V Pa 126/13WyrokSąd Okręgowy w Opolu

Wyrok Sądu Okręgowego w Opolu

Zobacz w SAOS
Jedno kliknięcie tworzy streszczenie, stan faktyczny, rozstrzygnięcie i argumentację tego orzeczenia (bezpłatnie, obowiązują dzienne limity).

Treść orzeczenia

Sygn. akt V Pa 126/13

Wyrok w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej

Dnia 16 stycznia 2014 r.

Sąd Okręgowy w Opolu

V Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych

w składzie: Przewodniczący-Sędzia SO Wojciech Sabat

Sędziowie: SO Ewa Grabińska (spr.)

SO Tadeusz Kuzebski

Protokolant: st.sekr.sądowy Ewa Atamańczuk

po rozpoznaniu w dniu 16 stycznia 2014r. w Opolu na rozprawie sprawy z powództwa P. G. przeciwko (...) Bankowi S.A. w W. o zadośćuczynienie na skutek apelacji powoda od wyroku Sądu Rejonowego w Opolu Wydziału IV Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 16 września 2013r. sygn.akt IV P 62/11 oddala apelację i zasądza od powoda P. G. na rzecz strony pozwanej (...) Banku S.A. w W. kwotę 900,00 zł (dziewięćset złotych) tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym. Na oryginale właściwe podpisy.

Uzasadnienie

Powód P. G. pozwem wniesionym do Sądu w dniu 25 lutego 2011r. zmodyfikowanym następnie na rozprawie w dniu 14 lipca 2011r. domagał się ostatecznie zasądzenia na jego rzecz od pozwanego (...) Banku S.A. w W. kwoty 50.000 zł tytułem zadośćuczynienia z tytułu czynu niedozwolonego związanego z niezapewnieniem właściwych warunków pracy.

Uzasadniając powództwo wskazywał, iż praca na zajmowanym przez niego stanowisku – bankiera klienta biznesowego wymagała znacznego wysiłku psychicznego oraz sprawiała trudności fizyczne. Na skutek specyficznych dla jego stanowiska pracy warunków zaczął chorować na zakrzepowe zapalenie żył. Z tego powodu przebywał w okresie od 20 do 28 kwietnia 2009r. na zwolnieniu lekarskim. Wskazał, że jego przełożona kontrolowała to, czy przebywa w domu na zwolnieniu lekarskim. Pomimo nie odzyskania pełnej zdolności do pracy, wrócił do pracy, albowiem przełożona groziła mu zwolnieniem w sytuacji ponownego korzystania ze zwolnienia lekarskiego. Powód świadczył w związku z tym pracę mimo, iż nie pozwalał mu na to stan zdrowia. Jego stan chorobowy pogłębiał się. W dniu 28 maja 2009r. otrzymał wypowiedzenie, gdy udał się do pracy by poinformować przełożoną o tym, że otrzymał zwolnienie lekarskie. Zachowanie pracodawcy powód odczytuje jako represje za próbę leczenia choroby, co spowodowało jego załamanie oraz depresję. Jako podstawę roszczenia powód wskazał art. 415 kc oraz art. 444 § 1 i § 2 kc. Zdaniem powoda, doznał on krzywdy w postaci rozstroju zdrowia spowodowanego warunkami pracy, jej świadczeniem w okresie niezdolności do pracy oraz bezprawnym rozwiązaniem umowy o pracę. Wszystkie te czynniki – zdaniem powoda – wpłynęły na pogorszenie jego stanu zdrowia.

W odpowiedzi na pozew pozwany wniósł o oddalenie powództwa oraz zasądzenie zwrotu kosztów procesu. W ocenie pozwanego, roszczenie powoda jest bezzasadne, bowiem brak jest związku pomiędzy schorzeniami powoda, a pracą wykonywaną u pozwanego. Pozwany zaprzeczył, aby zmuszał powoda lub innych pracowników do pracy w warunkach szkodliwych dla zdrowia lub w sytuacji niezdolności powoda do jej świadczenia. Powód wykonywał pracę charakterystyczną dla stanowisk sprzedawców bankowych i organizacja jego miejsca pracy nie różniła się od pozostałych tego rodzaju stanowisk u pozwanego jak i w innych bankach. Powód przedstawił pracodawcy zaświadczenie lekarskie potwierdzające jego zdolność do pracy u pozwanego.

Sąd I instancji ustalił następujący stan faktyczny:

P. G. był zatrudniony w (...) Banku Spółce Akcyjnej w W., na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony, od dnia 1 października 2008r. Od dnia 1 kwietnia 2009r. wykonywał pracę na stanowisku bankiera klienta biznesowego. Powód przedstawił pracodawcy zaświadczenie lekarskie z dnia 15 października 2008r., potwierdzające brak przeciwwskazań do wykonywania zatrudnienia.

Praca P. G. polegała głównie na pozyskiwaniu i obsłudze klientów firmowych – małych i średnich przedsiębiorstw oraz korporacji. Pracownik telefonicznie umawiał się z prezesami firm, a następnie wykonywał pracę w terenie – udawał się do firmy w celu zaproponowania ogólnej obsługi bankowej. Pracownicy zatrudnieni na stanowiskach bankiera klienta biznesowego mieli zadaniowy czas pracy, byli przez pracodawcę rozliczani z realizacji nałożonych na nich zadań – planów ustalanych kwartalnie i rocznie przez biura regionu. Około 10% pracowników realizowało plany sprzedażowe. Początkowo, po otwarciu oddziału, lokal był remontowany. Później każdy doradca miał swoje miejsce pracy, były to miejsca siedzące. Stanowiska pracy były w pełni wyposażone. Lokal był oświetlony i ogrzewany. Zdarzało się czuć w pomieszczeniach opary z kanalizacji.

