§2 k.k. popełnionego w sposób wyżej opisany i za to na podstawie art.14§1 k.k. w zw. z art.280§2 k.k. w zw. z art.60§2 pkt. 1 i §6 pkt.2 k.k. wymierza mu karę 1 (jednego) roku i 3 (trzech) miesięcy pozbawienia wolności.
2) Na podstawie art. 41a §1 k.k. orzeka wobec oskarżonego zakaz zbliżania się do pokrzywdzonej M. Ś. na odległość mniejszą niż 20 metrów na okres 3 lat.
3) Na podstawie art.63§1 k.k. na poczet kary pozbawienia wolności zalicza oskarżonemu okres rzeczywistego pozbawienia wolności w sprawie od godz.8.10 dnia 5 września 2025r. i nadal.
4) Na podstawie §17 ust.2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 14 maja 2024 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa albo jednostki samorządu terytorialnego kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adw. T. G. wynagrodzenie w kwocie 1.200 zł + VAT tytułem wynagrodzenia za obronę oskarżonego na etapie postępowania jurysdykcyjnego.
5) Na podstawie art.624§1 k.p.k. zwalnia oskarżonego od obowiązku zapłaty na rzecz Skarbu Państwa kosztów sądowych.
Tomasz Borowczak
Jacek Simon Robert Zwierzchowski
Uzasadnienie
Oskarżony W. B. zamieszkuje w miejscowości R. (wieś w powiecie (...), gmina O.). Oskarżony zamieszkuje samotnie w starym domu, nieruchomość ta jest zaniedbana i wymaga kapitalnego remontu. Nieopodal niego zamieszkuje jego siostrzeniec A. D., z którym oskarżony utrzymuje sporadyczny kontakt.
W. B. od kilkunastu już lat utrzymuje się z prac podejmowanych w ogrodnictwie – uzyskując (według jego oświadczenia) w ten sposób wynagrodzenie (płatne gotówką) w kwocie około 1.000 zł za tydzień. Poczynając od sierpnia 2025r. oskarżony nie pracował – według jego oświadczenia z powodu „przemęczonej ręki”. W związku z brakiem środków finansowych oskarżonemu zaczął doskwierać głód – w środę 3 września 2025r. zjadł jedynie kromkę chleba, w czwartek (4 września 2025r.) nie jadł już w ogóle, dodatkowo otrzymał wówczas rachunek za prąd.
W piątek – 5 września 2025r. oskarżony wyszedł z domu zabierając ze sobą nóż celem wykorzystania go do wycięcia cukinii na polu. Nie udał się jednak na pole, lecz pojechał rowerem do oddalonego o 8 km sklepu (...) w O. przy ul. (...). W tym czasie w sklepie tym pracowała M. Ś.. W. B. zakupił bułkę za kwotę 0,99 zł płacąc gotówką (paragon k.27), a następnie wyciągnął spod rozpinanej bluzy nóż, skierował go w stronę M. Ś. grożąc, że „zrobi jej krzywdę” zażądał natychmiastowego wydania mu banknotów znajdujących się w kasie sklepu. M. Ś. odpowiedział oskarżonemu, iż w kasie nie ma takich pieniędzy (okłamała go, gdyż banknoty znajdowały się wówczas w kasie). W tym czasie do sklepu weszła klientka - M. G.. M. Ś. zwróciła się do niej, by ta zadzwoniła na Policję, gdyż oskarżony grozi jej nożem. M. G. wskazała wówczas, iż idzie po telefon (który zostawiła w aucie). Wówczas W. B. odwrócił się i oznajmiając, że „idzie na grzyby” wyszedł ze sklepu, a następnie odjechał rowerem.
W wyniku zdarzenia właściciel sklepu (...) nie poniósł żadnej szkody majątkowej.
Po uzyskaniu zgłoszenia o zdarzeniu funkcjonariusze Policji dokonali penetracji terenu i zatrzymali W. B., który jechał rowerem w kierunku swego domu. W trakcie czynności zbadano stan trzeźwości W. B. analizatorem wydechu z wynikiem 0,00 mg/1 w wydychanym powietrzu.
