Treść orzeczenia
Sygnatura akt I C 16/23
Wyrok w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej
Konin, dnia 06-03-2025 r.
Sąd Rejonowy w Koninie I Wydział Cywilny w następującym składzie:
Przewodniczący: sędzia Piotr Chodarcewicz
po rozpoznaniu w dniu 6 marca 2025 roku w Koninie na posiedzeniu niejawnym sprawy z powództwa D. F. przeciwko A. M. (1) o zapłatę
1. powództwo oddala;
2. zasądza od powoda na rzecz pozwanego kwotę 1 417,00 zł (jeden tysiąc czterysta siedemnaście złotych) tytułem zwrotu kosztów procesu wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty;
3. nakazuje pobrać od powoda na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Koninie kwotę 235,03 zł (dwieście trzydzieści pięć złotych i trzy grosze) tytułem nieuiszczonych wydatków pokrytych tymczasowo ze środków Skarbu Państwa.
sędzia Piotr Chodarcewicz
Sygn. akt I C 16/23
Uzasadnienie
D. F. wystąpił przeciwko A. M. (2) z pozwem o zapłatę kwoty 4 373,84 zł oraz o zwrot kosztów procesu.
Uzasadniając żądanie podał, że 01.07.2022 r. jako konsument nabył od pozwanego jako przedsiębiorcy zawodowo trudniącego się m.in. sprzedażą pojazdów mechanicznych pojazd marki V. (...) rocznik 2009 nr rej. (...) za faktyczną cenę ok. 17 000 zł. Pozwany wskazał, że lepiej będzie, jeśli na dokumencie księgowym będzie niższa kwota 14 000 zł. W ramach umowy pozwany zaświadczał powodowi, że przedmiot sprzedaży nie ma żadnych wad, usterek, co jednak bardzo szybko zostało zweryfikowane i okazało się, że pozwany nie mówił w tej kwestii prawdy. Bezpośrednim świadkiem transakcji była S. K., pozwany zaś był sam. Powód jest osobą nie mającą wiedzy nt. motoryzacji i zaufał pozwanemu w kwestii jakości pojazdu. Pierwsze problemy ze stanem technicznym pojazdu ujawniły się bardzo szybko po jego zakupie, silnik źle pracował, falował na obrotach, pojazd gasł przy hamowaniu, pedał sprzęgła zapadał się i nie wracał do pierwotnej pozycji. O powyższych usterkach powód zawiadomił pozwanego. Powód zaprowadził pojazd do mechanika T. B. (1), aby ten go zdiagnozował i mechanik, po zapoznaniu się z jego stanem technicznym, wskazał od razu powodowi, że ten samochód nie jest absolutnie zdatny do dalszego użytkowania a poruszanie się nim powoduje zagrożenie dla bezpieczeństwa w ruchu. Mechanik wskazywał powodowi, że jego zdaniem te usterki musiały istnieć w dacie kupna pojazdu, o czym pozwany mu po prostu nie powiedział, zatajając przed nim te okoliczności. Powód zapłacił za prace mechanika kwotę 800 zł, zaś wszelkie części i podzespoły kosztowały go kwotę 3 573,84 zł. Z obu dokumentów wynika, że koszty te zostały poniesione przez powoda (k. 3 – 5 – pozew).
