Treść orzeczenia
Wyrok w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej
Dnia 20 stycznia 2026 r.
Sąd Okręgowy w Poznaniu IV Wydział Karny – Odwoławczy w składzie:
Przewodniczący: Sędzia Hanna Bartkowiak
Protokolant: sekr. sąd. Agnieszka Kapcińska
po rozpoznaniu w dniu 20 stycznia 2026 r. sprawy Z. P. obwinionego z art. 92a § 1 kw na skutek apelacji wniesionej przez obrońcę obwinionego od wyroku Sądu Rejonowego w Środzie Wlkp. z dnia 25 lipca 2025 r., sygn. akt II W 393/24
1. Utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok.
2. Zasądza od obwinionego na rzecz Skarbu Państwa kwotę 50 zł tytułem zwrotu zryczałtowanych kosztów postępowania w sprawach o wykroczenia za instancję odwoławczą oraz wymierza mu opłatę za II instancję w kwocie 80 zł.
Hanna Bartkowiak
Uzasadnienie
Z. P. został obwiniony o to, że w dniu 17 października 2023 r. ok. godz. 11:10 w miejscowości H. na ul. (...), na drodze wojewódzkiej nr (...), kierując pojazdem marki Ś. (...) o nr rej. (...) przekroczył dopuszczalną prędkość o 29 km/h, jadąc z prędkością 79 km/h na odcinku drogi gdzie obowiązuje ograniczenie prędkości do 50 km/h, tj. o wykroczenie z art. 92a § 1 kw w zw. z art. 20 ust. 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym.
Sąd Rejonowy w Środzie Wielkopolskiej, wyrokiem nakazowym z dnia 19 września 2024 r. wydanym pod sygn. akt II W 393/24, uznał obwinionego winnym zarzucanego mu czynu i za to na podstawie art. 92a § 1 kw wymierzył mu karę 400 zł grzywny (k. 16).
Od powyższego wyroku obwiniony wniósł skutecznie sprzeciw (k. 20).
Po rozpoznaniu sprawy na rozprawie Sąd Rejonowy w Środzie Wielkopolskiej w dniu 25 lipca 2025 r. wydał wyrok, w którym uznał obwinionego Z. P. za winnego zarzuconego mu wykroczenia z tym uzupełnieniem, że po słowach „do 50 km/h” dodano słowa „określonego ustawą” i za to na podstawie art. 92a § 1 kw wymierzył mu karę 800 zł grzywny.
Na podstawie art. 119 § 1 kpsw w zw. z art. 118 § 1 pkt 1 kpsw Sąd zasądził od obwinionego na rzecz Skarbu Państwa kwotę 1.672,90 zł tytułem zryczałtowanych wydatków postępowania i należności biegłego, a na podstawie art. 3 ust. 1 i art. 21 pkt 2 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych wymierzył mu opłatę w wysokości 80 zł (k. 109).
Powyższy wyrok zaskarżył w całości obrońca obwinionego. Zarzucił on temu orzeczeniu obrazę przepisów prawa materialnego, obrazę przepisów postępowania i błędy w ustaleniach faktycznych, wskazując kolejno na:
- obrazę przepisów postępowania, mającą wpływ na treść zapadłego orzeczenia, tj. art. 8 kpw w zw. z art. 7 kpk, w zw. z art. 4 kpk oraz art. 82 § 1 kpw w zw. z art. 410 kpk, w zw. z art. 4 kpw, w zw. z art. 8a ust. 1 ustawy z dnia 11 maja 2001 r. Prawo o miarach w zw. z art. 9a upom w zw. z § 5 ust. 1 Rozporządzenia Ministra Gospodarki z dnia 17 lutego 2014 r. w sprawie wymagań, którym powinien odpowiadać przyrząd do pomiaru prędkości pojazdów w ruchu drogowym oraz szczegółowego zakresu badań i sprawozdań wykonanych podczas prawnej kontroli metrologicznej tych przyrządów pomiarowych (dalej jako Rozporządzenie), § 23 ust. 1, § 24 ust. 2 pkt 7 i 8 Rozporządzenia oraz art. 9 upom, poprzez uznanie, że:
a) urządzenie S. (...) (2) (...) może być źródłem dowodowym w zakresie prędkości pojazdu obwinionego w sytuacji, gdy urządzenie nie spełnia cechy określonej w § 5 ust. 1 Rozporządzenia, ponieważ „konstrukcja i wykonanie przyrządów nie zapewnia wskazania pojazdu, którego prędkość jest kontrolowana”, a identyfikacji dokonuje policjant, co wynika z akt sprawy, ale także z opinii biegłych z innych spraw i orzeczeń wielu sądów, co jest tożsame dla wielu urządzeń pomiarowych używanych przez Policję,
