VII Pa 114/22WyrokSąd Okręgowy w Krakowie

Wyrok Sądu Okręgowego w Krakowie

Zobacz w SAOS
Jedno kliknięcie tworzy streszczenie, stan faktyczny, rozstrzygnięcie i argumentację tego orzeczenia (bezpłatnie, obowiązują dzienne limity).

Treść orzeczenia

Sygn. akt VII Pa 114/22

Wyrok w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej

Dnia 28 grudnia 2022 r.

Sąd Okręgowy w Krakowie VII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie:

sędzia sądu okręgowego Jarosław Łukasik - przewodniczący

protokolant: sekr. sądowy Natalia Stawiarska

Sygn. akt IV P 657/19/N

po rozpoznaniu 28 grudnia 2022 r. w Krakowie na rozprawie sprawy z powództwa J. N. przeciwko (...) Bank Spółce Akcyjnej z siedzibą w W. o odszkodowanie na skutek apelacji powoda od wyroku Sądu Rejonowego dla Krakowa-Nowej Huty w Krakowie IV Wydziału Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z 29 czerwca 2022 r.

I. Zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że zasądza od (...) Bank Spółki Akcyjnej

z siedzibą w W. na rzecz J. N. 27 122,19 zł (dwadzieścia siedem tysięcy sto dwadzieścia dwa złote dziewiętnaście groszy) tytułem odszkodowania oraz 180 zł (sto osiemdziesiąt złotych) tytułem kosztów zastępstwa procesowego.

II. Zasądza od (...) Bank Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz

J. N. 120 zł (sto dwadzieścia złotych) tytułem kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym.

UZASADNIENIE WYROKU

Wyrokiem z 29 czerwca 2022 r. Sąd Rejonowy dla Krakowa-Nowej Huty w Krakowie IV Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych oddalił powództwo J. N. przeciwko (...) Bank Spółki Akcyjnej w W. w sprawie o odszkodowanie i zasądził od powódki na rzecz strony pozwanej 180 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego.

Według pisemnego uzasadnienia Sąd wydał wyrok mając za podstawę następujący stan rzeczy:

J. N. (dalej również powódka) w sprawie wszczętej wniesieniem do Sądu Rejonowego dla Krakowa-Nowej Huty w Krakowie pozwu z 6 czerwca 2019 r. przeciwko (...) Bank S.A. w W. domagała się w momencie zamknięcia rozprawy zasądzenia od pozwanej spółki 27 122,19 zł tytułem odszkodowania za niezgodne z prawem rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia z odsetkami za opóźnienie liczonymi od tej kwoty od dnia wniesienia pozwu. W podstawie faktycznej powództwa wskazała, że nie dopuściła się ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych, że przyczyny rozwiązania umowy są nieprecyzyjne i nie wiadomo, do jakich konkretnie okoliczności się odnoszą, że nieprawdziwe jest twierdzenie, że działania powódki narażały pracodawcę na szkodę oraz że nie wiadomo, do czego odnosi się wskazana kwota szkody. Podniosła, że przełożeni nie mieli zastrzeżeń co do jej pracy, natomiast wywierana była na nią presja na osiągnięcie wyników sprzedażowych. Według powódki pozwana nie wskazała konkretnego przewinienia, daty jego dopuszczenia się i zachowania miesięcznego terminu o dowiedzeniu się o tym przewinieniu powódki. Przełożeni wiedzieli o wszystkich działaniach powódki, a jej praca podlegała codziennej bieżącej kontroli. Wskazała, że po kontroli przeprowadzonej w kwietniu 2019 r złożyła obszerne wyjaśnienia dotyczące podejmowanych przez nią czynności, otrzymując zapewnienie, że w zamian za podpisanie oświadczenia o narzuconej treści, z którą powódka się nie zgadzała, nie zostaną podjęte wobec niej dalsze konsekwencje. Wszystkie działania podejmowała w interesie strony pozwanej i dążąc do realizacji celów sprzedażowych. Powódka podniosła, że u pozwanej nie istniały regulacje zabraniające przyjmowania klientów poleconych z innych źródeł, w tym skierowanych do placówki przez pośredników.

(...) Bank S.A. w W. (dalej również strona pozwana, pozwany pracodawca lub pozwana) spółka) wniosła o oddalenie powództw w całości. Podniosła, że w toku kontroli przeprowadzonej w oddziale banku ujawniono nieprawidłowości w procesie udzielania pożyczek, których dopuszczała się powódka. Powódka przyznała się do zarzutów w pisemnym oświadczeniu, a w związku z tym powódka wie, do jakich okoliczności odnosi się oświadczenie o rozwiązaniu umowy o pracę. Brak wskazania umów i nazwisk klientów w oświadczeniu o rozwiązaniu umowy o pracę wynika z obowiązku zachowania tajemnicy bankowej, jednak powódce wskazano, jakie konkretnie zachowania są przyczyną rozwiązania umowy. Powódka naruszyła podstawowy obowiązek pracowniczy, jakim jest weryfikacja tożsamości klienta i dokumentacji przedstawionej w procesie wnioskowania o udzielenie kredytu. Powódka świadomie naruszyła obowiązujące procedury w tym zakresie, a nieprzestrzeganie tych procedur naraża bank na straty, gdyż może prowadzić do udzielenia kredytu osobom nie posiadającym zdolności kredytowej lub klientom posługującym się nieprawdziwymi dokumentami. Niezgodne z procedurami działania powódki nie były akceptowane przez przełożonych.

Za niesporne lub wykazane wiarygodnie miarodajnymi dowodami uznał sąd następujące fakty, J. N. była zatrudniona przez (...) Bank Spółkę Akcyjną w W. od 8 października 2012 r.. W ostatnim zatrudnienia strony wiązała umowa o pracę na czas nieokreślony, zgodnie z którą powódka wykonywała pracę na stanowisku menedżer ds. kluczowych klientów w oddziale przy ul. (...) w K.. Miesięczne wynagrodzenie powódki liczone jak podstawa ekwiwalentu za niewykorzystany urlop wypoczynkowy wynosiło 9 040,73 zł brutto.

27 maja 2019 r. powódka złożyła pracodawcy oświadczenie o rozwiązaniu umowy z zachowaniem okresu wypowiedzenia.

30 maja 2019 r. powódka odebrała pisemne oświadczenie pozwanego pracodawcy

o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika na podstawie art. 52 § 1 pkt 1 k.p. Jako przyczynę rozwiązania umowy wskazano ciężkie naruszenie przez powódkę podstawowych obowiązków pracowniczych polegające na:

• bezprawnym i samowolnym autoryzowaniu autentyczności dokumentów – elektronicznie generowanych potwierdzeń przelewów dokumentujących wynagrodzenie kredytobiorców poprzez poświadczanie ich adnotacją „wygenerowano i wydrukowano w mojej obecności” w sytuacji otrzymywania tychże potwierdzeń drogą elektroniczną – od klientów, współpracowników lub pośrednika kredytowego niebiorącego udziału w procesie;

• wprowadzaniu wniosku kredytowego bez obecności klienta w oddziale. Wniosek został wprowadzony na podstawie dokumentów przesłanych do pracownika z prywatnej poczty elektronicznej współpracownicy;

• wprowadzaniu wniosków kredytowych jako wnioski kredytowe własne, gdzie klient i dokumentacja kredytowa została pozyskana przez pośrednika kredytowego;

• poświadczaniu nieprawdy na formularzach kredytowych poprzez poświadczanie podpisów klientów na tych dokumentach;

• inicjowanie procesów na podstawie dokumentów dochodowych otrzymywanych z prywatnej poczty elektronicznej współpracownicy.

W oświadczeniu wskazane zostało również, że ciężkie naruszenia obowiązków pracowniczych miały miejsce w okresie 07.12.2017 – 18.04.2019 r. i naraziły A. Bank na stratę w wysokości co najmniej 685.874,68 zł.

Do podstawowych obowiązków powódki należała obsługa klientów w oddziale oraz realizacja celów sprzedażowych, tj. zawieranie umów pożyczek i kredytów oraz otwieranie rachunków bankowych.

