Treść orzeczenia
Sygn. akt IV P 126/24
Uzasadnienie
wyroku Sądu Rejonowego w Bochni, IV Wydziału Pracy
z dnia 22 stycznia 2026 roku
I. STAN SPRAWY
Powód D. A. (1) wystąpił dnia 30 września 2024 roku z pozwem przeciwko P. G. prowadzącemu działalność gospodarczą pod firmą: G. P. A. A. z siedzibą w B. domagając się ustalenia istnienia stosunku pracy pomiędzy nim – D. A. (1), a Pozwanym P. G. prowadzącym działalność gospodarczą pod firmą: G. P. A. A.z siedzibą w B. w okresie od 1 maja 2021 roku do 31 maja 2024 roku w pełnym wymiarze czasu pracy.
Powód domagał się także zasądzenia od pozwanego na jego rzecz zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych.
W uzasadnieniu pozwu wyjaśnił, że w maju 2021 roku zawarł z Pozwanym ustną umowę, w której zobowiązał się do świadczenia pracy na rzecz Pozwanego w charakterze pracownika budowlanego przy pracach budowlanych i wykończeniowych w lokalach mieszkalnych i innych budynkach na terenie Danii. Powód miał wykonywać polecenia Pozwanego, pracować 6 dni w tygodniu przez 4-6 tygodni, po czym miał 2-3 tygodnie wolnego pod rząd. Pozwany zobowiązał się do wypłacania Powodowi wynagrodzenia za wykonywaną pracę każdorazowo po 4-6 lub 3 tygodniach pracy, kiedy Powód miał zjechać do Polski. Pozwany miał informować Powoda na bieżąco o nowych zleceniach i nadzorował osobiście lub za pośrednictwem swojego pracownika prace Powoda. Strony ustaliły, że Powód będzie zamieszkiwał w wynajmowanym przez Pozwanego domu i korzystać z samochodu służbowego Powoda. Pomimo, że Powód domagał się podpisania umowy o pracę Pozwany miał go zbywać, jednak nigdy nie było problemów z realizacją umowy. W maju 2024 roku strony ustaliły, że z dniem 20 maja 2024 roku rozwiążą łączący ich stosunek pracy. Powód pracował w pełnym wymiarze czasu pracy i otrzymywał cykliczne wpłaty na konto.
PozwanyPaweł G. prowadzący działalność gospodarczą pod firmą: G. P. A. A. z siedzibą w B. wniósł o oddalenie powództwa w całości. Pozwany w odpowiedzi na pozew podniósł także zarzut przedawnienia żądania pozwu za okres od 1 maja 2021 roku do dnia 11 października 2021 roku. Nadto domagał się zasądzenia na jego rzecz od Powoda zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego.
W uzasadnieniu wyjaśnił, że Powód zawarł przedłożony kontrakt ale z duńską firmą, z którą Pozwany nie ma nic wspólnego, a zlecenie to miało usankcjonować wyjazd Powoda z kraju w czasie epidemii (...)2. Wskazał, iż istotnie czasowo współpracował z D. A. (1) od 22 czerwca 2020 roku do 27 kwietnia 2024 roku, a współpraca ta polegała na tym, że P. G. wskazywał D. A. (1) inwestora w Danii, z którym zarówno P. G. jak i D. A. (1) współpracowali na zasadach równorzędnych, przyjmując zlecenie wykonania określonych prac budowlanych przy wykańczaniu domu, czy mieszkania. Wspólnie z inwestorem uzgadniali wynagrodzenie za wykonane prace na podstawie stawki godzinowej, a rola P. G. sprowadzała się do roli tłumacza. D. A. (1) przyjęte zlecenia wykonywał sam, bez kontroli ze strony Pozwanego. Odrębnie dysponowali dostępem do hurtowni materiałów budowlanych oraz wypożyczalni narzędzi. Natomiast rozliczenie wyglądało w ten sposób, że inwestor za wszystkie prace wypłacał wynagrodzenie w walucie duńskiej P. G., które strony dzieliły pomiędzy siebie, a następnie P. G. przelewał je w walucie polskiej Powodowi po potrąceniu wydatków za mieszkanie i media. Podstawą wypłacanego wynagrodzenia była liczba przepracowanych godzin. D. A. (1) samodzielnie decydował o wyjazdach do Polski i powrotach do Danii, o których grzecznościowo informował Pozwanego. P. G. nie kontrolował prac Powoda, który nie przepracował pełnego etatu w ramach współpracy. Natomiast przelał Powodowi uzgodnione kwoty w łącznej wysokości 256571,56 zł. Do maja 2024 roku pomiędzy stronami nie było żadnych nieporozumień co do charakteru i zakresu współpracy.
II. PODSTAWA FAKTYCZNA ROZSTRZYGNIĘCIA
W dniu 11 czerwca 2020 roku Powód D. A. (1) zawarł umowę zlecenia z D. A. na wykonywanie prac malarskich na terenie Danii rozliczaną za pośrednictwem faktur wystawianych przez D. A. (1).
