Treść orzeczenia
Sygnatura akt II AKa 194/25
Wyrok w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej
Dnia 10 lipca 2025 r.
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu II Wydział Karny w składzie:
Przewodniczący SSA Bogusław Tocicki (spr.)
Sędziowie: SA Agata Regulska
SO del. do SA Kazimierz Leżak
Protokolant: Anna Konieczna
przy udziale Beaty Lorenc- Kociubińskiej prokuratora Prokuratury (...) we W. po rozpoznaniu 10 lipca 2025 r. sprawy wnioskodawców Z. G. i M. K. o odszkodowanie i zadośćuczynienie na skutek apelacji wniesionej przez wnioskodawców od wyroku Sądu Okręgowego w Świdnicy z 4 marca 2025 r. sygn. akt III Ko 95/24
I. zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że zasądza od Skarbu Państwa (kasa Sądu Okręgowego w Świdnicy) na rzecz wnioskodawców: Z. G. i M. K. po 24.729,80 (dwadzieścia cztery tysiące siedemset dwadzieścia dziewięć 80/100) złotych tytułem odszkodowania oraz po 106.000,- (sto sześć tysięcy) złotych tytułem zadośćuczynienia za szkody i krzywdy doznane przez ich nieżyjącego ojca, B. G. wskutek represjonowania go przez radzieckie organy ścigania i wymiaru sprawiedliwości działające na terytorium Polski w granicach ustalonych w Traktacie Ryskim, poprzez aresztowanie w okresie od dnia 21 stycznia 1945r. do dnia 29 listopada 1945r., za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego, wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty;
II. zasądza od Skarbu Państwa na rzecz wnioskodawców: Z. G. i M. K. po 480,- (czterysta osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu poniesionych kosztów ustanowienia pełnomocnika w obu instancjach;
III. stwierdza, że koszty postępowania odwoławczego ponosi Skarb Państwa.
Uzasadnienie
Mimo wymogów określonych w przepisie art. 99a § 1 k.p.k., a także w przepisach Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 listopada 2019r. w sprawie wzorów formularzy uzasadnień wyroków oraz sposobu ich wypełniania (Dz.U z 2019r. poz. 2349), w niniejszej sprawie odstąpiono od opracowania uzasadnienia wyroku sądu odwoławczego na formularzu UK, sporządzając uzasadnienie wyroku w sposób tradycyjny. Odstępstwo od tej zasady podyktowane zostało koniecznością zagwarantowania stronom postępowania prawa do rzetelnego procesu, który obejmuje także postępowanie odwoławcze, a to w kontekście art. 6 ust. 1 Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw i Podstawowych Wolności.
Było to podyktowane tym, że forma oraz treść formularza w realiach niniejszej sprawy skutkowałaby niemożnością pełnego respektowania konwencyjnego standardu rzetelnego procesu. Należy podzielić stanowisko Sądu Najwyższego przedstawione w wyroku z dnia 11 sierpnia 2020r. (sygn. akt I KA 1/20), w który to, w ślad za prof. P. H. (por. „Konwencja o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, Komentarz, tom I red. L. Garlicki, Warszawa 2010, str. 305-306) uznał, że „ wprawdzie prawo do dwuinstancyjnego rozpoznania sprawy karnej nie wynika wprost z art. 6 Konwencji, jest jednak oczywiste, że skoro w systemie prawa polskiego umieszczono prawo do zaskarżenia wyroku wydanego w pierwszej instancji, to takie państwo – strona Konwencji przewidując możliwość wniesienia apelacji od wyroku, musi zapewnić do niej skuteczny dostęp, a co za tym idzie musi gwarantować odpowiednimi instrumentami procesowymi rzetelność samego postępowania odwoławczego”, a w konsekwencji, iż „ aby nie doszło do naruszenia prawa strony do rzetelnego procesu sądowego (na etapie odwoławczym) opisanego w art. 6 ust. 1 EKPC, tak, jak jest on ujmowany i tłumaczony przez orzecznictwo (...), zwłaszcza że w systemie prawa polskiego istnieje nadzwyczajny środek zaskarżenia (kasacja), który może być oparty na naruszeniu prawa procesowego (w tym naruszeniu art. 433 § 1 i 2 k.p.k. w zw. z art. 457 § 3 k.p.k.), konieczne jest by kontrola ta w aspekcie standardu konwencyjnego realizowana była przez sąd odwoławczy, jak też i Sąd Najwyższy w ramach postępowania kasacyjnego”. Nie ulega przecież wątpliwości, iż kontrola ta może być dokonana jedynie poprzez zapoznanie się z argumentami sądu, przemawiającymi za przyjętym rozstrzygnięciem. Tym samym jakość uzasadnienia wyroku jest istotnym elementem prawa. Obligatoryjne nakazanie sporządzenia uzasadnień w formie formularzy (art. 99a § 1 k.p.k.), nie dawałoby w realiach niniejszej sprawy właściwego instrumentarium procesowego dla zrealizowania standardu prawa do rzetelnego procesu, gdyż niejednokrotnie, zwłaszcza w sprawach wieloosobowych i wielowątkowych, zarzuty ujęte w części wstępnej apelacji nie przystają do jej wniosków lub wykluczają się od strony formalnoprawnej, czy pozostają oderwane od wskazanej podstawy odwoławczej, bądź też formułowane są dopiero w uzasadnieniu.
W omawianej sprawie zakres podmiotowo-przedmiotowy sprawy, liczba wniesionego środka odwoławczego, sposób sporządzenia apelacji (w tym charakter podniesionych w nich zarzutów), w odniesieniu do przedmiotu samej sprawy oraz tych elementów, które musiały być brane pod uwagę z urzędu, prowadzi do wniosku, że sporządzenie uzasadnienia na formularzu UK 2 skutkowałoby niemożnością rzetelnego i konkretnego ustosunkowania się w toku postępowania do każdego istotnego argumentu zawartego w apelacji stron, a przede wszystkim przedstawienia konkluzji, które dla stron byłyby czytelne i wskazywałyby w jaki sposób dany wniosek został wyprowadzony.
Uzasadnienie stanowiska tut. Sądu stanowią nadto orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego oraz (...). Zważyć bowiem należy, że w sytuacji, kiedy art. 91 ust. 2 Konstytucji RP stanowi, iż „ umowa międzynarodowa ratyfikowana za uprzednią zgodą wyrażoną w ustawie ma pierwszeństwo przed ustawą, jeżeli ustawy tej nie da się pogodzić z umową” oraz wobec jednoczesnego stwierdzenia, że formularz nie pozwala na realizowanie obowiązku wynikającego z art. 457 § 3 k.p.k. w zw. z art. 433 § 1 i 2 k.p.k. zaniechanie sporządzenia uzasadnienia formularzowego okazało się konieczne.
Sporządzenie uzasadnienia wyroku w sposób tradycyjny znajduje oparcie w stanowisku Trybunału Konstytucyjnego wyrażonym w wyroku z dnia 19.12.2006r. w sprawie P 37/05 (OTK-A 2006/11/177). Stosowany zatem wprost przepis art. 6 ust. 1 Konwencji o Ochronie Praw i Podstawowych Wolności (Dz.U z 1993r., poz. 61, poz. 284 ze zm.) obliguje sąd drugiej instancji do odniesienia się w uzasadnieniu wyroku do każdego istotnego – na tle konkretnej sprawy – argumentu. Tym samym brak odniesienia do takiej argumentacji stanowi o naruszeniu standardu rzetelnego procesu (tak m.in. ETPC w wyroku z 9.12.199r. Riuz Torija przeciwko Hiszpanii, A. 303-A, w: M.A. Nowicki: „Europejski Trybunał Praw Człowieka, Orzecznictwo, tom 1, Zakamycze 2001, s. 515- 516 i SN w wyroku z 16.01.2007r., sygn. akt V KK 328/06, z 6.04.2011r., sygn. akt V KK 368/10 i inne). Podobne stanowisko przedstawił Trybunał Konstytucyjny na tle art. 45 ust. 1 Konstytucji RP, wskazując że uzasadnienie orzeczeń jest decydującym komponentem prawa do rzetelnego procesu sądowego i podstawą kontroli zewnętrznej orzeczenia przez organ wyższej instancji, bowiem dokumentuje argumenty przemawiające za przyjętym rozstrzygnięciem (wyrok TK z 16.01.2006r., sygn. SK 30/05, OTK-A 2006, nr 1 poz. 2, teza 4.3 uzasadnienia).