U strony pozwanej obowiązują procedury dotyczące udzielania kredytów, wskazujące na wymagania formalne dotyczące dokumentów. Według tych procedur dokumentem potwierdzającym źródło dochodów może być m.in. wyciąg z rachunku bankowego klienta generowany z konta internetowego, przy czym musiał on zostać wygenerowany w obecności pracownika banku i potwierdzony przez niego adnotacją „wygenerowano i wydrukowano w mojej obecności” oraz potwierdzony pieczęcią i podpisem. Aby mieć pewność, że klient będzie korzystał z autentycznej strony internetowej banku, musi on skorzystać z urządzenia udostępnionego przez pracownika banku, zaś pracownik miał obowiązek sprawdzić prawidłowość zabezpieczeń w przeglądarce internetowej. Wyciąg z rachunku nie może być przez klienta wygenerowany i wydrukowany wcześniej ani przez niego przesłany do bankiera. Procedury te zostały wprowadzone m.in. w celu zapobieżenia sytuacjom, w których klient posłużyłby się fałszywym wyciągiem z konta w celu potwierdzenia wysokości zarobków.

Poza wygenerowaniem wyciągu z internetowego rachunku bankowego klient ma również inne możliwości wykazania wysokości dochodów, np. przedstawienie zaświadczenia z banku lub od pracodawcy.

Zdarzały się sytuacje, w których klient nie chciał zalogować się do bankowości internetowej na urządzeniach banku. W takiej sytuacji powódka zgadzała się na logowanie na telefonie klienta pod warunkiem, że widziała cały proces logowania. Klient zapisywał wówczas potwierdzenia wypłat do plików pdf i przesyłał je powódce na maila.

W celu złożenia wniosku kredytowego klient albo powinien osobiście udać się do siedziby oddziału, albo może złożyć taki wniosek przez pośrednika. W przypadku wniosku od pośrednika to pośrednik musi poświadczyć dokumenty pozyskane od klienta i oryginalność podpisu klienta pod wnioskiem kredytowym oraz osobiście dostarczyć te dokumenty do oddziału banku. Na dokumentach uzyskanych i przekazanych przez pośrednika niezbędne jest zaznaczenie udziału pośrednika. Wnioski od pośredników wiążą się z większą szkodowością, w związku z tym są dokładniej weryfikowane przez bank. Ujawnienie informacji o udziale pośrednika jest wymagane, gdyż ma to wpływ na ocenę zdolności kredytowej oraz ocenę ryzyka. Klient może uzyskać lepsze warunki i wyższą kwotę kredytu, jeżeli złoży wniosek bezpośrednio w banku, a nie przez pośrednika.

Wprowadzenie do systemu wniosku kredytowego przez pracownika banku jako wniosek własny, mimo że tak naprawdę został on dostarczony przez pośrednika, jest fizycznie możliwe, jednak jest niedopuszczalne jako niezgodne z procedurą. Oznaczenie wniosku jako własny wskazuje, że wszystkie czynności związane z tym wnioskiem wykonał pracownik banku, a nie pośrednik, nadto złożenie takiego wniosku wymaga osobistej obecności klienta w oddziale banku oraz zweryfikowania i potwierdzenia podpisu klienta pod wnioskiem przez pracownika banku. Przy składaniu wniosku klient musi również podpisać zgodę na skierowanie zapytania do BIK, gdyż zbyt duża liczba zapytań o tę samą osobę obniża jej zdolność kredytową.

Weryfikacja wniosku „na drugą rękę” dotyczy sprawdzenia, czy dane wprowadzone do systemu są zgodne z danymi zawartymi w dokumentach. Nie ma możliwości zweryfikowania, czy klient osobiście był w oddziale i podpisał dokument. Dyrektor oddziału nie był fizycznie obecny w spotkaniach doradców z klientami.

Z pozwanym bankiem współpracował jako pośrednik kredytowy Ł. B.. W związku z tym zdarzało się, że przesyłał dokumenty dotyczące wniosków kredytowych na prywatną skrzynkę mailową A. K. (1), która była zatrudniona u strony pozwanej na stanowisku doradcy klienta w tym samym oddziale co powódka, A. K. (1) przekazywała te dokumenty m.in. powódce.

Zdarzało się, że powódka wprowadzała do systemu wnioski kredytowe od pośrednika Ł. B. jako wnioski własne. Takie działanie wynikało z chęci umożliwienia klientowi uzyskania kredytu na korzystniejszych dla niego warunkach. Ł. B. przynosił do oddziału wnioski podpisane przez klientów, a gdy wniosek był procedowany jako własny doradcy, to pośrednik nie poświadczał dokumentów jako wygenerowanych w jego obecności. Dokumenty te poświadczał pracownik banku. Dokumenty były składane przez Ł. B. bez obecności klienta w oddziale banku. W toku późniejszej kontroli pracownicy departamentu bezpieczeństwa w rozmowach telefonicznych z klientami uzyskali potwierdzenie, że klienci nie byli obecni w oddziale w K., pomimo iż na dokumentach znajdowało się poświadczenie podpisów klientów przez powódkę.

Zdarzyło się również, że powódka poświadczyła wyciąg bankowy klientki, który został dostarczony przez pośrednika Ł. B. i powinien być przez niego poświadczony, a zamiast tego został poświadczony przez powódkę.

Gdy Ł. B. przekazywał wniosek klienta oficjalnie jako pośrednik, otrzymywał wynagrodzenie od strony pozwanej. W przypadku wyboru ścieżki „bardziej korzystnej dla klienta”, w której nie był ujawniany pośrednik, Ł. B. zawierał jako przedsiębiorca osobną umowę z tym klientem i wynagrodzenie za pośrednictwo wypłacał Ł. to klient mu.

W maju 2019 r. w oddziale przy ul. (...) w K. została przeprowadzona kontrola przez pracowników departamentu bezpieczeństwa. Najpierw analizowane były dokumenty i skrzynki mailowe, a następnie pracownicy departamentu bezpieczeństwa przyjechali osobiście do oddziału w celu odebrania wyjaśnień od pracowników. Pracownicy oddziału, tj. powódka, A. K. (1) i M. P., byli wzywani na indywidualne rozmowy z pracownikami departamentu bezpieczeństwa w celu złożenia wyjaśnień dotyczących wykrytych nieprawidłowości w procesowaniu wniosków kredytowych. Zespół kontrolujący przedstawiał powódce poszczególne dokumenty i kazał powódce ustosunkować się do nich. Powódka została następnie poproszona o sporządzenie oświadczenia na piśmie. Oświadczenie to, datowane na dzień 8 maja 2019 r., powódka pisała przy swoim stanowisku pracy, w obecności pracownika departamentu bezpieczeństwa. W treści pisemnego oświadczenia powódka odniosła się do wniosków kredytowych poszczególnych klientów, których wskazała z imienia i nazwiska. Przyznała, że dokumenty dotyczące kredytu konkretnego klienta, otrzymywane od A. K. (1), która otrzymała je od pośrednika Ł. B., zostały przez powódkę dołączone do wniosku i podpisane przez nią oraz poświadczone, mimo że klienta nie było fizycznie w oddziale. Wniosek nie został wprowadzony do systemu jako wniosek pośrednika, mimo iż tak powinien być wprowadzony, tylko jako wniosek własny na sugestię Ł. B., a takich sytuacji było kilka. Dalej powódka wskazała, że zdarzały się sytuacje, gdy klient wysyłał jej wyciągi z rachunków bankowych na służbowego maila, logując się na swoim telefonie, a nie na komputerze banku, ponieważ klienci nie zawsze chcą się logować na urządzeniach banku. Odnosząc się do wniosku konkretnej klientki powódka wskazała, że na wyciągach bankowych doręczonych przez Ł. B. nie było jego pieczątek, mimo iż powinny tam się znaleźć, a powódka poświadczyła je swoim podpisem.

Następnego dnia powódka przesłała pracodawcy uzupełnione oświadczenie, w którym do poprzedniego tekstu dodała dalsze uwagi i wyjaśnienia. Dodała, że wprowadzanie wniosku od pośrednika jako wniosek własny wynikało to z tego, że procesując wniosek jako własny, a nie przez pośrednika, klient otrzymywał lepsze warunki cenowe. Powódka wyjaśniła również, że nie miała świadomości, że nie może dołączyć do wniosku wyciągu z rachunku wygenerowanego na prywatnym telefonie klienta, mimo iż widziała cały proces logowania na urządzeniu klienta. Nadto w zakresie wyciągów bankowych, które poświadczyła zamiast pośrednika, wskazała, że wszystkie pozostałe dokumenty zawierają pieczątkę firmową Ł. B..