W odpowiedzi na pozew pozwany wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W uzasadnieniu wskazał, że kwestionuje roszczenie powoda tak co do zasady, jak i co do wysokości. Potwierdził, że prowadzi działalność gospodarczą w ramach której dokonał na rzecz powoda sprzedaży wskazanego w pozwie pojazdu. Zaprzeczył, aby na dokumencie księgowym wpisał kwotę inną, niż cena uiszczona przez powoda – zarówno na paragonie fiskalnym jak i na fakturze. Pozwany od kilku lat zajmuje się sprzedażą aut importowanych z zagranicy i pierwszy raz w historii przydarzyła mu się taka sytuacja, w której klient jest niezadowolony. Za każdym razem sprzedawany samochód jest starannie sprawdzony pod względem technicznym jak i wizualnym, żeby uniknąć jakichkolwiek problemów po sprzedaży auta. Pozwany zaprzeczył, aby wprowadził powoda w błąd co do stanu technicznego zakupionego pojazdu. Przed dokonaniem sprzedaży pojazd nie posiadał wad, które uniemożliwiałyby mu poruszanie się po drogach publicznych – pojazd bez żadnych zastrzeżeń przeszedł przegląd techniczny i został dopuszczony do ruchu. W czerwcu 2022 roku w pojeździe zostały wymienione świece zapłonowe i wykonana diagnostyka komputerowa. Okoliczności zakupu pojazdu są odmienne od przedstawionych przez powoda. Jazda próbna odbyła się 30 czerwca 2022 roku w towarzystwie powoda i S. K. podczas której to jazdy kompletnie nic nie wskazywało na jakiekolwiek problemy z silnikiem lub zawieszeniem. Jedyne mankamenty na które strony zwróciły uwagę to układ wydechowy, który zachowywał się zdecydowanie głośniej niż powinien, ułamany przełącznik lusterek, a także klimatyzacja, która nie była w najlepszej kondycji. Z racji tego, że w ofercie pozwanego było kilka samochodów, auto nie było praktycznie używane, dlatego te elementy nie zostały zweryfikowane. Oczywiście pozwany poinformował powoda, że ww. usterki zostaną usunięte na koszt sprzedawcy w dniu 1 lipca 2022 roku. Powód zaakceptował to rozwiązanie. Po dokonanych naprawach powód w dniu 1 lipca 2022 roku dokonał zakupu pojazdu za kwotę 14 000 zł i odebrał pojazd bez żadnych uwag. Następnie, powód po raz pierwszy skontaktował się z pozwanych 5 lipca 2022 roku informując o pojawieniu się jakichś problemów ze sporadycznych gaśnięciem auta i sporadycznie pojawiającym się problemem z pedałem sprzęgła, który nie wraca na pozycję wyjściową. Fakt ten zaskoczył pozwanego, gdyż wcześniej takie usterki nie były widocznie w tym pojeździe. Strony uzgodniły wówczas, że powód przyprowadzi pozwanemu auto w dogodnym dla niego terminie, a pozwany biorąc koszty na siebie usunie wskazywane usterki. Dnia 22 lipca 2022 roku do listy usterek doszła klimatyzacja, która przestała działać, pomimo jej uzupełnienia w dniu sprzedaży. W dniu 30 lipca 2022 roku powód zgodnie z ustaleniami przyprowadził auto w celu usunięcia zgłaszanych usterek. Pozwany niezwłocznie przekazał auto do warsztatu, gdzie został naprawiony układ klimatyzacji, sprawdzony został układ sprzęgła, który nie wykazywał problemów. Koszt naprawy w kwocie 1 000 zł został w całości pokryty przez pozwanego. Powód odebrał auto w dniu 9 sierpnia 2022 roku. Następnie powód po pewnym czasie skontaktował się ponownie z pozwanym, wskazując, że w pojeździe nadal występują zgłaszane problemy. Strony ustaliły, że powód naprawi auto we własnym zakresie. Po wizytach w kilku warsztatach powód stwierdził, że przyczyną gaśnięcia silnika jest rozrząd, którego wymiana wyniesie 1 500 zł, proponując jednocześnie podzielenie się tymi kosztami po połowie. Pozwany, z uwagi na fakt, że na kilka dni przed sprzedażą wymienił olej + filtr (k. 300 zł), w dniu sprzedaży naprawił układ wydechowy, napełnił klimatyzację i zakupił przełączniki (ok. 650 zł), dokonał naprawy układu klimatyzacji przepustnicy oraz diagnostyki (ok. 1000 zł), zaproponował, że może zgodzić się na zapłatę 500 zł w celu polubownego załatwienia sprawy. Powód zgodził się na tę propozycję. Pozwany nie dokonał jednakże przelewu tejże kwoty gdyż powziął wiadomość o negatywnej opinii zamieszczonej o jego firmie przez S. K., która również była użytkownikiem przedmiotowego samochodu, i odmówił zapłaty uzgodnionej wcześniej kwoty. Pozwany zakwestionował zakres dokonanych przez powoda napraw i ich koszt, z korespondencji prowadzonej przez strony wprost bowiem wynikało, że do wymiany pozostaje jedynie rozrząd oraz że koszt tej naprawy wyniesie 1 500 zł. Pozwany nie zgadza się z twierdzeniem powoda, że poza wskazywanym wcześniej rozrządem konieczna była wymiana amortyzatorów, wymiana oleju, czy też innych części wprost wskazanych przez powoda w pozwie. Skierowane w sprawie roszczenie jest bezzasadne i winno zostać oddalone w całości (k. 41 – 47 – odpowiedź na pozew).
