Treść orzeczenia
Sygn. akt I C 1673/24
Uzasadnienie wyroku z dnia 7 lutego 2024 r.
W pozwie skierowanym przeciwko pozwanemu (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w W. powód (...) Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa z siedzibą w P. żądał zasądzenia odszkodowania w kwocie 7 830,87 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 17 lutego 2024 r. do dnia zapłaty oraz zasądzenia kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
W odpowiedzi na pozew pozwany żądał oddalenia powództwa i zasądzenia kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Za podstawę wyroku Sąd Rejonowy przyjął następujące ustalenia i wnioski.
W dniu 13 stycznia 2024 r. doszło do kolizji drogowej z udziałem samochodu osobowego marki V. o nr rej. (...) będącego przedmiotem własności L. N..
W chwili tego wypadku odpowiedzialność cywilną za szkody wyrządzone w związku z ruchem posiadacza pojazdu kierowanego przez sprawcę wypadku ubezpieczał pozwany (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w W..
W dniu 17 stycznia 2024 r. szkoda powstała w samochodzie osobowym marki V. o nr rej. (...) w wyniku kolizji drogowej mającej miejsce w dniu 13 stycznia 2024 r. została zgłoszona pozwanemu (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w W..
W dniu 19 marca 2024 r. pozwany (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w W. przyznał L. N. odszkodowanie w kwocie 6 578,83 zł brutto w zakresie kosztów naprawy.
W wyniku umowy przelewu zawartej w dniu 8 kwietnia 2024 r. wierzytelność względem pozwanego (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. o zapłatę odszkodowania za szkodę wynikłą z uszkodzenia samochodu osobowego marki V. o nr rej. (...) wskutek kolizji drogowej mającej miejsce w dniu 13 stycznia 2024 r. została przeniesiona z L. N. na powoda (...) Spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością Spółkę komandytową z siedzibą w P..
Koszt naprawy uszkodzeń powstałych w wyniku tej kolizji w samochodzie osobowym marki V. o nr rej. (...) według kalkulacji naprawy sporządzonej w dniu 2 maja 2024 r. na zlecenie powoda odpowiadał kwocie 14 409,70 zł brutto.
Podstawę powyższych ustaleń stanowiły twierdzenia o okolicznościach przyznanych przez strony według art. 229 Kodeksu postępowania cywilnego, znajdujące potwierdzenie w przedstawionych przez strony dokumentach, co do których nie ujawniły się jakiekolwiek okoliczności, dla których należałoby odmówić im wiarygodności.
Przedmiotem sporu w sprawie niniejszej było ustalenie wysokości kosztów naprawy uszkodzeń powstałych w samochodzie osobowym marki V. o nr rej. (...) w celu przywrócenia tego pojazdu do stanu sprzed kolizji z dnia 13 stycznia 2024 r.
W tym zakresie poza sporem pozostawała okoliczność, że pozwany (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w W. odmówił uwzględnienia wspomnianej kalkulacji naprawy sporządzonej w dniu 2 maja 2024 r. na zlecenie powoda.
W sprawie niniejszej nie ujawniły się jednak żadne okoliczności mogące podważać wiarygodność przedstawionej kalkulacji naprawy sporządzonej w dniu 2 maja 2024 r. na zlecenie powoda, zawartej na k. 23-25 akt sprawy niniejszej.
Wobec tego w sprawie niniejszej zachodziła wystarczająca podstawa do ustalenia kosztów naprawy uszkodzeń według tej kalkulacji naprawy w kwocie 14 409,70 zł brutto.
W szczególności nie budziło wątpliwości to, że ustalenie odszkodowania w zakresie kosztów naprawy mogło nastąpić przy przyjęciu stawki roboczogodziny dla prac naprawczych na kwotę 140,00 zł netto oraz stawki roboczogodziny dla prac lakierniczych na kwotę 140,00 zł netto, zgodnie z przedstawioną kalkulacją naprawy sporządzoną w dniu 2 maja 2024 r. Tak określone stawki nie przekraczały bowiem lokalnie stosowanych stawek serwisowych stosowanych w warsztatach umożliwiających przeprowadzenie naprawy w sposób prawidłowy, zgodnie z technologią producenta pojazdu. Ponadto nie budziło wątpliwości to, że ustalenie odszkodowania w zakresie kosztów naprawy mogło nastąpić przy użyciu oryginalnych części zamiennych.