W dniu 16 maja 2019 r. dyrektor oddziału przy ul. (...) w K. J. S. złożyła przełożonym pisemne wyjaśnienia, w których wskazała, że nie miała wiedzy na temat współpracy oddziału z pośrednikiem Ł. B. i nie miała wiedzy, że niektóre wnioski były procesowane jako własne, a były przekazywane od pośrednika. J. S. sama napisała to oświadczenie, po zadaniu jej pytań dotyczących obecności przy poszczególnych procesach kredytowych prowadzonych przez doradców. Pracodawca rozwiązał z J. S. umowę o pracę za porozumieniem stron, powołując się m.in. na brak nadzoru nad podległym zespołem w zakresie produktów kredytowych.

Sąd wskazał jako podstawę dokonanych ustaleń faktycznych dokumenty zgromadzone w aktach sprawy oraz ocenione całości jako wiarygodne zeznania świadków A. P., Ł. B., J. S., M. P., A. J. i K. J. oraz zeznania powódki. Zeznaniom świadka A. K. (1) sąd dał wiarę tylko w tym zakresie, w jakim korelowały materiałem dowodowym wiarygodnym według sądu, przyjmując że wymieniona zasłaniała się niepamięcią. Zeznania powódki J. N. sąd uznał za niewiarygodne w zakresie relacji, że jej zwolnienie dyscyplinarne miało stanowić odwet za skargę A. K. (1) na pracowników departamentu bezpieczeństwa. Sąd nie dał też wiary powódce w zakresie w jakim twierdziła, że nie zdarzyło jej się wprowadzać wniosku kredytowego jako własny w przypadku, gdy cała dokumentacja była dostarczana przez pośrednika oraz że nie było sytuacji, żeby taki wniosek został wprowadzony bez obecności klienta w oddziale, dlatego, że zeznania takie pozostają w sprzeczności z zeznaniami Ł. B., który wskazał, że takie sytuacje miały miejsce i były motywowane chęcią udzielenia klientowi kredytu na bardziej korzystnych warunkach. W ocenie Sądu brak jest również logicznego wyjaśnienia, dlaczego powódka miałaby przyznać się na piśmie do stawianych jej zarzutów, gdyby nie były one prawdziwe, a fakt, że powódka napisała swoje oświadczenie w związku z zapewnieniem, że nie zostaną wobec niej wyciągnięte żadne konsekwencje, nie prowadzi do przekonania, że oświadczenie jej było niezgodne z prawdą.

Mając za podstawę ustalony stan faktyczny, po zastosowaniu przepisów z art. 30 §§3 – 5 k. p. art. 52 § 1 i §2 k.p., art. 56 § 1 k.p., art. 100 § 2 pkt 2 i 4 k.p. oraz wskazane w uzasadnieniu wyroku poglądy z judykatów sądowych sąd zważył, że w orzecznictwie sądów ugruntowany jest pogląd, że przyczyna rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika powinna być wskazana w pisemnym oświadczeniu, powinna też być wystarczająco konkretna i zrozumiała dla pracownika. Wymóg konkretności może być spełniony poprzez wskazanie kategorii zdarzeń, jeżeli z okoliczności sprawy wynika, że szczegółowe motywy wypowiedzenia są pracownikowi znane. Na pracodawcy spoczywa ciężar wykazania, że przyczyna podana pracownikowi jako uzasadnienie rozwiązania z nim umowy o pracę bez wypowiedzenia jest prawdziwa, a także że była ona zrozumiała dla pracownika w chwili wręczania mu oświadczenia o rozwiązaniu umowy o pracę. Rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika nie może nastąpić po upływie 1 miesiąca od uzyskania przez pracodawcę wiadomości o okoliczności uzasadniającej rozwiązanie umowy a oświadczenie o rozwiązaniu umowy o pracę powinno nastąpić na piśmie i wskazywać przyczynę uzasadniającą rozwiązanie oraz pouczenie o przysługującym pracownikowi prawie odwołania do sądu pracy. W ocenie Sądu oświadczenie strony pozwanej o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy powódki było zgodne z prawem, a strona pozwana wykazała, że powódka dopuściła się naruszeń, które z uwagi na ich wagę stanowiły ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych. Sąd zważył, że pierwszy zarzut wskazanm przez pozwaną w oświadczeniu doręczonym powódce to bezprawne i samowolne autoryzowanie autentyczności dokumentów – elektronicznie generowanych potwierdzeń przelewów dokumentujących wynagrodzenie kredytobiorców poprzez poświadczanie ich adnotacją „wygenerowano i wydrukowano w mojej obecności” w sytuacji otrzymywania tychże potwierdzeń drogą elektroniczną – od klientów, współpracowników lub pośrednika kredytowego niebiorącego udziału w procesie. W ocenie Sądu zarzut ten okazał się prawdziwy oraz był wystarczająco konkretny i zrozumiały dla powódki. Z ustaleń faktycznych sąd wywiódł, że zdarzyła się co najmniej jedna sytuacja, w której powódka poświadczyła wyciąg bankowy klientki, służący do potwierdzenia wysokości wynagrodzenia w procesie kredytowym, który został dostarczony powódce przez pośrednika Ł. B. i powinien być przez niego poświadczony, a zamiast tego został poświadczony przez powódkę. Działanie takie było niezgodne z wewnętrzną procedurą banku, o czym wiedziała powódka i pozostali doradcy. Klient miał do wyboru kilka możliwości potwierdzenia wysokości wynagrodzenia, a w przypadku wyciągu z rachunku internetowego konieczne było wygenerowanie tego wyciągu w obecności pracownika banku; nie było natomiast dopuszczalne posłużenie się wyciągiem, który został wygenerowany wcześniej. Poświadczenie, że wyciąg został wygenerowany w obecności powódki, w sytuacji gdy w rzeczywistości nie miało to miejsca, należy uznać za celowe naruszenie podstawowego obowiązku powódki, jakim jest prawidłowe weryfikowanie podstawowych dokumentów niezbędnych do oceny zdolności kredytowej klienta. Naruszenie to ma charakter ciężki, albowiem powódka zdawała sobie sprawę z obowiązującej procedury, a jej naruszenie mogło prowadzić do uznania za wiarygodny potencjalnie nieautentycznego wyciągu i nieprawidłowej weryfikacji wysokości dochodów klienta, a w konsekwencji udzielenia kredytu osobie nieposiadającej odpowiedniej zdolności kredytowej i narażenie banku na udzielenie kredytu, który następnie nie będzie spłacany. Jednocześnie wskazana przyczyna rozwiązania umowy musiała być dla powódki zrozumiała, skoro przed otrzymaniem oświadczenia o rozwiązaniu umowy o pracę powódka była pytana przez pracowników departamentu bezpieczeństwa o konkretne dokumenty i bezpośrednio po tej rozmowie sporządziła pismo, w którym odniosła się do kwestii poświadczania wyciągu bankowego dostarczonego przez pośrednika, wskazując na konkretnego klienta, którego dotyczyła ta sytuacja.

Sąd stwierdził, że drugi i trzeci zarzut z pisemnego oświadczenia pracodawcy o rozwiązaniu umowy , czyli wprowadzanie wniosku kredytowego bez obecności klienta w oddziale i wprowadzanie wniosków kredytowych jako wnioski kredytowe własne, gdy klient i dokumentacja kredytowa została pozyskana przez pośrednika kredytowego odnoszą się do różnych aspektów tego samego problemu Sąd ocenił że również te zarzuty znalazły potwierdzenie w materiale dowodowym, na podstawie którego ustalono stan faktyczny w niniejszej sprawie. W oceni sądu powódka sama przyznała pracodawcy, że otrzymała dokumenty klienta z prywatnego adresu mailowego A. K. (1), która otrzymała te dokumenty od pośrednika Ł. B.. Dokumenty te zostały dołączone do wniosku, podpisane i poświadczone przez powódkę, mimo że klienta nie było fizycznie w oddziale banku a sam wniosek nie został wprowadzony do systemu jako wniosek pośrednika, tylko jako wniosek własny. Powódka wskazała klienta, którego dotyczyła taka sytuacja, a jednocześnie podała, że nie był to jedyny taki przypadek, ale było ich kilka. Fakt, że wnioski były wprowadzane przez powódkę do systemu bez obecności klientów w oddziale, został również ustalony przez pracodawcę na podstawie informacji uzyskanych bezpośrednio od zainteresowanych klientów. Jednocześnie powódka była świadoma tego, iż takie działanie jest niezgodne z wewnętrzną procedurą banku. Dla wszystkich doradców było jasne, że wprowadzenie wniosku do systemu jako wniosku własnego wymaga obecności klienta w oddziale, gdyż konieczne jest złożenie podpisu pod wnioskiem w obecności pracownika banku, tak aby nie było wątpliwości co do tożsamości osoby podpisującej wniosek. Wnioski pochodzące od pośrednika powinny być natomiast poświadczone przez tego pośrednika i wprowadzone do systemu jako wnioski pośrednika, a nie własne. Zgromadzony materiał dowodowy świadczy o tym, że powódka musiała mieć świadomość nieprawidłowości takiego postępowania, skoro zarówno ona, jak i pozostali doradcy w toku zeznań przez Sądem podkreślali, że takie działanie jest niedopuszczalne. Nadto w oświadczeniu złożonym pracodawcy powódka jako wytłumaczenie swojego postępowania wskazała, że intencją jej i Ł. B. było umożliwienie klientowi uzyskania kredytu na korzystniejszych warunkach. Działanie takie musi być uznane za ciężkie naruszenie podstawowego obowiązku pracowniczego, skutkuje bowiem wprowadzeniem pracodawcy w błąd co do rzeczywistego przebiegu procedury udzielania kredytu i zatajeniem udziału pośrednika, pomimo iż jest to informacja istotna dla banku – pracodawca uznaje bowiem wnioski od pośrednika za obarczone większym ryzykiem szkody, a kwoty kredytów udzielanych przez bank w takich sytuacjach są co do zasady niższe, niż w przypadku wniosków własnych. Zachowanie powódki miało na celu doprowadzenie do sytuacji, w której bank udzielał klientowi kredytu na korzystniejszych warunkach, niż miałoby to miejsce, gdyby dysponował pełnymi informacjami na temat danego procesu kredytowego.