Sąd ustalił następujący stan faktyczny.
W dniu 1 lipca 2022 r. D. F. zawarł z A. M. (2), prowadzącym działalność gospodarczą pod nazwą M. w ramach której zajmował się sprzedażą używanych samochodów, w formie ustnej umowę sprzedaży pojazdu pojazd marki V. (...) rocznik 2009 nr rej. (...) za kwotę 14 000 zł. Tego samego dnia A. M. (2) wystawił D. F. paragon fiskalny oraz fakturę nr (...).
(dowód: częściowo zeznania świadka S. K. – k. 75 – 75v, zeznania świadka T. N. – k. 75v, zeznania świadka D. C. – k. 81, częściowo zeznania powoda – k. 81-81v, zeznania pozwanego – k. 81v, faktura – k. 11, paragon fiskalny – k. 12)
Dzień przed sprzedażą odbywała się jazd próbna, w której wraz z kupującym pojazd uczestniczyła również S. K.. W toku (...) zwrócił uwagę na kwestię układu wydechowego, który działał zbyt głośno, złamany przełącznik lusterek oraz złą jakość klimatyzacji. Strony przyszłej umowy uzgodniły, iż te kwestie zostaną naprawione do dnia następnego na koszt sprzedawcy, co też nastąpiło. Koszt naprawy tych elementów został pokryty w całości przez sprzedającego.
(dowód: zeznania świadka S. K. – k. 75 – 75v, zeznania świadka T. N. – k. 75v, zeznania świadka D. C. – k. 81, zeznania powoda – k. 81-81v, zeznania pozwanego – k. 81v, k. 56 – faktura nr (...) z dnia 03.08.2022 r. – k. 56, oświadczenie T. N. z dnia 5 maja (...). – k. 57)
Odbierając zakupiony pojazd w dniu 1 lipca 2022 roku nabywca nie zgłaszał żadnych uwag. W dniu 5 lipca 2022 roku nabywca pojazdu skontaktował się ze sprzedającym, wskazując na problemy z gaśnięciem auta i pedałem sprzęgła, który nie wracał na pozycję wyjściową. Ponadto, w dniu 22 lipca 2022 roku nabywca pojazdu zgłosił sprzedającemu usterkę w zakresie klimatyzacji. Zgodnie z uzgodnieniami stron, w dniu 30 lipca 2022 roku sprzedający odebrał auto od kupującego i przekazał do naprawy do warsztatu. Niezwłocznie naprawiono klimatyzację oraz sprawdzono układ sprzęgła, który nie wykazywał usterek. Koszty naprawy poniósł sprzedający. Następnie doszło do ponownego odbioru auta przez kupującego, co miało miejsce w dniu 9 sierpnia 2022 roku. Krótko po tym kupujący ponownie skontaktował się ze sprzedającym wskazując na nadal istniejące problemy z użytkowaniem pojazdu. Nabywca wskazywał, że do wymiany pozostaje rozrząd którego koszt naprawy wyniesie 1 500 zł. Strony umowy uzgodniły, że naprawy usterki dokona nabywca a następnie strony dokonają stosownego rozliczenia. Nabywca proponował podzielenie kosztów usunięcia usterki na pół, tj. zwrot na jego rzecz przez sprzedającego kwoty 750 zł. Sprzedający zaproponował kwotę 500 zł na którą nabywca pojazdu się zgodził. Do zapłaty uzgodnionej kwoty nie doszło, albowiem w międzyczasie pojawił się krytyczny wpis S. K. na temat działalności prowadzonej przez sprzedającego.
