Treść orzeczenia
Sygn. akt VII P 532/17
Wyrok w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej
Dnia 30 listopada 2017 r.
Sąd Rejonowy w Bydgoszczy VII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
w składzie następującym:
SSR Marcin Winczewski
sekr. sądowy Artur Kluskiewicz po rozpoznaniu w dniu 30 listopada 2017 r. w Bydgoszczy sprawy z powództwa S. K. przeciwko Skarbowi Państwa - Prezesowi Sądu Rejonowego w P. o zapłatę
1. powództwo oddala;
2. nie obciąża powoda kosztami procesu strony pozwanej;
3. kosztami sądowymi w sprawie obciąża Skarb Państwa.
SSR Marcin Winczewski
Uzasadnienie
S. K. wniósł pozew przeciwko Skarbowi Państwa – Prezesowi Sądu Rejonowego w P., domagając się zasądzenia kwoty 13.693,65 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie oraz kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W uzasadnieniu wskazał, iż jest sędzią Sądu Rejonowego w P., a wcześniej był jego asesorem. Przed podjęciem zatrudnienia zamieszkiwał z rodzicami i rodzeństwem w G.. Jego rodzice prowadzili gospodarstwo rolne o powierzchni około 30 ha, uprawiając buraki, zboża, ziemniaki, a także hodując bydło, świnie i owce. Do października 1995 r. pracował w gospodarstwie rodziców, jednakże pozwany odmówił zaliczenia tej pracy do okresu zatrudnienia, co przełożyłoby się na wcześniejsze przysługiwanie mu nagrody jubileuszowej oraz wyższy dodatek za wysługę lat.
W odpowiedzi pozwany Skarb Państwa – Prezes Sądu Rejonowego w P. wniósł o oddalenie powództwa oraz zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W uzasadnieniu podniósł, że złożone przez powoda oświadczenia są mało wiarygodne i nie mogą zastępować zeznań świadków.
Zarządzeniem z dnia 21 listopada 2017 r., odpowiedź na pozew wniesiona przez profesjonalnego pełnomocnika została zwrócona na zasadzie art. 132 § 1 k.p.c. W toku rozprawy w dniu 30 listopada 2017 r. dopuszczono złożenie pisma procesowego, za które uznano ponownie złożone pismo oznaczone, jako „odpowiedź na pozew.”
Sąd ustalił, co następuje
S. K. jest zatrudniony od dnia 20 lipca 2007 r. na stanowisku sędziego w Sądzie Rejonowym w P., na podstawie mianowania. W okresie wcześniejszym, od dnia 5 września 2003 r., był natomiast asesorem w tym Sądzie.
(okoliczności bezsporne, ponadto dowód: dokumentacja pracownicza z akt osobowych powoda; przesłuchanie powoda – k. 69-70)
Sąd zważył, co następuje
Powyższy stan faktyczny, Sąd ustalił w oparciu o dokumenty zebrane w toku procesu, które uznać należało za w pełni wiarygodne, tym bardziej, że nie były one kwestionowane przez żadną ze stron. Ponadto ustalając stan faktyczny sprawy Sąd oparł się na przesłuchaniu powoda, albowiem w zakresie koniecznym do rozstrzygnięcia sprawy był on w pełni wiarygodny, a jego zeznania znalazły potwierdzenie w pozostałym zebranym w sprawie materiale dowodowym. Wymaga podkreślenia, iż fakty, które prowadziły do oddalenia powództwa ograniczały się do ustalenia, iż powód, wywodzący swe roszczenia ze stosunku pracy, jest pracownikiem Sądu Rejonowego w P., na stanowisku sędziego. To ustalenie prowadziło już do oddalenia powództwa z tej przyczyny, iż pozwany Skarb Państwa, jako odrębna przecież osoba prawna w systemie prawa, nie jest i nie był pracodawcą powoda, którym to jest Sąd Rejonowy w P.. Strona pozwana, określona wprost przez profesjonalnego pełnomocnika powoda, właśnie jako Skarb Państwa, nie może natomiast odpowiadać za ewentualne należności przysługujące powodowi ze stosunku pracy łączącego go z samym Sądem, w którym jest zatrudniony na podstawie mianowania.
