I C 3776/20UzasadnienieSąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie

Uzasadnienie Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie

Zobacz w SAOS
Jedno kliknięcie tworzy streszczenie, stan faktyczny, rozstrzygnięcie i argumentację tego orzeczenia (bezpłatnie, obowiązują dzienne limity).

Treść orzeczenia

Sygn. akt I C 3776/20

Uzasadnienie wyroku z dnia 31 marca 2025 r.

Powód B. K., reprezentowany przez pełnomocnika będącego adwokatem, żądał zasądzenia od pozwanego (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. kwoty 40.000,00 zł zadośćuczynienia za doznaną krzywdę wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 5 października 2017 r. do dnia zapłaty oraz kwoty 400,00 zł odszkodowania obejmującego koszty leczenia i rehabilitacji wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 5 października 2017 r. do dnia zapłaty. Ponadto żądał zasądzenia od pozwanego kosztów procesu według norm przepisanych.

W odpowiedzi na pozew pozwany (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w W., reprezentowany przez pełnomocnika będącego radcą prawnym, żądał oddalenia powództwa oraz zasądzenia od powoda kosztów procesu według norm przepisanych.

Za podstawę wyroku Sąd Rejonowy przyjął następujące ustalenia i wnioski.

W dniu 14 lutego 2017 r. w W. na Al. (...) doszło do wypadku drogowego z udziałem powoda B. K.. Sprawcą kolizji była A. K., kierująca pojazdem marki C. o nr rej. (...), której odpowiedzialność cywilną za szkody związane z ruchem tego pojazdu mechanicznego ubezpieczał wówczas pozwany (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w W.. Ubezpieczenie to było potwierdzone polisą nr (...). Jadąc Al. (...) A. K. nie zachowała należytej ostrożności i uderzyła w tył pojazdu powoda B. K., który ustąpił pierwszeństwa pieszemu.

Powyższe okoliczności pozostawały poza sporem, a ich prawdziwość nie budziła wątpliwości w świetle dowodów z dokumentów i innych środków dowodowych zgromadzonych przez pozwanego w toku postępowania likwidacyjnego w aktach likwidacji szkody oraz z zeznań świadka A. K. oraz zeznań powoda, które okazały się rzeczowe, spójne, logiczne i niebudzące wątpliwości z punktu widzenia reguł doświadczenia życiowego, stąd stanowić mogły wiarygodną podstawę ustaleń.

W chwili kolizji drogowej powód miał 36 lat. Przed wypadkiem drogowym był mężczyzną aktywnym adekwatnie do swego wieku. Pracował zawodowo na stanowisku doradcy techniczno - handlowego. Regularnie uprawiał sport, przede wszystkim grę w tenisa, pływanie oraz gimnastykę i jazdę na rowerze. Co roku podróżował, aby jeździć na nartach.

Po wypadku powód okresowo korzystał z opieki oraz pomocy swej matki. Okresowo korzystał ze zwolnienia lekarskiego, gdy chodzi o obowiązki pracownicze. Odczuwane dolegliwości bólowe sprawiły, że powód ograniczył uprawianie sportu.

Podstawę powyższych ustaleń stanowiły dowody z zeznań powoda, które okazały się rzeczowe, spójne, logiczne i niebudzące wątpliwości z punktu widzenia reguł doświadczenia życiowego, stąd stanowić mogły wiarygodną podstawę ustaleń.

W wyniku postępowania likwidacyjnego pozwany w dniu 4 października 2017 r. odmówił przyznania powodowi zadośćuczynienia oraz odszkodowania obejmującego zwrot udokumentowanych kosztów leczenia.

Powyższe okoliczności pozostawały poza sporem, a ich prawdziwość nie budziła wątpliwości w świetle dowodów z dokumentów i innych środków dowodowych zgromadzonych przez pozwanego w toku postępowania likwidacyjnego w aktach likwidacji szkody.