Mając powyższe na uwadze, uwzględniając także stanowisko Trybunału Konstytucyjnego wyrażone w sprawie P 37/05 oraz Sądu Najwyższego przedstawione w sprawie I KA 1/20, formułujące obowiązek sądu odwoławczego do każdorazowej oceny, w związku z kategorycznym brzmieniem art. 457 § 3 k.p.k. w zw. z art. 433 § 1 i 2 k.p.k., czy w danej sprawie może sporządzić uzasadnienie swojego wyroku na formularzu UK 2, nie naruszając podstawowych gwarancji strony do rzetelnego procesu odwoławczego, Sąd Apelacyjny w sprawie omawianej odstąpił od sporządzenia uzasadnienia w formie przewidzianej w art. 99a § 1 k.p.k.
Pełnomocnik z wyboru wnioskodawców: Z. G. i M. K., adw. J. A. wystąpił z wnioskiem o zasądzenie na rzecz każdego z wnioskodawców zadośćuczynienia w kwotach po 425.000 złotych oraz odszkodowania w kwotach po 22.482,60 złotych za szkody i krzywdy doznane ich nieżyjącego ojca, B. G. wskutek represjonowania go przez radzieckie organy ścigania i wymiaru sprawiedliwości działające na terytorium Polski w granicach ustalonych w Traktacie Ryskim, poprzez aresztowanie w okresie od dnia 21 stycznia 1945r. do dnia 29 listopada 1945r., za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego, wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty.
Podstawą żądania odszkodowania i zadośćuczynienia przez wnioskodawców były przepisy art. 8 ust. 2a ustawy z dnia 23 lutego 1991r. o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego (obecnie tekst jednolity: Dz.U. z 2024r. poz. 442).
Wyrokiem z dnia 4 marca 2025r., sygn. akt: III Ko – 95/24 Sąd Okręgowy w Świdnicy , oddalił żądanie wnioskodawców Z. G., M. K. oddala oraz na podstawie art. 13 ustawy z dnia 23 lutego 1991r. o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego zwolnił wnioskodawców od ponoszenia kosztów sądowych zaliczając wydatki w sprawie na rachunek Skarbu Państwa.
Powyższy wyrok zaskarżył pełnomocnik z wyboru wnioskodawców: Z. G. i M. K., adw. J. A., który zaskarżonemu wyrokowi zarzucił:
I. naruszenie przepisów prawa procesowego, a to:
a) art. 7 k.p.k. przez dokonanie dowolnej w miejsce swobodnej oceny dowodów skutkującą bezzasadną odmową wiarygodności zeznaniom Z. G. w zakresie działalności ojca wnioskodawców:
i. przez wzgląd na jego zainteresowanie korzystnym rozstrzygnięciem sprawy, gdy a priori okoliczność taka nie wpływa samodzielnie na ocenę zeznań jako niewiarygodnych, szczególnie w świetle całokształtu zeznań wnioskodawcy, które są rzeczowe, spójne, logiczne, konsekwentne i odzwierciedlają zapamiętane przez niego fakty, a nadto są zgodne z pozostałym materiałem dowodowym;
ii. przez wskazanie przez wnioskodawcę innego rodzaju pracy wykonywanej przez ojca niż historycznie wykonywanej w S. przez więźniów, co w żaden sposób nie świadczy o niewiarygodności zeznań, a rozbieżność ta niewątpliwie może wynikać z upływu czasu od momentu usłyszenia historii ojca przez Wnioskodawcę, szczególnie wobec spójności i zgodności jego zeznań z faktami historycznymi we wszystkich pozostałych aspektach, a także zgodności z pozostałym materiałem dowodowym, w tym również aktami postępowania karnego prowadzonego w stosunku do B. G., uzyskanymi już po złożeniu przez wnioskodawców zeznań w niniejszej sprawie,
b) art. 7 k.p.k. przez niezgodną z doświadczeniem życiowym ocenę dokumentów znajdujących się w aktach postępowania karnego prowadzonego w stosunku do B. G., w tym w szczególności protokołów jego przesłuchania i przyjęcie, że jego pierwotne zeznania o działalności na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego nie polegały na prawdzie, podczas gdy:
i. wobec treści protokołów nie sposób uznać, aby były one preparowane przez przesłuchujących, którzy tworzyliby wypowiedzi przypisywane B. G., gdy w takiej sytuacji tworzone zeznania byłyby spójne i zawierałyby specyficzne sformułowania, natomiast fragmenty, jak: „ Co jeszcze mówił wam C. o nadaniach organizacji? Odpowiedź: Niczego innego C. mi nie mówił. Pytanie: Nieprawda.”, czy „ Pytanie: Mówicie nieprawdę. Wiedzieliście o znajdującej się broni w organizacji i miejscach jej przechowywania, ale umyślnie ukrywacie to. Śledczy radzi wam, żebyście nie ukrywali a zeznali prawdę.” wprost wskazują na zapis rzeczywistych wypowiedzi, niezgodnych z życzeniem przesłuchujących, a nie przygotowanych wcześniej przez śledczych zeznań;
ii. późniejsze wycofanie się B. G. z zeznań o działalności niepodległościowej było spowodowane wcześniejszym wymuszeniem zeznań i nieznajomością języka rosyjskiego przez ojca wnioskodawców, podczas gdy:
1) dalsze przebywanie w areszcie i pod władzą śledczych niewątpliwie nie pozbawiło B. G. obawy o swój los oraz obawy o możliwość dalszych tortur dla potwierdzenia wcześniejszych zeznań, a ojciec Wnioskodawców realizując swoje prawo do obrony mógł przyjąć linię obrony w postaci podawania nieprawdy, celem wyjścia na wolność i uniknięcia śmierci;
2) Sąd pominął okoliczność, iż na stronie 12 przesłuchań B. G. wskazano, że „ moje zegnania przeczytano mi na głos w języku polskim, co podpisuje”, co stoi w sprzeczności ze stwierdzeniem, że nieznajomość języka rosyjskiego mogła mieć wpływ na treść pierwotnych zeznań;
3) Sąd przyjął, że represjonowany mógł przez okres uwięzienia nauczyć się języka rosyjskiego, jednak zgodnie z doświadczeniem życiowym 11 miesięcy w łagrach i więzieniu sowieckim miało niewątpliwie wpływ na wiedzę B. G. w zakresie metod śledczych, zakresu dowodów posiadanych przez służby w jego sprawie, a także na wiedzę co do tego, co należy powiedzieć, aby mieć szansę wyjścia na wolność, którą to wiedzę mógł czerpać m. in. od bardziej doświadczonych współosadzonych;
c) art. 7 k.p.k. przez przyjęcie, że w przypadku działalności niepodległościowej związanej z AK B. G. posiadałby stopień wojskowy, podczas gdy zależność taka nie jest konieczna, a działalność represjonowanego mogła nie znaleźć się w oficjalnej dokumentacji ze względu na tajny charakter działalności łącznikowej, współpracę z komórką działającą z AK, a nie stricte w ramach jej struktur, a także czas działania przez represjonowanego głównie w okresie wojennym, co mogło wpłynąć na brak dokumentacji go dotyczącej;
d) art. 7 k.p.k. przez dowolną w miejsce swobodnej ocenę akt postępowania o przyznanie statusu kombatanta, przez:
i. bezzasadne przyjęcie, że brak opisu swojej działalności niepodległościowej i brak wskazania współpracowników przez ojca Wnioskodawców świadczy o braku działalności niepodległościowej, podczas gdy zgodnie z doświadczeniem życiowym B. G. nie chciał opowiadać o szczegółach swojej działalności niepodległościowej i osobach z nim współpracujących, wobec obawy o swój los oraz niepewność, co do późniejszego możliwego wykorzystania podanych danych;
