Ts 56/98PostanowienieTK

Postanowienie Trybunału Konstytucyjnego z dnia 6 października 1998 r.

Zobacz w SAOS
Jedno kliknięcie tworzy streszczenie, stan faktyczny, rozstrzygnięcie i argumentację tego orzeczenia (bezpłatnie, obowiązują dzienne limity).

Treść orzeczenia

Postanowienie

z dnia 6 października 1998 r.

Sygn. Ts 56/98

Trybunał Konstytucyjny w składzie:

Zdzisław Czeszejko-Sochacki – przewodniczący

Teresa Dębowska-Romanowska – sprawozdawca

Krzysztof Kolasiński

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym zażalenia Mariana F. z 1 lipca 1998 r. na postanowienie Trybunału Konstytucyjnego z 26 czerwca 1998 r. o odmowie nadania dalszego biegu skardze konstytucyjnej z 4 kwietnia 1998 roku. postanawia: nie uwzględnić zażalenia.

Uzasadnienie

W skardze konstytucyjnej Mariana F. sporządzonej 4 kwietnia 1998 r. zarzucono, iż art. 291 § 1, 292 § 2 oraz 293 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy (Dz.U. Nr 24, poz. 141 ze zm.) jest niezgodny z art. 77 ust. 2, art. 32, art. 31, art. 3, art. 9 oraz art. 2 Konstytucji RP, a także z art. 6 i 14 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności. Zdaniem skarżącego, zakwestionowane przepisy kodeksu pracy ograniczają pracodawcy drogę do sprawiedliwego sądu, a także zamykają prawo do dochodzenia naruszonych wolności i praw konstytucyjnych. Przepisy te prowadzą nadto do naruszenia zasady równości przez ustawowe zróżnicowanie terminów przedawnienia roszczeń pracownika i pracodawcy, mającego charakter dyskryminacji jednej ze stron stosunku zobowiązaniowego. Nadto skarżący wskazał, iż zakwestionowane przepisy kodeksu pracy naruszają prawa pracodawcy wynikające z art. 2 Konstytucji RP, ponieważ przepisy te “nie utwierdzają pracownika w prawidłowej postawie, nie działają afirmująco i nie działają hamująco na jego postawę”.

Stosując zakwestionowane przez skarżącego przepisy kodeksu pracy Sąd Rejonowy – Sąd Pracy w P. wyrokiem z 29 sierpnia 1997 r. oddalił powództwo skarżącego o odszkodowanie, którego domagał się od swojego pracownika. Orzeczenie to zostało utrzymane w mocy przez wyrok Sądu Wojewódzkiego – Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w L. z 22 stycznia 1998 roku.

Trybunał Konstytucyjny postanowieniem z 26 czerwca 1998 r. odmówił nadania dalszego biegu skardze konstytucyjnej uznając ją za oczywiście bezzasadną. W szczególności Trybunał Konstytucyjny wskazał, iż zakwestionowane przez skarżącego regulacje określające termin przedawnienia roszczeń pracodawcy względem pracownika nie naruszają prawa pracodawcy do sądu, skoro przed upływem terminów przedawnienia może on dochodzić w sposób nieograniczony swoich roszczeń w postępowaniu sądowym. Nie wystarczające jest także podniesienie w skardze konstytucyjnej wyłącznie zarzutu naruszenia zasady równości czy zasady państwa prawnego, jeżeli skarżący nie wykazał naruszenia przysługującego mu prawa lub wolności o charakterze podmiotowym.

Na postanowienie to skarżący wniósł zażalenie z 1 lipca 1998 r. zarzucając w nim, iż Trybunał Konstytucyjny w ocenie zakresu przysługującego skarżącemu prawa do sądu pominął specyfikę zatrudnienia w międzynarodowym transporcie drogowym.

Wykonywanie pracy poza granicami kraju powoduje, iż trzyletni termin przedawnienia jest zbyt krótki dla skutecznego skorzystania z sądowej drogi ochrony roszczeń majątkowych. W sprawie przedstawionej Trybunałowi Konstytucyjnemu, skarżący dowiedział się o popełnieniu szkody dopiero po upływie tych trzech lat.

Zdaniem skarżącego, nietrafnie Trybunał Konstytucyjny powołał się na rozumienie zasady równości ukształtowane w orzecznictwie odwołującym się do ideologii społecznych i politycznych PRL. Skarżący stwierdził, iż na gruncie art. 32 nowej konstytucji nie ma możliwości korygowania treści zasady równości poprzez zasadę sprawiedliwości społecznej. Nie zgodził się także z tą częścią uzasadnienia postanowienia Trybunału Konstytucyjnego, która wskazywała na zróżnicowanie sytuacji prawnej pracownika i pracodawcy uzasadniającej odmienne uregulowanie okresu przedawnienia wzajemnych roszczeń.

