Treść orzeczenia
Sygn. akt VIII W 320/24
Wyrok w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej
Dnia 28 maja 2025r.
Sąd Rejonowy w Toruniu, VIII Wydział Karny w składzie:
Sędzia: Sędzia Krzysztof Dąbkiewicz
Protokolant: starszy sekretarz sądowy Sara Berent
w obecności oskarżyciela --- po rozpoznaniu dnia 2 grudnia 2024 r. i 28 maja 2025 r. sprawy: H. U.
s. G. i O. z domu Ł.
ur. (...) w R.
obwinionego o to, że:
I. w dniu 18 stycznia 2024 roku w godz. 12:30-13:00 w m. G., gm. A., powiat (...) wyprowadzał psa na drodze publicznej bez smyczy oraz kagańca.
II. w dniu 23 stycznia 2024 roku ok. godz. 12:52 w m. G., gm. A., powiat (...) wyprowadzał psa na drodze publicznej bez smyczy oraz kagańca.
tj. o wykroczenie z art. 10 ust. 2A ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach w zw. z § 21 Uchwały Rady Gminy A. z dnia 7 czerwca 2024r. nr XXXIV/317/2022 Rady Gminy A.
Orzeka
I. uniewinnia obwinionego H. U. od popełnienia zarzucanych mu czynów;
II. kosztami postępowania obciąża Skarb Państwa.
Na oryginale właściwe podpisy
Za zgodność
prawomocne z dniem 15.07.2025
F., dnia
Uzasadnienie
W dniu 18 stycznia 2024 r w godz. 12.30 – 13.00 w m. G., gm A., powiat (...) H. U. wyprowadzał psa na drodze publicznej bez smyczy oraz kagańca.
Analogiczna sytuacja miała miejsce w dniu 23 stycznia 2024 r.
Dowód: zeznania świadka Ł. L. k.4, zeznania świadka O. Z. k.10, zeznania świadka K. Z. k.12,
Obwinionemu w trakcie spaceru z psem towarzyszył trener behawiorysta psa oraz partnerka obwinionego, nadto pies ma na szyi dźwiękowo – wibracyjną obrożę prądową. Spacery odbywały się na drodze wewnętrznej osiedla i nie doszło do żadnego zagrażającego dobru publicznemu incydentu.
Dowód: wyjaśnienie obwinionego k.30-31v, 100v, zdjęcia k.17,21,23v,26-28v, zeznania świadka K. Z. k.126v, zeznania świadka U. U. k.126v-127, zeznania świadka M. G.
Obwiniony do popełnienia wykroczenia nie przyznawał się. Co prawda nie zaprzeczał, że przedmiotowa sytuacja miała miejsce, jednakże wskazywał, iż w jego odczuciu jego zachowanie nie wypełniało znamion wykroczenia. Podkreślał, że zwierzę jest wyposażone w specjalistyczną obrożę oraz że na każdym ze spacerów znajdowało się pod opieką behawiorysty. Wskazywał również, że działania takie podyktowane były zaleceniami weterynarzy z uwagi na problemy lękowe psa oraz problemy natury behawioralnej. Nadto pies wyposażony jest w GPS oraz posiada odpowiednie zachipowanie. Obwiniony podkreślił również, iż z sąsiadami żyje raczej w stosunkach konfliktowych.
Wobec powyższego Sąd uznał, iż wyjaśnienia obwinionego są jasne, spójne i logiczne i dlatego zasługiwały w całości na uwzględnienie.
Walor wiarygodności Sąd nadał również zeznaniom U. U., który jest osobą obcą, jednocześnie był bezpośrednim świadkiem przedmiotowych zdarzeń i ich uczestnikiem, a przedstawione przez niego zeznania w całości korespondowały z wyjaśnieniami obwinionego. Co więcej jest on wyszkolonym specjalistą zajmującym się problemami behawioralnymi zwierząt.
Na uwzględnienie zdaniem Sądu zasługiwały również zeznania Ł. L.. Zeznała ona, że pies będąc w swoim ogródku doskakiwał często do siatki, jednakże będąc na ulicy nie zwracał na nią uwagi.