Nie zdołano odnaleźć i zabezpieczyć noża, którym posługiwał się oskarżony.
W niniejszej sprawie W. B. zatrzymał zatrzymany w 5 września 2025r. o godz.8:10, a następnie tymczasowo aresztowany – izolacyjny środek zapobiegawczy uchylono postanowieniem wydanym po ogłoszeniu wyroku w niniejszej sprawie.
Oskarżony W. B. jest synem F. i H. z domu R., urodził się (...) w miejscowości B.. Legitymuje się wykształceniem podstawowym – z zawodu jest ślusarzem. Na wolności oskarżony nie był oficjalnie zatrudniony, nie był też zarejestrowany jako bezrobotny (w przeszłości pozostawał zarejestrowany tj. od 24 września 2012r. do 1 grudnia 2013r., ale został wykreślony z ewidencji z powodu niestawiennictwa w PUP w wyznaczonym terminie), nie posiada orzeczenia o niezdolności do pracy (k.77). W. B. jest bezdzietnym kawalerem, nie ma nikogo na swoim utrzymaniu, nie ma też żadnego majątku. Oskarżony nie był dotychczas karany za przestępstwa. W. B. korzystał z pomocy opieki społecznej – w dniu 2 czerwca 2025r. pobrał zasiłek celowy na pokrycie wydatków powstałych w wyniku zdarzenia losowego (pożaru w miejscu zamieszkania – w związku z tym zdarzeniem odnotowano interwencję Policji w jego miejscu zamieszkania) w kwocie 2.460 zł, zaś w dniu 25 lipca 2025r. w kwocie 300 zł na zakup żywności.
Powyższą część stanu faktycznego ustalono na podstawie następujących dowodów:
- częściowo w yjaśnień oskarżonego (k.152-153),
- zeznań świadków: M. Ś. (k.154-155 w zw. z k.2-3, 24-26), M. B. (k.155 w zw. z k.84-85), M. G. (k.155-156 w zw. z k.47-48),
- dokumentów w postaci: protokołów przeszukania oskarżonego oraz miejsca jego zamieszkania (k.8-9, 10-13), protokołu badania stanu trzeźwości oskarżonego (k.14), protokołu oględzin osoby oskarżonego (k.17-23), paragonu zakupu bułki (k.27), protokołu zatrzymania oskarżonego (k.30-31), protokołu odtworzenia utrwalonego zapisu nagrania z monitoringu z dokumentacją fotograficzną (k.54-67, płyta k.68), informacji z Powiatowego Urzędu Pracy w N. (k.71-72), informacji z Ośrodka Pomocy (...) w O. (k.73), wywiadu środowiskowego (k.74), informacji z ZUS-u (k.77-78), notatki urzędowej dotyczącej interwencji w miejscu zamieszkania oskarżonego (k.79).
Oskarżony W. B. przyznał się do popełnienia zarzucanego mu przestępstwa, a na rozprawie przeprosił pokrzywdzonych. Opisał zdarzenie i okoliczności, które go do doprowadziły do jego popełnienia oświadczając, że nie wie „co go opętało”, „nie wie co go napadło, że taką głupotę zrobił”. Potwierdził, że pokazał kasjerce nóż i chciał od niej pieniędzy z kasy. Deklarował też, że „zwątpił” i wyszedł ze sklepu, ale nie z powodu klientki, która weszła do sklepu. Zarzekał się też, że nie chciał nikomu zrobić krzywdy i nie chciał „uderzyć tym nożem”. Potwierdził jednak, że w jego ocenie pokrzywdzona „na pewno się wystraszyła tą sytuacją”. W odniesieniu do swego siostrzeńca A. D. (który zamieszkuje nieopodal niego) wskazywał, że nie jest z nim pokłócony - w cenie oskarżonego A. D. by mu „na pewno” pomógł, gdyby o to poprosił, ale „głupio było prosić”. W. B. deklarował też, że sytuacja taka jak w niniejszym postępowaniu nigdy się już nie powtórzy, a on sam dostrzegając zalety pracy na podstawie umowy „postara się ją znaleźć”, gdyż w miejscu, w którym zamieszkuje pracę „na umowę o pracę też można znaleźć”.
