I ACa 1497/25WyrokSąd Apelacyjny we Wrocławiu

Wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu

Zobacz w SAOS
kredytnieważność umowy
Jedno kliknięcie tworzy streszczenie, stan faktyczny, rozstrzygnięcie i argumentację tego orzeczenia (bezpłatnie, obowiązują dzienne limity).

Treść orzeczenia

Sygn. akt I ACa 1497/25

Wyrok w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej

Dnia 20 marca 2026 r.

Sąd Apelacyjny we Wrocławiu I Wydział Cywilny w składzie:

Przewodniczący: SSA Magdalena Cichocka

Protokolant: Honorata Jadowska

po rozpoznaniu w dniu 20 marca 2026 r. we Wrocławiu na rozprawie sprawy z powództwa O. T. przeciwko (...) Bank (...) SA z siedzibą w P. o zapłatę na skutek apelacji strony pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze z dnia 26 stycznia 2024 r. sygn. akt I C 948/20

1. oddala apelację;

2. zasądza od strony pozwanej na rzecz powódki 8100 zł kosztów postępowania apelacyjnego z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się tego punktu wyroku do dnia zapłaty.

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 26 stycznia 2024 r. Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze:

I. zasądził od strony pozwanej – (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w P. na rzecz powodów O. T. i S. T. łącznie kwotę 67 758,47 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 10 kwietnia 2021 r. do dnia zapłaty;

II. zasądził od strony pozwanej – (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w P. na rzecz powodów O. T. i S. T. łącznie kwotę 44 273,07 CHF wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 10 kwietnia 2021 r. do dnia zapłaty;

III. oddalił powództwo w pozostałym zakresie;

IV. zniósł wzajemnie między stronami koszty postępowania.

Powyższe rozstrzygnięcie zapadło w oparciu o ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Okręgowy jak w uzasadnieniu na stronach 2-6 (k. 450 verte – 452 verte).

Apelację od powyższego wyroku wywiodła strona pozwana, zaskarżając wyrok w części zasądzającej od strony pozwanej na rzecz powodów kwotę 67 758,47 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 10 kwietnia 2021 r. do dnia zapłaty oraz kwotę 44 273,07 CHF wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 10 kwietnia 2021 r. do dnia zapłaty tj. w części wskazanej w pkt I i II wyroku.

Zaskarżonemu wyrokowi strona pozwana zarzuciła:

1. naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na treść zaskarżonego rozstrzygnięcia tj.: art. 235 2 § 1 pkt. 2 i 5 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c., art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 271 1 § 1 k.p.c., art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 27 1 § 1 k.p.c., art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c., art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 299 k.p.c., art. 233 § 1 k.p.c., art. 243 2 k.p.c. w zw. z art. 235 2 § 1 i 2 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. w zw. z art. 327 1 § 1 ust. 1 k.p.c., art. 316 § 1 k.p.c. oraz art. 203 1 k.p.c.;

2. naruszenie przepisów prawa materialnego, a to: art. 56 k.c. w zw. z art. 69 ust. 2 pkt 4a i ust. 3 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe w zw. z art. 4 ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. zmieniającej ustawę Prawo bankowe (tzw. ustawa antyspreadowa), art. 353 1 k.c. w zw. z art. 69 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe, art. 58 § 1 k.c., z ostrożności procesowej, w razie nieuwzględnienia zarzutów jak powyżej, zarzuciła naruszenie art. 58 § 3 k.c. w zw. z art. 58 § 1 k.c. in fine, art. 385 1 § 1 w zw. z § 3 k.c., art. 385 1 § 1 k.c., art. 385 1 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13, art. 385 1 § 2 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13, art. 65 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 56 k.c., art. 69 ustawy Prawo bankowe oraz art. 385 1 § 2 k.c. w zw. z art. 58 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 358 § 2 k.c. (wg stanu prawnego na dzień zamknięcia rozprawy) w zw. z art. 3 k.c. oraz w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy Rady 93/13/EWG w zw. z art. 353 1 k.c. oraz w zw. z art. 65 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 5 k.c. w zw. z art. 4 ustawy antyspreadowej, art. 65 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 354 § 1 k.c., art. 56 k.c., art. 69 ust. 2 pkt 4a i ust. 3 Prawa bankowego w zw. z art. 4 ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. zmieniająca ustawę Prawo bankowe (tzw. ustawa antyspreadowa), art. 358 § 2 k.c., art. 41 ustawy z dnia 28 kwietnia 1936 r. Prawo wekslowe, art. 24 ust. 3 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o Narodowym Banku Polskim (ustawa o NBP), art. 405 k.c. i art. 410 § 2 k.c., ewentualnie art. 409 k.c. oraz z daleko posuniętej ostrożności procesowej art. 481 k.c. w zw. z art. 455 k.c. Z daleko posuniętej ostrożności procesowej, wyłącznie w razie nieuwzględnienia żadnego innego zarzutu naruszenia prawa materialnego, skutkującego zmianą wyroku, strona pozwana sformułowała również zarzut naruszenia art. 496 k.c. w zw. z art. 497 k.c.

Powyższe zarzuty zostały szczegółowo opisane w apelacji na stronach 2-10 (k. 465 verte – 469 verte).

Mając na względzie powyższe strona pozwana wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku w zaskarżonym zakresie i oddalenie powództwa wobec Banku także w zaskarżonej części, ewentualnie o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez zamieszczenie w wyroku zastrzeżenia uzależniającego zapłatę kwot zasądzonych na rzecz powodów przez stronę pozwaną od jednoczesnego spełnienia własnego świadczenia zwrotnego przez powodów, ewentualnie o uchylenie wyroku w zaskarżonym zakresie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji. W każdym alternatywnym przypadku strona pozwana wniosła o zasądzenie od powodów na rzecz strony pozwanej kosztów procesu za postępowanie I instancji oraz za postępowanie II instancji, w tym kosztów zastępstwa procesowego oraz opłaty skarbowej od pełnomocnictwa, według norm przepisanych.

W odpowiedzi na apelację powodowie wnieśli o jej oddalenie w całości, pominięcie wniosków dowodowych strony pozwanej oraz zasądzenie od strony pozwanej na rzecz powodów kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia prawomocności wyroku do dnia zapłaty.

