Treść orzeczenia
Sygn. akt I C 223/23
Wyrok w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej
Dnia 26 stycznia 2024 roku
Sąd Rejonowy w Gdyni I Wydział Cywilny
w składzie: Przewodniczący: Sędzia Sławomir Splitt
Protokolant: Jolanta Migot
po rozpoznaniu w dniu 17 stycznia 2024 r. w Gdyni na rozprawie sprawy z powództwa Z..pl (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w Ł. przeciwko Spółdzielczej Kasie Oszczędnościowo – Kredytowej imienia F. S. w G. o zapłatę
I. oddala powództwo;
II. zasądza od powoda Z..pl (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w Ł. na rzecz pozwanego Spółdzielczej Kasy Oszczędnościowo – Kredytowej imienia F. S. w G. kwotę 3.617,00 złotych (trzy tysiące sześćset siedemnaście złotych) tytułem zwrotu kosztów procesu, z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty.
Uzasadnienie
(wyroku z dnia 24 stycznia 2024 roku – k. 95)
Powódka OS (...) sp. z o.o. z siedzibą w W. (aktualnie: Z..pl (...) sp. z o.o. z siedzibą w Ł.) domagała się od pozwanej Spółdzielczej Kasy Oszczędnościowo-Kredytowej im. F. S. z siedzibą w G. zapłaty kwoty 27.993,33 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od kwot: 19.930,36 zł dnia 11 października 2022 roku do dnia zapłaty, a od kwoty 8.062,97 zł od dnia doręczenia pozwu do dnia zapłaty, także zasądzenia na swoją rzecz kosztów procesu według norm przepisanych.
Wartość przedmiotu sporu stanowiła łączna suma kosztów kredytu poniesionych przez kredytobiorcę w czasie faktycznego trwania umowy kredytowej, podlegających zwrotowi z tytułu sankcji kredytu darmowego. Legitymację procesową powódka wywodziła z umowy cesji zawartej z konsumentem, a także udzielonego jej przez konsumenta pełnomocnictwa do złożenia oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego.
(pozew – k. 3-9)
Pozwana wniosła o oddalenia powództwa i zasądzenie na swoją rzecz kosztów procesu według norm przepisanych. Pozwana zaprzeczyła, aby zawarta z konsumentem umowa zawierała opisane w pozwie naruszenia ustawy o kredycie konsumenckim. Sankcja kredytu darmowego powinna być stosowana z uwzględnieniem zasady proporcjonalności.
(odpowiedź na pozew – k. 42-53)
Stan faktyczny
Dnia 11 marca 2021 roku doszło do zawarcia umowy pożyczki (kredytu konsumenckiego) nr (...) pomiędzy pozwaną Spółdzielczą Kasą Oszczędnościowo-Kredytową im. F. S. w G. a J. K. (aktualnie: J.). Umowa została zawarta na okres od dnia jej zawarcia do dnia 21 lutego 2031 roku. Pożyczka miała być spłacana w miesięcznych ratach. Całkowita kwota kredytu wynosiła 75.806,71 zł i nie obejmowała kredytowanych kosztów pożyczki. Oprocentowanie kredytu było zmienne i w dniu zawarcia umowy wynosiło 7,20 % w skali roku i odniesione zostało do całkowitej kwoty kredytu powiększonej o kredytowane koszty kredytu (łącznie 101.850,00 zł). W związku z zawarciem umowy pożyczkobiorczyni zobowiązana była uiścić: prowizję 9.227,61 zł, składkę ubezpieczeniową z tytułu umowy ubezpieczenia indywidualnego 16.739,80 zł, opłatę za przelew pożyczki na konto zewnętrzne 8,92 zł oraz opłatę za przelew składki ubezpieczeniowej 66,96 zł. Koszt prowadzenia rachunku wyniósł 1.963,50 zł. Szacunkowy całkowity koszt kredytu określono na kwotę 69.283,54 zł, a szacunkowa wartość odsetek 41.276,75 zł. Rzeczywistą roczna stopę oprocentowania kredytu określono na 15,73 %, a całkowitą kwotę do spłaty w dniu zawarcia umowy na 145.090,25 zł wraz z podaniem założeń, w oparciu o które ją wyliczono. Umowa zawarta została według wzorca umownego stosowanego przez pozwaną oznaczonego jako „P/U/K./4.4”. Częścią tego wzorca były załączniki w postaci: regulaminu, harmonogramu spłaty pożyczki, tabeli prowizji i opłat dla pożyczek i kredytów, wzór oświadczenia o odstąpieniu od umowy, wzór dyspozycji spłaty pożyczki oraz wzór umowy przelewu wierzytelności (nr (...)). P. oświadczyła, że odebrała te załączniki.
