Treść orzeczenia
Sygnatura akt I ACa 569/24
WYROK CZĘŚCIOWY
W imieniu Rzeczypospolitej Polskiej
Dnia 13 grudnia 2024
Sąd Apelacyjny w Szczecinie I Wydział Cywilny
w składzie następującym:
Leon Miroszewski
Mariusz Zając
po rozpoznaniu w dniu 12 grudnia 2024 roku na rozprawie w Szczecinie sprawy z powództwa M. P. (1), A. P. S. N. i G. N. przeciwko Syndykowi masy upadłości (...) Bank spółki akcyjnej w upadłości z siedzibą w W. o ustalenie na skutek apelacji pozwanego od wyroku Sądu Okręgowego w Szczecinie z dnia 20 marca 2023 roku sygnatura akt I C 1534/22 oddala apelację w części dotyczącej zaskarżenia orzeczenia skutkującego ustaleniem nieistnienia stosunku prawnego, zawartego w punkcie I. zaskarżonego wyroku, z uwagi na nieważność wskazanej w tym punkcie umowy. Leon Miroszewski Sygnatura akt I ACa 569/24 UZASADNIENIE WYROKU Częściowego Wyrokiem z dnia 20 marca 2023 roku Sąd Okręgowy w Szczecinie, w sprawie o sygnaturze akt I C 1534/22, w punkcie I. ustalił, że umowa kredytu hipotecznego nr (...) indeksowanego do CHF z dnia 10 maja 2007 r. zawarta pomiędzy powodami M. P. (1), A. P., S. N. i G. N. a (...) Bank Spółką Akcyjną w K. – (...) Oddziałem w Ł. (obecnie (...) Bank Spółka Akcyjna w W.) jest nieważna, w punkcie II. zasądził od pozwanego (...) Bank spółki akcyjnej z siedzibą w W. kwotę 41.138,41 CHF z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 20 maja 2022 roku, w punkcie III. ustalił, że koszty postępowania w całości ponosi pozwany (...) Bank Spółka Akcyjna w W., przy czym ich szczegółowe wyliczenie pozostawia referendarzowi sądowemu. Sąd Okręgowy ustalił, że powodowie A. P. i M. P. (1) w 2007 r. podjęli decyzję o zakupie nieruchomości celem zaspokojenia potrzeb mieszkaniowych i sfinansowanie zakupu środkami pochodzącymi z kredytu. W tym celu udali się do pośrednika kredytowego, który zaprezentował (...) Bank S.A. w K. – (...) Oddziału w Ł. (obecnie (...) Bank Spółka Akcyjna w W.). Pierwotnie zaoferowano kredyt w PLN ale okazało się, że powodowie nie posiadają zdolności kredytowej i wówczas zaoferowano udzielenie kredytu indeksowanego kursem CHF ale w związku z brakiem zdolności kredytowej współkredytobiorcami zostali G. N. i S. N., którzy nie uczestniczyli w załatwianiu formalności. Treści umowy nie uzgadniano indywidualnie z powodami. Nie omówiono też z nimi szczegółowo postanowień umowy w tym mechanizmu indeksacji ani spreadu. Powodowie nie byli informowani, jak jest tworzona tabela kursów walut w pozwanym banku i jak są ustalane kursy walut stosowane do przeliczeń. Powodom nie przestawiono szczegółowych informacji na temat ryzyka związanego z umową. Nie przedstawiono symulacji dotyczącej ewentualnej zmiany wysokości rat kredytu w przypadku wzrostu franka szwajcarskiego i zmian salda w PLN w okresie adekwatnym do okresu kredytowania. Nie poinformowano, że kurs może wzrosnąć w sposób nieograniczony. Nie przedstawiono archiwalnych kursów waluty. Nie zaoferowano żadnych instrumentów chroniących przed ryzykiem kursowym. Powodów informowano, że frank szwajcarski jest stabilną walutą. Powodowie działali w zaufaniu do banku. W dniu 2 kwietnia 2007 r. A. P. i M. P. (2), a w dniu 30 kwietnia 2007 r. S. N. i G. N., podpisali wnioski o kredyt hipoteczny nr (...) w wysokości 240.000 zł indeksowany kursem waluty obcej - CHF. W dniach podpisywania wniosków powodowie podpisali „oświadczenie kredytobiorcy o wyborze waluty obcej”, z treści, którego wynika, że powodowie zapoznali się z występującym ryzykiem kursowym i ryzykiem wynikającym ze zmiennej stopy procentowej. W oświadczeniu wskazano przykładową ratę kredytu przy wzroście kursu CHF o 15,6 %. Oświadczenie nie było z powodami szczegółowo omawiane. W dniu 14 maja 2007 roku pomiędzy (...) Bank S.A. w K. – (...) Oddziałem w Ł. (obecnie (...) Bank Spółka Akcyjna w W.) a M. P. (1), A. P., S. N. i G. N. została zawarta umowa kredytu hipotecznego nr (...) indeksowanego do CHF z dnia 10 maja 2007 r. Pozwany bank udzielił powodom kredytu w kwocie 255.360,06 zł indeksowanego kursem CHF. Równowartość kredytu wynosiłaby 115.390,90 CHF przy założeniu, że uruchomiono całość kredytu w dacie sporządzenia umowy. W umowie wskazano, iż rzeczywista równowartość zostanie określona po wypłacie kredytu. Zgodnie z § 1 ust. 1 umowy kredytobiorcy oświadczyli, że są świadomi ryzyka kursowego związanego ze zmianą kursu waluty indeksacyjnej w stosunku do złotego w całym okresie kredytowania i akceptują to ryzyko. Spłata kredytu miała nastąpić w 360 miesięcznych równych ratach kapitałowo-odsetkowych. Oprocentowanie kredytu było zmienne i na dzień sporządzenia umowy wynosiło 3,90 % w skali roku, na które składała się suma obowiązującej stawki DBCHF i stałej marży banku, która wynosiła 1,65 %. Powodowie oświadczyli, iż są świadomi ryzyka wynikającego ze zmiennego oprocentowania w całym okresie kredytowania i zaakceptowali to ryzyko. Rata kapitałowo-odsetkowa przy założeniu uruchomienia całości kredytu w dacie sporządzenia umowy miała wynosić równowartość 667,86 CHF, zaś rzeczywista wysokość rat odsetkowych lub rat kapitałowo-odsetkowych miała zostać określona w harmonogramie spłat. Całkowity koszt kredytu na dzień sporządzenia umowy wynosił 158.716,50 zł, przy czym wskazano, że ostateczna wysokość całkowitego kosztu kredytu uzależniona jest od zmian poziomu oprocentowania kredytu w okresie kredytowania. Zgodnie z § 2 umowy kredyt miał być przeznaczony przede wszystkim na pokrycie części ceny nabycia i remontu nieruchomości położonej w S. ul. (...). W § 6 umowy określone zostały definicje pojęć występujących w umowie i tak w ust. 1 wskazano, iż bankowa tabela kursów walut dla kredytów dewizowych oraz indeksowanych kursem walut, zwana Tabelą Kursów jest sporządzana przez merytoryczną komórkę Banku na podstawie kursów obowiązujących na rynku międzybankowym w chwili sporządzania tabeli i po ogłoszeniu kursów średnich przez NBP, tabela sporządzana jest o godz. 16.00 każdego dnia roboczego i obowiązuje przez cały następny dzień roboczy. Zgodnie z § 9 ust. 2 umowy w dniu wypłaty kredytu lub każdej transzy kredytu kwota wypłaconych środków miała być przeliczana do CHF według kursu kupna walut określanego w Tabeli Kursów-obowiązującego w dniu uruchomienia środków. Zgodnie zaś z § 10 ust. 3 wysokość zobowiązania z umowy miała być ustalana, jako równowartość wymaganej spłaty wyrażonej w CHF – po jej przeliczeniu wg kursu sprzedaży walut określanego w „Bankowej tabeli kursów walut dla kredytów dewizowych oraz indeksowanych kursem walut obcych” do CHF obowiązującego w dniu spłaty. W §13 określono indeks DBCHF i zmiany oprocentowania. W ust.6 wskazano, ze w przypadku likwidacji stawki LIBOR, Bank w terminie 14 dni od daty likwidacji określić miał nowy czynnik, na podstawie którego określane będzie oprocentowanie kredytu, bez wpływu na zwiększenie marży ryzyka Banku. Nowy wskaźnik obowiązywać miał od 1 dnia kwartału następującego po kwartale, w którym stawka LIBOR ulegnie likwidacji. W dniu 9 marca 2012 r. strony zawarły aneks nr (...) umożliwiający m.in. spłatę w CHF. Powodowie nie mieli wówczas świadomości, że w umowie mogą znajdować się niedozwolone postanowienia. Kolejny aneks strony zawarły w dniu 11 października 2012 r. dotyczący warunków po wypłacie kredytu. Kredyt został wypłacony powodom w dniu 18 maja 2007 r. w wysokości 255.360,06 zł po kursie 2,230, co stanowiło równowartość 114.871,83 CHF. Powodowie A. P. i M. P. (1) w okresie od dnia 30 maja 2007 r. do dnia 1 kwietnia 2022 r. dokonali na rzecz pozwanego wpłat w związku z umową w wysokości 56.263,85 CHF i 171.843,26 zł. Kredyt został wykorzystany zgodnie z celem określonym w umowie. Powodowie A. P. i M. P. (1) zamieszkują w zakupionej nieruchomości wraz z dziećmi. W nieruchomości nie jest prowadzona działalność gospodarcza. Powodowie wskazali adres nieruchomości jako adres działalności gospodarczej dla celów ewidencyjnych i korespondencyjnych. Powodowie są świadomi skutków nieważności umowy, wzajemnych rozliczeń i możliwych roszczeń stron. Stan faktyczny w rozpoznawanej sprawie Sąd Okręgowy ustalił na podstawie zebranego w sprawie materiału dowodowego, w szczególności na dokumentach zawartych w aktach niniejszej sprawy i zeznaniach powodów. Żadna ze stron nie kwestionowała dowodów z dokumentów co do ich treści. Strony co najwyżej wywodziły z nich odmienne skutki prawne. Sąd Okręgowy nie dopatrzył się okoliczności, które podważałby wiarygodność dowodów z dokumentów. W ocenie tego Sądu nie budzą one żadnych zastrzeżeń. Choć ocenił te dowody jako wiarygodne, to w różnym zakresie przyczyniły się one do dokonanych ustaleń, charakteryzował je różny stopień przydatności, a ponadto dokumenty nie zawsze wykazywały twierdzenia podnoszone przez strony. Zeznania świadka okazały się nieprzydatne dla ustalenia konkretnego postępowania personelu banku względem kredytobiorców w warunkach niniejszej sprawy, albowiem świadek w istocie nie pamiętał powodów, okoliczności zawarcia z nimi umowy i przekazywanych informacji. W tym zakresie zeznania prezentowały walor czysto teoretyczny. Dalej Sąd Okręgowy stwierdził, że odnośnie warunków i okoliczności podpisania kwestionowanej umowy (czyli kwestii istotnych w realiach rozpoznawanej sprawy) najlepiej zorientowane mogą być strony tego stosunku prawnego, a zwłaszcza kredytobiorca. Według tego Sądu strony procesowe są naturalnie osobami najlepiej zorientowanymi w rzeczywistym stanie faktycznym sprawy. Stąd mogą odgrywać w pewnych przypadkach rolę źródła dowodu (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 15 grudnia 2015 r., sygn. akt III AUa 1283/15, Lex nr 1998955). Sąd dał wiarę zeznaniom powodów w całości, uwzględniając, że formalności związane z kredytem załatwiali A. P. i M. P. (1). Powodowie w sposób szczegółowy, wyczerpujący i spójny przedstawili okoliczności towarzyszące zawarciu umowy z pozwanym bankiem. Wspomniana szczegółowość utwierdziła Sąd Okręgowy w przekonaniu co do wiarygodności przedstawionych w przebiegu przesłuchania informacji. Bank zaś nie przedstawił jakichkolwiek dowodów przeciwnych świadczących o tym, aby zeznania powodów należało uznać za niewiarygodne. Stąd Sąd ten przyznał zeznaniom powodów istotny walor dowodowy. Sąd Okręgowy pominął dowód z opinii biegłego sądowego uznając, iż przeprowadzenie tego dowodu jest nieistotne dla rozstrzygnięcia sprawy, albowiem ocena ważności umowy kredytu lub abuzywności jej postanowień, to ocena prawna leżąca wyłącznie w gestii Sądu, zaś wysokość świadczeń spełnionych przez powodów wynika z przedłożonych dokumentów. Pozostałe okoliczności na jakie dowód ten miała być przeprowadzony pozostają bez znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Sąd Okręgowy uznał, że roszczenie główne powodów zasługuje w całości na uwzględnienie. Dokonując oceny prawnej Sąd Okręgowy, oceniając sporną umowę oraz roszczenia powódki, a także odnosząc się do stanowiska pozwanego Sąd I instancji, powołując się na utrwalone orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości, Sądu Najwyższego i sądów powszechnych, w obszernym wywodzie prawnym, stwierdził że sporna umowa kredytu zawierała niedozwolone postanowienia w rozumieniu art. 385 1 k.c., których wyeliminowanie prowadzi do nieważności powyższej czynności prawnej, jako że określają one główne świadczenia stron, a nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Pozwany wniósł apelację od wskazanego wyroku zaskarżając go w całości. Co do orzeczenia w punkcie I zarzucił:
1. Naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik
sprawy, tj.:
1) art. 231 k.p.c. w zw. z art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. zw. z art. 299 k.p.c. w zw. z art. 221 k.c. poprzez przyjęcie domniemania faktycznego, że Powód posiada status konsumenta, podczas gdy z faktów ustalonych w mniejszej sprawie wynika, że Powód zakupił przedmiotową nieruchomość w celu prowadzenia pod jej adresem działalności gospodarczej;
