IV Ka 312/25UzasadnienieSąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim

Uzasadnienie Sądu Okręgowego w Piotrkowie Trybunalskim

Zobacz w SAOS
wypadek przy pracy
Jedno kliknięcie tworzy streszczenie, stan faktyczny, rozstrzygnięcie i argumentację tego orzeczenia (bezpłatnie, obowiązują dzienne limity).

Treść orzeczenia

Uzasadnienie

Formularz UK 2

Sygnatura akt

Sygn. akt IV Ka 312/25

Załącznik dołącza się w każdym przypadku. Podać liczbę załączników:

1.CZĘŚĆ WSTĘPNA

0.1.Oznaczenie wyroku sądu pierwszej instancji

Wyrok Sądu Rejonowego w Opocznie z dnia 5 lutego 2025 roku w sprawie sygn. akt II K 56/23.

0.1.Podmiot wnoszący apelację

☐ oskarżyciel publiczny albo prokurator w sprawie o wydanie wyroku łącznego

☐ oskarżyciel posiłkowy

☐ oskarżyciel prywatny

☒ obrońcy oskarżonego

☐ oskarżony albo skazany w sprawie o wydanie wyroku łącznego

☐ inny

0.1.Granice zaskarżenia

0.0.1.Kierunek i zakres zaskarżenia

☒ na korzyść

☐ na niekorzyść

☒ w całości

☐ w części

☐co do winy

☐co do kary

☐co do środka karnego lub innego rozstrzygnięcia albo ustalenia

0.0.1.Podniesione zarzuty

Zaznaczyć zarzuty wskazane przez strony w apelacji

art. 438 pkt 1 k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu

art. 438 pkt 1a k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w innym wypadku niż wskazany

w art. 438 pkt 1 k.p.k., chyba że pomimo błędnej podstawy prawnej orzeczenie odpowiada prawu

art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia

art. 438 pkt 3 k.p.k. – błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia,

jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia

art. 438 pkt 4 k.p.k. – rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka

art. 439 k.p.k.

☐brak zarzutów

0.1.Wnioski

☒Uchylenie

☒Zmiana

1.Ustalenie faktów w związku z dowodami

przeprowadzonymi przez sąd odwoławczy

0.1.2.1. Ustalenie faktów

0.0.1.2.1.1. Fakty uznane za udowodnione

Lp.

Oskarżony

Fakt oraz czyn, do którego fakt się odnosi

Dowód

Numer karty

0.0.1.2.1.2. Fakty uznane za nieudowodnione

Lp.

Oskarżony

Fakt oraz czyn, do którego fakt się odnosi

Dowód

Numer karty

0.1.2.2. Ocena dowodów

0.0.1.2.2.1. Dowody będące podstawą ustalenia faktów

Lp. faktu z pkt 2.1.1

Dowód

Zwięźle o powodach uznania dowodu

-------------------------------------------------------------------------------Dokumenty sporządzone przez uprawnione do tego organy w przepisanej przez prawo formie, nie były kwestionowane, a ich treść nie budzi zastrzeżeń co do ich wiarygodności i rzetelności zawartych w nich treści.

0.0.1.2.2.2. Dowody nieuwzględnione przy ustaleniu faktów

(dowody, które sąd uznał za niewiarygodne oraz niemające znaczenia dla ustalenia faktów)

Lp. faktu z pkt 2.1.1 albo 2.1.2

Dowód

Zwięźle o powodach nieuwzględnienia dowodu

1.STANOWISKO SĄDU ODWOŁAWCZEGO WOBEC ZGŁOSZONYCH ZARZUTÓW i wniosków

Lp.

Zarzut

3.1.

A pelacja obrońcy oskarżonego zarzuciła:

I. Obrazę przepisów postępowania, tj. art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k., poprzez wydanie wyroku przez sąd nienależycie obsadzony w osobie Z. R., powołanej na stanowisko sędziego na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej na mocy ustawy z dnia 8 grudnia 2017 roku o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa, co stanowi bezwzględną przyczynę odwoławczą.

II. Obrazę przepisów prawa materialnego, tj. art. 2 Kodeksu karnego, poprzez błędną interpretację polegającą na przyjęciu, że G. R. był gwarantem nienastąpienia skutku, podczas gdy jako Prezes Zarządu spółki nie mógł realnie zminimalizować niebezpieczeństwa, które to niebezpieczeństwo winno być zminimalizowane przez osoby będące gwarantami w osobach E. L. – kierownika odlewni – oraz V. E. – bezpośredniego przełożonego pokrzywdzonego, a także poprzez przyjęcie, że zachodzi związek przyczynowo-skutkowy między zaniechaniem a skutkiem, w sytuacji gdy nie ustalono przyczyny wyrzutu surówki z pieca, co doprowadziło do nieuzasadnionego przyjęcia, że oskarżony popełnił zarzucany mu czyn.

III. Obrazę przepisów postępowania, tj. art. 167 k.p.k., poprzez brak przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego z zakresu budowy pieców odlewniczych co do ustalenia:

co było przyczyną wybuchu nie pieca, ponieważ ten sprawnie działał po zdarzeniu, ale surówki znajdującej się w piecu,

kiedy dochodzi do takiego wyrzutu,

jakiego rodzaju materiały można wkładać do pieca, a jakie nie,

czy stopień zawilgocenia materiału wrzucanego do pieca ma znaczenie dla wybuchu surówki,

jaki stopień zawilgocenia powoduje tak mocny wyrzut surówki,

co doprowadziło do braku ustalenia przyczyny kauzalnej zdarzenia i nieuprawnionego przyjęcia winy oskarżonego.

IV. Obrazę przepisów postępowania mających wpływ na treść wyroku, tj. art. 7 k.p.k., poprzez uznanie za wiarygodną opinii z zakresu BHP odnoszącej się do ustalenia przyczyn wypadku, podczas gdy jest to opinia nie na temat przyczyn wyrzutu surówki z pieca, ponieważ aby wydać opinię w tym przedmiocie konieczne jest powołanie biegłego innej specjalności, tj. z zakresu budowy pieców odlewniczych, co ma istotne znaczenie dla ustalenia przyczyny zdarzenia i odpowiedzialności karnej oskarżonego.

V. Obrazę przepisów postępowania mających wpływ na treść wyroku, tj. art. 410 w zw. z art. 7 k.p.k., poprzez pominięcie ujawnionych na rozprawie okoliczności w postaci fotografii obrazujących sposób załadunku pieca przez suwnicę w dniu zdarzenia, zeznań świadków U. C., V. E., E. L. i uznanie ich za niewiarygodne w zakresie, w jakim wskazują, że:

pokrzywdzony i inne osoby nie zakładały odzieży ochronnej, bo była niewygodna, choć odzież ochronna była dostępna (k. 112–113),

załadunek do pieca w dniu zdarzenia odbywał się suwnicą, a nie ręcznie, co oznacza, że pokrzywdzonego nie powinno być w miejscu załadunku,

suwnica działała w dniu zdarzenia i miała aktualne badanie dozoru technicznego,

osobą bezpośrednio odpowiedzialną za bezpieczeństwo pracowników był V. E., a nad nim E. L.,

pokrzywdzony nie powinien podchodzić do pieca podczas załadunku suwnicą, zaś w przypadku bezpośredniej obecności powinien założyć odzież ochronną, czego nie zrobił,

podczas gdy osoby te były bezpośrednio obecne w dniu zdarzenia, pracowały wiele lat z pokrzywdzonym, widziały, jak wygląda praca przy stanowisku piecowego, co powinno doprowadzić do wniosku, że w tym zakresie są one w pełni wiarygodne i doprowadziło do nieuzasadnionego skazania oskarżonego.