W świetle zgromadzonego w sprawie niniejszej materiału dowodowego brak było bowiem wystarczających podstaw do przyjęcia, aby do naprawy można było użyć innych części, niż części oryginalne. Brak było bowiem dowodu na to, aby uszkodzony pojazd posiadał inną niż oryginalna kompletację części i poprzez wykorzystanie nowych części sygnowanych logiem producenta doszłoby do wzrostu wartości rynkowej tego pojazdu. Brak było również dowodu na to, aby w uszkodzonym pojeździe części były zużyte w stopniu znacznym.
W sprawie niniejszej podzielić należało trafny pogląd przyjęty za podstawę uchwały składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 12 kwietnia 2012 r., sygn. akt III CZP 80/11, OSNC 2012/10/112, według którego ubezpieczyciel zobowiązany jest na żądanie poszkodowanego do wypłaty, w ramach odpowiedzialności z tytułu ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadacza pojazdu mechanicznego, odszkodowania obejmującego celowe i ekonomicznie uzasadnione koszty nowych części i materiałów służących do naprawy uszkodzonego pojazdu. W sprawie niniejszej brak było podstaw do przyjęcia, aby mogło doprowadzić to do wzrostu wartości pojazdu.
Niemniej w sprawie niniejszej powództwo zasługiwało na uwzględnienie w części obejmującej żądanie zasądzenia kwoty 3 915,44 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 19 marca 2024 r. do dnia zapłaty.
Legitymacja powoda względem roszczenia objętego żądaniem pozwu nie budziła wątpliwości, zważywszy na dopuszczalność przelewu dokonanego w dniu 8 kwietnia 2024 r., mającego za przedmiot wierzytelność względem pozwanego (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. o zapłatę odszkodowania za szkodę wynikłą z uszkodzenia pojazdu marki V. o nr rej. (...) wskutek kolizji drogowej mającej miejsce w dniu 13 stycznia 2024 r.
Istota sprawy sprowadzała się do ustalenia wysokości należnych powodowi kosztów naprawy uszkodzeń tego pojazdu powstałych wskutek kolizji drogowej mającej miejsce w dniu 13 stycznia 2024 r.
Odpowiedzialność ubezpieczonego posiadacza mechanicznego środka komunikacji i sprawcy kolizji drogowej należało ustalić na podstawie art. 415 w zw. z art. 436 § 2 Kodeksu cywilnego, a odpowiedzialność pozwanego jako ubezpieczyciela odpowiedzialności cywilnej posiadacza mechanicznego środka komunikacji na podstawie art. 822 § 1 Kodeksu cywilnego w zw. z art. 34 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (tekst jednolity Dz. U. z 2019 r., poz. 2241 ze zm.). Powód jako cesjonariusz wierzytelności poszkodowanego w związku ze zdarzeniem objętym umową ubezpieczenia obowiązkowego odpowiedzialności cywilnej mógł zaś dochodzić roszczenia bezpośrednio od pozwanego jako ubezpieczyciela na podstawie art. 19 ust. 1 wspomnianej ustawy z dnia 22 maja 2003 r.
Na podstawie art. 34 ust. 1 ww. ustawy z dnia 22 maja 2003 r. z ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych przysługuje odszkodowanie, jeżeli posiadacz lub kierujący pojazdem mechanicznym są obowiązani do odszkodowania za wyrządzoną w związku z ruchem tego pojazdu szkodę, będącą następstwem śmierci, uszkodzenia ciała, rozstroju zdrowia bądź też utraty, zniszczenia lub uszkodzenia mienia.
Według art. 35 tej ustawy, ubezpieczeniem OC posiadaczy pojazdów mechanicznych jest objęta odpowiedzialność cywilna każdej osoby, która kierując pojazdem mechanicznym w okresie trwania odpowiedzialności ubezpieczeniowej, wyrządziła szkodę w związku z ruchem tego pojazdu.
