Treść orzeczenia
Sygn. akt III AUa 1213/23 upr.
Uzasadnienie
Ubezpieczona M. K. wniosła odwołanie od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w E. z 5 listopada 2021 roku, przyznającej jej prawo do renty z tytułu częściowej niezdolności do pracy, wnosząc o zmianę zaskarżonej decyzji i ustalenie renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy. Organ rentowy, w odpowiedzi na odwołanie, wniósł o jego oddalenie.
Sąd Okręgowy w Elblągu, wyrokiem z 7 sierpnia 2023 roku, oddalił odwołanie (punkt pierwszy) oraz nie obciążył ubezpieczonej M. K. kosztami procesu (punkt drugi).
Sąd pierwszej instancji ustalił, iż ubezpieczona M. K., urodzona (...), do 30 czerwca 2021 roku uprawniona była do renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy.
Wnioskiem z 28 maja 2021 roku ubezpieczona wystąpiła do organu rentowego o prawo do renty z tytułu niezdolności do pracy na dalszy okres. Lekarz orzecznik ZUS rozpoznał u ubezpieczonej schizofrenię i niedoczynność tarczycy i stwierdził istotne ograniczenie zdolności do pracy oraz orzekł częściową niezdolność do pracy do 30 września 2026 roku. Orzeczenie powyższe poprzedzone było opinią specjalisty lekarza konsultanta – psychiatry, który po rozpoznaniu schizofrenii rezydualnej, stwierdził, że zaobserwowane podczas badania objawy negatywne, sztywność afektywna, podejrzliwość, wrogość, nieufność znacznie zmniejszają sprawność ubezpieczonej, ale nie czynią jej całkowicie niezdolną do pracy. Komisja lekarska ZUS, orzekając po sprzeciwie ubezpieczonej od orzeczenia lekarza orzecznika ZUS, rozpoznała schizofrenię rezydualną i niedoczynność tarczycy. Komisja stwierdziła, że u wnioskodawcy doszło do poprawy zdrowia i funkcjonowania, co potwierdza to dokumentacja medyczna i przeprowadzone badanie bezpośrednie. Komisja orzekła częściową niezdolność do pracy do 30 września 2026 roku. Na podstawie powyższego orzeczenia komisji lekarskiej ZUS, organ rentowy wydał decyzję przyznającą ubezpieczonemu prawo do renty z tytułu częściowej niezdolności do pracy do września 2026 roku.
Ubezpieczona nie jest całkowicie niezdolna do pracy.
Sąd pierwszej instancji zważył, iż odwołanie ubezpieczonej nie zasługiwało na uwzględnienie.
Zgodnie z treścią art. 57 ust. 1 ustawy emerytalnej renta z tytułu niezdolności do pracy przysługuje ubezpieczonemu, który spełnił łącznie następujące warunki: 1) jest niezdolny do pracy; 2) ma wymagany okres składkowy i nieskładkowy; 3) niezdolność do pracy powstała w okresach, o których mowa w art. 6 ust. 1 pkt 1 i 2, pkt 3 lit. b, pkt 4, 6, 7 i 9, ust. 2 pkt 1, 3-8 i 9 lit. a, pkt 10 lit. a, pkt 11-12, 13 lit. a, pkt 14 lit. a i pkt 15-17 oraz art. 7 pkt 1-3, 5 lit. a, pkt 6 i 12, albo nie później niż w ciągu 18 miesięcy od ustania tych okresów; 4) nie ma ustalonego prawa do emerytury z Funduszu lub nie spełnia warunków do jej uzyskania.
Pojęcie niezdolności do pracy, ustalenie której jest podstawą przyznania renty, precyzuje art. 12 ww. ustawy, stosownie do którego to przepisu: ust. 1. Niezdolną do pracy w rozumieniu ustawy jest osoba, która całkowicie lub częściowo utraciła zdolność do pracy zarobkowej z powodu naruszenia sprawności organizmu i nie rokuje odzyskania zdolności do pracy po przekwalifikowaniu. ust. 2. Całkowicie niezdolną do pracy jest osoba, która utraciła zdolność do wykonywania jakiejkolwiek pracy. ust. 3 Częściowo niezdolną do pracy jest osoba, która w znacznym stopniu utraciła zdolność do pracy zgodnej z poziomem posiadanych kwalifikacji.
Stosownie do art. 13 ust. 1 ww. ustawy przy ocenie stopnia i trwałości niezdolności do pracy oraz rokowania co do odzyskania zdolności do pracy uwzględnia się: 1/ stopień naruszenia sprawności organizmu oraz możliwość przywrócenia niezbędnej sprawności w drodze leczenia i rehabilitacji, 2/ możliwość wykonywania dotychczasowej pracy lub podjęcia innej pracy oraz celowość przekwalifikowania zawodowego, biorąc pod uwagę rodzaj i charakter dotychczas wykonywanej pracy, poziom wykształcenia, wiek i predyspozycje psychofizyczne.
Kwestią sporną w niniejszej sprawie pozostawał stopień niezdolności ubezpieczonej do pracy. Zważywszy na zakres wiadomości specjalistycznych niezbędnych do rozstrzygnięcia, Sąd Okręgowy, postanowieniem z 5 stycznia 2022 roku, dopuścił dowód z opinii biegłych sądowych psychologa celem przeprowadzenia testów niezbędnych dla oceny stopnia inteligencji i cech osobowościowych ubezpieczonej oraz biegłego psychiatry jako właściwego dla oceny schorzeń skarżącego w kontekście jej zdolności do pracy.
Biegła psycholog, na podstawie badania ubezpieczonej, po obserwacji badanej, zebraniu wywiadu wskazała, że M. K. manifestuje oznaki obniżenia poziomu funkcjonowania pod względem psychologicznym, w postaci objawów negatywnych związanych z procesem choroby podstawowej schizofrenia, zmniejszonym napędem psychoruchowym, tendencją do apatii, wycofania kontaktów z życia społecznego. Ubezpieczona potwierdza w wywiadzie objawy wytwórcze, co do których zachowuje krytycyzm, zaradność na co dzień na stosunkowo dobrym poziomie, koncentracja na objawach mniejszej sprawności.