(dowód: umowa – k. 13-16)
Przy zawarciu umowy pożyczkobiorczyni złożyła dyspozycję przelewu wewnętrznego kwoty 9.227,61 zł tytułem prowizji.
(dowód: dyspozycja – k. 59)
W związku z powyższym dnia 11 marca 2021 roku pozwana przelała na rachunek pożyczkobiorczyni kwotę 101.850 zł, a jednocześnie pobrała z niej m.in. kwotę 9.227,61 zł tytułem prowizji oraz 16.739,80 zł tytułem składki ubezpieczeniowej.
(dowód: zestawienie operacji – k. 58)
Dnia 25 sierpnia 2022 roku doszło do zawarcia przez pożyczkobiorczynię oraz powódkę umowy powierniczego przelewu wszelkich wierzytelności pieniężnych, w szczególności w zakresie zwrotu odsetek umownych, prowizji i innych kosztów kredytu naliczonych przez kredytodawcę, wraz z przynależnymi do tej wierzytelnościami prawami (m.in. odsetki ustawowe za opóźnienie od należności głównej) przysługujące mu w stosunku do pozwanej i jego następców prawnych z tytułu wszelkich roszczeń wynikających z zastosowania sankcji kredytu darmowego, określonej w art. 45 ustawy z dnia 12 maja 2011 roku o kredycie konsumenckim w stosunku do ww. umowy, istniejących lub przyszłych.
(dowód: umowa cesji – k. 17-18)
Jednocześnie pożyczkobiorczyni udzieliła powódce pełnomocnictwa m.in. do złożenia oświadczenia wynikającego z art. 45 u.k.k., przewidującego sankcję tzw. kredytu darmowego w odniesieniu do ww. umowy.
(dowód: pełnomocnictwo – k. 22)
Pismem z dnia 27 września 2022 roku powódka – w imieniu pożyczkobiorczyni – złożyła pozwanej oświadczenie o skorzystaniu z sankcji tzw. kredytu darmowego na podstawie art. 45 u.k.k. w odniesieniu do ww. umowy. Jednocześnie powódka wezwała pozwaną do zapłaty wszelkich uiszczonych przez pożyczkobiorczynię kwot stanowiących uiszczone do tej pory koszty kredytu, tj. kwoty 19.930,36 zł.
(dowód: oświadczenie – k. 19-20)
Pismo wpłynęło do pozwanej dnia 3 października 2022 roku. Pozwana odmówiła.
(dowód: pisma pozwanej – k. 27-28, k. 29-30)
Do dnia 21 marca 2023 roku na poczet spłaty ww. pożyczki pożyczkobiorczyni wpłaciła kwotę:
13.424,98 zł zaliczoną na kapitał,
18.765,72 zł zaliczoną na odsetki umowne.
(dowód: rozliczenie – k. 32)
Sąd zważył, co następuje
Powyższy stan faktyczny zasadniczo był bezsporny pomiędzy stronami, zaś rozstrzygnięcie sprawy zależało głównie od prawnej oceny ustalonych wyżej okoliczności faktycznych.
Oceniając zebrany materiał dowodowy Sąd nie znalazł podstaw, aby kwestionować autentyczność przedstawionych przez strony dokumentów. Zważyć bowiem należało, że żadna ze stron nie podniosła w toku niniejszego postępowania zarzutów co do autentyczności tych dokumentów, a nadto wymienione powyżej dokumenty zostały podpisane i nie noszą żadnych znamion podrobienia czy przerobienia. Podobnie sytuacja miała się do kopii dokumentów, które jako niekwestionowane w ramach swobodnej oceny dowodów uznano za wiarygodne. Dodatkowo, Sąd miał na uwadze, że żadna ze stron nie zaprzeczyła, że osoby podpisane pod wyżej wskazanymi dokumentami lub ich kopiami nie złożyły oświadczeń w nich zawartych.