ii. bezpodstawne przyjęcie, że o braku działalności niepodległościowej ma świadczyć odmowa poparcia wniosku przez Związek (...), gdy w jego treści wprost wskazano, że wniosek nie zostanie poparty bez wyroku, a nie z uwagi na wątpliwości co do prawdziwości danych podanych przez represjonowanego;
(...). bezpodstawne przyjęcie, że fakt niewystępowania przez represjonowanego z wnioskiem z „ustawy lutowej” jest równoznaczny z jego przeświadczeniem o braku spełnienia przesłanek ustawowych, gdy wniosek taki nie jest w żadnej mierze uzasadniony, a ojciec Wnioskodawców nie wszczynał postępowania z uwagi na brak wykształcenia prawniczego, czy wiedzy o przysługujących mu uprawnieniach;
iv. bezzasadne uznanie, że B. G. wystąpieniem o status kombatanta uzyskał oczekiwaną rekompensatę za doznane represje, co nie znajduje żadnej podstawy w zgromadzonym materiale dowodowym;
v. błędne uznanie, że B. G. nigdy nie próbował uzyskać informacji dotyczących postępowania karnego prowadzonego przez NKWD, podczas gdy w aktach sprawy w przedmiocie uzyskania statusu kombatanta znajdują się liczne dokumenty uzyskane w jego ramach, dotyczące postępowania karnego i represji doznanych przez ojca Wnioskodawców, co zostało także potwierdzone przez Z. G. w czasie jego przesłuchania;
vi. błędne przyjęcie, że znajdujący się w aktach „Życiorys”, datowany na dzień 3 czerwca 1993 r., przez brak opisu działalności niepodległościowej wskazuje, że nie miała ona miejsca, podczas gdy z całokształtu wskazanego dokumentu wynika odmienny wniosek — B. G. skupił się w nim na kolejnych okresach swojego zatrudnienia i miejscach represji, jednak w żaden sposób nie odniósł się do licznych innych okoliczności, jak np. warunków, w jakich przyszło mu funkcjonować, przebiegu śledztwa, czy też skutków stosowanych represji dla jego zdrowia, wyraźnie omijając zagadnienia bardziej szczegółowe i trudne emocjonalnie;
vii. niewłaściwe przyjęcie, że wszczęcie i prowadzenie postępowania w przedmiocie przyznania statusu kombatanta wskazuje, że przeżyte represje nie wiążą się z głębokimi traumatycznymi przeżyciami i niechęcią wracania do trudnych doświadczeń życiowych, podczas gdy, jak zauważył Sąd I instancji, w ramach zainicjonowanego postępowania B. G. poprzestał na ogólnych stwierdzeniach dotyczących jego historii, nie będąc w stanie przywołać ani opisać prawdziwie trudnych i traumatycznych wspomnień związanych z działalnością niepodległościową, przebiegiem zatrzymania i śledztwa oraz pobytem w łągrach oraz jego następstwami zdrowotnymi;
II. błąd w ustaleniach faktycznych, polegający na:
a) przyjęciu, że brak nazwiska ojca wnioskodawców w spisie zamieszczonym w publikacji „Droga do ojczyzny”, na którą powołuje się Sąd, wskazuje, że B. G. nie działał w strukturach AK, podczas gdy we wskazanej publikacji wprost wskazano, że przywołana lista jest niekompletna (str. 172), a sporządzający ją nie jest w stanie wskazać wszystkich działaczy (str. 174), co miało wpływ na treść zaskarżonego wyroku;
b) przyjęciu, że nazwiska wymienione w pierwszych przesłuchaniach przez B. G. nie znajdują się na U. w publikacji „Droga do ojczyzny”, podczas gdy na stronie 174 wskazany jest W. A. (punkt 12), pojawiający się w zeznaniach ojca Wnioskodawcy, co stanowi ustalenie wbrew literalnej treści wskazanej publikacji;
III. naruszenie przepisów prawa materialnego, a to art. 8 ust. 1 ustawy o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego z dnia 23 lutego 1991 r. (Dz. U. 1991 nr 34 poz. 149) przez błędną wykładnię i wyciągnięcie negatywnych konsekwencji z niewystąpienia z roszczeniem przez B. G., a przez jego dzieci, po śmierci represjonowanego, podczas gdy ustawa lutowa daje legitymację do wystąpienia z roszczeniem również dzieciom represjonowanych, w żaden sposób nie różnicując ich sytuacji prawnej.
Podnosząc powyższe zarzuty, pełnomocnik z wyboru wnioskodawców: Z. G. i M. K., adw. J. A. wniósł o:
I. uchylenie wyroku Sądu Okręgowego w Świdnicy, III Wydziału Karnego, z dnia 4 marca 2025 r. wydanego w sprawie o sygnaturze akt III Ko 95/24 w zakresie punktu I i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji;
II. zasądzenie od Skarbu Państwa na rzecz wnioskodawców zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu przed Sądem I instancji zgodnie z przedłożonym spisem kosztów oraz przed Sądem Odwoławczym według norm prawem przepisanych.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje
Apelacja wniesiona przez pełnomocnika z wyboru wnioskodawców: Z. G. i M. K., adw. J. A., zasługuje na częściowe uwzględnienie, gdyż co do zasady słuszne są zarzuty, że Sąd Okręgowy w Świdnicy w sposób zbyt uproszczony ocenił zgromadzony materiał dowodowy, co doprowadziło do dowolnych ocen, iż ojciec wnioskodawców, B. G. nie działał na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego (jako członek podziemnej organizacji niepodległościowej) i był z tego powodu represjonowany przez radzieckie organy ścigania i wymiaru sprawiedliwości działające na terytorium Polski w granicach ustalonych w Traktacie Ryskim, poprzez aresztowanie w okresie od dnia 21 stycznia 1945r. do dnia 29 listopada 1945r. Tymczasem, prawidłowo oceniony materiał dowodowy pozwalał na takie ustalenia faktyczne.
Prowadziło to do zmiany zaskarżonego wyroku poprzez zasądzenie od Skarbu Państwa (kasa Sądu Okręgowego w Świdnicy) na rzecz wnioskodawców: Z. G. i M. K. po 24.029,90 (dwadzieścia cztery tysiące dwadzieścia dziewięć 90/100) złotych tytułem odszkodowania oraz po 103.000,- (sto trzy tysiące) złotych tytułem zadośćuczynienia za szkody i krzywdy doznane przez ich nieżyjącego ojca, B. G. wskutek represjonowania go przez radzieckie organy ścigania i wymiaru sprawiedliwości działające na terytorium Polski w granicach ustalonych w Traktacie Ryskim, poprzez aresztowanie w okresie od dnia 21 stycznia 1945r. do dnia 29 listopada 1945r., za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego, wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty
Ponadto zasądzono od Skarbu Państwa na rzecz wnioskodawców: Z. G. i M. K. po 480,- (czterysta osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu poniesionych kosztów ustanowienia pełnomocnika w obu instancjach, stwierdzając, że koszty postępowania odwoławczego ponosi Skarb Państwa.
I. Ponieważ podstawą wspomnianych żądań wnioskodawcy był przepis art. 8 ust. 2a w zw. z art. 8 ust. 1 ustawy z dnia 23 lutego 1991r. o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego (obecnie tekst jednolity: Dz.U. z 2024r. poz. 442), warto go w tym miejscu zacytować, gdyż pozwoli to rzeczowo odnieść się do zgłoszonych roszczeń i dowodów przedstawionych przez wnioskodawcę na ich uzasadnienie.