2) 235 2 § 1 pkt. 2 i 3 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. w zw. z art. 232 k.p.c. poprzez pominięcie wniosku Pozwanego zgłoszonego w pkt X odpowiedzi na pozew, które to pominięcie dowodu nastąpiło w drodze postanowienia Sądu I instancji z dnia 27 lutego 2023 r. (co do decyzji procesowej zostało zgłoszone zastrzeżenie do protokołu), podczas gdy ustalenie faktów wskazanych we wniosku dowodowym zgłoszonym przez Pozwanego za pomocą przedmiotowej opinii było niezbędne w niniejszej sprawie z uwagi na brak posiadania wiadomości specjalnych w tym zakresie przez Sąd I instancji, co oznacza, że pominięcie dowodu z opinii biegłego przez Sąd I instancji nastąpiło jedynie z powodu, że zdaniem Sądu I instancji, Sąd mógł dokonać wyliczeń w niniejszej sprawie samodzielnie, jednak Sąd 1 instancji nie zauważył, że teza dowodowa Pozwanego dotyczy także zagadnień czerpiących z wiedzy specjalistycznej tj. faktów, które zostały wskazane poniżej w niniejszym zarzucie, a co do których Sąd I instancji samodzielnie dokonał rozważań pomimo, że nie posiadał w tym zakresie wiedzy specjalnej i koniecznym było w niniejszej sprawie powołanie biegłego sądowego wnioskowanego przez Pozwanego w celu rzetelnej oceny postanowień spornej umowy kredytowej, w tym w szczególności ustalenie przez biegłego sądowego:
czy mechanizm stosowania kursu kupna waluty dla pierwszego przeliczenia kredytu z PLN na CHF jest zgodny z praktyką rynkową i powiązany ze sposobem sfinansowania kredytu indeksowanego, tj. sprzedażą CHF na rynku międzybankowym, po kursie kupna oferowanym przez inne podmioty w celu uzyskania należności w PLN, koniecznym do uruchomienia kredytu zgodnie z wnioskiem Powodów,
czy mechanizm stosowania kursu sprzedaży waluty dla przeliczenia rat spłaty kredytu z PLN na CHF jest zgodny z praktyką rynkową i jest powiązany ze sposobem sfinansowania kredytu indeksowanego, tj. nabyciem CHF na rynku międzybankowym po kursie sprzedaży oferowanym przez inne podmioty w celu uzyskania waluty koniecznej do spłaty własnego zobowiązania Pozwanego, zaciągniętego w celu sfinansowania kredytu Powodów,
jakie są przyczyny (w tym ekonomiczne) stosowania stawek LIBOR 3M albo WIBOR SM dla oprocentowania kredytów oraz dlaczego kredyty indeksowane w walucie obcej (CHF) są oprocentowane według stawki LIBOR, a kredyty w walucie polskiej według stawki WIBOR
3) art. 233 § 1 k.p.c. poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów oraz brak wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego zgromadzonego w niniejszej sprawie wskutek wyprowadzenia logicznie niepoprawnych wniosków z materiału dowodowego znajdującego się w niniejszej sprawie i znajdujących w nim pokrycie, co doprowadziło do sprzeczności istotnych ustaleń Sądu I instancji z treścią materiału dowodowego zebranego w niniejszej sprawie, tj.:
- co do osobowych źródeł dowodowych:
a) przyznaniu waloru wiarygodności zeznaniom Powoda złożonym w drodze jego przesłuchania, podczas gdy z przedmiotowych zeznań wynikają następujące fakty:
a. Powód pod adresem kredytowanej nieruchomości zarejestrował działalność gospodarczą;
b. Powód nie prosił doradcy kredytowego o udostępnienie spornej umowy kredytowej przed jej podpisaniem;
c. Powód nie chciał nic negocjować jeżeli chodzi o treść spornej umowy kredytowej;
d. Powód zauważał rolę franka w umowie kredytowej, a zatem rozumiał mechanizmy indeksacyjne;
które to naruszenia łączenie doprowadziły do dokonania szeregu błędów w ustaleniach faktycznych polegających na ustaleniu przez Sąd I instancji, że:
(a) Powód posiada status konsumenta w niniejszej sprawie;
(b) Powód nie został poinformowany o sposobie tworzenia tabel kursowych;
(c) Powód nie został w sposób rzetelny poinformowany o mechanizmie funkcjonowania kredytu indeksowanego a także wynikających z jego ryzykach;
(d) Powód nie został poinformowany o spraedzie;
(e) Powód nie został poinformowany o ryzyku kursowym;
- co do dokumentów złożonych przez Pozwanego do akt sprawy:
b) wniosku kredytowego sporządzonego przez Strony przed zawarciem spornej umowy kredytowego, z którego wynikały następujące fakty:
uzgodnienia pomiędzy Stronami przed zawarciem spornej umowy kredytowej wysokości oprocentowania, kwoty kredytu oraz waluty CHF, potwierdzenie własnoręcznym podpisem Powoda ustaleń poczynionych przez Strony przed zawarciem umowy kredytowej, prowadzenia negocjacji przed zawarciem spornej umowy kredytowej,
c) umowy spornego kredytu indeksowanego do CHF, z którego to dokumenty wynikały następujące fakty: zaakceptowania przez Powoda ryzyka kursowego w całym okresie kredytowania, uzgodnienia pomiędzy Stronami wysokości oprocentowania, kwoty kredytu i waluty indeksacyjnej CHF, jednoznaczności i transparentności mechanizmów indeksacyjnych zawartych w umowie kredytowej oraz waluta wypłaty kwoty kredytu, otrzymania przez Powoda regulaminu do spornej umowy kredytowej, negocjowania warunków spornej umowy kredytowej przez Powoda co odzwierciedla ilość skreśleń w treści umowy, wskazanie w umowie sposobu przeliczania wysokości zobowiązania kredytobiorcy przy spłatach poszczególnych rat po kursie sprzedaży określonym w Tabeli kursów obowiązującej w dniu spłaty, uprawnienia Powoda do przewalutowania kredytu w każdym czasie;
d) Regulaminu do spornej umowy kredytu hipotecznego, z którego wynikały następujące fakty: sposób tworzenia Tabel kursowych przez Pozwanego, treść mechanizmu indeksacyjnego, wysokość oprocentowania kredytu w oparciu o stawkę referencyjną LIBOR 3M mającą zastosowanie do waluty CHF, przeliczenie kwoty wypłaconych środków do waluty CHF w dniu wypłaty kredytu lub jej transz według kursu kupna waluty indeksacyjnej określonego w Tabeli kursów, obowiązującego w dniu uruchomienia środków, przeliczenia wysokości zobowiązania kredytobiorcy przy spłatach poszczególnych rat po kursie sprzedaży określonym w Tabeli kursów obowiązującej w dniu spłaty, uprawnienie Powodów do przewalutowania kredytu w każdym czasie;
e) Raportu Komisji Nadzoru Finansowego „Ocena wpływu na sytuację sektora bankowego i polskiej gospodarki propozycji przewalutowania kredytów mieszkaniowych udzielonych w CHF na PLN według kursu z dnia udzielenia kredytu", z którego wynikały następujące fakty: różnice co do udzielania kredytów indeksowanych kursem waluty obcej w Polsce oraz w innych krajach europejskich, fakt że banki nie są beneficjentami osłabienia złotówki wobec franka szwajcarskiego, presji wywieranej w latach 2005-2008 na banki oraz na KNF (wcześniej KNB), aby polskim gospodarstwom domowym udzielane były kredyty w obcych walutach, powszechnej świadomości społeczeństwa polskiego co do ryzyka kursowego, skompensowania deprecjacji złotówki wobec CHF spadkiem stawki LIBOR - co isto tnie ograniczyło skalę wzrostu comiesięcznych rat;
f) obwieszczenia Prezesa Narodowego Banku Polskiego z dnia 8 czerwca 2017 r. w sprawie ogłoszenia jednolitego tekstu uchwały Zarządu Narodowego Banku Polskiego w sprawie sposobu wyliczania i ogłaszania bieżących kursów walut obcych, z którego wynikały następujące fakty:
mechanizm ustalania kursów przez Narodowy Bank Polski jest tożsamy z metoda stosowana przez Pozwanego w spornej umowie kredytu;
g) harmonogramu spłat do spornej umowy, którego wynikały następujące fakty: informowania Powodów o wysokości rat i odsetek oraz że saldo zobowiązania kredytowego wyrażone jest w walucie CHF jako wysokość poszczególnych rat kapitałowo-odsetkowych;
h) oświadczenia kredytobiorcy o wyborze waluty, z którego wynikają następujące fakty: poinformowania Powoda o ryzyku, jakie wiąże się z zaciągnięciem zobowiązania w walucie obcej, w tym o ryzyku walutowym i ryzyku zmiennej stopy procentowej (przed zawarciem spornej umowy kredytu), samodzielnego wyboru przez Powoda kredytu indeksowanego, pomimo pouczenia o ryzyku walutowym i ryzyku zmiennej stopy procentowej, przedstawienia Powodowi przykładowych (modelowych) symulacji, z których wynika wysokość rat kredytu w przypadku wzrostu kursu waluty indeksacyjnej lub stopy procentowej; które to naruszenia doprowadziły do dokonania szeregu błędów w ustaleniach faktycznych polegających na ustaleniu przez Sąd I instancji, że:
(a) Powód nie został poinformowany o sposobie tworzenia tabel kursowych;
(b) Powód nie został w sposób rzetelny poinformowany o mechanizmie funkcjonowania kredytu indeksowanego a także wynikających z jego ryzykach;
(c) Powód nie został poinformowany o spredzie;
(d) Powód nie został poinformowany o ryzyku kursowym;
e) art. 316 § 1 k.p.c. poprzez wydanie wyroku przez Sąd I instancji w niniejszej sprawie z pominięciem zasady aktualności orzeczenia (wyroku) i rozstrzygnięcie o skutkach rzekomego zastosowania w spornej Umowie kredytu niedozwolonych postanowień Umowy na podstawie przepisów aktualnych na dzień zawarcia Umowy, podczas gdy w warunkach niniejszej sprawy istnieje możliwość zastosowania art. 358 § 2 k.c. w brzmieniu aktualnym na dzień orzekania w przedmiocie rzekomej abuzywności, tj. z uwzględnieniem nowelizacji zmieniającej art. 358 § 2 k.c, która weszła w życie w dniu 24 stycznia 2009 r., przewidującej oparcie przeliczeń wartości świadczeń w oparciu o kurs średni NBP, które to okoliczności Sąd I instancji w żaden sposób nie wziął pod uwagę; co w konsekwencji skutkowało błędem w ustaleniu przez Sąd meriti, że sporna Umowa kredytu po ewentualnym usunięciu rzekomo abuzywnych postanowień, umowa istniej, jest ważna w swym głównym, pozbawionym mechanizmu indeksacji kształcie, dokonana przez Sąd wykładania umowy pozwala na ustalenie treści stosunku prawnego oraz prawidłowe wykonanie umowy, co w praktyce oznacza, że kredyt oprocentowany jest w dalszym ciągu według stosowanych dla CHF stawek LIBOR, mimo, że z umowy wyeliminowane zostaje wszelkie powiązanie wysokości świadczeń z walutą inną niż polska;
3. Naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.:
5) art. 111 ust. 1 pkt. 4 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe (t .j. z dnia 21 grudnia 2021 r., Dz. U. z 2021 r., poz. 2439) i w brzmieniu obowiązującym w dniu zawarcia spornej umowy kredytu przez strony poprzez niezastosowanie i nieuprawnione przyjęcie przez Sąd I instancji, że sam fakt opierania rozliczeń Pozwanego na podstawie kursów tabelarycznych ogłaszanych przez bank stanowi o rażącym naruszeniu interesów strony powodowej oraz pozostaje w sprzeczności z dobrymi obyczajami, podczas gdy Ustawodawca wymaga jedynie udostępnienia stosowanych kursów, do czego Pozwany się stosował, publikując kursy w Internecie oraz udostępniając informację o kursach w placówkach bankowych;
6) art. 385 1 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz. UE L 95/29) w zw. z treścią oświadczenia o ryzyku kursowym w zakresie w jakim przewiduje stosowanie kursu kupna i sprzedaży waluty indeksacyjnej poprzez ich błędną wykładnię i uznanie, że postanowienia dotyczące indeksacji kredytu nie zostały sformułowane jednoznacznie podczas gdy zostały one zapisane prostym i zrozumiałym językiem w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz. UE L 95/29), co oznacza, że Powód został poinformowany przez Pozwanego o możliwości poniesienia ryzyka kursowego i zmienności oprocentowania, co było punktem wyjścia dla Powoda do podjęcia świadomej decyzji o zaciągnięciu zobowiązania kredytowego u Pozwanego;
7) art. 385 § 2 k.c. w związku z art. 385 1 § 1 zd. 2 k.c. poprzez ich błędną wykładnię, że postanowienia, które stanowią klauzulę ryzyka walutowego, nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny i zrozumiały;