b) zgodnie z § 23 ust. 1 Rozporządzenia, przyrząd powinien być stosowany w warunkach znamionowych użytkowania w sposób zgodny z instrukcją obsługi i decyzją zatwierdzenia typu, a zgodnie z § 24 ust. 1 pkt 7 i 8 Rozporządzenia, Instrukcja obsługi powinna zawierać w szczególności informacje o możliwych przyczynach wystąpienia błędów w działaniu przyrządu i opis komunikatów o wystąpieniu błędów i opis warunków właściwego stosowania przyrządu, a załączone do sprawy dokumenty wskazują, że policjanci dysponowali instrukcją niespełniającą wymogów (zwłaszcza w zakresie błędów) oraz nie dysponowali decyzją o zatwierdzeniu typu więc nie mogli ocenić prawidłowości pomiaru. Fakt użycia urządzenia na skraju drogi, oznacza dokonanie pomiaru poza dopuszczalnym w decyzji zatwierdzenia typu kątem (miernik S. (...) (1)-20 (...) nie może być użytkowany poza kątem 5,74 o co wynika z decyzji zatwierdzenia typu nr (...) pkt 7 decyzji),
c) urządzenie nie przechodzi żadnych badań co do prawidłowości działania poza sprawdzeniem, czy przyrząd mieści się w granicach błędów, które są w decyzji zatwierdzenia typu. Nikt nie bada urządzenia w czasie legislacji czy nie dokonuje ono zafałszowania pomiarów,
- obrazę przepisów postępowania, mającą wpływ na treść zapadłego orzeczenia, tj. art. 8 kpw w zw. z art. 7 kpk, w zw. z art. 4 kpk oraz art. 82 § 1 kpw w zw. z art. 410 kpk, w zw. z art. 4 kpw. w zw. z art. 8a ust. 1 upom w zw. art. 9a upom w zw. § 22 ust. 2 pkt 2 Rozporządzenia poprzez brak uwzględnienia błędu pomiarowego jaki w przypadku prędkości do 100 km/h wynosi 3 km/h,
- obrazę przepisów postępowania, mającą wpływ na treść zapadłego orzeczenia, tj. art. 39 § 1 kpw, w zw. z art. 43 kpw w zw. z art. 207 kpk i 211 kpk, w zw. z art. 42 § 1 kpw w zw. z art. 193 kpk poprzez brak przeprowadzenia oględzin miejsca zdarzenia połączonych z elementami eksperymentu procesowego, co skutkowało brakiem możliwości pełnych ustaleń faktycznych, czego pozbawił się sam Sąd, a co pozwalałoby na ustalenie, że pomiar prędkości nie był adekwatny do prędkości pojazdu obwinionego, ponieważ w topograficznych warunkach pomiaru, jest tam wzniesienie, więc nie jest możliwy do zachowania dopuszczalny kąt pomiaru, w warunkach rzeczywistych nie jest możliwe zachowanie odległości i prędkości pokazanej przez urządzenie, a sam pomiar był dokonany przy włączonej radiostacji radiowozu oraz komórkach policjantów,
- obrazę przepisów postępowania, mającą wpływ na treść zapadłego orzeczenia, tj. art. 8 kpw w zw. z art. 2 § 1 pkt 2 i § 2 kpk w zw. z art. 410 kpk w zw. z art. 4 kpk, w zw. z art. 7 kpk w zw. z art. 4 kpw oraz w zw. z art. 5 § 2 kpk poprzez dokonywanie ustaleń faktycznych w zakresie nie wynikającym z dowodów w sprawie, a będących wyrazem przekonania sądu, które zbliżają się do tzw. „procesu poszlakowego” lecz nie spełniają wymogów, jakie stawiane są tego rodzaju rozumowaniu dowodowemu w celu ustalenia stanu faktycznego,
- obrazę przepisów postępowania, mającą wpływ na treść zapadłego orzeczenia, tj. art. 4 kpw w zw. z art. 8 kpw w zw. z art. 5 § 2 kpk oraz art. 7 kpk oraz art. 82 § 1 kpw w zw. z art. 410 kpk poprzez dowolną, sprzeczną z zasadami logiki oraz doświadczenia życiowego ocenę zgromadzonego materiału dowodowego, polegającą na:
a) prowadzeniu postępowania pod z góry przyjętą tezę, w tym ograniczenie postępowania dowodowego tylko w kierunku dowodzenia winy obwinionego oraz rozstrzygnięcie wszelkich wątpliwości co do stanu faktycznego sprawy na jego niekorzyść,
b) braku dostatecznego wyjaśnienia ram normatywnych warunków dokonywania pomiarów prędkości urządzeniem S. (...) (1) (...)i kontroli prawidłowości tego pomiaru oraz błędne przyjęcie, że urządzenie mające legalizację działa prawidłowo,
c) pominięciu, iż policjanci nie dysponują prawidłową instrukcją ani decyzją o zatwierdzeniu typu, więc nie są w stanie odtworzyć normatywnych warunków prawidłowego pomiaru;
- błąd w ustaleniach faktycznych, będących podstawą orzeczenia mający wpływ na jego treść, tj.:
a) ustalenie, że obwiniony przekroczył prędkość, a wskazania urządzenia pomiarowego są prawidłowe i nie były zakłócone przez radiostację radiowozu, telefony komórkowe, linie energetyczne,
b) ustalenie, że policjant miał umiejętności i wiedzę na prawidłowe korzystanie z urządzenia oraz prawidłowo korzystał z urządzenia w chwili pomiaru, zwłaszcza zgodnie z decyzją o zatwierdzeniu typu i pełną instrukcją, mimo że nimi policjantka nie dysponowała,
c) użyty radar spełnia wymogi Rozporządzenia, pomimo istotnych braków – brak identyfikacji pojazdu – czyni to policjant, brak pełnej instrukcji, brak decyzji o zatwierdzeniu typu, brak prawidłowych badań urządzenia przez Główny Urząd Miar.
W oparciu o powyższe zarzuty, apelujący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uniewinnienie obwinionego od zarzucanych mu czynów, zasądzenie od Skarbu Państwa na rzecz obwinionego zwrotu kosztów obrony według norm przepisanych, ewentualnie uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji (k. 121-127).
Sąd Okręgowy zważył, co następuje
Apelacja okazała się bezzasadna i nie zasługiwała na uwzględnienie bowiem żaden z przedstawionych przez skarżącego zarzutów nie okazał się trafny. Wbrew twierdzeniom obrońcy obwinionego Sąd Rejonowy nie dopuścił się uchybień zaprezentowanych w apelacji, procedował prawidłowo, odniósł się do całości zgromadzonych w sprawie dowodów, a ich ocena nie była dowolna lecz swobodna i odpowiadała zasadom logicznego rozumowania. Stanowisko swoje Sąd I instancji przedstawił w sposób zwięzły, rzeczowy i precyzyjny w uzasadnieniu wyroku, którą to argumentację Sąd odwoławczy w całej rozciągłości podziela.
Analiza akt sprawy nie pozostawia wątpliwości, że Sąd Rejonowy zapoznał się ze wszystkimi dowodami oraz miał na uwadze stanowisko obrońcy, jak i przedłożone dokumenty, po czym w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku krytycznie odniósł się do wszystkich istotnych argumentów mających podważyć wartość pomiaru dokonanego w tej sprawie urządzeniem pomiarowym S. (...) (1)-20 (...). Sąd II instancji nie miał żadnych zastrzeżeń do wszystkich tych czynności organu orzekającego i ich wyniku w postaci uznania sprawstwa i winy obwinionego w zakresie przypisanego mu wykroczenia drogowego z art. 92a § 1 kw. Sąd Rejonowy dokonał bowiem swobodnej oceny dowodów, zgodnej z dyrektywami wymienionymi w art. 7 kpk w zw. z art. 8 kpw, tj. zasadami doświadczenia życiowego, logicznego rozumowania oraz wskazaniami wiedzy. Organ meriti zestawił ze sobą wszystkie dowody i trafnie przypisał przymiot wiarygodności tym z nich, które na to zasługiwały w świetle w/w dyrektyw. Przy czym kluczowe znaczenie w przedmiotowej sprawie miał wynik pomiaru prędkości dokonanego przez funkcjonariusza Policji urządzeniem pomiarowym. Wszelkie zabiegi obrony mające na celu zdyskredytowanie wartości dowodowej tego pomiaru okazały się nieskuteczne.
