Treść orzeczenia
Sygn. akt I C 151/20
Uzasadnienie
Powodowie M. N., A. N. (1) i D. N. wystąpili przeciwko pozwanemu P. H. z powództwem o zasądzenie na rzecz każdego z nich kwot po 53.333,33 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty. Ponadto wnieśli o zasądzenie od pozwanego kosztów procesu według norm przepisanych.
W uzasadnieniu pozwu powodowie wskazali, że w dniu 29 grudnia 2009r. zmarła I. N. Do kręgu spadkobierców po niej wchodzą powodowie jako jej wnukowie. W dniu 27 maja 2018r. na podstawie aktu notarialnego (rep. A. nr (...)) I. N. darowała swojemu wnukowi P. H. udział 4/6 we współwłasności nieruchomości położonej w Ś. przy ul. (...), dla której Sąd Rejonowy w Świnoujściu prowadzi księgę wieczystą nr (...). Przedmiot darowizny był naistotniejszym składnikiem majątku spadku. Nieruchomość stanowiąca przedmiot darowizny na dzień jej uczynienia przedstawia wartość 640.000 zł według cen obecnych. Każdy ze spadkobierców, który nabył spadek po zmarłej otrzymałby 1/6 wartości przedmiotowej nieruchomości, czyli po 106.666,67 zł. Z uwagi na treść art. 991 kc uprawnionemu do zachowku przysługuje połowa wartości udziału, któryby mu przypadł przy dziedziczeniu ustawowym, a więc kwota 53.333,33 zł. Pismem z dnia 09 grudnia 2014r. powodowie złożyli wniosek o zawezwanie do próby ugodowej w sprawie o zapłatę zachowku. Wniosek został doręczony pozwanemu.
Pozwany P. H. wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie na jego rzecz solidarnie od powodów koszty procesu według norm przepisanych.
W uzasadnieniu swojego stanowiska pozwany oświadczył, że kwestionuje wartość przedmiotowj nieruchomości wskazaną przewodów, to aby powodowie kiedykolwiek zwracali się do pozwanego z roszczeniem o zapłatę zachowku po zmarłej I. N. i aby powodowie poprzez złożeniu wniosku o zawezwanie do próby ugodowej w sprawie o zapłatę zachowku sutecznie przerwali bieg przedawnienia. Z uwagi na szczególne rażące zachowanie powodów w stosunku do spadkodawczyni i pozwanego, powództwo winno był oddalone w oparciu o art. 5 kc. Powodowie od wielu lat uporczywie mnie dopełniali wobec spadkodawczyni obowiązków rodzinnych. Należy uznać to za rażąco nagminne i nacechowane złą wolą, co w konsekwencji stanowi nadużycie praw podmiotowych powodów poprzez realizację roszczenia o zachowek. Po wyjeździe do Hiszpanii tj. w 2002r. zarówno powodowie jaki i ich matka E. N. nie intresowali się losem spadkodawczyni, ani losem ojca powodów K. N.. Spadkodawczyni po śmierci swojego męża (tj. 1995r.) nie potrafiła samodzielnie prowadzić gospodarstwa domowego. W 1999r. spadkodawczyni przebyła zawał serca. Cierpiała również na zespół psychoorganiczny, chorobę niedokrwienia serca, później na niewydolność naczyń mózgowych, a także nadciśnienie tętniczcze. Wymagała stałej opieki osoby trzeciej, w tym również musiała być nadzorowana w zakresie przyjmowania leków. Nie obce były również sytuacje, iż spadkodawczyni wychodziła z domu i nie potrafiła do niego wrócić z powodu choroby Alzheimera, która ujawniła się w późniejszym czasie. Spadkodawczyni na mocy orzeczenia lekarza orzecznika ZUS została uznana za całkowicie niezdolną do pracy i samodzielnej egzystencji, która to niezdolność miała charakter trwały i powstała od dnia 01 kwietnia 2001r. Ze spadkodawczynią zamieszkiwał jej syn K. N., a ojciec powodów, który sam wymagał opieki z powodu uznania go również za całkowicie niezdolnego do pracy i samodzielnej egzystencji. Gdy zaczął podupadać na zdrowiu, zaczął co raz bardziej odczuwać brak kontaktu i zaimteresowania ze strony powodów. Sytuacja materialna spadkodawczyni, jak i ojca powodów była bardzo zła, co przekładało się na stan nieruchomości przy ul. (...) w Ś.., w której zamieszkiwali. Matka pozwanego wyjechała do pracy do Niemiec, co miało charakter przymusowy, a nie dobrowolny. Jedynie praca poza granicami kraju i uzyskiwana z niej dochody pozwalały na zapewnienie utrzymania całej rodzinie. Matka pozwanego pracując za granicą prowadziła bardzo skromne życie, aby móc jak najwięcej zarobionych środków finansowych przekazać rodzinie. Pozwany dobrowolnie poświęcał swoje młodociane życie na opiekę nad osobami mu najbliższymi – babcią (spadkodawczynią) i wujkiem (ojcem powodów). Mimo, iż pozwany nie był zobowiązany do opieki nad ojcem powodów to powodowie nie interesowali się jego losem od czasu wyjazdu do Hiszpanii. Kiedy osiągnęli pełnoletność ich podstawa nie uległa zmianie. Powodowie przez lata postępowali rażąco nagannie wobec spadkodawczyni. Poza jednorazową wizytą powódki A. N. (2) powodowie nie utrzymywali jakichkolwiek relacji rodzinnych ze spadkodawczynią. Po drugie powodowie postępowali rażąco nagannie wobec pozwanego, który przez wiele lat sprawował opiekę nad ojcem powodów. Pozwany wniósł z ostrożności procesowej o obniżenie na podstawie art. 5 kc wysokości zachowku przysługującego powodom. Wskazał również, że powodwie nie partycypowali nigdy w ponoszeniu opłat za podatek od przedmiotowej nieruchomości. Wszystkie opłaty ponosił pozwany lub jego matka w dobro pozwanego. Nakłady te winny stosunkowo pomniejszać wysokość zachowku należnego powodom. Pozwany podniósł zarzut przedawnienia roszczeń objętym pozwem, jednocześnie zaprzeczając, aby powodowie skutecznie przerwali bieg terminu przedawnienia. ł Powodowie nigdy nie wzywali pozwanego do zapłaty zachowku po zmarłej I. N.. Jedynie w diu 09 grudnia 2014r. w wnioskiem o zawezwanie do próby ugodowej, o czym pozwany dowiedział się dopiero z treści pozwu. We wniosku powodowie wskazali adres przy ul. (...) w Ś., pod którym pozwany nie zamieszkiwał w 2014r. Wystąpienie przez powodów z wnioskiem o zawezwanie do próby ugodowej miało jedynie na celu wydłużenie okredu przedawnienia.