Pracownicy, w sytuacjach niezdolności do pracy z powodu choroby, korzystali on ze zwolnień lekarskich.

P. G. korzystał ze zwolnienia lekarskiego w okresach: 26-30 stycznia 2009r., 20-24 kwietnia 2009r., 27-30 kwietnia 2009r., 28 maja – 6 czerwca 2009r., 8-12 czerwca 2009r., 15-18 czerwca 2009r., 25-26 czerwca 2009r.

W kwietniu 2009r. u powoda rozpoznano pierwotną niewydolność żył głębokich obu podudzi oraz drobne żylaki obu podudzi. Zastosowano wobec niego leczenie farmakologiczne, a nadto zalecono odpoczynek w domu.

W dniu 28 maja 2009r. P. G. stawił się w pracy. Oświadczeniem pisemnym z tegoż dnia pracodawca rozwiązał z powodem umowę o pracę z zachowaniem 1 – miesięcznego okresu wypowiedzenia. Jako przyczynę wypowiedzenia wskazano niską wydajność pracy i nieprzydatność zawodową – brak osiągania wyników porównywalnych z innymi pracownikami, w szczególności zaś: niezrealizowanie indywidualnego operacyjnego i przychodowego planu sprzedaży w obsługiwanym segmencie klienta, niską efektywność w pozyskiwaniu nowych klientów, małą aktywność w organizowaniu spotkań i kontaktów z klientami.

Wyrokiem z dnia 28.08.2012 roku, w sprawie o sygn. akt IV P 240/11, w wyniku rozpoznania odwołania powoda od wypowiedzenia z dnia 28.05.2009 roku, Sąd Rejonowy w Opolu oddalił żądanie odszkodowawcze powoda, jako bezzasadne. Wniesiona przez stronę powodową apelacja od powyższego rozstrzygnięcia sądu, została oddalona wyrokiem Sądu Okręgowego w Opolu.

W dniu 28 maja 2009r. P. G. odbył wizytę w poradni M.. Tego samego dnia P. G. zgłosił się na Oddział Ratunkowy (...) w O., gdzie rozpoznano u niego zapalenie żylaków w zakresie stopy prawej.

W lipcu 2009r. P. G. podjął leczenie w Poradni (...), rozpoznano u niego zaburzenia adaptacyjne.

U wnioskodawcy rozpoznaje się przewlekłą niewydolność żylną kończyn dolnych o charakterze pierwotnym. Na stanowisku pracy wnioskodawcy nie istniały czynniki mogące wpłynąć na ów

proces chorobowy. W okresach przerw pomiędzy przebywaniem na zwolnieniach lekarskich z powodu choroby, powód był zdolny do pracy.

Przy powyższych ustaleniach wyrokiem z dnia 16 września 29013r. Sąd Rejonowy w Opolu Wydział IV Pracy i Ubezpieczeń Społecznych oddalił powództwo i zasądził od powoda P. G. kwotę 2.917 zł tytułem zwrotu procesu, w tym kwotę 2.400 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w sprawie.

W uzasadnieniu wskazano, iż jak wynika z twierdzeń strony powodowej, jak i wyraźnego oświadczenia pełnomocnika powoda z rozprawy w dniu 14.07.2011 roku, przedmiot postępowania stanowiło żądanie zadośćuczynienia z tytułu czynu niedozwolonego polegającego na spowodowaniu przez pracodawcę u P. G. rozstroju zdrowia wskutek niezapewnienia właściwych warunków pracy.

Bezsporny był przy tym fakt, iż powoda łączył z pozwanym w okresie od dnia 1.10.2008 roku do dnia 30.06.2009 roku stosunek pracy, w ramach którego powód był zatrudniony na stanowisku doradcy a następnie bankiera klienta biznesowego. Jak potwierdza również treść znajdującego się w aktach osobowych zaświadczenia lekarskiego z dnia 15.10.2009 roku, którego waloru dowodowego żadna ze stron nie kwestionowała, lekarz medycyny pracy, z uwagi na brak przeciwwskazań zdrowotnych, stwierdził zdolność powoda do świadczenia pracy na objętym umową stanowisku.

Zgodnie z brzmieniem art. 207 § 1 kp za stan bezpieczeństwa i higieny pracy w zakładzie pracy odpowiada pracodawca. Jest on obowiązany chronić zdrowie i życie pracowników przez zapewnienie bezpiecznych i higienicznych warunków pracy przy wykorzystaniu osiągnięć nauki i techniki, w szczególności zaś organizować pracę w sposób zapewniający bezpieczne i higieniczne warunki pracy, co wynika z art. 207 § 2 ust. 1 kp. Naruszenie owego obowiązku naraża pracodawcę na odpowiedzialność deliktową. Niewątpliwie bowiem, prawo do bezpiecznych i higienicznych warunków pracy, należy do dóbr osobistych pracownika i oznacza nakaz zapewnienia odpowiednich warunków pracy, a także obowiązek dbałości pracodawcy, by dobra osobiste pracownika nie doznawały uszczerbku w związku z wykonywaniem przez niego obowiązków pracowniczych (wyrok SN z dnia 9 lipca 2009r. o sygn. akt II PK 311/08).

Tym niemniej to pracownik jest zobligowany do wykazania odpowiedzialności pracodawcy z kodeksu cywilnego (wina - art. 415 KC lub ryzyko - art. 435 KC), udowodnienia szkody i związku przyczynowego między zdarzeniem a powstaniem szkody.

