Treść orzeczenia
Sygn. akt VP 41/25
Wyrok w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej
Dnia 6 maja 2026 roku
Sąd Rejonowy w Rybniku, V Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
w składzie:
Przewodniczący: sędzia Wiesław Jakubiec
Ławnicy: Zofia Szachniewicz, Barbara Jakubiak
Protokolant : osobiście
po rozpoznaniu w dniu 6 maja 2026 roku w Rybniku na posiedzeniu niejawnym sprawy z powództwa S. E. przeciwko (...) S.A. w P. o odszkodowanie za nierówne traktowanie
1. oddala powództwo;
2. zasądza od powódki na rzecz strony pozwanej kwotę 2700 zł (dwa tysiące siedemset złotych) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienie się wyroku tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego.
Wiesław Jakubiec
Zofia Szachniewicz Barbara Jakubiak
Uzasadnienie
Powódka S. E. wniosła przeciwko (...) S.A. w P. pozew o zapłatę 5000 zł tytułem odszkodowania za naruszenie zasady równego traktowania przy ustaleniu wynagrodzenia wraz z odsetkami od dat i kwot wskazanych w pozwie. Wniosła również o zasądzenie na jej rzecz kosztów procesu.
W uzasadnieniu wskazała, że była zatrudniona u strony pozwanej od 10 maja 2018 roku do 7 czerwca 2024 roku na stanowisku kasjer-sprzedawca początkowo w sklepie w W. przy ul. (...), a następnie w W. przy ul. (...). Powódka powzięła wiedzę, że inni pracownicy zatrudnieniu na tym samym stanowisku w innym sklepie pozwanej w U. przy ul. (...) otrzymują wynagrodzenie w wyższej stawce. Według powódki pracownicy znajdowali się w takiej samej sytuacji faktycznej i prawnej jak powódka, posiadali taką samą praktykę i staż pracy. Wskazywała również, że pozwana oznacza sklepy literkami A,B lub C, lecz nie wiąże się to z wysokością obrotu lub ilością pracy, a powódka w sklepie oznaczonym B otrzymywała niższe wynagrodzenie niż pracownicy w sklepie oznaczonym jako C. Powódka wskazywała, że jedynym kryterium różnicowania pracowników było inne oznaczenie sklepu, z którym tak naprawdę nie wiązały się żadne rzeczywiste różnice.
W odpowiedzi na pozew pozwana wniosła o oddalenie powództwa i zasądzenie na jej rzecz kosztów procesu. W uzasadnieniu wskazała, że dochodzi do różnicowania wynagrodzeń pracowników, ale ze względu na obiektywną trudność, wysiłek psychiczny, fizyczny. W celu pomiaru wysiłku pozwana dzieli sklepy na kategorie A,B,C. W pozwie wskazała szereg kryteriów, które bierze pod uwagę w ocenie pracy i wysiłku dla danego miasta. W odniesieniu do U. wskazała, że wpływ na takie ukształtowanie wynagrodzenia w kategorii C miało to, że ze względu na przygraniczne położenie sklepu przyjeżdżało do niego wielu klientów obcojęzycznych , a wyzwania z obsługą i zapewnienia towaru były ponadstandardowe. Nadto, bardzo trudno było pozyskać pracowników do pracy w U.. Podkreśliła, że z pośród 24 czynników podlegających ocenie w przypadku sklepu w U. aż 19 z nich zostało ocenionych na 5, co oznacza, że większość ocenianych czynników maksymalnie wpływała na trudność i wysiłek pracy. W 2025 roku odnotowano znaczny spadek ogólnej liczby klientów sklepu w U., co spowodowało, że wysiłek pracy w tym sklepie zrównał się ze średnią. W związku z tym od 1 stycznia 2025 roku sklep w U. na powrót został przypisany do kategorii A.
Pismem z dnia 17 kwietnia pełnomocnik pozwanej wniósł o zasadzenie na rzecz strony powodowej kosztów procesu według spisu kosztów. Wniósł między innymi o uwzględnienie kosztów podróży i noclegu. Nadto, wniósł o zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego w wysokości sześciokrotności stawki minimalnej.
Sąd ustalił, co następuje
Powódka S. E. zatrudniona była w (...) S.A. w P. na podstawie umowy o pracę w okresie od 10 maja 2018 roku do 7 czerwca 2024 roku na stanowisku kasjer-sprzedawca. Od 10 maja 2018 roku do 31 stycznia 2023 roku była zatrudniona w wymiarze ¾ etatu, a od 1 lutego 2023 roku do 7 czerwca 2024 roku w wymiarze pełnego etatu. Powódka pracowała najpierw w sklepie w W. przy ul. (...) a następnie w sklepie w W. przy ul.(...).
Średnie miesięczne wynagrodzenie powódki wynosiło 4709, 31 zł.
Do obowiązków powódki należało:
- obsługa klientów przy kasie,
- pomoc przy kasach samoobsługowych,
- wykładanie towaru,
- sprzątanie sklepu.
U pozwanej funkcjonują 3 stawki wynagrodzeń według kategorii A,B, C. Stawka wynagrodzenia pracownika zależy od tego, do której kategorii sklep został przypisany.