Pismem procesowym z dnia 12 stycznia 2023r. powodowie oświadczyli, że rozszerzają powództwo w ten sposób, że wnieśli o zasądzenie: na rzecz powoda D. N. kwoty 71.111,11 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 29 grudnia 2014d. do dnia zapłaty, na rzecz powodów M. N. i A. N. (2) dochodzonej kwoty należności głównej z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 29 grudnia 2014r. do dnia zapłaty.
Pozwany w piśmie procesowym z dnia 20 stycznia 2023r. wniósł o oddalenie powództwa w całości.
S ąd ustalił następujący stan faktyczny:
Powódka A. N. (2) urodziła się w dniu (...) Powód M. N. urodził się w dniu (...) Powód D. N. urodził się w dniu (...) Ojciec powodów K. N. był synem spadkodawczyni I. N..
(bezsporne)
Wyrokiem z dnia 27 września 1996r. Sąd Wojewódzki w Szczecinie rozwiązał przez rozwód związek małżeński rodziców powodów, powierzając E. N. wykonywanie władzy rodzicielskiej nad małoletnimi dziećmi stron, ograniczając władzę rodzicielską K. N. do spraw związanych z kierunkiem kształcenia i wyborem zawodu dzieci.
(bezsporne)
W 2000r. powodowie wraz z matką E. N. wyjechali do Hiszpanii, gdzie mieszkają do chwili obecnej. W Polsce pozostał ojciec powodów K. N..
(bezsporne)
Spadkodawczyni I. N. była osobą schorowaną. W 1999r. przeszła zawał serca, chorowała również na zespół psychoorganiczny, chorobę niedokrwienną serca, na niewydolność naczyń mózgowych i nadciśnienię tętnicze, a w okresie późniejszym na chorobę Alzhemiera. Na mocy orzeczenia lekarza orzecznika ZUS spadkodawczyni została uznana za całkowicie niezdolną do pracy i samodzielnej egzystencji.
Ojciec powodów K. N. cierpiał na wrodzoną chorobę naczyń krwionośnych kończyny dolnej, objawiającej się częstymi stanami zapalnymi powodującymi rany i wyciekanie płynu – osocza. W 2004r. zdiagnizowało u niej niewydolność nerek, co wiązało się okresową hospitalizacją i poddawaniu zabiegom dializy i skrobiawicy. K. N. zmarł w dniu 19 kwietnia 2006r.
(dowód: karta statystyczna do karty zgonu – 203,
karta zgonu – k. 204,
karty informacyjne leczenia szpitalnego – k. 207, 209
skierowanie – k. 208,
karta statystyczna do karty zgonu – k. 230,
decyzja z dnia 10.09.2001r. – k. 359,
skierowanie do poradni – k. 360)
Pozwany P. H. zamieszkiwał wraz ze spadkodawczynią w domu przy ul. (...) w Ś.. To on sprawował stałą opiekę nad spadkodawczynią, która ze względu na stan swojego zdrowia wymagała pomocy innych osób we wszystkich sprawach życia codzinnego. Matka pozwanego, a córka spadkodawczyni, E. M. wspierała finansowo matkę i ponosiła koszty utrzymanie nieruchomości.
(bezsporne)
Umową darowizny z dnia 27 maja 2008r. spadkodawczyni I. N. darowała swojemu wnukowi P. H. udział do 4/6 w prawie własności nieruchomości położonej w Ś. przy ul. (...), stanowiącej działkę gruntu nr (...) o powierzchni 451 m 2, zabudowaną budynkiem mieszkalnym i garażem, dla której to nieruchomości Sąd Rejonowy w Świnoujściu prowadzi księgę wieczystą nr (...).
(dowód: wydruk treści księgi wieczystej – k. 71-76,
akt notarialny z dnia 27.05.2008r. – k. 77-79)
Spadkodawczyni I. N. zmarła w dniu 29 grudnia 2009r. Spadek po niej, na podstawie ustawy, nabyli: córka zmarłej B. M. w udziale do 1/2 części spadku oraz wnuki zmarłej – powodowie M. N., A. N. (1) i D. N. w udział do 1/6 części spadku.
(dowód: postanowienie Sądu Rejonowego w Świnoujściu z dnia 11.04.2018r. – k. 432)
W dniu 19 grudnia 2014r. powodowie M. N., A. N. (1) i D. N. wystąpili do Sądu Rejonowego w Świnoujściu z wnioskiem o zawezwanie pozwanego P. H. do próby ugodowej w zakresie zapłaty na rzecz każdego z powodów kwot po 53.000 zł tytułem należnego zachowku po I. N.. We wniosku wskazali jako adres zamieszkania P. H.: ul. (...), Ś..