Według art. 64 § 1 k.p.c., zdolność występowania w procesie jako strona (zdolność sądową) ma każda osoba fizyczna i prawna. W myśl art. 33 k.c., osobami prawnymi są Skarb Państwa i jednostki organizacyjne, którym przepisy szczególne przyznają osobowość prawną. Odstępstwo od zasady, że zdolność sądową mają tylko (poza osobami fizycznymi) osoby prawne, przewiduje art. 64 § 1 1 k.p.c., stanowiący, że zdolność sądową mają także jednostki organizacyjne niebędące osobami prawnymi, którym ustawa przyznaje zdolność prawną. Innym przepisem przewidującym wyjątek od powyższej zasady jest art. 3 k.p. stanowiący, że pracodawcą jest jednostka organizacyjna zatrudniająca pracowników, choćby nie miała osobowości prawnej.
Oprócz zdolności sądowej (bycia stroną w procesie) istnieje jeszcze zdolność do czynności procesowych (zdolność procesowa), którą, stosownie do art. 65 § 1 k.p.c., mają osoby fizyczne posiadające pełną zdolność do czynności prawnych, osoby prawne oraz jednostki organizacyjne określone w art. 64 § 1 1 . Z art. 460 § 1 k.p.c. wyraźnie przy tym wynika, że zdolność sądową i procesową ma także pracodawca, chociażby nie miał osobowości prawnej. Przepisy te jednoznacznie wskazują, że to właśnie pracodawca – niezależnie od tego, czy ma osobowość prawną, czy nie – ma zdolność bycia stroną i zdolność podejmowania czynności procesowych w sprawie z zakresu prawa pracy, jaką niewątpliwie jest niniejsza sprawa.
Stosownie do art. 3 k.p., pracodawcą jest jednostka organizacyjna, choćby nie posiadała osobowości prawnej, a także osoba fizyczna, jeżeli zatrudniają one pracowników. Na podstawie tej normy, w szczególności zaś ze względu na oderwanie zdolności sądowej i procesowej od osobowości prawnej w wypadku pracodawcy, należy wnosić, że w sprawach z zakresu prawa pracy i ubezpieczeń społecznych, dotyczących państwowych jednostek organizacyjnych Skarbu Państwa nie mających osobowości prawnej, stroną procesu nie jest Skarb Państwa, lecz państwowa jednostka organizacyjna uprawniona do nawiązywania, zmiany i rozwiązywania stosunku pracy. Nie ma natomiast zastosowania w tym postępowaniu art. 67 § 2 k.p.c., przewidujący możliwość podejmowania za Skarb Państwa czynności procesowych także przez organ jednostki nadrzędnej nad państwową jednostką organizacyjną, z której działalnością wiąże się dochodzone roszczenie.
W kontekście powyższych regulacji, w orzecznictwie sądowym ugruntowany jest pogląd, iż w sporze o wynagrodzenie za pracę sędziego sądu rejonowego stroną pozwaną jest zatrudniający sędziego sąd rejonowy – jako jego pracodawca. Trafność tej koncepcji wynika już częściowo z wcześniej przytoczonych uwag, a dodatkowo uzasadnia ją okoliczność, że sąd rejonowy jest dla sędziego tego sądu pracodawcą w znaczeniu przedmiotowym. Stanowi bowiem jednostkę wyodrębnioną organizacyjnie, ma zdolność zatrudniania pracowników i ma taż wyodrębnienie finansowe, będąc dysponentem środków budżetowych. Także w sądzie rejonowym, jako zakładzie pracy w znaczeniu przedmiotowym, sędzia wykonuje swoje obowiązki pracownicze. Ponadto Prezesowi tego sądu, jako kierownikowi zakładu pracy, przysługuje w stosunku do sędziego przeważająca część uprawnień, które należą do pracodawcy (tak SN w uchwale z dnia 23 lipca 1993 r., I PZP 30/93, czy w wyroku z dnia 31 stycznia 2017 r., II BP 10/15, M.P.Pr. 2017/5/265-267 wraz z powołanym w nim orzecznictwem). Tak więc w sprawach o roszczenia ze stosunku pracy nie występuje Skarb Państwa (por. wyrok SN z dnia 8 lipca 2008 r., II PK 357/07, Lex nr 818585), albowiem pracodawcą jest nie on, a druga strona stosunku pracy i jedynie ona może być pozywana i sama pozywać – ma legitymację bierną do występowania w sporze (por. wyrok SN z dnia 24 września 2009 r., II PK 78/09, Lex nr 558307).