Pozwana decyduje o przypisaniu poszczególnych sklepów do danej kategorii w oparciu o matrycę, zgodnie z którą może w każdej lokalizacji oceniać 27 kategorii elementów trudności pracy w skali 1-5. Do kategorii trudności pracy należały:
-asortyment,
-obsługa świeżych,
- obsługa odpieku,
- zróżnicowana architektura sklepów,
- wyzwania związane z załadunkiem,
- średnia ilość i czas dostaw,
- nocne dostawy,
- ilość kradzieży, bezpieczeństwo,
- liczba klientów na h,
- struktura klientów,
-niestandardowe godziny otwarcia,
- %udział produktów reklamowanych,
- dostawy (...)/(...),
- ilość (...)/(...),
- kasy samoobsługowe,
- zbiórki żywności,
- gospodarka odpadami,
(...),
- butelki zwrotne,
- too good to go,
- lady mięsne,
- time to hire,
- rotacja wakaty,
- wskaźnik nieobecności,
- delegacje pracowników
- udział pracowników tymczasowych
- dojazdy
- konkurencyjność lokalnego rynku pracy,
Wynik oceny poszczególnych kategorii w granicach 0,0-0,49 decydował o zakwalifikowaniu danego sklepu do kategorii A, w granicach 0,5-0,69 do kategorii B, a w granicach 0,7-1 do kategorii C.
Wynagrodzenia zasadnicze pracowników na stanowisku kasjer-sprzedawca o stażu pracy powyżej 3 lat według kategorii sklepów przedstawiały się następująco:
1. Od 1.01.2022:
- sklep A – 3150 zł
- sklep B – 3350 zł
- sklep C – 3500 zł
2. od 1.01.2023 do 30.06.2023:
- sklep A – 3650 zł
- sklep B – 3850 zł
- sklep C – 4000 zł
3. od 1.07.2023:
- sklep A – 3750 zł,
- sklep B – 3950 zł,
- sklep C – 4100 zł,
4. od 1.02.2024:
- sklep A – 4400 zl,
- sklep B – 4600 zł,
- sklep C – 4750 zł.
Sklep w W. przy ul. (...) jest sklepem niskoobrotowym. Sklep przy ul. (...) w W. jest sklepem średniobrotowym. Pierwszy z nich przypisany był do kategorii A, a drugi miał w pewnych okresach kategorię B.
Jeszcze w 2021 sklep w U. miał średnie obroty. Sklep jest położony bardzo blisko granicy z Czechami. Nagle w 2023 roku obroty wzrosły 4-krotnie w związku z licznym napływem czeskich klientów. Sklep ten miał 1 miejsce w zakresie obrotów w Polsce. Obrót wówczas wynosił 8 mln. Wzrost obrotów pociągnął za sobą konsekwencje w postaci trudniejszej pracy dla pracowników zarówno pod względem fizycznym jak i psychicznym. Pracownicy tego sklepu mieli spotkanie z kierownikiem regionalnym, który zaproponował pracownikom we wskazanym okresie tzw. stawki warszawskie, czyli kategorię „C” (ocena na poziomie 0,82).
Do sklepu z uwagi na atrakcyjne ceny przyjeżdżały tłumy, wręcz zorganizowane autokarowe wycieczki Czechów na zakupy spożywcze. Sklep miał obciążenie klientami przez wszystkie godziny otwarcia. Cały czas były kolejki, w której każdy klient miał pełne wózki o dużej wartości towarów. Obsługa klienta czeskiego była cięższa niż klienta polskiego, mimo, że część z nich starała się posługiwać językiem polskim. Bariera językowa utrudniała m.in. wyjaśnianie promocji, wysokość cen czy inne reguły panujące w sklepie. Klienci czescy byli roszczeniowi, mieli problem z odczytaniem etykiet, promocji. Zakupy klienta czeskiego były większe niż polskiego, dlatego wydłużał się czas obsługi na kasie. Czesi przyjeżdżali całymi rodzinami i robili zakupy jednorazowo nawet za 2 tysiące złotych. W sklepie musiało być do pomocy na stałe 2 asystentów kas samoobsługowych (w innych sklepach nie było takiej potrzeby), bo do pewnego momentu nie były one obsługiwane w języku czeskim. Wprowadzono też 2 razy większe wózki na zakupy. Klient czeski był też zainteresowany towarami in out (niestandardowymi), dlatego takie towary były specjalnie do sklepu sprowadzane, co z kolei generowało trudności z jego zatowarowaniem na półkach.
Codziennie do sklepu w U. przyjeżdżało 100-120 palet podczas gdy w innych sklepach było ich około 30. Często zdarzały się też dodatkowe dostawy np. tych towarów niestandardowych. Podczas gdy w innych sklepach przyjeżdżało 3-5 kontenerów to w U. było ich ok. 20. W innych sklepach było 12 m regałowych, to w U. było 40. Na każdej zmianie w U. pracownicy musieli rozkładać bardzo duże ilości towar. W U. jest 13 kas, a w przeciętnym sklepie pozwanej znajduje się maksymalnie 6.
W U. sala sprzedaży i magazyn były większe niż w innych sklepach. Sala sprzedaży w U. miała 1000 m2 i 2 duże magazyny. Parking był na 120 aut, podczas gdy w innych sklepach był na 20 aut. Od pracowników wymagano też, by sprzątać parking. W U. znajdowały się 2 piece do odpieku pieczywa, a w innych sklepach - 1.
W sklepie w U. zdarzały się częściej kradzieże, niż w innych sklepach. Z tego powodu zatrudniono ochronę. Funkcjonowały też zmiany nocne, podczas których przygotowano sklep do następnego dnia. Podczas gdy w innych sklepach na nocnych zmianach jest około 2,3 osoby, w U. było 7. W standardowym sklepie towarów świeżych jest około 12 palet, a w U. było 33. Towar musiał być umieszczony w niskiej temperaturze, dlatego jak najszybciej należało go rozłożyć i na bieżąco dokładać.
