V Ca 610/17WyrokSąd Okręgowy w Warszawie

Wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 28 listopada 2017 r.

Zobacz w SAOS
powództwopowództwo o ustalenie
Jedno kliknięcie tworzy streszczenie, stan faktyczny, rozstrzygnięcie i argumentację tego orzeczenia (bezpłatnie, obowiązują dzienne limity).

Treść orzeczenia

Sygn. akt V Ca 610/17

Wyrok w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej

Dnia 28 listopada 2017 r.

Sąd Okręgowy w Warszawie V Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie:

SSO Anna Strączyńska (spr.)

SO Agnieszka Wiśniewska SR del. Iwona Lizakowska - Bytof sekr. sądowy Katarzyna Dymiszkiewicz po rozpoznaniu w dniu 28 listopada 2017 r. w Warszawie na rozprawie sprawy z powództwa W. G. przeciwko (...) w W. o ustalenie na skutek apelacji pozwanego od wyroku Sądu Rejonowego dla Warszawy-Woli w Warszawie z dnia 2 grudnia 2016 r., sygn. akt II C 2906/15

1. zmienia punkt pierwszy zaskarżonego wyroku i ustala, że nie istniał po stronie powoda obowiązek zapłaty opłaty określonej w przepisie art. 88 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych oraz oddala powództwo w zakresie ustalenia nieistnienia obowiązku ubezpieczenia

od odpowiedzialności cywilnej posiadacza pojazdu marki F. nr rej. (...),

2. oddala apelację w pozostałym zakresie,

3. znosi wzajemnie pomiędzy stronami koszty postępowania odwoławczego,

4. przyznaje z rachunku Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Warszawie na rzecz radcy prawnego M. T. kwotę 135 zł (sto trzydzieści pięć złotych) powiększoną o należny podatek VAT tytułem pomocy prawnej udzielonej powodowi z urzędu w instancji odwoławczej.

Uzasadnienie

W dniu 07 października 2015 r. W. G. wystąpił przeciwko (...) z siedzibą w W. z pozwem o ustalenie, że nie musi uiszczać kary w wysokości 10.50 zł za jeden dzień opóźnienia w opłacie obowiązkowego ubezpieczenia OC. Powód wskazał, że jest osobą samotną, 72-letnim inwalidą, był chory – miał 40 stopni gorączki i do ubezpieczyciela musi się udać osobiście.

W odpowiedzi na pozew (...) wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie kosztów procesu. Strona pozwana wskazała, że powód był właścicielem pojazdu, który w okresie od 18 lutego 2015 r. do 19 lutego 2015 r. nie był ubezpieczony. Wskazano też, że powód powinien uiścić opłatę w wysokości 5.250 zł, jednak na wniosek powoda kwota ta została zweryfikowana i obniżona do 20 % stawki.

Wyrokiem z dnia 02 grudnia 2016 r. Sąd Rejonowy dla Warszawy-Woli w Warszawie ustalił, ze nie istniał po stronie powoda obowiązek ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych odnośnie samochodu F. nr rej. (...) w okresie od 18 lutego 2015 r. do 20 lutego 2015 r., nie obciążył pozwanego kosztami procesu i przyznał z rachunku Skarbu Państwa na rzecz pełnomocnika z urzędu wyznaczonego dla powoda kwotę 221,40 zł jako wynagrodzenie.

Powyższe rozstrzygnięcie zapadło w oparciu o następujące ustalenia:

Powód jest właścicielem pojazdu marki F. o nr rej. (...). Auto zostało nabyte 10 stycznia 2015 r. i okres ubezpieczenia upływał 17 lutego 2015 r. Powód podpisał kolejną umowę i opłacił składkę w dniu 20 lutego 2015 r.

Ze względu na zły stan zdrowia – wysoką gorączkę i kaszel w dniu 15 lutego 2015 r. u powoda było pogotowie ratunkowe. Przez kilka dni powód pozostawał na zwolnieniu lekarskim.

W związku z brakiem ubezpieczenia w dniach 18 i 19 lutego 2015 r. UFG wezwało powoda do zapłaty opłaty 5.250 zł za niespełnienie obowiązku. Następnie opłatę tę obniżono do kwoty 1.050 zł. Pismem z dnia 22 kwietnia 2015 r. powód wniósł o nieobciążanie go opłatą, a w dniu 22 maja 2015 r. o umorzenie opłaty. UFG nie przychyliło się do wniosku.

Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie dowodów z dokumentów zgromadzonych w aktach sprawy, których autentyczności oraz treści nie kwestionowała żadna ze stron.

Przy takich ustaleniach Sąd pierwszej instancji uwzględnił powództwo w całości.

Podstawę prawną żądania powoda stanowiła dyspozycja art. 189 k.c. i art. 10 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych.

Sąd przytoczył przepisy, z których wynika obowiązek ubezpieczenia OC i wskazał, że poza sporem był fakt, iż w dniach od 18 do 20 lutego 2015 r. powód nie posiadał takiego ubezpieczenia.

Sąd Rejonowy wskazał też, że obiektywnie powód nie dopełnił ciążącego na nim obowiązku ubezpieczeniowego w terminie i pozwany co do zasady mógł nałożyć opłatę przewidzianą w art. 88 w/w ustawy. Niemniej jednak Sąd podkreślił, ze w tej sprawie zaszły szczególne okoliczności, a mianowicie zły stan zdrowia powoda, który usprawiedliwiał jego uchybienie.

Sąd uznał, że w sprawie znajdzie zastosowanie przepis art. 5 kc, który wprawdzie służy obronie, jednak charakter powództwa o ustalenie ma właśnie taki cel. Zgodnie z w/w przepisem to UFG nadużył prawa podmiotowego, żądając dużej opłaty przy nieznacznym i niezawinionym uchybieniu. Sąd ocenił też, że żądanie takiej opłaty jest w tej sytuacji sprzeczne z zasadami współżycia społecznego.

O kosztach Sąd orzekł na podstawie art. 102 kpc, nie obciążając nimi przegrywającego pozwanego i przyznał wynagrodzenie pełnomocnikowi z urzędu reprezentującemu powoda.

Apelację od powyższego rozstrzygnięcia wniosła strona pozwana, zaskarżając wyrok w pkt I i zarzucając mu naruszenie:

1. przepisów prawa materialnego, tj. art. 10 ust. 1 ( 1), art. 23 ust. 1, art. 28 ust. 1 i 1b, art. 94 ust. 1 ( 2) ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych poprzez ich niezastosowanie, art. 2 i nast. oraz art. 15 ustawy z dnia 30 maja 2014 r. o prawach konsumenta przez jego niezastosowanie, art. R kc przez jego błędne zastosowanie i art. 189 kc przez uznanie, ze interes prawny powoda zasługuje na ochronę,

2. przepisów prawa procesowego, tj. art. 233 § 1 kpc przez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów i art. 98 § 1 kpc, art. 99 kpc i art. 100 kpc przez nieobciążenie powoda kosztami procesu.

W związku z powyższymi zarzutami strona pozwana wniosła o zmianę wyroku i oddalenie powództwa oraz zasądzenie od powoda kosztów postępowania za obie instancje.

Sąd Okręgowy zważył co następuje

Apelacja strony pozwanej zasługuje na częściowe uwzględnienie.

Sąd pierwszej instancji dokonał prawidłowych ustaleń stanu faktycznego, które Sąd odwoławczy w pełni podziela i przyjmuje za własne. Podkreślenia wymaga to, że w zasadzie stan faktyczny nie był sporny. Jedynie okres braku ubezpieczenia należy określić na dwa dni, gdyż 17 lutego 2015 r. skończyło się ubezpieczenie poprzednie, a nowe obowiązywało od 20 lutego 2015 r. , zatem tylko w dniach 18 i 19 powód nie miał obowiązkowego ubezpieczenia.

Rację ma strona pozwana co do tego, że sentencja wyroku nie jest kompatybilna z uzasadnieniem. Nielogiczne jest z jednej strony ustalenie, że nie istniał po stronie powoda obowiązek ubezpieczenia (tak wyrok), a z drugiej zdanie w uzasadnieniu, że powód „obiektywnie rzecz biorąc, nie dopełnił ciążącego na nim obowiązku ubezpieczeniowego w terminie”. W tym zakresie rzeczywiście doszło do naruszenia przepisu art. 233 § 1 kpc – Sąd I instancji musi stosować zasady logiki, a wnioskowanie, jakie przeprowadzono nie jest logiczne.

Prawdą jest, że powód miał ustawowy obowiązek ubezpieczenia się jako posiadacz samochodu od odpowiedzialności cywilnej i w tym zakresie powództwo powinno być oddalone – tak też orzekł Sąd Okręgowy w punkcie pierwszym swojego wyroku na podstawie przepisu art. 386 § 1 kpc.