Biegła psychiatra, po zapoznaniu się z dokumentacją medyczną i przeprowadzeniu badania przedmiotowego, rozpoznała u ubezpieczonej schizofrenię rezydualną i stwierdziła, że stan zdrowia ubezpieczonej, choć ogranicza zdolność do pracy zgodnej z poziomem kwalifikacji, nie powoduje całkowitej niezdolności do pracy. Biegła wskazała, że aktualny stan zdrowia ubezpieczonej jest stabilny, nie zachodzi konieczność modyfikacji leczenia. Ubezpieczona jest osobą samodzielną, a objawy psychiczne nie upośledzają jej codziennego funkcjonowania.
Ubezpieczona wniosła zastrzeżenia do tych opinii. Zdaniem ubezpieczonej, w opinii skupiono się na ocenie stanu zdrowia w kontekście jej radzenia sobie z obowiązkami domowymi, przy czym nieuzasadnione są twierdzenia biegłej psycholog, że radzi sobie ona z codziennymi obowiązkami. Ubezpieczona wskazała, że wszystkie codzienne czynności wykonuje przy pomocy bliskich. Odnośnie opinii biegłej psychiatry, ubezpieczona podniosła, że biegła nie wykazała poprawy jej stanu zdrowia. Schorzenie, na które cierpi, uniemożliwia podjęcie jakiejkolwiek pracy, a sama stabilność choroby nie uzasadnia przyjęcia, że jest ona zdolna do pracy. Zdaniem ubezpieczonej, jej stan zdrowia jest zły i nie może ona podejmować jakiejkolwiek pracy, a staże, w ramach których podejmuje zatrudnienie są okazjonalne i krótkotrwałe.
Biegła psychiatra, odnosząc się do zastrzeżeń ubezpieczonej, podtrzymała swoje stanowisko. Wskazała, że ubezpieczona choruje na schizofrenię rezydualną. Jest to przewlekły etap rozwoju zaburzeń schizofrenicznych, z przewagą tzw. „objawów negatywnych”. Obecne występują u niej takie objawy choroby jak apatia, nieufność, wycofanie. Mimo tego, ubezpieczona dobrze radzi sobie z codziennymi obowiązkami. Jej stan psychiczny jest stabilny. Aktualnie wymaga rutynowych kontroli bez konieczności modyfikacji leczenia. Biegła wskazała, że podczas badania ubezpieczona była wszechstronnie zorientowana, w logicznym kontakcie, tok myślenia bez cech rozkojarzenia, nie ujawnia objawów wytwórczych. Zdaniem biegłej, objawy negatywne nie występują w takim nasileniu, aby można było stwierdzić całkowitą niezdolność do pracy.
Zdaniem Sądu pierwszej instancji, zaskarżona decyzja i ostateczne stanowisko pozwanego okazały się prawidłowe. W ocenie Sądu, wszystkie okoliczności dotyczące stanu zdrowia ubezpieczonej i jej zdolności do zatrudnienia zostały należycie wyjaśnione w opiniach powołanych w sprawie biegłych sądowych. Sąd Okręgowy pominął wnioskowany przez ubezpieczonego dowód z opinii biegłego sądowego psychologa i lekarza psychiatry w nowej osobie jako zmierzający jedynie do przedłużenia postępowania (art. 235 2 § 1 pkt. 5 k.p.c.). Ubezpieczona złożyła także wniosek o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego lekarza specjalisty medycyny pracy i ponowiła wniosek o dopuszczenie biegłego sądowego psychologa i lekarza psychiatry w nowej osobie. Jej zdaniem, biegła psychiatra nie wykazała poprawy stanu zdrowia. Nadto podniosła, że przyjmuje wiele leków, leczenie jest modyfikowane, lekarz leczący proponował jej leczenie szpitalne. Wskazała, że ma orzeczony umiarkowany stopień niepełnosprawności, co uniemożliwia jej podjęcie pracy fizycznej. W ocenie Sądu pierwszej instancji, tak sformułowane zastrzeżenia nie zasługują na uwzględnienie. Wbrew stanowisku ubezpieczonej, z opinii biegłej psychiatry wynika, że nastąpiła poprawa stanu zdrowia skarżącej. Biegła, uzasadniając opinię, podała, że u ubezpieczonej negatywne objawy procesu schizofrenicznego występują w mniejszym nasileniu. Wbrew twierdzeniom ubezpieczonej, jej funkcjonowanie, co sama przyznała podczas badania, ulega poprawie. Mieszka sama i sprawuje opiekę nad małoletnim synem. Utrzymuje, choć ograniczone do kręgu rodzinnego, kontakty społeczne. Samodzielnie kieruje samochodem, planuje życie codzienne, np. zamawia catering dla syna. Zdaniem Sądu Okręgowego, opinia powyższa jest wystarczająca dla oceny stanu zdrowia ubezpieczonej i jej zdolności do pracy. Z uwagi na schorzenie ubezpieczonej, opinia biegłego psychiatry jest kluczowa. W ocenie Sądu pierwszej instancji, nie zachodziła zatem potrzeba powoływania dowodu z opinii specjalisty z zakresu medycyny pracy, a wniosek o powołanie tego dowodu zmierzał jedynie do przedłużenia postępowania i dlatego, stosownie do art. 235 2 § 1 pkt. 5 k.p.c., wniosek ten Sąd pominął.