Z dozą ostrożności Sąd potraktował zeznania świadka O. Z., który wskazywał, iż z H. U. pozostaje w stosunkach konfliktu sąsiedzkiego od dłuższego czasu. Zeznał on jednak, że pies H. U. spaceruje w towarzystwie swojego właściciela oraz że nie są mu znane sytuacje, w których pies sąsiada miałby kogoś zaatakować.
Sąd uwzględnił również zeznania świadka K. Z., które chociaż zdawkowe, również wskazywały na fakt obecności właściciela psa w trakcie spacerów, a także na obecność behawiorysty i partnerki obwinionego.
Za jasne, spójne i logiczne Sąd uznał także zeznania M. G., która była bezpośrednim uczestnikiem zdarzeń ujętych w przedmiotowej sprawie. Potwierdziła ona również wersję wydarzeń przedstawioną przez obwinionego, która jednocześnie w znacznej mierze pokrywała się z wersją wydarzeń przedstawioną w zarzucie, przecząc jedynie co do poczucia naruszenia przepisów prawa.
Sąd uwzględnił również wszelkie załączone dowody w postaci zdjęć i nagrań z kamer, gdyż nie wzbudzały one wątpliwości Sądu i jednocześnie nie były kwestionowane na żadnym etapie postępowania.
Obwinionemu postawiono zarzut naruszenia przepisów z art. 10 ust 2 A Ustawy z dnia 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach w zw. z § 21 Uchwały Rady Gminy A. z dnia 7 czerwca 2024 roku nr XXXIV/317/2022 Rady Gminy A..
W pierwszej kolejności należało przeanalizować fakt, czy przedmiotowe działanie stanowi wykroczenie w rozumieniu przepisów kodeksu wykroczeń na kanwie Uchwały Rady Gminy A. z dnia 7 czerwca 2024 roku nr XXXIV/317/2022 Rady Gminy A..
Pojęcie wykroczenia zostało ujęte w art. 1 k.w. w formule następującej:
Art. 1. § 1. Odpowiedzialności za wykroczenie podlega ten tylko, kto popełnia czyn społecznie szkodliwy, zabroniony przez ustawę obowiązującą w czasie jego popełnienia pod groźbą kary aresztu, ograniczenia wolności, grzywny do 5000 złotych lub nagany.
§ 2. Nie popełnia wykroczenia sprawca czynu zabronionego, jeżeli nie można mu przypisać winy w czasie czynu.
Z tej regulacji można wyprowadzić kilka elementów charakteryzujących wykroczenie. Po pierwsze, wykroczenie jest czynem człowieka. Prawo obowiązujące nie zna odpowiedzialności tzw. podmiotów kolektywnych (osób prawnych i innych jednostek organizacyjnych) za czyny zabronione pod groźbą kary jako wykroczenia. Obowiązująca od 28.11.2003 r. ustawa z 28.10.2002 r. o odpowiedzialności podmiotów zbiorowych za czyny zabronione pod groźbą kary (Dz.U. z 2023 r. poz. 659 ze zm.) przewiduje wprawdzie odpowiedzialność karną podmiotów zbiorowych jako następstwo popełnienia przez osobę fizyczną (w określonych przez ustawę warunkach) czynu zabronionego pod groźbą kary, ale tylko zabronionego jako przestępstwo. Do takich przestępstw należą m.in. przewidziane w art. 183 k.k. przestępstwa związane z postępowaniem z odpadami.
Czyn w rozumieniu art. 1 § 1 k.w. może mieć postać zachowania się czynnego (działanie) lub biernego (zaniechanie), przy czym sprawcą wykroczenia popełnionego przez zaniechanie może być tylko ten, na kim ciążył prawny obowiązek podjęcia działania, które zostało zaniechane.