8) art. 41 prawa wekslowego przez ich niezastosowanie do spornej umowy, w sytuacji, gdy rekonstrukcja norm umownych w oparciu o powołany przepis doprowadziłaby do utrzymania umowy, jej charakteru w oparciu o przepis, który realizuje postulat utrzymania umowy w kształcie nienaruszającym prawa wspólnotowego, czyli Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/1011 z dnia 8 czerwca 2016 r. w sprawie indeksów stosowanych jako wskaźniki referencyjne w instrumentach finansowych i umowach finansowych lub do pomiaru wyników funduszu inwestycyjnego i zmieniające dyrektywy 2008/48/WE i 2014/17/UE), które podkreśla konieczność stosowania stóp procentowych zgodnych z przypisaną walutą (BMR);
9) art. 410 § 2 k.c. i art. 411 pkt 1 k.c. przez błędne zastosowanie art. 410 § 2 k.c. do oceny roszczenia strony powodowej i uznanie świadczenia Powodów za świadczenie nienależne, gdy w istocie roszczenie Powodów było roszczeniem związanym z wykonywaniem umowy oraz niezastosowanie art. 411 pkt 1 k.c. pomimo tego, że Powodowie świadczyli bez zastrzeżenia obowiązku zwrotu;
10) art. 455 k.c. w zw. z art. 481 § 1 k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i zasądzenie odsetek ustawowych od zasądzonych kwot od dnia 20 maja 2022 r. do dnia zapłaty, podczas gdy definitywna wymagalność roszczenia Powoda nastąpiła dopiero od dnia następnego po dniu jego pouczenia o skutkach ustalenia nieważności spornej umowy kredytowej i definitywnego określenia roszczenia Powoda, co oznacza, że dopiero od dnia następnego po pouczeniu Powoda przez Sąd, Powodowi ewentualnie mogłyby należeć się odsetki ustawowe za opóźnienie;
11) art. 189 k.p.c. przez nieprawidłowe przyjęcie, że Powodowie posiadają interes prawny w ustaleniu przestankowo częściowej bezskuteczności Umowy kredytowej, podczas gdy brak było ku temu uzasadnionych podstaw, albowiem uznanie bezskuteczności wskazanych postanowień Umowy nie zakończy sporu między stronami, a wobec wywodzonych przez stronę powodową twierdzeń o nieważności/abuzywności Umowy kredytu należy stwierdzić, że dalej idącym jest powództwo o zapłatę (przy czym zarówno roszczenie o ustalenie, jak i roszczenie o zapłatę są bezzasadne);
12) art. 5 ust. 1 i 2 ustawy o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw z dnia 29 lipca 2011 r. (Dz.U. Nr 165, poz. 984) w zw. z art. 7b ust. 1 ustawy z dnia 20 lipca 2001 r. o kredycie konsumenckim (Dz.U. Nr 100, poz. 1081, z późn. zm.) w zw. z art. 23 ustawy z dnia 23 marca 2017 r. o kredycie hipotecznym oraz nadzorze nad pośrednikami kredytu hipotecznego i agentami z dnia 23 marca 2017 r. (tj. z dnia 22 maja 2020 r., Dz.U. z 2020 r. poz. 1027) w zw. z art. 6 dyrektywy 93/13 z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz. UE L 95/29) poprzez ich niezastosowanie polegające na:
a) uznaniu przez Sąd, że przepisy ustawy o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw z dnia 29 lipca 2011 r. (Dz. U. Nr 165, poz 984) są bez znaczenia dla niniejszej sprawy oraz pominięcie faktu, że Powodowie z mocy prawa mieli możliwość spłaty zobowiązania bezpośrednio w walucie obcej po dniu wejścia w życie ww. ustawy tj. w dniu 26 sierpnia 2011 r., pomimo uznania przez Sąd dopuszczalności istnienia kredytu indeksowanego w obrocie na dzień zawarcia umowy kredytowej przez Powoda na mocy przepisów aktualnych;
b) braku uznania przez Sąd I instancji, że przepisy ustawy o zmianie ustawy -Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw z dnia 29 lipca 2011 r. w zw. z art. 35a ust. 1 i 2 ustawy o kredycie konsumenckim z dnia 12 maja 2011 r. (t. j. z dnia 17 listopada 2021 r., Dz. U. z 2022, poz. 246) w zw. z art. 23 ustawy z dnia 23 marca 2017 r. o kredycie hipotecznym oraz nadzorze nad pośrednikami kredytu hipotecznego i agentami z dnia 23 marca 2017 r. (tj. z dnia 22 maja 2020 r., Dz.U. z 2020 r. poz. 1027) przemawiają za brakiem wynikającej z art. 58 § 1 k.c. nieważności umów tego rodzaju albowiem w razie ewentualnego wyeliminowania klauzul przeliczeniowych umowa mogła być kontynuowana jako umowa kredytu walutowego i nie stała w sprzeczności z powszechnie obowiązującymi przepisami prawa oraz zasadą swobody umów;
c) uznanie przez Sąd I instancji, że brak jest przepisów ustawy, którymi można by zastąpić kwestionowane postanowienia dotyczące mechanizmu indeksacji, podczas gdy ww. przepisy stanowią właśnie takie przepisy, które mają zastosowanie w takich okolicznościach a fakt ten przemawia za brakiem nieważności spornej umowy kredytu;
III. W oparciu o powyższe zarzuty, co do orzeczenia dotyczącego ustalenia pozwany wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku przez oddalenie tego roszczenia;
Na podstawie art. 380 k.p.c. wniósł też o poddanie kontroli instancyjnej postanowienia Sądu Okręgowego w Szczecinie I Wydział Cywilny z dnia 27 lutego 2023 r. w zakresie pomięcia dowodu z opinii biegłego;
Powodowie wnieśli o oddalenie apelacji.
Wobec ogłoszenia upadłości pozwanego Banku tutejszy Sąd postanowieniem z dnia 14 września 2023 roku, sygnatura akt I ACa 1108/23 zawiesił postępowanie apelacyjne na podstawie art. 174 § 1 pkr 4 k.p.c
Kolejnym postanowieniem, z dnia 13 marca 2024.tutejszy Sąd wezwał do udziału w sprawie Syndyka masy upadłości (...) Bank spółki akcyjnej z siedzibą w W. oraz podjął postępowanie w zakresie roszczenia o ustalenie, z udziałem tego Syndyka.
Po zarejestrowaniu sprawy pod nową sygnaturą pozwany Syndyk wniósł o zawieszenie postępowania także w sprawie powództwa o ustalenie twierdząc, że roszczenie to przynależy do masy upadłości.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje
Niniejsze postępowanie apelacyjne dotyczy jedynie zaskarżenia punktu pierwszego wyroku Sądu I instancji, a więc rozstrzygnięcia roszczenia o ustalenie nieważności umowy kwestionowanej przez powodów, zawartej przez nich z poprzednikiem prawnym upadłego banku.
Odnosząc się w tym kontekście do zarzutu niedopuszczalności orzekania w tym zakresie w trakcie postępowania upadłościowego należy zauważyć, że błędnie przyjmuje pozwany syndyk masy upadłości, że objęte niniejszym postępowaniem roszczenie o ustalenie nieważności umowy kredytu (co skutkuje przyjęciem nieistnienia stosunku prawnego wynikającego z tej umowy) podlega regulacji art. 145 Prawa upadłościowego (dalej jako: „PU”). Norma ta traktuje o sprawach o wierzytelności podlegające zgłoszeniu do masy. Jako szczególna nie może być interpretowana rozszerzająco. Pojęcie wierzytelności posiada ugruntowane konotacje znaczeniowe w języku prawniczym. Ujmując rzecz w niezbędnym uproszczeniu, generalnie definiowane jest jako prawo podmiotowe, z którego wynika roszczenie wierzyciela o świadczenie (uprawnienie do żądania spełnienia świadczenia przez dłużnika - szerzej por. np. K. Osajda (red.) System Prawa Prywatnego Prawo zobowiązań – część ogólna. Tom 5 Warszawa 2020, s. 161 i n.). Nie każde uprawnienie dotyczące sfery majątkowej strony powodowej (objęte żądaniami pozwu i kwalifikowane jako roszczenie procesowe o charakterze majątkowym) może być utożsamiane z wierzytelnością w rozumieniu art. 145 PU. W niniejszej sprawie rozpoznawane roszczenie procesowe powodów nie jest roszczeniem o świadczenie, wywodzone z faktu przysługiwania powodom wierzytelności wobec upadłego banku, lecz (mające swoją podstawę w art. 189 k.p.c.) żądanie udzielenia ochrony prawnej szczególnego rodzaju, polegającej na wiążącym prawnie przesądzeniu w wyroku sądowym kwestii istnienia stosunku prawnego, z którego to obecnie upadły bank wywodził swoje roszczenia majątkowe wobec powodów.
Zatem w ramach objętego tym żądaniem procesowym stosunku prawnego to bank (a obecnie syndyk) rości sobie pozycję prawną wierzyciela, zaś powodów uznaje za swoich dłużników. Przedmiotem żądania nie jest zatem wywodzone z istnienia wierzytelności wobec banku świadczenie majątkowe, jakie miałoby być należne powodom. Jako takie żądanie ustalenia nieistnienia stosunku prawnego nie podlega zatem zgłoszeniu przez powodów do masy na podstawie art. 236 i n. PU ze swej istoty, nie mogłoby być bowiem uznane przez syndyka na liście wierzytelności, i to nie z przyczyn merytorycznych, lecz formalnoprawnych.
Jakkolwiek więc roszczenie procesowe zawierające żądanie ustalenia nieistnienia stosunku prawnego niewątpliwie dotyczy masy upadłości w rozumieniu art. 174 §1 pkt. 4 k.p.c. i art. 144 PU (dotyczy bowiem wierzytelności, jaka miałaby przysługiwać upadłemu i wejść do masy upadłości), to jednak jego przedmiotem nie jest wierzytelność przeciwko upadłemu, która podlegałaby zaspokojeniu z masy upadłości, a więc nie podlega zgłoszeniu do masy w rozumieniu art. 145 PU.
Jak widać, nie ma przeszkód, by postępowanie apelacyjne w niniejszej sprawie, od orzeczenia ustalającego nieważność umowy, toczyło się zgodnie z art. 144 PU z udziałem syndyka masy upadłości. Zarazem powoduje to, że nie podlegają uwzględnieniu żądania pozwanego dotyczące zawieszenia postępowania apelacyjnego.
Zgodnie z art. 382 k.p.c. Sąd II instancji orzeka na podstawie materiału zebranego w postępowaniu w pierwszej instancji oraz w postępowaniu apelacyjnym. Z regulacji tej wynika, że postępowanie apelacyjne polega na merytorycznym rozpoznaniu sprawy. Oznacza to z kolei, że wyrok sądu drugiej instancji musi opierać się na jego własnych ustaleniach faktycznych i konkluzjach prawnych poprzedzonych własną oceną materiału procesowego w kontekście stanowisk stron oraz w granicach apelacji. Wykonując ten obowiązek Sąd Apelacyjny dokonał ponownej oceny przedstawionego pod osąd materiału procesowego i w jej wyniku stwierdził, że Sąd Okręgowy w sposób prawidłowy przeprowadził postępowanie dowodowe, a poczynione ustalenia faktyczne (zawarte w wyodrębnionej redakcyjnie części uzasadnienia zaskarżonego wyroku) nie są wadliwe i znajdują odzwierciedlenie w treści przedstawionych w sprawie dowodów. Sąd odwoławczy ustalenia Sądu Okręgowego czyni częścią uzasadnienia własnego wyroku, nie znajdując potrzeby ponownego ich szczegółowego przytaczania (art. 387 § 2 1 pkt. 1) k.p.c.).
Dokonując oceny prawnej żądań pozwu w kontekście opisanej wyżej podstawy faktycznej rozstrzygnięcia Sąd odwoławczy stwierdza, że nie budzi wątpliwości kwalifikacja prawna objętego sporem stosunku prawnego dokonana przez Sąd Okręgowy oraz wywodzona przez ten Sąd podstawa prawna roszczeń formułowanych w pozwie. Trafnie też Sąd Okręgowy wyjaśnił i zastosował normy kreujące zasady ochrony konsumenckiej, jeśli chodzi o skutki używania przez przedsiębiorcę nieuczciwych klauzul w umowach zawieranych z konsumentem. Podzielić należy w szczególności ocenę abuzywności klauzuli indeksacyjnej (walutowej) oraz spreadowej (kursowej). Zasadnie więc Sąd pierwszej instancji uznał, że sankcją abuzywności klauzul jest ich bezskuteczność wobec konsumenta. Zarazem w realiach niniejszej sprawy, biorąc pod uwagę zasadnicze znaczenie obu klauzul dla konstrukcji umowy poddanej pod osąd, konieczne staje się przyjęcie, że spowodowana ich bezskutecznością wobec konsumenta (jako sankcją przewidzianą w art. 385 1 §1 k.c.) dekompozycja treści umowy skutkuje niemożnością uznania jej obowiązywania w pozostałym zakresie. To z kolei uzasadnia przyjętą przez Sąd Okręgowy konkluzję co do nieważności umowy. Nie wymaga też uzupełnienia kwalifikacja prawna i wykładnia prawa dotycząca podstawy prawnej roszczenia o zapłatę. W rezultacie część argumentacji Sądu Okręgowego. dotycząca wyjaśnienia podstawy prawnej rozstrzygnięcia także nie wymaga istotnych korekt i stanowi element oceny dokonanej przez Sąd Apelacyjny, bez konieczności ponawiania wywodu (art. 387 §2 1 pkt. 2) k.p.c.). Niezbędne uzupełnienia (z odwołaniem się do zasady wykładni zgodnej i z uwzględnieniem wniosków płynących z implementowanych przez art. 385 1 k.c. norm cytowanej wyżej Dyrektywy 93/13 ) przedstawione zostaną w ramach odniesienia się do zarzutów apelacji.