Podstawę prawną powództwa stanowił art. 410 § 1 k.c. w zw. z art. 405 k.c. Jak stanowi ten ostatni, kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości. Przepis ten stosuje się w szczególności do świadczenia nienależnego. Z kolei kwestią prejudycjalną w niniejszej sprawie była ocena, czy konsument złożył skuteczne oświadczenie w trybie art. 45 ust. 1 u.k.k. o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego.
Jak stanowi ten przepis, w przypadku naruszenia przez kredytodawcę art. 29 ust. 1, art. 30 ust. 1 pkt 1-8, 10, 11, 14-17, art. 31-33, art. 33a i art. 36a-36c konsument, po złożeniu kredytodawcy pisemnego oświadczenia, zwraca kredyt bez odsetek i innych kosztów kredytu należnych kredytodawcy w terminie i w sposób ustalony w umowie. Sankcja kredytu darmowego polega zatem na uprawnieniu konsumenta do spłaty kredytu bez odsetek i innych kosztów kredytu należnych kredytodawcy.
Art. 45 u.k.k. implementuje art. 23 dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2008/48/WE z dnia 23 kwietnia 2008 roku w sprawie umów o kredyt konsumencki oraz uchylającą dyrektywę Rady 87/102/EWG (Dz.U.UE L z dnia 22 maja 2008 r.), który nakazuje stosowanie skutecznych, proporcjonalnych i odstraszających sankcji, mających zastosowanie w przypadku naruszenia przepisów krajowych przyjętych zgodnie z tą dyrektywą. Przepis prawa krajowego nie wynika więc bezpośrednio z ww. dyrektywy w tym sensie, że nie jest tłumaczeniem zawartego w niej przepisu.
Z uwagi na fakt, że przepis jest wyrazem realizacji obowiązków nałożonych na Rzeczpospolitą Polskę przez nadrzędne w stosunku do krajowego porządku prawnego prawo Unii Europejskiej, musi być on interpretowany zgodnie z duchem i celem dyrektywy.
Skoro sankcja tzw. kredytu darmowego ma być konsekwencją niedochowania przez kredytodawcę obowiązków informacyjnych, należy na wstępie wskazać, jakie cele, według unijnego prawodawcy, ma ów obowiązek realizować.
W dalszej kolejności należy odpowiedzieć na pytanie, czy w rozpoznawanej sprawie pozwana rzeczywiście ten obowiązek naruszyła wprowadzając konsumenta w błąd co do zakresu jego zobowiązania i czy skala tego ewentualnego naruszenia uzasadnia sankcje w postaci pozbawienia go wszelkiego zysku z zawartej umowy pożyczki.
I tak, motyw 18 dyrektywy 2008/48/WE stanowi, że „konsumentom powinno zapewnić się ochronę przed nieuczciwymi lub wprowadzającymi w błąd praktykami, w szczególności w odniesieniu do ujawnianych przez kredytodawcę informacji, zgodnie z dyrektywą 2005/29/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 11 maja 2005 roku dotyczącą nieuczciwych praktyk handlowych stosowanych przez przedsiębiorstwa wobec konsumentów na rynku wewnętrznym (Dyrektywa o nieuczciwych praktykach handlowych).
Niniejsza dyrektywa powinna zawierać szczegółowe przepisy dotyczące zarówno reklam odnoszących się do umów o kredyt, jak i pewnych standardowych informacji, które konsumenci powinni otrzymywać, by mieć w szczególności możliwość porównania różnych ofert.”
W motywie 19 dyrektywy mowa z kolei o tym, że „w celu umożliwienia konsumentom podejmowania decyzji przy pełnej znajomości faktów powinni oni przed zawarciem umowy o kredyt otrzymać odpowiednie informacje na temat warunków i kosztów kredytu oraz swoich zobowiązań, które konsument może zabrać ze sobą i je rozważyć. W celu zapewnienia możliwie największej przejrzystości i porównywalności ofert takie informacje powinny w szczególności zawierać rzeczywistą roczną stopę oprocentowania mającą zastosowanie do danego kredytu, określaną w całej Wspólnocie w taki sam sposób.”
Z analizy przytoczonych wyżej motywów Dyrektywy wprost wynika, że jednym z podstawowych celów nałożenia na kredytodawców określonych obowiązków informacyjnych, względem konsumentów, w tym w szczególności obowiązku wskazywania w umowach rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania, jest zapewnienie konsumentom możliwości porównania różnych ofert i wyboru najkorzystniejszej z nich.