(dowód: częściowo zeznania świadka S. K. – k. 75 – 75v, zeznania świadka T. N. – k. 75v, zeznania świadka D. C. – k. 81, częściowo zeznania powoda – k. 81-81v, zeznania pozwanego – k. 81v, korespondencja sms/mms – k. 50-55)
W dniu 13 sierpnia 2022 roku nabywca pojazdu zgłosił się do mechanika T. B. (2) prowadzącego przedsiębiorstwo handlowo – usługowe w S.. W zakupionym pojeździe dokonano wymiany: zestawu łańcucha rozrządu + koła, paska wieloklinowego, rolki napinacza paska wieloklinowego BTS, rolki prowadzącej pasek wieloklinowy INA, wysprzęglika sprzęgła SACHS, amortyzatorów tył KYB, osłony amortyzatorów MAGNUM, odbojów amortyzatorów FEBI, płynu chłodniczego G12, oleju Motul 5/30 8100, filtra oleju KNECHT. Za wskazane elementy nabywca pojazdu uiścił kwotę 3 573,84 zł, a ponadto zapłacił 800 zł za robociznę, zgodnie z rachunkami wystawionymi w dniu 30 września 2022 roku.
(dowód: zeznania świadka S. K. – k. 75 – 75v, zeznania powoda – k. 81-81v, oświadczenie T. B. (3) z dnia 30.09.2022 r. – k. 13, rachunek nr (...) z dnia 30.09.2022 r. – k. 14, rachunek z dnia 03.11.2022 r. – k. 15)
Elementy naprawione w pojeździe nabytym przez D. F. przez mechanika T. B. (2) nie stanowiły wady ukrytej pojazdu. Elementy te, poza wysprzęglikiem, który w razie gdyby rzeczywiście był uszkodzony, powodowałby nieprzewidywalne i niebezpieczne zachowanie pojazdu, są elementami eksploatacyjnymi koniecznymi do wymiany zgodnie z interwałem serwisowym pojazdu. Pojazd w momencie zakupu miał 13 lat i przebieg ok. 180 tys. km, a zatem normalna jest konieczność wymiany materiałów eksploatacyjnych w miarę zużycia eksploatacyjnego.
(dowód: opinia biegłego sądowego T. K. – k. 98-118)
Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie zgromadzonych w aktach sprawy dokumentów, które nie wzbudziły wątpliwości Sądu co do swej wiarygodności oraz treści. W szczególności, Sąd uznał, że umowa sprzedaży pojazdu została zawarta za cenę 14 000 zł, jak to wynikało z obiektywnego materiału dowodowego w postaci dokumentów, a która to okoliczność nie była zresztą istotna w niniejszej sprawie.
Sąd uznał za wiarygodne zeznania świadków D. C. oraz T. N., albowiem świadkowie ci zeznawali spontanicznie o okolicznościach o których wiedzę posiadali, a ich zeznania wzajemnie ze sobą korespondowały, tworząc jedną całość. W szczególności Sąd uznał za wiarygodne zeznania T. N. że nie zauważył nieprawidłowego działania sprzęgła. Podobnie, za wiarygodne Sąd uznał zeznania pozwanego, albowiem znajdowały one swoje potwierdzenie w zeznaniach świadków T. N. i D. C., które z powyższych względów Sąd uznał za wiarygodne.
Zeznania świadka S. K. oraz powoda Sąd uznał za wiarygodne w znacznej części, w jakiej znajdowały one swoje poparcie w pozostałym zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym. Sąd nie uznał za wiarygodne zeznań w zakresie nieprawidłowego działania sprzęgła, albowiem w tym zakresie ich zeznania sprzeczne były z pozostałym materiałem dowodowym, a w tym z obiektywnym materiałem dowodowym w postaci korespondencji sms/mms, a z której to nie wynikało, aby istniały problemy ze sprzęgłem. W korespondencji z sierpnia 2022 roku powód wskazywał bowiem tylko, że do wymiany pozostaje rozrząd.