(bezsporne)
Wartość prawa własności prawa własności nieruchomości położonej w Ś. przy ul. (...), dla której Sąd Rejonowy w Świnoujściu prowadzi księgę wieczystą nr (...), według stanu nieruchomości na dzień 27 maja 2008r. i aktualnych cen rynkowych nieruchomości, wynosi 954.000 zł.
(dowód: pisemna opinia biegłego sądowego K. B. z dnia 30.08.2022r.
ze sprawy I Ns 526/18 – k. 892-959)
Sąd zważył, co następuje
Powództwo zasługiwało na częściowe uwzględnienie.
Zgodnie z art. 991 § 1 kc zstępnym, małżonkowi oraz rodzicom spadkodawcy, którzy byliby powołani do spadku z ustawy, należą się, jeżeli uprawniony jest trwale niezdolny do pracy albo jeżeli zstępny uprawniony jest małoletni – dwie trzecie wartości udziału spadkowego, który by mu przypadał przy dziedziczeniu ustawowym, w innych zaś wypadkach – połowa wartości tego udziału (zachowek). Stosownie zaś do treści art. 991 § 2 kc jeżeli uprawniony nie otrzymał należnego mu zachowku bądź w postaci uczynionej przez spadkodawcę darowizny, bądź w postaci powołania do spadku, bądź w postaci zapisu, przysługuje mu przeciwko spadkobiercy roszczenie o zapłatę sumy pieniężnej potrzebnej do pokrycia zachowku albo do jego uzupełnienia.
Bezspornym w sprawie było, że powodom przysługiwała czynna legitymacja procesowa w niniejszej sprawie. Powodowie należeli bowiem do kręgu spadkobierców ustawowych po spadkodawczyni I. N.. Okolicznością niekwestionowaną przez pozwanego było również to, iż powodowie nie otrzymali należnego im zachowku w postaci uczynionej przez spadkodawcę darowizny, bądź w postacu powołania do spadku, bądź w postaci zapisu. Powodom co do zasady przysługiwało roszczenie o zapłatę kwoty pienieżnej w wysokości należnego im zachowku. Pozwany był zaś, co do zasady, zobowiązany do zaspokojenia tego roszczenia, gdyż otrzymał od spadkodawczyni darowiznę. Stosownie do treści art. 1000 § 1 kc jeżeli uprawniony nie może otrzymać należnego mu zachowku od spadkobiercy lub osoby, na której rzecz został uczyniony zapis windykacyjny, może on żądać od osoby, która otrzymała od spadkodawcy darowiznę doliczoną do spadku, sumy pieniężnej potrzebnej do uzupełnienia zachowku. Jednakże obdarowany jest obowiązany do zapłaty powyższej sumy tylko w granicach wzbogacenia będącego skutkiem darowizny.
W ocenie Sądu brak było podstaw do zastosowania w niniejszej sprawie art. 5 kc jako podstawy do oddalenia powództwa lub obniżenia należnego powodom zachowku. Zgodnie z art. 5 kc nie można czynić ze swego prawa użytku, który by był sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub z zasadami współżycia społecznego. Takie działanie lub zaniechanie uprawnionego nie jest uważane za wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony. Pozwany powołując się na naruszenie przez powodów przysługującego im prawa podmiotowego powoływał się na całokształ okoliczności dotyczących relacji rodzinnych powodów ze spadkodawczynią i ich ojcem. W pierwszej kolejności zauważyć jednak należy, że możliwość zastosowania w sprawie art. 5 kc ma charakter wyjątkowy. Zdaniem Sądu jego stosowanie w sprawie o zachowek podlega dalszemu ograniczeniu. Należy bowiem zauważyć, że rolą instytucji zachowku jest uczynienie zadość zasadom współżycia społecznego, poprzez ochronę osób najbliższych spadkodawcy przed krzydzącymi dla nich rozporządzeniami majątkiem przez spadkodawcę. Mieć należy również na uwadze, że ustawodawca wprowadził do Kodeksu cywilnego przepisy regulujące możliwość wydziedziczenia przez spadkodawcę tj. pozbawienie osób uprawnionych należnego im zachowku. Jednocześnie możliwość skorzystania z tego uprawnienia została bardzo ograniczona. Zgodnie z art. 1008 kc spadkodawca może w testamencie pozbawić zstępnych, małżonka i rodziców zachowku (wydziedziczenie), jeżeli uprawniony do zachowku:
1) wbrew woli spadkodawcy postępuje uporczywie w sposób sprzeczny z zasadami współżycia społecznego;
2) dopuścił się względem spadkodawcy albo jednej z najbliższych mu osób umyślnego przestępstwa przeciwko życiu, zdrowiu lub wolności albo rażącej obrazy czci;
3) uporczywie nie dopełnia względem spadkodawcy obowiązków rodzinnych.