W rozbudowanym petitum apelacji skarżący prezentuje szereg zarzutów dotyczących zarówno sfery podstawy faktycznej (postępowania dowodowego) jak i oceny materialnoprawnej. Zarzutu nierozpoznania istoty sprawy dotyczy w istocie rozstrzygnięcia zasądzającego zapłatę, toteż pozostaje poza zakresem rozpoznania w niniejszej sprawie.
Przed przejściem do odwoływania się do zarzutów apelacji należy także wskazać, że z obowiązku ustanowionego przez art. 378 § 1 k.p.c. nie wynika konieczność osobnego omówienia w uzasadnieniu wyroku każdego argumentu podniesionego w apelacji, ale wystarczające jest odniesienie się do nich w sposób wskazujący, że zostały one przez Sąd drugiej instancji rozważone (np. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 24 marca 2010 r., sygn. akt V CSK 269/09; z dnia 26 kwietnia 2012 r., sygn. akt III CSK 300/11). Jest to szczególnie istotne w sprawach dotyczących kredytów denominowanych/indeksowanych kursem waluty obcej, w których typowo (tak jest również w sprawie niniejszej), zarzuty apelacyjne powtarzają się w kolejnych sprawach (co było już przedmiotem ocen prawnych w innych podobnych postępowaniach, z udziałem tej samej strony), a przy tym często są rozbudowane ponad rzeczową potrzebę. Rozpoznawana sprawa wpisuje się w szereg analogicznych spraw związanych z umowami kredytu denominowanego/indeksowanego do franka szwajcarskiego.
Co prawda w postępowaniu odwoławczym, przy stawianiu przez skarżącego zarówno zarzutów naruszenia przepisów postępowania, jak i zarzutów naruszenia prawa materialnego, najpierw należy odnieść się do zarzutów procesowych, bowiem tylko niewątpliwe ustalenia faktyczne mogą być podstawą subsumpcji materialnoprawnej, jednakże w pierwszej kolejności należało zająć się zarzutem naruszenia art. 189 k.p.c., zgodnie traktowanego jako przepis prawa materialnego, bowiem pojęcie interesu prawnego tak jest właśnie kwalifikowane.
Stwierdzenie braku interesu prawnego w dochodzeniu roszczenia ustalenia nieważności umowy kwestionowanej przez powodów niweczyłoby możliwość takiego ustalenia, choćby taka nieważność miała miejsce.
Podstawową przesłanką merytoryczną powództwa na podstawie powołanego przepisu jest istnienie interesu prawnego w żądaniu ustalenia istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego lub prawa. Interes taki ma miejsce tylko wtedy, gdy strona powodowa ochronę swojej sfery prawnej może uzyskać przez samo takie ustalenie, istotne jest więc, aby rozstrzygnięcie wydane w oparciu o art. 189 k.p.c. gwarantowało stronie powodowej skuteczną ochronę jej interesów. Wyrok ustalający musi służyć rozwiązaniu sporu pomiędzy stronami co do prawa czy stosunku prawnego (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 18 czerwca 2009 roku, II CSK 33/09; z dnia 19 września 2013 roku, I CSK 727/12).
Wprawdzie dominującym jest pogląd, że interes prawny w wytoczeniu powództwa
o ustalenie istnienia lub nieistnienia prawa lub stosunku prawnego w zasadzie nie zachodzi, jeżeli zainteresowany może na innej drodze osiągnąć w pełni ochronę swoich praw,
w szczególności na drodze powództwa o spełnienie świadczenia, jednakże w niniejszej sprawie powodowie, choć jednocześnie wnieśli o zapłatę, mają także interes prawny w ustaleniu nieważności kwestionowanej przez nich umowy kredytowej. Samo istnienie możliwości wytoczenia powództwa o świadczenie nie w każdej sytuacji świadczyć będzie o braku interesu prawnego w żądaniu ustalenia. Brak tego interesu wystąpi jedynie wówczas, gdy wyrok zasądzający świadczenie zapewni pełną (adekwatną do sytuacji prawnej powoda) ochronę prawną jego uzasadnionych interesów. W przypadku gdy sporem o świadczenie nie będą mogły (ze swej natury) być objęte wszystkie uprawnienia istotne z perspektywy ochrony sfery prawnej powodów, a tak było w niniejszej sprawie, należało przyjąć, że powodowie mają interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c. w zakresie żądania ustalenia nieistnienia stosunku prawnego, zwłaszcza, gdy konsekwencje takiego ustalenia nie ograniczają się do aktualizacji obowiązku świadczenia, lecz dotyczą także innych aspektów ich sfery prawnej, a więc choćby rozstrzygnięcia, czy powodowie w dalszym ciągu są zobowiązani świadczyć na podstawie kwestionowanej przez nich umowy.
Należy dodać, że stwierdzenie nieważności tej umowy przez Sąd I instancji nie narusza dyspozycji powołanego przepisu, bowiem ustalenie to prowadzi do przyjęcia, że stosunek prawny, którego podstawą była nieważna umowa, nie istnieje.
Za chybiony uznać należy zarzut naruszenia art. 235 2 § 2 pkt. k.p.c. w związku z art. 278 § 1 k.p.c. w związku z art. 227 k.p.c. w związku z art. 232 k.p.c. przez pominięcie dowodu z opinii biegłego. Trzeba zauważyć, że wyznaczaną przez treść powództwa oś sporu między stronami i podstawę do formułowania zarzutów o nieważności tej czynności prawnej stanowił sposób konstrukcji postanowień umowy kredytowej, a nie ekonomiczne aspekty ustalania kursów przez pozwanego. Dla dokonania oceny powództwa dotyczącego ustalenia nieważności umowy nie były zatem istotne takie kwestie jak: wartość dokonywanych spłat, sposób ustalania przez bank kursów przeliczeniowych, czy wartość ewentualnych świadczeń banku, które mogą mu przysługiwać w związku z nieważnością umowy. Ocena ważności kwestionowanej umowy stanowi niewątpliwie ocenę prawną, leżącą wyłącznie w gestii sądu. Natomiast opinie biegłych nie przesądzają kwestii materialnoprawnych nawet wtedy, gdy się do nich odwołują lub używają pojęć prawnych (zob. postanowienie SN z dnia 12 stycznia 2021 roku, II PSK 4/21; postanowienie SN z dnia 5 czerwca 2020 roku, II UK 161/19 oraz wyrok SA w Szczecinie z dnia 25 czerwca 2019 roku, I ACa 810/18).
Z uwagi na to, że zawarta przez strony umowa kredytu była nieważna z przyczyn omówionych w dalszej części uzasadnienia, przeprowadzenie kolejnego dowodu z opinii biegłego było zbędne dla rozstrzygnięcia sprawy. Postępowanie dowodowe w sprawie cywilnej nie może zmierzać w dowolnym kierunku, wyznaczonym przez wnioski dowodowe stron. Sąd nie tylko może, ale wręcz powinien pominąć wnioski dowodowe, które zmierzają do wykazania okoliczności nieistotnych dla rozstrzygnięcia lub zmierzających do ustalenia okoliczności już dostatecznie wyjaśnionych (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 16 kwietnia 2018 roku, I ACa 566/17). W rezultacie stwierdzić należy, że Sąd Okręgowy nie naruszył wymienianych w apelacji norm prawnych odmawiając przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego.
Zarzut naruszenia art. 316 k.p.c. jest o tyle bezprzedmiotowy, że argumentacja, której towarzyszy powołanie się na naruszenie wskazanego przepisu odnosi się do kwestionowania rzekomego naruszenia przez Sąd I instancji interesów powodów, przez nieuprzedzenie ich o ewentualnych ujemnych skutkach stwierdzenia nieważności zawartej przez nich umowy z poprzednikiem prawnym upadłego banku. Skarżącemu nie przysługuje interes prawny w powoływaniu się na poparcie własnej apelacji zarzutami, które ewentualnie służyłyby powodom, gdyby mieli oni podstawy do przyjęcia, że stwierdzenie nieważności wskazanej w pozwie umowy jest dla nich niekorzystne, a więc nie powinno mieć miejsca. Tylko wobec tego na marginesie należy zauważyć, że powodowie dali w niniejszej sprawie, a także przed jej wszczęciem, wyraz świadomości skutków przyjęcia nieważności umowy, którą zawarli z poprzednikiem prawnym pozwanego banku.
Zarzut naruszenia art. 231 k.p.c. powiązany jest z kolei z kwestionowaniem przez skarżącego statusu powodów, jako konsumentów. W apelacji nie wskazano żadnych konkretnych twierdzeń, które przemawiałyby za przyjęciem, że powodowie nie byli konsumentami. Argument zarejestrowania przez jednego z powodów działalności gospodarczej nie może decydować o przypisaniu mu zawarcia umowy kredytowej jako zawartej przez przedsiębiorcę. Powodowie P. zawarli umowę kredytową w celu nabycia nieruchomości, z której następnie korzystali w celu zaspokojenia własnych potrzeb mieszkaniowych. Niczego nie zmienia wskazanie adresu tej nieruchomości w ramach ewidencji działalności gospodarczej. Warto dodać, że powód M. P. (1) zeznał, że jego działalność była w istocie samozatrudnieniem w celu nawiązania stałej umowy cywilnoprawnej z jego stałym zleceniodawcą, a więc w formule cywilnoprawnego zatrudnienia.
Powyższe jest nie tylko sprzeczne z definicją konsumenta z art. 22 1 k.c., ale też z przyjmowanym powszechnie pojęciem konsumenta jako osoby, która działa w celach niezwiązanych z działalnością handlową, gospodarczą, rzemieślniczą lub wykonywaniem wolnego zawodu art. 2 pkt 1 i motyw 17 dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2011/83/UE z dnia 25 października 2011 roku w sprawie praw konsumentów, zmieniającej dyrektywę Rady 93/13/EWG i dyrektywę 1999/44/WE Parlamentu Europejskiego i Rady oraz uchylającej dyrektywę Rady 85/577/EWG i dyrektywę 97/7/WE - Dz. Urz.UE.L nr 304, s. 64).
Zawarta w art. 2 b) Dyrektywy 93/13 /EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz. U. UE. L. z 1993 r. Nr 95, str. 29 z późn. zm., cyt. dalej jako Dyrektywa 93/13) definicja konsumenta bowiem stanowi, ze konsumentem jest osoba fizyczna, która zawierając umowę działa w celach niezwiązanych :z handlem przedsiębiorstwem lub zawodem” (a więc z prowadzoną działalnością gospodarczą). Jest to wystarczające kryterium do przyjęcia charakterystyki przeciętnego konsumenta, a więc takiego, który, choćby posiadał wiedzę i umiejętności pozwalające mu w pewnych warunkach wyjście ponad ten status, nie może być uznany za osobę, wobec której obowiązki informacyjne przedsiębiorcy są ograniczone.
Wracając jeszcze do zarzutów dotyczących ustaleń faktycznych należy stwierdzić, że część z nich w istocie nie dotyczy kwestii ustaleń faktycznych lecz ich oceny prawnej. Stąd też ocena kwestii podnoszonych w ich ramach wymaga niezbędnego odniesienia się do właściwych podstaw materialnoprawnych.
Tak należy oceniać twierdzenia wszystkie kolejne twierdzenia kwestionujące oceny Sądu co do znaczenia klauzuli spreadowej zezwalającej bankowi na jednostronne ustalenie kryteriów stosowanych do określania bieżącego kursu waluty obcej stosowanego następnie dla obliczenia wysokości należności wyrażanych w PLN z tytułu wypłaty kredytu oraz zwrotu poszczególnych jego rat.
W tym zakresie niezasadnie podważa skarżący konkluzje Sądu Okręgowego co do skutku klauzuli spreadowej jaką było zastrzeżenie dla banku możliwości jednostronnego kształtowania kursu waluty według którego obliczana miała być wysokość świadczeń kredytobiorców z tytułu zwrotu kredytu. Błędnie skarżący rozumie tą część argumentacji Sądu Okręgowego wywodząc, że ustalenie przezeń kursu waluty w tabeli kursowej nie było dowolne lecz podporządkowane regułom rynku. Dla oceny abuzywności klauzuli istotne jest zaniechanie wskazania w umowie wiążących bank kryteriów, w oparciu o które miałby on ustalać kurs PLN do CHF w dacie ustalania wysokości świadczeń w dacie płatność rat kredytowych. Bez znaczenia dla rozstrzygnięcia sporu pozostaje natomiast to w jaki sposób faktycznie bank ustalał kurs publikowany w tabeli kursowej i czy przyjmował w tym przypadku wskaźniki obiektywne (rynkowe).
