Treść orzeczenia
Sygn. akt W 2467/23
Uzasadnienie
Na podstawie zgromadzonego i ujawnionego w toku rozprawy głównej materiału dowodowego Sąd ustalił następujący stan faktyczny:
W dniu 10 sierpnia 2023 r. w W. na ul. (...) 1 S. K. (1) na podjeździe przed halą odlotów na terenie L. C., kierując pojazdem marki B. (...) o nr rej. (...) nie zastosował się do znaku B-36 - zakaz zatrzymywania się oraz poziomego znaku P-17 – linia przystankowa w ten sposób, że zatrzymał pojazd na linii przystankowej. Zarówno poziome jak i pionowe znaki były widoczne dla kierujących pojazdami. Przed pojazdem S. K. stał inny pojazd, interwencję wobec niego podjęli patrolujący tam funkcjonariusze Policji z uwagi na brak możliwości zatrzymania autobusu miejskiego w wyznaczonym dla niego obszarze.
Dowód: notatka urzędowa wraz z dokumentacją fotograficzną, k. 1-2, 13-14v, nagranie ze zdarzenia, k. 12, 41, zeznania świadka J. T. (1), k. 5, 37v-38, wyjaśnienia obwinionego, k. 10, 37, kserokopia notatnika służbowego, k. 43-47.
S. K. (1) ma 47 lat, pracuje jako sprzedawca i kurier, deklaruje uzyskiwanie miesięcznego dochodu w wysokości 3400 zł i jednoczesną realizację obowiązku alimentacyjnego na dzieci w wysokości 3500 zł, nie posiada majątku.
Dowód: dane osobopoznawcze, k. 37, informacje z ewidencji kierujących pojazdami, k. 15
Ocena dowodów:
Ustalony powyżej stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie dowodów bezstronnych, jakimi są nagrania z monitoringu z miejsca popełnienia wykroczenia, na których widać moment zatrzymania pojazdu kierowanego przez S. K. w miejscu obowiązywania znaku pionowego B-36 i poziomego znaku P-17 – linia przystankowa, brak możliwości wjazdu na przystanek autobusu i w związku z tym podjęcie przez patrol Policji interwencji wobec kierującego. Równocześnie drugie nagranie dostarczone przez obwinionego pokazuje jego stosunek do interweniujących policjantów, brak autorefleksji, próbę przerzucania odpowiedzialności za swoje zachowania na innych kierujących ruchem, w tym na kierującego pojazdem, który zatrzymał się przed nim. Identyczną taktykę procesową obwiniony przyjął na rozprawie głównej w stosunku do świadka J. T.. Ustalając stan faktyczny Sąd oparł się również na wskazanych powyżej dowodach z dokumentów, które nie były kwestionowane przez strony, a które są zbieżne z zeznaniami świadka, nagraniami z monitoringu i częściowymi wyjaśnieniami obwinionego.
W zakresie dowodów osobowych, Sąd dał wiarę wyjaśnieniom obwinionego w pewnym zakresie. Obwiniony nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. W swoich wyjaśnieniach wskazywał, że stanął w miejscu obowiązywania ww. znaków, jednakże prezentował postawę braku zrozumienia dla tego, co oznaczają znaki, które naruszył. Obwiniony wyjaśniał bowiem, że zatrzymał pojazd za pojazdem, który stał w miejscu ujawnienia wykroczenia, jednakże nie chciał tam parkować ani dokonywać postoju, jednocześnie wskazywał, że pojazd ten „stał tam 2 minuty” (k. 37v), a więc podobny czas do podjęcia interwencji przez Policję zatrzymany był pojazd kierowany przez S. K.. Za nielogiczną i stanowiącą próbę uniknięcia odpowiedzialności za swój czyn Sąd poczytał również tę część wyjaśnień, w których obwiniony wskazywał, że nie mógł wyjechać z miejsca, w którym się zatrzymał z uwagi na autobus miejski, a następnie blokujący mu wyjazd radiowóz policyjny. Obwiniony zdaje się bowiem nie rozumieć, że z momentem zatrzymania się, nawet krótkotrwałego za pojazdem blokującym mu przejazd, sam popełnił wykroczenie. Poza tym, nagranie z monitoringu jasno wskazuje, że obwiniony nie podjął żadnej reakcji po tym jak zauważył, że inny pojazd blokuje mu przejazd, w szczególności nie włączył kierunkowskazu, nie wycofał i nie ominął tego pojazdu, nie uczynił tego nawet pomimo tego, że pojazd miejski sygnalizował chęć wjazdu na pas przeznaczony jako przystanek wyznaczony linią P-17. W tym zakresie Sąd po zapoznaniu się z nagraniami z monitoringu przyznał wiarygodność świadkowi J. T.. Świadek ten nie znał osobiście obwinionego przed dniem zdarzenia, nie jest z nim w żadnym konflikcie, jest funkcjonariuszem Policji, zaś świadkiem czynu był w związku z pełnieniem rutynowych czynności służbowych a zatem brak jest podstaw do przyjęcia, aby składając fałszywe zeznania w niniejszej sprawie chciał on bezpodstawnie obciążyć obwinionego. Świadek zeznał, iż obwiniony nie włączył lewego kierunkowskazu sygnalizującego chęć wyjazdu z tego miejsca, a samochód nie był zbliżony do lewej osi jezdni. Poza tym świadek w sposób klarowny wyjaśnił, dlaczego podjął interwencję właśnie wobec S. K. – zatrzymał on swój pojazd w takim miejscu, że blokował prawidłowe zatrzymanie się autobusu, a co za tym idzie to zachowanie obwinionego bezpośrednio wpływało na niemożliwość zatrzymania autobusu, a nie samochodu go poprzedzającego.