Pismem procesowym z dnia 8 maja 2024 r. strona pozwana na wypadek stwierdzenia nieważności umowy kredytu na cele mieszkaniowe (...) nr (...) z dnia 24 września 2007 r. oraz zasądzenia zwrotu uiszczonych na rzecz Banku świadczeń, podniosła procesowy zarzut potrącenia kwoty 250 000 zł należnej Bankowi tytułem zwrotu kapitału wypłaconego kredytu, wskazując, że datą wymagalności roszczenia Banku względem powodów jest dzień 26 kwietnia 2024 r. Na wypadek nieuwzględnienia zarzutu potrącenia, na podstawie art. 496 k.c. w zw. z art. 497 k.c. strona pozwana podniosła ewentualny zarzut zatrzymania kwoty, której dochodzą powodowie od strony pozwanej, do czasu zaoferowania przez powodów zwrotu świadczenia wzajemnego Banku w postaci kwoty 250 000 zł tytułem środków wypłaconych przez stronę pozwaną powodom na podstawie rzekomo nieważnej umowy kredytu. Jednocześnie zastrzegła, że podniesienie przez nią wyżej wymienionego zarzutu zatrzymania nie oznacza uznania roszczeń powodów w jakimkolwiek zakresie i wysokości.

W piśmie procesowym z dnia 23 kwietnia 2025 r. powódka ad. 1 O. T. podała, że powód ad. 2 S. T. zmarł w dniu 2 grudnia 2024 r. Wskazała także, że w dniu 23 grudnia 2024 r. sporządzono akt poświadczenia dziedziczenia po zmarłym powodzie S. T., w którym określono, że spadek po wyżej wymienionym zmarłym na podstawie ustawy nabyli z dobrodziejstwem inwentarza O. T. w udziale wynoszącym 1/3 części, N. T. w udziale wynoszącym 1/3 części oraz K. A. (1) w udziale wynoszącym 1/3 części. Natomiast w dniu 17 kwietnia 2025 r. N. T. oraz K. A. (1) przenieśli nieodpłatnie na powódkę O. T. wszelkie przysługujące im w stosunku do (...) S.A. z siedzibą w P. roszczenia pieniężne z tytułu zwrotu nienależnych świadczeń spełnionych w okresie od dnia uruchomienia kredytu do dnia 27 kwietnia 2020 r., wobec zastosowania w umowie kredytu na cele mieszkaniowe (...) nr (...) z dnia 24 września 2007 r. niedozwolonych postanowień umownych oraz nieważności umowy kredytu, które to roszczenia są w części przedmiotem postępowania sądowego prowadzonego przed Sądem Apelacyjnym we Wrocławiu I Wydział Cywilny.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje

Apelacja strony pozwanej podlegała oddaleniu w całości jako bezzasadna.

Na wstępie należy wskazać, że umowa kredytu na cele mieszkaniowe (...) nr (...) z dnia 24 września 2007 r. została zawarta pomiędzy stroną pozwaną a powodami O. T. i S. T.. Powód S. T. zmarł jednak w dniu 2 grudnia 2024 r., na skutek czego w dniu 23 grudnia 2024 r. sporządzono akt poświadczenia dziedziczenia po zmarłym powodzie S. T., w którym określono, że spadek po wyżej wymienionym zmarłym na podstawie ustawy nabyli z dobrodziejstwem inwentarza O. T., N. T. oraz K. A. (1) w udziałach wynoszących po 1/3 części każdy. Jednocześnie N. T. oraz K. A. (1) przenieśli nieodpłatnie wszelkie przysługujące im w stosunku do (...) S.A. z siedzibą w P. roszczenia pieniężne na powódkę O. T.. Wobec powyższego stroną niniejszego postępowania apelacyjnego pozostaje jedynie powódka O. T..

Podstawą rozpoznania apelacji były ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Okręgowy, ujęte w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, jako że znajdowały one pełne oparcie w zebranym w niniejszym postępowaniu materiale dowodowym. Sąd I instancji przeprowadził wnikliwe postępowanie dowodowe i poczynił szczegółowe, a przede wszystkim prawidłowe ustalenia faktyczne, które przedstawiają fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy i które nie wymagały uzupełnienia w postępowaniu apelacyjnym. Powtarzanie tych ustaleń Sądu pierwszej instancji nie było konieczne i Sąd Apelacyjny przy zastosowaniu art. 387 § 2 1 pkt 1 k.p.c. władny był poprzestać na stwierdzeniu, że ustalenia te uznaje w całości za własne.

Strona pozwana podniosła szereg zarzutów, zarówno co do naruszenia przepisów postępowania, jak i prawa materialnego. Zmierzały one zasadniczo do zakwestionowania stanowiska Sądu Okręgowego w zakresie uznania postanowień umownych dotyczących klauzul indeksacyjnych za niedozwolone i w efekcie uznania całej umowy za nieważną, co podlegało przesłankowej ocenie, która była niezbędna dla rozstrzygnięcia o zasadności wniesionego powództwa. Powodowie bowiem w dniu 27 kwietnia 2020 r. dokonali całkowitej spłaty kredytu, dlatego też wnieśli jedynie o zasądzenie od strony pozwanej łącznie na rzecz powodów kwot 317 758,47 zł oraz kwoty 44 273,07 CHF tytułem zwrotu nienależnych świadczeń spełnionych przez powodów na rzecz strony pozwanej w okresie od dnia 15 czerwca 2009 r. do dnia 27 kwietnia 2020 r. w związku z wykonywaniem umowy kredytu na cele mieszkaniowe (...) nr (...) zawartej dnia 24 września 2007 r., nie wnosząc o ustalenie nieważności umowy w sentencji wyroku.

Jako, że powodowie w niniejszym postępowaniu domagali się jedynie zasądzenia uiszczonych przez nich świadczeń tytułem spłaty rat kapitałowo-odsetkowych, wynikających ze spornej umowy kredytu hipotecznego, wobec tego rozważania o nieważności umowy zostały przeprowadzone jedynie przesłankowo jako, że ustalenie nieważności umowy jest ścisłe powiązane z zasądzeniem należności z tytułu świadczeń nienależnych.

Strona pozwana podniosła zarzuty, zarówno co do naruszenia przepisów postępowania, jak i prawa materialnego. Zmierzały one zasadniczo do zakwestionowania stanowiska Sądu Okręgowego w zakresie uznania postanowień umownych, dotyczących klauzul indeksacyjnych za niedozwolone i w efekcie uznania całej umowy za nieważną.

Z uwagi na sposób sformułowania owych zarzutów zostaną one omówione łącznie.