Sąd co do zasady dał wiary wyjaśnieniom oskarżonego za wyjątkiem fragmentu, w którym sugerował on, że on sam jakoby niezależnie od sytuacji odstąpił od dokonania rozboju. Po pierwsze wskazać należy, iż z samych wyjaśnień oskarżonego wynikało, że miałby on „zwątpić” i opuścić sklep dopiero po tym, jak spotkał się z kategoryczną odmową M. Ś. wydania mu banknotów zgromadzonych w kasie. Po drugie – z zeznań zarówno M. Ś., jak i M. G. niezbicie wynikało, że oskarżony zaprzestał grożenia nożem i opuścił sklep dopiero po tym, jak stawiająca opór w wydaniu pieniędzy M. Ś. zwróciła się do klientki sklepu z prośbą o wezwanie policji, a z racji miejsca, w którym stał wówczas oskarżony, musiał on słyszeć słowa wypowiadane przez M. Ś.. W konsekwencji nie sposób mówić o tym, aby W. B. sam z własnej woli zreflektował się i zaniechał dokonania rozboju – decydujące znaczenie miały tutaj czynniki zewnętrzne tj. zachowanie pracownicy sklepu oraz klientki.
Za wiarygodne Sąd uznał natomiast wyjaśnienia oskarżonego w części dotyczącej opisu okoliczności poprzedzających samo usiłowanie rozboju, jak też posłużenie się nożem i żądanie pieniędzy od pokrzywdzonej.
Za w pełni wiarygodne Sąd uznał zeznania pokrzywdzonej M. Ś. (eskpedientki sklepu (...)) oraz M. G. (klientki sklepu), które w sposób logiczny i spójny opisały przebieg zdarzeń w sklepie (...) rankiem 5 września 2025r., w tym w szczególności zachowanie oskarżonego. M. Ś. oraz M. G. były osobami całkowicie obcymi dla oskarżonego, nie postawały z nim w żadnym konflikcie, a ich zeznania w pełni korelowały ze sobą, jak i z zabezpieczonym nagraniem z monitoringu. Zeznania M. Ś. były przydatne w szczególności dla ustalenia, iż odmawiając oskarżonemu wydania banknotów pokrzywdzona okłamała go co do faktu, że banknotów tych wówczas w kasie miałoby nie być (ich rzeczywisty brak zmuszałby do rozważenia, czy w sprawie nie miało miejsce usiłowanie nieudolne z art.13§2 k.k.).
Sąd dał wiarę zeznaniom M. B. – ajenta sklepu (...), w którym miało miejsce zdarzenie, przy czym zeznania te były przydatne jedynie dla ustalenia, że na skutek czynu oskarżonego nie doszło do żadnej szkody majątkowej.
Sąd uznał za całkowicie wiarygodne i przydatne dla celów postępowania ujawnione w sprawie dokumenty. Zostały one sporządzone przez uprawnione organy, w ramach ich kompetencji. Ich autentyczność nie była kwestionowana przez strony postępowania, Sąd nie znalazł także podstaw, by czynić to z urzędu.
Sąd Okręgowy zważył, co następuje
W świetle zgromadzonego i omówionego powyżej materiału dowodowego w ocenie Sądu nie budziła żadnych wątpliwości zasadność zarzutu stawianego oskarżonemu.
Zachowanie się sprawcy przestępstwa rozboju polega na zaborze cudzej rzeczy w celu przywłaszczenia dokonanym przy użyciu taksatywnie wymienionych w art.280§1 k.k. szczególnych sposobów, tj. używając przemocy wobec osoby, grożąc natychmiastowym użyciem takiej przemocy albo doprowadzając człowieka do stanu nieprzytomności lub bezbronności. W art.280§2 k.k. ustawodawca wprowadził typ kwalifikowany – zbrodnię rozboju, z którą mamy do czynienia wówczas, gdy sprawca rozboju posługuje się bronią palną, nożem lub innym podobnie niebezpiecznym przedmiotem lub środkiem obezwładniającym albo działa w inny sposób bezpośrednio zagrażający życiu lub wspólnie z inną osobą, która posługuje się taką bronią, przedmiotem, środkiem lub sposobem.