Sąd Okręgowy wskazał, iż fakt legitymowania się umiarkowanym stopniem niepełnosprawności nie przesądza o całkowitej niezdolności do pracy. Przyczyną ustalenia niepełnosprawności są choroby psychiczne 04-P i choroby oczu 02-O. Biegła psychiatra w sposób jednoznaczny oceniła zdolność ubezpieczonej do pracy. Ubezpieczona nie przedstawiła ona żadnych dowodów, aby wady wzroku lub choroby oczu występowały w stopniu uniemożliwiającym jej wykonywanie jakiejkolwiek pracy. Ubezpieczona, zarówno w toku postępowania orzeczniczego przed ZUS, jak i w toku postępowania sądowego, nie wiązała całkowitej niezdolności do pracy z narządem wzroku. Sąd Okręgowy dodał, że nie można utożsamiać pojęcia niepełnosprawności w rozumieniu ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnienia osób niepełnosprawnych z pojęciem niezdolności do pracy w rozumieniu art. 12 ust 1 ustawy o emeryturach i rentach z FUS. Orzekanie ustalenia stopnia niezdolności do pracy oraz w sprawie ustalenia stopnia niepełnosprawności należy bowiem do różnych organów, pojęcia te posiadają odmienną definicję legalną i stanowią konieczną przesłankę prawną do ustalenia prawa do korzystania z różnego rodzaju świadczeń i uprawnień. Zupełnie różne są przesłanki uznania osoby za niepełnosprawną i niezdolną do pracy. Zakres pojęcia niepełnosprawności w świetle obowiązującego stanu prawnego, w szczególności o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych, jest szerszy aniżeli pojęcie niezdolności do pracy. Ponadto, art. 5 cytowanej wyżej ustawy normuje stosunek orzeczeń o stopniu niepełnosprawności do ustalenia faktu niezdolności do pracy na podstawie ustawy o emeryturach i rentach z FUS w ten sposób, że osoba niezdolna do pracy traktowana jest także jako osoba niepełnosprawna, nie przewiduje zaś sytuacji odwrotnej. Dlatego też, w ocenie Sądu pierwszej instancji, z faktu legitymowania się orzeczeniem o umiarkowanym stopniu niepełnosprawności nie można wywieść tezy o jej całkowitej niezdolności do pracy.
Sąd Okręgowy wskazał, iż powołani w sprawie biegli sądowi: psycholog i psychiatra zgodnie orzekli, że ubezpieczona nie jest osobą całkowicie niezdolną do pracy. Opinie te, jako jasne, pełne, spójne, wewnętrznie niesprzeczne i wydane przez biegłych posiadających odpowiednią wiedzę i doświadczenie zawodowe, mogły stanowić podstawę wyrokowania. W świetle powyższego, na podstawie art. 477 14 § 1 k.p.c., Sąd pierwszej instancji oddalił odwołanie.
Zdaniem Sądu pierwszej instancji, w niniejszej sprawie zachodziły podstawy do zastosowania art. 102 k.p.c., zgodnie z którym w wypadkach szczególnie uzasadnionych sąd może zasądzić od strony przegrywającej tylko część kosztów albo nie obciążać jej w ogóle kosztami. Art. 102 k.p.c. stanowi wyraz dobrodziejstwa względem jednej strony, które to łączy się ze swoistą restrykcją w stosunku do przeciwnika procesowego, który sprawę wygrał. Wobec tego przy zastosowaniu art. 102 k.p.c. strona, przeciwko której wytoczono nieuzasadnione powództwo i która poniosła trud nie tylko własnego zaangażowania w proces, ale także nakłady finansowe na swą obronę, zostanie pozbawiona prawa zwrotu tych nakładów od przegrywającego proces przeciwnika. Stosowanie regulacji z art. 102 k.p.c. musi się więc odbywać z bardzo dużą ostrożnością. Dla zastosowania odstępstwa od zasady odpowiedzialności za wynik procesu nie jest wystarczająca okoliczność niekorzystnej sytuacji majątkowej strony przegrywającej. Powinien zachodzić bowiem dodatkowy element wynikający z samego charakteru rozpoznawanej sprawy. Sąd pierwszej instancji doszedł do przekonania, że w rozpatrywanej sprawie zachodziła taka szczególna okoliczność, dająca podstawę do nieobciążania skarżącego kosztami procesu. Ubezpieczona utrzymuje się obecnie ze świadczenia rentowego, wynoszącego około 1200 zł miesięcznie. Skarżąca nie korzystała również z pomocy zawodowego pełnomocnika w toczącym się postępowaniu. W świetle powyższego, zdaniem Sądu pierwszej instancji, skarżąca mogła pozostawać w subiektywnym przeświadczeniu zasadności zgłoszonego przez siebie żądania, a złożenie odwołania do Sadu było jedynym sposobem prawnego wyjaśnienia określonych kwestii. Tym samym nie można jej zarzucić, że koszty procesu wywołane zostały jej niesumiennym zachowaniem. Ostatecznie więc Sąd uznał, że nie było podstaw do obciążania wnioskodawczyni kosztami procesu.
Ubezpieczona wniosła apelację od wyroku Sądu pierwszej instancji, zaskarżając go w zakresie punktu pierwszego i zarzucając:
1. naruszenie prawa procesowego mające istotny wpływ na treść orzeczenia:
a) art. 233 w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. - przez dokonanie dowolnej, a nie swobodnej oceny zebranego materiału dowodowego skutkujące błędnym ustaleniem że ubezpieczona jest częściowo niezdolna do pracy, mimo że odwołująca jest całkowicie niezdolna do pracy,
b) art. 233 w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. - przez dokonanie dowolnej, a nie swobodnej oceny zebranego materiału dowodowego skutkujące błędnym ustaleniem, że ubezpieczona jest niezdolna częściowo niezdolna do pracy, mimo że odwołująca jest całkowicie niezdolna do pracy, których to ustaleń Sąd dokonał w oparciu o opinie powołanych biegłych,
c) art. 235 2 § 1 pkt 5 k.p.c. - przez jego błędne zastosowanie i tym samym pominięcie wnioskowanych przez ubezpieczoną dowodów z opinii biegłego sądowego psychologa i lekarza psychiatry w nowej osobie, jak również pominięcie wniosku o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego lekarza specjalisty medycyny pracy, co skutkowało negatywnym rozstrzygnięciem dla ubezpieczonej, pomimo niewyjaśnienia istotnej dla sprawy okoliczności w postaci stopnia zdolności ubezpieczonej do pracy.