S. K., reprezentowany w sprawie przez profesjonalnego pełnomocnika, wytoczył powództwo przeciwko podmiotowi, który nie był (bo nie mógł być) jego pracodawcą (Skarbowi Państwa) i nie miał w związku z tym legitymacji materialnej i procesowej biernej do występowania w procesie w charakterze strony pozwanej. W stosunku do Skarbu Państwa powództwo wyprowadzane ze stosunku pracy powinno zostać oddalone właśnie z powodu braku legitymacji materialnej (tak trafnie SN w uzasadnieniu postanowienia z dnia 22 czerwca 2015 r., I PZ 8/15, OSNAPiUS 2017/3/31). Skoro bowiem Skarb Państwa, który jest przecież w sprawie osobą prawną wskazaną, jako strona pozwana, nie jest pracodawcą powoda, to tym samym nie może odpowiadać za ewentualne zobowiązania innego podmiotu, którym jest Sąd Rejonowy w P..
Na koniec należy zauważyć, iż zgodnie z art. 477 k.p.c., w postępowaniu wszczętym z powództwa pracownika wezwania do udziału w sprawie, o którym mowa w art. 194 § 1 i § 3, sąd może dokonać również z urzędu. W tym kontekście należy mieć na względzie, że zasadą jest, iż zarówno pod względem przedmiotowym, jak i podmiotowym proces cywilny definiuje strona powodowa. Stąd przekształcenia podmiotowe po wniesieniu pozwu i zawiśnięciu sporu dopuszczalne są tylko w przypadkach przewidzianych w ustawie, w tym właśnie w art. 194 § 1 i 3 k.p.c. W doktrynie prezentowany jest pogląd, że przez art. 477 k.p.c. uwidacznia się zasada szczególnej ochrony interesów pracowniczych w procesowym prawie pracy, polegająca na podejmowaniu – niejako w zastępstwie pracownika – czynności przez sąd pracy z urzędu (Krzysztof Wojciech Baran: „Zarys systemu prawa pracy”. Tom I. Część ogólna prawa pracy). Zasada szczególnej ochrony interesów pracownika nie oznacza jednak automatycznego pozbawienia pracownika mocy decydowania o toku procesu, choćby podjęte przez niego decyzje miały doprowadzić do powstania po jego stronie skutków negatywnych. Rola sądu sprowadza się do ułatwienia pracownikowi – w granicach wyznaczonych przepisami prawa – dochodzenia przysługujących mu roszczeń, a nie do jego całkowitego zastąpienia w procesie. Z tego względu wola pracownika – jako powoda – ma w większości przypadków zasadnicze znaczenie dla przebiegu procesu. Wielokrotnie Sąd Najwyższy wskazywał, że sąd nie może działać wbrew intencjom powoda i nie może „sprostować” oznaczenia strony pozwanej wbrew jasnemu stanowisku strony (por. wyrok SN z dnia 4 marca 2010 r., I PK 177/09, OSNP 2011/15-16/206), bądź, gdy reprezentowany jest w procesie – jak w niniejszej sprawie – przez fachowego pełnomocnika. W nowszym orzecznictwie Sąd Najwyższy wielokrotnie przedstawiał pogląd, w pełni akceptowany przez Sąd Rejonowy (zob. wyroki z dnia 18 września 2003 r., I PK 370/13, Pr. Pracy 2004/7-8/59; z dnia 13 września 2006 r., II PK 357/05, OSNP 2007/17-18/247; z dnia 5 lutego 2014 r., III PK 61/13, Legalis nr 1172095 oraz postanowienia z dnia 22 lipca 2014 r., III PZ 8/14 i III PZ 7/14), zgodnie z którym sąd pracy nie powinien z urzędu wzywać do udziału w sprawie w charakterze strony pozwanej osoby, o której wezwanie nie wniósł powód działający w procesie przez fachowego pełnomocnika będącego radcą prawnym lub adwokatem. Sąd pracy nie ma obowiązku poszukiwania z urzędu za stronę reprezentowaną przez fachowego pełnomocnika procesowego podmiotu, który powinien być pozwanym w sprawie, ani do zastępowania profesjonalnego pełnomocnika procesowego we wskazaniu właściwie oznaczonej strony pozwanej. Należy mieć bowiem na względzie, że działanie z urzędu na rzecz jednej ze stron procesu – w ramach zasady pomocniczości – powinno być proporcjonalne do potrzeby wynikającej z okoliczności sprawy i musi być stosowane rozważnie, aby nie uchybić zasadzie kontradyktoryjności procesu i nie osłabić