Art. 415 kc wskazuje, iż kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia. Podstawowe znaczenie dla stosowania wskazanego przepisu ma określenie zdarzenia, za które podmiotowi przypisywana jest odpowiedzialność (czyn sprawcy), oraz wykazania okoliczności pozwalających uznanie go za czyn zawiniony. W niniejszej sprawie, na co wskazuje sama strona powodowa, pracodawca ponosi odpowiedzialność deliktową na zasadzie winy. Art. 415 k.c. określa ogólną regułę dla odpowiedzialności za szkodę, do której doszło wskutek zdarzeń nazywanych czynami niedozwolonymi (odpowiedzialność deliktowa). Do przesłanek tej odpowiedzialności deliktowej należą: zdarzenie, z którym system prawny wiąże odpowiedzialność na określonej zasadzie, oraz szkoda i związek przyczynowy między owym zdarzeniem a szkodą. Zachowaniem, za które podmiotowi można przypisać odpowiedzialność deliktową na podstawie art. 415 kc, może być działanie, jak i zaniechanie. A zatem, aby można było sprawcy czynu niedozwolonego przypisać czyn, należy wykazać istnienie związku przyczynowego między bezprawnością czynu a spowodowaną przezeń szkodą. Należy przede wszystkim sprawdzić, czy pozostają one w relacji następstwa czyn – szkoda oraz ustalić adekwatność związku między nimi, to znaczy, ustalić czy zaistniała szkoda jest normalnym następstwem czynu. Dopiero przypisanie odpowiedzialności deliktowej pozwala sądowi na zastosowanie art. 444 § 1 kc w zw. z art. 445 § 1 kc. Wskazane przepisy prawa stanowią, iż poszkodowanemu, który doznał uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia sąd może przyznać odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia.

Odnosząc powyższe do okoliczności przedmiotowej sprawy należy wskazać, iż to na powodzie spoczywał obowiązek wykazania, iż warunki pracy zapewnione przez pracodawcę nie były „odpowiednie” (jako naruszające zasadę bezpieczeństwa i higieny pracy) a w dalszym zakresie, że istnieje związek pomiędzy takimi warunkami a chorobą, która u wnioskodawcy wystąpiła tudzież pomiędzy owymi warunkami a pogorszeniem się stanu zdrowia P. G..

Ustalając warunki pracy powoda Sąd oparł się na dowodach z dokumentów w postaci akt osobowych, zeznaniach świadków – pracowników pozwanego oraz przesłuchaniu samego powoda. Zeznania tych osób były zgodne co do zasadniczych kwestii związanych z charakterem wykonywanego zatrudnienia. Z zeznań tych wynikało, że w początkowym okresie zatrudnienia w lokalu, gdzie mieścił się oddział pracodawcy, przeprowadzany był remont, podczas którego pracownicy nie mieli jeszcze zapewnionych miejsc pracy. Sytuacja ta trwała jednak krótko. Po otwarciu, pracownicy zatrudnieni na stanowiskach związanych z obsługą klienta, mieli zapewnione własne miejsca pracy. Były to miejsca siedzące w przeszklonych boksach, każde takie miejsce pracy było w pełni wyposażone. Lokal był oświetlony i ogrzewany, jednak jak wskazali świadkowie czuć było w nim opary kanalizacyjne. Czas pracy powoda był zadaniowy. Praca w oddziale banku ograniczała się do telefonicznego umawiania się na spotkania z klientami, do których powód udawał się na spotkanie. Zatem przez część swojego czasu pracy powód wykonywał pracę w siedzibie Oddziału, a część – w terenie.

Na podstawie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie sposób uznać zatem, iż pracodawca nie zapewnił powodowi odpowiednich warunków pracy. Powód wykonywał bowiem prace należące do zakresu jego podstawowych obowiązków i polecenia pracodawcy zgodne z prawem, w warunkach zapewnienia przez pracodawcę faktycznego bezpieczeństwa i higieny pracy. Co istotne, jak wskazał biegły w wydanej na potrzeby postępowania opinii, takie warunki zatrudnienia nie mogły wpłynąć na stwierdzony u wnioskodawcy pod koniec zatrudnienia proces chorobowy – przewlekłą niewydolność żylną kończyn dolnych. Środowisko pracy było przyjazne częstej zmianie pozycji ciała, a taka jest wskazana przy posiadanej przez wnioskodawcę jednostce chorobowej.

Świadkowie zgodnie podkreślali, że w pozwanym zakładzie pracy negatywnie oceniano fakt korzystania przez pracowników ze zwolnień lekarskich. Tym niemniej wskazana okoliczność nie znajduje bezpośredniego przełożenia na zasadność sformułowanego roszczenia o zadośćuczynienie. Jak pokazuje bowiem materiał dowodowy, do daty złożenia wypowiedzenia, powód kilkakrotnie korzystał ze zwolnień lekarskich, nie świadcząc pracy z powodu choroby, co przeczy twierdzeniom o wydanym zakazie korzystania ze zwolnień. Jednocześnie brak jest podstaw do przyjęcia, iż w okresie nieobjętym wydanymi mu zaświadczeniami lekarskimi potwierdzającymi fakt niezdolności do pracy powód – pomimo faktycznego świadczenia pracy – nadal był niezdolny do jej wykonywania. Okoliczności owej przeczy bowiem jasna i logiczna treść opinii biegłego chirurga potwierdzająca, iż brak jest jakichkolwiek przesłanek świadczących o istnienia przeciwwskazań do pracy w czasie jej faktycznego świadczenia przez powoda w okresie zatrudnienia. Jak wskazał biegły stwierdzone zapalenie żylaków stopy prawej mogło ograniczać się do leków przeciwzapalnych stosowanych miejscowo bądź doustnie. Jednocześnie, jak wskazał w swych zeznaniach: podjęcie takowego leczenia nie przeszkadza w wykonywaniu pracy a wszystkie terapie farmakologiczne i uciskowe są dostępne na żądanie pacjenta w aptece bez recepty.