W sklepie w U. w związku z trudność znalezienia pracowników musiały być zatrudniane osoby z agencji pracy tymczasowej, którymi często byli obcokrajowcy wymagający żmudnego szkolenia i nadzoru, a którzy nadto często rotowali czy bez uprzedzenia porzucali zatrudnienie. Były okresy, że pracownicy z agencji pracy tymczasowej stanowili aż 30 % wykonujących pracę w tym sklepie, gdy w innych sklepach praktycznie nie korzysta się z takich pracowników. Bardzo często też pracownicy tymczasowi nie wytrzymywali tempa pracy i albo się zwalniali albo żądali przenosin do innej lokalizacji. Okoliczni mieszkańcy woleli pracować w Czechach z uwagi na lepsze wynagrodzenia. Sklep był położony w pewnej odległości od miejscowości, i nie był z nią skomunikowany transportem publicznym. P. P. (1) jeździła po okolicznych sklepach i informowała pracowników o wyższych stawkach jakie może zaproponować w sklepie w U. aby pozyskać chętnych do pracy w nim. W pewnym momencie do sklepu było przydzielonych aż 37 etatów, ale nigdy nie udało się ich skompletować. Niewiele osób było chętnych do pracy w tym sklepie. Sklep miał najwyższe wskaźniki rotacji. Wyższa stawka wynagrodzenia pozwoliła na „zatrzymanie” części pracowników.
Wskaźnik wydajności pracownika oblicza się poprzez podzielenie przychodu sklepu przez ilość godzin. W większości sklepów jest to 1500 zł, a U. miały ponad 2000 zł.
W 2025 roku doszło o znacznego zmniejszenia zainteresowania czeskich klientów zakupami w Polsce. Przełożyło się to bezpośrednio na zmniejszenie obrotów w sklepie w U.. W związku z tym trudność i wysiłek pracy został ponownie oceniony i od stycznia 2025 roku sklep ten ponownie został przypisany do kategorii A.
M. L. pracowała w sklepie w D. (obok granicy z Niemcami). Miała większą stawkę w sklepie w D., ale też była bardziej zmęczona. W D. przyjeżdżały autokary Niemców. Niemcy stanowili ¾ klientów.
L. C. pracowała w sklepie w G. do 31 lipca 2025 roku. Klientami w sklepie również byli Czesi. Podczas napływu czeskiego klienta obroty sklepu wynosiły ok. 2 mln. W G. sklep ma mniejsza powierzchnię i mniejszy parking niż w sklepie w U.. Do sklepu przyjeżdżało 33 palety, czasem 45. Był 1 piec do odpieku.
Do sklepów w W. przyjeżdżał czasami klient z Czech, pojawiali się też kliencie z Ukrainy.
Powódka wezwała pozwaną do zapłaty kwoty 5500 zł tytułem odszkodowania za naruszenie zasady równego traktowania w zatrudnieniu.
Dowód: wezwanie do zapłaty k. 26, wykaz A stanowiący kopię akt osobowych: świadectwa pracy, umowy o prace, wyliczenie k. 158 wykaz wynagrodzeń k. 160-177,matryce k. 185-190, ogłoszenia k. 191-242, regulamin wynagradzania k. 245-247, informacje k.254-272, plany sklepów k. 274-276, , zeznania świadka G. Z. k. 336, zeznania świadka L. A. k. 361, zeznania świadka M. L. k. 362, zeznania świadka M. S. (1) k. 262, zeznania świadka P. P. (1) k. 362-363, zeznania świadka E. W. k. 420-421, zeznania świadka E. k. 421, zeznania świadka M. T. k. 421-422, zeznania świadka U. G. k. 449-450, zeznania świadka Z. F. k. 451, przesłuchanie powódki S. E. k. 452,
Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił w oparciu o zgromadzony w sprawie materiał dowodowy w postaci w/w dokumentów, których prawdziwości strony nie kwestionowały, zeznania świadków i przesłuchanie stron, które wraz z pozostałymi dowodami tworzyły spójny i logiczny obraz przedstawiający stan faktyczny sprawy.