Opinia biegłego była jasna, pełna, w zasadzie brak było podstaw do kwestionowania jej wiarygodności. Sąd podzielił tu stanowisko biegłego, iż elementy naprawione w pojeździe nabytym przez D. F. przez mechanika T. B. (2) nie stanowiły wady ukrytej pojazdu. Elementy te, poza wysprzęglikiem, który powodował nieprzewidywalne i niebezpieczne zachowanie pojazdu, są elementami eksploatacyjnymi koniecznymi do wymiany zgodnie z interwałem serwisowym pojazdu. Pojazd w momencie zakupu miał 13 lat i przebieg ok. 180 tys. km, a zatem normalna jest konieczność wymiany materiałów eksploatacyjnych w miarę zużycia eksploatacyjnego. Odnośnie jednakże wysprzęglika, to w ocenie Sądu opinia biegłego nie mogła być przesądzająca w zakresie uznania, że element ten rzeczywiście był uszkodzony. Rolą biegłego bowiem nie jest ustalanie stanu faktycznego, lecz ocena dokonana z wykorzystanie posiadanych przez biegłego wiadomości specjalnych. Sąd rzecz jasna nie kwestionuje, że gdyby w istocie wysprzęglik w sprzedanym pojeździe był rzeczywiście uszkodzony, to stanowiłoby to wadę ukrytą pojazdu, jednakże zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie pozwalał na kategoryczne wysnucie takiego wniosku. Biegły oparł się na zakresie prac wykonanym przez mechanika T. B. (2), jednakże nie miał możliwości zbadania wysprzęglika z uwagi na jego utylizację. Tym samym, w ocenie Sądu, strona powodowa nie sprostała w tym zakresie ciężarowi procesowemu udowodnienia, że przedmiotowy element pojazdu w istocie był uszkodzony.
Sąd zważył, co następuje
Powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie w żadnej części.
Zgodnie z art. 556 k.c. sprzedawca jest odpowiedzialny względem kupującego, jeżeli rzecz sprzedana ma wadę fizyczną lub prawną (rękojmia).
Wynikająca z art. 556 § 1 k.c. odpowiedzialność sprzedawcy z tytułu rękojmi za wady fizyczne jest niezależna od winy i obciąża sprzedawcę niezależnie od tego czy wiedział lub mógł wiedzieć o tym, że sprzedana rzecz jest wadliwa. Jest bezsporne, że określona w art. 556 § 1 k.c. odpowiedzialność sprzedawcy za wady fizyczne rzeczy sprzedanej odnosi się także do rzeczy używanych, nie obejmuje ona jedynie odpowiedzialności za takie zmniejszenie wartości lub użyteczności rzeczy, które są normalnym następstwem jej prawidłowego używania (vide uchwała SN z 21 marca 1977 r., III CZP 11/77, OSNC 1977/8/132).
Po myśli art. 556 1 § 1 k.c. Wada fizyczna polega na niezgodności rzeczy sprzedanej z umową. W szczególności rzecz sprzedana jest niezgodna z umową, jeżeli:
1) nie ma właściwości, które rzecz tego rodzaju powinna mieć ze względu na cel w umowie oznaczony albo wynikający z okoliczności lub przeznaczenia;
2) nie ma właściwości, o których istnieniu sprzedawca zapewnił kupującego, w tym przedstawiając próbkę lub wzór;
3) nie nadaje się do celu, o którym kupujący poinformował sprzedawcę przy zawarciu umowy, a sprzedawca nie zgłosił zastrzeżenia co do takiego jej przeznaczenia;
4) została kupującemu wydana w stanie niezupełnym.
Jeżeli kupującym jest konsument, na równi z zapewnieniem sprzedawcy traktuje się publiczne zapewnienia producenta lub jego przedstawiciela, osoby, która wprowadza rzecz do obrotu w zakresie swojej działalności gospodarczej, oraz osoby, która przez umieszczenie na rzeczy sprzedanej swojej nazwy, znaku towarowego lub innego oznaczenia odróżniającego przedstawia się jako producent (§ 2 art. 556 1 § 1 k.c.).
