I ACa 40/20WyrokSąd Apelacyjny w Białymstoku

Wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku

Zobacz w SAOS
klauzule abuzywne
Jedno kliknięcie tworzy streszczenie, stan faktyczny, rozstrzygnięcie i argumentację tego orzeczenia (bezpłatnie, obowiązują dzienne limity).

Treść orzeczenia

Sygn. akt I ACa 40/20

Wyrok w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej

Dnia 11 września 2020 r.

Sąd Apelacyjny w Białymstoku I Wydział Cywilny

w składzie:

:

SSA Dariusz Małkiński

:

SSA Elżbieta Kuczyńska (spr.)

SSA Beata Wojtasiak

: Iwona Zakrzewska po rozpoznaniu w dniu 21 sierpnia 2020 r. w Białymstoku na rozprawie sprawy z powództwa J. S. przeciwko V. L. (...)w W. o zapłatę na skutek apelacji powoda od wyroku Sądu Okręgowego w Białymstoku z dnia 20 listopada 2019 r. sygn. akt I C 1291/19

I. Zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że:

1) zasądza od pozwanego V. L. (...) (...) z siedzibą w W-wie na rzecz powoda J. S. kwotę 105 792,88 (sto pięć tysięcy siedemset dziewięćdziesiąt dwa 88/100) zł wraz z odsetkami ustawowymi za okres od 16 czerwca 2015 r. do dnia 31 grudnia 2015 r. i odsetkami ustawowymi za opóźnienie za okres od 1 stycznia 2016 r. do dnia zapłaty,

2) zasądza od pozwanego na rzecz powoda kwotę 8907 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.

II. Zasądza od pozwanego na rzecz powoda kwotę 9340 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego.

(...)

Uzasadnienie

Powód J. S. w pozwie skierowanym przeciwko V. L. (...) (...) w W. wniósł o zasądzenie od pozwanego na swoją rzecz kwoty 10 792,88 zł wraz z odsetkami ustawowymi za okres od dnia 16.06.2015 r. do dnia 31.12.2015 r. oraz odsetkami za opóźnienie za okres od dnia 01.01.2016 r. do dnia zapłaty, także kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. W toku procesu, kolejnymi pismami procesowymi powód rozszerzał powództwo, ostatecznie do łącznej kwoty 105 792,88 zł z odsetkami, jak w pozwie (k. 220 – 225).

Swoje roszczenie wywodził z zawartej umowy ubezpieczenia na życie z (...) ze składką regularną (...) na okres 15 lat, ze składką 3 000 zł miesięcznie. Twierdził, że zachodzi rażąca dysproporcja praw i obowiązków stron stosunku zobowiązaniowego. Dodatkowo, powołał się na wpisy dokonane w Rejestrze Klauzul Niedozwolonych, zawierające postanowienia umowne uznane za niedozwolone prawomocnym wyrokiem Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, w którym zostały wpisane postanowienia umowne wywołujące tożsame skutki, co postanowienia kwestionowane w pozwie (nr 3834, 4633). Powód podnosił, że strona pozwana nie wykazała, ani co do wysokości, ani co do samego faktu, poniesienia kosztów obsługi umowy na poziomie uzasadniającym zatrzymanie tak znacznych środków.

Pozwany V. L. (...) z siedzibą w W. wniósł o oddalenie powództwa w całości i o zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

Wskazał, że umowa z powodem została zawarta na 15 lat i powód miał tego świadomość, także obowiązku zapłaty składki przez cały ten okres. Nadto powód miał wiedzę o warunkach umowy ubezpieczenia, w tym w szczególności o wysokości Świadczenia Wykupu i przyczynach ustalania tego świadczenia z uwzględnieniem stosownych pomniejszeń. Dodatkowo jego zdaniem żadne z postanowień OWU nie zawierało klauzul niedozwolonych; świadczenie główne stron zostało sformułowane w sposób jednoznaczny, zaaprobowane przez powoda w przedstawionym kształcie, był on świadomy, że w razie rozwiązania umowy przed upływem okresu, na jaki została zawarta, Świadczenie Wykupu zostanie wypłacone z uwzględnieniem stosownego pomniejszenia, został rzetelnie i kompleksowo poinformowany o przesłankach wypłaty. Pozwany podnosił, że dopiero rozwiązanie umowy aktywuje określone koszty po stronie ubezpieczyciela, a zatem uzasadnione jest rozliczenie tych kosztów w momencie wypłaty Świadczenia Wykupu. Twierdził, że w odróżnieniu od postanowień wpisanych do rejestru klauzul niedozwolonych, postanowienia OWU regulujące wysokość świadczenia Wykupu nie zastrzegają żadnej opłaty, nie są więc równoznaczne ani nawet podobne do powoływanych przez powoda. Ponadto, powołując się na art. 819 § 1 k.c. podniósł zarzut przedawnienia roszczeń wskazując, że powództwo wniesiono w kwietniu 2018 r., zaś do rozwiązania umowy doszło w styczniu 2015 r.

Wyrokiem z dnia 20 listopada 2019 r. Sąd Okręgowy w Białymstoku oddalił powództwo i zasądził od powoda na rzecz pozwanego kwotę 3 617 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego.

Sąd ustalił, że w dniu 17 czerwca 2010 r., wskutek złożonego wcześniej wniosku, powód J. S. zawarł z pozwanym, w tej dacie funkcjonującym pod nazwą (...) S.A., umowę (...) z (...) ze (...) (...), potwierdzoną polisą nr (...), na podstawie Ogólnych Warunków Ubezpieczenia oznaczonych indeksem (...); załącznik nr 1 stanowił dokument określający m.in. wysokość opłat ponoszonych przez ubezpieczającego w związku z tą umową oraz sposób wyliczenia świadczeń, w tym Świadczenia Wykupu, zdefiniowanego w OWU. Okres ubezpieczenia wynosił 15 lat; miesięczną wysokość składki regularnej ustalono w kwocie 3 000zł.

Jeszcze przed jej zawarciem powód otrzymał i zapoznał się z treścią OWU, Regulaminem (...)o indeksie (...)i (...) oferowanych przez (...) Spółkę Akcyjną z siedzibą w W. o indeksie WF – (...), poświadczając własnoręcznym podpisem akceptację przedstawionych warunków węzła obligacyjnego; złożył też stosowne oświadczenie. Jakkolwiek nie miał wpływu na kształtowanie poszczególnych postanowień, treść złożonego wniosku decydowała o charakterze umowy (m.in. czas trwania, skład portfela inwestycyjnego), wszelkie newralgiczne okoliczności i zagadnienia zostały mu należycie wyjaśnione. Wpłacane przez powoda składki, zgodnie z uprzednią dyspozycją, miały być lokowane w następujący sposób: DM4 – 100%. Wykonujący czynności agencyjne T. M. (1) potwierdził przyjęcie wniosku, uprzednio natomiast przedstawił powodowi ofertę, pokazał sposób jej działania, prawa i obowiązki obu stron, w tym informacje dotyczące inwestowania. Zostały przedstawione ogólne zasady działania produktu, sposób inwestowania, kwestia części bazowej i części dodatkowej produktu. Powód został również poinformowany o możliwości odstąpienia od umowy, zaprezentowano mu sposób obliczenia świadczenia wykupu przedstawiony za pomocą tabeli, informował ubezpieczonego o składce, jej wysokości, horyzoncie inwestycji, długotrwałym charakterze produktu, warunkach wcześniejszego rozwiązania, także związanych z tym kosztach.

W tym samym dniu, (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w W. wystawiła polisę numer (...), która stanowiła integralną część umowy. Zgodnie z jej treścią:

- świadczenie z tytułu dożycia opiewało na wysokość wartości rachunku;

- świadczenie z tytułu śmierci – wyższa z kwot: kwota równa Wartości Rachunku powiększona o kwotę równą 10% Wartości Części Bazowej Rachunku lub kwota równa sumie wpłaconych Składek Regularnych i Składek Dodatkowych zmniejszona o wartość środków odpisanych z Rachunku Jednostek Funduszy w związku z częściowymi wypłatami Świadczenia Wykupu;

- świadczenie wykupu – kwota nie wyższa niż kwota odpowiadająca Wartości Części Wolnej Rachunku powiększona o określony procent Wartości Części Bazowej Rachunku, zgodnie z tabelą wskazaną w Załączniku nr 1 do OWU.