Dowód:/ - kopia umowy poświadczona za zgodność z oryginałem k. 9-10;
P. G. prowadzi od 5 stycznia 2009 roku działalność gospodarczą pod firmą: G. P. A. A. z siedzibą w B., w zakresie której zajmuje się wykonywaniem remontów i prac budowlanych.
Dowód: - zaświadczenie z (...) k. 21;
Pozwany P. G. w ramach wykonywanej działalności gospodarczej
od co najmniej 2021 roku świadczył usługi remontowe na terenie Danii. Pracę tę wykonywał wspólnie z osobami, które za jego pośrednictwem docierały z Polski do Dani.
Dowód: / - zeznania świadka Ł. D. k. 85-88,
- zeznania świadka R. D. k. 88-90,
- zeznania świadka M. P. (1) k. 90-92,
- zeznania świadka G. D. k. 92-93,
- zeznania świadka A. K., k. 253-254v;
Pozwany wykonując zlecenia budowalne na terenie Danii zatrudniał pracowników: R. D., Ł. D., R. P. oraz A. K., którzy byli zatrudniani przez Pozwanego na podstawie umów o pracę. Grupa pracowników od dłuższego czasu była niezmienna. Osoby te uzyskiwały wynagrodzenia w walucie polskiej, w stałej kwocie powiększone o kwotę delegacji. Osoby te wykonywały pracę na terenie Dani, pod kierownictwem Pozwanego. W pracach tych okazjonalnie brały udział także inne osoby, które jednak nie świadczyły usług na rzecz Pozwanego i pod jego kierownictwem w tym między innymi G. D. oraz Powód - D. A. (1). W stosunku do tych osób Pozwany pełnił rolę pomocnika, udzielając choćby wsparcia w zakresie tłumaczenia na język angielski. Osoby te zamieszkiwały również w domu wynajmowanym przez Pozwanego rozliczając się z nim z tego tytułu. Korzystały także z możliwości dojazdów na realizowane inwestycje wraz z pracownikami Pozwanego samochodem służbowym należącym do Pozwanego.
Dowód:/ - zeznania świadka Ł. D. k. 85-88,
- zeznania świadka R. D. k. 88-90,
- zeznania świadka M. P. (1) k. 90-92,
- zeznania świadka G. D. k. 92-93,
- zeznania świadka A. K., k. 253-254v,
- zeznania świadka T. K., k. 251v-252v;
Pracownicy Pozwanego od początku dysponowali pisemnymi umowami o pracę z P. G.. D. A. (1) przebywając w towarzystwie współpracowników Pozwanego nie wskazywał przez cały okres współpracy, aby nieskutecznie domagał się podpisania oficjalnej umowy.
Dowód:/ - zeznania świadka Ł. D. k. 85-88,
- zeznania świadka R. D. k. 88-90,
- zeznania świadka M. P. (1) k. 90-92;
- zeznania świadka A. K., k. 253-254v,
- zeznania świadka T. K., k. 251v-252v;
Pozwany w ramach wykonywanych prac posługiwał się udzielonymi mu przez inwestorów narzędziami bądź też narzędzia te wypożyczał. W celu pozyskania materiałów budowlanych pracownicy Pozwanego udawali się do hurtowni i pobierali je na dane inwestora. Podobnie czynił Powód.
Dowód:/ - zeznania świadka G. D. k. 92-93,
- zeznania T. R. k. 193-195,
- zeznania świadka M. P. (1) k. 90-92,
- zeznania świadka Ł. D. k. 85-88,
- zeznania świadka R. D. k. 88-90;
- zeznania świadka A. K., k. 253-254v,
- zeznania świadka T. K., k. 251v-252v;
W ramach wykonywanych prac remontowych Powód D. A. (1) posiadał swobodę wyboru określonego zadania, a Pozwany nie wydawał mu żadnych wiążących poleceń. Współpraca wymienionych w związku z doświadczeniem Powoda na rynku duńskim i znajomością języka angielskiego sprowadzała się do pośredniczenia w wypłacie wynagrodzenia w koronach duńskich rozliczanych na podstawie uzgodnionych pomiędzy nimi ilości godzin, które Pozwany ewidencjonował w formie luźnych zapisków. Pozwany rozliczał pracę Powoda od dnia 14 czerwca 2021 r. do 27 kwietnia 2024 r. określając liczbę wykonanych przez niego godzin. W zamian za to wypłacane było mu wynagrodzenie, które było wpłacane poprzez rachunek Pozwanego.