Pomija skarżący zatem przede wszystkim to, że w judykaturze kategorycznie i w sposób utrwalony przyjmuje się, że w świetle art. 3 Dyrektywy treść klauzuli umowy kredytu ustalającej cenę zakupu i sprzedaży waluty obcej, do której kredyt jest indeksowany, powinna, na podstawie jasnych i zrozumiałych kryteriów, umożliwić właściwie poinformowanemu oraz dostatecznie uważnemu i racjonalnemu konsumentowi zrozumienie sposobu ustalania kursu wymiany waluty obcej stosowanego w celu obliczenia kwoty rat kredytu, w taki sposób, aby konsument miał możliwość w każdej chwili samodzielnie ustalić kurs wymiany stosowany przez przedsiębiorcę (por. np. Wyrok TS z 18.11.2021 r., C-212/20, M.P. I B.P. PRZECIWKO „A.” PROWADZĄCY DZIAŁALNOŚĆ ZA POŚREDNICTWEM „A.” S.A). Definicja zawarta w § 6 umowy poddanej pod osąd w niniejszej sprawie niewątpliwie kryterium tego nie spełnia.
Tak też ocenia się tą kwestię w orzecznictwie Sądu Najwyższego, nie poprzestając niekiedy na uznaniu abuzywności tego rodzaju klauzul, lecz wyprowadzając dalej idący wniosek o ich sprzeczności z naturą stosunku prawnego kredytu indeksowanego do waluty obcej są postanowienia, jeżeli z treści stosunku prawnego nie wynikają obiektywne i weryfikowalne kryteria oznaczenia tego kursu (por. np. uchwała SN z 28.04.2022 r., III CZP 40/22, LEX nr 3337513). W realiach niniejszej sprawy niewątpliwie w umowie nie wskazano żadnych kryteriów ustalania kursów które wiązałyby bank względem konsumenta. W świetle przedstawionej wyżej wykładni normy art. 385 1 k.c. w kontekście jurydycznym tworzonym przez art. 6 Dyrektywy 93/13 nie sposób zatem twierdzić, że Sąd Okręgowy błędnie ocenił tą kwestię.
W tym kontekście niezrozumiała jest argumentacja dotycząca odwołująca się do postanowień, w których odwołano się do kursów tabelarycznych. Odwołanie się do tych kursów nie określa w sposób wyczerpujący kryteriów ustalania kursu w tabeli banku. Po pierwsze nie wskazuje, w jaki sposób (jakie kursy z jakiej daty i godziny przez kogo publikowane) miałaby obowiązek uwzględniać :merytoryczna komórka Banku” przy ustalaniu kursu wiążącego powodów (konsumentów p) przy ustalaniu wysokości ich świadczenia. Po wtóre nie wskazuje też, jakie odchylenia od kursu na rynku międzybankowym komórka owa mogłaby przyjmować Istnienie więc samego ogólnego (nieprecyzyjnego i pozostawiającego swobodę bankowi przy uszczegółowiania kryteriów zakresu danych branych pod uwagę). Tym samym takie powołanie się na kursy tabelaryczne nie może być uznane za czyniące zadość opisanemu wyżej wzorcowi wymaganemu w orzecznictwie TSUE od klauzuli spreadowej.
W rezultacie cała część wywodu apelującego odnosząca się w ramach różnych zarzutów do kwestii oceny klauzuli spreadowej także musi być uznana za pozbawioną racji. Nie przemawia za nią argumentacja powołująca się na sposób ustalania kursów indeksacji w tabelach kursowych banku w trakcie trwania umowy. Nie ma ona o tyle znaczenia w sprawie, że umowa nie określa sposobów tego ustalania i daję Bankowi całkowitą swobodę w tym zakresie. W tej sytuacji bez znaczenia jest późniejszy sposób ustalania tych kursów.
Co do kwestii negocjacji umowy przez powodów Sąd Okręgowy słusznie ustalił, że zarówno w tej kwestii, jak i innych, dotyczących obowiązków kredytobiorców, powodowie nie mieli takiej możliwości, zwłaszcza co do treści kwestionowanych postanowień. W analizie dokonanej przez Sąd Okręgowy nie chodzi o negocjowanie umowy (elementów wymienianych przez powoda). Istotne jest przesądzenie, czy konsument miał rzeczywisty wpływ na treść tych postanowień umownych, które zostały przez sąd uznane za abuzywne Ustalenie dotyczące braku możności negocjowania poszczególnych postanowień umowy odnosić należy bowiem (wobec stanowiska strony powodowej, o które opiera się żądanie pozwu) do treści art. 385 1 §3 i §4 k.c. (odczytywanych w kontekście jurydycznej treści normy art. 3 ust 2 zd. 3 Dyrektywy 93/13/EWG, zgodnie z którym jeśli sprzedawca lub dostawca twierdzi, że standardowe warunki umowne zostały wynegocjowane indywidualnie, ciężar dowodu w tym zakresie spoczywa na nim).
Regulacja ta tworzy domniemanie, że poszczególne postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nie były negocjowane indywidualnie (wynikały ze stosowania przez przedsiębiorcę w swojej praktyce opracowanego wcześniej na potrzeby obsługi klienteli wzorca umowy, regulaminu czy też ogólnych warunków). Skutkiem tego domniemania jest otwarcie możliwości ich kontroli w płaszczyźnie wytyczanej przez art. 385 1 k.c. interpretowany w kontekście art. 3 – 6 Dyrektywy 93/13. Przedsiębiorca kwestionujący możliwość zastosowania tego domniemania powinien przedstawić fakty i dowody wskazujące na fakt negocjowania z konsumentem brzmienia poszczególnych klauzul.
Przypomnieć też należy, że zgodnie z art. 3 ust 2 zdanie drugie dyrektywy fakt, że niektóre aspekty warunku lub jeden szczególny warunek były negocjowane indywidualnie, nie wyłącza stosowania niniejszego artykułu do pozostałej części umowy, jeżeli ogólna ocena umowy wskazuje na to, że została ona sporządzona w formie uprzednio sformułowanej umowy standardowej. Tak jest niewątpliwie w niniejszej sprawie, która dotyczy umowy kredytu hipotecznego adresowanej do nieokreślonego kręgu konsumentów i opartej o sformatowane wcześniej postanowienia. W judykaturze TS dokonując interpretacji normy art. 3 Dyrektywy 93/13 wyjaśniono też, że jej brzmienie powoduje, iż sam podpis na zawartej przez konsumenta z przedsiębiorcą umowie stanowiącej, że na jej mocy tenże konsument akceptuje wszystkie określone z góry przez przedsiębiorcę warunki umowy, nie pociąga za sobą obalenia domniemania, zgodnie z którym warunki te nie były indywidualnie negocjowane (por. np. Postanowienie TS z 24.10.2019 r., C-211/17, (...) S. v. (...), (...), Dz.U.UE.C 2020, nr 45, poz. 8.
W kontekście omawianego zarzutu zatem nie będzie wystarczające dla wzruszenia opisanego domniemania i doprowadzenie do wyłączenia możliwości kontroli abuzywności poszczególnych klauzul samo powołanie się na to, że konsument miał możność wyboru produktu (np. kredytu indeksowanego albo kredytu „złotówkowego”, czy też waluty, według której indeksacja miałaby następować), względnie że składał wniosek o udzielenie kredytu w którym wskazał jego wysokość oraz okres kredytowania.
Z materiału procesowego wynika niezbicie, że pozwany bank posługiwał się wzorcem umownym przygotowanym przez siebie wcześniej i wykorzystywanym w stosunkach z klientelą. Do wniosków tych prowadzi analiza dokumentów powoływanych przez pozwanego (zarówno wniosku kredytowego zawartego na ustandaryzowanym formularzu jak i treści samej umowy przedstawionej powodom do podpisania po akceptacji wniosku. W świetle wcześniejszych uwag sam fakt, że powodowie zdecydowali się zawrzeć umowę zawierająca mechanizm indeksacji czy też „wnioskowali” o zawarcie takiej umowy (nota bene na formularzu przygotowanym także jednostronnie przez pozwanego) w sposób oczywisty nie może być kwalifikowany prawnie jako indywidualne uzgodnione w rozumieniu przywołanych wyżej regulacji prawnych.
Nie ma znaczenia dla oceny abuzywności klauzul to, że powodowie nie kwestionowali kursów ustalanych przez bank w toku wykonywania umowy. Nie ma też znaczenia dla rozstrzygnięcia fakt, że umowa w toku wykonywania okazała się niekorzystna dla powodów ze względu na obciążenie konsumentów ryzykiem walutowym. Wskazywano na to w orzecznictwie TSUE (por. np. Wyrok TSUE z 27.01.2021 r., C-229/19, (...) NEDERLAND BV PRZECIWKO XXX I Z., LEX nr 3112697.i tam powołane orzecznictwo). Zatem i ta część argumentacji , która sugeruje, że motywy ekonomiczne jakimi kierowali się według pozwanego powodowie wnosząc pozew, pozbawione są jakiegokolwiek znaczenia dla oceny abuzywności klauzul i związanej z tym ważności umowy.
Odnosząc się do zarzutów naruszenia prawa materialnego stwierdzić należy, że skarżący nie przedstawił argumentacji podważającą ocen i wnioski przyjęte przez Sąd Okręgowy.
Przede wszystkim nie naruszył Sąd normy art. 385 1 §1 k.c. uznając abuzywność obu inkryminowanych klauzul. Sąd przedstawił wywód uzasadniający obie przesłanki abuzywności. W apelacji zawarto w istocie jedynie polemikę ze stanowiskiem Sądu Okręgowego nieodnoszącą się do sposobu wykładni norm kreujących ochronę konsumencką w świetle kolejnych orzeczeń TSUE.
Po pierwsze nie można uznać, by klauzule indeksacyjna i spreadowa zostały sformułowane w sposób jednoznaczny (językiem prostym i zrozumiałym). Pozwany w wykonaniu tego obowiązki powinien wykazać bowiem w niniejszej sprawie to, jakie konkretnie dane i w jaki sposób opracowane udostępnił powodom przed zawarciem umowy. Udowodnić też należało, że zakres informacji dotyczących ryzyka kursowego i jego wpływu na wartość zobowiązania powodów (a pośrednio na ich stan ich interesów finansowych w wyniku wykonania umowy) odpowiadał wiedzy posiadanej przez pozwany bank w chwili zawierania umowy.
Dopiero taki materiał procesowy mógł otwierać podstawę do oceny, czy dane te z perspektywy wzorca konsumenta rozsądnego i uważnego, były wystarczające dla wypełnienia obowiązku określonego w art. 5 w zw. z art. 4 ust 2 Dyrektywy.
Pozwany obciążony ciężarem dowodu nie przedstawił w sprawie żadnych argumentów pozwalających na przyjęcie, że klauzule dotyczące tych kwestii zostały sporządzone z zachowaniem opisanych wzorców przejrzystości (art. 4 ust 2 w zw. z art. 5 dyrektywy). Nie jest więc możliwe ustalenie ani zakresu informacji udzielonej w tym zakresie powódce i M Z. ani też poczynienie oceny , czy informacja ta odpowiadała stanowi wiedzy banku w chwili zawierania umowy.
Nie wykazano też, by warunki te były negocjowane indywidualnie. Powoduje to, że nie można przyjąć by w stosunku do opisanych warunków umownych zachodziły (wynikające z art. 385 1 zd. drugie k.c. w zw. z art. 4 ust. 2 Dyrektywy) przesłanki wyłączające dopuszczalność badania ich abuzywności w kontekście art. 385 1 §1 k.c. w zw. z art. 3 ust. 1 Dyrektywy .
Jako takie warunki te podlegają więc ocenie z perspektywy art. 385 1 §1 k.c. który musi być odczytywany w kontekście art. 3 ust 1 Dyrektywy. Zgodnie z tym przepisem warunki umowy, które nie były indywidualnie negocjowane, uznaje się za nieuczciwe, jeśli stojąc w sprzeczności z wymogami dobrej wiary, powodują znaczącą nierównowagę wynikających z umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta.
Pojęcie użytej w tym przepisie klauzuli dobrej wiary definiowane jest w preambule do Dyrektywy 93/13, Stwierdza się tam, że przy dokonywaniu oceny działania w dobrej wierze będzie brana pod uwagę zwłaszcza siła pozycji przetargowej stron umowy, a w szczególności, czy konsument był zachęcany do wyrażenia zgody na warunki umowy i czy towary lub usługi były sprzedane lub dostarczone na specjalne zamówienie konsumenta; sprzedawca lub dostawca spełnia wymóg działania w dobrej wierze, jeżeli traktuje on drugą stronę umowy w sposób sprawiedliwy i słuszny, należycie uwzględniając jej prawnie uzasadnione roszczenia. W judykaturze wyjaśnia się, że sąd krajowy musi w tym zakresie sprawdzić, czy przedsiębiorca traktujący konsumenta w sposób sprawiedliwy i słuszny mógłby racjonalnie spodziewać się, iż konsument ten przyjąłby taki warunek w drodze negocjacji indywidualnych (por. wyrok TS z 16.07.2020 r., C-224/19, (...) SA., LEX nr 3029454, pkt. 75; wyrok z dnia 3 października 2019 r., K. i (...) Bank, C-621/17, EU:C:2019:820, pkt 50). Z kolei w nauce akcentuje się kwestię zaufania które powinno istnieć między stronami stosunku cywilnego (ze względu na działanie w warunkach zaufania strony powinny postępować w określony sposób – uczciwie i przy uwzględnieniu słusznych interesów kontrahenta (por. np. B. Gnela, Problem zgodności niektórych definicji i instytucji polskiego prawa konsumenckiego z prawem unijnym (w: J. Frąckowiak, R. Stefanicki (red.) Ochrona konsumenta wprawie polskim na tle koncepcji effet utile, Wrocław 2011, s. 67-68).