Początek okresu ubezpieczenia został określony na dzień 17.06.2010r., zaś koniec okresu ubezpieczenia (data dożycia) na dzień 16.06.2025r.

Powód uiszczał comiesięcznie przewidzianą umową składkę, przy czym pierwsza, początkowa, wpłata opiewała na sumę ok. 100 000 zł. Miał świadomość ryzyka związanego z inwestowaniem przekazywanych pozwanemu środków, także o pobieraniu z każdej uiszczonej przez niego sumy kilkuset złotych na pokrycie kosztów i opłat, znał ogólne zasady działania produktu, zasadniczo dysponował wiedzą, że z ewentualnym przedterminowym rozwiązaniem umowy będą wiązać się określone koszty, także wypłata w wysokości przewidzianej w załączniku do umowy.

Z upływem czasu zdecydował się zerwać współpracę z pozwanym; takie rozwiązanie przewidywał łączący strony stosunek obligacyjny. W dniu 19.01.2015r. złożył stosowny wniosek o wypłatę Świadczenia Wykupu, co zgodnie z § 23 ust. 1 OWU skutkowało rozwiązaniem umowy ubezpieczenia. Następnie, pozwany wypłacił powodowi Świadczenie Wykupu, tj. – zgodnie z definicją sformułowaną w § 2 ust. 1 pkt 25 OWU – świadczenie z Umowy wypłacane przez Ubezpieczyciela w przypadkach określonych w OWU, z przyczyn innych niż dożycie przez Ubezpieczonego Daty Dożycia, śmierć Ubezpieczonego lub odstąpienie przez Ubezpieczającego od Umowy. Szczegółowe zasady jego ustalenia określał § 23 OWU, zgodnie z którym wysokość Świadczenia Wykupu na dany dzień jest równa Wartości Części Wolnej Rachunku oraz określonego procentu Wartości Części Bazowej Rachunku, wskazanego w odpowiedniej tabeli zamieszczonej w ust. 15 Załącznika nr 1 do OWU (ust. 5). Część Wolna Rachunku to część środków zapisanych na rachunku Jednostek Funduszy, pochodzących ze Składki Regularnej, należnej po Okresie Bazowym Polisy oraz ze Składki Dodatkowej. Do rozwiązania umowy doszło jeszcze przed upływem Okresu Bazowego, w piątym roku jej obowiązywania. W związku z uiszczaniem przez powoda Składek Dodatkowych Wartość Części Wolnej Rachunku wynosiła na ten dzień 2 617,25 zł (§ 2 ust. 1 pkt 4 OWU).

Zgodnie z definicją sformułowaną w § 2 ust. 1 pkt 3 OWU, Część Bazowa Rachunku to część środków zapisanych na rachunku Jednostek Funduszu, pochodzących ze Składki Regularnej należnej za okres pierwszych siedmiu lat polisy. W przypadku umowy potwierdzonej polisą powoda, Wartość Części Bazowej Rachunku wynosiła 176 321,46 zł.

Dla wyliczenia Wysokości Świadczenia Wykupu miał zastosowanie także § 23 ust. 6 pkt 1 a OWU, zgodnie z którym wysokość przywoływanego treścią § 23 ust. 5 OWU procentu Wartości Części Bazowej Rachunku ustalana jest na podstawie okresu ubezpieczenia dla danej Umowy, aktualnego na dzień jej zawarcia oraz liczby lat polisy, za które w pełni zostały zapłacone wszystkie Składki Regularne, powiększoną o 1, jednak nie wyższą niż Rok Polisy, w którym dokonywana jest całkowita wypłata Świadczenia Wykupu.

Do rozwiązania umowy doszło w piątym roku jej obowiązywania. Celem wyliczenia Wysokości Świadczenia Wykupu, zgodnie z Tabelą zamieszczoną w ust. 15 załącznika nr 1 od OWU, należało ustalić 40% wartości środków, co w okolicznościach niniejszej sprawy dawało sumę 73 145,83zł, następnie wypłaconą powodowi. Pozostałą ich część pozwany pozostawił do własnej dyspozycji, jako należną na pokrycie kosztów powstałych w związku z umową, ale też dodatkowych opłat. Zgodnie z treścią § 10 ust. 5 OWU, w przypadku przedterminowego rozwiązania umowy wypłacana wysokość Świadczenia Wykupu w zakresie Wartości Części Bazowej Rachunku uwzględnia jej pomniejszenie o koszty poniesione przez Ubezpieczyciela związane z dystrybucją i jej zawarciem, związane z prowadzoną przez Ubezpieczyciela działalnością gospodarczą, które w związku z przedterminowym rozwiązaniem umowy nie będą mogły zostać pokryte z opłat, określanych w § 24 ust. 1, jakie byłyby pobierane przez Ubezpieczyciela w trakcie całego okresu, na jaki została zawarta. Umowa nie przewidywała też naliczania lub potrącania z wypłacanego Świadczenia jakiejkolwiek kary umownej lub odstępnego, w rozumieniu przepisów k.c., związanych z jej wcześniejszym rozwiązaniem.

Sąd ustalił, że wartość umowy wynosiła 178 938,71 zł i w tej wysokości ustalono Wartość Części Bazowej Rachunku. Wartość Części Wolnej Rachunku wynosiła 2 617,25 zł, suma wpłaconych składek – 199 000 zł, suma wypłat – 36 000 zł, należne opłaty administracyjne, opłata wstępna oraz za udzielenie ochrony ubezpieczeniowej – po 0,00 zł każda; świadczenie wykupu brutto – 73 145,83 zł, podatek dochodowy – 0,00 zł. Świadczenie wykupu netto opiewało więc na sumę 73 145,83 zł.

Pismem z dnia 10.02.2015r. pozwany poinformował powoda o rozwiązaniu umowy ze wskazywaną wyżej datą, wraz ze złożeniem wniosku o całkowitą wypłatę Świadczenia Wykupu. Załączono informacje dotyczące wartości Umowy oraz kwoty do wypłaty, ustalone zgodnie z OWU, także przekazania jej zgodnie z dyspozycją.

Nie zgadzając się z wysokością wypłaconej kwoty, będącej – zdaniem powoda - konsekwencją nienależnie naliczonych opłat i kosztów, w dniu 05.06.2015r. wezwał pozwanego do zwrotu bezpodstawnie zatrzymanej Wartości Części Bazowej. Wskazał, że klauzule zawarte w § 23 OWU oraz załącznika nr 1 do OWU mają charakter niedozwolonych. W odpowiedzi, datowanej na dzień 10.08.2015r., poinformowano go o złożeniu oświadczenia o odbiorze i zapoznaniu się z treścią umowy. Wskazano, że powód nie skorzystał z przysługującego mu prawa odstąpienia od umowy w terminie 30 dni, przystąpił do jej wykonywania, podjął świadomą decyzję o objęciu jego osoby ochroną ubezpieczeniową wraz z jednoczesnym inwestowaniem środków w(...) zaliczane do inwestycji długofalowych. Tak ustalony przedmiot umowy miał również wpływ na przyjętą konstrukcję Świadczenia Wykupu oraz na konieczność rozłożenia poniesionych przez Ubezpieczyciela kosztów na wiele lat.

Sąd pierwszej instancji wskazał, że pozwany przedłożył do akt sprawy zestawienie kosztów i prowizji dla polisy nr (...) dla wykazania poniesionych wydatków związanych z obsługą powoda i realizacją celu umowy.