Wynika stąd, że skonkretyzowane zarzuty przeciwko umowie pożyczki nie mogą być oderwane od ich ciężaru. Sąd odrzuca pogląd, że każde, nawet najmniejsze naruszenie obowiązków szczegółowo opisanych w art. 30 ust. 1 u.k.k. stanowi przesłankę stosowania tej regulacji. Sankcja ta ma być tak odstraszająca i skuteczna jak i proporcjonalna.
Chodzi tu o to, że o ile obowiązki te wiążą i same w sobie są bezwzględne, to jednak na gruncie rozpatrywania przed sądem skutku wad umowy pod kątem dotkliwej sankcji (kredyt darmowy) muszą być brane pod uwagę pod kątem ich istotności in casu, aby sankcja ta nie była mechanizmem automatycznym („ślepym”), pomijającym istotne uwarunkowania danego przypadku.
Pomysł i konstrukcja polskiego ujęcia ustawowego sankcji kredytu darmowego jest w całości przejawem inwencji ustawodawcy krajowego (tj. nie ma żadnego umocowania konstrukcyjnego w prawie unijnym – państwa mają swobodę, jak ten problem rozwiązać legislacyjnie). Nie oznacza to bynajmniej, że w polskim porządku prawnym nie istnieją odpowiednie instrumenty prawne, które nawet tak rygorystycznie ujętą sankcję oplatają pewnymi ograniczeniami. Taki przepisem niewątpliwie jest m.in. art. 5 k.c., w tym w szczególności kwestia sprzeczności skorzystania z uprawnienia ze społeczno-gospodarczym celem prawa.
Zdaniem Sądu nie ma żadnych podstaw, aby pozbawiać sąd cywilny możliwości właściwej oceny skutków sankcji z art. 45 ust. 1 u.k.k. pod kątem treści art. 5 k.c. Co więcej, tylko taka formuła całej tej sankcji może być uznana za spełniającą wymóg proporcjonalności w rozumieniu prawa unijnego. Naruszenie prawa unijnego może bowiem polegać też na tym, że państwo członkowskie przez stanowienie prawa krajowego realizuje postanowienia prawa unijnego zbyt intensywnie, w sposób naruszający zasadę proporcjonalności. I w danym wypadku tylko połączenie art. 45 ust. 1 u.k.k. z odpowiednim stosowaniem w razie potrzeby art. 5 k.c. może konstytuować tę sankcję jako „proporcjonalną” w rozumieniu art. 23 dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2008/48/WE z dnia 23 kwietnia 2008 roku w sprawie umów o kredyt konsumencki oraz uchylająca dyrektywę Rady 87/102/EWG.
Tak więc prawidłowa wykładnia art. 45 ust. 1 u.k.k. w związku z art. 5 k.c. oraz art. 3 k.c. nie narusza zasadniczego wymogu efektywności i jednocześnie proporcjonalności środków zmierzających do ochrony praw konsumenta w świetle ustawodawstwa unijnego. Dotkliwość i nieuchronność sankcji kredytu darmowego nie może być absolutyzowana, gdyż byłaby całkowicie pozbawiona wymogu proporcjonalności (na gruncie prawa krajowego te czynniki, które stanowią o „proporcjonalności” w rozumieniu prawa unijnego muszą być poszukiwane w prawie krajowym, m.in. w art. 5 k.c.).
Na obszarze Unii Europejskiej problematyka oportunistycznego stawiania zarzutów przeciwko treści konsumenckich umów kredytu/pożyczek nie jest nowa i spotkała się np. z reakcją polegającą na zmianach w prawie francuskim uniemożliwiających w ogóle skuteczne kwestionowanie (...) bez wykazania rzeczywistej szkody majątkowej po stronie konsumenta (Artykuł (...)-1 C. de la consommation [Kodeks konsumencki], wersja obowiązująca od 19 lipca 2019 r., https://www.legifrance.gouv.fr/codes/id (...)2019-07-19), co było odpowiedzią ustawodawcy francuskiego na „zalewanie” sądów cywilnych coraz większą ilością spraw na tym tle. Choć należy podkreślić, że jeszcze przed tą zmianą legislacyjna pojawił się judykat idący w tym właśnie kierunku, zauważając – podobnie jak w niniejszej sprawie – że wskaźnik (...) (fr. (...)) w danej sprawie „nie działał na niekorzyść” pożyczkobiorców, bo był błędnie zawyżony (wyrok francuskiego Sądu Kasacyjnego z dnia 12 października 2016 r., numer skargi: 15- (...), Pierwsza Izba Cywilna, https://juricaf.org/arret/ FRANCE - (...) (...)- (...)). Powyższe uwagi na tle prawnoporównawczym zdaniem sądu niezbędne, skoro sporna sankcja jako taka jest wymagana przez przepisy prawa unijnego, a szerszy ogląd tej problematyki w innym, dużym kraju europejskim może stanowić korzystny pomocniczy wkład w ocenę słuszności rozwiązań orzeczniczych na gruncie prawa polskiego.