Zeznania świadków Sąd ocenił jako wiarygodne, przede wszystkim dowodziły one tego, że w spornym okresie praca w sklepie (...) były szczególnie trudna pod względem fizycznym, psychicznym oraz organizacyjnym. Zeznania te były spójne i wzajemnie się uzupełniały. Sąd nie dał wiary przesłuchaniu powódki czy zeznaniom świadka L. A., że praca w każdym sklepie pozwanej jest taka sama, albowiem jak wykazał zebrany materiał dowodowy długotrwałe obciążenie pracą w pewnych lokalizacjach i przy pewnych uwarunkowaniach jest dużo wyższe niż przeciętne. Sąd też nie dał wiary zeznaniom tym świadkom którzy wskazywali , że obsługa klienta czeskiego nie była trudniejsza od klienta polskiego. Mając na uwadze skalę napływu klientów w jednym czasie rodziły się bezsprzecznie konflikty, trudności z odczytaniem cen i zrozumieniem promocji, czy z obsługą kas samoobsługowych. Zakupy klienta czeskiego były większe od polskiego, dlatego też się wydłużał czas obsługi. Zwróciła również uwagę na dodatkowe dostawy, dużą salę sprzedażową, częste kradzieże. Wprawdzie świadek wskazywała, że nagorzej pracowało jej się w sklepie w S. z powodu małej liczby pracowników, lecz to wcale nie dyskwalifikuje ustaleń dotyczących wielkich problemów z jakimi mierzył się sklep w U., bo istotna była skala i fakt, że problemy w S. miały tylko charakter okresowy (przejściowy) gdy w U. był to stan permanentny. Nie ulega wątpliwości, że kategoryzacja sklepu nie opierała się na kryteriach dotyczących liczby osób zatrudnionych, tylko brano pod uwagę wiele czynników wpływających na całokształt trudności i wysiłku jaki pracownik winien włożyć w pracę na stanowisku kasjera-sprzedawcy. Zeznania P. P. (2) w sposób szczegółowy zobrazowały skalę problemów jakim pracownicy sklepu w U. musieli sprostać. Z kolei z zeznań świadka M. L. wynikało, że pracodawca analogicznie potraktował sklep w D., również zwiększając stawki z powodu napływu niemieckiego klienta. Jednocześnie świadek zeznała, że praca z obsługą dużej ilości obcokrajowców jest trudniejsza, a pracownik jest bardziej zmęczony. W odniesieniu do zeznań świadka L. C., Sąd nie dal jej wiary, w zakresie obrotu jaki generował sklep w spornym okresie. Pozwana przedstawiła konkretne zestawienie, a świadek jedynie oparł się na informacjach jakie pamiętał. Nadto, nie zostało wskazane, kiedy dokładnie te obroty się zwiększyły, bo jak wynikało z zeznań pozostałych świadków, w dużo późniejszym okresie klienci czescy zaczęli wybierać sklepy w dalszej odległości jak chociażby w G.. Sąd nie dał wiary też zeznaniom świadka w odniesieniu do twierdzenia, iż sklep w U. był dobrze doetatyzowany. Z twierdzeń wszystkich pozostałych świadków, w tym świadka L. A. będącej pracownikiem sklepu w U. wynikało, że było wręcz odwrotnie. Sklep mierzył się z brakami kadrowymi, nie było osób chętnych do pracy. Do tego świadek L. C. przyznała, że warunki pracy w U. różnią się od sklepu w G., w zakresie wielkości powierzchniowej sklepu, większej liczby dostaw, 2 piece. Przyznała, że w sklepie w G. ilość palet do wyłożenia była standardowa. Pozostali świadkowie E. W., R. E., M. T., U. G., Z. F. również Sąd ocenił jako wiarygodne, gdyż pozostawały zbieżne z pozostałym materiałem dowodowym w sprawie, a właściwie każdy ze świadków wskazywał na podobne okoliczności.
Na podstawie art. 235 2 par 1 pkt 2 i 5 kpc Sąd pominął dowód z opinii biegłego z zakresu bhp i ekonomii oraz z zakresu rachunkowości. W odniesieniu do biegłego z zakresu bhp i ekonomii dowód ten nie byłby przydatny dla niniejszego postępowania, z uwagi na fakt, że pozwana nie różnicowała tylko wynagrodzenia ze względu na sam wysiłek energetyczny, ale również w oparciu o szereg innych kryteriów. Nadto, w ocenie Sądu nieweryfikowalnym byłoby badanie wysiłku energetycznego porównując sytuacje pracowników obu sklepów, w szczególności, że takie badanie miałoby charakter historyczny i hipotetyczny. Praca w sklepie oznaczonym w kategorii C stanowiła większe wyzwanie dla pracownika, nie tylko ze względu na ponoszone wydatki energetyczne w znaczeniu fizycznym, ale również chociażby w znaczeniu psychicznym, organizacyjnym, zadaniowym. Pominięcie biegłego z zakresu rachunkowości stanowiło konsekwencję nieuznania roszczenia powódki co do zasady, zatem w tym przypadku powoływanie na wskazane okoliczności biegłego stanowiłoby niepotrzebne przedłużanie postępowania i zwiększanie jego kosztów.
Sąd zważył, co następuje
Powództwo podlegało oddaleniu.
Roszczenie powódki dotyczyło zapłaty odszkodowania za naruszenie zasady równego traktowania w zatrudnieniu przy ustalaniu wynagrodzenia za pracę. Spór w sprawie sprowadzał się do ustalenia czy pracodawca zasadnie różnicował wynagrodzenie powódki jako pracownicy sklepu w W. w odniesieniu do pracowników zatrudnionych na analogicznych co powódka stanowiskach w sklepie w U. w okresie od 1 czerwca 2023 do 31 grudnia 2024 roku.
Podstawą roszczeń powódki jest więc art. 18 3d k.p., zgodnie z którym, osoba, wobec której pracodawca naruszył zasadę równego traktowania w zatrudnieniu, ma prawo do odszkodowania w wysokości nie niższej niż minimalne wynagrodzenie za pracę, ustalane na podstawie odrębnych przepisów.
Zgodnie z art. 18 3c § 1 kp pracownicy mają prawo do jednakowego wynagrodzenia za jednakową pracę lub za pracę o jednakowej wartości. Pracami o jednakowej wartości są prace, których wykonywanie wymaga od pracowników porównywalnych kwalifikacji zawodowych, potwierdzonych dokumentami przewidzianymi w odrębnych przepisach lub praktyką i doświadczeniem zawodowym, a także porównywalnej odpowiedzialności i wysiłku (§ 3).