Przepis art. 8 ust. 1 cyt. wyżej ustawy stanowi, że osobie, wobec której stwierdzono nieważność orzeczenia albo wydano decyzję o internowaniu w związku z wprowadzeniem w dniu 13 grudnia 1981r. w Polsce stanu wojennego, przysługuje od Skarbu Państwa odszkodowanie za poniesioną szkodę i zadośćuczynienie za doznaną krzywdę wynikłe z wykonania orzeczenia albo decyzji. W razie śmierci tej osoby uprawnienie to przechodzi na małżonka, dzieci i rodziców. Z kolei, przepis art. 8 ust. 2a cyt. ustawy stanowi, że uprawnienia określone w art. 8 ust. 1 wskazanej ustawy przysługują również osobom, mieszkającym obecnie bądź w chwili śmierci w Polsce, represjonowanym przez radzieckie organy ścigania i wymiaru sprawiedliwości lub organy pozasądowe, działające na obecnym terytorium Polski w okresie od dnia 1 lipca 1944r. do dnia 31 grudnia 1956r. oraz na terytorium Polski w granicach ustalonych w Traktacie Ryskim, w okresie od dnia 1 stycznia 1944r. do dnia 31 grudnia 1956r., za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego lub z powodu takiej działalności. Żądanie odszkodowania i zadośćuczynienia należy zgłosić w sądzie okręgowym, w którego okręgu zamieszkuje osoba składająca żądanie; sąd ten jest właściwy do rozpoznania sprawy. Przepis art. 1 ust. 3 cyt. ustawy stosuje się odpowiednio, zaś przepisy art. 9-11 ustawy nie mają zastosowania, a zatem dotyczące:
⚫
pokrycia kosztów upamiętnienia zmarłej osoby niesłusznie represjonowanej;
⚫
zwrotu mienia, którego przepadek lub konfiskatę orzeczono na rzecz Skarbu Państwa, oraz zwrotu przedmiotów zatrzymanych w toku postępowania - z wyjątkiem przedmiotów, których posiadanie jest zakazane lub wymaga zezwolenia - jeżeli znajdują się one w posiadaniu państwowej jednostki organizacyjnej, a w razie niemożności zwrotu - ich równowartość wypłaca się ze środków Funduszu Reprywatyzacji, o którym mowa w art. 56 ust. 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 1996 r. o komercjalizacji i niektórych uprawnieniach pracowników (Dz. U. z 2023 r. poz. 343 oraz z 2024 r. poz. 123);
⚫
co do roszczeń osób uniewinnionych lub wobec których umorzono postępowanie, a także roszczeń osób pozbawionych życia albo wolności, bez przeprowadzenia postępowania zakończonego jakimkolwiek orzeczeniem.
Jak wskazywał już Sąd Apelacyjny we Wrocławiu w wyroku z dnia 15 maja 2019r. sygn. akt II AKa – 128/19 (LEX nr 2726877): „ Warunkiem przyznania odszkodowania i zadośćuczynienia za represje ze strony radzieckich organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości lub organów pozasądowych, działających na obecnym terytorium Polski w okresie od dnia 1 lipca 1944 r. do dnia 31 grudnia 1956 r. oraz na terytorium Polski w granicach ustalonych w Traktacie Ryskim, w okresie od dnia 1 stycznia 1944 r. do dnia 31 grudnia 1956 r., na podstawie art. 8 ust. 2a-b w zw. z art. 8 ust. 1 ustawy z dnia 23 lutego 1991 r. o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego (obecnie tekst jednolity: Dz. U. z 2024r. poz. 442) jest stwierdzenie następujących okoliczności:
1) czy daną osobę, mieszkającą obecnie bądź w chwili śmierci w Polsce, dotknęły represje (śmierć) ze strony radzieckich organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości lub organów pozasądowych;
2) czy wspomniane radzieckie organy ścigania i wymiaru sprawiedliwości lub organy pozasądowe, stosowały represje, działając na obecnym terytorium Polski w okresie od dnia 1 lipca 1944 r. do dnia 31 grudnia 1956 r. oraz na terytorium Polski w granicach ustalonych w Traktacie Ryskim, w okresie od dnia 1 stycznia 1944 r. do dnia 31 grudnia 1956 r.;
3) czy osoba, którą dotknęły represje (śmierć) ze strony radzieckich organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości lub organów pozasądowych, prowadziła działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego;
4) czy osoba represjonowana na terytorium Polski w granicach ustalonych w Traktacie Ryskim poza obecnym terytorium Polski, prowadziła działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego w okresie od dnia 17 września 1939 r. do dnia 5 lutego 1946 r;
5) czy wspomniana osoba, była represjonowana (pozbawiona życia) ze strony radzieckich organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości lub organów pozasądowych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego lub z powodu takiej działalności (a zatem czy zachodzi związek przyczynowy między represjami, śmiercią a wspomnianą działalnością)” .
Jednocześnie, wielokrotnie i dobitnie podkreślano w orzecznictwie, że zasądzenie odszkodowania dochodzonego w oparciu o ustawę z dnia 23 lutego 1991 r. o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działanie na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego warunkowane jest udowodnieniem związku zachodzącego pomiędzy wykazywaną szkodą lub krzywdą a orzeczeniem, którego nieważność została stwierdzona, lub takiego związku z represjami, jakie osobę tę spotkały ze strony radzieckich organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości lub organów pozasądowych w warunkach, o których mowa w ust. 2a i 2b art. 8 ustawy lutowej. Ten związek musi być udowodniony, nie może opierać się jedynie na domniemaniu, ciężar przy tym dowodu (lub co najmniej inicjatywy dowodowej), spoczywa na wnioskodawcy (por. wyrok SA we Wrocławiu z dnia 30 marca 1999r. sygn. II AKa - 69/99, OSA 1999, Nr 4, poz. 35). Nie wystarcza samo stwierdzenie, iż określona osoba była represjonowana przez radzieckie organy wymiaru sprawiedliwości oraz, że działała ona na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego, ponieważ wymagane jest udowodnienie związku pomiędzy taką działalnością a wydanym orzeczeniem lub działaniem niosącym represje (por. wyrok SA w Katowicach z dnia 13 listopada 2003 r. sygn. II AKa - 369/03, LEX nr 1281214).
Oczywiście, ciężar udowodnienia wskazanych wyżej przesłanek istnienia odpowiedzialności Skarbu Państwa ciążył na wnioskodawcach: Z. G. i M. K. i na ich pełnomocniku procesowym.
Oceniając zaskarżony wyrok należy stwierdzić, że Sąd Okręgowy w Świdnicy ujawnił na rozprawie wszystkie dowody wnioskowane przez wnioskodawców i ich pełnomocnika z wyboru, istotne dla rozstrzygnięcia. Podczas postępowania dowodowego Sąd I instancji wyczerpał wszystkie dostępne możliwości dowodowe, respektując przy tym zasady procesowe, w tym zasadę prawdy materialnej (art. 2 § 2 k.p.k.), zasadę bezstronności (art. 4 k.p.k.), a także zasadę swobodnej oceny dowodów (art. 7 k.p.k.).
W szczególności, Sąd I instancji prawidłowo przeprowadził na rozprawie głównej wszelkie dowody przedstawione w postępowaniu przez pełnomocnika wnioskodawcy, w tym zeznania wnioskodawców: Z. G. i M. K., złożonych na rozprawie głównej w dniu 25 lipca 2024r., jak również zwrócił uwagę na książkę jednego z żołnierzy Armii Krajowej w B., A. Ż. pod tytułem (...) (publikacja cyfrowa: (...) ).