Dowód:/ - zeznania świadka G. D. k. 92-93,
- zeznania T. R. k. 193-195,
- zeznania świadka A. K., k. 253-254v,
- zeznania świadka T. K., k. 251v-252v;
- wykaz przepracowanych godzin k. 49-53,
- historia rachunku bankowego k. 11-19;
Pozwany miał zawartą pisemną umowę z inwestorem, T. R. obywatelem Danii polegającą na wykonywaniu prac rzemieślniczych/remontowych na należącym do niego gospodarstwie. Pracę na tej inwestycji wykonywał także D. A. (1), którego przedstawił mu P. G.. Prace wykonywane przez Powoda odbywały się pod nadzorem T. R., który był obecny na inwestycji i udzielał D. A. (2) polecenia co do sposobu wykonywania prac. T. R. za uzyskaną w ten sposób pracę Powoda wypłacał mu stosowne, umówione honorarium, które wypłacał poprzez bankowość elektroniczną Pozwanego. W okolicach maja 2023 r. T. R. zrezygnował z usług Powoda, gdyż jakość oferowanych prac nie spełniała jego wymagań. Podobnie kształtowała się współpraca stron z T. K., któremu Pozwany polecił jako podwykonawcę Powoda. W efekcie T. K. zlecał Powodowi różne prace, równolegle współpracując z P. G. i jego pracownikami. Powód chciał otrzymywać wynagrodzenie w gotówce, a gdy to okazało się niemożliwe w wypłacie pośredniczył P. G., który otrzymywał środki na konto bankowe. Gdy jakość prac wykonanych przez D. A. (1) była zła i koniecznym było wykonanie poprawek Powód zwracał się o zapłatę bezpośrednio do T. K., który jednak odmówił wskazując, że nie płaci za poprawki. Wymieniony kontrolował też pracę D. A. (1), z której nie był zadowolony, co spowodowało nieporozumienia pomiędzy świadkiem a Pozwanym i zakończenie współpracy.
Dowód:/ -zeznania T. R. k. 193-185,
- zeznania świadka A. K., k. 253-254v,
- zeznania świadka T. K., k. 251v-252v,
- wydruki z bankowości k. 11-19.
III. OCENA DOWODÓW
Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie dokumentów prywatnych
i urzędowych załączonych do akt sprawy. Moc dowodowa
i formalna prawdziwość w/w dokumentów nie były kwestionowane. Dokumenty prywatne zgodnie z treścią art. 245 k.p.c. stanowiły dowód tego, że osoby, które je podpisały złożyły oświadczenia zawarte w dokumencie.
Sąd oparł się również na zeznaniach świadków: Ł. D. (k. 85-88 ), R. D. (k. 88-89), M. P. (2) (k. 90-92) którzy zgodnie podawali, że wykonywali pracę na rzecz Pozwanego na warunkach umowy o prace i z nim mieli zawarte stosowne umowy. Zasadniczo świadkowie jednolicie podkreślali, że mieli niewielki kontakt z Powodem, gdyż wykonywali prace na innych budowach. Nie znali więc szczegółów warunków na jakich doszło do nawiązania z nim współpracy. Świadkowie akcentowali, że w ich relacji Pozwany był szefem, gdyż organizował im pracę, która miała być wykonywana w określonej ilości godzin od 7:00 do 17:00 najczęściej pomiędzy poniedziałkiem, a sobotą. Opisywane przez świadków warunki pracy i płacy nie identyfikowały Powoda jako członka grupy pracowników P. G..
Stanowczo i odmiennie zeznawał świadek A. K. (k. 253-254v), który był bliskim współpracownikiem Powoda oraz jak się okazało pośrednikiem, który skontaktował go z P. G.. Zdając sobie sprawę z tego, że świadek pozostaje pracownikiem Pozwanego i pozostaje w nim w pewnym stosunku zależności, nie można nie podkreślić, że był to świadek zawnioskowany przez stronę powodową. Tymczasem zeznania świadka nie tylko nie potwierdziły tez stawianych w pozwie, ale stanowiły ich całkowite zaprzeczenie. Świadek podkreślał wyraźne różnice w sposobie zatrudnienia jego oraz D. A. (1), a odniesienie ich do zeznań innego świadka T. K., dawało spójny obraz współpracy stron postępowania nie odzwierciedlający cech stosunku pracy. Choć jako pracownik świadek wykonywał podobne czynności i korzystał z tożsamych przywilejów co Powód, to nie były to okoliczności wyróżniające stosunek pracowniczy od innych cywilnoprawnych form zatrudnienia.
Wiarygodne były dla Sądu także zeznania świadka G. D. (k. 92-93), który jednak w przeciwieństwie do wyżej wymienionych świadków podejmował prace na terenie Danii na innych warunkach. Świadek jak przekonująco podawał wykonywał tam pracę na zasadach udzielania Pozwanemu swego rodzaju pomocy w pracy zleceniodawców duńskich. Świadek w tym układzie sprowadzał Pozwanego do roli de facto tłumacza. Podkreślał, że według jego wiedzy struktura osób pracujących „dla” Pozwanego określona była poprzez pracowników zatrudnionych na etat i wykonujących pracę jako swego rodzaju „freelancerzy”. Podkreślał, że co do zasady model wykonywania przez niego pracy nie odbiegał od tego realizowanego przez Powoda, przy czym Powód do pracy docierał najczęściej razem z pozostałymi pracownikami i posługiwał się narzędziami udzielonymi mu przez Pozwanego. Świadek podkreślał, że D. A. (1) nigdy nie narzekał na brak zawarcia z nim umowy o pracę. Podkreślał, że nie dostrzegał by to Pozwany wydawał Powodowi wiążące polecenia co do sposobu pracy, a takie mógł on raczej usłyszeć od duńskich pracodawców co zresztą potwierdzały zeznania T. R..