Zgodnie z art. 18 3b § 1 kp za naruszenie zasady równego traktowania w zatrudnieniu, z zastrzeżeniem § 2-4, uważa się różnicowanie przez pracodawcę sytuacji pracownika z jednej lub kilku przyczyn określonych w art. 18 3a § 1, którego skutkiem jest w szczególności:
1) odmowa nawiązania lub rozwiązanie stosunku pracy,
2) niekorzystne ukształtowanie wynagrodzenia za pracę lub innych warunków zatrudnienia albo pominięcie przy awansowaniu lub przyznawaniu innych świadczeń związanych z pracą,
3) pominięcie przy typowaniu do udziału w szkoleniach podnoszących kwalifikacje zawodowe
- chyba że pracodawca udowodni, że kierował się obiektywnymi powodami.
Zgodnie z zasadą równości pracowników wyrażoną w art. 11 2 kp pracownicy mają równe prawa z tytułu jednakowego wypełniania takich samych obowiązków; dotyczy to w szczególności równego traktowania mężczyzn i kobiet w zatrudnieniu.
Wskazać należy w tym miejscu, że zasady wynagradzania pracowników i niedyskryminacji w tym zakresie uregulowane zostały w przepisach rangi konstytucyjnej oraz w Kodeksie pracy. Przepis art. 78 § 1 k.p. określa podstawowe kryteria ustalania wynagrodzenia w nawiązaniu do Konstytucyjnej zasady jednakowego wynagrodzenia za pracę jednakowej wartości (art. 33 ust. 2 Konstytucji). Według art. 78 § 1 k.p. wynagrodzenie za pracę powinno być tak ustalone, by odpowiadało w szczególności rodzajowi wykonywanej pracy i kwalifikacjom wymaganym przy jej wykonywaniu, a także uwzględniało ilość i jakość świadczonej pracy. Przepis art. 11 2 k.p. wyraża zasadę równych praw wszystkich pracowników z tytułu jednakowego wypełniania takich samych obowiązków, a więc prawo do równej płacy za równą pracę i w ogólności prawa do takich samych świadczeń z tytułu jednakowego wypełniania takich samych obowiązków. Nakaz równego traktowania pracowników określony w art. 11 2 k.p. odnosi się do pracowników pozostających w takiej samej sytuacji. Pracodawca narusza ten nakaz, jeżeli traktuje pracownika inaczej (gorzej) niż potraktowałby inną osobę znajdującą się w takiej sytuacji (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 maja 2008 r., sygn. akt IPK 261/07, Legalis).
Warunek jednakowego wynagrodzenia za pracę (art. 18 3c k.p.) dotyczy tych przypadków, gdy pracownicy posiadają tę samą cechę istotną tzn. wykonują tę samą pracę lub pracę tej samej wartości. Wysokość wynagrodzenia pracowników, których praca nie posiada tej samej wartości, może być zatem zróżnicowana. Równe traktowanie nie oznacza prawa do równego wynagrodzenia wszystkich pracowników lub pracowników na tych samych stanowiskach, lecz jego zróżnicowanie oparte na kryteriach związanych w wykonywaną pracą.
Przy wykładni zasady równego traktowania w zatrudnieniu należy uwzględniać regulacje prawa europejskiego oraz orzecznictwo Europejskiego Trybu nału Sprawiedliwości (ETS). Przepis art. 183b k.p. należy więc interpretować zgodnie z art. 10 ust. 1 dyrektywy Rady 2000/78/WE z dnia 27 listopada 2000 r. ustanawiają cej ogólne warunki ramowe równego traktowania w zakresie zatrudnienia i pracy (Dz.Urz. WE L 303 z dnia 2 grudnia 2000 r., s. 16; Polskie wydanie specjalne rozdział 05, t. 4, s. 79). Stanowi on, że zgodnie z ich krajowymi systemami sądowymi, Państwa Członkowskie podejmują niezbędne środki dla zapewnienia, aby strona po zwana musiała udowodnić, że nie wystąpiło pogwałcenie zasady równego traktowania, w przypadku gdy osoby, które uważają się za pokrzywdzone w związku z nieprzestrzeganiem wobec nich zasady równego traktowania, ustalą przed sądem lub innym właściwym organem fakty, które nasuwają przypuszczenie o zaistnieniu bez pośredniej lub pośredniej dyskryminacji. Wynika z tego, że pracownik musi uprawdopodobnić jego dyskryminację (nierówne traktowanie), wskazując fakty, z których ma ona wynikać, a pracodawca może obalić twierdzenia pracownika, wskazując, iż w swoim postępowaniu kierował się obiektywnymi powodami (tak wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 czerwca 2006 r., III PK 30/06, dotychczas niepublikowany). W wyroku SN z 15.09.2006 r., I PK 97/06, OSNP 2007/17–18, poz. 251, stwierdzając, że pracownik dochodzący odszkodowania z tytułu naruszenia przez pracodawcę zasady równego traktowania pracowników w zakresie wynagrodzenia za pracę (art. 18 3d) powinien wykazać, że wykonywał jednakową pracę lub pracę o jednakowej wartości co pracownik wynagradzany korzystniej (art. 18 3c § 1). Tak też wyrok z 29.08.2017 r., I PK 268/16, LEX nr 2389580.
Z uwagi na powyższe, w stanie faktycznym niniejszej sprawy do powódki należało wykazanie, że wykonywała jednakową pracę jak określony, wyżej wynagradzany pracownik bądź pracownicy, do których powódka się porównywała. Strona pozwana powinna natomiast wykazać, że ewentualne różnicowanie było uzasadnione obiektywnymi przyczynami.