Na tle wskazanych dowodów, ważne było ujawnienie dostarczonych przez wnioskodawców i ich pełnomocnika, a następnie uzupełnionych przez Sąd I instancji, dokumentów, do których należały:
1) odpis aktu zgonu represjonowanego ojca wnioskodawców: B. G. (k. 13);
2) odpis akt urodzenia wnioskodawcy Z. G. (k. 14);
3) odpis akt urodzenia wnioskodawczyni M. K. (k. 15);
4) decyzja (...) z dnia 23 września 1998r. nr (...) (k. 18);
5) kwestionariusz (k. 22);
6) sporządzony własnoręcznie życiorys B. G. z dnia 3 czerwca 1993r. (k. 25);
7) pismo Ambasady Ukrainy (k. 28);
8) pisma Oddziału (...) we W. (k. 56-65);
9) pismo (...) Związku (...) (k. 66);
10) pismo (...)Biura (...)(k. 85);
11) pismo Archiwum Państwowego w P. (k. 110);
12) pismo Archiwum Państwowego (...) (k. 153);
13) pismo Konsulatu Generalnego RP we L. (k. 155);
14) pismo Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (k. 167, 230);
15) kserokopia akt postępowania przeciwko B. G. P-367(D) (k. 169-195);
16) pismo (...) (k. 212);
17) pismo MSW Ukrainy (k. 217);
18) pismo Archiwum Państwowego (...) (k. 219);
19) pismo Ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej (k. 221);
20) pismo Branżowego Archiwum Ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej (k. 227).
Wskazane wyżej dowody, ocenione krytycznie, także na tle powołanej wyżej książki jednego z żołnierzy Armii Krajowej w B., A. Ż. pod tytułem (...), potwierdziły, że ojciec wnioskodawców, B. G. prowadził działalność niepodległościową w B. na przełomie lat 1944-1945 i za nią był represjonowany prze władze radzieckie. Przekonywały o tym następujące okoliczności:
Po pierwsze, absolutnie bezsporne było to, że ojciec wnioskodawców, B. G., urodzony w dniu (...) w B., powiat D., woj. (...), podczas II wojny światowej mieszkał w B. i pracował w przemyśle naftowym jako pomocnik montera. W dniu 21 stycznia 1945r. został aresztowany przez NKWD w B. w związku z podejrzeniem przynależności do organizacji (...) (art. 45-Ia kodeksu karnego (...)).
Bezsporne jest także to, co wynika z treści pierwszych protokołów przesłuchań B. G., ze stycznia 1945r., że przyznał się on do przynależności do AK stwierdzając, że wciągnął go do niej znajomy o nazwisku L.. B. G. podczas tych pierwszych przesłuchań przez oficera śledczego NKWD przyznał, że złożył przysięgę i przyjął pseudonim (...). L. miał mu również podać hasło podczas spotkań, że zwróci się do niego człowiek słowami (...) (czyli: L.), a powinien odpowiedzieć słowami (...). Taki człowiek nie zgłosił się do niego i on nic nie robił w tej organizacji.
Chociaż podczas przesłuchań B. G. zaprzeczał, że posiadał broń oraz chciał działać w celu zachowania granic Polski z września 1939r., to jednak przyznał niezwykle ważne okoliczności. Podał, że jednym z członków nielegalnej organizacji był W. A., u którego widział broń, a także, że celem działalności miała być ochrona ludności polskiej przez bandami ukraińskich nacjonalistów. Takie cele również przyświecały rzeczywiście istniejącemu oddziałowi Armii Krajowej w B.. Charakterystyczne także, że pierwsze z wyjaśnień B. G. były mu odczytywane przez oficera śledczego NKWD w języku polskim, co potwierdzały protokoły przysłuchania.
Po wtóre, po zatrzymaniu B. G., wobec niezakończenia śledztwa, został osadzony w obozie sprawdzająco – filtracyjnym. W dniu 7 lutego 1945r. został wywieziony do (...)Łagru w K. nad D., gdzie przebywał do dnia 28 lipca 1945r. Następnie został przetransportowany do (...)Łagru w S. (przejściowy tabor Nr (...)) gdzie przebywał do dnia 2 września 1945r., skąd trafił do więzienia w S., województwo R..
W dniu 5 września 1945r. (...) Urzędu Kontrolno – Filtracyjnego O. przejął sprawę do własnego prowadzenia i przesłuchał B. G., który podał, że nie potwierdza odczytanych mu zeznań, które miał składać na przesłuchaniach w dniach: 21 i 24 stycznia 1945r.
Podczas tych przesłuchań B. G. zaprzeczył, aby był członkiem Armii Krajowej, a także zakwestionował rzetelność pierwszych protokołów swoich przesłuchań. Podnosił, że nie rozumiał ich treści, gdyż przesłuchiwał go śledczy w języku rosyjskim, który to język wówczas słabo znał.
Jednak niezależnie od tego, B. G. podczas kolejnych przesłuchań przyznał, że spotykał się z L. wiele razy, gdyż założyli organizację, aby chronić przedmieścia B. przed napaścią band zagrażających polskiej ludności. Potwierdził także, że składał przysięgę i przybrał pseudonim, naiwnie starając się przedstawić to jako potrzebne do zwalczania napadów band. Podobnie naiwnie starał się przedstawić potrzebę obrania haseł do spotkań z innymi członkami organizacji, podając, że chodziło o to, aby w ciemnościach rozpoznał go L. ( sic!). Jednocześnie twierdził, że nie posiadał broni, a do obrony przed napadami band mieli kolki i siekiery, natomiast nie miał broni palnej ani on sam, ani L..
Takie tłumaczenie w sposób jasny należało odczytywać jako próbę uniknięcia odpowiedzialności karnej oraz odrzucenie zarzutów o posiadania broni i udział w Armii Krajowej w celu walki o odtworzenie Polski w granicach z Traktatu Ryskiego oraz w celu ochrony ludności polskiej przed bandami ukraińskich nacjonalistów. Absolutnie zrozumiale było to, że nauczony doświadczeniami aresztowania i kilkumiesięcznego osadzenia w więzieniach i obozach NKWD, B. G. nie chciał ujawniać żadnych szczegółów, które moglyby doprowadzić do aresztowania lub skazania innych członków oddziału AK w B., a nadto zdawał sobie sprawę z zagrożenia surowymi karami (nie wyłączając kary śmierci) w wypadku potwierdzenia swojej działalności w Armii Krajowej oraz posiadania broni. Nie można zatem uznać tych późniejszych wyjaśnień B. G., za skutecznie kwestionujące jego działalność niepodległościową.
Wspomniana forma obrony przyniosła rezultaty, gdyż w dniu 14 października 1945r. oficer śledczy NKWD umorzył śledztwo przeciwko B. G. uznając iż brak jest obciążających go dowodów. W dniu 29 listopada 1945r. B. G. został zwolniony z więzienia, po czym wrócił do miejsca zamieszkania w B. a następnie wyjechał do G., gdzie osiadł na stałe.
Po trzecie, B. G. wielokrotnie starał się o uzyskanie uprawnień kombatanckich oraz potwierdzenie swojego udziału w działalności Armii Krajowej w B.. W kierowanych przez siebie kwestionariuszach każdorazowo powoływał się na swoją działalność w AK, lecz wnioski te nie znajdowały rekomendacji ze strony (...) oddziału (...) Związku (...), ze względu na to, że B. G. nie został skazany przez władze radzieckie, a śledztwo wobec niego umorzono z braku dowodów winy.
Mimo tego, B. G. wypełniając kwestionariusz osoby ubiegającej się o przyznanie uprawnień kombatanckich wskazał ostatecznie, że jest szeregowcem z rozkazu MON Nr. 184 z dnia 7 grudnia 1948r. przez (...) W., co pozwoliło mu ostatecznie uzyskać uprawnienia kombatanckie. Decyzją (...)Urzędu (...) z dnia 23 września 1998r. nr (...) przyznano B. G. uprawnienia kombatanckie z uwagi na uwięzienie w ZSRR.
Po czwarte, w oparciu o porozumienie o granicy zawarte pomiędzy PKWN i rządem ZSRR z dnia 27 lipca 1944r, miasto B. i wschodnią część województwa (...), należące do Polski w granicach ustalonych w Traktacie Ryskim, włączono do Ukraińskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej w ramach ZSRR. Na tle publikacji jednego z żołnierzy Armii Krajowej w B., A. Ż. pod tytułem „(...)”, było jasne, że po wkroczeniu wojsk radzieckich w 1944r., na terenie B. działał oddział Armii Krajowej (AK).