Dalsze ograniczenia wiążą się z tym, że przyczyna wydziedziczenia powinna wynikać z treści testamentu (art. 1009 kc), zaś spakodawca nie może wydziedziczyć uprawnionego do zachowku, jeżeli mu przebaczył (art. 1010 § 1 kc). Całokształt tych regulacji powoduje, że zobowiązany do zapłaty zachowku powinien mieć ograniczone możliwości powoływania się na okoliczności dotyczące wzajemnych relacji spadkodawcy i uprawnionego do zachowku. Samo dochodzenie zachowku przez powodów wobec pozwanego P. H. nie może być zaś uznawane za nadużycie prawa. Każdorazowo bowiem przy ocenie, czy dochodzenie zapłaty sumy pieniężnej z tytułu zachowku stanowi nadużycie prawa, należy uwzględniać wszystkie okoliczności konkretnego przypadku, zachodzące tak po stronie zobowiązanego, jak i po stronie uprawnionego (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17 lipca 2009 roku, sygn. akt IV CSK 163/09). Zgodnie z jednolitym stanowiskiem orzecznictwa, zastosowanie art. 5 kc w wypadku roszczenia o zachowek może mieć miejsce jedynie w przypadkach skrajnych, wyjątkowo nagannych po stronie uprawnionego, takich jak zachowania skierowane przeciwko życiu lub zdrowiu spadkodawcy, bądź też daleko idące nadużycia. Uzasadnieniem dla wąskiego zakresu zastosowania tego przepisu jest to, iż ocena, czy żądanie zapłaty sumy odpowiadającej wysokości zachowku stanowi nadużycie prawa podmiotowego nie powinna pomijać, że prawa osoby uprawnionej do zachowku służą urzeczywistnieniu obowiązków moralnych, jakie spadkodawca ma wobec swoich najbliższych (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 kwietnia 2004 roku, sygn. akt IV CK 215/03). Względy te nakazują zachować szczególną ostrożność przy podejmowaniu oceny o nadużyciu prawa żądania zachowku, która nie może opierać się jedynie na ogólnym odwołaniu się do klauzuli generalnej zasad współżycia. Powszechnie przyjmuje się, że obniżenie wysokości zachowku może mieć miejsce wyjątkowo, bowiem już samo pozbawienie członka rodziny uprawnionego do zachowku korzyści ze spadku w drodze dziedziczenia ustawowego jest dla niego okolicznością dolegliwą, a stanu tego nie powinno jeszcze pogłębiać ograniczenie możliwości realizacji roszczeń z tytułu zachowku. Prawa uprawnionego do zachowku przysługują mu ze względu na szczególny, bliski stosunek rodzinny, istniejący między nim a spadkodawcą. Instytucja zachowku służy realizacji zasady, iż nikt nie może na wypadek swojej śmierci rozporządzić majątkiem, z pominięciem swoich najbliższych. Zastosowanie art. 5 kc nie może zatem udaremniać celów przepisu o zachowku (zob,]. wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 31 stycznia 2012 roku, sygn. akt I ACa 1349/11). Z kolei jak wskazał Sąd Apelacyjny w Szczecinie w wyroku z dnia 27 marca 2013 roku, sygn. akt I ACa 892/12 – który to pogląd w pełni aprobuje Sąd rozpoznający niniejszą sprawę - stosowanie art. 5 kc do instytucji zachowku, jakkolwiek nie jest ex lege wyłączone, jednak może nastąpić w sytuacjach skrajnie rażącego zachowania uprawnionego względem spadkodawcy, bądź tak drastycznej sytuacji zobowiązanego, iż wykonanie uprawnienia do zachowku naraziłoby go na skrajny niedostatek bądź niesprawiedliwość. Doniosłość skutków związanych z pozbawieniem prawa do zachowku uzasadnia zatem przyjęcie, że postępowanie uprawnionych do zachowku musi być rażąco naganne oraz cechować się złą wolą po ich stronie. (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 31 marca 2011 roku, sygn. akt I ACa 99/11). W orzecznictwie zaprezentowany został także podgląd, iż „zastosowanie art. 5 kc nie może udaremniać celów przepisów o zachowku, a odwołanie do zasad współżycia społecznego winno raczej służyć ochronie zobowiązanego do zachowku w sytuacji, gdy jego wysokość będzie nadmierna np. w wyniku nagłych zmian ekonomicznych, czy innych niezależnych od spadkobiercy zjawisk wpływających na wartość spadku, np. jego kradzież (zob. A. Szpunar glosa do uchwały Sądu Najwyższego z dnia 19 maja 1981 r., III CZP 18/81). Każdorazowo o nadużyciu prawa przez żądanie zapłaty zachowku decydują przede wszystkim okoliczności istniejące w płaszczyźnie uprawniony – spadkobierca, choć pominąć nie można i tego, iż w niektórych wypowiedziach akcentuje się, że w sytuacji, gdy głównym składnikiem spadku jest dom czy lokal stanowiący odrębną własność, który służy do zaspokojenia niezbędnych potrzeb mieszkaniowych zobowiązanego do zapłaty zachowku w razie braku praktycznie innych możliwości zaspokojenia tych potrzeb, inne zaś składniki spadku nie wystarczają na pokrycie zobowiązania z tytułu zachowku, nie można by wyłączyć – przy rozważaniu poza tym sytuacji majątkowej i osobistej zobowiązanego do zapłaty należności z tytułu zachowku i uprawnionego do zachowku – dopuszczalności przyjęcia, iż w konkretnych okolicznościach żądanie zapłaty pełnej należności z powyższego tytułu pozostałoby w sprzeczności z zasadami współżycia społecznego. W tym kontekście zdaniem Sądu należy mieć na uwadze, iż obowiązki rodzinne zależą od tego jaka relacja łączy uprawnionego do zachowku i spadkodawcę, a w przypadku rodziców i dzieci są oni obowiązani do wzajemnego szacunku i wspierania się (o czym stanowi art. 87 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego). W zakresie pojęcia „niedopełniania względem spadkodawcy obowiązków rodzinnych” niewątpliwie mieszczą się takie zachowania, które prowadzą do faktycznego zerwania kontaktów rodzinnych i ustania więzi normalnej w stosunkach rodzinnych. Chodzi tu więc również o niewykazywanie zainteresowania życiem i zdrowiem spadkodawcy, nie wykazywanie troski o niego czy nie udzielenie pomocy i wsparcia w chorobie. Obowiązki rodzinne, o których stanowi art. 1008 pkt 3 kc obejmują między innymi obowiązek alimentacji. Co warte zważenia, w zakresie analizowanego pojęcia „zaniedbywania wobec spadkodawcy obowiązków rodzinnych” mieści się nie tylko pozbawienie spadkodawcy opieki niezbędnej ze względu na stan zdrowia i wiek, ale także takie zachowanie, które prowadzi do faktycznego zerwania kontaktów rodzinnych. Chodzi w tym przypadku nie tylko o takie zachowania jak wszczynanie ciągłych awantur, czy kierowanie pod adresem spadkodawcy nieuzasadnionych i krzywdzących zarzutów, ale także brak udziału w jego życiu choćby poprzez wizyty w jego miejscu zamieszkania czy okazywanie zainteresowania jego sprawami. Samo niedopełnianie obowiązków rodzinnych względem spadkodawcy nie jest jednak jeszcze wystarczające dla wydziedziczenia – ustawodawca wskazał, iż musi się ono cechować uporczywością, która zakłada długotrwałość i ciągłość nagannego postępowania bądź co najmniej powtarzalność czynności składających się na to postępowanie. Co istotne co do zasady nie jest wyłączone uznanie postępowania wydziedziczonego za uporczywe niewypełnienie wobec spadkodawcy obowiązków rodzinnych nawet w sytuacji, gdy również i spadkodawca zachowywał się wobec niego nie zawsze właściwie, zwłaszcza, gdy postępowanie wydziedziczonego było długotrwałe i wywoływało u spadkodawcy ciągły żal i poczucie krzywdy (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 listopada 2002 roku, sygn. akt II CKN 1397/00).