Zdaniem Sądu kluczowym dowodem w sprawie były zeznania świadka T. R. (k. 193-195) będącego obywatelem Danii, a także jednym w kilku wnioskowanych pierwotnie inwestorów i zleceniodawców. Świadek przede wszystkim sprawiał wrażenie osoby składającej najbardziej obiektywne zeznania i to pomimo, że jego współpraca z Powodem nie zakończyła się pomyślnie. Świadek podkreślał, że był inwestorem inwestycji remontowej na której swoje pracę wykonywali P. G. oraz D. A. (1). Świadek podkreślał, że w zakresie prac na tej inwestycji, to on pełnił rolę osoby koordynującej i nadzorującej pracę i to on wskazywał Powodowi jak winien pracę wykonywać. Konfrontując jego zeznania z wypowiedziami przesłuchanych w sprawie pracowników należy podkreślić, iż zeznania T. R. w tym zakresie są dla Sądu bardziej przekonujące, gdyż po pierwsze były wypowiedziana przez inwestora, a więc osobę mającą co do zasady największą wiedzę o przedmiocie inwestycji, a po wtóre świadkowie Ł. D. (k. 85-88 ), R. D. (k. 88-89), M. P. (1), też nie potwierdzali wersji Powoda, a jedynie wskazywali, iż nie są w stanie określić, jak nazwać tego rodzaju zorganizowania pracy. Zaznaczyć należało, że w relacji świadka uwidaczniały się dwie krytyczne kwestie. To Pozwany posiadał umowę pisemną zawartą ze świadkiem jako inwestorem zaś osobną ustną umową związał się z Powodem. Wskazywał też, że z jego wiedzy wynikało, iż Pozwany pełnił w tym układzie rolę pośrednika. Nie można było także abstrahować od tego, że świadek jasno i kategorycznie przyznawał, iż to on wypłacał Powodowi wynagrodzenia, lecz czynił to za pośrednictwem bankowości elektronicznej Pozwanego co też korelowałoby z treścią dokumentów w postaci historii bankowości elektronicznej dołączonej nawet przez Powoda. Na pozytywne odnotowanie zasługiwało też to, iż świadek w zakresie pytań dotyczących kwestii o których nie posiadał wiedzy nie czynił żadnych własnych spekulacji, jasno przyznając się do swojej niewiedzy.
Podobnie należało ocenić zeznania świadka T. K., który stosunkowo szczegółowo odniósł się do rodzajów współpracy jakie łączyły go z D. A. (1) oraz P. G. a także w jaki sposób się różniły. Świadek, którego można określić generalnym wykonawcą potwierdził w całości, że posiadał wiedze o tym, że D. A. (1) występuje w tym układzie jako zleceniobiorca, zaś P. G. jest osobą, która istotnie pomaga mu znaleźć zlecenia, skomunikować się z przełożonymi oraz dokonać finansowego rozliczenia, które w formie gotówkowej nie było możliwe.
Sąd zrezygnował ostatecznie z dowodu z przesłuchania stron postępowania, który na ostatnim etapie rozprawy, po przesłuchaniu wszystkich zawnioskowanych świadków jawił się jako zbędny i przedłużający postępowanie. Strony miały otwartą możliwość przedstawiania dowodów na poparcie swoich tez, a Sąd zezwalał także i przeprowadzał dowody spóźnione, przedstawione na dalszym etapie postępowania. Okoliczności sprawy zostały więc w sposób wystarczający przedstawione w materiale dowodowym, a obraz sprawy nie uległby zdaniem Sądu zmianie w drodze przesłuchania stron. Pamiętać należy, że dowód ten ma charakter subsydiarny i winien być przeprowadzony wyłącznie gdy pozostają kwestie niewyjaśnione, takich natomiast w niniejszej sprawie nie było, gdyż okoliczności współpracy stron w materiale dowodowym były stosunkowo jednolite. Decyzja ta podyktowana była także postawa Powoda, który mimo wezwania nie stawił się na rozprawę. W ocenie Sądu była to obecność nieusprawiedliwiona: Powód otrzymał wezwanie 11 grudnia 2025 roku i skoro nie decydował się na osobiste uczestnictwo w rozprawie winien podjąć starania do umożliwienia sobie udziału w trybie zdalnym. Tymczasem choć stosowny link i pouczenie otrzymał niezwłocznie po złożeniu wniosku (ponad tydzień przed rozprawą), nie sprawdził połączenia internetowego, nie wykonał połączenia testowego zgodnie z instrukcją, a pomimo podejmowanych przez Sąd starań o nawiązanie połączenia okazało się to nie możliwe z powodu „błędu łącza internetowego”. W tym dniu bez przeszkód w rozprawie zdalnie uczestniczyli natomiast jego pełnomocnik oraz świadek, który swoje zeznania złożył zdalnie poza granicami kraju. W tej sytuacji dalsze odraczanie rozprawy i przedłużanie postępowania było zbędne, a Sąd odstępując od przesłuchania obu stron zachował równowagę stron postępowania.