Autor książki, A. Ż., ujawnił działalność niepodległościową oddziału AK w B., do której należał także opór przed oddziałami partyzanckimi nacjonalistów ukraińskich działających w Ukraińskiej Powstańczej Armii ( (...)), a także opublikował wykaz nazwisk towarzyszy broni z AK. Pluton AK w B. liczył 30 osób, jednak wśród wymienionych członków A. Ż., nie wskazał B. G.. Zastrzegł jednak, że podaje spis (niekompletny) żołnierzy Armii Krajowej oddziału partyzantki leśnej z B., którzy brali udział w walkach z okupantem oraz z bandami ukraińskich nacjonalistów (rezunów) (A. Ż. – (...), strona 172). Oznaczało to jednoznacznie, że oddział Armii Krajowej w B. brał udział także w walkach z bandami ukraińskich nacjonalistów.
Co więcej, A. Ż. jednoznacznie stwierdził, że podany przez niego spis żołnierzy AK jest niekompletny zarówno ze względu na trudności w odtworzeniu nazwisk, jak i niechęć byłych członków oddziału do ujawnienia swojej tożsamości w latach powojennych. Opisał to następująco: „ Z naszego plutonu uczącego trzydziestu żołnierzy, po żmudnych dociekaniach, obszernej korespondencji, udało mi się uzyskać 18 nazwisk moich współtowarzyszy i (w większości) informacje o ich powojennych losach. Dwanaście osób z naszego oddziału umknęło mi z pamięci, jak również z pamięci moich kolegów. Po moim przyjeździe z ZSRR w 1955r., odtworzyłem nazwiska wszystkich żołnierzy mojego oddziału i spisałem je. Z uwagi na bezpieczeństwo kolegów (nie wszyscy życzyli sobie, by nazwiska ich ujmowano wśród nazwisk byłych żołnierzy Armii Krajowej), notatki moje przechowywałem w piwnicach u znajomych. Niestety, uległy one całkowitemu zniszczeniu ”. (A. Ż. – (...), strona 174; podkreśl. SA).
Powyższe okoliczności mogą wyjaśniać dlaczego ojciec wnioskodawców, B. G. nie znalazł się na liście członków oddziału Armii Krajowej w B..
Po piąte, wbrew twierdzeniom Sądu I instancji, podczas pierwszych przesłuchań po zatrzymaniu przez NKWD, B. G. podał, że jednym z członków nielegalnej organizacji był W. A., u którego widział broń, a także, że celem działalności miała być ochrona ludności polskiej przez bandami ukraińskich nacjonalistów. Takie cele również przyświecały rzeczywiście istniejącemu oddziałowi Armii Krajowej w B., jak również w powołanej wyżej publikacji jednego z żołnierzy Armii Krajowej w B., A. Ż. pod tytułem „(...)”, było jasne, że po wkroczeniu wojsk radzieckich w 1944r., faktycznie odnotowano udział W. A.. Oto treść biogramu W. A. z tej książki:
„12. A. W. – aresztowany 23.12.1944r. w B., a następnie wywieziony do D. (więziony w budynku byłego Sądu Grodzkiego), gdzie po pięciu miesiącach został skazany 16.05.1945r. przez (...) na 8 lat więzienia. Po ogłoszeniu wyroku został przewieziony do L. (punkt rozdzielczy), stamtąd do A. (nad Morzem B.), a później do (...). W końcu zawieziono go do województwa karagandyjskiego, do miasta S.. Po odbyciu wyroku został zesłany na dożywocie do pracy w kołchozie I. (powiat kelerowski, woj. kokosyławskie). Do kraju wrócił 13.12.1955r. (po 11 latach tułaczki na obczyźnie).” (A. Ż. – (...), strona 174; podkreśl. SA).
Powyższe okoliczności jednoznacznie potwierdzają wiedzę B. G. o oddziale Armii Krajowej w B. i jego zaangażowaniu w jego działalność, w tym także co do organizowaniu obrony ludności polskiej przez bandami ukraińskich nacjonalistów (Ukraińskiej Powstańczej Armii – (...)), co po ludobójstwie ludności polskiej na W. w latach 1943-1944 stało się jednym z głównych celów partyzantki AK na K..
Po szóste, na podstawie powołanej wyżej książki A. Ż. pod tytułem „(...)”, charakterystyczne jest to, że członkowie oddziału Armii Krajowej w B. zostali w aresztowani w większości na przełomie lat 1944-1945, przy czym np. A. Ż. i kilku innych wymienionych przez niego członków oddziału w grudniu 1944r. (por. A. (...) Ż.– (...), strony 172-174), a B. G. w dniu 21 stycznia 1945r. Chodziło zatem o ten sam lub bardzo zbliżony okres aresztowań członków oddziału, potwierdzający związek z tym samym śledztwem NKWD.
Wskazane okoliczności należały uznać, że na uwzględnienie zasługiwała apelacja pełnomocnika z wyboru wnioskodawców: Z. G. i M. K., adw. J. A., gdyż zebrany materiał dowodowy przekonał, iż ojciec wnioskodawców, B. G. działał na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego (jako członek podziemnej organizacji niepodległościowej) i był z tego powodu represjonowany przez radzieckie organy ścigania i wymiaru sprawiedliwości działające na terytorium Polski w granicach ustalonych w Traktacie Ryskim, poprzez aresztowanie w okresie od dnia 21 stycznia 1945r. do dnia 29 listopada 1945r. Prawidłowo oceniony materiał dowodowy pozwalał na takie ustalenia faktyczne. Dawało to podstawę do zmiany zaskarżonego wyroku poprzez zasądzenie od Skarbu Państwa (kasa Sądu Okręgowego w Świdnicy) na rzecz wnioskodawców: Z. G. i M. K. po 24.029,90 (dwadzieścia cztery tysiące dwadzieścia dziewięć 90/100) złotych tytułem odszkodowania oraz po 103.000,- (sto trzy tysiące) złotych tytułem zadośćuczynienia za szkody i krzywdy doznane przez ich nieżyjącego ojca, B. G. wskutek represjonowania go przez radzieckie organy ścigania i wymiaru sprawiedliwości działające na terytorium Polski w granicach ustalonych w Traktacie Ryskim, poprzez aresztowanie w okresie od dnia 21 stycznia 1945r. do dnia 29 listopada 1945r., za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego, wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty.
III. Odnosząc się do kwestii przyznanego odszkodowania należało wziąć pod uwagę, że w chwili aresztowania w dniu 21 stycznia 1945r. ojciec wnioskodawców miał ukończone 22 lata i był aktywny zawodowo. Pracował w przemyśle naftowym w B. jako pomocnik montera. Ponieważ był aresztowany przez służby NKWD do dnia 29 listopada 1945r., a zatem łącznie przez 10 miesięcy i 8 dni (czyli 10,3 miesiąca), należało przyznać mu za ten okres odszkodowanie odpowiadające wynagrodzeniu za pracę, które mógłby uzyskać, lecz pozbawienia wolności to udaremniło. Jednocześnie zarówno wiek B. G. w chwili aresztowania, jak i niewielkie doświadczenie zawodowe oraz niskie stanowisko pracownicze, uzasadniały przyjęcie, że nie osiągałby zarobków przekraczających minimalne miesięcznie wynagrodzenie, porównując je do dzisiejszych standardów prawa pracy i ochrony wynagrodzeń pracowniczych.