Ustalił również, że przed Sądem Rejonowym dla Warszawy – Mokotowa w W., pod sygn. I Co 999/18 prowadzone było postępowanie w przedmiocie zawezwania pozwanego do próby ugodowej w sprawie zapłaty kwoty 95 000 zł wraz z odsetkami, zainicjowane wnioskiem powoda z dnia 10.04.2018r. (data złożenia w placówce pocztowej). Na posiedzeniu wyznaczonym na dzień 02.07.2018r. stawiła się strona powodowa, za pozwanego nikt się nie stawił; tym niemniej do akt wpłynęła odpowiedź Ubezpieczyciela, z której wynikało, że sformułowane roszczenia pozostają niezasadne. Do ugody nie doszło.

Sąd pierwszej instancji wskazał, że istota sporu w niniejszej sprawie sprowadzała się do ustalenia zasadności przyjęcia przez pozwaną, że w związku z rozwiązaniem umowy przed terminem – w piątym roku trwania polisy, świadczenie wykupu wypłacane w takim przypadku jest równe 40% środków, zgodnie z ogólnymi warunkami umowy, które strona powodowa zakwestionowała jako abuzywne. Powód opierał swoje roszczenie na twierdzeniu, że postanowienia umowne zawarte w OWU, dotyczące Świadczenia Wykupu, wyliczania kosztów i opłat, wskazywane treścią uzasadnienia, przemawiają za zaliczeniem ich do klauzul abuzywnych, które jako takie nie obowiązują i go nie wiążą.

Sąd Okręgowy nie podzielił twierdzenia powoda.

Odwołując się do postanowień OWU oraz art. 65 § 2 k.c. ocenił, że celem umowy było nie tylko ubezpieczenie na wypadek zajścia wymienionych jej treścią zdarzeń, ale także gromadzenie i inwestowanie środków finansowych ubezpieczonego przy wykorzystaniu(...).

Według Sądu pierwszej instancji stosunek obligacyjny stron miał zatem charakter złożony i łączył w sobie elementy umowy ubezpieczenia w rozumieniu art. 805 i nast. k.c., art. 13 ustawy o działalności ubezpieczeniowej (obowiązującej w dacie zawierania), jak również element inwestycyjny. Wprawdzie ten ostatni był w zasadzie dominujący, to jednak umowa stanowiła dopuszczalną prawem formę ubezpieczenia z (...)z miesięcznie uiszczaną składką; może być więc kwalifikowana jako umowa o charakterze mieszanym, zawierająca elementy klasycznego modelu umowy ubezpieczenia na życie, jak i postanowienia charakterystyczne dla umów, których celem jest inwestowanie kapitału.

W związku z tym Sąd Okręgowy uznał, że strony zawarły dopuszczalną prawem umowę ubezpieczenia na życie z (...). Umowa ta stanowiła rodzaj umowy ubezpieczenia osobowego (art. 829 § 1 pkt 1 k.c.), zawierała przy tym essentialia negotii umowy ubezpieczenia na życie z (...), do których należą: zobowiązanie ubezpieczyciela do wypłaty oznaczonego w umowie świadczenia (sumy ubezpieczenia) w razie zajścia wypadku ubezpieczeniowego i zarządzanie na zlecenie ubezpieczającego aktywami(...). Z kolei świadczeniom ubezpieczyciela odpowiadało świadczenie ubezpieczającego, to jest zapłata składki, z której potrącane były opłaty transakcyjne (art. 805 § 1 k.c.). Zdaniem Sądu charakteru spornej umowy nie zmieniał fakt, że wysokość świadczenia z tytułu dożycia i świadczenie z tytułu śmierci została odniesiona m.in. do wartości rachunku, obliczonej we wskazywany jej treścią sposób. W niniejszej sprawie zarówno z umowy, jak i ze stanowiących jej integralną cześć OWU jednoznacznie wynikało, że świadczeniem głównym stron jest po stronie ubezpieczonego obowiązek wnoszenia comiesięcznych składek w ustalonej, odpowiadającej możliwościom majątkowym, ale też złożonej deklaracji we wniosku wysokości, zaś po stronie ubezpieczyciela (pozwanej) obowiązek realizacji jednego ze świadczeń: wykupu ubezpieczenia, z tytułu dożycia i świadczenia z tytułu śmierci. Zawierała zatem wszystkie istotne dla niej postanowienia.

Odnosząc się do kwestii warunków uznania określonego postanowienia umownego za niedozwolone, Sąd Okręgowy zauważył, że powód działał jako konsument. Zwrócił przy tym uwagę, że strona pozwana, która posługiwała się wzorcem umownym przed zawarciem umowy doręczyła mu ogólne warunki ubezpieczenia oraz załączniki do nich, a powód własnoręcznym podpisem poświadczył, że zapoznał się z treścią tych dokumentów, kilkukrotnie konsultował się też z agentem ubezpieczeniowym (który deklarował także chęć pomocy na każdym etapie realizacji umowy), przystąpił do jej wykonywania i trwał w tym stanie przez niemalże 5 lat. W związku z tym został spełniony warunek związania konsumenta powyższymi wzorcami. Treści w nich zawarte były na tyle jednoznaczne, że brak jest – zdaniem Sądu – podstaw do przyjęcia, aby zapisy umowy łączącej strony nie licowały z zasadą transparentności, wyrażoną w art. 385 § 2 k.c., czyli nakazem formułowania postanowień w sposób zrozumiały i jednoznaczny.

Nie doszło także do zaistnienia – w okolicznościach niniejszej sprawy – przesłanki stypizowanej jako „kształtowanie praw i obowiązków konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy”. W ocenie Sądu nie ulega wątpliwości, że przedmiotowa umowa niosła za sobą ryzyko dla obu stron stosunku obligacyjnego, które to ryzyko zarówno powód, jak i pozwany, winni należycie ocenić w dacie jej zawierania. Założeniem jej jest bowiem nie tylko ochrona ubezpieczonego na wypadek śmierci, ale także oszczędzanie długoterminowe w(...) którego efekty uzależnione pozostają od koniunktury rynkowej, także kryzysów gospodarczych, wahań kursów, akcji, itd. Według Sądu nie można było przyjąć, aby powód, przystępując do umowy ubezpieczenia i podpisując oświadczenie o zapoznaniu się z jej warunkami, w tym z Regulaminem funduszy i załącznikami do niego, nie miał świadomości konsekwencji wynikających z zawieranej umowy, w tym również tego, że to w zasadzie od przyjętej przez niego osobiście strategii inwestycyjnej i aktualnej sytuacji rynkowej zależeć będzie wysokość wypłaconego w przyszłości świadczenia. Trudno zatem było zgodzić się z ubezpieczonym, że część postanowień – z uwagi na przypisywany im przez niego charakter niedozwolonych – go nie wiąże i nie wywiera w jego sytuacji osobistej i majątkowej określonych skutków; cel umowy wynikał wprost z zapisów w niej zawartych; co najważniejsze - sam powód był stroną aktywną przy jej realizacji, nie działał przez pełnomocników, musiał mieć pełną świadomość konsekwencji związania się węzłem obligacyjnym na okres 15 lat, finansowych konsekwencji pozostawania w stosunku z pozwanym oraz własnych decyzji polegających na skorzystaniu z uprawnienia rozwiązania umowy. Obecnie zatem nie może on domagać się ochrony swoich praw jako konsument, poprzez przeniesienie konsekwencji swoich niefortunnych decyzji, na stronę pozwaną.

Sąd Okręgowy stwierdził, że nie może zostać także uznane za „główne” świadczenie ubezpieczyciela w postaci „ świadczenia wykupu”, o którym mowa w § 10 ust. 2, a obliczane zgodnie z § 23 ust. 5 i 6 OWU. Sąd odwołał się w tej mierze do orzecznictwa sądowego, zgodnie z którym przez główne świadczenia stron należy rozumieć elementy umowy decydujące o jej charakterze, bez których uzgodnienia nie doszłoby do jej zawarcia, stanowiące essentialia negotii danej umowy. Za główne świadczenia stron umowy ubezpieczenia, także w szczególnym jej typie - z (...) - uznać należy po stronie ubezpieczyciela świadczenie usług ubezpieczeniowych, a po stronie ubezpieczającego zapłatę składek ubezpieczeniowych.