Na wstępie podkreślić należy również, że zasadnicza część zarzutów apelacji dotyczyła tych samych kwestii, zawierała tę samą lub podobną argumentację, lub jedynie jej rozwinięcie i kontynuację, tyle tylko że ujętą w ramy innych jeszcze przepisów procedury lub prawa materialnego. W związku z powyższym szczegółowe odniesienie się do każdego z tych zarzutów z osobna byłoby niecelowe i nie sprzyjałoby przejrzystości niniejszego uzasadnienia. Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 5 grudnia 2013 r. (sygn. akt V CSK 30/13) obszerne, wielowątkowe wywody, prezentujące alternatywne kwalifikacje prawne, zawierające wiele zarzutów, nie mogą uzasadniać odniesienia się do wszystkich twierdzeń, w postaci równie obszernego komentarza. W tym stanie rzeczy zasadne było niejako łączne rozpoznanie tych zarzutów, które dotyczyły w istocie tej samej materii.

Zawarte w apelacji strony pozwanej zarzuty odnosiły się do podstawy faktycznej orzeczenia i zmierzały do zakwestionowania ustaleń faktycznych, które legły następnie u podstaw subsumpcji norm prawa materialnego. Rekonstrukcja podstawy faktycznej orzeczenia stanowi każdorazowo konsekwencję przeprowadzonej przez Sąd oceny dowodów zgromadzonych w toku postępowania. Ocena dowodów jest dokonywana przy uwzględnieniu dyspozycji przepisu art. 233 § 1 k.p.c., który stanowi, że Sąd ocenia wiarogodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Ocena dowodów polega na ich zbadaniu i podjęciu decyzji, czy została wykazana prawdziwość faktów, z których strony wywodzą skutki prawne. Ocena wiarygodności powinna odpowiadać regułom logicznego rozumowania wyrażającym formalne schematy powiązań między podstawami wnioskowania i wnioskami oraz uwzględniać zasady doświadczenia życiowego wyznaczające granice dopuszczalnych wniosków i stopień prawdopodobieństwa ich występowania w danej sytuacji. Podkreślić należy, że samo przekonanie o innej niż przyjął Sąd doniosłości poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena Sądu nie może stanowić o naruszenia dyspozycji art. 233 § 1 k.p.c., tak samo zresztą o powyższym nie stanowi subiektywne przekonanie o słuszności dochodzonego roszczenia, czy też jej poczucie niesprawiedliwości.

Sąd Apelacyjny po zapoznaniu się z dowodami zgromadzonymi w aktach sprawy uznał, że ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Okręgowy były następstwem oceny dowodów zgodnej z zasadami logicznego rozumowania, jak i doświadczenia życiowego.

Sąd Okręgowy przeprowadził pełne postępowanie dowodowe, powołując również w niniejszej sprawie biegłego sądowego, który to dowód uznać należało za uzupełniający dla rozstrzygnięcia sprawy. Nie sposób zatem zgodzić się z twierdzeniami strony pozwanej, aby Sąd I instancji dokonał dowolnego i wybiórczego, a nie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału dowodowego. Tym samy zarzuty naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. oraz art. 243 2 k.p.c. w zw. z art. 235 2 § 1 i 2 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. w zw. z art. 327 1 § 1 ust. 1 k.p.c. nie zasługiwały na uwzględnienie.

Wskazać należy również, iż w ocenie Sądu Apelacyjnego nieuzasadnionym pozostawały także zarzuty naruszenia art. 235 2 § 1 pkt 2 i 5 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. oraz art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 271 1 § 1 k.p.c. poprzez pominięcie wniosku strony pozwanej w przedmiocie dopuszczenia dowodu z zeznań świadka Á. D. sformułowanego w pkt 6 petitum odpowiedzi na pozew oraz nieprawidłową ocenę zeznań świadków M. T. oraz M. N.. To samo dotyczy również zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. poprzez dokonanie dowolnej, a nie swobodnej oceny dowodu z opinii biegłego z dnia 4 maja 2023 r., z której wynika, że gdyby kwota kredytu udzielonego na podstawie umowy i raty były przeliczane według kursu średniego NBP, to nadpłata wynosiłaby 2 257,09 zł, która to okoliczność, mając na uwadze wysokość udzielonego kredytu (250 000,00 zł) i okres kredytowania wprost wskazuje, że Bank nie ustalał kursów dowolnie, a kursy Banku były kursami rynkowymi i nie doszło do pokrzywdzenia powodów.

Przede wszystkim wskazać należy, że wniosek dowodowy, o którym mowa wyżej został złożony przez stronę pozwaną, nie przez powodów. Po wtóre, Sąd Okręgowy prawidłowo pominął dowód z zeznań świadka Á. D.. W oparciu bowiem o treść postanowień umowy oraz korespondujący z nimi dowód z przesłuchania powodów, Sąd Okręgowy samodzielne, trafnie doszedł do przekonania o abuzywności zapisów umowy i regulaminu w zakresie wyznaczania kryteriów określania kursu waluty. Ponadto, trafnie uznał, iż żądanie w zakresie zapłaty było udowodnione co do wysokości dokumentami przedłożonymi do sprawy, które nie budziły wątpliwości, a nadto pochodziły od strony pozwanej. Wskazać również należy, że okoliczność, czy kursy publikowane przez Bank w tabeli kursów były rynkowe nie ma znaczenia, bowiem istotne dla rozstrzygnięcia są postanowienia zawartej umowy, a nie sposób jej wykonywania. Postanowienia umowy nie opisują zaś mechanizmu ustalania przez Bank kursów CHF, a zatem bank w zakresie kształtowania tabel kursowych pozostawał niczym niezwiązany. Skoro przy badaniu abuzywności klauzul umownych istotna jest ich treść, nie zaś sposób wykonania umowy w oparciu o te postanowienia, to badanie tego, czy pozwany Bank w rzeczywistości kształtował Tabele kursowe w sposób, odpowiadający kursom NBP było irrelewantne dla rozstrzygnięcia, a wnioski dowodowe w tym zakresie podlegały pominięciu.

W konsekwencji Sąd Apelacyjny pominął ów wniosek ponowiony w apelacji jako nieistotny i tym samym nieprzydatny dla rozstrzygnięcia sprawy.

Na tej podstawie nie sposób zgodzić się, aby Sąd Okręgowy w sposób nieprawidłowy ocenił zeznania świadków M. T. oraz M. N.. Odnosząc się z kolei do opinii biegłego sądowego to wskazać należy, że pełniła ona tylko funkcję pomocniczą. Prawidłowo wskazał Sąd Okręgowy, że opinię biegłego ocenił jako rzetelną i jasną, jednakże wnioski opinii miały wpływ na rozstrzygnięcie sprawy jedynie w zakresie ustaleń, co do wysokości faktycznych wpłat dokonanych przez powodów w wykonaniu przedmiotowej umowy w okresie objętym pozwem.