Ustalając wysokość należnego odszkodowania pomnożono okres pozbawienia wolności (10,3 miesiąca) przez wysokość minimalnego miesięcznego wynagrodzenia w Polsce obowiązującego od dnia 1 stycznia 2025r., które wynosi 4.666,- złotych brutto. Wspomniany wskaźnik ustaliło Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 12 września 2024r. w sprawie wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę oraz wysokości minimalnej stawki godzinowej w 2025r. (Dz.U. z 2024r. poz. 1362). Dawało to łączną kwotę należnego odszkodowania w wysokości 48.059,80 złotych (10,3 miesiąca x 4.666,- złotych = 48.059,80 złotych). Każdemu z wnioskodawców należało się połowa tej kwoty, czyli 24.029,90 złotych (całość odszkodowani 48.059,80 złotych podzielić na 2 = 24.029,90 złotych).
Mając powyższe na uwadze, zmieniono zaskarżony wyrok poprzez zasądzenie od Skarbu Państwa (kasa Sądu Okręgowego w Świdnicy) na rzecz wnioskodawców: Z. G. i M. K. po 24.029,90 (dwadzieścia cztery tysiące dwadzieścia dziewięć 90/100) złotych tytułem odszkodowania za szkody doznane przez ich nieżyjącego ojca, B. G. wskutek represjonowania go przez radzieckie organy ścigania i wymiaru sprawiedliwości działające na terytorium Polski w granicach ustalonych w Traktacie Ryskim, poprzez aresztowanie w okresie od dnia 21 stycznia 1945r. do dnia 29 listopada 1945r., za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego, wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty.
IV. Odnosząc się do kwestii przyznanego zadośćuczynienia, należało wziąć pod uwagę, że zadośćuczynienie, podobnie jak odszkodowanie, ma charakter cywilnoprawny, a zatem podstaw jego ustalenia należy szukać w uregulowaniach Kodeksu cywilnego. Podstawą ustalenia zadośćuczynienia, wynikającego z art. 8 ust. 2a cyt. w zw. z art. 8 ust. 1 ustawy z dnia 23 lutego 1991r. o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego (obecnie tekst jednolity: Dz.U. z 2024r. poz. 442), były w przypadku wnioskodawców: Z. G. i M. K. także przepisy art. 445 § 2 k.c. (odpowiednio stosowane).
Zgodnie z utrwaloną linią orzecznictwa Sądu Najwyższego, zadośćuczynienie ma charakter kompensacyjny. Winno być stosowane proporcjonalnie do doznanej krzywdy oraz uwzględniać wszystkie zachodzące okoliczności. W szczególności winny być wzięte pod uwagę takie okoliczności, jak nasilenie doznanej krzywdy i trwałe następstwa zdarzenia, przy czym nie może ono stanowić zapłaty symbolicznej, lecz również niewspółmiernej (por. wyrok SN z dnia 15 lipca 1977r., sygn. IV CR – 266/77, LEX nr 7966).
Funkcja kompensacyjna zadośćuczynienia musi być rozumiana przede wszystkim jako ekwiwalent pieniężny, który ma zatrzeć lub złagodzić poczucie krzywdy, związanej ze skutkami, jakie w środowisku pokrzywdzonego spowodował fakt niesłusznego pozbawienia wolności. Jak wyjaśnił Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 3 kwietnia 1996r., sygn. akt II KRN – 174/95 (LEX nr 25579) praktyczna niemożność precyzyjnego wyliczenia cierpień i krzywd nie wyklucza wprawdzie powszechnie przyjętych zasad zakreślających granice subiektywnego odczucia krzywdy przez wnioskodawcę, tym nie mniej nie może przerodzić się w dowolność ustalania kwot zadośćuczynienia.
W orzecznictwie podkreśla się, że pojęcie „ sumy odpowiedniej” użyte w art. 445 § 1 k.c. ma charakter niedookreślony. Niemniej jednak w judykaturze wskazuje się kryteria, którymi należy się kierować przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia. Ma ono mieć przede wszystkim charakter kompensacyjny, wobec czego jego wysokość nie może stanowić zapłaty symbolicznej, lecz musi przedstawiać jakąś ekonomicznie odczuwalną wartość. Jednocześnie wysokość ta nie może być nadmierna w stosunku do doznanej krzywdy, ale musi być „ odpowiednia” w tym znaczeniu, że powinna być – przy uwzględnieniu krzywdy pokrzywdzonego – utrzymana w rozsądnych granicach, odpowiadających aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej społeczeństwa (por. wyrok SN z dnia 22 kwietnia 1985r., sygn. II CR – 94/85, LEX nr 8713; a także wyrok SN z dnia 15 lipca 1977r., sygn. IV CR 266/77, LEX nr 7966).
Jak słusznie zwracano uwagę w orzecznictwie ustalenie, jaka kwota w konkretnych okolicznościach jest „ odpowiednia", należy do sfery swobodnego uznania sędziowskiego (postanowienie SN z dnia 27 lipca 2005r., sygn. II KK – 54/05, OSNwSK 2005, Nr 1, poz. 1423; postanowienie SN z dnia 5 maja 2005 r., sygn. V KK – 413/04, OSNwSK 2005, poz. 928; wyrok SN z dnia 26 sierpnia 2004r., sygn. WA – 18/04, OSNwSK 2004, Nr 1, poz. 1487; postanowienie SN z dnia 19 października 2010r., sygn. II KK – 196/10, OSNwSK 2010, Nr 1, poz. 1973; wyrok SA we Wrocławiu z dnia 15 lutego 2012r., sygn. II AKa – 8/12, LEX nr 1113050).
A zatem indywidualny charakter zadośćuczynienia przesądza o tym, że ostateczne ustalenie, jaka konkretnie kwota jest „ odpowiednia", z istoty swej należy do sfery swobodnego uznania sędziowskiego. Niewątpliwie jednak każda sprawa o zadośćuczynienie krzywdy ma swój specyficzny, indywidualny charakter, gdyż każdy człowiek inaczej reaguje na krzywdę. O rażącym naruszeniu tych zasad mogłoby świadczyć przyznanie zadośćuczynienia „ symbolicznego" bądź też kwoty wygórowanej, prowadzącej do niestosownego wzbogacenia (por. wyrok SA w Krakowie z dnia 9 kwietnia 2008r., sygn. II AKa – 46/08, KZS 2008, Nr 6, poz. 48).
W realiach niniejszej sprawy ustalono wysokość należnego zadośćuczynienia na kwotę łączną 206.000,- (dwustu sześciu tysięcy) złotych, czyli po 103.000,- złotych na każde z wnioskodawców. Przyznając zadośćuczynienie w wysokości łącznej 206.000,- złotych uwzględniono zarówno okres aresztowania i wywiezienia do ZSRR (10,3 miesiąca), jak i okres powojenny, w którym je zastosowano wobec B. G. (tuż po wyparciu wojsk niemieckich, jeszcze przed zakończeniem II wojny światowej, kiedy ojciec wnioskodawców, pracował oraz ustabilizował swoje życie rodzinne, osobiste i zawodowe), a wreszcie wszelkie dolegliwości (cierpienia fizyczne i krzywdy moralne), które spotkały ojca wnioskodawców podczas i w związku z aresztowaniem, częstymi i intensywnymi przesłuchiwaniami przez oficerów śledczych NKWD, osadzeniem w kolejnych łagrach i więzieniach śledczych NKWD, rozłąkę z najbliższą rodziną, a także takie, które wywarły negatywny wpływ na dalszą jakość jego życia. W szczególności Sąd odwoławczy wziął pod uwagę następujące okoliczności:
⚫
wnioskodawca został odizolowany od społeczeństwa polskiego w sposób gwałtowny na okres 10 miesięcy i 8 dni (10,3 miesiąca);
⚫
silny stres o siebie i bliskich związany z aresztowaniem deportacją (B. G. nie wiedział jak długo będzie przebywał w odosobnieniu i czy w ogóle wróci do domu);
⚫
wywiezienie B. G. daleko od domu, umieszczenie w lagrze i więzieniach;
⚫
podróż w niehumanitarnych i niebezpiecznych warunkach;
⚫
przebywanie przez dłuższy okres w fatalnych warunkach panujących w więzieniach i obozach, urągających ludzkiej godności;
⚫
złe warunki żywieniowe i socjalne w miejscu aresztowania;
⚫
strach o przyszłość swoją i swoich najbliższych w związku z prześladowaniami ze strony ówczesnych władz.