Rozumiane w opisany sposób pojęcie dobrej wiary (w znaczeniu obiektywnym ) tworzy zatem podstawę do wykładni (w myśl opisanych wyżej zasad wykładni zgodnej) klauzuli dobrych obyczajów normy art. 385 1 jako transponującej do systemu krajowego regulację art. 3 Dyrektywy 93/13.
Wskazuje na to sposób rozumienia tego pojęcia w judykaturze SN, gdzie przyjęto, że „dobre obyczaje to reguły postępowania niesprzeczne z etyką, moralnością i aprobowanymi społecznie obyczajami. Wskazano zarazem, że za sprzeczne z dobrymi obyczajami można uznać także działania zmierzające do niedoinformowania, dezorientacji, wywołania błędnego przekonania konsumenta, wykorzystania jego niewiedzy lub naiwności, a więc o działanie potocznie określane jako nieuczciwe, nierzetelne, odbiegające od przyjętych standardów postępowania (por. np. Wyrok SN z 7.11.2019 r., IV CSK 13/19, LEX nr 2741776).
Z kolei pojęciu rażącego naruszenia interesów konsumenta użytym w regulacji krajowej odpowiada klauzula znaczącej nierównowagi wynikających z umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta jako wyniku (skutku) zastosowania warunku umownego.
Przyjmuje się w orzecznictwie TS, że taka sytuacji zachodzi w przypadku nałożenia na kredytobiorcę nieograniczonego ryzyka kursowego (por. np. wyrok TS z 10.06.2021 r., C-776/19, VB I IN. (...) SA I (...), LEX nr 3183143.
Zarazem wyjaśniono, że badanie istnienia tej przesłanki nie może się ograniczać jedynie do „ekonomicznej oceny o charakterze ilościowym, dokonywanej w oparciu o porównanie z jednej strony całkowitej kwoty transakcji będącej przedmiotem umowy, a z drugiej strony kosztów, które zgodnie z tym warunkiem obciążają konsumenta”. Dostrzega się bowiem, że znacząca nierównowaga może wynikać już z samego faktu wystarczająco poważnego naruszenia sytuacji prawnej, w której konsument, jako strona danej umowy, znajduje się na mocy właściwych przepisów krajowych, czy to w postaci ograniczenia treści praw, które zgodnie z rzeczonymi przepisami przysługują mu na podstawie tej umowy, czy przeszkody w ich wykonywaniu, czy też nałożenia na niego dodatkowego obowiązku, którego nie przewidują przepisy krajowe (por. np. wyrok z dnia 3 października 2019 r., K. i (...)Bank, C-621/17, EU:C:2019:820, pkt 51).
Przyjmuje się też, że w świetle dyrektywy 93/13 warunek znajdujący się w obarczonej ryzykiem umowie zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, należy uznać za nieuczciwy także wówczas, jeżeli w świetle okoliczności towarzyszących zawarciu umowy i występujących w chwili jej zawarcia, warunek ten może spowodować znaczącą nierównowagę wynikających z tej umowy praw i obowiązków stron w trakcie wykonywania tej umowy. Podkreśla się, że przesłanka określona w art. 3 zaistnieje także wówczas, gdy wspomniana nierównowaga może wystąpić tylko wtedy, gdy zachodzą pewne okoliczności, a w innych okolicznościach, wspomniany warunek mógłby przynieść korzyść konsumentowi (por. Wyrok TS z 27.01.2021 r., C-229/19, (...) NEDERLAND BV PRZECIWKO XXX I Z., LEX nr 3112697).
Przesłankę tą należy badać więc w kontekście wszystkich okoliczności, o których mowa w art. 4 ust. 1 Dyrektywy . Wywodzi się stąd, że ocenę nieuczciwego charakteru warunków umowy należy przeprowadzać w odniesieniu do chwili zawarcia danej umowy ale z perspektywy chwili orzekania. W tym kontekście stwierdza się, że okolicznościami objętymi regulacją art. 4 ust. 1 Dyrektywy są też takie, o których przedsiębiorca mógł wiedzieć przy zawieraniu umowy i które mogły wpływać na jej późniejsze wykonanie, gdyż warunek umowy może wprowadzać nierównowagę wynikających z umowy praw i obowiązków stron, która ujawni się dopiero w trakcie wykonywania rzeczonej umowy (por. Wyrok TSUE z 27.01.2021 r., C-229/19, (...) NEDERLAND BV PRZECIWKO XXX I Z., LEX nr 3112697 i tam powołane orzecznictwo).
Z opisanych wyżej względów wnioski wyprowadzone w orzecznictwie TSUE na podstawie wykładni Dyrektywy 93/13 należy zatem uwzględniać przy wykładni pojęcia rażącego naruszenia interesu konsumenta użytego w art. 385 1 k.c.
W ocenie Sądu odwoławczego trafnie uznał Sąd Okręgowy, że zawarte w poddanej pod osąd umowie klauzule waloryzacyjna i spreadowa kształtowały prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszały jego interesy (art. 385 1 § 1 k.c.), co prowadziło do potraktowania ich jako niedozwolonych.
Zgodzić należy się zwłaszcza z Sądem pierwszej instancji, że abuzywność spornych postanowień umownych przejawiała się w tym, iż pozwany Bank, redagując postanowienia umowy, przyznał sobie prawo do jednostronnego ustalania w PLN wysokości rat kredytu indeksowanego do franka szwajcarskiego poprzez wykorzystywanie wyznaczanych przez siebie kursów kupna i sprzedaży franka szwajcarskiego.
W tym kontekście dokonując ocen prawnych na tle niniejszej sprawy zwrócić należy uwagę na to, że tzw. klauzule spreadowe (także o kształcie analogicznym do stosowanego przez pozwanego w ramach rozliczeń z powodem) były przedmiotem wielokrotnej analizy w judykaturze. W świetle kolejnych wypowiedzi Sądu Najwyższego, odwołujących się do orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, przyjąć można, że ugruntowana jest ocena jako abuzywnych, klauzul waloryzacyjnych odwołujących się do kursu waluty ustalanego przez kredytujący bank bez wskazania w umowie szczegółowych zasad jego ustalania (co w świetle wcześniejszych wywodów miało miejsce także w niniejszej sprawie).
Wyjaśniano zatem już w judykaturze, że postanowienia zawierające uprawnienie banku do przeliczania sumy wykorzystanego przez kredytobiorcę kredytu do waluty obcej (klauzulę tzw. spreadu walutowego) odsyłając do tabel ustalanych jednostronnie przez bank (przedsiębiorcę) traktowane być powinny jako kształtujące sytuację konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i zarazem rażąco naruszające jego interesy. Jako takie klauzule zatem muszą być uznane za niedozwolone (abuzywne) w rozumieniu art. 385 1 k.c. (por. np. uzasadnienie uchwały SN z dnia 28 kwietnia 2022 III CZP 40/22, wyroki SN z dnia 4 kwietnia 2019 r. III CSK 159/17, dnia 9 maja 2019 r. I CSK 242/18, z dnia 7.11.2019 r., IV CSK 13/19, LEX nr 2741776, z dnia 27 listopada 2019 II CSK 483/18, Lex nr 2744159, czy z dnia 11 grudnia 2019, V CSK 382/18).
Z zakwestionowanych w niniejszej sprawie postanowień umowy wynika wprost, że przeliczanie raty kredytu (z CHF na złote polskie) miało odbywać według tabeli kursowej banku (sporządzanej nota bene specjalnie na potrzeby rozliczenia z kredytobiorcami, co wynika z definicji zawartej w przywoływanym wyżej §6 ust 1 umowy). Z opisanych wyżej względów, wbrew stanowisku apelującego stwierdzić należy, że redagując w taki sposób postanowienia umowne bank niewątpliwie przyznał sobie prawo do jednostronnego regulowania wysokości rat kredytu waloryzowanego kursem CHF poprzez wyznaczanie w tabelach kursowych kursu kupna i sprzedaży franka szwajcarskiego oraz wartości spreadu walutowego. Jak wskazano bowiem wyżej, w żadnym postanowieniu umowy nie sprecyzowano sposobu ustalania kursu wymiany walut wskazanego w tabeli kursów banku, choćby przez wiążące określenie przyjmowanych przez bank granic różnicy (odchyleń) między kursem rynkowym i kursem stosowanym przez siebie. W szczególności też postanowienia przedmiotowej umowy w istocie nie przewidują wymogu, aby wysokość kursu ustalanego przez bank pozostawała w określonej relacji do aktualnego kursu CHF, ukształtowanego przez rynek walutowy lub na przykład kursu średniego publikowanego przez Narodowy Bank Polski. Oznacza to, że bankowi pozostawiona została w istocie dowolność w zakresie wyboru szczegółowych kryteriów ustalania kursu CHF w swoich tabelach kursowych, a przez to kształtowania wysokości zobowiązań klientów, których kredyty waloryzowane są kursem CHF. Czynniki obiektywne (sprawdzalne z punktu widzenia konsumenta), jak w szczególności wysokość rynkowych kursów wymiany CHF, tylko częściowo wpływają na ostateczny koszt kredytu ponoszony przez konsumenta (a jak to wyżej uwypuklono umowa nie określa też w jaki sposób kształtują kurs ostatecznie ustalany przez pozwanego).
Odnosząc treść klauzuli do kryteriów oceny abuzywności zawartych w treści art. 385 1 k.c., stwierdzić zatem należy, że jako rażące sprzeczne z interesem konsumenta uznać należy w świetle orzecznictwa już samo skonstruowanie mechanizmu ustalania wartości świadczenia jednostronnie przez bank (mechanizm ten niewątpliwie bowiem narusza równość kontraktową dając przedsiębiorcy wpływ na kształtowanie obowiązków umownych konsumenta). Jako taka konstrukcja ta narusza też dobre obyczaje w podanym wyżej rozumieniu. Jednym z zasadniczych aksjomatów przy ocenie postanowień umownych z perspektywy ochrony praw konsumenta jest uczciwość kontraktowa, rozumiana jako nakaz przejrzystego kształtowania stosunku umownego (zwłaszcza dotyczącego żywotnych interesów konsumenta), opartego o wzorzec równej pozycji prawnej stron kontraktu (nienarzucania postanowień przenoszących na konsumenta zbędne ryzyko kontraktowe). Postanowienia oceniane w niniejszej sprawie w sposób oczywisty naruszają ten wzorzec (skoro w jego świetle decyzja o wyznaczeniu kursu w istocie odbywała się jednostronnie przez przedsiębiorcę (a zarazem arbitralnie – według nieokreślonych w umowie - a jako takich niepodlegających weryfikacji przez konsumenta) kryteriów przyjmowanych przez kierownictwo banku – a więc wewnątrz struktury organizacyjnej banku i ze skutkiem wyłącznie w stosunku do jego pracowników). W świetle powołanych wyżej rozstrzygnięć TS (por. zwłaszcza wyrok z dnia 3 października 2019 r., K. i (...) Bank, C-621/17, EU:C:2019:820, pkt 51 i tam cytowane wcześniejsze orzecznictwo), klauzula ta narusza równowagę kontraktową ze szkodą dla konsumenta, skoro jest źródłem dodatkowego obowiązku umownego nieprzewidywanego przez prawo krajowe).
W rezultacie tzw. klauzula spreadowa w kształcie przyjętym w niniejszej sprawie, a więc pozwalająca bankowi na przeliczanie świadczenia przy uwzględnieniu kursu ustalonego jednostronnie przez przedsiębiorcę w dacie wymagalności świadczenia (odesłanie do tabeli kursów ustalanej przez kredytodawcę bez udziału konsumenta na podstawie kryteriów niesprecyzowanych dostatecznie w treści umowy) musi być kwalifikowana jako abuzywna .
Odnosząc się do oceny klauzuli indeksacyjnej (uzależniającej wartość świadczenia należnego bankowi w PLN od kursu waluty krajowej do CHF) stwierdzić należy, że w swojej istocie zmierzała ona do obciążenia kredytobiorcy ryzykiem kursowym (ryzykiem zmiany kursu PLN do waluty przyjętej jako miernik waloryzacyjny). Ryzyko to w żaden sposób nie było w umowie ograniczane. Zatem kredytobiorca ponosił nieograniczone ryzyko skutków finansowych umacniania się (względem PLN) waluty, według kursu której kredyt był „waloryzowany” („waluty przeliczeniowej”). Nie można w świetle materiału procesowemu przyjąć, by bank wykazał, iż uczynił zadość obowiązkowi przedstawienia tej klauzuli w sposób przejrzysty i pozwalający klientowi na świadomą decyzję o związaniu się umową o takiej konstrukcji.