Odnośnie do czwartego i piątego punkcie oświadczenia pracodawcy o rozwiązaniu umowy z powódką, czyli y poświadczania nieprawdy na formularzach kredytowych poprzez poświadczanie podpisów klientów na tych dokumentach oraz inicjowania procesów na podstawie dokumentów dochodowych otrzymywanych z prywatnej poczty elektronicznej współpracownicy sąd stwierdził, że zarzuty te mają na pierwszy rzut oka charakter ogólnikowy, niemniej jednak w ocenie Sądu stanowią one uzupełnienie trzech pierwszych zarzutów postawionych powódce i odnoszą się do tych samych sytuacji i należy je odczytywać w kontekście całego oświadczenia pracodawcy. Ze stanu faktycznego, sąd wywiódł, że powódka wprowadzała wnioski kredytowe bez obecności klienta w oddziale i robiła to na podstawie wniosków pozyskanych od pośrednika, które poświadczała, a elementem tego procederu było również poświadczenie podpisu klienta jako złożonego w obecności powódki. Powódka przyznała również pracodawcy, iż proces taki był inicjowany na podstawie dokumentów pozyskanych z prywatnego maila A. K. (1), która otrzymała te dokumenty od Ł. B.. W ocenie sądu, nawet gdyby uznać, że dwa powyższe zarzuty oceniane osobno zostały sformułowane w sposób niedostatecznie precyzyjny i przez to niezrozumiały dla powódki, nie wpływa to na ogólną ocenę prawidłowości złożonego powódce oświadczenia o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia. Pracodawca wykazał, że powódka dopuściła się ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych, które polegały na tym, że niezgodnie z procedurą weryfikowała i poświadczała wyciągi bankowe mające stanowić potwierdzenie wysokości dochodów, jak również poświadczała i wprowadzała do systemu bankowego wnioski kredytowe jako wnioski własne, pomimo że wnioski te nie były podpisane w jej obecności, ale pochodziły od pośrednika, którego udział w procesie kredytowym nie był ujawniany.

W opisanym wyżej kontekście sąd stwierdził, że zarzuty stawiane powódce były dla niej wystarczająco jasne, ponieważ niedługo przed rozwiązaniem umowy powódka proszona była przez pracodawcę o złożenie wyjaśnień w sprawie w odniesieniu do przedstawianych jej dokumentów oraz napisała własne oświadczenie w tym przedmiocie. Powódka miała świadomość nieprawidłowości swojego działania, a zatem ma ono charakter zawiniony. Jednocześnie prawidłowa weryfikacja podstawowych dokumentów kredytowych musi być uznana za podstawowy obowiązek powódki, której głównym zadaniem było zawieranie z klientami umów kredytowych. Zachowanie powódki niewątpliwie narażało powódkę na szkodę, gdyż mogło prowadzić do nieprawidłowej weryfikacji zdolności kredytowej lub tożsamości klienta, zaś wnioski od pośrednika wiązały się z wyższym ryzykiem, zatem zatajenie jego udziału stanowiło informacji istotnej z punktu widzenia pracodawcy. Nie ma zatem znaczenia fakt niewykazania przez stronę pozwaną konkretnej wysokości tej szkody, tym bardziej że chodzi o narażenie na jej powstanie, a nie o szkodę, która wystąpiła. Nawet działania potencjalnie narażające pracodawcę na szkodę mogą stanowić ciężkie naruszenie podstawowego obowiązku pracowniczego, skoro podstawowym obowiązkiem pracownika jest m.in. dbanie o dobro zakładu pracy i ochrona jego mienia (art. 100 § 2 pkt 4 k.p.).

Sąd wywiódł również, że pracodawca zachował miesięczny termin z art. 52 § 2 k.p. ponieważ ostatnią istotną okolicznością, która potwierdzała dopuszczenie się przez powódkę zarzucanych jej czynów, było przeprowadzenie rozmowy wyjaśniającej z powódką, a następnie odebranie od niej oświadczenia na piśmie w przedmiocie stawianych zarzutów. Oświadczenie powódki ma datę 8 maja 2019 r., a powódka otrzymała oświadczenie pracodawcy o rozwiązaniu umowy z dniem 30 maja 2019 r., czyli przed upływem miesięcznego terminu.

W konkluzji rozważań i dokonanych ocen Sąd stwierdził uznał, że pracodawca w sposób prawidłowy rozwiązał z powódką umowę o pracę bez wypowiedzenia w trybie art. 52 § 1 pkt 1 k.p. Stawiane powódce zarzuty okazały się prawdziwe i wystarczająco konkretne i zrozumiałe. Jednocześnie pracodawca zachował wymogi formalne dotyczące rozwiązania umowy w trybie dyscyplinarnym, oświadczenie zostało dokonane na piśmie, ze wskazaniem przyczyn rozwiązania umowy, z zachowaniem miesięcznego terminu liczonego od uzyskania przez pracodawcę wiarygodnych i miarodajnych informacji na temat okoliczności uzasadniających rozwiązanie umowy z powódką. W związku z tym odwołanie powódki i związane z nim żądanie odszkodowania podlegało oddaleniu.

Orzeczenie o kosztach postępowania Sąd uzasadnił wskazaniem zasady odpowiedzialności za wynik procesu zawartej w przepisie art. 98 k.p.c. w zw. z § 9 ust. 1 rozporządzenia ministra sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych.

Wyrok sądu pierwszej instancji został zaskarżony w całości apelacją powódki, z wnioskiem o: zmianę zaskarżonego orzeczenia przez uwzględnienie żądania o zasądzenie od pozwanej na rzecz powódki kwoty 27 122,19 zł tytułem odszkodowania za niezgodne z prawem rozwiązanie umowy o pracę bez zachowania okresu wypowiedzenia z odsetkami za opóźnienie liczonymi od tej kwoty od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty; zasądzenie od pozwanej na rzecz powódki kwoty kosztów zastępstwa procesowego za obie instancje. Na wypadek uznania przez Sąd drugiej instancji braku podstaw do zmiany zaskarżonego orzeczenia, o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania, przy uwzględnieniu kosztów postępowania apelacyjnego jako części kosztów postępowania.

Apelująca zarzuciła, że zaskarżony apelacją wyrok jest wynikiem:

I. naruszenia naruszenie przepisów postępowania;

1. art. 233 § 1 k.p.c.