Wszystkie te okoliczności zostały uwzględnione przez Sąd odwoławczy, a przyznana kwota zadośćuczynienia w łącznej wysokości 206.000,- złotych (po 103.000,- złotych na każde z wnioskodawców) wskazane cierpienia fizyczne i krzywdy moralne w pełni rekompensuje. Absolutnie nie można się zgodzić z wnioskodawcami i ich pełnomocnikiem z wyboru, adw. J. A., wyrażającymi żądania zasądzenia wielokrotnie wyższego zadośćuczynienia.
Przyznana kwota łączna zadośćuczynienia nie została ustalona automatycznie Można się zgodzić z tym, że automatyczne wyliczenie w oparciu o pomnożenie kwoty za każdy miesiąc aresztowania, gdyż jest to zaprzeczeniem zasady indywidualizacji cierpień fizycznych i krzywd moralnych konkretnej osoby, na rzecz mechanicznego wyliczenia żądań, bez odniesienia się do konkretnej sytuacji ojca wnioskodawców, B. G.. Wobec takich zastrzeżeń ustalona ostatecznie przez Sąd odwoławczy kwota zadośćuczynienia jest odpowiednia i sprawiedliwa. Uwzględnia wszelkie indywidualne cierpienia fizyczne i krzywdy moralne ojca wnioskodawców w okresie aresztowania.
Sposób obliczenia żądań wnioskodawców i ich pełnomocnika z wyboru, adw. J. A. co do zadośćuczynienia na kwotę łączną 425.000,- złotych, prowadził do domagania się sumy, która jest kwotą całkowicie nieadekwatną do stosunków majątkowych panujących w społeczeństwie, w szczególności w kontekście rozmiarów krzywdy, jaką odniósł ojciec wnioskodawców, B. G.. Akceptacja takiej kwoty, jakiej domagali się wnioskodawcy i ich pełnomocnic, wręcz byłaby zaprzeczeniem celów ustawy z dnia 23 lutego 1991r. o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego (obecnie tekst jednolity: Dz.U. z 2024r. poz. 442), aby odwdzięczyć się i uhonorować represjonowanego za działalność na rzecz wolnej Polski, a także zrekompensować poniesione cierpienia fizyczne i krzywdy moralne. Potwierdzałaby wręcz obiegowe i niesprawiedliwe przekonania, że skorzystanie z uprawnień ustawowych jest przede wszystkim okazją do wzbogacenia się kosztem społeczeństwa.
Mając powyższe na uwadze, zmieniono zaskarżony wyrok w ten sposób, że zasądzono od Skarbu Państwa (kasa Sądu Okręgowego w Świdnicy) na rzecz wnioskodawców: Z. G. i M. K. po 106.000,- (sto sześć tysięcy) złotych tytułem zadośćuczynienia za krzywdy doznane przez ich nieżyjącego ojca, B. G. wskutek represjonowania go przez radzieckie organy ścigania i wymiaru sprawiedliwości działające na terytorium Polski w granicach ustalonych w Traktacie Ryskim, poprzez aresztowanie w okresie od dnia 21 stycznia 1945r. do dnia 29 listopada 1945r., za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego, wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty.
V. Sąd Apelacyjny we Wrocławiu w obecnym składzie, orzekając w niniejszej sprawie uznał, że w obliczu przepisów ustawy z dnia 23 lutego 1991r. o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego (obecnie tekst jednolity: Dz.U. z 2024r. poz. 442), nastąpiło przedawnienie roszczeń wnioskodawców, lecz zgłoszenie zarzutu przedawnienia przez prokuratora na rozprawie odwoławczej nie podlegało ochronie z art. 5 k.c., gdyż było sprzeczne z zasadami współżycia społecznego.
Po pierwsze, u podstaw takiego stanowiska legło stwierdzenie, że dochodzone przez wnioskodawców, na podstawie ustawy z dnia 23 lutego 1991r. o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego (obecnie tekst jednolity: Dz. U. z 2024r. poz. 442), roszczenia o odszkodowanie i zadośćuczynienie uległy przedawnieniu, stosownie do treści art. 117 § 1 k.c. w zw. z art. 118 k.c. w brzmieniu obowiązującym na dzień 14 sierpnia 1998r., kiedy to weszły w życie przepisy ustawy z dnia 16 lipca 1998r. o zmianie ustawy o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego (Dz. U. Nr 97, poz. 604). Wprowadzona wówczas nowelizacja przepisu art. 8 ust. 2a ustawy z dnia 23 lutego 1991r. o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego (obecnie tekst jednolity: Dz. U. z 2024r. poz. 442) otworzyła drogę wnioskodawcom do wystąpienia z roszczeniami za represje będące udziałem ich ojca ze strony radzieckich organów ściągania i wymiaru sprawiedliwości na terenach obecnie nienależących do Państwa Polskiego, czyniąc je wymagalnymi, co powoduje, że z datą wejścia zmienionych przepisów swój bieg rozpoczął 10-letni termin ich przedawnienia, jak stanowi art. 118 k.c. w brzmieniu obwiązującym przed zmianą wprowadzoną ustawą z dnia 13 kwietnia 2018r. o zmianie ustawy – Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 1104).
Po wtóre, mimo stanowiska o upływie terminu przedawnienia roszczeń o odszkodowanie i zadośćuczynienie na podstawie cytowanej ustawy z dnia 23 lutego 1991r. o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego (obecnie tekst jednolity: Dz. U. z 2024r. poz. 442), ostatecznie jednak Sąd Apelacyjny we Wrocławiu, orzekający w obecnym składzie, uznał, że zgłoszenie zarzutu przedawnienia przez prokuratora na rozprawie odwoławczej nie podlegało ochronie z art. 5 k.c., gdyż było sprzeczne z zasadami współżycia społecznego.
Przemawiały za tym nie tylko podstawy roszczeń odszkodowawczych i zadośćuczynieniowych, domagających się tego, aby odwdzięczyć się i uhonorować represjonowanego przedstawiciela niepodległościowej organizacji, za działalność na rzecz wolnej Polski, walczącego o polskość Kresów Wschodnich (ziem wchodzących w skład Państwa Polskiego przed agresją w dniu 1 września 1939r.), jak również walczących w ochronie ludności polskiej na Kresach Wschodnich przed nacjonalistami ukraińskimi, a także zrekompensować poniesione przez niego szkody majątkowe oraz cierpienia fizyczne i krzywdy moralne, lecz także zbyt późne (nielojalne procesowo) podniesienie zarzutu przedawnienia dopiero w głosach końcowych w instancji odwoławczej.
Po trzecie, jeden z członków składu orzekającego (przewodniczący i jednocześnie sprawozdawca) zgłosił zdanie odrębne od wyroku, podnosząc, że w niniejszej sprawie nie doszło do przedawnienia roszczeń o odszkodowanie i zadośćuczynienie na podstawie cytowanej ustawy z dnia 23 lutego 1991r. o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego (obecnie tekst jednolity: Dz. U. z 2024r. poz. 442). Motywy takiego stanowiska przedstawiono w uzasadnieniu zdania odrębnego.
VI. Orzeczenie o kosztach sądowych za obie instancje, oparto o przepis art. 13 ustawy z dnia 23 lutego 1991r. o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego (obecnie tekst jednolity: Dz.U. z 2024r. poz. 442). Wobec zasadności poniesionych roszczeń zasądzono od Skarbu Państwa na rzecz wnioskodawców: Z. G. i M. K. po 480,- (czterysta osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu poniesionych kosztów ustanowienia pełnomocnika w obu instancjach. Jednocześnie stwierdzono, że koszty postępowania odwoławczego ponosi Skarb Państwa.
Agata Regulska
Bogusław Tocicki
Kazimierz Leżak