IV. PODSTAWA PRAWNA WYROKU
Powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie.
W pierwszej kolejności wskazać należało, że nie był dla Sadu przekonujący zarzut dotyczący błędnego wskazania nazwiska Pozwanego. Błąd popełniony w tym zakresie przez pełnomocnika Powoda nie był błędem merytorycznym, a identyfikacja osoby pozwanego nie budziła wątpliwości, również po stronie pozwanej. Pełnomocnik Powoda niezwłocznie swój błąd sprostował, a należało umieszczać go w kategorii oczywistych omyłek pisarskich, niewpływających na dalszy tok postępowania.
W rozpoznawanej sprawie Powód domagał się natomiast ustalenia, iż wykonywana przez niego praca miała charakter umowy o pracę, mimo iż Pozwany formalnie takiej formy zatrudnienia z nim nie zawarł.
Kryteria, jakimi kieruje się sąd, ustalając czy między stronami istniał stosunek pracy, wynikają z art. 22 k.p. Stosownie do treści tego przepisu przez nawiązanie stosunku pracy pracownik zobowiązuje się do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę,
a pracodawca – do zatrudniania pracownika za wynagrodzeniem (§ 1). Podkreślenia przy tym wymaga, że zatrudnienie na takich warunkach jest zatrudnieniem na podstawie stosunku pracy, bez względu na nazwę zawartej przez strony umowy (§1 1) i nie jest dopuszczalne zastąpienie umowy o pracę umową cywilnoprawną przy zachowaniu warunków wykonywania pracy, określonych w art. 22 § 1 (§1 2). Z przywołanego przepisu wynikają następujące cechy stosunku pracy:
(1) odpłatność,
(2) osobiste świadczenie pracy przez osobę fizyczną,
(3) wykonywanie pracy określonego rodzaju, w sposób ciągły i powtarzający się,
(4) wykonywanie pracy na rzecz pracodawcy i na jego ryzyko,
(5) wykonywanie pracy pod kierownictwem pracodawcy,
(6) wykonywanie pracy w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę.
Wszystkie te elementy muszą zajść łącznie, a brak jednego z nich zasadniczo wyklucza przyjęcie, że nawiązany został stosunek pracy. Zgodnie z ogólną zasadą postępowania cywilnego (art. 6 k.c. i art. 232 k.p.c.), ciężar wykazania wszystkich powyższych okoliczności spoczywa na powodzie (osobie, która twierdzi, że jest/była pracownikiem). Nie można na podstawie powołanego przepisu konstruować swoistego domniemania stosunku pracy, tj. tezy, że każda aktywność zarobkowa w domniemany sposób wykonywana jest w warunkach stosunku pracy. Nie można tym samym przerzucać na pozwanego ciężaru wykazania, że zatrudnienie nie miało charakteru pracowniczego. Także w judykaturze podkreśla się, że
w art. 22 §1 1 k.p. nie ustanowiono domniemania, że nawiązany stosunek prawny jest stosunkiem pracy. Zatrudnienie nie musi mieć charakteru pracowniczego, a praca może być świadczona także na podstawie umów cywilnoprawnych (vide: wyrok Sądu Najwyższego
z dnia 09.12.1999r., I PKN 432/99, Pr.Pracy 2000/4/31).