- całkowicie dowolną ocenę zebranego materiału dowodowego, w szczególności dowodów ze źródeł osobowych, skutkującą błędnym przyjęciem, że powódka dopuściła się ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych uzasadniającego rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia, oraz uznaniem, że pozwana dochowała miesięcznego terminu do złożenia oświadczenia o rozwiązaniu umowy o pracę bez zachowania okresu wypowiedzenia, podczas gdy z przeprowadzonego postępowania dowodowego w żaden sposób nie wynika, jakich konkretnie naruszeń dopuściła się powódka, kiedy miały one miejsce i kiedy dowiedziała się o nich pozwana, a jednocześnie okoliczności ujawnione i udowodnione w toku postępowania świadczą o tym, że wszystkie czynności związane z procesowaniem wniosków kredytowych były na bieżąco kontrolowane i przełożeni wiedzieli o sposobie wykonywania zadań przez powódkę i nie wnosili w tym zakresie zastrzeżeń,

- nieprawidłową i wybiórczą ocenę materiału dowodowego, w tym dokonanie nieprawidłowych ustaleń faktycznych opartych na ogólnikowych i stanowiących powielenie stanowiska pozwanej wyrażonego w pismach procesowych zeznaniach A. J. i K. J., stojących w sprzeczności ze spójnymi i logicznymi zeznaniami świadka A. K. (1), oraz poczynienie nieprawidłowych ustaleń opartych na zeznaniach świadka Ł. B., polegających na błędnym przyjęciu, że powódka w sposób ciężki naruszyła procedury, podczas gdy w rzeczywistości powódka wykonywała swoje obowiązku należycie, zgodnie z obowiązującymi u pozwanej zasadami i poleceniami przełożonych,

- przekroczenie przez Sąd I instancji granic swobodnej oceny dowodów i przyjęcie, że podana przez pozwaną przyczyna rozwiązania umowy o pracę w postaci wprowadzenia wniosku kredytowego bez obecności klienta w oddziale jest prawdziwa, podczas gdy Sąd 1 instancji dokonał ustalenia, że nie ma możliwości zweryfikowania, czy klient osobiście był w oddziale i podpisał dokument,

- niewskazanie przyczyn, dla których Sąd I Instancji odmówił w części wiarygodności zeznaniom świadka A. K. (1), oraz nie wziął pod uwagę zeznań J. S., która przyznała wprost, że wnioski kredytowe procesowane przez powódkę były następnie weryfikowane przez przełożonych, że udzielenie kredytów klientom obsługiwanych przez powódkę nie było w żaden sposób ryzykowne, a także, że powódka była zastraszana przez pracowników przeprowadzających kontrolę oraz, że treść oświadczenia z dnia 8 maja 2019 roku była jej dyktowana i spisała je, będąc w obawie przed utratą pracy,

2. art. 98 § 1 kpc, poprzez obciążenie powódki kosztami postępowania, podczas gdy powódka winna zostać uznana za stronę wygrywającą proces w całości, a powództwo winno ulec w całości oddaleniu;

II. Błędnych ustaleń faktycznych i sprzeczności istotnych ustaleń stanu faktycznego z treścią zgromadzonego w toku postępowania materiału dowodowego w wyniku uznania, że

- zdarzało się, że powódka wprowadzała do systemu wnioski kredytowe od pośrednika jako własne, choć oprócz gołosłownych twierdzeń świadków będących pracownikami pozwanej tj. A. J. i K. J., żaden inny dowód nie potwierdza powyższego, a co więcej ze zgromadzonego materiału dowodowego, w tym w szczególności z zeznań J. S., A. K. (1), Ł. B. i powódki wynika wprost, że współpracujący z pozwaną pośrednik polecał niekiedy klientów, dostarczając pracownikom oddziału ich dokumenty, lecz nie występował w tych sytuacjach w roli pośrednika współpracującego z pozwaną, a ponadto, że nie istniał u pozwanej zakaz kierowania przez pośrednika klientów bezpośrednio do pozwanej, w związku z czym w takiej sytuacji nie było konieczne i możliwie ujawnienie udziału pośrednika w procesie kredytowym, a wniosek można było wprowadzić tylko jako własny,

- powódka poświadczyła wyciąg z rachunku bankowego klienta dostarczony przez pośrednika podpisem klienta bez jego obecności w oddziale, podczas gdy z przeprowadzonego postępowania dowodowego w żaden sposób powyższe nie wynika, a także, że powódka procesowała wnioski kredytowe pośrednika jako wnioski własne, w sytuacji gdy wnioski kredytowe były wprowadzane jako własne, wyłącznie za zgodną klienta, w przypadku, gdy klient chciał zweryfikować swoją zdolność kredytową w placówce banku, oraz w obecności i za wiedzą przełożonych powódki, w tym J. S. i A. K. (2),

- powódka regularnie otrzymywała od Ł. B. dokumenty kredytowe i wprowadzała je jako wnioski własne, gdy tymczasem taka sytuacja nigdy nie miała miejsca i oprócz gołosłownych twierdzeń świadka A. J. żaden dowód nie wykazuje tego faktu,

- okoliczności wskazane w oświadczeniu powódki z dnia 8 maja 2019 roku są zbieżne z przyczynami rozwiązania umowy o pracę z powódką, wskazanymi w oświadczeniu pozwanej z dnia 29 maja 2019 roku, podczas gdy nie sposób nawet dopasować zarzutów wskazanych w oświadczeniu o rozwiązaniu umowy o pracę do wyjaśnień zawartych w treści oświadczenia z dnia 8 maja 2019 roku,

- powódka w sposób zawiniony naruszyła podstawowe obowiązki pracownicze, dając podstawy do rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia, podczas, gdy żaden przeprowadzony dowód nie potwierdza spełnienia przesłanki zawinienia oraz ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych,

co doprowadziło do sprzecznego z rzeczywistym stanem faktycznym uznania, że powódka dopuściła się ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych, a w konsekwencji, że rozwiązanie umowy o pracę z powódkę bez zachowania okresu wypowiedzenia było zgodne z prawem;

III. Naruszenia prawa materialnego;

- art. 52 § 1 pkt 1 k.p., przez jego niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że powódka dopuściła się ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych, podczas gdy nie zostały spełnione przesłanki uzasadniające rozwiązanie umowy o pracę na podstawie art. 52 § 1 pkt 1 kp, w tym w szczególności pozwana nie wykazała w żaden sposób, aby działanie powódki było zawinione, a także jakich dokładnie naruszeń dopuściła się powódka i kiedy pozwana dowiedziała się o nich,

- art. 52 § 2 k.p., przez jego niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że pozwana dochowała 1-miesięcznego terminu do rozwiązania umowy o pracę bez zachowania okresu wypowiedzenia, mimo, że świadkowie zeznali, że wszystkie czynności związane z procesowaniem wniosków kredytowych były na bieżąco kontrolowane i przełożeni wiedzieli o sposobie wykonywania zadań przez powódkę.

Apelująca wniosła o dopuszczenie dowodu z dokumentu uzasadnienia wyroku Sądu Rejonowego dla Krakowa Nowej Huty w Krakowie w sprawie o sygn. akt IV P 656/19/N, której przedmiotem było odwołanie od rozwiązania przez pozwaną umowy o pracę bez zachowania okresu wypowiedzenia świadkowi A. K. (1), na okoliczność wykazania tożsamości sytuacji oraz odmiennej, sprzecznej z zasadami prawidłowego rozumowania i doświadczenia życiowego interpretacji stanu faktycznego niniejszej sprawy, który jest zbieżny ze stanem faktycznym sprawy przedstawionej w uzasadnieniu ww. orzeczenia.