Przekładając powyższe na okoliczności niniejszej sprawy wskazać należy, że brak jest w ocenie Sądu podstaw do pozbawienia powodów prawa do zachowku. Nie ulega wątpliwości, że stosunki rodzinne między członkami rodziny Spadkodawczyni były skomplikowane i niejednokrotnie dochodziło do sytuacji, dla których brak jest moralnego i etycznego przyzwolenia, jednak powodowie w tamtym czasie byli dziećmi. Z ich perspektywy zostali oni pozbawieni miejsca zamieszkania (po opuszczeniu nieruchomości położonej w Ś. przy ul. (...) zamieszkiwali w altance na działce), a w konsekwencji niejako zmuszeni do wyjazdu za granicę wraz z matką. W chwili wyjazdu z Polski powodowie mieli odpowiednio: 13 lat M. N., 16 lat A. N. (1) oraz 7 lat D. N.. Nie sposób zatem było oczekiwać, iż małoletni powodowie znajdujący się przecież pod władzą rodzicielską matki E. N. – która jak wskazuje zgromadzony w sprawie materiał dowodowy skonfliktowana była tak z B. M., jak i po części ze Spadkodawczynią – mogli nawiązywać swobodny ze Spadkodawczynią kontakt po wyjeździe za granicę. Co prawda w chwili śmierci Spadkodawczyni powodowie byli dorośli – poza D. N., który był nastolatkiem – jednak, jak można się domyślać odbudowanie bliskich relacji ze Spadkodawczynią po latach, ciążącej niewątpliwie powodom przeszłości, jak i dzielącej odległości nie było łatwe. Zważyć w tym kontekście należy, że nawet całkowite i długotrwałe zerwanie ze spadkodawcą przez uprawnionego do zachowku charakterystycznej dla stosunków rodzinnych więzi uczuciowej nie może stanowić podstawy do wydziedziczenia, jeśli nastąpiło ono wyłącznie z winy spadkodawcy (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23 marca 2018 roku, sygn. akt I CSK 424/17). Warto w tym miejscu wskazać również – choć jedynie pomocniczo – na regulację art. 129 §1 krio, zgodnie z którym obowiązek alimentacyjny obciąża zstępnych przed wstępnymi, a wstępnych przed rodzeństwem; jeżeli jest kilku zstępnych lub wstępnych - obciąża bliższych stopniem przed dalszymi. Nadto warto zważyć na przepis art. 132 krio, zgodnie z brzmieniem którego obwiązek alimentacyjny zobowiązanego w dalszej kolejności powstaje dopiero wtedy, gdy nie ma osoby zobowiązanej w bliższej kolejności albo gdy osoba ta nie jest w stanie uczynić zadość swemu obowiązkowi lub gdy uzyskanie od niej na czas potrzebnych uprawnionemu środków utrzymania jest niemożliwe lub połączone z nadmiernymi trudnościami. Wydaje się zasadnym przyjęcie, że w sposób tożsami winno rozpatrywać się obowiązek w zakresie udzielania pomocy oraz sprawowania opieki nad osobą potrzebującą jej z uwagi na wiek i stan zdrowia. W sprawie niniejszej Spadkodawczyni zamieszkiwała ze swoim dorosłym – choć niepełnosprawnym synem – oraz córką, która postanowiła wyjechać zarobkowo do Niemiec, celem zapewnienia bytu rodzinie. Skoro zatem Spadkodawczyni miała przy sobie dwoje dorosłych dzieci to one w pierwszej kolejności winny służyć jej pomocą. Oczywistym jest, że możliwości świadczenia tejże pomocy jeśli chodzi o K. N. były ograniczone wobec stanu jego zdrowia, jednak jak wskazało postępowanie dowodowe układał on sobie życie, miał partnerkę, z która się spotykał, w konsekwencji czego uzasadnionym jest przyjęcie, że choć w minimalnym stopniu to on – nie zaś jego dzieci – w pierwszej kolejności winien świadczyć Spadkodawczyni pomoc, podobnie jak to ma się w odniesieniu do B. M.. Niewątpliwie postawa prezentowana przez P. H. wobec konieczności udzielania pomocy i opieki tak Spadkodawczyni, jak i K. N. zasługuje na aprobatę, jednakże nie może w prostej konkluzji prowadzić do pozbawienia powodów prawa do zachowku, skoro stanowiła wynik uzgodnień i wyborów dokonywanych poza powodami. Z uwagi na to, iż niniejsza sprawa dotyczy zachowku po I. N. to bez znaczenie było to jak kształtowały się relacje rodzinne powodów z ojcem.