VI. Obrazę przepisów postępowania mających wpływ na treść wyroku, tj. art. 410 k.p.k., poprzez pominięcie ujawnionego na rozprawie dokumentu od Stowarzyszenia (...), załączonego do sprawy II W 120/23 Sądu Rejonowego w Wejherowie, z którego wynika, że pokrzywdzony miał ważne i wystarczające uprawnienia do obsługi pieca, który to dokument nie został zakwestionowany przez żadną ze stron, co doprowadziło do nieuzasadnionego przyjęcia, że oskarżony popełnił zarzucany mu czyn.

VII. Błąd w ustaleniach faktycznych mający wpływ na treść wyroku poprzez nieuzasadnione przyjęcie, że łączna kwota zadośćuczynienia w wysokości 428.000 zł jest adekwatna do zachowania oskarżonego, podczas gdy:

czyn zarzucany oskarżonemu jest czynem nieumyślnym,

oskarżony nie był obecny w dniu zdarzenia,

oskarżony nie znał pokrzywdzonego osobiście,

brak jest związku przyczynowego między zaniechaniem oskarżonego a skutkiem,

w dniu zdarzenia obecne były osoby odpowiedzialne za bezpieczeństwo, tj. V. E. i E. L.,

pokrzywdzony nie założył żadnej z części dostępnej odzieży ochronnej znajdującej się obok sterowni,

należy uwzględnić przeciętną stopę życiową społeczeństwa,

co powinno skutkować zasądzeniem znacznie niższego zadośćuczynienia, przy założeniu, że oskarżony ponosi odpowiedzialność za przypisany mu czyn.

☐ zasadny

☒ częściowo zasadny

☐ niezasadny

Zwięźle o powodach uznania zarzutu za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny

Apelacja obrońcy oskarżonego G. R. okazała się zasadna jedynie w części dotyczącej wysokości orzeczonego w punkcie 3 wyroku środka kompensacyjnego, natomiast w pozostałym zakresie nie zasługiwała na uwzględnienie.

Kontrola instancyjna zaskarżonego wyroku, dokonana przez pryzmat zarzutów apelacyjnych, argumentacji rozwiniętej w toku postępowania odwoławczego, uzupełniających pism obrońcy, a także po przeprowadzeniu uzupełniającego postępowania dowodowego, nie wykazała takich uchybień, które mogłyby prowadzić do uchylenia wyroku albo zmiany rozstrzygnięcia przez uniewinnienie oskarżonego. Sąd Rejonowy co do zasady prawidłowo ustalił stan faktyczny, trafnie ocenił zasadniczy materiał dowodowy, właściwie przypisał oskarżonemu status osoby odpowiedzialnej za bezpieczeństwo i higienę pracy oraz słusznie przyjął, że zaniechania po stronie oskarżonego pozostawały w normatywnie relewantnym związku ze skutkiem w postaci narażenia pokrzywdzonego na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, a ostatecznie także ze skutkiem śmiertelnym.

W pierwszej kolejności należało odnieść się do zarzutu opartego na art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k., gdyż jako zarzut bezwzględnej przyczyny odwoławczej wymagał on rozważenia przed oceną pozostałych zarzutów. Obrońca wywodził nienależytą obsadę sądu z faktu, że sędzia orzekająca w pierwszej instancji została powołana na urząd sędziego na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej po zmianach ustawowych dokonanych ustawą z dnia 8 grudnia 2017 r. Tego rodzaju argumentacja nie mogła jednak zostać podzielona. Sąd Okręgowy dostrzega znaczenie konstytucyjnego i konwencyjnego prawa do sądu, obejmującego prawo do rozpoznania sprawy przez sąd niezależny, niezawisły i bezstronny, ustanowiony ustawą. Standard ten wynika zarówno z art. 45 ust. 1 Konstytucji RP, jak i z art. 6 ust. 1 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka oraz art. 14 Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych. Nie oznacza to jednak, że samo powołanie sędziego sądu powszechnego w procedurze z udziałem Krajowej Rady Sądownictwa w składzie ukształtowanym po 2017 r. automatycznie prowadzi do wniosku, że sąd z udziałem takiego sędziego był nienależycie obsadzony w rozumieniu art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k.

W orzecznictwie Sądu Najwyższego utrwalony jest pogląd, że w odniesieniu do sędziów sądów powszechnych nie jest wystarczające poprzestanie na abstrakcyjnym wskazaniu daty nominacji albo udziału określonego organu w procedurze powołaniowej. Konieczne jest wykazanie konkretnych okoliczności dotyczących danej osoby, danego postępowania nominacyjnego oraz realiów rozpoznawanej sprawy, które mogłyby obiektywnie prowadzić do uzasadnionych wątpliwości co do niezawisłości lub bezstronności sędziego. Taki kierunek wykładni wynika między innymi z uchwały połączonych Izb Sądu Najwyższego z dnia 23 stycznia 2020 r., BSA I-4110-1/20, a następnie został potwierdzony w judykatach Sądu Najwyższego, w tym w postanowieniu z dnia 16 września 2021 r., I KZ 29/21, uchwale składu siedmiu sędziów z dnia 2 czerwca 2022 r., I KZP 2/22, oraz w postanowieniu z dnia 5 lipca 2022 r., II KK 72/22. Także orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, w tym wyrok z dnia 6 października 2021 r. w sprawie C-487/19, nie uzasadnia prostego automatyzmu, lecz wymaga oceny całego procesu nominacyjnego i jego wpływu na postrzeganie niezawisłości oraz bezstronności sądu w konkretnej sprawie.

Apelacja takiej skonkretyzowanej argumentacji nie zawiera. Obrońca nie wskazał żadnych indywidualnych okoliczności dotyczących przebiegu postępowania nominacyjnego sędziego sądu pierwszej instancji, jej aktywności publicznej, zależności osobistych, instytucjonalnych lub zawodowych, ani żadnego zachowania procesowego w tej konkretnej sprawie, które mogłoby uzasadniać obiektywne wątpliwości co do bezstronności. Zarzut został zbudowany wyłącznie na podstawie faktu powołania sędziego w określonym czasie i w określonej procedurze. Taki sposób argumentacji ma charakter blankietowy i systemowy, a nie procesowy. Nie może on prowadzić do przyjęcia bezwzględnej przyczyny odwoławczej. Sąd Okręgowy nie neguje, że instytucje procesowe służące badaniu bezstronności sędziego, w tym wniosek o wyłączenie sędziego, mają istotne znaczenie gwarancyjne. Nie może to jednak oznaczać automatycznego podważania każdego orzeczenia wydanego przez sędziego sądu powszechnego powołanego po 17 stycznia 2018 r., bez wykazania jakiegokolwiek związku między okolicznościami powołania a rozpoznawaną sprawą. W konsekwencji zarzut z art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k. nie zasługiwał na uwzględnienie.

Nie był również zasadny zarzut obrazy art. 2 k.k., w ramach którego obrońca kwestionował przyjęcie, że oskarżony był gwarantem nienastąpienia skutku. Argumentacja obrońcy sprowadzała się do twierdzenia, że realnymi gwarantami bezpieczeństwa byli kierownik odlewni (...) oraz mistrz zmianowy V. E., jako osoby bezpośrednio nadzorujące pracę pokrzywdzonego. Takie stanowisko pomija jednak zasadniczą konstrukcję odpowiedzialności za bezpieczeństwo i higienę pracy. Odpowiedzialność osób kierujących pracownikami, mistrzów zmianowych, kierowników odlewni lub inspektorów BHP nie wyłącza odpowiedzialności pracodawcy ani osoby zarządzającej zakładem pracy za systemowe zapewnienie bezpiecznych i higienicznych warunków pracy. Z art. 207 § 1 k.p. jednoznacznie wynika, że pracodawca ponosi odpowiedzialność za stan bezpieczeństwa i higieny pracy w zakładzie pracy, a na zakres tej odpowiedzialności nie wpływają obowiązki pracowników w dziedzinie BHP ani powierzenie wykonywania zadań służby BHP specjalistom spoza zakładu pracy. W tej sprawie oskarżony G. R. nie odpowiada za to, że osobiście nie znajdował się przy piecu w chwili wypadku. Odpowiada za to, że jako prezes zarządu spółki i osoba zarządzająca zakładem nie zapewnił realnie funkcjonującego systemu bezpieczeństwa przy pracach szczególnie niebezpiecznych.

Materiał dowodowy wskazuje, że uchybienia w zakładzie nie miały charakteru jednostkowego, przypadkowego ani incydentalnego. Dotyczyły one podstawowych barier bezpieczeństwa: właściwego określenia ryzyka zawodowego, szkoleń, egzekwowania stosowania środków ochrony indywidualnej, zapewnienia pracownikom adekwatnej odzieży ochronnej, organizacji załadunku pieca, instrukcji stanowiskowych, zabezpieczenia procesu technologicznego oraz systemu ratowniczego. Nie można więc przyjąć, że chodziło jedynie o zachowanie bezpośredniego przełożonego na jednej zmianie. Ustalony stan faktyczny wskazuje na systemową wadliwość organizacji pracy w odlewni. To właśnie ten systemowy wymiar zaniechań uzasadniał przypisanie oskarżonemu statusu gwaranta. Nawet jeżeli E. L. i V. E. również mogli ponosić odpowiedzialność za określone elementy nadzoru, nie eliminuje to odpowiedzialności oskarżonego jako osoby, na której spoczywał obowiązek zapewnienia bezpiecznych warunków pracy w zakładzie.

Zarzut dotyczący braku związku przyczynowego między zaniechaniami oskarżonego a skutkiem wymagał bardziej szczegółowego omówienia, gdyż stanowił zasadniczą oś apelacji. Obrońca próbował sprowadzić sprawę do pytania, co było techniczną przyczyną wyrzutu ciekłego metalu z pieca, a następnie wywodził, że skoro przyczyna ta nie została kategorycznie ustalona, to nie można przypisać oskarżonemu odpowiedzialności karnej. Takie rozumowanie jest zbyt wąskie i nie odpowiada rzeczywistemu zakresowi odpowiedzialności z art. 220 § 1 k.k. w zbiegu z art. 155 k.k. W sprawie należało bowiem rozróżnić przyczynę samego wyrzutu ciekłego metalu, przyczynę narażenia pracownika na bezpośrednie niebezpieczeństwo oraz przyczynę rozległości obrażeń prowadzących do śmierci. Biegła ds BHP S. R., zarówno w opinii pierwotnej, jak i w opiniach uzupełniających, konsekwentnie i logicznie wskazywała, że brak środków ochrony indywidualnej nie był przyczyną samego wybuchu lub wyrzutu metalu, ale miał istotne znaczenie dla skutków tego zdarzenia. To rozróżnienie nie osłabia opinii, lecz przeciwnie, świadczy o zachowaniu przez biegłą właściwych granic opiniowania. Z opinii biegłej wynikało, że najbardziej prawdopodobnymi mechanizmami zdarzenia były eksplozja typu woda–metal spowodowana wilgotnym lub mokrym materiałem wsadowym albo gwałtowna reakcja związana z umieszczeniem w piecu zamkniętego pojemnika. Biegła wyjaśniła, że kontakt ciekłego metalu z wodą, wilgocią lub materiałem zawierającym wodę prowadzi do natychmiastowego przekształcenia wody w parę i gwałtownego zwiększenia jej objętości, co może skutkować wyrzutem ciekłego metalu bez wcześniejszych sygnałów ostrzegawczych. Jednocześnie wskazała, że w odlewnictwie jest to zagrożenie znane, typowe i przewidywalne w sensie normatywnym, choć trudne do przewidzenia w konkretnym momencie. Właśnie dlatego przepisy rozporządzenia Ministra Rozwoju i Finansów z dnia 15 grudnia 2017 r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy w odlewniach metali nakładają obowiązki dotyczące suchości wsadu, zakazu ładowania zamkniętych zbiorników lub pojemników, stosowania środków ochrony indywidualnej, a także zapewnienia natrysków ratunkowych w pomieszczeniach, w których występuje niebezpieczeństwo poparzenia pracownika lub zapalenia się jego odzieży roboczej. Brak kategorycznego ustalenia, czy bezpośrednim czynnikiem inicjującym wyrzut była wilgoć we wsadzie, zamknięty pojemnik czy inny element związany z materiałem wsadowym, nie przekreśla odpowiedzialności oskarżonego G. R.. Zdarzenie mieściło się w zakresie ryzyka, któremu miały przeciwdziałać naruszone normy BHP. Normy te nie służą wyłącznie zapobieganiu samej eksplozji, lecz również minimalizowaniu jej skutków, ochronie pracownika przed poparzeniem, ograniczeniu rozprysku ciekłego metalu, zapewnieniu szybkiej reakcji ratunkowej i niedopuszczeniu do sytuacji, w której pracownik wykonuje czynności przy ciekłym metalu bez właściwej ochrony. Dla odpowiedzialności z art. 155 k.k. w realiach tej sprawy kluczowe było nie to, czy oskarżony fizycznie spowodował wybuch, lecz to, czy jego zaniechania stworzyły lub istotnie zwiększyły prawnie relewantne ryzyko wystąpienia skutku śmiertelnego, a skutek ten był realizacją ryzyka, któremu miały zapobiegać naruszone obowiązki. Odpowiedź na to pytanie jest twierdząca.

Nie zasługiwał na uwzględnienie zarzut obrazy art. 167 k.p.k. przez nieprzeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z zakresu budowy pieców odlewniczych. Oczywiście rację ma obrońca, że biegła z zakresu BHP nie była powołana do wydawania kategorycznej opinii z zakresu konstrukcji pieców, metalurgii czy szczegółowego mechanizmu pracy urządzenia odlewniczego. Z tego jednak nie wynika automatycznie konieczność uchylenia wyroku lub uniewinnienia oskarżonego. Zgromadzony materiał dowodowy, w tym opinia biegłej, nie wskazywał na awarię techniczną pieca jako przyczynę zdarzenia. Przeciwnie, w toku postępowania ustalono, że piec po zdarzeniu nie był uszkodzony w sposób wskazujący na awarię konstrukcyjną, a najbardziej prawdopodobne przyczyny dotyczyły materiału wsadowego i organizacji procesu jego załadunku. Istotą sprawy nie było ustalenie, czy piec jako urządzenie miał wadę techniczną, lecz czy proces pracy przy tym piecu był zorganizowany w sposób odpowiadający obowiązującym standardom BHP. Na to pytanie opinia biegłej z zakresu BHP odpowiadała w sposób jasny, pełny i wystarczający. Dopuszczenie kolejnej opinii byłoby konieczne jedynie wtedy, gdyby rozstrzygnięcie sprawy zależało od kategorycznego ustalenia konkretnego technicznego mechanizmu wyrzutu metalu, którego nie dałoby się zastąpić oceną ryzyka technologicznego i organizacyjnego. W realiach niniejszej sprawy tak nie było. Sąd Rejonowy nie przypisał oskarżonemu odpowiedzialności za wadliwą konstrukcję pieca, lecz za niedopełnienie obowiązków w zakresie bezpieczeństwa pracy w odlewni. Biegła wyjaśniła, jakie bariery bezpieczeństwa powinny funkcjonować przy pracach z ciekłym metalem oraz które z tych barier zawiodły. W szczególności chodziło o środki ochrony indywidualnej, procedury dotyczące wsadu, organizację stanowiska pracy, nadzór, szkolenia i system ratowniczy. W tym zakresie opinia biegłej była wystarczająca dla rozstrzygnięcia. Zarzut naruszenia art. 7 k.p.k. przez przyznanie waloru wiarygodności opinii biegłej również nie zasługiwał na uwzględnienie. Sąd Rejonowy prawidłowo uznał opinię za jasną, logiczną i przydatną dla rozstrzygnięcia. Uzupełniające wyjaśnienia biegłej złożone w postępowaniu odwoławczym nie podważyły jej opinii, ale doprecyzowały jej zakres. Biegła wyraźnie oddzieliła przyczynę wybuchu od przyczyn rozmiaru obrażeń oraz od naruszeń systemu BHP. Wskazała, że brak odzieży ochronnej nie powoduje eksplozji, lecz może przesądzać o tym, czy skutki kontaktu z ciekłym metalem będą ograniczone, czy śmiertelne. Wyjaśniła również, że brak szkoleń sam w sobie nie inicjuje zjawiska fizycznego w piecu, ale wpływa na poziom świadomości ryzyka, rutynę zawodową i sposób wykonywania pracy przy procesie szczególnie niebezpiecznym. Taka argumentacja jest spójna i odpowiada zasadom doświadczenia życiowego. Nie można skutecznie zarzucać opinii sprzeczności tylko dlatego, że biegła nie przekroczyła granic swojej specjalności i nie wypowiedziała się kategorycznie co do kwestii technicznych należących do innej dziedziny.

Reasumując, nie sposób zatem podzielić stanowiska skarżącego, jakoby materiał dowodowy zgromadzony w sprawie nie pozwalał na dokonanie prawidłowych ustaleń z uwagi na brak opinii biegłego z zakresu budowy pieców odlewniczych. Zarzut ten pomija rzeczywisty zakres opinii sporządzonych w niniejszej sprawie oraz ich przedmiot. Biegła z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy nie podejmowała się bowiem rekonstrukcji technicznego mechanizmu działania pieca ani ustalenia z całkowitą pewnością jedynej fizycznej przyczyny wyrzutu ciekłego metalu. Przedmiotem jej opinii była natomiast ocena warunków organizacji pracy, identyfikacja zagrożeń występujących podczas eksploatacji pieca indukcyjnego oraz wskazanie obowiązujących środków profilaktycznych wynikających z przepisów prawa oraz wiedzy specjalistycznej z zakresu bezpieczeństwa pracy w odlewnictwie. W tym właśnie zakresie posiadała wymagane wiadomości specjalne. Skarżący pomija przy tym, że biegła nie ograniczyła się do sporządzenia opinii głównej. W toku postępowania odpowiadała szczegółowo na pytania stron podczas składania ustnej opinii uzupełniającej, a następnie sporządziła również obszerną pisemną opinię uzupełniającą, odnosząc się do wszystkich podnoszonych przez obronę wątpliwości. W konsekwencji Sąd dysponował nie jedną opinią, lecz całokształtem wypowiedzi biegłej, wzajemnie się uzupełniających i tworzących spójny materiał dowodowy. Sam fakt, iż wnioski biegłej pozostawały niezgodne z oczekiwaniami obrony, nie może prowadzić do wniosku o konieczności powołania kolejnego biegłego. Wbrew twierdzeniom apelacji biegła nie przedstawiła kategorycznej tezy co do konkretnej przyczyny eksplozji. Konsekwentnie wskazywała natomiast, że na podstawie materiału dowodowego możliwe jest jedynie określenie najbardziej prawdopodobnych mechanizmów prowadzących do gwałtownego wyrzutu ciekłego metalu. Wyjaśniła przy tym, że do najczęstszych przyczyn tego rodzaju zdarzeń należą: użycie mokrego lub wilgotnego materiału wsadowego, wprowadzenie do kąpieli metalowej zamkniętych pojemników, użycie zawilgoconych narzędzi bądź dodatków oraz opuszczanie ciężkich elementów wsadu bez zachowania wymaganych procedur technologicznych. Nie przedstawiała zatem własnych przypuszczeń, lecz odwoływała się do powszechnie znanych i opisanych w literaturze branżowej mechanizmów zagrożeń występujących w odlewnictwie metali. Co szczególnie istotne, biegła jednoznacznie wskazała, że niezależnie od tego, który z możliwych mechanizmów doprowadził do eksplozji, obowiązki organizacyjne spoczywające na pracodawcy oraz osobach odpowiedzialnych za bezpieczeństwo pracy pozostawały identyczne. Wszystkie opisane mechanizmy należą bowiem do typowych zagrożeń procesu technologicznego prowadzonego w piecach indukcyjnych i właśnie z tego względu obowiązujące przepisy bezpieczeństwa i higieny pracy nakładają obowiązek stosowania określonych zabezpieczeń technicznych, organizacyjnych oraz środków ochrony indywidualnej. Odpowiedzialność oskarżonego nie została zatem oparta na przypisaniu mu spowodowania konkretnego mechanizmu eksplozji, lecz na stwierdzonych naruszeniach obowiązków gwarancyjnych w zakresie organizacji bezpiecznej pracy. Na szczególne podkreślenie zasługuje również fakt, iż w pisemnej opinii uzupełniającej biegła szczegółowo wyjaśniła zjawisko eksplozji typu „woda–metal”, wskazując mechanizm gwałtownego zwiększenia objętości pary wodnej po kontakcie z ciekłym metalem oraz wynikające stąd zagrożenia dla osób znajdujących się w pobliżu pieca. Opinia ta nie ogranicza się do przedstawienia hipotetycznych rozważań, lecz została oparta na obowiązujących przepisach rozporządzenia Ministra Rozwoju i Finansów z dnia 15 grudnia 2017 r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy w odlewniach metali oraz na wiedzy specjalistycznej dotyczącej procesów technologicznych stosowanych w odlewnictwie. Biegła wskazała przy tym, że właśnie nieprzewidywalny charakter takich eksplozji uzasadnia bezwzględny obowiązek stosowania odzieży ochronnej oraz przestrzegania zasad bezpiecznego załadunku pieców. Nie można również pominąć, iż zarzut apelacji w rzeczywistości utożsamia dwie odrębne kwestie, a mianowicie techniczne ustalenie bezpośredniej przyczyny wyrzutu ciekłego metalu z oceną prawidłowości organizacji procesu pracy. Tymczasem przedmiotem niniejszego postępowania nie było ustalenie odpowiedzialności za wadliwą konstrukcję urządzenia technicznego, lecz ocena, czy osoby odpowiedzialne za organizację pracy zapewniły pracownikom warunki odpowiadające wymaganiom bezpieczeństwa. Dla rozstrzygnięcia tej kwestii wiadomości specjalne z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy były w pełni wystarczające, natomiast ustalenie z całkowitą pewnością konkretnego fizycznego mechanizmu eksplozji nie stanowiło warunku przypisania odpowiedzialności karnej oskarżonemu.

Należy zauważyć, że na etapie postępowania odwoławczego Sąd Okręgowy dopuścił dowód z pisemnej opinii uzupełniającej biegłej, umożliwiając odniesienie się do wszystkich zarzutów i twierdzeń podniesionych w apelacji. Opinia ta potwierdziła prawidłowość dotychczas przedstawionych wniosków, zachowując pełną spójność z opinią podstawową oraz ustną opinią uzupełniającą, a zarazem nie ujawniła żadnych okoliczności, które uzasadniałyby potrzebę powołania biegłego innej specjalności lub prowadziły do podważenia trafności ustaleń Sądu pierwszej instancji.

W konsekwencji Sąd Okręgowy nie znajduje podstaw do uznania, aby zachodziła potrzeba dopuszczenia dowodu z opinii kolejnego biegłego. W orzecznictwie Sądu Najwyższego utrwalony jest pogląd, że samo niezadowolenie strony z treści opinii biegłego lub polemika z jej wnioskami nie uzasadniają przeprowadzenia kolejnej opinii, jeżeli sporządzona opinia jest pełna, jasna, wewnętrznie niesprzeczna i odpowiada na wszystkie istotne zagadnienia sprawy. Taki właśnie charakter mają zarówno opinia podstawowa, jak i obie opinie uzupełniające sporządzone przez biegłą w niniejszym postępowaniu. Zarzuty naruszenia art. 167 k.p.k. oraz art. 7 k.p.k. należało zatem uznać za całkowicie bezzasadne.

Nie doszło także do naruszenia art. 410 k.p.k. w związku z art. 7 k.p.k. przez rzekome pominięcie fotografii obrazujących sposób załadunku pieca suwnicą oraz zeznań U. C., V. E. i E. L.. Sąd Rejonowy miał te dowody w polu widzenia, natomiast ocenił je odmiennie niż oczekiwał tego obrońca. To, że załadunek odbywał się przy użyciu suwnicy, a sama suwnica posiadała aktualne badania dozoru technicznego, nie przesądza o prawidłowości całego procesu pracy. Załadunek suwnicą może być jedną z form ograniczania ryzyka, ale nie eliminuje obowiązku zapewnienia właściwych środków ochrony indywidualnej, prawidłowej organizacji stanowiska, kontroli wsadu, instrukcji postępowania i nadzoru nad tym, aby pracownik nie znajdował się w strefie szczególnego zagrożenia bez wymaganych zabezpieczeń. Jeżeli pokrzywdzony G. L. (1) nie powinien znajdować się w bezpośredniej bliskości pieca w czasie załadunku, a mimo to się tam znajdował, to okoliczność ta nie zwalnia oskarżonego z odpowiedzialności, lecz potwierdza wadliwość organizacji pracy i nadzoru.

Podobnie nie można przyjąć, że samo twierdzenie części świadków, iż odzież ochronna była dostępna, podważa ustalenia Sądu Rejonowego. Z materiału dowodowego wynikało bowiem, że problemem nie była wyłącznie formalna obecność jakichkolwiek elementów ochronnych w zakładzie, lecz ich adekwatność, kompletność, nowoczesność, dostępność dla pracowników na zmianie i faktyczne egzekwowanie ich stosowania. Biegła wskazywała, że odzież używana w zakładzie nie odpowiadała współczesnym standardom, pojawiały się informacje o odzieży azbestowej, a w dniu wypadku nie wykazano istnienia pełnego, właściwego kompletu ochrony osobistej. Z zeznań części pracowników wynikało również, że piecowi często nie używali odzieży ochronnej, ponieważ była niewygodna, a przełożeni faktycznie nie egzekwowali jej stosowania. Nie chodzi więc o jednorazową samowolę pokrzywdzonego, lecz o utrwaloną praktykę organizacyjną w zakładzie. Ta zaś obciąża system zarządzania bezpieczeństwem pracy.

Sąd Rejonowy nie naruszył zasad swobodnej oceny dowodów, odmawiając wiary zeznaniom świadków w tej części, w której zmierzały one do przedstawienia organizacji pracy jako prawidłowej. Świadkowie ci byli osobami związanymi z zakładem, część z nich mogła mieć interes w minimalizowaniu własnej odpowiedzialności lub odpowiedzialności pracodawcy. Sąd pierwszej instancji miał prawo ocenić ich relacje z uwzględnieniem tych okoliczności, zwłaszcza że w zakresie dotyczącym standardów BHP ich twierdzenia pozostawały w sprzeczności z dokumentacją, ustaleniami Państwowej Inspekcji Pracy oraz opinią biegłej. Art. 7 k.p.k. nie nakazuje sądowi przyjmowania za wiarygodne twierdzeń świadków bezpośrednio uczestniczących w procesie pracy tylko dlatego, że byli obecni na miejscu. Nakazuje ocenić ich zeznania zgodnie z logiką, doświadczeniem życiowym i całokształtem materiału dowodowego. Tego wymogu Sąd Rejonowy dochował.

Odnosząc się do zarzutu pominięcia dokumentu Stowarzyszenia (...) dotyczącego uprawnień pokrzywdzonego, należało zauważyć, że kwestia ta rzeczywiście wymagała doprecyzowania i Sąd pierwszej instancji ten fragment zarzutu wyeliminował. Z dokumentu tego bowiem wynikało, że pokrzywdzony posiadał uprawnienia uznane przez Stowarzyszenie (...) za wystarczające do obsługi pieca. Nawet przy przyjęciu tej okoliczności na korzyść oskarżonego nie zostaje podważony zasadniczy trzon przypisanego mu czynu. Odpowiedzialność oskarżonego nie została bowiem oparta na braku uprawnień pokrzywdzonego, lecz przede wszystkim na braku zapewnienia odpowiednich i nowoczesnych środków ochrony indywidualnej, nieprawidłowej organizacji bezpiecznych warunków pracy, braku skutecznego systemu ratunkowego, nieprawidłowościach w zakresie szkoleń i ryzyka zawodowego oraz tolerowaniu pracy przy piecu w warunkach nieodpowiadających wymogom BHP. Jeżeli więc nawet uznać, że pokrzywdzony posiadał kwalifikacje formalne, nie znosi to obowiązku pracodawcy zapewnienia mu realnie bezpiecznych warunków pracy.

Nie można również podzielić argumentacji obrońcy odwołującej się do zachowania pokrzywdzonego. Oczywiście z materiału dowodowego wynika, że G. L. (1) w chwili zdarzenia nie miał na sobie pełnej odzieży ochronnej. Okoliczność ta miała znaczenie dla oceny wysokości zadośćuczynienia i została uwzględniona przez Sąd Okręgowy przy korekcie rozstrzygnięcia kompensacyjnego. Nie prowadziła jednak do wyłączenia odpowiedzialności karnej oskarżonego. W prawie pracy i prawie karnym dotyczącym bezpieczeństwa pracy nie wystarcza formalne przekazanie pracownikowi informacji o konieczności używania środków ochrony. Pracodawca oraz osoby kierujące pracownikami mają obowiązek stworzyć taki system pracy, w którym stosowanie tych środków jest realnie egzekwowane. Jeżeli w zakładzie utrwala się praktyka wykonywania prac szczególnie niebezpiecznych bez właściwej ochrony, a przełożeni ją tolerują, to nie można całej odpowiedzialności przerzucić na pracownika. Pracownik oczywiście ma obowiązek przestrzegania zasad BHP, ale jego naruszenia mogą co najwyżej współkształtować ocenę stopnia przyczynienia, nie zaś automatycznie uchylać odpowiedzialność osoby, która z racji funkcji i pozycji organizacyjnej była gwarantem bezpieczeństwa pracy.

Nie zasługiwała na uwzględnienie także argumentacja obrońcy oparta na art. 120 k.p., rozwinięta w piśmie złożonym w toku postępowania odwoławczego. Obrońca wywodził, że skoro oskarżony był zatrudniony w spółce i ewentualne zaniechania miały miejsce przy wykonywaniu obowiązków pracowniczych, to odpowiedzialność wobec osób trzecich powinna ponosić wyłącznie spółka jako pracodawca, a nie oskarżony osobiście. Argument ten opiera się na niedopuszczalnym pomieszaniu trzech odrębnych płaszczyzn odpowiedzialności: odpowiedzialności karnej za przestępstwo indywidualne z art. 220 k.k., odpowiedzialności kompensacyjnej orzekanej w procesie karnym na podstawie art. 46 k.k. oraz cywilnoprawnego mechanizmu odpowiedzialności pracodawcy za szkodę wyrządzoną osobie trzeciej przez pracownika przy wykonywaniu obowiązków pracowniczych.

Art. 120 k.p. nie wyłącza odpowiedzialności karnej osoby fizycznej. Przepis ten dotyczy relacji odszkodowawczej na gruncie prawa pracy i określa, kto naprawia szkodę wyrządzoną osobie trzeciej przez pracownika przy wykonywaniu obowiązków pracowniczych. Nie zmienia on jednak tego, że sprawcą przestępstwa z art. 220 k.k. może być konkretna osoba fizyczna odpowiedzialna za bezpieczeństwo i higienę pracy. Przestępstwo to nie jest przypisywane abstrakcyjnemu bytowi organizacyjnemu, lecz osobie, na której ciążył obowiązek gwarancyjny. Oskarżony nie może więc uchylić się od odpowiedzialności karnej przez wskazanie, że działał w ramach struktury spółki. Przeciwnie, to właśnie pełniona funkcja prezesa zarządu i osoby zarządzającej zakładem stanowiła źródło jego obowiązków gwarancyjnych.

Argumentacja obrońcy jest wewnętrznie niespójna także z tego względu, że podkreślając pracowniczy status oskarżonego, jednocześnie potwierdza, iż wykonywał on obowiązki osoby zarządzającej zakładem pracy i odpowiedzialnej za przestrzeganie przepisów BHP. To zaś wzmacnia, a nie osłabia podstawę przypisania mu odpowiedzialności z art. 220 k.k. Formalny status pracownika nie wyłącza możliwości bycia osobą odpowiedzialną za bezpieczeństwo i higienę pracy. Prezes zarządu spółki może być jednocześnie zatrudniony na podstawie umowy o pracę i ponosić odpowiedzialność karną jako osoba, która faktycznie i prawnie organizowała funkcjonowanie zakładu pracy.

Nie można również przyjąć, że art. 46 k.k., nakazując stosowanie przepisów prawa cywilnego, automatycznie odsyła do art. 120 k.p. w taki sposób, aby uniemożliwiał orzeczenie obowiązku kompensacyjnego wobec sprawcy przestępstwa. Odesłanie do prawa cywilnego dotyczy przede wszystkim zasad ustalania szkody, krzywdy, związku przyczynowego, zakresu kompensacji i charakteru roszczenia. Nie może być rozumiane jako wprowadzenie pracowniczego immunitetu od kompensacyjnych konsekwencji skazania w procesie karnym. Art. 46 k.k. ma charakter środka kompensacyjnego związanego ze skazaniem sprawcy przestępstwa. Jeżeli więc konkretna osoba fizyczna została skazana za czyn, którego następstwem była śmierć pokrzywdzonego, sąd karny może orzec wobec niej obowiązek zadośćuczynienia na rzecz osób najbliższych. Ewentualne relacje regresowe między oskarżonym a spółką, jak również ewentualna odpowiedzialność cywilna spółki, pozostają poza zakresem rozstrzygnięcia o odpowiedzialności karnej oskarżonego.

Z tych względów pismo obrońcy oparte na art. 120 k.p. nie mogło podważyć ani skazania, ani samej dopuszczalności orzeczenia środka kompensacyjnego wobec oskarżonego. Miało ono znaczenie jedynie o tyle, że zwracało uwagę na potrzebę ostrożnego ustalenia wysokości świadczenia kompensacyjnego, zwłaszcza w realiach czynu nieumyślnego, przy uwzględnieniu współistnienia odpowiedzialności innych podmiotów i osób, a także zachowania samego pokrzywdzonego. Nie było jednak podstaw do przyjęcia, że oskarżony jako osoba skazana w procesie karnym nie może być adresatem obowiązku z art. 46 k.k.

Odnosząc się do rozstrzygnięcia o karze, wskazać należy, iż pomimo braku wyodrębnionego zarzutu dotyczącego jej wymiaru, Sąd Okręgowy – stosownie do treści art. 447 § 1 k.p.k. – dokonał kontroli instancyjnej również w tej części zaskarżonego wyroku. Kontrola ta nie dała podstaw do ingerencji w orzeczenie Sądu Rejonowego.

W ocenie Sądu Okręgowego wymierzona oskarżonemu kara jednego roku pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres próby trzech lat stanowi reakcję karną sprawiedliwą i adekwatną do stopnia zawinienia oraz społecznej szkodliwości przypisanego czynu. Sąd I instancji prawidłowo uwzględnił wszystkie okoliczności mające znaczenie dla wymiaru kary, zarówno przemawiające na korzyść oskarżonego, jak i okoliczności obciążające. Trafnie zaliczył do pierwszej grupy uprzednią niekaralność oskarżonego, jego ustabilizowany tryb życia oraz nieumyślny charakter przestępstwa, zaś do drugiej – wyjątkowo doniosłe skutki zaniedbań w zakresie bezpieczeństwa i higieny pracy, które doprowadziły do śmierci człowieka w następstwie rozległych obrażeń obejmujących około 80–90% powierzchni ciała oraz dróg oddechowych.

Nie można przy tym tracić z pola widzenia, że przypisane oskarżonemu naruszenia nie miały charakteru jednorazowego ani incydentalnego. Dotyczyły one podstawowych obowiązków organizacyjnych związanych z zapewnieniem bezpiecznych warunków pracy w zakładzie wykorzystującym urządzenia stwarzające szczególnie wysokie ryzyko dla życia i zdrowia pracowników. Jak trafnie wskazał Sąd Rejonowy, uchybienia obejmowały szereg zaniedbań dotyczących organizacji procesu pracy, właściwego nadzoru nad przestrzeganiem przepisów bezpieczeństwa oraz zapewnienia skutecznego systemu kontroli stosowania środków ochrony indywidualnej. Tak wieloaspektowe zaniechania nie mogły zostać uznane za nieznaczne, skoro pozostawały w adekwatnym związku z tragicznym skutkiem zdarzenia.

Orzeczona kara uwzględnia jednocześnie fakt, iż odpowiedzialność oskarżonego miała charakter odpowiedzialności za przestępstwo nieumyślne. Już samo zastosowanie instytucji warunkowego zawieszenia wykonania kary świadczy o tym, że Sąd Rejonowy właściwie ocenił prognozę kryminologiczną wobec oskarżonego oraz uznał, iż cele kary mogą zostać osiągnięte bez konieczności jej bezwzględnego wykonania. Brak jest zatem podstaw do przyjęcia, aby reakcja karna była nadmierna lub pozostawała w jakiejkolwiek dysproporcji do stopnia zawinienia oraz następstw przypisanego czynu.

Odmiennej oceny wymagało natomiast rozstrzygnięcie dotyczące wysokości orzeczonego na podstawie art. 46 § 1 k.k. środka kompensacyjnego. W tym zakresie Sąd Okręgowy podzielił stanowisko obrońcy jedynie częściowo. Nie budziło najmniejszych wątpliwości, że śmierć G. L. (1) spowodowała niezwykle dotkliwą krzywdę jego najbliższych. Zgromadzony materiał dowodowy jednoznacznie wskazuje, iż zarówno żona pokrzywdzonego – G. L. (2), jak i jego syn M. L. (1), utracili osobę najbliższą, stanowiącą podstawę funkcjonowania rodziny, wsparcie emocjonalne oraz materialne. Tragiczny charakter samego zdarzenia, przebieg hospitalizacji pokrzywdzonego poprzedzający jego zgon, a następnie trwałe następstwa psychiczne i życiowe dla członków rodziny uzasadniały zastosowanie środka kompensacyjnego w znacznej wysokości. Z tego względu stanowisko obrońcy, który domagał się obniżenia łącznej kwoty świadczeń do 50.000 zł, należało uznać za całkowicie nieprzekonujące i pozostające w oczywistej sprzeczności z rozmiarem doznanej krzywdy.

Jednocześnie jednak Sąd Okręgowy uznał, że wysokość świadczeń zasądzonych przez Sąd Rejonowy przekraczała granice odpowiedniej kompensacji przewidzianej w art. 46 § 1 k.k.

Należy bowiem przypomnieć, iż środek kompensacyjny orzekany w postępowaniu karnym, mimo że odwołuje się do cywilnoprawnych zasad naprawienia szkody i zadośćuczynienia, nie może abstrahować od charakteru odpowiedzialności karnej konkretnego sprawcy. Odpowiedzialność oskarżonego wynikała z przypisanych mu zaniedbań jako osoby pełniącej funkcję prezesa zarządu spółki i sprawującej ogólny nadzór nad organizacją pracy oraz przestrzeganiem przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy. Nie oznacza to jednak, iż wyłącznie jego działania lub zaniechania kształtowały poziom bezpieczeństwa w zakładzie.

Z materiału dowodowego wynika bowiem jednoznacznie, że w strukturze organizacyjnej przedsiębiorstwa obowiązki związane z bieżącym nadzorem nad procesem produkcyjnym oraz bezpośrednim egzekwowaniem przestrzegania zasad bezpieczeństwa spoczywały również na innych osobach pełniących funkcje kierownicze. Okoliczność ta znalazła odzwierciedlenie także w odrębnych postępowaniach prowadzonych wobec kierownika odlewni (...) oraz mistrza zmianowego V. E., którym również zarzucono naruszenie obowiązków z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy. W przypadku E. L. zakończyło się ono ukaraniem za wykroczenie z art. 283 § 1 k.p., natomiast postępowanie wobec V. E. zostało umorzone z przyczyn procesowych związanych z przedawnieniem karalności. Sam fakt prowadzenia wobec tych osób postępowań pozostaje jednak potwierdzeniem, że odpowiedzialność za zapewnienie właściwych warunków pracy nie koncentrowała się wyłącznie na osobie oskarżonego.

Znaczenie ma również fakt, iż odpowiedzialność oskarżonego miała charakter nieumyślny, a sam oskarżony nie uczestniczył bezpośrednio w procesie produkcyjnym w dniu zdarzenia i nie sprawował osobistego nadzoru nad przebiegiem załadunku pieca. Jego odpowiedzialność wynikała z wcześniejszych zaniedbań organizacyjnych, nie zaś z bezpośredniego działania prowadzącego do powstania skutku. Także ta okoliczność powinna znaleźć odzwierciedlenie przy określaniu wysokości świadczenia kompensacyjnego.

Nadto środek przewidziany w art. 46 § 1 k.k. ma charakter częściowej kompensacji szkody i krzywdy w ramach procesu karnego. Nie zamyka on osobom uprawnionym drogi do dochodzenia dalszych roszczeń w postępowaniu cywilnym wobec wszystkich podmiotów ponoszących odpowiedzialność za skutki zdarzenia. Tym samym nie zachodzi konieczność pełnego wyrównania całej krzywdy wyłącznie w ramach orzeczenia wydawanego w postępowaniu karnym.

Uwzględniając wszystkie wskazane okoliczności Sąd Okręgowy uznał, iż odpowiednią wysokością świadczeń będzie zasądzenie na rzecz M. L. (1) kwoty 150.000 zł tytułem częściowego zadośćuczynienia, natomiast na rzecz G. L. (2) kwoty 178.000 zł tytułem częściowego zadośćuczynienia oraz zwrotu kosztów pogrzebu. Tak ukształtowane rozstrzygnięcie zachowuje właściwą równowagę pomiędzy rozmiarem doznanej krzywdy a zakresem odpowiedzialności karnej przypisanej oskarżonemu oraz odpowiada kompensacyjnej funkcji środka przewidzianego w art. 46 § 1 k.k.

Niezależnie od powyższego Sąd Okręgowy z urzędu dokonał korekty opisu czynu przypisanego oskarżonemu. Wyeliminowano zawarte w sentencji określenie, iż oskarżony był „właścicielem firmy (...) (...)”, zastępując je sformułowaniem, że był prezesem zarządu (...) (...). Zmiana ta miała charakter wyłącznie porządkujący i dostosowujący opis czynu do rzeczywistego statusu prawnego oskarżonego wynikającego z materiału dowodowego. Nie prowadziła ona do modyfikacji przypisanego czynu ani zakresu odpowiedzialności karnej, lecz eliminowała nieścisłość terminologiczną zawartą w sentencji wyroku Sądu Rejonowego.

W konsekwencji Sąd Okręgowy uznał apelację obrońcy za częściowo zasadną wyłącznie w zakresie dotyczącym wysokości orzeczonych środków kompensacyjnych. W pozostałym zakresie zarzuty apelacyjne oraz argumentacja rozwinięta w pismach procesowych obrońcy nie podważyły prawidłowości ustaleń faktycznych ani trafności ocen prawnych dokonanych przez Sąd Rejonowy, wobec czego zaskarżony wyrok w pozostałej części należało utrzymać w mocy.

Wniosek

Wniosek o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania,

ewentualnie zmianę wyroku i uniewinnienie oskarżonego, ewentualnie zmianę zaskarżonego wyroku w punkcie trzecim poprzez obniżenie wysokości zasądzonego zadośćuczynienia do łącznej kwoty 50.000 zł.

☐ zasadny

☒ częściowo zasadny

☐ niezasadny

Zwięźle o powodach uznania wniosku za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny

Wniosek częściowo zasadny z przyczyn wskazanych szczegółowo powyżej.

1.OKOLICZNOŚCI PODLEGAJĄCE UWZGLĘDNIENIU Z URZĘDU

4.1.

Zwięźle o powodach uwzględnienia okoliczności

1.ROZSTRZYGNIĘCIE SĄDU ODWOŁAWCZEGO

0.1.Utrzymanie w mocy wyroku sądu pierwszej instancji

5.1.

Przedmiot utrzymania w mocy

Utrzymanie w mocy wszystkich rozstrzygnięć zawartych w wyroku w zakresie nie podlegającym modyfikacji określonej w punkcie 5.2.

Zwięźle o powodach utrzymania w mocy

Sąd Rejonowy przeprowadził w przedmiotowej sprawie postępowanie dowodowe w zakresie czynu inkryminowanego oskarżonemu w sposób prawidłowy, a następnie zgromadzony materiał dowodowy poddał trafnej analizie i na tej podstawie wyprowadził słuszne wnioski zarówno co do winy oskarżonego w zakresie popełnienia przypisanego mu przestępstwa, jak i subsumpcji prawnokarnej oraz wymierzonej kary. Przedmiotem rozważań zaprezentowanych przez Sąd Rejonowy w pisemnym uzasadnieniu zaskarżonego wyroku były nie tylko dowody obciążające oskarżonego, ale i dowody przeciwne, ocenione w zgodzie z zasadami logicznego rozumowania, wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego.

Sąd Okręgowy, nie dopatrując się również uchybień podlegających uwzględnieniu z urzędu, określonych w art. 439 k.p.k. i art. 440 k.p.k., zaskarżony wyrok wobec oskarżonego utrzymał w mocy w zakresie nie podlegającym modyfikacji określonej w punkcie 5.2.

0.1.Zmiana wyroku sądu pierwszej instancji

5.2.

Przedmiot i zakres zmiany

Zmieniono zaskarżony wyrok, w ten sposób, że:

wyeliminowano z opisu czynu przypisanego oskarżonemu G. R. w punkcie 1 stwierdzenie „będąc właścicielem firmy (...) (...)” i uzupełnia opis czynu przypisanego oskarżonemu poprzez dodanie sformułowania „będąc prezesem zarządu firmy (...) (...)”

obniżono orzeczone w punkcie 3 środki kompensacyjne od oskarżonego G. R. na rzecz M. L. (2) do kwoty 150.000 złotych tytułem częściowego zadośćuczynienia i na rzecz G. L. (2) do kwoty 178.000 złotych tytułem częściowego zadośćuczynienia i kosztów pogrzebu.

Zwięźle o powodach zmiany

Zmiana dokonana z przyczyn wskazanych szczegółowo powyżej w punkcie 3.1.

0.1.Uchylenie wyroku sądu pierwszej instancji

0.0.1.Przyczyna, zakres i podstawa prawna uchylenia

5.3.1.1.

art. 439 k.p.k.

Zwięźle o powodach uchylenia

5.3.1.2.

art. 437 § 2 k.p.k.

Zwięźle o powodach uchylenia

5.3.1.3.

Konieczność umorzenia postępowania

art. 437 § 2 k.p.k.

Zwięźle o powodach uchylenia i umorzenia ze wskazaniem szczególnej podstawy prawnej umorzenia

5.3.1.4.

art. 454 § 1 k.p.k.

Zwięźle o powodach uchylenia

0.0.1.Zapatrywania prawne i wskazania co do dalszego postępowania

0.1.Inne rozstrzygnięcia zawarte w wyroku

Punkt rozstrzygnięcia z wyroku

Przytoczyć okoliczności

1.Koszty Procesu

Punkt rozstrzygnięcia z wyroku

Przytoczyć okoliczności

3.

Sąd Okręgowy na podstawie art. 634 k.p.k. i art. 8 w zw. z art. 2 ust. 1 pkt 3 ustawy o opłatach w sprawach karnych (Dz. U. z 2023 r. poz. 123 ze zm.) zasądził od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa kwotę 180 tytułem opłaty drugą instancję oraz kwotę 2280,08 złotych tytułem zwrotu wydatków poniesionych przez Skarb Państwa w postępowaniu odwoławczym.

1.PODPIS

0.1.Granice zaskarżenia

Kolejny numer załącznika

Podmiot wnoszący apelację

Obrońca oskarżonego G. R..

Rozstrzygnięcie, brak rozstrzygnięcia albo ustalenie, którego dotyczy apelacja

Wyrok Sądu Rejonowego w Opocznie z dnia 5 lutego 2025 roku w sprawie sygn. akt II K 56/23.

0.1.1.3.1. Kierunek i zakres zaskarżenia

☒ na korzyść

☐ na niekorzyść

☒w całości

☐ w części

☐co do winy

☐co do kary

☐co do środka karnego lub innego rozstrzygnięcia albo ustalenia

0.1.1.3.2. Podniesione zarzuty

Zaznaczyć zarzuty wskazane przez strony w apelacji

art. 438 pkt 1 k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu

art. 438 pkt 1a k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w innym wypadku niż wskazany

w art. 438 pkt 1 k.p.k., chyba że pomimo błędnej podstawy prawnej orzeczenie odpowiada prawu

art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia

art. 438 pkt 3 k.p.k. – błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia,

jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia

art. 438 pkt 4 k.p.k. – rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka

art. 439 k.p.k.

☐brak zarzutów

0.1.1.4. Wnioski

☒Uchylenie

☒Zmiana

Potrzebujesz pomocy prawnej w podobnej sprawie?
Znajomość orzecznictwa to jedno — zastosowanie go w Twojej sprawie to drugie. Znajdź na Prawnet zweryfikowanego prawnika od takich spraw.
Znajdź prawnika

Tekst pochodzi z publicznego rejestru SAOS (saos.org.pl). Prawnet nie jest wydawcą tego orzeczenia. Analiza AI i streszczenie AI są materiałem pomocniczym — zweryfikuj je z treścią orzeczenia przed powołaniem.