Jednak rację ma Sąd Rejonowy, iż w tej sprawie zaszły szczególne okoliczności niedopełnienia przez powoda ustawowego obowiązku. Rzeczywiście też co do zasady nie można stosować przepisu art. 5 kc w sytuacji powoda, jednak ustalenie Sądu Rejonowego, że powództwo, które wytoczył W. G. ma charakter obronny, jest prawidłowe. Takie żądanie zmierza przecież do obrony przez zapłatą kwoty ustalonej w ustawie. Sytuacja w jakiej znalazł się powód nie była przez niego zawiniona. Nie można od nikogo, a tym bardziej od starszej (72-letniej), samotnej, schorowanej osoby, do tego cierpiącej przez kaszel i z 40-stopniową gorączką, wymagać, by zadbała o ubezpieczenie samochodu. Nie ma też racji pozwany, wskazując w apelacji, że powód powinien odpowiednio wcześniej zadbać o obowiązkowe ubezpieczenie. W. G., tak jak każdy inny obywatel miał prawo do tego, aby dopiero w dniu 18 lutego 2015 r. udać się do ubezpieczyciela i zawrzeć odpowiednią umowę. Taka data zapewniała mu ciągłość ubezpieczenia, jednak nie był w stanie jej zachować z powodu choroby.

Warto też zauważyć, że przepisy art. 88 w zw. z art. 94 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych przewidują możliwość umorzenia opłaty w całości lub udzielenia ulgi w spłacie. Znalazły one w sprawie zastosowanie, jednak tylko co do części świadczenia. W ocenie Sądu Okręgowego powinno dojść do umorzenia całej opłaty, bowiem kwota 1.050 zł za dwa dni braku ubezpieczenia przy pewnym ustaleniu, że nic się nie stało i pojazd nie był w tym czasie wprowadzony do ruchu i że cały dochód miesięczny powoda to kwota niewiele ponad 2.000 zł, stanowi zbyt wysokie i jawnie niesprawiedliwie obciążenie. Tym bardziej, że pewnie cała roczna składka z tytułu ubezpieczenia OC wynosi mniej niż ustalona opłata.

Okoliczność, że powód jest byłym policjantem i jego świadomość co do posiadania ubezpieczenia jest wyższa, nie zmienia tego, że choroba wykluczyła taką możliwość. Nikt w takim stanie, bez pomocy osób trzecich, nie myśli o konieczności uregulowania zaległości, rachunków czy ubezpieczeniu, ani też nie zastanawia się jak zawrzeć umowę z domu. Można, opierając się na doświadczeniu życiowym, domyślać się, że raczej powód nie jest biegły w obsłudze komputera, o ile w ogóle nim dysponuje, a przez to ma ograniczone możliwości zawarcia umowy na odległość, jak sugerował to UFG.

W związku z powyższym Sąd II instancji uznał, że powód miał obowiązek ubezpieczenia pojazdu w dniach 18 i 19 lutego 2015 r., jednak nie ma obowiązku zapłaty opłaty określonej w art. 88 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych, bowiem powinien znaleźć w jego sytuacji zastosowanie przepis art. 94 w/w ustawy.

Zasadne jest też nieobciążanie powoda kosztami postępowania, choćby z racji trudnej sytuacji życiowej i materialnej.

Mając powyższe na uwadze Sąd Okręgowy w dalszej części oddalił apelację jako bezzasadną, na podstawie art. 385 k.p.c.

O kosztach postępowania w II instancji orzeczono na podstawie przepisu art. 100 kpc, jako że częściowo obie strony wygrały to postępowanie.

W punkcie czwartym przyznano wynagrodzenie pełnomocnikowi z urzędu reprezentującemu powoda w postępowaniu odwoławczym.

Potrzebujesz pomocy prawnej w podobnej sprawie?
Znajomość orzecznictwa to jedno — zastosowanie go w Twojej sprawie to drugie. Znajdź na Prawnet zweryfikowanego prawnika od takich spraw.
Znajdź prawnika

Tekst pochodzi z publicznego rejestru SAOS (saos.org.pl). Prawnet nie jest wydawcą tego orzeczenia. Analiza AI i streszczenie AI są materiałem pomocniczym — zweryfikuj je z treścią orzeczenia przed powołaniem.