Stosowanie art. 45 u.k.k. winno być uzależnione od stwierdzania w umowie ewidentnych braków, a nie roztrząsaniu w procesach sądowych wątpliwości interpretacyjnych przy jej wykładni bądź konsekwencji zmian tekstu ustawy, który post factum orzecznictwo uznaje nie za rzeczywistą zmianę, lecz doprecyzowanie stanu poprzedniego, naruszając tym samym pewność stanowionego prawa.
W niniejszym przypadku zdaniem Sądu jasnym jest, że podniesienie przez powódkę kwestii nieprawidłowości wyliczenia Rzeczywistej Rocznej Stopy Oprocentowania w spornej umowie ma charakter zarzutu czysto oportunistycznego.
Powyższe miało stanowić naruszenie art. 30 ust. 1 pkt 10 u.k.k. i wynikać z faktu naliczania odsetek również od skredytowanych kosztów kredytu. Jak twierdziła powódka – skoro uznać za abuzywne lub nieważne postanowienia umowne w tym zakresie – błędnie określono kwoty do zapłaty przez konsumenta i błędnie obliczono (...).
Konsumentka w danym przypadku z takiego, a nie innego sposobu wyliczenia spornego wskaźnika czy też ustalenia kosztów pożyczki (wyższej wartości odsetek umownych szacowanych na dzień zawarcia umowy) nie poniosła żadnej szkody majątkowej ani nie została wprowadzona w błąd co do rozmiaru swoich zobowiązań mogących wynikać z zawieranej umowy. Dopiero pojawienie się wyspecjalizowanego przedsiębiorcy skupującego wierzytelności określonego typu (powódka) doprowadziło do przeniesienia sporu na grunt niniejszego procesu.
Należy podkreślić przy czym przejrzystość przyjętych założeń – gdyby nawet dyskutować, czy są one poprawne (orzecznictwo w zakresie dopuszczalności pobierania odsetek od skredytowanych kosztów kredytu nie jest jednolite), to niespornym jest, że niczego tu nie ukryto i ujawniono wszelkie obciążenia faktycznie ponoszone przez konsumenta. Wyraźnie zaznaczono, że (...) przedstawiono przy uwzględnieniu (doliczeniu) do podstawy wyliczenia także kosztów udzielonej pożyczki.
Istotne jest, że (...) jest wskaźnikiem, który ma służyć dla konsumenta wyłącznie jako środek do porównywania różnych ofert rynkowych. Nawet jeżeli w danej umowie został on wskazany niepoprawnie to i tak nie zmienia to konkretnych praw i obowiązków finansowych wynikających z umowy kredytowej.
Jest więc tylko wskaźnikiem ujętym (w formie wyrażenia procentowego) mającym zbiorczo określać opłacalność oferty. Ma więc zupełnie inną cechę, niż te dotyczące pozostałych wymogów ustawowych dotyczących umów kredytowych w ustawie o kredycie konsumenckim (np. wskaźnik oprocentowania pożyczki itp.).
Nie zmienia to oczywiście faktu, że ta jego specyficzna rola jest istotna społecznie i rynkowo, bo w jednym parametrze odzwierciedla ważną cechę oferty, którą można – na potrzeby niniejszego wywodu – porównać do oznaczenia ceny produktu w sklepie (której częścią jest marża i podatek).
Tu z kolei należy wrócić do kwestii skutków sankcji kredytu darmowego, która niewątpliwie jest dotkliwa dla kredytodawcy, który bez wątpienia w razie jej ziszczenia się ponosi stratę na transakcji – jest pozbawiony jakiegokolwiek dochodu, a w warunkach inflacji traci nawet jeszcze więcej.