W niniejszej sprawie nie budziło żadnych wątpliwości Sądu, iż oskarżony zrealizował swoim zachowaniem znamiona usiłowania rozboju z art.280§2 k.k.. Na podstawie wyżej wskazanych dowodów Sąd ustalił bowiem, iż oskarżony trzymając w ręku nóż zagroził M. Ś. jego natychmiastowym użyciem i zażądał od ekspedientki sklepu niezwłocznego wydania mu środków pieniężnych (banknotów) znajdujących się w kasie sklepu pod groźbą „zrobienia jej krzywdy”. W ten sposób W. B. zmierzał bezpośrednio do dokonania zaboru środków pieniężnych z kasy sklepu w celu ich przywłaszczenia, lecz zamierzonego celu nie osiągnął – pieniądze nie zostały mu wydane z uwagi na opór M. Ś. oraz jej zachowanie polegające na zwróceniu się do klientki sklepu (...) z prośbą o wezwanie policji. Działanie oskarżonego zatrzymało się zatem na etapie usiłowania (art.13§1 k.k.) zbrodni rozboju.
Oczywistym jest też, że oskarżony podejmując opisane wyżej zachowanie działał z zamiarem bezpośrednim – chciał dokonać zaboru pieniędzy zgromadzonych w kasie sklepu, przy czym celu tego W. B. nie ukrywał w swych wyjaśnieniach.
Oczywiście ustalenie umyślności jako znamienia strony podmiotowej czynu przypisanego oskarżonemu nie przesądzało jeszcze o jego winie, a dopiero ją warunkowało (zob. J. Zientek, „Karygodność i wina jako przesłanki odpowiedzialności, Prokuratura i Prawo 1998/6). W niniejszej jednak sprawie została spełniona także druga z pozytywnych przesłanek przypisania winy oskarżonemu tj. ukończenie przez nie odpowiedniego wieku, a nie zachodziła żadna z negatywnych przesłanek przypisania mu winy (okoliczności wyłączających winę). Podkreślić też należy, iż brak było w niniejszej sprawie podstaw do kwestionowania poczytalności oskarżonego – nie kwestionując trudnej sytuacji finansowej, w której znajdował się wówczas W. B. podkreślić należy, iż oskarżony nigdy nie cierpiał na żadne choroby psychiczne, nie jest upośledzony umysłowo ani nie cierpiał na żadne zakłócenia czynności psychicznych – z pełną świadomością możliwości uzyskania pomocy zamieszkującego w pobliżu siostrzeńca (o którą oskarżony krępował się zwrócić) zdecydował się pojechać 8 km do sklepu (...) i tam posługując się nożem zagrozić ekspiedientce po to, by uzyskać pieniądze.
Rozważając przez pryzmat dyrektyw z art.53§1 i §2 k.k. oraz art.115§2 k.k. kwestię WYMIARU KARY oskarżonemu za przypisane mu przestępstwo Sąd nie dopatrzył się okoliczności obciążających, natomiast dostrzegł liczne okoliczności łagodzące, a mianowicie:
⚫
dotychczasową niekaralność oskarżonego za przestępstwa (co wymaga podkreślenia zwłaszcza w kontekście wieku W. B., którego nie sposób przecież określić jako młodego człowieka),
⚫
fakt przeproszenia pokrzywdzonych i wyrażenia żalu z powodu przestępczego zachowania,
⚫
fakt, że przestępstwo W. B. osiągnęło „tylko” formę stadialną usiłowania,
⚫
okoliczności prowadzące oskarżonego do decyzji o dokonaniu rozboju (czyli jego sytuację osobistą i finansową opisane wyżej).
Przy orzekaniu kary Sąd wziął pod uwagę każdą z dyrektyw opisanych w art.53 k.k., a mianowicie dyrektywy społecznej szkodliwości czynu i stopnia winy, a także dyrektywy prewencji generalnej (kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa) i prewencji indywidualnej pojmowanej jako cele zapobiegawcze i wychowawcze kary w stosunku do danego oskarżonego.