Kontrola odwoławcza zaskarżonego orzeczenia nie potwierdziła aby postępowanie dowodowe przeprowadzone przed Sądem Rejonowym było niepełne, z uwagi na brak oględzin miejsca zdarzenia połączonych z elementami eksperymentu procesowego i elementami opinii biegłego z zakresu mierników prędkości. Przeciwnie, Sąd I instancji czynił starania aby jak najlepiej poznać okoliczności w jakich doszło do dokonania pomiaru prędkości pojazdu Ś. (...) kierowanego przez obwinionego Z. P., a powołany w tym celu biegły sądowy dysponował wystarczającymi materiałami aby ocenić dokonany pomiar prędkości z uwzględnieniem topografii terenu oraz infrastruktury na tym odcinku drogi (np. barierki ochronne, słupy energetyczne). Zatem ocena czy tak wykonany pomiar prędkości był prawidłowy pozostawała w gestii orzekającego Sądu w oparciu o materiał dowodowy zgromadzony do momentu zamknięcia przewodu sądowego w dniu 25 lipca 2025 r.
Sąd Okręgowy nie zgodził się z apelującym, że w przedmiotowej sprawie doszło do naruszenia art. 8a ust. 1 ustawy z dnia 11 maja 2001 r. – Prawo o miarach. Przepis ten stanowi, że przyrządy pomiarowe podlegające prawnej kontroli metrologicznej mogą być wprowadzane do obrotu i użytkowania oraz użytkowane tylko wówczas, jeżeli posiadają odpowiednio ważną decyzję zatwierdzenia typu lub ważną legalizację. W przedmiotowej sprawie ustalono, że laserowy przyrząd (...) (...) (...) nr (...) posiada Zatwierdzenie Typu Głównego Urzędu Miar nr (...), (...). Poza tym, to konkretne urządzenie użyte przez funkcjonariuszy Policji do pomiaru prędkości pojazdu prowadzonego przez Z. P., posiadało w dacie inkryminowanego zdarzenia świadectwo legalizacji ponownej wydane przez Dyrektora Okręgowego Urzędu Miar w D., ważne do dnia 8 września 2024 r. Co oznacza, że zgodnie z art. 8m ust. 4 ustawy Prawo o miarach sprawdzenie na użytek legalizacji ponownej obejmowało:
1) oględziny przyrządu, w celu stwierdzenia czy przyrząd pomiarowy nie jest uszkodzony i czy istnieją wymagane oznaczenia i znaki;
2) zgodność charakterystyk metrologicznych z wymaganiami.
W świetle powyższego oczywistym jest, że egzemplarz miernika laserowego - którym posługiwał się funkcjonariusz Policji w dniu 17 października 2023 r. - spełniał standardy ww. rozporządzenia Ministra Gospodarki z dnia 17 lutego 2014 r. Przeprowadzający zaś badanie prędkości policjant K. F. z (...) w H.. był prawidłowo przeszkolony w jego obsłudze. Zgodnie z art. 8 ust. 1 pkt 2 ustawy Prawo o miarach, przyrządy pomiarowe które mogą być stosowane w ochronie bezpieczeństwa i porządku publicznego podlegają prawnej kontroli metrologicznej, której wykonywanie określa art. 8 ust. 2 powyższej ustawy. Zgodnie z art. 8b omawianej ustawy prawna kontrola metrologiczna przyrządów pomiarowych jest wykonywana przez organy administracji miar oraz, w zakresie udzielonych upoważnień, przez upoważnione podmioty. To więc te organy prowadzą postępowanie administracyjne i decydują, zgodnie z przepisami ustawy Prawo o miarach, o konkretnych czynnościach podejmowanych przed wydaniem ostatecznej decyzji zatwierdzenia typu, udzielenia legalizacji pierwotnej, czy też legalizacji ponownej. W każdym natomiast razie organ administracji miar oraz podmiot upoważniony przeprowadzają podczas legalizacji sprawdzenia przyrządu pomiarowego pod względem zgodności z wymaganiami (art. 8m ustawy – Prawo o miarach). Natomiast w sytuacji kiedy po przeprowadzeniu postępowania organ administracji miar stwierdzi, że przyrząd pomiarowy nie spełnia wymagań, w drodze decyzji odmawia poświadczenia dowodem legalizacji, że ten przyrząd spełnia wymagania (art. 8n ustawy – Prawo o miarach). Skoro więc do urządzenia S. (...) (2) (...) (...) wydana została decyzja o legalizacji ponownej tego urządzenia, to oznaczało, że właściwy organ administracji miar po przeprowadzeniu postępowania administracyjnego stwierdził, że to urządzenie pomiarowe spełnia wymagania wyznaczone ustawą, w tym w zakresie prawnej kontroli metrologicznej. Legalizacja taka jest odpowiednia i nie wymaga się tu dodatkowego zaświadczenia o kalibracji urządzenia. Podważanie zaś tej ostatecznej decyzji administracyjnej nie jest możliwe w postępowaniu o wykroczenie, w którym urządzenie pomiarowe zostało użyte wobec obwinionego. Oczywistym jest zatem, że decyzja o zatwierdzeniu typu nie była potrzebna funkcjonariuszom Policji dokonującym pomiaru prędkości pojazdu zgodnie z instrukcją obsługi przedmiotowego przyrządu.