2. naruszenie prawa materialnego mające istotny wpływ na treść orzeczenia:
a) art. 57 ust. 1 pkt. 1-4 ustawy emerytalnej poprzez jego niewłaściwą wykładnię co skutkowało uznaniem ubezpieczonej za częściowo niezdolną do pracy,
b) naruszenie art. 12 ust. 1 i ust. 3 ustawy emerytalnej w związku z art. 13 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy emerytalnej, poprzez jego niewłaściwą wykładnię i uznanie że ubezpieczona jest częściowo niezdolna do pracy.
Mając na uwadze powyższe, ubezpieczona wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku we wskazanym zakresie i rozstrzygnięcie co do meritum, poprzez uwzględnienie odwołania, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia. Skarżąca wniosła również o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodów z opinii biegłych sądowych o specjalności psychologa i psychiatry w nowych osobach, dopuszczenie i przeprowadzenie dowodów z opinii biegłego sądowego o specjalności lekarza specjalisty medycyny pracy oraz dopuszczenie i przeprowadzenie dowodów z opinii biegłego sądowego o specjalności okulistyki.
Organ rentowy, w odpowiedzi na apelację, wniósł o jej oddalenie.
Ubezpieczona, w piśmie z 3 grudnia 2023 roku, podtrzymała zarzuty i wnioski wynikające z apelacji oraz załączyła dokumentację związaną ze schorzeniem narządu wzroku.
Sąd Apelacyjny w Gdańsku, podczas rozprawy 25 stycznia 2024 roku, w trybie art. 382 k.p.c., postanowił kontynuować postępowanie w sprawie, poprzez:
1. dopuszczenie dowodu z akt sprawy IV 326/18 oraz orzecznictwa lekarskiego ZUS w zakresie ustalania stopnia niezdolności do pracy od 10 lipca 2014 roku do 30 czerwca 2021 roku,
2. dopuszczenie dowodu z opinii drugiego biegłego lekarza psychiatry R. Ł. na okoliczność, czy ubezpieczona, z wykształcenia specjalista do spraw ekonomicznych, pobierająca świadczenie rentowe z tytułu całkowitej niezdolności do pracy od 10 lipca 2014 roku do 30 czerwca 2021 roku (za okres od 1 listopada 2017 roku do 31 maja 2019 roku na skutek wyroku Sądu Okręgowego w Elblągu z 12 marca 2019 roku w sprawie IV U 326/18) jest obecnie, od 1 lipca 2021 roku, nadal osobą całkowicie niezdolną do pracy, a jeżeli tak, to na jaki okres, a jeżeli jest od tej daty wyłącznie częściowo niezdolna do pracy, jak wskazuje psycholog opiniująca w obu sprawach sądowych E. M. oraz psychiatra P. B., to na czym polegać ma poprawa jej stanu zdrowia z niezdolności całkowitej na częściową,
3. dopuszczenie dowodu z opinii biegłego lekarza okulisty na okoliczność, czy ubezpieczona jest obecnie od 1 lipca 2021 roku nadal osobą całkowicie niezdolną do pracy, czy częściowo – i na jaki okres, ze względu na stan narządu wzroku.
Sąd Apelacyjny w Gdańsku, postanowieniem z 4 kwietnia 2024 roku, zmienił postanowienie dowodowe z 25 stycznia 2024 roku, wobec zwrotu odezwy sądowej przez Sąd Okręgowy w Elblągu bez wykonania, w ten sposób, że jako biegłego psychiatrę do wydania opinii wyznaczył lek. med. J. Ł., a jako biegłego okulistę wyznaczyć W. N..
Biegła psychiatra, po przeprowadzonej analizie dokumentacji oraz akt sprawy, a także badaniu ubezpieczonej, stwierdziła, że ubezpieczona jest chora psychicznie – biegła rozpoznała u ubezpieczonej schizofrenię paranoidalną F20.0. U skarżącej utrzymują się cały czas objawy zarówno negatywne, jak i pozytywne (wytwórcze) w przebiegu choroby. Powodują one zaburzenia w codziennym funkcjonowaniu, ubezpieczona nie jest w stanie samodzielnie funkcjonować, od wielu lat korzysta z pomocy i wsparcia osób najbliższych (brata, rodziców). Przeprowadzone badanie wskazuje na występowanie objawów schizofrenii paranoidalnej. Analiza przebiegu leczenia ubezpieczonej, notatki lekarzy, potwierdzają jej negatywny i ambiwalentny stosunek do choroby. Ubezpieczona starała się w przeszłości odstawiać leki samodzielnie, nie współpracowała w leczeniu, brała leki niezgodnie z zaleceniami lekarskimi. Wpływało to wielokrotnie na zaostrzenie objawów psychotycznych pod postacią halucynacji słuchowych i urojeń. Ubezpieczona jest bardzo nieufna i podejrzliwa, świadczy o tym korzystanie z porad równocześnie dwóch lekarzy psychiatrów. W 2018 roku skarżąca była trzy razy hospitalizowana psychiatrycznie, opisywano brak poprawy po leczeniu, trudności w kontaktach z otoczeniem.