Ponadto, podkreślając inwestycyjne przeznaczenie składek regularnych strony nadały umowie taki charakter, który za główne świadczenie ubezpieczyciela pozwala uznać również inwestowanie środków pochodzących ze składek w celu wypracowania zysku na rzecz ubezpieczającego

Zdaniem Sądu, powód nie wykazał, aby łącząca go z pozwanym umowa pozostawała w sprzeczności z bezwzględnie obowiązującymi przepisami prawa bądź jej postanowienia wykraczały ponad granice zakreślone dla swobody zawierania tego typu umów; kwestionowanie jej ważności wraz z doszukiwaniem się klauzul niedozwolonych rzutujących na skuteczność wywiedzionych roszczeń nie mogło determinować rozstrzygnięcia zbieżnego z żądaniem z pozwu, z argumentacją jak wyżej.

Sąd Okręgowy wskazał, odnosząc się do kwestii kwestionowanych przez powoda kosztów i wydatków pozwanego powiązanych z umową, że pozwany przedłożył ich zestawienie. Miało ono charakter dokumentów prywatnych, ale mających moc dowodowa. Natomiast powód (omyłkowo określony w tym fragmencie uzasadnienia jako pozwany) kwestionując je, nie wykazał okoliczności przeciwnych, nie uczynił zadość obowiązkowi wynikającemu z art. 6 k.c. i nie udźwignął ciężaru udowodnienia faktów, z których wywodził korzystne dla siebie skutki prawne i uzasadniających słuszność kwestionowania roszczenia i wyżej wymienionego zestawienia. Powód, zdaniem Sądu, uchybił obowiązkowi złożenia jakichkolwiek dowodów umożliwiających „poddanie weryfikacji jego twierdzeń o faktach przeciwnych, aniżeli wynikających z tych zaoferowanych przez pozwanego dla słuszności prezentowanego stanowiska.” Sąd wskazał, że wobec tego uwzględnił w całości poniesione przez ubezpieczyciela koszty, wynikające z przedłożonych zestawień.

Sąd Okręgowy nie podzielił natomiast zarzutu przedawnienia roszczenia powoda, wskazując, że opierało się ono o przepisy art. 405 w zw. z art. 410 k.c., zatem zastosowanie miał dziesięcioletni okres przedawnienia wynikający z art. 118 k.c., a nie termin trzyletni wynikający z art. 819 § 1 k.c. (czy też jak zauważył powód – z art. 819 § 4 k.c.).

Apelację od tego wyroku wniósł powód, zarzucając mu:

1. Naruszenie prawa materialnego, tj.

1) art. 385 1 k.c. poprzez jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że umowa zawarta pomiędzy powodem a pozwanym w dniu 17 czerwca 2010 r. w szczególności w części dotyczącej Świadczenia Wykupu i jego wysokości, nie zawierała klauzuli niedozwolonej, a w efekcie przyjęcie przez Sąd I instancji, że umowa, w tym OWU jest ważna i skuteczna i w całości wiąże strony;

2) art. 385 § 2 k.c. poprzez błędne przyjęcie, że treści zawarte w umowie były na tyle jednoznaczne, że nie było podstaw do przyjęcia, że zapisy umowy nie licowały z zasadą transparentności, a zapisy OWU były dla powoda „na tyle zrozumiałe, że zdecydował się zawrzeć sporną umowę”, podczas gdy powód zawierając umowę nie posiadał wiedzy, o sposobie naliczania świadczenia wykupu, o czym powziął widzę dopiero analizując dane uzyskane od pozwanego przed rozwiązaniem umowy, jak również z korespondencji skierowanej przez pozwanego do powoda już po rozwiązaniu umowy.

2. Naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:

1) art. 233 § 1 k.p.c., polegające na wyciągnięciu przez Sąd błędnych i sprzecznych z zebranym materiałem dowodowym wniosków i ustaleń, że:

1.1) przed zawarciem umowy powód zapoznał się z OWU, podczas gdy powód podczas dopuszczania dowodu z przesłuchania stron wskazał, że segregator, w którym było między innymi OWU otrzymał „przed podpisaniem umowy lub w trakcie” (protokół rozprawy z 14 października 2019 r. nagranie: 00:12:35), zaś świadek T. M. (2) – przedstawiciel pozwanego przy zawarciu umowy, w ogóle nie pamiętał, czy, a jeśli tak to jakie dokumenty przekazywał powodowi;

1.2) „wszelkie newralgiczne okoliczności i zagadnienia zostały (powodowi) należycie wyjaśnione”, podczas gdy taki wniosek nie wynikał z żadnego dowodu przeprowadzonego przez Sąd pierwszej instancji, a wręcz przeciwnie powód podczas przesłuchania stron kilkakrotnie wyjaśniał, jak wielu informacji nie posiadał w dniu zawarcia umowy oraz, że większość informacji o zasadach działania pozwanego w zakresie wykonywania przez pozwanego postanowień umowy powziął dopiero w trakcie trwania umowy, a nawet po jej rozwiązaniu (protokół rozprawy z 14 października 2019 r., godz. nagrania: 00:08:25 – 00:16:25);

1.3) błędne utożsamianie wiedzy powoda dotyczącej ryzyka w inwestowaniu środków finansowych przez pozwanego z rzekomą wiedzą powoda o wysokości kosztów umowy zawartej przez strony, o których to kosztach powód nie posiadał wiedzy w dniu zawarcia umowy;

1.4) błędne ustalenie, że „wykonujący czynności agencyjne T. M. (1) potwierdził przyjęcie wniosku, uprzednio natomiast przedstawił powodowi ofertę, pokazał sposób jej działania, prawa i obowiązki stron, w tym informacje dotyczące inwestowania. Zostały przedstawione ogólne zasady działania produktu, sposób inwestowania, kwestia części bazowej i części dodatkowej produktu. Powód został również poinformowany o możliwości odstąpienia od umowy, zaprezentowano mu sposób obliczenia świadczenia wykupu przedstawiony za pomocą tabeli, informował ubezpieczonego o składce, jej wysokości, horyzoncie inwestycji, długotrwałym charakterze produktu, warunkach wcześniejszego rozwiązania, także związanych z tym kosztach.” Świadek T. M. (1) złożył zupełnie inne zeznania, tj. że nie pamięta jakich informacji udzielił J. S. przy zawieraniu umowy. Nie pamiętał także jakie dokumenty przekazywał powodowi przy zawieraniu umowy i czy w ogóle jakiekolwiek przekazywał (protokół rozprawy w sprawie II Cps 69/18 SR dla Warszawy Ż. w W. nagranie: 00:05:16 – 00:08:50). Takie ustalenia Sądu I instancji nie wynikały też z dowodu: przesłuchania powoda w charakterze strony, jak również żadnego innego dowodu.

1.5) błędne ustalenie, że powód „miał świadomość ryzyka związanego z inwestowaniem przekazywanych pozwanemu środków, także o pobieraniu z każdej uiszczonej przez niego sumy kilkuset złotych na pokrycie kosztów i opłat, znał ogólne zasady działania produktu, zasadniczo dysponował wiedzą, że z ewentualnym przedterminowym rozwiązaniem umowy będą wiązać się określone koszty, także wypłata w wysokości przewidzianej w załączniku do umowy”, podczas gdy taki wniosek nie wynikał z żadnego dowodu przeprowadzonego przez Sąd, a co więcej powód przedstawił w tym zakresie w czasie dowodu z przesłuchania strony zupełnie inne okoliczności, tj. że powód wskazał, że dopiero w trakcie trwania umowy, gdy przeglądał dane udostępnione przez pozwanego, dowiedział się, ze z każdej składki potrącana jest kwota 500 zł na koszty i opłaty (protokół z 14 października 2019 r. nagranie: 00:14:18 i n.). Powód wskazał, że przy zawarciu umowy absolutnie nikt nie wskazywał jakie będą opłaty i w jakiej wysokości (protokół z 14 października 2019 r. nagranie: 00:15:43 i n.), a co więcej wskazał ,że gdyby został poinformowany o tym, że jest taki wysoki procent z tytułu wykupu nie zawarłby takiej umowy (nagranie: 00:16:16);