Kontrola instancyjna nie potwierdziła też słuszności naruszenia przepisu § 5 ust. 1 Rozporządzenia z dnia 17 lutego 2014 r. Rzeczywiście, zgodnie z tą normą prawną konstrukcja i wykonanie przyrządu powinny umożliwiać ustalenie pojazdu, którego prędkość została zmierzona, co nie oznacza jak mylnie sądzi obrońca, że to samo urządzenie pomiarowe ma ustalić pojazd, którego prędkość została zmierzona. Jest to bowiem technicznie niemożliwe. To zaś konstrukcja i wykonanie danego przyrządu pomiarowego ma umożliwiać osobie go obsługującej zidentyfikowanie pojazdu, którego prędkość została zmierzona, a z § 5 ust. 3 a contrario Rozporządzenia wynika, iż przyrząd powinien wskazywać i rejestrować nie konkretny pojazd, a wynik zmierzonej prędkości z jaką ten się poruszał. Nie ulega bowiem wątpliwości, że to funkcjonariusz Policji, w ramach swoich uprawnień i obowiązków służbowych związanych z kontrolą ruchu, nadzorując ruch pojazdów w określonym terenie, decyduje o zmierzeniu prędkości konkretnemu pojazdowi. Urządzenie, z którego wówczas korzysta, z uwagi na swoją konstrukcję i wykonanie, ma natomiast dawać pewność wskazania pojazdu, którego prędkość policjant chce zmierzyć, tym bardziej, że rozporządzenie daje ewentualność mierzenia prędkości także w grupie pojazdów, podczas wymijania, omijania i wyprzedzania innego pojazdu - § 5 ust. 2 rozporządzenia. Jak wskazał powołany w przedmiotowej sprawie biegły sądowy Ł. Ł., służy do tego stanowiąca element tego urządzenia luneta, która pozwala ponad wszelką wątpliwość identyfikować namierzany pojazd. W badanym przypadku wybór pojazdu do zmierzenia prędkości był precyzyjny ponieważ w tamtym czasie na odcinku pomiarowym oprócz samochodu kierowanego przez obwinionego nie poruszał się inny pojazd. Ponadto, usytuowanie urządzenia pomiarowego względem poruszającego się pojazdu odbyło się pod kątem, zapewniającym, że wynik pomiaru mógł być wręcz niższy niż rzeczywista wartość, tzw. „efekt kosinusowy”, co przystępnie wyjaśnił biegły z zakresu pomiaru prędkości w opinii pisemnej z dnia 7 czerwca 2025 r. (str. 14, k. 93 akt).