Powodowie w pozwie określili swoje żądanie jako równiowartość połowy ich udziału spakodowego. W tym miejscu zauważyć należy, że powód D. N. był uprawniony do dochodzenia roszczenia w wyższej wysokości (tj. równowartości 2/3 jego udziału spadkowego), gdyż w chwili otwarcia spadku był osobą małoletnią. Dokonane na dalszym etapie postępowania rozszerzenie powództwa było spóźnione i roszczenie powoda w tym zakresie Sąd uznał za przedawnione, o czym będzie jeszcze mowa poniżej.
Określając wartość zachowku należnego powodom Sąd oparł się na wartości prawa własności nieruchomości położonej w Ś. przy ul. (...), dla której Sąd Rejonowy w Świnoujściu prowadzi księgę wieczystą nr (...), wynikającej z pisemnej opinii biegłego sądowego K. B. z dnia 30 sierpnia 2022r., sporządzonej w sprawie I Ns 526/18. Opinia ta nie była kwestionowana, strony nie sprzeciwły się temu, aby była przedmiotem ustaleń w niniejszej sprawie. Zauważyć również należy, że została sporządzona w sprawie pomiędzy tymi samymi stronami, z uwzględnieniem stanu nieruchomości na dzień 27 maja 2008r. i aktualnych cen rynkowych nieruchomości.
Przymujęcie, że wartość całej nieruchomości wynosi 954.000 zł powoduje, że wartość udziału do 2/3 (tj. przedmiotu darowizny) wynosi 636.000 zł. Udział spadkowy każdego z powodów wynosił 1/6, więc z tytułu dziedziczenia powinni uzyskać równowartość 106.000 zł (1/6 z 636.000 zł). Należny zachowek, odpowiadający równowartości połowy udziału, wynosił więc 53.000 zł na rzecz każdego z powodów tj. tyle ile powodowie żądali w pozwie.
Na częściowe uwzględnienie zasługiwał podniesiony przez pozwanego zarzut przedawnienia roszczenia powodów. Zauważyć należy, że zgodnie z art. 1007 § 2 kc roszczenie przeciwko osobie obowiązanej do uzupełnienia zachowku z tytułu otrzymanych od spadkodawcy zapisu windykacyjnego lub darowizny przedawnia się z upływem lat pięciu od otwarcia spadku. Choć przepis art. 1007 kc nie reguluje wprost sytuacji, w której roszczenia o zachowek dochodzi powołany do dziedziczenia spadkobierca ustawowy przeciwko innemu spadkobiercy ustawowemu także powołanemu do spadku, to jednak tak w literaturze, jak i orzecznictwie jednolicie przyjmuje się, że do takiej sytuacji ma zastosowanie w drodze analogii przepis art. 1007 § 2 kc (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 marca 2011 roku, sygn. akt V CSK 283/10). W tym miejscu zauważyć należy, że wskazana powyżej treść art. 1007 § 2 kc obowiązuje od dnia 23 października 2011r. tj. od dnia wejścia w życie nowelizacji tego przepisu, wprowadzonej na mocy art. 1 pkt 20 ustawy z dnia 18 marca 2011r. o zmianie ustawy – Kodeks cywilny oraz o zmianie niektórych innych ustaw (Dz.U. Nr 85 poz. 458). W poprzednim stanie prawnym roszczenie tego rodzaju podlegało trzyletniemu okresowi przedawnienia. Zauważyć jednak należy, że zgodnie z art. 7 wskazanej powyżej ustawy do roszczeń, o których mowa w art. 1007 ustawy, o której mowa w art. 1, powstałych przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy i w tym dniu jeszcze nie przedawnionych, stosuje się przepisy tego artykułu w brzmieniu nadanym niniejszą ustawą. Otwarcie spadku po I. N. nastąpiło w dniu 29 grudnia 2009r., a więc do dnia 23 października 2011r. nie upłynął trzyletni okres przedawnienia. Tym samym do roszczenia powodów zastosowanie znajduje pięcioletni okres przedawnienia, a więc należy uznać, że roszczenie powodów mogło ulec przedawnieniu najwcześniej w dniu 30 grudnia 2014r. Zdaniem Sądu powodowie wykazali jednak, że przed tą datą następiło przerwanie biegu terminu przedawnienia ich roszczenia poprzez wystąpienie do sądu z wnioskami o zawezwanie do próby ugodowej. Stosownie bowiem do treści art. 123 § 1 pkt 1 kc bieg przedawnienia przerywa się przez każdą czynność przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw lub egzekwowania roszczeń danego rodzaju albo przed sądem polubownym, przedsięwziętą bezpośrednio w celu dochodzenia lub ustalenia albo zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia. Art. 124 § 1 kc stanowi przy tym, że po każdym przerwaniu przedawnienia biegnie ono na nowo. Stosownie zaś do treści art. 124 § 2 kc w razie przerwania przedawnienia przez czynność w postępowaniu przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw lub egzekwowania roszczeń danego rodzaju albo przed sądem polubownym przedawnienie nie biegnie na nowo, dopóki postępowanie to nie zostanie zakończone. Ażeby zawezwanie do próby ugodowej było czynnością skutkującą przerwaniem biegu terminu przedawnienia, to warunkiem takiego skutku jest ustalenie na tle okoliczności danej sprawy, że konkretne zawezwanie mogło doprowadzić do realizacji roszczenia oraz że jego celem było zawarcie ugody, a nie tylko przerwanie biegu przedawnienia (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 stycznia 2017 roku, sygn. akt V CSK 204/16). Mając na uwadze okoliczności faktyczne niniejszej sprawy, zdaniem Sądu zasadnym jest przyjęcie, iż zawezwanie mogło doprowadzić do zawarcia ugody między stronami postępowania mimo oczywiście skomplikowanych relacji rodzinnych. Na uwadze należy mieć, że powodowie wyjechali z Polski jako dzieci, a konflikt rodzinny rozgrywał się głównie między osobami dorosłymi, w konsekwencji czego nie można w sposób prostolinijny zakładać, iż brak było możliwości porozumienia między „młodym pokoleniem”. Choć niewątpliwie