Pracodawca wykazał, że przy ustalaniu wynagrodzenia powódki kierował się obiektywnymi kryteriami jakimi były trudność pracy i wysiłek. Z zebranego materiału dowodowego wynikało, że wynagrodzenie pracowników zatrudnionych na stanowisku kasjer-sprzedawca było różnicowane w oparciu o kategoryzację jaką otrzymał dany sklep A,B lub C. Wszystkie sklepy pozwanej wyjściowo były przypisywane do kategorii A, a jeśli pojawiły się czynniki wpływającej na trudność pracy, wysiłek fizyczny i psychiczny. Powódka pracując w W. otrzymywała wynagrodzenie z kategorii B, podczas gdy pracownicy w sklepie w U. od 1 czerwca 2023 do 31 grudnia 2024 roku otrzymywali wynagrodzenie z kategorii C.
Z akt sprawy wynikało, że w 2023 roku doszło do ogromnego napływu klientów czeskich w sklepie pozwanej położonym w U.. Obroty były odnotowane jako rekordowe, bo wynoszące aż 8 mln. Te obroty wzrosły nagle a pracodawca nie był uprzednio przygotowany organizacyjnie na taką ewentualność. Pracodawca zweryfikował trudność pracy i wysiłek jaki pracownicy sklepu w U. musieli ponieść w związku z ustalonymi przez siebie kryteriami. Z obszernych zeznań świadków oraz pozostałego materiału zgromadzonego w sprawie wynikało, iż kryteria te w rzeczywistości zostały spełnione, przede wszystkim wynikało z nich, że w spornym okresie trudność i wysiłek pracy w sklepie w U. był nieporównywalnie większy niż w sklepie w którym pracowała powódka.
W ramach kategorii asortyment pozwana brała pod uwagę wielkość, wielozadaniowość, sprzedaż świeżych produktów, sprzedaż produktów wypiekanych w sklepie oraz tzw. ilość indeksów. W tym przypadku z zeznań świadków niewątpliwie wynikało, iż asortyment w sklepie w U., w porównaniu do innych sklepów, w tym do sklepów w W. był inny, w większym zakresie niestandardowy. Klient czeski był zainteresowany towarami in out, dlatego, takie towary były specjalnie do sklepu sprowadzane. Nadto, w standardowych sklepach jest towarów świeżych około 12 palet, a w U. było 33. Towar musiał być umieszczony w niskiej temperaturze, dlatego jak najszybciej należało go rozłożyć i na bieżąco dokładać. W sklepie w U. funkcjonowały 2 piece, podczas gdy w innych w sklepach tylko 1. Piece właściwie działały cały czas. O ile w standardowym sklepie do obsługi pieca wystarczał tylko 1 pracownik (który miał oprócz tego przydzielone jeszcze inne obowiązki), tak w przypadku pieców w U. potrzeba było nawet 2 i to na stałe .
W ramach kategorii architektura sklepów pozwana oceniała wyzwania jakie stawia lokalizacja danego sklepu i wpływ tej lokalizacji na trudność pracy. Niewątpliwie w sklepie w U. zarówno sala sprzedażowa jak i parking były większe od innych sklepów. Do tego sklep miał 2 duże magazyny. Parking był większy od innych parkingów, gdyż mieścił aż 120 aut, podczas gdy standardowy parking mieścił ich około 20. Wyzwania dla pracowników związane z obsługą tak dużej sali sprzedażowej jak i parkingu były niewątpliwie większe od pracowników, którzy obsługiwali mniejsze sklepy.
W ramach kategorii dostawa pracodawca brał pod uwagę trudność rozładunku, stosowanie nocnych dostaw. Z zeznań świadków wynikało, że dostaw było o wiele więcej niż w innych sklepach. W U. w szczytowym okresie pracownicy musieli przyjąć nawet 120 palet dziennie, podczas gdy w innych sklepach było to z reguły 30 palet. Tak samo sytuacja miała się z kontenerami. W innych sklepach przyjeżdżało 3-5 kontenerów, a do (...) 20.
W ramach kategorii klienci pozwana wzięła pod uwagę ilość kradzieży i bezpieczeństwo, liczbę klientów na godzinę, strukturę klientów czy niestandardowe wydłużone godziny otwarcia. Praca w sklepie w U. wiązała się z obsługą ogromnej ilości klientów z Czech, którzy stanowili aż 90 % klientów. Przyjeżdżali całymi rodzinami w autobusach, a ich zakupy były o wiele większe niż przeciętnego klienta, bo nawet jednorazowo potrafili zrobić zakupy za 2 tysiące złotych. Z tego powodu wprowadzono większe wózki. Nadto, mimo, że Czesi często rozumieją język polski, to często występowały problemy przy promocjach, etykietach. Wówczas pracownik sklepu musiał tłumaczyć poszczególne kwestie czeskiemu klientowi, co wydłużało czas obsługi klienta. Z powodu tak znacznej ilości Czechów sklep musiał również zapewnić 2 asystentów kas samoobsługowych, gdyż do pewnego momentu nie było obsługi w języku czeskim. Z powodu napływu czeskich klientów sklep był ciągle pod dużym obłożeniem, a także mierzył się z ogromnym ruchem i kolejkami. W sklepie też występowała większa liczba kradzieży, przez co pracownicy byli zobowiązani do zachowania ogromnej czujności. Kradzieże zdarzały się częściej niż w innych sklepach. Z tego powodu pracownicy byli zobowiązani w znacznym stopni do większej kontroli. Nadto, funkcjonowały też nocne zmiany, gdyż z powodów organizacyjnych trzeba było wszystko przygotować na następny dzień pracy. Podczas gdy w innym sklepie wystarczały 2-3 osoby, w U. było ich aż 7.