1.6) błędne ustalenie, że „powód kilkakrotnie konsultował się z agentem ubezpieczeniowym” podczas, gdy takiej okoliczności nie potwierdził ani powód, ani świadek T. M. (1), jak również taki wniosek nie wynikał z żadnego dowodu przedstawionego w sprawie;

1.7) błędne przyjęcie, że powód był „stroną aktywną przy realizacji umowy” oraz, że „od przyjętej przez (powoda) strategii inwestycyjnej i aktualnej sytuacji rynkowej zależeć będzie wysokość wypłaconego w przyszłości świadczenia” (str. 17), podczas gdy powód był biernym podmiotem, a jego jedyna aktywność ograniczała się tylko i wyłącznie do wpłacania składki w ustalonej pomiędzy stronami wysokości, które były w wyłącznej dyspozycji pozwanego;

2) art. 6 k.c. w zw. z art. 232 k.p.c., 233 k.p.c. i art. 245 k.p.c. poprzez dokonanie przez Sąd nielogicznej oceny dowodów i przyjęcie, że to na powodzie spoczywał ciężar wykazania wysokości kosztów poniesionych przez pozwaną w związku z wykonaniem przedmiotu ubezpieczenia, jeśli pozwana przedłożyła tylko i wyłącznie dowody prywatne, które nie korespondowały z pozostałym materiałem dowodowym zgromadzonym w sprawie, w tym z zeznaniami świadka T. M. (1);

3) art. 233 § 1 k.p.c. poprzez odmowę oceny dowodów zgłoszonych przez powoda w piśmie procesowym z dnia 10 października 2019 r. (decyzja z 15 marca 2016 r. w sprawie (...) Prezesa UOKiK oraz informacja z dnia 29 marca 2016 r.(...) pt. „S. Życie złożyło zobowiązanie do obniżenia opłat likwidacyjnych”) na okoliczność, iż pozwana prowadziła praktyki w postaci stosowania klauzul niedozwolonych w obowiązujących OWU oraz przyznała się i zobowiązał do podjęcia działań z konsumentami w celu uregulowania statusu prawnego tych osób, celem uniknięcia przez pozwaną odpowiedzialności przed UOKiK oraz, że wskazane przez UOKiK klauzule jako niedozwolone były niemal tożsame do tych, które były kwestionowane przez powoda w niniejszym postępowaniu.

Ponadto, na podstawie art. 368 § 11 k.p.c. powód w apelacji wskazał:

1. fakty ustalone przez Sąd pierwszej instancji niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy (vide pkt 2, ppkt 1 (1.1 – 1.7),

2. istotne dla rozstrzygnięcia sprawy fakty nieustalone przez Sąd pierwszej instancji:

1) powód przy zawieraniu umowy nie został poinformowany przez pozwanego o warunkach umowy dotyczących kosztów i opłat, do ponoszenia których został zobowiązany oraz o kosztach wykupu,

2) powód powziął wiedzę o wysokości kosztów i opłat naliczanych przez pozwanego w związku z wykonaniem przedmiotu umowy, dopiero w trakcie trwania umowy oraz już po jej rozwiązaniu,

3) powód nie był czynnym podmiotem w trakcie trwania umowy, tj. nie miał wpływu na to, w jakie fundusze, obligacje itp. inwestuje pozwany, a jedyna aktywność powoda sprowadzała się tylko i wyłącznie do opłacania składek w wysokości ustalonej pomiędzy stronami,

4) powód nie miał wpływu na brzmienie jakichkolwiek postanowień zawieranej umowy, z wyjątkiem ustalenia wysokości składki, tj. postanowienia umowy nie zostały uzgodnione indywidualnie z powodem,

5) wysokość opłaty likwidacyjnej pn. Świadczenie Wykupu została określona w sposób ryczałtowy, w oderwaniu od realnych kosztów pozwanego ponoszonych w związku z wykonaniem umowy; postanowienia OWU pozwalały na zatrzymanie przez pozwaną znacznej części świadczenia wykupu (60%) w związku z rezygnacją w oderwaniu od skali poniesionych wydatków; miała miejsce rażąca dysproporcja w prawach i obowiązkach stron: odpowiedzialność finansowa powoda – 60%; pozwany jako profesjonalista zatrzymał część świadczenia konsumenta, samemu będąc zwolnionym z obowiązku spełnienia własnego świadczenia – w efekcie postanowienia umowy zawartej pomiędzy powodem a pozwanym kształtowały prawa i obowiązki powoda – konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając interesy powoda – konsumenta.

Wskazując na powyższe powód wnosił o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez zasądzenie od pozwanego na jego rzecz kwoty 105 792,88 zł wraz z odsetkami ustawowymi od dnia 16 czerwca 2015 r. do 31 grudnia 2015 r., zaś z odsetkami ustawowymi jak za opóźnienie w spełnieniu świadczenia od dnia 1 stycznia 2016 r. do dnia zapłaty. Wnosił również o zasądzenie od pozwanego na jego rzecz kosztów procesu za obie instancje, przy czym za postępowanie przed Sądem pierwszej instancji według zestawienia kosztów zgłoszonych do protokołu w dniu 6 listopada 2019 r., zaś przed Sądem drugiej instancji według norm przepisanych.

Pozwany wnosił o oddalenie apelacji i zasądzenie kosztów postępowania odwoławczego.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje

Apelacja jest zasadna.

Słusznie zarzuca apelujący, że ustalenia Sądu Okręgowego dotyczące najogólniej ujmując okoliczności w jakich powód zawarł z pozwanym umowę i jego wiedzy na temat poszczególnych regulacji zawartych w OWU oraz ich konsekwencji (należytego wyjaśnienia mu „wszelkich newralgicznych okoliczności i zagadnień”) nie znajdują dostatecznego oparcia w materiale sprawy, w szczególności ani w zeznaniach powoda, ani w zeznaniach T. M. (1) i zostały poczynione z naruszeniem art. 233 § 1 k.p.c. W efekcie i wnioski prawne, które Sąd wysnuł na podstawie dowolnych ustaleń nie znajdują uzasadnienia. Słuszne są również zarzuty apelacji dotyczące kwestii oceny przez Sąd pierwszej instancji przedstawionego przez pozwanego zestawienia kosztów i prowizji związanych z obsługą polisy powoda i realizacją celu umowy i postawienia przez ten Sąd powodowi wymagania przedłożenia „przeciwdowodów” w tej kwestii. Prawidłowe są natomiast ustalenia dotyczące treści umowy i jej realizacji przez strony oraz rozwiązania umowy i wypłaty powodowi tzw. Świadczenia wykupu. W tym zakresie Sąd Apelacyjny ustalenia te przyjmuje za własne.

Zasadniczy problem w sprawie sprowadza się przy tym do prawidłowego rozstrzygnięcia podniesionego w pozwie zarzutu abuzywności klauzul umowy (zawartych w OWU) w zakresie, w jakim określają sposób wyliczenia Świadczenia Wykupu w związku z rozwiązaniem umowy. W sprawie było bezspornym, że na skutek rozwiązania, w piątym roku obowiązywania, umowy zawartej między stronami i potwierdzonej polisą nr (...) pozwany wypłacił powodowi tzw. Świadczenie Wykupu w kwocie 73 145,83 zł zatrzymując pozostałą część środków zgromadzonych na rachunku powoda (105 792,88 zł).

W świetle lektury uzasadnienia zaskarżonego wyroku trzeba wskazać, że w rozumowaniu Sądu Okręgowego przy ocenie przesłanek uznania postanowień umowy za niedozwolone wystąpiły mankamenty, które doprowadziły ostatecznie do oceny niekompletnej i nieprawidłowej, bo w istocie Sąd ten nie rozważył, czy zakwestionowane przez powoda postanowienia kształtowały prawa i obowiązki powoda w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy.

Dokonując własnej oceny w tym zakresie Sąd Apelacyjny uznał, że przedłożone w sprawie dowody były wystarczające do incydentalnej oceny wzorca umownego, który łączył strony. Końcowe wnioski tej oceny są odmienne od wysnutych przez Sąd Okręgowy.