Biegła wskazała, iż wszystkie opisane stany, doznania psychotyczne, ujawniane przez ubezpieczoną, nie zostały ani zauważone, ani opisane przez lekarzy konsultujących z ramienia ZUS. Dodatkowo, u ubezpieczonej rozpoznano schizofrenię rezydualną, co całkowicie nie jest zgodne z prezentowanymi przez nią utrwalonymi doznaniami psychotycznymi oraz nasilonymi objawami negatywnymi choroby. Ubezpieczona cierpi z powodu schizofrenii paranoidalnej. Jest to poważna choroba, która pomimo leczenia trwa całe życie. Wymaga specjalnego nadzoru i pomocy ze strony najbliższych. Z powodu rozpoznanej choroby psychicznej, ubezpieczona nie jest zdolna i prawdopodobnie nigdy nie będzie zdolna do podejmowania pracy zawodowej na równi z jej rówieśnikami, którzy nie cierpią na tak poważne schorzenie. Objawy chorobowe, zarówno pozytywne, jak i negatywne, uniemożliwiają prawidłową ocenę rzeczywistości i uniemożliwiają jej podejmowanie pracy zgodnej z wykształceniem.
Biegła dodała, że nie dostrzegła w zapiskach lekarzy prowadzących poprawy w zakresie stanu zdrowia ubezpieczonej – wręcz przeciwnie, dokumentacja wskazuje na złą współpracę, ubezpieczona wręcz wymuszała odstawianie leków lub samodzielnie zmniejszała ich dawki, gdyż na zastosowanym leczeniu nie czuła się dobrze. Skutkowało to utrwaleniem doznań psychotycznych, ubezpieczona przez długi czas halucynuje słuchowo, urojeniowo odbiera rzeczywistość. Wskazane byłoby zintensyfikowanie jej leczenia farmakologicznego, korzystając z postępu farmakologicznego, powstawania coraz to nowszych leków przeciwpsychotycznych, niepowodujących sedacji, natomiast poprawiających funkcjonowanie osoby chorej.
Biegła podała w podsumowaniu, że ubezpieczona z powodu choroby psychicznej – schizofrenii paranoidalnej – nadal, od 1 lipca 2021 roku, jest całkowicie niezdolna do pracy. Biegła wskazała, że schizofrenia jest chorobą przewlekłą, która trwa całe życie człowieka. Jedynie obecny postęp farmakologiczny umożliwia podjęcie próby dopasowania leczenia, zwiększenia akceptacji choroby przez osobę chorą, wobec czego, w ocenie biegłej, czas, przez który należy orzec całkowitą niezdolność do pracy, to 5 lat, czyli do lipca 2026 roku.
Biegła dodała, że dokumentacja medyczna, jak i analiza linii życiowej ubezpieczonej nie wskazują, by u ubezpieczonej doszło do jakiejkolwiek poprawy w jej stanie psychicznym. Wręcz przeciwnie, utrzymują się obecnie przewlekle ostre objawy psychotyczne – omamy, urojenia, powodujące utrzymywanie się całkowitej niezdolności do pracy.
Sąd Apelacyjny w Gdańsku, postanowieniem z 11 grudnia 2024 roku, wobec treści opinii biegłej sądowej psychiatry oraz z uwagi na ekonomikę procesu, odstąpił od badania ubezpieczonej przez lekarza okulistę.
Organ rentowy, w piśmie z 24 stycznia 2025 roku, wskazał, iż kwestionuje w całości opinię biegłej o całkowitej niezdolność ubezpieczonej do pracy, ponieważ jest ona w sprawie niemiarodajna. W ocenie organu, opinia biegłej psychiatry jest nieuzasadniona stopniem naruszenia sprawności organizmu ubezpieczonej, który nie powoduje całkowitej niezdolności do pracy, lecz niezdolność do pracy w wyuczonym zawodzie, tj. niezdolność częściową. Organ dodał, iż w spornym okresie ubezpieczona podejmowała pracę, a zatem opinia biegłej w zakresie ustalenia jej całkowitej niezdolności do pracy jest sprzeczna z kryteriami ustawowymi i nie może tym samym być miarodajna w tym przedmiocie. Organ wniósł o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii uzupełniającej, w której biegła odniesie się do przedstawionych zastrzeżeń.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje
Apelacja ubezpieczonej okazała się zasadna i skutkowała zmianą zaskarżonego wyroku w kierunku postulowanym przez skarżącą.
Przedmiotem sporu pomiędzy stronami było, czy stan zdrowia ubezpieczonej czyni ją całkowicie, czy też jedynie częściowo niezdolną do pracy.
W rozpoznawanej sprawie, Sąd Apelacyjny, po uzupełnieniu postępowania dowodowego o opinię uzupełniającą biegłej specjalisty psychiatry, uznał, iż ubezpieczona spełnił warunki przyznania jej prawa do renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy.
Podkreślić trzeba, że ustalenie, czy, oraz w jakim stopniu, wnioskodawczyni jest niezdolna do zatrudnienia, wymagało wiadomości specjalnych w rozumieniu art. 278 § 1 k.p.c. W judykaturze akcentuje się konieczność zasięgania w sporach o rentę z tytułu niezdolności do pracy opinii biegłych lekarzy właściwych specjalności do oceny stanu zdrowia ubezpieczonych, z punktu widzenia możliwości wykonywania zatrudnienia (por. wyroki Sądu Najwyższego z: 11 kwietnia 2007 roku, I UK 304/06, LEX nr 898844; 8 maja 2008 roku, I UK 356/07, OSNP 2009 nr 17 - 18, poz. 234; 5 czerwca 2008 roku, III UK 9/08, LEX nr 494139; 3 września 2009 roku, III UK 30/09, LEX nr 537018; 15 września 2009 roku, II UK 1/09, LEX nr 574538; 13 października 2009 roku, II UK 106/09, LEX nr 558589; 12 stycznia 2010 roku, I UK 204/09, LEX nr 577813). Wynikające z powołanego przepisu ograniczenie samodzielności sądu w zakresie dokonywania ustaleń wymagających wiadomości specjalnych obejmuje w sprawie o rentę ocenę etiologii, momentu powstania, aktualnego stopnia nasilenia diagnozowanych u wnioskodawcy schorzeń, ich wzajemnych powiązań i wpływu na możliwość świadczenia pracy zarobkowej.