W uzasadnieniu apelacyjnych zarzutów i wniosków zostało wskazane, że w ocenie powódki postępowanie przeprowadzone przed Sądem pierwszej instancji instancji, a w szczególności błędne ustalenie stanu faktycznego oraz wadliwa ocena dowodów, doprowadziły do wydania niezgodnego z prawem wyroku. Według apelującej zawarte w oświadczeniu o rozwiązaniu umowy o pracę przyczyny rozwiązania umowy są ogólnikowe i nie pozwalają powódce na ustalenie, jakie konkretnie zarzuty stawia jej pozwana. Pozwana również przed sądem nie wyjaśniła, na czym konkretne polegały zarzucane powódce naruszenia, nie przedstawiła raportu z przeprowadzonej kontroli, której wyniki legły u podstaw decyzji o zwolnieniu powódki wraz z czterema innymi pracownikami. Sąd całkowicie pominął okoliczność, że żaden ze świadków pozwanej nie potrafił powiedzieć, kto dokładnie podjął decyzję o zwolnieniu powódki i z jakich konkretnych przyczyn. Całkowicie błędnym jest ustalenie Sądu, że treść oświadczenia o rozwiązaniu umowy o pracę odnosi się do treści oświadczenia powódki z 8 maja 2019 roku, a uchybienia, których przypadkowo dopuściła się powódka i które wyjaśnia w piśmie z 8 maja 2019 roku są tożsame z tymi, które zostały wskazane w oświadczeniu o rozwiązaniu umowy o pracę. Oświadczenie pozwanej o rozwiązaniu umowy o pracę nie odnosi się do zdarzeń opisanych w oświadczeniu powódki z 8 maja 2019 roku, które było zresztą precyzowane przez powódkę już po jego złożeniu. Sąd mimo, iż oparł swoje ustalenia faktyczne na treści oświadczenia powódki z 8 maja 2019 roku, posłużył się tym dokumentem jedynie wybiórczo i wyłącznie w zakresie wskazującym na dopuszczenie się powódki zarzucanych jej czynów. Sąd oparł swoje ustalenia na tym, że powódka przyznała się, że otrzymywała dokumenty kredytowe z prywatnego maila A. K. (1), podczas, gdy sytuacja taka miała miejsce jeden raz i powódka nie miała wpływu na to, z jakiego maila otrzymuje dokumenty. Jednocześnie Sąd pominął całkowicie, co potwierdzają zeznania świadka A. K. (1), J. S. i powódki, że w każdym przypadku otrzymania skanu dokumentów, dokumenty takie były wykorzystywane jedynie do weryfikacji zdolności kredytowej klienta w wewnętrznym kalkulatorze banku, a nie do inicjowania procesu kredytowego. Takie wybiórcze potraktowanie oświadczenia powódki świadczy o dowolności w dokonanej przez Sąd I instancji ocenie materiału dowodowego. Niezrozumiałym jest dlaczego Sąd nie wziął w ogóle pod uwagę okoliczności towarzyszących spisaniu przez powódkę omawianego oświadczenia oraz pominął całkowicie wyjaśnienia powódki co do jego treści. Zarówno świadek A. K. (1), jak i świadek J. S. zeznały, że powódka była przesłuchiwana przez pracowników kontrolujących w atmosferze zastraszenia, co miało zmusić ją do przyznania się do stawianych jej zarzutów. Powódka oświadczenie z 8 maja 2019 roku spisała w strachu przed utratą pracy, sporządzając je w dodatku w obecności pracownika kontrolującego. Sąd błędnie ustalił, iż powódka dopuściła się samowolnego i bezprawnego autoryzowania autentyczności dokumentów otrzymywanych do pośrednika lub klientów drogą elektroniczną. Oświadczenie pozwanej o rozwiązaniu umowy o pracę nie konkretyzuje, jakiego przypadku dotyczy ten zarzut a w toku postępowania ani pozwana ani żaden ze świadków nie byli w stanie skonkretyzować tej przyczyny rozwiązania umowy o pracę. Jeżeli byłaby ona prawdziwa i rzeczywista, to pozwana nie naruszając tajemnicy bankowej bez problemu mogłaby wskazać inne faktory konkretyzujące i pozwalające powódce na zorientowanie się, jakiej sytuacji dotyczy ten zarzut. Sąd oparł się w tym zakresie na zeznaniach świadków Ł. B., A. J. oraz K. J., które jednak nie wskazują, że powódka dopuściła konkretnego naruszenia. W szczególności o braku wiarygodności zeznań świadka A. J. świadczy fakt, że zeznała ona, że powódka otrzymywała (wielokrotnie) od pośrednika Ł. B. dokumenty na skrzynkę mailową, podczas gdy taka sytuacja nie miała miejsca. Jednocześnie, co wynika zresztą

z przedłożonych przez pozwaną dowodów, powódka z prywatnego maila A. K. (1) wyłącznie jeden raz dokumenty klienta, na których podstawie sprawdziła zdolność kredytową klienta, co w żaden sposób nie można uznać za ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków, zwłaszcza w kontekście głównego priorytety i celu, jakim było pozyskiwanie klientów. Sąd uznał naruszenia powódki jako ciężkie, a pominął całkowicie okoliczność, że dokumenty dostarczane przez pośrednika nie stanowiły podstawy udzielenia kredytu. Finalizacja procesu udzielania kredytów dokonywana była zawsze w oparciu o dokumenty dostarczone przez klienta osobiście. Wbrew stanowisku Sądu świadek Ł. B. nie wskazał, aby powódka poświadczała dostarczone przez niego dokumenty, a jedynie opisał obowiązującą procedurę dostarczania tych dokumentów, które zresztą nie trafiały bezpośrednio do powódki, a do świadka A. K. (1). Dwoje pozostałych świadków również nie potrafiło sprecyzować, kiedy i w jakim wniosku powódka poświadczyła dokument wyciągu bankowego otrzymywanych drogą elektroniczną. Bezzasadnie zatem Sąd uznał, że powódka dopuściła się ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych, skoro nie wykazano, aby kiedykolwiek poświadczała ona dokumenty, które nie były wygenerowane w jej obecności. Jeżeli byłoby tak w rzeczywistości, to pozwana mogłaby skonkretyzować taki przypadek, podając choćby datę udzielenia kredytu, czy jego kwotę. Pozwana nie wykazała jednak powyższego, ponieważ taka sytuacja nie miała miejsca.

Oświadczenie powódki z 8 maja 2019 roku, nie może świadczyć o dopuszczeniu się zarzucanego jej zachowania. Nie istnieją okoliczności, które świadczyłyby, że zdarzenie opisane ww. oświadczeniu jest zbieżne z przyczyną rozwiązania umowy o pracę wskazaną przez pozwaną. O ile bowiem oświadczenie powódki odnosi się do wniosku konkretnego klienta, to pozwana w oświadczeniu o rozwiązaniu umowy o pracę nie wskazała, w przypadku jakiego wniosku powódka miała dopuścić się zarzucanego jej naruszenia. Całkowicie nieprawidłowe jest ustalenie, że powódka procesowała wnioski pośrednika jako wnioski własne. Ani zeznania świadków ani przedstawione przez pozwaną dokumenty nie świadczą w żadnym stopniu o takim przebiegu zdarzeń. Z zeznań świadków wynika, że istniała jedynie możliwość procesowania wniosków kredytowych pośrednika jako wniosków własnych, jednakże żaden ze świadków nie wskazał konkretnego wniosku, który powódka procesowałaby w ten sposób. Powódka otrzymywała od Ł. B. dokumentację kredytową klientów, jednak nie wykorzystywała jej do złożenia wniosku kredytowego, ale jedynie do zweryfikowania zdolności kredytowej klienta w wewnętrznym kalkulatorze bankowym. Nie było konieczne wpisywanie tam danych osobowych klienta, ale wystarczającym było uwzględnienie źródła dochodów i ich wielkości. To pozwalało na wstępne oszacowanie zdolności kredytowej klienta, który mógł na tym etapie zdecydować, czy będzie ubiegał się o udzielenie kredytu. Takie postępowanie nie było zakazane przez pozwaną i nie wymagało obecności klienta w oddziale banku pozwanej.

Sąd pominął całkowicie okoliczność, że powódka nie korzystała jednak nigdy z dostarczonych przez pośrednika w ten sposób dokumentów do złożenia wniosku kredytowego. Przeprowadzone postępowanie dowodowe nie wykazało, aby jakikolwiek wniosek kredytowy został przeprocesowany w ten sposób przez powódkę, jak również by dopuściła się ona poświadczenia podpisu klienta bez jego obecności w banku. Powódka nie naruszyła żadnej procedury dotyczącej procesowania wniosków kredytowych, ponieważ posługiwała się dokumentami przesłanymi jej mailowo wyłącznie przy wstępnym obliczaniu zdolności kredytowej klienta, co nie było przez pozwaną zabronione. Natomiast nie miało miejsca procesowanie przez powódkę wniosków kredytowych pośrednika jako wniosków własnych bez wyrażonej zgody przez klienta. Żaden dowód przeprowadzony w sprawie nie wykazuje naruszenia w tym zakresie. Powódka nie przeczy, że taka możliwość istniała, jednakże nigdy nie procesowała w ten sposób wniosków, mając świadomość, że jest to niezgodne z obowiązującymi u pozwanej procedurami.

Sąd zdaje się nie zauważać, że czym innym jest bowiem procesowanie wniosków na podstawie dokumentacji klientów, których polecił pośrednik, a czym innym klientów pośrednika. Procesowanie dokumentów klientów, których polecił pośrednik było dozwolone, a jak wynika z zeznań świadka Ł. B., takie wnioski kredytowe klientów były wprowadzane w obecności i za wiedzą przełożonych, które znały świadka Ł. B. i zależało im również na jak największej ilości udzielanych kredytów, do czego świadek się przyczyniał. Obecność dyrektorów oddziału pozwanej przy wprowadzaniu wniosków kredytowych klientów poleconych przez pośrednika jako własnych świadczy o normalnej praktyce pozyskiwania klientów z innych źródeł niż pośrednik współpracujący z pozwaną na podstawie zawartej umowy. Pozwana ani żaden ze świadków nie wykazali konkretnych przypadków, w których powódka miałaby postąpić w opisany wyżej sposób.