Wobec stwierdzonych wyżej okoliczności łagodzących (i braku okoliczności obciążających) Sąd uznał, iż nawet wnioskowana przez Prokuratora kara 3 lat pozbawienia wolności (a więc w dolnej granicy ustawowego zagrożenia) w realiach niniejszej sprawy byłaby karą rażąco surową – nieadekwatną do stopnia społecznej szkodliwości przestępstwa oraz winy oskarżonego.
W konsekwencji Sąd zdecydował o zastosowaniu instytucji nadzwyczajnego złagodzenia kary wymierzając oskarżonemu karę 1 roku i 3 miesięcy pozbawienia wolności, a dodatkowo orzekł zakaz zbliżania się do pokrzywdzonej M. Ś. na odległość mniejszą niż 20 metrów na okres 3 lat.
Orzeczenie tego zakazu miało na celu uwzględnienie interesu pokrzywdzonej M. Ś., która ma prawo do tego, by czuć się bezpiecznie i nie być narażoną np. na dyskomfort obsłużenia w kasie sklepu, w którym pozostaje zatrudniona, oskarżonego, który w przeszłości przy użyciu noża próbował dokonać na niej rozboju.
W ocenie Sądu wymierzona oskarżonemu kara pozbawienia wolności jest adekwatna do stopnia społecznej szkodliwości przestępstwa oraz stopnia zawinienia W. B. i jest minimalną, jaka mogła zostać orzeczona w niniejszej sprawie, by mogła zostać uznana za karę sprawiedliwą. W szczególności wniosek obrońcy oskarżonego o wymierzenie kary pozbawienia wolności niższej (w wymiarze 1 roku i dodatkowo warunkowe zawieszenie jej wykonania) w ocenie Sądu był wnioskiem niemożliwym do zaakceptowania – bagatelizował on bowiem fakt, że W. B. jest sprawcą zbrodni usiłowania rozboju, a w odczuciu społecznym wymierzenie kary wnioskowanej przez obrońcę byłoby odebrane jako pobłażliwe potraktowanie sprawcy, a wręcz jego bezkarność. Sprzeciwiał się temu również wzgląd na prewencję indywidualną – wprawdzie W. B. deklarował, że pobyt w areszcie śledczym od dnia 5 września 2025r. „dał mu do myślenia”, niemniej w ocenie Sądu nie oznacza to, że w niniejszej sprawie kara wnioskowana przez obrońcę spełniłaby cele zapobiegawcze i wychowawcze w stosunku do osoby oskarżonego. Podkreślić jednak należy, że jeśli W. B. poważnie potraktuje zapadły wobec niego wyrok i rzeczywiście wyciągnie należyte wnioski z zaistniałej sytuacji, to po uchyleniu tymczasowego aresztowania podjął zatrudnienie (legalne – skutkujące wprawdzie koniecznością uiszczania należności publicznoprawnych, ale również dające mu określone uprawnienia w przypadku np. choroby) i może podjąć działania celem uzyskania zezwolenia na odbywanie kary pozbawienia wolności w warunkach dozoru elektronicznego.
Stosownie do treści art.63§1 k.k. na poczet kary pozbawienia wolności Sąd zaliczył oskarżonemu okres jego rzeczywistego pozbawienia wolności w niniejszej sprawie tj. od dnia 5 września 2025r. godz. 8:10.
O wynagrodzeniu obrońcy z urzędu Sąd orzekł na postawie przepisów powołanych w pkt. 4. części rozstrzygającej wyroku.
Z uwagi na sytuację finansową oskarżonego Sąd zwolnił go od obowiązku zwrotu na rzecz Skarbu Państwa kosztów sądowych.
Sędzia Tomasz Borowczak
Zarządzenie / proszę:
1. odnotować w kontrolce uzasadnień
2. odpis wyroku wraz z uzasadnieniem doręczyć obrońcy oskarżonego z urzędu – adw. T. G.
3. przedłożyć za 14 dni od doręczenia lub po wpłynięciu apelacji.
P., dnia 30 grudnia 2025r.
Sędzia Tomasz Borowczak