Bezsporne jest, że analizowana w sprawie umowa miała mieszany charakter łącząc elementy umowy ubezpieczenia na życie i postanowienia charakterystyczne dla umów, których przedmiotem jest inwestowanie kapitału z dominacją elementu inwestycyjnego. Jej celem było wykreowanie długotrwałego, stabilnego stosunku prawnego w celu zgromadzenia jak najwyższego kapitału i wygenerowania możliwie najlepszego wyniku ekonomicznego. Nie ulega wątpliwości, że realizacja tego celu miała zapewnić wymierne korzyści obu stronom stosunku – powodowi, który wpłacał składki określone w umowie, ale również i ubezpieczycielowi, który pozostawał zainteresowany jak najdłuższym lokowaniem wpłacanych przez powoda składek i dalszym ich inwestowaniem na fundusze ubezpieczeniowe.

Poza sporem jest, że integralną częścią umowy były OWU, stanowiące wzorzec umowny ustalony przez ubezpieczyciela. W okolicznościach sprawy nie ma podstaw do przyjęcia, że nie został on doręczony powodowi przed zawarciem umowy, tak jak tego wymaga przepis art. 384 § 1 k.c. Otrzymanie OWU powód potwierdził własnoręcznym podpisem (pod wnioskiem o zawarcie umowy), nie wykluczał też tego faktu w swoich zeznaniach.

Słusznie wskazał Sąd Okręgowy na potrzebę przeanalizowania przesłanek uznania postanowień umowy za niedozwolone wynikających z przepisu art. 385 1 § 1 k.c. Przepis ten stanowi, że postanowienia umowy zawieranej z konsumentem, które nie zostały z nim indywidualnie uzgodnione, nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Z § 2 tego przepisu wynika natomiast, że zamieszczone w umowie postanowienia niedozwolone (dalej: abuzywne) nie wiążą konsumenta, a strony są związane umową w pozostałym zakresie.

W przedmiotowej sprawie jest niewątpliwe, że powód zawierał umowę jako konsument. Definicja konsumenta zawarta w przepisie art. 22 1 k.c. wskazuje, że za konsumenta uważa się osobę fizyczną, dokonującą z przedsiębiorcą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową. Z okoliczności sprawy wynika jednoznacznie, że brak było jakiegokolwiek związku zawartej umowy z działalnością gospodarczą prowadzoną przez powoda, powód zawierał umowę jako osoba fizyczna, a nie przedsiębiorca.

W okolicznościach sprawy istniały też podstawy do przyjęcia, że kwestionowane przez powoda postanowienia zawarte w OWU, dotyczące sposobu wyliczenia i wypłaty tzw. Świadczenia Wykupu nie zostały z powodem ustalone indywidualnie. Stanowiły one postanowienia wzorca umownego, stąd obejmuje je domniemanie, że nie były uzgodnione indywidualnie, a pozwany domniemania tego nie obalił (art. 385 1 § 3 i 4 k.c.). Nadto, z zeznań T. M. (1) wynika, że powód w istocie poza wyborem wysokości składki i okresu, na jaki umowa jest zawierana nie miał żadnych możliwości negocjacji innych postanowień umowy określonych w OWU.

Sąd Okręgowy w sprawie prawidłowo ocenił, że kwestionowane postanowienia umowne nie dotyczyły głównych świadczeń stron, co znajduje dostateczne oparcie w stanowisku judykatury, w tym w uchwale Sądu Najwyższego z 24 stycznia 2020 r. III CZP 51/19 (Lex nr 2769781). Taki wniosek można też wyprowadzać z wcześniejszego orzecznictwa, np. uchwały Sądu Najwyższego z 29 czerwca 2007 r., III CZP 62/07 (Lex nr 270431), w której Sąd Najwyższy argumentował, że brzmienie art. 385 1 k.c. nie daje możliwości szerokiej interpretacji formuły postanowień określających główne świadczenia stron, co uzasadnia postulat, by sformułowanie to rozumieć wąsko, a wątpliwości rozstrzygać na rzecz objęcia klauzuli kontrolą merytoryczną. Przyjmuje się, że głównymi świadczeniami stron są tylko takie elementy umowy, bez których uzgodnienia niemożliwe byłoby zawarcie umowy, czyli regulacje dotyczące świadczeń typowych dla danego stosunku prawnego stanowiące o istocie danej umowy. Niewątpliwie w takim kontekście te elementy umowy, które dotyczą Świadczenia Wykupu na przypadek zakończenia stosunku prawnego, nie są takimi elementami bez których umowa stron, mająca charakter, jak wyżej wspomniano, ubezpieczeniowo – inwestycyjny, nie mogłaby być zawarta i istnieć. Nie sposób zakładać, że zasadniczym celem umowy z jaką mamy do czynienia w sprawie było to, by konsument mógł ją rozwiązać przed upływem okresu, na który została zawarta i skorzystać ze Świadczenia Wykupu. Zważyć należy, że istota tzw. Świadczenia Wykupu zmierza przede wszystkim do zabezpieczenia interesów ubezpieczyciela na wypadek wcześniejszego zakończenia stosunku prawnego.

Co jednak istotne, nawet gdyby uznać, że kwestionowane postanowienia umowne dotyczą głównego świadczenia stron, to nie można byłoby ich uznać za postanowienia sformułowane w sposób jednoznaczny, a przez to nie podlegające kontroli pod kątem ich abuzywności. Nie można bowiem wniosku o ich jednoznacznym sformułowaniu opierać tylko na tym, że były zamieszczone w OWU i załączniku do OWU oraz udostępnione konsumentowi przed zawarciem umowy. Postanowienia dotyczące tej kwestii zostały zamieszczone w różnych częściach OWU i załączniku nr 1 (rozproszone) co już samo w sobie stanowiło istotną trudność zapoznania się z nimi w sposób kompleksowy i z możliwością prawidłowej oceny ich rzeczywistego znaczenia. Opierały się na specjalistycznym nazewnictwie, nie zrozumiałym dla przeciętnego odbiorcy, wymagającym analizy w oparciu o słowniczek zamieszczony we wstępnej części OWU. Uświadomienie konsumentowi istoty i skutków tych postanowień wymagało co najmniej sporządzenia kilku symulacji w różnych wariantach i zaprezentowania ich wyników w konkretnych liczbach. Materiał sprawy nie pozwala na przyjęcie, że takie wyjaśnienia zostały powodowi wyczerpująco udzielone.

Przechodząc do oceny, czy określony w OWU sposób ustalenia wysokości Świadczenia Wykupu w związku z rozwiązaniem umowy przed upływem okresu na który została zawarta kształtuje prawa i obowiązku powoda w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami rażąco naruszając jego interesy na wstępie trzeba wskazać, że Sąd Okręgowy w istocie od oceny w tym zakresie uchylił się. Jego rozważania w tej mierze skoncentrowały się na wadliwych założeniach i ustaleniach dotyczących znajomości przez powoda zasad określonych w umowie i stopnia jego poinformowania o produkcie i jego istotnych elementach podczas, gdy powinny nawiązywać do pojęć dobrych obyczajów i interesu konsumenta na tle tego konkretnego stosunku umownego. Przepis art. 385 1 k.c. nie uzależnia bowiem udzielenia ochrony prawnej od stopnia świadomości konsumenta, jego możliwości oceny skutków prawnych zawartych we wzorcach umownych postanowień, czy wywiązania się z obowiązków informacyjnych przez przedsiębiorcę. Wymogiem udzielenia tej ochrony jest natomiast stwierdzenie, że kwestionowane postanowienia umowne kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy.