Argument strony powodowej, iż pozwana winna zatrudniać jak najwięcej pracowników, co stanowiłoby rozwiązanie dla wszystkich czynników mających wpływ na ustalenie kategorii C dla sklepu w U. był w ocenie Sadu chybiony. Sąd podziela stanowisko, iż poziom trudności pracy nie może być weryfikowalny jedynie ilością pracowników. Pewnego rodzaju problemy, nie są do rozwiązania większą liczbą ludzi do pracy. Zwiększenie obrotu sklepu nie jest równoznaczne z potrzebą zatrudnienia większej liczby pracowników, natomiast trud pracy i jej warunki powinny być przez pracodawcę różnicowane przy ustalaniu wynagrodzenia. Nadto, to wolą pracodawcy następuje ustalanie wynagrodzenia pracownikom. Niniejsze postepowanie nie dotyczyło ustalenia czy pozwana winna była zatrudniać większą ilość pracowników, tylko czy uzasadnione było zwiększenie okresowo wynagrodzeń tym pracownikom. Nadto, jak wykazało postępowanie sklep mierzył się z ogromnymi brakami kadrowymi, gdyż większość osób z pobliskich miejscowości wolała pracować w Czechach. Oczywistym jest, że jeśli warunki pracy były trudne, pracodawca chcąc zatrzymać pracowników w danej lokalizacji musiał im zaproponować korzystniejsze wynagrodzenie. W sklepie była duża rotacja pracowników, a nadto konieczność uzupełniania braków kadrowych pracownikami tymczasowymi, którzy też często byli obcokrajowcami nie znającymi języka polskiego i realiów sklepu, w konsekwencji stali pracownicy tego sklepu musieli poświęcać swój czas na szkolenie ich i bieżący nadzór. W pewnym momencie do sklepu przydzielono 37 etatów, ale nigdy nie udało się ich uzupełnić. Pozwana wykazała więc, że pomimo chęci zatrudnienia nowych pracowników, nie była w stanie tego zrobić. Pozwana wykazała, że w okresie od 1 czerwca 2023 roku do 31 grudnia 2024 roku w związku z napływem czeskich klientów, sklep generował rekordowe obroty. W związku z ogromną ilością klientów zza granicy sklep mierzył się z problemami, które nie dotyczyły sklepów w W., w których pracowała powódka. Powódka z kolei nie wykazała, że poddawana była na co dzień takim wyzwaniom jakim musieli sprostać pracownicy ze sklepu w U.. Niewątpliwie warunki pracy, trudność pracy i wysiłek pracowników z U. w spornym okresie był ponadstandardowy, co uzasadniało przyznanie tym pracownikom przez pracodawcę wyższego wynagrodzenia.
Zauważyć należy, iż sama powódka podczas swojego przesłuchania wskazała, że gdy przeszła do sklepu w W. przy ul. (...) (zakwalifikowanego do kat. B) to otrzymała podwyżkę i uważała, że jest to słuszne, gdyż- jak sama oceniła- praca w tym sklepie była trudniejsza niż w poprzednim i wywoływała u niej stres (m.in. z uwagi na zachowania agresywne osób pijanych, bezdomnych, dużo młodzieży, urzędników [tzw. szybki klient], klient z Ukrainy, większy obrót, do obsługi 2 piece do odpieku itd.). W tej sytuacji musi budzić zdziwienie postawa powódki zarzucającej aktualnie (już po ustaniu zatrudnienia), że pracodawca taktuje nierówno pracowników różnicując stawki wynagrodzenia w zależności od otoczenia społeczno- ekonomicznego danego sklepu. Jak wskazano powyżej powódka bardzo dobrze wie z jakich obiektywnych przyczyn konieczne jest różnicowanie wynagrodzenia (czerpała zresztą wtedy z tego profity). Aktualnie wraz z powołanymi przez siebie świadkami zapomina o powyższym twierdząc, że praca na stanowisku sprzedawcy- kasjera w każdym sklepie pozwanego jest taka sama, czemu przeczy jednak zebrany w sprawie materiał dowodowy.
Biorąc pod uwagę powyższe, Sąd w punkcie 1 wyroku oddalił powództwo.
W punkcie 2 wyroku Sąd zasądził od powódki na rzecz pozwanej kwotę 2700 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego. O kosztach Sąd orzekł w oparciu o przepis art. 98 § 1 k.p.c. w zw. z art. 98 1 k.p.c., który to ustanawia zasadę odpowiedzialności za wynik sprawy. Powódka w całości przegrała proces, dlatego obowiązany jest zapłacić pozwanej koszty, na które złożyło się wynagrodzenie pełnomocnika w kwocie 2700 zł, ustalone zgodnie z § 9 ust. 1 pkt 2 w zw. z § 2 pkt 4 w zw. § 15 ust 3 z rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 5 listopada 2015 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie. Sąd zasądził trzykrotnie wyższą stawkę kosztów zastępstwa z uwagi na uzasadniony nakład pracy adwokata i wkład w przyczynienie się do wyjaśnienia okoliczności faktycznych niniejszej sprawy. Sprawa nie była jednak na tyle skomplikowana i wymagająca aby uzasadnione było przyznanie pełnomocnikowi pozwanego maksymalnych kosztów (sześciokrotności stawki) jak tego żądał.