Czyniąc ustalenia, Sąd I instancji oparł się między innymi o dowód

z przesłuchania powodów. W każdej sprawie należy mieć na względzie, że dowód ten pochodzi bezpośrednio od strony zainteresowanej rozstrzygnięciem sprawy

(m.in. dlatego z mocy wyraźnej dyspozycji art. 299 k.p.c. ustawodawca czyni ten dowód subsydiarnym), jednak okoliczność ta nie dawała wystarczającej podstawy,

aby uznać go za niewiarygodny. Godzi się przy tym zauważyć, że dowodowi

z zeznań powodów, strona pozwana przeciwstawiła m.in. dowody z dokumentów. Charakter dokumentów określić należy jako blankietowy, wzorcowy, albowiem dokumenty te określały modelowy sposób postępowania z klientami przez pracowników banku nie odnosząc się do konkretnego przypadku powodów. Sąd Okręgowy dokonał właściwej oceny dowodu z przesłuchania stron, przeprowadzonego na fakt przebiegu procedury zawierania umowy kredytowej, oraz skutków umowy dla powodów jako konsumentów, nie uchybiając art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 299 k.p.c. oraz wysnuł na jego podstawie prawidłowe wnioski, w tym te wnioski, które dotyczyły realizacji względem kredytobiorców obowiązku informacyjnego.

Zasadniczym zagadnieniem, wpływającym na treść rozstrzygnięcia, była jednak kwestia ustalenia, czy zawarta w umowie klauzula indeksacyjna może być oceniana na gruncie art. 385 1 k.c. jako postanowienie abuzywne, a w przypadku jej eliminacji, czy umowa może być uznana za ważną.

Przechodząc do rozważań o abuzywności kwestionowanych postanowień umownych wskazać należy w pierwszej kolejności, że począwszy od 2018 r. w doktrynie i orzecznictwie kształtuje się stanowisko o kwalifikacji klauzuli kursowej jako elementu umowy, określającego główne świadczenia stron. W ocenie Sądu Apelacyjnego, decydujące znaczenie dla kwalifikacji klauzuli kursowej powinna mieć zawsze ocena charakteru, ogólnej systematyki i całości postanowień umowy, a także jej kontekstu prawnego i faktycznego (zob. wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 30 kwietnia 2014 r. w sprawie T., pkt 50-51; por. też wyrok Sądu Najwyższego z dnia 30 września 2015 r., I CSK 800/14, OSNC 2016, nr 9, poz. 105). Przy czym uznając, że klauzula wymiany stanowi element głównego przedmiotu umowy, w niniejszej sprawie niewątpliwie podlegałaby ona ocenie abuzywności. Zgodnie bowiem z art. 385 1 § 1 k.c., postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy, nie dotyczy to jednak postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Niewątpliwie w niniejszej sprawie klauzula wymiany nie była sformułowana w sposób prosty i zrozumiały. Przy czym kwestia prostego i zrozumiałego charakteru klauzuli umownej odnosi się nie tylko do jej formalnej klarowności z gramatycznego punktu widzenia, ale też do aspektu materialnego, tj. rzeczywistej możliwości ustalenia przez konsumenta skutków zastosowania takiej klauzuli.

W związku z powyższym zarzut naruszenia art. 385 1 § 1 k.c. był chybiony.

W dalszej kolejności należało poszukiwać odpowiedzi na pytania, czy kwestionowane postanowienia kształtują prawa i obowiązki powodów – jako konsumentów – w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz rażąco naruszają ich interesy oraz czy były indywidualnie z nimi uzgadniane, jak również należało poszukiwać odpowiedzi na pytanie, czy strona pozwana wywiązała się z obowiązku informacyjnego.

Rozpatrując powyższą kwestię przez pryzmat zapoznania się przez powodów z treścią umowy, jak również ich świadomości co do treści stosunku obligacyjnego, a w tym w szczególności co do treści i znaczenia kwestionowanych klauzul przeliczeniowych, przy uwzględnieniu treści przepisu art. 65 § 1 k.c., wskazać należy, że obowiązek informacyjny, polegający na przedstawieniu kredytobiorcy w zasadzie nieograniczonego ryzyka kursowego, który wiąże się z zawarciem umowy kredytowej, nie został spełniony. Za spełnienie tego obowiązku nie można uznać podpisania przez powodów oświadczenia o poinformowaniu ich o ryzyku związanym ze zmianą kursów walut. Okoliczność wahania kursów walut jest faktem powszechnie znanym. Powodowie zatem powinni mieć świadomość, że kurs waluty może się zmienić, natomiast nie w takim stopniu, że jego rata w pewnym momencie będzie wynosić ponad dwa razy więcej, niż na początku. Ponadto fakt poinformowania przez bank o ryzyku kursowym nie świadczy o tym, że przedstawiciel banku, z którym powodowie procedowali zawarcie umowy kredytowej poruszał z nimi kwestię zasad funkcjonowania mechanizmu indeksacji. Z samego faktu niejasności i braku faktycznego doprecyzowania mechanizmu indeksacji pośrednio wywodzić można, iż kwestia ta nie była wyjaśniana powodom. Trudno zakładać, iż strona która stoi przed decyzją zawarcia umowy kredytowej na okres 300 miesięcy (25 lat), świadomie zgodziłaby się na warunki umowy, które są dla niej niejasne i nie dają się zweryfikować według przewidywalnych kryteriów. Jednocześnie strona pozwana nie wykazała, że powodowie mieli możliwości negocjowania umowy w szczególności, jeżeli idzie o treść klauzuli kursowej.

Nieuprawnionym byłoby stwierdzenie, bacząc na treść zeznań powodów oraz innych dowodów przeprowadzonych w sprawie, że Bank wywiązał się z ciążącego na nim obowiązku informacyjnego. Brak jest dowodów na to, jakoby powodom przedstawiono szczegółowe prognozy i symulacje dotyczące rat, poza samą tylko ogólną informacją na temat ryzyka. Jednocześnie z zeznań powodów jasno wynika, że nie został im w sposób jasny i zrozumiały wytłumaczony mechanizm klauzuli przeliczeniowej. Brak jest również dowodów, mogących dawać podstawę dla stwierdzenia, że przedstawiono powodom symulacje zadłużenia w długiej perspektywie czasowej, czy też uprzedzono o możliwości zmiany kursu waluty w okresie obowiązywania umowy zawartej na 25 lat. Powodowie na podstawie uzyskanych informacji, nie byli w stanie oszacować ryzyka, jakie wiązało się z zawarciem umowy kredytu denominowanego.