Obrońca w apelacji szeroko dywagował też na temat przepisów § 23 i 24 Rozporządzenia Ministra Gospodarki z dnia 17 lutego 2014 r., twierdząc że normy prawne wyrażone w tych przepisach nakładały na funkcjonariuszy Policji użytkujących przedmiotowe urządzenie pomiarowe obowiązek posiadania przy sobie w trakcie każdego pomiaru instrukcji obsługi tego urządzenia oraz decyzji zatwierdzenia typu. Analiza tych przepisów nie pozwala zgodzić się z tezami obrony albowiem wskazują one jedynie na powinność stosowania przyrządu pomiarowego w warunkach znamionowych użytkowania w sposób zgodny z instrukcją i decyzją zatwierdzenia typu oraz obowiązek dołączenia do każdego przyrządu wprowadzanego do obrotu lub użytkowania instrukcji obsługi w wersji określonej w decyzji zatwierdzenia typu. Nie ulega wątpliwości, że funkcjonariusze Policji dokonujący pomiarów urządzeniem pomiarowym danego typu powinni przejść stosowne przeszkolenie i znać zarówno zasady użytkowania takiego urządzenia pomiarowego oraz wszelkie czynniki, które mogłyby negatywnie wpłynąć na prawidłowość wykonanego pomiaru. Policjanci K. F. i Ł. I. (nie było w patrolu policjantki, o której mowa w apelacji) mieli takie przygotowanie, o czym świadczy jednoznacznie wynikająca z ich zeznań wiedza o zasadach działania tego urządzenia pomiarowego oraz o ewentualnych czynnikach mogących wpływać na wynik pomiaru. Dlatego też doświadczeni policjanci, zgodnie z zaleceniami producenta - przed rozpoczęciem służby wykonali test „stałej odległości” i test prawidłowości działania przyrządu celowniczego, pomiar prędkości odbył się zgodnie z instrukcją obsługi urządzenia i został tak przeprowadzony, że został on dokonany. W przeciwnym razie wyświetliłby się komunikat „błąd” i w ogóle do jego dokonania by nie doszło (np. w przypadku gdyby pomiar prędkości pojazdu obwinionego miał zostać dokonany poza dopuszczalnym kątem pomiaru, czy gdyby wiązka laserowa ześlizgnęła się z namierzanego pojazdu). Odmienne twierdzenia skarżącego w tym zakresie miały charakter czysto polemiczny, a prawidłowość przeprowadzonego pomiaru prędkości pojazdu obwinionego potwierdziła także zasługująca w całości na uwzględnienie opinia biegłego mgr inż. Ł. Ł.. Podnoszone przez skarżącego w apelacji uwarunkowania typu, że pomiar był dokonywany przy włączonej radiostacji radiowozu i komórkach policjantów raziły dowolnością, gdyż takich ustaleń w sprawie nie poczyniono, a poza tym obrona nie wykazała aby takie czynniki miały działać zakłócająco na pracę przyrządu pomiarowego w ogólności.
Przeprowadzone postępowanie wykazało zatem, że pomiar prędkości został dokonany w sposób właściwy i zgodny z instrukcją jego obsługi. Takiej obiektywnej weryfikacji pomiar ten został poddany w powołanej do sprawy opinii biegłego sądowego, a odmienne stanowisko apelującego w tym względzie stanowi jedynie wyraz subiektywnego niezadowolenia ze sposobu zakończenia sprawy. Warto także w tym miejscu zaakcentować, że opinia ta była pełna, jasna i nie zawierała żadnych wewnętrznych sprzeczności. Została dopuszczona na okoliczność czy sposób użycia urządzenia kontrolno-pomiarowego w połączeniu ze sposobem działania tego urządzenia pozwolił na uzyskanie wiarygodnego pomiaru prędkości, a w tym jakie czynniki wpływają na wynik pomiaru prędkości i czy wystąpiły w badanym przypadku. Wnioski końcowe opinii były klarowne, gdzie biegły stwierdził, że pomiaru prędkości dokonano za pomocą sprawnego i posiadającego wymagane prawem dopuszczenia przyrządu pomiarowego, sposób dokonania pomiaru był prawidłowy, a pomiar dotyczący bezsprzecznie kierowanego przez obwinionego pojazdu, odzwierciedlał jego prędkość. Biegły uwzględniając wartość błędów granicznych przyrządów do pomiaru prędkości w warunkach użytkowania (zgodnie z danymi w instrukcji obsługi urządzenia + 2 km/h) określił maksymalną i minimalną prędkość pojazdu obwinionego pomiędzy 77 km/h a 81 km/h. Sąd Okręgowy, podobnie jak Sąd Rejonowy nie miał żadnych zastrzeżeń do wartości dowodowej wniosków zawartych w opinii biegłego i brak było podstaw aby w oparciu o nie dokonywać jakichkolwiek zmian w ustaleniach faktycznych. Uzyskany wynik prędkości pojazdu zmierzony urządzeniem pomiarowym 79 km/h nie wymagał zatem żadnych modyfikacji, ponieważ graniczny błąd nie wpływał na byt zarzuconego obwinionemu wykroczenia z art. 92a § 1 kw.
