Treść orzeczenia
Wyrok w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej
Dnia 19 października 2016 r.
Sąd Okręgowy w Poznaniu XVII Wydział Karny Odwoławczy w składzie:
Przewodniczący SSO Sławomir Olejnik
Protokolant sekr. sąd. Agnieszka Popławska
przy udziale Prokuratora Prokuratury Rejonowej P.w Poznaniu Wojciecha Różyckiego po rozpoznaniu w dniu 19 października 2016 r. sprawy K. A. oskarżonego z art. 278 § 1 k.k. na skutek apelacji wniesionej przez oskarżonego od wyroku Sądu Rejonowego P.w Poznaniu z dnia 6 kwietnia 2016 r. sygn. akt. (...)
1. utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok;
2. zwalnia oskarżonego od zapłaty Skarbowi Państwa kosztów sądowych za postępowanie odwoławcze, w tym od opłaty za drugą instancję.
SSO Sławomir Olejnik
Uzasadnienie
Sąd Rejonowy w P.w Poznaniu wyrokiem z dnia 6 kwietnia 2016 r. uznał oskarżonego K. A. za winnego przestępstwa kradzieży z art. 278 § 1 k.k. w zw. z art. 12 k.k. i art. 64 § 1 k.k. (k. 55).
Wyrok ten zaskarżył oskarżony, w całości na swoją korzyść, zarzucając błędy proceduralne i wnosząc o uchylenie orzeczenia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Oskarżony nie uzasadnił jednak postawionego zarzutu, wskazując że powody poda na rozprawie, na którą się jednak nie stawił (k. 91).
Sąd Okręgowy zważył co następuje
Apelacja okazała się niezasadna.
Przede wszystkim autor apelacji, poza ogólnikowym zarzutem „uchybień proceduralnych” nie przedstawił żadnych argumentów wskazujących na nieprawidłowe postępowanie Sądu I instancji, ani też nie wskazał, jaki wpływ te uchybienia mogłyby by mieć na treść zaskarżonego orzeczenia – co zgodnie z treścią art. 438 pkt. 2 k.p.k. jest warunkiem wzruszenia wyroku.
Kontrola odwoławcza zaskarżonego wyroku prowadzi do wniosku, że Sąd I instancji przeprowadził postępowanie w sposób prawidłowy, nie uchybiając żadnemu z przepisów kodeksu postepowania karnego – zarówno w zakresie postępowania dowodowego jak i zapewnienia gwarancji procesowych stronom postepowania, a następnie dokonał trafnych ustaleń faktycznych, biorąc pod uwagę wszystkie przeprowadzone dowody. Sąd I instancji w jasny i przekonywujący sposób przedstawił tok swojego rozumowania. Każdy z ujawnionych w toku przewodu sądowego dowodów poddany został ocenie, która uwzględnia wskazania doświadczenia życiowego i reguły logicznego rozumowania.
Powyższe stanowisko potwierdza analiza akt sprawy i uzasadnienie wyroku, w którym prawidłowo wskazano, jakie fakty zostały uznane za udowodnione i jakie dowody były podstawą ich przyjęcia. Ocena materiału dowodowego nie budzi zastrzeżeń, albowiem nie wykracza poza ramy swobodnej ich oceny, jest dokładna i nie wykazuje błędów logicznych. Podkreślić przy tym także należy, że uzasadnienie zaskarżonego wyroku odpowiada wymogom art. 424 § 1 i 2 k.p.k. i w pełni pozwala na kontrolę prawidłowości zaskarżonego rozstrzygnięcia.
Dość powiedzieć, że oskarżony dwukrotnie przyznał się do zarzuconego mu czynu, a także złożył wniosek o dobrowolne poddanie się karze. Zmiana jego stanowiska procesowego wynikała więc ewidentnie z braku zgody prokuratora na wymierzenie mu kary o charakterze wolnościowym. Oczywiście oskarżony ma prawo decydować o przyjętej linii obrony, jednak składając wyjaśnienia i przyznając się do zarzuconych czynów musi liczyć się z tym, że jego wyjaśnienia zostaną ocenione tak samo jak pozostały zebrany materiał dowodowy.
Sąd Okręgowy podzielił także stanowisko Sądu Rejonowego, że przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego lekarza neurologa było zbędne, bowiem biegli psychiatrzy znali wszystkie schorzenia oskarżonego, mieli wiedzę o przyjmowanych przez niego lekach, a więc ich opinia była pełna i uwzględniała również stwierdzoną u niego padaczkę.
Konkludując, brak było podstaw do wzruszenia zaskarżonego orzeczenia.
Apelacja została zwrócona przeciwko całości orzeczenia, a więc również co do kary. Sąd Okręgowy uznał jednak, iż nie ma podstaw do kwestionowania uzasadnienia rozstrzygnięcia w tym przedmiocie. Należy bowiem przypomnieć, iż z sytuacją rażącej niewspółmierności kary mamy do czynienia wtedy, gdy rozmiar represji w rozpoznawanej sprawie jest w sposób oczywisty nieproporcjonalny w stosunku do dolegliwości wymierzanych podobnym sprawcom w podobnych sprawach. Przy czym nie chodzi o każdą ewentualną różnicę co do wymiaru kary, ale o różnicę ocen tak zasadniczej natury, iż karę dotychczas wymierzoną nazwać można byłoby – również w potocznym znaczeniu tego słowa – „rażąco” niewspółmierną, to jest niewspółmierną w stopniu nie dającym się wręcz zaakceptować (vide: wyrok SN z 2 lutego 1995 r., II KRN 198/94, OSPriP 1995/6/18).
Sąd Odwoławczy wskazuje wręcz że wymierzona oskarżonemu kara jest wyważona, mając na względzie zarówno okoliczności obciążające, jak i łagodzące. Zgodnie z art. 278 § 1 k.k. w zw. z art. 64 § 1 k.k. przestępstwo kradzieży jest zagrożone karą od 3 miesięcy do 7 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności. Tym samym kara została wymierzona zdecydowanie bliżej dolnej granicy zagrożenia ustawowego, mimo nagromadzenia okoliczności obciążających. Uznając zatem, że Sąd I instancji wymierzył karę zgodnie z przyznanym mu mocą ustawy sędziowskim uznaniem i że kara ta nie razi niewspółmiernością w rozumieniu surowości, Sąd Odwoławczy nie uwzględnił wniesionej apelacji.
Mając na uwadze powyższe, Sąd Okręgowy orzekł jak na wstępie.
Już tylko na marginesie należy zaznaczyć, że oskarżony był prawidłowo zawiadomiony o terminie rozprawy przez Sądem Okręgowym. Skierowana do niego, a zawierająca zawiadomienie korespondencja, pozostawiona w placówce pocztowej, nie została przez niego odebrana w terminie, a więc zgodnie z art. 133 § 1 i 2 k.p.k. została uznana za doręczoną (k. 108).
O kosztach Sąd Okręgowy orzekł jak w punkcie 2, uznając że niewysokie dochody w postaci renty uniemożliwiają oskarżonemu poniesienie kosztów postępowania.
Sławomir Olejnik