Wstępnie trzeba przypomnieć, że i w praktyce sądowej, i w piśmiennictwie prawniczym ocena zachowań kontrahenta w świetle dobrych obyczajów następuje przy uwzględnieniu takich wartości jak uczciwość, szczerość, zaufanie, lojalność, rzetelność, fachowość, szacunek do partnera. Natomiast interes konsumenta rozumiany jest szeroko, nie tylko jako interes ekonomiczny, ale także każdy inny. Ukształtowały się poglądy, które podziela również Sąd Apelacyjny w tym składzie, że postanowienia umów, które kształtują prawa i obowiązki konsumenta bez uwzględnienia tych wartości są sprzeczne z dobrymi obyczajami. W szczególności, za takie uznaje się te postanowienia umowne, które zmierzają do naruszenia równorzędności stron umownego stosunku, nierównomiernie rozkładają między stronami prawa i obowiązki i istotnie zaburzają równowagę kontraktową. Zasada lojalności przedsiębiorcy wobec konsumenta wymaga nie tylko konstruowania jasnych, przejrzystych postanowień umownych, ale również zabezpieczenia na porównywalnym poziomie praw i obowiązków obu stron tj. przedsiębiorcy i konsumenta. W przedmiotowej sprawie, w analizowanej kwestii tego zabrakło, bowiem zabezpieczone zostały ponad rzeczywistą, uzasadnioną potrzebę (o czym niżej) interesy pozwanego poprzez takie ukształtowanie tzw. Świadczenia Wykupu, które pozwalało ubezpieczycielowi na zatrzymanie znacznej części środków zgromadzonych na rachunku powoda. Wystarczy przypomnieć, że zgromadzone środki w momencie rozwiazywania umowy sięgały kwoty 178 938,71 zł, zaś środki wypłacone tytułem Świadczenia Wykupu wyniosły tylko 73 145,83 zł, zatem ubezpieczyciel zatrzymał 105 792,88 zł (niemal 60%). Przy tym, nie było sporne, że w czasie trwania umowy pobierano od powoda regularnie liczne opłaty (określone w § 24 OWU z załączniku nr 1 do OWU), które stanowiły po ich zsumowaniu istotną część wnoszonej składki i, jak wynika z ich definicji, miały na celu pokrycie różnego rodzaju kosztów ponoszonych przez ubezpieczyciela przy realizacji umowy, także opłatę za ryzyko.

Z § 10 ust. 5 OWU wynikało, że w przypadku przedterminowego rozwiązania umowy, w tym wskutek rozwiązania umowy przez ubezpieczającego, wypłacana wysokość Świadczenia Wykupu w zakresie Wartość Części Bazowej Rachunku uwzględnia jej pomniejszenie o koszty poniesione przez Ubezpieczyciela związane z dystrybucją i zawarciem umowy oraz o koszty związane z prowadzoną przez Ubezpieczyciela działalnością gospodarczą, które w związku z przedterminowym rozwiązaniem umowy nie będą mogły zostać pokryte z opłat, określonych w § 24 ust. 1, jakie byłyby pobierane przez ubezpieczyciela w trakcie całego okresu, na jaki Umowa została zawarta. Podkreślono przy tym w zdaniu ostatnim, że wypłacając świadczenie Wykupu Ubezpieczyciel nie nalicza, ani nie potrąca z wypłacanego świadczenia jakiejkolwiek kary umownej lub odstępnego, w rozumieniu przepisów kodeksu cywilnego, związanych z przedterminowym rozwiązaniem umowy.

Należy zwrócić uwagę, że przepis art. 385 3 k.c. zawiera katalog możliwych postanowień umownych, które w przypadku jakichkolwiek wątpliwości uważa się za niedozwolone postanowienia umowne. Wśród nich, w pkt 17 wymienione są te, które nakładają na konsumenta, który nie wykonał zobowiązania lub odstąpił od umowy, obowiązek zapłaty rażąco wygórowanej kary umownej lub odstępnego. Fakt, że w umowie stwierdzono, że nie przewiduje ona potrąceń z wypłacanego świadczenia jakiejkolwiek kary umownej lub odstępnego, w rozumieniu przepisów kodeksu cywilnego, związanych z przedterminowym rozwiązaniem umowy, nie oznacza jeszcze, że nie reguluje ona instytucji określanych inną terminologią, lecz o zbliżonych skutkach, a przez to niedozwolonych.

W orzecznictwie za dominujący można uznać pogląd, że przedsiębiorca może stosować postanowienia wzorca umownego określające zasady odpowiedzialności finansowej konsumenta w przypadku wcześniejszego wypowiedzenia umowy, jednak muszą one pozostawać w związku z kosztami i ryzykiem przedsiębiorcy. Taki też charakter należy przypisać kwestionowanym postanowieniom umowy stron kształtującym wysokość tzw. Świadczenia Wykupu w przypadku rozwiązania umowy.

Pozwany wskazywał na wysokie koszty ponoszone przez niego przy zawieraniu umów i ich realizacji, m.in. związane z obowiązkiem zapłaty prowizji na rzecz agenta. Przedłożył zestawienie kosztów akwizycji i prowizji (k. 78 i nast., k. 121 i nast., k. 157), od którego oceny Sąd Okręgowy w istocie się uchylił, pomimo ich kwestionowania przez powoda. Okoliczność bowiem, że powód nie przedłożył w tym zakresie „jakichkolwiek dowodów”, nie zwalniała Sądu z obowiązku poddania ocenie dowodów przedłożonych przez pozwanego, w tym oceny ich mocy dowodowej i zdatności do wykazania dowodzonej okoliczności, w szczególności wykazania, że pozwany w związku z umową, jej wykonaniem a następnie wobec jej rozwiązania poniósł koszty, które uzasadniały określenie tak wysokiego kosztu wykupu. Wynikało zaś z tego zestawienia, że do poniesionych w latach 2010 – 2015 kosztów pozwany zaliczył koszty prowizji w łącznej wysokości 42 812,29 zł, z czego 40 000 zł w pierwszym roku trwania umowy, bliżej niedookreślone pozostałe koszty akwizycji w wysokości 1 577,39 zł, koszty administracyjne związane z wykonywaniem umowy w łącznej kwocie 1 464,25 zł, pozostałe koszty techniczne 17,31 zł. Do kosztów tych pozwany zaliczył też koszty Częściowych Świadczeń Wykupu (36 000 zł) i koszt Świadczenia Wykupu w kwocie 73 145,83 zł tj. zrealizowanego w związku z rozwiązaniem umowy. Doprowadziło to do wskazania, że łącznie poniesione przez pozwanego koszty wyniosły 155 017,07 zł.

Zdaniem Sądu Apelacyjnego, przedstawienie tego rodzaju zestawienia nie uzasadnia określenia tak wysokiego kosztu wykupu. Przede wszystkim wątpliwe jest zaliczenie do ponoszonych w związku z realizacją umowy kosztów ubezpieczyciela tzw. Świadczeń Wykupu, na które składają się środki zapisane na rachunku jednostek funduszy pochodzące wyłącznie ze składek uiszczanych przez powoda. Po drugie, pozwany jako przedsiębiorca sam ustala wysokość prowizji dla współpracujących z nim agentów i to od niego zależy, jakie koszty z tego tytułu ponosi. Nie są to koszty związane z prowadzeniem i obsługą umowy zawartej z powodem lecz związane z pozyskaniem przez pozwanego klienta. Można je oczywiście zaliczyć do kosztów prowadzonej przez pozwanego działalności gospodarczej, lecz przedsiębiorca nie powinien przenosić na konsumenta ryzyka związanego z prowadzoną przez niego działalnością gospodarczą, które wiąże się z koniecznością poniesienia kosztów prowizji agentów poszukujących dla pozwanego klientów i zawierających w jego imieniu umowy z konsumentami. W istocie natomiast, to powód, jako ubezpieczony płaci prowizję pośrednikowi za zawarcie umowy, przy czym nie ma żadnego wpływu na jej określenie, a nawet nie ma możliwości poznania wiążących się z tym kosztów przed zawarciem umowy.