Treścią umowy o pracę jest, w konsekwencji wskazanego wyżej unormowania, zobowiązanie się pracownika do wykonywania określonej pracy za wynagrodzeniem. Umowa o pracę posiada cechy stosunku zobowiązaniowego – jest dwustronnie zobowiązująca, konsensualna i odpłatna. Posiada jednak również cechy wyróżniające ją od innych stosunków zobowiązaniowych, w szczególności zaś od umowy o dzieło, uregulowanej w art. 627
i nast. k.c., od umowy zlecenia uregulowanej w art. 734 i nast. k.c czy też od umowy agencji, uregulowanej w art. 758 i nast. k.c. Decydującym kryterium odróżniającym umowę o pracę od innych umów jest świadczenie, wykonywanie pracy określonego rodzaju, przez którą należy rozumieć zasadnicze obowiązki pracownika oraz miejsce i czas wykonywania pracy - pod kierownictwem pracodawcy. Pracownik zobowiązany jest więc świadczyć pracę
w zorganizowanym zespole pracowniczym, podporządkowanym pracodawcy w granicach wynikających z charakteru pracy i potrzeb pracodawcy oraz zastrzeżonych ustawowo praw pracownika. Zasada podporządkowania jest jedną z podstawowych cech odróżniających stosunek pracy od stosunku opartego na umowie dzieła, zlecenia czy agencji. Należało bowiem zwrócić uwagę na to, że wykonywanie takich samych czynności może występować zarówno w ramach umowy o pracę, jak i umowy cywilnoprawnej. Cechą wyróżniającą umowy o pracę jest właśnie wykonywanie pracy w warunkach pracowniczego podporządkowania, pod kierownictwem pracodawcy (praca podporządkowana). Dla stwierdzenia, że występuje ona w treści stosunku prawnego z reguły wskazuje się na takie elementy, jak: określony czas pracy i miejsce wykonywania czynności, podpisywanie listy obecności, podporządkowanie pracownika regulaminowi pracy oraz poleceniom kierownictwa, co do miejsca, czasu i sposobu wykonywania pracy oraz obowiązek przestrzegania norm pracy, obowiązek wykonywania poleceń przełożonych, wykonywanie pracy zmianowej, stała dyspozycyjność czy dokładne określenie miejsca i czasu realizacji powierzonego zadania oraz ich wykonywanie pod nadzorem kierownika (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 listopada 2005r., I UK 68/05, Wokanda 2006/4/26). Zasada podporządkowania jest jedną z podstawowych cech odróżniających stosunek pracy od stosunku opartego na umowie dzieła lub zlecenia.
W odróżnieniu od umów o charakterze cywilnoprawnym, charakterystyczną cechą umowy o pracę jest także to, że ryzyko przedsięwzięcia ciąży na podmiocie zatrudniającym, dlatego też w konsekwencji niemożność wykonywania pracy z przyczyn leżących po stronie pracodawcy nie pozbawia pracownika roszczenia o zapłatę wynagrodzenia. W umowie
o pracę więź między pracownikiem a pracodawcą jest znacznie ściślejsza, znacznie szerszy jest również zakres obowiązków i praw obu stron tego stosunku.
W sytuacji, gdy te same zadania mogły być wykonywane zarówno w ramach umowy
o pracę, jak i w ramach umowy cywilnoprawnej (np. zlecenia), to w takiej sytuacji kwalifikacji prawnej umowy łączącej strony należy dokonać za pomocą metody typologicznej, tj. przez rozpoznanie i wskazanie jej cech dominujących. Jeżeli bowiem umowa zawiera cechy (elementy) umowy o pracę oraz umowy prawa cywilnego, wówczas dla oceny rodzaju stosunku prawnego decydujące jest ustalenie, które z tych cech mają charakter przeważający (tak: wyrok z 14.09.1998 r., I PKN 334/98, OSNAPiUS 1999/20/646). Natomiast jeżeli umowa wykazuje wspólne cechy dla umowy o pracę i umowy prawa cywilnego z jednakowym ich nasileniem, o jej rodzaju decydują: zgodny zamiar stron i cel umowy, który może być wyrażony także w nazwie umowy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14.06.1998 r., I PKN 191/98, OSNAPiUS 1999/14/449; podobnie wyrok z 2.09.1998 r., I PKN 293/98, OSNAPiUS 1999/18/582).
Dokonując wykładni oświadczeń woli stron należy sięgnąć po wytyczne zawarte
w przepisie art. 65 k.c., który stanowi, że oświadczenie woli należy tak tłumaczyć, jak tego wymagają ze względu na okoliczności, w których złożone zostało, zasady współżycia społecznego oraz ustalone zwyczaje (§ 1), przy czym w umowach należy raczej badać, jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy, aniżeli opierać się na jej dosłownym brzmieniu (§ 2). Nie można zatem zakładać, że strony mające pełną zdolność do czynności prawnych miały zamiar zawrzeć umowę o innej treści niż tę, którą zawarły (por. wyrok Sądu Najwyższego
z 5.09.1997 r., I PKN 229/97, OSNAPiUS 1998/11/329). O wyborze podstawy prawnej zatrudnienia decydują bowiem same zainteresowane strony (por. wyrok Sądu Najwyższego
z dnia 13.04.2000r., I PKN 594/99, OSNP 2001/21/637), natomiast warunkiem koniecznym dla uznania, że umowa o pracę trwa i doszło do faktycznego jej zawarcia jest ustalenie, że także pracodawca miał zamiar zatrudnienia danej osoby na określonym stanowisku na podstawie umowy o pracę. Umowa o pracę jest bowiem dwustronną czynnością prawną, dochodzącą do skutku, gdy obie strony, tj. pracownik i pracodawca złożą zgodne oświadczenie woli, określające rodzaj i warunki umowy, zwłaszcza rodzaj pracy, miejsce jej wykonywania, termin jej rozpoczęcia oraz wynagrodzenie odpowiadające rodzajowi umowy. Umowa o pracę zostaje zawarta, gdy strony prowadzące pertraktacje dążą do porozumienia, co do wszystkich warunków przyszłej umowy o pracę, które były przedmiotem rokowań (art. 72 k.c. w zw. z art. 300 k.p.).