Nie sposób również uznać, iż istniejący u powoda rozstrój zdrowia stanowił wynik działania pozwanego. W tej materii sąd oparł się przede wszystkim na opinii biegłego sądowego chirurga z dnia 17.05.2013 roku jak i zeznaniach biegłego złożonych przed sądem. Biegły sądowy w swojej opinii stwierdził (czego nie podważyły twierdzenia pełnomocnika powoda wysłowione w piśmie procesowym z dnia 8.07.2013 roku), że u powoda należy rozpoznać przewlekłą niewydolność żylną kończyn dolnych, która jednakże ma charakter pierwotny, zatem rozwija się bez czynników sprawczych, a jej przyczyną nie są zaburzenia naczyń żylnych w przebiegu przebytych zakrzepic i innych patologii ściany naczynia i aparatu zastawkowego. Przeprowadzone u powoda badania nie wykazały innych patologii niż cechy pierwotne niewydolności żylnej bez jakichkolwiek cech niewydolności aparatu zastawkowego. Brak jest podstaw do stwierdzenia, że zapewnione powodowi przez pozwanego pracodawcę warunki pracy w jakikolwiek sposób negatywnie wpłynęły na jego stan zdrowia i doprowadziły do jego zachorowania. Choroba samoistna pracownika nie wyłącza, ani nie ogranicza odpowiedzialności pracodawcy za wywołanie u tego pracownika wskutek warunków pracy rozstroju zdrowia wówczas gdy owe warunki są niezgodne z przepisami BHP oraz gdy szkoda nie powstałaby bez zdarzenia uzasadniającego odpowiedzialność.

W niniejszej sprawie przeprowadzony dowód z opinii biegłego sądowego pozwolił ostatecznie wyeliminować wpływ warunków pracy na powstanie tudzież rozwój choroby powoda.

Zastrzeżenia do opinii biegłego sądowego wniósł powód, nie przedstawił jednak żadnych merytorycznych zarzutów odnoszących się do treści opinii, nie wykazał błędów logicznych w opinii, nie zakwestionował zgodności wniosków opinii z wiedzą powszechną, nie podważył w końcu sposobu motywowania czy stopnia stanowczości zawartych w opinii wniosków. Podniesione przez powoda argumenty stanowiły polemikę z dokonanymi przez biegłego ustaleniami. Tymczasem dowód opinii biegłego jest szczególnym źródłem dowodu o tyle, że zadaniem biegłego nie jest tylko przedstawianie faktów, ale przede wszystkim dokonana na podstawie wiedzy fachowej ocena tych faktów. Sąd, nie posiadając wiadomości specjalnych z zakresu wydawanej opinii ekspertyzę biegłego może oceniać tylko pod kątem jej zgodności z zasadami logiki i wiedzy powszechnej, mając na uwadze poziom wiedzy biegłego, sposób motywowania oraz stopień stanowczości wyrażonych w niej wniosków (por. wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu w sprawie o sygn. akt III AUa 437/11). Sporządzona w niniejszej sprawie opinia biegłego spełnia wszystkie powyższe kryteria, stąd wniosek strony o powołanie innego biegłego – jako bezzasadny - podlegał oddaleniu..

Bezzasadność zarzutu co do istnienia u powoda innej jednostki chorobowej od wskazanej w treści opinii (zakrzepicy żylnej zamiast niewydolności żylnej) potwierdzają zeznania biegłego z rozprawy z dnia 16.09.2013 roku korelujące ze zgromadzoną w sprawie dokumentacją medyczną. Jak wskazał biegły, pomimo zachorowania powoda w 2009 roku, dopiero w 2011 roku dokonała się weryfikacja choroby przez chirurga naczyniowego, który nie stwierdził ani retrospektywnych cech zakrzepicy żylnej ani czynnej zakrzepicy. Jak wskazał biegły, diagnozę istnienia zakrzepicy podważa również badanie obrazowe z dnia 14.05.2009 roku .

Uznając, iż przeprowadzone postępowanie nie wykazało bezprawności w zachowaniu pracodawcy polegającej na niezapewnieniu powodowi odpowiednich warunków pracy, a także nie wykazało istnienia związku przyczynowo – skutkowego pomiędzy wykonywaniem przez powoda pracy, a pogorszeniem się jego stanu zdrowia powództwo należało oddalić jako bezzasadne.

