Treść orzeczenia
Sygn. akt II W 896/25
Uzasadnienie
Sąd Rejonowy w oparciu o całokształt materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie ustalił następujący stan faktyczny:
B. R. mieszka w L. przy ulicy (...). Działka, na której mieszka obwiniony posiada powierzchnię około 180 metrów kwadratowych i sąsiaduje z działką pokrzywdzonego Ł. P.. Obydwie działki posiadają podobną wielkość oraz są przedzielone bramą wjazdową. Dostęp do bramy wjazdowej jest ograniczony z zewnątrz (od ulicy), albowiem do bramy na posesję prowadzi furtka, która jest zamykana na klucz. Obok bramy wjazdowej znajduje się bar o nazwie „ U kuzynów”, który jest prowadzony przez synową pokrzywdzonego. Pod lokalem zajmowanym przez obwinionego znajduje się sklep prowadzony przez F. X. (1), będącą matką obwinionego.
Pomiędzy stronami występuje długoletni konflikt sąsiedzki, skutkiem którego są wzajemne zatargi oraz kłótnie. W związku z konfliktem prowadzona była już wcześniej sprawa wykroczeniowa tj. sprawa o sygn. akt. II W 833/23.
W okresie od dnia 23 lipca 2024 roku do dnia 24 lipca 2024 roku B. R. dopuścił się szeregu zachowań, które skutkowały zakłóceniem spokoju pokrzywdzonego Ł. P.. W dniu 23 lipca 2023 roku około godziny 18:00 obwiniony szlifował deskę na drodze dojazdowej do garażu, w odległości około 3 do 4 metrów od okien mieszkania Ł. P. i baru prowadzonego przez synową pokrzywdzonego, w trakcie wykonywanej pracy słuchał nadto głośnej muzyki. Pokrzywdzony nie godząc się na takie zachowanie zwrócił uwagę obwinionemu. Pomiędzy stronami doszło do kłótni, B. R. nie rozumiał punktu widzenia Ł. P. i jego prawa do spokoju, a przy tym był opryskliwy, dlatego pokrzywdzony poszedł po matkę obwinionego, aby uspokoiła syna, co doprowadziło do chwilowej poprawy sytuacji. Niestety w nocy z 23 na 24 lipca 2024 roku obwiniony za pomocą posiadanej farby w sprayu napisał treści obraźliwe dla pokrzywdzonego oraz jego rodziny na ścianie oraz podłodze wewnątrz bramy głównej prowadzącej do posesji, a także na jezdni na wysokości posesji przy ulicy (...) w L. (visa vi Baru u kuzynów). Następnego dnia pokrzywdzony zwrócił się do matki obwinionego o aby ten usunął napisy. Ł. P. był pewien, że obraźliwe napisy w stosunku do niego i jego rodziny umieścił obwiniony, ponieważ pokrzywdzony widział przez okno jak obwiniony szedł do swojego mieszkania, mając w ręku farbę-spray. B. R. usunął napisy znajdujące się w bramie wjazdowej, natomiast napis na jezdni został usunięty w wyniku interwencji pokrzywdzonego u właściciela drogi.
W tym samym okresie czasu obwiniony dokonał także obraźliwych dla pokrzywdzonego oraz jego rodziny wpisów na portalu F.. Powyższymi zachowaniami, godzącymi w dobre imię pokrzywdzonego oraz prawo do niezakłóconego spokoju w miejscu zamieszkania, B. R. zakłócił spokój Ł. P..
B. R. ma 36 lat, jest przedsiębiorcą, osiągającym dochód w wysokości około 5000 złotych. Jak wynika z opinii biegłego z zakresu psychiatrii nie cierpi na chorobę psychiczną ani niepełnosprawność umysłową, a występujące u obwinionego zaburzenia psychiczne oraz zaburzenia zachowania związane są z używaniem alkoholu oraz substancji psychoaktywnych. U obwinionego stwierdzono występowanie zaburzenia osobowości mieszanej. W trakcie czynu obwiniony nie znajdował się w stanie choroby psychicznej znoszącej albo w znacznym stopniu ograniczającej zdolność rozpoznania znaczenia czynu lub pokierowania swoim postępowaniem. Obwiniony mógł samodzielnie brać udział w postępowaniu oraz samodzielnie prowadzić obronę w sposób rozsądny.