Ponadto powodowie jako nieprofesjonalna strona umowy, konsumenci, bez przygotowania z zakresu bankowości, czy finansów nie mieli wystarczającej wiedzy i doświadczenia, by w pełni zrozumieć i ocenić skutki postanowień zawartych w umowie. W niniejszej sprawie, podobnie jak i w większości spraw, gdzie konsumenci występują w tzw. „sprawach frankowych” powodowie niewątpliwie skoncentrowani byli na ustaleniu wysokości oprocentowania oraz wysokości zaproponowanej raty, co wprost dowodzi prostego wręcz rozumowania, typowego dla przeciętnego konsumenta, zorientowanego na zaciągnięcie zobowiązania kredytowego.

Nie sposób przyjąć, aby powodowie mogli w sposób racjonalny i rozsądny określić wysokość własnego zobowiązania, a tym samym ocenić skutki ekonomiczne, wynikające z zawartej umowy. Rzeczywistość pokazała, że określenie nawet w przybliżeniu skali ryzyka walutowego, związanego z tego rodzaju kredytami, okazało się całkowicie nietrafione. W zaleceniach Europejskiej Rady ds. Ryzyka Systemowego z dnia 21 września 2011 r., dotyczących kredytów walutowych wskazano, że nawet najbardziej staranny konsument nie był w stanie przewidzieć konsekwencji ekonomicznych kredytu hipotecznego we frankach szwajcarskich, który był proponowany przez banki, jako bezpieczny, bo oferowany „w najbardziej stabilnej walucie świata" (tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18).

Bacząc na powyższe nie sposób stwierdzić, że nie doszło do rażącego naruszenia równowagi stron umowy. Wprowadzenie do umowy kredytowej zawieranej na wiele lat, stanowiącej istotne obciążenie finansowe dla konsumenta, mechanizmu działania ryzyka kursowego, wymagało szczególnej staranności Banku w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń, wiążących się z oferowanym kredytem tak, by konsument miał pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy. Powyższy obowiązek powinien zatem zostać wykonany poprzez jednoznaczne i zrozumiałe poinformowanie, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardziej ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej, mimo dokonywania regularnych spłat.

Zdaniem Sądu Apelacyjnego w niniejszej sprawie strona pozwana nie określiła w sposób dostatecznie precyzyjny i kompleksowy, na czym polegał ów kwestionowany mechanizm i ryzyko, jakie za sobą niesie. Nie wykonała zatem ciążącego nań obowiązku w sposób, dający konsumentowi pełne rozeznanie co do istoty stosunku obligacyjnego, czy też ściślej rzecz ujmując, co do istoty zawieranej z Bankiem transakcji. Zważyć należy, że zgodnie z dominującym poglądem orzeczniczym, wymóg informacyjny musi być wykonany w sposób umożliwiający przeciętnemu konsumentowi uzyskanie wiadomości o możliwości wzrostu lub spadku wartości waluty obcej, w której kredyt został zaciągnięty, lecz także pozwalający na oszacowanie istotnych konsekwencji warunku umownego, dotyczącego indeksacji dla przyszłych zobowiązań finansowych związanych ze spłatą kredytu (zob. wyrok Trybunału Sprawiedliwości z dnia 14 marca 2019 r., C-118/17).

W ocenie Sądu Apelacyjnego w realiach sprawy, niewątpliwym był brak wywiązania się z powyższego obowiązku przez poprzednika prawnego strony pozwanej, a to z kolei powoduje nierówność informacyjną stron (por. m.in. wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 30 kwietnia 2014 r., nr C – 26/13, sprawa V. T., W. D. przeciwko (...), C – 26/13, pkt 75, z dnia 20 września 2017 r., RP K. i in. przeciwko (...) SA, C 186/16 oraz wyroki Sądu Najwyższego z dnia 22 stycznia 2016 r. I CSK 1049/14 i z dnia 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17).

Marginalnie należy również zaznaczyć, że nawet przyjmując, że umowna klauzula walutowa tj. powiązanie z walutą CHF przy wypłacie kredytu w złotych polskich oraz przy spłacie rat kredytu w złotych polskich, zostało jasno i zrozumiale wyrażone i zawarte w umowie stron, a powodom przedstawiono również ryzyko z tym związane (a z czym zgodzić się nie sposób), to tylko gdyby w umowie strony postanowiły o indeksacji według kursu waluty obiektywnego, na wysokość którego ani bank, ani kredytobiorca nie mieliby wpływu, postanowienia waloryzacyjne nie wykazywałyby cech abuzywności. Sam fakt poinformowania o ryzyku kursowym nie jest tożsamy z wnioskiem, że żadne warunki umowne nie zawierają klauzul abuzywnych. Wobec powyższego, nawet gdyby zakładać, jak chce tego strona pozwana, że wyczerpała obowiązek informacyjny (a czemu Sąd Apelacyjny przeczy) to i tak w realiach sprawy nie miałoby to decydującego znaczenia dla oceny abuzywności spornych postanowień umownych.

Nie sposób też przyjąć, by kwestionowane postanowienia umowne zostały z powodami indywidualnie uzgodnione. O indywidualnym uzgodnieniu postanowień można mówić wówczas, gdy powstały one przez wspólne uzgodnienie ich treści przez konsumenta i bank lub też, gdy zostały bankowi narzucone przez konsumenta. Dla uznania postanowień za indywidualnie uzgodnione nie jest wystarczające ustalenie, że cała umowa była przedmiotem negocjacji, ale należy ustalić, że ich przedmiotem były konkretne postanowienia, które potencjalnie uznać można za niedozwolone, a czego strona pozwana nie wykazała.

W konsekwencji, wobec braku określenia przez bank na etapie zawierania umowy w sposób precyzyjny i kompleksowy, na czym polegał mechanizm indeksacyjny i jakie ryzyko za sobą niesie, doszło do nierówności informacyjnej stron. A skoro pozwany Bank nie dopełnił wymaganych od instytucji finansowych obowiązków informacyjnych, pozwala to na przyjęcie, że zastrzeżenie indeksacji kredytu było w świetle art. 385 1 § 1 k.c. sprzeczne z dobrymi obyczajami.

Postanowienia abuzywne są od początku, z mocy samego prawa dotknięte bezskutecznością na korzyść kredytobiorcy, chyba że następczo udzieli on świadomej i wolnej zgody na te klauzule i w ten sposób przywróci im skuteczność z mocą wsteczną (zob. uchwałę składu 7 sędziów SN – zasada prawna z dnia 7 maja 2021 r., III CZP 6/21, OSNC 2021, Nr 9, poz. 56). Okolicznością nie budzącą wątpliwości jest to, że powodowie takiej zgody nie udzielili, a w toku procesu domagali się uznania umowy za nieważną.