złożeniu wniosku o zawezwanie do próby ugodowej przyświecał cel przerwania biegu terminu przedawnienia, to jednak nie sposób przyjąć, iż był to cel wyłączny. Ponadto w czasie kierowania przez powodów wniosku o zawezwanie do próby ugodowej za powszechnie uznawane w orzecznictwie i doktrynie było stanowisko, iż taka czynność przerywa bieg terminu przedawnienia. Późniejsza zmiana linii orzeczniczej w tym zakresie nie może mieć wpływu na ocenę skutków prawnych wcześniej zaistniałych zdarzeń prawnych. Dlatego Sąd uznał, że nie mogło nastąpił przedawnienia roszczenia powodów, w jego pierwotnej postaci, zawartej w pozwie. Jednocześnie na uwadze należy mieć – wobec rozszerzenia powództwa – iż zawezwanie do próby ugodowej dotyczyło wobec każdego z powodów kwoty 53.000 zł. W orzecznictwie utrwalony jest pogląd, zgodnie z którym przerwanie biegu przedawnienia następuje tylko w granicach żądania będącego przedmiotem procesu. Innym słowy przerwaniu ulega bieg przedawnienia roszczenia objętego żądaniem i to w takim rozmiarze, jaki został zgłoszony w żądaniu ( zob. uchwała Sądu Najwyższego (7) - zasada prawna z dnia 29 października 1965 roku, sygn. akt III PO 15/65). Jeżeli zatem powód dochodzi pozwem części roszczenia, to wniesienie pozwu nie przerywa biegu przedawnienia co do tej części roszczenia, która nie została nim objęta. Przerwanie przedawnienia rozszerzonego roszczenia może nastąpić dopiero z chwilą rozszerzenia powództwa (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 listopada 2009 roku, sygn. akt V CSK 238/06). Skoro zatem we wniosku o zawezwaniu do próby ugodowej powodowie dochodzili wyłącznie kwoty 53.000 zł, to tylko w takiej części roszczenie każdego z powodów jest nieprzedawnione. W pozostałej zaś części, a zatem w szczególności w zakresie rozszerzonego powództwa nie został przerwany bieg terminu przedawnienia co powinno prowadzić do jego oddalenia. Bez znaczenia w tym kontekście pozostają twierdzenia powodów wyrażone w ostatnim piśmie procesowym z dnia 2 lutego 2023 roku (k. 991), iż wysokość roszczenia nie była ostatecznie ustalona w momencie złożenia wniosku o zawezwanie do próby ugodowej, bowiem nie było możliwe oszacowanie wartości nieruchomości, a tym samym wartości żądania pozwu. Brak jest jakiejkolwiek obiektywnej przyczyny, która miałaby uniemożliwiać przeprowadzenie oszacowania wartości nieruchomości. W ocenie Sądu nietrafne było stanowisko pozwanego, że wystąpienie z wnioskiem o zawezwanie do próby ugodowej nie przerowało biegu terminu przedawnenia, gdyż powodowie wskazali jego nieaktualny adres zamieszkania i w związku z tym korespondencja w sprawie nie została mu skutecznie doręczona. W ocenie Sądu w okolicznościach niniejszej sprawie należy uznać, że w grudniu 2014r. powodowie mogli pozostawać w usprawiedliwionym przekonaniu, że pozwany zamieszkuje w Ś. przy ul. (...). Zauważyć należy, że powodowie zamieszkiwali w Hiszpianii, a relacje rodzinne pomiędzy stronami nie były utrzymywane. Jednocześnie sam pozwany wskazywał, iż zamieszkiwał wcześniej pod tym adresem ze spadkodawczynią. Dodatkowo z informacji z bazy PESEL wynika, że pozwany jest pod tym adresem w sposób nieprzerwany zameldowany na pobyt stały. Wszczynając postępowanie o zawezwanie do próby ugodowej powodowie mogli być przekonani, że wskazali prawidłowy adres zamieszkania pozwanego, zwłaszcza że sąd prowadzący postępowanie uznał korespodnencję wysłaną do pozwanego na ten adres za skutecznie doręczoną. Bez znaczenia dla faktu przerwania biegu terminu przedawniania musiało więc być późniejsze ujawnienie okoliczności niezamieszkiwania pozwanego pod tym adresem.
Od zasądzonej na rzecz powoda kwoty należności głównej Sąd zasądził należne odseteki ustawowe za opóźnienie. Zgodnie z art. 481 § 1 kc jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Stosownie zaś do treści art. 481 § 2 kc jeżeli stopa odsetek za opóźnienie nie była oznaczona, należą się odsetki ustawowe za opóźnienie w wysokości równej sumie stopy referencyjnej Narodowego Banku Polskiego i 5,5 punktów procentowych. Jednakże gdy wierzytelność jest oprocentowana według stopy wyższej, wierzyciel może żądać odsetek za opóźnienie według tej wyższej stopy. Art. 455 kc stanowi natomiast, że jeżeli termin spełnienia świadczenia nie jest oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania, świadczenie powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania. W sprawach dotyczących świadczeń z tytułu zachowku stan opóźnienia należy określać indywidualnie, z uwzględnieniem okoliczności danej sprawy, unikając wszelkiego automatyzmu. O stanie opóźnienia można mówić wówczas, gdy zobowiązany znał już wszystkie obiektywnie istniejące okoliczności pozwalające mu racjonalnie ocenić zasadność i wysokość zgłoszonego roszczenia z tytułu zachowku, co może mieć miejsce także w dacie poprzedzającej datę wyrokowania (vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 marca 2017 roku, sygn. akt II CSK 436/16). Co do zasady w orzecznictwie wskazuje się, że roszczenie o zachowek staje się wymagalne z datą wezwania do spełnienia świadczenia (art. 455 kc), co w okolicznościach sprawy niniejszej miało miejsce z chwilą doręczenia odpisu pozwu, tj. 19 lutego 2021 (zpo – k. 173), skoro wcześniej powodowie nie wzywali pozwanego do zapłaty, a zawezwanie do próby ugodowej nie było pozwanemu skutecznie doręczone.