Sąd w oparciu o opinię biegłego z zakresu psychiatrii, postanowieniem z dnia 18 czerwca 2026 roku stwierdził, że w sprawie brak jest podstaw do obowiązkowej obrony dla obwinionego.
dowód: wyjaśnienia obwinionego, k. 17 – 18, k. 59, 166 – 167; zeznania pokrzywdzonego, k. 4, 42 – 42v; zeznania świadka E. G., k. 59v – 60; zeznania świadka F. X. (2), k. 60; opinia sądowo – psychiatryczna, k. 49 – 54, k. 55 – 56; karta z Izby Przyjęć, k. 19; dokumentacja fotograficzna, k. 6 – 13; wydruki, k. 14 – 16; karta karna, k. 95.
Stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie wyżej wskazanych dowodów z dokumentów oraz osobowych źródeł dowodowych.
Sąd uznał wyjaśnienia złożone przez obwinionego B. R. za wiarygodne w zakresie w jakim korespondują one z ustalonym w toku prowadzonego postępowania stanem faktycznym. Sąd dokonując oceny składanych wyjaśnień brał pod uwagę okoliczności związane zarówno z możliwością działania obwinionego w celu umniejszenia swojej odpowiedzialności jak również fakt długoletniego konfliktu trwającego pomiędzy stronami. W toku prowadzonego postępowania obwiniony przyznał się do zarzucanego mu czynu, przy czym wskazał, że dokonał sporządzenia napisów w wyniku tego, że został napadnięty przez pokrzywdzonego oraz jego syna. Sąd ocenił wyjaśnienia obwinionego w zakresie motywacji popełnienia czynu jako wiarygodne. Sąd biorąc pod uwagę fakt, że obwiniony nadużywał w okresie czynu środki odurzające oraz spożywał alkohol uznał, że doszło do takiej sytuacji, że obwiniony w wyniku negatywnych emocji oraz uczuć bez przemyślenia dokonał umieszczenia napisów, a także obraźliwych postów na portalu F..
Sąd dokonując oceny zeznań złożonych przez pokrzywdzonego brał pod uwagę jego niechęć do obwinionego. W ocenie Sądu nie bez znaczenia dla przedmiotowego postępowania jest fakt istniejącego wieloletniego konfliktu pomiędzy stronami. Wskazać jednak należy, że złożone zeznania Ł. P. mimo ww. okoliczności są logiczne, rzeczowe oraz w znacznej mierze korespondują z ustalonym w sprawie stanem faktycznym, dlatego zostały ocenione jako rzetelne.
Sąd uznał za wiarygodne zeznania złożone przez świadków E. G. oraz F. X. (1). Sąd dokonując oceny zeznań świadka F. X. (1) nie stracił z pola widzenia faktu, że jest ona matką obwinionego oraz to, że sama darzy niechęcią sąsiada P.. Sąd wskazuje, że niechęć ta jest widoczna przede wszystkim w określeniu pokrzywdzonego „ciężkim człowiekiem” oraz wskazaniu, że gdy w przeszłości świadek zwróciła uwagę pokrzywdzonemu, że zarysował jej samochód to jedynie ją przeprosił, co wydaje się zachowaniem odpowiednim, a dla świadka takie nie było. Świadek zamieszkuje w W. i przyjeżdża do L. co drugi dzień, w związku z czym jej wiedza w zakresie inkryminowanego czynu jest wynikiem przekazu syna, nie posiada pełnej wiedzy w zakresie relacji pomiędzy jej synem a pokrzywdzonym oraz tym co faktycznie miało miejsce. Jej zeznania należy uznać za prawdziwe w zakresie w jakim korespondują z ustalonym w sprawie stanem faktycznym, w pozostałym zakresie zaś za wyraz umiarkowanej stronniczości świadka z uwagi na stopień pokrewieństwa z obwinionym.