Nie znajduje również oparcia w zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym żądanie zadośćuczynienia wywodzone z krzywdy wobec niewłaściwych warunków pracy wywołujących stres oraz konieczność leczenia psychiatrycznego na skutek wiadomości o zwolnieniu z pracy. Przesłanką żądania zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę jest w myśl art. 448 k.c. w zw. z art. 300 k.p. naruszenie dóbr osobistych. Zgodnie z art. 24 § 1 k.c. o naruszeniu dobra osobistego można mówić jedynie wówczas gdy działanie drugiej strony jest bezprawne. Zdaniem Sądu, nie można uznać wypowiedzenia powodowi stosunku pracy za działanie bezprawne pracodawcy skoro po pierwsze kodeks pracy w art. 30 § 1 pkt 2 takie uprawnienie pracodawcy przyznaje, po drugie odwołanie od oświadczenia pracodawcy zostało uznane za bezzasadne w znanym sądowi z urzędu postępowaniu w sprawie IV P 240/11. Pracodawca ma bowiem prawo wypowiedzieć pracownikowi umowę o pracę, gdy pozostaje w przekonaniu, że istnieje przyczyna uzasadniająca skorzystanie z przyznanego mu ustawą instrumentu. Pracownik ma natomiast prawo odwołać się od wskazanego oświadczenia woli, co powód w okolicznościach rozpatrywanej sprawy uczynił, a sąd prawomocnym wyrokiem oddalił jego żądanie odszkodowawcze w sprawie IV P 240/11. W tym stanie rzeczy przyjmując nawet, iż rodzajem dobra osobistego jest możliwość zachowania przez pracownika miejsca pracy nie ma podstaw do uznania, iż dokonując rozwiązania stosunku pracy pracodawca narusza to dobro. Zgodnie z brzmieniem wyroku SN z dnia 16.11.2000 roku (I PKN 537/00 OSNP 2002/11/269) rozwiązanie stosunku pracy przez pracodawcę wyklucza możliwość stosowania przepisów prawa cywilnego o ochronie dóbr osobistych (art. 23, 24, 448 k.c.), chyba że w związku z rozwiązaniem pracodawca naruszy dobro osobiste pracownika poza zakresem stosunku pracy, podejmując działania nie mieszczące się w ukształtowanej przez ustawodawcę formie i treści czynności prawnej rozwiązującej stosunek pracy. Wykazanie faktu zaistnienia owego naruszenia spoczywa, zgodnie z ogólną regułą dowodową (art. 6 k.c.), na pracowniku. Wobec faktu, iż powód utożsamiał bezprawność działania pracodawcy z faktem rozwiązania z nim stosunku pracy, sformułowane przez niego roszczenie o zadośćuczynienie (wywodzone z okoliczności faktycznych mających miejsce dnia 28.05.2009 roku) również nie mogło zostać uwzględnione. Nie zostało również przez powoda udowodnione, iż fakt dokonania przez pracodawcę wypowiedzenia umowy o pracę w dniu 28 maja 2009r. został spowodowany poinformowaniem pracodawcy o kolejnej niezdolności do pracy. Prezentowane przez powoda twierdzenia odnośnie przebiegu wydarzeń w dniu 28 maja 2009r. były sprzeczne z zeznaniami świadków. Powód twierdził, iż wypowiedzenie zostało mu dokonane w sytuacji, kiedy będąc faktycznie niezdolnym do pracy stawił się w oddziale celem wykonywania pracy i poinformował pracodawcę o tym, że otrzymał zwolnienie lekarskie. S. K. stanowczo zaprzeczyła jednak, aby powód w dniu, kiedy zostało mu wręczone wypowiedzenie, przed wręczeniem mu wypowiedzenia informował ją o tym, że jest niezdolny do pracy, dopiero bowiem około godziny 16-17 przedłożył zwolnienie lekarskie. Tak też zeznała A. Z. - Dyrektor Regionu. Przedłożone przez powoda zwolnienie lekarskie wystawione było w Wojewódzkim (...) w O. dopiero w godzinach popołudniowych. Zatem brak jest dostatecznych dowodów na poparcie twierdzeń powoda o tym, że już rano, przed rozpoczęciem pracy, P. G. wiedział, iż jest niezdolny do wykonywania pracy i poinformował o tym fakcie pracodawcę.

Mając powyższe na uwadze orzeczono jak w pkt. I wyroku.

Zgodnie z art. 98 § 1 kpc strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony (koszty procesu). Do niezbędnych kosztów procesu strony reprezentowanej przez adwokata (radcę prawnego) zalicza się wynagrodzenie, jednak nie wyższe niż stawki opłat określone w odrębnych przepisach i wydatki jednego adwokata (radcy prawnego), koszty sądowe oraz koszty nakazanego przez sąd osobistego stawiennictwa strony (art. 98§3 kpc w zw. z art. 99 kpc). W związku z tym, iż powództwo zostało w całości oddalone, Sąd nałożył na stronę powodową obowiązek zwrotu pozwanemu niezbędnych kosztów procesu. Strona pozwana, jako wygrywająca spór, poniosła koszty w postaci: wynagrodzenia pełnomocnika – 2400 zł., opłaty od pełnomocnictwa w kwocie 17 złotych oraz wydatki związane z dojazdem pełnomocnika do sądu z W. w kwocie 500 złotych (3 rozprawy) łącznie 2917 zł. Koszty zastępstwa procesowego wyliczone zostały wg. stawek wynagrodzenia radcy prawnego określonych w § 6 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz.U. Nr 163, poz. 1349 z póź. zm.), jako, iż przedmiot procesu nie mieścił się w kategorii spraw enumeratywnie wskazanych w § 11 rozporządzenia. Jednocześnie charakter sprawy i wkład pracy pełnomocnika w przyczynienie się do jej wyjaśnienia i rozstrzygnięcia nie uzasadniał żądania zwrotu opłaty za czynności radcy prawnego w wysokości wyższej od stawki minimalnej.