Przypomnieć należy, że sformułowanie postanowienia w sposób jednoznaczny i zrozumiałym językiem (prostym i zrozumiałym językiem według nomy art. 4 ust 2 Dyrektywy) nie odnosi się wyłącznie do sposobu redakcji postanowienia. Sformułowanie postanowienia umownego językiem prostym i zrozumiałym w świetle art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 wymaga w przypadku umów kredytowych by bank zapewnił zarazem kredytobiorcy informację wystarczającą do podjęcia przez nich świadomych i rozważnych decyzji. Podkreśla się, że warunek dotyczący spłaty kredytu w tej samej walucie obcej co waluta, w której kredyt został zaciągnięty, musi zostać zrozumiany przez konsumenta zarówno w aspekcie formalnym i gramatycznym, jak i w odniesieniu do jego konkretnego zakresu, tak aby właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument mógł nie tylko dowiedzieć się o możliwości wzrostu lub spadku wartości waluty obcej, w której kredyt został zaciągnięty, ale również oszacować potencjalnie istotne konsekwencje ekonomiczne takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych (por. np. Wyrok TS z 14 09 2017 r C 168 16 (...) v (...) IRELAND LTD (...) v (...) COMPANY, ZOTSiS 2017 nr 9 poz. I 703). Przyjmuje się, że wykładnia norm dyrektywy 93/13 stoi ona na przeszkodzie temu, by ciężar dowodu w zakresie prostego i zrozumiałego charakteru warunku umownego w rozumieniu art. 4 ust. 2 tej dyrektywy spoczywał na konsumencie (Wyrok TS z 10.06.2021 r., C-776/19, VB I IN. (...) SA I (...), LEX nr 3183143).
Zatem to przedsiębiorca musi w procesie przedstawić twierdzenia faktyczne (i dowody) co do zachowania opisanego standardu (spoczywa na nim ciężar przytoczeń i dowodu).
W realiach sprawy materiał dowodowy nie pozwala na uznanie, że do zachowania opisanego standardu doszło.
Jak trafnie przyjął Sąd Okręgowy w świetle materiału procesowego nie można bowiem ustalić jakiej treści informację przekazano powodom oferując im kredyt, którego dotyczyła kwestionowana umowa. Zakres tych informacji nie wynika z przytoczeń faktycznych pozwanego i nie znajduje potwierdzenia w żadnym dokumencie. Materiał procesowy nie pozwala zatem przyjąć, że kredytobiorcy zostali poinformowani o realności dojścia w przyszłości do gwałtownych, radykalnych zmian kursowych, zwłaszcza o uwarunkowaniach w postaci specyficznej polityki szwajcarskiego banku centralnego, a wskutek tego drastycznie wzrośnie wartość jego świadczenia na rzecz banku, a tym samym, że oferowany im produkt finansowy jest wysoce ryzykowny i nie jest dla nich korzystny.
Działanie banku naruszało więc wzorzec wyprowadzany w judykaturze TS z treści art. 5 w zw. z art. 4 ust 2 Dyrektywy, co otwiera konieczność jej kontroli w płaszczyźnie normy art. 385 1 §1 w zw. z art. 3 Dyrektywy.
W przypadku klauzuli waloryzacyjnej sprzeczność z dobrymi obyczajami wynika już stąd, że na kredytobiorcę (ekonomicznie słabszą stronę umowy) nałożono w istocie nieograniczone ryzyko skutków deprecjacji PLN w stosunku do waluty obcej.
Działanie przedsiębiorcy nie ma żadnego uzasadnienia w świetle zasad lojalności kontraktowej (identyfikowanych w art. 3 Dyrektywy jako zasady dobrej wiary) zwłaszcza jeśli opiera się o przewagę organizacyjną i informacyjną banku nad kontrahentem. To przedsiębiorca też ponosi odpowiedzialność za lokowanie w swojej ofercie tego rodzaju ryzykownych dla konsumenta „produktów bankowych”. Nie można też pomijać kontekstu jako tworzy kreowane przez banki postrzeganie ich jako przedsiębiorców szczególnych – podmiotów zaufania publicznego, które nie tylko finansują działalność lecz działają dla dobra klienteli („doradzają” przy wyborze sposobu finansowania w interesie klienta). Ten aspekt wiąże się ściśle z praktyką oferowania (wobec osób działających w zaufaniu do profesjonalizmu podmiotów świadczących usługi bankowe) rozwiązań ryzykownych ekonomicznie dla konsumenta bez zachowania standardu informacyjnego adekwatnego dla ponoszonego przez kontrahenta ryzyka. Zważywszy na długotrwałość stosunku kredytu jego znaczącą kwotę oraz zobrazowane w niniejszej sprawie skutki finansowe stosowania analogicznych klauzul, tego rodzaju zachowanie przedsiębiorcy jako dotyczące życiowych interesów konsumenta musi być uznane za naruszające klauzulę dobrych obyczajów.
Zarazem będzie ono naruszało rażąco interesy konsumenta. Jak wyjaśniono wyżej pojęcie to użyte w art. 385 1 k.c. interpretowane być musi w kontekście wzorca wynikającego z art. 3 ust. 1 Dyrektywy 93/13. W realiach sprawy już samo porównanie skutków ekonomicznych stosowania postanowienia umownego powoduje przyjęcie, że jego zastosowanie narusza równowagę kontraktową na niekorzyść konsumenta, nawet jeśli skutki tego ujawniły się w następstwie późniejszych zmian rynkowych (por. powołany wyżej Wyrok TS z 27.01.2021 r., C-229/19, (...) NEDERLAND BV PRZECIWKO XXX I Z., LEX nr 3112697).
Skarżący nie odnosi się do tych argumentów (czytelnie nakreślonych już w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku). Poprzestaje zatem jedynie na ponownym przytoczeniu argumentów mających świadczyć o tym,, że kurs przezeń stosowany (ustalany w tzw. tabeli kursowej) oparty był o zobiektywizowane kryteria rynkowe nie odnosi się zatem do rzeczywistych (opisanych wyżej) przyczyn abuzywności klauzuli.
Sugerując w uzasadnieniu apelacji, że brak było bezwzględnie obowiązujących przepisów nakładających obowiązki informacyjne na bank, pomija skarżący, że abuzywność klauzul nie wynika z naruszenia przepisów o charakterze bezwzględnie obowiązującym, lecz z oceny dokonywanej w płaszczyźnie regulacji art. 385 1 k.c. (odwołującej się do klauzul generalnych). Obowiązki banku jak o przedsiębiorcy wobec konsumentów wynikały zatem z obowiązujących w dacie zawierania umowy regulacji prawa krajowego (przede wszystkim art. 385 1 k.c.) i prawa unijnego.
Wyjaśniono wyżej, że skarżący nie udowodnił, jaki zakres informacji co do ryzyka kursowego (istotnej w płaszczyźnie stosowanego przez pozwanego wzorca umownego nakładającego na konsumenta ryzyko skutków zmian na rynku walutowym) udzielił powodom. W rezultacie nie sposób uznać, by pozwany podważył poprawność wniosku Sądu Okręgowo co do nieuczciwego charakteru obu klauzul. Sąd Okręgowy nie naruszył zatem normy art. 385 1 k.c.
Nie są uzasadnione zarzuty dotyczące oceny przez Sąd Okręgowy skutków prawnych abuzywności obu klauzul. Zdaniem skarżącego umowa miałaby bowiem obowiązywać a dla rozliczeń stron znajdować miałby zastosowanie art. 358 §2 k.c. jako norma dyspozytywna.
Odnosząc się do zawartej w uzasadnieniu apelacji argumentacji skarżącego dotyczącej kwestii możliwości zastąpienia klauzul abuzywnych poprzez zastosowanie normy art. 358 §2 k.c., odwołać się należy do orzecznictwa TS, które wyraźnie wyklucza taka możliwość (por. zwłaszcza Wyrok TS z 29.04.2021 r., C-19/20, I.W. I R.W. (...) BANK (...) S.A., LEX nr 3166094). Wyjątki czyni się jedynie dla sytuacji, gdy w prawie krajowym ustanowiono przepis dyspozytywny, mający zastosowanie gdy strony inaczej konkretnej kwestii nie uregulują (por. na te węgierskiego systemu prawnego Wyrok TS z 2.09.2021 r., C-932/19, (...). I IN., LEX nr 3215513.). Nawet w takim przypadku jednak sąd krajowy także jest obowiązany do zbadania, czy zastosowanie środków przewidzianych przez te przepisy krajowe pozwala na przywrócenie sytuacji prawnej i faktycznej tego konsumenta, jaka istniałaby w braku tego nieuczciwego warunku. W prawie polskim tego rodzaju przepisów dyspozytywnych nie przewidziano. Stąd też bezzasadne są oczekiwania skarżącego co do poszukiwania możliwości zastąpienia klauzuli abuzywnej normą iuris dispositivi.
Dodać należy, że pojęcie przepisu dyspozytywnego jest definiowane w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości (nota bene zgodnie co do zasady rozumieniem tego pojęcia w polskiej nauce prawa i praktyce) jako krajowy przepis ustawowy lub wykonawczy o charakterze względnie obowiązującym, mający domyślne zastosowanie w braku odmiennego uzgodnienia między stronami, nawet jeśli ów warunek nie był przedmiotem indywidualnych negocjacji (por wywody zawarte w wyroku TS z 21.12.2021 r., C-243/20, (...)., LEX nr 3275742).
W nauce polskiej normę dyspozytywną (względnie wiążącą) wyróżnia się ze względu na przesłankę (warunek) jej niestosowania w razie dokonania niezgodnej z nią czynności prawnej (por. zwłaszcza Z. Radwański, M. Zieliński (w:) M. Safjan [red.] System Prawa Prywatnego tom 1 Prawo cywilne – część ogólna, wyd. 2. Warszawa 2012, s. 374 i n. i tam cytowane piśmiennictwo). Zatem norma dyspozytywna reguluje treść stosunku prawnego (niezależnie od konsensusu stron) o tyle tylko, o ile strony w umowie nie uregulują odmiennie zakresu stosunku prawnego objętego taką normą. W przypadku stosunków prawnych wynikających z umowy chodzi zatem o takie normy, które regulują prawa i obowiązku stron na wypadek braku odpowiednich postanowień umownych.
W tym kontekście stwierdzić należy, że art. 358 k.c. nie może być uznany za przepis dyspozytywny w podanym wyżej rozumieniu. Norma wywodzona z tego przepisu nie określa bowiem treści umowy kredytu denominowanego, jeśli chodzi o sposób ustalania wartości świadczeń kredytodawcy lub kredytobiorcy w przypadku gdy strony umowy kredytu nie zawrą w umowie postanowień dotyczących tej kwestii.
Norma ta dotyczy zobowiązań wyrażonych w walucie obcej i przyznaje dłużnikowi prawo do spełnienia świadczenia w walucie zobowiązania lub w PLN (według swojego wyboru). Nie reguluje ona zatem sposobu ustalania wartości świadczenia (czego dotyczy klauzula waloryzacyjna, uznana w niniejszej sprawie za abuzywną). Nie reguluje też treści umowy kredytu w przypadku uznania za abuzywną klauzuli spreadowej. W swej istocie bowiem dotyczy ona prawa dłużnika do jednostronnego odstępstwa od obowiązku spełnienia świadczenia w walucie zobowiązania i skutków wykonania takiego prawa. Jako taka nie może być uznana za zastępującą ex lege niewiążące konsumenta abuzywne postanowienie umowne o treści objętej sporem w niniejszej sprawie.
Nie znajdują też uzasadnienia jurydycznego te zarzuty apelanta, które odwołują się do możliwości dokonania wykładni umowy i zastąpienia abuzywnych postanowień w drodze jej interpretacji (art. 65 §2 k.c.) czy też przez zastosowanie per analogiam norm regulujących inne stosunki prawne (np. art. 41 prawa wekslowego, czy też art. 24 ust 3 ustawy o NBP).
W rezultacie nie mogą być uznane za uzasadnione wywody skarżącego poruszane w ramach zarzutów naruszenia art. 233 k.p.c., art. 358 k.c. i innych wyżej przywołanych, kwestionujące odmowę zastosowania tej normy przez Sąd Okręgowy.
Kwestia ta ma znaczenie dla oceny skutków stwierdzenia nieuczciwego charakteru poszczególnych klauzul umownych i dalszych zarzutów pozwanego dotyczących tej płaszczyzny rozstrzygnięcia.
Oceniając tą kwestię uwzględniać należy zwłaszcza argumenty wynikające z ustabilizowanego orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej przyjmując konieczność dokonywania wykładni prawa polskiego w zgodzie z wnioskami jakie wprowadza Trybunał z konsumenckiego prawa europejskiego.