W myśl art. 36 ust. 1 ustawy, odszkodowanie ustala się i wypłaca w granicach odpowiedzialności cywilnej posiadacza lub kierującego pojazdem mechanicznym, najwyżej jednak do ustalonej w umowie ubezpieczenia sumy gwarancyjnej.
W przypadku ubezpieczyciela odpowiedzialności cywilnej posiadacza pojazdu mechanicznego na podstawie art. 36 ust. 1 wspomnianej ustawy z dnia 23 maja 2003 r. w zw. z art. 361 § 1 i 2 Kodeksu cywilnego, odszkodowanie ustala się i wypłaca w granicach odpowiedzialności cywilnej posiadacza lub kierującego pojazdem mechanicznym, najwyżej jednak do ustalonej w umowie ubezpieczenia sumy gwarancyjnej, zaś zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła, a naprawienie szkody obejmuje straty, które poszkodowany poniósł, oraz korzyści, które mógłby osiągnąć, gdyby mu szkody nie wyrządzono.
Powód ostatecznie domagał się naprawienia szkody według metody kosztorysowej, zakładającej hipotetyczne ustalenie wysokości kosztów potrzebnych do przywrócenia stanu pojazdu sprzed kolizji drogowej.
Nawet jeśli cedent zbył lub naprawił uszkodzony pojazd, nie stanowiło do przeszkody do uwzględnienia roszczenia o zapłatę odszkodowania, skoro obowiązek naprawienia szkody powstaje już z chwilą wyrządzenia szkody, gdy ujawniają się jej skutki, a nie jest uzależniony od tego, czy poszkodowany dokonał naprawy rzeczy i czy w ogóle zamierza ją naprawiać (por. uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego z dnia 15 listopada 2001 r., III CZP 68/01, OSNC 2002/6/74). Szkodą poniesioną przez właściciela jest sam fakt pogorszenia stanu należącego do niego pojazdu, a wysokość szkody uzależniona jest jedynie od ekonomicznie uzasadnionych kosztów jego naprawy bez względu na to, czy naprawa ta nastąpiła lub nastąpi. Ewentualna kwota uzyskana za sprzedaży uszkodzonego pojazdu nie wpływała zatem na wysokość należnego odszkodowania, zważywszy że z materiału zgromadzonego w sprawie niniejszej nie wynikało, aby naprawa pojazdu nie była ekonomicznie uzasadniona.
Zresztą, z powszechnie dostępnych danych zawartych w (...) wynikało, że po kolizji drogowej mającej miejsce w dniu 13 stycznia 2024 r. pojazd marki V. o nr rej. (...) nie był zbywany (k. 84-86) (por. uchwała składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 11 września 2024 r., III CZP 65/23, LEX nr 3754128).
Podstawą ustalenia odszkodowania była zatem kwota, jaką poszkodowany właściciel pojazdu musiałby wydatkować, aby przywrócić pojazd do stanu sprzed wypadku. Ustalona według metody kosztorysowej i wynikająca z przedstawionej kalkulacji naprawy sporządzonej w dniu 2 maja 2024 r. kwota potrzebna do przywrócenia stanu pojazdu sprzed kolizji drogowej wyniosła 14 409,70 zł brutto.
Z art. 363 § 1 k.c. wynika uprawnienie poszkodowanego do wyboru sposobu naprawienia szkody bądź przez zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej, bądź przez przywrócenie stanu poprzedniego, a w tym drugim przypadku, o ile jest to w ogóle możliwe i nie pociąga za sobą dla zobowiązanego nadmiernych trudności lub kosztów.
W przypadku odszkodowania z ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych z art. 36 ust. 1 wspomnianej ustawy z dnia 23 maja 2003 r. wynika z kolei wyłączenie możliwości żądania przez poszkodowanego naprawienia szkody przez przywrócenie stanu poprzedniego w każdym przypadku.
Oznacza to, że roszczenie wobec ubezpieczyciela ograniczać się musi do zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej. Odpowiedniość ta oznacza zaś ustalenie rozmiaru obowiązku naprawienia szkody według reguł wynikających z art. 361, 362 i 363 Kodeksu cywilnego, ewentualnie innych przepisów szczególnych, których zastosowanie wchodzi w rachubę.