W wyniku wypadku drogowego mającego miejsce w dniu 14 lutego 2017 r. powód, w zakresie ortopedycznym, doznał długotrwałego uszczerbku na zdrowiu odpowiadającego 5%, ze względu na uraz skrętny kręgosłupa szyjnego, obecnie bez ograniczenia ruchomości i bez objawów korzeniowych, pozostających w związku przyczynowo - skutkowym z tym wypadkiem (nienasilone, wielopoziomowe zmiany o charakterze przewlekłym istniały u powoda już przed tym wypadkiem). Obecnie nie zachodzą u powoda wskazania do dalszego leczenia lub rehabilitacji, mające związek z tym wypadkiem. W przyszłości nie dojdzie do powstania u powoda nowych zmian lub schorzeń ze względu na uraz doznany w wyniku tego wypadku. Obecnie codzienne funkcjonowanie powoda nie jest ograniczone i nie wymaga on pomocy osób trzecich. W zakresie ortopedycznym sprawność powoda po wypadku ze względu na zastosowane unieruchomienie kołnierzem ortopedycznym oraz dolegliwości bólowe była natomiast ograniczona w niewielkim stopniu. Intensywne dolegliwości bólowe utrzymywały się u powoda przez 3 tygodnie po wypadku, przez kolejne 9 tygodni dolegliwości takie były mniej intensywne, następnie systematycznie się zmniejszały, a ustąpiły po 9 miesiącach po wypadku, w wyniku przebytej rehabilitacji. Powód wymagał opieki osób trzecich, jednak w niewielkim zakresie – przez 3 tygodnie po wypadku, po 10 godzin tygodniowo. Okresowo nie mógł zaś uprawiać sportu ani wykonywać obowiązków pracowniczych.

W wyniku wypadku drogowego mającego miejsce w dniu 14 lutego 2017 r., w zakresie neurologicznym, u powoda wystąpił długotrwały uszczerbek na zdrowiu odpowiadający 5% ze względu na dolegliwości bólowe kręgosłupa szyjnego oraz bólowe ograniczenie ruchomości w kręgosłupie szyjnym, będące następstwem urazu skrętnego tego odcinka kręgosłupa. Obecnie, gdy chodzi o dolegliwości z tym związane, u powoda nastąpiła istotna poprawa. Nie doszło do trwałych następstw urazu. W tym zakresie rokowanie jest zdecydowanie pomyślne, stan sprzed wypadku został przywrócony po wykonaniu zabiegów rehabilitacyjnych. Skutki wypadku drogowego obecnie pozostają bez wpływu na codzienne funkcjonowanie powoda, który nie wymaga pomocy osób trzecich.

Podstawę powyższych ustaleń stanowiły opinie biegłego sądowego z zakresu (...), a ponadto opinie biegłych sądowych z zakresu neurologii Ż. S. oraz D. R.. Opinie te były rzeczowe i przyjmowały za podstawę całość dokumentacji medycznej zgromadzonej w aktach sprawy niniejszej, a także wyniki bezpośredniego badania powoda przeprowadzonego przez tych biegłych sądowych. Wywody wspomnianych opinii były jasne, logiczne i wystarczająco umotywowane. W oparciu o przedstawione wywody biegli sądowi sformułowali w pełni weryfikowalne wnioski, niebudzące wątpliwości, zważywszy na wiedzę specjalną, którą biegli sądowi dysponowali. Biegli sądowi uwzględnili zmiany o charakterze przewlekłym istniejące u powoda już przed tym wypadkiem z dnia 14 lutego 2017 r. Nie ujawniły się okoliczności podważające kompetencje biegłych sądowych w zakresie ich specjalności. Brak było zatem podstaw do kwestionowania ich wiarygodności.

W świetle powyższych ustaleń na uwzględnienie zasługiwało powództwo obejmujące żądanie zasądzenia od pozwanego (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz powoda B. K. zadośćuczynienia w kwocie 40.000,00 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 5 października 2017 r. do dnia zapłaty oraz odszkodowania w kwocie 400,00 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 5 października 2017 r. do dnia zapłaty.

Odpowiedzialność pozwanego za szkodę i krzywdę doznaną przez powoda w wyniku wypadku drogowego mającego miejsce w dniu 14 lutego 2017 r. nie budziła wątpliwości.

Sprawca wypadku, ponoszący winę za jego spowodowanie, odpowiedzialny był za szkodę i krzywdę doznaną przez powoda w wyniku wypadku na podstawie art. 436 § 2 zd. pierwsze k.c., w myśl którego w razie zderzenia się mechanicznych środków komunikacji poruszanych za pomocą sił przyrody ich samoistni posiadacze mogą wzajemnie żądać naprawienia poniesionych szkód tylko na zasadach ogólnych. Na podstawie art. 415 k.c., do którego odsyła art. 436 § 2 zd. pierwsze k.c., ten kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia.