Sąd dokonując oceny zeznań złożonych przez świadka E. G. uznał je za logiczne, pełne oraz szczere. Świadek jest kolegą obwinionego, a w toku składanych zeznań wskazał, że nic nie wie na temat napisów na ścianach oraz postów na portalu F.. Świadek był jednak obecny kiedy obwiniony robił deski do krojenia. Zdaniem świadka obwiniony robiąc deski nie powodował znacznego hałasu, ponieważ szlifował je papierem. Ta ocena świadka nie wiąże sądu. Hałas jest pojęciem względnym i każdy może odbierać inny poziom głośności dźwięku za hałas. Świadek wskazał także, że pomiędzy stronami istnieje konflikt, który zaczął się nawarstwiać od powstania baru, co koreluje z zeznaniami Ł. P., świadka F. X. (1) i wyjaśnieniami B. R.. Wobec czego – w warstwie faktów (nie ocen) – zeznania ww. Sąd ocenił jako miarodajne i wiarygodne.
W poczet pełnowartościowego materiału procesowego Sąd zaliczył także dowody z dokumentów, w tym dokumentów prywatnych, dokumentacji medycznej, uznając, że ich autentyczność nie nasuwa żadnych zastrzeżeń. Jednocześnie wskazać trzeba, że żadna ze stron tego postępowania nie kwestionowała ich rzetelności ani prawdziwości zawartych w nich treści, a podstaw ku temu nie znalazł Sąd. Wszelka dokumentacja urzędowa została sporządzona przez uprawnione do tego podmioty, a opinia sądowo psychiatryczna została natomiast sporządzona przez uprawnionego biegłego lekarza psychiatrę, który przedstawił kategoryczne wnioski oraz ich uzasadnienie. Treść opinii pozwala na zbadanie logiczności wywodu, który doprowadził biegłego do postawienia wniosków i również w tym aspekcie Sąd nie ma zastrzeżeń, dlatego w pełni podzielił wnioski biegłego, włączając je do ustaleń faktycznych. Styczność z obwinionym na sali rozpraw przekonuje o trafności wniosków.
Sąd Rejonowy zważył, co następuje
W ocenie Sądu zebrany materiał dowodowy nie dał podstaw do uznania, iż obwiniony B. R. dopuścił się popełnienia zarzucanego mu we wniosku o ukaranie wykroczenia stypizowanego w art. 107 k.w. na szkodę pokrzywdzonego Ł. P..
Artykuł 107 k.w. penalizuje zachowanie polegające na umyślnym, złośliwym niepokojenie lub wprowadzanie w błąd innej osoby w celu dokuczenia jej. Zachowanie musi być celowe (umyślne) i bezpośrednio wymierzone w wywołanie niepokoju lub zdenerwowanie adresata.
Strona podmiotowa wykroczenia określonego w art. 107 k.w. polega na umyślności w formie zamiaru bezpośredniego - działanie sprawcy jest ukierunkowane na dokuczenie innej osobie i charakteryzuje się "złośliwością" (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 listopada 2010 r. w sprawie IV KK 324/10, LEX nr 686674, Biul.PK 2011/1/8). Zgodnie z orzecznictwem Sądu Najwyższego - czyn stanowiący wykroczenie z art. 107 k.w. polega na działaniu kierunkowym - "w celu dokuczenia innej osobie", a zatem należy ustalić, że po stronie sprawcy tego wykroczenia zachodzi złośliwość. Nawet samo stwierdzenie umyślności działania nie daje podstawy do przyjęcia odpowiedzialności za wykroczenia penalizowane tym przepisem (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22.06.1995 r., sygn. akt III KRN 44/95, opublikowanym Prokuratura i Prawo 1995 r., Nr 11-12, poz. 24, LEX nr 24579). Ta negatywnie oceniana motywacja sprawcy zachodzi wówczas, gdy zachowanie niepokojące nie posiada szerszego wytłumaczenia w okolicznościach sprawy. Typową złośliwością będzie, gdy sprawca rozumiejąc bezprawność działania podejmie je dlatego, aby szkodzić lub dokuczać i doznać zadowolenia ze swego działania i jego zgubnych skutków. Cel jest tu zarazem motywem działania. Złośliwość zachodzi zatem w przypadku gdy sprawca działa w celu dokuczenia innej osobie, wyrządzenia jej przykrości. Jednocześnie złośliwe niepokojenie w rozumieniu art. 107 k.w. to wzbudzanie niepokoju, obawy, lęku, polegające na zakłóceniu spokoju lub innych zachowaniach wyprowadzających pokrzywdzonego z równowagi psychicznej (np. wysyłanie przykrych listów, głuche telefony, pukanie do drzwi i uciekanie) (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 30 stycznia 2013 r. w sprawie III KK 213/12, LEX nr 1288694).