Niewątpliwie za ekonomicznie nieuzasadnione, a przez to niecelowe i nadmiernie obciążające ubezpieczyciela należałoby uznać żądanie zapłaty odszkodowania według rzeczywiście poniesionych kosztów naprawy pojazdu w przypadku, gdyby przekraczały one wartość pojazdu według stanu rzeczy przed jego uszkodzeniem na skutek wypadku.
Skoro z przedstawionej kalkulacji naprawy sporządzonej w dniu 2 maja 2024 r. wynikało, że koszty efektywnej naprawy uszkodzonego pojazdu odpowiadały kwocie 14 409,70 zł brutto, to takie prognozowane koszty naprawy, nieprzekraczające – co pozostawało poza sporem – wartości pojazdu, należało uznać za koszty oczywiście celowe i ekonomicznie uzasadnione.
W wyniku postępowania likwidacyjnego pozwany wypłacił odszkodowanie w kwocie 6 578,83 zł brutto.
Jeśli chodzi o koszty naprawy uszkodzonego pojazdu, odszkodowanie podlegające zasądzeniu w sprawie niniejszej nie mogło zatem przekraczać różnicy w kwocie 7 830,87 zł brutto.
Trafny natomiast okazał się podniesiony przez pozwanego zarzut przyczynienia się poszkodowanego do zwiększenia rozmiaru wyrządzonej szkody polegający na zaniechaniu współdziałania z pozwanym w celu usunięcia szkody powstałej w wyniku kolizji drogowej, ewentualnie zmniejszenia jej rozmiarów.
Obowiązek poszkodowanego jako wierzyciela zapobiegania szkodzie lub zmniejszania jej rozmiarów oraz współdziałania z ubezpieczycielem jako dłużnikiem w celu usunięcia powstałej szkody jednoznacznie wynika z art. 354 § 2, art. 362 i 826 § 1 Kodeksu cywilnego oraz jest powszechnie akceptowany (por. uzasadnienie uchwały 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 17 listopada 2011 r., III CZP 5/11, OSNC 2012/3/28, LEX nr 1011468 oraz uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego z dnia 24 sierpnia 2017 r., III CZP 20/17, OSNC 2018/6/56, LEX nr 2340475). Powinność współdziałania obu stron stosunku odszkodowawczego w kierunku minimalizacji szkody leży w interesie nie tylko wyrządzających szkodę i poszkodowanych, ale głównie w interesie społecznym. Konsekwencją tej zasady jest sprawiedliwe rozłożenie ciężaru szkody (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17 czerwca 1987 r., IV CR 156/87, OSNC 1988/12/176, LEX nr 3411). Korzyść dla ogółu ubezpieczonych polega na ograniczeniu kosztów ochrony ubezpieczeniowej, a przez to wysokości składek (por. uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego z dnia 24 sierpnia 2017 r., III CZP 20/17, OSNC 2018/6/56, LEX nr 2340475).
Zmniejszenie odszkodowania powoduje każde przyczynienie się poszkodowanego do wyrządzenia szkody, a nie tylko przyczynienie się zawinione (por. orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 15 października 1956 r., 2 CR 2161/54, RPEiS 1958/2/330, LEX nr 2711474; uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego z dnia 28 listopada 1974 r., III CZP 77/74, OSNC 1975/9/133, LEX nr 1827).
W sprawie niniejszej poza sporem pozostawała okoliczność, że pozwany skierował do poszkodowanego propozycję usunięcia szkody w pojeździe, niemniej poszkodowany z tej propozycji nie skorzystał, nie podając przekonywającego usprawiedliwienia.
W świetle zebranego w sprawie niniejszej materiału brak było jednak wystarczających podstaw do precyzyjnego ustalenia ujemnych następstw na tym polegającego zaniechania przez poszkodowanego współdziałania z pozwanym w celu usunięcia szkody, ewentualnie zmniejszenia jej rozmiarów. Konieczne zatem stało się zasądzenie odszkodowania w wysokości ustalonej według oceny opartej na rozważeniu wszystkich okoliczności sprawy na podstawie art. 322 w zw. z art. 505[7] § 1 Kodeksu postępowania cywilnego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17 czerwca 1987 r., IV CR 156/87, OSNC 1988/12/176, LEX nr 3411).