Według apelacji przy ustaleniu, czy powódka dopuściła się ww. naruszeń istotne są zeznania świadków A. J. oraz K. J.. Osoby te zajmowały się przeprowadzaniem kontroli w oddziale pozwanej w K., lecz nie potrafiły skonkretyzować naruszeń, których miała dopuścić się powódka i w trakcie składania zeznań posługiwali się oni jedynie ogólnikami dotyczącymi przeprowadzonej kontroli. Świadkowie nie byli w stanie określić, którzy z pracowników pozwanej poddani kontroli dopuszczali się konkretnych naruszeń, a tym bardziej nie potrafili wskazać, jakie konkretne uchybienia zarzucono powódce. Sąd wyciągnął błędne wnioski uznając, że zeznania ww. świadków potwierdzają dopuszczenie się przez powódkę naruszeń procedur obowiązujących

u pozwanej.

Opierając się na zeznaniach świadka K. J., jakoby pracownicy kontrolujący mieli przeprowadzać rozmowy telefoniczne z klientami banku nieobecnymi w placówce podczas potwierdzenia ich podpisu przez powódkę, Sąd dał im wiarę mimo, że pozwana nie wykazała chociażby daty i godziny przeprowadzanych rozmów, ich nagrań lub transkrypcji rozmów. Powyższe poddaje w wątpliwość ich przeprowadzenie i czyni te twierdzenia gołosłownymi.

Według apelującej Sąd błędnie ocenił zeznania świadka Ł. B., który zeznał, że mogło zdarzyć się, że powódka wprowadziła wniosek kredytowy pośrednika jako własny a nie potwierdził, że powódka procesowała jako wniosek własny dokumentację klienta, wobec którego występował on jako pośrednik pozwanej. Taka sytuacja mogła mieć miejsce tylko wyłącznie w wypadku wyrażenia chęci i zgody przez klienta na zweryfikowanie jego zdolności kredytowej, co wynika wprost z zeznań tego świadka. Świadek Ł. B. zeznał również, że pracownicy banku, w tym powódka, poświadczali dokumenty kredytowe wyłącznie po zaakceptowaniu oferty kredytowej przez klienta a to zostało pominięte przez przy ocenie całokształtu zgromadzonego materiału dowodowego.

Niezasadnie Sąd odmówił wiarygodności zeznaniom świadka A. K. (1), która ma istotną wiedzę na temat sposobu procesowania wniosków kredytowych i z której zeznań wynika jasno, że wnioski kredytowe, które były dostarczane przez pośrednika były jako takie procesowane i nie było przypadków, by zostały one wprowadzone do systemu jako własne. Za wiarygodny należy uznać również opis przesłuchania powódki przez pracowników kontrolujących i towarzyszących temu okoliczności, w sytuacji gdy świadek była obecna na miejscu i widziała, że powódka była przesłuchiwana w kuchni, bez obecności świadków, a także, że spisywała oświadczenie pod nadzorem pracownika kontrolującego, co wpływa na wiarygodność tego oświadczenia.

Sąd pominąć miał również okoliczność, że skoro zachowania, jakich rzekomo miała dopuścić się powódka miały mieć miejsce w okresie od 07.12.2017 roku do 18.04.2019 roku, to co najmniej zastanawiające jest, że przez okres niemal dwóch lat żadna kontrola przeprowadzana u pozwanej nie wykazała rzekomych naruszeń ze strony powódki, a gdyby do takich naruszeń dochodziło w ww. okresie, to pozwana z pewnością ujawniłaby je w trakcie wcześniejszych kontroli. W ocenie powódki powyższe świadczy o tym, iż okoliczności wskazane w oświadczeniu pozwanej o rozwiązaniu umowy o pracę są nieprawdziwe.

Apelująca wywiodła, że nie sposób zgodzić się z oceną Sądu, że zachowanie powódki wypełniało przesłanki ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych. Pozwana nie wykazała, aby powódka dopuściła się złamania reguł obowiązujących u pozwanej. Przedstawione przez pozwaną okoliczności mają charakter ogólnikowy i nie wykazują konkretnych przypadków naruszeń, jakich miała dopuścić się powódka. Ponadto pozwana całkowicie arbitralnie i bezpodstawnie wskazała, że zachowanie powódki naraziło ją na stratę w wysokości 685 874,68 złotych. Kwota ta nie znajduje jednak potwierdzenia w zebranym materiale dowodowym. Pozwana ani w oświadczeniu o rozwiązaniu umowy o pracę, ani też na żadnym etapie postępowania w I instancji nawet nie wyjaśniła, na czym rzekoma potencjalna strata miały polegać i z czego wynikać. O tym, że udzielenie kredytów klientom obsługiwanym przez powódkę było korzystne dla pozwanej i nie narażało ją na straty, świadczy fakt, że wszystkie kwestionowane przez pozwaną wniosku kredytowe przeszły tzw. kontrolę na drugą rękę i osoby weryfikujące poczynania powódki nie miały do niej zastrzeżeń. Gdyby bowiem udzielenie klientom powódki kredytów było w jakikolwiek sposób ryzykowne, to osoba dokonująca weryfikacji zakwestionowałaby udzielenie takiego kredytu. Wniosek powyższy znajduje potwierdzenie w treści zeznań przełożonej powódki-J. S.. W toku postępowania sądowego pozwana nie wskazała, by chociaż jeden z kredytów był niespłacany, czy też okazał się wyłudzeniem. Wszystkie z nich przyniosły pozwanej korzyści, a były one tym większe, że pozwana nie musiała wypłacać pośrednikowi prowizji za obsługę klienta, co wynika zresztą z zeznań świadka A. K. (1). Nie sposób zatem mówić o jakimkolwiek, nawet hipotetycznym, narażeniu pozwanej na poniesienie szkody majątkowej, bowiem powódka cały czas działała zgodnie z interesem pozwanej, a udzielone przez nią kredyty przyniosły pozwanej korzyść.

Zachowania powódki nie cechuje również jakakolwiek postać winy. Powódka działała cały czas mając na względzie interes pozwanej i dążyła do pomnożenia liczby udzielanych przez pozwaną kredytów. Nie sposób uznać, iż powódka działała z zamiarem wyrządzenia pozwanej szkody ani, że rażąco zaniedbała swoje obowiązki pracownicze.Wedlu apelacji przez cały okres zatrudnienia powódki, wszyscy jej przełożeni - kolejni dyrektorzy oddziału wiedzieli o współpracy z pośrednikiem Ł. B. i nigdy nie zakwestionowali praktyki, że czasem pośrednik ten polecał pracownikom oddziału swoich klientów obsługiwanych w ramach prowadzonej działalności gospodarczej, w tym miejscu należy podkreślić, że nie istniał żaden zakaz, aby pośrednik ograniczył działalność do czynności wynikających z umowy z pozwaną (jako pośrednik pozwanej). W związku z tym, w opisanej sytuacji pośrednik nie był i nie mógł być ujawniony w procesie kredytowym, ponieważ wyłącznie polecał pozwanej klienta i nie dokonywał on żadnych czynności związanych z udzielaniem kredytu. W takiej sytuacji wniosek klienta procedowany był jako własny i nie mógł być uznany za wniosek pośrednika.

Nie może być zatem mowy o ciężkim naruszeniu podstawowych obowiązków pracowniczych przez powódkę, skoro nie zostały spełnione przesłanki tej odpowiedzialności z art. 52 § 1 pkt 1 kp.

Pozwany wniósł o oddalenie apelacji i zasądzenie na rzecz pozwanego zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym.

Sąd Okręgowy, mając za podstawę treść apelacji i odpowiedzi na apelację, przepisy z art. 378, 382 i 383 k.p.c. oraz materiał dowodowy zgromadzony przez sąd pierwszej instancji uzupełniony przeprowadzanym przez sąd drugiej instancji dowodem z uzupełniającego przesłuchania strony powodowej ustalił, ocenił i zważył co następuje.