W niniejszej sprawie Sąd pierwszej instancji wprawdzie zasadnie dopuścił i przeprowadził dowód z opinii biegłych z zakresu psychologii i psychiatrii, jednak niesłusznie uznał je za wyczerpujące i miarodajne dla oceny roszczenia ubezpieczonej w kontekście obowiązujących w analizowanej materii przepisów ustawy o emeryturach i rentach z FUS. Konieczne stało się uzupełnienie postępowania dowodowego o dowody z akt sprawy IV 326/18 oraz orzecznictwa lekarskiego ZUS w zakresie ustalania stopnia niezdolności do pracy od 10 lipca 2014 roku do 30 czerwca 2021 roku, jak również z opinii drugiego biegłego lekarza psychiatry na okoliczność, czy ubezpieczona pobierająca świadczenie rentowe z tytułu całkowitej niezdolności do pracy od 10 lipca 2014 roku do 30 czerwca 2021 roku (za okres od 1 listopada 2017 roku do 31 maja 2019 roku na skutek wyroku Sądu Okręgowego w Elblągu z 12 marca 2019 roku w sprawie IV U 326/18), jest obecnie, od 1 lipca 2021 roku, nadal osobą całkowicie niezdolną do pracy, a jeżeli tak, to na jaki okres.
Biegła psychiatra, w wydanej w trakcie postępowania apelacyjnego opinii, rozpoznała u ubezpieczonej schizofrenię paranoidalną F20.0. Wskazała, że u skarżącej utrzymują się cały czas objawy zarówno negatywne, jak i pozytywne (wytwórcze) w przebiegu choroby. Powodują one zaburzenia w codziennym funkcjonowaniu, ubezpieczona od wielu lat korzysta z pomocy i wsparcia osób najbliższych. Analiza przebiegu leczenia ubezpieczonej, notatki lekarzy, potwierdzają jej negatywny i ambiwalentny stosunek do choroby. Ubezpieczona starała się w przeszłości odstawiać leki samodzielnie, nie współpracowała w leczeniu, brała leki niezgodnie z zaleceniami lekarskimi. Wpływało to wielokrotnie na zaostrzenie objawów psychotycznych pod postacią halucynacji słuchowych i urojeń. Ubezpieczona jest bardzo nieufna i podejrzliwa, świadczy o tym korzystanie z porad równocześnie dwóch lekarzy psychiatrów. W 2018 roku skarżąca była trzy razy hospitalizowana psychiatrycznie, opisywano brak poprawy po leczeniu, trudności w kontaktach z otoczeniem. Z powodu rozpoznanej choroby psychicznej, ubezpieczona nie jest zdolna i prawdopodobnie nigdy nie będzie zdolna do podejmowania pracy zawodowej na równi z jej rówieśnikami, którzy nie cierpią na tak poważne schorzenie. Objawy chorobowe, zarówno pozytywne, jak i negatywne, uniemożliwiają prawidłową ocenę rzeczywistości i uniemożliwiają jej podejmowanie pracy zgodnej z wykształceniem. Biegła stwierdziła, że ubezpieczona z powodu choroby psychicznej – schizofrenii paranoidalnej – nadal, od 1 lipca 2021 roku, jest całkowicie niezdolna do pracy. Biegła wskazała, że schizofrenia jest chorobą przewlekłą, która trwa całe życie człowieka. Jedynie obecny postęp farmakologiczny umożliwia podjęcie próby dopasowania leczenia, zwiększenia akceptacji choroby przez osobę chorą, wobec czego, w ocenie biegłej, czas, przez który należy orzec całkowitą niezdolność do pracy, to 5 lat, czyli do lipca 2026 roku. Biegła dodała, że dokumentacja medyczna, jak i analiza linii życiowej ubezpieczonej nie wskazują, by u ubezpieczonej doszło do jakiejkolwiek poprawy w jej stanie psychicznym. Wręcz przeciwnie, utrzymują się obecnie przewlekle ostre objawy psychotyczne – omamy, urojenia, powodujące utrzymywanie się całkowitej niezdolności do pracy.
Zdaniem Sądu Apelacyjnego, w niniejszej sprawie, po wydaniu opinii przez biegłą psychiatrę, nie było konieczności powoływania dodatkowych dowodów, w tym wskazanego przez organ rentowy w apelacji dowodu z opinii uzupełniającej biegłej psychiatry orzekającej podczas postępowania apelacyjnego. Należy zauważyć, iż o zasadności dopuszczenia dowodu z dodatkowej opinii biegłych, stosownie do treści art. 278 k.p.c., decyduje Sąd, gdy zachodzi taka potrzeba, a w szczególności, gdy przeprowadzona już opinia (bądź opinie) zawiera istotne luki, jest nieprzekonująca, niekompletna, pomija lub wadliwie przedstawia istotne okoliczności, nie odpowiada na postawione tezy dowodowe, jest niejasna, nienależycie uzasadniona czy nieweryfikowalna (wyrok Sądu Najwyższego z 10 kwietnia 2018 roku, I UK 67/17, LEX nr 2490071). W niniejszej sprawie organ rentowy zmierza jedynie do przeprowadzenia takiej opinii, która będzie dla niego korzystna. W judykaturze można uznać za utrwalony pogląd, że samo niezadowolenie strony z oceny przedstawionej przez biegłych nie uzasadnia potrzeby dopuszczenia przez sąd dowodu z opinii innych biegłych (wyrok Sądu Najwyższego z 6 października 2009 roku, II UK 47/09, LEX nr 559955 i powołane tam orzecznictwo). Okoliczności niniejszej sprawy, zainicjowanej odwołaniem od decyzji o nieprzyznaniu prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy, jednoznacznie potwierdzają, że wnioskodawczyni jest całkowicie niezdolna do pracy. W stanie zdrowia ubezpieczonej, w porównaniu do okresu, w którym pobierała ona rentę z tytułu całkowitej niezdolności do pracy, nie zaszła żadna poprawa, uzasadniająca stwierdzenie, że całkowita niezdolność do pracy już nie występuje u ubezpieczonej. Z podanych powyżej powodów, w ocenie Sądu Apelacyjnego, nie było uzasadnione przeprowadzenie kolejnych dowodów z opinii biegłych – na podstawie opinii wydanej w sprawie przez biegłą psychiatrę J. Ł. było możliwe wydanie rozstrzygnięcia w przedmiocie stopnia niezdolności ubezpieczonej do pracy. Sąd Apelacyjny uznał, że dysponuje wystarczającym materiałem dowodowym do oceny kwestii spornych i nie ma wskazań do jego uzupełnienia poprzez powoływanie nowych biegłych do oceny stanu zdrowia ubezpieczonej. Jak wskazano powyżej, tylko w przypadku, w którym opinia biegłych wywołuje u Sądu uzasadnione wątpliwości, z uwagi na występujące w niej błędy, luki, jest niejasna, nie odpowiada na postawione tezy dowodowe lub zawiera inne wady, Sąd ma obowiązek zastosowania art. 286 k.p.c., poprzez zażądanie ustnego wyjaśnienia opinii złożonej na piśmie lub - w razie potrzeby - zażądania dodatkowej opinii od tych samych lub innych biegłych (por. wyrok Sądu Najwyższego z 16 października 2014 roku, II UK 36/14).