Przenosząc powyższe rozważania na grunt przedmiotowej sprawy należy wskazać, że przeprowadzone postępowanie nie wykazało, aby obwiniony B. R. działał z zamiarem kierunkowym w celu dokuczenia pokrzywdzonemu. W tym miejscu wskazać należy, że okres objęty zarzutem jest bardzo krótki, zaś czyny jakich dopuścił się obwiniony nie były nacechowane taką intensywnością, aby można by było uznać je za wypełniające znamiona czynu z art. 107 k.w.
Z uwagi jednak na poczynione w sprawie fakty co do zachowań B. R. na szkodę Ł. P. Sąd zakwalifikował zachowanie obwinionego – opisane w punkcie 1 części dyspozytywnej wyroku – jako wykroczenia z art. 51 § 1 k.w.
Sąd wskazuje, że wniosek o ukaranie (skarga zasadnicza), nie tylko inicjuje postępowanie sądowe, ale także zakreśla jego ramy, co ściśle łączy się z problematyką tożsamości czynu zarzucanego i przypisanego sprawcy. Granicy oskarżenia nie wyznacza wszelako przyjęty we wniosku o ukaranie opis czynu, czy kwalifikacja prawna lecz właśnie zdarzenie historyczne, na którym zasadza się wniosek/oskarżenie. Z powyższego wynika, że rozstrzygnięcie o tym, czy sąd rozstrzygając o zarzucie w wyroku skazującym pozostawał w granicach skargi determinuje tożsamość zdarzenia historycznego zarzucanego w skardze i przypisanego w wyroku. Wskazać w tym miejscu trzeba, że zdarzenie historyczne jest pojęciem o znaczeniu szerszym aniżeli pojęcie czynu obwinionego, polegającego na jego konkretnym działaniu lub zaniechaniu. Sąd zatem może inaczej aniżeli zaproponował to w we wniosku o ukaranie oskarżyciel, dokonać ustaleń faktycznych i nadać im inną łagodniejszą lub surowszą ocenę. Tożsamość czynu jest zachowana gdy niezmienny pozostanie podmiot czynu, przedmiot ochrony, a w razie poczynienia innych ustaleń co do czasu i miejsca czynu, także tożsamości osoby pokrzywdzonej (zob. np. wyrok SN z 25 sierpnia 2010 r., II KK 186/10, np. w wyroku SN z 2 marca 2011 r., III KK 366/10, postanowienie SN z 16 grudnia 2020 r., V KK 412/20). Identyczność czynu jest natomiast wyłączona, jeśli w porównywalnych jego określeniach zachodzą tak istotne różnice, że według rozsądnej życiowej oceny nie można ich uznać za określenia tego samego zdarzenia faktycznego.
Przenosząc te uwagi na grunt rozpoznawanej sprawy stwierdzić należy, że w niniejszej sprawie Sąd zmieniając opis czynu poprzez uzupełnienie opisu zachowania się obwinionego oraz wskazania znamion przypisanego wykroczenia tj. art. 51 § 1 k.w., nie wyszedł poza granice skargi uprawnionego oskarżyciela i działał w granicach swoich kompetencji.