W tej sprawie materiał o jakim mowa w art. 382 k.p.c. oceniony przez sąd drugiej instancji zgodnie z zasadami z art. 227-243 k.p.c. w relacji do apelacyjnych zarzutów nie potwierdza zasadności tez apelacji z sugestią o naruszeniu przez sąd pierwszej instancji prawa procesowego lub dokonaniu ustaleń faktów istotnych dla rozstrzygnięcia tej sprawy błędnie lub z naruszeniem art. 233 §1kpc. Sąd Okręgowy uznał stan faktyczny będący podstawą orzeczenia sądu pierwszej instancji za podstawę faktyczna miarodajną do rozpoznania i rozstrzygania sprawy także w postepowaniu w drugiej instancji sądu pierwszej

Bezzasadny jest apelacyjny zarzut naruszenia art. 52§1 pkt. 1k.p. ponieważ pracodawca wskazał powódce w oświadczaniu z art. 30 §4 k.p. opis przyczyn rozwiązania umowy właściwie i w sposób zrozumiały dla powódki i pozwalający jej zidentyfikować jakie jej uchybienia obowiązkom zostały uznane za ciężkie naruszenie przez powódkę obowiązków pracowniczych. Prawidłowo sąd I instancji ocenił, iż choć sama treść wypowiedzenia nie odnosi się do konkretnych procesów kredytowych, w toku których doszło do wskazanych w nich naruszeń to powódka doskonale zdawała sobie sprawę z tego do jakich zdarzenia pracodawca się odwołuje bowiem przed doręczeniem oświadczenia o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia przeprowadzone było postępowanie wyjaśniające przez pracodawcę. W toku tego postępowania przedstawiono powódce szczegółowo przypadki stwierdzonych w trakcie kontroli naruszeń obowiązków pracowniczych i powódka do tych przypadków odnosiła się w toku tego postępowania. Zupełnie niezrozumiałym jest twierdzenie, że pozwana nie wykazała, iż powódka dopuściła się złamania reguł obowiązujących u pozwanej. Pozwana w toku postępowania zarówno w drodze zeznań świadków jak i dokumentów złożonych do akt sprawy wykazała, że powódka świadomie naruszyła obowiązujące w banku procedury postępowania dotyczące czynności, o których mowa w treści oświadczenia o rozwiązaniu stosunku pracy. Co więcej jak trafnie ocenił to sąd I instancji powódka sama potwierdziła fakt świadomego postępowania niezgodnie z procedurą w oświadczeniu, w którym odnosiła się do przedstawionych jej zarzutów. Wskazana przez pozwana w treści oświadczenia kwota narażenia na stratę dotyczyła wartości kredytów, w trakcie udzielania których stwierdzono nieprzestrzeganie przez powódkę obowiązujących w banku zasad. Powódka doskonale zdaje sobie sprawę jako wieloletni pracownik banku, że stwierdzenie, iż jej działanie naraziło bank na stratę nie oznacza, że faktycznie doszło do poniesienia straty a jedynie to, że potencjalnie mogło do niej dojść.

Przedmiotem sprawy był i pozostał w postępowaniu apelacyjnym spór

o zasadność rozwiązani umowy bez wywiedzenia na podstawie prawnej i faktycznej z oświadczenia pracodawcy.

ąd Okręgowy w całości zgodził się natomiast z oceną apelującej strony, że obiektywne naruszenia wiążących powódkę procedur, wykazane i zasadnie powiązane z powódką w oświadczeniu pracodawcy o rozwiązaniu umowy o pracę, zarówno pojedynczo jak i w powiązaniu z pozostałymi, nie mają cech ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków, które jest warunkiem koniecznym do zasadnego (czyli zgodnego z przepisami) rozwiązania umowy o pracę w trybie i na podstawie z art. 52 §1 pkt 1 kp. Materiał do jakiego odsyła art. 382 kpc, czyli

w rozumieniu tego przepisu twierdzenia, wnioski i zarzuty stron oraz przeprowadzone dowody, stanowi usprawiedliwioną podstawę dla konkluzji że powódka przez zachowania wskazane rodzajowo w oświadczaniu o rozwiązaniu umowy dopuściła się naruszenia obowiązków pracowniczych istotnych obiektywnie i z pespektyw interesów pracodawcy, ale wyłącznie przez lekkomyślność. Materiałem z akt niczego innego nie uzasadnia, mimo że brak frasobliwości powódki przy stosowaniu opracowanych przez bank procedur, oceniany w oderwany od realiów i rzeczywistych motów postępowania powódki obiektywnie dyskwalifikuję ja jako odpowiedzialnego pracownika instytucji finansowej, jakiej była pracownikiem i może wzbudzać zaniepokojenie u każdej osoby będącej klientem jakiegokolwiek banku. Wskazany przez apelującą materiał z akt potwierdza jednak jedynie to, że niewłaściwe postępowanie powódki było, w każdym opisanym oświadczeniem pracodawcy przypadku, wynikiem lekkomyślności lub zwykłego niedbalstwa przy realizacji konkretnych czynności, a nie świadomym i zamierzonym sprzeniewierzeniem się ciążącym na niej obowiązkom pracowniczym. Zgodnie z art. 52 § 1 pkt 1 kp pracodawca może rozwiązać umowę o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika w razie ciężkiego naruszenia przez pracownika podstawowych obowiązków pracowniczych, czyli zachowania bezprawnego w postaci naruszenia obowiązku pracowniczego o charakterze podstawowym, naruszającego albo zagrażającego interesom pracodawcy i zawinionego umyślnie lub wskutek rażącego niedbalstwa. Ocena ciężkości naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych dokonywana jest w relacji do całokształtu okoliczności w jakich doszło do konkretnego naruszenia. Skutek naruszenia, jakim jest zagrożenie interesów pracodawcy, szkoda pracodawcy lub jej rozmiar, nie determinują samoistnie przyjęcia, że naruszenie obowiązku pracowniczego miało charakter ciężki, jeżeli nie zostanie wykazane przez pracodawcę, że samo naruszenie jest wynikiem winy umyślnej lub rażącego niedbalstwa pracownika. Powódka zachował się lekkomyślnie nie przewidują, że jej działanie może komukolwiek wyrządzić lub kogokolwiek narazić na szkodę wyrządzić a wszystko co robiła, robiła wyłącznie w interesie klientów i banku który wyznaczał jej zadania mierzone ilością udzielonych kredytów. W tym kontekście sama wadliwość postępowania pracownika przy realizacji konkretnego zadania i związane z tym zagrożenie lub naruszenie interesów pracodawcy, nie zawsze uzasadnia rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia w trybie art. 52 § 1 pkt 1 kp. Rozwiązania umowy o pracę w tym trybie nigdy nie uzasadnia sama, nawet oczywista i budząca zdumienie rozsądnie myślących obserwatorów obiektywna bezprawność zachowania pracownika. Fakty i materiał, na które wskazano w apelacji potwierdzają tylko to, że postępowanie powódki było zawinionym naruszeniem obowiązku należytego wykonywania zadań pracowniczych, przez niewłaściwe stosowanie wiążących ją procedur wewnętrznych, ale nie potwierdzają, że było przejawem zamiaru lub woli lekceważenia obowiązków lub wynikiem ignorowania możliwych do przewidzenia w okolicznościach konkretnego przypadku, niekorzystnych dla pracodawcy lub jego klienta następstw jej działania w dobrej wierze. Wykazane wadliwe działania powódki miały miejsce dlatego, że lekkomyślnie założyła, że są one dopuszczalne i zgodne z oczekiwaniami pracodawcy oraz korzystne dla klientów. W tej sytuacji rozwiązanie z powódką umowy o pracę w trybie art. 52 § 1 k.p., na podstawach faktycznych wskazanych jej w oświadczeniu o rozwiązaniu umowy nastąpiło bezzasadnie, a powództwo z roszczeniem o odszkodowanie z art. 56 k.p. było zasadne.

Kierując się przedstawionymi motywami oraz opierając się na treści art. 386 §1 k.p.c., a w odniesieniu do kosztów postępowania apelacyjnego na podstawie art. 108 § 2 k.p.c, art. 98 §1-3 k.p.c. oraz § 15, §20, § 10 ust. 1 pkt 1 9 ust. 1 pkt 1 w zw. z § rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie Sąd Okręgowy orzekł jak w sentencji swego wyroku.

Potrzebujesz pomocy prawnej w podobnej sprawie?
Znajomość orzecznictwa to jedno — zastosowanie go w Twojej sprawie to drugie. Znajdź na Prawnet zweryfikowanego prawnika od takich spraw.
Znajdź prawnika

Tekst pochodzi z publicznego rejestru SAOS (saos.org.pl). Prawnet nie jest wydawcą tego orzeczenia. Analiza AI i streszczenie AI są materiałem pomocniczym — zweryfikuj je z treścią orzeczenia przed powołaniem.