Opinia biegłej psychiatry J. Ł. jest logiczna, spójna, a jej treść odpowiada tezie dowodowej. Została oparta na starannej ocenie dokumentacji lekarskiej, jak również dokumentacji orzeczniczej i opinii orzekających poprzednio w sprawie biegłych, oraz wynikach badań przedmiotowych. Biegła oceniła charakter i przebieg schorzeń ubezpieczonej oraz ich wpływ na możliwość wykonywania przez nią zatrudnienia (uwzględniając rodzaj wykonywanej pracy i wykształcenie). Nie ma przy tym podstaw do przyjęcia, iż dokonana analiza dotychczasowej dokumentacji czy przeprowadzone badania nie odpowiadają obowiązującym w tym zakresie standardom. Powyższa opinia odpowiada również wymogom stawianym przez art. 285 § 1 k.p.c., albowiem została uzasadniona w sposób przystępny i są zrozumiałe dla osób niedysponujących wiedzą medyczną, wnioski swoje biegła sformułowała jasno i czytelnie. Ocena przedmiotowej opinii, dokonana w oparciu o właściwe dla jej przedmiotu kryteria zgodności z zasadami logiki i wiedzy powszechnej, przy uwzględnieniu poziomu wiedzy biegłej, podstaw teoretycznych zaprezentowanego stanowiska, a także sposobu motywowania oraz stopnia stanowczości wyrażonych wniosków przekonuje zatem, iż jest ona miarodajna dla poczynienia ustaleń w przedmiocie stopnia niezdolności ubezpieczonej do pracy.
Mając na uwadze zasadniczo jedyny argument organu rentowego powołany w zastrzeżeniach do opinii biegłej, a zatem okoliczność, że ubezpieczona w spornym okresie podejmowała pracę, należy wskazać, iż w orzecznictwie zgodnie i słusznie przyjmuje się od lat, że ustalając istnienie lub brak niezdolności do pracy, należy brać pod uwagę obiektywnie istniejący stan chorobowy, a nie zachowanie pracownika, wskazujące na zachowanie zdolności do pracy. Wykonywanie przez pracownika pracy, nawet takiej, do której ze względu na stan zdrowia nie jest zdolny, a którą wykonuje albo z narażeniem zdrowia, albo z zaniedbaniem obowiązków wymagających pełnej sprawności, nie stanowi przeszkody do uznania go za niezdolnego do pracy. Kontynuowanie zatrudnienia lub podjęcie pracy przez ubezpieczonego, który kwalifikuje się do osób trwale niezdolnych do pracy, nie pozbawia go prawa ubiegania się o świadczenia rentowe z ubezpieczenia społecznego (por. wyrok Sądu Najwyższego z 28 maja 2002 roku, II UKN 282/01, OSNP 2004, nr 2, poz. 35). Co więcej, ubezpieczona w niniejszej sprawie wprawdzie podejmuje próby zatrudnienia, jednak są to próby nieudane i powodujące u niej pogłębianie dolegliwości.