Rzecz sprzedana ma wadę fizyczną także w razie nieprawidłowego jej zamontowania i uruchomienia, jeżeli czynności te zostały wykonane przez sprzedawcę lub osobę trzecią, za którą sprzedawca ponosi odpowiedzialność, albo przez kupującego, który postąpił według instrukcji otrzymanej od sprzedawcy (§ 3 art. 556 1 § 1 k.c.).
Zgodnie z art. 560 § 1 k.c. Jeżeli rzecz sprzedana ma wadę, kupujący może złożyć oświadczenie o obniżeniu ceny albo odstąpieniu od umowy, chyba że sprzedawca niezwłocznie i bez nadmiernych niedogodności dla kupującego wymieni rzecz wadliwą na wolną od wad albo wadę usunie. Ograniczenie to nie ma zastosowania, jeżeli rzecz była już wymieniona lub naprawiana przez sprzedawcę albo sprzedawca nie uczynił zadość obowiązkowi wymiany rzeczy na wolną od wad lub usunięcia wady.
Jeżeli kupującym jest konsument, może zamiast zaproponowanego przez sprzedawcę usunięcia wady żądać wymiany rzeczy na wolną od wad albo zamiast wymiany rzeczy żądać usunięcia wady, chyba że doprowadzenie rzeczy do zgodności z umową w sposób wybrany przez kupującego jest niemożliwe albo wymagałoby nadmiernych kosztów w porównaniu ze sposobem proponowanym przez sprzedawcę. Przy ocenie nadmierności kosztów uwzględnia się wartość rzeczy wolnej od wad, rodzaj i znaczenie stwierdzonej wady, a także bierze się pod uwagę niedogodności, na jakie narażałby kupującego inny sposób zaspokojenia (art. 560 § 2 k.c.).
Obniżona cena powinna pozostawać w takiej proporcji do ceny wynikającej z umowy, w jakiej wartość rzeczy z wadą pozostaje do wartości rzeczy bez wady(art. 560 § 3 k.c.)
Kupujący nie może odstąpić od umowy, jeżeli wada jest nieistotna (art. 560 § 4 k.c.).
Biorąc pod uwagę powyższe wskazać trzeba, iż w okolicznościach przedmiotowej sprawy brak było podstaw do uznania roszczeń strony powodowej z tytułu rękojmi. Jak bowiem wskazano to wyżej w stanie faktycznym, elementy naprawione w pojeździe nabytym przez powoda przez mechanika T. B. (2) nie stanowiły wady ukrytej pojazdu. Elementy te, poza wysprzęglikiem, który w razie gdyby rzeczywiście był uszkodzony, powodowałby nieprzewidywalne i niebezpieczne zachowanie pojazdu, są elementami eksploatacyjnymi koniecznymi do wymiany zgodnie z interwałem serwisowym pojazdu. Pojazd w momencie zakupu miał 13 lat i przebieg ok. 180 tys. km, a zatem normalna jest konieczność wymiany materiałów eksploatacyjnych w miarę zużycia eksploatacyjnego. Z kolei, odnośnie wady wysprzęglika, to jak to już wyżej wskazano, strona powodowa nie sprostała w tym zakresie ciężarowi procesowemu udowodnienia, że przedmiotowy element pojazdu w istocie był uszkodzony.
Z tych względów, wobec braku wad ukrytych sprzedanego powodowi pojazdu oraz braku udowodnienia wady wysprzęglika, powództwo podlegało oddaleniu w całości (punkt 1 wyroku).
O kosztach postępowania (pkt 2 wyroku) orzeczono na podstawie art. 98 k.p.c. zgodnie z którym strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony (koszty procesu). Na łączną kwotę kosztów poniesionych przez pozwanego złożyła się kwota 17 zł tytułem opłaty od pełnomocnictwa, kwota 900 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego oraz kwota 500 zł uiszczonej zaliczki na biegłego.
Nadto na podstawie art. 113 ust. 1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych w zw. z art. 98 § 1 i 3 k.p.c. Sąd w punkcie 3. wyroku nakazał pobranie od powoda na rzecz Skarbu Państwa - Sądu Rejonowego w Koninie kwoty 235,03 zł tytułem części wynagrodzenia biegłego pokrytego tymczasowo ze środków Skarbu Państwa.
sędzia Piotr Chodarcewicz