Treść orzeczenia
Postanowienie
z dnia 8 listopada 2000 r.
Sygn. Ts 132/00
Trybunał Konstytucyjny w składzie:
Zdzisław Czeszejko-Sochacki – przewodniczący
Lech Garlicki – sprawozdawca
Krzysztof Kolasiński
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym zażalenia na postanowienie Trybunału Konstytucyjnego z 28 września 2000 r. o odmowie nadania dalszego biegu skardze konstytucyjnej Leszka Mirosława H., postanawia: nie uwzględnić zażalenia.
Uzasadnienie
W skardze konstytucyjnej złożonej 11 września 2000 r. zarzucono, iż art. 57 ust. 1 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym (Dz.U. Nr 74, poz. 368 ze zm.) jest niezgodny z art. 2, art. 78 i art. 176 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej oraz że art. 10 ustawy z dnia 1 marca 1996 r. o zmianie Kodeksu postępowania cywilnego, rozporządzeń Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej – Prawo upadłościowe i Prawo o postępowaniu układowym, Kodeksu postępowania administracyjnego, ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych oraz niektórych ustaw (Dz.U. Nr 43, poz. 189 ze zm.) jest niezgodny z art. 2 i art. 78 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Zdaniem skarżącego wprowadzony w art. 236 ust. 2 konstytucji wyjątek od zasady dwuinstancyjnego postępowania w postępowaniu sądowo-administracyjnym uniemożliwia funkcjonowanie demokratycznego państwa prawnego i godzi w gwarancje ochrony praw jednostki.
Minister Obrony Narodowej decyzją z 29 marca 1999 r. ustalił zmniejszoną wysokość dodatku wyrównawczego przysługującego skarżącemu z tytułu służby na stanowisku sędziego w sądzie wojskowym. Dodatek był wypłacany na podstawie ustawy z 17 grudnia 1994 r. o uposażeniu żołnierzy, ustawy z 8 czerwca 1992 r. o ustroju sądów wojskowych oraz załącznika nr 2 do rozporządzenia Prezydenta RP z 3 września 1992 r. w sprawie ustalenia równorzędnych stanowisk sędziów. Decyzję Ministra Obrony Narodowej skarżący uczynił przedmiotem skargi do Naczelnego Sądu Administracyjnego, który wyrokiem z 16 listopada 1999 r. skargę tę oddalił. Następnie skarżący zwracał się do Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego, Prezesa Naczelnego Sądu Administracyjnego, Rzecznika Praw Obywatelskich oraz Ministra Sprawiedliwości o wniesienie rewizji nadzwyczajnej od wskazanego wyroku, ale we wszystkich wypadkach odmówiono wniesienia tej rewizji. W tym stanie rzeczy skarżący wniósł skargę konstytucyjną, wiążąc ją z decyzjami wskazanych wyżej organów o odmowie wniesienia rewizji nadzwyczajnej.
Trybunał Konstytucyjny postanowieniem z 28 września 2000 r. odmówił nadania dalszego biegu skardze konstytucyjnej. W uzasadnieniu wskazano, iż przedmiotem skargi jest de facto art. 236 ust. 2 konstytucji, tymczasem w skardze nie można zarzucać naruszenia praw lub wolności przez normy samej konstytucji. Ponadto Trybunał stwierdził, iż wskazane przez skarżącego pismo Naczelnika Wydziału Rewizji Nadzwyczajnych w Ministerstwie Sprawiedliwości z 25 sierpnia 2000 r. nie może zostać uznane za ostateczne rozstrzygnięcie o prawach skarżącego w rozumieniu art. 79 ust. 1 konstytucji.
W zażaleniu skarżący uznał, iż art. 236 ust. 2 konstytucji nie może stanowić przedmiotu skargi konstytucyjnej i wycofał zarzut naruszenia przez ten przepis prawa do dwuinstancyjnego postępowania. Równocześnie jednak zmodyfikował zakres przedmiotowy skargi konstytucyjnej wnosząc o zbadanie, czy art. 57 ust. 2 ustawy o Naczelnym Sądzie Administracyjnym jest zgodny z art. 32 ust. 1 konstytucji w związku z art. 2 i art. 78 konstytucji. Skarżący wskazał, iż art. 3944 § 1 kodeksu postępowania cywilnego ustanawia prawo do złożenia kasacji w postępowaniu cywilnym, a art. 524 § 1 kodeksu postępowania karnego daje stronie możliwość złożenia pozainstancyjnego środka prawnego w postaci kasacji. Zróżnicowanie praw strony w postępowaniu sądowoadministracyjnym względem praw strony w postępowaniu sądowym narusza, zdaniem skarżącego, konstytucyjną zasadę równości. Zaskarżony przepis ustawy ogranicza w sposób nieuzasadniony prawo strony do dwuinstancyjnego postępowania przez pozbawienie jej prawa do złożenia rewizji nadzwyczajnej.
Trybunał Konstytucyjny zważył, co następuje
Zażalenie nie może zostać uwzględnione, gdyż skarga konstytucyjna nie spełnia warunków dopuszczalności, o których mowa w art. 46 i 47 ustawy o Trybunale Konstytucyjnym. Jak trafnie podniósł Trybunał Konstytucyjny w postanowieniu z 28 września 2000 r. pismo Naczelnika Wydziału Rewizji Nadzwyczajnych Ministerstwa Sprawiedliwości z 25 sierpnia 2000 r., o odmowie wniesienia rewizji nadzwyczajnej nie stanowiło ostatecznego rozstrzygnięcia o prawach skarżącego w rozumieniu art. 79 ust. 1 konstytucji. Cech takiego rozstrzygnięcia nie można również przypisać pismom innych organów państwa, które informowały skarżącego o odmowie wniesienia w jego sprawie rewizji nadzwyczajnej.