Ocena prawna
Przeprowadzone w sprawie postępowanie dowodowe pozwoliło na ustalenie winy i sprawstwa obwinionego S. K. (1). Wykroczenie z art. 92 § 1 kw popełnia zasadniczo ten, kto nie stosuje się do znaków drogowych, sygnałów drogowych, sygnałów lub poleceń osoby uprawnionej do kierowania ruchem lub do kontroli ruchu drogowego. Na ul. (...) 1 na podjeździe przed halą odlotów na terenie L. C. obowiązuje znak B-36 - zakaz zatrzymywania się oraz poziomy znak P-17 – linia przystankowa. Obwiniony zatrzymując pojazd w tym miejscu nie zastosował się do obowiązujących przepisów, wobec czego stanowiło to wykroczenie z art. 92 § 1 kw. Zgodnie z art. 2 pkt 29 ustawy – Prawo o ruchu drogowym zatrzymanie to każde unieruchomienie pojazdu niewynikające z warunków lub przepisów ruchu drogowego, trwające nie dłużej niż 1 minutę, oraz każde unieruchomienie pojazdu wynikające z tych warunków lub przepisów. Natomiast zgodnie z § 90 ust. 1 rozporządzenia Ministrów Infrastruktury oraz Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 31 lipca 2002 r. w sprawie znaków i sygnałów drogowych znak P-17 "linia przystankowa" wyznacza na jezdni miejsce przystanku pojazdów określonych w § 51 i oznacza, że zakaz zatrzymywania się innych pojazdów na przystanku obowiązuje na całej długości linii. Pojazd obwinionego nie należał do kategorii pojazdów wymienionych w § 51 tego rozporządzenia, a zatem dokonując zatrzymania na linii P-17, obwiniony popełnił wykroczenie.
Przechodząc do omówienia zarzutów wytaczanych przez obwinionego w stosunku do prowadzonego postępowania, wskazać należy, iż stanowią jedynie przyjętą linię obrony. Niezwykle istotnym dowodem okazało się nagranie z kamery monitoringu, które zarejestrowało zatrzymanie pojazdu przez obwinionego. Nagranie przedstawia rzeczywiste zdarzenie, bez zniekształceń i elementów subiektywnych. Widać na nim wyraźnie, że obwiniony zatrzymał pojazd w niedozwolonym miejscu. Sąd zaś po przeanalizowaniu wszystkich dowodów, nie ma wątpliwości, że obwiniony popełnił zarzucane mu wykroczenie. Tłumaczenia obwinionego czy wytaczanie zarzutów w stosunku do funkcjonariuszy Policji de facto nie mają znaczenia dla sprawy. Fakt, że inni uczestnicy ruchu popełniają wykroczenia nie zwalnia obwinionego z odpowiedzialności za swoje czyny. Poza tym, funkcjonariusz Policji ma prawo podjąć interwencję wobec każdego kierującego naruszającego przepisy ruchu drogowego, zaś jak wskazał J. T. z uwagi na jeden patrol w tym miejscu, możliwe było podjęcie interwencji wobec jednego kierującego, którym okazał się obwiniony. Również brak reakcji funkcjonariuszy Policji na pojazd, który zatrzymał się w tym miejscu przed obwinionym została dostatecznie wyjaśniona w toku przesłuchania świadka. W żadnym natomiast razie zachowanie innych kierujących czy policjantów nie ekskulpuje obwinionego. Miał on przy tym pełną świadomość swojego zachowania. Obwiniony posiada prawo jazdy, rozumie, że należy przestrzegać znaków drogowych, jednakże na skutek niewłaściwie ukształtowanej motywacji w postaci chęci wysadzenia pasażerów na lotnisku, popełnił on wykroczenie.
W zakresie wymiaru kary, za przypisane wykroczenie, na podstawie art. 92 § 1 kw w zw. z art. 24 § 1a kw Sąd mógł wymierzyć karę nagany albo grzywny do 30 000 zł. Sąd biorąc pod uwagę okoliczności sprawy wymierzył S. K. (1) karę grzywny w kwocie 400 zł, uznając ją za odpowiednią do wagi czynu, społecznej szkodliwości i winy. Równocześnie, Sąd wziął pod uwagę faktyczne możliwości zarobkowe obwinionego, które należy określić na poziomie wyższym niż deklarowane, z uwagi na powszechną wiedzą społeczeństwa odnośnie możliwości podjęcia różnego rodzaju zatrudnienia w aglomeracji (...). Jednocześnie, deklarowana kwota uzyskiwanych dochodów stoi w jawnej sprzeczności z podawaną przez obwinionego kwotą obciążenia alimentacyjnego. Na wysokość wymierzonej kary grzywny wpływ miał również wysoki, niczym nielimitowany stopień winy. Obwiniony działał świadomie i z premedytacją złamał normy prawne. Jednocześnie, zdaniem Sądu, wymierzenie kary grzywny pozwoli obwinionemu na przyszłość na przemyślenie swojego zachowania i poszanowania porządku prawnego.
W pkt II sentencji wyroku Sąd zasądził od obwinionego koszty postępowania w wysokości 120 zł na rzecz Skarbu Państwa oraz wymierzył opłatę w wysokości 40 zł na podstawie art. 119 § 1 kpw w zw. z art. 3 ust. 1 i art. 21 pkt 2 ustawy o opłatach w sprawach karnych. Obwiniony uzyskuje stały dochód, koszty postępowania nie są zaś wysokie.
Mając powyższe na względzie orzeczono jak w sentencji.
asesor sądowy D. S.
ZARZĄDZENIE
1. Odpis wyroku z uzasadnieniem i pouczeniem doręczyć obwinionemu.
2. Wyrok z uzasadnieniem opublikować na Portalu Orzeczeń zgodnie z kartą kwalifikacyjną orzeczenia.