Kończąc wątek związany z oceną abuzywności stosowanej klauzuli przeliczeniowej, stwierdzić należy, że wbrew zarzutom i twierdzeniom strony pozwanej, klauzula zawarta w spornej umowie kredytowej kształtuje prawa i obowiązki konsumentów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami przez uzależnienie warunków waloryzacji świadczenia od kompetencji silniejszej strony umowy, tj. banku. Opisana konstrukcja daje bankowi możliwość uzyskania korzyści finansowych, stanowiących dla kredytobiorcy dodatkowe koszty kredytu, a których oszacowanie jest niemożliwe ze względu na brak oparcia zasad ustalania kursów wymiany o obiektywne i przejrzyste kryteria. Przy takich zapisach umowy, powodowie nie mieli nawet realnej szansy określić rzeczywistej wysokości zadłużenia, w tym zakresie będąc uzależnionym od jednostronnych decyzji banku, co przeczy dobrym obyczajom i narusza równowagę stron stosunku zobowiązaniowego.

Oceny tej nie zmienia również nowelizacja ustawy – Prawo bankowe, która pozwalała spłacać kredytobiorcom raty kredytu bezpośrednio w walucie indeksacji, pozyskując ją na rynku na akceptowalnych przez siebie zasadach. Ukształtowanie przez przedsiębiorcę praw i obowiązków konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz rażące naruszenie interesów konsumenta bada się na moment zawierania umowy. W takiej sytuacji nie ma znaczenia, w jaki sposób przedsiębiorca wykonywał umowę. Moment badania abuzywności potwierdza również sprostowanie do dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (por. uchwała Sądu Najwyższego 7 sędziów z dnia 20 czerwca 2018 r., sygn. akt III CZP 29/17, LEX nr 2504739). Przywoływana ustawa wprowadziła pewne możliwości związane ze spłatą kredytów indeksowanych, jednakże nie zmieniało to oceny postanowień umownych. Te bowiem zawsze powinny być jasne, zrozumiałe i jednoznaczne dla konsumenta już w chwili zawierania umowy (por. uchwała 7 sędziów SN z dnia 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019, nr 1, poz. 2). Od tego momentu klauzule abuzywne nie są wiążące dla konsumenta, chyba że wyrazi on świadomą wolę na objęcie go takim postanowieniem. Mamy zatem do czynienia ze skutkiem ex tunc, co oznacza, że zdarzenia o charakterze następczym w stosunku do daty zawarcia umowy zawierającej klauzule abuzywne, pozostają bez znaczenia dla takiego charakteru tych postanowień umownych (wyjątek stanowi wola konsumenta). Abuzywności poszczególnych klauzul zawartych w umowie kredytu nie wyeliminowało zatem wprowadzenie w 2011 roku ust. 3 do art. 69 Prawa bankowego, w wyniku czego kredytobiorcy uzyskali w ramach umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska, możliwość dokonywania spłat rat kapitałowo-odsetkowych oraz dokonania przedterminowej spłaty pełnej lub częściowej kwoty kredytu bezpośrednio w walucie obcej.

Z powyższych względów Sąd Apelacyjny generalnie nie podzielił zarzutów, odnoszących się do oceny postanowień umowy stron w zakresie kwestionowanego mechanizmu indeksacyjnego. Wbrew zarzutom strony pozwanej powodowie udowodnili istnienie przesłanek uznania wyżej wymienionych postanowień za abuzywne w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c., wykazując, że mechanizm zawarty w umowie jest sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza ich interesy jako konsumentów.

Skoro postanowienia określające mechanizm waloryzacji stanowiły niedozwolone postanowienia umowne i zgodnie z art. 385 1 § 1 i § 2 k.c. nie wiązały konsumentów, co oznacza konieczność wyeliminowania ich z umowy, należy rozważyć czy umowa stron mogła bez tych postanowień nadal obowiązywać i być wykonywana oraz czy postanowienia te mogą ewentualnie zostać zastąpione przepisami dyspozytywnymi.

Jak wyjaśniono w orzecznictwie Sądu Najwyższego, jeżeli eliminacja niedozwolonego postanowienia umownego, doprowadzi do takiej deformacji regulacji umownej, że na podstawie pozostałej jej treści nie da się odtworzyć treści praw i obowiązków stron, to nie można przyjąć, iż strony pozostają związane pozostałą częścią umowy. Koresponduje to z art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, który przewiduje, że nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków (zob. np. wyroki SN z dnia: 27 lipca 2021 r., V CSKP 49/21; 2 czerwca 2021 r., I CSKP 55/21). Wyeliminowanie z łączącej strony umowy jej abuzywnych zapisów rodzi zatem konieczność dokonania oceny, czy umowa w pozostałym zakresie jest możliwa do utrzymania. Jeżeli po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, to przemawia za jej całkowitą nieważnością (zob. np. wyroki SN z dnia: 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18; 17 marca 2022 r., II CSKP 474/22). Stwierdzenie nieważności umowy mieści się w zakresie sankcji, jaką dyrektywa 93/13 przewiduje w związku z wykorzystywaniem przez przedsiębiorcę nieuczciwych postanowień umownych. W tym też kontekście należy rozważać aspekt „utrzymania” (według strony pozwanej) umowy przez wprowadzenie rozwiązań z innych przepisów kodeks cywilnego (średni kurs NBP – art. 358 § 2 k.c.), czy w ogóle z innych aktów prawnych (np. powoływanego w praktyce art. 41 ustawy z dnia 28 kwietnia 1936 r. – Prawo wekslowe; aktualnie: t.j. Dz.U.z 2022 r., poz. 282; dalej: pr. weksl.).

Trybunał Sprawiedliwości UE w wyroku z dnia 3 października 2019 r., D., C-260/18 jednoznacznie stwierdził, że art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie wypełnieniu luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które się w niej znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, w przypadku gdy strony umowy wyrażą na to zgodę. Chybione są więc zarzuty apelacji naruszenia przepisu art. 385 1 § 1 i 2 k.c. w związku z art. 6 Dyrektywy Rady 93/13/EWG.