Wykroczenie z art. 51 § 1 k.w. popełnia ten, kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym. Przedmiotem ochrony określonym w art. 51 k.w. jest prawo obywateli do niezakłóconego spokoju i porządku publicznego oraz niezakłócony spoczynek nocny, które to nie powinny być zakłócone jakimikolwiek zachowaniami wykraczającymi poza ogólnie, czy też zwyczajowo przyjęte normy społecznego zachowania się. Wskazać należy, że strona przedmiotowa wykroczenia obejmuje typowe czyny zakłócające spokój publiczny, porządek lub spoczynek nocny. Przepis obejmuje różne formy zachowania sprawcy, które ten stan wywołują. Czyn sprawcy może polegać na krzyku, wywołaniu hałasu, alarmu, może też stanowić inny wybryk w miejscu publicznym. Pojęcia te trzeba rozumieć w ich znaczeniu potocznym – krzyk, hałas, alarm to formy zachowań człowieka podlegające ocenie społecznej. Wszystkie one mogą być objęte pojęciem wybryku. Obok tych form przepis wskazuje na jeszcze inną możliwą postać wybryku, który – tak jak te już wymienione – prowadzi do zakłócenia spokoju, porządku publicznego bądź spoczynku nocnego albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym. Przez wybryk nieobjęty zakresem wymienionych pojęć należy rozumieć zachowanie się człowieka odbiegające od przyjętych norm postępowania ludzi w określonej sytuacji. Mogą to więc być formy innych nietypowych zachowań, które w danej sytuacji wywołują u odbiorców negatywną ocenę. A zatem takiego zachowania się człowieka, które odbiega od powszechnie, zwyczajowo przyjętych norm postępowania w określonej sytuacji, czyli w danym miejscu, czasie i okolicznościach, i które jest zdolne zakłócić spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo też wywołać zgorszenie w miejscu publicznym. Poprzez zachowanie wymienione przykładowo w dyspozycji art. 51 § 1 k.w. należy rozumieć: krzyk jako wydawanie dźwięków zawierających pewną określoną treść lub też dźwięki nieartykułowane, czyli całkowicie jej pozbawione, np. wrzask; hałas jako nieskoordynowane głośne dźwięki, stuki, trzaski, czyli wrzawa, zgiełk, harmider, rumor albo też głośna zakłócająca spokój kłótnia. Użycie przez ustawodawcę określenia "zakłócenie" wskazuje, że chodzi o wywołanie gdzieś niepokoju, zamieszania naruszającego ustalony porządek, normy współżycia społecznego czy też naturalny bieg spraw, co w efekcie powoduje oburzenie, podenerwowanie lub zgorszenie. Inaczej rzecz ujmując, działanie sprawcy ma polegać na uniemożliwieniu lub utrudnieniu innym ludziom normalnego zachowania się przyjętego w danym miejscu, czasie i okolicznościach, przy czym skutek nie musi obejmować wszystkich, ale musi wystąpić przynajmniej w stosunku do jednej osoby. Do odpowiedzialności za czyn z art. 51 § 1 k.w. może być pociągnięta osoba, w której dyspozycji pozostaje źródło niepokoju zakłócające spokój (tak: W. Jankowski [w:] Kodeks wykroczeń. Komentarz, wyd. II, red. T. Grzegorczyk, LEX).
Przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy zdaniem Sądu zebrany w sprawie materiał dowodowy potwierdza fakt, iż obwiniony w okresie od 23 lipca 2024 roku do 24 lipca 2024 roku w L. przy ulicy (...) poprzez słuchanie głośnej muzyki, umieszczenie obraźliwych napisów na ścianie oraz podłodze wewnątrz bramy głównej prowadzącej do wspólnych posesji i na ul. (...) oraz poprzez umieszczenie obraźliwych postów na swoim profilu F. o rodzinie Ł. (...) zakłócił spokój Ł. P..
Sąd uznał winę i sprawstwo obwinionego B. R. co do popełnienia wykroczenia przeciwko porządkowi i spokojowi publicznemu określonego w treści art. 51 § 1 k.w., gdyż brak jest okoliczności wyłączających winę lub bezprawność czynu. Wyniki przeprowadzonego postępowania dowodowego nie dostarczyły bowiem podstaw do przyjęcia, aby w dacie zdarzenia znajdował się on w atypowej sytuacji motywacyjnej mogącej wpłynąć na ograniczenie stopnia jego zawinienia.
Przez wzgląd na powyższe, nie ujawniając okoliczności wyłączającej winę i bezprawność czynu, Sąd uznał obwinionego winnym popełnienia zarzuconego mu czynu.