Odnosząc powyższe rozważania do stanu faktycznego niniejszej sprawy Sąd stwierdził, że brak było zarówno zgodnej woli stron co do faktu zawarcia samej umowy
o pracę, jak i zebrany w sprawie materiał dowodowy nie pozwolił na ustalenie, że Powód świadczył pracę w sposób ciągły, podporządkowany, a tym samym, że łączył go z pozwanym stosunek pracy. Podkreślić należy ponownie, że to na Powodzie ciążył obowiązek wykazania cech stosunku pracy, zaś Pozwany nie był zobowiązany wykazać, że współpraca strony wyglądała jak przedstawił to w odpowiedzi na pozew. Tymczasem w świetle zgromadzonego materiału dowodowego to wersja Pozwanego była bardziej przekonująca dla Sądu.
Ze zgromadzonego materiału dowodowego nie wynikało, by w stosunku prawnym łączącym strony występował element wykonywania pracy pod kierownictwem Pozwanego
i podporządkowania Powoda oraz wykonywania pracy w miejscu i czasie wskazanym przez pozwanego. W realiach przedmiotowej sprawy, w celu wykonywania pracy, Powód na części inwestycji musiał stawiać się w określonym miejscu, w określonych dniach i godzinach, w których Pozwany zgodnie ze zleceniem duńskiego zleceniodawcy miał zrealizować prace remontowe. W ocenie Sądu jednak okoliczność ta, sama w sobie, nie oznaczała, że czas i miejsce świadczenia przez powoda pracy zostały ustalone przez strony umowy w rozumieniu art. 22 k.p., a co za tym idzie nie przesądzała o pracowniczym charakterze zatrudnienia. Skoro bowiem Powód miał realizować prace remontowe na konkretnym obiekcie, to oczywistym jest, że musiał przebywać w tym obiekcie i nie ulega wątpliwości, że obecność ta musiała umiejscawiać się w czasie, w którym obiekt - zgodnie z wytycznymi zleceniodawcy – był pozostawiony do dyspozycji ludzi wykonujących tam określone prace. Tylko w tym czasie miał on możliwość realizacji przedmiotu umowy. Warto w tym miejscu podkreślić, iż określenie czasu wykonywania czynności objętych przedmiotem umowy nie jest postanowieniem umowy przesądzającym o nawiązaniu stosunku pracy z racji tego, że nie jest charakterystyczne tylko dla umów o pracę jako świadczące o kierownictwie pracodawcy. Może być bowiem również objęte postanowieniami umów cywilnoprawnych, takich jak np. umowa agencyjna, zlecenia, czy umowy o świadczenie usług. W konsekwencji powyższego wyznaczanie dni i godzin czynności nie może być wystarczające do uznania kierownictwa pracodawcy w rozumieniu art. 22 k.p. (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 października 1998r., I PKN 389/98, OSNP 1999/22/718). Sama powtarzająca się obecność w zakładzie pracy nie jest wystarczającą przesłanką do uznania stosunku pracy (por. wyrok NSA z dnia 22 czerwca 1999r., (...) SA 624/99, Pr. Pracy 1999/9/42). Z poczynionych ponadto w niniejszej sprawie ustaleń faktycznych nie wynikało, aby Powód ustalał z pozwanym harmonogramu jego prac, mógł jedynie być związanym faktem okazjonalnego odwożenia go samochodem należącym do Pozwanego. To jednak w najmniejszym nawet stopniu nie wpływało na stopień zorganizowania pracy w sensie pracowniczym.
Sąd zwrócił też uwagę na to, że czynności podejmowane przez Powoda nie podlegały bezpośredniemu kierownictwu Pozwanego. Czynności te, jak wykazało przeprowadzone postępowanie dowodowe, Powód wykonywał de facto obok pracowników Pozwanego. Sam zaś fakt udzielania Powodowi poleceń w zakresie tego w jaki sposób należy dane roboty wykonać i w jakiej kolejności, jakie były polecenia inwestora, nie determinował, w ocenie Sądu, pracowniczego charakteru zatrudnienia i przyjęcia, że Powód wykonywał pracę pod kierownictwem w rozumieniu art. 22 k.p. Ponownie bowiem wskazać należy, że udzielanie wskazówek, czy uzgadnianie zakresu prac nie jest bowiem elementem charakterystycznym wyłącznie dla pracowniczego charakteru zatrudnienia, lecz występuje również w nazwanych umowach cywilnoprawnych czy nienazwanych umowach o świadczenie usług. Ponadto nie budziło wątpliwości, iż z uwagi na zakres i dbanie przez Pozwanego o konieczność zachowania warunków umowy zawartej z kontrahentem duńskim Pozwany mógł wskazywać Powodowi jakie czynności należy wykonać i jak, zwłaszcza, że często pełnił w tym zakresie rolę tłumacza.