W następnej kolejności Sąd Okręgowy stwierdził, że podniesiony w apelacji zarzut błędu w ustaleniach faktycznych stanowił de facto powtórzenie zagadnień już omówionych powyżej, a dodatkowo został on oparty na takich założeniach, które nie miały żadnego oparcia w wiarygodnych dowodach. Dlatego warto w tym miejscu przypomnieć, że zarzut błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku jest tylko wówczas słuszny, gdy zasadność ocen i wniosków wyprowadzonych przez sąd orzekający z okoliczności ujawnionych w toku przewodu sądowego nie odpowiada prawidłowości logicznego rozumowania. Zarzut ten nie może sprowadzać się do samej polemiki z ustaleniami sądu wyrażonymi w uzasadnieniu wyroku, lecz do wykazania, jakich konkretnie uchybień w zakresie zasad logicznego rozumowania dopuścił się sąd w ocenie zebranego materiału dowodowego ( wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 31 marca 2023 r., sygn. akt II AKa 84/22, Lex nr 3577092). Skoro wszystkie argumenty do zarzutu błędu w ustaleniach faktycznych podniesione przez obrońcę miały charakter polemiczny w stosunku do ustaleń Sądu Rejonowego, nie było potrzeby ich szczegółowego omawiania. W związku z tym, że apelujący nie zdołał przekonać do swych racji w zakresie obrazy prawa procesowego, w efekcie bezzasadne były też wszystkie jego zarzuty odnośnie stanu faktycznego odtworzonego na bazie prawidłowo ocenionego, nie zawierającego żadnych istotnych braków postępowania dowodowego.
Na koniec należało jeszcze zaakcentować, że okoliczności faktyczne w kontrolowanej sprawie nie zostały poczynione w wyniku procesu quasi poszlakowego. Przeprowadzone dowody, w tym pomiar prędkości zbadany urządzeniem S. (...) (3), zeznania policjantów oraz opinia biegłego sądowego z zakresu pomiarów prędkości mgr inż. Ł. Ł., trafnie uznane przez Sąd I instancji za wiarygodne, były wystarczające dla niewątpliwego ustalenia stanu faktycznego. Stojące zaś do nich w opozycji wyjaśnienia obwinionego Z. P. nie zasługiwały na uwzględnienie, a były nakierowane na uniknięcie odpowiedzialności pod przyjętą linię obrony. W takim układzie procesowym nie było potrzeby sięgania do łańcucha poszlak, skoro powyższe dowody jednoznacznie świadczyły o popełnieniu przez obwinionego zarzucanego mu czynu. Natomiast wątpliwości wysuwane przez skarżącego faktycznie wcale nie wystąpiły, będąc jedynie nieskuteczną próbą podważenia silnych dowodów świadczących o sprawstwie obwinionego. Należy przypomnieć, że do reguły zawartej w art. 5 § 2 kpk można skutecznie odwoływać się jedynie w przypadku, gdy istniejące w sprawie wątpliwości nie dają się usunąć w drodze czynności dowodowych. Nie ma ona zastosowania tam, gdzie występuje zwykłe przeciwstawienie jednym dowodów – innym i pozostaje do przeprowadzenia racjonalna analiza wiarygodności poszczególnych grup dowodów ( wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 17 września 2021 r., sygn. akt II AKa 237/20, Legalis nr 2631262 ). Nie może być wątpliwości co do tego, że sąd prowadzi tak długo postępowanie dowodowe, aż ustali prawdziwy przebieg wydarzeń. Tylko jeśli rezultaty prowadzonego postępowania dowodowego nie rozwieją takich wątpliwości – może wchodzić w grę instytucja z art. 5 § 2 kpk. Natomiast w sytuacji, gdy dokonanie określonych ustaleń faktycznych zależne jest od dania wiary tej lub innej grupie dowodów lub też dania wiary wyjaśnieniom oskarżonego czy też pokrzywdzonego, należy dokonać swobodnej oceny dowodów zgodnie z zasadą z art. 7 kpk, zaś rozstrzygnięciu powstających wątpliwości służy w pierwszej kolejności inicjatywa dowodowa ( wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 stycznia 2022 r., sygn. akt V KK 136/21, Legalis nr 2714190 ). W rozpatrywanej sprawie Sąd Rejonowy dysponował wystarczającymi dowodami dla poczynienia trafnych i niewątpliwych ustaleń faktycznych co do winy i sprawstwa obwinionego. W ocenie Sądu odwoławczego nie zaistniały zatem żadne niedające się usunąć wątpliwości, które należałoby rozstrzygnąć na korzyść Z. P., a zarzut naruszenia art. 5 § 2 kpk okazał się całkowicie chybiony.