W związku z powyższym należy uznać, iż w sprawie skarżącego za ostateczne orzeczenie – o jakim mowa w art. 79 ust. 1 konstytucji – uchodzić może tylko wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 16 listopada 1999 r. Skoro jednak skarga konstytucyjna została złożona przez skarżącego 11 września 2000 r., to w sposób oczywisty doszło do przekroczenia terminu do wniesienia skargi konstytucyjnej, o którym mowa w art. 46 ust. 1 ustawy o Trybunale Konstytucyjnym. Trybunał Konstytucyjny wielokrotnie wskazywał już w swoim orzecznictwie, że ponieważ rewizja nadzwyczajna nie jest zwykłą procedurą odwoławczą, to skarżący nie tylko nie ma obowiązku podjęcia próby jej wykorzystania, ale – w razie odmowy wniesienia rewizji nadzwyczajnej przez jeden z uprawnionych podmiotów – ryzykuje on utratę terminu do wniesienia skargi konstytucyjnej (zob. np. postanowienia z: 7 września 1998 r., Ts 67/98, OTK ZU Nr 5/1998, s. 455-456 i 24 sierpnia 1998 r., Ts 72/98, OTK ZU Nr 5/1998, s. 474-475). Nie ma podstaw, by w tej sprawie odstępować od tak ustalonej linii orzeczniczej, a tym samym skarga konstytucyjna – jako wniesiona po terminie – nie mogła uzyskać dalszego biegu.
Już tylko dodatkowo należy odnotować, że sformułowany w skardze zarzut niekonstytucyjności ograniczenia zasady dwuinstancyjności w odniesieniu do postępowania sądowo-administracyjnego, byłby trudny do obrony na tle wyraźnego unormowania przejściowego, zawartego w art. 236 ust. 2 zd. 1 konstytucji. Przepis ten nakazuje wprawdzie wprowadzenie dwuinstancyjności do postępowania przed sądami administracyjnymi, ale – na okres pierwszych pięciu lat po wejściu w życie konstytucji – dopuszcza obowiązywanie systemu dotychczasowego, który – jak wiadomo – przewiduje jednoinstancyjność postępowania sądowo-administracyjnego. Jest to oczywiste ograniczenie ogólnej zasady dwuinstancyjności, tak jak wynika ona z art. 78 i art. 176 ust. 1 konstytucji. Skoro jednak zostało ono wprowadzone przepisem o takiej samej randze, to uznać należy, że mamy tu do czynienia z wyjątkiem od zasady dwuinstancyjności, w sposób wyraźny ustanowionym przez ustawodawcę konstytucyjnego. Problem nie polega więc na ocenie zgodności przepisów różnego rzędu, a na skonfrontowaniu unormowań zawartych w samej konstytucji. Trybunał Konstytucyjny nie jest zaś powołany do oceny wzajemnej zgodności poszczególnych przepisów konstytucji, bo w polskim porządku prawnym wszystkim tym przepisom przysługuje taka sama moc prawna.
Zwrócić też należy uwagę, że art. 236 ust. 2 zd. 2 konstytucji w sposób wyraźny utrzymuje obowiązywanie dotychczasowych przepisów dotyczących rewizji nadzwyczajnej od orzeczeń Naczelnego Sądu Administracyjnego. Przepisy te, a w szczególności art. 57 ust. 2 ustawy z 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym, powierzają prawo wnoszenia rewizji nadzwyczajnych wąskiej grupie organów, a tym samym nie dają stronie możliwości samodzielnego wnoszenia takich rewizji. Jest to sytuacja odmienna – i procesowo mniej korzystna – niż w postępowaniu karnym i postępowaniu cywilnym, w których strona ma (choć też nie we wszystkich wypadkach) prawo wniesienia kasacji. Utrzymanie tej sytuacji – w każdym razie w okresie pierwszych pięciu lat obowiązywania Konstytucji z 1997 r. – wynika jednak z wyraźnej decyzji ustawodawcy konstytucyjnego i pozostaje poza zakresem kontroli konstytucyjności, sprawowanej przez Trybunał Konstytucyjny. Trzeba też zauważyć, że postępowanie sądowo-administracyjne jest – wobec szczególnego powiązania z poprzedzającym je postępowaniem administracyjnym – procedurą w istotnym stopniu odrębną od postępowania sądowego w sprawach cywilnych i karnych. Trudno byłoby więc – na tle art. 32 konstytucji wyrażającego zasadę równości – formułować nakaz identyczności ukształtowania środków zaskarżenia w obu tych typach postępowań. Także po 17 października 2002 r., gdy wyczerpie się moc wyjątków ustanowionych w art. 236 ust. 2, można sobie będzie wyobrazić odmienne uformowanie środków zaskarżenia w postępowaniu sądowo-administracyjnym. Konstytucja przesądza bowiem tylko, że postępowanie to będzie musiało być dwuinstancyjne i że nie będzie już mogła istnieć rewizja nadzwyczajna wnoszona od orzeczeń NSA do Sądu Najwyższego.
Z powyższych względów Trybunał Konstytucyjny postanowił jak na wstępie