Odnosząc się w dalszej części do kwestii należnego i wypłaconego Powodowi wynagrodzenia podkreślenia wymagało, iż wynagrodzenie to w pełni uzależnione zostało od zakresu wykonania umowy przez Powoda. Z poczynionych ustaleń faktycznych wynikało bowiem, że wynagrodzenie z tytułu wykonywanych prac zostało uzależnione od ilości godzin przepracowanych przez Powoda i nie przysługiwało za okres gdy przebywał w Polsce. Określenie wynagrodzenia stawką godzinową również nie przesądzało o pracowniczym zatrudnieniu albowiem taki sposób określenia wynagrodzenia może wystąpić także w umowach cywilnoprawnych. Jak ustalono, w taki sam sposób rozliczali się z Pozwanym również inni współpracownicy Pozwanego (tożsamo zleceniobiorcy jak i pracownicy). Z powyższego zatem wynikało, że w relacji łączącej strony brakowało charakterystycznych dla umowy o pracę list obecności, które codziennie przystępując do pracy podpisywałby pracownik, stałych godzin pracy, a ponadto cyklicznego, regularnego wypłacania wynagrodzenia (w szczególności co miesiąc, w określonym dniu miesiąca). Strony w trakcie realizacji konkretnego zlecenia rozliczały się co 3-6 tygodni, na co Powód wskazywał nawet w treści pozwu. Ponadto, jak wynikało z materiału dowodowego Pozwany regulował za Powoda koszty związane z mieszkaniem i później te koszty były uwzględniane przy rozliczaniu należności za przepracowane godziny. Nie można zatem było mówić, że była to typowa relacja pracownik – pracodawca.
Wobec powyższego Sąd stwierdził, że umowa łącząca strony niniejszego sporu wykazywała z jednakowym nasileniem cechy charakterystyczne dla umowy o pracę, jak i dla umowy cywilnoprawnej zlecenia lub innej współpracy. W takiej sytuacji, jak wyżej wywiedziono, rozstrzygający o charakterze stosunku prawnego łączącego strony powinien być zgodny zamiar stron i cel umowy.
W niniejszej sprawie zgodny zamiar stron i cel umowy zawartej pomiędzy stronami przemawiał przeciwko przyjęciu pracowniczego charakteru zatrudnienia Powoda.
Ze stanowczych i konsekwentnych twierdzeń Pozwanego wynikało, że od samego początku proponował Powodowi jedynie współpracę i wsparcie pozbawione cech stosunku pracy, z którym był związany z innymi wykonawcami. Równocześnie, przez okres 3-letniej współpracy nic nie wskazywało na to, aby Powód nie był zadowolony z charakteru i rodzaju współpracy z Pozwanym. Nie sprawdzał czy rozliczane są jego składki ubezpieczeniowe, rzekomo akceptował bierność Pozwanego w zakresie dokonania spisania pisemnej umowy której się domagał. Powód natomiast nie przedstawił wiarygodnych dowodów, które potwierdziłyby, że Pozwany umówił się z nim na zawarcie umowy o pracę. Nie wykazał, by w tym zakresie prowadzili jakiekolwiek negocjacje, w szczególności co do rodzaju umowy o pracę, czasookresu, na jaki miałaby zostać zawarta umowa, terminu wypłaty wynagrodzenia.
Mając powyższe na względzie Sąd orzekł, jak w pkt I wyroku, na podstawie cyt.
w treści uzasadnienia przepisów prawa.
V. KOSZTY POSTĘPOWANIA
O kosztach procesu w niniejszej sprawie rozstrzygnięto w punkcie II. wyroku na zasadzie art. 98 § 1 k.p.c. Zgodnie tym przepisem statuującym zasadę odpowiedzialności za wynik procesu, strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony.
Mając na względzie to, że pozwany wygrał sprawę, zasądzono od Powoda na jego rzecz zwrot poniesionych przez pozwanego kosztów postępowania w postaci kosztów zastępstwa procesowego pozwanego w wysokości 4 050 zł, tj. wyliczonych wg stawki minimalnej, stosownie do przepisów § 9 ust. 1 pkt 2) w zw. z § 2 pkt 5) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U. z 2015 r. poz. 1800 z późn. zm.) oraz opłaty skarbowe od dwóch pełnomocnictw w kwocie 34 zł. Ponadto Pozwany poniósł koszty tłumacza w kwocie 942,27 zł oraz 484,68 zł.
Sędzia Agnieszka Wróbel-Rzepa
ZARZĄDZENIE
1) odnotować uzasadnienie,
2) odpis wyroku z uzasadnieniem doręczyć pełnomocnikowi Pozwanego,
3) przeksięgować nadpłatę z zaliczki na tłumacza zapłaconej przez Pozwanego na poczet opłaty od uzasadnienia.
K.. 2 tygodnie
Sędzia Agnieszka Wróbel-Rzepa
B., dnia 29 stycznia 2026 roku