Nadto, zgodnie z § 10 ust. 5 OWU świadczenie wykupu może być pomniejszone o koszty poniesione przez Ubezpieczyciela związane z dystrybucją i zawarciem umowy oraz o koszty związane z prowadzoną przez Ubezpieczyciela działalnością gospodarczą, które w związku z przedterminowym rozwiązaniem umowy nie będą mogły zostać pokryte z opłat, określonych w § 24 ust. 1, jakie byłyby pobierane przez ubezpieczyciela w trakcie całego okresu, na jaki Umowa została zawarta. Pozwany, w żadnym względzie nie sprostał potrzebie wykazania, że także w kontekście tego postanowienia umownego istniało uzasadnienie dla zatrzymania tak znacznej części środków pochodzących ze składek wnoszonych przez powoda. Nie określił, jakie koszty wchodziły tu w grę, ani nie wykazał, że nie zostały one pokryte z pobieranych dotychczas opłat przewidzianych w § 24 OWU, które zgodnie z ust. 15 tego § miały służyć pokryciu kosztów związanych z obsługą i administrowaniem umową, kosztów jej dystrybucji, jak również innych kosztów związanych z prowadzoną przez Ubezpieczyciela działalności gospodarczej .

Sąd Apelacyjny nie ma wątpliwości, że sytuacja, w której – pomimo zastrzeżenia w umowie i pobierania w czasie trwania umowy różnorakich opłat –pozwany zastrzegł sobie dodatkowo możliwość zatrzymywania na wypadek rozwiązania umowy w pierwszych latach trwania umowy 100 % części bazowej rachunku, a w piątym roku 60 % i to niezależnie od wysokości uiszczanej składki regularnej i zgromadzonych środków (podczas, gdy brak jest podstaw, by zakładać, że np. koszty obsługi administracyjnej byłyby inne w przypadku różnych wartości składek i zgromadzonych środków), uzasadnia ocenę, że w/w postanowienia są sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają interesy powoda, przez co - w powiązaniu z faktem, że dotyczą one konsumenta, z którym w/w postanowienia nie były indywidualnie negocjowane - stanowią niedozwolone postanowienia umowne. Doprowadzają one do rażącej dysproporcji praw i obowiązków obu stron umowy, nadmiernego obciążenia konsumenta i nieuzasadnionego wzbogacenia się ubezpieczyciela kosztem konsumenta.

Ten wniosek znajduje wsparcie w orzecznictwie sądów, na tle którego ukształtował się pogląd, zgodnie z którym w przypadku umów ubezpieczenia z elementem inwestycyjnym zastrzeganie tzw. opłaty likwidacyjnej na wypadek przedterminowego rozwiązania umowy (a przecież na równi z opłatami likwidacyjnymi traktować należy obniżenie tzw. świadczenia wykupu), czego skutkiem jest zatrzymanie przez ubezpieczyciela całości lub znacznej części zgromadzonego kapitału, co nie ma związku z rzeczywistymi kosztami, jakie w związku z wykonaniem umowy ubezpieczyciel poniósł, stanowi niedozwolone postanowienie umowne (por. np. wyrok Sądu Najwyższego z 18.12.2013 r., I CSK 149/13, Lex nr 1413038, wyroki Sądu Apelacyjnego w Warszawie: z 04.04.2013 r. VI A Ca 1324/12, Lex nr 1331146, z 06.09.2012 r. VI A Ca 458/12, Lex nr 1240299). Tzw. opłaty likwidacyjne, czy kwoty w jakikolwiek inny sposób faktycznie zatrzymywane przez ubezpieczyciela w związku z rozwiązaniem umowy, muszą bowiem pozostawać w realnym związku z kosztami, jakie rzeczywiście ponosi ubezpieczyciel w związku z umową ubezpieczenia. W przeciwnym razie, faktycznie stanowią one swoistą sankcję za przedterminowe wypowiedzenie umowy i są porównywalne do powołanego w art. 385 3 pkt 17 k.c. przykładu postanowienia niedozwolonego - rażąco wygórowanej kary umownej lub odstępnego.

Powyższy wniosek o abuzywności zakwestionowanych przez powoda postanowień umownych, znajduje wsparcie także chociażby w zawarciu przez stronę pozwaną porozumienia z Prezesem UOKiK, mocą którego strona pozwana zobowiązała się do zaoferowania klientom, w odniesieniu do wyszczególnionych w decyzji umów, opłat likwidacyjnych na poziomie ustalonym w porozumieniu, znacząco niższym, aniżeli stawki obowiązujące powoda w dniu zawierania umowy i do korzystniejszego ustalenia wysokości Świadczenia Wykupu (k. 246 i nast.). Podkreślić jeszcze raz należy, że Sąd Apelacyjny, przychyla się do tej grupy poglądów, które na równi z opłatami likwidacyjnymi traktują obniżenie tzw. świadczenia wykupu. Wskazać trzeba bowiem, że powoływanym uzasadnieniem dla kreowania jednych i drugich, jest konieczność zabezpieczenia kosztów jakie poniósł ubezpieczyciel w związku z wykonywaniem umowy. Tymczasem, takie jak w przedmiotowej sprawie ukształtowanie tzw. Świadczenia Wykupu stanowi w istocie swoistą sankcję za rezygnację z kontynuowania umowy bez powiązania z realnie poniesionymi kosztami ubezpieczyciela.

W konsekwencji, należało uznać, że zakwestionowane przez powoda postanowienia dotyczące zasad ustalania wysokości tzw. Świadczenia Wykupu stanowią niedozwolone postanowienia umowne i jako takie nie wiążą powoda. Sąd przy tym, nie negując co do zasady prawa pozwanego do rozliczania kosztów, które wiążą się z konkretną umową, kosztów uzasadnionych i współmiernych do faktycznie podejmowanych czynności w celu realizacji umowy, w przypadku uznania zakwestionowanych postanowień za abuzywne nie ma podstaw do zastępowania postanowień abuzywnych innymi postanowieniami dotyczącymi przedmiotowej materii. Uznanie postanowień umowy za abuzywne i nie wiążące powoda uzasadnia natomiast uznanie, że pozwany zatrzymał środki w kwocie dochodzonej w niniejszym postępowaniu bez ważnej podstawy prawnej, nienależne. W konsekwencji, doszło do przesunięcia w sferze majątkowej odpowiadającego dyspozycji przepisu art. 405 k.c. Powództwo zasługiwało zatem na uwzględnienie na podstawie art. 405 k.c. w zw. z art. 385 1 § 1 k.c. i art. 481 § 1 i 2 k.c. Początek wymagalności odsetek ustawowych za opóźnienie ustalono uwzględniając przedsądowe wezwanie do zapłaty z 5.06.2015 r. (k. 22, 23). Koszty procesu za pierwszą instancję zasądzono na rzecz powoda wg norm przepisanych, uznając, że pełnomocnik powoda nie złożył spisu kosztów w rozumieniu art. 109 § 1 k.p.c. Zgodnie z tym przepisem, spis kosztów jest to specyficzne i odrębne pismo procesowe, które powinno obejmować koszty rzeczywiście poniesione wyszczególnione w taki sposób, aby możliwe było przeprowadzenie ich kontroli na podstawie art. 233 § 1 k.p.c. pod kątem zarówno rzetelności, jak i celowości poniesionych kosztów (por. orzeczenia Sądu Najwyższego: IV CZ 77/12 z 25 października 2012 r., Lex nr 1288753, IV CZ 47/12 z 5 września 2012 r., Lex nr 1227194).

Uwzględniając powyższe na mocy art. 386 § 1 k.p.c. Sąd Apelacyjny orzekł, jak w pkt. I wyroku.

O kosztach postępowania apelacyjnego (pkt II wyroku) orzeczono na podstawie art. 98 § 1 k.p.c. Zasądzona na rzecz wygrywającego sprawę powoda kwota obejmuje opłatę od apelacji w wysokości 5290 zł i wynagrodzenie pełnomocnika w wysokości 4050 zł (§ 2 pkt 6 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych – tj. Dz.U. 2018, poz. 265).

(...)

Potrzebujesz pomocy prawnej w podobnej sprawie?
Znajomość orzecznictwa to jedno — zastosowanie go w Twojej sprawie to drugie. Znajdź na Prawnet zweryfikowanego prawnika od takich spraw.
Znajdź prawnika

Tekst pochodzi z publicznego rejestru SAOS (saos.org.pl). Prawnet nie jest wydawcą tego orzeczenia. Analiza AI i streszczenie AI są materiałem pomocniczym — zweryfikuj je z treścią orzeczenia przed powołaniem.