Po drugie, art. 1 § 1 k.w. wskazuje na materialny element wykroczenia, stanowiąc, że czyn musi być społecznie szkodliwy, czyli zagrażający pewnym dobrom zbiorowym lub indywidualnym. Społeczna szkodliwość jest stopniowalna. Według art. 47 § 6 k.w. przy ocenie stopnia społecznej szkodliwości czynu bierze się pod uwagę rodzaj i charakter naruszonego dobra, rozmiary wyrządzonej lub grożącej szkody, sposób i okoliczności popełnienia czynu, wagę naruszonych przez sprawcę obowiązków, jak również postać zamiaru, motywację sprawcy, rodzaj naruszonych reguł ostrożności oraz stopień ich naruszenia. W odróżnieniu od prawa karnego sensu stricto (tj. prawa regulującego odpowiedzialność za przestępstwa), gdzie według art. 1 § 3 k.k. czyn, którego społeczna szkodliwość jest znikoma, nie stanowi przestępstwa. Wykroczenia są generalnie czynami o niewielkim stopniu szkodliwości społecznej, a więc nawet znikomość tej szkodliwości nie pozbawia czynu cech wykroczenia. Społeczna szkodliwość może przeto być znikoma, ale nie może być „zerowa”, gdyż wówczas czyn w ogóle nie jest społecznie szkodliwy, a tym samym w świetle definicji z art. 1 § 1 k.w. nie stanowi wykroczenia.
Czyn stanowiący wykroczenie musi być bezprawny, a bezprawność w systemie prawa wykroczeń oznacza sprzeczność z przepisem prawnym lub wiążącą umową, niekiedy źródłem bezprawności jest także sytuacja stworzona przez sprawcę zmuszająca go do określonego działania.
Czyn może być uznany za wykroczenie tylko wtedy, gdy jest czynem zawinionym, przy czym art. 5 k.w. ustanawia zasadę, że wykroczenie można popełnić zarówno umyślnie, jak i nieumyślnie, chyba że ustawa przewiduje odpowiedzialność tylko za wykroczenie umyślne.
Żaden spośród przepisów art. 10 ust. 1–2d u.c.p.g. nie zastrzega, że określone w nim wykroczenie może być popełnione tylko umyślnie, co zdaje się oznaczać, że zgodnie z regułą art. 5 k.w. każde z nich może być popełnione umyślnie lub nieumyślnie. Nie jest to jednak takie proste, bo wyjątku można się doszukać w art. 10 ust. 2c i 2d
Wykroczenie przewidziane w art. 10 ust. 2a polega na niewykonywaniu obowiązków określonych w regulaminie, tj. w wydanej na podstawie art. 4 uchwale rady gminy.
Konstrukcja art. 10 ust. 2a ma charakter blankietowy. O tym, co będzie czynem zabronionym pod groźbą kary, decyduje rada gminy, wydając uchwałę (regulamin) na podstawie art. 4. Należy wszakże pamiętać, że nie każde naruszenie regulaminu pociąga za sobą odpowiedzialność z art. 10 ust. 2a. Warunkiem jest, aby postanowienie regulaminu zostało sformułowane jako obowiązek i skierowane do określonego kręgu adresatów. Wówczas każdy adresat obowiązku, który go nie wykona, odpowie za wykroczenie z komentowanego przepisu.
Zgodnie z treścią §21 UCHWAŁA NR XXXIV/317/2022 RADY GMINY (...) z dnia 7 czerwca 2022 r.w sprawie regulaminu utrzymania czystości i porządku na terenie Gminy A.:
1. Posiadacz psa obowiązany jest do wyprowadzania psa na smyczy, a agresywnego dodatkowo w kagańcu.
2. Wymóg wyprowadzania psa na smyczy nie dotyczy psów znajdujących się na terenach niepublicznych, w szczególności ogrodzonych nieruchomościach pod warunkiem, że ogrodzenie jest szczelne, uniemożliwiające samowolne wydostanie się zwierzęcia.
3. Zwolnienie psa ze smyczy możliwe jest w miejscach mało uczęszczanych, takich jak parki, skwery, zieleńce przy spełnieniu jednocześnie następujących wymogów:
1) posiadacz psa sprawuje bezpośrednią, pełną kontrolę nad zachowaniem zwierzęcia;
2) pies jest w kagańcu za wyjątkiem tych psów, którym niemożliwe jest założenie kagańca ze względu na budowę ciała lub niewskazane ze względów zdrowotnych, potwierdzone zaświadczeniem lekarza weterynarii;
3) pies jest oznakowany w sposób umożliwiający jednoznaczną identyfikację właściciela lub opiekuna; 4) z obowiązku określonego w pkt 3 powyżej zwolnieni są posiadacze psów, którzy oznakowali zwierzę za pomocą elektronicznego mikroprocesora.