Stanowisko takie zostało także zaprezentowane w wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 8 września 2022 r. w sprawach połączonych C-80/21- C 82/21, mających za przedmiot wnioski o wydanie orzeczenia w trybie prejudycjalnym złożone przez Sąd Rejonowy dla Warszawy – Śródmieścia w Warszawie. Przedmiotem wniosków było to, czy art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie orzecznictwu krajowemu, zgodnie z którym Sąd krajowy może, po stwierdzeniu nieważności nieuczciwego warunku znajdującego się w umowie zawartej między konsumentem a przedsiębiorcą, która to nieważność pociąga za sobą nieważność tej umowy w całości, zastąpić ten warunek albo wykładnią oświadczeń woli stron w celu uniknięcia unieważnienia tej umowy (motyw 79), albo przepisami prawa krajowego o charakterze ogólnym, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych, ani przepisów mających zastosowanie, jeżeli strony umowy wyrażą na to zgodę (motyw 77). Podkreślił zarazem, że Sądy krajowe są zobowiązane wyłącznie do odstąpienia od stosowania nieuczciwego warunku umownego, aby nie wywierał on obligatoryjnych skutków wobec konsumenta, przy czym nie są one uprawnione do zmiany jego treści. Umowa powinna bowiem w zasadzie nadal obowiązywać, bez jakiejkolwiek zmiany innej niż wynikająca z usunięcia nieuczciwych warunków, o ile takie dalsze obowiązywanie umowy jest prawnie możliwe zgodnie z normami prawa wewnętrznego (motyw 80). Podsumowując swoje rozważania wskazał, że art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie orzecznictwu krajowemu, zgodnie z którym Sąd krajowy może, po stwierdzeniu nieważności nieuczciwego warunku znajdującego się w umowie zawartej między konsumentem a przedsiębiorcą, który pociąga za sobą nieważność tej umowy w całości, zastąpić warunek umowny, którego nieważność została stwierdzona, albo wykładnią oświadczenia woli stron w celu uniknięcia unieważnienia tej umowy, albo przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym, nawet jeśli konsument został poinformowany o skutkach nieważności tejże umowy i zaakceptował je (motyw 84).

Nadto nawiązując do dalszych zarzutów apelacji, Sąd Apelacyjny wskazuje, iż podziela pogląd uznawany aktualnie za dominujący, że art. 385 1 § 2 k.c. wyłącza stosowanie art. 58 § 3 k.c., co uzasadnia stanowisko, że nieuczciwe postanowienia indeksacyjne nie powinny być zastępowane innym mechanizmem przeliczeniowym opartym na przepisach kodeksu cywilnego (por. wyrok SN z dnia 27 listopada 2019 r., sygn. II CSK 483/18). Poprzestanie na usunięciu z treści umowy jedynie postanowień odnoszących się do tabeli kursowej oznaczałoby odwołanie się do niedopuszczalnej redukcji utrzymującej skuteczność (por. wyrok TSUE w sprawie C-19/20 nb 67 i 68). W wyroku z dnia 26 marca 2019 r. w sprawach C-70/17 i C 179/17 ((...) SA przeciwko K. A. (2) A. oraz (...) SA przeciwko K. Á. i Ł. D., pkt 54) TSUE wykluczył, aby Sąd krajowy mógł zmieniać treść nieuczciwych warunków zawartych w umowach. Oznacza to, że nieuprawnione jest zastąpienie przez Sąd postanowień niedozwolonych innymi, polegającymi np. na odwołaniu się do kursu walut stosowanego przez Narodowy Bank Polski. Możliwość takiej zmiany umowy przez Sąd stoi w sprzeczności z celami prewencyjnymi dyrektywy 93/13 (zob. wyrok SN z dnia 27 lipca 2021 r., V CSKP 49/21).

Co więcej, brak jest takich przepisów, które mogłyby zastąpić lukę powstałą poprzez usunięcie niedozwolonego postanowienia w umowie kredytu indeksowanego. Powoływany przez pozwany Bank art. 358 § 2 k.c. jest przepisem o charakterze ogólnym, a nie dyspozytywnym, co w oparciu o powyższe stanowiska judykatury, wyklucza możliwość jego zastosowania. Nie powinien on zatem być używany dowolnie przez sądy w sprawach kredytów frankowych. Niewątpliwie także, z uwagi na fakt, że wyeliminowane postanowienia abuzywne miały charakter rozrachunkowy, brak jest podstaw do stosowania w ich miejsce regulacji, dotyczącej ustalenia kursu waluty obcej w przypadku spełnienia świadczenia w walucie polskiej. Nie można bowiem pominąć, że art. 358 § 2 k.c. odnosi się do zobowiązań, których przedmiotem jest suma w walucie obcej, a nie do klauzul waloryzacyjnych (a zatem zobowiązań, dla których waluta obca pełni jedynie funkcję miernika świadczenia, które jest spełniane w walucie polskiej). W przypadku kredytów indeksowanych (a więc takich, z jakim mamy do czynienia w niniejszej sprawie) kwota kredytu wyrażona jest w walucie polskiej, z kolei waluta obca stanowi jedynie miernik świadczenia spełnianego w walucie polskiej. Zgodnie z art. 316 § 1 k.p.c. Sąd, wydając wyrok, bierze za podstawę stan rzeczy istniejący w chwili zamknięcia rozprawy, co obejmuje także stan prawny, a zatem, co do zasady, Sąd powinien orzekać na podstawie przepisów prawa materialnego, obowiązujących w dacie wyrokowania. Jednakże o tym, jakie normy prawne mają zastosowanie do rozstrzyganego stanu faktycznego, decydują przepisy prawa materialnego, regulującego ten stosunek prawny. One także decydują, czy w sytuacji zmiany stanu prawnego Sąd do rozstrzyganego stosunku prawnego powinien zastosować przepisy nowe, czy dawne. Co do zasady ustawa działa tylko na przyszłość i nie obejmuje swoim działaniem stosunków prawnych powstałych

przed dniem jej wejścia w życie, chyba że ustawodawca wyraźnie tak postanowi

(m.in. postanowienie SN z dnia 2 lipca 2004 r., II CK 421/03, LEX nr 174137). Tymczasem art. 358 § 2 k.c. nie obowiązywał w chwili zawierania przez strony umowy, natomiast art. XXVI-LXIV ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Przepisy wprowadzające Kodeks cywilny (Dz. U. Nr 16, poz. 94) wyklucza jego zastosowanie. Zgodnie bowiem z wyrażoną tam zasadą generalną do stosunków prawnych powstałych przed wejściem w życie aktu prawnego stosuje się prawo dotychczasowe, chyba że kolejne przepisy stanowią inaczej.

Reasumując, klauzule określające mechanizm waloryzacji zawarte w umowie, spełniają przesłanki do uznana ich za nieobowiązujące na podstawie art. 385 1 k.c., a po ich wyeliminowaniu w prawie krajowym brak jest przepisów, pozwalających na ich zastąpienie, co skutkuje uznaniem przedmiotowej umowy za nieważną.