znaczenia woli powoda w dochodzeniu roszczeń. W sprawie, w której pracownik, będący sędzią, reprezentowany jest dodatkowo przez fachowego pełnomocnika będącego radcą prawnym, nie zachodzi potrzeba działania przez sąd z urzędu, aby kształtować czynności procesowe podlegające dyspozycji stron procesu. Nie budzi wątpliwości, że działanie przez sąd z urzędu na podstawie art. 477 k.p.c. ma zapewnić przede wszystkim należytą ochronę pracownikowi, który nie posiada znajomości przepisów prawa, co pośrednio wynika też z art. 5 k.p.c., zgodnie z którym w razie uzasadnionej potrzeby sąd może udzielić stronom i uczestnikom postępowania występującym w sprawie bez adwokata, radcy prawnego rzecznika patentowego lub radcy Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa niezbędnych pouczeń co do czynności procesowych (tak SN w wyrokach z dnia 5 lutego 2014 r., III PK 61/13, Legalis nr 1172095 i z dnia 24 czerwca 2015 r., II PK 182/14, Legalis nr 1310201). Podzielając w pełni te poglądy należało dojść do przekonania, iż brak było podstaw do podejmowania w sprawie czynności z urzędu w kontekście art. 477 k.p.c. (jako że powód był reprezentowany w sprawie przez radcę prawnego), a tym samym powództwo, jako skierowane do niewłaściwego biernie podmiotu, okazało się bezzasadne, co rzecz jasna nie wyklucza wytoczenia powództwa o te same roszczenia przeciwko innemu podmiotowi, którym w ocenie Sądu winien być pracodawca powoda, czyli Sąd Rejonowy w P..
Z powyższych przyczyn Sąd oddalił powództwo.
O kosztach procesu Sąd orzekł w punkcie 2 wyroku na podstawie art. 102 k.p.c., który stanowi, iż w wypadkach szczególnie uzasadnionych sąd może zasądzić od strony przegrywającej tylko część kosztów albo nie obciążać jej w ogóle kosztami. Kwestia zastosowania art. 102 k.p.c. pozostawiona jest orzekającemu sądowi z odwołaniem się do jego kompetencji, bezstronności, doświadczenia i poczucia sprawiedliwości. Ocena w tym zakresie ma charakter dyskrecjonalny, oparty na swobodnym uznaniu, kształtowanym własnym przekonaniem oraz oceną okoliczności i może być podważona w zasadzie jedynie wtedy, gdy jest rażąco niesprawiedliwa (tak SN w postanowieniach z dnia 10 października 2012 r., I CZ 66/12 Lex nr 1232749 i z dnia 12 października 2012 r., IV CZ 69/12, Lex nr 1232622 oraz wcześniejszych judykatach). Ustawodawca nie zdefiniował pojęcia „wypadków szczególnie uzasadnionych”, pozostawiając ich kwalifikację, przy uwzględnieniu całokształtu okoliczności danej sprawy, sądowi (zob. postanowienie SN z dnia 20 grudnia 1973 r., II CZ 210/73, Lex nr 7366). Do okoliczności branych pod uwagę przez Sąd przy ocenie przesłanek zastosowania dyspozycji omawianego przepisu zaliczyć można nie tylko te związane ze stanem majątkowym i sytuacją życiową strony, ale również dotyczące z samym przebiegiem postępowania. Podkreślić przy tym należy, że do wypadków szczególnie uzasadnionych w rozumieniu art. 102 k.p.c. można zaliczyć także sytuacje wynikające z samego charakteru żądania poddanego rozstrzygnięciu sądu (tak SN w postanowieniu z dnia 19 października 2012 r., V CZ 43/12, Lex nr 1243106). W powyższych okolicznościach sprawy, przebieg procesu należało uznać za wypadek szczególnie uzasadniony w rozumieniu powołanego przepisu.
O nieuiszczonych kosztach sądowych orzeczono w punkcie 3 wyroku na podstawie art. 97 i 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (j.t. Dz. U. z 2016 r., poz. 623 ze zm.) w zw. z art. 98 k.p.c. Powód był z mocy prawa zwolniony od ponoszenia kosztów sądowych (art. 96 ust. 1 pkt 4 ustawy o kosztach), natomiast powództwo zostało w całości oddalone, a zatem w tej sytuacji brak jest podstaw do obciążania którejkolwiek ze stron tymi kosztami, które musiał w związku z tym ponieść Skarb Państwa.
SSR Marcin Winczewski