Przekładając powyższe na kanwę niniejszej sprawy należało dojść do konkluzji, iż nie sposób było uznać działań obwinionego jako stanowiące wykroczenie.
W pierwszej kolejności Sąd uznał, iż brak jest społecznej szkodliwości czynu. Co prawda obwiniony wyprowadzał psa bez smyczy oraz kagańca, jednakże odbywało się to nie tylko w asyście jego samego i partnerki, ale również doświadczonego behawiorysty, który sprawował stałą kontrolę nad zwierzęciem poprzez sterowanie specjalistyczną obrożą. Nadto behawiorysta jest osobą wyszkoloną, mającą wiedzę co do odpowiedniej kontroli nad zwierzęciem i kontroli jego zachowań również za pomocą specjalistycznego urządzenia. Obecność behawiorysty oraz uposażenie zwierzęcia w specjalistyczną obrożę, zdaniem Sądu wykluczało ryzyko zagrożenia dla otoczenia. Nadto pies jest zachipowany i odpowiednio oznaczony, co świadczy o odpowiedzialności właściciela za zwierzę jak również umożliwia jego identyfikację w razie potrzeby. Czyn ten nie nosił ani znamion, ani negatywnych konsekwencji społecznych, gdyż nie doszło do naruszenia spokoju publicznego, zagrożenia ludzi ani zwierząt.
Istotnym dla uznania okoliczności wyłączających winę lub wskazujących na znikomy stopień zawinienia wg Sądu był fakt, iż zwierzę przez cały czas znajdowało się pod nadzorem behawiorysty. Jest to na tyle istotny fakt, iż wskazuje, że właściciel zwierzęcia czyli obwiniony nie działał w sposób lekkomyślny lub nieodpowiedzialny. Pies był pod stałą obserwacją i kontrolą. Nie zaistniało wobec tego realne zagrożenie, szkoda lub naruszenie porządku publicznego.
Co więcej Sąd zwrócił również uwagę na fakt, iż przepisu uchwały wprowadzonej przez Radę Gminy A. wskazują, iż pies może być spuszczony ze smyczy po spełnieniu następujących wymogów:
1) posiadacz psa sprawuje bezpośrednią, pełną kontrolę nad zachowaniem zwierzęcia;
2) pies jest w kagańcu za wyjątkiem tych psów, którym niemożliwe jest założenie kagańca ze względu na budowę ciała lub niewskazane ze względów zdrowotnych, potwierdzone zaświadczeniem lekarza weterynarii;
3) pies jest oznakowany w sposób umożliwiający jednoznaczną identyfikację właściciela lub opiekuna;
4) z obowiązku określonego w pkt 3 powyżej zwolnieni są posiadacze psów, którzy oznakowali zwierzę za pomocą elektronicznego mikroprocesora.
Zwierzę H. U. jest nie tylko oznaczone, ale również zachipowane. Nadto w trakcie spaceru, gdy pozostawało bez smyczy, znajdowało się pod stałym nadzorem nie tylko właściciela, ale również wyszkolonego specjalisty, który sprawował dodatkowy nadzór nad zwierzęciem poprzez znajdującą się na szyi psa obrożę. Co więcej działania te odbywały się w ramach treningu behawioralnego, który w dłuższej perspektywie czasu ma przynieść bezpieczeństwo otoczeniu, w którym na co dzień przebywa zwierzę. Terapia behawioralna zwierzęcia ma przynieść dobro publiczne w postaci eliminacji u zwierzęcia agresji, lęków lub nieposłuszeństwa, a krótkotrwałe wyprowadzanie zwierzęcia w nadzorze osoby do tego uprawnionej stanowi element terapii behawioralnej.
Wobec powyższego Sąd uznał, iż należało uniewinnić obwinionego od zarzucanego mu czynu, a kosztami postępowania obciążyć Skarb Państwa.