Sąd nie uwzględnił wniosku pełnomocnika pozwanej o zwrot kosztów podróży i za nocleg. Ustawa nie określa szczegółowo co oznacza pojęcie „kosztów niezbędnych do celowego dochodzenia praw i obrony”, jednakże poprzez regulację zawartą w art. 98 § 3 k.p.c. wskazuje elementy składające się na niezbędne koszty procesu ponoszone przez stronę reprezentowaną przez profesjonalnego pełnomocnika procesowego.
Włączenie kosztów przejazdów adwokata do sądu do wydatków, o których mowa w art. 98 § 3 k.p.c., nie oznacza jednak automatycznego zaliczenia ich do kosztów niezbędnych i celowych w rozumieniu art. 98 § 1 k.p.c.; ocena w tym zakresie należy do sądu orzekającego, który powinien uwzględniać wszystkie okoliczności konkretnej sprawy. Ustalenie w orzecznictwie uniwersalnych kryteriów tej oceny nie jest jednak możliwe, zwłaszcza że różne mogą być powody przejazdów adwokata do sądu; w jednym wypadku są wynikiem wyboru przez stronę adwokata mającego kancelarię poza siedzibą sądu właściwego, w innym przejazdy stają się konieczne, gdyż dochodzi do przeniesienia sprawy do innego sądu już po ustanowieniu pełnomocnika, np. w toku instancji, etc. Można jedynie ogólnie stwierdzić, że przedmiotem oceny sądu w omawianym zakresie powinno być to, czy w okolicznościach konkretnej sprawy – uwzględniając także jej przedmiot i stopień skomplikowania – uzasadnione było ustanowienie pełnomocnika (adwokata), który nie wykonuje zawodu w siedzibie sądu rozpoznającego sprawę. Jeżeli z tej oceny wynika, że ustanowienia takiego pełnomocnika było niezbędne, należy mu się zwrot kosztów w wysokości rzeczywiście poniesionej, chyba że wydatek w takiej właśnie wysokości nie był w ujęciu obiektywnym konieczny; wówczas może być ustalony na niższym poziomie, determinowanym przez kryterium konieczności (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 18 lipca 2012 roku sygn. III CZP 33/12). Kosztami przejazdu do sądu pełnomocnika będącego adwokatem lub radcą prawnym - jeżeli ich poniesienie było niezbędne i celowe w rozumieniu art. 98 § 1 k.p.c. - są koszty rzeczywiście poniesione (por. Wyrok Sadu Najwyższego z dnia 29 czerwca 2016 roku sygn. III CZP 26/16). W uchwale wskazano, że zasady ustalania kosztów i rozliczeń przewidzianych rozporządzeniach: Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 29 stycznia 2013 r. w sprawie należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej z tytułu podróży służbowej oraz Ministra Infrastruktury z dnia 25 marca 2002 r. w sprawie warunków ustalania oraz sposobu dokonywania zwrotu kosztów używania do celów służbowych samochodów osobowych, motocykli i motorowerów niebędących własnością pracodawcy (powołanego przez powoda) nie mogą być przenoszone na grunt postępowania cywilnego.
Jeżeli chodzi o koszty dojazdu, to pełnomocnik nie wykazał, żeby były one celowe, niezbędne i rzeczywiście poniesione. Aby zaliczyć do niezbędnych kosztów procesu strony reprezentowanej przez pełnomocnika profesjonalnego wydatek z tytułu podróży pełnomocnika w celu wzięcia udziału w czynnościach sądowych zgodnie z art. 98 § 3 k.p.c., konieczne jest wykazanie (przy spełnieniu kryterium ich niezbędności i celowości), że są to koszty rzeczywiście poniesione, gdyż tylko takie koszty mogą być uznane przez Sąd orzekający za zasadne i obciążające stronę przegrywającą proces (vide uchwała SN w 29.06.2016 r., sygn. III CZP 26/16). Pełnomocnik nie sprostał temu zadaniu. Sąd uznał, że powód nie wykazał kosztów rzeczywiście poniesionych, a ograniczył się do przyjęcia tzw. kilometrówki. Równocześnie powód był reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika, Sąd nie widział zatem potrzeby do wzywania do sprecyzowania wniosku o przyznanie zwrotu kosztów dojazdu.
Odnosząc się do żądanych przez pełnomocnika pozwanej kosztów noclegu również nie było podstaw do ich zasądzenia. W ocenie Sądu wydatki te nie były celowe. Przede wszystkim noclegi nie były konieczne, gdyż połączenia drogowe między G. a W. (zarówno trasa samochodem jak i kolej) są bardzo dobre, zajmują w godzinach szczytu maksymalnie 4 godziny. Nadto podkreślić należy, iż pełnomocnik pozwanego nie zabiegał o to aby godziny rozpraw wyznaczane został tak aby mógł skorzystać z szybkiego transportu publicznego, chociaż w większości przypadków i tak zostały w ten sposób wyznaczone. Wzrastające z każdą kolejną wizytą pełnomocnika wydatki na noclegi (od 270 zł do 370 zł za dobę) Sąd uznał za ekonomicznie nieuzasadnione. Istotne w tym zakresie było jednak to, że przedstawione faktury za noclegi nie dowodzą, że pełnomocnik rzeczywiście z nich korzystał, bo nie przedłożono dowodu wskazujących na zapłatę za noclegi.
Sędzia Wiesław Jakubiec