Reasumując, Sąd Rejonowy postąpił prawidłowo badając czy urządzenie S. (...) (1) (...) (...) zostało użyte prawidłowo i działało bezbłędnie. Wbrew stanowisku apelującego, zdarzające się nieprawidłowości przy używaniu tego typu urządzeń nie dyskredytują wyników pomiarowych jako dowodu na popełnienie wykroczenia z art. 92a § 1 i 2 kw. Zostały ono w Polsce dopuszczone przez Dyrektora Okręgowego Urzędu Miar w D. jako urządzenia pomiarowe służące do pomiaru prędkości pojazdów, zdolne stwierdzić wartości fizyczne w zakresie prędkości.
Ponieważ apelacja zaskarżała wyrok w całości, Sąd Okręgowy, będąc zobligowany treścią art. 109 § 2 kpw w zw. z art. 447 § 1 kpk rozważył także prawidłowość rozstrzygnięcia o karze i zbadał ją pod kątem współmierności. Przypomnieć należy, że w świetle orzecznictwa Sądu Najwyższego, zarzut niewspółmierności kary, jako zarzut z kategorii ocen, można podnosić wówczas „gdy kara jakkolwiek mieści się w granicach ustawowego zagrożenia, nie uwzględnia w sposób właściwy zarówno okoliczności popełnienia przestępstwa, jak i osobowości sprawcy, innymi słowy – gdy w społecznym odczuciu jest karą niesprawiedliwą” ( wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 kwietnia 1985 r., sygn. akt V KRN 178/85, OSNKW 1985/7-8/60).
W niniejszej sprawie, w świetle okoliczności przedmiotowych oraz danych osobopoznawczych o obwinionym stwierdzono, że wymierzona mu kara była adekwatna do stopnia zawinienia oraz szkodliwości społecznej osądzanego zachowania. Oddaje ona umiarkowaną dezaprobatę dla sprawcy, który naruszył obowiązek jazdy z prędkością administracyjnie dozwoloną na danym odcinku w terenie zabudowanym, z uwzględnieniem stopnia tego naruszenia, zwłaszcza że przekroczenie prędkości graniczyło z typem kwalifikowanym wykroczenia z art. 92a § 2 kw, za który w przypadku przekroczenia prędkości określonego ustawą lub znakiem drogowym o ponad 30 km/h, grozi kara grzywny nie niższa niż 800 zł.
Biorąc zatem pod uwagę wszystkie powyższe ustalenia i rozważania, nie widząc potrzeby ingerencji w treść zaskarżonego rozstrzygnięcia, Sąd Okręgowy zaskarżony wyrok utrzymał w mocy, o czym orzekł w punkcie 1 sentencji.
W punkcie 2 wyroku Sąd Okręgowy orzekł o kosztach postępowania odwoławczego. Wobec nieuwzględnienia apelacji obrońcy obwinionego, stosując przepisy art. 121 § 1 kpw w zw. z art. 636 § 1 kpk w zw. z art. 119 § 1 kpw w zw. z art. 118 § 2 kpw w zw. z § 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 grudnia 2017 r., w sprawie wysokości zryczałtowanych wydatków postępowania oraz wysokości opłaty sądowej od wniosku o wznowienie postępowania w sprawach o wykroczenia (tj. Dz. U. 2017, poz. 2467) oraz art. 3 ust. 1 w zw. z art. 8 ustawy z dnia 23 czerwca 1974 r., o opłatach w sprawach karnych (tj.: Dz. U. 2023, poz. 123), zasądzono od obwinionego na rzecz Skarbu Państwa zryczałtowane wydatki sądowe za postępowanie odwoławcze w kwocie 50 zł oraz wymierzono mu opłatę za II instancję w kwocie 80 zł.
Hanna Bartkowiak