Wobec tego zasądzeniu podlegało odszkodowanie w kwocie 3 915,44 zł brutto odpowiadającej połowie kwoty 7 830,87 zł brutto ze względu na przyjęcie przyczynienia się poszkodowanego do zwiększenia rozmiaru wyrządzonej szkody w 50%.
W zakresie roszczenia o zapłatę odsetek ustawowych za opóźnienie od należności głównej zachodziła natomiast podstawa do uwzględnienia powództwa od dnia 19 marca 2024 r. do dnia zapłaty.
Podstawę roszczenia o zapłatę odsetek od należnego odszkodowania stanowił art. 481 § 1 Kodeksu cywilnego, zgodnie z którym jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi.
Podstawę prawną ustalenia wymagalności należnego odszkodowania stanowił art. 14 ust. 1 wspomnianej ustawy z dnia 22 maja 2003 r., według którego zakład ubezpieczeń wypłaca odszkodowanie w terminie 30 dni, licząc od dnia złożenia przez poszkodowanego lub uprawnionego zawiadomienia o szkodzie. Nie zostały bowiem udowodnione okoliczności usprawiedliwiające zastosowanie 14 ust. 2 wspomnianej ustawy z dnia 22 maja 2003 r.
Poza sporem pozostawała okoliczność, że pozwany w dniu 19 marca 2024 r. wydał decyzję kończącą postępowanie likwidacyjne w zakresie kosztów naprawy, w odpowiedzi na uzupełnienie zawiadomienia z dnia 17 stycznia 2024 r. Ówcześnie pozwany powinien dysponować wiedzą o wszystkich istotnych okolicznościach pozwalających na ustalenie należnego odszkodowania, tyle tylko że decyzja wówczas podjęta przez pozwanego okazała się nieprawidłowa. Zachodziła zatem podstawa do uwzględnienia żądania powoda w zakresie zapłaty odsetek od dnia 11 marca 2019 r., kiedy to pozwany popadł już w opóźnienie z zapłatą odszkodowania.
Wysokość odsetek za opóźnienie należało natomiast ustalić na podstawie art. 481 § 2 Kodeksu cywilnego, według którego jeżeli stopa odsetek za opóźnienie nie była oznaczona, należą się odsetki ustawowe za opóźnienie w wysokości równej sumie stopy referencyjnej Narodowego Banku Polskiego i 5,5 punktów procentowych.
Podstawę orzeczenia o kosztach procesu stanowił art. 100 Kodeksu postępowania cywilnego, według którego w razie częściowego tylko uwzględnienia żądań koszty będą wzajemnie zniesione lub stosunkowo rozdzielone, sąd może jednak włożyć na jedną ze stron obowiązek zwrotu wszystkich kosztów, jeżeli jej przeciwnik uległ tylko co do nieznacznej części swego żądania albo gdy określenie należnej mu sumy zależało od wzajemnego obrachunku lub oceny sądu. W okolicznościach sprawy niniejszej ustalenie wysokości należnego odszkodowania zależało bowiem w istocie od oceny Sądu Rejonowego.
W myśl art. 98 § 1 i 3 w zw. z art. 99 Kodeksu postępowania cywilnego przegrywający sprawę powinien zwrócić przeciwnikowi koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony, w tym wynagrodzenie reprezentującego go pełnomocnika będącego adwokatem lub radcą prawnym.
Zachodziła zatem podstawa do zasądzenia na rzecz powoda od pozwanego tytułem kosztów procesu kwoty 2 317,00 zł obejmującej uiszczoną opłatę sądową od pozwu w kwocie 500,00 zł, wynagrodzenie pełnomocnika będącego radcą prawnym w kwocie 1 800,00 zł ustalonej na podstawie § 2 pkt 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz opłatę skarbową uiszczoną od udzielonego pełnomocnictwa w kwocie 17,00 zł.
Podstawę zasądzenia odsetek ustawowych za opóźnienie od kosztów procesu od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty stanowił natomiast art. 98 § 1 1 Kodeksu postępowania cywilnego.
Z tych względów Sąd Rejonowy postanowił jak w sentencji.
sędzia Robert Bełczącki
Zarządzenie: (...)
sędzia Robert Bełczącki