Powód wniósł apelację od powyższego wyroku, zaskarżył go w całości, zarzucając mu:

1. błędy w ustaleniach faktycznych oraz naruszenie swobodnej oceny dowodów poprzez brak właściwiej interpretacji zgromadzonych dowodów polegające w szczególności na ograniczeniu analizy sprawy wyłączenie do wąsko rozumianych warunków BHP, a niezwrócenie uwagi na szerszy kontekst związany z niezapewnieniem właściwych warunków pracy, polegającym na ”wyśrubowanych" i nierealnych planach sprzedażowych wygórowanych i nieadekwatnych oczekiwaniach pracodawcy co do wykonywania pracy w relacji do możliwości technicznych jej wykonywania, przy jednoczesnym niezapewnieniu przez pracodawcę właściwych i sprawnie działających narzędzi wykonywania pracy (sprzętu elektronicznego, pracy serwerów, połączeń telefonicznych i informatycznych), pracy w warunkach powodujący znaczne przekraczający przeciętny poziom stresu, godzeniu się na sytuację, w której powód wbrew powierzonemu mu stanowisku pracy i obowiązkom wykonywał inne prace o charakterze techniczno - gospodarczym aniżeli prace związane z jego zakresem obowiązków (naprawy i konserwacje, montaż mebli, naprawy kanalizacji, odśnieżanie, itp.) nieakceptowaniu przez pracodawcę korzystania przez powoda ze zwolnień lekarskich , co zostało powodowi jasno i jednoznacznie wyartykułowane,

2. błędy w ustaleniach faktycznych oraz naruszenie swobodnej oceny dowodów poprzez brak właściwiej interpretacji zgromadzonych dowodów w odniesieniu do niezdolności do pracy powoda i pogłębiającego się stanu chorobowego skutkującego ostatecznie całkowitą niemożnością nie tylko wykonywania pracy, ale także normalnego funkcjonowania w życiu codziennym; a w odniesieniu do tych kwestii zdrowotnych, w szczególności brak właściwej analizy i nieuwzględnienie w sposób należyty zgromadzonej dokumentacji medycznej bezpośrednio ż okresu leczenia powoda i przypisanie pierwszorzędnego znaczenia interpretacjom biegłego sądowego, który orzekając cztery lata po opisanych zdarzeniach, z absolutną pewnością wykluczył istnienie choroby powoda skutkującej w maju i czerwcu 2009 roku niezdolnością do pracy;

3. naruszenie swobodnej oceny dowodów poprzez brak właściwiej interpretacji zgromadzonych dowodów w odniesieniu do wyroku w sprawie IV U 240/11, w szczególności poprzez oparcie się wyłącznie na ogólnej przesłance bezzasadności żądania powoda, a nie uwzględnienie faktu, iż orzeczenie Sądu opierało się praktycznie wyłącznie na kwestii spóźnionego terminu

4. naruszeniu przepisów prawa materialnego poprzez ich błędną interpretację i zastosowanie, w szczególności zaś art 415 Kodeksu cywilnego w związku z art 444§1 Kodeksu cywilnego i art. 445§1 Kodeksu cywilnego oraz art. 448 Kodeksu cywilnego w związku z art. 300 Kodeksu pracy, poprzez błędne przyjęcie, iż warunki zatrudnienia opisane w punkcie l i szczegółowo wyjaśnione przez świadków powoda i jego samego, w tym w szczególności obligowanie powoda do świadczenia pracy pomimo pogłębiającej się niezdolności do jej wykonywania, oraz godzenie się na wykonywanie przez powoda prac rażąco sprzecznych z jego stanowiskiem i zakresem czynności, nie stanowią działania pracodawcy powodującego lub przyczyniającego się do spowodowania rozstroju zdrowia, a jednocześnie nie godzą w dobra osobiste powoda, a w konsekwencji nie istnieją okoliczności uzasadniające przyznanie powodowi zadośćuczynienia;

Wskazując na powyższe wnosił o:

1. Zmianę zaskarżonego wyroku w zaskarżonej części i orzeczenie o roszczeniach powoda zgodnie ż żądaniami zgłoszonymi przed Sądem I instancji;

2. Ewentualnie uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu Sądowi Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Opolu;

3. Zasądzenie od pozwanej na rzecz powoda kosztów postępowania w tym kosztów zastępstwa prawnego za obydwie instancje.

W odpowiedzi na apelację strona pozwana wniosła o jej oddalenie i zasądzenie od powoda kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje

Apelacja powoda jest pozbawiona uzasadnionych podstaw.

Powód przedstawił w apelacji szereg zarzutów zarówno co do dokonanej przez Sąd I instancji oceny dowodów i poczynionych na jej podstawie ustaleń faktycznych, jak i co do wykładni wskazanych przepisów prawa dotyczących odpowiedzialności z tytułu czynów niedozwolonych.