Przypomnieć należy (w kontekście zasad wykładni zgodnej), że według art. 6 ust. 1 Dyrektywy Państwa Członkowskie stanowią, że na mocy prawa krajowego nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków. Przepisy k.c. (w tym art. 385 1 k.c. muszą zatem podlegać takiej wykładni by zapewnić prawidłową implementację normy Dyrektywy. Zatem już z tej normy wynika konieczność dokonywanie oceny możliwości dalszego obowiązywania umowy. Nie stoi z tą konkluzją w sprzeczności treść normy art. 385 1 k.c. Norma ta określa jedynie skutek abuzywności w zakresie związania konsumenta inkryminowanym postanowieniem umownym. Nie określa natomiast w sposób wyczerpujący skutków braku tego związania dla obowiązywania umowy. Stąd też konieczne jest określenie tych skutków przy uwzględnieniu regulacji k.c. i zachowaniu wymaganego przez prawo publiczne standardu ochrony konsumenta.
Spośród wypowiedzi judykacyjnych TSUE dotyczących wykładni art. 6 ust. 1 Dyrektywy w kontekście treści regulacji prawa krajowego zwrócić należy uwagę na wyrok z dnia 14 marca 2019 roku, D. v. E. Bank Hungary (...). C-118/17. Przyjęto w tym orzeczeniu, że przepis art. 6 Dyrektywy 93/13/EWG wymaga, by przepisy prawa krajowego interpretowane były w taki sposób, żeby skutkiem wyeliminowania klauzuli umownej o nieuczciwym charakterze było przywrócenie sytuacji prawnej i faktycznej, w jakiej znajdowałby się konsument w przypadku braku istnienia tego nieuczciwego warunku. Stanowisko to nawiązuje do poglądów prezentowanych wcześniej w orzecznictwie i posiadających ugruntowana motywację prawną. Istotne jest jednak stwierdzenie przez Trybunał w cytowanym wyżej wyroku, że jeśli zostanie stwierdzone, że warunek jest nieuczciwy, a umowa bez takiego warunku nie może dalej istnieć, przepis art. 6 Dyrektywy wymaga takiej interpretacji norm prawa krajowego, która pozwoli na stwierdzenie nieważności umowy.
Z kolei w wyroku z dnia 3 października 2019 r., w sprawie o sygn. C -260/18, K. D. i J. D. przeciwko (...) Bank (...), przyjęto, że w świetle art. 6 ust. 1 Dyrektywy nieuczciwe postanowienia w umowie zawartej przez przedsiębiorcę z konsumentem nie są wiążące dla konsumentów, na warunkach określonych w prawie krajowym państw członkowskich, oraz że umowa pozostaje wiążąca dla stron na tych samych warunkach, jeżeli może obowiązywać bez nieuczciwych postanowień. Trybunał wskazał, że przepis art. 6 Dyrektywy sam nie określa kryteriów dotyczących możliwości dalszego obowiązywania umowy bez nieuczciwych warunków, lecz pozostawia ich ustalenie sądowi krajowemu zgodnie z krajowym porządkiem prawnym. Trybunał Sprawiedliwości podkreślił jednak, że jeżeli sąd w danej sprawie uzna, że zgodnie z odpowiednimi przepisami utrzymanie w mocy umowy bez zawartych w niej nieuczciwych warunków nie jest możliwe, art. 6 ust. 1 Dyrektywy zasadniczo nie stoi na przeszkodzie jej „unieważnieniu” (a zatem w świetle prawa polskiego – stwierdzeniu nieważności”). Jest tak zwłaszcza wtedy, gdy wyeliminowanie klauzul zakwestionowanych przez kredytobiorców doprowadziłoby nie tylko do zniesienia mechanizmu indeksacji oraz różnic kursów walutowych, ale również pośrednio do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest bezpośrednio związane z indeksacją kredytu do waluty. Odwołując się do wcześniejszych swoich orzeczeń Trybunał stwierdził, że klauzule dotyczące ryzyka wymiany określają główny przedmiot umowy kredytu, więc obiektywna możliwość utrzymania obowiązywania tego rodzaju umowy kredytu „wydaje się w tych okolicznościach niepewna” (podobną argumentację zawarto w powołanym wyżej wyroku TSUE z dnia 14 marca 2019 r., D., C 118/17, EU:C:2019:207, pkt 48, 52 prezentując tam także wcześniejsze orzecznictwo). Jak zauważył Trybunał w orzeczeniu C-260/18, wprawdzie dopuszczalne jest, aby sąd krajowy zaradził unieważnieniu nieuczciwych postanowień umownych poprzez zastąpienie ich przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym albo przepisem mającym zastosowanie w razie wyrażenia na to zgody przez strony (zob. podobnie wyroki Trybunału: z dnia 30 kwietnia 2014 r., K. i K. R., C 26/13, EU:C:2014:282, pkt 81; a także z dnia 26 marca 2019 r., A. B. i B., C 70/17 i C 179/17, EU:C:2019:250, pkt 59), niemniej art. 6 ust. 1 Dyrektywy należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie wypełnieniu luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które się w niej znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów. W rezultacie wyrażono stanowczy pogląd, iż nie można zastępować zawartych w umowie postanowień niedozwolonych przez odwoływanie się do reguł ogólnych prawa krajowego.
Wykładnia ta jest konsekwentnie podtrzymywana w kolejnych wypowiedziach TS (por. np. wyrok TS z 29.04.2021 r., C-19/20, I.W. I R.W. (...) BANK (...) S.A., LEX nr 3166094, wyrok TS z 18.11.2021 r., C-212/20, M.P. I B.P. PRZECIWKO „A.” (...) „A.” S.A., LEX nr 3256973.). Podtrzymuje się zwłaszcza i rozwija tezę, że nie jest możliwe zastąpienie klauzuli w drodze wykładni umowy poprzez odwołanie się do wykładni umowy (w prawie polskim do zasad przewidzianych w art. 65 k.c. - por. Wyrok TS z 18.11.2021 r., C-212/20, M.P. I B.P. PRZECIWKO „A.” (...) „A.” S.A., LEX nr 3256973). W taki sam sposób kwestia ta intepretowana jest w orzecznictwie Sądu Najwyższego (por. przede wszystkim uchwałę SN (7zp) z 7 maja 2021 (III CZP 6/21), wyrok z dnia 27 listopada 2019 (I CSK 483/18).
Nie znajdują w tym kontekście uzasadnienia jurydycznego te zarzuty apelanta, które odwołują się do możliwości dokonania wykładni umowy i zastąpienia abuzywnych postanowień w drodze jej interpretacji (art. 65 §2 k.c., w zw. z art. 56 k.c. czy też art. 354 k.c.) czy też przez zastosowanie per analogiam norm regulujących inne stosunki prawne (np. art. 30 ustawy o rachunkowości, art. 24 ust 3 ustawy o NBP, czy też przywoływanego w uzasadnieniu apelacji art. 41 Prawa wekslowego).
W oparciu więc o normę art. 58 k.c. w zw. z art. 6 ust 12 Dyrektywy 93/13 Sąd Okręgowy trafnie przystąpił do oceny, czy po wyeliminowaniu klauzuli uznanej za abuzywną możliwe jest dalsze obowiązywanie umowy. Skarżący nie przedstawia argumentacji pozwalającej na uznanie, że umowa po wyeliminowaniu klauzul może być uznana za ważną. Istota argumentacji pozwanego sprawozda się w tym przypadku do poprzestania na twierdzeniu, że umowa powinna obowiązywać, przy czym klauzula spreadowa powinna być zastąpiona zastosowaniem do rozliczeń stron średniego kursu NBP. Jak wyjaśniono wyżej, oczekiwanie to nie znajduje podstawy prawnej. wbrew woli konsumenta nie można natomiast zastępować klauzuli abuzywnej poprze wykładnię czy też zastosowanie innej normy niż taka która pozostaje w racji dyspozytywności do wyeliminowanego z treści umowy postanowienia. Powódka i M. Z. wyraźnie i konsekwentnie odmawiali zgody na związanie klauzulą czy też jej zastąpienie.
Interes (wola) konsumenta nie stanowi wyłącznej (przesądzającej) przesłanki stwierdzenia nieważności. W pierwszej kolejności należy dokonać zobiektywizowanej oceny skutków wyłączenia z treści umowy klauzuli uznaje za abuzywną. Ocenić należy więc znaczenie klauzuli dla konstrukcji stosunku umownego w tym zwłaszcza możliwość wykonania umowy po eliminacji klauzuli z treści umowy, przy uwzględnieniu niemożności jej zastąpienia.
W realiach sprawy obie inkryminowane (powiązane ze sobą ściśle) klauzule (spreadowa i indeksacyjna) dotyczą głównego przedmiotu umowy (tak też na tle analogicznych stosunków prawnych, odwołując się do wykładni przyjmowanej w orzecznictwie TS przyjął Sąd Najwyższy poza cytowanym wyżej wyrokiem z dnia 11 grudnia 2019 także w orzeczeniach z dnia 7 listopada 2019 r., (IV CSK 13/19, LEX nr 2741776), z dnia 4 kwietnia 2019 r., (III CSK 159/17, LEX nr 2642144) i z 9 maja 2019 r., (I CSK 242/18, LEX nr 2690299).).
Eliminacja z treści umowy opisanych klauzul wpływa w niniejszej sprawie istotnie na treść stosunku zobowiązaniowego. Klauzula indeksacyjna w swej istocie stanowi element konstrukcyjny umowy, który decydował o ukształtowaniu innych jej istotnych elementów (zwłaszcza o wyborze mechanizmu ustalania zmiennego oprocentowania). Kwestia ta (wpływając na prognozy co do wysokości odsetkowych kosztów kredytu) z kolei odróżniała istotnie kredyt zawarty według wzorca objętego sporem od innych ofert rynkowych pozwanego banku i decydowała o jego atrakcyjności dla konsumentów. Tak też ocenia się analogiczne konstrukcje umowne w judykaturze (poza cytowanym wyżej wyrokiem z dnia 11 grudnia 2019) także w orzeczeniach z dnia 7.11.2019 r., (IV CSK 13/19, LEX nr 2741776), z dnia 4.04.2019 r., (III CSK 159/17, LEX nr 2642144) i z 9.05.2019 r., (I CSK 242/18, LEX nr 2690299). Wyeliminowanie tej klauzuli w istocie powodowałoby, że wbrew woli stron umowa kredytu zobowiązywałaby powódkę do zwrotu kwoty wypłaconej im przez bank w PLN oprocentowanej jednak stosownie do przyjętego w umowie mechanizmu zmiennej stopy ustalanej o w oparciu o wskaźnik LIBOR (w okresie jego ustalania) czy o wskaźnik, który zastępuje LIBOR po jego likwidacji. Niewątpliwie umowa taka różni się istotnie (jeśli chodzi o wzajemne zobowiązania i praw stron) od umowy ukształtowanej przez pozwanego przy wykorzystaniu klauzuli abuzywnej.
To powoduje, że ponowić należy ocenę Sądu I instancji co do nieistnienia możliwości utrzymania umowy w mocy bez zakwestionowanego warunku umownego (art. 6 ust. 1 Dyrektywy). Innymi słowy nie ma podstaw w niniejszej sprawie by uznać, że umowa może być uznana za obwiązującą jako umowa o kredyt w PLN oprocentowany w sposób przewidziany w umowie (a więc odwołujący się do wskaźnika LIBOR).
Analogicznie należy oceniać wpływ usunięcia z umowy klauzuli spreadowej. Bank zakładał bowiem, że wykorzystując tę klauzulę uzyska dodatkową korzyść majątkową, odpowiadającą różnicy między kursem według którego przeliczono świadczenie w momencie wypłaty i kursem według którego miała być ustalona wartość w PLN świadczenia kredytobiorcy z tytułu zwrotu kredytu. Zarazem usunięcie klauzuli spreadowej powoduje, że w istocie (wobec opisanej wyżej niemożności zastąpienia tej klauzuli np. poprzez zastosowanie średniego kursu ogłaszanego przez NBP i braku normy dyspozytywnej znajdującej zastosowanie w przypadku zaniechania określenia w umowie takiej klauzuli) umowa zawierająca mechanizm waloryzacyjny nie mogłaby być wykonana. Opisane argumenty prowadzą do wniosku, że po stwierdzeniu , iż którakolwiek z opisanych klauzul (lub obie z nich) nie wiąże konsumenta, nie jest możliwe utrzymanie w mocy umowy kredytu poddanego pod osąd w niniejszej sprawie.
Opisane argumenty prowadzą do wniosku, że po stwierdzeniu, że którakolwiek z opisanych klauzul (lub obie z nich) nie wiąże konsumenta, nie jest możliwe utrzymanie w mocy umowy kredytu poddanego pod osąd w niniejszej sprawie.
Skarżący poza odwołaniem się do (jak wskazano błędnych) poglądów co do możliwości zastąpienia klauzul mechanizmem opartym o normę prawa materialnego, nie przedstawił żadnych innych argumentów podważających przyjęty przez Sąd Okręgowy wniosek co do skutków abuzywności. W rezultacie także ta część wywodów skarżącego nie może odnieść postulowanego przezeń w petitum apelacji skutku procesowego.
Z przedstawionych przyczyn stosując normę art. 385 k.p.c. orzeczono w wyroku częściowym, o oddaleniu apelacji, w zakresie zaskarżenia punktu I. zaskarżonego wyroku, jako bezzasadnej. Rozstrzygnięcie w przedmiocie kosztów postępowania apelacyjnego nastąpi w orzeczeniu końcowym po rozpoznaniu w całości apelacji pozwanego od zaskarżonego wyroku.