Trybunał Konstytucyjny zważył co następuje

Zażalenie skarżącego nie może zostać uwzględnione. Ograniczając się do okoliczności mających znaczenie dla nadania biegu skardze konstytucyjnej Mariana F., Trybunał Konstytucyjny stwierdza, że skarżący nie podważył stanowiska zajętego w zaskarżonym postanowieniu, że skarga jest oczywiście bezzasadna (art. 49 w związku z art. 36 ust. 3 ustawy o Trybunale Konstytucyjnym). Prawidłowo bowiem z uzasadnieniu postanowienia Trybunału Konstytucyjnego z 26 czerwca 1998 r. przyjęto, iż skarżący nie wykazał, że doszło do naruszenia przysługujących mu praw konstytucyjnych, w szczególności zaś prawa do sądu. Jak wynika bowiem z akt sprawy, w szczególności zaś z treści wyroków Sądu Rejonowego – Sądu Pracy w P. z 29 sierpnia 1997 r. oraz Sądu Wojewódzkiego – Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w L. z 22 stycznia 1998 r., skarżący uzyskał informację o fakcie wyrządzenia mu szkody przez zatrudnionego pracownika już we wrześniu 1991 r. Jak wskazano w orzeczeniach sądowych, przy dołożeniu należytej staranności skarżący mógł już wówczas z treści otrzymanego dokumentu zorientować się o charakterze uiszczonego przez pracownika mandatu. Skoro skarżący staranności takiej nie wykazał, sam naraził się na upływ terminów przedawnienia dochodzenia roszczeń odszkodowawczych. W świetle tych okoliczności nie można uznać za uzasadnione twierdzenia skarżącego, jakoby obiektywnie trzyletni termin do dochodzenia tych roszczeń w stosunku do pracownika w warunkach pracy świadczonej w międzynarodowym transporcie drogowym, był okresem zbyt krótkim dla praktycznej realizacji prawa do sądu. W przedstawionej przez niego sprawie upływ terminów przedawnienia nastąpił bowiem na skutek zaniedbań samego skarżącego.

Zgodnie z art. 79 ust. 1 Konstytucji RP wskazanie konkretnego naruszenia przysługującego skarżącemu prawa lub wolności konstytucyjnej jest warunkiem merytorycznego rozpoznania skargi konstytucyjnej, niezależnie od procesowych wymagań sformułowania w skardze zarzutu niezgodności z konstytucją ustawy lub innego aktu normatywnego, która do tego naruszenia doprowadziła. Owo konkretne naruszenie praw lub wolności konstytucyjnych uzasadnia dopiero interes prawny skarżącego w żądaniu zbadania przez Trybunał konstytucyjności określonej ustawy lub innego aktu normatywnego. O naruszeniu praw lub wolności konstytucyjnych danego podmiotu można mówić wówczas, gdy organ władzy publicznej poprzez wydanie konkretnego orzeczenia w sposób nieusprawiedliwiony wkroczył w sferę przysługujących temu podmiotowi praw lub wolności konstytucyjnych, albo prawom tym lub wolnościom odmówił ochrony lub też ich urzeczywistnienia. Nie można mówić o naruszeniu prawa lub wolności konstytucyjnej wówczas, gdy niemożność realizacji określonych praw czy wolności wynika z działań lub zaniechań tego podmiotu wywołujacych skutki prawne.

Dopóki skarżący nie wykaże, iż konkretnie i bezpośrednio naruszono przysługujące mu prawo lub wolność konstytucyjną, jego zarzuty niezgodności ustawy lub innego aktu normatywnego z konstytucją nie mogą być merytorycznie rozpoznane.

Skoro skarżący nie wykazał naruszenia przysługującego mu prawa do sądu, nie mógł być nadany bieg jego skardze konstytucyjnej: w konsekwencji merytorycznego rozpoznania przedstawionych przez niego zarzutów naruszenia przez zakwestionowane regulacje kodeksu pracy konstytucyjnej zasady państwa prawnego oraz zasady równości.

W związku z powyższym należało uznać za zasadną odmowę nadania dalszego biegu skardze konstytucyjnej i nie uwzględnić zażalenia skarżącego na postanowienie Trybunału Konstytucyjnego z 26 czerwca 1998 roku.

Potrzebujesz pomocy prawnej w podobnej sprawie?
Znajomość orzecznictwa to jedno — zastosowanie go w Twojej sprawie to drugie. Znajdź na Prawnet zweryfikowanego prawnika od takich spraw.
Znajdź prawnika

Tekst pochodzi z publicznego rejestru SAOS (saos.org.pl). Prawnet nie jest wydawcą tego orzeczenia. Analiza AI i streszczenie AI są materiałem pomocniczym — zweryfikuj je z treścią orzeczenia przed powołaniem.