Nie znajdował natomiast zastosowania art. 436 § 1 zdanie pierwsze k.c. w zw. z art. 435 § 1 k.c., według których samoistny posiadacz mechanicznego środka komunikacji poruszanego za pomocą sił przyrody ponosi odpowiedzialność za szkodę na osobie lub mieniu, wyrządzoną komukolwiek przez ruch tego pojazdu, chyba że szkoda nastąpiła wskutek siły wyższej albo wyłącznie z winy poszkodowanego lub osoby trzeciej, za którą nie ponosi odpowiedzialności.

Sprawcą wypadku drogowego, ponoszącym winę za jego spowodowanie, była A. K., kierująca pojazdem marki C. o nr rej. (...), której odpowiedzialność cywilną za szkody związane z ruchem tego pojazdu mechanicznego poruszanego za pomocą sił przyrody ubezpieczał pozwany w chwili wypadku.

Zawinienie sprawcy wypadku, a przez to odpowiedzialność pozwanego, nie budziły wątpliwości, skoro sprawca wypadku A. K., jadąc Al. (...) nie zachowała należytej ostrożności i uderzyła w tył pojazdu powoda B. K., który ustąpił pierwszeństwa pieszemu.

Sprawca wypadku naruszył art. 19 ust. 2 pkt 3 Prawa o ruchu drogowym, według którego kierujący pojazdem jest obowiązany utrzymywać odstęp niezbędny do uniknięcia zderzenia w razie hamowania lub zatrzymania się poprzedzającego pojazdu.

Na podstawie art. 34 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (tekst jednolity Dz. U. z 2025 r., poz. 367 ze zm.) z ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych przysługuje odszkodowanie, jeżeli posiadacz lub kierujący pojazdem mechanicznym są obowiązani do odszkodowania za wyrządzoną w związku z ruchem tego pojazdu szkodę, będącą następstwem śmierci, uszkodzenia ciała, rozstroju zdrowia bądź też utraty, zniszczenia lub uszkodzenia mienia.

Według art. 35 tej ustawy ubezpieczeniem odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych jest objęta odpowiedzialność cywilna każdej osoby, która kierując pojazdem mechanicznym w okresie trwania odpowiedzialności ubezpieczeniowej, wyrządziła szkodę w związku z ruchem tego pojazdu.

W myśl art. 36 ust. 1 tej ustawy odszkodowanie ustala się i wypłaca w granicach odpowiedzialności cywilnej posiadacza lub kierującego pojazdem mechanicznym, najwyżej jednak do ustalonej w umowie ubezpieczenia sumy gwarancyjnej.

Na podstawie art. 19 ust. 1 tej ustawy poszkodowany w związku ze zdarzeniem objętym umową ubezpieczenia obowiązkowego odpowiedzialności cywilnej może dochodzić roszczeń bezpośrednio od zakładu ubezpieczeń.

Według art. 444 § 1 k.c. w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia naprawienie szkody obejmuje wszelkie wynikłe z tego powodu koszty. Na żądanie poszkodowanego zobowiązany do naprawienia szkody powinien wyłożyć z góry sumę potrzebną na koszty leczenia, a jeżeli poszkodowany stał się inwalidą, także sumę potrzebną na koszty przygotowania do innego zawodu. Według § 2 tego przepisu jeżeli poszkodowany utracił całkowicie lub częściowo zdolność do pracy zarobkowej albo jeżeli zwiększyły się jego potrzeby lub zmniejszyły widoki powodzenia na przyszłość, może on żądać od zobowiązanego do naprawienia szkody odpowiedniej renty.

Na podstawie art. 445 § 1 k.c. w wypadkach przewidzianych w artykule poprzedzającym sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę.

W sprawie niniejszej przedmiotem sporu była zasadność i wysokość należnego powodowi zadośćuczynienia. W ocenie powoda kwotę adekwatną, biorąc pod uwagę dolegliwości powoda wynikłe z wypadku, stanowiła kwota 40.000,00 zł, z czym nie zgadzał się pozwany, odmawiając zapłaty zadośćuczynienia.

Rozstrzygając powyższy spór należało mieć na względzie, że zadośćuczynienie pieniężne za doznaną krzywdę powinno mieć charakter kompensacyjny, a więc przedstawiać ekonomicznie odczuwalną dla pokrzywdzonego wartość, stanowiącą niejako ekwiwalent doznanej krzywdy, przynoszący równowagę emocjonalną naruszoną przez doznane cierpienia psychiczne. Wysokość zadośćuczynienia musi jednak pozostawać w rozsądnych granicach, odpowiadających aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej społeczeństwa. Ustalając wysokość zadośćuczynienia należy mieć na względzie całokształt okoliczności mających wpływ na rozmiar doznanej krzywdy, a więc wiek poszkodowanego, rodzaj i rozmiar doznanych obrażeń, stopień i rodzaj cierpień fizycznych i psychicznych, intensywność (natężenie, nasilenie) i czas trwania tych cierpień, liczbę i czasokres pobytów w szpitalach, liczbę i stopień inwazyjności ewentualnych zabiegów medycznych, nasilenie i czas trwania ewentualnych dolegliwości bólowych, ewentualnie stopień kalectwa, nieodwracalność następstw uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia (kalectwo, oszpecenie), skutki uszczerbku zdrowia na przyszłość (np. niemożność wykonywania ulubionego zawodu, uprawiania sportów lub turystyki, pracy artystycznej, rozwijania swoich zainteresowań i pasji, zawarcia związku małżeńskiego, posiadania dzieci, utrata kontaktów towarzyskich, utrata możliwości korzystania z dóbr kultury czy podróżowania), rodzaj dotychczas wykonywanej pracy przez poszkodowanego, powodujący niemożność jej kontynuowania, poczucie przydatności społecznej i ewentualną bezradność życiową, powstała na skutek zdarzenia wywołującego obrażenia ciała konieczność korzystania ze wsparcia innych osób, w tym najbliższych, przy czynnościach życiowych, ewentualne wynikające z uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia ograniczenie wydolności pracy i utrudnienia w jej wykonywaniu, które nie stanowią podstawy do przyznania renty, czy indywidualne właściwości pokrzywdzonego.

Należało zatem uwzględnić, że po wypadku powód nie był hospitalizowany. W ramach leczenia zastosowano u powoda okresowo unieruchomienie zewnętrzne w postaci kołnierza ortopedycznego oraz leczenie farmakologiczne. Wdrożone u powoda leczenie nie było zatem szczególnie dolegliwe. Leczenie i rehabilitacja powoda trwały jednak stosunkowo długo – blisko jeden rok. Natomiast zostały już ukończone. Niemniej leczenie, ograniczające się do konsultacji lekarskich i farmakoterapii oraz poszczególne zabiegi rehabilitacyjne nie były szczególnie dolegliwe. Wspomniano, że w wyniku wypadku drogowego mającego miejsce w dniu 14 lutego 2017 r. powód, w zakresie ortopedycznym, doznał długotrwałego uszczerbku na zdrowiu odpowiadającego 5%, ze względu na uraz skrętny kręgosłupa szyjnego, obecnie bez ograniczenia ruchomości i bez objawów korzeniowych, pozostających w związku przyczynowo - skutkowym z tym wypadkiem (nienasilone, wielopoziomowe zmiany o charakterze przewlekłym istniały u powoda już przed tym wypadkiem). Podobnie, w zakresie neurologicznym, u powoda wystąpił długotrwały uszczerbek na zdrowiu odpowiadający 5% ze względu na dolegliwości bólowe kręgosłupa szyjnego oraz bólowe ograniczenie ruchomości w kręgosłupie szyjnym, będące następstwem urazu skrętnego tego odcinka kręgosłupa. Zakres uszczerbku doznanego przez powoda w wyniku wypadku był więc stosunkowo znaczny. Jak wspomniano, w zakresie ortopedycznym sprawność powoda po wypadku ze względu na zastosowane unieruchomienie kołnierzem ortopedycznym oraz dolegliwości bólowe była natomiast ograniczona w niewielkim stopniu. Intensywne dolegliwości bólowe utrzymywały się jednak u powoda przez 3 tygodnie po wypadku, przez kolejne 9 tygodni dolegliwości takie były mniej intensywne, następnie systematycznie się zmniejszały, a ustąpiły dopiero po 9 miesiącach po wypadku, w wyniku przebytej rehabilitacji. Powód wymagał wprawdzie opieki osób trzecich, jednak w niewielkim zakresie – przez 3 tygodnie po wypadku, po 10 godzin tygodniowo. Okresowo nie mógł zaś uprawiać sportu ani wykonywać obowiązków pracowniczych. Wszystko to musiało stanowić przyczynę istotnego dyskomfortu powoda oraz być dla powoda dokuczliwe. Obecnie dolegliwości bólowe, pozostające w związku przyczynowo – skutkowym z wypadkiem z dnia 14 lutego 2017 r., już nie występują u powoda. Nie stanowi to więc już przyczyny istotnego dyskomfortu powoda. Przed wypadkiem powód był mężczyzną w pełni aktywnym, adekwatnie do swego wieku, a po wypadku zmuszony został do okresowego ograniczenia niektórych z dotychczasowych aktywności sportowych. Obecnie, jak wspomniano, nie zachodzą u powoda wskazania do dalszego leczenia lub rehabilitacji, mające związek ze wspomnianym wypadkiem. Nie doszło do trwałych następstw urazu. W tym zakresie rokowanie jest zdecydowanie pomyślne, stan sprzed wypadku został przywrócony po wykonaniu zabiegów rehabilitacyjnych. Ponadto w przyszłości nie dojdzie do powstania u powoda nowych zmian lub schorzeń ze względu na uraz doznany w wyniku tego wypadku. Skutki tego wypadku drogowego obecnie pozostają bez wpływu na codzienne funkcjonowanie powoda, który nie wymaga pomocy osób trzecich.