W odniesieniu do zarzutów dotyczących sądowej oceny dowodów i ustaleń faktycznych stanowiących podstawę rozstrzygnięcia należy wskazać, iż w ocenie Sądu Okręgowego są one całkowicie bezpodstawne, a w części niezrozumiałe. Trzeba przypomnieć, iż powód powoływał się w toku postępowania na różne okoliczności związane z jego zatrudnieniem u pozwanego, ostatecznie jednak jego pełnomocnik wyraźnie sprecyzował, iż powód dochodzi zadośćuczynienia z tytułu czynu niedozwolonego polegającego na wywołaniu u powoda rozstroju zdrowia na skutek niezapewnienia mu przez pracodawcę właściwych warunków pracy. Przy tym skutkiem niewłaściwych warunków pracy w czasie zatrudnienia miało być schorzenie żył, które powód określał jako zakrzepowe zapalenie żył, a nadto powód miał doznać rozstroju zdrowia psychicznego w wyniku bezzasadnego wypowiedzenia mu umowy o pracę, którego nadto pozwany dokonał w czasie, gdy stan zdrowia powoda się pogorszył i z tego względu powód był niezdolny do pracy. Uzasadniając związek pomiędzy rozstrojem zdrowia polegającym na wywołaniu zakrzepowego zapalenia żył a niezapewnieniem mu przez pozwanego właściwych warunków pracy powód przywoływał szereg różnych okoliczności, takich jak długotrwałe świadczenie pracy w pozycji siedzącej (przy biurku), a jednocześnie konieczność wyjazdów do klientów poza siedzibę oddziału, w którym pracował, lub konieczność długotrwałego stania przy kopiarce w trakcie kserowania dokumentów, złe warunki pracy wynikające z trwającego w początkowym okresie remontu oddziału, awarii kanalizacji, stresujący charakter pracy wynikający z konieczności wykonywania wygórowanych planów sprzedażowych oraz obawy utraty zatrudnienia w wypadku korzystania ze zwolnień lekarskich, świadczenia pracy w okresie niezdolności do pracy, zlecanie mu przez pozwanego wykonywania czynności nienależących do zwykłego zakresu obowiązków, jak np. odśnieżanie, przy czym nie sprecyzował, czy chodzi tu o sam fakt zlecania mu takich czynności, czy wykonywanie tychże czynności. Okoliczności te znalazły tylko częściowe potwierdzenie w zebranym materiale dowodowym. Należy tu wskazać na takie okoliczności jak rzekome zmuszanie powoda do pracy w trakcie jego niezdolności do pracy z powodu choroby. Samo to, iż pracodawca nie jest zadowolony z faktu, iż pracownicy korzystają ze zwolnień lekarskich, nie oznacza, iż pracodawca ten zmusza pracowników do pracy w okresie niezdolności do pracy. Trzeba przypomnieć, iż powód kilkakrotnie korzystał u pozwanego ze zwolnień lekarskich, były one uwzględniane przez pracodawcę. Nie wykazał natomiast, w jakim konkretnie okresie zmuszony był świadczyć pracę pomimo stwierdzenia przez lekarza jego niezdolności do pracy. W tym zakresie ustalenia Sądu I instancji są w pełni prawidłowe. Sąd należycie rozważył cały materiał dowodowy, który w odniesieniu do warunków pracy i przebiegu zatrudnienia powoda był w zasadzie jednorodny. Sąd oparł się na dokumentach, których autentyczność i treść nie były kwestionowane, a także na dowodach z korespondujących ze sobą zeznań świadków i samego powoda. Na tej podstawie Sąd ustalił charakter pracy powoda i warunki wykonywania pracy w zakresie niezbędnym dla prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy, w aspekcie ostatecznie sprecyzowanego roszczenia. Zarzucając Sądowi I instancji błędną ocenę dowodów i w konsekwencji błędy w ustaleniach faktycznych powód nie przedstawił w apelacji spójnego i przekonującego wywodu, który mógłby podważać ocenę i ustalenia Sądu. W istocie powód stworzył swój własny bardzo rozbudowany stan faktyczny, częściowo niemający oparcia w materiale dowodowym, a częściowo również nie pozostający w związku z przedmiotem sprawy i pozbawiony argumentów wskazujących na istnienie takiego związku.

Niezależnie od tego powód nie przedstawił także żadnych przekonujących argumentów mogących podważać ocenę Sądu I instancji co do braku związku pomiędzy warunkami pracy powoda a stwierdzonym u powoda schorzeniem żył. Ocena stanu zdrowia powoda oraz ustalenie ewentualnego związku pomiędzy tym stanem, a warunkami pracy, wymagały wiadomości specjalnych, zasadne zatem było dopuszczenie dowodu z opinii biegłego sądowego lekarza stosownej specjalności. Taki dowód został w sprawie przeprowadzony, bowiem Sąd I instancji zasięgnął opinii biegłego lekarza chirurga. Z opinii tej w sposób niebudzący wątpliwości wynikało, iż powód cierpi na inne schorzenie niż sam wskazywał, a to na przewlekłą niewydolność żylną kończyn dolnych o charakterze pierwotnym, która nie pozostaje w żadnym związku przyczynowym z warunkami pracy u pozwanego. Biegły stwierdził również, iż poza okresami korzystania ze zwolnienia lekarskiego powód był zdolny do pracy. Biegły wskazywał również na to, że wykonywanie przez powoda różnorodnych czynności, a nie tylko pracy przy biurku, było ,przy stwierdzonym schorzeniu, wręcz dla niego korzystne. Opinia biegłego mogła stanowić miarodajna podstawę ustaleń Sądu I instancji we wskazanym zakresie. Biegły oparł się na zgromadzonej w sprawie dokumentacji lekarskiej, przeprowadził również badanie powoda, w sposób jasny i konkretny, z odpowiednim stopniem stanowczości, uzasadnił swoje wnioski przedstawione w pisemnej opinii, a następnie potwierdził je w opinii ustnej na rozprawie, odnosząc się także do zgłoszonych przez powoda zastrzeżeń. Należy przy tym podkreślić, iż składając zastrzeżenia do opinii powód nie podważał rzetelności, wiedzy i fachowości biegłego, nie wykazał ewentualnych błędów w rozumowaniu, naruszenia zasad logiki, a jedynie przedstawił polemikę z opinią biegłego i własną ocenę swojego stanu zdrowia oraz jego związku z warunkami pracy. Takie zastrzeżenia, wynikające w zasadzie tylko z tego, że opinia jest wadliwa, bowiem nie jest zgodna ze stanowiskiem strony, nie mogą stanowić uzasadnionej podstawy do podważenia wiarygodności i miarodajności dowodu z opinii biegłego ani nie uzasadniają konieczności uzupełnienia tej opinii lub dopuszczania dowodu z opinii innych biegłych na te same okoliczności. Również apelacja nie zawiera żadnych merytorycznie uzasadnionych zarzutów mogących tę opinię podważać, jest to tylko polemika z ustaleniami biegłego i opartej na nich ocenie Sądu I instancji.