Nie jest błędem informacyjnym wskazanie innych parametrów niż te, które wynikają z uznania poszczególnych zapisów umownych za abuzywne lub nieważne, zwłaszcza wobec niejednolitej linii orzeczniczej dotyczącej zwłaszcza zasadniczego zarzutu skoncentrowanego wokół problematyki pobierania odsetek od skredytowanych kosztów kredytu. Jak już wspomniano, nie miało to jakiegokolwiek wpływu na decyzję konsumentki – zawarłaby umowę również wtedy, gdyby koszty te wskazano w niższej wysokości.
Analiza umowy doprowadziła do wniosku, że pożyczkobiorczyni powinna zdawać sobie sprawę, jaką kwotę kredytu otrzyma, jaka jej część zostanie przeznaczona na koszty kredytu, a także, że koszty te zostają skredytowane i będą od nich naliczane odsetki umowne.
W treści umowy zawartej miedzy stronami w sposób czytelny zostało wyartykułowane to, iż oprocentowaniu podlega kwota pożyczki obejmującej skredytowane koszty pożyczki, zaś pożyczkobiorca o takie kredytowanie występował, a zatem spodziewał się tego, iż z wypłaconej mu globalnie kwoty pożyczki zostanie odciągnięta następnie wartość stanowiąca sumę kredytowanych kosztów.
Co więcej gdyby przyjąć, iż wartość (...) stanowi proporcja pomiędzy wysokością całkowitej kwoty kredytu, a jego całkowitym kosztem to zwiększenie kosztów pożyczki powoduje to, iż oferta pożyczkodawcy staje się mnie korzystna.
Niezależnie od powyższego w ocenie Sądu rozpoznającego niniejszą sprawę nie jest uzasadnione twierdzenie o niemożności pobierania odsetek o kosztów kredytowanych. Strona występując z wnioskiem o objęcie wyraźnie wskazanych kosztów pożyczką i składając oświadczenie o wyrażeniu zgody na przelew tych środków ze środków udostępnionych na koncie decyduje się na ich pokrycie w taki właśnie sposób, to jest ze środków udostępnionych w ramach pożyczki. W ocenie Sądu pojęcie wypłaconej kwoty nie można sprowadzać do wartości, którą ostatecznie dysponuje pożyczkobiorca, ale do całości kwoty objętej pierwotną wypłatą.
Niezależnie od powyższego należy zauważyć, iż nawet odmienny pogląd nie powinien prowadzić do możliwości zastosowania sankcji kredytu darmowego, albowiem stanowiłby on również wyraz interpretacji przepisów, z których powyższe nie wynika w sposób jednoznaczny. Zasada proporcjonalności stosowanych środków wyłącza możliwość zastosowania sankcji tak dalece idącej, ograniczając ewentualne roszczenie konsumenta do zwrotu tego co stanowi wartość nienależnie pobranych odsetek.
Reasumując, oświadczenie w trybie art. 45 ust. 1 ustawy o kredycie konsumenckim nie wywołało skutku prawnego. Sąd z powodów wskazanych powyżej uznał, że pozwana nie dopuściła się naruszeń obowiązków informacyjnych (parametry przy założeniu nieabuzywności i ważności całości umowy określone zostały prawidłowo), a w przypadku odmiennej wykładni, mając na uwadze konieczność zachowania zasady proporcjonalności, roszczenie narusza społeczno-gospodarcze przeznaczenie tej regulacji (art. 5 k.c.).
Na marginesie wskazać należy, że celem art. 45 ust. 1 u.k.k. nie jest eliminacja z umów pożyczki niedozwolonych lub nieważnych postanowień umownych. W tym zakresie w sporze sądowym stosowane są odpowiednie przepisy kodeksu cywilnego, a nadto kompetencje w tym zakresie przekazane zostały odpowiednim instytucjom (Rzecznik (...) lub Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów). Odstraszający charakter sankcji dotyczy zawarcia informacji, co abstrahuje od skutków wyeliminowania z umowy poszczególnych zapisów umownych. Nie jest możliwe, aby przedsiębiorca wariantowo wskazywał poszczególne parametry umowy, zwłaszcza przy niejednolitej linii orzeczniczej. Ewentualne świadczenie nienależne powinno podlegać zwrotowi na podstawie art. 405 k.c. w zw. z art. 410 § 2 k.c.