W świetle powyższych okoliczności, w ocenie Sądu Rejonowego, odpowiednią sumę zadośćuczynienia pieniężnego za krzywdę doznaną przez powoda w wyniku wypadku stanowiła kwota 40.000,00 zł. Skoro pozwany w wyniku postępowania likwidacyjnego nie wypłacił powodowi jakiegokolwiek zadośćuczynienia, zasądzeniu na rzecz powoda od pozwanego podlegało obecnie zadośćuczynienie w kwocie 40.000,00 zł.

Rozstrzygając z kolei spór co do zasadności i wysokości należnego powodowi odszkodowania w zakresie zwrotu kosztów leczenia w kwocie 350,00 zł, należało przyjąć, że na podstawie art. 444 § 1 k.c., według poglądu przyjętego w uchwale składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 19 maja 2016 r., III CZP 63/15, LEX nr 2041106, który to pogląd Sąd Rejonowy podziela, świadczenie ubezpieczyciela w ramach umowy obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych obejmuje także uzasadnione i celowe koszty leczenia oraz rehabilitacji poszkodowanego, niefinansowane ze środków publicznych.

W uzasadnieniu uchwały przyjęto, że naprawienie szkody obejmującej wydatki poniesione na leczenie lub rehabilitację, powinno służyć pełnej restytucji stanu istniejącego przed dokonaniem czynu niedozwolonego lub przynajmniej spowodowania takiego stanu, w którym poszkodowanemu zapewnione zostaną warunki życiowe zbliżone do tych, jakie miał przed wyrządzeniem mu krzywdy. Dotyczy to także kosztów, które mają zostać poniesione w związku z przyszłym, planowanym leczeniem. Możliwość wyboru przez poszkodowanego systemu leczenia publicznego lub prywatnego musi natomiast istnieć przynajmniej wtedy, gdy istnieje faktyczne ograniczenie dostępu do danego świadczenia medycznego w ramach powszechnego systemu ubezpieczeń.

W okolicznościach sprawy niniejszej istniała wystarczająca podstawa do przyjęcia, że istniały tego rodzaju ograniczenia w dostępności świadczeń medycznych finansowanych ze środków publicznych, gdy chodzi o odbywane przez powoda zabiegi rehabilitacyjne z zakresu ortopedii.

Powszechnie znana była bowiem okoliczność, że w miejscu zamieszkania powoda, tj. w W., w tym okresie, w którym powód przechodził zabiegi rehabilitacyjne, dostęp do tego typu zabiegów refundowanych ze środków Narodowego Funduszu Zdrowia był ograniczony. Okoliczność ta znajdowała potwierdzenie w opiniach biegłego sądowego z zakresu (...), a ponadto opiniach biegłych sądowych z zakresu neurologii Ż. S. oraz D. R., z których wynikało także, że ewentualne opóźnienie w rozpoczęciu rehabilitacji mogło nieść ze sobą ryzyko pogorszenia przebiegu oraz odległych wyników leczenia.

Żądanie powoda zwrotu kosztów zabiegów rehabilitacyjnych z zakresu ortopedii w łącznej kwocie 350,00 zł, stwierdzonej fakturą i potwierdzeniem zapłaty, okazało się zatem w pełni usprawiedliwione.

Skoro koszty leczenia poniesione w powyższym zakresie przez powoda wynosiły 350,00 zł, to w tym zakresie żądanie zapłaty odszkodowania podlegało uwzględnieniu.

W adekwatnym związku przyczynowym ze zdarzeniem wyrządzającym szkodę pozostawały także poniesione przez powoda koszty dochodzenia roszczenia przed Rzecznikiem Finansowym, w kwocie 50,00 zł, stwierdzonej potwierdzeniem zapłaty. W tym zakresie żądanie zapłaty odszkodowania również podlegało uwzględnieniu.