Wnioskodawczyni wywodzi swoje roszczenia rentowe z przepisu art. 57 ust. 1 ustawy emerytalnej, który wśród przesłanek nabycia prawa do tego świadczenia wymienia stwierdzenie niezdolności do pracy. Samo pojęcie niezdolności do pracy i jej rodzaje (wraz z przesłankami orzekania o niej) zdefiniowane zostały w art. 12 oraz art. 13 tego aktu. W myśl pierwszego z powołanych przepisów, niezdolną do pracy jest osoba, która całkowicie lub częściowo utraciła zdolność do pracy zarobkowej z powodu naruszenia sprawności organizmu i nie rokuje odzyskania tej zdolności po przekwalifikowaniu, przy czym niezdolność jest całkowita, gdy oznacza utratę możności wykonywania jakiejkolwiek pracy, tj. w innych warunkach niż specjalnie stworzone na stanowisku pracy odpowiednio przystosowanym do stopnia i charakteru naruszenia sprawności organizmu (por. wyrok Sądu Najwyższego z 8 grudnia 2000 r., II UKN 134/00, OSNAPiUS 2002 nr 15, poz. 359) i częściowa, gdy ogranicza się do utraty w znacznym stopniu zdolności do pracy zgodnej z poziomem posiadanych kwalifikacji. Ustawodawca odróżnia zatem dwa aspekty niezdolności do pracy, tj. ekonomiczny (obiektywne pozbawienie danej osoby możliwości zarobkowania w drodze wykonywania jakiejkolwiek pracy lub pracy zgodnej z poziomem posiadanych kwalifikacji) oraz biologiczny (stan organizmu dotkniętego schorzeniem naruszającym jego sprawność). Dopiero koniunkcja tych dwóch elementów pozwala na uznanie danej osoby za niezdolną do pracy. W konsekwencji nie oznacza niezdolności do pracy niemożność wykonywania zatrudnienia spowodowana innymi przyczynami niż naruszenie sprawności organizmu i odwrotnie - nie jest ową niezdolnością biologiczny stan kalectwa lub choroby nieimplikujący wskazanych wyłączeń lub ograniczeń w świadczeniu pracy (tak m.in. w wyrokach Sądu Najwyższego z 28 stycznia 2004 roku, II UK 167/03,OSNP 2004 nr 18, poz. 320, 14 czerwca 2005 roku, I UK 278/04, LEX nr 375618; 18 maja 2006 roku, II UK 156/05, LEX nr 1001299; 3 grudnia 2008 roku, I UK 54/08, LEX nr 1001284; 8 czerwca 2010 roku, II UK 399/09, LEX nr 611421 i 24 sierpnia 2010 roku, I UK 64/10, LEX nr 653663). Zgodnie z art. 13 ust. 1 ustawy emerytalnej, przy ocenie stopnia i przewidywanego okresu niezdolności do pracy oraz rokowania co do odzyskania zdolności do pracy uwzględnia się: (1) stopień naruszenia sprawności organizmu oraz możliwości przywrócenia niezbędnej sprawności w drodze leczenia i rehabilitacji; (2) możliwość wykonywania dotychczasowej pracy lub podjęcia innej pracy oraz celowość przekwalifikowania zawodowego, biorąc pod uwagę rodzaj i charakter dotychczas wykonywanej pracy, poziom wykształcenia, wiek i predyspozycje psychofizyczne.
Podsumowując, w ocenie Sądu Apelacyjnego, ubezpieczona M. K. spełnia warunki przyznania renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy od 1 lipca 2021 roku do 31 lipca 2026 roku. Ubezpieczona spełniła wszystkie przesłanki warunkujące przyznanie mu prawa do wnioskowanego świadczenia z art. 57 w zw. z art. 12 i 13 ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Z tego względu, Sąd Apelacyjny, w punkcie pierwszym sentencji wyroku, na podstawie art. 386 § 1 k.p.c., zmienił zaskarżony wyrok w punkcie pierwszym i przyznał ubezpieczonej prawo do renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy od 1 lipca 2021 roku do 31 lipca 2026 roku.
Sąd Apelacyjny, zgodnie z treścią art. 118a ustawy z 17 grudnia 1998 roku o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, orzekł z urzędu o odpowiedzialności organu rentowego za nieustalenie ostatniej okoliczności niezbędnej do wydania decyzji. Sąd miał na uwadze okoliczność, iż biegła psychiatra, orzekająca w trakcie postępowania apelacyjnego, dysponowała w znacznej mierze tą samą dokumentacją medyczną, do której dostęp posiadał również organ rentowy w swoim postępowaniu. Co więcej, sprawa niniejsza dotyczyła przyznania renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy na dalszy okres – konieczne zatem było wykazanie przez organ rentowy, że w stanie zdrowia ubezpieczonej, w stosunku do ostatniego okresu, w którym pobierała rentę z tytułu całkowitej niezdolności do pracy, nastąpiła poprawa. Tymczasem, biegła psychiatra stanowczo stwierdziła, że dokumentacja medyczna, jak i analiza linii życiowej ubezpieczonej nie wskazują, by u ubezpieczonej doszło do jakiejkolwiek poprawy w jej stanie psychicznym. Wręcz przeciwnie, utrzymują się obecnie przewlekle ostre objawy psychotyczne – omamy, urojenia, powodujące utrzymywanie się całkowitej niezdolności do pracy. Schizofrenia jest chorobą przewlekłą, która trwa całe życie człowieka. Jedynie obecny postęp farmakologiczny umożliwia podjęcie próby dopasowania leczenia, zwiększenia akceptacji choroby przez osobę chorą. W ocenie Sądu Apelacyjnego, organ rentowy mógł i powinien w sposób właściwy ocenić stan zdrowia ubezpieczonej w kontekście stopnia jej niezdolności do pracy. Odpowiedzialność organu rentowego za nieustalenie ostatniej okoliczności niezbędnej do wydania zaskarżonej decyzji była zatem konsekwencją błędnej oceny kwestii istnienia całkowitej niezdolności ubezpieczonej do pracy przez orzecznika, a następnie komisję lekarską ZUS. Wnioskodawczyni dołożyła należytych starań, przedkładając wymagane dokumenty konieczne do wydania decyzji przyznającej jej prawo do świadczenia. Biegła psychiatra, powołana w postępowaniu apelacyjnym, zapoznała się z dokumentacją medyczną ubezpieczonej, którą w znacznej części dysponował również organ rentowy i uznała - na jej podstawie, jak i na podstawie badania ubezpieczonej – że jej stan zdrowia czyni ją całkowicie niezdolną do pracy. Pomimo uprzedniego przyznania ubezpieczonej prawa do renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy, organ rentowy nie wyjaśnił w sposób prawidłowy, na czym miałaby polegać poprawa stanu zdrowia ubezpieczonej – biegła psychiatra nie miała zaś wątpliwości odnośnie do uznania jej za całkowicie niezdolną do pracy.
Mając na uwadze powyższe, Sąd Apelacyjny orzekł jak w punkcie drugim wyroku.
Konsekwencją korzystnego dla ubezpieczonej rozstrzygnięcia była zmiana zaskarżonego wyroku w punkcie drugim (dotyczącym odstąpienia od obciążania ubezpieczonej kosztami procesu), poprzez jego uchylenie – o czym orzeczono w punkcie trzecim sentencji.
SSA Daria Stanek