Ponadto w ocenie Sądu przedłożonej umowie cesji można postawić zarzut nieważności w oparciu o przepis art. 58 par. 1 k.c. w związku z art. 353 ze znaczkiem 1 kodeksu cywilnego z dwóch powodów – rażącej nie ekwiwalentności wzajemnych świadczeń oraz z uwagi na niejasny sposób określenia obowiązków cesjonariusza w kontekście obowiązku podejmowania czynności zmierzających do realizacji przelanej wierzytelności.
W pierwszym zakresie należy wskazać na to, iż przyjęta wartość 50% ogólnego świadczenia odnosi się do ogólnej wartości rzędu co najmniej 15 tysięcy złotych, a nawet wartości większej mając na względzie to, iż odnosi się ona do całości kosztów pożyczki spłacanej, zaś z treści umowy pożyczki wynika, iż jest ona wiążąca miedzy stronami do 2031 roku.
Odnosząc zatem powyższe do wartości przeciętnego wynagrodzenia pełnomocnika profesjonalnego, jak również do nakładu pracy w związku z przygotowaniem i prowadzeniem sprawy należy uznać, iż przyjęta korzyść cesjonariusza jest co najmniej czterokrotnie wyższa od wartości przeciętnego wynagrodzenia pełnomocnika profesjonalnego.
Co bardziej istotne umowa nie kreuje obowiązku działania po stronie cesjonariusza, a jednocześnie wyłącza możliwość działania cedenta.
Co prawda możliwe jest wykreowanie obowiązku działania w oparciu o ogólne przepisy umowy zlecenia, niemniej jednak cedent takiego obowiązku nie zamieszcza w treści zawartej umowy, ani też nie odsyła do skonkretyzowanych przepisów prawa cywilnego.
Charakterystyczna w umowie jest dysproporcja obowiązków cedenta i cesjonariusza.
Cedent może być obciążony karami umownymi na wypadek braku działania (100 złotych za każdą odmowę podjęcia czynności przy jednoczesnym niesprecyzowaniu w sposób dokładny czego miałyby one dotyczyć). Z kolei cesjonariusza nie wiąże obowiązek działania, zaś czas trwania umowy zostaje rozciągnięty na okres 8 lat. Cedent ma 3 dni na przelanie środków pieniężnych gdyby te zostały mu przelane na konto przez Kasę, cesjonariusz ma na realizację takiego obowiązku dni 60.
Wreszcie umowa nie precyzuje w sposób jednoznaczny zakresu tego, czym jest kwota 50% wartości należnej cedentowi, choćby przez odniesienie do stosunku stanowiącego podstawę przelanej wierzytelności i wskazanie choćby w sposób informacyjny tych wartości, które w przypadku zakwestionowania skutecznie umowy byłyby do uzyskania, co w przypadku konsumenta może w sposób istotny ograniczać jego możliwe uprawnienia.
Cedent podnosząc zatem zarzuty co do niejasności sformułowań umownych w zakresie praw i obowiązków spółdzielczej kasy swoich własnych obowiązków nie formułuje, a ich istnienie można jedynie wyinterpretować w oparciu o ogólne sformułowanie umowne przy założeniu posiadania wiedzy prawniczej pozwalającej na prawidłowe zakwalifikowanie zawartej umowy przelewu powierniczego.
Co więcej możliwość zwrotnego przelewu wierzytelności została w umowie zastrzeżona jedynie w przypadku niemożności skutecznego wyegzekwowania wierzytelności nabytej, nie zaś na wypadek braku działań podejmowanych przez cedenta celem uzyskania świadczenia.
Mając powyższe na uwadze powództwo oddalono w punkcie I. wyroku w całości na mocy art. 45 ust. 1 u.k.k. a contrario w zw. z art. 5 k.c. a także na podstawie art. 58 § 2 k.c., art. 353 1 k.c. w zw. z art. 510 § 2 k.c. a contrario.
O kosztach procesu orzeczono w punkcie II. wyroku na podstawie art. 98 k.p.c. obciążając powódkę całością poniesionych przez pozwaną kosztów procesu, na co składało się wynagrodzenie kwalifikowanego pełnomocnika w osobie adwokata w stawce minimalnej (3.600,00 zł) ustalonej w oparciu o § 2 pkt 5 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U.2015.1800 ze zm.) oraz opłata skarbowa od dokumentu pełnomocnictwa (17,00 zł).
Na podstawie art. 98 § 1 1 k.p.c. od zasądzonej kwoty tytułem kosztów procesu należały się odsetki ustawowe za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty.