Treść orzeczenia
Sygn. akt IV Ka 34/26
Uzasadnienie
Skarga apelacyjna oskarżyciela posiłkowego U. K. nie zasługuje na uwzględnienie.
Tytułem wstępu, przed odniesieniem się do konkretnych zarzutów apelacyjnych Sąd Okręgowy będąc do tego ustawowo zobligowany, zbadał, czy w sprawie nie wystąpiły uchybienia, o których mowa w art. 104 § 1 i 2 k.p.w. i 440 k.p.k. w zw. z art. 109 § 2 k.p.w., powodujące konieczność ingerencji w zaskarżony wyrok niezależnie od granic zaskarżenia i podniesionych zarzutów, po czym stwierdził, że w sprawie nie ujawniły się żadne bezwzględne przyczyny odwoławcze ani nie wystąpiła rażąca niesprawiedliwość wyroku.
Kontynuując, zważywszy na kierunek i zakres podniesionych zarzutów w apelacji wywiedzionej przez oskarżyciela posiłkowego podkreślić należy, iż Sąd Rejonowy w sposób rzetelny i syntetyczny dokonał wartościowania zarówno osobowych, jak i nieosobowych źródeł dowodowych zebranych na gruncie analizowanej sprawy, a następnie poczynił prawidłowe ustalenia faktyczne w tym zakresie. Dokonane zaś przez Sąd Rejonowy ustalenia w pełni odpowiadają zebranym w sprawie dowodom, ocenionym w ramach zasady swobodnej oceny dowodów wyrażone w treści art. 7 k.p.k. w zw. z art. 8 k.p.w., a nade wszystko są wynikiem wszechstronnej ich analizy. Jednocześnie konkluzje Sądu Rejonowego stanowią wynik rozważenia wszystkich okoliczności, a nade wszystko zostały rzeczowo – z uwzględnieniem wskazań wiedzy, doświadczenia życiowego i prawidłowego rozumowania – uzasadnione w pisemnych motywach zaskarżonego wyroku. Tym samym, Sąd I instancji prawidłowo i w sposób zwięzły odniósł się do wszystkich okoliczności faktycznych ujawnionych w toku przeprowadzonego postępowania dowodowego, zaś przy wydaniu zaskarżonego wyroku miał na względzie wszystkie zebrane w sprawie dowody, które wnikliwie rozważył zarówno na korzyść, jak i niekorzyść obwinionego (art. 4 k.p.k. w zw. z art. 8 k.p.w.), a w uzasadnieniu przedstawił w sposób przekonywujący, argumenty na poparcie swojego stanowiska, dokonując jednocześnie prawidłowej subsumpcji prawnokarnej czynu inkryminowanego obwinionemu.
Przechodząc do szczegółów stwierdzić należy, iż nie zasługiwał na uwzględnienie zarzut obrazy art. 4 k.p.k., art. 410 k.p.k. oraz art. 424 k.p.k. w zw. z art. 8 k.p.w. i art. 82 § 1 k.p.w. Wbrew twierdzeniom apelującego Sąd Rejonowy nie pominął okoliczności niekorzystnych dla obwinionego. Z uzasadnienia wyroku jednoznacznie wynika, że miał świadomość wcześniejszej karalności obwinionego za wykroczenia, charakteru przypisanych mu czynów, istniejących sporów dotyczących funkcjonowania miejsca pochówku przy ul. (...), a także zarzutów formułowanych pod adresem obwinionego przez oskarżyciela posiłkowego. Fakt, iż sąd pierwszej instancji nadał określonym okolicznościom inną wagę niż oczekiwał tego apelujący, nie oznacza jeszcze naruszenia zasady obiektywizmu ani obowiązku oparcia rozstrzygnięcia na całokształcie okoliczności ujawnionych w toku rozprawy.
Przepis art. 410 k.p.k. nie nakłada bowiem na sąd obowiązku przyjęcia interpretacji zgodnej ze stanowiskiem jednej ze stron, lecz wymaga, aby podstawę rozstrzygnięcia stanowił całokształt materiału dowodowego ujawnionego na rozprawie. Warunek ten został spełniony. Analiza uzasadnienia wyroku prowadzi do wniosku, że Sąd Rejonowy odniósł się zarówno do okoliczności przemawiających na niekorzyść obwinionego, jak i do tych, które uznał za istotne przy ocenie zasadności zastosowania art. 39 § 1 k.w.
Nie można również podzielić stanowiska apelującego, jakoby uzasadnienie wyroku nie odpowiadało wymogom określonym w art. 424 k.p.k. Sąd Rejonowy wskazał fakty uznane za udowodnione, dowody, na których się oparł, przyczyny odmowy wiarygodności części materiału dowodowego oraz motywy rozstrzygnięcia w zakresie kary. Uzasadnienie pozwalało na pełną kontrolę instancyjną zaskarżonego wyroku. Sam brak aprobaty apelującego dla dokonanej oceny nie oznacza jeszcze naruszenia art. 424 k.p.k.
Za bezzasadny należało uznać również zarzut naruszenia prawa materialnego poprzez niewłaściwe zastosowanie art. 39 § 1 k.w. W ocenie Sądu Okręgowego zasadniczy zarzut apelacji, dotyczący nieprawidłowego zastosowania art. 39 § 1 k.w., nie zasługiwał na uwzględnienie. Skarżący zdaje się wychodzić z założenia, że skoro obwiniony dopuścił się przypisanych mu wykroczeń, a nadto był wcześniej karany za podobne zachowania, to sąd był zobowiązany do wymierzenia mu kary grzywny. Pogląd taki nie znajduje jednak oparcia ani w treści art. 39 § 1 k.w., ani w utrwalonych zasadach wymiaru kary.
Instytucja odstąpienia od wymierzenia kary została przez ustawodawcę przewidziana właśnie na wypadek sytuacji szczególnych, w których formalne przypisanie sprawcy odpowiedzialności za wykroczenie nie musi prowadzić do zastosowania represji karnej. Ustawodawca pozostawił sądowi szeroki zakres oceny, wskazując jedynie, że należy uwzględnić charakter i okoliczności czynu oraz właściwości i warunki osobiste sprawcy. Sąd Rejonowy przeprowadził taką ocenę w sposób wszechstronny i nieprzekraczający granic swobodnego uznania sędziowskiego. Przede wszystkim nie można tracić z pola widzenia, że przedmiotem postępowania był jednostkowy czyn polegający na dokonaniu w dniu 3 stycznia 2024 r. pochówku w istniejącym od wielu lat grobie rodzinnym, w którym wcześniej pochowany był mąż zmarłej K. K.. Nie chodziło zatem o utworzenie nowego miejsca pochówku, wyznaczenie nowego pola grzebalnego czy rozszerzenie istniejącego obszaru pochówków, lecz o dokonanie tzw. dochówku do istniejącego grobu rodzinnego. Okoliczność ta nie eliminuje bezprawności zachowania obwinionego, jednak niewątpliwie wpływa na ocenę stopnia społecznej szkodliwości konkretnego czynu oraz na ocenę zasadności reakcji karnej. Sąd Rejonowy nie kwestionował bowiem bezprawnego charakteru zachowania obwinionego i przypisał mu popełnienie zarzucanego wykroczenia. Ocenił jednak, że realia konkretnego przypadku nie uzasadniają zastosowania wobec niego dodatkowej represji karnej. Nie można również pomijać motywacji działania obwinionego. Z materiału dowodowego nie wynika, aby działał on z pobudek zasługujących na szczególne potępienie, kierując się chęcią osiągnięcia korzyści majątkowej czy demonstracyjnym lekceważeniem porządku prawnego. Wręcz przeciwnie, ustalenia Sądu Rejonowego wskazują, że decyzja o dokonaniu pochówku została podjęta na prośbę rodziny zmarłej, która dążyła do pochowania jej obok męża spoczywającego w tym miejscu od wielu lat.
Apelujący wielokrotnie podnosi kwestię rzekomego osiągania przez obwinionego korzyści majątkowych. Należy jednak zauważyć, że twierdzenia te mają wyłącznie charakter hipotetyczny. W toku postępowania nie przedstawiono żadnego dowodu pozwalającego na ustalenie, że obwiniony w związku z przedmiotowym pochówkiem uzyskał jakąkolwiek nienależną korzyść majątkową albo że właśnie taki cel przyświecał jego działaniu. Nie mogą zastępować dowodu procesowego przytoczone przez apelującego komentarze internetowe, zawierające jedynie prywatne opinie osób trzecich, niezweryfikowane i pozbawione waloru dowodowego.
Wbrew stanowisku apelacji nie sposób również zgodzić się z twierdzeniem, że Sąd Rejonowy pominął okoliczności obciążające. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku jednoznacznie wynika, że sąd pierwszej instancji miał świadomość wcześniejszej karalności obwinionego za wykroczenia oraz istniejących sporów dotyczących funkcjonowania miejsca pochówku przy ul. (...). Okoliczności te zostały uwzględnione, jednak nie zostały uznane za dominujące.
Należy podkreślić, że uprzednia karalność nie stanowi przeszkody do zastosowania art. 39 § 1 k.w. Jest ona jedynie jedną z okoliczności podlegających ocenie. Ustawodawca nie przewidział bowiem, aby osoba uprzednio karana była automatycznie pozbawiona możliwości skorzystania z dobrodziejstwa tej instytucji. Odmienna interpretacja prowadziłaby do niedopuszczalnego ograniczenia zakresu stosowania art. 39 § 1 k.w., niewynikającego z ustawy. W tym miejscu podkreślenia wymaga, że istotą kontroli odwoławczej nie jest zastępowanie oceny sądu pierwszej instancji własną oceną sądu odwoławczego, lecz ustalenie, czy rozstrzygnięcie mieści się w granicach prawidłowego stosowania prawa i nie nosi cech dowolności. Tymczasem apelacja w istocie sprowadza się do polemiki z oceną Sądu Rejonowego i prezentowania odmiennej wizji reakcji karnej.
Sąd Okręgowy podziela stanowisko Sądu Rejonowego, że dla oceny zasadności odstąpienia od wymierzenia kary istotne znaczenie miała również szczególna sytuacja społeczna związana z funkcjonowaniem miejsca pochówku przy ul. (...). Bezsporne jest, że od wielu lat znajdują się tam groby osób zmarłych, a lokalna społeczność traktuje to miejsce jako miejsce spoczynku swoich bliskich. Nie oznacza to oczywiście legalizacji istniejącego stanu rzeczy ani akceptacji naruszania przepisów ustawy o cmentarzach i chowaniu zmarłych. Oznacza natomiast konieczność uwzględnienia realiów konkretnej sprawy przy ocenie potrzeby zastosowania represji karnej. Sąd Rejonowy trafnie zwrócił uwagę, że odmowa dokonania przedmiotowego pochówku prowadziłaby do sytuacji, w której małżonkowie spoczywaliby w różnych miejscach, mimo istnienia wieloletniego grobu rodzinnego. Ocena znaczenia tej okoliczności mieści się w granicach sędziowskiego uznania i nie może zostać uznana za dowolną.
W ocenie Sądu Okręgowego nie można również podzielić stanowiska apelującego, jakoby odstąpienie od wymierzenia kary oznaczało aprobatę dla zachowania obwinionego. Już samo przypisanie sprawstwa i winy stanowi dla sprawcy negatywną ocenę prawną jego zachowania. Wyrok uznający winę, nawet połączony z odstąpieniem od wymierzenia kary, nie jest rozstrzygnięciem obojętnym ani dla sprawcy, ani dla społeczeństwa. Stwierdzenie winy przez sąd pozostaje reakcją państwa na naruszenie porządku prawnego i realizuje funkcję potępienia czynu. Nie można również pomijać faktu, że wobec obwinionego prowadzone były kolejne postępowania dotyczące analogicznej problematyki. Okoliczność ta nie zastępuje kary, jednak może być uwzględniana przy ocenie celowości stosowania dalszej represji wykroczeniowej. Sąd Rejonowy nie twierdził, że samo postępowanie stanowi karę w rozumieniu prawa wykroczeń, lecz że całokształt dolegliwości związanych z wieloletnimi postępowaniami pozostaje jedną z okoliczności podlegających ocenie w ramach art. 39 § 1 k.w.
Nie można również pominąć, że obwiniony objął funkcję proboszcza już po powstaniu istniejącego stanu faktycznego i podejmował działania zmierzające do uregulowania statusu prawnego miejsca pochówku. Ocena skuteczności tych działań pozostaje bez znaczenia dla przypisania mu odpowiedzialności za wykroczenie, jednak mogła zostać uwzględniona przy ocenie stopnia zawinienia oraz potrzeby stosowania dalszej represji karnej.
W rezultacie Sąd Okręgowy uznał, że argumentacja apelacji sprowadza się w istocie do przedstawienia odmiennej wizji wymiaru kary, nie wykazując jednak, aby rozstrzygnięcie Sądu Rejonowego było rażąco wadliwe, oczywiście niesprawiedliwe lub wykraczające poza granice swobodnego uznania sędziowskiego. Sam fakt, że możliwe byłoby również wymierzenie obwinionemu kary grzywny, nie oznacza jeszcze, iż zastosowanie art. 39 § 1 k.w. było nieprawidłowe. Z tych względów zarzut naruszenia art. 39 § 1 k.w. należało uznać za bezzasadny.
Nie zasługiwał również na uwzględnienie zarzut błędu w ustaleniach faktycznych. Znaczna część kwestionowanych przez apelującego ustaleń miała charakter uboczny i nie pozostawała w bezpośrednim związku z rozstrzygnięciem o odpowiedzialności za przypisane wykroczenia. Nawet przy przyjęciu, że niektóre sformułowania uzasadnienia Sądu Rejonowego dotyczące historii funkcjonowania miejsca pochówku, podstaw jego utworzenia lub przebiegu postępowań administracyjnych mogłyby zostać sformułowane bardziej precyzyjnie, okoliczności te pozostają bez wpływu na treść wyroku. Sąd pierwszej instancji nie uniewinnił bowiem obwinionego ani nie zakwestionował nielegalnego charakteru miejsca pochówku. Przeciwnie, przypisał mu popełnienie wszystkich zarzucanych wykroczeń. Oznacza to, że szczegółowe rozważania apelującego dotyczące historii nieruchomości, treści porozumień administracyjnych, decyzji sanitarnych, wskazań lokalizacyjnych czy postępowań nadzoru budowlanego nie mogły prowadzić do podważenia trafności rozstrzygnięcia co do winy.
Podobnie ocenić należy zarzut odnoszący się do ustalenia, iż rodzina zmarłej dysponowała prawem do istniejącego grobu. Kwestia ta miała znaczenie wyłącznie pomocnicze przy ocenie motywacji działania obwinionego i nie stanowiła podstawy przypisania lub wyłączenia odpowiedzialności za wykroczenie. Niezależnie od charakteru prawnego tego uprawnienia bezsporne pozostawało, że pochówek dotyczył istniejącego grobu rodzinnego użytkowanego od wielu lat.
Sąd Okręgowy nie znalazł również podstaw do uwzględnienia argumentacji apelującego dotyczącej rzekomego działania obwinionego w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Twierdzenia te mają charakter wyłącznie hipotetyczny i nie znajdują potwierdzenia w materiale dowodowym zgromadzonym w sprawie. Nieprzydatne dla rozstrzygnięcia pozostawały również przedstawione przez apelującego wydruki komentarzy internetowych, które nie stanowią dowodu pozwalającego na ustalenie motywacji działania obwinionego.
Również podnoszone przez apelującego okoliczności dotyczące stanu zdrowia obwinionego nie podważają prawidłowości zaskarżonego wyroku. Sąd Rejonowy nie uczynił z tej okoliczności samodzielnej podstawy odstąpienia od wymierzenia kary, lecz uwzględnił ją jedynie jako jeden z elementów całokształtu sytuacji osobistej obwinionego.
Mając na uwadze całokształt przedstawionych okoliczności, Sąd Okręgowy nie znalazł podstaw do ingerencji w zaskarżony wyrok. Rozstrzygnięcie Sądu Rejonowego pozostaje zgodne z prawem, znajduje oparcie w zgromadzonym materiale dowodowym, a zastosowanie instytucji odstąpienia od wymierzenia kary mieści się w granicach swobodnego uznania sędziowskiego.
W tym miejscu, wskazać należy, iż w przedmiotowej sprawie nie występują w stosunku do sędziego referenta zarówno okoliczności określone w art. 40 k.p.k., jak również okoliczności tego rodzaju – o których mowa w art. 41 k.p.k. – które mogłyby wzbudzić uzasadnioną wątpliwość co do bezstronności sędziego w przedmiotowej sprawie. Z żadną ze stron postępowania lub jej przedstawicielem procesowym nie łączą sędziego referenta jakiekolwiek stosunki natury osobistej lub zawodowej, które mogłyby wpływać na bezstronność orzekania. Nie doszło również do uzewnętrznienia przez sędziego poglądu co do istoty sprawy przed wydaniem orzeczenia.
Sąd w niniejszym składzie, podziela tezę, iż mechanizmy służące realizacji konstytucyjnej gwarancji prawa do sądu (art. 45 ust. 1 Konstytucji RP) – pozostające w zbieżności z wymogami określonymi w art. 6 ust. 1 zdanie pierwsze Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności i art. 14 Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych, wymagają realnego zapewnienia stronie możliwości urzeczywistnienia tego prawa poprzez wpływ na postępowanie za pomocą takich instrumentów procesowych jak instytucja wyłączenia sędziego, które pozwolą na eliminację jakichkolwiek uzasadnionych na oczach postronnego obserwatora wątpliwości co do bezstronności sędziego – instytucja wyłączenia sędziego w równej mierze służy zapewnieniu realnej bezstronności sądu, jak i umacnianiu autorytetu wymiaru sprawiedliwości przez usuwanie choćby pozorów braku bezstronności.
Odnosząc się zatem do podnoszonych w toku postępowania przez oskarżyciela posiłkowego twierdzeń dotyczących osoby sędziego referenta, wskazać należy, że nie mogły one skutecznie podważyć prawidłowości procedowania w niniejszej sprawie ani bezstronności składu orzekającego.
Wniosek oskarżyciela posiłkowego o wyłączenie sędziego został rozpoznany negatywnie, a w jego uzasadnieniu trafnie wskazano, że przywoływane przez wnioskodawcę okoliczności nie pozostają w takim związku z realiami niniejszej sprawy, który mógłby prowadzić do obiektywnie uzasadnionych wątpliwości co do bezstronności sądu. Podkreślenia wymaga, że sprawa niniejsza dotyczyła odpowiedzialności obwinionego za wykroczenia związane z naruszeniem przepisów ustawy o cmentarzach i chowaniu zmarłych, a na etapie postępowania odwoławczego zasadniczy spór dotyczył wyłącznie prawidłowości zastosowania przez Sąd Rejonowy instytucji odstąpienia od wymierzenia kary. Ocena apelacji wymagała zatem analizy materiału dowodowego, granic zaskarżenia oraz przesłanek z art. 39 § 1 k.w. Nie była to sprawa dotycząca zagadnień ustrojowych wymiaru sprawiedliwości, relacji państwa i Kościoła, działalności organizacji społecznych ani publicznej aktywności któregokolwiek z sędziów. Próba powiązania tych okoliczności z przedmiotem rozpoznania miała charakter wyłącznie polemiczny. W tym kontekście nie sposób zaakceptować sposobu argumentacji oskarżyciela posiłkowego, który w miejsce wykazania konkretnych okoliczności mogących świadczyć o braku bezstronności w tej sprawie odwoływał się do ocen publicystycznych, przypuszczeń, sugestii oraz fragmentów wypowiedzi dotyczących zupełnie innych zagadnień. Tego rodzaju twierdzenia nie mogą zastępować procesowo relewantnych faktów. Przesłanka z art. 41 § 1 k.p.k. nie może być budowana na ogólnych ocenach światopoglądowych, medialnych etykietach, wypowiedziach osób trzecich czy subiektywnym przekonaniu strony o niekorzystnym dla niej nastawieniu sądu. Konieczne jest wykazanie konkretnego związku pomiędzy osobą sędziego, stronami, przedmiotem sprawy albo jej wynikiem. Taki związek nie został wykazany.
Przeciwnie, okoliczności dotyczące przebiegu służby sędziowskiej sędziego referenta wskazują na wieloletnie doświadczenie zawodowe w sprawach karnych oraz odwoławczych. Sędzia referent orzeka w pionie karnym od 2010 roku, a więc posiada kilkunastoletnie doświadczenie orzecznicze. W toku służby była wielokrotnie delegowana do orzekania w sądzie wyższej instancji, w tym w Sądzie Okręgowym w Piotrkowie Trybunalskim w wydziale karnym odwoławczym oraz w Sądzie Apelacyjnym w Warszawie. Delegowanie do orzekania w sądach wyższych instancji, zwłaszcza w sprawach karnych i odwoławczych, wymaga odpowiedniego przygotowania zawodowego, doświadczenia i pozytywnej oceny dotychczasowej pracy orzeczniczej. Nie można również pomijać, że sędzia referent pełniła funkcje wymagające szczególnej wiedzy, odpowiedzialności oraz zaufania instytucjonalnego, w tym funkcję wizytatora do spraw karnych. Funkcja ta z istoty rzeczy wiąże się z oceną prawidłowości pracy orzeczniczej, znajomością procedury karnej, standardów uzasadniania orzeczeń oraz zasad kontroli instancyjnej. Są to okoliczności świadczące nie o zależności od jakiegokolwiek podmiotu zewnętrznego, lecz o zawodowym doświadczeniu i kompetencjach w zakresie spraw karnych. Również podnoszone przez oskarżyciela posiłkowego okoliczności związane z pełnieniem funkcji zastępcy rzecznika dyscyplinarnego nie mogą być traktowane jako argument podważający bezstronność w niniejszej sprawie. Funkcja ta została powierzona w ramach struktury sądownictwa, na podstawie przepisów ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych, i sama przez się nie tworzy żadnego związku z obwinionym, oskarżycielem posiłkowym, przedmiotem rozpoznania ani wynikiem sprawy. Nie wykazano, aby z tytułu pełnienia tej funkcji powstała jakakolwiek zależność, zobowiązanie, interes osobisty lub instytucjonalny, który mógłby wpływać na ocenę apelacji oskarżyciela posiłkowego.
Podobnie bez znaczenia dla rozstrzygnięcia pozostają przywoływane przez oskarżyciela posiłkowego wypowiedzi medialne, udział w debatach publicznych czy przynależność do stowarzyszenia zawodowego. Aktywność publiczna sędziego, o ile dotyczy zagadnień prawnych, ustrojowych lub społecznych i nie odnosi się do konkretnej rozpoznawanej sprawy, nie może automatycznie prowadzić do wniosku o braku bezstronności. Przyjęcie odmiennego poglądu prowadziłoby do niedopuszczalnego wniosku, że sędzia, który posiada poglądy prawne, uczestniczy w debacie publicznej albo działa w stowarzyszeniu zawodowym, z tego tylko powodu nie może rozpoznawać spraw, w których jedna ze stron próbuje nadać sprawie szerszy kontekst światopoglądowy lub polityczny. Nie sposób również przyjąć, aby jakiekolwiek wypowiedzi dotyczące relacji państwa i Kościoła, edukacji, zagadnień ustrojowych lub funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości mogły same przez się podważać bezstronność sędziego w sprawie dotyczącej wykroczenia polegającego na naruszeniu przepisów ustawy o cmentarzach i chowaniu zmarłych. Przedmiotem rozpoznania nie była działalność Kościoła jako taka, nie była ocena przekonań religijnych stron ani spór światopoglądowy, lecz odpowiedzialność za konkretne zachowanie oraz prawidłowość reakcji karnej zastosowanej przez Sąd Rejonowy. Sam fakt, że obwiniony jest duchownym, nie przekształca sprawy o wykroczenie w sprawę religijną, polityczną lub światopoglądową.
Za chybione należało uznać również odwoływanie się przez oskarżyciela posiłkowego do publicystycznych określeń, ocen medialnych czy wypowiedzi osób trzecich odnoszących się do kariery zawodowej sędziego referenta. Tego rodzaju materiały nie mają waloru dowodowego w zakresie przesłanek wyłączenia sędziego. Nie mogą one zastępować rzetelnej analizy konkretnego postępowania, konkretnego składu orzekającego i konkretnych relacji procesowych. W postępowaniu sądowym rozstrzygające znaczenie mają fakty, a nie publicystyczne oceny, insynuacje lub etykiety.
Nie można także pomijać, że wniosek oskarżyciela posiłkowego został skonstruowany w sposób łączący kilka odmiennych płaszczyzn: kwestionowanie ścieżki zawodowej sędziego, ocenę jego aktywności publicznej, odniesienia do funkcjonowania Krajowej Rady Sądownictwa, krytykę pełnionych funkcji oraz sugestie dotyczące rzekomej podatności na wpływy światopoglądowe. Taka kumulacja twierdzeń nie zastępuje jednak wykazania ustawowej przesłanki wyłączenia. Dla oceny bezstronności nie jest wystarczające stworzenie ogólnego wrażenia niechęci strony do osoby sędziego. Konieczne jest wskazanie faktu, który obiektywnie mógłby prowadzić do wniosku, że sędzia w tej konkretnej sprawie nie będzie orzekał wyłącznie na podstawie prawa i materiału dowodowego. Takiego faktu oskarżyciel posiłkowy nie wskazał.
Podkreślić trzeba, że bezstronność sędziego nie jest oceniana według subiektywnego odczucia strony niezadowolonej z przebiegu sprawy lub przewidującej niekorzystne dla siebie rozstrzygnięcie. Istotna jest perspektywa obiektywnego, rozsądnego obserwatora, który zna realia sprawy i potrafi odróżnić procesowo istotne okoliczności od ocen o charakterze publicystycznym. Z tej perspektywy brak było podstaw do uznania, że udział sędziego referenta w rozpoznaniu apelacji mógł naruszać standard bezstronnego sądu. Przy ocenie tej nie można tracić z pola widzenia także treści rozstrzygnięcia Sądu Okręgowego. Apelacja została rozpoznana przez pryzmat zarzutów procesowych, materialnoprawnych i faktycznych, a rozstrzygnięcie zostało oparte na analizie przesłanek art. 39 § 1 k.w., granic kontroli odwoławczej oraz znaczenia okoliczności ustalonych przez Sąd Rejonowy. Nie ujawniono żadnych elementów wskazujących na pozaprocesowe motywy rozstrzygnięcia. Przeciwnie, analiza sprawy wskazuje, że ocena apelacji została dokonana w granicach prawa i na podstawie akt sprawy.
W tym stanie rzeczy twierdzenia oskarżyciela posiłkowego odnoszące się do osoby sędziego referenta należało ocenić jako nieprzydatne dla rozstrzygnięcia apelacji i niemające wpływu na ocenę prawidłowości zaskarżonego wyroku. Nie wykazano żadnej okoliczności pozwalającej przyjąć, że sędzia referent pozostawała w jakiejkolwiek relacji ze stronami, miała interes w określonym wyniku postępowania, wypowiadała się uprzednio co do istoty tej sprawy albo w inny sposób uzewnętrzniła nastawienie do obwinionego, oskarżyciela posiłkowego lub przedmiotu postępowania.
W konsekwencji brak było podstaw do przyjęcia, aby sposób ukształtowania składu sądu odwoławczego lub osoba sędziego referenta mogły stanowić przeszkodę do merytorycznego rozpoznania apelacji oskarżyciela posiłkowego.
Z tych względów zaskarżony wyrok utrzymano w mocy.
Mając na względzie sytuację zdrowotną i majątkową obwinionego, Sąd Okręgowy zwolnił go od obowiązku ponoszenia opłaty za postępowanie odwoławcze oraz wydatków poniesionych przez Skarb Państwa w tej instancji.