Za popełnienie wykroczenia z art. 51 § 1 k.w. ustawodawca przewidział karę aresztu, ograniczenia wolności oraz grzywny.
Rozważając wymiar kary i środków karnych w niniejszej sprawie Sąd miał na uwadze wszystkie dyrektywy wymiaru kary przewidziane w art. 33 § 1 i § 2 k.w. (wzgląd na społeczną szkodliwość czynu przypisanego obwinionemu i stopień jego winy oraz wymogi indywidualnego i społecznego oddziaływania wymierzonej kary), a także miał na uwadze okoliczności łagodzące i obciążające wyszczególnione m.in. w treści art. 33 § 3 i § 4 k.w.
Sąd oceniając stopień winy obwinionego miał na uwadze, że jego zachowanie spowodowane było silną reakcją emocjonalną spowodowaną konfliktem z sąsiadami. Obwiniony dział bez głębszego zastanowienia, działając pod wpływem gniewu i frustracji. Wskazać należy, że w obwiniony w okresie popełnionego czynu nadużywał alkoholu, co niewątpliwie wpłynęło na jego zachowanie. Należy zauważyć, że jak wskazał sam obwiniony od 2 lat nie kontynuuje już leczenia psychiatrycznego, a także, że podjął pracę zarobkową. Powyższe okoliczności w ocenie Sądu stanowią okoliczności łagodzące wymiar kary. Jako okoliczność obciążającą Sąd uznał, że obwiniony był już karany za podobne wykroczenie popełnione w stosunku do pokrzywdzonego.
Uznając obwinionego za winnego popełnienia zarzucanego mu wykroczenia Sąd wymierzył mu karę grzywny w wysokości 500 złotych, uznając że jest ona adekwatna do stopnia społecznej szkodliwości przedmiotowego czynu, przy ocenie którego wzięto pod uwagę rodzaj dobra chronionego naruszonym przepisem oraz działanie z zamiarem umyślnym, jak też stopnia winy. Zdaniem Sądu orzeczona wyrokiem kara grzywny będzie w sposób pozytywny wpływać na postawę obwinionego, powstrzymując go od popełniania podobnych wykroczeń w przyszłości oraz w należytym stopniu będzie kształtować w jego najbliższym otoczeniu przekonanie o nieuchronności sankcji karnej za łamanie norm prawa. Wysokość orzeczonej grzywny została także dostosowana do sytuacji majątkowej i osobistej obwinionego. Zamierzeniem Sądu było, aby kara ta stanowiła dla obwinionego realną dolegliwość i tym samym wpłynęła motywująco na jego postawę. Obwiniony ma 36 lat, pracuje jako przedsiębiorca i uzyskuje dochód około 5000 złotych miesięcznie. Wzgląd na społeczne oddziaływanie kary przemawiał za tym, aby orzeczona kara cechowała się odpowiednią dolegliwością. Kara grzywny 500 złotych jawi się być karą sprawiedliwą i w dostatecznym stopniu uwzgledniająca okoliczności popełnienia wykroczenia, osobę sprawy jak też okoliczność istniejącego konfliktu.
Rozstrzygniecie o kosztach postępowania znajduje oparcie w art. 119 § 1 kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia (dalej: k.p.s.w.), zgodnie z którym w razie skazania od obwinionego sąd zasądza opłatę na rzecz Skarbu Państwa, zryczałtowane wydatki i należności, o których mowa w art. 118 § 1 pkt 1 i 2, na rzecz odpowiednio Skarbu Państwa lub jednostki samorządu terytorialnego oraz wydatki na rzecz oskarżyciela posiłkowego.
Wysokość tychże kosztów została ustalona na podstawie Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 grudnia 2017 r. w sprawie wysokości zryczałtowanych wydatków postępowania oraz wysokości opłaty sądowej od wniosku o wznowienie postępowania w sprawach o wykroczenia, a dokładnie § 2 i § 3 tego aktu prawnego.
W tym stanie sprawy, w oparciu o przywołane w uzasadnieniu przepisy prawa, Sąd rozstrzygnął sprawę i wydał uzasadniany wyrok.
Mając na uwadze całokształt przedstawionych rozważań Sąd orzekł jak w sentencji wyroku.