W zakresie żądania zasądzenia odsetek ustawowych za opóźnienie od kwoty 40.000,00 zł zadośćuczynienia oraz od kwoty 400,00 zł odszkodowania zachodziła wystarczająca podstawa do uwzględnienia powództwa za okres od dnia 5 października 2017 r. do dnia zapłaty.

W myśl art. 481 § 1 k.c. jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi.

Na podstawie art. 14 ust. 1 wspomnianej ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych zakład ubezpieczeń wypłaca odszkodowanie w terminie 30 dni licząc od dnia złożenia przez poszkodowanego lub uprawnionego zawiadomienia o szkodzie.

Niemniej według art. 14 ust. 2 tej ustawy w przypadku gdyby wyjaśnienie w terminie, o którym mowa w ust. 1, okoliczności niezbędnych do ustalenia odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń albo wysokości odszkodowania okazało się niemożliwe, odszkodowanie wypłaca się w terminie 14 dni od dnia, w którym przy zachowaniu należytej staranności wyjaśnienie tych okoliczności było możliwe, nie później jednak niż w terminie 90 dni od dnia złożenia zawiadomienia o szkodzie, chyba że ustalenie odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń albo wysokości odszkodowania zależy od toczącego się postępowania karnego lub cywilnego.

Całość konsekwencji wypadku drogowego z dnia 14 lutego 2017 r., gdy chodzi o stan zdrowia powoda, w zakresie ortopedycznym oraz neurologicznym, ujawniła się już na etapie postępowania likwidacyjnego i wówczas powinna była zostać ustalona przez pozwanego. Opóźnienie pozwanego, gdy chodzi o spełnienie na rzecz powoda świadczenia ubezpieczeniowego, należało zatem ustalić z dniem wydania przez pozwanego nietrafnej decyzji odmawiającej przyznania powodowi zadośćuczynienia i odszkodowania po przeprowadzeniu postępowania likwidacyjnego.

Wysokość odsetek za opóźnienie należało natomiast ustalić na podstawie art. 481 § 2 k.c., według którego jeżeli stopa odsetek za opóźnienie nie była oznaczona, należą się odsetki ustawowe za opóźnienie w wysokości równej sumie stopy referencyjnej Narodowego Banku Polskiego i 5,5 punktów procentowych.

Za podstawę rozstrzygnięcia o kosztach procesu należało przyjąć art. 98 § 1 i 3 w zw. z art. 99 k.p.c., według których strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony, w tym wynagrodzenie reprezentującego stronę pełnomocnika będącego adwokatem lub radcą prawnym.

Zachodziła zatem podstawa do zasądzenia na rzecz powoda od pozwanego tytułem kosztów procesu kwoty 6.637,00 zł stanowiącej sumę poniesionych przez powoda kosztów celowych w postaci opłaty sądowej uiszczonej od pozwu w kwocie 2.020,00 zł, zaliczki na wynagrodzenie i wydatki biegłych sądowych w kwocie 1.000,00 zł oraz wynagrodzenia pełnomocnika w kwocie 3.600,00 zł, ustalonego na podstawie § 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie, z uwzględnieniem opłaty skarbowej uiszczonej od udzielonego pełnomocnictwa w kwocie 17,00 zł.

Z kolei podstawę obciążenia pozwanego nieuiszczonymi kosztami sądowymi poniesionymi tymczasowo przez Skarb Państwa w kwocie 12.117,06 zł, na którą składały się niepokryte przez strony wynagrodzenia i wydatki biegłych sądowych stanowiły art. 113 ust. 1 w zw. z art. 83 ust. 2 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, z uwzględnieniem przytoczonej wyżej i znajdującej zastosowanie w sprawie reguły wynikającej z art. 98 § 1 k.p.c.

Z tych względów Sąd Rejonowy orzekł jak w sentencji.

Sędzia Robert Bełczącki

Potrzebujesz pomocy prawnej w podobnej sprawie?
Znajomość orzecznictwa to jedno — zastosowanie go w Twojej sprawie to drugie. Znajdź na Prawnet zweryfikowanego prawnika od takich spraw.
Znajdź prawnika

Tekst pochodzi z publicznego rejestru SAOS (saos.org.pl). Prawnet nie jest wydawcą tego orzeczenia. Analiza AI i streszczenie AI są materiałem pomocniczym — zweryfikuj je z treścią orzeczenia przed powołaniem.