Wobec powyższego powodowie, co do zasady, mogli domagać się zasądzenia od strony pozwanej kwot wskazanych w zaskarżonym wyroku tytułem zwrotu nienależnego świadczenia na podstawie art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c. Zgodnie ze stanowiskiem Sądu Najwyższego wyrażonym w uchwale z dnia 16 lutego 2021 r. (III CZP 11/20), jak i późniejszej uchwale z dnia 25 kwietnia 2024 r. (III CZP 25/22) stronie, która w wykonaniu umowy kredytu, dotkniętej nieważnością, spłacała kredyt, przysługuje roszczenie o zwrot spłaconych środków pieniężnych jako świadczenia nienależnego niezależnie od tego, czy i w jakim zakresie jest dłużnikiem banku z tytułu zwrotu nienależnie otrzymanej kwoty kredytu.

Natomiast jak wynika z ustaleń faktycznych poczynionych w sprawie i jak prawidłowo wskazał Sąd Okręgowy, powodowie byli uprawnieni do dochodzenia w niniejszym postępowaniu kwoty w złotych polskich, stanowiącej częściowe przeliczenie przysługującej należności z franka szwajcarskiego. Powodowie dochodzili kwoty 317 758,47 zł co odpowiadało sumie kwoty 70 973,89 zł i równowartości 60 060,99 CHF (według kursu z dnia złożenia pozwu tj. 4 1089 zł) oraz dalszej kwoty 44 273,07 CHF. Dochodzone zatem łącznie kwoty były niższe niż te faktycznie łącznie świadczone przez powodów na rzecz pozwanego Banku. Powodowie uzyskali od strony pozwanej kredyt w wysokości 250 000 zł, stąd też Sąd Okręgowy uznał, że roszczenie powodów o zapłatę wyżej wymienionej kwoty nie ma uzasadnienia prawnego albowiem pozwany Bank nie jest bowiem wzbogacony w następstwie uzyskania od powodów świadczenia w wysokości odpowiadającej wypłaconej im wcześniej kwoty kapitału kredytu. Do wysokości tej kwoty powodowie zwracali stronie pozwanej to, co wcześniej sami od Banku uzyskali. Sąd I instancji oddalił zatem powództwo o zapłatę ponad kwotę 67 758,47 zł (317 758,47 zł – 250 000,00 zł), de facto orzekając w oparciu o teorię salda.

Prawidłowo również Sąd Okręgowy nie uwzględnił podniesionego przez pozwany bank zarzutu potrącenia, wskazując, że zgodnie z dyspozycją art. 498 § 1 k.c. jednym z warunków skutecznego dokonania potrącenia jest wymagalność wierzytelności zgłaszanej do potrącenia. Z materiału dowodowego znajdującego się w aktach sprawy nie wynika, by do powodów zostało skierowane wezwanie, w konsekwencji którego doszłoby do postawienia tej należności w stan wymagalności. Wskazać w tym miejscu należy także, że na etapie postępowania apelacyjnego strona pozwana zgłosiła zarzut potrącenia/zatrzymania. Zarzuty te nie mogły zostać uwzględnione, albowiem Sąd Okręgowy zasądził tylko to co powodowie świadczyli wobec Banku ponad udostępniony im kapitał kredytu tj. ponad kwotę 250 000 zł.

Nadto w odniesieniu do kwoty, stanowiącej zwrot wynagrodzenia z tytułu korzystania z kapitału, zauważyć należy, że strona pozwana nie udowodniła zasadności domagania się takiego wynagrodzenia. W tym zakresie nie ma zatem żadnego uzasadnienia przedstawionego do potrącenia roszczenia. Zasadnie przy tym uznał Sąd brak podstaw do potrącenia wierzytelności zgłaszanej przez Bank z tytułu tzw. wynagrodzenia za korzystanie z kapitału kredytu. Za wykluczoną w istocie należy uznać dopuszczalność dochodzenia przez bank wynagrodzenia za korzystanie z kapitału, jako że przedsiębiorca nie powinien odnieść korzyści na skutek stwierdzenia nieważności, będącej skutkiem niedozwolonych klauzul, zamieszczonych w opracowanej przez niego umowie (wyrok Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 15 czerwca 2021 r. C-520/21); w orzecznictwie sądowym takie roszczenie banku jest kwestionowane (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 20 lutego 2020 r., I ACa 635/19); jeżeli nawet można by dopatrzyć się ogólnej podstawy do formułowania takiego roszczenia w ramach przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu, to żądanie banku stanowiłoby nadużycie prawa w rozumieniu art. 5 k.c.

Nie może być zatem mowy o naruszeniu przepisów art. 405 k.c., art. 410 k.c. oraz art. 498 § 1 k.c.

W niniejszej sprawie w odniesieniu do zgłoszonych żądań i podnoszonych zarzutów Sąd Apelacyjny dokonał pełnej weryfikacji twierdzeń oraz zarzutów stron i na podstawie własnego przekonania uznał, w oparciu o przywołane w uzasadnieniu przepisy i okoliczności, że zarzuty podnoszone w apelacji nie zasługiwały na uwzględnienie. Szczegółowe odniesienie się do każdego z tych zarzutów z osobna byłoby niecelowe i nie sprzyjałoby przejrzystości niniejszego uzasadnienia. Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 5 grudnia 2013 r. (sygn. akt V CSK 30/13) obszerne, wielowątkowe wywody, prezentujące alternatywne kwalifikacje prawne, zawierające wiele zarzutów, nie mogą uzasadniać odniesienia się do wszystkich twierdzeń, w postaci równie obszernego komentarza. W tym stanie rzeczy zasadne było niejako łączne rozpoznanie tych zarzutów, które dotyczyły w istocie tej samej materii.

Mając to wszystko na uwadze Sąd Apelacyjny oddalił apelację strony pozwanej w oparciu o treść art. 385 k.p.c., o czym orzeczono w punkcie 1. sentencji wyroku.

O kosztach postępowania odwoławczego orzeczono na podstawie art. 98 k.p.c. oraz § 2 pkt 7 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych. Na koszty postępowania odwoławczego składało się wynagrodzenie profesjonalnego pełnomocnika w postępowaniu apelacyjnym w wysokości 8 100 zł.

Magdalena Cichocka

ZARZĄDZENIE

1) (...);

2) (...);

3) (...).

Potrzebujesz pomocy prawnej w podobnej sprawie?
Znajomość orzecznictwa to jedno — zastosowanie go w Twojej sprawie to drugie. Znajdź na Prawnet zweryfikowanego prawnika od takich spraw.
Znajdź prawnika

Tekst pochodzi z publicznego rejestru SAOS (saos.org.pl). Prawnet nie jest wydawcą tego orzeczenia. Analiza AI i streszczenie AI są materiałem pomocniczym — zweryfikuj je z treścią orzeczenia przed powołaniem.