Mając powyższe na uwadze Sąd orzekł jak w punktach I-IV wyroku.
Ustalenia w sprawie Sąd poczynił na postawie niekwestionowanych przez strony dokumentów.
Z uwagi na powyższe uwagi dotyczące braku podstaw do zastosowania w sprawie art. 5 kc Sąd uznał, iż zbędnym było dokonywanie szczegółowych ustaleń w zakresie powołanych przez strony okoliczności dotyczących historii relacji w rodzinie powodów. Podkreślenia wymaga, że gdyby nawet za wiarygodne wszystkie okoliczności faktyczne powołane przez pozwanego na potwierdzenie jego stanowiska w sprawie to nie mogłoby to mieć wpływu na rozstrzygnięcie niniejszej sprawy. Niewątpliwie bezpsornym w sprawie było to, że to pozwany w najwkęszym zakresie czynił starania o zapewnienie należytej opieki spadkodawczyni, jak i o utrzymanie nieruchomości w należytym stanie. Poza sporem było również to, iż powodowie po wyjeździe do Hiszpanii nie utrzymywali relacji rodzinnych ze spadkodawczynią. Z tego powodu Sąd nie poczynił ustaleń na podstawie zeznań przesłuchanych w sprawie świadków i stron.
O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie na podstawie art. 100 kpc w zw. art. 98 § 1 i 3 kpc w zw. z art. 109 kpc. Sąd orzekając w tym zakresie uwzględnił stopień w jakim strony wygrały proces. W związku z tym Sąd na rzecz powodów M. N. i A. N. (1) zasądził całość poniesionych przez nich kosztów procesu tj. wynagrodzenie pełmomocnika procesowego powodów będącego adwokatem tj. kwotę 5.400 zł na rzecz każdego z tych powodów. Żądanie tych powodów zostało oddalone jedynie w nie nieznacznej części tj. w zakresie odsetek ustawowych za opóźnienie. Wynagrodzenie pełnomocnika procesowego powodów zostało określone w wysokości stawki minimalnej na podstawie § 2 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U. poz. 1800 z późn. zm.), od wartości przedmiotu sporu. Sąd uznał przy tym, że pomimo tego że powodowie byli reprezentowani przez tego samego pełnomocnika procesowego to rzecz każdego z nich podlegała zasądzeniu odręna kwota zwrotu kosztów procesu, gdyż każdy z powodów dochodził swojego własnego roszczenia. Zasądzająć zwrot kosztów procesu na rzecz powoda D. N. Sąd uwzględnił to, iż jego żądanie zostało uwzględnione jedynie w 74,53 %. Taka część kosztów procesu podlegała więc zasądzeniu na rzecz tego powoda od pozwanego – co daje kwotę 4.024,62 zł. Jednoczeście powód D. N. powinenin zwrócić pozwanemu część kosztów procesu, odpowiedającą proporcji przegrania sprawy tj. 25,47 % kosztów procesu poniesionych przez pozwanego (5.417 zł – 5.400 zł tytułem wynagrodzenia pełnomocnika pozwanego i kwota 17 zł uiszczona tytułem opłaty skarbowej od pełnomocnictwa) – co daje kwotę 1.379,71 zł. Po wzajemnych rozliczeń podniesionych kosztów należy uznać, że na rzecz powoda podlega zasądzeniu kwota 2.695,75 zł (4.024,62 zł – 1.379,71 zł).
W punkcie VIII Sąd nakazał pobrać od pozwanego nieuiszczone koszty sądowe. W tym zakresie Sąd orzekł na podstawie art. 83 ust. 2 w zw. z art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (t.j. Dz.U. z 2022r. poz. 1125). Zgodnie z art. 83 ust. 2 w orzeczeniu kończącym postępowanie w sprawie sąd orzeka o poniesionych tymczasowo przez Skarb Państwa wydatkach, stosując odpowiednio przepisy art. 113. Stosownie zaś do treści art. 113 ust 1 powyższej ustawy kosztami sądowymi, których strona nie miała obowiązku uiścić lub których nie miał obowiązku uiścić kurator albo prokurator, sąd w orzeczeniu kończącym sprawę w instancji obciąży przeciwnika, jeżeli istnieją do tego podstawy, przy odpowiednim zastosowaniu zasad obowiązujących przy zwrocie kosztów procesu. Nieuiszczonymi kosztami sądowymi w sprawie były opłaty sądowe od pozwu w łącznej wysokości 7.950 zł. Powodowie w niniejszej sprawie byli bowiem zwolnieni z kosztów sądowych w niniejszej sprawie. Należna opłata sądowa od każdego z żądań powodów zawartych w pozwie wynosiła, stosownie do treści art. 13 ust. 2 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, wynosiła 2.650 zł. Podkreślić należy, że Sąd nie obciążył powoda opłatą sądową w części, w jakiej powództwo zostało oddalone.
SSR Mariusz Grobelny