W odniesieniu do zadośćuczynienia za rozstrój zdrowia związany z dokonanym przez pozwanego wypowiedzeniem powodowi umowy o pracę, które powód uważał za bezprawne i nieuzasadnione, podzielając w pełni stanowisko Sądu I instancji, należy podkreślić, iż podstawowe znaczenia dla oceny zasadności takiego roszczenia ma to, iż powód odwołał się od tego wypowiedzenia do Sądu pracy, a zgłoszone w związku z tym roszczenia zostały oddalone prawomocnym wyrokiem, co Sądowi Okręgowemu wiadomo także z urzędu. Prawomocne oddalenie powództwa w sprawie, w której pracownik kwestionował wypowiedzenie, oznacza, iż wypowiedzenie to należy uznawać za prawidłowe, a pracownik w żadnym innym postepowaniu nie może skutecznie powoływać się na bezprawność lub bezzasadność tego wypowiedzenia. Przyczyny, dla których powództwo to zostało oddalone, są w istocie bez znaczenia. Ustawodawca przewidział odrębny tryb dla dochodzenia przez pracownika roszczeń związanych z wadliwym wypowiedzeniem mu umowy o pracę przez pracodawcę (art.44 i nast. kp). Przesłanką uwzględnienia powództwa w takiej sprawie jest nie tylko stwierdzenie, że pracodawca przy dokonywaniu wypowiedzenia naruszył przepisy o wypowiadaniu umów o pracę albo, że wypowiedzenie nie było uzasadnione. Równie istotną przesłanką jest wytoczenie powództwa w przewidzianym prawem terminie (art.264 § 1 kp). Jest to przesłanka materialnoprawna, a uchybienie wynikającemu z ustawy terminowi, przy braku uzasadnionych podstaw do jego przywrócenia, jest wystarczające do oddalenia powództwa. Zarówno w wypadku gdy powództwo zostanie oddalone z uwagi na jego wytoczenie z uchybieniem ww. terminu, jak i wówczas, gdy nastąpi to z innych przyczyn, prawomocne oddalenie takiego powództwa oznacza, że wypowiedzenie nie zostało skutecznie zakwestionowane i nie można ponownie badać jego prawidłowości. Zatem i w niniejszej sprawie nie było w istocie przesłanek do badania tej kwestii. Przesądza to o bezzasadności roszczenia o zadośćuczynienie wywodzonego na tej podstawie, że pozwany wadliwie rozwiązał z powodem umowę o pracę, niezależnie od faktu, że powód nie udowodnił, by to właśnie działanie pozwanego wywołało u niego rozstrój zdrowia. Sam fakt, iż powód podjął leczenie psychiatryczne nie jest tu wystarczający. Nie wymaga szczególnej wiedzy medycznej, a jedynie doświadczenia życiowego stwierdzenie, iż fakt rozwiązania z pracownikiem umowy o pracę może wywołać różne reakcje w sferze psychicznej pracownika, jest to kwestia indywidualna, uzależniona od szeregu konkretnych okoliczności, osobowości i predyspozycji psychicznych pracownika. Indywidualne poczucie krzywdy pracownika nie musi pozostać w bezpośrednim adekwatnym związku z bezprawnością działania pracodawcy, pracownik może załamać się psychicznie już tylko z tego względu, iż został zwolniony z pracy, nawet jeżeli pracodawca nie naruszył prawa. Jednakże działanie zgodne z prawem, a za takie należy uznać wypowiedzenie umowy o pracę przez pracodawcę, które nie zostało skutecznie zakwestionowane w przewidzianym trybie, nie może stanowić przesłanki przyznania zadośćuczynienia na podstawie przepisów Kodeksu cywilnego o czynach niedozwolonych, w szczególności art.415 kc w związku z art.444 § 1 kc, art. 445 § 1 kc, art.448 kc, na które powoływał się powód.

Z powyższych względów Sąd Okręgowy nie znalazł uzasadnionych podstaw do zmiany lub uchylenia zaskarżonego wyroku, gdyż jest on prawidłowy, natomiast podniesione w apelacji są bezzasadne. W konsekwencji apelacja nie mogła zostać uwzględniona i podlegała oddaleniu w myśl art. 385 kpc. Mając na względzie wynik sprawy, w której powód jest stroną przegrywającą, Sąd Okręgowy obciążył powoda obowiązkiem zwrotu na rzecz pozwanego kosztów zastępstwa prawnego w postępowaniu apelacyjnym, na podstawie art.108 § 1 kpc w związku z art.98 kpc, z uwzględnieniem stawki minimalnej wynagrodzenia pełnomocnika przewidzianej dla spraw najbardziej zbliżonych rodzajowo w Rozporządzeniu Ministra Sprawiedliwości z dnia 28.09.2002r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (…) - § 12 ust.1 pkt 1 w zw. z § 11 ust.1 pkt 2 i § 6 pkt 5.

Potrzebujesz pomocy prawnej w podobnej sprawie?
Znajomość orzecznictwa to jedno — zastosowanie go w Twojej sprawie to drugie. Znajdź na Prawnet zweryfikowanego prawnika od takich spraw.
Znajdź prawnika

Tekst pochodzi z publicznego rejestru SAOS (saos.org.pl). Prawnet nie jest wydawcą tego orzeczenia. Analiza AI i streszczenie AI są materiałem pomocniczym — zweryfikuj je z treścią orzeczenia przed powołaniem.